36 Zagubiona haplogrupa?

https://i0.wp.com/i.wp.pl/a/f/jpeg/34842/calu_wikipedia_625.jpeg

Ktoś wie coś o haplogrupie krwi tak „dokładnie badanej”, a pobranej z tzw. Całunu Turyńskiego? Ja jakoś nic nie doczytałem na ten temat, a wy? Czy to jest „niegodne i niewłaściwe” pytanie?

http://wiadomosci.wp.pl/kat,36474,title,Prof-Idzi-Panic-dla-WP-na-twarzy-czlowieka-z-Calunu-Turynskiego-nie-widac-zlosci,wid,17423027,wiadomosc.html
Wiadomo, że człowiek na całunie został ukrzyżowany. Badania genetyczne potwierdzają, że krew ma 2000 lat. Całun ukazuje nam mękę tego człowieka bardzo dokładnie. Można tam dostrzec każdą ranę, którą mu zadano – mówi prof. Idzi Panic, historyk, autor książki „Tajemnice Całunu”. Na twarzy człowieka z płótna, pomimo ogromnego cierpienia, nie widać złości. – Dla mnie to jest najbardziej szokujące – wyznaje badacz.
(…)

~tilo 4 godziny i 18 minut temu
Idzi Panic ?????? Jakie nazwisko takie badania … Oj broni się kościół, broni …

~a 4 godziny i 13 minut temu
Szkoda, ze prof Panic nigdy nie wykladal przedmiotow za ktore mu placono… obojetnie jaki przedmiot mielismy z nim – zawsze ta sama gadka o calunie. OK, rozumiem i szanuje fascynacje calunem ale nie po to czlowiek przychodzil na zajecia, zeby o tym sluchac…

~t 1 godzinę i 21 minut temu
U nas to samo. Wtedy był jeszcze doktorem. Sympatyczny człowiek, ale tak też katolicki beton bez refleksji nad tym, jakie znaczenie ma ten kawałek tkaniny, skoro Biblia wprost odrzuca bałwochwalstwo przedmiotów jako obrzydliwość dla Boga.

~JPII 1 godzinę i 5 minut temu
Ja pierniczę, gdzie ja żyję !! Jakieś 10 lat temu ostatecznie potwierdzono to, że całun jest jednak sprytnym fałszerstwem, a tu takie bzdety dla gawiedzi są rozpowszechniane i to przez „profesorów” 😦 To naprawdę idzie się załamać, tak jakby Polska stanęła w rozwju intelektualnym w roku 1300 i koniec…

~bty 3 godziny i 29 minut temu
Niesamowite – 21w i ludzie ciagle w takie bzdury wierza – prof historyk z uczelni na dolnym slunsku odczytal z plotna wszystkie anomalia i okolicznosci towarzyszace domniemanej smierci 2000tys lat temu – rece opadaja – nieszczesne lobby katolickich fundacji organizacji szukajacych poklasku, nowych cudow i uzdrowien – bo jeszcze w tym zadupnym zakatku ziemi mozna cos wydrzec bez pracy.

~orion001 1 godzinę i 30 minut temu
Pani historyk powołuje się na badania naukowe m.in. badania genetyczne że całun jest autentyczny i pochodzi z czasów najsłynniejszego cieśli. Czyli rozumiem że w tym przypadku nauka jest cacy ale jak nauka podważa istnienie takiego Boga o jakim mówią kapłani watykańscy to już nauka jest be…

~Marcin 4 godziny i 41 minut temu
Chrześcijaństwo bazuje od początku na przekrecie. Niby śmierć na krzyżu i niby zmartwychwstanie. I tak już ponad 2000 lat strzegą was, naiwne owieczki.

rockgirl 4 godziny i 22 minut temu
Wypisałam się z wiary gdy dotarły do mnie słowa o spożywaniu ciała i krwi. Jestem szczęśliwa bo nie obciąża mnie wiara w jakiegoś boga. Żyję i pracuję dla siebie, rodziny i społeczeństwa. Ludzie mojego pokroju, nie mają emocji religijnych prowadzących często do kontrowersji a nawet wojen. Namawiam do upowrzechniania wiary w człowieka. Pozdrawiam wszystkich.

~Rozum 3 godziny i 16 minut temu
Nie trzeba być profesorem, w zasadzie nie potrzeba żadnego wykształcenia by dostrzec, że „osoba z całunu” ma nieproporcjonalnie małą głowę do reszty ciała. Jest wręcz groteskowa. Nie trzeba też być profesorem by stwierdzić, że osoba nie mogła być w niego owinięta bo powstał by efekt kuli, twarz musi być rozciągnięta, a nie taka jak na obrazie. Historia całunu jest pomieszana i niespójna. Płotno datowano wiele razy i osiągano różne wyniki. Prawdopodobnie płótno ma 2000 lat, czy coś koło tego, reszta to zagadka. Najbardziej prawdopodobna sprawa, to taka iż jest to dzieło wybitnego malarza, zrobione jakąś nietypową techniką. Wszystko jest do wytłumaczenia, problem w tym, że ludzie lubią mity i nie chcą tego tłumaczyć. Smutne.

~fakt 2 godziny i 35 minut temu
Skoro jest krew, to czekam na pobranie DNA i sklonowanie, żeby nie było wątpliwości.

~SAH 1 godzinę i 8 minut temu
Od samego początku ten artykuł jest kłamliwy . Badaniami DNA nie ma możliwości określenia wieku .

~adam131 4 godziny i 3 minuty temu
Jak po badaniach genetycznych można stwierdzić że całun ma 2000 lat i to na krwi,no to mamy jakiś materiał porównawczy jakiegoś potomka,ładna heca no nie?

~zajaśnik 4 godziny i 56 minut temu
a w którym to instytucie zrobiono te „badania genetyczne” które „potwierdzają, że krew ma 2000 lat” ??? Szkoda że nikt nie chce się do tego przyznać…

~JanuszR 4 godziny i 35 minut temu
„Badania genetyczne potwierdzają, że krew ma 2000 lat” Oj Pani profesor GENETYCZNE??!! Czyżby w tak krótkim czasie następowały zmiany w genomie? To rewelacja naukowa w niebywały sposób potwierdzająca teorię ewolucji.

~AT 6 godzin i 4 minuty temu
Baju, baju. Kościół, który nadzorował pobieranie próbek i wiedział, które fragmenty dosztukowano, w sytuacji, kiedy zależało mu na udowodnieniu autentyczności całunu, podsuwa do zbadania akurat dorobione kawałki. Takie bujdy na resorach wymyślono po tym, jak wyniki badań okazały nie takie, jak nawiedzeni oczekiwali. Poza tym, ten pożar był połowie XVI w., skąd zatem wyniki badań radiowęglem pokazują na przełom XIII i XIV w.?

~naprzekór2 21 godzin i 44 minut temu
To od 40 lat nie wiadomo, jak pobrac właściwie próbki do zbadania? Widocznie „ktoś”nie chce jednoznacznej odpowiedzi, bo taka zgodnie z logiką jednoznacznie mogłaby być tylko jedna – ze to nie to – poprzez znalezienie chociaż jednego elementu wykluczającego np. wiek samego materiału (w końcu chyba mozna zbadać sam, nie zanieczyszczony materiał). Zad anie wydaje się logicznie tak proste, że chyba dysponentom całunu po prostu zalezy aby utrzymywać atmosferę „cudu” póki sie da ze wzgledów „marketingowych” bo o cuda coraz trudniej 🙂

~janusz 17 godzin i 27 minut temu
Niestety badania metodą C14 są uważane za jak najbardziej miarodajne przez świat nauki, zaś stwierdzenia typu „krew ma 2000 lat” akurat są całkowicie gołosłowne. Niestety, dopóki chcemy posługiwać się rozumem, sprawa jest przesądzona. Nie wspominając o takich „drobiazgach” jak to, że proporcje „człowieka z całunu” nie odpowiadają proporcjom człowieka, lecz za to odpowiadają proporcjom… rzeźb z XIV wieku, tego samego wieku na który wskazują i badania radiochemiczne i wiarygodne przekazy historyczne.

~inter 5 godzin i 59 minut temu
Jeżeli ktoś był zawiniety w ten material to na pewno nie Jezus! Pan profesor powinien się trochę douczyć, Jezusowi nie została złamana żadna kość /Psalm 34.21/ Profesor liczy na naiwnych odbiorców jego szumnych wypocin zwanych parafianami.

~AT 3 godziny i 54 minut temu
Przez trzynaście stuleci nie ma w kronikach żadnej, nawet najmniejszej wzmianki o takiej cudownej „świętości”, chociaż o takich rzeczach pisano na pierwszym miejscu. I nagle całun się pojawia w XIV wieku, w okresie kiedy kwitła masowa produkcja „świętych relikwii” (w kościołach Europy jest przechowywanych ponad 30 gwoździ, którymi przybito Jezusa do krzyża, a mogło ich być tylko 4), a handel nimi był wyjątkowo dochodowym interesem (patrz sienkiewiczowski Sanderus z „Krzyżaków” sprzedający „ampułki wiatru wiejącego w stajence betlejemskiej”). To najlepiej świadczy o tej rzekomej autentyczności całunu, co potwierdzają wyniki badań metodą C14. Oczywiście, jak tylko je opublikowano nawiedzeni natychmiast zaczęli je podważać, wymyślając różne bujdy na resorach typu, że niby zbadano nie te fragmenty, co trzeba. Akurat, trzeba być wyjątkowym głupkiem, żeby uwierzyć, że Kościół, który nadzorował pobieranie próbek, i doskonale wiedział, które fragmenty dosztukowano – w sytuacji, gdy zależało mu na udowodnieniu rzekomej autentyczności całunu – podsuwa naukowcom akurat dorobione kawałki. Poza tym i tak to się kupy nie trzyma, bo pożar katedry turyńskiej, po którym dorobiono nadpalone kawałki miał miejsce w połowie XVI w., a nie w średniowieczu, tak więc, gdyby rzeczywiście „omyłkowo” pobrano próbkę z dorobionej łaty, wynik badań wskazywałby na pierwszą połowę XVI w., a nie przełom XIII i XIV w.

~saul 2 godziny i 58 minut temu
Jeżeli ktoś wierzy, żadne argumenty go nie przekonają, że pan profesor plecie bzdury. By to zauważyć, potrzeba wiedzy, a nie wiary. Może np. pan profesor wyjaśniłby, jak z wykonanych badań genetycznych można określić wiek próbki na 2000 lat? Badania genetyczne nie służą do określania wieku. Do tego służy np. metoda radiowęglowa, która określa wiek płótna na średniowiecze. Dlaczego na płótnie miałyby być widoczne miedziane monety i to, co było na nich napisane? Też były boskie? Może jak już ustalili, że postać z całunu, to przystojny mężczyzna, na którego twarzy nie widać złości, dałoby się jeszcze ustalić, iloma władał językami i czy miał żonę? Chroń nas Panie Boże przed takimi profesorami.

~Real2015 4 godziny i 8 minut temu
Jedno jest pewne wszystko co sie wydarzylo do 50 lat wstecz mozna odtworzyc przy naszej stanie nauki rozmowa o tym co sie zdarzylo 100 lat jest juz prawie zawsze manipulacja na czyjas korzysc. Mowa o tym co sie zdarzylo 1000, 2000 lub miliony lat temu to science fiction a wynik zalezy od tego co placi. Chca kontrolowac i manipulowac ludzmi to wszystko.

~~Prawdziwy Polak 3 godziny i 53 minut temu
Gdzie jest Rzecznik Praw Dziecka? Programy dla dzieci są przerywane na reklamy i pokazują egzekucję kary śmierci wykonanej na żydzie Jezusie, sceny ociekające krwią, wnuczki widząc te obrazy uciekły z pokoju. Pokazywanie takich scen zniszczy psychikę dzieci na całe życie.

5 thoughts on “36 Zagubiona haplogrupa?

  1. Nie ma nigdzie podane jaka grupę miał Jezus bo pewnie badacze Całunu Turyńskiego musieli by podać, że Jezus nie był żydem. A skoro nie żydem to kim? 🙂

    Polubienie

    • O ile mnie pamięć nie myli, miałeś wytłumaczyć termin tzw. Żydzi/żydzi, co się z tym dzieje? Nie można powiedzieć, że istnieje tzw. haplogrupa żydowska, wiec… A co jak na tym tzw. całunie haplogrupa to I2 lub G? Co wtedy? Ktoś ma jakieś wiadomości o haplogrupie tam wykrytej?

      Polubienie


  2. http://vod.pl/programy-tv/teorie-spiskowe-calun-turynski/mhbvx#0

    Czy ten słynny kawałek płótna rzeczywiście został użyty przy pochówku Jezusa Chrystusa? A może to tylko bardzo sprytne średniowiecznej oszustwo? Najlepsi eksperci przedstawiają wyniki swoich najnowszych badań. Czy posiadają naukowe dowody na zmartwychwstanie?

    Teorie spiskowe: Całun Turyński The Conspiracy Show with Richard Syrett
    2010 Kanada Lektor PL 19 min HD Kat. wiekowa: 12
    Gatunki Reality Show
    Obsada Richard Syrett
    Dostępny w pakietach: Teorie spiskowe
    Dostępny do 30 września 2016

    Polubienie

  3. Nadal o haplogrupie krwi z całunu nie słychać nic…

    http://historia.wp.pl/title,Calun-Turynski-to-malowidlo-ze-sredniowiecza,wid,17666558,wiadomosc.html

    – Malowidła na płótnie były w średniowieczu bardzo rozpowszechnione. Niestety, bardzo łatwo ulegały zniszczeniu. Zachowały się zazwyczaj tylko te, które naklejono w pewnym momencie na deskę. Takich płócien istniały setki, co potwierdzają kościelne rejestry. Całun Turyński nie był więc w średniowieczu wyjątkiem – mówi brytyjski historyk Charles Freeman.
    (…)

    ~berserker 3 minuty temu
    Istnieje całkiem prosty dowód, że to podróbka – wystarczy przejrzeć się w lustrze i obejrzeć zdjęcia całunu (choćby z Internetu). Odległość od czubka głowy do oczu u każdego człowieka jest w przybliżeniu równa odległości od oczu do spodu twarzy – czyli oczy znajdują się pośrodku twarzy tj. na 1/2 jej wysokości. Postać na całunie ma oczy na 2/3 wysokości twarzy. Wnioski mogą być dwa: albo Jezus był mutantem, albo całun to podróbka.

    ~uszanujcie ten relikt 15 minut temu
    to nie jest podróbka… to płótno badali najlepsi specjaliści przez ostatnie 300 lat… Wiadomo, że człowiek na całunie został ukrzyżowany. Badania genetyczne potwierdzają, że krew ma 2000 lat. Całun ukazuje nam mękę tego człowieka bardzo dokładnie. Można tam dostrzec każdą ranę, którą mu zadano. Jan dokładnie tego nie opisał, bo po prostu tego nie widział. Na całunie widać sam fakt biczowania oraz koronowania cierniem. Widać przebity bok, potwornie zniszczoną jamę brzuszną. Został maltretowany przed śmiercią. Miał rozbity łuk brwiowy, zmiażdżony nos, spuchnięte usta od uderzeń i złamaną kość jarzmową. Nie ulega wątpliwości, że człowiek ten został przybity do krzyża. Gwoździe wbito w nadgarstki, by nie rozerwać rąk. Amerykańcy naukowcy robili eksperymenty na nieboszczykach, które wykazywały, że gwoździe wbite w takim miejscu powodują obkurczenie kciuków (tak zwana Bruzda Destota). Stąd jedna ręka na całunie ma cztery palce.

    ~wierzący 8 minut temu
    tak przetrwał jeden i jeden prawdziwy

    ~szacunek dla całunu 4 minuty temu
    Na podstawie badań wiemy, że nastąpiło pęknięcie serca z powodu niedotlenienia płuc. Organizm był tak wyczerpany wcześniejszymi biczowaniem i całą tą drogą, aż pękały pęcherzyki płucne. To jest potworna śmieć. Tak jakby połączenie rozrywanego serca z męką topielca. Można powiedzieć, że temu człowiekowi zadano wszelkie możliwe katusze, żeby go skutecznie zabić. Całun ukazuje to dokładnie. Widać także przebity włócznią bok. Z rany polała się krew oraz osocze (czyli dla postronnego świadka krew i woda), które wytrąca się u osoby martwej jeszcze przed stężeniem ciała. Tam jest tyle niespodzianek, tyle zagadek już rozwiązanych, które nawzajem się wykluczają, że na obecnym etapie wiedzy naukowej wyjaśnienie jak powstał całun, jest niemożliwe. Według mnie to autentyk, świadek Zmartwychwstania. Mnie, jako historykowi wolno tak napisać. Przedstawicie nauk ścisłych, którzy badali całun: radiolodzy, fizycy, matematycy, chemicy, specjaliści od rentgena itd. nie mogą tego powiedzieć, ponieważ to by oznaczało, iż uznają, że to jest kres badań. Dla mnie – historyka – kres badań to punkt wyjścia. Włosi pod kierunkiem prof. Paolo di Lazaro z Agenzia Nazionale PER LE nuove Technologie oraz Odoardo Linoli z Arezzo podjęli próbę wykonania całunu. Pracowali nad tym ponad pięć lat. Eksperyment zakończył się niepowodzeniem. Uzyskali wynik mniej więcej w 30 proc. tego, czym jest całun.

    ~100% 9 minut temu
    1. Z odleglosci blizej niz 1 metr nic na calunie nie widac, trzeba sie oddalic, zeby ukazal sie obraz. Czyli malarz malowalby nie widzac co maluje. 2. Pod mikroskopem widac, ze na powiekach osoby z calunu polozono monety bite okolo 30 roku n.e. 3. Brak jakichkolwiek sladow ruchu pedzla, a obraz jest trojwymiarowy. Wystarczy, zeby kazdy sad – nawet w komunistycznych Chinach – uznal iz to cos niezwyklego i absolutnie niepodrabialnego.

    ~Czytelnik 19 minut temu
    Typowy libertyński gniot. W tamtym roku podano, że zespół naukowców ogłosił, iż próbował współczesnymi technologiami skopiować Całun przez 10 lat. Musiał ogłosić po tylu latach, że nawet używając obecnych technik jest to niemożliwe. Dopiero dziś widac, że Całun nie jest wykonany ludzka ręką. Zapis wzorów na Całunie ma wielkość 200 nanometrów. Ilość energii jaką trzeba użyć by wypchnąć elektrony z ich orbit atomowych by odcisnąć taki nanowzór na włoknach tkaniny jest poza zasięgiem ludzkości. Kolejny pseudonaukowiec, zaprzeczający faktom z historii Zbawienia, Jezusa Chrystusa i Kościoła.

    ~sobi 38 minut temu
    Znajac „przedsiebiorczosc” Kosciola w tworzeniu roznego rodzaju „potwierdzonych cudow”, czy „relikwii swietych”, ktorzy nie istnieli nigdy…. Kasa jest kasa! Wszystko dobre, co ciemny narod kupi!!! A zreszta, co tam daleko szukac-Dziwisz to najlepszy przyklad!!! Zreszta, nie tylko on….

    Polubienie


  4. Wikimedia Commons / Pozytyw i negatyw twarzy z Całunu Turyńskiego

    http://historia.wp.pl/title,Calun-Turynski-to-malowidlo-ze-sredniowiecza,wid,17666558,wiadomosc.html

    Całun Turyński to malowidło ze średniowiecza?

    – Malowidła na płótnie były w średniowieczu bardzo rozpowszechnione. Niestety, bardzo łatwo ulegały zniszczeniu. Zachowały się zazwyczaj tylko te, które naklejono w pewnym momencie na deskę. Takich płócien istniały setki, co potwierdzają kościelne rejestry. Całun Turyński nie był więc w średniowieczu wyjątkiem – mówi brytyjski historyk Charles Freeman.
    (…)

    ~AT 2015-06-28 (18:21)
    Przez trzynaście stuleci nie ma w kronikach żadnej, nawet najmniejszej wzmianki o takiej cudownej „świętości”, chociaż o takich rzeczach pisano na pierwszym miejscu. I nagle całun się pojawia w XIV wieku, w okresie kiedy kwitła masowa produkcja „świętych relikwii” (w kościołach Europy jest przechowywanych ponad 30 gwoździ, którymi przybito Jezusa do krzyża, a mogło ich być tylko 4), a handel nimi był wyjątkowo dochodowym interesem (patrz sienkiewiczowski Sanderus z „Krzyżaków” sprzedający „ampułki wiatru wiejącego w stajence betlejemskiej”). To najlepiej świadczy o tej rzekomej autentyczności całunu, co potwierdzają wyniki badań metodą C14. Oczywiście, jak tylko je opublikowano nawiedzeni natychmiast zaczęli je podważać, wymyślając różne bujdy na resorach typu, że niby zbadano nie te fragmenty, co trzeba. Akurat, trzeba być wyjątkowym głupkiem, żeby uwierzyć, że Kościół, który nadzorował pobieranie próbek, i doskonale wiedział, które fragmenty dosztukowano – w sytuacji, gdy zależało mu na udowodnieniu rzekomej autentyczności całunu – podsuwa naukowcom akurat dorobione kawałki. Poza tym i tak to się kupy nie trzyma, bo pożar katedry turyńskiej, po którym dorobiono nadpalone kawałki miał miejsce w połowie XVI w., a nie w średniowieczu, tak więc, gdyby rzeczywiście „omyłkowo” pobrano próbkę z dorobionej łaty, wynik badań wskazywałby na pierwszą połowę XVI w., a nie przełom XIII i XIV w.

    ~lanca_ster 2015-06-30 (09:19)
    Naprawdę łatwo było „wyprodukować” gwoździe albo drzazgi z krzyża Jezusa oraz szczebel drtabiny, która śniła się Jakubowi jako możliwość wspięcia się do nieba niż JEDEN kawał materii z niejednoznacznymi plamami nawet niekolorowymi.

    ~AT 2015-06-30 (10:22)
    A w czym był problem? Do czegoś takiego nie potrzeba było talentu Leonarda da Vinci. Wystarczyło dopaść jakiegoś włóczęgę o odpowiednim wyglądzie, o którym wiadomo było, że nikt go nie będzie szukał, ukatrupić go zgodnie z recepturą wypisaną w Ewangeliach (ślady po gwoździach, włóczni, biczowaniu i koronie cierniowej), następnie owinąć na jakiś czas w płótno nasączone odpowiednimi substancjami i po sprawie – mamy fałszerstwo doskonałe (do czasu wynalezienia datowania radiowęglem). Pomysłowość ludzka nie zna granic, a w tamtych czasach takimi wartościami, jak życie człowieka przejmowano się tyle, co zeszłorocznym śniegiem, zwłaszcza gdy w grę wchodził zysk.

    ~Aussie 2015-06-27 (21:48)
    Wystarczy znać biblię, żeby wiedzieć, że całun jest falsyfikatem. W drugim przykazaniu Bóg zakazuje tworzenia wizerunków Boga i Jego stworzeń. Gdyby całun był prawdziwy, to Jezus musiałby sam złamać własne przykazanie i przyczynić się do jego łamania przez chrześcijan, co jest oczywiście absurdalne. Wniosek może być zatem tylko jeden; całun nie jest odbiciem ciała Chrystusa.

    ~Jaro 2015-06-27 (21:48)
    Nie jest to kwestia wiary.Jest jeszcze tradycją i tożsamość chrześcijańską.zadań sobie pytanie,dlaczego jestem Katolikiem ?ano dlatego że nie jestem brudnym psem muslimem.Europo obudz się. Inaczej za kilkanaście lat będziemy wszyscy modlić się do Allaha.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.