52 „Tak każe Bóg, Bóg tak chce…”, więc wszystko zamieńmy w pustynię. Tradycja zniszczenia 02

https://i1.wp.com/ocdn.eu/images/pulscms/YzA7MDQsMCw4NixmMWEsODdlOzA2LDMxNCwxYmM7MGMsMTQwYjFjZmU3ZjBhYzUyZWRjMDEwZDcwOTc4ZTg0YmUsMSwxLDYsMA__/8a18d6bf74f52cad78de129f11970aa3.jpg

W sumie powinno być raczej o tradycji kłamstwa i złodziejstwa, ale kłamstwo i złodziejstwo to też niszczenie, bo nikt mi nie powie, że głoszenie nieprawdy, czy zabór cudzego mienia, to co ubogacanie? Chore pustynne brednie i puste słowo słyszę i czytam cały czas, więc i te tu nie zdziwiły mnie, tyle tylko że całe to opisane poniżej spotkanie, to jakaś jedna wielka schizofreniczna paranoja. Ciekawostką jest nazwa tego miejsca „dialogu” i kto go tam prowadził… bo wygląda na to, że jednak sami swoi… bo rzeczonych „pogan” jakoś tam nie zaproszono…

http://wiadomosci.onet.pl/religia/kosciol-swiat-dialog-debata-z-udzialem-kard-ravasiego-i-a-michnika/lfft2v

Chrześcijaństwo ze swej natury jest otwarciem i dialogiem, wyjściem do świata – tak debatę pt. „Kościół, świat, dialog” zapowiadającą Dziedziniec Dialogu 2015 podsumował kard. Gianfranco Ravasi. W Domu Arcybiskupów Warszawskich dyskutowali z nim: socjolog prof. Mirosława Grabowska, redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” Adam Michnik, poseł do Parlamentu Europejskiego Marek Jurek i prof. Wiktor Osiatyński – prawnik i działacz społeczny. Jak mówił ten ostatni, „Kościół roztrwonił wielkie zaufanie”.

Katarzyna Janowska – dyrektor TVP Kultura we wprowadzeniu do debaty zwróciła uwagę, iż w Polsce napięcie między Kościołem a światem nigdy nie prowadziło do rozłamu, lecz do owocnego dialogu. W czasach komunizmu, w obliczu rosnącej siły autorytarnego państwa Kościół odkrywał swoją rolę w budowaniu podmiotowości społeczeństwa, a z drugiej strony społeczeństwo odkrywało swoją podmiotowość w Kościele. – Czy dziś drogi między Kościołem a światem muszą się rozchodzić? Jakie powinno być miejsce Kościoła we współczesnym świecie? Czy dialog między nimi jest jeszcze możliwy? – pytała uczestników debaty.

Re­dak­tor na­czel­ny „Ga­ze­ty Wy­bor­czej” przy­znał, że nie wy­obra­ża sobie Pol­ski bez Ko­ścio­ła, nawet jeśli ten przyj­mu­je – jak się wy­ra­ził – nie­kie­dy po­stać nar­cy­za. Jego zda­niem, w pol­skim Ko­ście­le jest wszyst­ko to, co naj­lep­sze w spo­łe­czeń­stwie i za­ra­zem wszyst­ko to, co naj­gor­sze”. Red. Mich­ni­ka „boli, że sły­szal­ny jest głos tego, co naj­gor­sze”, ale jak stwier­dził „nie ma innej rady niż rada dia­lo­gu. Jeśli raz się nie uda, trze­ba drugi raz spró­bo­wać – mówił.
(…)
Europoseł Marek Jurek zaznaczył, że katolik musi przekazać światu orędzie, którego ten jeszcze nie zna lub nie przyjmuje. Mówiąc o dialogu Kościoła i świata stwierdził, że spór o kształt instytucji społecznych albo będzie czymś normalnym i możliwa będzie rozmowa albo każda ze stron będzie stanowisko drugiego uznawać za fobie. – Miałem nadzieję, że przychodzę na Dziedziniec Dialogu. A jak słuchałem red. Michnika, to się poczułem jak na pretorium pretensji – stwierdził Jurek i zaprotestował przeciwko wykluczaniu części katolicyzmu z opinii publicznej. Jeśli swoje stanowisko moralne będziemy nazywać „fobią”, to jak my mamy rozmawiać? – pytał.

M. Jurek podkreślił też, że katolicy w Polsce mimo, że doświadczają wszystkich chorób cywilizacji zachodniej, wyróżniają się jednak tym, że wciąż potrafią odróżniać dobro od zła. – Sporo się zmieniło – mówił, ale wciąż mamy kapitał społeczny, na którym możemy budować. Kościół musi być świadkiem prawd niepopularnych – zaznaczył.

Kwestię stosunku Polaków do Kościoła poruszyła prof. Mirosława Grabowska. Przypomniała, że Kościół w Polsce w rzeczywistość po 89 roku wkraczał jako absolutnie niekwestionowany autorytet moralny i cieszył się ogromnym zaufaniem niemal 90 proc. Polaków. – To się niestety szybko zmieniło. W połowie lat 90. więcej było braku zaufania niż zaufania, co wiązało się z budowaniem na nowo relacji Kościół-państwo, Kościół społeczeństwo. Dopiero w II połowie lat 90. Kościół wyszedł z tego kryzysu zaufania, a od wielu lat to zaufanie oscyluje na poziomie ok. 60 proc. Polaków – mówiła. Jej zdaniem te wahania zaufania społecznego można łączyć z bieżącymi sprawami politycznymi i społecznymi.

W ocenie prof. Wiktora Osiatyńskiego, Kościół roztrwonił to wielkie zaufanie, a jego głos jest słabo słyszalny w sprawie przemocy i krzywdy. – W dobie transformacji Kościół nie powiedział nic lub prawie nic w sprawie drapieżnej prywatyzacji czy na temat stosunku do własności – twierdził uczestnik debaty. Nawiązując do badań, według których w wielu krajach zawodem cieszącym się najwyższym zaufaniem społecznym jest straż pożarna powiedział, że życzyłby sobie, żeby Kościół był jak strażak, tzn. kimś kto posiada władzę i używa jej tylko w dobrych celach.

Prof. Osiatyński stwierdził też, że nie jest „fanatykiem dialogu”. – Nie widzę sensu dialogu, w sytuacji ataku, nienawiści czy wykluczenia, bo wtedy ważniejsza od dialogu jest skuteczna obrona słabszych i atakowanych – mówił.

Na to kard. Ravasi zwrócił uwagę na wzbogacaącą społeczeństwa obecność Kościoła, który ma za sobą 20 wieków kształtowania kultury.
(…)
Podsumowując debatę prefekt Papieskiej Rady ds.Kultury zaznaczył, że chrześcijaństwo nie zamyka się w świątyni, ale jest głęboko przekonane, że należy „oddać Bogu co boskie, a cesarzowi co cesarskie” – wskazuje na autonomię i wolność religijną.

„Dziedziniec Dialogu” to przestrzeń rozmowy i spotkania między wierzącymi w Boga i ateistami, agnostykami oraz obojętnymi religijnie – przypomina gospodarz debaty kard. Kazimierz Nycz. Od 2011 r. Papieska Rada ds. Kultury organizuje „Dziedziniec pogan”, który gościł już w Paryżu, Barcelonie, Sztokholmie, Asyżu a od 2013 roku pod nazwą „Dziedziniec dialogu” również w Warszawie.

~jaga : Otwartośc chrześcijaństwa to hipokryzja i kłamstwo. Celem chrześjaństwa było i jest zniszczenie wszystkich innych religii i kultur czemu służy od wieków tzw działalnośc misyjna. Okrucieństwo i wstecznictwo to narzędzia do czynienia z ludzi faktycznych niewolników bezbronnych wobec wyzysku- niewolnictwo jakoś nigdy chrześcijanom nie przeszkadzało. Poza tym rasizm – przez wieki z zapałem wyżynali indian, aborygenów i innych. Tylko Japończycy,Chińczycy i Mongołowie się nie dali. Tak naprawdę chrześcijaństwo to przez stulecia był patent na władzę i bogactwo. Pamiętac też należy o humanizmie wypraw krzyżowych, w tym dziecięcej. To tyle w wielkim skrócie o otwartości chrześcijaństwa.

~budzik do ~j: Katolicyzm zmontowano w 325 r. na polecenie cesarza Konstantyna…a w 391 edyktem cesarskim stał się obowiązkowy na terenie cesarstwa i terenach okupowanych. Katolicyzm wprowadzono ogniem i mieczem;wybito inaczej myślących,reszta podporządkowała się ze strachu lub dla własnych interesów. Kościół katolicki nie jest zalegalizowaną org. religijną w Polsce i wg naszego prawa jest niebezpieczną sektą; co ciekawe kościół brał udział w redagowaniu tej ustawy mającej przeciwdziałać konkurencyjnym religiom; dlatego Suchocka podstępnie(nie było quorum) załatwiła Konkordat w trakcie wakacji Sejmu i w tym stanie prawnym nie jest ważny.

~Alicja : Mam 56 lat, kiedyś gorąca katoliczka, każde święto w kościele, dziś nic z tego nie zostało. Zachłanność, pazerność kościoła, odbieranie majątków (nie mam pojęcia dlaczego?), tak jakby nasze państwo było ich wrogiem, po drodze krzywdzenie tysięcy ludzi no i ogromne skandale (zresztą na całym świecie) tych, którzy niby mają uczyć moralności. Dla mnie to za wiele. Żaden papież, czy inna osobistość (nie wierzę w autorytety) już mnie nie przekona, że może być lepiej i coś zmieni. Już nie.

~Hanys : Wszyscy kłamali nawet nie wspominając o takich grzechach tryumfalizm , pycha , zakłamanie, życie w przepychu kosztem biednych, bałwochwalstwo, pedofilia , Kościół jest potrzebny tym co rządzą bo mają dokładnie takie same zamiary jak kościół w stosunku do społeczeństwa i nie odpuszczą, będą się razem trzymać bo mają wspólny cel urabiania ludzi nawet SLD to zrozumiało i wszystkie przywileje kościoła pochodzą od nich choć kościół na nich pluje to oni mu służą

~Noli : Kościół na pewno”roztrwonił swój kapitał” poprzez kumulację kapitału właśnie.Kiedyś był postrzegany jako represjonowany,oferujący bezpieczną przystań i dzielący się darami z zagranicy.Obecnie jest postrzegany jako zachłanny kapitalista,gromadzący ziemię i majątek i jako roszczeniowiec żyjący w luksusie na koszt podatnika.trzeba samemu żyć według głoszonych przez siebie zasad jak się chce być wiarygodnym

~majeran : …itp., itp, pitu-pitu, pitu-pitu. Jaki znów dialog? Nie ma o czym „dialogować”, bo i nie ma z kim. Tu cytat z prof Osiatyńskiego: „W dobie transformacji Kościół nie powiedział nic lub prawie nic w sprawie drapieżnej prywatyzacji czy na temat stosunku do własności”. No nie powiedzial panie profesorze, bo co miał mówić, skoro brał aktywny udział w tej drapieżnej prywatyzacji – vide tzw. Komisja Majątkowa. Prawdą jest także to, że kościół roztrwonił zaufanie i już go nie odzyska. Na cale sczeszcie dla społeczeństwa polskiego.

~Winicjusz do ~majeran: Oj, bardzo brzydko się stało, ze Kosciół odzyskał część ukradzionego przez czerwonych ludzików (potem zmieniły barwę na zieloną). To musi szarpać nerwy…

~/// do ~Winicjusz: jak można okraść złodzieja ???

~Winicjusz do ~majeran: Dekretem B. Bieruta od 1950 r. bezprawnie odbierano Kościołowi ziemię, szpitale, szkoły, sierocińce i inne obiekty. Komisja Majątkowa (przedstawiciele Kościoła i państwa) od 1989 r. starała się zwrócić Kościołowi ukradzione mienie, oddano 65,5 tys. ha gruntów, część obiektów będących kiedyś kościelnymi. Nie wszystko dało się z przyczyn technicznych zwrócić, więc zastosowano rekompensaty w postaci ziemi z zasobów państwowych.
Właściciel może dowolnie rozporządzać swoim majątkiem.

~majeran do ~Winicjusz: Weź przestań, kochany Winicjuszu, pitolić. Odzyskał co odzyskał ale jeszcze baaaardzo dużo uzyskał, dzięki „swoim” w Komisach Majątkowych. A skoro jest taki święty – ten kościół znaczy się – to nie powinienem był uzyskiwać nieswojego. Czy się w czymś mylę?

~Winicjusz do ~majeran: Spokojnie… Ponad 65,5 tys. ha, nieruchomości oraz rekompensaty i odszkodowania w wysokości ponad 143 mln zł przekazał kościelnym osobom prawnym Komisja Majątkowa (złożona po połowie z przedstawicieli państwa i Kościoła). W ciągu 21 lat wpłynęły 3 063 wnioski o wszczęcie postępowania regulacyjnego. Pozostało do rozpatrzenia jeszcze 216 wniosków, ich wnioskodawcy będą mogli dochodzić swoich roszczeń przed sądami powszechnymi, ponieważ Komisja Majątkowa zakończyła swoją działalność.
Wśród rozpatrzonych ponad 3 tysiące spraw, dopatrzono się tylko 11 procedur z naruszeniem prawa. Winni nadużyć powinni być ukarani przez sądy.

~majeran do ~Winicjusz: Oczywiście, spokojnie, kościół to wszystko jest w stanie łyknąć::))

~Winicjusz do ~majeran: Swędzi czerwona łapka sięgać po cudze, oj swędzi…

~majeran do ~Winicjusz: A czarna?swędzi, czy nie?

ghazi do ~Winicjusz: Kościół ani grosza nie zarobił uczciwą pracą. Jego majątek jest efektem oszustw i wyzysku. A wszystko to zapoczątkował niby goły Jezus który jako pierwszy miał swojego skarbnika o takim jakimś zdradzieckim imieniu, zapomniałem jak mu było…:)

~Zbych do ~Winicjusz: Kościół jest w posiadaniu ogromnego majątku – który w sporej części pochodzi z rabunku np. Ołtarz w katedry Sewilskiej to ponad 22 tony złota zrabowane Inkom, Aztekom – a to tylko niewielka cześć zrabowanego złota zdobiącego Kościoły. Po za tym majątki rekwirowane – heretykom – czyli ludziom ośmielającym się mieć inne zdanie – tez zasilały majątek Kościoła – Czy zatem domagając się zwrotu swojego zrabowanego majątku – nie powinien Kościół zrobić tego samego ze posiadanym majątkiem pochodzącym z rabunku

~Winicjusz do ~Zbych: Fundusz Kościelny został ustanowiony na mocy ustawy z 20 marca 1950 r. o przejęciu przez państwo „dóbr martwej ręki”. Dochody z tych nieruchomości ziemskich miały być odprowadzane na Fundusz Kościelny w okresie PRL – a fundusz ten był wtedy fikcją. Dopiero po upadku reżimu komunistycznego, na mocy ustawy z 17 maja 1989 r. o ubezpieczeniu społecznym duchownych (Dz U z 1989 r. nr 29 poz. 156 – władze postkomunistyczne zobowiązały się do dofinansowania rent i emerytur dla osób duchownych, zatrudnionym w duszpasterstwie w krajach i na misjach. Dofinansowanie to nie jest jakimkolwiek przywilejem, ale stanowi formę REKOMPENSATY za nieruchomości kościelne, które zostały zrabowane w 1950 r. i nigdy nie zostały zwrócone KK ani innym związkom wyznaniowym.

~Zbych do ~Winicjusz: Kościół za zajęty majątek otrzymywał i otrzymuje pieniądze zwane funduszem kościelnym – płacić muszą obecni podatnicy – choć z zagarnięciem nie maja nic wspólnego, w ramach tzw zwrotu uszczuplany jest majątek wspólny Polaków . Wychodzi tu wyjątkowy relatywizm moralny Kościoła – gdyż sam nie chce oddać tego co posiada z rabunku. Po za tym Kościół otrzymał mnóstwo majątku społecznego za 1% wartości – np działki w centrum miast – gdzie biskup sobie hoduje daniele (ponoć cel sakralny) – państwo remontuje Kościoły – z funduszu ochrony zabytków – choć państwo nie jest jego właścicielem. Utrzymanie Kościoła kosztuje nas miliardy – a płacić musza wszyscy – czy tego chcą czy nie – to jest kolejna niemorlność

~Zbych do ~Winicjusz: Ale spora część została oddana – oraz niemały majątek podarowany – a fundusz nadal płacony i to w większej formie . Ale to i tak ważniejsze pytanie – dlaczego Kościół nie odda tego co posada -a jest wynikiem rabunku? Pytam kolejny raz – jakie prawo moralne – ma Kościół – żądać od współczesnych podatników rekompensaty za niegodziwość komunistów – gdy sam nie wymaga podobnych działań od siebie. Ta hipokryzja i relatywizm moralny – jasno i wyraźnie pokazuje jego moralność. Po co na tak instytucja, która uczy takiej hipokryzji?

~Winicjusz do ~Zbych: Zgłoś kradzież doi prokuratury.

~już niedługo do ~Winicjusz: nie ma potrzeby za niedługo i tak w kościołach będą kawiarnie

~Izka do ~już niedługo: Jesteś pewien, że nie meczety ?

~takie fakty do ~Izka: w kościele w Essen którym opiekowała sie moja ciocia przez 20 lat jest teraz sklep warzywny

~Zbych do ~Winicjusz: No cóż spodziewałem się więcej po tobie . Dobrze wiesz – że obecne „prawo” na to pozwala – tak jak „prawo” państwa muzułmańskiego pozwala na podobne niegodziwości. Ja pytam o moralności czy też jej braku. Myślę, że taka postawa jest główna przyczyna upadku Kościoła w Europie. Polska jest jeszcze wyspą katolicka – ale ta wyspa topnieje dzięki takim postawom między innymi jak Twoja. Bo jeśli Kościół nie jest ostoja moralności – to sens jego istnienia ustaje

~Winicjusz do ~Zbych: Co to jest ostoja moralności? Używasz argumentu od personam, a to jest brak argumentów.

~Zbych do ~Winicjusz: Jednym skutecznym sposobem nauczania – jest dawanie przykładu – skoro Kościół daje przykład relatywizmu moralnego – to czego naucza? jakim jest drogowskazem dla ludzi – cwaniactwa, cynizmu? Komunizm tez miał piękne hasła – i tylko, ze także ich realizacja odbiegała od treści na jakich rzekomo był on zbudowany

~Winicjusz do ~Zbych: „Kościół daje przykład relatywizmu moralnego”… Tylko tyle dostrzegasz?

~Zbych do ~Winicjusz: Nie tylko relatywizmu – uczy hipokryzji , biskupi swoja postawą uczą cwaniactwa (niczym nie różnią się od arcykapłan z czasów Chrystusa) – na przełomie wieków udowodnili ze dla własnego interesu nie cofną się przed żadną niegodziwością. Oczywiście wielu ludzi Kościoła czyni tez dobro – ale każdy system nawet totalitaryzmy miały oprócz ogromnych niegodziwości pewne pozytywne strony. Kościół moim zdaniem powinien nauczać moralności, pokory – a jak widać te wartości sprzedaje za srebrniki Judasz tez jako apostoł czynił wiele dobra – jednakże za srebrniki w pewnym momencie wygrały z moralnością – i przegrał wszystko.

~plokij do ~Winicjusz: W jaki sposób kościół ubogich zgromadził tak ogromny majątek?

~Winicjusz do ~plokij: Z darowizn od ludzi majętnych. Od Chrztu Polski pomagali organizować parafie, budować świątynie, klasztory… Znam rodzinę, która podarowała kilkanaście lat temu spory kawał ziemi pod budowę kościoła. Co w tym jest niezwykłego?

~plokij do ~Winicjusz: A te darowizny to tak z dobrego serca, czy może za lepsze miejsce w niebie? ps. Kiedy Frankowie zdobywali tereny pogańskich plemion Germańskich, razem z wojskiem szli katoliccy duchowni. Na każdym zdobytym terenie kościół dostawał ziemię i majątek, by tworzyć swe struktury. Ale dostrzegam problem – to nie była ziemia ofiarodawców, a więc kościół uczestniczył w rabunku ziemi i dóbr. Problemem o którym piszę jest przykazanie z dekalogu – nie kradnij.

~Krystyna do ~Zbych: Zbych, przepraszam cie…Ja Wincjuszowi juz nie odpowiadam. To osoba, ktora na sile by chciala utrzymac oblude kosciola i uposledzic ludzi. Klerus czuje, ze KK upada i albo chce zagarnac jak najwiecej nim upadnie lub chce uposledzic na sile ludzi. Wincjusz dalej posluguje sie zastraszaniem tak jakby nie wiedzial, ze tylko CIEMNY sie boi a ciemny to biedny tez. KK upadnie za ok 50 lat. Generacja , ktora obecnie ma 50+ jeszcze wierzy. Mlodzi juz nie. Nawet wielu tych 50+ juz nie wierzy w bajki i poprzekrecane pisma. KK wie, ze po upadku Islam bedzie wymuszal wiare. Mam nadzieje ze sie juz zadnej inkwizycji nie poddamy.

~guest do ~Zbych: „Jedną złotówkę dziennie od każdego z Polaków, od niemowlęcia do najstarszego, dostaje Kościół katolicki bezpośrednio ze środków publicznych, ulg i przywilejów oraz bezpośrednich datków i opłat wiernych. Przekazujemy naszym Czytelnikom książkę szczególną — raport ze śledztwa w sprawie majątku Kościoła katolickiego w Polsce. Jest to jedyny taki raport, jaki w tej bulwersującej sprawie opracowany został nie tylko w ostatnim czasie w związku z toczącą się dyskusją wokół Komisji Majątkowej, ale i kiedykolwiek w przeszłości w naszym kraju. .… Dobitnie wykażemy w nim, że dane, którymi epatowano opinię publiczną i które tak ją bulwersowały, to tylko wierzchołek góry lodowej. Udowodnimy, że instytucje państwa polskiego w ogóle nie panują nad sytuacją, a w majestacie prawa odbywa się niekontrolowany proces rozdawnictwa, w którym nie liczą się fakty, a spryt i zuchwałość nie tylko wielu instytucji kościelnych, ale przede wszystkim sporej grupy osób, które zwietrzyły znakomitą okazję łatwego dorobienia się na oddawanym Kościołowi majątku.”

Ta jedna złotówka dziennie to ok. 14 mld zł rocznie, a nie 3 mld jak pisze Andrzej Zwoliński. Na jedną „duchowną” głowę to ponad 250.000 zł rocznie. Jest oczywiste, że taka góra pieniędzy nie pozostaje w całości w kraju, ale jest transferowana do Watykanu.

Na tę kwotę składają się wszelkie zwolnienia z podatków, danin, opłat licencyjnych np. telewizyjnych łamiących w dodatku unijną zasadę wolnej konkurencji, nieopodatkowane darowizny na rzecz kościoła o nieograniczonej wysokości (w przeciwieństwie do limitowanych darowizn na rzecz instytucji świeckich) – prawdopodobnie w części to ukrywany dochód darczyńców. Następnie wliczamy takie pozycje jak nauka religii w szkołach i przedszkolach ok.1,5 mld ; biznes cmentarny, chrzty, śluby i pierwsze komunie, zbiórki pieniężne na najróżniejsze cele, bezpłatna praca parafian, pokropki, taca, kolęda, intencje mszalne, unijne dopłaty rolne, dotacje unijne… i wiele innych.

A propos funduszy unijnych, to mam przed sobą listę ponad 3000 aplikacji o granty z Funduszu Inicjatyw Obywatelskich FIO na rok 2011. Największa grupa aplikacji to instytucje kościelne i parakościelne z Caritasami na czele. Swego czasu prof. Balcerowicz w NBP kształcił księży — na koszt podatnika — w zdobywaniu funduszy unijnych. Wiadomo, że fundusze te nie są z gumy i jak dostanie je kościół to nie świeccy.

Co do działalności charytatywnej kościoła, to zarówno Caritas, domy opieki czy sierocińce prowadzone przez zakony czy inne instytucje kościelne są finansowane z naszych podatków. Przy tym tak się składa, że utrzymanie jednego dziecka kosztuje w nich do 6500 zł miesięcznie podczas gdy w sierocińcach świeckich średnio 2500 zł.

Do tych 14 mld zł rocznie trzeba doliczyć nieruchomości przejęte w wyniku działalności Komisji Majątkowej oraz nieruchomości przekazywane przez samorządy za darmo lub prawie za darmo, najczęściej remontowane przedtem również na koszt podatnika. Nieruchomości — głównie gruntowe — przyznane często bezprawnie bywają natychmiast sprzedane po cenach rynkowych z ogromnym zyskiem albo przynoszą dochody z najmu. Wg raportu Seweryna Mosza i jego ekipy kościelny majątek nieruchomy można oszacować na minimum 200 mld zł”

~ghazi do ~Winicjusz: Ciepło, ciepło! Kościół z komisją majątkową ograbił Polaków bardziej niż Francisco Pizarro Inków! Podziwiam twoją wiedzę i intuicje!:)))

~Winicjusz do ghazi: Proszę o konkret, a nie ogólniki.

~ghazi do ~Winicjusz: Konkretem jest raport z działalności komisji majątkowej, znajdziesz go w necie bystrzacho! Czyta sie jak horror!:) Ponadto poszperaj w historii Polski i kościoła, od Mieszka I i Jordana. To historia kościelnego wyzysku, oszustw, wymuszeń i wyłudzeń. W tym wzbogacanie się na niewolniczej pracy chłopów pańszczyźnianych. Kościół do majątku nie doszedł z tacy!

~habemus papam do ~Zbych: Odpowiedz jest jasna, ten zolty metal to dzikusy daly na tace, za dostapienie wielkiej laski zbawienia, a zreszta wszystko i tak pochodzi od Boga Stworcy i do niego nalezy, a co jest wlasnoscia Boga to i jest wlasnoscia kosciola, nawet Slonce i Ksiezyc.

~? do ~Winicjusz: belzebubi kler z KK Najwięksi Ateiści na Świecie samoistnie minujący się „zastępcami Jezusa na Ziemi” przez grube Setki Lat bezczelnie nie tylko grabił, ale także pośrednio fizycznie mordował.. belzebubi kler z KK samoistnie minujący się „zastępcami Jezusa na Ziemi do dziś grabi i morduje …. grabi Fizycznie ,morduje Moralnie.. wiarę w Boga… co jest w tobie Obłudny Fanatyku Religijny ,że za swymi katabasami murem stoisz? czy to tylko indoktrynacja, czy coś jeszcze?

~Winicjusz do ~@@@: Poczytaj, jakie cechy miał ustrój feudalny, będziesz miał wiedzę i na te tematy.

~religia to oszustwo do ~Winicjusz: nie tłumacz się klecho wszyscy wiedzą jak ten tak zwany kościół przez wieki okradał biednych i naiwnych

~budzik do ~Winicjusz: ile złota i posiadłości miał żyd Jezus ???

~Winicjusz do ~budzik: Ma ogromne złote serce, obejmujące całą ludzkość. Co z tego, ludzie Go nie chcą.

~majeran do ~Winicjusz: Bo się poznali na takich jak ty, „głosicielach jedynej prawdy”.

~Winicjusz do ~septimus: Chrystus przychodzi nie do zdrowych, ale do tych, którzy „się źle maja” – narracja biblijna. Wszyscy jesteśmy grzeszni./

stalker67 do ~majeran: No właśnie, ciekawiło mnie, o jakim zaufaniu tu w ogóle jest mowa? Zaufanie Polaków do kościoła skończyło się wraz z końcem PRL-u, bo wtedy kościół kat. pokazał swoje pazerne i butne prawdziwe oblicze. Zresztą i wcześniej to zaufanie było oparte na dętych podstawach, tyle że widzieli to jedynie ludzie myślący. A dziś? Dziś kościół nie ma zaufania i najwyraźniej – biorąc pod uwagę jego postępowanie jako korporacji – takiego zaufania nie potrzebuje. Wystarczą mu pieniądze.

~mik do ~majeran: pan osiatynski, wzorcowy działacz partyjny PZPR, stał się dyssydntem komunistycznym w latach 80 tych. dzisiaj,gdy znowu obowiązuję poprawność polityczna, na każdym kroku krytykuje KRK. robi to z tą sama gorliwością, co robił w czasach komuny. bo przecież komuna wróciła, w wersji łagodnej, bez prześladowań bezpieki, ale za to z wciąż czynnym urbanem, passentem, kraśką, paradowską, żakowskim czy innym wołkiem lub władyką i bratkowskim stefanem. to są wszystko aktywści, którzy chcą stworzyć KRK na wzór partii bolszewickiej..

~j : Dialog z Kościołem nie ma sensu. To tak, jakby jeden mówił, że dwa razy dwa to trzy (to postawa Kościoła), a ktoś inny przekonywał, że jednak cztery. Kościół używa argumentów sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem, stąd argumentacja (czyli i dialog) nie jest możliwa.

~budzik do ~j: Dialog kościoła ze społeczeństwem to dialog wielokrotnego gwałciciela i bandyty z ofiarami zamkniętymi w piwnicy.

~ccc do ~Winicjusz: no przepraszam cię, ale trochę przesadzasz. i ci „głupcy” ani nie chcą niszczyć chrześcijaństwa, ani cywilizacji. ci „głupcy” chcą tylko by chrześcijaństwo zostało w kościołach i domach tych co wierzą. nie chcą by ktoś im narzucał owo chrześcijaństwo, krzyże czy religie w szkole. by te pazerne osobniki, myślące tylko o władzy i pieniądzach, które nazywają siebie „pasterzami” nie pakowały się w życie tych „głupców” bo nie mają do tego prawa. i tyle. niszczyć? człowieku? po co ? dlaczego ?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.