69 Słodkie kłamstwa, czyli dużo, bardzo dużo i szybko, czyli smacznego słodkiego GówMO jewrybady!

Usrael dla kasy zabije wszystko co może, w tym samego siebie, samym sobą i to szybciej niż myślimy, bo jest w tym naprawdę bardzo bardzo dobry… Po tym filmie wygląda na to, że upadek tłustego kolosa to sprawa niezbyt długiego czasu…


FED UP Documentary Film Trailer (2014)
Discover what the food industry doesn’t want you to see !

A tu cały film:

Fed.Up.2014

https://en.wikipedia.org/wiki/Fed_Up_%28film%29

4 thoughts on “69 Słodkie kłamstwa, czyli dużo, bardzo dużo i szybko, czyli smacznego słodkiego GówMO jewrybady!

  1. http://wiadomosci.onet.pl/wielka-brytania-i-irlandia/plymouth-zakazuje-fast-foodow/ssnhxh

    Rada dzielnicy St Budeaux w Plymouth nie wydała pozwolenia na otwarcie kolejnego lokalu z jedzeniem na wynos. Jako uzasadnienie swojej decyzji radni podali problemy z nadwagą dotykające znaczną część tamtejszych mieszkańców.

    To właśnie w tej dzielnicy Plymouth mieszkają Stephen Beer i Michelle Coombe. Małżeństwo zyskało niedawno wątpliwą sławę, wyznając na łamach plotkarskich magazynów, że z powodu tuszy nie zamierzają już nigdy pracować, a koszty swojego utrzymania składają na barki podatników, ubiegając się o wszystkie możliwe benefity.

    Nowy bar szybkiej obsługi miał znajdować się właśnie w pobliżu miejsca zamieszkania pary. Radni obliczyli, że gdyby doszło do jego otwarcia, liczba lokali gastronomicznych w rejonie stanowiłaby 20 procent wszystkich znajdujących się tam przedsiębiorstw.
    (…)

    chokar123 : Na to nierządy nigdy nie pójdą. Trwa cukrowy bal podlewany tłuszczem. Wszystkie – bez wyjątku – te take away-e powinny być starte z powierzchni Ziemi i dane o nich winny być usunięte z historii Wschechświata. Zaczynając od Sch_eissu jakim jest MacRestauracja (hahahahah) czy chata z pizzą… Obecna tendencja niszczenia młodego pokolenia jest bardzo wyraźna. To jeszcze jedna z dróg eliminacji wroga słowiańskiego przez Zachód w czasie III WŚ która obecnie trwa w najlepsze… Może to wielkie słowa, których użyłem, ale jakże prawdziwe…
    Pozdrawiam Greater Manchester

    ~Rychu do chokar123: Wszystko jest dla ludzi i tu chodzi bardziej o umiar. Umiar do jedzenia McDonaldsa, umiar do alkoholu do tytoniu i innych używek. Likwidacja takeaway nie zlikwiduje problemu bo leniwi ludzie pójdą do sklepu i kupią zamrożonego burgera i frytki. Tak, ludzie są leniwi i stąd problem z otyłością. Bo łatwiej zjeść 5x dziennie frytki i pizze niż zrobić sobie ryż, sałatke i pierś z kurczaka. Sam czasem jem w Mc, KFC, BurgerKingu z tym że jest to rzadko. Jak byś tak wszystkiego zakazał to czym byś się różnił od Hitlera albo Stalina? 😉

    chokar123 do ~Rychu: Słuchaj Rychu-Michu. Ty takich porównań tu nie rób. Mówię – ten numer z likwidacją tego badziewia nie przejdzie przez najbliższe 200 lat. Do tego czasu już ludzkości nie będzie. McŚmieć powinien być całkowicie zakazany i ja do niego nie chodzę „od czasu do czasu”.
    Tu nie ma kompromisów. Wiem, że ludzie są słabi i gdyby zlikwidowano to łaj_no jak na Jamajce to fast foody odrodziłyby się w szarej strefie. Jest alternatywa: bary mleczne, małe jadłodajnie a dla zamożnych restauracje gdzie można żurek zjeść. Zastanawiam się czy obecne pokolenie blokerso-dopalaczy w ogóle wie co znaczy to słowo. To nie ich wina: tandeta pcha się do naszego kraju hordami gorszymi od Nogajów jak to wieszcz pisał… Pozdrawiam i unikaj tego. cyt.: „nieświeży majonez może dziurę wypalić w tapicerce”

    ~… do ~Rychu: To żarcie poza tym jest uzależniające. Ostatnio byłem w KFC po zjedzeniu ich burgera miałem uczucie odlotu, później byłem ospały. Nikt mi nie wmówi że takie są reakcje organizmu na normalne jedzenie.

    Polubienie

  2. http://wiadomosci.wp.pl/kat,36474,title,Amerykanie-jedza-mniej-fatalne-nawyki-zywieniowe-od-lat-rujnowaly-ich-zdrowie,wid,17754586,wiadomosc.html

    Amerykanie jedzą mniej -​ fatalne nawyki żywieniowe od lat rujnowały ich zdrowie

    Nawyki żywieniowe przeciętnego mieszkańca USA pogarszały się przez dziesięciolecia, przyczyniając się do epidemii otyłości oraz stworzenia wizerunku Amerykanina, który żyje na hamburgerach, frytkach i coca coli. Teraz jednak Amerykanie zaczynają zmieniać swoje menu, a przede wszystkim ograniczyli dzienną dawkę kalorii.

    Dane zebrane przez trzy instytucje federalne zajmujące się pomiarami konsumpcji wskazują, że liczba kalorii spożywanych dziennie przez Amerykanów spada sukcesywnie od 2003 r. Dotyczy to większości grup demograficznych, ale szczególnie – rodzin z dziećmi.

    Spadek ten naukowcy przypisują przede wszystkim temu, że Amerykanie piją o 25 procent mniej słodzonych napojów niż 20 lat temu. To cieszy dietetyków i lekarzy, którzy próbują, jak mogą, tłumaczyć pacjentom, iż takie napoje to kopalnie cukru, pustych kalorii i przyczyna wielu chorób.

    Amerykanie eliminują ze swojej diety również niezdrowe tłuszcze typu trans. A z niektórych źródeł wynika, że rzadziej jadają w restauracjach typu fast food takich McDonald’s, gdzie przygotowywane masowo i naszpikowane tłuszczem jedzenie należy do najbardziej kalorycznych. Mimo wprowadzania do menu „zdrowych” opcji takich jak odchudzone kurczaki, sałatki czy płatki owsiane, McDonald’s w tym roku drastycznie traci klientów oraz zyski.
    (…)
    To nie koniec epidemii otyłości

    Eksperci twierdzą jednak, że poza ograniczeniem spożycia słodzonych napojów i niezdrowych tłuszczy mało jest innych pozytywnych trendów w nawykach żywieniowych Amerykanów. Na ich stołach nadal gości zdecydowanie za mało owoców i warzyw oraz wciąż – mimo wszystko – za dużo fast foodów.

    – Dzienny jadłospis Amerykanów wciąż nie jest taki, jak powinien. Nie zwiększyliśmy spożycia produktów pełnoziarnistych, a nadal ponad 50 procent kalorii dorośli i dzieci czerpią z przetworzonych węglowodanów, słodkich deserów, fast foodów i tłustych przekąsek – mówi cytowany przez amerykańską prasę Barry Popkin, ekspert z Uniwersytetu Karoliny Północnej w Chapel Hill, autor jednej z analiz dotyczących diety Amerykanów.

    Wraz ze spadkiem spożycia kalorii przestało przybywać osób, które borykają się z nadwagą, ale nie oznacza to jeszcze końca epidemii otyłości. Ponad jedna trzecia dorosłej populacji tego kraju nadal zalicza się do grupy osób otyłych, z podwyższonym ryzykiem zachorowania na cukrzycę, raka oraz różnego rodzaju choroby serca.

    Jeden z naukowców z National Institutes of Health szacuje, że aby w ciągu pięciu następnych lat przeciętny Amerykanin mógł wrócić do wagi, jaką cieszył się w 1978 r., musiałby ograniczyć dzienną dawkę kalorii o 220. Tymczasem ostatnio zanotowane spadki w liczbie kalorii stanowią dopiero ułamek tej liczby.

    Ci bardziej optymistycznie nastawieni eksperci podkreślają jednak, że mimo wszystko odnotowane ostatnio zmiany to dobry znak, a nawet punkt zwrotny w nawykach żywieniowych Amerykanów.

    ~aleks 1 godzinę i 26 minut temu
    Propaganda jak za Stalina, amerykanie sie zmienili, he he he, autor zapomnial dopisac ze juz nie pija, pala, nie biora narkotykow …..badania, tak jak i sondarze mozna sterowac jak sie tylko chce, zalerzy kto zamawia….

    ~Z Kanady 12 godzin i 8 minut temu
    Wlasnie wrocilam z Las Vegas i w fast foodach pelno.Mysle ze to raczej Amerykanie biednieja i mnie jedza.

    ~mm 17 godzin i 39 minut temu
    Czyżby już przeciętnego jankesa nie było stać na hamburgera. To może przejdą na szczuroburgery, a mięcha do nich w USA pod dostatkiem, szczególnie w N.Yorku.

    ~vxbc 12 godzin i 38 minut temu
    tyją nie z powodu nadmiernego jedzenia, tylko korporacyjnej żywności, nafaszerowanej pestycydami i zmienionej genetycznie….amerykańskim żydom chodzi o zmniejszenie populacji o 1/3, jak narazie to im sie udaje bo o 34% zwiększyła sie zachorowalnosc na raka, potem to żarcie beda słać do Europy.

    ~piada 17 godzin i 52 minut temu
    To po prostu efekt kuponów żywnościowych dla ubogiej ( latynoskiej i afrykańskiej biedoty ) a nie świadome nawyki konsumenckie, ale niech będzie hamerykańskiej propagandzie ludzie ”
    zmądrzeli ”

    ~jtrse 12 godzin i 37 minut temu
    Dlatego Kongres USA uznał pizzę za warzywo aby w szkołach mogli ją podawać na obiad. Firmy farmaceutyczne już od dziecka inwestują w otyłych.

    ~awa 16 godzin i 30 minut temu
    Poziom wód gruntowych w polsce na tak niskim atanie jak w egipcie.Powodem sa nawozy ktory w polsce od dziesiecioleci bez ograniczen stosuja rolnicy.Legenda o zdrowej polskiej zywnosci tylko legenda

    Polubienie

  3. http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/cukier-choroby-serca-przemysl-cukrowniczy,25,0,2153497.html


    Fot. david pacey/flickr (CC BY 2.0

    Producenci cukru manipulowali badaniami podobnie jak przemysł tytoniowy? Zaskakujące ustalenia

    13.09.2016, godz. 10:30

    Krzysztof Janoś redaktor Money.pl

    Przemysł cukrowniczy w latach 60. opłacał naukowców, by ci swoimi publikacjami umniejszali związek między spożyciem cukru i chorobami serca. Badacze całą winę za zdrowotne kłopoty Amerykanów przekierowali na tłuszcze nasycone. Co jeszcze ciekawsze – te sponsorowane wyniki wpłynęły na lata zaleceń rządowych instytucji odpowiedzialnych za zdrowie milionów ludzi, a kosztowały bogate korporacje zaledwie 150 tys. dolarów.

    Dokładna analiza wewnętrznych dokumentów przemysłu cukrowego, niedawno odkrytych przez badaczy z University of California w San Francisco i opublikowanych w „JAMA Internal Medicine,” przynosi szokujące wnioski. Okazuje się, że pięć dekad debaty nad związkami diety z chorobami serca były w dużej mierze kształtowane przez przemysł cukrowniczy.

    – Byli w stanie wykoleić dyskusję na temat cukru na dziesięciolecia – powiedział Stanton Glantz, profesor medycyny na U.C.S.F. Dokumenty pokazują, że grupa handlowa o nazwie „Research Foundation Sugar”, znana dziś jako „Sugar Association”, zapłaciła trzem naukowcom z Harvardu po około 50 tys. dolarów za badania nad wpływem cukru i tłuszczu na choroby serca.

    Wyniki ich pracy zostały opublikowane w prestiżowym „New England Journal of Medicine” i minimalizowały związek między dużym spożyciem cukru i zdrowiem serca. Publikacja jasno wskazywała też tłuszcze nasycone jako głównego winowajcę. Choć ustalenia dotyczą badań sprzed 50 lat, ostatnie doniesienia „The New York Times” wskazują, że przemysł spożywczy nadal wpływa na badania dotyczące zdrowego żywienia.

    Przed rokiem gazeta ujawniła, że Coca-Cola przeznaczyła miliony dolarów na finansowanie naukowców, którzy starali się umniejszyć związek między spożyciem słodkich napojów i otyłością. Z kolei w czerwcu agencja Associated Press wykazała, że producenci cukierków finansowali badania, dowodzące, że dzieci jedzące dużo słodyczy zwykle ważą mniej niż te, które nie jedzą ich dużo.

    Niestety bardziej szczegółowe wyjaśnienie cukrowego skandalu nie będzie możliwe również i dlatego, że zarówno naukowcy z Harvardu, jak i szefowie słodkiej branży z tamtych lat już nie żyją. W oświadczeniu, będącym odpowiedzią na ustalenie raportu, „Sugar Association” wyjaśnia tylko, że wyniki tych badań zostały opublikowane w czasach, kiedy jeszcze czasopisma medyczne nie wymagały ujawniania źródeł finansowania, dlatego nie można tu mówić o skandalu.

    Mimo tego oświadczenia w USA zawrzało również i dlatego, że debata na temat szkodliwości cukru i tłuszczów nasyconych trwa do dziś. Nie bez znaczenia jest też fakt, że przecież przez dziesięciolecia służby zdrowia zachęcały Amerykanów do zmniejszenia spożycia tłuszczów, ale nie wspominały nic o niepożądanym działaniu przesłodzonych produktów.

    „The New York Times” dowodzi również, że ustalenia sprzed 50 lat wpłynęły na zalecenia dietetyczne wydawane przez rząd USA, w którym podkreślono, że to głównie tłuszcze odpowiadają za choroby serca, a cukier co najwyżej może powodować próchnicę. Zresztą i dziś rządowe agencje odpowiedzialne za zdrowie ostrzegają głównie przed tłuszczami, choć zarówno American Heart Association i Światowa Organizacja Zdrowia ostrzegają przed zbyt dużą konsumpcją cukru, który zwiększa ryzyko chorób układu krążenia.

    Marion Nestle, profesor żywienia, badań żywności i zdrowia publicznego na Uniwersytecie w Nowym Jorku, podkreśla na łamach „The New York Times”, że ujawnione dokumenty dowodzą niezbicie, że przemysł cukrowniczy mocno się napracował, by rozgrzeszyć słodkości. W jej ocenie publikacja w poważanym piśmie była bardzo sprytnym zagraniem, bo jak się okazało – na lata ukształtowała naukową dyskusję na ten temat.

    WikiRose
    2016-09-13 21:22
    Więcej na temat problemów jakie powoduje cukier znajdziecie tutaj http://www.wikirose.pl/p/warto-wiedziec.html

    Paweł
    2016-09-13 21:22
    Nie pij coli, ćwicz, dłużej przyjedz.

    Hm
    Cukier to nie problem juz go prawie nie ma. Teraz w modzie jest sorbitol, syrop glukozowofruktozowy maltodekstryna i inne chemiczne cuda. Jedzenie roślinne zmodyfikowane, a zwierzęce napchane hormonami, sterydami antybiotykami i wieloma innymi chemikaliami. I to wszystko ma być jadalne.

    Jest git
    Cukier krzepi, a wodka lepij

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.