70 Bezpodstawne oskarżenia, uprzedzenia i niezrozumiała nienawiść?

Przedstawiam dwa artykuły traktujące w sumie o tym samym, czyli o nieudolnej próbie ucieczki od prawdy i prawa karmy, wyparcia i zakłamania dziejów i rzeczywistości, w wykonaniu tradycyjnie już obłudnych wyznawców pustynnej tradycji, w tym wypadku mowa będzie o „wiecznie niczemu nie niewinnych i zawsze bezpodstawnie i straszliwie poszkodowanych i napadanych krześcijanach”. Ciekawostką jest, że ci rzekomo czyści jak łza i bez skazy, cierpią przez to, że nieustannie napadają ich inni przedstawiciele i wyznawcy tej samej tradycji, tyle tylko że w starszym lub nowszym wydaniu! Ot wygląda już na to, że to taka tradycyjna tradycja, w tej tradycji! :-)… Niestety to co głoszą o tym, to zwyczajne kłamstwo i matactwo, bo jak tylko odrobinę poskrobie się powierzchnię tego co twierdzą, to na światło dzienne ukazują się przerażające dowody na to, że nic w tej tradycji nie zmieniło się i wszytko pozostaje takie jakie było wieki temu… niszczycielskie, barbarzyńskie, okrutne, zakłamane, rządne złota, władzy i krwi…

Sprawę tzw. chrztu państwa tzw. Polania, Palania, Polenia, Bulania i innych… na razie pomijam, bo do tego grubymi nićmi szytego pustynnego kłamstwa jeszcze tu powrócimy i pewno nie długo.

Ciśnie mi się za to na usta pytanie: A ty krześcijaninie co byś zrobił, jak by ci jakiś „niewierny” lub inny „heretyk”, przyszedł nieproszony do twojego świętego miejsca i ci je zbezcześcił, w imię jego „religii i wiary”? Nadstawiłbyś drugi policzek i pozwoliłbyś mu to robić, czy zrobiłbyś to co w danej chwili uznałbyś za stosowne, będąc w słusznym gniewie? A teraz pomyśl, że jesteś takim Prusem i to ten „święty” krześcijański nieproszony przybłęda, właśnie niszczy twój święty przybytek i wygraża ci od „niewiernych psów”, „pogan”.., czyli jednym słowem gorszych itp.

Jeśli sądzisz, że Prusowie nie mieli prawa zrobić tego, co zrobili, to proszę podaj tu jeden przykład na to, że wyznawcy pustynnej tradycji, pozwolili komuś bezkarnie zbezcześcić jakiś ich święty przybytek i byli z tego zadowoleni? I co łatwo rzuca się oskarżenia na innych, podczas gdy samemu od 1700 lat ma się wiele brudu za pazurami i krew niewinnych na rękach?!! Nie wstyd wam?!!

~toledo : Dyskryminacja księży katolickich w Polsce trwa w najlepsze: Państwo da księżom podwyżki. Minister Halicki zdecydował: 23 mln złotych więcej na Fundusz Kościelny. W 2015 roku państwo przeznaczy na Fundusz Kościelny 118 mln 230 tys. zł, czyli aż o jedną czwartą więcej niż w tym roku (ponad 94 mln zł). Taką decyzję podjęto w ministerstwie cyfryzacji i administracji. I choć wydatki na duchownych rosną co roku, to taka podwyżka może zaskakiwać. Co więcej, dla strony kościelnej to i tak za mało. Domagano się kwoty sięgającej 130 mln zł. A Ty Polaku, ile zarabiasz na umowie śmieciowej?

http://wiadomosci.onet.pl/poznan/chrzescijanie-czesto-spotykaja-sie-z-uprzedzniem-obchody-ku-czci-sw-wojciecha/42d412

„Chrześcijanie często spotykają się z uprzedzniem”. Obchody ku czci św. Wojciecha

Podczas tegorocznego odpustu uczczono 990. rocznicę koronacji Bolesława Chrobrego na pierwszego króla Polski. Sumie odpustowej w ramach uroczystości ku czci św. Wojciecha, biskupa i męczennika, głównego patrona Polski przewodniczył prymas Węgier, przewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (RKEE) kard. Peter Erdo, który wygłosił homilię.

– Chrześcijanie często spotykają się z uprzedzeniami czy bezpodstawnymi oskarżeniami, a nawet z niezrozumiałą nienawiścią. Bywa też, że różne środowiska wysuwają szczególnie wymagające żądania pod adresem pojedynczych grup czy też całego Kościoła – mówił prymas Węgier.

Dodał, że „wiele osób uważa, że każda religia przeżywana z zaangażowaniem stanowi zagrożenie pokoju między ludźmi, jest źródłem nietolerancji i przemocy”. – Tego typu uogólnienia mogą prowadzić do różnorodnych przejawów – ślepych i nietolerancyjnych zachowań w stosunku do wiary – powiedział.

– Kościół musi w jasny sposób przekazywać Chrystusowe dziedzictwo, także w dzisiejszym skomplikowanym świecie – apelował.
(…)
Prymas Polski abp Wojciech Polak wskazał, że uroczystości wpisują się w przygotowania do czekającej nas w przyszłym roku 1050. rocznicy chrztu Polski. – Jednocześnie wspominamy 990. rocznicę koronacji króla Bolesława Chrobrego. Dzięki otwarciu i przyjaźni tego władcy, nasz patron św. Wojciech uzyskał potrzebną pomoc i wparcie w swojej misyjnej wyprawie. Dzięki Bolesławowi Chrobremu relikwie św. Wojciecha doznają czci właśnie tutaj, w piastowskim Gnieźnie – przypomniał prymas.
(…)
Święty Wojciech urodził się w czeskich Libicach w 956 roku. W wieku 27 lat został biskupem praskim. Wypędzony z Pragi przybył do Gniezna na dwór księcia Bolesława Chrobrego. Zginął tydzień po rozpoczęciu misji w Prusach. Jego ciało wykupił od Prusów Bolesław Chrobry. Według legendy zapłacił za nie tyle kilogramów złota, ile ważyło. Relikwie misjonarza męczennika umieszczono na ołtarzu romańskiej katedry w Gnieźnie.

~paprykarz szczeciński : Wojtek, podobno był tu, niedaleko, na nadodrzańskim wzgórku, nawracał.Tak głosi legenda.

~Andrzej. : Prawda jest taka, że ten Wojciech został jak najbardziej słusznie unieszkodliwiony, zamiast robić co powinien chciał się mieszać królowi do polityki i został wysłany tam gdzie królowi nie bruździł a że Czesi się na nim poznali to już inna sprawa, jak najbardziej na swój los sobie zasłużył.

~abc : Prawda historyczna nie jest tak świetlana dla tego Wojciecha jak to kościoł głosi. Nawet jego rodacy, Czesi, pogonili go z Pragi bo wredny był. A swiętym został z powodów politycznych o co w tamtych czasach było łatwo.

~Wiedźma : ”Prusowie w owym czasie zbyt wiele już wiedzieli o barbarzyńskich metodach jahwistów, a Vojtěcha w szczególności, aby dać się jego namolnemu „chrystianizowaniu” oszukać. Zdecydowanie i bezkompromisowo odpowiedzieli mu tak:
‚Nas i cały ten kraj na którego krańcach my mieszkamy, obowiązuje wspólne prawo i jeden sposób życia; wy zaś, którzy rządzicie się innym i nieznanym prawem, jeśli tej nocy nie pójdziecie, jutro zostaniecie ścięci’. Vojtěch wiedział więc, że jest intruzem, ale że ma szansę na uratowanie głowy, jeśli postąpi zgodnie z wolą Prusów. Tyle że ten uparty jahwista – jak podejrzewam – szukał śmierci. Do Czech czy do Polski nie miał po co wracać – bo wszędzie go znienawidzono. Cesarzowi na dworze cesarskim potrzebny też nie był – cesarz cenił go tylko wtedy, gdy w Czechach lub w Polsce realizował Vojtěch cesarskie interesy. Vojtěch świadomie odrzucił postawione mu ultimatum. Wiadome jest też, że święte miejsce pogan zbezcześcił – co najmniej odprawił tam jawistyczne gusła. Pamiętając jednak o Gdańsku, gdzie zrąbał on święty dąb, można domyśleć się, że to samo Vojtěch uczynił w zbezczeszczonej świątyni Prusów. Jest wielce prawdopodobne, że zniszczył wszystko, co było do zniszczenia i na koniec wbił w ziemię rzymską szubienicę. To była zwyczajowa wówczas praktyka fanatycznych jahwistów. Jest b. prawdopodobne, że Vojtěcha i jego dwójkę towarzyszy zaskoczyli Prusowie przy niszczeniu ich świątości. Prawdopodobnie Vojtěch podniósł rękę (być może z siekierą, którą akurat rąbał kolejne święte drzewo) na żercę. Wtedy trafiły go oszczepy Prusów. Najistotniejsze jest to, że jego towarzyszy nie zabito. Najprawdopodobniej byli mądrzejsi i mniej fanatyczni od Vojtěcha i osobiście nie dewastowali pogańskiej świątyni. Dlatego Prusowie pozwolili im odjechać. Choć mogli i ich ukatrupić, zakopać w ziemi, albo wrzucić ich zwłoki do jeziora. I wtedy nikt nigdy by się nie dowiedział, kiedy i jak zginął fanatyczny dzikus spod znaku rzymskiej szubienicy. Już po przywiezieniu do Polski jego wykupionych przez Chrobrego zwłok – jedno ramię świętego odrąbano i pokrojono jak baleron na dwie części – aby „relikwiami” jego uszczęśliwić Rzym i Akwizgran.”
https://opolczykpl.wordpress.com/2012/08/08/katolickie-preparowanie-swietych-i-patronow/

~pool : Chrześcijanie przez dwa tysiące lat działalności zasłużyli na takie traktowanie.

~666 : To dopiero początek, węgierski paprykarzu. Nadszedł czas żeby was wygnać ze słowiańskiej Polski, okupanci.

~sev : Polacy wreszcie zaczynają myśleć. Tylko głupiec daje się nabierać na to by kłaniać się obrazom i figurom , czy kropli niewiadomego pochodzenia krwi od jakiegoś zwiedzionego zakonnika czy księdza , który może w swojej działalności w ramach „świętej inkwizycji ” wymordował mnóstwo ludzi. Ostatni bastion klerykalnego ciemnego katolicyzmu także padnie. To tylko kwestia czasu i przygotowania taczek do wywiezienia pedofilów z miast i wiosek na gnój.

~Barbados : Katolicy spotykają się z uprzedzeniami tylko i wyłącznie z własnej winy. Byłoby inaczej, gdyby nie wkładali ludziom swoich brudnych łap w majtki i swoich ciekawskich nosów pod kołdry ludzi, nie osądzali, nie nakazywali ‚jedynej i słusznej’ wiary, partii czy sposobu myślenia, to mieliby spokój. A tak, siejąc nienawiść i tworząc podziały, sami dostają po tyłku. Przy okazji samemu absolutnie nie przestrzegając żadnego z przykazań, czego przykładem są WSZYSCY w hierarchii tej sekty – od najniższych ‚wiernych’ do najwyższych purpuratów – przez co najzwyczajniej w świecie stają się podręcznikowym przykładem hipokryzji. Zgodnie z powiedzeniem – kto sieje wiatr, ten burzę zbiera.

A teraz drugi artykuł:

http://wiadomosci.onet.pl/religia/nasila-sie-globalny-dramat-chrzescijan-eksperci-apeluja-musimy-zareagowac-nim-bedzie/1frq0s

Amerykański dziennikarz John Allen Jr w książce „Globalna wojna z chrześcijanami” twierdzi, że są oni najbardziej prześladowaną grupą religijną na świecie. – Sytuacja chrześcijan uległa znacznemu pogorszeniu, a liczba ofiar prześladowań wzrośnie jeszcze bardziej – powiedział Marcin Żyła. Dziennikarz „Tygodnika Powszechnego” ostrzegł, że ich los może stać się niepokojącym memento także dla innych grup religijnych. – Tak niestety już się dzieje np. w przypadku muzułmanów; jeśli nie zareagujemy na to w zdecydowany sposób, za kilka lat może być za późno – podkreślił.

John Allen Jr, watykański korespondent i współpracownik CNN, w książce „Globalna wojna z chrześcijanami” opisał coraz większą skalę prześladowań, których ofiarą na całym świecie padają chrześcijanie. Amerykański dziennikarz, apelując o „przebudzenie” i pomoc dla ofiar represji, podkreśla, że pierwszym krokiem w tym celu powinno być zerwanie z milczeniem na ten temat na Zachodzie.

Allen Jr podkreśla, że przyczyny globalnego dramatu chrześcijan są bardzo złożone i wykraczają poza powody stricte religijne. Dziennikarz obala także najbardziej popularne mity dotyczące prześladowań, akcentując, że takiego samego losu doświadczają także wyznawcy innych religii.

Z Marcinem Żyłą, dziennikarzem „Tygodnika Powszechnego”, rozmawia Przemysław Henzel.
(…)
Pamiętajmy o tym, że chrześcijaństwo jest największą religią na świecie. Skupia ponad 2 miliardy wiernych. Statystycznie pozostaje więc najbardziej narażone na prześladowania. W 2012 roku badacze z amerykańskiego Pew Research Center doliczyli się aż 110 krajów, w których chrześcijanie mogą czuć są zagrożeni. Ale także – 109 takich, w których prześladowania grożą wyznawcom drugiej największej religii świata, islamu.

W książce przytaczane są m. in. badania statystyczne demografów religii Davida A. Barrnetta i Todda Johnsona, podkreślających, że chrześcijanie to najbardziej prześladowana grupa na świecie. Co gorsza, jak dodaje, zjawisko to ma tendencję wzrostową.

Z perspektywy Zachodu mogłoby się wydawać, że chrześcijaństwo traci na znaczeniu. Spójrzmy jednak na mapę świata: chrześcijan przybywa, zwłaszcza tam, gdzie dotychczas stanowili mniejszość. Allen cytuje w książce również wnioski innych socjologów religii, z których wynika np., że wiele państw postkolonialnych szuka dziś własnej tożsamości, odwołując się do tradycji natywnych – chrześcijaństwo kojarzy się tam z dawnymi metropoliami.

W wielu innych krajach siły polityczne łączące nacjonalizm z religią uważają chrześcijan za zagrożenie dla narodowej tożsamości. Tak się dzieje m. in. w Indiach. Bywa też, że społeczeństwa, w których istnieją nastroje antyzachodnie, wciąż błędnie utożsamiają chrześcijaństwo właśnie z Zachodem. W ten sposób prześladowania chrześcijan są niejako sprzężone z historią świata ostatnich dekad.

Allen proponuje, by odróżnić globalną wojnę z chrześcijanami od „wojny z religią” w Europie i USA, która dotyczy debaty, czy instytucje oparte na wierze mogą pełnić rolę w życiu publicznym. Czy, także Pańskim zdaniem, należy rozdzielać te kwestie?

Tak, ponieważ jest zagrożenie, że umknie nam przez to sedno sprawy. Nie wolno nam porównywać sytuacji chrześcijan w Europie z ich losem w wielu regionach Nigerii, Pakistanu, Afganistanu, lub na terenach kontrolowanych przez Państwo Islamskie. Chrześcijanie, może z wyłączeniem rzadkich, pojedynczych przypadków, nie są w Europie prześladowani. W zestawieniu 25 regionów, gdzie na chrześcijan czyhają największe niebezpieczeństwa, znalazło się tylko jedno terytorium europejskie – Czeczenia.

To, czego dotyczy dyskusja w Europie, to raczej kwestia ewentualnej dyskryminacji chrześcijan. Dyskutujemy o obecności religii w szkołach, prawie do eksponowania symboli religijnych, obecności religii w życiu publicznym i polityce. To wszystko jest pochodną procesów sekularyzacyjnych, które zachodzą na Starym Kontynencie od kilkudziesięciu lat. Dyskusja o tym, czy w krytyce religii Europa nie zapędziła się za daleko, jest potrzebna, ale dyskryminacja to jednak coś innego niż prześladowanie.

Podkreślam jednak, że nie wolno nam mylić prześladowania z dyskryminacją. Zmiana nastawienia zachodniej kultury do religii, nie tylko chrześcijańskich, jest stopniowa, dzieje się już od dekad. Nie mylmy tych dwóch pojęć.
(…)
Ofiarami prześladowań są nie tylko chrześcijanie. Czy nie obawia się Pan, że prześladowania w XXI wieku będą nasilać się także wobec innych grup religijnych? Czy w takim kontekście obecny los chrześcijan może stać się złowieszczym memento…?

Tak niestety już się dzieje: oprócz chrześcijan i muzułmanów, w wielu miejscach świata prześladuje się lub dyskryminuje także przedstawiciele innych religii. Jeśli więc teraz nie zareagujemy na to w zdecydowany sposób, za kilka lat może być za późno.

~klamkowy : Nasi rozpanoszeni pasterze juz sie ustawiaja w kolejce do przesladowan. Ich dzialania wypedzaja ludzi z kosciolow, pazernosc zraza wszystkich, wciskanie sie do szkol, urzedow, zycia publicznego spowoduje nie przesladowania, ale calkowite odejscie od rzekomo narodowej religii. Pogratulowac dobrego samopoczucia. Kiedy wreszcie zaczna sluchac swojego przywodcy i kiedy zauwaza, ze ludziom nie sa potrzebni nadeci wlasna waznoscia pasterze, ale przyjazni i pomocni w zyciu doradcy i przewodnicy? Mowienie o przesladowaniu kosciola w Polsce moze tylko budzic smiech i kpiny. Zawsze do takich efektow dochodzili ci, ktorzy mieszali religie z wieszaniem sie u klamek wladzy.

~byly wierny : Co wyprawiali za przyzwoleniem i akceptacji Cesarza KONSTANTYNA w r 375 /okolo/ Zajmowanie podbijanie sila, gwaltem mordami innych Bostw i Bogow i nakazywanie i zmuszanie do religi CHRZESCIJANSKIEJ! Slynne WYPRAWY KRZYZOWE na zlecenia PAPIEZY brak akceptacji dla innych religi ogniem i mieczem gwaltami i torturami rozpedzono ludnosc ZYDOWSKA brak akceptacji dla wiary MOSLEMSKIEJ i tego dzisiaj mamy efekty! Slynna sw. INKWIZYCJA wymyslne narzedzia TORTUR przesluchan w meczarniach a potem na STOS ! BURDEL na dworach PAPIESKICH walki i mordy o tron PAPIESKI przekrety i podboje od czasu KOLUMBA podbijanie i niszczenie KULTUR w Ameryce LACINSKIEJ, Wojny swiatowe akceptowane przez PAPIEZY, pomoc w ucieczkach ZBRODNIARZY HITLEROWSKICH via WATYKAN do Ameryki Lacinskiej i wreszcie MAFIJNE powiazania kosciola w swiecie jak i ZBRODNIA DOKONYWANA NA DZIECIACH TO PEDERASTIA I PEDOFILIA! Jak KARDYNALOWIE i BISKUPI wmieszani w ta ZGNILIZNE to kosciol nie przedctawia dla nas wierzacych odrobiny dobrego przykladu

~kikiriki : W tej wojnie mają też udział takie media jak onet, które permanentnie i konsekwentnie starają się ośmieszyć i poniżyć chrześcijan. Każdy, nawet średnio bystry znajdzie tu, w giewu czy tefałenie codziennie „obiektywne” teksty, które stawiają chrześcijan wyłącznie w złym świetle.

~w-22 do ~kikiriki: Z takimi głupimi tekstami, to do rydzyka, albo na PiS-owską masówkę. Tutaj jest zdecydowana większość tych normalnych Polaków.

~kikiriki do ~w-22: Wskaż mi jakikolwiek tekst z onetu, który nie jest o finansach kościoła, pedofilii, pijaństwie, nękaniu księży przez episkopat itp. itd.

~POpraw sie… do ~kikiriki: To księża robią jeszcze coś? Acha, zapomniałeś o okradaniu Polski i Polaków od tysiąca lat…

krzys1962 : Śmieszy mnie ta publikacja . Jak powszechnie wiadomo katolicyzm w Europie a następnie od roku 1492 na kontynencie amerykańskim a później afrykańskim i azjatyckim był wprowadzany za pomocą ognia i miecza . W imieniu Pana Boga bogobojni katolicy wymordowali całe cywilizacje i uśmiercili setki milionów niewinnych ludzi a teraz płaczą ,że inni czynią to samo z nami . Jezus Chrystus słowem nawracał chrześcijan a nie siłą a myśmy co zrobili z innymi ludami i ich bogami ? Mordowali ich , palili na stosach , palili ich wioski czy miasta , robili z nich niewolników a ich święte miejsca zbechrześcili . Czy mamy się teraz prawo gniewać na innych ,że widzą w nas diabłów ? Moim zdaniem nie.

~USA do krzys1962: Jesteś slepym bolszewikiem !

~mmmm do krzys1962: ty po prostu nie rozumisz i nie wiesz co piszesz gratuluje głupoty kogo usmiercali walczyli w obronie wiary katolicy nigdy nie zabijali to innowiercy tak postepowali zabijali chrzescijan i tak sie dziejr do dziś poczekaj pozyjesz obys nie doswiatczyła bobroci muzułmanina hindusa i innych wyznawców ulubionych bogów obejrzyj na yu tubie film o SW PATRYKU

~free : Posłuszni Rzymowi katolicy bili, dźgali, dusili, zatapiali, palili. Wszystko to w imię Boże i w imieniu Najświętszej Marii Panny. Palili królów, wodzów plemion, całą warstwę rządzącą dawnego Meksyku. Spalili mnóstwo wsi, miast, świątyń, dzieł sztuki; zniszczyli prawie całą kulturę Azteków. Kobiety i mężczyzn szczuto psami (karmionymi ludzkim mięsem – ćwiartowanymi żywcem indiańskimi niemowlętami). Wbijano ciężarne kobiety na pale, przywiązywano ofiary do luf armatnich i puszczano je z dymem. Ucinano ręce, nosy, wargi, piersi. ….odrąbali mu głowę, która potoczyła się daleko po ziemi. A później napadali na tańczących, dźgali, przebijali ich na wylot, zabijali swoimi mieczami. Niektórych przekłuwali od tyłu i ci padali na ziemię ze zwisającymi wnętrznościami. Innych skracali o głowę; najpierw rozdwajali głowy, a potem roztrzaskiwali je na małe kawałki. Jeszcze innych dźgali w ramiona i otwierały się tym ludziom wielkie rany na plecach. Temu i owemu oderwano ramiona od ciała. Niektórych trafiono w uda i łydki. Innym rozpłatano brzuchy i wnętrzności wylewały się na ziemię. Ten i ów próbował uciec, ale daremnie, bo potykali się o własne trzewia. Jakkolwiek się ratowali, nikt nie ocalał. Jedni próbowali przedostać się na zewnątrz, ale Hiszpanie mordowali ich przy bramach. Inni wspinali się na mury, lecz tych Hiszpanie wbijali na ostrza mieczów. Krew wodzów lała się jak woda i zbierała się w kałużach. Kałuże zlewały się ze sobą, sprawiając, że cały dziedziniec świątyni przemienił się w wielkie grząskie bajoro. W powietrzu unosił się odór krwi i wnętrzności. A Hiszpanie rozbiegli się teraz po domach prywatnych i zabili wszystkich,

~kolejarek do ~free: ale robili to z dobrego ducha. Niestety wojna jest konieczna bo na świecie jest szatan. Tylko poprzez śmierć pokonujesz szatana. Dlatego jezus umierał, bo pokonał szatana

~smakosz do ~kolejarek: Ty to wiesz, bo na deserek ząerasz obrzędowo zwłoki starego Żyda w bladych chipsach. I jak tu nie rzygnąć?

~kolejarek do ~smakosz: nie mów tak o nim bo on nas wszystkich uratował przed szatanem, i teraz też uratuje bo nie pozwoli Putinowi nas wszystkich pozabijać

~smakosz do ~kolejarek: Ciebie uratował przed szatanem, którego na twą zgubę stworzył? Też sobie sadystę na boga wybrałeś. Pewnie masochistą jesteś. A Putka się nie boj, może pomoże ci świętym zostać.

~różą do ~kolejarek: Skoro Jezus pokonał szatana ,to dlaczego on jeszcze jest na świecie? Czy ty się zastanowiłeś nad tym co napisałeś?

~kolejarek do ~smakosz: bóg jest dobry i zawsze chce twojego dobra to nie jest żaden sadysta. A putin mnie uświęci pozwolę mu na to bo w przeciwnym przypadku wielu z moich rówieśników poszło by do piekła. Już by nigdy nie żyli! rozumiesz nigdy!!!!!!!!. równie dobrze ja mógłbym być jednym z nich. bo to jakiego miałeś ducha to dla mnie tylko przypadek losowy. nic od ciebie nie zależny

~rici do ~kolejarek: Poczytaj sobie Stary Testament , a szczegolnie Ksiege Wyjscia, to zobaczysz jak ten twoj bog jest dobry, i jaki sadysta z niego.

~kolejarek do ~rici: teraz to samo stało się w Nepalu co widzisz. On ratuje dusze przed całkowitym zatraceniem

~rici do ~kolejarek: Tereaz to sie nie dziwie ze katolicy wymordowali tyle milionow ludzi.

zero.bog : Trzeba zauważyć, że na przestrzeni znanej nam historii cywilizacji zniknęły:
religie mezopotamskie,
religie egipskie,
religie greckie,
religie rzymskie (w zasadzie wo samo co powyżej)
religie celtyckie,
religie ludów obu ameryk,
I wiele z tego stało się w połączeniu z przelewem krwi,
I dla wielu była to tragedia, „apokalipsa”.
My dzisiaj jesteśmy „dziećmi zwycięzców” w tym procesie i chcemy wierzyć, że pozostaniemy nimi wiecznie.
Ale to jedynie złudzenie!
Historia „buduje” niwą przyszłość.
I mało się interesuje „dzisiejszością”!

~MŁODY do zero.bog: Dodajmy udział w tym „zniknięciu” wielu religii – k r w a w y, barbarzyński udział – ma religia chrześcijan… Kościół katolicki…. wszelkich odłamów, sekt i wersji….

~jjl do ~MŁODY: NADSZEDŁ CZAS ZBIERANIA OWOCÓW- Kościół na przestrzeni wieków zasiewał deszcz to teraz zbiera burzę !!!

~… do ~MŁODY: Większość religii pierwotnych istniejących na terenie Europy zginęła wyparta (nie po dobroci, lecz siłą) przez chrześcijaństwo. W Polsce w XIV w. nadal istniały liczne enklawy otwarcie wyznające religię przodków, później jeszcze długi czas oficjalnie było się gorliwym chrześcijaninem, a po cichu w domu odbywały się modły do starych bóstw i praktykowano dawne rytuały. Mieszko I przyjął chrzest niejako z przymusu, z przyczyn politycznych – nie dlatego, że wierzył w Boga (tak samo postąpiła zdecydowana większość ówczesnych przywódców i władców). Szkoda, że nie przewidział efektów swojej decyzji.

~ww do ~…: Ciekawe. A jakie efekty miałby brak tej decyzji o chrzcie?

~aaar do ~…: Akurat Mieszka to sie nie czepiaj, bo gdyby nie to to bysmy skonczyli jak Prusowie, ktorych wyrzneli krzyzacy.

~elbo do ~tak: przedtem były dzikie plemiona bez władzy centralnej

~tak do ~…: Ciekawa sprawa..Historia nauczana zaczyna się od druzyny Mieszka i Chrztu Polski, jeśli chodzi o ziemie polskie, a wcześniej to tylko dzikusy z dzidami latały? A może ktoś coś wymazał..?

~tatanka do ~tak: W szkołach podstawowych „uczą” historii Polski od czasu Mieszka I jakby nic wcześniej na terenie Polski nie istniało. Albo ci co biorą kasę za naukowe podejście do historii są tak zaprogramowani albo nie maja podjęcia co było przedtem.? Swoją drogą przez pierwsze pół roku historii w 4-tej klasie o historii w ogóle się nie mówi tylko o UE i obecnej strukturze państwa Polskiego (władze, sejm, senat, gmina etc.) . Potem ileś tam czasu na gadki w rodzaju co to jest skansen, zbiory, muzea itp. A wszystko jedną godzinę tygodniowo tylko, przy 2 godzinach bajek religijnych w tygodniu. Nic dziwnego, że np. o tak ważnym okresie trwającym 182 lata jak rozbicie dzielnicowe ani dudu. Biała plama od Bolesława Chrobrego do Łokietka. a potem też nie lepiej. W normalnej szkole podstawowej jakby uczono niedorozwinięte dzieci. Gdyby zamiast indoktrynacji religii Rzymsko-Katolickiej elementu sprawowania władzy przez katabasów nad ciemnym ludem uczono historii to 3 godziny tygodniowo by miały szansę wykształcić Polaka, a nie „bezpaństwowca” żyjącego w Polsce, ale niewiele go z nią wiążącego emocjonalnie i niewiele o Polsce wiedzącego. Jak się jeszcze trafi nauczyciel lubiący sobie pochorować albo olewający temat to już jest wtedy prawdziwa tragedia. Ale może właśnie o to „im” chodzi?

~… do ~slave: Zapomniałeś dodać, że to „wymazanie z pamięci” jest gorliwie praktykowane do dzisiaj, chociażby w samym systemie edukacji. Dzieci i młodzież uczą się w szkołach o wierzeniach Mezopotamii, o religiach starożytnych Egipcjan, Greków, Rzymian, a o wierzeniach słowiańskich, typowych dla naszego obszaru – ani słowa. Zapytaj przeciętnego młodego Kowalskiego, jakie zna bóstwa greckie czy egipskie, a jakie słowiańskie – jeśli będzie bystry, to wymieni co najwyżej Światowida. To wszystko widać także w badaniach prowadzonych na terenie Polski – jak odkryją ruiny jakiegoś kościoła, kościółka, kapliczki itp. to jest sensacja i są pieniądze na badania, a jak odkryją pozostałości grodziska, osady czy w ogóle bytności Słowian, to pieniędzy nie ma. Przykro mi, że wstydzimy się własnej historii. Przecież Słowianie żyli m.in. na terenie dzisiejszej Polski na długo przed nadejściem chrześcijaństwa, tu nie było pustki!

~front do ~MŁODY: ale religia chrześcijańska ewoluowala i się zmieniala na lepsze ,natomiast islam stoi w miejscu o ile się nie cofa

~OcenNIK do ~front : Ni dostrzegam na przestrzeni dziejów – ewolucji chrześcijaństwa w lepszą – aniżeli islam stronę…. To co wyprawia dzisiaj Islam – zwłaszcza wobec chrześcijan-ale nie tylko to wybitna zasługa polityki „chrześcijańskich – o korzeniach chrześcijańskich” tak zwanych cywilizacji zachodnich??// Ich „wybitnej reprezentacji” w niszczeniu i mordowaniu narodów i Krajów – USA…. WB i Francji – wielkich „sojuszników NATO” i bandyctwa sługusów NATO – Polski…. i pomniejszych równie im podobnych „osłów amerykańskich”….

~front do ~OcenNIK: no cóz to niewiele dostrzegasz ,chyba jesteś lekko przycmiony ,to co wyprawiaja teraz muzułmanie to dokładnie to samo co wyprawiali w średniowieczu ,tyle tylko ze wtedy zostali powstrzymani ogniem i mieczem a teraz dostali wolną rękę do zagłady zachodniej cywilizacji

~eko do ~frnt : Tylko małe, oszalałe ze strachu pieski atakują wszystko na oślep. Zdrowy organizm zawsze się obroni. Zagrożenia zewnętrzne nie są problemem jeżeli wewnętrznie wszystko dobrze funkcjonuje. Eksperymenty dt. kanonu murów i tego co jednoczy i spaja wi8ęcej szkodzą niż wróg, bo ten co najwyżej w pierwotnym strachy tylko jednoczy szeregi. Bzdura wewnętrzna, brak suwerenności, woli państwowości i samostanowienia na zdrowych zasadach ot co niszczy ten organizm. A to nasza wina. Nie mogą nas pokonać na swoim terenie to wynarodowią nas legalnie u nas. Proste i skuteczne – są żywotniejsi (młodsza religia), bardziej zdecydowani, bardziej prości, skuteczniejsi i płodni. I to my aktualnie ich zbroimy głownie, wyrzynamy i napuszczamy lokalnie jednych na drugich. Czegoś ci jeszcze mało? Niech wygra lepszy – takie jest prawo naturalne. Mordy nic nie załatwiają.

~zorro do ~demo : a chrześcijaństwo nie wywodzi się z religii zła? ile to przez 40 lat Mojżesz z pobratymcami, włócząc sie po Synaju luda naciął? w imię ziemi obiecanej? i w Kaananie, tej ziemi własnie ile luda wytracił, jak juz do niej doszedł? toż cały stary testament w stylu hitshkoka jest. nawet ludy co ich przyjęły, w podziekowaniu za gościnę zostały wycięte w pień. muslimy są na etapie starego testamentu.

~romano do ~zorro: …chrześcijaństwo wywodzi się od Chrystusa – koziołku z czerwonego Pacanowa!!!

~no nie do ~romano: chrzescijanstwo to wywodzi sie od poganina konstantyna to on z garstką kleru stworzył te religie jak im było wygodnie

~zorro do ~romano: czyli biblię mam wyrzucić? i w kościele, jak cytują z niej to mam nie słuchać? wszak to przed chrystusem było…..

~greg do ~romano: Trollu chrześcijaństwo a katolicyzm to dwie rózne rzeczy. Chrześcijaństwo to sfera duchowa a katolicyzm materialna (katabasy).

~deno do ~zorro: a twoje gadanie wywodzi się albo z niedouczenia albo choroby psychicznej albo z jednego i drugiego

~zorro do ~deno : nie. poprostu czytam. nawet całe pismo, nowy i stary testament, opracowania do nich, nie tylko słucham dobrotliwego, jowialnego proboszcza. co więcej, słowa Joshuego ( Jezusa ) trzeba przeczytać z sensem, przesłaniem, a nie tylko poskładać litery w wyrazy i zdania.

~demo do ~zorro: to czytaj dalej ,powodzenia ,problem w tym że pismo święte mozna interpretować na wiele sposobów więc nie wiem czy starczy ci życia na zrozumienie

~zorro do ~demo : więc proponuję: tyrzymaj krzyż nie do góry nogami….zobacz co mówi 1. przykazanie , KTÓRE OTRZYMAŁ MOJŻESZ. ale w oryginale

~romano do ~zorro: ….Mojżesz jest tych szabasowych, „ONI’ w Jezusa nie wierzą!!!

~zorro do ~romano: to wyznawcą jakiej religii jesteś? bo ja chodzę mimo wszystko do kościoła i Mojżesz tam na mszach występuje. i nie tylko on. wszyscy ze starego testamentu.i czytanie z księgi izaaka, który był kapłanem żydowskim, na pasterce jest czytane, psalmy dawidowe, króla żydowskiego są śpiewane….. czy by to znaczyło, że msze prowadzą żydzi?

~romano do ~zorro: …bo ty wierzysz w kościół, a są tacy co wierzą w nauczanie Jezusa – paniatna???

~biblios do ~romano: …tyle ze Jezus nie stworzył żadnej nowej religii;chrześcijaństwo to odłam judaizmu dalej opartego na Torach i Talmudzie;dlatego J. nauczał rozumienia ksiąg żydowskich tylko żydów.

~zorro do ~biblios: nie tłumacz mu. on wierzy tylko co mu proboszcz powie. pewno nie wie, że prawdopodobnie jezus jest nazywany nazarejczykiem nie od miejsca nazareth, tylko że był jak św. Jan Chrzciciel NIZERYJCZYKIEM. poprostu złe tłumaczenia z aramejskiego, z pism nie bardzo czytelnych.

~Kosynier do czarli 75: Czarli 75. Dlaczego tak mało mądrych ludzi jest w Polsce? Może ci najwięksi nasi katolicy przeczytają stary testament i zastanowią się, jak straszny był bóg żydowski do którego tak żarliwie się modlą. Ile miast zniszczył, ludzi wybił, kazał bratu zabić brata, ojcu syna… potopem zniszczył ludzkość itp. Polanie, Plemiona Pruskie, Litewskie, Ruskie, Czeskie, mieli swoich bogów i nie takich „strasznie krwawych” Tyle że nie byli tak bezwzględni jak żydowska religia dążąca do hegemonii nad światem.

~XXX do ~Kosynier: A ty przeczytałeś Stary Testament? A spróbowałeś go zrozumieć? Nie sądzę, z tego co piszesz wynika, że tylko coś o nim słyszałeś.

~ela do ~XXX: Masz racje XXX. Ludzie przeczytali urywek tu i tam Starego Testamentu i uwazaja sie za Guru w tej sprawie. Stary Testament nalezy przeczytac z uwaga a wtedy wie sie naprawde o co w nim chodzi.

czarli 75 do ~XXX: A gdzie jest oryginał Starego Testamentu? Nie ma są same jakieś kopie . Kopie są bo zostały napisane przez pustynną zarazę która niszczy cały świat.

~Edna do ~Kosynier: Stary Testament warto przeczytac uwaznie a wtedy sie rozumie tlo historyczne dziejow Zydow na tle poganstwa 4 tys. lat temu. Za czasow Noego narody zle postepowaly, ludzkosc okazala sie niewypalem, ludy grzeszne wiec Bog raz ich ukaral potopem. Jest to nauka dla ludzkosci zeby zyc jak Noe w bliskosci z Bogiem a wtedy nie bedzie kary. Jak narody sa uciskane przez inne narody mozna widziec dzis na przykladzie ucisku narodu polskiego i innych narodow malych. Mocniejsze kraje pokazuja slabszym krajom swoja sile i je gnebia. Gdyby wielkie kraje zmniejszyly wydatki na zbrojenia o 10% to wszystkie narody na ziemi bylyby oplywaly w miod i mleko i wszelkie inne dostatki. Niestety rzadzacy swiatem uciskaja je stad sa trzesienia ziemii, powodzie itd dlatego ze ludzkosc odchodzi daleko od Boga.

~agness do ~Edna: no jasne.. tylko wg.. islamu.. to my jestesmy grzeszni.. to cywilizacja zachodu jest pelna hipokryzji.. i grzechu.. tzn..ze upsprawiedliwia to ich poczynania.. tzn.. wyzynanie w pien „grzesznikow”.. wtym kobiety i malenkie dzieci.. ?? Bg nakazal tez wyzynac BEZLITOSNIE balwochwalcoe.. czyli niewiernych SWOJEMU prawu.. to samo robia dzis islamisci.. czy maja prawo.. przemoca nawracac.. ? jak myslisz.. ?? czy cokolwiek usprawiedliwia przemoc i ludobojstwo.. a pzreciez w S.T BOg nakazuje Jozuemu ludobojstwo.. poczytaj o ofierze z ludzi zwanej BANN.. wklejalam juz artykul na ten temat.. 🙂

~hehe do ~Kosynier: Skoro pochodzimy od Adama i Ewy, to prosze mi powiedziec z kim Kain mial dzieci, bo Abel zostal zabity?? Zostala Ewa, Adam i Kain.

~hehe do ~hehe: Naprawde zaden katolik nie umie mi odpowiedziec na to proste pytanie??

~ja do ~hehe: Z kobietami nie żydówkami.

~agness do ~ja: a Ty chociaz znasz historie Zydow.. ?? w owym czasie.. „Zydow” jeszcze nie bylo.. a wiec i zydowek.. Adam , Ewa , Kain i Abel to nie byli Zydzi..
byli wg. Biblii pierwszymy ludzmi.. nie majacymi nic wspolnego z Zydami.. njwazniejsze pytanie, wiec brzmi.. przed kim musial sie chronic Kain.. po zabiciu Abla.. ??
czyli skad sie wzieli inni ludzie poza nimi.. ??? 🙂

~??????????? do ~Kosynier: Może dalej ten sam bóg dalej każe mordować, gdyż kocha zabijać ? Każdy z nas ma prawdziwego Boga – Stwórcę w swoim wnętrzu – w sercu energetycznym (Wyższe Ja) i każdy z nas powinien usilnie starć się o nawiązanie z NIM kontaktu a nie wysłuchiwać różnych „opowiastek” mniej lub bardziej bliższych prawdy. Jesteśmy manipulowani od tysięcy lat tak, aby tkwić w ciemnocie i ciemności duchowej, tak aby nasze ego podsycane pycha rządziło nami. Niski rozum jest ograniczony czasoprzestrzeniom i nic nie „kapuje” z duchowości, dlatego nie ma nic ważniejszego niż rozwijanie świadomości duchowej, gdyż tylko ONA ma moc wyzwolić n as z niewoli manipulacji i fałszywego zaprogramowania. DUCH to prawda, to ta prawda o której mówił Jezus : „…..szukajcie jej (prawdy) usilnie, gdyż ona was wyzwoli z ciemności….” Dlaczego słuchamy różnych opowiastek – interpretacji o bogu, kiedy sami możemy się dowiedzieć prawdy o prawdziwym Stwórcy poprzez nasze Sedno duszy, które Stwórca umieścił w każdym znas.

~ww do czarli 75: Nikomu nic wmawiano. Natomiast jest faktem, ze plemiona słowiańskie zaczęły powoli sie organizować i jednoczyć po chrzcie. Była to tez forma wejścia w świat zachodni, ochrona przed najazdami Germanów i „nawracaniem”.

czarli 75 do ~ww: Jakich Germanów? Rzymianie dali nazwę Germania dla całych terenów włącznie z terenami dzisiejszej Polski.

~123 do czarli 75: znowu jakas „historical fiction” prosto z kremla?

czarli 75 do ~123: Jak tam jarmułka ? Nie ciśnie w głowkę?

…..

Na koniec zacytuję jeszcze raz to:

~różą do ~kolejarek: Skoro Jezus pokonał szatana, to dlaczego on jeszcze jest na świecie? Czy ty się zastanowiłeś nad tym co napisałeś?

Reklamy

4 thoughts on “70 Bezpodstawne oskarżenia, uprzedzenia i niezrozumiała nienawiść?

  1. Sposób myślenia wyznawców różnych odłamów pustynnej tradycji, przypomina mi np. tych Austriaków, co to będąc krześcijanami i katolikami, (podobnie jak np. Adolf Schicklgruber alias Hilter alias Hitler), mordowali innych krześcijan i innych wyznawców pustynnej tradycji, w tym katolickich Polaków, jak i innych Słowian…

    Iś waiś nihc! Ja nic nie wiem! To nie ja! Zło to inni, ci źli, co to ich zły szatan opętał! To wszystko przez tych słowiańskich szatanów! Arrrrrr…Idę za moim panem, więc i ja jestem dobry, np bo mój bóg jest dobry, pełen miłosierdzia, litości i kochający wszystkich człowieków, jak i moja pustynna tradycja jest dobra i pełna prawdy i miłości…

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Austriackie-cienie-nazizmu-Nie-wszyscy-Austriacy-chca-wracac-do-wstydliwej-przeszlosci,wid,17487888,wiadomosc.html

    Przez wiele lat Austriacy uważali się za pierwszą ofiarę Hitlera. To pomogło zatuszować własne winy. Dziś kraj stara się uporać z własną historią, ale nie wszyscy chcą wracać do przeszłości – pisze korespondentka Wirtualnej Polski w Niemczech Agnieszka Hreczuk.

    W Niemczech właśnie trwa proces 93-letniego strażnika z Auschwitz. W Polsce pod doniesieniami na ten temat trwa dyskusja, czy używać wobec popleczników Hitlera i zbrodniarzy określenia „nazista”. „Jacy naziści? Z kosmosu byli? Mówcie jasno: Niemcy to byli!” – denerwuje się internauta. Reszta mu wtóruje.

    No właśnie: naziści czy Niemcy? Obóz nazistowski czy niemiecki? Zbrodnie nazistowskie czy niemieckie? Nadmierna poprawność polityczna? Stolica III Rzeszy była bezsprzecznie w Berlinie. Atak na Polskę 1 września 1939 przyszedł z zachodu. A sławetne „Hände hoch”, czy „Arbeit macht frei” to z pewnością język niemiecki. Więc Niemcy? Niekoniecznie.

    Austriaccy wielbiciele Hitlera

    Nie wszyscy Niemcy byli nazistami. Przeciwnicy Hitlera zapełniali obozy koncentracyjne jeszcze przed wybuchem wojny: socjaliści, komuniści, „element niepewny politycznie”, obok homoseksualistów i Żydów. Przy obojętności świata, w tym sąsiadującej z Niemcami Polski. Dopiero po pozbyciu się wrogów we własnym kraju, Hitler ruszył na podbój Europy. A z drugiej strony – gorących wielbicieli znalazł i poza granicami Niemiec. Szczególnie wielu w Austrii.

    Odilo Globocnik, szef akcji „Reinhard” i wysiedleń na Zamojszczyźnie; Franz Stangl, komendant obozów w Treblince i Sobiborze; Otto Gustav von Wächter, gubernator dystryktu galicyjskiego i krakowskiego Generalnej Guberni – wszyscy byli obywatelami Austrii. Komisariat Rzeszy w Holandii był kierowany przez byłego kanclerza Austrii Arthura Seyss-Inquart, który sprowadził ze sobą z Austrii tylu współpracowników, że nazywano ich „Dunajskim Klubem”. Szefem Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy był też Austriak, Ernst Kalltenburnner. Austriakiem był Adolf Eichmann, skazany na karę śmierci w Izraelu po tym, jak porwały go z Argentyny izraelskie służby specjalne. Ponad 1000 członków SS i policji z Austrii brało udział w pacyfikacji powstania w warszawskim getcie. Zresztą – po co szukać daleko – sam Adolf Hitler urodził się i wychował w austriacko-węgierskiej monarchii.

    Austriaccy obywatele stanowili proporcjonalnie (do liczby ludności) największą grupę wśród personelu obozów koncentracyjnych i zagłady oraz na wyższych stanowiskach w SS – twierdził w swoich raportach Szymon Wiesenthal. Wiesenthal, urodzony w Buczaczu (wówczas Austro-Węgry) i mieszkający po wojnie w Austrii Żyd, za cel swojego życia obrał ściganie nieukaranych zbrodniarzy nazistowskich. To dzięki jego informacjom Izraelczykom udało się odnaleźć Eichmanna. Ale, mimo że Wiesenthal odnalazł i innych zbrodniarzy, mimo że często nie trzeba ich było wcale szukać, niewielu z nich odpowiedziało za swoje winy.

    Łagodne wyroki dla zbrodniarzy

    Zbrodniarze wojenni z Austrii – inaczej niż ci z Niemiec – w większości wypadków sądzeni byli przez sądy austriackie (a nie przez aliantów). Tylko nieliczni stanęli przed Trybunałem Norymberskim – m.in. Ernst Kaltenbrunner, który skazany został na śmierć (wyrok wykonano), podobnie jak Seyss-Inquart. A sądy austriackie były znacznie łagodniejsze. Przykładowo szef wiedeńskiego gestapo Otmar Trnka dostał półtora roku więzienia i dopiero po protestach byłych członków austriackiego ruchu opor orzeczono wobec niego nową karę pięciu lat (ale zwolniony został i tak wcześniej). Komendant policji w getcie w Borysławiu Josepf Gabriel został skazany na dożywotnią karę więzienia, ale ułaskawiono go już po dwóch latach odsiadki.

    Podrzędniejsi funkcjonariusze dostawali jeszcze niższe kary – zakaz obejmowania określonych stanowisk, pozbawienia prawa wyborczego, grzywny, czy pozbawienia wolności w zawieszeniu – i kontynuowali kariery urzędnicze. W Austrii brakowało nieobciążonych ludzi do objęcia posad państwowych w odbudowywanym kraju, a i tak przy powszechnym poparciu nazizmu w tamtym pokoleniu, niewielu obywatelom przeszkadzała przeszłość ich urzędników, lekarzy, czy nauczycieli.

    Zresztą rozpoczynająca się zimna wojna przyczyniła się do tego, że sprawa rozliczenia z nazizmem straciła na znaczeniu. W 1957 ogłoszona została generalna amnestia. Sprawa rozliczeń wróciła jeszcze na wokandę po porwaniu Eichmanna, ale potem znów przycichła. W 1965 roku wiedeński sąd uniewinnił Roberta Jana Verbelena, wysokiego oficera flamandzkiego SS, co oburzyło belgijskie społeczeństwo, bo w Belgii skazano go zaocznie na karę śmierci za zbrodnie na cywilach. Ostatni proces w sprawie nazistowskiej zakończył się w 1975 roku uniewinnieniem Johanna Vinzenza Gogla, strażnika z obozu w Mauthausen.

    – Byli pierwszą ofiarą Hitlera – tak przez laty chcieli o sobie myśleć Austriacy – mówi dla Wirtualnej Polski Martin Pollack, austriacki pisarz i dziennikarz. – Przecież Wehrmacht wmaszerował, a Hitler włączył Austrię do Rzeszy. Anschluss. Tyle że większości obywateli ten Anschluss się wtedy podobał – dodaje.

    Temat tabu

    Oczywiście nie wszyscy Austriacy byli nazistami, tak jak nie wszyscy Niemcy. Dla przeciwników znalazło się miejsce w zbudowanym od razu po inkorporacji Austrii obozie Mauthausen. Później trafiali tam więźniowie z całej Europy, również z obozu Auschwitz, w ramach „marszów śmierci”. – Ale to była mniejszość – podkreśla Pollack. Wie, o czym mówi, bowiem od lat zajmuje się tematyką nazizmu austriackiego. Sam jest synem SS-mana, wnukiem przekonanych nazistów. Hitlera popierali na długo przed Anschlussem. I do końca życia. – Wielu Austriaków z tamtego pokolenia tak miało – opowiada Pollack. – Nie chcieli przyznać, że brali udział w zbrodniczym systemie. To oni byli „ofiarami” – zwycięskich aliantów, którzy okupowali ich kraj.

    W latach 80. do szkoły chodził Stefan Schocher, dziennikarz z Wiednia. – Wiedzieliśmy o Eichmannie, o nazistowskich zbrodniarzach – mówi w rozmowie z WP. – To był główny temat na lekcjach historii w liceum – zaznacza. Ale – jak dodaje – „praktycznie nie mówiło się o austriackim nazizmie w czasach sprzed Anschlussu. O popularności nielegalnej wtedy NSDAP, wspieraniu Hitlera na wiele lat przed 1938”.

    Przez lata w Austrii starano się temat austriackiego nazizmu omijać. Przełomem był 1986 rok, kiedy okazało się, że kandydat na prezydenta, były sekretarz generalny ONZ Kurt Waldheim, należał do SA i być może sam popełniał zbrodnie wojenne podczas służby na Bałkanach.

    „Milczenie to już przeszłość”

    Według Stefana Schochera milczenie to już przeszłość. Następne pokolenia odkrywają prawdziwą historię swoich dziadków i pradziadków, swojej ojczyzny. – Na pewno rozliczenie z historią przebiega u nas inaczej niż w Niemczech. Wolniej i mniej bezpośrednio – mówi Martin Pollack, który o swojej rodzinie napisał książkę. Dodaje jednak: – Chyba nikt u nas na poważnie już nie myśli o Austrii jako o ofierze.

    Dziennikarz przywołuje przypadek miasteczka Rechnitz we wschodniej Austrii, gdzie w 1945 roku odbyło się masowe rozstrzelanie węgierskich Żydów, a potem zabici zostali robotnicy przymusowi, którzy zakopywali ich zwłoki. Przez lata mieszkańcy milczeli, kryli sprawców i nie chcieli wyjawić miejsca pochowania pomordowanych. Dzięki zaangażowaniu ich dzieci i ludzi spoza miejscowości, udało się odnaleźć część szczątków, a w miejscu masakry jest dziś muzeum i miejsce pamięci.

    Rechnitz to nie wyjątek. Historycy, dziennikarze, lokalni działacze angażują się w odkrywanie brunatnej przeszłości Austrii. Ale przecięty Austriak niekoniecznie. W sondażu przeprowadzonego na zlecenie austriackiego dziennika „Der Standard” w 2013 roku, 61 proc. zapytanych oceniło, że Austriacy w wystarczającym stopniu rozliczyli się z nazistowskiej przeszłości, 39 proc. dostrzega nadal braki w tej dziedzinie. 42 proc. respondentów uważało, że pod rządami nazistów nie wszystko było złe. Przeciwnego zdania było 57 proc.

    Skrajnie prawicowa austriacka Partia Wolności nieprzerwanie cieszy się dużym poparciem. W wyborach w 2013 roku zdobyła 20 procent głosów i jest trzecią siła w parlamencie.

    ~dsf. 4 godziny i 48 minut temu
    A Hitler to kto? Niemiec, czy Austriak? Oczywiście, że Austriak i Niemiec jednocześnie, bo to ten sam naród, tylko że dwa państwa. Niemiec=Austriak=potomek nazistów. Wszyscy Niemcy i Austriacy kochali i pławili się w nazizmie i wina leży na każdym z nich. Bez ich woli i czynnego udziału nie było by mordów Żydów, Polaków, Ukraińców, Białorusinów, i Rosjan. Próby rozdzielania pojęć Niemiec Austriak, nazista to fałszowanie historii. W okresie przed II Wojną Światową i w jej trakcie te pojęcia są jednoznaczne.

    ~marek.k. 38 minut temu
    Przecież Austriacy to Niemcy. Autor chyba zapomniał: Ein Folk, Ein FĂźhrer. Nie róbmy z Niemców aniołów. Ponad 90% zwykłych Niemców popierało Hitlera, nawet w kwietniu 1945 roku. Wiem to od mego taty, który przebywał u bauera w niemieckiej niewoli.

    ~BOLO 1 godzinę i 5 minut temu
    – żołnierze austryjaccy gromadnie dezerterowali z armii hitlerowskiej na terenie okupowanej Polski i przechdzili do polskich partyzantek. Tak, ze w oddziałach polskiej partyzancce porozumiewali sie partyzanci po niemiecku. Było to problemem dla polskich dowódców, bo nie znali niemieckiego, zmuszeni byli wydawać rozkazy na palcach.

    ~darek 44 minut temu
    Za to najlepiej o swoich zbrodniach „pamiętają” Ukraińcy – wszędzie stawiają pomniki UPA i Bandery. Ale mogą sobie na to bezkarnie pozwolić, bo zarówno PO, jak i PiS ich popierają…

    Polubienie

    • Piękne źródło!

      To kolejne, które mówi o tym samym, czyli że Po-LSKa, to Po-LeHia, co jest tak nie na rękę wszystkim allo-allo, jak np. dr Piotr Makuch, który w swojej pracy „Od Ariów do Sarmatów”, słowo LaH, LeH itp. wywodzi od „od-scytyjskiego” LaG, człowiek, który to wyraz jest używany w j. osetyjskim! Brawo, za znalezienie tego!

      Jest takich źródeł więcej, tyle że współczesna „nauka polska”, ma je w swoim typowym dla niej poważaniu… jak to ona… Przekażę ten wpis komu trzeba, bo ma jest w opracowaniu artykuł o tym i o wywiedzeniu wyrazy szlachta od kszatria… patrz też dr Makuch i jego „patryjotyczne pro-polskie” teorie…

      PZDRWM
      skribha

      Polubienie

  2. to ja tylko dodam w temacie:

    Bardzo dziękuje Ci Tom za ten film! Gross, Tokarczuk, Wegener, Obama, Comey… i inni wam podobni mali Goebbelsi i przeciw-polscy, przeciw-słowiańscy oszczercy i kłamcy… napawajcie się… także i waszą jewropejska i usraelską spuścizną, skoro ośmielacie się zaprzeczać faktom!!! 😦

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s