71 Dlaczego (nie tylko) Bartłomiej Sienkiewicz udaje głupiego? (znów)

Przedrukowuję w całości wczorajszy tekst pana Łukasza Warzechy, bo uważam że warto. Od siebie w tytule dodałem tyko „(nie tylko) i (znów)”. Proszę uważnie przyjrzeć się komentarzom, które pojawiły się pod tym tekstem. Skąd tacy „odważni i światli Polacy” wychodzą na świat? Kto lub używając języka komentujących „co” ich rodzi?!! Podobno pan Warzecha, to jakiś znany pro-pisowski redaktor… nie wiem, nie znam go, ani jego wcześniejszych tekstów, ale nie widzę tu nic, czego bym sam nie napisał. Szacunek Panie Łukaszu! Nic dodać, nic ująć!

https://i2.wp.com/i.wp.pl/a/f/jpeg/34971/bartlomiej_sienkiewicz_625.jpeg

Łukasz Warzecha akt. 2015.04.26, 12:59

Kto nie rozumie, jakie konsekwencje dla naszego państwa mają wypowiedzi takie jak Jamesa Comeya albo „pomyłki” takie jak w grze Mattella, jest idiotą. Albo go udaje. W przypadku byłego ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza stawiam zdecydowanie na to drugie. Sienkiewicz jest zdecydowanie zbyt inteligentny, aby nie mieć świadomości, jakie są konsekwencje przyprawiania krajowi określonej gęby, szczególnie jeśli ten kraj nie jest w stanie skutecznie się temu przeciwstawiać.
Bartłomiej Sienkiewicz Bartłomiej Sienkiewicz (PAP / Radek Pietruszka)

A jednak to właśnie Bartłomiej Sienkiewicz dowodził w programie Konrada Piaseckiego, że reakcja na słowa dyrektora FBI, którą określił jako „histeryczną”, dowodzi naszych kompleksów. Gdyby powiedział tak jakiś słabo myślący leming, co rano pochłaniający mądrości „Gazety Wyborczej”, nie miałbym pretensji. Ale jeżeli mówi to były szef Ośrodka Studiów Wschodnich, wcześniej człowiek służb, obecnie dyrektor Instytutu Obywatelskiego, czyli partyjnego think-tanku Platformy Obywatelskiej – muszę uznać, że celowo, jak to kiedyś powiedział Janusz Korwin-Mikke, rżnie głupa.

Pierwsza wypowiedź Jamesa Comeya mogła faktycznie wynikać z typowych dla Amerykanów luk w wiedzy i słabej wrażliwości. Dyrektor Comey jest członkiem ścisłej amerykańskiej elity i był zastępcą prokuratora generalnego w administracji Busha juniora. (Nawiasem mówiąc, obsadzenie go na stanowisku dyrektora FBI pokazuje do jakiego stopnia w Stanach Zjednoczonych mogą działać względy ponadpartyjne – – rzecz w Polsce absolutnie niemożliwa. Ostatnim podobnym przypadkiem był śp. Tomasz Merta, który jako wiceminister kultury przeszedł z rządu PiS do rządu PO, a zginął w katastrofie smoleńskiej.) To jednak nie oznacza, że rozumie dobrze historię i wrażliwość narodów, które są dla niego jedynie odległymi punkcikami na mapie. Wystąpienie Comeya w Muzeum Holocaustu było średnio udaną próbą filozofowania przez urzędnika, co nigdy nie daje dobrych rezultatów (choć Comey ma wykształcenie teologiczne). Próbą, której tezy były nie do obrony.

Owszem, czysto formalnie rzecz biorąc i pomijając kontekst, Comey miał w jednym rację: także w Polsce byli kolaboranci, którzy w jakimś stopniu przyczynili się do zagłady Żydów. Byli szmalcownicy i była granatowa policja. Nie miał jednak racji twierdząc, że holocaust nie byłby możliwy bez pomocy Polaków (taki był wydźwięk jego słów) – to stwierdzenie wprost obraźliwe. A już ewidentnie obraźliwe jest zestawienie w jednym zdaniu Niemiec, czyli agresora i architekta holocaustu, Węgier, czyli państwa wobec Niemiec sojuszniczego (choć nieuczestniczącego w mordowaniu Żydów aż do zainstalowania reżimu strzałokrzyżowców w drugiej połowie 1944 r.) i Polski – pierwszej ofiary Niemiec. Polski, w której za pomaganie Żydom – inaczej niż w Europie Zachodniej pod niemiecką okupacją – groziła kara śmierci nie tylko dla pomagającego, ale też jego rodziny.

Najbardziej znanym przykładem jest los rodziny Ulmów, która od 1942 roku ukrywała żydowską rodzinę Szallów. W marcu 1944 roku zapłacili za to najwyższą cenę. Z rąk Niemców i ich polskich pomocników z granatowej policji zginęło 16 osób: wszyscy ukrywani Żydzi, małżeństwo Ulmów (Wiktoria Ulmowa była w zaawansowanej ciąży) i ich dzieci: Stasia, Basia, Władek, Franek, Antoś, Marysia, z których najstarsze miało 8 lat.

Ale i w granatowej policji byli ludzie porządni, współpracownicy polskiego podziemia, którzy Żydów ratowali. Na szmalcowników zaś podziemne sądy wydawały bynajmniej nie symboliczne, ale wykonywane wyroki śmierci.

W Polsce działała Żegota – organizacja, której członkiem był m.in. śp. Władysław Bartoszewski, a której członkowie z narażeniem życia nieśli pomoc Żydom. Polakiem był rotmistrz Witold Pilecki, który dobrowolnie dał się zamknąć w Auschwitz, żeby napisać alarmujący raport o fabryce śmierci. Polakiem był Jan Karski, który dając przykład wielkiej odwagi dwukrotnie zapuścił się do getta, aby następnie alarmować aliantów o tym, co dzieje się z Żydami pod niemiecką okupacją. Był z tymi wieściami także w Waszyngtonie. W wywiadzie rzece z Maciejem Wierzyńskim tak opisywał swoje spotkanie z prezydentem Rooseveltem.

„Prezydent Roosevelt zrobił na mnie wrażenie pana świata, promieniował majestatem, nawet przez sposób, w jaki mówił, sposób palenia papierosa w długiej fifce… Dał mi szansę przedstawienia tego wstępnego oświadczenia, przerywał parę razy, zadawał pytania, także dotyczące Żydów. Wyrażał współczucie, potępienie dla metod niemieckich, ale właściwie interesowały go sprawy polityczne, a nie sprawy poszczególnych ludzi czy nawet społeczności.”

W inny miejscu tej samej rozmowy tak mówił Karski o reakcji aliantów na jego mrożące krew w żyłach informacje. „Te spotkania [z przedstawicielami rządu brytyjskiego i służb specjalnych] były najważniejsze i z tych spotkań dowiedziałem się już wtedy, to znaczy w końcu 1942 i na początku 1943 roku, że tragedia żydowska – jej przeciwdziałanie – nie mieści się w strategii alianckiej.”

W 2012 roku Karski został pośmiertnie odznaczony amerykańskim Medalem Wolności za swoją wojenną misję i o tym Comey powinien już wiedzieć. Choć kontekst tej misji nie jest dla Amerykanów chwalebny i wygodny.

Po protestach i wyjaśnieniach, jakie nastąpiły po wypowiedzi Comeya, jego kolejne oświadczenie nie mogło już być przypadkowe. Comey oznajmił tymczasem, że żałuje jedynie, iż wymienił konkretne państwa, ale przepraszać nie ma za co. Taka reakcja musiała mieć autoryzację płynącą z samej góry amerykańskiej administracji – sprawa była zbyt poważna i szum zbyt duży, żeby Comey mógł się w tej sprawie nie konsultować. Czy Sienkiewicz tego nie wie? Ależ oczywiście – wie. Dlaczego w takim razie twierdzi, że znaczenie afery jest wyolbrzymiane? Mówimy przecież o wytycznych płynących najprawdopodobniej z Białego Domu.

Kolejne pytanie brzmi: słowa dyrektora FBI nie są zdaniem Sienkiewicza warte protestów, to co jest? Może gdyby podobne stwierdzenia padły z ust sekretarza stanu albo samego prezydenta, to nadal byłoby za mało, żeby zareagować? Zresztą prezydent Obama taką gafę już zaliczył – podczas, żeby było gorzko-śmieszniej, uroczystości przyznania Karskiemu wspomnianego Medalu Wolności, użył sformułowania „Polish death camps”.

I następna kwestia: co tak naprawdę jest dowodem na kompleksy – milczenie w podobnych sytuacjach czy, jak twierdzi Sienkiewicz, stanowcza reakcja? Szanujące się państwo nie ma oporów przed obroną swojego dobrego imienia. Państwo zakompleksione – a może raczej jego zakompleksiona elita – cały czas drży, żeby ktoś o nas źle nie pomyślał, więc boi się odezwać nawet gdy jest obrażane.

Wreszcie – dlaczego pokazywanie Polski w odpowiednim, rzetelnym historycznym kontekście, szczególnie gdy idzie o II wojnę światową i los Żydów, jest takie ważne? To również z całą pewnością pan Sienkiewicz jako analityk doskonale rozumie. Wizerunek kraju, także w jego historycznym aspekcie, to część miękkiej polityki, która w pewnych okolicznościach przekłada się na politykę twardą. Niemcy są tutaj najlepszym przykładem. Ich winy z przeszłości do dziś sprawiają, że mimo formalnych przesłanek Berlin ma zamkniętą drogę do stałego członkostwa w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, a udział Bundeswehry w zagranicznych misjach jest mocno ograniczony. Japonia, zmagająca się ze swoją imperialną przeszłością i historią, wciąż nie ma formalnie normalnych sił zbrojnych, a jedynie siły obronne, co wpływa na jej możliwości działania w trudnym i zapalnym regionie.

Nie bez powodu Rosja toczy zażartą walkę właśnie w sferze historii i własnego wizerunku, zarówno wewnątrz kraju jak i poza jego granicami. Nie bez powodu Izrael opiera swoją tożsamość na losie narodu żydowskiego, sięgającym opowieści ze Starego Testamentu. Nie bez powodu USA podkreślają w swojej historii własną rolę jako strażnika demokracji, a nie jako napastnika i zdobywcy nowych terytoriów. Przykładów jest mnóstwo. Trudniej właściwie znaleźć znaczące państwo, które nie przykładałoby wagi do kwestii własnego wizerunku historycznego.

Dla Polski ma to ogromne znaczenie z paru powodów. Stawianie nas w jednym rzędzie ze sprawcami holocaustu zachęca część środowisk żydowskich – na szczęście nie wszystkich – do wysuwania bardzo daleko idących i bardzo konkretnych żądań finansowych, dotyczących restytucji mienia. Odbiera nam wizerunkową i historyczną przewagę nad Niemcami, która jest dla nas o tyle ważna, że w innych dziedzinach nasz zachodni sąsiad znacznie nas przewyższa. Jakie to może mieć znaczenie praktyczne, pokazuje przykład Grecji. Gdyby nie granie na sentymentach z czasów II wojny światowej przypominanie Niemcom ich roli w okupacji Grecji, pozycja Aten w negocjacjach finansowych z UE byłaby jeszcze słabsza. Wojna propagandowa, w której Angela Merkel była pokazywana z wąsikiem Hitlera, zrobiła swoje.

Wszystko to pan Sienkiewicz z całą pewnością świetnie rozumie. I rozumie to każdy, kto wie, jak działa twarda polityka. Skąd w takim razie wypowiedzi takie jak ta z programu Piaseckiego? Ha! Dobre pytanie, które sobie wciąż zadaję.

~internauta 23 godzin i 13 minut temu
Sienkiewicz ma rację co do histerycznej reakcji niektórych polaków a właściwie wolaków bo zastanawiające im bardziej prawy i sprawiedliwy tym bardziej histeryczny a ty redaktorzyno ze swoimi przemyśleniami to himalaje hipokryzji.

~Fred 4 godziny i 44 minut temu
Mam generalnie w dvpie co o nas mówią tak samo w życiu prywatnym, żyje mi się bardzo dobrze, nie narzekam.A zatem zgadzam się w 100%tach z SIenkiewiczem.

~vigowczoraj
Jeśli Twój komentarz to nie ironia- smutne,że takich mamy rodaków.I taki rząd.

~marta 33 21 godzin i 40 minut temu
P. Warzecha to zdrajca narodu!!! Na szafot z nim!!!

~jaz740 31 minut temu
Miernota zwana Warzechą znalazł temat.Smaruje to, o czym wszyscy wszystko wiemy.I już jest kasa.Prawda grafomanie Łukaszu.

~nina 41 minut temu
Warzecha jest bardzo nieszczesliwym czlowiekiem ,dlatego tyle jadu i nienawisci jest w Jego wypowiedziach.Przestan nas meczyc swoimi obsesjami.

~olaf 23 godzin temu
warzecha a co to jest ?

~zeta 20 minut temu
a tak na powaznie to co to jest warzecha bo nie wiem kto to jest ..

~Edek 10 minut temu
Nie martw się, idź do platformy, tak i głupka awansują na inteligenta.

~Juziek 3 godziny i 57 minut temu
Szkoda czytać wypocin Warzechy.

~Andrzej 43 minut temu
Nie jestem fanem Warzechy, nawet wprost przeciwnie, ale akurat w tej wypowiedzi ma wiele racji. Nie można udawać, że deszcz pada, gdy jest się opluwanym. Traci się wtedy szacunek do samego siebie, nie mówiąc już o szacunku przez innych.

~Tami 19 minut temu
Ciekawe, co by zrobił Warzecha, gdyby był premierem czy ministrem spraw zagranicznych – jak zmusiłby Amerykanów do przeprosin?! Łatwo jest wybrzydzać i jeszcze brać za to kasę…

~asd 22 godzin i 58 minut temu
no właśnie, POlitycy Potrafią usłużnie realizować zasadę jednego takiego, że „polskość to nienormalność”

~filutek 21 godzin i 46 minut temu
Jak?? Wprowadzić wizy dla Amerykanów,wyprowadzić z Polski KFC, Mc Donalda i innych kaczek, czy to takie trudne???? szereg innych. Bankami też można sie zainteresowac i możemy odzyskać Polskę zamiast być w miarę nowoczesną kolonią.

2 thoughts on “71 Dlaczego (nie tylko) Bartłomiej Sienkiewicz udaje głupiego? (znów)

  1. ~szczery do bulu 11 godzin i 20 minut temu
    haha.ma dosc? raczej jest to przykrywka bo dosc niema ale juz nakradl tyle ze chce uciec przed zmiana rzadu na Polakow i uciec przed wymiarem sprawiedliwosci!!! Rodacy nie kupujcie tej kupy z mediow!

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1017099,title,Bartlomiej-Sienkiewicz-wycofuje-sie-z-zycia-publicznego,wid,17619570,wiadomosc.html?ticaid=11505f&_ticrsn=3

    Bartłomiej Sienkiewicz wycofuje się z życia publicznego

    Bartłomiej Sienkiewicz złożył rezygnację z szefa Instytutu Obywatelskiego, czyli think thanku Platformy Obywatelskiej i postanowił wycofać się z życia publicznego. Sienkiewicz był ministrem spraw wewnętrznych od lutego 2013 roku do września 2014 roku i bliskim współpracownikiem premiera Donalda Tuska.

    – Bartłomiej Sienkiewicz zapowiedział, że wycofuje się z życia politycznego, umotywował to względami osobistymi i nagonką, która toczy się na jego temat w mediach – poinformowała Małgorzata Kidawa-Błońska, potwierdzając również jego dymisję z funkcji szefa Instytutu Obywatelskiego.
    (…)
    Echa afery taśmowej. Podsłuchana rozmowa Sienkiewicza i Belki

    Bartłomiej Sienkiewicz był ministrem spraw wewnętrznych od lutego 2013 roku do września 2014 roku. Należał do bliskich współpracowników premiera Donalda Tuska.

    W czerwcu 2014 roku tygodnik „Wprost” ujawnił nagrania podsłuchanych rozmów m.in. Sienkiewicza z Markiem Belką z lipca 2013 r. Szef MSW rozmawiał w restauracji „Sowa i Przyjaciele” z Belką o hipotetycznym wsparciu przez NBP budżetu państwa kilka miesięcy przed wyborami, które może wygrać PiS. Belka w zamian za wsparcie stawiał warunek dymisji ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego oraz noweli ustawy o banku centralnym. W listopadzie Rostowskiego zdymisjonowano; w maju 2014 r. do Rady Ministrów wpłynął projekt założeń nowelizacji ustawy o NBP.

    Sprawę pod kątem ewentualnego naruszenia niezależności politycznej NBP badała prokuratura, jednak we wrześniu ubiegłego roku śledztwo umorzono ze względu na brak dowodów.

    gargamel.papasmerf 11 godzin i 14 minut temu
    „Afera Rywina” przy aferze hazardowej czy podsłuchowej to mrówka przy słoniu. I to właśnie te dwie mają podstawy do stworzenia komisji śledczej a wnioski z komisji powinny być skierowane wprost do Trybunału Stanu. W odróżnieniu od „afery Rywina” w hazardowej i podsłuchowej nie chodzi o marną łapówkę lecz zachodzi uzasadnione podejrzenie stworzenia w środowiskach władzy związków mafijnych. Wszystkie ogólnokrajowe prorządowe media(99% ogólnodostępnych) dwoją się i troją w socjotechnicznej manipulacji społeczeństwem odwracając uwagę od treści zawartych w podsłuchach kładąc nacisk na animatorów podsłuchów. Wymiar sprawiedliwości robi to samo ścigając tych co założyli podsłuchy kompletnie nie interesując się treściami podsłuchanych rozmów. W to, że te główni aktorzy tych afer zostaną osądzeni przez obecną władzę nikt nie wierzy. Polski wymiar sprawiedliwości jest na smyczy rządzących i wykorzystany jest do tuszowania afer a nie do ich rozwiązywania. Świetnie obrazuje to dowcip który przeczytałem na forum, w skrócie:”mąż wraca do domu i zastaje żonę pakującą walizki. Co się stało? Zdradzasz mnie, ktoś mi przysłał twoje zdjęcia z kochanką. Nie martw się.Znajdę tego co zrobił fotki i wszystko będzie w porządku.” Ten dowcip z powodzeniem można potraktować jako puentę działalności polskiego wymiaru sprawiedliwości, a raczej niesprawiedliwości. Tak więc obecni włodarze RP zrobią wszystko żeby afery wiła mgła zapomnienia. W innym przypadku nie unikną Trybunału Konstytucyjnego.

    ~mm 4 godziny i 1 minutę temu
    Bo jak bezdomny obrazil prezydenta,czy premiera,to szybko dostal wyrok A powinni posadzic tego, kto goscia zakapowal! Takie to teraz standardy.

    Polubienie

    • Powód wycofania se z polityki jest tylko jeden: ujawniono jego adres zamieszkania przy okazji ujawnienia akt. Ot, zaczął się bać, prawidłowość jest taka, że im przestępca jest bezpieczny, tym gorzej dla otoczenia.

      Wniosek ogólny. Prawnie powinno być to tak ułożone, że wszelkiej maści gangsterzy, mafiozi byli ujawniani z adresem zamieszkania, tak by każdy wiedział, gdzie mieszka łotr i jego rodzina, tak by zwykli ludzie mogli reagować na jego rodzinie i nim samym, by nie miał spokojnego życia, nawet za cenę, że zostanie on i jego rodzina pozbawiona tegoż życia. Wówczas nie byłoby zorganizowanej przestępczości.

      Polubienie

Odpowiedz na R.A. Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.