214 Ukraina i nie tylko w drugą rocznicę Euromajdanu, czyli „ludzie wolni inaczej”, czy zwyczajnie potomkowie i wyznawcy banderowców w natarciu? 01

Oto wczoraj nadzwyczaj cicho minęła nam druga rocznica zajść na tzw. Euromajdanie, czyli na Majdanie w Kijowie. Nie ma jakoś euforii… Jak to możliwe?!! Dziwnym zbiegiem okoliczności, jakoś tak wszyscy bojownicy o „wolność i demokrację” „wolną Ukrainę” itd, nabrali wody w usta… Dlaczego, nie są dumni z tego co osiągnęli? Dlaczego „wolni ludzie z Majdanu” itp, nie cieszą się z tej rocznicy? Dlaczego nic dobrego o niej nie piszą i nie świętują? Czy dlatego, że nie ma o czym pisać ani niczego świętować? No to gdzie schował się ten ich cały demokratyczny sukces? A może nigdy go zwyczajnie nie było?

Znów temat na artykuł stworzył się sam, zupełnie bez mojej wiedzy ani woli. Wygląda na to, że tego chce sama tzw. Świadomość Nieskończona, no bo jak to wszystko wytłumaczyć inaczej?

Zaraz, zaraz… Ależ ja jestem naiwny! No tak,.. przecież wiadomo nie od dziś, że to wszystko to robota „złych Ruskich i tego szatana Putina”, a nie żadnej tam tzw. Świadomości Nieskończonej! Wszystko to jedna wielka przeciw-upaińska wraża propaganda!!! Biedni upaińcy, biedni banderowcy… biedni „wolni ludzie”… tyle musieli sie wspólnie napracować… Pewno bardzo spocili się, jedni mordując bezbronne kobiety, dzieci, starców, swoich sąsiadów itp, a ci drudzy ponownie starając się zamordować gorzką prawdę, o tym jak było i kto tak naprawdę stał i stoi za tym wszystkim… Pokrzyczmy z nimi w ramach solidarności:

„Źli Ruscy źli, a szczególnie złe są te Lahy, co to domagają się szacunku dla ich bestialsko pomordowanych przodków!!! Sława hierojam, hierojam sława!” A i pomachajmy jeszcze czarno -czerwonymi flagami… jak to widać na zdjęciach, czego cenzura nie umiała jakoś wykasować i wymazać… 😦

Zobaczmy jednak najpierw, co na ten temat można przeczytać na http://www.kresy.pl, by na sam koniec zapoznać się z jedynym takim oficjalnym artykułem, pochodzącym z http://www.onet.pl.…..

http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/dwa-lata-temu-ukraincy-wyszli-na-ulice-w-imie-czlonkostwa-w-eurokolchozie-video

Dwa lata temu Ukraińcy wyszli na ulice w imię członkostwa w eurokołchozie [+VIDEO]

Dodane przez Lipinski Opublikowano: Sobota, 21 listopada 2015 o godz. 14:02:50

„Ukraina – to Europa. Właśnie to wyprowadziło tysiące Ukraińców na Majdan. Wspierajmy dalej Ukraińców w ich dążeniu do budowy lepszej europejskiej przyszłości” – napisał na Twitterze amerykański ambasador, zamieszczając także link do krótkiego filmu opisującego wydarzenia sprzed dwóch lat.

Leszek1:21.11.2015 15:48
Ukraincy wyszli na ulice poniewaz kazdy z nich za jeden dzien pobytu na Majdanie otrzymywal okolo 20 dolarow. Ich aktywnosc byla oplacana oddzielnie niezaleznie od dziennej stawki. Nie wiem jakie stawki mieli organizatorzy i aktywisci. Byla to operacja majaca za zadanie podlaczenia Ukrainy do lichwiarskiej dojarki MFW. Skutki widac. Tysiace trupow, zniszczony przemysl, infrastruktura i rozszerzenie obszarow skrajnej ludzkiej biedy.Jeszcze wczesniej UE mogla poszczycic sie kuriozalnym sukcesem, przekonujac rzad Ukrainy, by ten zamienil ukrainska bron atomowa na puste obietnice. I co ? Ukraincy w dalszym ciagu beda walczyc o zainstalowanie im wrogich rzadow UE.

Zan:21.11.2015 16:21
Człowieki natowskie współrządziły Ukrainą, ale nie potrafiły wygrać wyborów raz a dobrze. W końcu więc „wyszły na ulice” – czytaj: zorganizowano zamach stanu, którego widzialnym zwieńczeniem był Majdan. Zwykłe demo każdy reżim spokojnie rozgania sikawkami.

zefir:21.11.2015 16:31
Dwa lata temu, przekupstwo za 5mld USD samych usraelskich przewodników wyprowadziło na ulice i kijowski Majdan garstkę ukraińskiego Narodu, garstkę przesyconą zbrodniczymi ideałami banderowskiej OUN-UPA. Garstkę wyniesioną i promowaną przez usmańskie dulary i propagandę, na wzór muzułmańskiego rozpierdolizmu w ichwiośnie ludów. Z tej garstki banderyzmu wyłoniła się mafijna oligarchiczna, samozwańcza i nielegalna junta na wzór banan-respublik-do dojenia społeczeństwa Ukrainy. O dziwo, przez 2 niemal lata udaje im się to. I wszystko jakby popłynęło, pomnikami zbója Bandery zasłynęło, czekoladą się zachłysnęlo, jałmużną MFW owinęło. Wspierajmy więc, jak zechce Geoffrey Pyatt dążenia Ukraińców ku jeszcze lepszej banderowskiej, antypolskiej przyszłości, zbrodniczej antypolskiej przyszłości.

…..

http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/kijow-hanba-na-instytuckiej-policja-zablokowala-ulice-w-rocznice-euromajdanu-video-foto

Kijów: „Hańba!” na Instytuckiej. Policja zablokowała ulicę w rocznicę Euromajdanu [+VIDEO/FOTO]

Dodane przez Lipinski Opublikowano: Sobota, 21 listopada 2015 o godz. 21:09:13

Policja rozstawiła metalowe bramki i skutecznie zablokowała ruch na ulicy Instytuckiej, odchodzącej od Majdanu Niezależności. Uniemożliwiono również dostęp do pamiątkowego monumentu, ustawionego w tym rejonie.

Wywołało to wielkie wzburzenie wśród około 150 ludzi, którzy przyszli tam upamiętnić ofiary Euromajdanu. Kilkadziesiąt osób głośno protestowało, sprzeczało się z policją, a nawet próbowało rozhuśtać metalowe ogrodzenie. Tłum skandował „Hańba!” pod adresem prezydenta Poroszenki. Krzyczano również: „precz z bandą!”.

…..

http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/awantura-na-majdanie-w-rocznice-wybuchu-protestow-video

Awantura na Majdanie w rocznicę wybuchu protestów [+VIDEO]

Dodane przez Zyga Opublikowano: Niedziela, 22 listopada 2015 o godz. 13:01:44

Kilkadziesiąt osób zakłóciło i doprowadziło do przerwania koncertu na Majdanie zorganizowanego w drugą rocznicę wybuchu protestów, które doprowadziły do obalenia prezydent Wiktora Janukowycza.

W rocznicę wybuchu protestów na kijowskim Majdanie zorganizowano studencki maraton muzyczny „Wolni tworzą przyszłość”. Nie wszystkim jednak spodobała się taka forma świętowania rocznicy. Grupa kilkudziesięciu osób skutecznie zakłóciła koncert okrzykami „Hańba”, doprowadzając do zejścia zespołu muzycznego ze sceny. Nie mógł ich zdyscyplinować nawet oficer Gwardii Narodwej. Uznali oni bowiem, że w taki sposób nie godzi się czcić rocznicy „rewolucji”. Protestujących rozjuszyło dodatkowo wspomnienie o „naszym prezydencie Poroszenko”. W ten sposób koncert muzyczny zmienił się w festiwal krytyki władzy, która według portalu Liga.net przez dłuższy czas wybrzmiewała na Placu Niezależności.

…..

http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/lwow-rocznica-euromajdanu-pod-flagami-oun-upa-foto

Lwów: rocznica Euromajdanu pod flagami OUN-UPA [+FOTO]

Dodane przez Lipinski Opublikowano: Sobota, 21 listopada 2015 o godz. 21:09:25

Dziś we Lwowie odbyły się uroczystości z okazji 2. rocznicy rozpoczęcia protestów na kijowskim Majdanie. Szczególnie wyraźnie widoczni byli przedstawiciele neobanderowców.

W obchodach wzięli udział przedstawiciele władz miasta i obwodu lwowskiego, przedstawiciele organizacji pozarządowych i ochotniczych oraz mieszkańcy miasta. Przemawiał m.in. mer Lwowa i lider partii „Samopomoc”, Andrij Sadowy.

Przeczytaj: Dwa lata temu Ukraińcy wyszli na ulice w imię członkostwa w eurokołchozie [+VIDEO]

Według relacji opublikowanej na lokalnym portalu „Deń”, wśród uczestników oficjalnych uroczystości trudno było dostrzec flagi ukraińskie (na jednej z fotografii dwie są widoczne daleko z tyłu, w ostatnich szeregach), choć część osób miała przyczepione niebiesko-żółte wstążki. Bardzo wyraźnie widać było z kolei flagi OUN-UPA, które obecne były w pierwszym szeregu. Wśród zebranych obecni byli m.in. członkowie neobanderowskiego Prawego Sektora, a także Kongresu Ukraińskich Nacjonalistów.

KP:22.11.2015 10:16
Ten Sadowy, który skompromitował się kwestionowaniem mapy II RP przemawia na przeciw banderowskich flag. Żenada!

Chojny:22.11.2015 11:39
Szczerze, większość Ukraińców nie zna historii bohaterów z OUN-UPA.

…..

http://www.kresy.pl/publicystyka,opinie?zobacz/jak-po-zamienila-polskie-msz-w-agencje-wspierania-ukrainy


Grzegorz Schetyna wręcza Marcinowi Wojciechowskiemu nominację na Ambasadora RP na Ukrainie. Fot. msz.gov.pl

Jak PO zamieniła polskie MSZ w „Agencję Wspierania Ukrainy”

Dodane przez Lipinski Opublikowano: Wtorek, 17 listopada 2015 o godz. 17:05:44

PO zamiast realizować polskie interesy w odniesieniu do Ukrainy, stała się jej wielkim adwokatem na arenie międzynarodowej – „obrońcą z urzędu”, który zdecydował się poświęcić swojemu klientowi praktycznie za darmo. Postawa polityków PO doprowadziła do tragifarsy na wschodnim odcinku polskiej dyplomacji. I najwyraźniej jej architekci nie tylko nie mają sobie nic do zarzucenia, ale wręcz są z siebie dumni.

Co pozostawiła po sobie Platforma Obywatelska na „wschodnim odcinku” polskiej dyplomacji? Można powiedzieć, że weszła w nową rolę. Zamiast realizowania polskich interesów, szczególnie w odniesieniu do Ukrainy, stała się wielkim adwokatem Kijowa na arenie międzynarodowej. Prawdziwym „obrońcą z urzędu”, który jednak w tym przypadku zdecydował się poświęcić swojemu klientowi praktycznie za darmo. Do tego znosząc jego złośliwości, a czasem wręcz działania na jawną szkodę swojego reprezentanta – któremu nie tylko to nie przeszkadza, ale jeszcze wywołuje uśmiech na twarzy.

Tylko na przestrzeni ostatnich miesięcy miał miejsce szereg tego rodzaju wydarzeń. Niedawno głośnym echem odbiła się sprawa dotycząca sprowadzenia do Polski grupy kilkudziesięciu Polaków z Mariupola. Czując, że ich życie jest zagrożone, zadeklarowali oni chęć wyjazdu do Polski. Liczyli przy tym na pomoc rządu w Warszawie. Jednak polskie MSZ najwyraźniej postanowiło grać w tej sprawie na zwłokę – trudno powiedzieć, czy licząc na to, że osoby te zdecydują się na wyjazd na własną rękę lub w ogóle z niego zrezygnują. Doszło wręcz do sytuacji, w której Polacy oficjalnie zwrócili się do państwa polskiego na piśmie. Nie tylko byli rozczarowani tym, że zamiast nich, polskie władze akcentowały konieczność przyjmowania do kraju tzw. uchodźców z Afryki i Bliskiego, ale w desperacji wyrażali gotowość do tego, żeby sprzątać w Polsce ulice, byleby tylko znaleźć się w bezpiecznym dla nich kraju przodków.

Postawa, jaką przyjęło ministerstwo, mogła niejednego wprawić w zdumienie. W każdym razie, z punktu widzenia interesu Polski – powinna. Otóż wiceszef resortu Rafał Trzaskowski stwierdził, że sytuacja w Mariupolu jest stabilna i tamtejszym Polakom nic nie zagraża. Powiedział, że owszem – do tego tematu można wrócić, ale dopiero wówczas, gdy „sytuacja ulegnie zmianie”. Tym samym dał do zrozumienia, że bez hipotetycznej ofensywy ze strony separatystów lub eskalacji konfliktu przez stacjonujące tam oddziały ukraińskie (z niesławnym pułkiem Azow na czele), sprowadzenie Polaków z Mariupola nie ma sensu. Sugerował również, że takie działanie mogłoby nie zostać dobrze odebrane przez Kijów.

Te ostatnie dywagacje wyłożył, tym razem już wprost, zaledwie parę tygodni później. W wywiadzie radiowym stwierdził jasno i wyraźnie, że sprowadzanie Polaków z Ukrainy podważa jej status jako państwa silnego i demokratycznego i stąd Polsce trudno sobie na to pozwolić. Dlaczego? Ponieważ „chcemy wzmacniać państwowość ukraińską”, a ściąganie Polaków byłoby przyznaniem, że Ukraina sobie nie radzi. „Jeżeli powiemy, że wszyscy Polacy z terytorium suwerennej Ukrainy, tam gdzie Ukraina kontroluje dane terytorium, mogą przyjechać do Polski, to w pewnym sensie będziemy podważać to, czy Ukraina jest silnym, demokratycznym państwem” – stwierdził Trzaskowski. Po czym jeszcze „podwyższył poprzeczkę”: „Co będzie, jeżeli z innych terytoriów Ukrainy zgłosi się mnóstwo Polaków, którzy powiedzą: „nie żyje nam się dobrze, chcemy być natychmiast ewakuowani do Polski”? I tutaj jeżeli chcemy wzmacniać państwowość ukraińską, mówić, że to jest silne państwo, że ono sobie poradzi, to byłoby wysyłanie takich trochę dwuznacznych sygnałów”.

Do podobnych groteskowych incydentów dochodziło również wcześniej. Warto przypomnieć sytuację związana z byłym prezydentem Bronisławem Komorowskim. W swoją ostatnią podróż zagraniczną udał się on m.in. na Ukrainę. We Lwowie, przy okazji nadania mu tytułu doctora honoris causa tamtejszego uniwersytetu, wygłosił prawdziwy pean na cześć ukraińskiej narracji historycznej, nazywając „Miasto zawsze wierne Polsce”… „Piemontem ukraińskiego ruchu narodowego”, a także „Piemontem marzenia o Ukrainie integrującej się ze światem zachodnim”.

W takim kontekście trudno się dziwić, że polska dyplomacja dosłownie „stawała na głowie”, byle tylko okazać maksimum wsparcia państwu ukraińskiemu i jego interesom na arenie międzynarodowej. Dobrym przykładem są wydarzenia związane z tegorocznymi obchodami wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, gdy minister Grzegorz Schetyna stwierdził w Polskim Radiu, że to Ukraińcy otworzyli bramy obozu w Auschwitz i wyzwalali więźniów (na marginesie tego, że „wyzwalali” Polskę ramię w ramię z krasnoarmiejcami).

„A może lepiej powiedzieć, (…) że to pierwszy front ukraiński i Ukraińcy wyzwalali, bo tam żołnierze ukraińscy byli wtedy w ten dzień styczniowy i oni otwierali bramy obozu i oni wyzwalali obóz” – stwierdził Schetyna.

Wtórował mu ówczesny prezydent Bronisław Komorowski, który stwierdził, że – o ile pamięta, to „obóz w Auschwitz zajęła jednostka 100 dywizji piechoty formowanej we Lwowie” dodając, że w związku z tym „na pewno było [tam] bardzo wielu Ukraińców.” Warto przy tym dodać, że idealnie wpisuje się to w nową politykę historyczną Ukrainy, której jednym z elementów jest doszukiwanie się obecności Ukraińców w różnych momentach historycznych. Jednym z nich było twierdzenie, że jeden z żołnierzy amerykańskich Marines, zatykający flagę USA nad Iwo Jimą, był Ukraińcem (choć najpewniej był on Łemkiem). Głośno było o ukraińskich twierdzeniach, jakby to Ukraińcy, a nie Polacy, byli faktycznymi zdobywcami Monte Cassino.

Co do sprawy wyzwolenia obozu w Oświęcimiu, to sam Schetyna później potwierdził swoje słowa. Sprecyzował, że czołg, który rozbił bramę Auschwitz, był prowadzony przez Ihora Hawryłowicza Pobirczenkę, późniejszego profesora prawa arbitrażowego. Co więcej, polskie MSZ opublikowało na stronie głównej resortu nagranie jednej z ukraińskich stacji telewizyjnych, która parę lat wcześniej wyemitowała program poświęcony „bohaterowi Armii Czerwonej” – Ihorowi Pobirczence. „Poznaj historię Ihora Pobirczenki – jednego z żołnierzy wyzwalających obóz Auschwitz” – głosił tytuł postu na oficjalnej stronie ministerstwa spraw zagranicznych, w którym zachęcano do obejrzenia materiału o surrealistycznie obwieszonym medalami „bohaterskim” żołnierzu Armii Czerwonej, odpowiedzialnej za liczne zbrodnie na polskiej ludności. Tym samym polskie MSZ nie tylko mogło oficjalnie wesprzeć Ukrainę i skontrować „rosyjską propagandę”, ale również – pytanie, czy w tym przypadku nie przede wszystkim – ratowała swojego szefa, który z postanowił stać się rzecznikiem „ukraińskiej prawdy historycznej” na arenie międzynarodowej.

Zwieńczeniem działań polskiego MSZ na kierunku ukraińskim jest nominacja Marcina Wojciechowskiego, byłego redaktora „Gazety Wyborczej” i autora antykresowych paszkwili, a do niedawna rzecznika tego resortu. Nieomal „rzutem na taśmę” Grzegorz Schetyna wręczył mu nominacją na Ambasadora RP w Kijowie, zwracając się do niego słowami: „stosunki polsko-ukraińskie są dziś lepsze niż kiedykolwiek, ale to nie znaczy, że nie należy nad nimi pracować”. Bez wątpienia Wojciechowski, znany m.in. z relatywizacji Ludobójstwa na Kresach Wschodnich, gorliwie przyczyniłby się do realizacji bezkrytycznie proukraińskiej agendy w Kijowie.

Jak mówi powiedzenie, „ryba psuje się od głowy”. W przypadku polskiej dyplomacji najwyraźniej pro kraińskie zacięcie sięga o wiele głębiej. Dotyczy także polskich placówek dyplomatycznych na Ukrainie, które konsekwentnie unikają wypowiedzi w kwestiach mogących okazać się szkodliwe nie tylko dla Ukraińców lub samej Ukrainy, lecz również dla przyjętej linii w relacjach z tym państwem po Majdanie.

Dobrym przykładem było zignorowanie przez Konsulat Generalny RP w Winnicy z konsulem Krzysztofem Świderkiem na czele sprawy związanej z Ukraińcami, którzy najpierw otrzymali tam Karty Polaka – udowadniając swoje polskie pochodzenie – a następnie, już podczas nauki w Przemyślu, dumnie eksponowali symbole banderowskie i faszystowskie. Konsul Świderek nie znalazł czasu, by odnieść się do tej kwestii, a sam konsulat odesłał pytania w tej sprawie do rzecznika MSZ. Ten z kolei przez szereg tygodni zwlekał z odpowiedzią, by w końcu opublikować tekst, który trudno nazwać odpowiedzią. Nie miał bowiem nic wspólnego z zadanymi pytaniami.

Praktyka „zamiatania pod dywan” wszelkich przypadków, które nie przystają do pieczołowicie budowanego przez polski MSZ wizerunku Ukrainy, jest powszechna. Dobitnie pokazało to wydarzenie sprzed paru tygodni. Otóż mer Lwowa Andrij Sadowy, któremu nie spodobała się grafika promująca tegoroczny Bieg Niepodległości w Warszawie (przedstawiająca kontury II RP nałożone na III RP), postanowił doprowadzić do jej usunięcia. Nie tylko wpłynął na decyzję polskich urzędników – czym publicznie się chwalił. Dodatkowo oświadczył, że wezwał „na dywanik” polskiego konsula we Lwowie, Jarosława Drozda. Ten miał go zapewnić, że „ta sprawa nie ma nic wspólnego z oficjalnym stanowiskiem RP” (przy czym nasze MSZ utrzymuje, że konsul jedynie poinformował Sadowego, że ministerstwo nie jest organizatorem).

Na pytania dotyczące całej sprawy Rzecznik Ministerstwa miał nam do powiedzenia tylko tyle, że „MSZ nie jest organizatorem 27. Biegu Niepodległości” i „nie komentuje działań osób prywatnych”. Przy czym nie sprecyzowano, czy ma na myśli Witolda Jurasza, który również miał swój udział w całej sprawie, czy mera Lwowa i lidera dużej ukraińskiej partii politycznej. Biuro Prasowe, dopytywane o relację Sadowego z jego rozmowy z konsulem Jarosławem Drozdem, którą obaj relacjonowali w inny sposób, a także deklarację mera Lwowa o skierowaniu sprawy do ukraińskiego MSZ (w dodatku za pośrednictwem… prezydenta Poroszenki) wydało osobliwą deklarację: „Chcielibyśmy podkreślić, że Polska uznaje i szanuje suwerenność terytorialną swoich sąsiadów, a w odniesieniu do tych, których niepodległość jest zagrożona – demonstruje solidarność i wsparcie”.

To ostatnie stwierdzenie jest w zasadzie idealnym podsumowaniem linii, jaką od dłuższego czasu prezentuje polska dyplomacja. Zarówno na samym szczycie, jak i na poziomie poszczególnych placówek. Trudno powiedzieć, czy sytuacja ta, w nowych okolicznościach politycznych, będzie kontynuowana, czy raczej należałoby spodziewać się zmiany. Są co prawda pewne sygnały, które mogą na to wskazywać, jak np. zapowiedź cofnięcia nominacji Wojciechowskiego na ambasadora, ale „jedna jaskółka wiosny nie czyni”. Nie można jednak zapominać, że to właśnie postawa polityków Platformy Obywatelskiej doprowadziła do daleko posuniętej tragifarsy na wschodnim odcinku polskiej dyplomacji. I najwyraźniej jej architekci nie tylko nie mają sobie nic do zarzucenia, ale wręcz traktują to jako swój wkład w budowanie obrazu polskiej dyplomacji względem Ukrainy. Ta zaś „dziękuje” i „odwdzięcza się” – z nawiązką.

Marek Trojan

jaro7:17.11.2015 19:42
No i niestety teraz będzie kontynuacja tej żałosnej polityki,tym razem w wykonaniu PiS.

Patriota:18.11.2015 00:20
WSPANIAŁY artykuł !!! Poziom hańby narodowej, do której doprowadziły rządy po jest ogromny… Chociaż pis za rządów kaczyńskiego również się nie popisał… Jak można było upaść tak nisko w celu wspierania morderców i prześladowców naszych Rodaków… Pewnie kupili was za parę hrywien, lecz wasza usłużność was nie ocali: upaińcy nienawidzą Polaków i was zdrajcy też będę rezat…

meki1:18.11.2015 13:02
Kierując się konstrukcją rozumowania p.Schedyny, to 17 września 1939r. uderzyli na nas Ukraińcy, z Frontu Ukraińskiego dowodzonego przez Semena Timoszenko, koło Charkowa, gdzie są pochowani zamordowani polscy więźniowie też mordowali Ukraińcy, bo to na Ukrainie. Tylko p.Schedyna nie widzi ludobójstwa ukraińskiego na Wołyniu, Małopolsce i Podolu.

Patriota:19.11.2015 23:20
On popiera pomiota mirona sycza, tymę i innych szmatławców hańbiących nasz kraj. Ciekawe ile hrywien dostał za zdradę…

meki1:18.11.2015 13:15
Odnośnie repatriacji Polaków z Mariupola w przeciągu prawie tygodnia za pośrednictwem CitizenGO zebrano konieczną ilość podpisów pod petycją do Kopacz. Poza tym PO było przed wyborami w krytycznej już sytuacji i Kopacz zgodziła się na przyjęcie kilkudziesięciu Polaków a nie kilkuset jak chciało przyjechać.

…..

http://www.kresy.pl/publicystyka,analizy?zobacz/polacy-z-mariupola-moga-wrocic-do-kraju-i-nie-zostana-bez-pomocy-to-kolejny-efekt-zblizajacych-sie-wyborow

Polacy z Mariupola mogą wrócić do kraju i nie zostaną bez pomocy. To kolejny efekt zbliżających się wyborów

Dodane przez Lipinski Opublikowano: Środa, 14 października 2015 o godz. 08:08:07

Jeszcze niespełna miesiąc temu rząd przekonywał, że kilkudziesięciu osobom polskiego pochodzenia, które zamieszkują w Mariupolu nie grozi niebezpieczeństwo i nie ma potrzeby przeprowadzenia ich ewakuacji. Decyzję zmieniono, a chętni będą mogli wrócić do Polski, gdzie otrzymają wsparcie. Można tylko zgadywać na co jeszcze rząd, w trosce o wynik wyborów parlamentarnych, może zmienić pogląd.

Po buńczucznych zapewnieniach polskiej dyplomacji, że życie w zasięgu prorosyjskich armat separatystów nie zagraża bezpieczeństwu mieszkańców Mariupola, polski rząd zmienił zdanie. Osoby polskiego pochodzenia nie tylko otrzymają pomoc w powrocie do Polski, ale też na miejscu będą mogli liczyć na czasowe wparcie. Do niedawna rozmowa na ten temat była dość problematyczna, bo w Mariupolu ucichły strzały, nie było bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia osób tam mieszkających, a przecież chodziło o obywateli Ukrainy, choć z polskimi korzeniami.

Oficjalnie decyzja o sprowadzeniu potomków Polaków do kraju jest określana jako „wyjście naprzeciw oczekiwaniom środowisk polskich ze wschodniej Ukrainy”. Faktycznie jest to jedynie próba ratowania nadszarpniętego wizerunku rządu. Powodów do wstydu było kilka. Przede wszystkim była to zgoda na system kwotowy w polityce imigracyjnej UE i idące z nią przerzucenie środków finansowych z programu repatriacyjnego na pomoc uchodźcom. Ogrom krytyki jaki spadł na rząd nie sprawił co prawda zmiany decyzji co do liczby imigrantów jakie zadeklarowała przyjąć Polska, ale zadecydował o przywróceniu 1,2 mln zł na repatriację oraz wpłynął na zapowiedź dwukrotnego zwiększenia środków na ten cel w przyszłorocznym budżecie, jak i przyspieszenie samej repatriacji. Kolejnym krokiem była sprawa kilkuset obywateli ukraińskich polskiego pochodzenia zamieszkujących Mariupol, którzy błagali wręcz o pomoc w wyjeździe do Polski. W końcu pod naporem społecznym udało się i to.

Jak poinformowały MSZ i MSW, program wyjazdu do Polski jest adresowany wyłącznie do osób polskiego pochodzenia i członków ich najbliższej rodziny zameldowanych i faktycznie zamieszkałych w mieście Mariupol oraz w przylegających do niego rejonach pierszotrawniewym, wołodarskim i nowoazowskim.

Program koordynuje Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Charkowie, a w południowo-wschodniej Ukrainie ruszyły prace związane ze zbieraniem informacji na temat osób polskiego pochodzenia chcących wyjechać do Polski w związku z niebezpieczną sytuacją w tym regionie.

Procedura zajmie kilka tygodni. Zgłoszenia będą przyjmowane i analizowane do końca października, po czym przygotowane zostaną dokumenty umożliwiające pobyt na terytorium Polski. Same wyjazdy mają zostać zrealizowane do końca listopada. Na miejscu ewakuowani będą mogły skorzystać z pakietu adaptacyjnego, takiego samego na jaki mogły liczyć osoby ewakuowane z Donbasu. Takie wsparcie ma być realizowane przez pół roku, do maja przyszłego roku. Po tym okresie przybysze powinni być zdolni do rozpoczęcia samodzielnego życia w Polsce.

Ewakuowane osoby polskiego pochodzenia uzyskają pozwolenia na pobyt stały. Taki status zrównuje cudzoziemca z obywatelem Polski we wszelkich uprawnieniach, z wyłączeniem praw politycznych. Jednak osoby te mogą legalnie mieszkać i pracować w Polsce.

Sprawa ewakuacji ma jeszcze jeden aspekt, polityczny. Bo w połowie okresu przygotowań do ewakuacji nastąpi zmiana rządu i trudno ocenić jak w tym świetle potoczą się losy przygotowywanej akcji.

Marcin Austyn

PCh24.pl

…..

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-druga-rocznica-rewolucji-na-majdanie-w-kijowie/03c3sx

wczoraj 15:22

Ukraina: druga rocznica rewolucji na Majdanie w Kijowie

Na Ukrainie obchodzona jest druga rocznica rewolucji godności, pokojowych protestów, które wybuchły jesienią 2013 r. w odpowiedzi na odmowę rządzących w sprawie zbliżenia z UE, przerodziły się w krwawe walki uliczne i doprowadziły do usunięcia ówczesnych władz.

W sobotę w Kijowie i innych miastach ukraińskich odbywają się uroczystości upamiętniające tamte wydarzenia. Jest to oficjalne święto znane jako Dzień Wolności i Godności, poświęcone także rocznicy pomarańczowej rewolucji z 2004 r.

Na dojściach do Majdanu Niepodległości w centrum ukraińskiej stolicy, gdzie na przełomie 2013 r. i 2014 r. znajdowało się miasteczko namiotowe zwane „Euromajdanem”, ustawiono bramki bezpieczeństwa, które mają zapobiec ewentualnemu atakowi terrorystycznemu.

W związku z sygnałami o możliwych aktach dywersyjnych ze strony sił prorosyjskich w kraju obowiązują wzmożone środki bezpieczeństwa. Niektórzy uważają jednak, że kontrolowanie ludzi, którzy chcą dziś wejść na Majdan, jest oznaką dystansu rozdzielającego władze od społeczeństwa.

– Doprowadziliśmy ich do władzy, a oni się od nas odgradzają. Może mają rację, bo rewolucja wciąż trwa i zakończy się tylko wtedy, kiedy całkowicie oczyścimy Ukrainę z oligarchów – gorączkuje się stojący w kolejce do bramki mężczyzna w wojskowym mundurze polowym.

Rusłan Sołowij, bo tak się przedstawia, jest lekarzem wojskowym. Był na Majdanie od pierwszych jego dni, a potem walczył z separatystami prorosyjskimi w Donbasie na wschodzie Ukrainy.

– Na Majdanie biliśmy się o nową, nowoczesną i europejską Ukrainę. Rozumiem, że nie dostaniemy jej za jednym machnięciem czarodziejskiej różdżki, ale sprawy idą nie w tym kierunku. Ludzie biednieją, a bezczelni oligarchowie wciąż piją z nich krew – mówi.

Rozmówca sądzi, że Ukrainie potrzebna jest kolejna rewolucja, jednak uważa, że obecnie jest na nią za wcześnie. – Najpierw trzeba zrobić porządek na wschodzie, a potem brać się za Kijów. Na razie mamy ważniejsze problemy – podkreśla.

O potrzebie nowej rewolucji mówi się na Ukrainie bardzo często. Społeczeństwo nie widzi skutków reform, którymi tak lubią chwalić się władze, narzeka na rosnące ceny i opłaty komunalne i złości się, że sprawcy brutalnych zabójstw na Majdanie nie zostali dotychczas ukarani.

Prezydent Petro Poroszenko uspokaja, że nie wszystko wygląda tak źle. – Gdy w ubiegłym roku obejmowałem urząd prezydenta, nie miałem guzika, którym mógłbym uruchomić mechanizm walki z korupcją. Nowe ustawy, nowe instytucje, nowi ludzie – oto rezultaty naszej pracy – oświadczył w posłaniu wygłoszonym do rodaków z okazji Dnia Wolności i Godności.

Szef państwa podkreślił jednocześnie, że wyniki rewolucji godności są jednak widoczne: Ukrainie udało się obalić dyktaturę i powstrzymać agresję Rosji w Donbasie. Zaznaczył, że gospodarka po raz pierwszy od dłuższego czasu wykazuje tendencje wzrostowe, zakończono procedury związane z likwidacją unijnych wiz, a na początku przyszłego roku wejdzie w życie umowa o wolnym handlu z UE.

– Dziękuję tym, którzy rozumieją, w jak trudnych warunkach przyszło nam zmieniać kraj – mówił Poroszenko.

Protesty na Majdanie rozpoczęły się 21 listopada 2013 r. po decyzji rządu ówczesnego premiera Mykoły Azarowa i prezydenta Wiktora Janukowycza o wstrzymaniu przygotowań do podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską.

W nocy 21 na 22 listopada przeciwko tej decyzji protestowało około 2 tys. ludzi. W niedzielę 24 listopada w marszu poparcia dla integracji europejskiej ulicami Kijowa przeszło już 100 tys. ludzi.

Protesty nasiliły się w grudniu i trwały w styczniu i lutym 2014 r. W wyniku walk ulicznych między demonstrantami a milicją zginęło ponad 100 osób. Pod koniec lutego Janukowycz został obalony, zbiegł z kraju i do dziś ukrywa się w Rosji.

(RC)

~ka12 : Piękna rocznica – druga rocznica trzeciej rewolucji, Szwejk by się uśmiał.

~ert : To dobra chwila na refleksję o Ukrainie dwa lata po Majdanie. Bilans nie wypada pomyślnie, bo nowa władza nie zrealizowała zdecydowanej większości społecznych postulatów. Z drugiej strony przytłacza ogrom reform niezrealizowanych i wojna z Rosją, której rządząca ekipa wcale nie chce zakończyć. Gdyby więc podsumować nową Ukrainę, to takiego państwa jeszcze nie ma, a pozostałości starego są tak fatalne, że porównując, mityczne stajnie Augiasza to wzorcowo zarządzany amerykański koncern do którego wciąż trzeba dopłacać.

~1 do ~ert: A kto niby te postulaty miał realizować? Zmieniła się tylko ekipa oligarchów. Chociaż może nie do konca. Taki Poroszenko było bowiem 1-ym z założycieli Partii regionów i ministrem gospodarki w rządzie Janukowicza.

~yu do ~ert: Co ty ruski terrorysto -trollu piszesz Jak kraj w którym ludzie nie maja co jeść stać na pisanie takich idiotyzmów jak ty

wczoraj 17:55 | ocena: 83% odpowiedz oceń: -1 +1 No photo
~Oktawia do ~ert: Wojna z Rosją, czy wojna z prorosyjską ludnością zamieszkująca wschodnie regiony Ukrainy?

~wołyński pogrobowiec : Bez komentarza! Bez kondolencji.

~kiel : Jakoś pusto i smutno. A gdzie radosne obchody, przemarsze, radość ludzi na ulicach?

~jaś : Najgłupsza rewolucja w nowoczesnej Europie sławcie dalej banderę a doprowdzicie kraj do nędzy

~smutne : Taaa, Zamienił dziadek siekierkę na kijek.
Mieli biedę, teraz mają nędzę i wojnę domową. Po następnej rewolucji …nie będzie nic…

~Luciano : Biedni ludzie.My jestesmy w UE.Świat jest tak zorganizowany ze nic nie dadzą raczej zabiorą. A wy liczyliscie na SS wafen teraz banderowcow i na diabła. Mordowaliscie nasze dzieci i starców. Rosjanie dali wam tysiace km2 ziemi o naszej nie wspomnę. Pan Bóg moze kiedyś wybaczy waszą „inteligencję”Oddajcie władzę Polakom ktorych trochę tam zostało to dźwignią ten kraj.

~er do ~Luciano: A daj spokój. mamy swoje problemy – jeszcze brakuje nam banderowskiej dziczy. Tzrymac się od nich z daleka. Tych, którzy tu są wywalić. Jak najdalej od dzikusów i nieudaczników.

~Pan FERDEK : Na tych twarzach jakoś nie widać RADOŚCI z tej BANDEROWSKIEJ WOLNOŚCI jaką zgotowali im przyjaciele z USA. Korki od szampana nie strzelają. Dla Ukraińców cała nadzieja w tym że zima „lekką będzie” bo inaczej to będą mieli lekką ziemię. Choć nie wiadomo. Banderowcy i faszyści na lekką ziemię nie zasługują.

~Mick : „Rozmówca sądzi, że Ukrainie potrzebna jest kolejna rewolucja, jednak uważa, że obecnie jest na nią za wcześnie. – Najpierw trzeba zrobić porządek na wschodzie, a potem brać się za Kijów. O potrzebie nowej rewolucji mówi się na Ukrainie bardzo często” A może to o to chodzi? Kijów to wie że gdy zapanuje spokój na wschodzie, to w Kijowie nie będzie spokoju i robi wszystko żeby spokoju na wschodzie nie było!!!!!! No a jak wyglądały „pokojowe protesty” Majdanowców to prawie każdy wie!!!!

~Stary : Ukraińcy mieli w swej historii nie jedną szansę na to by stać się częścią Europy. Ale Ukraińcy tego nie chcą. Oni nadal chcą być częścią dzikiej Azji. Dla nich ideałem jest okrutny mord niewinnych ludzi w celu zdobycia ich terytoriów. Dlatego dzisiaj ich bohaterami są okrutni mordercy niewinnych ludzi. Ukraińcy czczą jako bohaterów banderowskich morderców z UPA. Im nadal marzy się okrutny mord na niewinnych ludziach. Oni są realnym zagrożeniem dla otoczenia. Ich trzeba jak najszybciej izolować i spacyfikować. Inaczej w tej części Europy nie będzie pokoju.

~C1973 : Ukraincy, daliscie sie oglupic tym podzegaczom z zachodu, zrobiliscie tzw rewolucje i co tak naprawde, oprucz balaganu i osadzeniu zlodziei i oligarchow przy korycie, osiagneliscie.

~. do ~C1973: No maja demokrację ( = amerykańską marionetkę) i zmienili się oligarchowie przy korycie. I tyle.

~Oktawia do ~C1973: Narzekają, że nie widzą skutków reform, że opłaty drożeją. Przecież to, że drożeją opłaty, to własnie są skutki reform. Oni nie zdają sobie sprawy, że jak naprawdę odczują skutki reform, to odechce im się Majdanu na długie lata. Przestaną myśleć o godności. Zaczną myśleć, jak zarobić na chleb aby przetrwać.

~Albert do ~Oktawia: Dobrze im tak niech zdychaja za glupote a zemscic powinni sie na Polsce tej szmacie miedzy narodami swiata

~Domster : Ostatnie 2 lata to pasmo porażek i upokorzeń upaińców. Oddanie Krymu, utrata stolicy Donbasu- Doniecka a także Ługańska, klęski militarne w kotłach iłowajskim i debalcewskim oraz w strategicznym punkcie wzgórza Saur Mogiła. Jeszcze jedno miejsce to stacja metra Hydropark gdzie kijowianie mimo że posługiwali się różnymi przedmiotami musieli uznać wyższość warszawian:)

~Panarro Pan : Istotna poprawka . Nie było żadnej ” rewolucji godności i pokojowych protestów” tylko zbrojny przewrót.

~60 latek z PRL-u do Panarro Pan: …..dodam,zbrojny przewrót,zorganizowany ,przez CIA,ale dokonany rękami,prymitywnych Ukraińcow ,mający na celu,utworzenie,marionetkowego rządu,służącego interesom,USA ….

~123 do ~60 latek z PRL-u: Ciekawe czy USA bedą ratowac ich finanse. Putin zaproponował, że rozłoży im spłatę 3 miliardów na 3 lata jeśli rzad USA. MFW lub potęzny bank wystąpi jako gwarant. na razie wszyscy milczą …

~Kotb64 do ~123: Putin nigdy nie pożyczał 3 mld. Ukraińcom tylko wcisnął siłą Janukowyczowi! Janukowycz jest teraz w roSSji, niech sprawę pożyczki między sobą uregulują!!!

~2 do Panarro Pan: Za 5 miliardów z USA. 5 miliardów USD wydały Stany aby Putin mógł zabrać sobie Krym, he, he Mistrzostwo swiata. W sumie czy Putin nie ma jakichs żydowskich przodków ? Bo żydowski łeb to ma.

~taka prawda : Ukraina zrywa z ruska dominacja. Bardzo dobrze.

~adam do ~taka prawda: ZGADZA SIE. TERAZ ZACZYNA SWOJA PSIO-BANDEROWSKA POLITYKE GUFNIANEJ USRAINY .

~. do ~adam: zakładajac, ze za miesiac nie zbankrutuje….

~Panarro Pan do ~taka prawda: Po to aby wykonywać polecenia ambasadora USA . O robieniu laski nie wspominając.

~Kotb64 do Panarro Pan: Wielbiciele geja Putina nigdy nie zapominają o robieniu laski swojemu wodzowi, wystraszonemu wiecznie rudawemu karłowi!!!

~www do ~taka prawda: Ale przypominam ci, że przed Janukowyczem na Ukrainie rządził Juszczenko, który nie był przyjacielem Rosjan. W 2008 roku jak była wojna Rosji z Gruzja to Ukraina zabroniła wykorzystywać do tego statki stacjonujące na Krymie.

panarro do ~www: A co to ,co piszesz ma do sprawy wydarzeń na Majdanie ?. Chyba tylko tyle , że Juszczenko doszedł także do władzy po Majdanie w trakcie tzw. „pomarańczowej rewolucji”. Tylko wtedy wszystko odbyło się w miarę pokojowo .Janukowycz, który pierwotnie wygrał wybory zgodził się pokojowo na ich powtórzenie . Przegrał i to uznał. W następnych wyborach wygrał i został legalnym Prezydentem . W trakcie drugiego Majdanu też zgodził się na przyspieszone wybory. Ale to zamachowcom nie wystarczyło . Bo było ryzyko , że z poparciem wschodu Ukrainy je ponownie wygra. Trzeba było więc najpierw doprowadzić do ofiar a później dokonać przewrotu i wypędzić legalnego Prezydenta. A sprawa Gruzji w ogóle się z tym nie wiąże. zwiń

~www do panarro: Dokładnie o to mi chodziło, dobrze to ująłeś. Może warto tylko dodać, że do wyborów wcale nie było tak daleko

~panarro do ~www: Nie było daleko , bo Janukowicz w negocjacjach z trójką ministrów sprawa zagranicznych UE zgodził się na przyspieszone wybory. Zgodził się też na ograniczenie swojej -Prezydenta władzy poprzez powrót prawny do zasad poprzedniej Konstytucji . Ale to nie gwarantowało przejęcie władzy przez zamachowców wspieranych przez CIA . Przecież mógł wygrać . Ukraina to nie tylko Kijów i Majdan .

~cham ze Szczecina do ~taka prawda: Jeszcze jakbyście się od nas odpie r dolili to by było ekstra.:)

~O do ~cham ze Szczecina: 100/100

~/ do ~taka prawda: Ukraińcy to Ruskie. Niech zrywa z kim chce i przyłacza się do Republiki Nauru – byle Ukraincy opuścili Polskę. Nie jestescie w UE.

~kkk do ~taka prawda: Tylko Upainy nikt nie chce. Ani Rosja, ani Unia. Po co komu taka bieda, wojna, syf, zdziczenie, oligarchowie, HIV i słoneczniki ? Po co ? Nikt was nie potrzebuje. Wracajcie do siebie – na Upainę. W Polsce dla was bida-Ruskie miejsca nie ma. SIO.

~Trzeba to przypominać : Banderowcy liczyli na to, że Niemcy będą chcieli odebrać utracone ziemie i wspólnie z nimi wyrżną Polaków. Przygotowywali się do tego przez 20 lat budując liczne pomniki banderowskim rzeźnikom i propagując ich kult wśród młodzieży. Za przyjęciem ustawy heroizującej UPA opowiedziało się 271 deputowanych, przy koniecznym minimum 226 w 450-osobowym ukraińskim parlamencie

~Onufry : Czy to prawda, że na Ukrainie istnieją pomniki bandytów z UPA? Czy to prawda, że ludobójcy z OUN-UPA mają swoje ulice, place, muzea? Jeśli to prawda, to niech ta Ukraina zginie w piekle. Ci, którzy pozwalają na stawianie pomników ludobójcom, niech zginą w taki sam sposób, jak ofiary tych psychopatów z UPA.

~mik do ~Onufry: Byłem przez 3 lata pod rząd,widziałem te pomniki i pamiętam,że jacys durnie z Krakowa urządzili bieg do judeoukrańca Poroszenki zapominając o miejscach mordów na Wołyniu.Pamietam także jak niedawno na Majdanie darł mordę niejaki Jarosław Kaczyński.

~hehehehehehe : Hej, banderowcy ale was wszyscy wydymali. hehehehehehe

~Japa : Agresja Rosji w Donbasie????? Tam ludzie wiedząc , że czeka ich eksterminacja (jak Polaków na Wołyniu) za broń chwycili. Wiedzą co to banderyzm. Nam popieranie UPAiny bokiem wyjdzie. Cóż p. Jarosław realizuje swoje, kretyńskie, wizje za przyzwoleniem USraela, a głupi naród nie wie co zrobić.

~tantymon : Majdan to symbol głupoty ludzkiej. NIc on UKraińcom nie dał. Ani godności ani poprawy życia. Tylko zyskali Poroszenko, Jaceniuk, TYmoszenko i jeszcze paru cwaniaków.

~C1973 do ~tantymon: Nie mozna lepiej stwierdzic, podobnie napisalem.

~. do ~tantymon: Myślę, że niktórzy Ukraińcy już to zrozumieli, nawe ci, którzy skakali na majdanie. Ale po wpisach ‚ ukraińskich studentów’ sądzac to wielu jeszcze liczy na bliżej nieokreślony cud…. dziwny to lud – zaiste…

~real : Majdan to nic innego jak rozszerzenie wpływów USRAELA a reszta to propaganda…

~Japa : Zapomnieli zaprosić na obchody Jarosława. Tak dobrze mu szło wykrzykiwanie :Słava UPAinie, Herojam Słava!!! Na pewno znalazł by czas. Gdzie Wujec, Sycz, Skatina , Sjemonjak, Sienkiewicz,…itd. Co panowie zapomnieliście o rocznicy?

~neoconstantine : Godność na Ukrainie już była. Przed majdanową rewolucją z zimy 2013/2014 roku

~ja nie : a gdzie Kliczko i Tymoszenko aktorka z preclem na głowie .udająca inwalidkę? Siedzą w swoich willach w Niemczech ! Osobiście nie nawidzę ukrainców za zbrodnie dokonanie na mojej rodzinie. Nic im dobrego nie życzę.

~kolo do ~ja nie: Nie dziwię ci się, że nienawidzisz ukraińców, bowiem jest to naród w dalszym ciągu ogarnięty zachwytem nad banderą. Dziwię się, że każda władza, która rządziła, zawsze naskakiwała ukraincom, zawsze ich wspierali, a oni mają nas głęboko gdzieś, jeszcze gloryfikują upa. Naród zdegenerowany. Pozdrawiam

~h do ~kolo: Ale normalni ludzie przecież Ukrainców serdecznie nie znoszą. Nie tylko zresztą my. wiem, ze Węgrzy takze. Chyba każdy kto ich poznał . ja chcę tylko aby opuścili Polskę. Co będą robić – ich sprawa.

…..

Jutro druga część…

 

Reklamy

2 thoughts on “214 Ukraina i nie tylko w drugą rocznicę Euromajdanu, czyli „ludzie wolni inaczej”, czy zwyczajnie potomkowie i wyznawcy banderowców w natarciu? 01

  1. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/poroszenko-bledem-jest-ufanie-putinowi-w-sprawie-syrii/ll1ps3

    PAP 19 lis, 09:33

    Poroszenko: błędem jest ufanie Putinowi w sprawie Syrii

    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko powiedział, że błędem jest ufanie przywódcy Rosji Władimirowi Putinowi w sprawie konfliktu w Syrii i walki z Państwem Islamskim. Putin nie pomoże sprawie pokoju – stwierdził w wywiadzie dla dziennika „La Repubblica”.

    W rozmowie opublikowanej w dniu wizyty w Rzymie Poroszenko oświadczył, że zdumiewające jest zaangażowanie prezydenta Putina w walkę z islamskim terroryzmem podczas gdy „wspomaga terrorystów na wschodzie Ukrainy”; tych samych – dodał – którzy zestrzelili malezyjski samolot w zeszłym roku.

    Petro Poroszenko stwierdził, że koalicja państw walczących z Państwem Islamskim nie powinna ufać Putinowi, bo do tej pory – jak zauważył – jego wojska bombardowały głównie pozycje przeciwników sił prezydenta Syrii Baszara el-Asada, a nie dżihadystów z Państwa Islamskiego. To zaś w jego ocenie zwiększyło liczbę uchodźców uciekających do Europy.

    Poroszenko przyznał, że podziela opinie tych, którzy uważają, że poprzez swoje zaangażowanie w Syrii Kreml chce renegocjować potem porozumienia z Mińska w sprawie Ukrainy. Jego zdaniem nie można na to pozwolić. Trzeba natomiast, dodał, doprowadzić do wycofania sił rosyjskich ze wschodniej Ukrainy i zaprzestania prowadzenia przez nie ostrzału.

    Zapytany o to, czy dla Ukrainy Krym jest na zawsze stracony, Poroszenko odparł, że na pewno nie. Za ważne uznał to, że wspólnota międzynarodowa nie uznała jego aneksji przez Rosję. „Ale nie będzie żadnej próby militarnego odzyskania” Krymu – zapewnił.

    Ukraiński przywódca spotka się w Rzymie z premierem Włoch Matteo Renzim, który powiedział kilka dni wcześniej, że „można ufać Putinowi”. W sprawie konfliktu syryjskiego „nie powinien on być głównym rozgrywającym, ale absolutnie fundamentalne znaczenie ma to, by był zaangażowany” – uważa Renzi. Powtórzył w poniedziałek, że jego krajowi zależy na udziale Moskwy w rozmowach na forum międzynarodowym.

    – Budowa tożsamości europejskiej bez Rosji byłaby absurdem – ocenił włoski premier.

    – Putin ze swymi pozytywnymi i negatywnymi stronami, które znamy, jest szefem państwa o absolutnie kluczowym znaczeniu dla stabilności na świecie – podkreślił. Jak zastrzegł, rozumie niektóre kraje bałtyckie, ale – dodał – „byłoby absurdem wznoszenie żelaznej kurtyny przeciwko Rosji”.

    ~kolo123 : Skazani na śmierć za Polskość. „Nie zawahasz się wykonać największego przestępstwa, jeśli tego będzie wymagać dobro sprawy” – tak brzmiało siódme przykazanie nacjonalisty ukraińskiego ustalone na pierwszym kongresie OUN (Wiedeń – Praga, 1929-1930).
    Banderowcy nie miewali chwil zawahania, udokumentowano 136 rodzajów tortur. Skalpowanie, wyjątkowo szeroki uśmiech, wianuszki, zaprzęg konny i orły. Przyjemne nazwy, pod którymi kryje się niewyobrażalna brutalność i straszna śmierć. Znacznie okrutniejsza niż ta stosowana przez radzieckie służby specjalne NKWD. Zdzieranie włosów z głowy wraz ze skórą, czy przybijanie małych dzieci dookoła grubego drzewa przydrożnego, tworząc w ten sposób tzw. „wianuszki”, to tylko niektóre z bezdusznych metod uśmiercania Polaków.

    ~hehe : Przestańcie już z tą propagandą, bo już czytać tego nie można. 1. Napływ uchodźców rozpoczął się po zaproszeniu p. Merkel już latem, a Rosjanie weszli do Syrii dopiero 30 września. 2. Uchodźcy pochodzą głównie z obozów w Turcji, do tego Afgańczycy, Libijczycy, Tunezyjczycy itd, Putin tam też robi naloty? 3. Umiarkowana opozycja szkolona przez US do dosłownie 5 pięć osób, z tyloma ludźmi Amerykanie mają kontakt, reszta uciekła do Europy lub przeszła na stronę ISIS, to oficjalne dane Pentagonu.

    ~Pi… : Taak…poroszenko ( ukraiński oligarcha…)…człowiek, który rozpieprd… totalnie państwo…holduje faszystom i wszelkiego rodzaju mętom – to jest wzór do naśladowania „hieroj – przecież…:D ) cwaniaku w Rzymie to ty nie znajdziesz sojusznika…A Berlinie i Paryżu już też nie….więc mam nadzieję że i Warszawa da sobie spokój z popieraniem obecniej nacjonalistycznie zorientowaj ekipy…bo Słowacy , Czesi, i Węgrzy już dawno dali do zrozumienia ze nie popierają obecnego Kijowa…No jeszcze litwa Was poprze…pozdrawiam zdrowo myslacych

    ~Z tym idą do… Europy… do ~gloria: Ukraińskie dzieci uczą się podstaw alfabetu na podstawie historii OUN-UPA. Podręcznik nasycony jest banderowską symboliką, która nam, Polakom, kojarzy się jednoznacznie – z ludobójstwem i okrucieństwem.

    „Powstańczy alfabet” w założeniu ma nauczać ukraińskie dzieci czytania i pisania. Jego autorem jest Oleh Witwićkyj, historyk i działacz społeczny. Książka przedstawia historię i perypetie chłopca o imieniu Alyarmyk, który wchodzi do ruchu narodowowyzwoleńczego, gdzie dominują symbole i barwy OUN-UPA. W książce postaciami, jakie występują w podręczniku, w którym historia przeplata się z bieżącymi wydarzeniami na Ukrainie, są m.in. Adolfyk, Stalin, Liliputin, których odniesień chyba nie trzeba tłumaczyć, czy chociażby Medwedczukowycz, co stanowi połączenie nazwisk Wiktora Medwediewa i Wiktora Janukowycza.

    Podręcznik, z którego ukraińskie dzieci będą się uczyć liter, zawiera kult bojownika UPA w walce o niepodległą Ukrainę z armią sowiecką, z Rosjanami, stanowi też formę przeciwstawiania się innym nacjom. Pod poszczególnymi znakami alfabetu kryją się nazwy nastawiające negatywnie dzieci do określonych środowisk czy osób.

    Inny elementarz nosi znamienny tytuł „Stepan Bandera i ja”
    http://ic.pics.livejournal.com

    ~z sieci do ~hehe: Schizofrenia. Według Wikileaks, Panowie McCain i Saakaszwili przerzucają terrorystów z Ukrainy do Syrii. Senator McCain stara się usilnie doprowadzić do rozpoczęcia /sprowokowania/ operacji lądowej USA w Syrii. Pan Saakaszwili planuje dzięki swoim ludziom stworzyć na terenie Syrii „Nową Gruzję” – a może tylko uwić sobie nowe gniazdko? Według Wikileaks „tymi ludźmi” Saakaszwilego są gruzińscy Czeczeni którzy teraz znajdują się w Kramatorsku a są przerzucani do jednego z obozów „Dżebhat An-Nusra”.

    ~Piotr Paryz : Kto wpuszcza tego Burżuja-bandersyna na Polskie forum Onetu? Najpierw niech ta swołocz ukraińska przeprosi za morderstwa Wołyńskie!!! A także za morderstwa na wschodniej Ukrainie swojego narodu!!! Trybunał dla niego i jego folksdojczów typu Jaceniuk i reszta bandy UPA-dlincow!!!

    ~A2 do ~Pełen podziwu: Poroszenko także wysłał „pokojowo” nastawione bojówki nacjonalistów ukraińskich do Donbasu i jak się okazuje to był ten jego plan na pokój w tym regionie. Ciekaw jestem jak się potoczą jego losy bo bycie szczekaczką Usraela nie nakarmi ludności Ukrainy.

    Lubię to

  2. to ja tylko dodam w temacie:

    Bardzo dziękuje Ci Tom za ten film! Gross, Tokarczuk, Wegener, Obama, Comey… i inni wam podobni mali Goebbelsi i przeciw-polscy, przeciw-słowiańscy oszczercy i kłamcy… napawajcie się… także i waszą jewropejska i usraelską spuścizną, skoro ośmielacie się zaprzeczać faktom!!! 😦

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s