215 Ukraina i nie tylko w drugą rocznicę Euromajdanu, czyli „ludzie wolni inaczej”, czy zwyczajnie potomkowie i wyznawcy banderowców w natarciu? 02

Zaczynamy klasyką niespełnionego i niewypowiedzianego jęku, czyli lewą marsz!:-)

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/majdan-na-ukrainie-sprawcy-pierwszych-zabojstw-wciaz-nieznani,595547.html

(Uwaga. Filmy do obejrzenia tylko na stronie, odnośnika zamieszczonego powyżej)

18 listopada 2015, 16:36 Sprawcy pierwszych zabójstw na Majdanie wciąż nieznani

Ukraińska prokuratura nie zna sprawców pierwszych zabójstw, do których doszło w styczniu 2014 r. podczas protestów na Majdanie Niepodległości w Kijowie. MSW poszukuje zaś ponad 400 sztuk broni wydanych wówczas przez władze chuliganom – oświadczyli przedstawiciele tych resortów.

– 22 stycznia (2014 r.) zabici zostali Serhij Nihojan, Michaił Żyznieuski i Roman Senyk. Niestety, w chwili obecnej osoby, które dokonały tych zabójstw, nie są znane – powiedział na konferencji prasowej w środę przedstawiciel Prokuratury Generalnej Serhij Horbatiuk.

Przed drugą rocznicą Majdanu Przed przypadającą w najbliższą sobotę drugą rocznicą wybuchu protestów i na polecenie prezydenta Petra Poroszenki resort spraw wewnętrznych wraz z prokuraturą od dwóch dni informują opinię publiczną o wynikach śledztw, które prowadzone są w sprawie przestępstw na Majdanie. Dotychczas ustalono m.in., że naborem chuliganów, tzw. „tituszków”, którzy zatrudniani byli do walk z uczestnikami protestów na przełomie 2013 i 2014 r., zajmował się ówczesny minister spraw wewnętrznych Witalij Zacharczenko. Miał on opłacać i koordynować ich działania z polecenia ówczesnego prezydenta Wiktora Janukowycza.

– Działalność „tituszków” nie była spontaniczna. Działali w ścisłej koordynacji z przedstawicielami byłych władz – podkreślił Horbatiuk.

Broń trafiła do „tituszków”

Serhij Tychonow z ukraińskiej policji poinformował, że podczas protestów na Majdanie „tituszkom” wydawana była broń z magazynów ówczesnego MSW. – Na skład nie powróciło aż 408 karabinów, które wydano chuliganom w najgorętszym okresie protestów, 20 lutego 2014 r. – powiedział.

Prokuratura Generalna podała ponadto, że inicjatorem przyjęcia przez parlament tzw. ustaw dyktatorskich, które w styczniu 2014 r. doprowadziły do zamieszek w Kijowie, był Wiktor Janukowycz. Ustawy te, poważnie ograniczające prawo obywateli do demonstracji, zostały anulowane po tym, gdy na Majdanie padły pierwsze ofiary śmiertelne.

Pokojowy wiec

Manifestacje na Majdanie rozpoczęły się 21 listopada 2013 r., gdy władze ogłosiły, że odkładają podpisanie umowy stowarzyszeniowej z UE. W wyniku brutalnych działań milicji pokojowe wiece przekształciły się w protesty przeciwko ekipie Janukowycza. W walkach ulicznych zginęło ponad 100 osób. W następstwie protestów w lutym 2014 r. Janukowycz zbiegł z kraju i schronił się w Rosji.

…..

http://wyborcza.pl/1,91446,19224911,ukraina-druga-rocznica-rewolucji-na-majdanie-w-kijowie.html

Ukraina.Druga rocznica rewolucji na Majdanie w Kijowie
PAP 21.11.2015 14:59

Na Ukrainie obchodzona jest druga rocznica rewolucji godności, pokojowych protestów, które wybuchły jesienią 2013 r. w odpowiedzi na odmowę rządzących w sprawie zbliżenia z UE, przerodziły się w krwawe walki uliczne i doprowadziły do usunięcia ówczesnych władz.

W sobotę w Kijowie i innych miastach ukraińskich odbywają się uroczystości upamiętniające tamte wydarzenia. Jest to oficjalne święto znane jako Dzień Wolności i Godności, poświęcone także rocznicy pomarańczowej rewolucji z 2004 r.

Na dojściach do Majdanu Niepodległości w centrum ukraińskiej stolicy, gdzie na przełomie 2013 r. i 2014 r. znajdowało się miasteczko namiotowe zwane „Euromajdanem”, ustawiono bramki bezpieczeństwa, które mają zapobiec ewentualnemu atakowi terrorystycznemu.

W związku z sygnałami o możliwych aktach dywersyjnych ze strony sił prorosyjskich w kraju obowiązują wzmożone środki bezpieczeństwa. Niektórzy uważają jednak, że kontrolowanie ludzi, którzy chcą dziś wejść na Majdan, jest oznaką dystansu rozdzielającego władze od społeczeństwa.

„Doprowadziliśmy ich do władzy, a oni się od nas odgradzają. Może mają rację, bo rewolucja wciąż trwa i zakończy się tylko wtedy, kiedy całkowicie oczyścimy Ukrainę z oligarchów” – gorączkuje się stojący w kolejce do bramki mężczyzna w wojskowym mundurze polowym.

Rusłan Sołowij, bo tak się przedstawia, jest lekarzem wojskowym. Był na Majdanie od pierwszych jego dni, a potem walczył z separatystami prorosyjskimi w Donbasie na wschodzie Ukrainy.

„Na Majdanie biliśmy się o nową, nowoczesną i europejską Ukrainę. Rozumiem, że nie dostaniemy jej za jednym machnięciem czarodziejskiej różdżki, ale sprawy idą nie w tym kierunku. Ludzie biednieją, a bezczelni oligarchowie wciąż piją z nich krew” – mówi.

Rozmówca PAP sądzi, że Ukrainie potrzebna jest kolejna rewolucja, jednak uważa, że obecnie jest na nią za wcześnie. „Najpierw trzeba zrobić porządek na wschodzie, a potem brać się za Kijów. Na razie mamy ważniejsze problemy” – podkreśla.

O potrzebie nowej rewolucji mówi się na Ukrainie bardzo często. Społeczeństwo nie widzi skutków reform, którymi tak lubią chwalić się władze, narzeka na rosnące ceny i opłaty komunalne i złości się, że sprawcy brutalnych zabójstw na Majdanie nie zostali dotychczas ukarani.

Prezydent Petro Poroszenko uspokaja, że nie wszystko wygląda tak źle. „Gdy w ubiegłym roku obejmowałem urząd prezydenta, nie miałem guzika, którym mógłbym uruchomić mechanizm walki z korupcją. Nowe ustawy, nowe instytucje, nowi ludzie – oto rezultaty naszej pracy” – oświadczył w posłaniu wygłoszonym do rodaków z okazji Dnia Wolności i Godności.

Szef państwa podkreślił jednocześnie, że wyniki rewolucji godności są jednak widoczne: Ukrainie udało się obalić dyktaturę i powstrzymać agresję Rosji w Donbasie. Zaznaczył, że gospodarka po raz pierwszy od dłuższego czasu wykazuje tendencje wzrostowe, zakończono procedury związane z likwidacją unijnych wiz, a na początku przyszłego roku wejdzie w życie umowa o wolnym handlu z UE.

„Dziękuję tym, którzy rozumieją, w jak trudnych warunkach przyszło nam zmieniać kraj” – mówił Poroszenko.

Protesty na Majdanie rozpoczęły się 21 listopada 2013 r. po decyzji rządu ówczesnego premiera Mykoły Azarowa i prezydenta Wiktora Janukowycza o wstrzymaniu przygotowań do podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską.

W nocy 21 na 22 listopada przeciwko tej decyzji protestowało około 2 tys. ludzi. W niedzielę 24 listopada w marszu poparcia dla integracji europejskiej ulicami Kijowa przeszło już 100 tys. ludzi.

Protesty nasiliły się w grudniu i trwały w styczniu i lutym 2014 r. W wyniku walk ulicznych między demonstrantami a milicją zginęło ponad 100 osób. Pod koniec lutego Janukowycz został obalony, zbiegł z kraju i do dziś ukrywa się w Rosji.

Z Kijowa Jarosław Junko

…..

http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/ukraina/20151121/rozczarowani-druga-rocznica-majdanu

Rozczarowani. Druga rocznica Majdanu

Paweł Pieniążek, 21.11.2015

Porewolucyjny optymizm to już tylko wspomnienie.

Dwa lata po protestach na kijowskim placu Niepodległości na Ukrainie wciąż tli się bunt, bo niewiele się zmieniło. Korupcja przeżera państwo. Politycy, jeszcze niedawno przerażeni, poczynają sobie coraz śmielej i urządzają dobrze znane polityczne gry i skandale. Zapominają, dlaczego wybuchła Rewolucja Godności – jak nazywa się ją na Ukrainie. Budżet świeci pustkami, a Ukraińcom żyje się coraz ciężej. Szczególnie odczują to, gdy nadejdą mrozy i przyjdą nowe rachunki za gaz – nawet trzykrotnie wyższe.

Mieszkańcy Ukrainy mają coraz mniej cierpliwości, ale to jeszcze nie oznacza rewolucji. Trzeci Majdan to perspektywa odległa, ale dla wielu przerażająca. Lewica i prawica, akademicy, dziennikarze twierdzą, że kolejne bunty będą jeszcze bardziej brutalne. Niektórzy – jak na przykład historyk Jarosław Hrycak – że po trzecim Majdanie niewiele by już zostało z Ukrainy.

Ciągłe protesty

Pod Radą Najwyższą regularnie odbywają się protesty. Stoją namioty, wiszą transparenty i plakaty, powiewają flagi. O co dokładnie protestującym chodzi? Trudno się połapać. Czasem dwie albo trzy demonstracje się przeplatają. Z jednej strony Rady stoi tak zwany finansowy Majdan, który wcześniej stał pod bankiem centralnym. Z drugiej przez ponad miesiąc stał Majdan taryfowy. Ten był całkiem wierną kopią miasteczka z kijowskiego Chreszczatyku, tyle że na znacznie mniejszą skalę: scena, namioty i beczki, w które stukano metalowymi prętami. Ostatnio jednak zniknął. Nie wiadomo dlaczego. Może finansujący go polityk Ołeh Laszko stwierdził, że to się nie opłaca? W końcu media ignorowały jego Majdan, a w najlepszym razie się z niego naśmiewały.

Innym razem pod Radą kilkuset demonstrantów domaga się zaprzestania represji. Znowu występuje tam Laszko i straszy, że wkrótce Poroszenko wywoła nową rewolucję, jeśli będzie dalej gnębić patriotów. W taki sposób „męczony” przez system jest Henndij Korban, przewodniczący partii UKROP związanej z oligarchą Ihorem Kołomojskim. Dwóch innych deputowanych pół żartem, pół serio mówi, że ich też pewnie wreszcie wsadzą do aresztu. Za ich „niepokorność”.

Po ucieczce Wiktora Janukowycza prawie sto czterdzieści hektarów, na których znajdowała się jego rezydencja, zostało znacjonalizowanych; teraz jest tu park.

Szybko się jednak okazało, że nie tylko Janukowycz ma swoje Meżyhirija.

Rezydencja prezydenta Petra Poroszenki nie różni się znacząco od pałacu Janukowycza. Z zewnątrz jest może trochę mniej przaśna, ale styl ten sam – przepych, bogactwo i kilkumetrowe ogrodzenie.

Właśnie tam wybrał się Automajdan. Kolumna składała się z około stu samochodów. Domagano się, żeby Poroszenko usunął prokuratora generalnego Wiktora Szokina. To on ma blokować reformy prokuratury. Nie darzą go sympatią ani Ukraińcy, ani zachodni partnerzy, ale to człowiek związany z Poroszenką i póki co nie ma woli, aby go usunąć.

Aktywiści przychodzą dwa razy pod budynek parlamentu, aby wywrzeć nacisk na władzę. Chodzi o dziesięć ustaw, których wymaga Unia Europejska, aby został przyjęty reżim bezwizowy. Rządząca koalicja nie chce się na nie zgodzić. Oficjalnie powodem ma być wymagany przez UE zapis o tym, że nie można dyskryminować mniejszości seksualnych w pracy. Nieoficjalnie – o targi między partiami koalicyjnymi i opozycyjnymi. Kilkuset demonstrantów nie robi wrażenia na deputowanych i pakiet ustaw jest głosowany wielokrotnie. Wreszcie po szóstym głosowaniu tego samego dnia udaje się przyjąć część z nich. Przewodniczący Rady Najwyższej Wołodymyr Hrojsman zapewnia kolegów, żeby się nie martwili, bo małżeństw homoseksualnych nie będzie na Ukrainie nigdy. Chociaż ustawy nie miały z tym nic wspólnego.

Rosnące rozczarowanie

Protesty, w których przeważnie bierze udział kilkaset osób, odbywają się nie tylko w Kijowie. I niezależnie od tego, czy są one rzeczywiście oddolne, czy cynicznie wykorzystywane przez polityków, jest się na co oburzać. Konflikt w Donbasie trwa już półtora roku, ale to wciąż wolontariusze muszą pomagać wojskowym, bo państwo nie jest w stanie ich odpowiednio zaopatrzyć. Do tego wcześniej wolontariat był zjawiskiem na masową skalę; teraz słabnie.

Ile czasu można odwalać robotę za państwo, które często jeszcze ją utrudnia?

Rosnące rachunki za usługi komunalne, problemy ze spłatą kredytów, spadająca siła nabywcza – to wszystko coraz bardziej denerwuje Ukraińców.

Dwa lata od rozpoczęcia protestów na Majdanie oczekiwane zmiany nie przychodzą. Premier Arsenij Jaceniuk zapowiadał, że jego rząd to będą „kamikadze”. Że będzie reformował i zmieniał to państwo. Można się było nie zgadzać co do kształtu tych refom (głównie w duchu konserwatywnym), ale to, czego Ukraińcy oczekują, to właśnie zmiany. Chcą, żeby państwo zaczęło jakoś funkcjonować. Żeby przestać żyć w permanentnym kryzysie.

Zamiast tego dostają polityczne targi i dziwne gry. Ostatnie duże badania opinii społecznej na Ukrainie odbyły się w lipcu i już wówczas widać było, że porewolucyjny optymizm się ulatnia. Przynajmniej tak wynika z badań przeprowadzonych przez Fundację Demokratyczne Inicjatywy imienia Ilka Kuczeriwa i Centrum Razumkowa. 48 procent respondentów uważa, że ukraińska władza nie zrobiła nic, aby przeprowadzić reformy. Wpływ na to między innymi mają korupcja (72 procent), oligarchizacja gospodarki (52 procent), niekompetentne sprawowanie władzy (47 procent). Pogarszającą się sytuację ekonomiczną w lipcu odczuli niemal wszyscy respondenci – 96 procent (59 procent bardzo poważnie, a 37 procent w pewnym stopniu).

Żółta kartka dla polityków

Gotowość wyjścia na ulice deklarowało w lipcu 18 procent Ukraińców (4 procent zrobi to na pewno, a 14 procent raczej weźmie udział). To niedużo, ale te wyniki powinny być lampką ostrzegawczą dla władzy, bo według szacunków socjologów w protestach na Majdanie brało 20 procent społeczeństwa. Co istotne, badania nie uwzględniają żołnierzy i członków innych formacji, którzy są skoszarowani lub znajdują się na froncie. To oni najczęściej mówią, że ich zdradzono albo oszukano; od samego początku powtarzają, że po Donbasie pojadą do Kijowa. Wszystko jednak wskazuje na to, że jeśli władza nie zrobi niczego nieodpowiedzialnego, to przynajmniej na razie rewolucji nie wywoła.

**Dziennik Opinii nr 325/2015 (1109)

Filip Dnk · Olkusz
„Rewolucja Godności”, a na zdjęciu flaga OUN-UPA… czyli flaga organizacji odpowiedzialnej za ludobójstwo ok. 100 tys. Polaków na Wołyniu. Szanowna Redakcjo, na prawdę Wam to nie przeszkadza? Polskich nacjonalistów ganicie, a z ukraińskich robicie grzecznych chłpoców walczących o demokrację… W konflikcie ukraińskim żadna z liczących się stron nie zasługuje na poparcie – ani dawna władza, ani obecna, ani banderowcy, ani rosyjski imperializm.

Andrzej Orzechowski · Jagiellonian University
„Jeśli władza nie zrobi niczego nieodpowiedzialnego, to przynajmniej na razie rewolucji nie wywoła”

Od stycznia Ukraina wprowadza prywatne (obowiązkowe), otwarte fundusze emerytalne. Czyli szykuje się skok sektora finansowego na i tak głodowe emerytury ludzi, skutkujący dodatkowo mocnym przyrostem długu publicznego. Jeśli popatrzeć jeszcze na inne reformy w duchu friedmanowskiego „disaster capitalism”, to prędzej czy później Ukraina zrobi mocny zwrot w stronę Władimira Władimirowicza Putina. Ale co zachodnie korporacje wcześniej (i później, na haraczach od długu) „uczciwie zarobią”, to ich ;p

…..

http://kulturaliberalna.pl/2015/11/21/ukraina-druga-rocznica-majdan-jasina/

[Putinada] Dwa lata po Majdanie. Smutne pożytki z historii

Mijają właśnie dwa lata od symbolicznego rozpoczęcia trwającego do dziś konfliktu na Ukrainie. Dla samych Ukraińców to będzie smutna rocznica.

W listopadzie 2013 r., na wezwanie Mustafy Nayema, tysiące ludzi zgromadziło się na kijowskim Majdanie Niepodległości. Najpierw panował tam entuzjazm obywatelskiego nieposłuszeństwa, a po kolejnych pacyfikacjach narastała chęć dokonania zmiany w państwie. To tam rozpoczęła się rewolucja, która doprowadziła do wybuchu największego konfliktu politycznego w Europie w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Co dziś myśli się o ukraińskiej rewolucji?

Na samej Ukrainie obchody drugiej rocznicy Majdanu będą niezwykle gorzkie. Po pierwsze minęło zbyt mało czasu, by zatarły się wspomnienia o śmierci wielu demonstrantów. Tym bardziej, że nikt za ową tragedię nie poniósł odpowiedzialności. A w niedawnych wyborach samorządowych całkiem dobrze poradzili sobie ludzie, którzy przez zimowe i wiosenne miesiące 2013 i 2014 r. stali naprzeciwko demonstrujących.

Nie widać też specjalnie pozytywnych zmian w gospodarce. Wielu młodych ludzi, którzy przed dwoma laty na ulicach Kijowa podjęli walkę o lepsze życie, w dalszym ciągu nie widzi dla siebie perspektyw na Ukrainie. Niedawno spotkałem w Warszawie znajomego – Artura ze Lwowa. Na Majdanie był wolontariuszem medycznym. Teraz pracuje dorywczo w Warszawie i mieszka w noclegowni w okolicy Dworca Centralnego. Nie wierzy już w Ukrainę, ale Europa także nie okazała się dla niego rajem. Przypominają mi się lata 90. w Polsce, kiedy efektem ubocznym naszej niepodległości było zepchnięcie na margines wielu z tych, którzy z entuzjazmem obalali komunizm. Ilu ludzi takich jak Artur nie wyjechało z kraju, ale nadal żyje na Ukrainie, poddając się nieuchronnemu poczuciu zawodu i frustracji?

Polska z początku lat 90. miała przynajmniej niepodważalny dorobek reform. Ukraina nie ma i tego. Rozumiem radość tych, którzy w portalach społecznościowych publikują filmy z capstrzyków nowej ukraińskiej policji, ale to tylko jedna z niewielu inicjatyw. Statystyki są nieubłagane. Rada Najwyższa pogrąża się w partyjnych sporach, a nieliczne akty prawne mogące uzdrowić sytuację w kraju przechodzą z problemami i niezbyt często.

Głębszą integrację Ukrainy z Unią Europejską i NATO także należy włożyć między bajki. Implementacja porozumienia o stowarzyszeniu z UE została rok temu odłożona, a teraz nie ma już dla niego w Europie Zachodniej dobrej prasy. Tragedia Ukrainy sprzed roku została zapominana. Europa ma swoje problemy, przy których znaczenie konfliktu w Doniecku i pomocy gospodarczej dla upadającej Ukrainy jest, mówiąc delikatnie, niewielkie.

Europa udaje więc, że wierzy w przestrzeganie porozumień mińskich, bo nie ma także zamiaru pogłębiać konfliktu z Rosją. Ostatnie deklaracje prezydenta Francji, François Hollande’a, i przewodniczącego Komisji Europejskiej, Jeana-Claude’a Junckera, powinny to Ukraińcom dobitnie uświadomić. Polityka prezydenta Poroszenki, polegająca na pełnej lojalności wobec niemieckich i francuskich uczestników rozmów w formacie normandzkim, zakończyła się fiaskiem.

Ukraina dwa lata po Majdanie to kraj borykający się z tlącym się na wschodzie kraju konfliktem militarnym, rosnącą frustracją społeczną, niestabilnym systemem politycznym i ekonomicznym. To Ukraina, która z uwagi na swoje błędy oraz kolejną zmianę geopolityczną w Europie – po raz kolejny straciła europejską szansę. I nic nie wskazuje na to, by w roku 2016 coś mogło się zmienić.

***

O drugiej rocznicy ukraińskiej rewolucji Łukasz Jasina będzie rozmawiał w niedzielę 22 listopada o godz. 11 w radiu TOK FM. Za tydzień obchody rocznicy z perspektywy ukraińskiej omówi w Putinadzie współpracowniczka „Kultury Liberalnej”, Viktoriia Zhuhan.

Dr Łukasz Jasina
szef działu wschodniego „Kultury Liberalnej”, historyk i publicysta, ekspert ds. wschodnich, twitter: @luccasj.

…..

http://www4.rp.pl/Swiat/311219962-Druga-rocznica-rewolucji-na-Majdanie-w-Kijowie.html

21.11.2015 aktualizacja- 21.11.2015, 15-00

Druga rocznica rewolucji na Majdanie w Kijowie

Na Ukrainie obchodzona jest druga rocznica rewolucji godności, pokojowych protestów, które wybuchły jesienią 2013 r. w odpowiedzi na odmowę rządzących w sprawie zbliżenia z UE, przerodziły się w krwawe walki uliczne i doprowadziły do usunięcia ówczesnych władz.

W sobotę w Kijowie i innych miastach ukraińskich odbywają się uroczystości upamiętniające tamte wydarzenia. Jest to oficjalne święto znane jako Dzień Wolności i Godności, poświęcone także rocznicy pomarańczowej rewolucji z 2004 r.
Na dojściach do Majdanu Niepodległości w centrum ukraińskiej stolicy, gdzie na przełomie 2013 r. i 2014 r. znajdowało się miasteczko namiotowe zwane „Euromajdanem”, ustawiono bramki bezpieczeństwa, które mają zapobiec ewentualnemu atakowi terrorystycznemu.

W związku z sygnałami o możliwych aktach dywersyjnych ze strony sił prorosyjskich w kraju obowiązują wzmożone środki bezpieczeństwa. Niektórzy uważają jednak, że kontrolowanie ludzi, którzy chcą dziś wejść na Majdan, jest oznaką dystansu rozdzielającego władze od społeczeństwa.

„Doprowadziliśmy ich do władzy, a oni się od nas odgradzają. Może mają rację, bo rewolucja wciąż trwa i zakończy się tylko wtedy, kiedy całkowicie oczyścimy Ukrainę z oligarchów” – gorączkuje się stojący w kolejce do bramki mężczyzna w wojskowym mundurze polowym.

Rusłan Sołowij, bo tak się przedstawia, jest lekarzem wojskowym. Był na Majdanie od pierwszych jego dni, a potem walczył z separatystami prorosyjskimi w Donbasie na wschodzie Ukrainy.

„Na Majdanie biliśmy się o nową, nowoczesną i europejską Ukrainę. Rozumiem, że nie dostaniemy jej za jednym machnięciem czarodziejskiej różdżki, ale sprawy idą nie w tym kierunku. Ludzie biednieją, a bezczelni oligarchowie wciąż piją z nich krew” – mówi.

Rozmówca PAP sądzi, że Ukrainie potrzebna jest kolejna rewolucja, jednak uważa, że obecnie jest na nią za wcześnie. „Najpierw trzeba zrobić porządek na wschodzie, a potem brać się za Kijów. Na razie mamy ważniejsze problemy” – podkreśla.
O potrzebie nowej rewolucji mówi się na Ukrainie bardzo często. Społeczeństwo nie widzi skutków reform, którymi tak lubią chwalić się władze, narzeka na rosnące ceny i opłaty komunalne i złości się, że sprawcy brutalnych zabójstw na Majdanie nie zostali dotychczas ukarani.

Prezydent Petro Poroszenko uspokaja, że nie wszystko wygląda tak źle. „Gdy w ubiegłym roku obejmowałem urząd prezydenta, nie miałem guzika, którym mógłbym uruchomić mechanizm walki z korupcją. Nowe ustawy, nowe instytucje, nowi ludzie – oto rezultaty naszej pracy” – oświadczył w posłaniu wygłoszonym do rodaków z okazji Dnia Wolności i Godności.
Szef państwa podkreślił jednocześnie, że wyniki rewolucji godności są jednak widoczne: Ukrainie udało się obalić dyktaturę i powstrzymać agresję Rosji w Donbasie. Zaznaczył, że gospodarka po raz pierwszy od dłuższego czasu wykazuje tendencje wzrostowe, zakończono procedury związane z likwidacją unijnych wiz, a na początku przyszłego roku wejdzie w życie umowa o wolnym handlu z UE.

„Dziękuję tym, którzy rozumieją, w jak trudnych warunkach przyszło nam zmieniać kraj” – mówił Poroszenko.
Protesty na Majdanie rozpoczęły się 21 listopada 2013 r. po decyzji rządu ówczesnego premiera Mykoły Azarowa i prezydenta Wiktora Janukowycza o wstrzymaniu przygotowań do podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską.
W nocy 21 na 22 listopada przeciwko tej decyzji protestowało około 2 tys. ludzi. W niedzielę 24 listopada w marszu poparcia dla integracji europejskiej ulicami Kijowa przeszło już 100 tys. ludzi.

Protesty nasiliły się w grudniu i trwały w styczniu i lutym 2014 r. W wyniku walk ulicznych między demonstrantami a milicją zginęło ponad 100 osób. Pod koniec lutego Janukowycz został obalony, zbiegł z kraju i do dziś ukrywa się w Rosji.

…..

Jutro trzecia część, w której zobaczymy coś więcej, niż tylko czerwono-czarne pokłosie Euromajdanu… Tak swoją droga, czy to nie dziwne, że te wszystkie lewackie media udają, że nie widzą tych banderowskich, ounowskich, upaińskich, faszystowskich symboli itd? Nie przeszkadzają im, jak widać, no bo jakoś nie słychać, żeby im przeszkadzały…

Reklamy

9 thoughts on “215 Ukraina i nie tylko w drugą rocznicę Euromajdanu, czyli „ludzie wolni inaczej”, czy zwyczajnie potomkowie i wyznawcy banderowców w natarciu? 02

  1. Czytajcie http://www.kresy.pl, bo tam znajdziecie prawdziwe informacje, a nie tylko manipulacje i klamstwa, jak te dostepne w mediach glownego scieku, a zacytowane tu, czy u tego tchorzliwego slowianina Bialczynskiego, ktory jawnie jak teraz widac popiera upaincow i banderowcow z Majdanu!!!

    Nie dajcie sobie robic wody z mozgow!!!

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/gazeta-wyborcza-w-poznanskiej-szkole-uczniowie-bija-chlopca-z-ukrainy-dyrektor-i-rodzice-zaprzeczaja

    „Gazeta Wyborcza” : w poznańskiej szkole uczniowie biją chłopca z Ukrainy. Dyrektor i rodzice zaprzeczają

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Piątek, 27 listopada 2015 o godz. 10:10:15

    „Gazeta Wyborcza” opisała historię ukraińskiego chłopca, który w jednej z poznańskich szkół jest rzekomo bity i nękany przez kolegów z uwagi na swoje pochodzenie. Okazuje się, że nic takiego nie miało miejsca – czytamy na serwisie wp.pl.

    „Wyborcza” pisała, że 11-letni Dymitr, który wraz z rodzicami niedawno przeprowadził się do Poznania, jest regularnie bity i nękany przez innych uczniów. Gazeta powołała się m.in. na relację ojca innego dziecka uczęszczającego do tej samej szkoły oraz anonimowej uczennicy. Nie skonfrontowała ich jednak z tym, co do powiedzenia miała dyrekcja placówki, a przede wszystkim – rodzina chłopca.

    W oświadczeniu przesłanym portalowi wp.pl przez dyrektorkę szkoły zaprzeczono informacjom zawartym w artykule. Zdaniem dyrekcji żadne niepokojące sygnały do niej nie docierały, a sam chłopiec jest w pełni akceptowany przez pozostałych uczniów. Zaprzeczono również, jakoby jego rodzice zgłosili się do niej z propozycją przeniesienia syna do innej klasy. Przyznaje, że choć dochodzi do drobnych konfliktów wśród rówieśników, „jak to czasem bywa”, to nie ma mowy o żadnych aktach przemocy.

    Co więcej, informacjom „Wyborczej” zaprzeczają również rodzice chłopca. Nie wiedzieli, że tego rodzaju artykuł ma powstać, nikt też się z nimi nie skontaktował. W oświadczeniu wydanym przez prawnika Tomasza Przybeckiego, adwokata Juliji i Wałentyna S., rodziców chłopca, zaprzeczono, jakoby był on zastraszany, atakowany czy nękany, tym bardziej na podłożu ksenofobicznym. Przyznano, że w pewny momencie doszło do „jednostkowego i nieistotnego” konfliktu z innym chłopcem, ale został on zażegnany.

    Przybecki twierdzi również, że rodzina S. poprzez publikację artykułu została wciągnięta w spór ideologiczny dotyczący dyskryminacji i problemu uchodźców. Na łamach „Gazety Wyborczej” znalazło się również stwierdzenie, że Ukraińcy przyjechali do Poznania uciekając przed wojną na Ukrainie, co jak – twierdzi Wirtualna Polska – „także okazało się nieprawdą”.

    Wp.pl / Kresy.pl

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/waszczykowski-odlaczenie-krymu-od-ukrainy-przyczyna-zlych-stosunkow-polsko-rosyjskich

    Waszczykowski: odłączenie Krymu od Ukrainy przyczyną złych stosunków polsko-rosyjskich

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Piątek, 27 listopada 2015 o godz. 10:10:49

    Wrak Tu-154 M to polskie mienie „zagarnięte przez Rosję”; Polska zwróci w tej sprawie do „trybunałów rozjemczych” – mówi minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski cytowany przez Polską Agencję Prasową. Szef dyplomacji zaznaczył, że złe stosunki Polski z Rosją to wynik m.in. „napaści Rosji na Ukrainę”.

    Minister podkreślił, że wrak Tupolewa nie jest dowodem w rosyjskim śledztwie, lecz „elementem pewnego oddziaływania politycznego na naszą sytuację wewnętrzną”. Waszczykowski odniósł się również do stanu stosunków polsko-rosyjskich:

    „Relacje są nie najlepsze, mówiąc delikatnie. Ale jest to spowodowane zachowaniem rosyjskim. To Rosjanie poprzez napaść na Ukrainę złamali prawo międzynarodowe. Z tego tytułu Europa nałożyła sankcje na Rosję i to nie strona polska pogorszyła stan wzajemnych relacji” – powiedział. Minister utrzymuje również, że na przeszkodzie poprawie stosunków Warszawa-Moskwa stoi kwestia Krymu:

    „To Moskwa musi wyjaśnić światu, co zrobić dalej z tym nierozwiązanym konfliktem rosyjsko-ukraińskim. Jak wybrnąć z aneksji Krymu” – zaznacza Waszczykowski. Szef dyplomacji skomentował również kwestię śledztwa smoleńskiego:

    „Widać więc brak dobrej woli po stronie rosyjskiej. Jeśli w dalszym ciągu będzie utrzymywana taka postawa niechęci wobec wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej, to nie pozostaje nic innego, jak oddać problem do trybunałów międzynarodowych” – mówi szef MSZ cytowany przez Polską Agencję Prasową.

    PAP / Kresy.pl

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/obama-podpisal-budzet-obronny-300-mln-dol-dla-ukrainy

    Obama podpisał budżet obronny. 300 mln dol. dla Ukrainy

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Piątek, 27 listopada 2015 o godz. 09:09:47

    Prezydent USA podpisał ustawę o wydatkach obronnych, zakładającą przeznaczenie 300 mln dolarów na pomoc wojskową dla Ukrainy, w tym na broń śmiercionośną.

    W ramach zadeklarowanej kwoty, 50 mln dolarów zostanie wyasygnowane na uzbrojenie śmiercionośne dla sil ukraińskich walczących w Donbasie.

    Złożenie podpisu przez prezydenta Baracka Obamę spotkało się z entuzjazmem ukraińskiego prezydenta, Petro Poroszenki. „Dziękuję prezydentowi Obamie za potężną pomoc wojskową dla Ukrainy! To przykład partnerskiej solidarności i wsparcia” – napisał na Twitterze.

    Z kolei ukraiński ambasador w USA, Walerij Czałyj stwierdził, że jest to jasny znak podkreślający jedność władz amerykańskich w sprawie wsparcia Ukrainy „w jej walce z trwającą rosyjską agresją wojskową”.

    News.sky.com / censor.net / Kresy.pl

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,gospodarka?zobacz/bialoruski-msz-ukraincy-znow-nadepneli-na-grabie

    Białoruskie MSZ: Ukraińcy znów nadepnęli na grabie

    Dodane przez Zyga Opublikowano: Czwartek, 26 listopada 2015 o godz. 18:06:15

    Białoruś zareagowała na zarządzenie ukraińskiej Rady Ministrów o wprowadzeniu wysokich ceł na większość białoruskich towarów importowanych na Ukrainę.

    Ukraińskie władze przedstawiają to w kategoriach retorsji za obowiązek wykupywania przez ukraińskich importerów specjalnych „certyfikatów sanitarno-higienicznych” – dotycza one wyrobów przemysłu cukierniczego i piwowarskiego. Tymczasem rzecznik białoruskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Dmitrij Mironczyk twierdzi, że certyfikaty „nie noszą dyskryminacyjnego charakteru” a są obliczonę na „obronę zdrowia naszych obywateli”. „Strona ukraińska już nie pierwszy raz w ciagu ostatnich miesięcy następuje na grabie” – mówił Mironczyk – „gromko anonsując ograniczenia wobec białoruskich producentów, w odecie za rzekomą dyskryminację ukraińskich towarów z naszej strony. Tym samym normalny proces wypracowania wzajemnie dogodnych warunków współpracy handlowej zamienia się w skandal i przechodzi na płaszczyznę nieprofesjonalnej publicznej polemiki”.

    Rzecznik białoruskiego MSZ podkreślił, że „Białoruś tak nie postępuje” jako przykład podając „zrozumienie” z jakim jego państwo odnosiło się do barier celnych mających ratować pogrążoną w kryzysie ukraińską produkcję, jakie wprowadzono jeszcze w zeszłym roku, „mimo, że łamały one przepisy o wolnym handlu”. Zapowiedział, że Białoruś swoich przepisów o certyfikatatach nie odwoła, ale będzie pracować w Ukraińcami nad „rozwiązaniem problemu”.

    tut.by/kresy.pl

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/historyk-dyplomacji-twierdzi-ze-usuniecie-unijnych-symboli-to-obraza-uczuc-religijnych-polakow

    Historyk dyplomacji twierdzi że usunięcie unijnych symboli to obraza uczuć religijnych Polaków

    Dodane przez Zyga Opublikowano: Środa, 25 listopada 2015 o godz. 22:10:53

    Kuriozalna teza padła w wypowiedzi dla portalu Wirtualna Polska jakiej udzielił dr Janusz Sibora, określony mianem „eksperta ds. protokołu dyplomatycznego i ceremoniału państwowego”.

    Pytany o dycyzję usunięcia symboli unijnych z tła wystąpień przedstawicieli nowego rządu dr Sibora mówił: „Przecież twórca flagi Unii Europejskiej Arsene Heitz przed śmiercią wyznał, że inspiracją dla niego był wizerunek Matki Boskiej, która w Apokalipsie św. Jana przedstawiona jest na lazurowym tle, a jej głowę okala 12 gwiazd. Zainspirował go witraż katedry Najświętszej Marii Panny w Strasburgu. Czy usuwanie tego znaku nie obraża w takim razie uczuć religijnych milionów wierzących Polaków?”.

    Krytykując decyzję dr Sibora mówił: „Nie mamy regulacji i chyba uważamy, że wywieszanie flagi UE jest z naszej strony kurtuazyjne. Nie popieramy idei europejskich, ale bierzemy pieniądze i korzystamy z układu z Schengen, więc ją wywiesimy”.

    wp.pl/kresy.pl

    jaroslaus:25.11.2015 22:29
    nigdy nie sądziłem, że obrzezanie prowadzi do chorób umysłowych.

    Poznaniak74:25.11.2015 23:41
    Można być IDIOTĄ Z TYTUŁEM NAUKOWYM? Jak widać można…
    Lubię to! Zgłoś nadużycie Odpowiedz

    Lubię to

  2. Czytajcie http://www.kresy.pl i porównajcie to z tym, co glosi slowianin Bialczynski (jesli go czytacie) i sami wyciagajcie wnioski!!! Ten tchorz wyzywa ludzi, ktorzy maja inne od niego poglady, od V kolumny Kremla! Jakim prawem?!! Czy kasowanie komentarzy, ktore nie sa zgodne z jego wizja, czy to jest ta jego wolnosc?!!

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,ukraina?zobacz/uczestnicy-blokady-krymu-stawiaja-warunki

    Uczestnicy blokady Krymu stawiają warunki

    Dodane przez Zyga Opublikowano: Czwartek, 26 listopada 2015 o godz. 20:08:55

    Uczestnicy akcji blokady towarowej i energetycznej Krymu organizowanej przez Tatarów i ukraińskich nacjonalistów stawiają warunki dopuszczenia ekipy remontowej do wysadzonych słupów linii energetycznej.

    To właśnie wysadzenie słupów linii wysokiego napięcia przewodzących prąd na Krym 21 listopada wieczorem pozbawiło mieszkańców półwyspu energii elektrycznej. Tatarzy i nacjonaliści, nie przyznający się do sabotażu, w toku walk z ukraińskimi policjantami i gwardzistami dopuścili jedynie do uziemienia uszkodzonej linii. Tłum aktywistów blokujących na miejscu domaga się zezwolenia „centrum obywatelskiej blokady” i tatarskiego Medżlisu. Tymczasem protestujący stawiają swoje warunki w postaci uwolnienia przez „okupantów” [Rosjan] ukraińskiej lotniczki Nadii Sawczenko oraz aresztowanego na Krymie wiceprzewodniczącego Medżlisu Achtiema Czigoza „bezprawnie przetrzymywanych w rosyjskich więzieniach” – można przeczytać w komunikacie ruchu blokady.

    unian.net/kresy.pl

    UPAdlina:26.11.2015 22:08
    banderowskie i tatarskie ściery mogą se pobrzęczeć!! Jak Rosja odetnie dostawy prądu na upadlinę i dupy zmarzną banderowskim ciołkom i ich tatarskim koleżkom, to przestaną robić problemy. Krym juz nigdy nie wróci pod okupację banderowskiej upadliny!!

    cyna:27.11.2015 08:40
    Ukraina jest samowystarczalna jeśli idzie o energię elektryczną ma elektrownie atomowe. Putin szantażuje ukrainę węglowodorami, nie wiecie tego w piotrogrodzie?

    mopveljerzyjj:26.11.2015 22:10
    http://energetyka.wnp.pl/prad-z-mobilnych-turbin-gazowych-zasila-krym,261919_1_0_0.html http://k.wnp.pl/i/113/853/m600xd.jpg Krym został całkowicie pozbawiony energii elektrycznej z powodu zniszczenia linii przesyłowej. ,,Nieznani sprawcy wysadzili słupy” na linii wysokiego napięcia VL-330 kW Władze w Sewastopolu wprowadziły stan wyjątkowy do czasu usunięcia awarii. W pierwszym rzędzie wszystkie istotne dla funkcjonowania Krymu instytucje otrzymywały prąd z generatorów dieslowskich. Teraz okupowane przez Rosję ukraińskie terytorium będzie zasilane prądem wytwarzany przez turbiny gazowe. Co ciekawe, już postulowane jest ich pozostawienie jako środka bezpieczeństwa. Miałyby być one używane w przypadku braku dostaw energii ze strony Ukrainy. KIJOWSCY BANDYCI ROSJA WAM TEGO NIE ZAPOMNI !!!

    Zan:26.11.2015 23:36
    Fani ruskich serwerów i smoleńskiej mgły twierdzą, że te słupy rozwalił Putin by mieć „pretekst”. Do czego – nie wiem. Doniesienia o armii T-90 grzejących na Krymie silniki okazały się (jak można było przewidywać) nieprawdziwe.

    http://www.kresy.pl/publicystyka,opinie?zobacz/krym-a-sprawa-polska-kto-jest-okupantem-polwyspu

    Krym a sprawa polska. Kto jest okupantem półwyspu?

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Środa, 25 listopada 2015 o godz. 09:09:30

    W sieci jednak nietrudno natrafić na przejawy złośliwej satysfakcji z powodu odcięcia Krymu od energii elektrycznej. A przecież wiadomo, że najbardziej na tym cierpią nie lokatorzy moskiewskiego Kremla, tylko wszyscy mieszkańcy Krymu, niezależnie od narodowości, religii itd. Ludność, która – warto przypomnieć – zamieszkuje „okupowany” półwysep, a więc znajduje się ponoć po okupacją rosyjską.

    Na marginesie kryzysu imigracyjnego, zamachów dokonywanych przez Państwo Islamskie, wojny w Syrii i wreszcie wczorajszego incydentu związanego ze zestrzeleniem rosyjskiego samolotu przez Turcję trwa energetyczna izolacja Półwyspu Krymskiego. To, co pozostało z linii przesyłu energii na półwysep, nie pozostawia wątpliwości, że uszkodzono je w wyniku działalności człowieka.

    Na kikutach słupów energetycznych wiszą flagi ukraińskie oraz flagi Tatarów krymskich. Mimo tego portal Niezalezna.pl z pełnym przekonaniem stwierdza: „Ciemności skryły Krym – przez Rosję”. Blokada Krymu to jednak wspólne przedsięwzięcie ukraińskich nacjonalistów i grupy krymskich Tatarów, których o sympatie prorosyjskie akurat trudno podejrzewać. Dostarczanie prądu na Krym leżało tak w interesie Ukrainy, której Rosja płaciła za energię, jak i w interesie samych mieszkańców półwyspu.

    W sieci jednak nietrudno natrafić na przejawy złośliwej satysfakcji z powodu odcięcia Krymu od energii elektrycznej. A przecież wiadomo, że najbardziej na tym cierpią nie lokatorzy moskiewskiego Kremla, tylko wszyscy mieszkańcy Krymu, niezależnie od narodowości, religii itd. Ludność, która – warto przypomnieć – zamieszkuje „okupowany” półwysep, a więc znajduje się ponoć po okupacją rosyjską. W ten sposób chyba po raz pierwszy w dziejach państwo macierzyste i ukraińscy współobywatele, zamiast ulżyć swoim współbraciom oderwanym od macierzy (tj. mieszkańcom Krymu), jeszcze bardziej utrudniają im życie- zupełnie tak, jakby im się należała kara za to, że mieszkają (przynajmniej de facto) w państwie rosyjskim.

    Zarazem w mediach nieustannie podkreśla się, że referendum na Krymie było nielegalne, że przeprowadzono je pod lufami karabinów itd. Wniosek ma się nasuwać następujący – w rzeczywistości ludność Krymu nie chciała dołączać do Rosji i obecny stan rzeczy trwa wbrew jej woli. Być może to prawda – tylko dlaczego w związku z tym podejmuje się kroki, które czynią funkcjonowanie tej okupowanej ludności jeszcze bardziej uciążliwym?

    A może podejmowane działania – poczynając od blokady energetycznej i wcześniejszego zerwania połączeń kolejowych i autobusowych – to „kara” dla mieszkańców Krymu za ich suwerenny w rzeczywistości wybór? Nie od dziś jednak wiadomo, że sojusznicy Rosji czy też sami Rosjanie nie mają prawa do samostanowienia. Nie trzeba być zwolennikiem stosowania tej zasady, by nie zauważać, że jest ona stosowana wybiórczo – wobec Albańczyków w Kosowie, ale już nie w odniesieniu do Rosjan na Krymie. I to mimo tego, że w obydwu przypadkach dominujące nacje posiadają już państwo macierzyste.

    Ukraińskie podejście do Krymu przypomina w dużej mierze litewskie podejście do Wileńszczyzny z międzywojnia. Litwini zerwali wówczas wszystkie połączenia z Wileńszczyzną, na której mieszkała ponoć ludność okupowana przez Polskę. Z kolei po chwilowym przejęciu regionu w latach 1939-1940 Litwini nie traktowali miejscowych inaczej jak intruzów, których głównym grzechem było to, że byli innej narodowości niż naród tytularny w państwie litewskim.

    Separatyzm krymski na Ukrainie to w końcu zjawisko nienowe. Jak zwraca uwagę prof. Andrzej Szeptycki („Ukraina wobec Rosji. Studium zależności”), jeszcze w 1994 roku wybory na prezydenta Krymu wygrał pod hasłami separatystycznymi Jurij Mieszkow. Integrowanie Krymu z Ukrainą trwało jeszcze kilka lat po rozpadzie Związku Sowieckiego.

    Ciężko też powiedzieć, czego oczekiwali pielgrzymujący na Majdan politycy z Polski, którzy zachwyceni byli (słusznie bądź nie) antyrosyjskim wymiarem społecznego buntu. Skoro większość mieszkańców Krymu to Rosjanie, to oczekiwanie od nich przyłączenia się do antyrządowej i antyprezydenckiej rebelii nie miało żadnych podstaw. Warto dodać, że decyzję o ogłoszeniu niepodległości przez Republikę Krymu i zorganizowaniu referendum uchwalono jednogłośnie i to głosami deputowanych wybranych jeszcze w czasach przynależności do Ukrainy. Co więcej, obalane władze w Kijowie zostały wybrane głosami między innymi mieszkańców Sewastopola, Autonomicznej Republiki Krymu czy choćby Donbasu. Tych samych mieszkańców, którzy znosili przez 5 lat prezydenturę Juszczenki i którzy zaakceptowali wynik demokratycznych wyborów.

    W debacie nad kwestią Krymu dochodzi jeszcze czynnik tatarski. Tragedia tego narodu w XX wieku jest niezaprzeczalna, a rosyjska dominacja na Krymie to wynik tak imperializmu carów, jak i zbrodniczych wysiedleń dokonywanych przez komunistów. Nie inaczej jednak Ukraińcy uzyskali przewagę etniczną w wielu miastach i wioskach na dzisiejszej zachodniej Ukrainie, także dzięki działalności „herojów” z OUN-UPA. Niekiedy można odnieść wręcz wrażenie, że obowiązującym i jedynym słusznym schematem myślenia o Ukrainie jest dążenie do jej mocarstwowości i to dowolnym kosztem. W ten oto sposób kwestia Krymu, bo sprawa Lwowa i Kresów jest niestety nieaktualna w wyniku „oczyszczenia” terenu z Polaków, staje się integralną częścią polskiej racji stanu. W dowolny sposób i dowolnym kosztem powinien on wrócić pod władzę Ukrainy, na czym Polsce miałoby zależeć co najmniej tak samo jak Ukraińcom.

    Najprawdopodobniej zarówno schadenfreude odczuwane z powodu poważnych utrudnień dla mieszkańców Krymu (a problemy z prądem mają m.in. takie instytucje jak szpitale), jak i przywiązanie do koncepcji Wielkiej Ukrainy, to wynik myślenia „nic co antyrosyjskie nie jest nam obce”. Wprawdzie już hetman Stanisław Koniecpolski mówił, że „snadniej mieć w Krymie Moskwę, podejrzanego przyjaciela, niż poganów, jawnych nieprzyjaciół”. Ale rzecz nie w sprzyjaniu Moskwie czy Ukrainie. Kwestia Krymu pokazuje tylko i aż, że z obiektywizmem w polskich mediach nie jest najlepiej.

    Marcin Skalski

    Wilno:25.11.2015 10:09
    Wszystkim wiadomo jakie nurty wobec rosji panują w polskich pop mediach, nawet jeśli to omija się z logiką, to masy i tak to zjedzą, jeżeli nic innego nie czytają.

    cyna:25.11.2015 10:51
    Rosja to dzicz która prócz wojenek nie ma pomysłu na trwanie a w czasach pokoju podupada. To że Tatarzy walczą z rosją jak moga nie zmienia faktu że walczą a sukcesy Tatarów na tym polu ciesza wszystkich którzy postrzegają rosję jako kraj rządząny przez organizację przestępczą. Nie widze problemu w tym że mnie również cieszy fakt że putin traci w oczach ludności zaanektowanego Krymu. To są właśnie metody walki psychologicznej a odcięcie Krymu od prądu jest równoważne z odcięciem ich od telewizyjnej propagandy z kremla.

    UPAdlina:25.11.2015 11:39
    ale z ciebie idiota szczyna! Ty juz w ogóle się z tym wszystkim pogubiłeś, trolino usmańska! Putin traci w oczach mieszkańców Krymu? To pojedz tam imbecylu i posłuchaj co mówią ludzie, a ja wiem co mówią, bo od lat pracuje tam członek mojej rodziny! A dzicz to jesteś ty usmański lachociągu!!

    cyna:25.11.2015 12:21
    Wiesz dlaczego twoja rosja nigdy nie będzie potęga? bo zatrudnia takich idiotów jak ty i tobie podobnych a skoro takie dno jak ty działa w reżimowej propagadzie na forach to aż strach pomyśleć co za półgłówki działaja w telewizji. Odpowiedź na to pytanie jest mi znane bo bywałem na Krymie i oglądałem to co serwowaliście ich mieszkańcom a na twoje dywagacje że nikt spośród znajomych twej ruskiej swołoczy która jest ci rodzina nie krytykuje putina to dla mnie nie nowina. Bywałem tam i oglądałem tą turystykę rosyjska która tam gościła i rozmawiałem z Ukraińcami i Tatarami i nie raz obserwowałem jak traktują was tam jak zło konieczne. Ta twoja swołocz gdziekolwiek się nie pojawiła profanowała wszystko czego się dotknęli rozsiewając wszędzie wkoło siebie tak typowy dla was zapach kału i moczu co w tamtych warunkach było wyjatkowo nieprzyjemne z uwagi na klimat. Plaże na których bawiliście były tak zafekalione i w morzu i na piasku że prócz gaspromowej hałastry nikt tam nie bawił. To że chwilowo dysponowaliście większą kasa bo cena ropy była przez was stymulowana co doprowadziło do jej przewartościowania w wyniku dywersyfikacji chińskiej gospodarki doprowadziło do nieodwracalnego zniszczenia tego pięknego miejsca jakim był Krym i nie sądzę żeby ktokolwiek przy zdrowych zmysłach cieszył sie tam waszą obecnością.

    Patriota:25.11.2015 12:42
    Chłopaki nie kłóćcie się !!! Spójrzcie poniżej, co banderowski pomiot Xsanadoo śmie pisać o naszym kraju. Rozbestwienie upaińców to jest problem i trzeba gnidę przyciąć.

    Czas_przebudzenia:25.11.2015 15:06
    „cyna”, nie pieprz bzdur, tylko wyjaśnij jakim cudem twoi zwolennicy na Krymie uzyskali w referendum 2% głosów a zwolennicy przyłączenia do Rosji 98%. —-. Nie tłumacz w nędzny sposób działań wojennych wobec ludzi, którzy nie chcą się podporządkować banderowcom. Bo domyślam się, że wg takiego sz”czyny”, to ofiary ludobójstwa z Wołynia były efektem „wojny psychologicznej” ze strony banderowców. Patrz, głąbie, na ofiary działań i nie pleć nam tutaj o wojnie psychologicznej: – skutki ataków lotniczych w Ługańsku – youtube (18+ Lugansk Eastern Ukraine 2/6/14 after air attack of ukr forces disturbing images); – palenie Rosjan w Odessie (The Scream of Odessa – The Fascists are Coming) – http://www.liveleak.com/view?i=56d_1439944556

    cyna:25.11.2015 18:06
    Tego pytania jakim cudem uzyskali 2% jełopie nie zadał byś jeśli rozum służył by ci do czegoś więcej niż do łapania równowagi. W wyborach prezydenckich w rosji były miejsca gdzte wasz car zdobył więcej niż 100%. A pleść wam towarzysze politrucy putina będę bo nie mogę czytać tych bredni które kreml każe wam tu wypisywać, będę was poprawiać z nadzieją że ktoś dostrzeże jaki fetor ruskiego kału tu rozsiewacie.

    cyna:25.11.2015 18:14
    I jeszcze jedno ruska swołoczy, żaden demokratyczny wybór nie jest poprzedzany najazdem obcych wojsk. Jeśli Krym naprawdę chciałby do rosji to tak postanowili by mieszkańcy Krymu a nie mieszkańcy Symferopola, Sewastopola i Odessy czyli ruskich enklaw które ustanowił Stalin. A filmików jak to ukry mordują mi nie pokazuj bo wiem to doskonale ale wcale to nie sankcjonuje poczynania twego cara. Równie dobrze mógłbyś mi usprawiedliwiać ruskiego gwałciciela gwałcicielem islamskim

    Czas_przebudzenia:25.11.2015 19:15
    Gdyby nie akcja „zielonych ludzików” z Rosji, to mieszkańcy Krymu mieliby tyle samo do powiedzenia, co mieszkańcy Odessy spaleni w domu związków. I dla półgłówków, jak „sz..czyna”, warto podkreślić, że ci Rosjanie spaleni w Odessie spłonęli dlatego, bo od zaplecza weszli zbrodniarze, którzy ich zamordowali. Identycznie jak Polacy z Wołynia nie zmarli z przyczyn naturalnych, ale od siekier banderowskich zwyrodnialców. Mądrzy ludzie to wiedzą i nie trzeba im tego tłumaczyć.

    cyna:25.11.2015 20:18
    Mylisz się co w jasny sposób pokazuje że do madrych ludzi nie należysz, mądrzy ludzie wiedzą że Polacy na Wołyniu zgineli bo rosyjskie nkwd na przemian z niemieckim ss podpuściło ukraińska hołotę (wspierając ich niejednokrotnie w walce) tak jak putin podpuszcza teraz ruską hołotę przeciw światu bo ropka staniała i powoli waha do samolocików sie kończy a mandat na władze jasno określał cele pionka putina którego ty głupku uważasz za cara. Mądrzy ludzie równiez wiedzą że przymusowe wywózki rdzennej ludności krymskiej i osiedlanie tam hołoty z rosji było celowo zaprojektowane przez stalina i musiało zaprocentowac w przyszłości właśnie tym że niewielka ilość zielonych ludzików dokonała przewrotu na Krymie. Mądrzy ludzie wiedza że ruska hołota na litwie również wypłynie na wierzch w odpowiednim momencie przed lub po hołocie ruskiej na Białorusi. Tymczasem ruska hołota w Pradze i w Czechach ogólnie też ma się coraz lepiej a to dlatego że car putin wspiera tą hołotę środkami finansowymi tak żeby nie myślała a się mnożyła na przyszłą okoliczność a na wszelki wypadek gdyby czasem Wyszehrad doszedł do skutku.

    UPAdlina:25.11.2015 21:17
    Ja jestem Polakiem gnido banderowska i pogódz sie z tym i nie pracuję dla nikogo ćwoku!!!! To co tu piszę to takie jest moje zdanie banderowski ścierwojadzie!! A ty. który popierasz obcinaczy głów z ISIS jesteś do utylizacji. I nie udawaj proroka mówiąc czy Rosja bedzie czy nie potęgą, bo gówno szmato wiesz!

    Sylwia:25.11.2015 21:23
    Nie można wykluczyć, że Ukrainiec ‘cyna’ to powrót Ukraińca ‘Roberta_XX’ który był z tego forum wyrzucony za chwalenie palenia ludzi żywcem w Odessie i nawoływanie do dalszego palenia żywcem Rosjan. Widać podobieństwa ideologii i stylu.

    cyna:26.11.2015 07:53
    Nie można równiez wykluczyc ze Sylwia ma pustkę w głowie bo wypisuje bzdury i zamiast zająć się sprzątaniem w domu to przesiaduje przed netem i klika w klawisze bo stary kupił jej sprzęt AGD, który to wyręcza ją we wszystkich obowiązkach. Nie zgaduj kim jestem bo jak za dużo synaps odciągniesz od roli jaka pełnia w twoim organizmie to łożysko gotowe ci się odkleić.

    cyna:26.11.2015 08:02
    Ty ruski politruku Polakiem nie jesteś na pewno a można to wywnioskowac po ilości piany jaka toczysz gdy ktoś skrytykuje rosję. Może w Polsce mieszkasz ale po głupocie jaka tu prezentujesz to można się spodziewać że ojciec zamiast wyjechać z kolegami w 93 to został bo spłodził cię osiem lat wcześniej. Jeśli miałbym zgadywać to obstawiałbym Legnice bo tam najwięcej tej swołoczy stacjonowało a i kobiety tam częściej niż gdzie indziej zapominały o tym aby nie mieszac się z okupantem, w czasie hitlerowskiej okupacji to za taki czyn groziło strzyżenie do łysa

    Sylwia:26.11.2015 09:54
    Cyna (Robert_XX), ty prowokatorska wychodkowa glisto, ty obfajdany oborowym gnojem ukraiński bydlaku. Pianȩ to ty masz na swojej syfilitycznej mordzie zboczeńca, draniu. Wyłazi z ciebie chamski Ukrainiec z Akcji Wisła po tym co wypisujesz i jak piszesz z błȩdami ty ukraiński małpoludzie: przenica, zażynać, kontrachentom… Staraj siȩ bardziej tryprowy zabużański dyletancie. Jeśli chcesz świńska mȩdo polemizować obelgami i napadać tutaj bezustannie na Polaków to pamiȩtaj, że nie masz na obelgi monopolu, ty wylewie zgniłej ukrokacapskiej gnojówki, tu parszywa zawszona onuco owrzodzonego upowca, ty niedonoszona czarno-czerwona świnio. Masz iloraz inteligencji poniżej temperatury ciała, krzywa banderowska chamska mordo niegodna stąpać po świȩtej polskiej ziemi, szujo. Z powodu szerzącego siȩ tutaj chamstwa, nie polemizujȩ z bydłem a na obelgi odpowiadam obelgami.

    cyna:26.11.2015 11:07
    Widzę że trafiłem z tym łozyskiem, oby to co nosisz pod sercem nie odziedziczyło zbyt wiele po matce bo dwóch takich pustaków świat może nie podźwignąć a błędy czasem się zdarzają zwłaszcza gdy pisze się o później porze, tobie również

    UPAdlina:26.11.2015 13:55
    nie tłumacz się usmańsko-banderowski lachociągu i wytrzyj ryj gnido!! Ciągnij dalej szczyna ćwoku, wprost z bambusowego kroku, zaraz bambus mocniej tryśnie, no i szczyna się zachłyśnie, bambus własnie już szczytuje, szczynie ryja opryskuje, szczyna ćwoku zwyrodniały, nie masz już dość czarnej pały?

    Patriota:26.11.2015 20:35
    Do tej pory uważałem na podstawie zamieszczanych przez ciebie komentarzy, że jesteś niegroźnym pseudo-inteligentem, nadużywającym „ę”, „ą”, lecz Polakiem i o Polskę tu walczysz. Po twoich komentarzach do Pani Sylwi stwierdzam, że jesteś zwykłym chamem, wiejskim prostaczkiem, zakompleksionym buraczyną. Widzisz, Pani Sylwia, zgodnie z twoją dedukcją Sherlocku, nosi dziecko pod sercem, czyli prowadzi normalne życie, w tym erotyczne. Tymczasem ty, szczyna, jedziesz pewnie codziennie „na łapie”, bo nie podejrzewam żadnej Polki, by zainteresowała się takim parchem. Ponadto, jeśli jesteś upaińską szmatą (a twoje riposty do P. Sylwii o tym świadczą), to za to szczyna jedna kara… PROŚBA DO REDAKCJI PORTALU: PROSZĘ WYKLUCZYĆ SZCZYNĘ Z FORUM, GDYŻ UWŁACZA POLSKIM KOBIETOM W SPOSÓB HANIEBNY, NIEGODNY ISTOTY LUDZKIEJ.

    Ilona:27.11.2015 08:57
    Buhahahahahahahahah. „Sylwia” to facet głąby kapuściane, który sam się kiedys do tego przyznał. Ale was zrobił w wała. Debili nie sieją, sami się rodza. Buhahahaha

    Sylwia:27.11.2015 10:43
    Ilona – nieprawda: podaj odsyłacz do mej rzekomej wypowiedzi o mej płci albo nie prowokuj. Nic o mnie nie wiesz i wiedzieć nie bȩdziesz. Powód ma ta zakonnica napisany na czole.

    Patriota:27.11.2015 11:51
    Nie tłumacz się Sylwia !!! Ten banderowski prymityw nie zasługuje na Twój cenny czas spędzony przy klawiaturze. Przyjdzie czas, że zapłaci za chamstwo wobec Polaków…

    cyna:27.11.2015 09:11
    Z ciebie taki patriota jak z koziej rzyci trąba, może i wydaje ci się że myślisz ale po tym co piszesz na forum to źle myślisz. Co do życia erotycznego to nie martw się o moje, martw się o swoje a co do szanowania głupoty to na to nie licz bo to że jest kobietą w co wątpię to nie zwalnia jej od myślenia. A to forum jest pełne bezmuzgów jej i tobie podobnych oraz gówniarzy jak i ruskiej swołoczy i z tym walczę takimi samymi metodami jak oni ze mną i z innymi zdroworozsądkowymi forumowiczami. Jeśli ktoś grzecznie i na argumenty chce się powymieniać wpisami to nawet wolę ale chamstwem posługuję się jak sam zauważyłeś po mistrzowsku i nie mam z tym żadnych kopleksów jak i w żadnej innej dziedzinie życia. Reasumując każdy kto twierdzi że rosja jest ok to debil zdrajca i bezmyślna swołocz lub po prostu rosjanin.

    Patriota:27.11.2015 12:03
    Szczyna i wszystko jasne: prostak, cham, pod maską pseudo-inteligenta, rzucający mądro-brzmiącymi rzeczownikami (np. synapsa), których znaczenia nie zna. Szkoda mojego czasu na komentowanie poczynań jakiejś szczyny… Na szczęście przeminiesz jak twoi także ziejący nienawiścią upaińscy rodacy…

    UPAdlina:26.11.2015 13:35
    Absolutnie wszystkie twoje domysły co do mnie są błędne, banderowska szmato!! Nawet w jednym promilu nie udało ci się mnie poprawnie scharakteryzować dewiancie!! Twoja matka i ojciec pewnie byli przesiedleńcami z akcji „Wisła” i stąd w tobie ta banderowska nienawiść do Rosji i wszystkiego co rosyjskie. Jesteś zwyrodnialcem popierającym brodatych morderców-najemników usmanów i za to powinieneś być niezwłocznie wyeliminowany ze społeczeństwa! Ktoś to kiedyś zrobi, gdy pozna cię osobiście i odkryje twój zwyrodniały światopogląd, ty banderowski ścierwojadzie!!!!

    Lubię to

  3. Baszka, wyluzuj… Gdyby „wolni ludzie” mieli rację, to wszyscy świętowaliby 2 rocznicę trzeciej ukraińskiej rewolucji, jak to ktoś napisał. Nie zrobili tego, bo nie ma tu czego świętować. Samo to świadczy o tym „zwycięstwie”… Do nich nic nie dociera i nie zmienia zdania, nie miej złudzeń. Krytyka nie jest tam mile widziana, zaufaj mi nie jesteś jedyna, którą tam tak samo potraktowano… Nic też nie pomoże Twoje, czy moje, czy kogoś innego pisanie tam, bo widać, że oni tam widza wszystko odwrotnie… i nie chcą o tym dyskutować, a tylko jeśli już przypinać łatki, ruskich szpiegów czy agentów… Tak te typy mają i nic na to nie poradzisz… Dla nich Turcja jest dobra, czyli ISIS, które jest wspierane przez nią tez jest dobre… Ziemkiewicz, też tak uważa i Gmyz i inni… szkoda twoich nerwów. Takich ludzi są setki tysięcy, pewno…

    Mnie nie musisz przekonywać, bo ja i wiele innych osób, było tam potraktowanych tak samo… i mam takie samo zdanie jak Ty. Tamta strona sama umiera… z nudów… Kiedyś było tam bardzo ciekawie i pisało tam wiele osób… Teraz czasem dwie osoby kłócą się tam o jakieś nieinteresujące mnie pustynne pierdoły… Kogo normalnego to obchodzi? Zwyczajnie rób swoje i zamieszczaj tu, co uważasz. To w zupełności wystarczy.Im więcej czasu upływa, tym bardziej widać, kto kim jest. Szkoda naszego czasu na bicie piany i kopanie się z koniem. Kto ma coś zrozumieć zrozumie, a kto nie… jego problem. Mnie wali przekonywanie na siłę. Jakoś „wolnym ludziom” nie udało się to, bo nikt z moich znajomych, którzy tam pisywali lub czytali to nie dal się im przekonać… Kto mieczem wojuje…

    Z drugiej strony, do ludzi mało co dociera, dlatego ja wolę szukać sobie znaczeń słów, niż nawracać. Dla niektórych banderowcy i ISIS zawsze będą lepsi od Rosjan i tyle… Taki sposób myślenia. pewno mają w tym jakiś swój ukryty cel, bo nie posądzałbym ich o zupełny brak rozumu i rozeznania… ale to tylko taka moja teoria, bo może jednak są inteligentni inaczej, kto tam ich wie… 😦

    Patrz np. tego przemądrzałego mądralę. Ten był nawet ministrem „obrony narodowej”… I śmieszno i straszno…

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Janusz-Onyszkiewicz-na-dobra-sprawe-Rosja-nic-nie-moze-zrobic,wid,18000703,wiadomosc.html?ticaid=116048&_ticrsn=3

    akt. 25.11.2015, 11:48

    Janusz Onyszkiewicz: na dobrą sprawę, Rosja nic nie może zrobić

    – Na dobrą sprawę, Rosja nic nie może zrobić. Poza czymś drastycznym, ale bez perspektyw, jak np. atak rakietowy na cel wojskowy w Turcji, na który Turcja może odpowiedzieć tym samym – powiedział Janusz Onyszkiewicz, były minister obrony narodowej, w programie #dziejesienazywo, komentując sytuację po zestrzeleniu przez Turcję rosyjskiego Su-24. Z kolei Jarosław Ćwiek-Karpowicz z PISM stwierdził, że Rosja robi wszystko, by zrzucać odpowiedzialność za zdarzenie na NATO.

    Zdaniem Onyszkiewicza, to kolosalny problem dla Putina, który nadal chce być postrzegany jako rozgrywający, twardy przywódca wielkiego kraju, który nie pozwoli sobie „dmuchać w kaszę”.

    Onyszkiewicz podkreślił, że reakcja Putina na zdarzenie wcale nie jest taka ostra, bo rosyjski prezydent nie zapowiedział żadnych kroków odwetowych. – Jedyne działanie praktyczne, które zostało zapowiedziane to zerwanie kontaktów wojskowych, co jest właściwie powiedzeniem, że nic takiego się nie wydarzy – dodał były szef MON.

    Rosja ogłosiła we wtorek, że zrywa kontakty wojskowe z Turcją. Podała też, że rozmieści u wybrzeży Syrii krążownik rakietowy „Moskwa”, uzbrojony m.in. w rakietowy system obrony przeciwlotniczej Fort, będący odpowiednikiem lądowego S-300

    Przedstawiciel sztabu generalnego FR zakomunikował, że wszystkie loty rosyjskich samolotów bombowych nad Syrią będą wykonywane wyłącznie w asyście maszyn myśliwskich. – Ostrzegamy, że wszystkie cele stanowiące dla nas potencjalne zagrożenie będą niszczone – oświadczono.

    „Cios w plecy Rosji”

    Z kolei Jarosław Ćwiek-Karpowicz z PISM ocenił w #dziejesienazywo, że to, co się stało, to nie tylko cios w plecy Rosji, która walczy z terroryzmem, ale cios, który przyszedł od tego, który miał bliskim sojusznikiem.

    Gość WP przypomniał, że Putin od wielu lat budował taktyczny sojusz z Turcją, m.in ze względu na wspólnotę interesów gospodarczych. – Dlatego Rosja robi wszystko, by bagatelizować to wydarzenie albo zrzucać odpowiedzialność na NATO – wyjaśnił.

    Władimir Putin oświadczył we wtorek, że zestrzelenie rosyjskiego bombowca Su-24 w Syrii wykracza poza ramy walki z terroryzmem. Według niego to „cios zadany Rosji w plecy przez popleczników terroryzmu”.

    – Turcja, jak wiadomo, jest w szeregu tych, którzy twierdzą, że podobno walczą z terroryzmem w składzie amerykańskiej koalicji – oświadczył rosyjski prezydent.

    – To tragiczne wydarzenie będzie mieć poważne następstwa dla stosunków rosyjsko-tureckich. Zawsze odnosiliśmy się do Turcji nie po prostu jak do bliskiego sąsiada, lecz jak do zaprzyjaźnionego państwa – podkreślił Putin.

    PAP

    Rafał Ziemkiewicz: Turcja rzuciła wyzwanie „zdychającemu mocarstwu Putina”

    ~eraa 3 godziny i 25 minut temu
    może uzbroić kurdów i paczeć z boku na rozwój sprawy tak jak tobi to Jameryka od 50 lat

    ~+ 23 godzin i 56 minut temu
    Ja uważam,że Turcja postawiła NATO w kłopotliwej sytuacji !. Zastanawiam się,czy zestrzelenie samolotu nie było rewanżem ze strony Turcji – za zniszczenie przez Rosję „ruchomego rurociągu” dostarczającego tanią ropę do Turcji ?.

    ~romek 235 2 godziny i 35 minut temu
    rosjanie rozwalaja ISIS to niepodoba sie w Waszyngtonie, realia polityki

    ~mather 2 godziny i 2 minuty temu
    głupi ten kto myśli, że Rosja w żaden sposób się nie zemści. Co się odwlecze…. Poczekamy zobaczymy. Póki co 1:0 dla Turków

    ~U.R. 2 godziny i 24 minut temu
    Będą popierać Kurdów.A jak sprawa przyschnie to w Turcji wyleci w powietrze jakiś magazyn broni lub baza wojskowa z powodów jak najbardziej „naturalnych”.Bo takie danie jak zemsta najlepiej smakuje na zimno.

    ~realista 2 godziny i 17 minut temu
    Onyszkiewicz też już jest stary i nie kuma nic skoro tak bredzi.

    ~Wp.pl popiera ISIS 2 godziny i 43 minut temu
    Po naradzie na szczeblu stałych przedstawicieli NATO sojusz przedstawił dziwne oceny – ocenił szef MSZ Rosji Po naradzie na szczeblu stałych przedstawicieli NATO sojusz przedstawił dziwne oceny, nie zawierające żadnego ubolewania czy kondolencji. Tak samo dziwnie zareagowała UE oznajmił szef rosyjskiego

    ~fikumikunapatyku 2 godziny i 45 minut temu
    Onyszkiewicz już ocenił a co na to Szczynukowycz?

    ~lesniczy 23 godzin i 38 minut temu
    ciekawe czy turecki samolot odwazy sie wleciec w strefe w syrii zajmowana przez Kurdow?

    ~w. 1 godzinę i 22 minut temu
    Co może Rosja? np. przekazać baterię systemu S-300 oraz czołgi T-72 B3 Kurdom, ogłosić 5km strefę zakazu lotów obok granicy syryjskiej dla bezpieczeństwa cywilnego lotnictwa,

    Lubię to

    • http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=18001362&title=Gosc-WP-Putin-ma-racje-przez-tureckie-porty-niestety-plynie-ropa-od-ISIS&kat=1342

      akt. 25.11.2015, 13:56

      Gość WP: Putin ma rację, przez tureckie porty niestety płynie ropa od ISIS

      Czy prezydent Rosji ma rację, oskarżając Turcję o wspieranie Państwa Islamskiego? – Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest taka, że niestety faktycznie ropa i gaz od ISIS sprzedawana jest przez porty Turcji, Syrii i Iranu. W tym przypadku Władimir Putin ma rację – powiedział w programie #dziejesienazywo dr Jarosław Ćwiek-Karpowicz z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Zastrzegł jednak, że Moskwa chce wykreować właśnie taki obraz sytuacji, iż to interesy Ankary z ISIS zdecydowały o zestrzeleniu rosyjskiego Su-24.

      Ćwiek-Karpowicz tłumaczył, że nie bez powodu w Rosji natychmiast po incydencie pojawiły się doniesienia o prawdopodobnych kontaktach biznesowych syna prezydenta Turcji z dżihadystami. Zdaniem eksperta podkreślanie przez Rosję wątków ekonomicznych może wpędzić Ankarę w ślepy zaułek.

      Janusz Onyszkiewicz, były minister obrony narodowej zaznaczył, że zestrzelony przez Turcję rosyjski samolot znajdował się nad terenami opanowanymi przez przeciwników Baszara al-Asada, a nie przez ISIS. – Rosja bombarduje głównie nie Państwo Islamskie, ale umiarkowane ugrupowania opozycyjne wobec prezydent Syrii – stwierdził.

      ~PAN POLAK 8 godzin i 20 minut temu
      Rosja od początku nie ukrywa że niszczy wszystkich przeciwników Asada i niema jakiś tam umiarkowanych islamistów !!! Wszyscy oni to terrorystyczne psy a Turcja jest ich sponsorem !!! Turcję należy zniszczyć i odzyskać ziemie chrześcijańskiego Bizancjum !!!

      ~Roro 8 godzin i 11 minut temu
      PYTANIE -CO BOMBARDOWALI (JAKIE CELE) AMERYKANIE PRZEZ ROK ?

      ~kawiarenka 9 godzin i 18 minut temu
      Witam, ten pan nie powinien zabierac glosu w sprawach ukrainy i rosji oraz turcji ,jego rodzina ma mocne korzenie ukrainskie, to podzegacz wojenny, jego stryj byl dowodca ukrainskiego oddzialu sotni. jest na to wiele informacji w necie. on pragnie wciagnac Polske w konflikt z Rosja aby na tym zyskala jego prawdziwa ojczyzna Ukraina.

      ~Sok 5 godzin i 43 minut temu
      Ten Pan…. To zwykły Polak co był przez lata alpinistą w Polskim Zwiazku Alpinizmu i na 8tysieczniki wnosił Polską flagę a te historie mu rodzinnie odrobione to bzdety. A poza tym w tym wywiadzie plecie bzdury, to przyznam.

      ~kalia 7 godzin i 39 minut temu
      Ale to jest temat tabu w telewizji. Rzucili się jak sępy na sprawę pod kątem ukarania Rosjan i wedle zasady „dobrze im tak” ale o powiązaniach Turków z islamistami – gęba na kłódkę, o roli syna przywódcy tureckiego w kontaktach z islamistami – tak samo. Mam pytanie – po czyjej jesteśmy stronie?

      ~Sok 5 godzin i 47 minut temu
      Rosji, w tym konflikcie na pewno, trzeba mieć jaja by powiedzieć nie zgadzamy sie w wielu kwestiach ale w tej jesteśmy z wami

      ~wqrwiony na idiotów 4 godziny i 2 minuty temu
      po niewłaściwej

      Lubię to

  4. http://biznes.onet.pl/wiadomosci/swiat/ukraina-rosja-i-separatysci-wstrzymali-dostawy-wegla/91p1sm

    Ukraina: Rosja i separatyści wstrzymali dostawy węgla

    Po odcięciu przez nieznanych sprawców dostaw prądu dla okupowanego przez Rosję Krymu Ukraina nie otrzymuje węgla z terytoriów opanowanych przez prorosyjskich separatystów ani z Rosji – poinformował ukraiński minister energetyki Wołodymyr Demczyszyn.

    apasów węgla wystarczy najwyżej na 50 dni – powiedział, występując w parlamencie w Kijowie. „By zapewnić dostawy węgla naszym elektrociepłowniom, prowadzimy aktywne rozmowy z dostawcami z Republiki Południowej Afryki” – podkreślił.

    Obecnie Ukraina oczekuje na dwie dostawy antracytu z RPA; mają one nadejść do połowy grudnia.

    „W grudniu otrzymamy dodatkowych 250 tys. ton antracytu. Na składach mamy ponad 1 mln ton takiego węgla, co oznacza, że przez następne 45–50 dni nasz system energetyczny będzie działał normalnie. W ciągu tych 50 dni można znaleźć rozwiązanie kwestii dostaw, w tym także z RPA i od innych dostawców” – zaznaczył Demczyszyn.

    Podobna sytuacja miała miejsce w listopadzie ubiegłego roku; także wtedy Rosja wstrzymała dostawy węgla na Ukrainę i strona ukraińska kupowała go od RPA.

    Zaanektowany przez Rosję Krym uzależniony jest od ukraińskiej energii elektrycznej, która pokrywa aż 80 proc. zapotrzebowania półwyspu. W ubiegłym tygodniu nieznani sprawcy wysadzili cztery linie przesyłowe w graniczącym z Krymem obwodem chersońskim, co pozbawiło mieszkańców Krymu prądu. Ogłoszono tam stan wyjątkowy.

    Przerwania dostaw energii dla Krymu domagają się od władz w Kijowie krymscy Tatarzy, którzy po aneksji półwyspu przez Rosję wyjechali na tzw. Ukrainę kontynentalną, a od września prowadzą blokadę żywnościową Krymu.

    Kilka dni temu Tatarzy zgodzili się na uruchomienie jednej z czterech zniszczonych wybuchami linii energetycznych, jednak w piątek minister Demczyszyn oświadczył, że ekipy remontowe nie mogą usunąć awarii, gdyż nie pozwalają na to uczestnicy blokady.

    ~zetka : Nieznani sprawcy? Chyba sobie żartujecie panowie z onetu! A dlaczegóż nie napiszecie, jak bardzo „śpieszy się ” Ukraińcom odremontować tę linię przesyłową. Mieli na to 72 godziny (umowa, nie groźba) i co, która 72 godzina już minęła, a Jaceniuk eskaluje tylko sytuację, szantażując Europę gazem, przelotami, jęczeniem , że Rosjanie – zgodnie zresztą z umową, którą podpisała i Ukraina, i UE – będą nakładać wysokie cła na ukraińskie towary . Więc niech pan Demczyszyn przypomni sobie stare powiedzenie: jak Kuba… i nie jęczy. Chcieli zdemolować linię – „nieznani sprawcy” nie dostarczają im węgla

    ~O to chodzi : Tak prawdę mówiąc: bardzo mi żal Ukraińców. Tych zwykłych, uczciwych i pracowitych. To oni poniosą wszelkie konsekwencje. Nie poniesie ich Jacyniuk ani Poroszenko. Nie poniosą oligarchowie. Nie poniosą bojówkarze. Jak zwykle, w d.. dostaną ci, co chcą przeżyć do następnego miesiąca. Jak zwykle, najlepiej wyjdą nie miliony normalnych, ale garstka GTW i grupy utrzymywane przez nich, by szerzyć zamęt.
    A Tatarzy? Na miejscu Putina dokończyłbym dzieło Stalina i wysiedlił resztę Tatarów. Ponoć ich korzenie, to w miarę daleki wschód. Więc zapewniłbym im repatriację w tereny ojczyste – w okolice Mongolii. Zaś naszym ślepym zwolennikom Ukrainy i ślepym przeciwnikom Rosji radziłbym przeczytać wszystkie notki dotyczące tych państw i narodów bez czytania kto – komu. Lub podstawcie sobie np. zamiast Rosja – USA, a zamiast Ukraina – Kanada. Jak wtedy wygląda odbiór tych informacji? Czujecie o co chodzi??

    ~Polak_l do ~Prawda w oczy kole?: A od kiedy tam jest Ukraina i na podstawie czyich decyzji . Z dostępnych informacji te ziemie zostały przyłączone dopiero do Ukrainy za rządów bolszewików pod patronatem Lwa Trockiego ( Lejby Dawidowicza Bronsztejn ) i Włodzimierza Lenina . Dziwnym trafem pod koniec XIX w w takich miastach jak Charków mieszkało ponad 63% Rosjan , ok 26% Ukraińców , niecałe 6% Żydów , pond 2% Polków , ponad 1 % Niemców . Po przyłączeniu do Ukrainy i stworzeniu w tym mieście stolicy tworu USRR w połowie lat dwudziestych okazuje się , że odsetek procentowy ludności w tym mieście wzrósł czterokrotnie , podobnie ludność pochodzenia żydowskiego wzrosła do 20% a odsetek Rosjan zmalał do 38% . Co było przyczyną Exodusu ludności rosyjskiej na tych terenach ?
    Może się bali przyznawać , że są Rosjanami , lepiej było mówić , że jest się Ukraińcem , ci co wcześniej byli uznawani za Rosjan zostali dekretem bolszewików uznani za Ukraińców , zostali wymordowani , ludność ukraińska i żydowska okazała się bardziej płodna , czy musieli uciekać przed władzą bolszewików lub zostali przez nich wymordowani ze względu , że byli ich nieprzejednanymi wrogami . Każdy winien odpowiedzieć sam na to dziwne zagadnienie migracji ludności . Tylko nijak to się ma wszystko do męczennicach teorii o jakoby szczególnym prześladowaniu Ukraińców przez Sowietów .w porównaniu z innymi nacjami .
    Chyba nie tak do końca z tym tak było !!!

    ~rgttfd : Drodzy Polaczki obroncy Ukrainy. Ukraina kupuje węgiel od wrogów, czyli Rosji i seperatystów. Obecnie chce sprowadzać węgiel z Afyrki byle tylko nie z Polski, która przyjęła na swoje utrzymanie 500 000 ukraińców i rozdaje miliony na wojnę. Dziękujemy tobie Ukraino. Dziekujemy tobie były premierze Kopacz.

    ~yzza : głupi zaswsze traci, a ukraińcy to głupki, których doja oligarchowie,a zasadnicze koszty ponoszą prości ludzie …czekam kiedy znowu będzię maJDAN I KOLEJNA POMAR-ZIELONO-TRUSKAWKOWA REWOLUCJA, z sasiadami trzeba żyć, nawet fabryki czekolady które Poroszenko ma w Rosji funcjonują bez zakółceń, a oficjalnie Poroszenko niby nie nawidzi Rosji chyba okłamując ukraińców jak faktycznie jest?

    ~jart : Władze UPAiny i władze Polski chodziły do jednej szkoły – pomyleńców. Ukraina mająca za sąsiada Polskę która z węglem nie ma co robić, kupuje węgiel z drugiego końca świata. Podobnie Polska kupuje gaz z Kataru, gdy obok parę kilometrów przebiega potężna rura z płynącym „błękitnym paliwem”. Jeszcze czekają nas zakupy prądu z Korei Południowej (a może i Północnej) i zakupy cytrusów ze Spitsbergenu. Tego nie było nawet za czasów rozbiorów.

    Lubię to

  5. http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/dniepropietrowsk-w-ramach-dekomunizacji-pojawia-sie-ulice-szuchewycza-doncowa-i-gonty

    Dniepropietrowsk: w ramach „dekomunizacji” pojawią się ulice Szuchewycza, Doncowa i Gonty

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Sobota, 28 listopada 2015 o godz. 10:10:08

    Zgodnie z rozporządzeniem władz Dniepropietrowska z 26 listopada, w ramach zmiany nazw ulic w związku z realizacją tzw. polityki dekomunizacyjnej na Ukrainie pojawią się tam ulice upamiętniające banderowskich zbrodniarzy, ideologów ukraińskiego nacjonalizmu i osoby odpowiedzialne za mordy na Polakach.

    Wśród osób, których ulice pojawią się w mieście są m.in. Roman Szuchewycz, Dymtro Doncow, Wasyla Kuka oraz Iwan Gonta.

    Informację na ten temat wraz ze stosownym dokumentem opublikował na Facebooku szef ukraińskiego INP Wołodymyr Wiatrowycz. „Miasto z ulicami nazwanymi na cześć Petlury, Strzelców Siczowych, Romana Szuchewycza, Dmytra Doncowa, Iwana Mazepy, [Republiki] Chołodnojarskiej, Petro Kalnyszewskiego, Jewhena Konowalca, Wasyla Kuka [ostatniego dowódcy UPA – red.] już niedługo będzie nazywać się Dniepropietrowsk” – napisał w komentarzu Wiatrowycz.

    Przeczytaj: Szef ukraińskiego IPN-u przeciwko prawdzie o polskim Lwowie. Wiatrowycz straszy Polaków Rosją

    Zobacz również: Szef ukraińskiego IPN w Polskim Radio: zbrodnie UPA na Polakach miały charakter indywidualny

    Facebook.com / Kresy.pl

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/szef-ukrainskiego-ipn-u-przeciwko-prawdzie-o-polskim-lwowie-wiatrowycz-straszy-polakow-rosja

    Szef ukraińskiego IPN-u przeciwko prawdzie o polskim Lwowie. Wiatrowycz straszy Polaków Rosją

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Czwartek, 29 października 2015 o godz. 18:06:06

    Wołodymyr Wiatrowycz, mianowany przez władze post–majdanowej Ukrainy na stanowisko szefa ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, znany negacjonista wołyński, skomentował twierdzenia prof. Jana Żaryna z PiS-u na temat Rzezi Wołyńskiej i znaczeniu Lwowa dla polskiej tożsamości.

    „Ruski świat” z zachodnim wektorem. „Ukraiński naród nie jest zdolny do samouświadomienia przy pomocy Polaków” – polski polityk Jan Żaryn – komentuje Wiatrowycz na swoim profilu na Facebooku wywiad nowo wybranego senatora PiS-u na temat zapowiadanej polityki historycznej państwa polskiego.

    ZOBACZ TEŻ: Bez Lwowa nie ma narodu polskiego – nowo wybrany senator PiS

    Mamy wystarczająco wielu takich „pomocników” na Wschodzie. Na zachodzie potrzebni są sprzymierzeńcy. W innym wypadku częścią „ruskiego świata” zostanie nie tylko Kijów, ale i Warszawa – komentuje Wiatrowycz.

    Wołodymyr Wiatrowycz to obecnie szef ukraińskiego Instytut Pamięci Narodowej. Zaprzecza on, że działania Ukraińskiej Powstańczej Armii wobec Polaków na Kresach II Rzeczypospolitej były ludobójstwem. Określa je on jako „wojnę ukraińsko-polską” w latach 1942-47.

    PATRZ RÓWNIEŻ: Banderowiec szefem ukraińskiego IPN-u

    ZOBACZ TEŻ: Szef ukraińskiego IPN-u: Państwo oficjalnie uznało, że Bandera i Szuchewycz walczyli o wolność

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/szef-ukrainskiego-ipn-w-polskim-radio-zbrodnie-upa-na-polakach-mialy-charakter-indywidualny

    Szef ukraińskiego IPN w Polskim Radio: zbrodnie UPA na Polakach miały charakter indywidualny

    Zapytany o kwestię tzw. ustaw dekomunizacyjnych Wiatrowycz podkreślał, że miały one wyraźny wydźwięk antykomunistyczny. Odnośnie ustawy gloryfikującej UPA prowadzący wywiad redaktor Marek Mądrzejewski stwierdził, że nie wywołuje ona w Polsce niezadowolenia, ale raczej kontrowersje.

    „Według tej ustawy UPA została uznana za strukturę, która walczyła o niepodległość Ukrainy. Niestety, w ukraińskiej armii i we wszystkich armiach, które brały udział w II Wojnie Światowej można znaleźć przykłady postępowania, które kwalifikują się jako zbrodnie wojenne. Powinniśmy je napiętnować, ale także mówić o indywidualnym charakterze tego typu zbrodni” – stwierdził Wiatrowycz.

    Wcześniej szef ukraińskiego IPN przyznał, że Ukraińcy mają „różne podejście w różnych kwestiach, także historycznych” porównaniu z Polakami. „Oczywiście, są to kwestie dyskusyjne, ale nigdy strona polska nie próbowała niczego nam narzucać, jeśli chodzi o historię naszego narodu. W odróżnieniu od Rosjan, którzy nieustannie próbują to robić”. Jak twierdzi, „żaden polski historyk nigdy nie wątpił, że istnieje naród ukraiński, że potrzebne jest istnienie państwa ukraińskiego”.

    Wiatrowycz komentując obecną sytuację na Ukrainie powiedział: „Gdyby nie było Majdanu, to rosyjska interwencja na Ukrainie odniosłaby groźniejsze skutki. Moim zdaniem pewność w narodzie powstrzymywała rosyjską agresję”.

    Jego zdaniem „teraz Ukraińcy czują się silniejsi, i to pomimo tego, że toczy się wojna. Może właśnie dzięki tej wojnie Ukraińcy są bardziej zjednoczeni”. Jako obecny wzór Ukraińca stawia wolontariusza-ochotnika. „Ukraińcy prawie z niczego stworzyli swoją armię i swoje państwo” – powiedział szef ukraińskiego IPN.

    Przeczytaj: Ukraińcy wolą iść na ustępstwa względem separatystów, niż dalej walczyć za Donbas

    Wiatrowycz twierdził, że po 2000 roku przekonywał, że na Ukrainie powinna powstać „analogiczna instytucja” do polskiego IPN. Na Ukrainie nie ma jednak pionu śledczego ani prokuratorskiego i nie zajmuje się kwestią lustracji.

    Wiatrowycz jest autorem książki „Druga Wojna Polsko-Ukraińska 1942-1947”, wzbudzającej krytyczne oceny polskich historyków. Negował ludobójstwo wołyńsko-małopolskie, osobiście promował Stepana Banderę jako „Bohatera Ukrainy”. W roku 2002 założył Centrum Badań Ruchu Wyzwoleńczego, zajmujące się przede wszystkim dokumentowaniem i popularyzacją historii UPA. Od stycznia 2008 roku był związany ze Służbą Bezpieczeństwa Ukrainy, najpierw jako doradca Wałentyna Naływajczenki, zaś od października 2008 roku dodatkowo jako naczelnik Wydzielonego Państwowego Archiwum SBU. Zdaniem znanego ukraińskiego historyka, prof. Jarosława Hrycaka, Wiatrowycz usprawiedliwia rzeź wołyńską.

    Polskieradio.pl / Kresy.pl

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/banderowiec-szefem-ukrainskiego-ipn-u#

    Banderowiec szefem ukraińskiego IPN-u

    Dodane przez Marcin_Skalski Opublikowano: Środa, 26 marca 2014 o godz. 19:07:26

    Wołodymyr Wiatrowycz, były dyrektor archiwum Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, zastąpił na tym stanowisku Walerija Soldatenko.

    Decyzję podjęła Rada Ministrów Ukrainy, wyznaczając na stanowisko szefa Instytutu Pamięci Narodowej Wołodymyra Wiatrowycza. Mówi o tym rozporządzenie nr 264 z 25 marca.

    W latach 2008-2010 Wiatrowycz pełnił funkcję dyrektora archiwum Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, jest historykiem, absolwentem Uniwersytetu Lwowskiego.

    Podstawowym zadaniami ukraińskiego IPN-u są: zwrócenie uwagi społeczeństwa na historię Ukrainy, dbanie o poziom nauczania o walkach narodowo-wyzwoleńczych na Ukrainie w XX wieku i podejmowanie środków w celu zachowania pamięci o uczestnikach tych zmagań, a także o ofiarach głodu i politycznych represji.

    Wiatrowycz jest autorem tezy, iż zawołanie „Slawa Ukrajini – Herojam Sława” ma konotacje banderowskie.

    Wiatrowycz jest również podejrzewany o fałszowanie dokumentów w archiwum SBU za swojej kadencji, które miałyby wybielać OUN-UPA. Jest on autorem książki „Druga wojna polsko-ukraińska 1942-1947”.

    Jest też członkiem rady nadzorczej Muzeum „Więzienie na Łąckiego”, które propaguje w swoich ekspozycjach tezę, iż II Rzeczpospolita – na równi z Niemcami i Sowietami – okupowała Lwów i Galicję Wschodnią.

    lb.ua/Kresy.pl

    Lubię to

  6. http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/dr-kaczanowski-mial-byc-jednym-z-symboli-majdanu-a-zastrzelili-go-majdanowcy


    Szyling trafiony na ul. Instytuckiej. Fot. youtube.com

    Dr Kaczanowski: miał być jednym z symboli Majdanu, a zastrzelili go „majdanowcy”
    Dodane przez Lipinski
    Opublikowano: Wtorek, 05 stycznia 2016 o godz. 12:12:27

    Ukraiński politolog z Uniwersytetu w Ottawie, dr Iwan Kaczanowski, opublikował nowe ustalenia ze śledztwa ws. masakry na Majdanie. Pokazują one, że jeden z demonstrantów, którego śmierć uwzględniono w nominowanym do Oscara ukraińskim filmie, został zastrzelony z obszaru kontrolowanego przez majdanowców.

    Dr Kaczanowski pisze, że wyniki raportów medycyny sądowej, które po raz pierwszy upubliczniono 22 grudnia podczas rozprawy sądowej wskazują, że Josyp Szyling, którego śmierć była jednym z ważniejszych elementów filmu dokumentalnego „Zima w ogniu”, opowiadającego o masakrze na Majdanie, został zastrzelony z obszaru kontrolowanego przez demonstrantów. Śmierć Szylinga przedstawiono jako przykład pokazujący, że za masakrę w pełni odpowiadały ówczesne władze. Według raportu, w momencie trafienia był zwrócony prawą stroną głowy w stronę miejsca, z którego strzelano. Został również trafiony z góry. „Owalny kształt i rozmiary rany wlotowej również wskazują, że strzał padł pod relatywnie niewielkim kątem bocznym”.

    PRZECZYTAJ: Nowa analiza dr Iwana Kaczanowskiego: większość zabitych na Majdanie to ofiary uzbrojonych aktywistów.

    Zdaniem naukowca, nowe dane oraz te pochodząc z kilku dostępnych nagrań wskazują, że strzał padł z budynku Banku Arkada. Wcześniej, w oparciu o swoje badania wskazał, że na budynku tym znajdowali się snajperzy. Jednak zdaniem oficjalnych śledczych Szyling został zastrzelony od strony barykady Berkutu, która znajdowała się po jego lewej stronie i niemal na tym samym poziomie.

    Rozprawa dotycząca śmierci Szylinga koncentrowała się na szeroko rozpowszechnionym, ale – zdaniem Kaczanowskiego – zakłamanego nagrania, który wykorzystano w filmie „Zima w ogniu), nominowanym do Oscara, a także w jego oficjalnym zwiastunie. Pokazuje ono Szylinga tuż przed i po jego śmierci niedaleko młodego demonstranta w koszulce z portretem Stepana Bandery, Dmytro Hołubnyczyja. Nagranie pokazano w trakcie procesu, zwracając uwagę na jego zakończenie, gdy ucieka wraz z częścią osób z barykady na ulicy Instytuckiej – dwie minuty po trafieniu Szylinga w głowę i tuż po tym, jak jeden z protestujących krzyczy: „[strzelcy] są za nami!”. „Nie sięgnięto jednak po jego słowa wypowiedziane w jednym z wywiadów, w którym stwierdził, że on i inni demonstranci zostali ostrzelani z Hotelu Ukraina” – pisze Kaczanowski.

    „Tak jak w przypadku innych rewelacji z rozprawy, ukraińskie media, takie jak Hromadske TV, nie relacjonują ustaleń ws. śmierci Szylinga” – stwierdził na koniec dr Kaczanowski.

    Facebook.com / Kresy.pl

    Lubię to

  7. http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/dr-kaczanowski-podwaza-ukrainskie-rewelacje-ws-odkrytej-broni-z-ktorej-berkut-rzekomo-strzelal-na-majdanie


    Fragmenty broni mającej należeć do Berkutu, z której wg. SBU strzelano do protestujących na Majdanie. Fot. hromadskeradio.org

    Dr Kaczanowski podważa rewelacje ws. odkrytej broni, z której wg SBU Berkut strzelał na Majdanie

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Wtorek, 09 lutego 2016 o godz. 10:10:48

    Dr Iwan Kaczanowski, autor krytycznych raportów dot. masakry na Majdanie, podważa oficjalne doniesienia wysokich ukraińskich oficjeli o odkryciu fragmentów broni, z której funkcjonariusze Berkutu rzekomo strzelali do protestujących na Majdanie.

    SBU i ukraińska prokuratura generalna poinformowały w piątek o odkryciu pofragmentowanych egzemplarzy broni, która miała być używana przez funkcjonariuszy Berkutu podczas strzelaniny na Majdanie w lutym 2014 roku. Znaleziono je w sierpniu ubiegłego roku, ukryte w plastikowych workach i zakopane na terenie Kijowa. Łącznie odkryto fragmenty 23 karabinków Kałasznikowa (AKM), karabinu snajperskiego Dragunowa i strzelby Iż.

    Przeczytaj: Odnaleziono fragmenty broni, z której strzelano na Majdanie

    Prezydent Poroszenko, szef SBU i prokurator generalny zaprezentowali te informacje szerokiej publiczności po wspólnym spotkaniu. Ukraińskie służby specjalne twierdzą, że mają dowody na to, że ze znalezionej broni zabito demonstrantów. Odzyskane numery seryjne 12 AKMów mają zgadzać się z numerami egzemplarzy tej broni, należącej do Berkutu.

    Przeczytaj również: SBU: odnaleziona broń z której strzelano na Majdanie należała do Berkutu

    Dr Iwan Kaczanowski z Uniwersytetu w Ottawie komentując te rewelacje zwrócił uwagę, że choć broń odkryto ponad pół roku temu, to szefowie wydziałów śledczych SBU i prokuratury generalnej ujawnili, że badania balistyczne, mające sprawdzić zgodność wystrzelonych pocisków z konkretnymi egzemplarzami broni, mają dopiero zostać przeprowadzone.

    „To kolejny dowód w stylu psa, którzy nie zaszczekał” – stwierdził dr Kaczanowski. Zauważył, że jeszcze w 2014 roku, niedługo po masakrze na Majdanie, wykonano odpowiednie badania balistyczne pocisków wydobytych z ciał zabitych demonstrantów. Po porównaniu okazało się, że nie pasują one wzorników – pocisków wystrzelonych z karabinów Berkutu – przechowywanych w centralnym rejestrze ukraińskiego MSW. Ujawniono to w trakcie procesu dotyczącego tej sprawy. Jak zaznacza naukowiec, jest to działanie równoważne z analizą odcisków palców.

    Dr Kaczanowski, który wnikliwie badał sprawy związane z masakrą na Majdanie, publikując raporty i artykuły naukowe na ten temat przypomniał, że w trakcie wspomnianego procesu ujawniono wyniki badań balistycznych, według których 39 protestujących zabito z tego samego egzemplarza broni kal. 7,62 mm. Mógł to być zarówno AKM, jak również broń myśliwska. Z kolei raporty medyków sądowych, analizujące rodzaje i lokalizacje ran wlotowych i wylotowych u zabitych demonstrantów oraz nagrania video dokumentujące śmierć wielu z nich, a także zeznania świadków pokazują, że „ci protestujący zostali zabici z tej broni z Hotelu Ukraina kontrolowanego przez siły Majdanu, a nie z pozycji Berkutu, położonych nisko, przy ziemi”. Inne dowody wskazują na użycie przeciwko demonstrantom innych broni kal. 7,62 mm, a także broni myśliwskiej, z której strzelano z obszarów kontrolowanych przez Majdanowców (m.in. Bank Arkada i budynki przy Alei Muzealnej).

    „Wcześniej, wysocy przedstawiciele władz be przedstawiania żadnych dowodów utrzymywali, że broń użyta przez Berkut podczas masakry na Majdanie została skradziona przez dowódców i funkcjonariuszy tej formacji, którzy uciekli na Krym” – przypomina Dr Kaczanowski i pokazuje, że rewelacje zaprezentowane przez prezydenta Poroszenkę, szefa SBU i prokuratora Szokina budzą poważne wątpliwości:

    „Ponieważ wzorniki pocisków wystrzelonych z tej broni znajdowały się w bazie danych MSW, działania Berkutu, czyli zabranie swojej broni, pocięcie jej na kawałki i zakopanie jej w Kijowie, w bardzo płytkim dole i w pobliskim stawie, nie miałoby żadnego racjonalnego wytłumaczenie z perspektywy [ujęcia] racjonalnego wyboru. Te lokalizacje są bardzo łatwe do okrycia, w porównaniu z innymi, jak np. z rzeką Dniepr” – pisze Dr Kaczanowski. Dodaje, że zaprezentowane przez SBU fotografie wspominanego dołu oraz dwóch plastikowych toreb zawierających pociętą broń., które miały znajdować się pod wodą, nie noszą żadnych śladów gleby czy błota.

    „Niewyjaśnione zniknięcie a następnie odkrycie tej broni w łatwej do znalezienia lokalizacji, brak upublicznienia rezultatów badań balistycznych tej broni i wzorników ich pocisków bądź brak ich przeprowadzenia, „timing” i sposób publicznego ogłoszenia sprawy odkrycia tej broni – wszystkie są zgodne z fałszowaniem śledztwa ws. masakry na Majdanie” – uważa naukowiec. Podkreśla, że ani ukraińskie media, ani zagraniczna agencja AFP, nie zwróciły na to uwagi. „One powtarzają ostatnie oficjalne oświadczenia, tak samo było w przypadku podobnych, bezpodstawnych stwierdzeń o rzekomym udziale snajperów z oddziału Alfa SBU, jednostki MSW Omega, a także doradcy rosyjskiego prezydenta w masakrze. W przeciwieństwie do tego, ukraińskie i zachodnie mainstreamowe media wciąż nie podają rewelacji ze śledztwa ws. masakry na Majdanie, decyzji sądowych ujawniających śledztwa prokuratury generalnej ws. zaangażowania skrajnej prawicy i innych dowodów na to, że była to operacja pod fałszywą flagą”.

    Polecamy inne teksty autorstwa dr Kaczanowskiego:

    Kto odpowiada za masakrę na Majdanie? Publikujemy cały raport dra Kaczanowskiego

    Nowa analiza dr Iwana Kaczanowskiego: większość zabitych na Majdanie to ofiary uzbrojonych aktywistów

    Dr Kaczanowski publikował również ustalenia upubliczniane w trakcie oficjalnego procesu ws. masakry na Majdanie wraz z komentarzem:

    Zabito ich z Hotelu Ukraina – Dr Kaczanowski analizuje nowe informacje ws. masakry na Majdanie

    Dr Kaczanowski: miał być jednym z symboli Majdanu, a zastrzelili go „majdanowcy”

    Facebook.com / Kresy.pl

    baciar:
    09.02.2016 11:46
    Prawda jest taka bandersyny chca zatuszowac kolejne morderstwa majdan

    baciar:
    09.02.2016 11:50
    dopisze majdan KIJÓW ODESSA oczywiście wszystko przy akceptacji UE ta nacja oprócz nienawisci ma w sobie jeszcze totalna głupote mam nadzieje że ten twór niedługo przestanie istnieć europa toleruje ich faszystowska spuścizne i niema nic przecxiwko tylko ci którzy mówia prawde są agentami mam nadzieje że kiedys ten tryjzub wbije sie im głeboko w pewne miejsce może dopiero sie ockną

    Pro_Patria:
    09.02.2016 15:16
    upaińcy zawsze ci sami: z wrodzonego niechlujstwa nawet intrygi nie potrafią dobrze sklecić. Niech idą tym torem, jak tylko Polska i kraje zachodnie oczyszczą się z lewackiego imbecylizmu, wielu otworzy umysły na okrutne zbrodnie dziczy upaińskiej wobec wielu narodów świata.

    Lubię to

  8. to ja tylko dodam w temacie:

    Bardzo dziękuje Ci Tom za ten film! Gross, Tokarczuk, Wegener, Obama, Comey… i inni wam podobni mali Goebbelsi i przeciw-polscy, przeciw-słowiańscy oszczercy i kłamcy… napawajcie się… także i waszą jewropejska i usraelską spuścizną, skoro ośmielacie się zaprzeczać faktom!!! 😦

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s