220 Coś niemożliwego do poczytania i do posłuchania… czyli jak brzmi „odtworzony” język tzw. PIE 01

Zapraszam na http://www.forum.jawia.pl.

A teraz coś do nie tylko do poczytania, ale także do posłuchania, czyli jak to rzekomo mówiono w „Polsce” 6500 lat temu! (Pomijam to, że tej tzw. Polski, nie było do hm… I to jest dobre pytanie, czy Rzeczpospolitą Obojga Narodów można brać za tę „Polskę”, czy nie?, bo jeśli nie, to ta tzw. Polska powstała dopiero w tzw. 1918r!)

Oto część pierwsza większej całości, złożonej z kilku artykułów po polsku i po angielsku z nagraniami tego języka, zwanego Proto-Indo-European, czyli Przed-Indo-Europejskim, czyli wg mnie zwyczajnie Przed-Słowiańskim. Pomijam wątpliwość zrównywania tego, jak mówiono na terenach dzisiejszej tzw. Polski 6500 lat temu z tym tzw. PIE, bo tu pewno wielu (allo-allo) nie uznałoby nawet, że ten rzekomy język był używany wtedy na tych terenach. Zupełnie pomijam teorie, o powstaniu języka słowiańskiego, jako np. tzw. „lingua franca kaganatu awarskiego”, patrz Curta itd. Puszczam też oryginalną pisownię…

Proszę zwrócić uwagę na komentarze. Zosi należy się co najmniej złoty medal, za Jej wkład w zwalczanie przeciw-słowiańskich kłamstw i manipulacji. Wiele Jej zawdzięczam, bo otworzyła mi oczy na Theo Vennemann’a i jego teorie itd. Zosiu, szacunek i czapki z głów, Panie i Panowie!

https://en.wikipedia.org/wiki/Theo_Vennemann
https://en.wikipedia.org/wiki/Vasconic_substratum_theory
http://www.psu.edu/dept/cls/pubs/pubs/LINGUA1158.pdf
http://www.academia.edu/6727335/Contact_and_Prehistory_The_Indo-European_Northwest

Do bajki Niemca Augusta Schleichera o owcy i koniu jeszcze kiedyś wrócimy, by pokazać jak zmieniało się podejście „niemych naukowców” do tego języka tzw. PIE. Wersji tej bajki jest co najmniej z 10 i każda inna. Kto wie, może i ja pokuszę się kiedyś o napisanie mojej własnej wersji… żebyście mogli powiesić i na mnie trochę psów… 😉

http://3obieg.pl/czy-tak-mowiono-w-polsce-65tys-lat-temu-posluchaj

Czy tak mówiono w Polsce 6,5tys lat temu? Posłuchaj…

Łacina jest dziś “martwym” językiem. Andrew Byrd, językoznawca z Uniwersytetu Kentaky nagrał brzmienie indoeuropejskiego języka jakim posługiwano sie 4,5 tys lat BC także na obecnych terenach Polski. Posluchajcie. Może ktoś wie o czym mowa. Jesli nawet był kiedyś używany przez wiekszość krajów Europy i Azji, język praindoeuropejski (PIE) dziś nie jest już stosowany wogóle. Jest językiem martwym. Dlaczego ? Częściowo dlatego, żeto uzywano go głównie między 4500 i 2500 pne, a także ponieważ w dzisiejszych czasach po prostu nie wiadomo jak poprawnie wymawiać języki starożytne. Ale naukowcy lingwiści z ciekawosci próbują i teraz mozemy posłucha nagrania które usiluje dać przykład jak to mogło wówczas brzmieć.

Andrew Byrd, lingwistyk , nagrał sobie czytanie przypowieści napisanej w języku PIE .Brzmi ten język znajomo iale i dziwnie. Powinien brzmieć znajomo – bo to wspólny język, zktórego zrodziły sie rózne współczesne języki jakangielski, Farsi i wiele innych światowych języków. Zapewne i język polski. Mowę wzorowano z przykładu niemieckiego językoznawcy, Augusta Schleichera który w 1868 roku podjął eksperyment pisania w PIE.

Oczywiście wymowa Byrda jest wymowa nie jest bynajmniej jednoznacznie poprawna, a on sam opisał to jako “bardzo prawdopodobne brzmienia.”. Powiedział też, że abydowiedzieć się jakim ten język był faktycznie trzeba skorzystać z “wehikuł uczasu.” Ale trzeba przyznać że to robi wrażenie.

Tekst przekazuje opowieść o owcach i koniach, temat odpowiedni do rozmów 4,500 lat temu.

Krzywousty 2 października 2013 o 04:24
Wydaje się trochę zbyt wiele tam twardej litery H. Czyni ona ten język mało płynnym, a jak wiemy ludzie język upraszczają by go “oswoić” i poprawić jego płynność. Jeśli jednak oni tam sobie naprawdę tak hulhnahali, to ciekaw jestem co było tego przyczyną, zważywszy że 6 tysięcy lat to w dziejach ludzkości nie tak wiele. Język miał czas się wygładzić…

zosia 2 października 2013 o 09:12
Dzieki za artykul – zwraca on uwage na nasilajacy sie w ostatnich latach “problem”. W 2009 roku amerykanski genetyk Underhill opublikowal wyniki swych wieloletnich badan nad haplogrupami(sorry brak linku – prosze poszukac w internecie). Wyniki owych badan zaprzeczaly calkowicie dotychczasowej wersji historii europejskiej, ktorej autorami byli przede wszystkim(a ktozby inny) niemcy. Chodzi tu w szczegolnosci o fakt, ze nosiciele haplogrupy R1a1a identyfikowani w Europie ze slowianami, zamieszkuja Europe srodkowa (az po Ren) od WIELU TYSIECY LAT. Przed 10700 laty powstala nawet nastepna mutacja tel haplogrupy- R1a1a7 na terenach miedzy Warta a Karpatami(mniej wiecej). Ten klad – R1a1a7 – nazywany jest nawet “polskim”, bo nawieksze jego zageszczenie wystepuje, takze dzisiaj na terenach Polski .Ten wynik badan zostal niedawno takze potwierdzony przez badania sposobow odzywiania starozytnych europejczykow (archeologia). Sa to niezbite dowody na CIAGLOSC POPULACJI NA TERENACH POLSKI: OD TYSIACLECI. Tzn . Slowianie nie pojawili sie tutaj dopiero w V-VII wieku – jak nam wbijano do glow – ale zyja na ziemi swoich przodkow. Na terenach Polski nie zyli jacys “germanie” – niemickie klamstwa , w ktore wierzyl caly swiat . Wiec niemcy, jak to niemcy – najwiekszy (oprocz zydow) producent klamstw historycznych – wymyslaja niewyobrazalne bzdury w celu “rozwodnienia”, ” zamacenia” tych, juz dosc oczywistych faktow. ”Pierdoly”, jakie sa przez “niemickich naukowcow” prezentowane, takze w “oficjalnych” mediach, moglyby zapelnic kilka ksiazek, przede wszystkim satyrycznych. Jezeli chodzi o jezyki – ta niemiecko-anglosaka “skladanke” na gorze uwazam za wynik wyzej opisanego zjawiska. Jezyki slowianskie nie ulegly takim przeksztalceniom, takiemu sprymitywnieniu jak jezyki zachodnioeuropejskie. Przeodkowie slowian mowili przed kilkoma tysiacami lat jezykiem praslowianskim – byl to jezyk najblizej spokrewniony z sanskrytem (znajdzcie jakies wideo z liczbami, okresleniami czasu w sanskrycie – bedziecie mogli b. duzo zrozumiec) i, prawdopodobnie z wczesniejszym jezykiem atlantydzkim. Jezyki slowianskie sa jezykami niezwykle ARCHAICZNYMI – dlatego takie bogactwo slownictwa, tak skomplikowana gramatyka – rozwiniecie takiego bogactwa potrzebowalo tysiacleci. Jak rozmawiali przed 4000 lat anglosasi czy niemcy? Prawdopodobnie wyli albo szczekali (mozliwe, ze troche przesadzam, ale nie az tak bardzo) Budowa wspolczesnego jezyka niemickiego – najbardziej skomplikowanego sposrod jezykow zachodnioeuropejskich – przypomina raczej budowe kosiarki. Pzdr.

Ala 2 października 2013 o 23:07
Droga Zosiu. Musi pani uważać bo tak wielka nienawiść do sąsiadów może wpłynąć źle na zdrowie. Ciekawi mnie zawsze jak można pogodzić ten przykładny polski katolicyzm z tak wielką nienawiścią do sąsiadów co powoduje również powtarzanie legend czyli kłamstw historycznych. Polacy nie wiedzą skąd się wziął Mieszko I, ale dobrze wiedzą co było na terenach obecnej Polski10 tys.lat temu. Rozumiem, że chciałoby się aby Ziemie Zagrabione sięgały do Renu a jeszcze lepiej do Atlantyku. Ale nic z tego. Wystarczy poczytać starożytnych Rzymian, czyli naocznych swiadków, aby się dowiedzieć jakie ludy zamieszkiwały tereny między Odrą a Bugiem do VI wieku n.e..Kto miał pisać historię tych ziem skoro jeszcze za pierwszych piastów mieszkańcy tych ziem nie umieli pisać i korzystali z usług niemieckich. Pomimo braku umiejętności mówienia ,tylko- szczekanie- jak to pani pięknie określiła,potrafili pisać i nawet wynaleźli druk,a może wykradli patent polakom,nieprawdaż?. Całkowity brak znajomości faktów nie usprawiedliwia do pisania bzdur. A więc uczyć się, uczyć i jeszcze raz uczyć się ale prawdziwej historii a nie baśni polskich czyli kłamstw.

zosia 3 października 2013 o 13:08
Alu. Jezeli jestesmy przy temacie “musi”, to powiedzialabym, ze to pani “musi”najpierw UCZYC sie odrozniac nienawisc od rzeczowej (opartej na faktach) krytyki, bo inaczej ucierpi pani zdrowie -psychiczne. Dalej – “musi” pani zdobyc najpierw jakies minimum (tu nikt nie jest alfa i omega) wiedzy o tematach, w ktorych sie pani wypowiada.

Przechodze teraz do “objawien historycznych”, ktore pani tu opisala.

1.Polscy historycy moga udowodnic slowianskie pochodzenie Mieszka I DO CZTERECH POKOLEN WSTECZ. Polecam np. wyklady dr Andrzeja Nowaka – spec. od historii Europy wschodniej.

2. Do momentu tzw.”christianizacji” Europe do Laby zamieszkiwali prawie wylacznie slowianie.To potwierdzaja WSZYSTKIE wykopaliska(czasy stalinowskie) a takze b.wiele nazw geograficznych, ktore mimo brutalnej germanizacji zachowaly slowianski rdzen.Tzw “germanie ” zaczeli naplywac do Europy z polnocy w okolicach delty Renu. Ze Skandynawii.O poziomie ich ” rozwoju cywilizacyjnego” swiadcza nastepujace fakty

a/epoka kamienia lupanego w skandynawii trwala do ok. 500 pne – slowianie w tym czasie juz dawno mieli kwitnaca kulture(ceramika slow., Biskupin, Brontocice, dymarki w Gorach Swietokrzyskich np!) (Potwierdzaja to badania haplogrup – w Eulau odkryto groby sprzed 4000 lat – wszyscy przebadani osobnicy mieli hapl. R1a1a. Niedaleko – 20km – od Eulau znalezino pozniej tzw. “tarcze z nebra” bedaca niezwykle pieknie wykonana mapa nieba.Pozniej “odkopano” tam takze cos w rodzaju obserwatorium astronomicznego.”Tarcza z Nebra” ma ok. 3000 lat)

b/plemiona germanskie to byli dzicy barbarzyncy- byli koczownikami – utrzymywali sie ze zbieractwa i lowiectwa(a wiec jestesmy znowu przy epoce kamienia lupanego).Nalepiej umieli “walczyc” – tzn. mordowac i grabic.Napadali i grabili celtow, ktorych kultura byla mniej wiecej podobna do kultury slowian i poprzez to mieli calkiem inne warunki bytu – nieporownywalnie lepsze od “germanskich”.W drugiej polowie pierwszego tysiaclecia schrystianizowani celtowie zwracali sie czesto do Rzymu o pomoc w obronie przed grasujacymi germanskimi hordami barbarzyncow.

c/mitologia germanska – glownym tematem jest “walka”, “zaslugi” byly tam jednoznasczne z iloscia wymordowanych i ograbionych “wrogow”. Mitologia slowianska jest calkiem inna(mimo pewnych wspolnych elementow)

d/powstanie panstwa “germanow” to PROJEKT RZYMU.”Germanie” byli ludem najlatwiejszym do podbicia – w porownaniu z celtami i slowianami byli prymitywni. Sfiksowanie ich kultury na “walce”(mordowaniu i grabieniu) okazalo sie wielkim atutem w pozniejszych podbojach zwiazanych z wielowiekowymi ludobojstwami slowian nazwanych potem “christianizacja”.Wolni dotychczas ludzie otrzymywali jakiegos koscielnego zarzadce, ktory twierdzil ze tylko on moze byc posrednikem miedzy czlowiekiem a bogiem. I za to “posrednictwo” trzeba bylo tego “zarzadce nie tylko utrzymywac ale takze mu placic(tak gromadzono niewyobrazalne majatki magnackich rodzin niemieckich i watykanu). Oczywiscie tymi “zarzadcami” byli w pierwszych stuleciach polskiego katolicyzmu TYLKO I WYLACZNIE NIEMCY. To wlasnie ci bandyci, zlodzieje i prawie zawsze mordercy (biskupi) sluza jako dowod na “wieczna obcnosc germanow na ziemiach Europy srodkowej”. O czym pani takze – sorry- pierdoli.

e/Takze nazwa GERMANIE TO PROJEKT RZYMU.Najczesciej podawane jest znaczenie tego slowa jako “przyjaciel, sojusznik”. Ja znalazlam cos lepszego. ”GERMAND” – WASAL; SLUGA. Dokladnie – wasal i sluga rzymski. Historia potwierdza to drugie znaczenie -wielu badaczy twierdzi, ze panstwo niemieckie jest kontynuacja cesarstwa rzym., tylko z czasem awansowali sie oni ze slug na panow, i to calego swiata.

f/nazwa “slowianin” pochodzi od slowa “slowo”. Dlaczego wiec w wiekszosci jezykow zachodnich jest ona prawie jednoznaczna ze slowem “niewolnik” (sklawe, esklave, sclav)? Poniewaz jednym z elementow dziedzictwa rzymu bylo posiadanie niewolnikow. Tymi niewolnikami w Europie zachodniej byli wlasnie slowianie. Dzieki ich pracy, ich zdolnosciom, ich wiedzy powstawaly “wybitne rody arystokratyczne zach Europy” z olbrzymimi majatkami i wladza. Handlarzami byli najczesciej zydzi – chazarowie. Dopiero zarzucenie niewolnictwa pod koniec pierwszego tysiaclecia, spowodowalo podjecie innej proby pozyskania dochodow “za friko”. Ta proba byla oczywiscie “christianizacja ”http://evoandproud.blogspot.de/search/label/Slavs

Zaraz postaram sie napisac o rzymianach -“naocznych swiadkach”

zosia 3 października 2013 o 13:50
Wracajac jeszcze krotko do linka ,ktory podalam wyzej. Chcialam podac inny, ale artykul zawarty w tym linku jest jeszcze lepszy – mowi on takze o fortunach zachodnioeuropejskich /niemcy, francja) powstalychpoprzez handel (sprzedarz) niewolnikami (slowianami) z krajami arabskimi .Byl on praktykowany prawie do konca srediowecza. Posrednikami byli zydzi. (jezeli wiec ktos sie dziwi dlaczego niemcy sa tak podobni do zydow – moze poszperac w tym temacie). Handel niewolnikami w Europie jest do dzisiaj tematem tabu dla historykow i programow szkolnych. A to przeciez byl kamien wegielny “naszej wielkiej europejskiej cywilizacji”.

Myslacy 1 lutego 2014 o 19:43
Niewolnictwo istnialo przeciez w III Rzeszy!!! A to byl prawie srodek XX wieku. Kim byli tak zwani robotnicy przymusowi w Niemczech, kim byli wiezniowie niemickich obozow koncentracyjnych, kim byli Zydzi w Gettach w calej Europie pod panowaniem Niemcow w czasie II Wojny Swiatowej, kim jak nie niewolnikami byli np. wiezniowie sowieccy w niemieckich obozach jenieckich? Ci niewolnicy pracowali za darmo dla Niemcow, a jak byli chorzy czy juz niepotrzebi to byli przez Niemcow barbarzynsko mordowani. Ofiary niemieckiego niewolnictwa w polowie XX wieku liczone sa w dziesiatkach milionow. To co wy pierdolicie o zniesieniu niewolnictwa w Europie pod koniec pierwszego tysiclecia po narodzinach chrystusa.I czy wy myslicie, ze Niemcy w ciagu dwoch pokolen od ostatniej wojny w Europie mogli sie zmienic? Jest to niemozliwe. Oni sa obciazeni genem zabojcy. Kazdy Niemiec rodzi sie zabojca i zbrodniarzem, od swojego urodzenia jest zboczonym sadysta-morderca. Nawet zboczeni Rzymianie nie stworzyli takiej maszyny do zabijania i nie mieli takiej morderczej wyobrazni i fantazji jak przed 65-laty Niemcy, rzekomo spatkobiercy Rzymian. Dac im cyklon “B”, karabin i wolna reke, a beda natychmiast ponownie mordowac wszystkich naokolo jak jeszcze niedawno przed 65- -laty.

zosia 3 października 2013 o 18:08
“Naoczni rzymscy swiadkowie”.
Nie wymienia pani zadnych, wiec pania wyrecze. Bylo ich(prosze zalozyc czapeczke – chodzi o pani mozg!) DWOCH. Niestety – ich “”dziela”” zostaly “”odkryte”” w czasach, kiedy juz bylo wiadomo w Europie “kto jest kto” .Ci, ktorzy sprzedali najwiecej niewolnikow, ci, ktorzy najwiecej sie namordowali i nagrabili, stali sie “nosnikami kultury i cywilizacji europejskiej”.Funkcja “nosnikow kultury i cywilizacji europejskiej” jest b.wazna funkcja i byloby czyms b.niewygodnym, gdyby okazalo sie, ze przodkowie tychze “nosnikow” w czasach narodzin Chrystusa zarli korzonki i przykrywali sie liscmi. W przeciwienstwie do celtow i ,w szczegolnosci!, do slowian.
Falszowanie dokumentow, dziel historycznych zaczelo sie wsrod “posrednikow boskich” b. wczesnie – naslynniejsze jest chyba sfalszowanie aktu darowizny obszaru ziemi watykanskiej ze strony Konstantyna do rak “nastepcow piotrowych” 100% historykow uwaza dzis ten dokument za sfalszowany. Wracam jednak do tych 2 “swiadkow”

1 Takze “dzielo” Tacyta Germania – uchodzi juz od dawna za niemiecko-watykanska falszywke. Niestety – “historycy” na blogach urywaja sobie glowy w walce o “interpretacje” zawartych tam “informacji. Bo oprocz “tacyta” innych dokladniejszych info o tzw. germanach nie mozna nigdzie znalezc. To wlasnie na “tacycie” skonstruowany zostal tzw. “obled wyzszosci germanskiej”, “obled czystosci rasy” .Dlaczego jest ona – germania -falszerstwem?

a/wiele czesci w germanii jest odpisanych od innych antycznych autorow – np. od Posejdoniusza – od niego zerzniety jest opis Scytow(R1a1a) i zaprezentowany w “dziele” tacyta jako opis germanow.

b/Tacyt nigdy nie byl w germanii – jego opisy sa sprzeczne, czasem calkowicie nie zgodne z udowodniona historycznie rzeczywistoscia .A przeciez w rzymie bylo w tym czasie b.duzo germanow, ktorzy mogli sluzyc tacytowi potrzebnymi informacjami.

c/zadne AUTENTYCZNE zrodla historyczne nie potwierdzaja ISTNIENIA “germanii”

d/rzymianie nie opisywali tak dokladnie zadnych barbarzynskich ludow – “germania” jest wyjatkiem.

e/manuskrypt znaleziono w 1455 roku w Fuldzie – w malym nic nie znaczacym klasztorze, po czym natychmiast zawieziono go do Rzymu. Gdzie oczywiscie “Natychmiast” “zaginal”. I nigdy sie nie znalazl. B. szczesliwym trafem zdolano z niego zrobic odpis, ktory jednak rowniez zaginal, od ktorego jednak, jeszcze zanim zaginal,jeszcze szczesliwszym trafem, zdolano zrobic jeszcze jeden odpis. I tak swiat ujrzal “germanie” – piewcze “pierdoly” na temat “boskich germanow”, ktore staly sie z czasem rowniez “historycznym uzasadnieniem” do grabiezy terenow slowianskich. I jeszcze link. Wielki szacumek dla Kimmeiera – Niemca – ktory opisal to chyba najdokladniej z calej grupy “watpiacych”. http://www.efodon.de/html/archiv/chrono/gabo/2007_gabowitsch_antike-2.pdf

zosia 3 października 2013 o 19:59
2.Zbocze na chwile z tematu “swiadkow” Zostane przy temacie falszerstw. Takze najstarszy “praniemiecki”tekst napisany w jezyku “gockim” “Wulfila ” jest oczywiscie falszerstwem. Wulfile “odkryto” w 1665 roku (pochodzic ma z IV wieku) pare lat po tym jak wynaleziono srerny atrament, ktorym ta biblia byla napisana. Poza tym dzisiaj znane sa niektore wyrazy ze slownictwa gockiego – zadnego z tych slow nie mozna spotkac w “gockiej” bibli. Link( nie najlepszy, ale nie mam innego)http://92629.forumromanum.com/member/forum/forum.php?USER=user_92629&action=ubb_show&entryid=1063289340&mainid=1063289340&threadid=2

3. Wracam do “swiadkow”.Do “swiadkow odwiecznej germanskosci” srodkowej Europy nalezy rowniez, bez wiedzy o tym. Ptolemeusz. “Jego” mapy- pochodzace z II wieku ne pokazuja Europe sr. gesto zaludniona germanskimi plemionami.W 2010 prasa niemicka kwiczala o wielkim osiagnieciu “naukowcow” niemieckich, jakim bylo “odkodowanie” ptolemeuszowych map – czyli nalozenie “jego” map na mapy wspolczesne.I znowu to samo – “mapy ptolemeuszowe” wedrowaly przez pol Azji i przeszlo jedno tysiaclecie zanim, pod koniec XV wieku, zostaly skopiowane przez Nikolausa Germanikusa(!).Oczywiscie byly to znowu kopie, ze skopiowanych kopii od odkopiowanych kopii skopiowanych kopii. Ale ze kopiowal je niemic, musza byc w 100% zgodne z oryginalami(hihi) Link (polski)http://alehistoria.blox.pl/2010/12/ANTYCZNA-POLSKA.html

Opisalam trzy zrodla wiedzy antycznej o tzw.”germanach”. Innych nie ma.Wszystkie trzy sa niewyobrazalnie bezczelnymi falszerstwami. Sluzyly tylko stworzeniu klamstwa historycznego, ze “germanie”(a takze pochodne talatajstwo) sa czyms lepszym od slowian. Prusom, po ich wymordowaniu i brutalnym zgermanizowaniu reszty, zagarneli nie tylko ziemie ale i ich NAZWE. Polakom ukradli ich tozsamosc historyczna, zawlaszczajac sobie, nie tylko ich dziedzictwo ale i historie. W tej chwili zyjemy w czasach, gdy te wszystkie klamstwa sa obalane. Slowianie posiadali pismo. Wszystkie zabytki zawierajace pismo slowian byly systematycznie w ostatnim tysiacleciu niszczone. Przypuszczam nawet, ze to w jezyku slowianskim spisany byl oryginal “Rygwedy” ( Rygweda zawiera prawdopodobnie juz znieksztalcenia, a perski jej odpis- Awesta – zawiera ich jeszcze wiecej – ludy spisujace te ksiegi nalezaly do haplgrupy R!a). Oczywiscie nie mowie tu o “wedach slowiansko – aryjskich- uwazam je za falszywke. Pani Alusiu – nie uzywac pasty z fluorem, nie czytac wyborczej, nosic metalowy chelm jako ochrone przed Haarpem – i moze zacznie pani powoli rozumiec swiat.

Tiamat 15 października 2013 o 17:51
…czytać to ty powinnaś, Alko -Niemko, i nie przeinaczać! Wszyscy uzurpują sobie prawo do polskich ziem!Że my, Polacy tacy słabi jesteśmy i damy sobie wciskać to czy tamto? Nie do końca! Jesteśmy jedynie za dobrzy, a wręcz naiwni, dlatego po nas sobie jadą. Jednak… do czasu. Wara wszystkim obcym nacjom do przekręcania historii o naszych polskich, prastarych ziemiach. Ciekawie pisze ,pani Zosia. Nie interesowałam się tym do tego stopnia, a obecnie przeczytałam jej wypowiedzi z dużym zainteresowaniem. Interesujące są również metody wprowadzania obcej religii na naszych ziemiach i rugowanie staropolskich obyczajów. To dało pożądane efekty m.,in.Krzyżaków. Nie darmo też Aleksander Głowacki przybrał pseudonim Bolesław Prus.To Prusa uważam za polskiego wieszcza.

Tiamat 15 października 2013 o 17:56
katolicyzm nie jest polski ,pochodzi on z cesarstwa watykańskiego, spadkobiercę cesarstwa rzymskiego.Czym się od siebie owe cesarstwa różnią?

indris 8 grudnia 2013 o 20:30
Podobno Gutenberg był w rzeczywistości Polakiem i nazywał się Dobragóra. Niemieccy fałszerze przetłumaczyli to nazwisko dosłownie na niemiecki

OMEN 2 października 2013 o 10:38
Taa… zgadzam się z Panią Zosią co do kwestii “twardości” tego języka. To “Ha-Ha szprechanie” właściwe jest raczej językom anglosaskim,germańskim,może skandynawskim. Język słowiański jest bardziej śpiewny, łagodny “świszczący”. Jeżeli chcemy posłuchać języka spokrewnionego ze “starożytnym” słowiańskim, to można “wstukać” w wyszukiwarce hasło “KALASZOWIE” .To bardzo mała (ok.6 tys. ) już grupa etniczna w Indiach. Prawdopodobnie wyemigrowali oni z Europy środkowej kilka tysięcy lat temu. Co do HAPLOGRUP, pochodzenia słowian i nie tylko, to polecam opracowania ks.STANISŁAWA PIETRZAKA. “Wiszą” one w internecie.

Krzywousty 2 października 2013 o 21:25
Według bizantyjskiego władcy Constantine Porphyrogenitusa w dziele De Administrado Imperio, między VI-VII wiekiem, z terenów dzisiejszej Polski bardzo duże grupy wywędrowały na południe i dotarły na Bałkany i na przedpola Bizancjum.
Jasno w kronikach tych stoi iż z terenów obecnej Polski południowo-wschodniej wywędrowali Chorwaci (na północ od Karpat i na wschód od Wisły), a prawdopodobnie z zachodniej Serbowie. Równocześnie jest tam napisane, że większość tej ludności WRAZ ze swoimi WŁADCAMI POZOSTAŁA na północy. Jeśli to prawda, to jest to dla mnie proste wytłumaczenie dlaczego lepiej rozumię Serba i Chorwata, niż Czecha.

Jeśli chodzi o twarde H, to przypomina mi to w pewnym stopniu mowę arabów i częściowo żydów. Czy jedno z drugim ma cokolwiek wspólnego – tego nie wiem, nie mój fach.

slavomir 7 marca 2014 o 23:18
Mialem bardzo dlugo do czynienia z Chorwatami i zadziwila mnie latwosc zrozumienia slow wystarczy tylko osluchac sie. Zachowaly sie slowa z staropolskiego, cale zwroty bo jak nie zrozumiec slyszac piosenke: I tam gdzie szumi zelen bor, i tam gdzie szumi zelen bor a tebe nie ma a tebe nie ma dragi moj… I ta watra tylku u nich i u nas na poludniu Polski. Twierdza to turnia bo przecie tur i jego walecznosc byla synonimem odwagi. Liczebniki w hindu, persi i u nas z wyjatkiem dwoch wymowa ta sama a 3 i ;5; i 6 dokladnie jak w polskim. Ciekawostka w sanskrycie drzwi to dhwer jak w rosyjskim. Czytalem duzo o sanskrycie tylko ze po angielsku i powiem szczerze ze zycie za krotkie aby wszystko przeczytac. Znam 4 jezyki + rozumiem wszystkie slowianskie z niuansami ale jeden bulgarski nie do przelkniecia chociaz na pismie rozumiem. Z niemcami staczalem boje jezykowe na temat slowianszczyzny chociaz raz na lotnisku O’Hero w chicago dziadek sluchajacy mojej rozmowy z bratem zaczal rozmowe ze mna .Jezyk rozumialem chociaz nie moglem ustalic co to jest. Ten dziadek w koncu powiedzial mi ze pochodzi z slowianskiej wioski niedaleko Lubeki ktora kiedys nazywala sie Lubica i takich wiosek jest pelno. Ten epizod spowodowal moje zainteresowanie slowianszczyzna w wschodnich niemczech. Wezcie zrobcie zoom mapy i zobaczycie 60% zmodyfikowanych nazw zrozumialych polakom traficie na krakow na warszawe i inne. Nastepna ciekawostka encykl. Microsoft wpiszcie Wends (tak ogolnie niemcy okresl.slowian) przeczytajcie jak 2 krotnie spalili Hamburg itp.i jaka byli potega.|Nast ciekawostka kalendarz cerkiewny bulgarski gdzie jest zenskie imie ,,varsava,, a nasi medrcy wypisuja glupoty o warsu i sawie. sawa jest oddzielnym imieniem ale meskim pochodzenia greckiego. Sorry nie moge podzielic sie wiedza- to tyle na razie.

mac 3 października 2013 o 18:18
Ogolnie Zosia ma racje .Na terenach Polski od co najmiej 6 tys. lat mieszkali slowianie ktorzy przybyli gdy warunki klimatyczne oraz fauna i flora po ostatnim zlodowaceniu rozwinela sie dostatecznie aby zapewnic warunki do egzystencji -potwierdzaja to najbardziej wiarygodne badania genetyczne szczatkow ludzkich datowane na tysiece lat a nie bajdurzenia historykow w okresach historycznych.
Badaniami genetycznymi szczatkow ludzkich na tych terenach nie sa zainteresowani wlasciciele mediow w Polsce ktorym odpowiada oficjalne stanowisko prezentowane przez strone niemiecka i oplacani “polscy” archeologowie i historycy.

AS 3 października 2013 o 22:00
To podobno było inaczej. Pierwsi po ustąpieniu zlodowacenia byli Celtowie. Germanie siedzieli na terenie dzisiejszego Afganistanu. Słowianie byli wtedy w dorzeczu Prypeci. To Germanie przebili się przez Słowian i szli na zachód. Zgodnie z prawem natury. To Germanie wypierali Celtów z ich ziem i tak powoli doszli do linii Renu. Za Germanami przesuwali się Słowianie. Skąd wzięli się Celtowie, to nie wiem. Słowianie są bardzo blisko spokrewnieni z Persami. Zwłaszcza ci wschodni. Wszyscy tak, czy inaczej wywodzimy się z Półwyspu Indyjskiego. Tam nas stworzono. Jakieś 50 tys. lat temu. Wiemy tyle rzeczy o świecie, a o sobie tak bardzo niewiele. Nieraz myślę, że nie bardzo chcemy o tym wiedzieć. Bo zawaliło by się tyle mitów, że w sumie zrobiłoby się nam bardzo przykro. Jak by nie patrzeć, temat jest bardzo frapujący.

mac 3 października 2013 o 22:41
Przeciez wystarczy poczytac np.haplogroups R1a1, R1b, I. Germanie (haplogrupa I) nigdy nie byli na terenach Afganistanu!! Plemiona tej haplogrupy przeczekaly zlodowacenie na balkanach-dokladnie w rejonie Chorwacji i Bosni. Celtowie przybyli ostatni z okolic morza Czarnego poruszajac sie wzdluz Dunaju i ok 4 tys, lat temu opanowali cala Europe zachodnia. Troche skaplikowana jest sprawa slowian. Znamy poczatki haplogrupy R1a1 .Tak jak haplogrupa “celtycka” R1b narodzila sie w obszarze Tybet-morze kaspijskie. Zmiany klimatyczne ok.18-17 tys lat temu zmusily te grupy do migracji na poludnie itd.

zosia 3 października 2013 o 22:41
Bardzo przepraszam panie AS, ale ja tu jeszcze dyzuruje i bede sie sprzeciwiac opowiadaniu takiej , kossinowsko-rasistowskiej wersji historii slowian. BADANIA HAPLOGRUPOWE SA TYM SAMYM DLA NAUKI HISTORII; CO BADANIA FORENSYCZNE DLA KRIMILOGII – nie mozna od roku 2009 pisac historii wbrew tym badaniom. TO SA DOWODY! (a mimo to niezliczeni historycy , przyzwyczajeni do wizji slowianskich malp , nadal to robia ) Podaje kilka linkow – prosze najpierw poczytac. Pzdr.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Haplogrupa
http://slowianin.wordpress.com/tag/haplogrupy/
http://histmag.org/forum/index.php/topic,8836.0.html

AS 3 października 2013 o 23:04
Na terenie Afganistanu są 2 plemiona, które posługują się językiem staroniemieckim.

Tiamat 15 października 2013 o 18:46
Wsłuchując się w język perski faktycznie doszukałam się w nim nieco wspólnego z językiem polskim.Na przykład “cz” , “..uje” Ogólnie, perski brzmi w moich uszach dziwnie znajomo. Może faktycznie mamy coś wspólnego z tym prastarym narodem. Chętnie nauczyłabym się tego języka ale jest ponoć bardzo trudny. Świat starożytnych bardzo mnie fascynuje i szkoda, że historia często przekręca fakty. O Mezopotamii wie się tak niewiele, tak trudno jest zdobyć przekazy starożytnych a jeśli są, to tłumaczenie ich nie jest do końca wiarygodne. Na ogół wyśmiewa się osiągnięcia tamtych czasów, jako, że to niemożliwe, żeby takie prymitywy zdolne były tego dokonać. A to , że ludzie żyli w kredzie, nie wchodzi w rachubę. Tylko skąd wzięły się te smoki, zwane mitologicznymi , które przecież tak bardzo przypominają latające pterozaury? Nasz rodzimy Krak też ubił jakiegoś zapomnianego jaszczura. A kiedy to było? Trudno też uwierzyć w to, że Słońce nie jest pierwszą gwiazdą w naszym Układzie. Tą pierwszą był czerwony, lub brązowy karzeł , który został zniszczony przez gazowego nadolbrzyma, który przekroczywszy punkt krytyczny zapłonął jako gwiazda- zwana żółtym karłem. Ta świeci do dziś.

Lelum 11 kwietnia 2014 o 21:31
Polecam wykłady Pawła Szydłowskiego na yt o prawdziwej historii Polski https://www.youtube.com/user/rationalatheist100/videos

…..

Uwaga, ja tego Pawła Szydłowskiego nie polecam, bo koleszka ma obrzezany mózg i niczego poza pustynnymi źródłami nie zna… ale jak ktoś chce, niech słucha… Ostrzegam, to jedno wielkie poplątanie z pomieszaniem i może być baaardzo szkodliwe, dla nieostrożnego rozumu!

Reklamy

4 thoughts on “220 Coś niemożliwego do poczytania i do posłuchania… czyli jak brzmi „odtworzony” język tzw. PIE 01

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s