278 I znów przyszła wiosna, czyli Wszystkiego Najlepszego w Słowiańskim Nowym Roku 7525!

MY SŁOWIANIE czyli IDĄ ŚWIĘTA

Niniejszym składam najlepsze życzenia noworoczne dla wszystkich Słowianek i Słowian, a także wszystkich innych ludzi o otwartych umysłach! Niech Nowy Słowiański Rok 7525 przyniesie nam wszystkim jedynie jak najlepsze doświadczenia. Oby wiedza i świadomość zagościły w każdym umyśle, także w tych dokładnie wymytych i wytrzebionych pustynnymi kłamstwami…

Na ten dzień miałem przygotować coś zupełnie innego, ale znów wyszło jak wyszło, bo nieokiełznana natura naszej rzeczywistości lubi płatać niespodzianki. Ponieważ nie mogłem się zdecydować, co powinienem puścić tego dnia, bo tyle nagle zrobiło się różnych możliwości, no to puszczam tu kilka filmów o Słowiańskiej Tradycji… ale tym razem będzie trochę inaczej… bardziej diabelsko i demonicznie…

Wiosną budzi się nie tylko przyroda… a Słowianki i Słowianie budzą się nie tylko na wiosnę!!! Bójcie się więc wszyscy, którzy nienawidzicie Słowiańszczyzny!!!

SŁAWA NASZEJ PRASTAREJ SŁOWIAŃSKIEJ TRADYCJI!!!
SŁAWA NASZYM BOHATERSKIM SŁOWIAŃSKIM PRZODKOM!!!

Stańmy się wolni jak Słowianie sprzed roku 966 – Artur Milicki

Chrześcijaństwo narzucono nam siłą oraz zakazano historię Słowian. Manipulacja imionami

Mitologia Słowian – Aleksander Gieysztor – Audiobook PL całość

Wampiry: Prawdziwy Rodowód – Historica

Plociuch #255 – Wierzenia Słowian – Słowiańskie duchy, demony i czarty cz 1

Plociuch #258 – Czart, Boruta, Dziady, Nocnice i inne Staropolskie Demony.
wideoprezentacje

Plociuch #244 – Polskie ZABOBONY

Bogowie i demony w mitologii i wierzeniach dawnych Słowian – Historica

Bogowie i demony w mitologii i wierzeniach dawnych Słowian cz. 2 – Historica

Słowianie czarny charakter Demony 18+ [Bagatelizowana]

Słowiański sen

Plociuch #252 – Przepowiednia Malachiasza i inne w tym Wielka Lechia

Kiedy My Słowianie pojawiliśmy się w Polsce – Rozmowa z prof.T.Grzybowskim (Jedynka)

W cieniu dawnych bogów

W poszukiwaniu świętych miejsc Słowian

Przedchrześcijańskie miejsca kultowe Słowian w Polsce cz. 1

Przedchrześcijańskie miejsca kultowe Słowian w Polsce cz. 2

Panteon Lechicki

Igor D. Górewicz – Poznaj Słowian

Reklamy

7 thoughts on “278 I znów przyszła wiosna, czyli Wszystkiego Najlepszego w Słowiańskim Nowym Roku 7525!

  1. Brutalne… a czy prawdziwe?

    Why Women DESTROY NATIONS * / CIVILIZATIONS – and other UNCOMFORTABLE TRUTHS

    BREAK EUROPE: Merkel and her Migrants — What comes Next?

    Germany Crosses the Demographic RUBICON: 20-35’s a MINORITY by 2020

    Feminists vs Nationalists | Stockholm Train Station „RAMPAGE” LIE

    Lubię to

  2. http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,title,Pawel-Lisicki-Europa-nie-jest-drugim-Rzymem,wid,18233334,wiadomosc.html?ticaid=116b85

    akt. 25.03.2016, 11:48

    Paweł Lisicki: Europa nie jest drugim Rzymem

    Muzułmanie, którzy docierają na teren Europy, nie tylko nie przyjmują religii chrześcijańskiej, ale wśród dawnych chrześcijan zdobywają powoli wyznawców. Chrześcijaństwo cierpi na nieuleczalną, jak można sądzić, chorobę rozpadu tożsamości. Współcześni chrześcijanie coraz mniej są dumni z własnej przeszłości, coraz częściej natomiast się jej wstydzą i za nią przepraszają – pisze Paweł Lisicki dla WP.

    Wielu komentatorów, którzy z narastającą rezygnacją opisują kolejne akty terroru, jakie dotykają miasta Europy, mówi o wojnie cywilizacji, o starciu islamu i chrześcijaństwa. Niektórzy z nich twierdzą, że współczesna Europa przypomina starożytny Rzym. Podobnie jak na nią teraz napiera fala muzułmańskich uciekinierów, tak przed wiekami imperium musiało odpierać najazdy barbarzyńców. Rzym tej presji nie wytrzymał. Próby porozumienia zawiodły, polityka osiedlania dużych grup plemion zza Renu zakończyła się fiaskiem. Latynizowali się zbyt wolno i było ich zbyt wielu. Rzymianie tej wielkiej fali ludzkiej nie byli w stanie ani powstrzymać, ani opanować. W rezultacie w V wieku po Chrystusie, po serii dramatycznych porażek, zachodnia część cesarstwa rozpadła się na kilka konkurencyjnych królestw kierowanych przez barbarzyńskich królów. Czyżbyśmy znowu widzieli ten sam obraz? I miałby rację starożytny mędrzec, który stwierdzał, że nic nowego pod słońcem ani się nie wydarza, ani się wydarzyć nie może, tylko wciąż przesuwa się przed naszymi oczami kołowrót dziejów?

    Wymierająca Europa

    Analogie mają to do siebie, że pozwalają lepiej rozumieć zjawiska. A pewne podobieństwa sytuacji współczesnej i starożytnej rzucają się w oczy. Pierwsze jest oczywiste. Współczesna Europa jest od państw muzułmańskich nieporównywalnie bogatsza i bardziej bezpieczna. Podobnie jak antyczny Rzym w stosunku do barbarzyńców, zapewnia ona znacznie wygodniejsze, dłuższe i lepsze życie. Po drugie cierpi też, dokładnie jak to było kilkanaście wieków wcześniej, na ogromny kryzys demograficzny. Inne są jego przyczyny, ale w obu przypadkach efekt jest ten sam: w granicach imperium rodziło się znacznie mniej dzieci niż przychodziło ich na świat na terenach zamieszkałych przez barbarzyńców. Ta różnica nie wynikała wprawdzie, jak jest obecnie, z różnic kulturowych między Rzymianami a barbarzyńcami, powodem był raczej stały napływ ludów ze stepów Azji. Tak czy inaczej, spadek dzietności i wyludnienie Rzymu było ważnym czynnikiem osłabienia państwa. Gdyby dziś nie liczyć dzieci, które rodzą się w rodzinach imigrantów, okazałoby się, że pod względem demograficznym Europejczycy wymierają.

    Trzecie podobieństwo też jest uderzające. Otóż tak Rzymianie, podobnie jak współcześni Europejczycy, dysponowali nieporównywanie wyższą i lepszą techniką niż otaczające ich ludy. Zarówno jeśli chodzi o poziom uzbrojenia, myśl militarną, zdolność prowadzenia działań wojskowych, mieli ogromną przewagę nad potencjalnym przeciwnikiem. Czyżby więc faktycznie na naszych oczach dokonywała się druga wędrówka ludów?

    Jedna różnica rzuca się w oczy. Otóż w chwili, kiedy Rzym padał pod ciosami Wandali i Hunów, było to już państwo chrześcijańskie. Przegrywając bitwy i tracąc suwerenność państwową, Rzymianie zachowali swoją wyższość kulturową. Sami podbici przez barbarzyńców siłą, pokonali ich ducha. Przybywające na teren imperium plemiona szybko przejmowały obyczaje, język, prawo ale przede wszystkim religię podbitych. Część z nich była wcześniej arianami, część poganami – i jedni i drudzy szybko uznali wyższość i przyjęli chrześcijańską religię pokonanych Rzymian.

    Kapitulacja chrześcijaństwa

    Nic nie wskazuje na to, żeby dziś mogło się powtórzyć coś podobnego. Tym, co najbardziej uderza w obecnym starciu cywilizacji, jest całkowity niemal paraliż i słabość chrześcijaństwa. Muzułmanie, którzy docierają na teren Europy, nie tylko nie przyjmują religii chrześcijańskiej, ale wśród dawnych chrześcijan zdobywają powoli wyznawców. Nawet zlaicyzowani i zobojętniali pozornie muzułmanie po kilku, kilkudziesięciu latach wracają do tradycji. Zaczynają się inaczej ubierać, ściślej przestrzegają przepisów religijnych, z większą surowością poszczą podczas Ramadanu i z większą gorliwością oddają się modlitwom. Dlaczego tak się dzieje? Moim zdaniem odpowiedź jest prosta. Chrześcijaństwo cierpi na nieuleczalną, jak można sądzić, chorobę rozpadu tożsamości. Współcześni chrześcijanie coraz mniej są dumni z własnej przeszłości, coraz częściej natomiast się jej wstydzą i za nią przepraszają.

    Dawny Kościół w oczach współczesnych jawi się jako dziwna i niebezpieczna organizacja, która kojarzy się z przemocą, inkwizycją, fanatyzmem, prześladowaniem Żydów i uciskiem kobiet. Doprawdy, czasem można myśleć, że trzeba być sadomasochistą, żeby do niej przystąpić. Bicie się w piersi, przepraszanie za przeszłość, uległość wobec czarnej legendy Kościoła jest jednym z głównych źródeł wewnętrznej słabości człowieka Zachodu. W konfrontacji z islamem wciąż się cofa i przeprasza, niepewny siebie i chwiejny, wątpi we wszystko i poddaje się.

    Kiedy na przełomie IV i V wieku n.e. Rzym padał pod ciosami barbarzyńców, mieszkający w nim chrześcijanie niewzruszenie wierzyli w swą misję, mieli pewność, że wyznają prawdziwą wiarę i nie wahali się przekonywać o tym barbarzyńców. Wiedzieli, że strzegą pięknego dziedzictwa i czerpali z tego moc. W dzisiejszej Europie mieszkają w większości postchrześcijanie, których najważniejszym celem życia jest wzrost konsumpcji. Nieliczni zaś wyznawcy religii Chrystusa cierpią na ostrą odmianę kompleksu winy za przeszłość, wstydząc się swych przodków i ich przekonań. Pytanie o to, jak zakończy się starcie islamu z chrześcijaństwem, zdaje się zatem retoryczne. Europa współczesna drugim Rzymem nie będzie.

    Paweł Lisicki dla Wirtualnej Polski

    ~patriota 1 godzinę i 55 minut temu
    Polska i Polacy to inteligentny i mądry Naród. Nie da się sterroryzować garstce sfrustrowanego lewactwa w rurkach i islamskiej agresywnej ingerencji w polską tożsamość. Obronimy Ojczyzna przed hordami terrorystów i przegonimy ich do siebie.Prawdziwi Polacy, potomkowie dzielnych dziadków walczących o i za Polskę, nie pozwolą by w tym chrześcijańskich kraju promowany jako norma byl homoseksualizm a muzułmanie mieli więcej do powiedzenia jak rodowici obywatele Tego kraju…Polska nigdy sie nie podda, i zawsze toczyć bedzie walkę o wartości takie jak religia chrześcijańską, wolność, pokój, moralność która zgniły Zachód odrzucił i zaraża caly świat. NALEŻY SIE TO GINĄCYM W CZASIE II WOJNY ŚWIATOWEJ POLSKIM PATRIOTOM, A POZOSTAŁYM PRZY ZYCIU, PÓŹNIEJ W WALCE Z KOMUNIZMEM…i wierze, ze razem My Polacy możemy wszystko. Jesli lewactwa nie powstrzymamy, będziemy we własnym kraju będą nasza godność deptać obcy…a na pewno juz nie islamiści

    ~Pol2 godziny temu
    Polska za 5 lat będzie marzeniem każdego „Europejczyka”. Jestem przekonany

    ~qwert 1 godzinę i 47 minut temu
    Do patrioty. Pięknie napisane popieram w 100%. Z Polakami to nie przejdzie co już w historii Polacy udowodnili. Mam wrażenie że Polska jest przez Boga wybrana i kolejny raz na Polsce się i lewactwo i Islam zatrzyma! Wesołych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego wszystkim życzę.

    ~MARO 1 godzinę i 29 minut temu
    TAK NAM DOPOMÓŻ BÓG. PANIE JEZU PONIEWAŻ CZUWASZ, KOCHASZ I OPIEKUJESZ SIĘ SWOJE DZIECI. ŚWIAT JEST Z JEZUSEM TO ON JEST NASZYM KRÓLEM, KRÓLÓW.

    ~mart43 56 minut temu
    Fajnie by było, ale Polska powoli wymiera i nic nie wskazuje aby tendencja miała się odwrócić. Co więcej do spadku przyrostu naturalnego dokłada się masowa imigracja, która raczej narasta

    ~reve 46 minut temu
    Polska jest zbyt słaba aby oprzec się islamowi,długo ne utrzymamy się jako wyspa wśród muzułmanów a państwa zachodnie już za kilkadziesiąt lat będą muzułmańskie.Napływ muzułmanów i ich duży przyrost naturalny spowoduje,ze chrześcijanie już niedługo będą mniejszością w Europie aż znikna zupełnie.

    ~Europo przetrwaj 13 minut temu
    I dobrze- jak widać w „raju” pozostaną niebawem tylko faszyści, normalni ludzie wyjadą

    Lubię to

  3. http://www.kresy.pl/wydarzenia,europa-zachodnia?zobacz/papiez-franciszek-umyl-stopy-imigrantom-video

    Papież Franciszek umył stopy imigrantom [+VIDEO]

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Piątek, 25 marca 2016 o godz. 16:04:15

    W sieci pojawiło się nagranie na którym Papież Franciszek myje i całuje stopy imigrantów w”geście braterstwa”. Ma to być odpowiedź na „gest nienawiści” czyli zamachy w Brukseli. Poniżej video:

    KRESY.PL

    tagore:25.03.2016 16:50
    Brak wiedzy to koszmarna sprawa gdy efekty tego stanu dotyczą pojedynczego człowieka ,ale skutki dotyczące milionów to katastrofa. tagore

    pro_fide:25.03.2016 17:00
    Ten Papież to tylko idiota czy mason?

    Cris_71:25.03.2016 17:29
    niestety, i jedno i drugie;/ (jest członkiem honorowym Rotary Club Buenos Aires)

    pro_fide:25.03.2016 21:10
    Gdzieś widziałem zdjęcie jak pokornie całuje rączkę jakiemuś Bonzowi tylko nie byłem pewny czy to fotomontaż. Teraz już wiem!)

    MarcinK:25.03.2016 17:11
    Czy to byli Chrześcijanie? Bo jeżeli nie to zapewne nie wiedzą o co chodzi. Ciekawe jak widzi to Islam? Może Papież składa hołd Allahowi?

    krok:25.03.2016 18:02
    Jestem chrześcijaninem, ale Franciszek nie jest moim – papieżem (małą literą).

    Lechita:25.03.2016 20:54
    Dlatego jestem poganinem, wiara chrześcijańska jest wiarą wywodzącą się z Jerozolimy, tak jak Islam i Judaizm. Są to wierzenia Bliskiego Wschodu, zupełnie obce nam kulturze słowiańskiej, bo przez wprowadzenie do naszych domostw obcych wiar zniszczono w nas jedność Słowian, która dzisiaj jest nam tak bardzo potrzebna.

    UPAdlina:26.03.2016 08:09
    spadaj usmański padalcu !!………..Wolę Słowian niż zbrodniczych anglosasów, szwabów i innych zachodnich ćwoków, którzy od paru dekad drenują nasz kraj z czego się da!!

    krok:25.03.2016 18:26
    Ten papierz zrobił to w przeddzień naszych Świąt. Obrzydził mi święta tym nikczemnym czynem. Nie można się kalać przez katami. Media podają, że co czwarty chrześcijanin jest prześladowany, właśnie głównie przez muzułmanów. A on oprawcom myje i całuje stopy. Mnie w kościele już nie uświadczą, odchodzę z takiego kościoła. Może kiedyś papieżem zostanie osoba, która zasługuje ma to miano.

    MarcinK:25.03.2016 22:48
    A nie pomyślałeś, że może właśnie o to chodzi? By Ludzie odwrócili się od Kościoła. Ty nie wpoisz dzieciom wiary naszych Ojców (a natura nie znosi pustki) wiec pozwolisz to miejsce wypełnić innym. Masoni nie mają wcale tak wielkiej władzy jak niektórzy piszą. Wielkie rewolucje przypisywane masonom wybuchłyby także bez ich udziału. Oni tylko wykorzystali głupotę mas i te rewolucję nakierowali na swoje cele. Kościół szatana czyli antykościół jest jak „zimno” lub „ciemność” z fizycznego punktu widzenia zimno nie istnieje istnieje tylko ciepło, brak ciepła nazywamy zimnem podobnie brak fotonów (światła) nazywamy ciemnością. Nie ma szatana jest tylko brak Boga. Zresztą widać to na zachodzie tam najpierw ateizowali społeczeństwo a teraz łykają Islamistów itp.

    pro_fide:26.03.2016 00:53
    W sumie P Jezus też umył nogi judaszowi który go potem zdradził..

    MP:25.03.2016 23:05
    FETYSZ?Nie.Żydy maja cos na swego brata bergolio.Nieszczęśnik.Obrzydził mi świeta.Łamie nawet swoje dekrety.Owszem biskup ma myć nogi księzom zwykłym w katedrze czy bazylice w wielki czwartek.Ale ten wyszedł jakby na paradę równości.Zanegował sens pamiątek WIELKIEGO CZWARTKU.11 razy klękał i żyje111

    agricola:25.03.2016 23:47
    Kto tego dywersanta i idiotę obrał Papierzem?

    luk9921:26.03.2016 00:01
    To nie higieniczne nie wiadomo gdzie się szwendali.

    lucy75:26.03.2016 00:11
    To co wyprawia Franciszek jest juz dla niejednego katolika nie do pojecia :-/ … a tymczasem w Wielki Piatek w Paryzu przed koscioly postawili uzbrojone wojsko. Bardzo dziwne uczucie…

    JOJEK:26.03.2016 00:26
    11 imigrantom: czterem katolikom z Nigerii, trzem prawosławnym koptyjkom z Etiopii, hinduiście i trzem muzułmanom z Syrii, Pakistanu i Mali.

    Kojoto:26.03.2016 03:18
    Pomyślałem, że może cała afera o nic – jesli sa to chrześcijanie, ale jednak jest 3 islamistów? No to współczuję katolikom takiego papieżyka.

    agricola:26.03.2016 00:49
    @Lechita. To nie chrześcijaństwo jest złe, tylko ludzie głupi. Ilu by się dało pokroić za Jasia Szawełka, ilu by podmyło Bergolcia własnym językiem. Jedni mają Nergala za idola, inni aktorzynę z pod Krakowa a wspólnie Pana Boga w dupie. Wystarczy napuścić jednych na drugich i „zabawa” pod remizą gotowa. Ciekawe, że jedni i drudzy to saraceni. Wespół w zespół udusili Kk jakieś 53 lata temu. Nie mówię, że wcześniej był idealny ale… Były, są i będą aż do skończenia świata zasady żywota dla których nie ma alternatywy, są one jak matematyka, kto źle „rachuje” temu wcześniej czy później sufit na łeb spadnie. I nie wina to matematyki tylko głupiego „matematyka”.

    Lubię to

  4. http://historia.wp.pl/title,Kult-zmartwychwstania-Historia-walki-zycia-ze-smiercia,wid,18235642,wiadomosc.html


    Piłat i Jezus na obrazie Antonio Ciseri (fot. Wikimedia Comons / )

    Kult zmartwychwstania. Historia walki życia ze śmiercią
    WP | dodane 2016-03-25 (14:01) | 525 opinii

    • Motyw zmartwychwstania obecny jest w wielu religiach przedchrześcijańskich
    • W starożytności święta zmartwychwstania bogów łączono z odradzającą się przyrodą
    • Podobnie jak w chrześcijaństwie, również w starszych religiach święta związane ze zmartwychwstaniem obchodzono na początku wiosny
    • Najstarsze wierzenia związane ze zmartwychwstaniem pojawiły się prawdopodobnie u neandertalczyków

    Co jest starsze: Religia czy Polityka? Na pierwszy rzut oka pytanie, to może być postawione na równi z zapytaniem, co było pierwsze: jajko czy kura? Jednak po dłuższej refleksji i zagłębieniu się w dzieje kultury człowieka, nasze wątpliwości rozmyją się. Starsza jest religia. To ze skomplikowanego systemu wierzeń i praktyk, opartego na sferze społeczno-organizacyjnej, a także sferze indywidualnej (duchowej), narodziła się polityka, a wraz z nią pierwsze organizmy państwowe.

    Religia z epoki „kamienia łupanego”

    Proces socjalizacji jaką przebył człowiek był bardzo długi i niezwykle złożony. Australopiteka od homo sapiens dzielą ponad 4 miliony lat. Przyjmujemy obecnie, że wyraźne wyodrębnienie się typowo ludzkich cech nastąpiło u neandertalczyka. W 1960 r. w irackiej jaskini Szanidar uczeni odkryli groby kilku neandertalczyków. Zawierały one ogromne ilości pyłków hiacyntów, malw i innych kwiatów nienadających się do jedzenia w żadnej postaci. Wywnioskowano stąd, że kwiatami zasypano ciała zmarłych w takim samym celu, w jakim czynimy to również obecnie. Oprócz zachowań wspomnianych powyżej, wykształciły się wówczas kolejne cechy zastrzeżone jedynie dla gatunku ludzkiego – uczucia wyższe. Neandertalczyk miał poczucie dobra i zła, stworzył system wierzeń i w „filozoficzny” sposób zaczął postrzegać otaczający go świat.

    Tak wysoki poziom rozwoju intelektualnego człowiek osiągnął w efekcie długotrwałych obserwacji zjawisk naturalnych. Niektóre budziły w nim lęk, taki sam, jaki dzisiaj odczuwamy przed tym, czego nie rozumiemy. Szukając sposobów wyjaśnienia tych zjawisk, dostrzegł ich cykliczność, związaną z poszczególnymi fazami Księżyca. Już 20 tysięcy lat temu, człowiek próbował rejestrować jego fazy na kościanych „kalendarzach”. Braki wiedzy wypełnił magią i religijnymi kultami ściśle związanymi z Księżycem. Nazywamy je lunarnymi (łać. luna – księżyc). Przykładem tych kultów są sposoby grzebania zmarłych. Groby wyposażano obficie darami w postaci ubiorów, ozdób, narzędzi i elementów uzbrojenia myśliwskiego. Domyślamy się, że wynikało to głównie z obawy przed powrotem z zaświatów zmarłego, ogarniętego chęcią upomnienia się o swój dobytek. Na wszelki wypadek jednak wiązano zmarłego rzemieniami, a jego grób okładano ciężkimi głazami. Od tej chwili kulty i wierzenia na stałe weszły do kultury człowieka, by przez długie tysiąclecia ewoluować i przybierać różne formy. Nieodzowną częścią kultów religijnych stała się wiara w życie pozagrobowe oraz… pokonanie śmierci, czyli zmartwychwstanie.

    Zmartwychwstanie w Chrześcijaństwie

    „Wielkim Czwartkiem”, który w Kościele katolickim jest Świętem ustanowienia sakramentów Eucharystii i kapłaństwa, rozpoczynają się obchody Triduum Paschalnego – najważniejszego wydarzenia w roku liturgicznym katolików. Jego istotą jest celebracja męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Triduum Paschalne kończy Niedziela Wielkanocna, zwana potocznie Wielkanocą. Jest to najstarsze i najważniejsze święto dla wszystkich chrześcijan.

    Wielkanoc stanowi symbol ofiary, jaką na krzyżu poniósł Syn Boży, aby odkupić ludzkość od grzechów. Męczeńska śmierć Jezusa na krzyżu, a następnie zmartwychwstanie, ma uzmysłowić chrześcijanom niezgłębioną miłość Boga do rodzaju ludzkiego. Unaocznione zostaje chrześcijanom, że prędzej czy później zło zostanie zwyciężone przez dobro, zaś Chrystus pokonawszy śmierć, pokona każdego wroga dobroci i piękna. Akt zmartwychwstania stanowi niezaprzeczalny filar wiary chrześcijańskiej – triumf Boga nad Szatanem. Jest dowodem na to, że nagrodą za dobre życie na ziemi, jest nagroda wiecznej radości w niebie, a jedyną drogą do raju jest wskrzeszenie z martwych. Odwieczna walka dobra ze złem, życia ze śmiercią, oraz triumf dobra, prawdy i życia nad złem, kłamstwem i śmiercią jest nieodzownym motywem wielu kultów i systemów wierzeń znanych ludzkości od czasów najdawniejszych.

    Spisywana przez całe stulecia Biblia (najstarszy tekst Biblii, „Pieśń Debory z Księgi Sędziów” pochodzi najprawdopodobniej z II poł. XI wieku p.n.e., zaś powstanie Ewangelii św. Jana datuje się na lata 90 – 100 n.e.) przetłumaczona na wszystkie języki świata i corocznie wydawana w milionach egzemplarzy, stanowi dla badaczy nie lada problem. Cała masa wierzeń ludów pogańskich przedostała się na karty Pisma Świętego i po pewnej modyfikacji została przystosowana najpierw na potrzeby judaizmu, później zaś chrześcijaństwa.

    Motyw zmartwychwstania w kulturze starożytnej

    W mitologii starożytnych Sumerów, ludu który na przełomie IV i III tysiąclecia p.n.e. na terenie dzisiejszego Iraku stworzył wysoko rozwiniętą cywilizację, spotkać możemy Dumuziego (znanego również jako Tammuz) pasterza-boga, czczonego przez Sumerów jako opiekuna wszelkiej wegetacji. Zdaniem protestanckiego duchownego Alexandra Hislopa (1807-1865) symbolem Dumuziego była litera „tau”, którą w religii chrześcijańskiej połączono z krzyżem. Swoje rewelacje Hislop opisał w wydanej w 1858 r., książce pt: „Dwa Babilony”. Ciężko zgodzić się z pastorem Hislopem, gdyż w starożytności „tau” traktowany był bardziej jako podpis przy wystawianiu dokumentów, o czym wspomina m.in. Księga Hioba.

    Mieszkańcy starożytnej Mezopotamii w ciągu roku obchodzili dwa święta ku czci Dumuziego. Pierwszą uroczystość obchodzono na pamiątkę jego ślubu z boginią Isztar (sumeryjska Innana). Wówczas to Dumuzi schodził do świata podziemnego – Kur – którym władała jego żona i umierał. Drugie święto obchodzono na przełomie marca i kwietnia. Czczono jego powrót na Ziemię. Z radości, że Dumuzi wraca do świata żywych, na ziemi budziła się przyroda.

    Inna wersja sumeryjskiego mitu głosi, że Isztar wypowiedziała wojnę swojej starszej siostrze, bogini śmierci – Ereszkigal i postanowiła ją zdetronizować, jako królową świata zmarłych. Odziana w najpyszniejsze stroje udała się do krainy zmarłych, by walczyć z Ereszkigal. Została jednak zaatakowana przez wierne swojej władczyni demony – Pazuzu i Lamasztu – i pozbawiona przez nie odzienia, biżuterii i broni, przez co, gdy stanęła przed Ereszkigal, była zupełnie naga i bezbronna. Ereszkigal zabiła uzurpatorkę, zaś jej okaleczone ciało zawiesiła na słupie, jako przestrogę dla każdego, kto ośmieliłby się zakwestionować jej prawo do władania Kur. Po trzech dniach od śmierci Isztar, jej wierna służąca, Ninszubur, zalewając się łzami, błagała bogów o wskrzeszenie jej pani. Bogowie okazali litość i za pomocą dwóch demonów – Kuszgarry i Galaturry – wyrwali ze szponów śmierci Isztar. Bogini zmartwychwstała. Po powrocie do domu, Isztar zauważyła, że jej mąż, Dumuzi, zamiast rozpaczać po śmierci ukochanej, wesoło biesiaduje. Rozgniewana tym faktem, Isztar, rzuciła na małżonka klątwę, w wyniku której połowę roku musiał spędzać w krainie umarłych jako niewolnik Ereszkigal. Gdy schodził do podziemia, przyroda zamierała, zaś jego powrót był czczony jako święto płodności.

    Kolejnym, przedchrześcijańską przekazem o zmartwychwstaniu był grecki mit o Adonisie – słynnym z urody młodzieńcu, ulubieńcu Afrodyty. W mitach greckich, Adonis pojawia się – najczęściej – jako dziecko zrodzone z drzewa mirtowego (według Hezjoda, był synem Fojniksa i Alfesibei, zaś na podstawie późniejszych źródeł możemy orzec, że był dzieckiem zrodzonym z kazirodczego związku księżniczki Myrry i jej ojca – Kinyrasa). Niemowlę znalazła Afrodyta i nazwała je – Adonisem. Następnie w tajemnicy przed bogami oddała na wychowanie żonie Hadesa Persefonie – władczyni krainy zmarłych. Gdy Adonis wyrósł na pięknego młodzieńca, w którym kochali się wszyscy, Afrodyta zażądała od Persefony „zwrotu” chłopca. Żona Hadesa, bez pamięci zakochana w Adonisie nie chciała nawet słuchać bogini miłości. O kłótni pomiędzy boginiami dowiedział się Ares, który nasłał na Adonisa wielkiego dzika, który zabił pięknego młodzieńca, raniąc go śmiertelnie kłem w udo. Martwego Adonisa odnalazła Afrodyta, która błagała króla bogów Zeusa o wskrzeszenie ukochanego. Na prośbę Afrodyty, niemal natychmiast zareagowała Persefona, twierdząc, że skoro Adonis nie żyje, to należy do świata zmarłych, a więc do niej. Król bogów zarządził, iż odtąd Adonis jedną trzecią roku spędzać będzie z Afrodytą, jedną trzecią z Persefoną i jedną trzecią tam, gdzie sam będzie chciał.

    Z kulturowego, a także literackiego punktu widzenia, bardzo ciekawym wydaje się być frygijski mit o bogu Attisie, starożytnym bóstwie wegetacji, który był przedstawiany jako młody pasterz. Był on synem dziewicy, która urodziła syna poprzez… położenie na łonie migdału (inna wersja głosi, że dziewczyna zjadła migdał). W dorosłym Attisie zakochała się bez pamięci bogini Kybele – patronka płodności, urodzaju oraz budzącej się do życia przyrody. Jednak jego przybrani rodzice wysłali go do Pesynuntu, gdzie miał poślubić miejscową królewnę. Do ślubu jednak nie doszło, gdyż przed uroczystością do miasta przybyła zazdrosna Kybele, która zesłała na pana młodego szaleństwo, w wyniku którego Attis pozbawił się męskości i wykrwawił. Kybele ubłagała jednak Zeusa, by ten nie dopuścił, aby ciało Attisa uległo rozkładowi i po pewnym czasie wskrzesił go, aby jako mąż lub kochanek Kybele stał się patronem wiosny i przyrody.


    Scena sądu po śmierci ze staroegipskiej „Księgi umarłych”. Po przejściu sądu zmarły staje przed Ozyrysem fot. Wikimedia Commons

    Pisząc o zmartwychwstaniu w różnych kulturach, nie sposób pominąć egipskiego mitu o Ozyrysie i jego małżonce Izydzie. Ozyrys, zgodnie z egipskim, monarszym zwyczajem poślubił swoją siostrę Izydę. Byli zgodnym i kochającym się małżeństwem. Pod ich panowaniem na świecie panowała zgoda i sprawiedliwość. Zazdrosny o pozycję swojego brata, okrutny Set zamordował Ozyrysa, następnie pociął jego ciało na 14 części, które rozrzucił po całym świecie. Zrozpaczona, ale i zdeterminowana żona Izyda, odnalazła wszystkie szczątki, złożyła je i za pomocą boga Re przywróciła Ozyrysa do życia. Gdy urodził im się syn – Horus – Ozyrys opuścił ziemię, by panować jako władca świata pozagrobowego. W legendzie tej Ozyrys symbolizuje Nil, zaś Izyda ziemię. Ich związek natomiast jest owocnym połączeniem wody i gleby. Set jest symbolem gorącego pustynnego wiatru wstrzymującego wody Nilu. Gdy Ozyrys został zamordowany, Nil wysechł. Kiedy Izyda przywróciła mu życie, rzeka zaczęła na powrót wylewać. Zdaniem Egipcjan, podobnie jak Ozyrys zapłodnił Izydę, dając tym samym nowe życie i nadzieję, tak samo rzeka użyźnia pola leżące wzdłuż jej biegu.

    Śmierć i zmartwychwstanie

    W historii literatury nie brakuje odniesień do walki życia ze śmiercią i zmartwychwstania, a więc pokonania – wydawałoby się niepokonanej – śmierci. Zmartwychwstanie stało się triumfem życia nad śmiercią, czasem nadziei i radości, wreszcie głębokiej wiary w to, że czeka na nas nieśmiertelne życie, że zgodnie ze słowami rzymskiego poety Properscjusza – śmierć nie kończy wszystkiego (łac. letum non omnia finit). Wiosenne święto dla starożytnych Greków, Rzymian, a nawet Babilończyków symbolizowało koniec zimy, okresu śmierci, zimna i pustki. Nadchodził czas wiosny, okres rozkwitającej przyrody, słońca, ciepła i plonów. W niezwykle trudnych warunkach, w jakich żyli niegdyś ludzie, w czasach, gdy głód i pandemie były na porządku dziennym, wiosna oznaczała większą szansę na przeżycie. Już nie musieli martwić się o jedzenie czy o ogrzanie rodziny. To czas, kiedy w ludzi znowu wstępowała radość i siły witalne – był to czas odrodzenia. Dzisiaj Święto Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa na całym świecie celebrują miliardy chrześcijan (nie zapominajmy, że miliony z nich wspominają mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa z narażeniem życia), dawniej, na swój sposób czynili to Grecy, Rzymianie, Babilończycy, Egipcjanie a nawet Fenicjanie i Persowie.

    Lubię to

  5. ~wio siwy (10:07)
    Ten gniot, to Szambo. Coś takiego pisać w Wielkanoc !!!!!!!!!!

    ~ateista 6 minut temu
    A co zakaz jest pisania takich rzeczy w twoje swieto? Ty masz wielkanoc-ja nie. Nie chcesz to nie czytaj i nie nakazuj jakiejs cenzury mediow bo ty obchodzisz jakies swieto.

    ~amar 9 minut temu
    a ja nie mam ochoty zmartwychwstać razem z hitlerowcami,banderowcami czy inkwizytorami którym bandyctwa odpuścił kościół poprzez swoje sakramenty i dogmaty… ciekawe czy ludzie jaskiniowi też zmartwychwstaną?

    ~Artur 22 minuty temu
    oj diabełki, diabełki. A wy ciągle żyjecie nienawiścią. Nawet w tak piękny dzień

    ~Papi (13:19)
    Jest jedna różnica między tamtymi mitami a Jezusem – Jezus żyje i działa !

    ~FAZI157 25 minut temu
    To gdzie był on albo jego ojciec kiedy w zeszłym roku w kościele w Lesznie jakiś zbokol gwałcił kobietę ? Ta biedna kobieta też zadaje sobie to pytanie „gdzie byłeś Panie jak on mi to robił ?”

    ~marzan 33 minuty temu
    A ja tam się upieram, że pierwsza była polityka. Jeden jaskiniowiec kombinujący, jak by tu drugiego nakłonić do oddania sobie większego kawałka mamuta – to już jest polityka. Boje dzieci o zabawki – podobnie. Religia wymaga wyższego poziomu cwaniactwa i wodolejstwa, więc pewnie pojawiła się później. Choć cele miała dokładnie te same: tak bliźnim we łbach namieszać, by dobrowolnie oddali różne dobra mieszającemu i podporządkowali się jego woli, jakoby dla własnej korzyści.

    ~Scenariusz 1 godzinę i 11 minut temu
    Czyli można się domyślać na jakich podwalinach została wymyślona religia chrześcijańska

    ~Religioznawstwo (12:51)
    Chrzescijanstwo to plagiat wczesniejszych religii.Prawda to oczywista dla kazdego religioznawcy, natomiast przypominanie o tym podczes swiat jest troche niegrzeczne.

    ~PL (06:42)
    Bardzo odchodzący od Wielkanocy artykuł pana doktora historyka dla WP. Oczywiście być mogło tak jak pan opisał, ale to przyjście na świat, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa dało początek chrzescijanstwu w Europie od 2000 lat. I gdyby nie to już dawno dawno temu mógłby panować tu szariat i ani pan doktor nie mógłby tak otwarcie pisać, ani WP tak otwarcie publikować różne artykuły. Proszę Państwa jest zatem za co dziękować, bo dzięki cywilizacji chrześcijańskiej mamy tą wolność. Państwa zachodnie niestety ze względu na swą pychę i krotkowzroczność odeszły od wartości chrześcijańskich w stronę laickości lub też obrazy Boga (np deskorolki z krzyżem sprzedawane w Belgii, tzw. aborcja, invitro, eutanazja,dewiacje seksualne). Dlatego te tereny zaludnią muzułmanie i w przeciągu 20-30 lat będą to wyłącznie kraje muzułmańskie. Polska i Polacy zdarzyli się obudzić w porę i w jakimś stopniu wytrwać w wierze i kulturze chrześcijańskiej. Wesołego Alleluja wszystkim. Chrystus zmartwychwstał.

    ~ Historiakołemsiętoczy [12 godzin temu]
    Dorzuć pan jeszcze do swojej opowiastki krzyżackie miecze, bez których Prusowie zupełnie dobrze radziliby sobie ze swoimi własnymi wierzeniami. A tak – dali gardło, lub przeszli na Chrześcijaństwo, chciał nie chciał. . Nieskończona dobroć, nieprawdaż. Z ich punktu widzenia – nastał taki właśnie „szariat”.

    ~metro66 (10:48)
    Cale szczęście że tych pogan mieczem nawracano . Poganie nie mieli symboli tylko faktycznie palili ofiary nastosach .

    ~Marcinio (11:42)
    Rówieśniku, cóż za niewiedza. „Poganie” jak najbardziej mieli symbole. Słowianie np., na stosach palili tylko ciała zmarłych. Za to katolicy palili na stosach tzw. heretyków, czarownice, i wszelkich niewygodnych jeszcze do XVII w. przy aprobacie i błogosławięństwu papieży. Plagą naszego społeczeństwa jest ignorancja.

    ~bruno (11:34)
    A teraz dla zachowania rownowagi, po tym jawnie antychrzescijanskim eseju, prosze WP aby dorzucila kilka refleksji zwiazanych z Islamem. Np to ze ludzie poscili z powodow religijnych na dlugo przed Ramadanem, oraz ze Koran w swojej istocie to zlepek wczesnohebrajskich pism jahwistycznych, przekazow wczesnochrzescjanskich i zapozyczenia z lokalnych atawistycznych wierzen plemion arabskich z VII wieku, ktory dzieli sie na dwa okresy tzw. mekkanski i medynski i ktore to okresy zaprzeczaja sobie wzajemnie, w zaleznosci od tego z ktorym z plemion zydowskich Mohammad zawarl lokalny sojusz. Znajdzie sie na tym portalu taki odwazny `religioznawca`ktory ta historyczna prawde zreferuje czy tez macie w sobie tyle samo odwagi co ci w Brukseli ktorzy wczoraj ze strachu odwolali marsz `Razem przeciw strachowi`?

    Lubię to

  6. 20 demonów z mitologii słowiańskiej

    Dariusz2 godziny temu
    o tym jak kościół katolicki zabijał naszą kulturę …

    ElArturro12 dni temu
    Powiedział bym że fajne ale bym skłamał – materiał jest ŚWIETNY ! Wrzucaj jak najwięcej o kulturze i wierzeniach Słowian :)

    Gornius5 godzin temu
    Po prostu uwielbiam naszą mitologię. Dlatego chyba pierwszy Wiedźmin pozostanie moją ulubioną częścią. Znakomicie oddawał ten klimat, którego niestety zabrakło w Wiedźminie 3, który mimo wszystko lepiej sobie z nim poradził niż prequel.

    Słowiańskie demony istniały naprawdę

    Opublikowany 22.01.2016
    W odcinku: Zainspirowany komentarzem bojownika Iskier z portalu joemonster udowodnię Wam, że demony w które wierzyli nasi przodkowie były prawdziwe. Wszystko bowiem zależy jak patrzymy na to co nas otacza.

    Bloede Arse2 miesiące temu
    Szkoda że nie wspomniałeś o Biedzie, która niestety bardzo targa nasz kraj
    Dla zainteresowanych:
    https://slowianowierstwo.wordpress.com/2015/03/18/bieda-niesmiertelny-demon-slowianski/

    Henryk Libich V2 miesiące temu
    Więcej Słowiańskich tematów, proszę!

    Kalina Kukułka1 tydzień temu
    fanatyczką nie jestem ale sama bardzo lubię naszą polską mitologie słowańską

    jurek ogorek5 dni temu
    prababcia mnie straszyła dziadkiem, który w lesie zbiera szyszki i porywa dzieci :)

    paweł szymczyszn1 miesiąc temu
    ja mam bestiariusz słowianski i jest wypas^^

    PhixFeiss2 miesiące temu
    Ciekawy materiał, profesjonalne wykonanie. Czasami nie rozumiem dlaczego właśnie takie filmiki jak ten nie są tymi najbardziej popularnymi na Polskim youtube. Leci łapka w górę i sub

    Krzysztof Śmierzyński2 miesiące temu
    Myślę, że temat demonów można uzupełnić w przyszłości słowiańskimi bogami na ziemiach polskich.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s