302 Żydzi w historii Polski. Dr Ewa Kurek, historyk, o stosunkach polsko-żydowskich na przestrzeni wieków

Ewa Kurek w klubie Ronina „„Polacy i Żydzi: problemy z historią” – 10.11.2015

Marek Fiksek5 months ago
Powinniśmy jako Polacy dziękować Bogu, że nie stworzył Nas Żydami.. Z takim garbem naprawdę trudno żyć, i nie być skrzywionym na całe życie..

Wpis dla tych, którzy jeszcze tego nie widzą, jak to z tzw. żydami na ziemiach lechickich było… lub dla takich, co wierzą z takie mitomańskie prawdy obżezane, jak te z wpisu nr 300. Ja rozumiem, że jak ma się tradycję, jaka mają tzw. żydzi, no to na siłę tworzy się nową świecką… albo raczej… bardziej „bohaterską” tradycję… 😦

https://pl.wikipedia.org/wiki/Purim
(…)
Geneza święta
Historia zawarta w Księdze Estery opowiada o Hamanie, który był wysokim rangą wezyrem lub pierwszym ministrem króla Medów i Persów[1] Kserksesa I (w BT występuje pod imieniem Aswerus, które jest łacińską transkrypcją hebr. formy Achaszwerosz)[9][10], o samym królu Achaszweroszu (Kserkses I), królowej Esterze (Hadassa[8]) i jej przybranym ojcu Mardocheuszu (Mordechaj). Żyd Mardocheusz wbrew poleceniu króla nie oddawał pokłonu Hamanowi (z powodów religijnych); dlatego Haman postanowił skazać na zagładę wszystkich Żydów. Los wskazał na 13[11] lub 14 dzień adar jako datę zagłady[12]. Dowiedziawszy się o tym planie, Estera rozpoczęła post i modlitwy[13], a gdy skończyła, poprosiła króla o wyprawienie uczty, na którą zaproszony byłby tylko Haman[14]. Na uczcie przedstawiła Hamana jako osobę, która nastaje na nią i jej lud, po czym zwróciła się do króla z prośbą o łaskę, a na samego Hamana padło królewskie oskarżenie o próbę gwałtu na Esterze[4]. W konsekwencji Haman został powieszony, dziesięciu jego synów spotkała śmierć, zaś w całej Persji Żydzi zabili 75 000 ludzi (Est 9,16). Powstanie święta opisuje biblijna Księga Estery – Megilat Ester (Est 9,25–32)[15].
(…)

https://en.wikipedia.org/wiki/Purim
(…)
Modern scholarly view
Some scholars argue that Purim does not actually have a historical basis. Amnon Netzer and Shaul Shaked argue that the names „Mordecai” and „Esther” are similar to those of the Babylonian gods Marduk and Ishtar.[14][15] Scholars W.S. McCullough, Muhammad Dandamayev and Shaul Shaked say that the Book of Esther (despite its accurate details of the Achaemenid court) is historical fiction.[15][16][17] Amélie Kuhrt says the Book of Esther was composed in the Hellenistic period and it shows a perspective of Persian court identical to classical Greek books.[18] Shaul Shaked says the date of composition of the book is unknown, but most likely not much after the fall of the Achaemenid kingdom, during the Parthian period, perhaps in the third or second century B.C.E.[15] McCullough also suggests that Herodotus recorded the name of Xerxes’s queen as Amestris (the daughter of Otanes) and not as Esther.[17] Scholars Albert I. Baumgarten and S. David Sperling and R.J. Littman say that, according to Herodotus, Xerxes could only marry a daughter of one of the six allies of his father Darius I.[19][20] But since it is Artaxerxes I and not Xerxes I who is the king in the Purim episode, then what Xerxes did or did not do, is spurious and non sequitur to the events that take place a century later at the time of Ahsheveros/Artakhsher/Artaxerxes
(…)

Przypominam, że już wielokrotnie nawiązywałem do tego tematu min tu:

https://skribh.wordpress.com/2015/07/20/141-dr-ewa-kurek-9-maja-1945-koniec-czy-poczatek-wielkiej-wojny-o-tozsamosc-polek-i-polakow-polaszek-i-polahow-polek-i-polakow-03/

https://skribh.wordpress.com/2015/07/15/137-prof-marek-jan-chodakiewicz-9-maja-1945-koniec-czy-poczatek-wielkiej-wojny-o-tozsamosc-polek-i-polakow-polaszek-i-polahow-polek-i-polakow-02/

https://skribh.wordpress.com/2015/07/11/132-jedwabne-oszustwo-czyli-slowianko-slowianinie-polko-polaku-wstan-w-koncu-z-kolan-i-nigdy-nie-przepraszaj-za-obzydliwe-przeciw-slowianskie-przeciw-polskie-klamstwa-01/

Niniejszym dla wiadomości wszystkich, (żeby mi tu nie było jakichś obrażonych kfękóff, urażonych ich własną niewiedzą… lub wyparciem…) upowszechniam wiedzę na temat stosunków między tzw. żydami a tzw. Polakami, (także, choć nie tylko) na podstawie tego wpisu:

https://kronikihistoryczne.blogspot.co.uk/2015/10/zydzi-w-historii-polski.html

czwartek, 22 października 2015

Żydzi w historii Polski

I w naszej historii nie może zabraknąć Żydów oczywiście. Ale strasznie trudno wyrobić sobie jakąkolwiek opinię. Spotyka się skrajności i brak obiektywizmu. Dotychczasowe publikacje to bzdury i bełkot. Ale się okazuje, że są publikacje wprawdzie niszowe, ale jak najbardziej warte polecenia. To publikacje Pani dr Ewy Kurek. Poniżej w pigułce świetny wykład historii Żydów w naszej historii. Obiektywnie i bez emocji. Sam dowiedziałem się z jej wykładu i książek rzeczy, o których nie miałem pojęcia.

Stosunki polsko -żydowskie wykład Ewy Kurek

Dr Ewa Kurek – Stosunki polsko-żydowskie, Akademia WNET, 25.04.2015r.

Published on Apr 26, 2015
Dr Ewa Kurek, historyk, o stosunkach polsko-żydowskich na przestrzeni wieków. Wykład w ramach Akademii WNET, organizowanych w siedzibie Radia WNET.

Ewa Kurek jest autorką m.in.: „Poza granicą solidarności – stosunki polsko-żydowskie 1939-1945”, „Dzieci żydowskie w klasztorach. Udział żeńskich zgromadzeń zakonnych w akcji ratowania dzieci żydowskich w Polsce w latach 1939-1945″. „Your Life Is Worth Mine: How Polish Nuns in World War II Saved Hundreds of Jewish Lives in German-Occupied Poland, 1939-1945″ by Ewa Kurek

BERN ZEE5 months ago
Pani Dr. Ewa Kurek klamie fakty historyczne!! ona tylko opowiada rzeczy ze ona stworzyla, ale tak naprawde to tylko klamstwa, zwykly Polak nie zna prawdy i wierzy jej !! czeba czytac wiecej o Polskich Zydach i Judaism.

efi ehad4 months ago
+BERN ZEE już większej głupoty nie słyszałem od dawna, ta kobieta to najczystszy przykład antysemityzmu. Znakomicie żongluje tak dobranymi idiotycznymi hasłami, że wychodzi prosta prawda, tak jak mówi w 68 minucie dziękuje Bogu, że nie jest Żydówką. Jeśli ona jest naukowcem historykiem to ja jestem księciem Monako 🙂

1sobiepan3 months ago
marzyła by mi się debata, a nawet seria debat ludzi z dwóch stron.

ZoV Hax3 months ago
+1sobiepan debata nic nie da.. Żydzi będą kłamać, dokładnie tak jak to robię od 45 r. od kiedy wraz z sowietami zakłamują historię. W końcu po uwolnieniu się od komuny, możemy poznać prawdę.

Pracujący Człowiek1 month ago
+ZoV Hax żydo-komuna nadal nami rządzi, tu się nic nie zmieniło

Kama XY1 year ago
O zachowaniu Zydow, Ukraincow i Polakow w pierwszych tygodniach wojny w strefie sowieckiej, a potem niemieckiej, w przygranicznej miejscowosci Oleszyce kolo Lubaczowa (Podkarpackie) pisze w swojej kronice ks. Jozef Mroczkowski. Gdy wladza radziecka wjechala do miasteczka, miejscowi Zydzi i Ukraincy zebrali sie na placu, pozakladali czerwone opaski na rece i zapytywali kamandira, czy moga dla Polakow zalozyc jakis oboz koncentracyjny. Komandir powiedzial, ze nie, bo „u nas wszystkie narody rowne”, ale wrogow ludu to trzeba tepic. Pomocnicy wzieli sie do roboty. W pierwszym tygodniu okolo 100 Polakow z rodzinami wyjechalo na przyslowiowy Sybir.Kiedy sytuacja sie odwrocila ci sami Ukraincy zapedzali swoich pomocnikow – Zydow do getta. ===

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/191913/obserwator-pogranicze-polsko-ukrainskie-w-krwawych-latach-1939-1947-pozogi-ucieczki-prz

Kama XY8 months ago
+cugierkoteczka A kto mowi, ze nie bylo? Zydowski Instytut Historyczny szacuje, ze od cwierc do pol procenta Polakow przyczynilo sie posrednio lub bezposrednio do eksterminacji Zydow. A szmalcownik, jak to szmalcownik. Szantazowal nie tylko Zydow, ale i Polakow, mial pecha, jezeli trafil na Akowca, bo AK sie z takimi nie patyczkowalo. A mnie interesuje cos innego… Zydzi ciagle obwiniaja Polakow o to, ze Polacy nie wystarczajaco duzo pomagali im podczas wojny. Odwrocmy wiec pytanie. Iluz to Polakow zostalo uratowanych przez Zydow po 17 wrzesnia 39′ w strefie sowieckiej, kiedy to Zydzi mieli status grupy uprzywilejowanej? Musisz zrozumiec, ze wielu Polakow ucierpialo od Zydow, stad dla nich Zyd, to oprawca, ktory kojarzy sie z wyrywaniem paznokci.

Kama XY1 year ago
18-19 minuta o podatkach i biedocie zydowskiej — Ogladalam krotki program z cyklu „Who do you think you are” z Nigella Lawson, milionerka o arabskiej/hiszpanskiej urodzie, brytyjska „krolowa kuchni”. Nigella postanowila przyblizyc historie swojej zydowskiej rodziny i dowiedziec sie, czy wywodzi sie od zydow sefardyjskich, czy aszkenazyjskich. W tym celu wyjechala do Holandii i Niemiec na spotkanie z przedstawicielami obydwu gmin zydowskich. Z ust rabina sefardyjskiego padla znamienna wypowiedz o zydach aszkenazyjskich, ktorych zydzi sefardyjscy zawsze uwazali za tych gorszych, za „biednych braci”. Okazuje sie, ze panowal powszechny poglad, iz zydzi aszkenazyjscy ze wzgledu na swoja gettoizacje (nadmierne izolowanie sie), nie sa w stanie prowadzic interesow na szersza skale (a wiec zawsze beda biedni!!), stad wsrod nich tylu drobnych sklepikarzy, kupcow, krawcow, szewcow itp.

eric datman7 months ago
+Kama XY Coś w tym jest, ale nie do końca. Dziś w Izraelu jest odwrotnie. Tymi, którzy myślą szeroko, są aszkenazyjczycy. Sefardyjczycy i mizrachim są gorzej wykształceni i zajmują się handlem.

Kiryn Kokoś7 months ago
Hmmm… kochanka Estera? Dziwna zbieżność z biblijną królową Esterą, żoną perskiego króla Achaszwerosza… Czyżby powielenie biblijnej historii w formie współczesnej legendy?

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/249983/poza-granica-solidarnosci-stosunki-polsko-zydowskie-1939-1945


Poza granicą solidarności. Stosunki polsko-żydowskie 1939-1945
Ewa Kurek
Wydawnictwo: Bollinari Publishing House
data wydania 2014 (data przybliżona)
ISBN9788363865849
liczba stron 454
słowa kluczowe Żydzi
kategoria historia
język polski

Mity, przeinaczenia i manipulacje prawdą, które przenosiły ciężar odpowiedzialności za zagładę europejskich Żydów na Polaków, płynęły nie tyle ze strony Niemców, ile ze strony Żydów – pisze autorka tłumacząc dlaczego podjęła studia nad stosunkami polsko – żydowskimi. Dr Ewa Kurek opierając się wyłącznie na źródłach żydowskich odpowiada, jak do tego doszło, że w chwili wybuchu II wojny światowej los Polski i Polaków nie interesował obywateli polskich żydowskiego pochodzenia.

http://www.goodreads.com/book/show/879924.Your_Life_Is_Worth_Mine


Your Life Is Worth Mine: How Polish Nuns in World War II Saved Hundreds of Jewish Lives in German-Occupied Poland, 1939-1945
by Ewa Kurek

Polish nuns in nearly 200 religious institutions saved over 1200 Jewish children between 1939 and 1945. In this text, the author has reconstructed the history of these rescues through extensive interviews with both the nuns and many of the children they saved.

Reklamy

6 thoughts on “302 Żydzi w historii Polski. Dr Ewa Kurek, historyk, o stosunkach polsko-żydowskich na przestrzeni wieków

  1. zefir:24.05.2016 16:28
    To nie polityk,lecz dureń i kretyn z tego Williama F.Weld’a.Mówiąc „…mam w uszach odgłos szkła tłuczonego w Noc Kryształową w gettach w Warszawie…” bredzi (rodzony 31VII 1945r) jak naćpany,jak byłby na haju.Jako członek amerykańskiej komisji ds.Holokaustu jest jej kompromitacją,zaś jako niekompetentny laik sam zaprzecza Holokaustowi.Najpewniej jednak rżnie przygłupa na fali swej libertariańskiej wolności,ku uciesze antypolskim judajskim i niemieckim agentom,nie ponosząc z tego tytułu żadnej odpowiedzialności.

    Zan:24.05.2016 13:43
    Szabesgoj nie musi być mądry. Ma być wierny Żydom.

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/amerykanski-polityk-mowi-o-nocy-krysztalowej-w-getcie-warszawskim-video


    William Weld. Fot. youtube.com

    Amerykański polityk mówi o „Nocy Kryształowej w getcie warszawskim” [+VIDEO]

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Wtorek, 24 maja 2016 o godz. 12:12:47

    Kandydat na wiceprezydenta USA z ramienia Partii Libertariańskiej i były gubernator Massachusetts, William F. Weld publicznie stwierdził, że wypowiedzi Donalda Trumpa nt. deportacji 11 mln nielegalnych imigrantów przypominają mu „Noc Kryształową w getcie warszawskim”.

    William F. Weld, dwukrotny gubernator stanu Massachusetts i kandydat na wiceprezydenta z ramienia Partii Libertariańskiej odniósł się do propozycji przedstawionej przez starającego się nominację Republikanów Donalda Trumpa, który wezwał do deportacji z USA 11 mln nielegalnych imigrantów. Jego zdaniem, przypominają mu one Holokaust.

    „Szczerze mówiąc, słysząc to mam w uszach odgłos szkła tłuczonego w Noc Kryształową w gettach w Warszawie i Wiedniu” – powiedział Weld, który jest członkiem amerykańskiej komisji ds. Holokaustu i spędził w niej pięć lat.

    Stefan Tompson z Vinci News w swoim nagraniu video zwraca uwagę, że fakt, iż takie słowa padły z ust osoby będącej członkiem tej komisji. „Fakt, że jej członek nie ma świadomości, że Noc Kryształowa w rzeczywistości nie miała miejsca w Warszawie, a teraz łączy z Polską wydarzenia, które miały miejsce w nazistowskich Niemczech, jest naprawdę przerażający. Ponieważ pokazuje, do jakiego stopnia postępuje kampania wybielająca Niemcy i zrzucająca odpowiedzialność [za Holokaust] na Polskę” – mówi Tompson. Jego zdaniem Weld powinien przeprosić Polaków za swoje słowa i opublikować sprostowanie, ponieważ powiela fałszywe informacje i wprowadza w błąd miliony Amerykanów.

    Noc Kryształowa była niemieckim pogromem Żydów mającym miejsce w nocy z 9 na 10 listopada 1938 roku na terytorium III Rzeszy, udziałem bojówek SA oraz niemieckich obywateli. Nie ma nic wspólnego ani z Polską, ani z gettami założonymi przez Niemców na jej okupowanym terytorium po niemieckiej agresji.

    Nytimes.com / youtube.com / Kresy.pl

    piotr3005:24.05.2016 15:33
    Przecież każdy szanujący się amerykanin wie, że naziści to Polacy a Polski za przeproszeniem ambasador Schnepf ich w tym uświadamia z kolegą Grossem a Waszczykowski rżnie głupa, że nie wie o co chodzi ale co można zrobić żydom bo zaraz będą mówić że to antysemityzm.

    tagore:24.05.2016 17:26
    Pan Weld prawdopodobnie był podobnie jak senator Obama w senackiej komisji spraw zagranicznych tylko na pierwszym posiedzeniu. tagore

    Lubię to

  2. http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/kukiz15-sklada-interpelacje-ws-antypolskiego-protestu-zydow-

    Kukiz’15 składa interpelację ws. antypolskiego protestu Żydów

    Dodane przez wachmistrz_Soroka Opublikowano: Wtorek, 24 maja 2016 o godz. 11:11:01

    Posłowie Kukiz’15 wzywają MSZ do reakcji na antypolskie ekscesy Żydów w USA.

    Pięciu posłów Kukiz’15 złożyło interpelację do szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego. Domagają się w niej podjęcia stanowczych kroków w sprawie żydowskiego protestu pod konsulatem RP w Nowym Jorku.

    Pełna treść interpelacji w sprawie przypisywania Polsce odpowiedzialności za Holocaust:

    Pan Witold Waszczykowski

    Minister spraw zagranicznych

    Szanowny Panie Ministrze,

    jak podają liczne media polskie i zagraniczne, już ponad 10 dni temu rabin Zev Friedman przeprowadził pod polskim konsulatem na Manhattanie protest, w którym oskarżył Polskę i Polaków odpowiedzialnością za „polskie obozy śmierci”.

    Uczestnicy protestu mieli wypisane na tablicach hasła typu „3 miliony Żydów zamordowanych w Polsce” oraz „Nie zapomnimy!”. Wznosili też okrzyki, że „Polska spłynęła krwią”. W swych krytykowali władze w Warszawie za próby „pisania historii na nowo”, przypisując im dążenie do zanegowania udziału Polaków w Shoah. Zdaniem organizatora, obozy zagłady powstały na terenie Polski, ponieważ „Polacy się na to godzili”.

    Polonia amerykańska alarmuje, że do tej pory brak jakiejkolwiek reakcji MSZ ani polskiej dyplomacji w USA.

    Czy Pański resort zareagował na tą skandaliczną sprawę? Jeżeli tak, to proszę o informację, w jaki sposób.

    Jeżeli zaś nie, prosimy o pilne podjęcie odpowiednich i stanowczych kroków.

    Piotr Liroy – Marzec
    Andrzej Kobylarz
    Norbert Kaczmarczyk
    Jarosław Porwich
    Maciej Masłowski

    ***

    Kilka tygodni temu prawie 200 osób – przede wszystkim młodzież – wzięło udział w proteście zorganizowanym przez rabina Zeva Friedmana z Rambam Mesivta High School. “Jesteście odpowiedzialni za holokaust, bo pozwoliliście, by na terenie waszego kraju powstało najwięcej obozów śmierci (…) Izraelscy politycy mówią, że antysemityzm wysysacie z mlekiem matki” – m.in takie hasła pod adresem Polaków wygłaszał rabin Friedman. Zarzucił też polskiemu rządowi przekłamywanie historii.

    KRESY.PL

    Lubię to

  3. http://kobieta.wp.pl/kobiety-ktore-zrobily-kariere-w-komunistycznym-aparacie-5994438517789825a

    17.05.16 (14:03)

    Kobiety, które zrobiły karierę w komunistycznym aparacie

    Choć w kraju demokracji ludowej rzekomo wszyscy mieli być sobie równi, na szczytach władzy zdecydowanie dominowali mężczyźni. Tylko kilku kobietom udało się zrobić karierę, a dokonania niektórych z nich, zwłaszcza tych działających w komunistycznym aparacie bezpieczeństwa, do dziś budzą przerażenie.

    Wanda Wasilewska

    Córka wybitnego działacza socjalistycznego, pierwszego ministra spraw zagranicznych RP i bliskiego przyjaciela marszałka Józefa Piłsudskiego. Przed wojną Leon Wasilewski musiał wielokrotnie wykorzystywać znajomości, by chronić Wandę przed więzieniem, ponieważ młoda kobieta miała bardzo wojowniczą naturę i aktywnie walczyła z rządzącą Polską sanacją.
    We wrześniu 1939 r. przedostała się do Kowla, który niedługo później został zajęty przez Armię Czerwoną. „Uciekałam w stronę Związku Radzieckiego, a Związek Radziecki przyszedł do mnie…” – napisała po latach Wasilewska.

    Od razu przyjęła sowieckie obywatelstwo. „W przełomowym dniu 17 września najwięcej zyskała młodzież, której teraz dane jest przeżywać młodość w radzieckich warunkach” – mówiła na jednym z wieców.

    W 1943 r. Wasilewska została przewodniczącą Związku Patriotów Polskich, co zawdzięczała świetnym relacjom z Józefem Stalinem. Jako jedyna z grona polskich komunistów osobiście kontaktowała się z dyktatorem, miała nawet jego prywatny numer telefonu.

    Po wojnie zdecydowała się nie wracać do Polski. Podobno oświadczyła Chruszczowowi, że stanie się tak tylko w przypadku, gdy nasz kraj zostanie kolejną republiką sowiecką. Zamieszkała w Kijowie i przez sześć kadencji była deputowaną do Rady Najwyższej ZSRR.
    Zmarła w 1964 r.

    Julia Brystygierowa

    „Twarz miała dosyć ładną, ale była potwornie niezgrabna, kwadratowa, niska, bardzo grube nogi. Agresywna, zaborcza. Była to pani z tych, które mówią, kto ma dziś ją do domu odprowadzać” – opisywał w książce Teresy Torańskiej „Oni” Stefan Staszewski, wpływowy członek PPR i PZPR.
    Julia Brystygierowa, córka żydowskiego aptekarza, od najmłodszych lat wyróżniała się inteligencją i pewnością siebie. Bardzo wcześnie zafascynowała się komunistycznymi ideami, a po wkroczeniu Armii Czerwonej do Polski bez wahania przyjęła sowieckie obywatelstwo. W ZSRR współtworzyła uzależniony od Stalina Związek Patriotów Polskich.

    Po wojnie wróciła do kraju i zaczęła robić karierę w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego, szybko awansując na dyrektora V Departamentu. Efektem jej działalności było aresztowanie ok. 900 księży katolickich, kilku biskupów oraz „internowanie” kardynała Stefana Wyszyńskiego. Unicestwione zostały liczne organizacje kościelne, młodzieżowe i sportowe, zlikwidowano opozycyjne partie polityczne. Ich przywódcy i czołowi działacze zostali aresztowani i skazani na wieloletnie więzienie oraz kary śmierci.

    Brystygierowa, zwana „Krwawą Luną”, osobiście katowała więźniów, zwłaszcza młodych mężczyzn, a o jej metodach przesłuchań krążyły przerażające opowieści (biła pejczem po genitaliach i przycinała je szufladą). „Zbrodnicze monstrum przewyższające okrucieństwem niemieckie dozorczynie z obozów koncentracyjnych” – wspominał jeden z osadzonych.

    W 1956 r. Brystygierowa musiała opuścić resort bezpieczeństwa, ale partyjni koledzy zapewnili jej miękkie lądowanie. Posługując się panieńskim nazwiskiem Julia Prajs została szefową Naszej Księgarni, a także pracowała jako redaktorka w Państwowym Instytucie Wydawniczym.
    Pod koniec życia zbliżyła się do środowiska skupionego wokół Zakładu dla Niewidomych w Laskach. Podobno pod wpływem sióstr franciszkanek nawróciła się i być może przyjęła chrzest.
    Zmarła w październiku 1975 r.

    Helena Wolińska

    Stała się mrocznym symbolem okresu stalinowskiego. Pochodząca z żydowskiej rodziny Fajga Mindla Danielak miała 17 lat, gdy wstąpiła do Komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej. Później studiowała prawo na Uniwersytecie Warszawskim, ale edukację przerwał wybuch wojny. Trafiła do getta, z którego udało jej się uciec. Podczas okupacji działała w Gwardii Ludowej i Armii Ludowej, a od 1944 r. zaczęła robić karierę w służbach mundurowych, najpierw Milicji Obywatelskiej, a następnie Ludowym Wojsku Polskim.

    Jako prominentna funkcjonariuszka Naczelnej Prokuratury Wojskowej podpisała m.in. nakaz aresztowania generała Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, legendarnego twórcy Kedywu Komendy Głównej Armii Krajowej, jednego z najbardziej zasłużonych żołnierzy Armii Krajowej i polskiego podziemia niepodległościowego. Wolińska nadzorowała jego śledztwo, fabrykując dowody, które posłużyły do wydania wyroku śmierci.

    Jej zbrodnie potwierdzono już w 1956 r., gdy została wydalona z prokuratury i zdegradowana „z uwagi na charakter i rozmiar zarzutów”. Kilka lat później Wolińska wyjechała z mężem, znanym ekonomistą Włodzimierzem Brusem, do Anglii. Wniosek polskich władz o jej ekstradycję został przez Brytyjczyków odrzucony w 2006 r., ponieważ w Polsce – jak stwierdzono w uzasadnieniu – padła ofiarą prześladowań antysemickich. Zmarła w 2008 r. w Oxfordzie.

    Maria Gurowska

    Sędzia, która wydała wyrok śmierci na generała Fieldorfa, uzasadniając, że twórca Kedywu „miał występować przeciwko bojownikom o wolność i wyzwolenie społeczne”. „Udowodnione materiałami sprawy morderstwa około 1000 antyfaszystów, tylko w części obrazują faktyczne zbrodnie, które obciążają skazanego” – czytała w kłamliwym uzasadnieniu Maria Gurowska
    Urodziła się w Łodzi, w rodzinie żydowskiego buchaltera i pośrednika handlowego. Przed wojną ukończyła prawo na Uniwersytecie Warszawskim. Podczas wojny utrzymywała się z udzielania korepetycji, handlu oraz szycia futrzanych rękawiczek. Działała w PPR i Armii Ludowej, z ramienia której walczyła w Powstaniu Warszawskim.

    Po styczniu 1945 r. została instruktorem propagandy w łódzkim komitecie PPR, a później skierowano ją do Sądu Wojewódzkiego w Warszawie, gdzie wydawała wyroki zgodne z „linią partii”.

    W latach 90. Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu próbowała pociągnąć ją do odpowiedzialności za zbrodnię sądową popełnioną na gen. Fieldorfie, ale Gurowska (wtedy posługiwała się nazwiskiem Górowska) pojawiła się tylko na pierwszej rozprawie, twierdząc, że kara dla „Nila” była słuszna. Kolejne wezwania z sądu ignorowała.
    Zmarła w 1998 r.

    Melania Kierczyńska

    „Wielkim marksistowskim autorytetem cieszyła się towarzyszka Melania Kierczyńska, groźna garbuska o straszliwym zezie. Często zabierała głos, który rozbrzmiewał bardzo donośnie, choć tow. Melanii prawie nie było widać zza mównicy. Narysowałem kiedyś, nudząc się przeraźliwie, jej karykaturę i puściłem ją w obieg, osiągając znaczny sukces – jedyny mój sukces w dziedzinie grafiki portretowej” – wspominał Antoni Marianowicz, znany literat i satyryk.

    Kierczyńska była jedną z założycielek Komunistycznej Partii Polski. Przed wojną w jej mieszkaniu odbywały się zebrania działaczy partyjnych, była też stałą autorką artykułów w komunistycznych czasopismach. Od października 1939 r. przebywała w ZSRR, pracując m.in. nad sowieckimi podręcznikami szkolnymi.

    W 1945 wróciła do Polski, stając się prominentnym członkiem Związku Literatów Polskich, gdzie była najzagorzalszą promotorką socrealizmu. Pracowała jako konsultantka Centralnej Komisji Wydawniczej przy Prezydium Rady Ministrów, działała w Komitecie Nagród Państwowych i publikowała liczne artykuły krytyczno-literackie.
    Zmarła w 1962 r.

    Julia Minc
    Wieloletnia szefowa Polskiej Agencji Prasowej była żoną ekonomisty i polityka Hilarego Minca, PRL-owskiego wicepremiera oraz trzeciego człowieka w państwie. Jednak nie tylko wysoko postawiony mąż zapewnił jej status jednej z najbardziej wpływowych kobiet we pierwszych latach Polski Ludowej.

    Julia Minc była bardzo pracowitą osobą. „Ona chyba nie miała życia prywatnego” – wspominał Lucjan Wolanowski, słynny pisarz i podróżnik, a także pracownik PAP. „Gdy jej mąż jechał do Moskwy, nie pojawiała się w redakcji. Siedziała w domu i płakała. A Hilary, znając obyczaje swoich rozmówców na Kremlu, miał rzekomo w ubraniu zaszytą truciznę” – opisywał Wolanowski.

    W czasie jej urzędowania PAP miała wyłączność na publikowanie wielu istotnych wiadomości w kraju oraz uczestniczyła w szerzeniu propagandy i umacnianiu cenzury. Choć z czasem straciła wpływy, Julia Minc jeszcze w latach 80. była przekonana, że na Zachodzie wielu ludzi głoduje i śpi pod mostami. Zmarła w 1987 r.

    peter
    Żydokomuna niszczyła polskich patriotów, a jej pozostałości w postaci resortowych dzieci tworzyły III RP, dalej łupiąc i wyniszczając Polskę! A wszystko to pod pozorem wprowadzania demokracji! Gdy tylko ktoś przeciwstawiał się im był szkalowany i uważany za nacjonalistę, faszystę. Zacięcie propagandowe odziedziczyli po swych przodkach, mordercach i szubrawcach!

    Albin
    Nie chce nic pisać, zeby nie byc posądzony o antysemityzm

    antek
    Oni ci Żydzi nie wiedza co mówia,z wszystkich krajów ich wyrzucili ,tylko polski król ich przygarnał a oni co wyprawiali z narodem polskim i wyprawiaja, jak tylko od koryta ich odciagna to robia krzyk na cały świat, co za podły do krzty naród, nie dziwie sie ,że ich wszyscy nie lubią, co oni u nas wyprawiaja to sie w głowie nie mieści, cały KOD to Żydy

    Naród
    Dziś te Panny biegałyby w KODZIE z innymi swoimi rodakami… nie Polakami oczywiście.

    alibaba
    miały do pomocy Bermana, Różańskiego, Grossa, Grosza, Icaka Dickmana- Mazowieckiego, Zimermana-Cyrankiewicza, Zimermanna, Fleischmana, Stolzmana i tysiące innych zbrodniarzy i morderców do dzisiaj opłacanych przez nieszczęsny Naród Polski

    Kaśka
    Świątkowskiego, z rodziny Kaczyńskiego

    kndon
    Dlaczego piszecie o tych żydówkach jak o Polkach? To jest obrażliwe.

    Lubię to

  4. http://wiadomosci.onet.pl/prasa/rewolucje-czas-zaczac/3qb6qr


    Foto: AFP Siedziba kancelarii Mossack Fonseca

    Rewolucję czas zacząć

    Przedstawił się jako „John Doe”, proponując redakcji „Süddeutsche Zeitung” dokumenty znane jako „Papiery z Panamy”, które wyciekły z kancelarii Mossack Fonseca. Anonimowy demaskator nie chciał ujawnić swej tożsamości. Po wielu miesiącach przerwał milczenie. Po raz pierwszy zabrał głos na forum publicznym za pośrednictwem autorskiego manifestu.

    Nierówności w dochodach, rosnąca przepaść między bogatymi i biednymi są jednymi z kluczowych wyzwań naszych czasów. Dotyczą wszystkich bez wyjątku, na całym świecie. Od lat trwa dyskusja, jak przeciwdziałać szybkiemu pogłębianiu się nierówności społecznych. Politycy, naukowcy czy aktywiści są bezsilni i bezradni. Nie mają pomysłu, jak powstrzymać ten proces. Niezliczone przemówienia, analizy, rachityczne akcje protestacyjne czy kilka filmów dokumentalnych okazują się nieskuteczne. Nasuwa się pytanie: Dlaczego? I dlaczego akurat teraz?

    „Papiery z Panamy” kryją odpowiedź o przyczynę wszechobecnej, codziennej korupcji. Nie jest dziełem przypadku, że odpowiedź pochodzi akurat z kancelarii prawnej. Mossack Fonsecka jest czymś więcej niż zwykłym trybikiem w machinie „zarządzania majątkiem i optymalizacji podatkowej”. Od dziesięcioleci kancelaria działała w interesie przestępców, wykorzystując posiadane wpływy do tworzenia i obchodzenia przepisów prawa na świecie. Przypadek karaibskiej wyspy Niue uzmysławia, że Mossack Fonsecka stworzyła własny raj podatkowy.

    Ramón Fonseca i Jürgen Mossack próbują nam wmówić, że zarządzanie spółkami fasadowymi przypomina handel samochodami: trudno pociągnąć do odpowiedzialności dilera samochodowego za to, że sprzedane przez niego auto było narzędziem przestępstwa. Problem w tym, że sprzedawcy używanych samochodów nie tworzą przepisów prawa. Kancelaria Mossack Fonseca zakładała fikcyjne spółki w celu przeprowadzenia oszustw na wielką skalę: sprzedawała zatem bardzo specyficzne samochody.

    Spółki fasadowe kojarzy się często z procederem unikania płacenia podatków. „Papiery z Panamy” nie pozostawiają cienia wątpliwości: nawet jeśli tego rodzaju spółki nie są nielegalne w świetle definicji prawa, to wykorzystuje się je do szerokiego spektrum przestępstw, znacznie groźniejszych w skutkach niż oszustwa podatkowe.

    Ujawnienie całej prawdy zajmie lata, a może dziesięciolecia

    Zdecydowałem się postawić kancelarię Mossack Fonseca pod pręgierzem opinii publicznej. Uważam, że właściciele kancelarii, pracownicy i klienci powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności za udział w przestępczym procederze. Dotychczas ujrzał światło dzienne zaledwie ułamek brudnych interesów prowadzonych przez firmę Mossack Fonseca. Ujawnienie całej prawdy zajmie lata, a może dziesięciolecia.

    Tymczasem na świecie rozgorzała debata, budząc nadzieję, że jeszcze nie wszystko stracone. Koniec z uprawianą w minionych latach retoryką uprzejmości, pomijającą wszelkie słowa krytyki pod adresem bogaczy i możnych tego świata. Czas skupić się na istocie problemu.

    W związku z tym pragnę zaprezentować kilka przemyśleń.

    Na wstępie chcę wyjaśnić jedną rzecz: nie działam na zlecenie żadnego rządu czy służb specjalnych i nigdy z nimi nie współpracowałem czy to w charakterze etatowego pracownika, czy współpracownika. Prezentuję wyłącznie osobisty punkt widzenia, a podejmując decyzję o udostępnieniu dokumentów redakcji „Süddeutsche Zeitung” i Międzynarodowemu Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (ICIJ) nie działałem z pobudek politycznych. Po przejrzeniu dokumentów zdałem sobie sprawę z ogromnego znaczenia ich zawartości.

    Relacje w mediach skupiają się na skandalicznej legalności i przyzwoleniu na praktyki tolerowane w ramach istniejącego systemu. Wszystko, co jest legalne i dozwolone jest w istocie skandaliczne i musi zostać zmienione. Nie możemy stracić z pola widzenia innego ważnego aspektu: kancelaria, jej właściciele i pracownicy świadomie i wielokrotnie złamali niezliczone przepisy na całym świecie.

    Publicznie zachowywali się tak, jakby nie wiedzieli, że działają w szarej strefie. Jednak dokumenty pokazują, że byli świetnie poinformowani i świadomie łamali prawo. Wiemy już na przykład, że Jürgen Mossack popełnił krzywoprzysięstwo przed sądem federalnym w Nevadzie. Wiemy także, że dział informatyczny jego kancelarii próbował zatuszować dowody w sprawie. Już tylko z tego powodu informatycy i ich pracodawca powinni stanąć przed sądem.

    Whistleblowerom w USA i Europie zniszczono życie

    „Papiery z Panamy” mogą doprowadzić do wniesienia tysięcy aktów oskarżenia, jeśli organa ścigania wejdą w posiadanie dokumentów i ocenią ich zawartość. ICIJ i jego partnerzy medialni słusznie oświadczyli, że nie udostępnią władzom dokumentów. Jestem skłonny współpracować z instytucjami państwowymi – oczywiście w miarę swoich możliwości.

    Widziałem jednak, co działo się z whistleblowerami i aktywistami w USA i Europie, jak zniszczono im życie po ujawnieniu przez nich różnych nieprawidłowości, nierzadko o przestępczym charakterze. W efekcie Edward Snowden znalazł się na wygnaniu w Moskwie z powodu nakazu aresztowania wydanego przez administrację Obamy na podstawie ustawy antyszpiegowskiej. Tymczasem za informacje na temat działalności NSA (Narodowa Agencja Bezpieczeństwa – przyp. Onet) Snowden powinien zostać potraktowany jak bohater i nagrodzony, a nie ukarany. Bradley Birkenfeld otrzymał miliony dolarów od amerykańskich władz podatkowych za pomoc w ujawnieniu oszustwa, które pozwalało bogatym Amerykanom unikać płacenia podatków, a mimo to został skazany na karę więzienia przez amerykański wymiar sprawiedliwości. Obecnie w Luksemburgu toczy się proces Antoine’a Deltoura za przekazanie dziennikarzom poufnych informacji o tym, jak władze Luksemburga przyciągały międzynarodowe koncerny w zamian za korzystne udogodnienia podatkowe, narażając europejskich sąsiadów na utratę miliardów euro podatków.

    Istnieje mnóstwo podobnych przykładów. Whistleblowerzy, słusznie ujawniający nieprawidłowości: wszystko jedno czy w roli pracownika danej instytucji, czy outsidera, zasługują na immunitet. Koniec, kropka. Dopóki rządy nie zagwarantują whistleblowerom ochrony prawnej, dopóty organy ścigania będą zdane na własne źródła informacji albo doniesienia w mediach w celu uzyskania dostępu do odpowiednich dokumentów.

    Dopóki tak się nie stanie, apeluję do Komisji Europejskiej, parlamentu brytyjskiego, Kongresu Stanów Zjednoczonych i wszystkich państw o podjęcie szybkich działań nie tylko w ochronie whistleblowerów, ale także w celu położenia kresu globalnym nadużyciom w dziedzinie rejestrowania spółek prawa handlowego. Unia Europejska powinna zadbać o swobodny dostęp do rejestru spółek i szczegółowych danych na temat ich rzeczywistych właścicieli w każdym kraju członkowskim wspólnoty.

    Chory system finansowania kampanii wyborczych w USA

    Wielka Brytania może być dumna z dotychczasowych posunięć w polityce wewnętrznej. Musi jednak ruszyć do działania, by doprowadzić do zniesienia tajemnicy bankowej w swoich terytoriach zamorskich, będących jednym z głównych filarów zinstytucjonalizowanej korupcji na całym świecie. Stany Zjednoczone powinny dokładniej przyjrzeć się praktykom poszczególnych stanów w zakresie przechowywania i przetwarzania danych handlowych i osobowych spółek. Najwyższy czas, by Kongres przystąpił do działania i wymusił politykę przejrzystości, ustalając standardy w zakresie publicznego dostępu i ujawniania danych spółek.

    Wychwalanie zalet polityki przejrzystości na szczytach polityczno-gospodarczych to jedna strona medalu, druga to przejście od słów do czynów. Jest tajemnicą poliszynela, że amerykańscy kongresmeni spędzają większość czasu na zbieraniu funduszy na kampanie wyborcze. Skoro politycy zabiegają o pieniądze u przedstawicieli elit, które w porównaniu z innymi grupami społecznymi są żywotnie zainteresowane unikaniem płacenia podatków, trudno prowadzić skuteczną walkę z oszustwami podatkowymi. Te podejrzane praktyki powodują, że kręcimy się w kółko, a problem wydaje się nierozwiązywalny. System finansowania kampanii wyborczych w Stanach Zjednoczonych jest chory i wymaga zreformowania.

    Oczywiście to nie jedyne zagadnienie wymagające naprawy. Nowozelandzki premier John Key zachował wymowne milczenie w dyskusji o roli, jaką odegrał jego kraj w procederze prania brudnych pieniędzy na Wyspach Cooka, awansujących na mekkę oszustw finansowych. W Wielkiej Brytanii torysi bezczelnie starali się zamieść pod dywan partyjne machinacje ze spółkami typu offshore. W tym samym czasie Jennifer Shasky Calvery dyrektorka urzędu podległego Departamentowi Skarbu Stanów Zjednoczonych zajmującego się ściganiem przestępstw finansowych ogłosiła rezygnację z zajmowanego stanowiska, by podjąć pracę w HSBC, jednym z najbardziej skompromitowanych banków na świecie, który nie bez powodu obrał Londyn na główną siedzibę. Tak oto skrzypienie dobrze znanej karuzeli kadrowej przechodzi w ogłuszającą ciszę w sprawie tysięcy wciąż nieznanych beneficjentów spółek fasadowych w rajach podatkowych. Ich właściciele po cichu modlą się o to, by następca Calvery był pozbawiony kręgosłupa moralnego wzorem jego poprzedniczki. To kusząca perspektywa, by w obliczu takiego konformizmu politycznego ulec defetyzmowi i zaakceptować status quo, a „Papiery z Panamy” uznać za jaskrawy przejaw postępującego upadku moralnego społeczeństwa.

    Wszyscy zawiedli

    Po latach chowania głowy w piasek trzeba wreszcie zmierzyć się z tematem. Zmiany wymagają czasu – to nic nowego. Na przestrzeni pół wieku władze ustawodawcze, wykonawcze i sądownicze poniosły sromotną klęskę w walce z rajami podatkowymi, rozprzestrzeniającymi się na kuli ziemskiej jak złośliwy nowotwór. Nawet teraz, gdy władze Panamy zapewniają, że nie chcą, by ich kraj kojarzono wyłącznie z wyciekiem „Papierów z Panamy”, postanowiły wziąć pod lupę tylko działalność kancelarii Mossack Fonsecka – jednego z wielu koników obracających się na karuzeli rajów podatkowych. Cóż za wygodna strategia.

    Zawiodły na całej linii banki, instytucje nadzoru finansowego i organy skarbowe. Podejmowały decyzje chroniące bogatych i uderzające w klasę średnią oraz grupy o niskich dochodach.

    Zawiodło sądownictwo: opieszałe i nieefektywne. Sędziowie zbyt często dawali posłuch argumentom bogaczy. Ich prawnicy, nie tylko z kancelarii Mosack Fonseca, są mistrzami w przestrzeganiu litery prawa, a jednocześnie robią wszystko, co w ich mocy, by splugawić ducha praworządności.

    Zawiodły środki masowego przekazu. Wiele stacji telewizyjnych jest żałosną parodią dawnych siebie. Wśród miliarderów zapanowała moda na kupowanie gazet, by ograniczyć pojawianie się krytycznych artykułów o bogaczach i superbogaczach. Poważnym dziennikarzom śledczym brakuje środków finansowych. Skutki są opłakane: wbrew licznym twierdzeniom oprócz „Süddeutsche Zeitung” i ICIJ także redakcje innych opiniotwórczych mediów miały dostęp do „Papierów z Panamy” i zrezygnowały z zajmowania się tym tematem. To smutna prawda, ale niektóre spośród najbardziej znanych i wpływowych organizacji medialnych na świecie nie były zainteresowane nagłośnieniem tematu.

    Nawet Wikileaks nie odpowiedziała na moje wielokrotne zapytania.

    Niewolnictwo ekonomiczne

    Jednak przede wszystkim zawiedli prawnicy. Demokracja potrzebuje odpowiedzialnych jednostek rozumiejących i przestrzegających zasad prawa, a nie takich, które rozumieją prawo i bez skrupułów go nadużywają. Szeregowi prawnicy są tak skorumpowani, że konieczne są głębokie zmiany w etyce zawodowej, znacznie poważniejsze od dotychczasowych propozycji. Pojęcie etyki prawniczej, na której opiera się kodeks postępowania i uprawnienia do wykonywania zawodu, skarlało do wyświechtanego frazesu, pustej figury retorycznej. Kancelaria Mossack Fonseca nie działała w próżni: Jürgen Mossack miał sojuszników i klientów praktycznie w każdym kraju na świecie bez względu na liczne kary i udokumentowane naruszenia regulacji. (…) Kto ma dużo pieniędzy zawsze znajdzie usłużnego prawnika, czy to w osobie kancelarii Mossack Fonseca, czy innej, której nazwy nie znamy.

    A co z resztą społeczeństwa?

    Konsekwencją powyższych porażek jest upadek moralny społeczeństwa i nowego systemu, wciąż nazywanego kapitalizmem, a w rzeczywistości będącego niczym innym jak niewolnictwem ekonomicznym. W systemie, naszym systemie, niewolnicy nie są świadomi swego statusu, nie znają swych panów żyjących w świecie równoległym, a niewidzialne kajdany starannie ukryto pod stosem zawiłych aktów prawnych. Globalny rozmiar szkód powinien wybudzić nas z letargu.

    Powód do niepokoju jest tym większy, że alarm wszczął pojedynczy whistleblower. To sygnał świadczący o tym, że zawiodły mechanizmy kontrolne demokracji i doszło do awarii całego systemu o skutkach trudnych do przewidzenia. Nadszedł czas na konkretne działania i postawienie właściwych pytań.

    Historycy doskonale wiedzą, że podniesienie podatków czy nierówny podział władzy doprowadziły w przeszłości do wybuchu wielu rewolucji. Dawniej wojsko było skutecznym narzędziem ciemiężenia społeczeństwa. Obecnie podobną, a może nawet efektywniejszą rolę pełni odcięcie społeczeństwa od dostępu do informacji, nawet jeśli odbywa się ono w sposób zawoalowany. Na szczęście żyjemy w czasach dogodnych systemów do przechowywania danych i szybkich łączy internetowych działających ponad granicami państw. Wszystko wskazuje na to, że czeka nas kolejna rewolucja cyfrowa.

    (KT)

    ~Zygmunt Skromny : Chciwosc ludzi tego swiata nie ma granic. Duzo sie mowi o bogatych darczyncach jak Bill Gates, ale z nimi jest cala masa chciwosow, ktorzy nie podziela sie dochodem z podatnikami. Latwiej sie rozdaje to czego mam w nadmiarze niz dzielenie sie z fiskusem. Zaradni, inteligentni i bogaci nie czuja sie zoobowiazani oddawac swoich dochodow nieudacznikom, leniom i pokrzywdzonym przez los. Rewolucja bolszewicka wymiotla kulakow i wprowadzila „rownosc” w efekcie miliony ludzi zmarly z glodu. To stanowiacy prawo jak poslowie (tez lepkie raczki) powinni stworzyc taki system kontroli dochodow I placenia podatkow, ktory zapobiegalby takim aferom. Skarbowe urzedy na swiecie slabo sie staraja I pracuja w nich ludzie tez podatni na dodatkowe wynagrodzenie. Tacu sa ludzi i jeszcze nikomu nie udal sie ich zmienic nawet Bogu z jego X przykazaniami, gdze VII mowi nie kradnij!

    ~gupi : to w jakim systemie my w koncu zyjemy??w kapitalizmie,czy w niewolnictwie ekonomicznym??uwazam,ze to niewolnictwo ekonomiczne jest skutkiem kapitalizmu bo kapitalizm bez kaganca ograniczajacego bogacenie sie jest najwiekszym zlem jakie wymyslil czlowiek.gdyby kazdy czlowiek nawet ten najzdolniejszy mogl zgromadzic tylko okreslona ilosc majatku bo wszystko ponadto byloby mu zgodnie z prawem odebrane to nikt przy zdrowych zmyslach nie uwiklalby sie w takie zaleznosci jakie panuja teraz.apeluje o przerwanie tego zakletego kregu zaleznosci ekonomicznych bo doprowadzilo to juz ludzkosc na skraj przepasci…

    ~FIKI : Wiecie co w tym jest najśmieszniejsze. Wszyscy ci cwaniacy wraz ze swymi babami i rodzinami zakładają szczytne fundacje wspomagające biednych, ubogich kalekich. Frajerzy tacy jak WY zasilacie swymi datkami i odpisami z podatków takie fundacje i cieszycie się ze komuś pomogliście. Tak frajerzy bo pomogliście tym cwaniakom i ich babom i rodzinom w zasileniu ich kasy przez co stają się jeszcze bardziej bogaci i wielcy. Odpisują sobie to wszystko od podatków bo są przecież dobrodziejami a przepisy konstruowane przez nich lub ich kumli czy nawet rodziny działają na ICH korzyść ale nie na waszą. Stąd biorą się fortuny majątki mieszkania po kilka milionów płatne od ręki , samochody i bardzo wygodne życie. I ten kit wciskany w TV jacy to oni są dobrzy szlachetni jak szlachetny podarunek makaronu , cukru , ryżu na święta. ale nie za ich pieniądze. To wy to kupicie. Oni zbiora i zarobią.

    ~Bolo : Polska nie jest wyjątkiem,mamy tutaj podobne mechanizmy .Wystarczy prześledzić wdrażane ustawy w ostatnim 25 leciu .Wiele z nich służyło nie narodowi a określonej grupie mającej swe lobby i podobne mechanizmy w Sejmie .Wielu obecnych polityków czy też posłów ma tego świadomość i o dziwo nie reagują .Jeśli myślicie,że PIS to zmieni to jesteście w błędzie .Tam też mamy nikczemnych ludzi.

    ~Jajco : Rzeczywiscie „dorastamy” do sytuacji gdzie ‚obcinanie’ lbow bedzie konieczne (niestety). Wiadomo kto bedzie najbardziej sie darl jakie przesladowania ich spotykaja; ci co dadza czerwone lapki tutaj bez jakiegokolwiek punktu widzenia. A kto rzadzi i decyduje o lossach naszego padolu i jest naajbogatszy i wplywowy? A to tacy „wybrani” „uchodzcy z pustyni gdzie dawniej Palestyna byla.

    Lubię to

  5. Lidia.Izabella@Lidia.Izabella
    Co na to polskie wladze? Co na to polscy historycy? Nie czas na zmasowana akcje edukacyjna: atrakcyjnie podana i uzasadniona merytorycznie nie do zbicia. Dlugo jeszcze bedziemy czekac na wymiane urzednikow w Polsce i zagranica?

    Jaśko 83.5.74.*
    Żydzi takiego naukowca dawno postawiliby przed sądem za antysemityzm, dlaczego Polacy nie oskarża go za antypolonizm ??????? Trudno to zrozumieć,ale cóż, „Żyd żydowi oka nie wykole”

    sc. 89.72.54.*
    T.Gross to ni Polak ni Żyd ni Niemiec – to cyniczny groszorób piszący pod kasę – obca jest mu jakakolwiek etyka.

    http://wpolityce.pl/polityka/294227-wsieci-poleca-jak-niemieckie-uczelnie-ksztalca-studentow-gross-to-dla-moich-wykladowcow-wyrocznia

    wSieci poleca: Jak niemieckie uczelnie kształcą studentów? „Gross to dla moich wykładowców wyrocznia”

    opublikowano: za 28 minut

    Opinia Tomasza Grossa ma decydujący wpływ na opinię elit akademickich. Studiuję kulturoznawstwo wschodnioeuropejskie na Wolnym Uniwersytecie w Berlinie i na Uniwersytecie Poczdamskim. Tutejsi slawiści, tak Niemcy, jak Polacy, traktują Grossa jako wyrocznię, z którą się nie dyskutuje, o czym świadczy moja historia

    — mówi w rozmowie z Piotrem Zarembą na lamach tygodnika „wSieci” Dorian Urbanowicz.

    Niedawno napisałem w jednym z wypracowań semestralnych na temat Jana Tomasza Grossa, że nie wierzę w zbiorowy antysemityzm Polaków. W odpowiedzi od jednej z docentek usłyszałem, że to tylko moje osobiste, jednak dla niej szokująco „ahistoryczne” przekonanie, które nie wytrzyma weryfikacji naukowych. Wpłynęło to negatywnie na ocenę napisanego przeze mnie wypracowania. Zastanawiam się tylko, co to za badania naukowe? Grossa — pseudonaukowca, który selektywnie podchodzi do faktów i liczb, skrajnie uogólnia, nadinterpretuje? Nauka jest więc wtedy, kiedy przerzucamy winę pojedynczych sprawców i grup na cały czterdziestomilionowy naród?

    — dodaje Urbanowicz, podkreślając że z taką narracją spotyka się od kiedy rozpoczął studia na elitarnych uczelniach w Berlinie i w Poczdamie. Każda próba powołania się na innych historyków, niż „salonowi”, kończyła się zamknięciem dyskusji. Historia polsko-żydowska opisywana jest na Zachodzie przez pryzmat opowieści Grossa i Polonsky’ego.

    Krytykowano mnie m.in. za pogląd, iż prace Marka Jana Chodakiewicza mogłyby stanowić bardziej obiektywne źródło badań nad rolą Polaków podczas Holokaustu. Jestem zwolennikiem dywersyfikacji źródeł i pragnę porównać między sobą ustalenia różnych naukowców. Jak się okazało, Chodakiewicz posiada „określony światopogląd” w kombinacji z konkretnym politycznym nastawieniem, które go, jak usłyszałem, dyskwalifikują jako obiektywnego historyka

    — zaznacza Urbanowicz, dodając że zdaniem jego wykładowców, Gross jest emanacją nieomylności oraz obiektywizmu.

    Jeżeli chodzi o tematykę stosunków polsko-żydowskich, to na liście znajdę z reguły dwa nazwiska: Antony Polonsky i właśnie Jan Tomasz Gross. Tak wygląda „dywersyfikacja źródeł” w oczach tych, którzy ustalają, jaka jest jedyna prawda. Według mnie nie jest to podejście ani obiektywne, ani uczciwe, a już na pewno nie naukowe. Nie dziwi więc, że naiwni studenci, często młodzi Niemcy, wchłaniają potem obraz „Polaka żydożercy”

    — mówi student.

    Cała rozmowa w najnowszym numerze tygodnika „wSieci”.

    wolny najmita 83.8.130.*
    udawac ze nie bylo II WW ani zbrodni niemieckiej to zaklamanie i obecne Niemcy nie roznia sie od Niemiec hitlerowskich

    ewalew-67@ewalew-67
    a co z odebranie orderu Grossowi?

    metoda_grosowa 89.75.168.*
    Stosując kryteria myślowe pana Grossa należałoby dojść do wniosku że największymi antysemitami byli „polscy” Żydzi (Polacy żydowskiego pochodzenia?), ale o tym on sam milczy bo go nikt nie pyta.

    Noel 188.146.3.*
    Trzeba wreszcie pokazać obiektywnie wkład chazarskich Żydów w niszczenie Polski.

    zgaga 173.72.102.*
    Przyjmując kryteria odpowiedzialności zbiorowej rozumiem, że również Żydzi jako naród pokalają się za kolaborantów sowieckich i gestapowskich.

    zyd polny 5.172.239.*
    …przerst zydokomuchow w reichu, swiadczy o milosci szwabow do zydow,za wyjatkiem….hyclera/tez zyda!/KJMc!!!…

    Piotr58 79.175.212.*
    Zero niemieckich mediów w POLSCE !!! ekshumacja w Jedwabnym i do tego medialny szum !!!

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s