329 Sejm – na mocy uchwały – ustanawia 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Proszence jest przykro z tego powodu! :-(


fot. Youtube

M 89.234.224.*za godzinę Powiedział oligarcha Poroszenko, który robi doskonałe interesy z Putinem (jego fabryki czekolady pracują w Rosji pełną parą) na Prospekcie Bandery i Szuchewycza.

west 95.49.107.*za 44 minuty Dwa znicze za 15 złotych ,dwa słowa i wszystko załatwione? Z plebsem politycznym możesz prowadzic swoje brudne gry z Polskim narodem nie

hojnie 79.141.162.*za 43 minuty Dostanie na pocieszenie i otarcie łez kolejny 1 mld €. Prezydent A. Duda jedzie na Ukrainę w drugiej dekadzie sierpnia na jakieś uroczystości, więc z pustą ręką nie pojedzie.

yv 79.186.83.*za godzinę Ale jak?! przecież wcześniej złożył kwiaty i to był Bardzo Ważny Gest

wawa 89.79.64.*za godzinę panie Prezydencie na kłamstwie nic dobrego się nie zbuduje, tylko kolejne kłamstwo

japoniec 83.31.155.*za godzinę przykro mu? wali mnie to!

as 188.33.99.*za godzinę Ukraińcy wiele razy w historii wybierali kacapów. Niech tak będzie. Olać chwalących okrutnych morderców.

dziadek 178.43.92.*za godzinę Słowa „przebaczamy i prosimy o wybaczenie” kieruje ofiara do oprawcy panie Poroszenko z tego co wiem to nawet popy święcili widły ,siekiery, piły , sierpy, kosy , motyki noże i to wszysko na sąsiadów

http://wpolityce.pl/swiat/301802-prezydent-ukrainy-reaguje-na-uchwale-dotyczaca-zbrodni-wolynskiej-jest-mi-przykro-w-zwiazku-z-decyzja-polskiego-sejmu

Prezydent Ukrainy reaguje na uchwałę dotyczącą zbrodni wołyńskiej: „Jest mi przykro w związku z decyzją polskiego Sejmu”

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oświadczył, że jest mu przykro w związku z przyjętą w piątek przez polski Sejm uchwałą dotyczącą zbrodni wołyńskiej, w której została ona określona mianem ludobójstwa.

Jest mi przykro w związku z decyzją polskiego Sejmu. Wiem, że wielu zechce wykorzystać ją dla spekulacji politycznych —napisał prezydent na Facebooku.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sejm ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu. „Wspieranie Ukrainy nie oznacza zgody na gloryfikację morderców”
Poroszenko uznał, że w stosunkach między Ukrainą a Polską należy powrócić do głoszonego przez papieża Jana Pawła II przykazania „przebaczamy i prosimy o wybaczenie”.

Tylko podejmując wspólne kroki, możemy dojść do chrześcijańskiej zgody i pojednania. Tylko razem możemy wyjaśnić wszystkie fakty tragicznych kart wspólnej historii —podkreślił szef państwa ukraińskiego.

kk/PAP

autor: Zespół wPolityce.pl

poiujhgvfcxz 172.16.4.*za godzinę @m. 213.227.73. – tylko że porożenko cytuje JPII, a nie Pismo. łapiesz różnicę? JPII, którego ukraińska cerkiew nie uznaje, i Pismo, które teoretycznie nawet on (hazar) uznaje.

to jeszcze nic 79.141.162.*za godzinę Będą jo by bohaterki szczytu NATO. Ona zabije ślepiami poprzez łącza telewizyjne a przedtem postawi do pionu. Wsich! Prezydent Polski całował rączki na których jest krew co najmniej dwóch dziennikarzy.

Podlasiak 82.212.178.*za godzinę A pan czekoladowy Poroszenko, kogo ma za premiera ? Kto jest „doradcą” ekonomicznym jego rządu ? Imieniem jakiego bandziora nazwano jedną z ulic Kijowa ? Na jakiej ideologii buduję się Ukrainę ?

m. 213.227.73.*za godzinę Biblia mówi: „Jeśli brat twój zawini, upomnij go; I JEŚLI ŻAŁUJE, przebacz mu.” A co jeśli nie żałuje, tylko się tym chełpi? przebaczac „zaocznie”? Polacy są gotowi przebaczyć, ale brakuje tu jednego

http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/ukrainscy-parlamentarzysci-potepiaja-uchwaly-sejmu-i-senatu-w-sprawie-wolynia

http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/poroszenko-skomentowal-przyjecie-przez-sejm-uchwaly-o-ludobojstwie-na-wolyniu-jest-mi-przykro

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Petro-Poroszenko-o-uchwale-ws-Wolynia-jest-mi-przykro,wid,18435351,wiadomosc.html

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/poroszenko-o-uchwale-ws-wolynia-jest-mi-przykro/70hqqn

http://wpolityce.pl/polityka/301772-pawel-kowal-wielkich-ludzi-stac-na-to-zeby-przeprosic-za-zbrodnie-wielki-narod-sie-tego-nie-boi

…..


PAP/Tomasz Gzell

WILKOR1@WILKOR15 minut temu Zastanówcie się PiSowscy maniacy czy nie warto aby Sejm przyjął USTAWĘ o ludobójstwie na Polakach? A, zapomniałem – zaczniecie o tym mówić na kilka miesięcy przed następnymi wyborami parlamentarnymi. Ale to już będą pożegnalne podrygi.

Jola B. 46.113.221.*11 minut temu Niech szanowny Portal nie tuszuje faktów w tytule! Sejm uchwalił, nie „ustanowił”! Uchwała to akt podrzędny. Sejm wycofał się z ustawy o 11 lipca, boli mnie ta postawa „na kolanach” rodem z III RP!!!

Do wyborca 95.49.107.*43 minuty temu gdyby nie środowiska kresowe i narodowe zobaczylbys te uchwale jak swinia niebo PISowskie mataczenie to majstersztyk

MacieKRK 87.207.179.*44 minuty temu Czy ktos tym biednym ludziom wytłumaczy dlaczego UCHWALA w tej sprawie, do niczego sie nie przyda? Zdajecie sobie sprawe, że UCHWALA nie ma zadnej mocy prawnej? Tu potrzebna jest USTAWA, nie uchwala!

wyborca 83.29.20.*godzinę temu Po 25 latach rządów ekipy magdalenkowej z GW na czele do głosu doszła prawda. PO PSL, SLD i wszystkie poprzedniczki tych partii ignorowały lub kłamały. Komorowski nie protestował na Ukrainie

miki 31.179.106.*godzinę temu NARESZCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!

pierwszy krok 89.65.20.*godzinę temu Przyjdzie czas moze juz w 2017r – na USTAWE wraz ze sciganiem bandytow oraz zakazem propagowania b.. w Polsce-trzeba o g r a n i c z y c wszelka pomoc dla upancow!!!!

http://wpolityce.pl/historia/301748-sejm-ustanowil-11-lipca-narodowym-dniem-pamieci-ofiar-ludobojstwa-na-wolyniu-wspieranie-ukrainy-nie-oznacza-zgody-na-gloryfikacje-mordercow

Sejm ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu. „Wspieranie Ukrainy nie oznacza zgody na gloryfikację morderców”

opublikowano: 4 godziny temu · aktualizacja: 3 godziny temu

Ofiary zbrodni popełnionych w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów nie zostały w sposób należyty upamiętnione, a masowe mordy nie zostały nazwane mianem ludobójstwa —takie m.in. stwierdzenie znajduje się w uchwale dotyczącej rzezi wołyńskiej, którą w piątek przyjął Sejm.

Za przyjęciem uchwały zagłosowało 432 posłów, 10 osób wstrzymało się od głosu, nikt nie był przeciw.

Sejm – na mocy uchwały – ustanawia 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Sejm oddaje w niej hołd „wszystkim obywatelom II Rzeczypospolitej bestialsko pomordowanym przez ukraińskich nacjonalistów”.

W wyniku popełnionego w latach 1943-1945 ludobójstwa zamordowanych zostało ponad sto tysięcy obywateli II Rzeczypospolitej, głównie chłopów. Ich dokładna liczba do dziś nie jest znana, a wielu z nich wciąż nie doczekało się godnego pochówku i upamiętnienia —na m.in. takie sformułowanie zgodzili się posłowie.

Ofiary zbrodni popełnionych w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów do tej pory nie zostały w sposób należyty upamiętnione, a masowe mordy nie zostały nazwane – zgodnie z prawdą historyczną – mianem ludobójstwa —brzmi przyjęta przez posłów uchwała.

W uchwale jest też fragment dot. akcji odwetowych, których dokonywali Polacy.

Przypominając zbrodnie ukraińskich nacjonalistów nie można przemilczeć ani relatywizować polskich akcji odwetowych na ukraińskie wnioski, w wyniku których także ginęła ludność cywilna —brzmi fragment uchwały.

Sejm wzywa do ustalenia miejsc zbrodni i ich oznaczenia, zapewnienia godnego pochówku wszystkim odnalezionym ofiarom, oddanie należnej czci i szacunku niewinnie zamęczonym i pomordowanym, sporządzenie pełnych list ofiar. Sejm apeluje o „kontynuację dzieła pojednania i dialogu rozpoczętego przez przywódców politycznych i duchownych, wspieranie współpracy historyków, w tym rozszerzenie dostępu do archiwów państwowych, wzmocnienie współpracy władz Rzeczypospolitej i Ukrainy w najważniejszych dla przyszłości obu narodu sprawach —czytamy.

W uchwale Sejm wyrażą też „solidarność z Ukrainą walczącą z zewnętrzną agresją o zachowanie integralności terytorialnej”.

Poseł PiS Michał Dworczyk wyjaśnił, że uchwała ta jest niezwykle ważna i długo oczekiwana. Jak tłumaczył, po kilkudziesięciu latach zbrodnia ukraińskich nacjonalistów zostanie „nazwana po imieniu, czyli mianem ludobójstwa”.

Polityk dodał, że jednoznacznie określeni zostali sprawcy zbrodni i na takie stanowisko czekały rodziny i potomkowie ofiar rzezi wołyńskiej.

Michał Dworczyk podkreślił, że niezwykle istotne jest też to, że ta uchwała ustanawia 11 lipca Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA. To święto nie jest po to, aby „nosić zapiekłość w sercach”, ale aby pamiętać o ludziach, którzy wtedy zostali zamordowani.

Polacy na Kresach padli ofiarą zbrodni ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów. Wspieranie Ukrainy nie oznacza zgody na gloryfikację morderców —powiedział w Sejmie.

Jak podkreślił, jako sąsiedzi „mamy obowiązek mówić Ukraińcom, że może wyrosnąć między nami mur niezrozumienia”.

Uchwała wskazuje na ukraińskich nacjonalistów jako odpowiedzialnych za ludobójstwo. To nie naród ukraiński dopuszczał się zbrodni —zaznaczył.

11 lipca 1943 roku doszło do kulminacyjnej, zbrodniczej akcji oddziałów OUN-UPA, które spacyfikowały 99 polskich wsi mordując kilka tysięcy Polaków.

Według szacunków Instytutu Pamięci Narodowej, w latach 1943-1945 na Wołyniu, w Galicji Wschodniej i na Lubelszczyźnie zginęło około 100-tu tysięcy obywateli II Rzeczpospolitej. Po stronie ukraińskiej w wyniku akcji odwetowych i samoobrony życie straciło od 10 do 12 tys. osób.

kk/PAP

miś uszatek 95.160.158.*za godzinę Szkoda, że tylko uchwała a nie ustawa. A co z pomysłem prezesa Jarosława żeby wrzucić wszystko do koryta. Czy wicemarszałek Terlecki dalej uważa, że były to walki bratobójcze.

Gienio 217.8.185.*za 30 minut ustawa – co ona da? jakie i komu nakazywałaby działanie? nazwanie ludobójstwa – ludobójstwem zasługuje na aprobatę, ale kajać się nie ma za co i tu jest ogromny błąd

Polak 92.105.81.*godzinę temu POLSKA MA SASIADOW BANDYTOW, KANALIE anty-POLSKIE wlacznie z bestiami AUTRIACKIMI wszycy to nieludzie tylko LAJDACY. Za wyjatkiem Czechow, moga zdradzac ale BANDYTAMI NIGDY nie byli.

as 188.33.99.*godzinę temu W każdym miejscu męczeństwa pomnik MUSI być!

a Kuchcinski 95.49.107.*godzinę temu będzie pil z selinem caly weekend z rozpaczy

…..

http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/sejm-przyjal-uchwale-ws-11-lipca

Sejm przyjął uchwałę o ludobójstwie na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej

Dodane przez Lipinski Opublikowano: Piątek, 22 lipca 2016 o godz. 11:11:50

W głosowaniu Sejm przytłaczającą większością głosów przyjął uchwałę ws. ustanowienia 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Sejm chciał przyjąć uchwałę przez aklamację, jednak zostało to zablokowane przez posłów Nowoczesnej.

Sejm ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Sejm RP oddaje hołd „obywatelom II Rzeczypospolitej bestialsko pomordowanym przez ukraińskich nacjonalistów”. W głosowaniu za przyjęciem uchwały było 432 posłów. 10 posłów, 3 z PO (Janusz Cichoń, Marcin Swięckicki i Marian Zembala) oraz 7 z Nowoczesnej (m.in. Jerzy Meysztowicz, który zgłosił sprzeciw ws. przyjęcia uchwały przez aklamację, a także Krzysztof Mieszkowski i Adam Szłapka) wstrzymało się od głosu.

Przeczytaj: Sejm będzie głosował nad uchwałą wołyńską

W sprawozdaniu poseł PiS Michał Dworczyka informował, że komisje sejmowe wniosły o odrzucenie wszystkich zgłoszonych poprawek. Sejm zajął się m.in. poprawką wnoszącą o wykreślenia zdania, które odnosiło się do tzw. polskich akcji odwetowych. „Czy państwo w ustawie uchwalonej przez parlament Ukrainy, gloryfikującej bandytów z OUN UPA widzieli podobne zdanie?” – pytał poseł Wojciech Bakun z Kukiz’15.

Głos zabrał także były poseł PO Jacek Protasiewicz, pytając dlaczego propozycja wspólnej uchwały ze stroną ukraińską nie została podjęta, powołując się na „bardzo ważny gest” prezydenta Poroszenki, który złożył kwiaty pod pomnikiem ofiar Wołynia. „Kiedy polityka historyczna zastępuj rzeczywistą, to efekty będą odwrotne” – powiedział dodając, że zatrzyma to proces dochodzenia do prawdy. Poprawka ta została odrzucona w głosowaniu.

Odniósł się do tego także poseł Adam Andruszkiewicz z Kukiz’15. Podkreślił, że inne kraje, takie jak USA czy Rosja, wplatają politykę historyczną do polityki bieżącej. „Sejm ma obowiązek mówić prawdę” – powiedział.

Posłowie PO i Nowoczesnej chcieli, by święto 11 lipca nosiło nazwę „Dzień Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej”. Jak argumentowała posłanka Elżbieta Borowska z Kukiz’15 argumentowała, że rozmywa to sprawę. Z kolei poseł Marcin Święcicki bronił tego pomysłu. „Czy wprowadzenie ludobójstwa do nazwy nie utrudni nam realizacji np. ekshumacji ofiar, czy ich upamiętnienia? Czy nie utrudnia nam to postawienia Ukrainie naszych postulatów ws. gloryfikacji UPA? To może utrudnić pojednanie polsko-ukraińskie” – mówił Święcicki. Propozycja PO i Nowoczesnej została jednak zdecydowanie odrzucona.

Posłowie Kukiz’15 i PSL zgłosili też poprawkę wykreślającą określenie „bratobójcze” ze zdania wzywającego do „ustalenia miejsc bratobójczych zbrodni i ich oznaczenia”.

„To zrównywanie kata z ofiarą” – mówił poseł Brynkus z Kukiz’15, dodając, że to uniemożliwia przyjęcie uchwały przez aklamację. Jego zdaniem nie można porównywać akcji odwetowych z mordami Ukraińców. „Poprzyjcie naszą poprawkę, jeśli chcecie być przyzwoici” – apelował do posłów. Z kolei poseł Zgorzelski z PSL mówił, że posłowie PO są przeciwko prawdzie historycznej. Poseł PiS Dariusz Piontkowski tłumaczył zaś, że użycie określenia „bratobójcze” będzie zrównywaniem ofiar z katami. „To jak wystąpienia bojówek komunistycznych we wrześniu 1939 roku” – powiedział. Poprawka zgłoszona przez PO została przez Sejm odrzucona, co duża część sali przyjęła oklaskami. „To jest wielki dzień” – mówił poseł Bakun, dziękując za wynik tego głoswania.

Poseł Robert Winnicki także wyraził radość z wycofania tego „fatalnego określenia”. Zwrócił jednak uwagę, że mordy na Polakach rozpoczęły się w 1939 roku, a zakończyły w 1947, wraz z Akcją Wisła, nie trwały w latach 1943-45, jak głosi tytuł uchwały. „Środowiska kresowe są wdzięczne, że po latach hańby, ludobójstwo zostało nazwane ludobójstwem” – powiedział Winnicki.

Duże kontrowersje wywołało krótkie wystąpienie Krzysztofa Mieszkowskiego z Nowoczesnej. „Czy chcemy doprowadzić do bałkanizacji stosunków polsko-ukraińskich? (…) Im większe słowa, tym mniejsze znaczenie tragedii. Odwołajmy się do tradycji Jerzego Giedroycia! Ta uchwała jest przejawem słabości, a nie siły” – mówił Mieszkowski, którego wystąpienie było przerywane krytycznymi okrzykami.

„Najważniejsze jest to, że mamy historyczny moment. Trzeba podziękować wszystkim, którzy się do tego przyczynili” – mówił poseł Dworczyk. Podkreślał też, że Polska wspiera Ukrainę aktywnie od czasów Majdanu, ale nie oznacza to zgody na gloryfikowanie zbrodniarzy. Przypomniał, że gloryfikowanie OUN-UPA staje się podstawą ukraińskiej polityki historycznej. Zaznaczył, że uchwała nie jest wymierzona w naród ukraińskich. „Polska nie stosuje odpowiedzialności zbiorowej” – zaznaczył. Wezwał też do przyjęcia uchwały przez aklamację. Okazało się to niemożliwe, gdyż w ostatniej chwili sprzeciw zgłosił poseł Jerzy Meysztowicz z Nowoczesnej.

KRESY.PL

liderbusszczecin:22.07.2016 11:30
no wreszcie!

baciar:22.07.2016 12:00
TEN DZIEŃ bede pamietal do końca życia po tylu latach mataczenia obrazania wreszcie ofiary banderowskiej hołoty doczekały sie upamietnienia w POLSKIM SEJMIE dla ludzi z kresów jest to krok milowy w obronie tożsamoscii i histori która na wieki jest złaczona z RZECZPOSPOLITĄ

mop:22.07.2016 13:41
UCHWAŁA,UCHWAŁA A O DRAŃSTWIE POLSKOJĘZYCZNYCH I NIE TYLKO TEŻ TRZEBA WIEDZIEĆ… ===== „”Prawda jest tym, co dostaliśmy w spadku i jest naszym dziedzictwem, które oddamy następnemu pokoleniu. Mówić prawdę jest naszym obowiązkiem wobec samych siebie i wobec innych; To honor, obowiązek i nasz zapis dla przyszłych pokoleń. Jest to część naszego prawowitego dziedzictwa.”” Tajna uchwała OUN przeciwko Polsce, podjęta została 22 czerwca 1990 r., a jak zachowują się senatorowie III Rzeczpospolitej Polskiej w tym czasie. Wstyd pisać. W euforii zwycięstwa „Solidarności”, odwracają się plecami do znienawidzonej przez nich PRL i realizują, jako pierwsi, tajną uchwałę OUN z 22 czerwca 1990 r. skierowaną przeciwko Polsce i Polakom. 3 sierpnia 1990 roku Senat RP podejmuje haniebną dla Polski uchwałę, w której potępia akcję „Wisła”. Oto jej treść: „Uchwała Senatu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 3 sierpnia 1990 r. w sprawie akcji „Wisła”. Zmiany społeczne i polityczne dokonujące się u nas i w sąsiednich krajach stawiają przed nami nowe wyzwania. Ze względu na obecność ludności ukraińskiej w Polsce szczególnego znaczenia nabiera wzajemne poznanie, zrozumienie i pojednanie Polaków i Ukraińców. Różnie przeplatały się losy obu narodów w ciągu dziejów. Polacy i Ukraińcy nie tylko pracowali razem i żyli obok siebie jako sąsiedzi, ale również łączyli się często w tych samych rodzinach. Jednak obok zgodnego współżycia, wiele było wzajemnych krzywd i niechęci. Była nienawiść, a nawet przelana krew. Ta przeszłość obciąża nasze stosunki. Tę przeszłość trzeba przezwyciężyć. Pragnąc pojednania dążymy do ukazania naszej trudnej historii w świetle prawdy. W szczególności wymaga to ujawnienia bolesnych wydarzeń, które zdarzały się w kresie powojennym w naszej wspólnej Ojczyźnie. Jednym z nich była wojskowa „akcja Wisła”, którą na mocy uchwały Prezydium Rady Ministrów z dnia 24 kwietnia 1947 roku przeprowadzono w południowej i środkowo – wschodniej części Polski. Komunistyczne władze przystępując do likwidacji oddziałów Ukraińskiej Powstańczej Armii dokonały wówczas przymusowych przesiedleń ludności w większości ukraińskiej. W ciągu trzech miesięcy wysiedlono z rodzinnych miejsc około 150 tysięcy osób, pozbawiając je majątku, siedzib i świątyń. Przez wiele lat uniemożliwiano im, a potem utrudniano powroty. Senat Rzeczypospolitej Polskiej potępia akcję „Wisła”, w której zastosowano – właściwą dla systemów totalitarnych – zasadę odpowiedzialności zbiorowej. Senat Rzeczypospolitej Polskiej dążyć będzie do tego, by naprawione zostały – na ile to możliwe – krzywdy powstałe w wyniku tej akcji” (Stenogram z 30 posiedzenia Senatu w dniu 5 sierpnia 1990 r. NA RUBIEŻY Nr 88/2006 r. str.1 i 2). Głównym inicjatorem podjęcia jednostronnej uchwały Senatu w sprawie potępienia akcji „Wisła”, był aktywny działacz „Solidarności” narodowości ukraińskiej, uchodzący w tym czasie za Polaka, prof. Roman Duda z Uniwersytetu Wrocławskiego. Poparł go w swoim wystąpieniu drugi senator narodowości ukraińskiej Mieczysław Trochimiuk z Podlasia. Kolejnego poparcia udzielił senator Andrzej Wielowiejski, któremu ślepa nienawiść do systemu ustrojowego PRL i osobiste doznane krzywdy od tego ustroju, przesłoniły realizm myślenia i poparł banderowsko – ounowski projekt uchwały potępiający operację „Wisła”.”(NA RUBIEŻY Nr 88/2006, str. 2). Za uchwałą, na obecnych tego dnia 55 senatorów, głosowało 49 senatorów w tym Lech Kaczyński, 4 było przeciwnych i 2 wstrzymało się od głosu. Podjęto haniebną jednostronną uchwałę kompromitującą 49 senatorów i Senat Rzeczpospolitej. Mimo protestów w tej sprawie Kresowian, Senat III RP do tej pory nie uchylił tej haniebnej uchwały i obowiązuje ona do dziś, ze wszystkimi następstwami. Skoro więc Senat III RP jest tak wyrozumiały dla UPA i uważa, że ta uchwała jest słuszna, to nic nie stoi panowie senatorowie na przeszkodzie, by podjąć następną uchwałę o oddaniu ziem Podkarpacia Ukrainie, na których walczyła UPA,( domagają się tego już teraz nacjonaliści z partii „Swoboda„ we Lwowie), a wówczas nabierze sensu uchwała potępiająca akcję „Wisła„. Dla walczących z OUN i UPA , a pohańbionych tą uchwałą Senatu, będzie bardziej zrozumiałym dlaczego Wojsko Polskie nazwano „związkiem przestępczym” – dowodzonym przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego. PS. Współdziałanie z neobanderowcami kwitnie w najlepsze. B. prezydent Lech Wałęsa z fundacji skromnie nazwanej jego imieniem zaopatruje w 200 tys. euro majdanowców. W składzie delegacji odbierającej tę nagrodę znalazł się, prócz Witalija Kłyczki, również szef skrajnie szowinistycznej partii „Swoboda” – Oleg Tiahnybok. Postąpił jak przystało na noblistę i mianowanego mędrca europejskiego. Jak by tego było mało, Wałęsa w kilka dni potem poleciał do Kijowa, gdzie w cerkwi składał kwiaty i bił pokłony przed tablicą upamiętniającą tzw. „bohaterów” Ukrainy. Owi „bohaterowie”, to bandyci z UPA, którzy w sposób wyjątkowo bestialski dokonali ludobójstwa na 200 tys. Polaków i 80 tys. Ukraińców, o innych narodowościach nie wspominając. Czy upodlenie ma jeszcze jakieś granice? Wałęsa jednak nie był pierwszy w hołdach. Pamiętajmy, że prezes PiS pod czarno-czerwonym sztandarem OUN-UPA wzniósł pozdrowienie „Sława Ukraini. Herojam sława!” PRZYPOMINAM CO TO ZA POZDROWIENIE! To zawołanie-pozdrowienie („Sława Ukraini. Herojam sława!”) banderowskich bojówkarzy. Po każdym zakończonym akcie mordu na bezbronnej ludności cywilnej Kresów taki właśnie okrzyk wznoszono. Jeśli prezes największej partii opozycyjnej nie wiedział co to za sztandar i co to za pozdrowienie, to powinien się dowiedzieć. Jeśli jednak wiedział, to niech nie przyznaje się do patriotyzmu. Taki okrzyk jest bowiem deptaniem pamięci polskich męczenników. NALEŻY ZAKAZAĆ działnośc Związku Ukraińców w Polsce, gdyż ta nacjonalistyczna szowinistyczna organizacja naucza w Polsce ukraińskie nazistowskie doktryny Bandery oraz Szuchewycza, zamieszkałych młodych UKRAICÓW w III RP. Ci młodzi ukraińcy zamieszkali w Polsce są HODOWANI na LUDOBUJCZYCH ANTY-polskich DOKTRYNACH ukraińskich NAZISTÓW jak Szuchewycza czy Bandery co jest SKANDALEM oraz NIE zgodne z polskim prawem, które zabrania nauczania nazizmu. Taka sytuacja jest możliwa, tylko dlatego, że Kaczyńscy, Tusk, Komorowski … czyli „polscy politycy” z piedestałów władzy „warszawki” dopuścili się ZDRADY ofiar RZEZI wołyńskiej, wspierając NAZISTÓW ukraińskich z „Prawego Sektora” i „Swobody” których celem było i jest ZŁAMANIE kręgosłupa moralnego Polaków. Zdrady Polskiej Racji Stanu dopuściły się ANTY-polskie partie-gangi malwersantów oraz złodziei z PO, PiS, SLD … itd. Ten akt zdrady POSIADA znaczenie historyczne oraz DRUZGOCĄCE dla Polski i Polaków. Posłuchajcie i KONIECZNIE obejżyjcie jak nacjonalista UKRAINSKI z polskim obywatelstwem Piotr Tyma zamieszkały w III RP, obecny prezes Związku Ukraińców w Polsce – BRONI spadkobierców oraz LUDOBUJCZĄ spuściznę ukraińskich UPA-wców morderców Szuchewycza i Bandery:
http://youtu.be/crRYWwT9-wE

wiarus:22.07.2016 11:47
Co robi pan Meysztowicz w polskim sejmie?

UPAdlina:22.07.2016 14:30
Przeczytałem i kolejny raz powiem, że najgorsze skursyństwo pro-banderowskie to POjeby i Swetru ze swoją nowoczesną, czyli POjeby bis !!!!!… Nigdy głosu na tych skursynów !!!!!

http://wiadomosci.wp.pl/kat,9972,title,Ostatni-dzien-posiedzenia-Sejmu-przed-parlamentarnymi-wakacjami,wid,18434499,wiadomosc.html?

http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/sejm-burzliwa-debata-ws-uchwaly-o-ludobojstwie-na-wolyniu

…..

http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/ks-isakowicz-zaleski-hanba-blaznom-ktorzy-nie-dopuscili-do-przyjecia-uchwaly-wolynskiej-przez-aklamacje

Ks. Isakowicz-Zaleski: Hańba błaznom, którzy nie dopuścili do przyjęcia uchwały wołyńskiej przez aklamację

Dodane przez Lipinski Opublikowano: Piątek, 22 lipca 2016 o godz. 11:11:26

„Hańba błaznom, którzy próbowali fałszować uchwałę i nie dopuścili do przyjęcia jej przez aklamację” – napisał ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Paweł Kukiz i posłowie Kukiz’15 publikują „listę wstydu” posłów PO i Nowoczesnej, którzy nie chcieli upamiętnienia ofiar ludobójstwa dokonanego na Polakach.

„22 lipca 2016 r. o g. 10.43 Sejm przełamał po 70-ciu latach kłamstwo i zmowę milczenia ws. ludobójstwa dokonanego przez bandytów OUN-UPA i SS Galizien !!! Bogu Najwyższemu cześć i chwała” – napisał na Facebooku ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Wyraził też szacunek dla posła-sprawozdawcy Michała Dworczyka oraz dla 432 posłów, którzy głosowali za przyjęciem uchwały. Odniósł się też krytycznie do posłów PO i Nowoczesnej:

„Hańba błaznom, którzy próbowali fałszować uchwałę i nie dopuścili do przyjęcia jej przez aklamację”.

Z kolei Paweł Kukiz zamieścił na swoim profilu facebookowym listę posłów, którzy nie zagłosowali „za” ustawą o ludobójstwie na Wołyniu. „Lista wstydu posłów Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej, którzy nie chcieli upamiętnienia ofiar ludobójstwa dokonanego na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej!” – dodała posłanka Elżbieta Borowska z Kukiz’15.

Przypomnijmy, chodzi o trzech posłów PO (Janusz Cichoń, Marcin Swięckicki i Marian Zembala) i siedmiu posłów Nowoczesnej (Jerzy Meysztowicz, Krzysztof Mieszkowski, Adam Szłapka, Ewa Lieder, Katarzyna Laubnauer, Monika Rosa, Joanna Scheuring-Wielgus), którzy podczas głosowania nad całością uchwały wstrzymali się od głosu. Wcześniej poseł Meysztowicz z Nowoczesnej zablokował przyjęcie uchwały przez aklamację.

Dziś rano głosowaniu Sejm przytłaczającą większością głosów przyjął uchwałę ws. ustanowienia 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP.

3 z PO oraz 7 z Nowoczesnej (m.in. Jerzy Meysztowicz, który zgłosił sprzeciw ws. przyjęcia uchwały przez aklamację, a także Krzysztof Mieszkowski i Adam Szłapka).

Facebook.com / Kresy.pl

baciar:22.07.2016 13:04
nowoczesna to wielki wstyd dla POLSKI niedouczeni niedobitki balcerowicza a co tu sie dziwić jak nawet nie wiedzieli o co w tym wszystkim chodzi dla nich 73 lata to już za dlugi okres by co kolwiek nauczyc sie o tym okresie histori państwa którego w końcu sa reprezentańci ot taki paradoks no dobrze że tylko 3 z POmiotów resztka upadlińskiego lobby

UPAdlina:22.07.2016 14:42
Zdrajcy do rozliczenia w swoim czasie !!… Lista hańby zabezpieczona!!… Przyda się w przyszłości, gdy będziemy likwidować V kolumnę banderowską w Polsce!!

…..

http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/pawel-kukiz-o-janie-pieklo-ze-swoimi-pogladami-nadaje-sie-na-ambasadora-ukrainy-w-polsce

http://prawicowyinternet.pl/lis-michnik-walesa-kijowski-i-inni-przepraszaja-ukraincow-za-polskie-krzywdy/

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1017099,title,Czy-slowa-o-ludobojstwie-pogorsza-stosunki-z-Ukraina-Politycy-podzieleni,wid,18434905,wiadomosc.html?ticaid=117697

http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/ukrainski-ambasador-w-polsce-to-polacy-dopuscili-sie-ludobojstwa-ukraincow

http://www.kresy.pl/publicystyka,analizy?zobacz%2Fszef-ukrainskiego-ipn-u-spreparowal-dowod-majacy-swiadczyc-o-symetrycznosci-zbrodni-polakow-i-ukraincow

http://wpolityce.pl/historia/301762-uchwala-nie-wystarczy-w-stolicy-powinno-powstac-mauzoleum-wolynskie

Reklamy

27 thoughts on “329 Sejm – na mocy uchwały – ustanawia 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Proszence jest przykro z tego powodu! :-(

  1. Ten tekst poświęcam uwadze WSZYSTKIM ZWOLENNIKOM BANDEROWCÓW NA UPADLINIE, W POLSCE, JAK I WSZĘDZIE NA ŚWIECIE…

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/ukrainscy-parlamentarzysci-potepiaja-uchwaly-sejmu-i-senatu-w-sprawie-wolynia

    Ukraińscy parlamentarzyści potępiają uchwały Sejmu i Senatu w sprawie Wołynia

    Komisja Spraw Zagranicznych Werchownej Rada opublikowała dziś na stronach internetowych ukraińskiego parlamentu oficjalne stanowisko, w którym potępia „jednostronne działania Senatu i Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej”.

    W tekście deklaracji wykorzystano projekt uchwały autorstwa Ihora Huzia, o którym pisaliśmy niedawno na łamach naszego portalu. Projekt dotyczył pierwotnie odpowiedzi, jaką Werchowna Rada miała wystosować w związku z przyjęciem przez Senat uchwały ws. ludobójstwa Polaków przez ukraińskich nacjonalistów. Do przyjęcia uchwały przed wakacjami nie doszło z powodu blokowania obrad ukraińskiego przez część posłów Werchownej Rady. Projekt Huzia został jednak wykorzystany dzisiaj przez Komisję Spraw Zagranicznych Werchownej Rady w odpowiedzi na przyjętą dziś przez Sejm uchwałę ws. oddania hołdu ofiarom ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II RP w latach 1943-1945.

    Ukraiński ambasador: Polacy również dopuścili się ludobójstwa Ukraińców

    W swoim stanowisku Komisja Spraw Zagranicznych Werchownej Rady wyraża żal z powodu tego, że „Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zignorował propozycję Werchownej Rady Ukrainy ws. wspólnego uczczenia zdarzeń wołyńskich [tak w oryg. – red.], drogą przyjęcia wspólnej uchwały, której projekt był wcześniej przekazany polskim parlamentarzystom i pozostał bez jakiejkolwiek reakcji”.

    W tkeście wprost potępiono także działania polskiego Senatu:

    „Potępia jednostronne działania Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, dokonane wbrew pozytywnym rezultatom współpracy, jakie zostały osiągnięte podczas konstruktywnego dialogu ukraińsko-polskiego ostatnich dziesięcioleci”.

    Podkreślono również, że „stosunek autorów projektu uchwały Senatu i Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej do oceny historii wołyńskiej tragedii jest politycznie niezbalansowany i prawnie niepoprawny”. Komisja postrzega przyjęcie przez Sejm i Senat tej uchwały „jako prowokacyjną akcję nacjonalistycznych sił w Rzeczypospolitej Polskiej, świadomie nakierowaną na podminowanie przyjacielskiej atmosfery stosunków ukraińsko-polskich”.

    Ponadto, w tekście Komisja Spraw Zagranicznych Werchownej Rady „ogłasza, że cała odpowiedzialność za możliwe zrujnowanie ukraińsko-polskich stosunków powinna spoczywać na inicjatorach jednostronnej rezygnacji z uzgodnionej formuły porozumienia pomiędzy Ukrainą i Rzeczpospolitą Polską”.

    „[Komisja] Zauważa, że powrót do bolesnych dla narodów ukraińskiego i polskiego historycznych problemów ma miejsce w momencie największej wrażliwości Państwa Ukraińskiego, które znajduje się w stanie wojny z Federacją Rosyjską oraz daje odpór agresji Rosyjskiej Federacji, osłania przed agresorem najbliższych sąsiadów demokratycznej Europy, zwłaszcza zaś Rzeczpospolitą Polską”.

    W tekście Komisja „uświadamia, że jedyna droga do przebaczenia i pojednania między narodami ukraińskim i polskim wiedzie przez poznanie prawdy historycznej oraz wzajemne chrześcijańskie przebaczenie za uczynione krzywdy w przeszłości, do którego wezwał Papież Jan Paweł II w swoim orędziu z 7 lipca 2003 roku”.

    „[Ukraiński parlament] podtrzymuje celowość kontynuowania fachowego dialogu między historykami Ukrainy i Polski w celu wyjaśnienia wszystkich do tej pory niezbadanych faktów oraz okoliczności wspólnej historii na podstawie wiarygodnych materiałów archiwalnych, zostawiając przestrzeń dla każdej ze stron dla interpretacji historycznych faktów” – czytamy w tekście.

    Ukraiński parlament zwraca się „ze szczerym wezwaniem do przebaczenia i przebacza, w duchu chrześcijańskiej etyki i pojednania, grzechy tych Ukraińców i Polaków, którzy w warunkach wojennych wstrząsów świadomie czy nieświadomie zeszli na drogę zła, podnosząc rękę na bezbronnych polskich i ukraińskich braci i siostry”.

    Ponadto, w tekście Werchowna Rada „wzywa współczesne i przyszłe pokolenia Ukraińców i Polaków do kontynuowania strategicznego partnerstwa i nie ulegania próbom radykalnych nacjonalistycznych sił politycznych manipulowania wrażliwymi stronnicami wspólnej historii wbrew interesom narodów ukraińskiego i polskiego”.

    „Zwraca się do polskich kolegów z uporczywą prośbą o zaprzestanie polityzacji tragicznych stron wspólnie ukraińsko-polskiej historii i skoncentrowanie sił na konstruktywnej budowie relacji między Ukrainą i Republiką Polską dla wzmocnienia partnerstwa w demokratycznej Europie na podstawie europejskich wartości” – czytamy w ostatnim punkcie odezwy.

    Kresy.pl

    UPAdlina:22.07.2016 16:39
    Bezczelne upadlińskie ćwoki !!… Gdy budują pomniki cwela bandery, czy uchwalają ustawy gloryfikujące ludobójców banderowskich to nie przeprowadzają z Polską konsultacji !!… Won gnidy upadlińskie !!!!!

    Polubienie

    • http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukrainskie-media-o-polskiej-uchwale-w-sprawie-wolynia/vqvvxb

      dzisiaj 15:35

      Ukraińskie media o polskiej uchwale w sprawie Wołynia

      Ukraińskie media oceniają, że uchwała polskiego Sejmu w sprawie rzezi wołyńskiej ma charakter polityczny, a Kijów powinien na nią odpowiedzieć w sposób wyważony.

      We wczorajszej uchwale nasz parlament ogłosił 11 lipca Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej. Na Ukrainie kontrowersje budzi użyte w odniesieniu do zbrodni słowo „ludobójstwo”.

      Politolog Jewhen Mahda w wywiadzie dla telewizyjnej stacji „24” mówi, że uchwała to w dużej mierze element wewnętrznej polityki polskiej. Jego zdaniem, rządzącej partii na rękę było jej przyjęcie. Jewhen Mahda uważa, że oficjalne reakcje Kijowa powinny być wyważone.

      Jak mówi, „niedobrze by się stało, gdyby sprowadziły się one do licytowania ukraińskich krzywd doznanych od Polaków, a taki rachunek jest też spory”. Ukraińscy historycy wyliczają: pacyfikacje ukraińskich wsi przed wojną, burzenie cerkwi, pacyfikacje i zabijanie ludności cywilnej przez polskie podziemie, czy w końcu powojenna akcja „Wisła”.

      Historyk i medioznawca Roman Kabaczij w wywiadzie dla telewizji Espreso sugerował, że uchwała przyjęta w takim kształcie to efekt próby przejęcia bardziej prawicowego elektoratu przez rządzących, ale również wynik nacisku tzw. środowisk kresowych.

      Z kolei cytowany przez stronę internetową agencji Ukrinform publicysta Taras Woźniak wskazuje, że nie należy przeceniać znaczenia uchwały polskiego Sejmu. Jego zdaniem, decyzja polskiego parlamentu nie ma międzynarodowej mocy prawnej, a nazwanie niewątpliwej zbrodni ludobójstwem nie było poprzedzone rzetelnym śledztwem prokuratorskim.

      (PG)

      ~kuba pl : Hej UPAńcy! Co znaczy, że Kijów powinien odpowiedzieć w sposób wyważony. Co? Będziecie rezać?!

      Dwa tygodnie temu pokazaliście na co was stać … Wkurzona Ukraińska kontrabanda handlująca wódą i fajkami w Przemyślu chciała zabić Polaków!!! Skończyło się na pobiciu! Oto RELACJA w skrócie i słowa dziennikarki:

      „Tłum żądał wydania Polaków ( … ) – Słyszałam, że mają nas oddać, bo podlegamy ich sądowi. A mnie sukę należy wywlec, rzucić na kolana twarzą do ziemi, abym błagała o litość dla siebie. Dodali, że pana Mariusza trzeba zabić”

      Niestety, to nie literacka przeróbka z obrad kosza zaporoskiego z „Ogniem i mieczem”, tylko opis gehenny Bogu ducha winnych Polaków po przekroczeniu granicy na drodze do Lwowa, przy całkowitej bierności ukraińskiej milicji.

      Jeśli chwilowe ograniczenie małego ruchu granicznego (kontrabandy fajkami i alkoholem) powoduje wśród dziczy chęć wycinania Polaków, to co będzie, kiedy do nich dotrze, że w wyniku majdanu i „rewolucji godności” nie mają już nie tylko własnego państwa, ale i gaci na zmianę?

      Czy wówczas prezes Kaczyński znów wmiesza się w rozjuszony tym razem tłum i będzie wołał „Slawa Ukraini”? Zarówno jego, jak i jego katolików będę do tego gorąco zachęcał.

      Ale się wygłupiłem! Przecież chcący dokonać samosądu na niewinnych Polakach to byli agenci Putina, zielone ludziki i tituszki. Polacy nie byli wcale tacy niewinni!!! Przecież całe wieki byli okupantami! I jaka szkoda, że w polskim samochodzie nie było dzieci. Ukraińce na pewno młotki i gwoździe mieli przy sobie, a drzewa rosły na miejscu!!

      ~tak z boku : A, teraz panie posłanki i panowie posłowie należy wykonać kolejny krok, będący konsekwencją Uchwały, musi być nowelizacja Kodeksu karnego , Dz.U.1997.88.553 – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Przez uzupełnienie artykułu Art. 256 o treści nakazujące karanie i ściganie osób propagujących poglądy banderowskie i nacjonalizm ukraiński. Należy do Art. 256 wpisać następującą treść i ścigać, ścigać i ścigać:
      Propagowanie faszyzmu,”Bandery, Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), a także dywizja SS Galizien oraz innych ukraińskich formacji współpracujących z Niemcami” lub totalitaryzmu
      Dz.U.1997.88.553 – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny
      § 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość,
      podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
      § 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1 albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej.
      § 3. Nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego określonego w § 2, jeżeli dopuścił się tego czynu w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, kolekcjonerskiej lub naukowej.
      § 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd orzeka przepadek przedmiotów, o których mowa w § 2, chociażby nie stanowiły własności sprawcy.

      ~narodowy : „Taras Woźniak wskazuje, że nie należy przeceniać znaczenia uchwały polskiego Sejmu. Jego zdaniem, decyzja polskiego parlamentu nie ma międzynarodowej mocy prawnej” – oczywiscie, ze nie ma mocy prawnej bo probanderowski PiS juz o to zadbal zeby z ustawy zrobic nic nie znaczaca uchwale, sciema na uspienie srodowisk kresowych;p

      ~Tom do ~narodowy: Żadna uchwała Sejmu nie ma „międzynarodowej mocy prawnej”. To stanowisko polskiego państwa. Jeżeli Ukraińcy powiedzą, że mają ją w du…, zakładam, że rząd PIS utrzyma z nimi tylko poprawne, czyli chłodne, relacje.

      ~zjs do ~narodowy: Ma pan rację .”Uchwała” a nie USTAWA., zaspokaja sumienia tego „sejmu” i idzie na rękę neobanderowców.. Panu Bogu świeczka i diabłu ogarek.

      Sasza Tritankistov : Należy przeprowadzić rzetelne badania historyczne i sprawdzić wątek amerykański w rzezi wołyńskiej. Jakoś dziwnie wszyscy boją sie tego tematu, a to brzmi całkiem sensownie. No bo kto skorzystał na rzezi wołyńskiej? Polacy? Ukraińcy? Rosjanie? Rosjanie jak wiadomo parli wtedy już na zachód powoli, amerykańcom na pewno zależało aby choć o 1% spowolnić marsz Armii Czerwonej na zachód i obiecali banderowcom freedomową republikę, obietnic jak zawsze dotrzymać nie mogli, ale mogli wyszkolić UPA do wysadzania pociągów jadących z zaopatrzeniem dla Armii Czerwonej, a że Ukraińcom nie chciało się wysadzać pociągów, tylko przecinać Polaków piłą na pół zamiast tego, no to to my to znamy 🙂 To dzisiaj tak samo ISIS zamiast obalić Asada też podrzyna gardła cywilom w Syrii, kolejni zbrodniarze wyszkoleni przez USA w historii dość krótkiej, ale jakże krwawej amerykańskiej historii gnębiącej świat przy okazji. To wszystko jest logiczne, ale jak mowie badania trzeba zacząć, im szybciej tym lepiej. Dzisiaj kto popiera banderowców? no Ameryka, nikt inny, nam też każą.

      ~PL_pl : Kiedy zniosą nam embargo na niemal wszystko? Nie wiecie,że to jedyny kraj świata ,który zablokował nam niemal wszystkie towary?

      ~Siedem : Może być i tak, że nasze zaangażowanie po stronie ukraińskiej we wszystkich aspektach dzisiejszej polityki jest jednym z największych błędów geo politycznych Państwa Polskiego w jego 1000-letniej historii .

      ~Baltazar : Wkrótce się okaże prawda objawiona, że to polacy napadli na spokojnych ukraińców. A potem UPA zareagowała. Tych ukrów nic nie przekona.

      ~marzan : Fakt, przed wojną pacyfikowano wsie ukraińskie – tyle że polegało to na policyjnym nękaniu, rewizjach, niekiedy złośliwym niszczeniu mienia (jak to przy wrednie przeprowadzonej rewizji, po której chłop musiał przykładowo strzechę z całego obejścia zbierać, bo mu polskie gliny w dachu ze słomy szukały broni albo jakiejś trefnej bibuły), bywało też, że tego i tamtego Ukraińca pobito no i naturalnie działaczy mogły spotkać nieprzyjemności administracyjne. Było to, mówiąc krótko, coś co przytrafiało się potem opozycjonistom w PRL. Ale nie były to mordy, nie były gwałty, nie były tortury. Pieszczoty to po prostu były w porównaniu z odwetem UPA. No i warto wspomnieć, że te pacyfikacje przedwojenne też nie wzięły się znikąd i że Polacy z czystej złośliwości się znęcali nad spokojnym ludem ukraińskim. One bywały wymierzone w ni mniej ni więcej tylko terrorystów – bo takimi metodami albo OUN działał, posuwając się do mordowania nam ministrów, albo co najmniej działać zamierzał, z czym naturalnie policja polska walczyła. Na modłę nie dzisiejszą, to fakt, tylko przedwojenną, stąd te kipisze w ukraińskich wioskach. Godne to naturalnie potępienia i można zrozumieć chęć odwetu, ale litości – odwet nie może być tak drastycznie nieproporcjonalny do winy! Zwłaszcza że ta sama polska policja równie ostro poczynała sobie z polskimi demonstrantami – walenie ich kolbami karabinów a nawet strzelanie ostrą amunicją do rozmaitych socjalistycznych strajkowiczów było wówczas popularne i trup się całkiem gęsto słał w trakcie rozpędzania strajków i demonstracji. Więc na tym tle nie byli Ukraińcy jakoś dramatycznie inaczej traktowani i nic nie usprawiedliwia zafundowania potem całemu polskiemu Wołyniowi masowych tortur finalizowanych zabójstwem.

      ~gr : Walić upainców i ich uchwały.Niech spieprzają dziady z Polski.

      ~xxx : No tak akcja Wisła czyli akcja pacyfikacyjna o charakterze wojskowym, przeprowadzona przeciwko Ukraińskiej Powstańczej Armii i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów w latach 1947-50 to rzeczywiście krzywda od Polaków. Drodzy Ukraińcy nie byłoby tego gdyby nie działania UPA wobec Polaków. Tak samo nie byłoby ” zabijania ludności cywilnej przez polskie podziemie,” gdyby nie barbarzyńskie morderstwa UPA wcześniej na polskich cywilach, nie byłoby tych akcji odwetowych, może trudno to zrozumieć ale nie wiemy jak czuli się ludzie, którym banderowcy powybijali większość rodziny, na pewno pragnęli aby Ukraińcy za to odpowiedzieli i w amoku zrobili to samo, jednak nie byli takimi barbarzyńcami jak Ukraińcy, tylko po prostu strzelali ludziom w głowę. Jedno jest pewne, gdyby nie UPA, OUN nikt by nie zginął.

      ~fsd do ~xxx: sam nie wiem jakbym zareagował gdyby banderowcy powybijali moją rodzinę, możliwe że gdybym spotkał na swojej drodze Ukraińca bez zastanowienia strzeliłbym mu w łeb z nienawiści za to co nam zrobili.

      ~lol do ~xxx: Po za tym jak Ukraińcy mogą równać ludobójstwo na Wołyniu z akcją odwetową, już nie mówiąc o równaniu z przesiedleniami.

      ~marzan : Fakt, przed wojną pacyfikowano wsie ukraińskie – tyle że polegało to na policyjnym nękaniu, rewizjach, niekiedy złośliwym niszczeniu mienia (jak to przy wrednie przeprowadzonej rewizji, po której chłop musiał przykładowo strzechę z całego obejścia zbierać, bo mu polskie gliny w dachu ze słomy szukały broni albo jakiejś trefnej bibuły), bywało też, że tego i tamtego Ukraińca pobito no i naturalnie działaczy mogły spotkać nieprzyjemności administracyjne. Było to, mówiąc krótko, coś co przytrafiało się potem opozycjonistom w PRL. Ale nie były to mordy, nie były gwałty, nie były tortury. Pieszczoty to po prostu były w porównaniu z odwetem UPA. No i warto wspomnieć, że te pacyfikacje przedwojenne też nie wzięły się znikąd i że Polacy z czystej złośliwości się znęcali nad spokojnym ludem ukraińskim. One bywały wymierzone w ni mniej ni więcej tylko terrorystów – bo takimi metodami albo OUN działał, posuwając się do mordowania nam ministrów, albo co najmniej działać zamierzał, z czym naturalnie policja polska walczyła. Na modłę nie dzisiejszą, to fakt, tylko przedwojenną, stąd te kipisze w ukraińskich wioskach. Godne to naturalnie potępienia i można zrozumieć chęć odwetu, ale litości – odwet nie może być tak drastycznie nieproporcjonalny do winy! Zwłaszcza że ta sama polska policja równie ostro poczynała sobie z polskimi demonstrantami – walenie ich kolbami karabinów a nawet strzelanie ostrą amunicją do rozmaitych socjalistycznych strajkowiczów było wówczas popularne i trup się całkiem gęsto słał w trakcie rozpędzania strajków i demonstracji. Więc na tym tle nie byli Ukraińcy jakoś dramatycznie inaczej traktowani i nic nie usprawiedliwia zafundowania potem całemu polskiemu Wołyniowi masowych tortur finalizowanych zabójstwem.

      Polubienie

    • Gan:23.07.2016 13:52
      Super, niech idą na konfrontację. Kolejnym krokiem ustawa zakazująca propagowania banderyzmu na terenie Polski. PiS znów nie chcąc tracić wyborców ustąpi. Tranzytem przez Polskę na zachód żaden nie wychyli się z symboliką czerwono-czarnych bandytów.

      http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/neobanderowska-swoboda-o-uchwale-wolynskiej-to-podstepny-cios-w-plecy-walczacej-z-rosja-ukrainy


      Fot. rferl.org

      Neobanderowska Swoboda o uchwale wołyńskiej: to podstępny cios w plecy walczącej z Rosją Ukrainy

      Dodane przez Lipinski Opublikowano: Sobota, 23 lipca 2016 o godz. 12:12:42

      „Sprowadzanie konfliktu polsko-ukraińskiego do ludobójstwa jest częścią zaplanowanej na Kremlu kampanii wymierzonej w Ukrainę, w której wzięli udział krótkowzroczni polscy politycy lub agenci wpływu Moskwy” – pisze oficjalnie antypolska i neobanderowska Swoboda. Wprost obarczono odpowiedzialnością za rzeż wołyńską „polskich kolonizatorów-okupantów”, broniąc przy tym UPA.

      Neobanderowska Swoboda oficjalnie uznała, że uchwała wołyńska polskiego Sejmu, określająca po imieniu ludobójstwo na Kresach południowowschodnich II RP, to „jawnie wrogi krok w stronę Ukrainy”, a także „podstępny cios w plecy naszego narodu, który trzeci rok walczy z rosyjską agresją”. Zdaniem neobanderowców, decyzja polskich polityków niszczy dobre relacje sąsiedzkie pomiędzy Polską a Ukrainą, a także „możliwość wspólnego przeciwstawienia się rosyjskiemu imperializmowi”, którego celem jest „zagarnięcie naszych krajów”.

      „Polscy politycy celowo wszczynają polsko-ukraińską konfrontację, w której zwycięzcą może być tylko Rosja” – twierdzą swobodowcy dodając, że Polacy zapomnieli słowa Józefa Piłudskiego, że „nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy”. Twierdzą, że „urojone zwycięstwo” Polski w przyszłości zamieni się w jej porażkę, a oskarżenia rzucane w stronę Ukraińców są absurdalne i bezwartościowe z punktu widzenia prawa międzynarodowego.

      „Polsko-ukraiński konflikt z 1943 roku na Wołyniu był związany ze stroną polską, która nie chciała uznać prawa Ukraińców do bycia gospodarzami na swojej ziemi, planowała wskrzesić po wojnie swoje imperium kolonialne i pragnęła nie dopuścić do samostanowienia ukraińskiej nacji na zachodnioukraińśkich ziemiach” – czytamy w tekście.

      „Ogólnonarodowy opór przeciwko polskim okupantom pozwolił Wołyniowi uniknąć tragicznego losu Chełmszczyzny, Nadsania i Podlasia, gdzie Ukraińców wyniszczono i wygnano ze swoich etnicznych ziem. Dzięki aktywnym działaniom UPA udało się uchronić od spalenia przez polskie oddziały wojskowe setek wołyńskich wsi, w wołynianie uniknęli losu Ukraińców, którzy stali się ofiarami operacji “Wisła” “ – napisano w oświadczeniu.

      Swoboda podkreśla, że UPA broniła Ukraińców przedprzemocą i terrorem niemieckiego, sowieckiego  polskiego reżimu okupacyjnego”. Przyznano również, że dziś wielu żołnierzy ukraińskich walczących w Donbasie w obronie“granic cywilizowanej Europy”, uważa się za zwolenników OUN-UPA. Stwierdzono również, że próba sprowadzenia konfliktu polsko-ukraińskiego do ludobójstwa „jest częścią zaplanowanej na Kremlu kampanii, która ma zdyskredytować Ukrainę na arenie międzynarodowej, w której wzięli udział krótkowzroczni polscy politycy lub agenci wpływu Moskwy”. Zaznaczono, że to Kreml „inspirował konflikty polsko-ukraińskie podczas II wojny światowej”. Władze Rosji, zdaniem Swobody, poprzez Partię Regionów i komunistów za czasów prezydenta Janukowycza “rozgrywały kartę tzw. rzezi wołyńskiej”, a dziś “podsyca w Polsce nastroje imperialistyczne i rewanżystowskie”, a także „antyukraińską histerię”.

      Przeczytaj: Szef ukraińskiego IPN o przyjęciu uchwały wołyńskiej: Głośne oklaski z Kremla

      W oświadczeniu zaznaczono, że „antyukraińska rezolucja” nie byłaby możliwa, gdyby ukraińskie władze “nie klękały przed pomnikami z fałszywymi napisani”, ale twardo broniły Ukraińców, “ofiar wielowiekowej, szowinistycznej, agresywnej polityki ze strony kolonizatorskiej Rzeczpospolitej”.

      Ze Swobody wywodzi się ukraiński konsul generalny w Lublinie, Wasyl Pawluk, który przez lata był znanym działaczem tego ugupowania.

      Przeczytaj: Ukraiński konsul wizytuje przemyską policję i pyta o dochodzenie ws. propagowania banderyzmu

      Jak informowaliśmy, w piątek Sejm przytłaczającą większością głosów przyjął uchwałę ws. ustanowienia 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Sejm chciał przyjąć uchwałę przez aklamację, jednak zostało to zablokowane przez posłów Nowoczesnej.

      PRZECZYTAJ: Ukraińscy parlamentarzyści potępiają uchwały Sejmu i Senatu w sprawie Wołynia

      Przeczytaj także: Szef ukraińskiej grupy parlamentarnej ds. współpracy z Polską: PiS to partia nacjonalistyczna

      Znany ukraiński pisarz, Jurij Andruchowycz wezwał ukraiński parlament do potępienia polityki II RP wobec Ukraińców i do ustanowienia Dnia Pamięci Ofiar Polskich Represji – w ramach „symetrycznej odpowiedzi” na działania polskich parlamentarzystów.

      Svoboda.org.ua / Kresy.pl

      Wilno:23.07.2016 13:09
      Oni nawet nie rozumieją różnicy między zbrodnią i wojną.

      rebeliant80:23.07.2016 13:44
      Tego typu motłoch należałoby zwalczać starą wypróbowaną metodą, w szczególności używaną onegdaj przez Księcia Jeremiego Wiśniowieckiego.

      ManeTekelFares:23.07.2016 13:59
      Oto do czego prowadzi dobroć i naiwność pisiorów. Jakim trzeba być oszołomem lub kanalią by z kimś takim się bratać?

      Misza:23.07.2016 14:03
      Znalazłem perłę w kupie gnoju. „że antyukraińska rezolucja nie byłaby możliwa, gdyby ukraińskie władze “nie klękały przed pomnikami z fałszywymi napisani”. Nie sposób się z banderowcami nie zgodzić. Temat Wołynia nie znalazłby się w publicznej dyskusji, gdyby nie pomniki, ulice, akademie i marsze ku czci Bandery i Suchewycza.

      zefir:23.07.2016 14:40
      Przyznać należy, że wroga Polsce, wroga Ukrainie, banderowska Swoboda wreszcie jednoznacznie odkryła się w swej antypolskości. Ci którzy mieli wątpliwości już ich mieć nie powinni. Tiahnybuk i jego banderowska Swoboda w całej banderowsko-ultranacjonalistycznej krasie, wojowniczej krasie. Nie ma już nawet słowa o etyce chrześcijańskiej i woli pojednania w oparciu o jej zasady. W latach ukraińskiej rzezi na Polakach objętych polską uchwałą (1943-1945) Rzeczypospolita Polska była pod okupacją niemiecką i soviecką (w tym ukraińską), losy RP praktycznie były przesądzone w Techeranie i w Jałcie, ale to nie przeszkadza Swobodzie bredzić: „strona polska nie chciała uznać prawa Ukraińców do bycia gospodarzami na swojej ziemi, planowała wskrzesić po wojnie swoje imperium kolonialne i pragnęła nie dopuścić do samostanowienia ukraińskiej nacji na zachodnioukraińskich ziemiach. „Ta „strona polska”, ci Polacy ośmielili się być spokojnymi, naogół wiejskimi Lachami, więc zgodnie ze zbrodniczą ideologią OUN należało ich wszyskich wyriezać nie oszczędzając nawet dzieci, czy ciężarnych Polek – to zgodne również z istotą współczesnych poglądów Swobody. Banderowcy m.inn. Swobody sami na majdaństwie dokonali zamachu stanu doprowadzając do dyskryminacji rosyjskojęzycznych obywateli i w rezultacie wewnętrznej wojny domowej już na UPAdlinie. Solidnie się przy tym nacięli tracąc Krym i znaczną część Donbasu. Dzisiaj pieprzą o rosyjskiej agresji, a sami nie chcą realizować porozumień Mińsk II podjętych dla wygaszenia konfliktu. To dlatego, że od samego początku majdaństwa celowo i świadomie stali się narzędziem eskalacji konfliktu Wielkich z FR. Banderowska propaganda ponad wszystko wyspecjalizowała się w demonizacji Rosji i straszenia nią wszystkiego i wszystkich, nawet w najbardziej absurdalnych sytuacjach. Należy mieć nadzieję, że po powyższych oświadczeniach banderowskiej Swobody strona polska otrzeżwieje i przestanie pomagać tym „… wielu żołnierzy ukraińskim walczącym w Donbasie… którzy uważają się za zwolenników OUN-UPA’.

      Ivvvv:23.07.2016 14:48
      Nie rozumiem, niech honorowo i patriotycznie urażeni Ukraińcy wracają z Polski do Banderlandii i tam wielbią swoich bohaterów z UPA i umiłowanego wodza s. Banderę. No i niech Banderlandia honorowo nie przyjmuje żadnych bezzwrotnych pożyczek od Polski. I niech dalej walczy bohatersko z Rosją, aż do wzajemnego wybicia…

      sugarless:23.07.2016 14:58
      swolocz latała z siekierami i jeszcze bełkoczą , temat jest otwarty a my Polacy pamiętamy i zapłacimy z nawiązkom to co banderowska swołocz zrobiła naszym rodakom…..

      wiarus:23.07.2016 15:00
      Drobny przykład, jak banderowcy pojmują współistnienie w Europie 🙂 Sąsiad, pożyczający im kasę, to dla nich przykład: „wielowiekowej, szowinistycznej, agresywnej polityki ze strony kolonizatorskiej Rzeczpospolitej”.

      UPAdlina:23.07.2016 15:45
      śmieszy mnie to ich pierdzielenie o wojnie z Rosją, bo cały świat wie, że gdyby rzeczywiście doszło do takiej wojny, to nie trwałaby ona 2 lata, ale góra tydzień !!… Tak się przyzwyczaili do niekończących się ustępstw ze strony polskiej, że wpadli w szał po tej uchwale!!… I dobrze!!… Może w końcu nawet ci najbardziej tępi w naszym narodzie zrozumieją, że upadliniec był i jest naszym śmiertelnym wrogiem!!… Nie byłoby tej całej banderowskiej szopki na upadlinie, gdyby nie sponsorzy tych zwyrodnialców z faszyngtonu, którzy dają im kasę i broń!!

      Polubienie

  2. http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/poroszenko-skomentowal-przyjecie-przez-sejm-uchwaly-o-ludobojstwie-na-wolyniu-jest-mi-przykro


    Fot. wikipedia

    Poroszenko skomentował przyjęcie przez Sejm uchwały o ludobójstwie na Wołyniu: „Jest mi przykro”

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Piątek, 22 lipca 2016 o godz. 15:03:04

    Sejm przytłaczającą większością głosów przyjął uchwałę ws. ustanowienia 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Przyjęcie uchwały skomentował ukraiński prezydent.

    Sejm przyjął uchwałę ws. ustanowienia 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Na temat uchwały wypowiedział się prezydent Ukrainy.

    Jest mi przykro w związku z decyzją polskiego Sejmu. Wiem, że wielu zechce wykorzystać ją dla spekulacji politycznych” – stwierdził Petro Poroszenko na swoim facebookowym profilu.

    Ukraiński prezydent napisał też, że Polacy i Ukraińcy we wzajemnych stosunkach powinni kierować się przykazaniem papieża Jana Pawła II czyli przebaczeniem i prośbą o wybaczenie.  „Tylko podejmując wspólne kroki, możemy dojść do chrześcijańskiej zgody i pojednania. Tylko razem możemy wyjaśnić wszystkie fakty tragicznych kart wspólnej historii” – dodał Poroszenko.

    ZOBACZ  TAKŻE: Ukraińscy parlamentarzyści potępiają uchwały Sejmu i Senatu w sprawie Wołynia

    ZOBACZ TAKŻE: Ukraiński ambasador w Polsce: Polacy również dopuścili się ludobójstwa

    Kresy.pl

    UPAdlina:22.07.2016 16:35
    Spadaj waltzman, banderowski rzygu!!… O pojednaniu pod pomnikami cwela spod celi bandery zapomnij !!… Nigdy takowego nie będzie w tych okolicznościach !!!!!… Won ściero zbrodnicza!!!!!

    jaroslaus:22.07.2016 17:50
    biedny żyd Waltzman się roni krokodylą łzę

    zefir:22.07.2016 17:54
    Parchu Poroszenko-Walcman,jeżeli chcesz aby nie było ci przykro z powodu uchwały Sejmu RP,to anuluj zainicjowaną przez siebie Ustawę ukraińską „O statusie prawnym i uszanowaniu pamięci uczestników walki o niepodległość Ukrainy w XX w” bałwochwalącą i gloryfikującą bestialskich,ohydnych morderców Polaków,w tym dzieci i kobiet polskich na polskich Kresach Wsch IIRP,bestialców z OUN-UPA,zbrodniarzy z ukraińskich ochotniczych kolaboranckich formacji wojskowo-policyjnych i wiejskiej ukraińskiej morderczo-grabieżczej hołoty,którą sami nazwaliście czernią ukraińską.Twoje Walcman pitolenie o przykrości nic nie znaczy dopóty,dopóki nie anulujesz swej zbrodniczej ustawy i nie zlikwidujesz szkód,które ona spowodowała w umysłach Ukraińców,nie ugniesz się przed wymogami chrześcijańskiej pokory za popełnione ukraińskie zbrodnie.Dopóki nie wypierd.ielisz fałszerza historycznego Wiatrowycza i nie podejdziesz do sprawy na wzór Cannossy.

    jaro7:22.07.2016 17:58
    Zdanie Poroszenki i upaińskich parlamentarzystów mam w bardzo „głębokim….poważaniu’ czyli w 4 literach.

    Polubienie

  3. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Petro-Poroszenko-o-uchwale-ws-Wolynia-jest-mi-przykro,wid,18435351,wiadomosc.html?ticaid=11769a&_ticrsn=5


    Petro Poroszenko (AFP / WOJTEK RADWANSKI)

    akt. 22.07.2016, 15:27

    Petro Poroszenko o uchwale ws. Wołynia: jest mi przykro

    • Prezydent Ukrainy oświadczył, że jest mu przykro w związku z przyjętą przez polski Sejm uchwałą
    • Sejm w uchwale nazwał rzeź wołyńską „ludobójstwem” i ustanowił święto ofiar

    Czytaj również: Czy słowa o „ludobójstwie” pogorszą stosunki z Ukrainą?

    „Jest mi przykro w związku z decyzją polskiego Sejmu. Wiem, że wielu zechce wykorzystać ją dla spekulacji politycznych” – napisał Poroszenko na Facebooku.

    Prezydent uznał, że w stosunkach między Ukrainą a Polską należy powrócić do głoszonego przez papieża Jana Pawła II przykazania „przebaczamy i prosimy o wybaczenie”.

    „Tylko podejmując wspólne kroki, możemy dojść do chrześcijańskiej zgody i pojednania. Tylko razem możemy wyjaśnić wszystkie fakty tragicznych kart wspólnej historii” – podkreślił szef państwa ukraińskiego.

    Ukraińscy historycy i politycy nie godzą się na użycie sformułowania „ludobójstwo” w odniesieniu do rzezi wołyńskiej. Ukraińscy parlamentarzyści wielokrotnie wskazywali, że zwrócili się do polskiego sejmu o opracowanie wspólnej deklaracji w rocznicę zbrodni wołyńskiej, jednak apele były, zdaniem ukraińskich polityków, pozostawione bez odpowiedzi.

    Uchwała Sejmu ws. Wołynia

    Za uchwałą w sprawie oddania hołdu ofiarom ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II RP w latach 1939-1945 zagłosowało 432 posłów, 10 wstrzymało się od głosu. Uchwała ustanawia 11 lipca Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej.

    Uchwała głosi, że zorganizowany i masowy wymiar bestialskiej zbrodni na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej ma charakter czystki etnicznej i ludobójstwa. W tekście oddano hołd obywatelom II Rzeczpospolitej, bestialsko zamordowanym przez ukraińskich nacjonalistów.

    Wyrażono też cześć i wdzięczność żołnierzom Armii Krajowej, Samoobrony Kresowej i Batalionów Chłopskich, którzy podjęli walkę w obronie Polaków, a także tym Ukraińcom, którzy często z narażeniem życia ratowali polskich sąsiadów. Autorzy uchwały zaapelowali o godny pochówek i upamiętnienie wszystkich ofiar zbrodni. Wyrazili też solidarność z Ukrainą walczącą z zewnętrzną agresją.

    Posłowie odrzucili poprawki opozycji, proponujące między innymi wykreślenie z tytułu uchwały słowa „ludobójstwo”. Przyjęto natomiast poprawkę usuwającą z tekstu uchwały sformułowanie „bratobójcze walki”.

    11 lipca 1943 roku doszło do kulminacji zbrodniczej akcji oddziałów OUN-UPA, które spacyfikowały 99 polskich wsi, mordując kilka tysięcy Polaków. Według szacunków Instytutu Pamięci Narodowej, w latach 1943-1945 na Wołyniu, w Małopolsce Wschodniej i na Lubelszczyźnie zginęło około 100 tysięcy obywateli II Rzeczpospolitej. Po stronie ukraińskiej wskutek akcji odwetowych i samoobrony życie straciło od 10 do 12 tysięcy ludzi.

    PAP

    ~mig mag 3 godziny i 2 minuty temu
    No i dobrze że ci przykro.Ukraina buduje swoją toźsamość narodową na gruncie OUN-UPA więc nam Polakom ma się prawo to nie podobać.

    ~Maxim888 3 godziny i 1 minutę temu
    A nam to niby nice jest przykro, ze wy uchwalacie bandere bohaterem ? Wiekszosc ofiar tej rzezi to dzieci kobiety i starcy wiec jak to inaczej nazwać ?

    ~Kuba 3 godziny i 1 minutę temu
    A co to bylo jak nie ludobójstwo?…Nazywajmy rzeczy po imieniu

    ~as 3 godziny i 1 minutę temu
    Przykro mu ??? Zabili 100 000 Polaków a jemu jest przykro.

    ~ochódzki 3 godziny i 4 minuty temu
    Zobaczcie jaki zdziwiony, jakby nie mógł uwierzyć że Polacy wreszcie głośno powiedzieli prawdę.

    ~warszawiak 2 godziny i 57 minut temu
    Kłamczuch. Raz składa wieniec na grobach poległych Polaków, drugim razem na grobie Bandery. Typowy, prawdomówny Ukrainiec.

    ~Lwowiak 3 godziny temu
    To mi jest przykro , że z mojej rodziny zostali pomordowani na Kresach a upowcy się panoszą

    ~wołyń 2 godziny i 58 minut temu
    MY mamy przepraszać za to że on gloryfikował bandere ? kpina

    ~Rob 3 godziny i 1 minutę temu
    Jemu jest przykro, niesamowite

    ~qweq 3 godziny temu
    No niestety nasi sąsiedzi mają poważny problem z nami – i chodzi tu zarówno o Ukrainę, Rosję jak i Niemców. Bo Polska nigdy nie skalała się ludobójstwem – takim właśnie celowym wyniszczeniem ludności cywilnej mającej na celu fizyczną eliminację przedstawicieli innej narodowości, tylko dlatego żeby jakaś inna mniejszość stała się większością. Ta niemożliwość przyczepienia się do tego przez spadkobierców okrucieństw Katynia, Wołynia czy niemieckich obozów koncentracyjnych zawsze będzie rodzić agresję. Co oni nam mogą wypominać? Jedwabne? Berezę Kartuską? Owszem ginęli tam ludzie, ale celem takich zajść nie było ludobójstwo, nie była całkowita eliminacja narodu przeciwnika.

    ~emerytka 2 godziny i 51 minut temu
    Panie Poroszenko. W Polskim sejmie zakończyła się poprawność polityczna. Teraz wszystko będzie nazywane poprawnie, tak jak powinno, bez owijania w bawełnę.

    ~Aga 3 godziny i 2 minuty temu
    Mi tez jest przykro ze taka jest prawda, ale nazywajmy rzeczy po imieniu. Jestem za prawda a nie poprawnością polityczna w każdej dziedzinie.

    ~i 2 godziny i 51 minut temu
    Panie,panie, zara,zara, a jak wyscie oglosili bandere bohaterem narodowym zaraz po wyjsciu bula to co? To ze nam przykro nie bylo?! Miej pan aja!

    ~maszmasz 3 godziny temu
    mnie też jest przykro panie poroszenko, że nie potraficie przyznać się do zbrodni, należny przebaczać ale w prawdzie, a nie w kłamstwie panie prezydencie ukrainy

    ~salatruk 2 godziny i 56 minut temu
    Oczywiście, że należy wybaczać. Ale żeby wybaczyć trzeba zdefiniować winę i to się stało. Nikt nie nawołuje do wrogości wobec Ukrainy, tylko zło nazwano złem i czcimy pamięć ofiar. Wszystko.

    ~scorpion 2 godziny i 56 minut temu
    Co za bezczelny typ.

    ~Llllll 2 godziny i 57 minut temu
    Zapomnial o banderze!!!## Egoista

    ~warszawiak 2 godziny i 54 minut temu
    Gdyby to byli wymordowani żydzi, byłby to holokaust a na Wołyń corocznie byłyby wysyłane pielgrzymki z Izraela ale tam jakimiś Polaczkami i gojami co się przejmować.

    ~arezo 2 godziny i 50 minut temu
    i jemu Duda zawiózł 4 miliardy złotych na wieczne nie oddanie, to jemu zrobiono przekierowanie gazu warte miliardy? jakaś kpina…głupi Polak..oj głupi.

    ~antydrań 2 godziny i 56 minut temu
    A co robicie we wschodniej ukrainie d…..? Może dosyć rzezi ługańskiej i donieckiej! Zabijać ludzi nie wolno!!! Nawet gdy chcą żyć inaczej!

    Polubienie

  4. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/poroszenko-o-uchwale-ws-wolynia-jest-mi-przykro/70hqqn

    Wiadomości › Świat PAP dzisiaj 14:31

    Poroszenko o uchwale ws. Wołynia: jest mi przykro

    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oświadczył, że jest mu przykro w związku z przyjętą dziś przez polski Sejm uchwałą dotyczącą zbrodni wołyńskiej, w której została ona określona mianem ludobójstwa.

    http://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/8VKktkqTURBXy8wYWFhMDIyNGI2ZjZiNzM5ZmJmMWMyMWI4OTczODFkZC5qcGVnk5UDAMyOzRADzQkBkwXNAxTNAbyVB9kyL3B1bHNjbXMvTURBXy8xNDBiMWNmZTdmMGFjNTJlZGMwMTBkNzA5NzhlODRiZS5wbmcAwgA
    Foto: AFP

    „Jest mi przykro w związku z decyzją polskiego Sejmu. Wiem, że wielu zechce wykorzystać ją dla spekulacji politycznych” – napisał prezydent na Facebooku.

    Poroszenko uznał, że w stosunkach między Ukrainą a Polską należy powrócić do głoszonego przez papieża Jana Pawła II przykazania „przebaczamy i prosimy o wybaczenie”. „Tylko podejmując wspólne kroki, możemy dojść do chrześcijańskiej zgody i pojednania. Tylko razem możemy wyjaśnić wszystkie fakty tragicznych kart wspólnej historii” – podkreślił szef państwa ukraińskiego.

    Sejm przyjął uchwałę dot. Wołynia

    Ofiary zbrodni popełnionych w l. 40. przez ukraińskich nacjonalistów nie zostały należycie upamiętnione, a masowe mordy nie zostały nazwane, zgodnie z prawdą historyczną, ludobójstwem – głosi przyjęta przez Sejm uchwała. Wyrażono w niej też szacunek Ukraińcom, którzy ratowali Polaków.

    Głosowanie ws. uchwały musiało się odbyć, po tym, gdy z sali został zgłoszony sprzeciw wobec przyjęcia uchwały przez aklamację. Za przyjęciem uchwały zagłosowało 432 posłów, nikt nie był przeciw, 10 osób wstrzymało się od głosu (trzech posłów PO – Janusz Cichoń, Marcin Święcicki i Marian Zembala oraz siedmiu posłów Nowoczesnej – Ewa Lieder, Katarzyna Lubnauer, Jerzy Meysztowicz, Krzysztof Mieszkowski, Monika Rosa, Joanna Scheuring-Wielgus i Adam Szłapka).

    Sejm – na mocy uchwały – ustanawia 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Sejm oddaje w niej hołd „wszystkim obywatelom II Rzeczypospolitej bestialsko pomordowanym przez ukraińskich nacjonalistów”.

    W uchwale Sejm przypomina, że w lipcu 2016 roku przypada 73. rocznica apogeum zbrodni, które dokonały na ludności cywilnej oddziały Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), a także dywizja SS Galizien oraz inne ukraińskie formacje współpracujące z Niemcami.

    „W wyniku popełnionego w latach 1943–1945 ludobójstwa zamordowanych zostało ponad sto tysięcy obywateli II Rzeczypospolitej, głównie chłopów. Ich dokładna liczba do dziś nie jest znana, a wielu z nich wciąż nie doczekało się godnego pochówku i upamiętnienia” – czytamy w uchwale.

    Posłowie przypomnieli, że wśród zamordowanych, obok Polaków, byli także Żydzi, Ormianie, Czesi, przedstawiciele innych mniejszości, a także Ukraińcy, którzy stanęli po stronie ofiar.

    „Ofiary zbrodni popełnionych w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów do tej pory nie zostały w sposób należyty upamiętnione, a masowe mordy nie zostały nazwane – zgodnie z prawdą historyczną – mianem ludobójstwa” – brzmi przyjęta przez posłów uchwała.

    Jest w niej też fragment dot. akcji odwetowych, których dokonywali Polacy. „Przypominając zbrodnie ukraińskich nacjonalistów, nie można przemilczeć ani relatywizować polskich akcji odwetowych na ukraińskie wnioski, w których wyniku także ginęła ludność cywilna” – brzmi fragment uchwały.

    „Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża szacunek i wdzięczność Ukraińcom, którzy ratując własne życie, ratowali Polaków oraz apeluje do prezydenta o uhonorowanie tych osób odznaczeniami państwowymi. Sejm przypomina również postawę znacznej części ludności ukraińskiej, która odmawiała udziału w napadach na Polaków” – głosi uchwała.

    Sejm wzywa też w niej do ustalenia miejsc zbrodni i ich oznaczenia, zapewnienia godnego pochówku wszystkim odnalezionym ofiarom, oddanie należnej czci i szacunku niewinnie zamęczonym i pomordowanym, sporządzenie pełnych list ofiar.

    Sejm apeluje też o „kontynuację dzieła pojednania i dialogu rozpoczętego przez przywódców politycznych i duchownych, wspieranie współpracy historyków, w tym rozszerzenie dostępu do archiwów państwowych, wzmocnienie współpracy władz Rzeczypospolitej i Ukrainy w najważniejszych dla przyszłości obu narodu sprawach”.

    W uchwale Sejm wyraża ponadto „solidarność z Ukrainą walczącą z zewnętrzną agresją o zachowanie integralności terytorialnej”.

    Sejm wyraził najwyższe uznanie dla żołnierzy Armii Krajowej, Samoobrony Kresowej, Batalionów Chłopskich, którzy podjęli walkę w obronie ludności cywilnej i zaapelował do prezydenta o uhonorowanie tych osób odznaczeniami państwowymi.

    W sejmowej uchwale wyrażono także przekonanie, że „jedynie pełna prawda o historii jest najlepszą drogą do pojednania i wzajemnego przebaczenia”.

    O przyjęcie uchwały przez aklamację apelowali poseł PiS Michał Dworczyk (PiS) i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Przy głosie sprzeciwu z sali marszałek Sejmu Marek Kuchciński zarządził głosowanie. Wcześniej Sejm przyjął poprawkę klubów Kukiz’15 i PSL do uchwały, która we fragmencie dotyczącym potrzeby ustalenia miejsc zbrodni, wykreśliła sformułowanie „bratobójczych”.

    Przed głosowaniem poseł Dworczyk przekonywał, że dzięki uchwale, przynajmniej częściowo, uda się „nadrobić stracone, ostatnie dwadzieścia kilka lat, podczas których państwo polskie nie potrafiło we właściwy sposób oddać hołdu pomordowanym Polakom i obywatelom innych narodowości na Wołyniu i Kresach Południowo-Wschodnich II RP”.

    Jak zaznaczył Polacy na Kresach padli ofiarą zbrodni ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów. „Sprawcami tej zbrodni nie byli jacyś obcy, ale sąsiedzi, którzy zamieszkiwali z nami pod tym samym niebem od wieków” – mówił poseł PiS.

    Dworczyk dodał, że Polska ma prawo i obowiązek mówić o konsekwencjach polityki historycznej, jaką prowadzi obecnie Ukraina. Zaznaczył, że uchwała nie jest wymierzona w naród ukraiński, ale wskazuje na morderców, osoby i organizacje, które były odpowiedzialne za ludobójstwo.

    – To nie naród ukraiński dopuszczał się zbrodni, ale kilkadziesiąt tysięcy konkretnych osób działających w OUN, UPA i SS Galizien – podkreślił.

    – „Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary”. To wołanie wreszcie dotarło do polskiego Sejmu. To jest historyczna chwila – powiedział Kosiniak-Kamysz.

    – Czy chcemy doprowadzić do bałkanizacji stosunków polsko-ukraińskich? To nie my, politycy powinniśmy rozstrzygać, czy to jest ludobójstwo, tylko Trybunał w Hadze. Im większe słowa, tym mniejsze znaczenie tragedii – przekonywał z kolei Krzysztof Mieszkowski z Nowoczesnej.

    Wojciech Bakun z Kukiz’15 zaznaczył, że przyjęcie uchwały przez Sejm „to wielki dzień”. Podkreślił, że walki na Wołyniu „nie były walkami bratobójczymi, ale zwykłym ludobójstwem”.

    (NZ)

    ~naród pastuchow : Ukraińcy nigdy nie wyrzekana sie Bandery i upa. Ten kraj zwyczajnie nie ma żadnej histori i bohaterów i dlatego czci homoseksualiste i bandę uzbrojona w widły i siekiery. Po za mitem antykomunizmu rodem z SS galizien nie ma nic. To naród chłopów pańszczyźnianych ktorzy nigdy nie stworzyli literatury, sztuki, architektury powinni związek sowiecki po stopach całować i stawiać pomniki gdzie sie da. Poza sposcizna ZSRR nie maja kompletnie nic poza bandera.

    ~Yarema : Panie Poroszenko, pewnie polscy Powstańcy Warszawscy mają przepraszać tego bandytę i ludobójcę? „Kat Wołynia i Warszawy będzie uczczony na Ukrainie

    Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
    W 1943 r. zorganizował Ukraiński Legion Samoobrony, zwany też Legionem Wołyńskim. Oddział ten, uzbrojony przez Niemców, brał udział w wielu mordach, dokonanych na bezbronnych Polakach na Chełmszczyźnie i Kresach Wschodnich. We wrześniu 1944 r. został przerzucony do Warszawy, gdzie pacyfikował Czerniaków, odznaczając się ogromnym okrucieństwem wobec cywilnej ludności, w tym zwłaszcza wobec rannych, których dobijano lub palono żywcem. (…) Po wojnie Diaczenko przeszedł na służbę wywiadu amerykańskiego. Do końca swoich dni żył pod Nowym Jorkiem, nie ponosząc żadnej kary za swoje zbrodnie.

    Portal internetowy Kresy.pl podał niedawno szokującą wiadomość, która napłynęła z Kijowa: „Zgodnie z decyzją podpisaną 11 lutego bieżącego roku przez przewodniczącego parlamentu Wołodymyra Grojsmana na szczeblu państwowym będzie obchodzona 120. rocznica urodzin Petra Diaczenko. Rocznicę tę władze Ukrainy będą obchodzić oficjalnie, mówi o tym załącznik do dokumentu o sygnaturze 184-VIII.”

    ~Polak : Panie Poroszenko przykro to jest Polakom którzy obserwują od pewnego czasu nadskakiwanie naszego rządu w sprawach waszego konfliktu z Rosją. Ludobójstwo miało miejsce i tyle w temacie. Nie zgodzę się jednak z określeniem że byli to tylko nacjonaliści ukraińscy. Prosty chłop który miał siekierę, widły, piłę, szedł mordować, gwałcić i rabować. Jaki z niego nacjonalista, jaka jego świadomość ??? To bandycki prymitywny naród co potrzebował tak niewiele, aby bestialsko dla zabawy zabijać w wyrafinowany sposób bezbronnych sąsiadów, dzieci starców, kobiety……Z tego powodu do czego zdolni są twoi rodacy, to nie jest ci przykro ?

    ~ron : Jest mu przykro… Już myślałem, że jest mu przykro, bo ciężarnej kobiecie jego pobratymcy odrąbali siekierą kończyny i wyjęli dziecko z brzucha, tylko nie wiadomo, w jakiej kolejności. Ale nie! Jemu jest przykro, że Polacy, 25 lat po uzyskaniu niepodległości, wreszcie zdobyli się na to, żeby bestialstwo nazwać bestialstwem… Toż to nawet naziści nie podskakiwali, kiedy świat piętnował zbrodnie, które obiektywnie są przecież zbrodniami. Nie! Banderowiec Poroszenko czułby się lepiej, gdyby mu tak przecież zaprzyjaźnieni Polacy nie mówili, że wymyślne torturowanie ludzi dla sadystycznej przyjemności jest czymś, co nie powinno nigdy mieć miejsca. Oj, będziemy mieli przez lata kłopot z naszym samostijnym sąsiadem, Dmytro Doncow to najsilniejszy – jak widać – chwast ludzkości. Hitler i Stalin już stracili popularność tam, gdzie obowiązuje cywilizacja, a Zachodnia Ukraina ciągle adoruje odór trupa w swojej szafie.

    ~honor : Tak na słowa można tu by się było i warzyć i szacować ale wymordowanie takiej ilości Polaków przez Ukraińców nie może tak sobie przejść bez zauważenia . Sam Poroszenko z tego co mi wiadomo przyczynił sie do tego że bandy upa uczynił bohaterami Ukrainy . Skoro tak to panowie czapki z głów tym którzy takie coś wynagradzają . Sam Poroszenko powinien sie nad tym dobrze zastanowić co robi . Przebaczając Ukraińcom nikt nie powiedział ze puszczamy to już w niepamięć . Polacy tego nigdy nie zapomną Ukrainie co zrobili z naszymi obywatelami.

    ~Ludzie, bądźcie sprawiedliwi : Nie każdy Ukrainiec jest potomkiem i zwolennikiem UPA i SS Galizien. Ci, którzy przyjechali do Polski w znacznej części mogą być PRZECIWNIKAMI WOJNY NA UKRAINIE ! A Patroszenko faktycznie jest zdrajcą Ukrainy i cywilizowanego świata. Ta podła kreatura powinna być złapana przez Ukraińców i postawiona przed sądem. Za to, co uczynił powinien być unicestwiony jak najgorsza zaraza.

    ~eh….. do ~Ludzie, bądźcie sprawiedliwi: Niech wiec ci Ukraincy przebywajacy w Polsce wyraznie wyraza swoj sprzeciw dla polityki kijowskiego rezimu.!! Niech wyraznie opowiedza sie przeciwko wojnie we wlasnych kraju gdzie zabija sie ich wlasych wspolobywateli..!!!

    ~Ludzie, bądźcie sprawiedliwi: do ~eh…..: Żeby się sprzeciwić, muszą się jakoś zorganizować. Póki co, gdyby wrócili na Ukrainę, i tam walczyli z pomiotami UPA i SS Galizien, to by szybko byli zabici. Uważam, że bezwzględnie należy wywalać z Polski tych Ukraińców, którzy są zwolennikami tych zbrodniczych formacji, a także i Rosji, bo to ci sami ludzie! Zwolennik UPA i SS Galizien = wróg Rosji. Drugi mój postulat to wywalić z kraju polskojęzycznych politykierów, nawet z najwyższych władz, jeżeli jawnie okazują sympatię zwolennikom UPA i SS Galizien. Realizacja drugiego postulatu przebuduje całkowicie polską scenę polityczną.

    ~nibyco : trzeba zrozumiec Ukraincow. Zeby narod zaistnial spoiwem musi byc jakas historia tych ludzi. Maja to co maja , a ze sa to ludobojcy ? No coz , pewnie znowu nic im z tego nie wyjdzie. Ukrainy nie bedzie , czemu? bo nie ma narodu jednolitego i ze szlachetna historia. Przykre to , ale tak to dziala niestety. Powinni zrozumiec jedno i to najwazniejsze. Panstwo nie zaistnieje bez akceptacji wszystkich sasiadow. Ameryka na to wplywu nie ma bo i sasiadem nie jest. Polski rzad (nie Polacy) tez nic nie poradzi ,Rosja wiadomo, , sa jeszcze Rumuni, Wegrzy i Slowacy, ktorzy sympatia ich nie darza. Poki co wszystko to jest kontrolowane , ale do czasu. Ciemne chmury nad ta kraina!!

    Polubienie

  5. TG 193.192.169.*43 minuty temu Ja tylko przypominam, że w sprawie zbrodni dokonywanych przez Polaków Kowal mówi to samo co Lech Kaczyński, więc obrażanie Kowala to pośrednio obrażanie Lecha Kaczyńskiego. Tyle, koniec przypomnienia

    Kresy 5.173.3.*godzinę temu banderowiec

    xxddee 194.15.124.*2 godziny temu przecież to były tylko „nieporozumienia sąsiedzkie” i pierwsi musimy przeprosić, to chyba twoja i wielu twoich kolesi m in z pis gadka jak z nimi pijesz bandersynu…

    Dorian 80.55.151.*2 godziny temu upowcowi kowalowi marzy się abyśmy wystosowali do ukrów apel: wybaczamy i prosimy o wybaczenie. nie twoje doczekanie banderowska gnido!

    darek 87.68.15.*2 godziny temu Nic nie wart Typ.Tzw Prawicowiec spod znaku Unii Demokratycznej !!!.

    Jusia 91.146.202.*2 godziny temu Przerażające jak pomyśle kto do tej pory rządził Narodem Polskim i Polska skoro dopiero po 70 latach od ludobójstwa na Wołyniu zajął się sprawą mordów Ukraińców Sejm

    http://wpolityce.pl/polityka/301772-pawel-kowal-wielkich-ludzi-stac-na-to-zeby-przeprosic-za-zbrodnie-wielki-narod-sie-tego-nie-boi


    fot. youtube.com

    Paweł Kowal: „Wielkich ludzi stać na to, żeby przeprosić za zbrodnie. Wielki naród się tego nie boi”

    opublikowano: 4 godziny temu · aktualizacja: godzinę temu

    To dodaje chwały Polakom, jeśli mamy odwagę powiedzieć „tak, tam byli Polacy, którzy dopuścili się zbrodni”. Nie mam żadnego problemu, by coś takiego powiedzieć. Chciałbym też, by Ukraińcy powiedzieli „na Wołyniu to były ukraińskie organizacje wojskowe” — podkreślił w programie RZECZoPOLITYCE Paweł Kowal, historyk, były wiceszef MSZ.

    Zapytany o to, czy Grzegorz Schetyna jest przywódcą opozycji Kowal stwierdził, że polski system polityczny jest tak ustawiony, że lider opozycji jest naturalnym kandydatem na premiera.

    Z zewnątrz wygląda to tak, że są dwie partie, które dostały istotny mandat od opinii publicznej, żeby reprezentować opozycję. Opozycja jest częścią normalnego systemu demokratycznego i to jest przede wszystkim Platforma Obywatelska i Nowoczesna. Jeżeli ktoś chce, żeby w Polsce był normalny system – a ja mam w miarę konserwatywne poglądy i wolę, żeby w Polsce nie rządziła ulica, tylko, żeby się wszystko normalnie zmieniało – to z tego wynika, że naturalnym kandydatem jest ten, kto jest silniejszy w opozycji. Tu zdecydowali wyborcy. To jest Grzegorz Schetyna — powiedział Paweł Kowal.

    Poruszono również kwestię tego, czy premierem „z ulicy” miałby być Mateusz Kijowski.

    Odpowiedział, że był taki okres.

    Część determinacji środowisk pozaparlamentarnych, które są opozycyjne wobec władzy polegała na tym, że trzeba było odwrócić trochę ten bieg wypadków demokratycznych. Demokracja polega jednak na tym, że swoją rolę ma też opozycja, która u nas faktycznie jest dwuczłonowa, bo nie trzeba zapominać o Nowoczesnej. Jeśli ktoś próbuje tworzyć opozycję na ulicy, na zewnątrz, w oparciu o budowę jakiegoś ruchu społecznego, to w naturalny sposób osłabia tę opozycję, która jest w parlamencie — mówił.

    Jak podkreślił, jest za tym, żeby dać szansę rządzącym,

    Trzeba wstrzymać się ze wszystkimi pochopnymi ocenami, zobaczyć, jak działają reformy, które wprowadza prawica, która doszła do władzy, bo mają bardzo mocną legitymację do rządzenia, a jednocześnie dać szansę opozycji i nie przyspieszać żadnych procesów. Nie ma powodów, żeby opozycja była dziś przygotowana na każdą okoliczność. Jedyne czego brakuje dziś w polskiej polityce, to cierpliwość.

    Historyk podkreślił również, że w dzisiejszym świecie, stabilne państwo to wielka zaleta.
    W świecie na dzień dzisiejszy niestabilnym, z punktu widzenia polskiego interesu, wartością jest stabilność. Polega ona na tym, że uznajemy legitymację, którą ma rząd. Dajemy mu pewien czas i nie odbieramy możliwości popełniania pewnych błędów. Uznajemy tez fakt, że wyborcy wybrali, kto jest opozycją — powiedział Kowal.

    Chciałbym, żeby przez tą burzę, która przetoczy się przez Zachód – Brexit, wybory w USA, wydarzenia w Turcji – Polska przeszła jako kraj stabilny. Stabilność polega na tym, że jasne jest, kto jest rządem, a kto opozycją. Kto rządzi i odpowiada za władzę, a kto się przygotowuje i przygotowuje alternatywę. — dodał.

    Rozmowa zeszła również na temat Jedwabnego. Paweł Kowal zapytany, czy Aleksander Kwaśniewski słusznie przeprosił za Jedwabne, odpowiedział, że to był wielki gest.
    Zawsze jest to jakaś odwaga polityka, żeby tak postąpić. Podobało mi się, jak w takich sprawach postępował Kwaśniewski. Bardzo mi się podobało, jak postępował prezydent Kaczyński, że był czasami w stanie zrobić więcej, niż oczekiwano. Wielki naród się tego nie boi.

    Dodał również, że dziwi się ludziom, którzy uważają, że wielkich ludzi nie stać na to, żeby przeprosić za jakąś zbrodnię.

    Tak trzeba w pewnych sytuacjach zrobić — dodał.

    Paweł Kowal, zapytany, czy podczas obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego powinien być odczytany apel smoleński stwierdził, że nie widzi sensu ciągnięcia dalej tej dyskusji.
    Mam wrażenie, że jest ona już zamknięta. Wygląda na to, że tego apelu nie będzie. Jestem z tą historią związany od kilkunastu lat, z Muzeum Powstania Warszawskiego. Takie dobre prawo powstańców, którzy w tej sprawie są zgodni, dali sygnał, że chcą, żeby było tak, jak było. I tą wolę powinniśmy uszanować — powiedział Paweł Kowal.

    wkt/rp.pl

    normalny 188.146.131.*25 minut temu Kowal skompromitował się „poprawnością polityczną” w TVN ws Jedwabnego i ubeckiego mordu w Kielcach ! Tchórz czy sprzedawczyk ?

    tresa 46.238.247.*2 godziny temu Znowu ludność tubylcza naszego nieszczęśliwego krają cierpi katusze rządzona przez rząd warszawski.

    casting 37.162.115.*2 godziny temu Kowalu,won na Upaine,,i to jest . delikatna prośba

    AntyPISoBanderowiec 94.78.169.*3 godziny temu ty za cudze zbrodnie jak Ci komunistyczni zdrajcy i mordercy nie przepraszaj bo nikt nie dął Ci takiego prawa! Zbrodni w Jedwabne dokonali Niemcy to kłamco jedwabieński !

    Polubienie

  6. Jan 77.255.234.*za 39 minut Za muzeum Rzezi Żydów w Warszawie POLIN zapłaciliśmy 312 mln zł, a gdzie jest muzeum Rzezi Wołyńskiej np. w Przemyślu za 312 mln zł. PiS, wasi wyborcy czekają na wybudowanie takiego muzeum.

    rytualny…@rytualnyza 36 minut Relatywizacja ,brak jasnej i klarownej ustawy o potępieniu Ukraińców, tak właśnie Ukraińców za barbarzyńskie ludobójstwo, brak jednoznacznego potępienia obecnej faszystowskiej narracji Poroszenki i innych oficjalnych czynników. Brak stosownej decyzji władz o uznaniu za persona non grata wszystkich gloryfikujących banderyzm Ukraińców jest szanowny PiSie początkiem waszego końca. Już nie odwrócicie trendu. To jest również koniec POmagdalenkowego układu. Bo jak to się kolokwialnie mówi albo się ma jaja albo jest się eunuchem POPiSiadłem.

    USTAWA SUBITO o LUDOBOJSTWIE 92.105.81.*za 29 minut UCHWALE SCHOWAJCIE SOBIE PiSereusze do skarpetek USTAWA i do KONSTYTUCJI o ZBRODNIACH SASIADOW na NARODZIE POLSKIM razem UPAprani w krwi polskiej rezuny, Bandyci niemmieccy dewianci rusko-mongolscy.

    Platni agenci czy glupcy? 188.146.136.*za 16 minut Sprawa jest jasna – na obecnym etapie zydo-masoneria postawiła na Ukrainę jako zwornik, który pozwoli doprowadzić do konfliktu światowego. Stąd scenariusz walki o Krym. A PiS robi wszystko co karzą

    Anna 151.67.201.*za 9 minut Ukraina sie nam nie tlumaczy czyniac z psychopatycznych bandziorow bohatrow! My im tez NIE MUSIMY sie z niczego tlumaczyc! Bardzo bym chciala ,aby sie wreszcie od nas odpilkowali i przepadli!!!!

    http://wpolityce.pl/polityka/301824-bakun-o-uchwale-ws-wolynia-nie-ma-tam-slowa-o-potepieniu-ukraincow-nie-ma-slow-konfrontacyjnych-wobec-ukrainskiej-polityki-historycznej-nasz-wywiad


    fot. youtube.com

    Bakun o uchwale ws. Wołynia: „Nie ma tam słowa o potępieniu Ukraińców. Nie ma słów konfrontacyjnych wobec ukraińskiej polityki historycznej”. NASZ WYWIAD

    opublikowano: godzinę temu

    Robimy cały czas ustępstwa w stronę Ukraińców, a oni nie odpowiadają nam tym samym. Fakt jest taki, że w każdym mieście zachodniej Ukrainy znajdziemy ulice Bandery, Szuchewycza, a 50 km od polskiej granicy powiewają czarno-czerwone flagi. Mamy markowanie kroków pojednawczych — podkreślił w rozmowie z portalem wPolityce.pl Wojciech Bakun, poseł Kukiz‘15.

    wPolityce.pl: Sejm przegłosował uchwałę o Narodowym Dniu Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu. Użyto słowa ludobójstwo. Jak Pan odbiera tę decyzję?

    Wojciech Bakun, Kukiz‘15: Jesteśmy szczęśliwi i zadowoleni, że wreszcie 11 lipca został uznany za dzień pamięci tego ludobójstwa. Nie satysfakcjonuje nas to jednak do końca.

    Dlaczego?

    Wolelibyśmy, by przeszło to w formie ustawy. I wielokrotnie to zaznaczaliśmy. Nie podoba nam się również to, że w projekcie znalazł się fragment o akcjach odwetowych, bez podkreślenia, że były to akcje marginalne w porównaniu z całą zbrodnią. Na szczęście udało się wykreślić absurdalny zapis o „walkach bratobójczych”. I to pomimo tego, że podczas prac komisji nawet posłowie PiS głosowali za tym, by tę poprawkę odrzucić. Całe szczęście udało się temu zapobiec.

    Pojawiają się głosy sugerujące, że tego typu uchwała może zaognić stosunki polsko- ukraińskie. Zgadza się Pan z takim stanowiskiem? Na Ukrainie wciąż trwa konflikt zbrojny. Czy to dobry moment?

    Nigdy nie będzie dobrego momentu. Mieliśmy 27 lat na upamiętnienie ofiar tego ludobójstwa. Możemy kolejne 27 dywagować czy to dobry moment. W ten sposób w polskim parlamencie niczego nie będzie można uchwalić. Przypomnę, że ta uchwała w żaden sposób nie uderza w Ukraińców. Nie ma tam słowa o potępieniu Ukraińców. Nie ma słów konfrontacyjnych wobec ukraińskiej polityki historycznej. To jedynie upamiętnienie naszych ofiar. Jest też fragment o sprawiedliwych Ukraińcach, którzy nam pomagali i ratowali naszych rodaków. To jest coś wspaniałego i te osoby powinny być bohaterami, na których powinniśmy budować nasze wspólne relacje. Czy strona ukraińska, przyjmując ustawę o gloryfikacji OUN-UPA mordujących Polaków na Kresach, zaznaczyli, że gloryfikują swoich bohaterów ze względu na ich walkę o wolność, a jednocześnie przyznają się, że ich działania na terenie II RP były działaniami ludobójczymi? Nie! Sami nie potępili tych zachowań. A my potępiliśmy działania odwetowe w naszej uchwale. Robimy cały czas ustępstwa w stronę Ukraińców, a oni nie odpowiadają nam tym samym. Fakt jest taki, że w każdym mieście zachodniej Ukrainy znajdziemy ulice Bandery, Szuchewycza, a 50 km od polskiej granicy powiewają czarno-czerwone flagi. Mamy markowanie kroków pojednawczych.

    Dlaczego musieliśmy czekać tyle lat, by Sejm wolnej Polski podjął taką uchwałę? Czemu nie było takiej woli politycznej?

    PiS mówi, że od dawna wychodzili z taką inicjatywą. Przypomnijmy, że byli opozycją, więc łatwo było im wychodzić z takimi tematami. Przez jakiś czas byli też partią rządząca i wtedy był czas, by upamiętnić naszych bohaterów. Dziś nastroje patriotyczne w Polsce zyskały na sile. Upamiętniamy naszych bohaterów i przywołujemy ich pamięć. Jest dobra atmosfera do tego, by takie święto ustanowić. I cieszę się, że to się stanie.

    Rozmawiał Tomasz Karpowicz.

    Trochę realizmu 178.42.1.*za godzinę To są bzdury. Wychodzi na to, że lepiej było nie podejmować żadnej uchwały o LUDOBÓJSTWIE – Kukiz niezadowolony, Święcicki niezadowolony, Poroszenko niezadowolony.

    Trochę realizmu 178.42.1.*za 4 minuty Trzeba działać mądrze, a nie naiwnie. Przekaz dla Ukrainy jest jasny – to było LUDOBÓJSTWO. Po drugie, przestano wpuszczać do Polski sympatyków UPA.

    fritz@fritz4 minuty temu Bakun ma w 100% racje. ****NATOMIAST skandalem jest, ze ” A my potępiliśmy działania odwetowe w naszej uchwale.” *** Jak widac do konca oglupieni poslowie i profesorowie nie zastanowili sie, ilu tysiacom Polakow te dzialania odwetowe uratowaly zycie. Profesorowie i poslowie uwazaja, ze byloby duze lepiej, gdyby Ukranicy tych Polakow wyrzneli. Panowie poslowie i profesorowie, to jest samobojcza poprawnosc polityczna. Zachecacie w ten sposob Ukraincow do zabijania Polakow i rownoczesnie domagacie sie, zeby Polacy dawali sie zazynac jak swiniaki. hanba wam.

    kazik 83.28.33.*22 minuty temu Ukraińcy przyzwyczaili się do sytuacji że u nas rządzą pełniący funkcję Polaka. Kontakty z nimi owocowały ciągle bolesnymi dla nas decyzjami. Obecnie udają zaskoczonych prawdą historyczną niczym putino

    casting 37.160.84.*26 minut temu To powinna być ustawa, uchwała nie znaczy nic!

    Wanda 142.150.193.*35 minut temu Teraz przypilnujcie Waszczykowskiego zeby poslal tam na ambasadora odpowiedniego czlowieka. Takim nie jest p. Pieklo.

    Polubienie

  7. http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/szef-ukrainskiej-grupy-parlamentarnej-ds-wspolpracy-z-polska-pis-to-partia-nacjonalistyczna


    Borys Tarasiuk. Fot. youtube.com

    Szef ukraińskiej grupy parlamentarnej ds. współpracy z Polską: PiS to partia nacjonalistyczna

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Piątek, 22 lipca 2016 o godz. 21:09:43

    Borys Tarasiuk, szef ukraińskiej parlamentarnej grupy ds. współpracy z Polską wyraził swoje oburzenie z przyjętej w piątek uchwały Sejmu ws. ludobójstwa na Wołyniu. Stwierdził, że PiS to partia nacjonalistyczna, poseł Michał Dworczyk to polityk nieodpowiedzialny i niewychowany, a on sam, na znak protestu przeciwko „antyukraińskim działaniom” Sejmu i Senatu podaje się do dymisji.

    W rozmowie na antenie EspresoTV, Tarasiuk wyraził żal z powodu przyjęcia przez polski Sejm uchwały ws. uznania rzezi wołyńskiej za ludobójstwo. Mówił m.in., że wcześniej w kwestii upamiętnienia ofiar wystosowano szereg odezw. Podkreślił, że w ostatni czasie taką propozycję przedstawili w liście przedstawiciele ukraińskiej inteligencji, w tym dwaj byli prezydenci Ukrainy, Leonid Kuczma oraz Wiktor Juszczenko. Pozytywnie ocenił również odpowiedź ze strony polskiej, która podpisali przedstawiciele środowisk pro ukraińskich i liberalno-lewicowych, na czele z byłemi prezydentami Lechem Wałęsą, Bronisławem Komorowskim i Aleksandrem Kwaśniewskim, a także Adamem Michnikiem, Tomaszem Lisem, Radosławem Sikorskim czy Grzegorzem Schetyną.

    „Moim zdaniem obie były konstruktywne” – powiedział szef parlamentarnej grupy ds. współpracy z Polską. „Niestety partia PiS, którą uważam za partię nacjonalistyczną, nie patriotyczną a nacjonalistyczną, (…) zaczęła dawać absolutnie niewyważone i niewłaściwe oceny” – powiedział Tarasiuk dodając, że uchwały Senatu i Sejmu w zasadzie przekreślają wszystko, co wypracowano w ciągu ostatnich dziesięcioleci w kwestii upamiętnienia ofiar „tragedii wołyńskiej”.

    „Polacy uhonorowali swoje ofiary, a o dziesiątkach tysięcy Ukraińców, którzy zginęli z rąk Polaków, milczą” – zaznaczył Tarasiuk.

    Pod koniec rozmowy ukraiński deputowany mocno skrytykował posła PiS i szefa sejmowej komisji łączności z Polakami za granicą Michała Dworczyka, który był głównym twórcą i promotorem przyjętej przez Sejm uchwały. Tarasiuk stwierdził, że Dworczyk jako polityk jest nieodpowiedzialny, a także niewychowany, ponieważ nie odpowiada na jego pisma i nie informuje go o swoich przyjazdach do Kijowa. Ukraiński polityk żalił się również, że polski poseł nie odpisuje na jego listy i nie poinformował go o swoim przyjeździe do Kijowa iwystąpieniu w polskiej ambasadzie w Kijowie.

    Na koniec Tarasiuk poinformował, że na znak „antyukraińskich” działań polskiego parlamentu podał się do dymisji ze stanowiska szef parlamentarnej grupy ds. współpracy z Polską. „To mój osobisty protest przeciwko antyukraińskim działaniom, na niekonstruktywizm autorów tych polskich uchwał” – powiedział.

    Jak informowaliśmy wcześniej, Komisja Spraw Zagranicznych Werchownej Rada opublikowała dziś na stronach internetowych ukraińskiego parlamentu oficjalne stanowisko, w którym potępia „jednostronne działania Senatu i Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej”.

    W tekście deklaracji wykorzystano projekt uchwały autorstwa Ihora Huzia, o którym pisaliśmy niedawno na łamach naszego portalu. Projekt dotyczył pierwotnie odpowiedzi, jaką Werchowna Rada miała wystosować w związku z przyjęciem przez Senat uchwały ws. ludobójstwa Polaków przez ukraińskich nacjonalistów. Do przyjęcia uchwały przed wakacjami nie doszło z powodu blokowania obrad ukraińskiego przez część posłów Werchownej Rady. Projekt Huzia został jednak wykorzystany dzisiaj przez Komisję Spraw Zagranicznych Werchownej Rady w odpowiedzi na przyjętą dziś przez Sejm uchwałę ws. oddania hołdu ofiarom ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II RP w latach 1943-1945.

    Ukraiński ambasador: Polacy również dopuścili się ludobójstwa Ukraińców

    Sejm przyjął dziś uchwałę o ludobójstwie na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. W głosowaniu Sejm przytłaczającą większością głosów przyjął uchwałę ws. ustanowienia 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Sejm chciał przyjąć uchwałę przez aklamację, jednak zostało to zablokowane przez posłów Nowoczesnej.

    espersoTV / Kresy.pl

    KrakuS:22.07.2016 22:25
    Zamiast od razu po 1989r potępić zbrodniarzy i uchwalić prawdę o Ludobójstwie i ustanowić 11 lipca świętem to te tumany – prezydenty: Bolek – Nobel, Kwach – Flaszka, Zimny – Lech, i Bronek – Bigos udawali głupa. A teraz w Kijowie dostają sraczki na temat prawdy o mordowaniu Polaków. I Upadlińcy będą nam mówić którą pamięć o ofiarach mamy czcić a o którą nie.

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/sawczenko-wybacza-i-prosi-o-wybaczenie-mieszkancow-donbasu

    Polubienie

  8. Mar Piet 89.73.106.*za 25 minut Rzeź wołyńską nazwać lepiej formą miłości do Polaków inaczej. Wtedy Święcicki i banderowcy będą zachwyceni.

    oko 46.238.210.*za 14 minut każdy wie że po-lszewia cieszy się jak Polaka opluwają ….kolaboranci całą gębą

    Jan 77.255.234.*za 13 minut Rzeź Wołyńska, Ukraińskie SS, Ukraińcy strażnikami w Oświęcimiu, Dachau, Sobiborze Taka jest ich mentalność, w okrucieństwie przebili wszystkich, głupotą jest tłumaczenie, że to Rosjanie ich zmusili

    http://wpolityce.pl/polityka/301816-nasz-wywiad-swiecicki-dla-upamietnienia-ofiar-rzezi-wolynskiej-nie-musimy-miec-w-nazwie-slowa-ludobojstwo-to-bardziej-zaszkodzi-niz-pomoze?strona=2&


    fot. PAP/Paweł Supernak

    NASZ WYWIAD. Święcicki: „Dla upamiętnienia ofiar rzezi wołyńskiej nie musimy mieć w nazwie słowa ‚ludobójstwo’. To bardziej zaszkodzi niż pomoże”

    opublikowano: godzinę temu

    Istnieje potrzeba uczczenia pamięci wszystkich ofiar, ustanowienia dnia pamięci. To rzecz konieczna. Byłem jednak przeciwny używaniu sformułowań, które mogą prowadzić do bardzo żywych reakcji po stronie Ukraińskiej. Można było mówić o Rzezi na Wołyniu —mówił w rozmowie z portalem wPolityce.pl Marcin Święcicki z Platformy Obywatelskiej.

    CZYTAJ WIĘCEJ: Sejm ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu. „Wspieranie Ukrainy nie oznacza zgody na gloryfikację morderców”

    wPolityce.pl: Czy Platforma Obywatelska przetrwa bez Michała Kamińskiego? Może jest to poważny cios dla Waszej partii?

    Marcin Święcicki: Platforma Obywatelska wciąż jest bardzo silnym ugrupowaniem i nie sądzę, by wypowiedzi Michała Kamińskiego mogły jej zaszkodzić. Nie chcę jednak komentować jego odejścia. Strata każdego posła, to poważna rzecz i nie jest to zysk dla partii.

    Jak Pan ocena dzisiejszą uchwałę Sejmu o zbrodni na Wołyniu? Mowa jest o ludobójstwie, wykreślono pojęcie „bratobójczej walki”.

    Istnieje potrzeba uczczenia pamięci wszystkich ofiar, ustanowienia dnia pamięci. To rzecz konieczna. Byłem jednak przeciwny używaniu sformułowań, które mogą prowadzić do bardzo żywych reakcji po stronie Ukraińskiej. Można było mówić o Rzezi na Wołyniu. Nie kwestionuję, że doszło tam do ludobójstwa i prokuratorzy mogą taką kwalifikację prawną stosować. Ale w nazwie tego święta, tego dnia, użycie historycznego terminu, który wystarczająco opisuje wszystkie okropieństwa, które tam się działy, czyli nazwy Rzeź Wołyńska, byłoby wystarczające. I nie jest ono aż tak strasznie drażniące dla Ukraińców. A chcemy, by także Ukraińcy brali udział w upamiętnianiu ofiar i wycofali się z postanowień Rady Najwyższej, która penalizuje krytykę banderyzmu. A jest na to szansa, bo prezydent Poroszenko wniósł poprawkę w tej sprawie, jak i poprawkę, która mówi, że nie mogą być uznawani za bohaterów ludzie, którzy brali udział w mordowaniu ludności cywilnej. Obawiam się, że używając słowa ludobójstwo w nazwie tego święta, uruchomimy wszystkie ekstremalne siły po stronie ukraińskiej i będą one działać przeciwko wspólnemu upamiętnieniu. To bardziej zaszkodzi niż pomoże. Dla upamiętnienia ofiar nie musimy mieć w nazwie słowa ludobójstwo.

    A może to jednak my będziemy decydować jak nazwać swoje święto, a nie patrzeć na to jak zareagują skrajne grupy na Ukrainie.

    To oni powiedzą dokładnie to samo i uchwalą ustawę o tym, że doszło do ludobójstwa z drugiej strony, bo doszło do akcji odwetowych i ginęła ludność cywilna. Chodzi o to, by nie nakręcać ekstremizmów, a o upamiętnienie ofiar. To nasze prawo i obowiązek. Trzeba się jednak liczyć z wrażliwością naszego partnera.

    Można powiedzieć, że to oni nie liczą się z naszą wrażliwością.

    Z całą pewnością u nas jest inna wrażliwość na nazwę UPA niż u nich. Jest też inna pamięć historyczna. My widzimy ich jako zbrodniarzy, a oni widzą tych, którzy walczyli o wolną Ukrainę z Rosją Radziecką. Dziś, gdy znów Rosja atakuje i Ukraińcy mają na swoim terytorium agresora. Tym bardziej to UPA jest postrzegane jako ci, którzy walczyli z Rosją. Oni nie są czczeni za walkę z Polakami. Trzeba się zastanowić nad ich wrażliwością.

    To ja powtórzę. Oni nie zastanawiają się nad naszą wrażliwością.

    Nie zgodzę się z Panem. Jest wielki postęp w stosunku do tego co było kiedyś. Oni czczą upowców nie za zbrodnie na Polakach, o której mało kto wie, ale za walkę z Rosją Radziecką. Gdyby czcili za mordowanie Polaków, to rozmowa wyglądałaby inaczej. Było też wiele gestów z ich strony, od prezydentów, duchownych. Do Sejmu wpłynęła propozycja wspólnej uchwały, w której mówi się o zbrojnych oddziałach ukraińskich mordujących bezbronną ludność cywilną. A to duży postęp. Ta uchwała nie będzie jednak procedowana w Sejmie. Trzeba w tych sprawach z cierpliwością budować nową świadomość na Ukrainie.

    A ta nasza uchwała może w tym przeszkodzić?

    Tego się obawiam. Ona może nakręcić ekstremistów, a tym, którzy myślą rozsądnie i idą w naszym kierunku utrudnić zadanie.

    Na koniec wróćmy do Platformy. To chwilowy kryzys czy poważny problem?

    Mam nadzieję, że chwilowy.

    Rozmawiał Tomasz Karpowicz.

    Jaś 79.191.91.*za godzinę CZy nie zapomniano, że Ukraińcy walcząc o swoją niepodległość drogą ludobójstwa Polaków współpracowali z Niemcami hitlerowskimi i jaki jest stosunek ukraińskich patriotów do tej współpracy?

    niestety 178.37.57.*za godzinę Marcin Święcicki , to zięć komunisty Eugeniusza Szyra ..! Był członkiem KC PZPR , a dzisiaj z trybuny sejmowej poucza Polaków jak mają myśleć …! Paszoł won , za Don , do swoich …!

    gogh 78.11.132.*za godzinę co taki emeryt robi w sejmie,ano pokazuje się wszędzie gdzie mozna i powtarza wszystko co mozna,samemu nic nie wymyśli i zapewne myśli o byciu eurodeputowanym i za to mu płacimy,ze chce by widoczny

    opty@optyza 43 minuty Wpisz sobie kanalio – członku PO – w Google hasło: tortury upa.

    rytualny…@rytualnyza 30 minut Czerwony …s.Zapamiętaj Świecicki ty czerstwa mumio.Już wkrótce Poroszenko stanie przed trybunałem międzynarodowym podobnie jak Karadżić. Niestety wcześniej za jego i tych ukraińskich banderowskich psów przyczyną zginie dużo niewinnych ludzi.To wasza polityka PiS,PO PSL,Nowoczesnych i pozostałości bolszewicko SLDowskieej doprowadziła do tego.Tchórze,zdrajcy,matóły bez jaj.

    Piotr58 79.175.212.*za 27 minut Cała rodzina od 45r u władzy taka tradycja – bolszewik !!

    gosc 83.27.46.*za 11 minut Niech jedzie na Ukraine do banderowcow z pod czarno czerwonej a nie bierze pieniedzy od polskiego podatnika za swoja krecia robote OGOLOSIC nazwiska 10 probanderowcow ktorzy wstrzymali sie do glosow!

    osa 77.253.32.*za 10 minut Platforma Obywatelska nie musi mieć w nazwie obywatelska bo to bardziej dzieli niż łączy. Może lepiej Płatna Forma Skundlenia?

    zastępca zastępcy 83.5.43.*minutę temu takie rzeczy może opowiadać człowiek z pod niemieckiej bandery

    Polubienie

  9. http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/szef-ukrainskiego-o-przyjeciu-uchwaly-wolynskiej-glosne-oklaski-z-kremla


    Wołodymyr Wiatrowycz. Fot. 1tv.com.ua

    Szef ukraińskiego IPN o przyjęciu uchwały wołyńskiej: Głośne oklaski z Kremla

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Piątek, 22 lipca 2016 o godz. 23:11:17

    Wołodymyr Wiatrowycz, znany negacjonista wołyński skomentował decyzję Sejmu, który w piątek przyjął uchwałę ws. ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów.

    „Głosowanie w polskim Sejmie – przeciw ‚zero’. Kurtyna. Głośne oklaski (z Kremla)” – napisał na Facebooku szef ukraińskiego IPN, Wołodymyr Wiatrowycz, znany negacjonista wołyński. Wynik głosowania zdecydowana większość posłów przyjęła oklaskami.

    Niedawno informowaliśmy, że Wiatrowycz spreparował dowód mający świadczyć o symetryczności zbrodni Polaków i Ukraińców. Wjatrowycz usiłował udowodnić swoją tezę o równoważności zbrodni zestawiając zeznania dowódcy 20-osobowego polskiego oddziałku, który dokonał dwóch akcji na wsie ukraińskie, z zeznaniami dowódcy potężnego, ponad 1-tysięcznego zgrupowania ukraińskiego, które wymordowało 5 tys.

    Przeczytaj więcej:

    Wiatrowycz o Wołyniu: zbrodnie były symetryczne

    Szef ukraińskiego IPN: mówienie o ludobójstwie na Wołyniu to wspieranie Rosji

    Ukraiński IPN publikuje sfałszowane dokumenty

    Jak informowaliśmy, dziś Sejm przytłaczającą większością głosów przyjął uchwałę ws. ustanowienia 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Sejm chciał przyjąć uchwałę przez aklamację, jednak zostało to zablokowane przez posłów Nowoczesnej.

    Przeczytaj: Ks. Isakowicz-Zaleski: Hańba błaznom, którzy nie dopuścili do przyjęcia uchwały wołyńskiej przez aklamację

    Decyzja Sejmu wywołała zdecydowane reakcje na Ukrainie. „Jest mi przykro w związku z decyzją polskiego Sejmu. Wiem, że wielu zechce wykorzystać ją dla spekulacji politycznych” – stwierdził Petro Poroszenko na swoim facebookowym profilu. Z kolei Komisja Spraw Zagranicznych Werchownej Rady opublikowała dziś na stronach internetowych ukraińskiego parlamentu oficjalne stanowisko, w którym potępia„jednostronne działania Senatu i Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej”.

    W tekście deklaracji wykorzystano projekt uchwały autorstwa Ihora Huzia, o którym pisaliśmy niedawno na łamach naszego portalu. Projekt dotyczył pierwotnie odpowiedzi, jaką Werchowna Rada miała wystosować w związku z przyjęciem przez Senat uchwały ws. ludobójstwa Polaków przez ukraińskich nacjonalistów. Do przyjęcia uchwały przed wakacjami nie doszło z powodu blokowania obrad ukraińskiego przez część posłów Werchownej Rady. Projekt Huzia został jednak wykorzystany dzisiaj przez Komisję Spraw Zagranicznych Werchownej Rady w odpowiedzi na przyjętą dziś przez Sejm uchwałę ws. oddania hołdu ofiarom ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II RP w latach 1943-1945.

    Ukraiński ambasador: Polacy również dopuścili się ludobójstwa Ukraińców

    Z kolei Borys Tarasiuk, szef ukraińskiej parlamentarnej grupy ds. współpracy z Polską wyraził swoje oburzenie z przyjętej w piątek uchwały Sejmu ws. ludobójstwa na Wołyniu. Stwierdził, że PiS to partia nacjonalistyczna, poseł Michał Dworczyk to polityk nieodpowiedzialny i niewychowany, a on sam, na znak protestu przeciwko „antyukraińskim działaniom” Sejmu i Senatu podaje się do dymisji.

    facebook.com / Kresy.pl

    Leszek1:23.07.2016 00:21
    W tym zaklamanym do granic mozliwosci swiecie, trzeba po prostu robic to co jest sluszne i odpowiada prawdzie. Klamstwo jest wystepkiem za ktory powinno sie karac. Na szczescie prawdy historycznej nie mozna, ani ukryc, ani zafalszowac, chociaz od wiekow trwaja nieustanne usilowania w tym kierunku.

    mortensen:23.07.2016 07:56
    Chuj ci w dupę ty wiatrochuju czy jakoś tak. Jebać upa i bandere cwela!

    UPAdlina:23.07.2016 08:26
    tą zakłamaną gnidę banderowską powinno się flekować kilka razy dziennie!!…. Oklaski z Kremla??… I bardzo dobrze!!… Rosjanie tak samo nienawidzą banderowskich zwyrodnialców jak i Polacy!!… Wielu Polaków przyłączyłoby się do Rosjan w celu wyeliminowania upadlińskiego banderyzmu raz na zawsze !!

    jaro7:23.07.2016 09:15
    Ten kpolski historyk który podejmiejakąkolwiek polemikę z tym debilem to sie zhańbi na całe życie. Jak sie maja spotkać historycy UPAiny i Polski tobez tego idioty, bo to z jego działań i Tymy moze cieszyć się Putin.

    Beresteczko1651:23.07.2016 09:31
    Po tych wszystkich histerycznych reakcjach widać jedno – ukraińcy panicznie boją się prawdy o swoich zbrodniach bo są one de facto fundamentem tego tworu zwanego ukrainą i innego fundamentu po prostu nie ma. Bez niego tzw. ukraina to tylko była sowiecka republika, sklecona z ziem ukradzionych przez sowietów ościennym państwom, która dzięki słabości sowieckiego państwa uzyskała pozorną niezależność, której w żaden sposób, jako twór sztuczny i oparty na przemocy i zbrodni nie jest w stanie utrzymać. Tzw. państwo ukraińskie najpierw było na utrzymaniu Rosji, teraz jest na utrzymaniu Zachodu a służy tylko i wyłącznie garstce oligarchów do okradania a bandzie banderowców do szerzenia ich zbrodniczych idei. Na śmietnik z nimi wszystkimi!

    jazmig:23.07.2016 10:33
    Kreml od dawna nazywał banderowskie zbrodnie ludobójstwem, władze Polski zdecydowały się na to dopiero teraz. Wstyd dla Polski za takie władze.

    Polubienie

  10. O i do tego jeszcze powrócę, przy okazji publikacji moich wyjaśnień…

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/czolowy-ukrainski-pisarz-ustanowmy-dzien-pamieci-ofiar-brutalnych-represji-ii-rp-na-ukraincach


    Jurij Andruchowycz. Fot. focus.ua

    Czołowy ukraiński pisarz: ustanówmy Dzień Pamięci Ofiar Brutalnych Represji II RP na Ukraińcach

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Sobota, 23 lipca 2016 o godz. 10:10:49

    Znany ukraiński pisarz, Jurij Andruchowycz wezwał ukraiński parlament do potępienia polityki II RP wobec Ukraińców w latach 1920-1930 i do ustanowienia Dnia Pamięci Ofiar Polskich Represji – w ramach „symetrycznej odpowiedzi” na działania polskich parlamentarzystów.

    Informacje o inicjatywie Andruchowycza kolportuje służba prasowa Centrum Badań Ruchu Wyzwoleńczego (CBRW) – organizacji założonej przez obecnego szefa ukraińskiego IPN i negacjonistę wołyńskiego, Wołodymyra Wiatrowycza. Zajmuje się ono głównie badaniem i popularyzacją historii zbrodniczej Ukraińskiej Powstańczej Armii.

    Przeczytaj: Szef ukraińskiego IPN o przyjęciu uchwały wołyńskiej: Głośne oklaski z Kremla

    Andruchowycz przedstawił swoją koncepcję na łamach ukraińskiego portalu „Zbrucz”, po przyjęciu przez Senat uchwały upamiętniającej ofiary ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów. Twierdził, że Polacy w ogóle nie wzięli pod uwagę „argumentów ukraińskich historyków”, a decyzja Senatorów rozpowszechnia „zbyt uproszczony, jednostronny obraz wojny polsko-ukraińskiej z lat 1942-1947 w polskich mediach”.

    Zdaniem pisarza, skoro polscy politycy nie chcą formalnie uznać „przestępstw państwa polskiego względem Ukraińców w okresie międzywojennym”, to warto „ustalić 14 lub 16 września Dniem Pamięci Ukraińskich Ofiar Masowych i Brutalnych Represji Polskich Władz Okupacyjnych na Ziemiach Zachodnioukraińskich”.

    W tekście rozpowszechnianym m.in. przez CBRW podkreślono, że chodzi o „pacyfikację Galicji”, podczas której, jak pisze strona ukraińska, jesienią 1930 roku polska policja i wojsko represjonowała Ukraińców, pacyfikując antypolski opór, czemu towarzyszyć miały „masowe aresztowania, pobicia i zabójstwa osób cywilnych, pogromy oraz zamykanie ukraińskich instytucji”.

    Przypomnijmy, że pacyfikacje były odpowiedzią władz Rzeczypospolitej na serię aktów terrorystycznych i sabotażowych dokonanych przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów. Ich celem było zahamowanie rozwoju OUN i rozładowanie napięcia społecznego. Polska opinia publiczna domagała się poprawy bezpieczeństwa i oskarżała rząd o bezczynność.

    Jak pisał Marek A. Koprowski, w czasie pacyfikacji nie spalono żadnego zabudowania, ani też nie oddano żadnego strzału. Według oficjalnych informacji w czasie pacyfikacji zatrzymano 1739 osób, z których 566 wypuszczono , a resztę przekazano do dyspozycji sądu. Wśród zatrzymanych było 220 studentów, 360 uczniów szkół średnich i 30 księży. W czasie rewizji znaleziono 1287 sztuk broni długiej, 566 rewolwerów, 398 bagnetów, 31 granatów, kilkadziesiąt metrów lontu i 100 kg materiałów wybuchowych.

    Pacyfikacja wywołała liczne protesty opinii publicznej w niektórych krajach m.in. w Wielkiej Brytanii, Franci i Niemczech. Organizacje ukraińskie złożyły skargę do Ligi Narodów. Ta jednak uznała, ze postępowanie władz polskich było uzasadnione terrorem OUN.

    PRZECZYTAJ KONIECZNIE:

    Pacyfikacje w Galicji Wschodniej 1930 r.

    Ukraińska rebelia w Kresach we wrześniu 1939 r.

    Andruchowycz uważa, że kwestia ta jest na Ukrainie bardzo zaniedbana, że zamiast tradycyjnej edukacji powinno się zastosować coś w rodzaju„terapii szokowej”. „Byłem daleki od tego, żeby proponować ukraińskiemu parlamentowi symetryczną odpowiedź [na uchwałę Senatu – red.]. Ale po działaniach polskich parlamentarzystów wydaje mi się to być bardzo odpowiednie” – stwierdził pisarz.

    W dopisze CBRW zaznacza, że w latach 1942-47 w ramach II wojny światowej toczyła się „druga wojna polsko-ukraińska”.

    Według nieoficjalnych informacji, do których dotarł portal Kresy.pl, Andruchowycz ma prowadzić w ukraińskim parlamencie lobbing na rzecz przyjęcia uchwały o ludobójczej polityce II RP.

    PRZECZYTAJ: Ukraińscy parlamentarzyści potępiają uchwały Sejmu i Senatu w sprawie Wołynia

    Przeczytaj także: Szef ukraińskiej grupy parlamentarnej ds. współpracy z Polską: PiS to partia nacjonalistyczna

    Jurij Andruchowycz jest jednym z najważniejszych i najbardziej znanych ukraińskich pisarzy. Jest prozaikiem, eseistą i tłumaczem. Szereg jego książek i zbiorów poezji było tłumaczonych na język polski i wydawane w Polsce.

    Andruchowycz znany jest również ze swojego bardzo pozytywnego stosunku do OUN-UPA, przy licznych okazjach wybielał tę organizację, w tym także negując jej antysemicki charakter. W 2011 roku skarżył się w artykule opublikowanym w „Gazecie Wyborczej” na opłakany stan stosunków polsko-ukraińskich, jako remedium postulując opublikowanie zbioru esejów Pawła Smoleńskiego (dziennikarza „Wyborczej”) „Pochówek dla rezuna”.

    „Chociaż Andruchowycz chętnie potępia nacjonalizm, (…) jego rozumowanie nie różni się wiele od rozumowania radykalnej prawicy i narodowych apologetów takich jak Wołodymyr Wiatrowycz. Nie widzi problemu w kulcie sprawców Holokaustu z OUN i UPA i popełnionych okrucieństwach. Fakt, że OUN wymordowała, tylko w lipcu 1941 r., około 20.000 Żydów w pogromach, które organizowała częściowo samodzielnie, a częściowo we współpracy z Niemcami, to żaden problem dla Andruchowycza. Podobnie nie przeszkadza mu, że z rąk członków OUN i UPA zginęło od 70.000 do 100.000 polskiej ludności cywilnej i około 20.000 cywilnej ludności rosyjskiej i ukraińskiej. Dla Andruchowycza polerowanie wizerunków OUN-UPA i faszystowskiego ukraińskiego polityka Stepana Bandery jest ważniejsze niż uznanie zbrodni popełnionych przez te grupy, które w ukraińskim nacjonalistycznym dyskursie symbolizują opór przeciwko Związkowi Sowieckiemu i walkę o wolność. Zaangażowanie Bandery w ukraiński Holokaust lub jego antysemicki i faszystowski światopogląd są w ten sposób całkowicie zanegowane w postsowieckim dyskursie nacjonalistycznym na zachodniej Ukrainie. Ta argumentacja jest powtarzana bez zastrzeżeń w artykule Andruchowycza”pisał na jego temat znany historyk, Grzegorz Rossoliński-Liebe.

    Z kolei w maju Andruchowycz udzielił wywiadu telewizji „112 Ukraina”, w którym zalecił Ukraińcom maksymalne wykorzystanie ruchu bezwizowego z Europą tak, by wywołać kolejny kryzys migracyjny. Doradzał im masowe opuszczanie Ukrainy i wyjazd do Europy, gdzie będą mogli pracować i wykorzystywać socjalne rozwiązania państw, w których się osiedlą. Argumentował, że przyjazd tysięcy Ukraińców do Unii Europejskiej skłoni ją do przyjęcia Ukrainy do grona państw członkowskich, ponieważ gdy Bruksela zobaczy, jak wielu Ukraińców jedzie do pracy na Zachód, to zdecyduje się przyjąć Ukrainę i dać jej duże dofinansowanie, byle tylko powstrzymać napływ ukraińskich imigrantów.

    Jak informowaliśmy, w piątek Sejm przytłaczającą większością głosów przyjął uchwałę ws. ustanowienia 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Sejm chciał przyjąć uchwałę przez aklamację, jednak zostało to zablokowane przez posłów Nowoczesnej.

    KRESY.PL

    perun:23.07.2016 11:11
    Parafrazując słowa Lema: dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu psychopatów. Z tego co widzę, to bez wątpienia krajem o rekordowym odsetku psychopatów jest Ukraina. Objawem psychopatii jest brak wyrzutów sumienia, brak jakiegokolwiek poczucia winy. Typowy psychopata widzi wszelkie, nawet najmniejsze przewinienia innych wobec siebie, ale sam w swoim odczuciu jest zawsze bez winy. Natomiast kłamstwo, manipulacja oraz instrumentalne wykorzystywanie innych do własnych celów, to jego chleb powszedni. Dokładnie tak zachowują się obecne ukraińskie elity. Widać teraz jak na dłoni, jaką fikcją jest lansowane w mediach z uporem maniaka tzw. polsko-ukraińskie pojednanie. Ukraińcy oczywiście chętnie by się „pojednali”, ale na swoich warunkach, na zasadzie: „Lachy morda w kubeł”. Takie pojednanie może być zbudowane jedynie na zakłamywaniu historii i zaakceptowaniu ludobójstwa. Tylko że pojednanie zbudowane na fałszu, jest pojednaniem fałszywym.

    Polubienie

  11. Marian Kowalski
    Polub stronę · 21 godz. ·

    Sejm oddał hołd ofiarom Rzezi Wołyńskiej. Twarze osób, które wstrzymały się od głosu. Lista hańby. Zapamiętajcie te twarze. fot: @waldekk08

    Michał Wilczak
    Jebac was . Wy kurwy milicyjne. Zdrajcy i sprzedawczyki. Do wora świnie!!!!!!

    Michał Kmiecik
    … czy tutaj pokazani nie oddali hołdu ofiarom tej Tragedii…?

    Mat Mati
    Przecież to ukryci agenci haha 😂

    Emilia Borowska
    Zapamiętam

    Polubienie

  12. A wszechmocny Usrael nie może powiedzieć / nakazać Turcji, żeby robiła inaczej?!!

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Turcja-rosyjskimi-drzwiami-do-Afryki-i-na-Bliski-Wschod-To-dlatego-Erdogan-moze-liczyc-na-poparcie-Kremla,wid,18434643,wiadomosc.html?ticaid=1176ae&_ticrsn=3


    BosforRosyjski okręt desantowy „Aleksander Szabalin” na wodach cieśniny Bosfor (Wikimedia Commons / Alexxx1979, CC-BY-SA-4.0)

    akt. 22.07.2016, 10:51

    Turcja rosyjskimi drzwiami do Afryki i na Bliski Wschód. To dlatego Erdogan może liczyć na poparcie Kremla

    • Rosja wysyła do Syrii coraz więcej transportów z zaopatrzeniem
    • W ten sposób utrzymuje własny kontyngent oraz syryjskie wojska rządowe
    • Turcja mogłaby łatwo przerwać te dostawy, blokując cieśniny Bosfor i Dardanele
    • Stąd próby porozumienia się Moskwy z Ankarą
    • Dlatego prezydent Turcji Erdogan może liczyć na poparcie ze strony Kremla

    Większość zaopatrzenia dla wojsk rosyjskich i syryjskich w Syrii jest dostarczana drogą morską. Turcja jest jedynym państwem, które w bardzo łatwy sposób może te dostawy przerwać, blokując cieśniny Bosfor i Dardanele. Władze na Kremlu doskonale o tym wiedzą, stąd tak silne próby porozumienia się z tureckim prezydentem Erdoganem – pisze Maksymilian Dura, publicysta portalu Defence24.pl.
    (…)
    I to właśnie dlatego prezydent Turcji Erdogan może zawsze liczyć na duże wsparcie polityczne ze strony władz na Kremlu.

    Maksymilian Dura, Defence24.pl

    ~Set 18 godzin i 39 minut temu
    To Putin atakuje juz Afryke Azje marsa ksiezyc i planete wenus i jowisz dodajcie cos pismaki

    Polubienie

  13. http://wpolityce.pl/historia/301939-ludobojstwo-wreszcie-nazwane-ludobojstwem-koniec-bycia-zakladnikami-politycznej-poprawnosci


    fot. PAP/Tomasz Gzell

    Ludobójstwo wreszcie nazwane ludobójstwem. Koniec bycia zakładnikami politycznej poprawności

    opublikowano: 5 godzin temu

    Ludobójstwo zostało wreszcie nazwane ludobójstwem. Prawda historyczna zatriumfowała nad poprawnością polityczną, a państwo polskie oddało sprawiedliwość ofiarom rzezi na Wołyniu. Ostra reakcja Ukraińców była do przewidzenia i nie do uniknięcia.

    Na uchwaloną w piątek uchwałę sejmową, ustanawiającą Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu, czekaliśmy długo. Zawsze był nieodpowiedni moment, tak tłumaczyli politycy, przekonując, że użycie określenia „ludobójstwo ” głęboko zrani Ukraińców, a nawet zahamuje ich proeuropejskie dążenia.

    W gruncie rzeczy chodziło o paradygmat, który udało narzucić się w debacie publicznej — brutalne, wręcz obsesyjne rozliczanie własnej przeszłości i wyciąganie z niej wniosków, które miały wpoić poczucie narodowej winy, łączyło się z założeniem, że nie należy mówić o zbrodniach innych narodów wobec Polaków.

    Te zbrodnie stały się prawdziwym tabu. Poruszanie tego tematu miało prowadzić do naruszania cudzej, czyli ukraińskiej wrażliwości, co najwyraźniej było najgorszą rzeczą, jaka mogła się wydarzyć. Znacznie gorszą, niż nieliczenie się z wrażliwością polską, a szczególnie tych, którzy ocaleli z rzezi na Wołyniu i nie mogli się doczekać, by ich własne państwo zdobyło się na powiedzenie prawdy o tej tragedii.

    Kiedyś kazano milczeć o Katyniu, dziś lepiej nie mówić zbyt głośno o ludobójstwie na Wołyniu. III RP zbyt często przypomina PRL, a elity polityczne zachowują się tchórzliwie
    — napisałam na tym portalu trzy lata temu, kiedy rządząca wówczas PO przeforsowała, by w 70 rocznicę rzezi na Wołyniu w deklaracji polskiego Sejmu nie padło określenie „ludobójstwo”.

    Przestaliśmy w końcu być zakładnikami politycznej poprawności. Polski Sejm jasno i wyraźnie powiedział to, co powinien powiedzieć. Patrząc obiektywnie, to naprawdę wyważona uchwała, w której nie padło ani jedno słowo o polityce historycznej, którą prowadzi Ukraina. Oddano też cześć tym Ukraińcom, którzy ratowali Polaków, a także wspominano o akacjach odwetowych polskiej samoobrony.

    Ale Ukraińcy nie uznali uchwały za wyważoną, W pewien sposób ich reakcja była do przewidzenia — przez tyle lat dbaliśmy, by „nie urażać ukraińskiej wrażliwości ”, że deklaracja Sejmu musiała być dla nich szokiem.

    Nie można było jednak przewidzieć skali tej reakcji, a także niektórych słów, które po stronie ukraińskiej padły. A to dopiero początek.

    Naturalnie, na decyzję polskiego parlamentu w sprawie uznania wydarzeń wołyńskich z lat 1943-1945 za ludobójstwo będzie odpowiedź ukraińskich polityków i parlamentarzystów, którzy słusznie będą dowodzić, że doszło również do ludobójstwa Ukraińców ze strony Polaków — napisał na facebooku ambasador Ukrainy w Polsce, Andrij Deszczyca.

    Można było oczekiwać, że dyplomata powinien wiedzieć, czym jest ludobójstwo, zwłaszcza że w kwestiach historycznych powołuje się na tajemnicze „fachowe, międzynarodowe badania ”. Najwyraźniej jednak nie wie — bo trudno pojąć w jaki sposób mógłby Polakom zarzucać celowe wyniszczanie całych grup etnicznych, czyli to, co zrobili Ukraińcy na Wołyniu.

    Zdumiewających deklaracji jest więcej. Część ukraińskich parlamentarzystów zdążyła już skrytykować PiS jako partię nacjonalistyczną —. co brzmi szczególnie dziwacznie biorąc pod uwagę, że ukraińskie elity polityczne kultywują tradycje OUN— UPA i na niej opierają tożsamość narodową.

    Nie zabrakło też słów o „oklaskach z Kremla ”, którymi, według ukraińskiego IPN- u, przyjęto polską uchwałę.

    Część ukraińskich polityków posuwa się wręcz do twierdzenia, że potępienie ludobójstwa na Wołyniu to część zaplanowanej przez putinowską Rosję kampanii dyskredytującej Ukrainę. To nowy element. Do tej pory wywierano na Polskę presję, by nie przyjmowała tej uchwały, posługując się przy tym coraz bardziej wyświechtanym argumentem, że będzie ona służyć interesom rosyjskim. Był to emocjonalny i polityczny szantaż, który miał skłonić nas, byśmy przyjęli ukraińską narrację o symetrii win i „bratobójczej wojnie ”.

    Teraz Ukraińcy idą znacznie dalej, sugerując, że polski Sejm po prostu realizuje plan, który powstał na Kremlu.

    Najbardziej groteskowe jest w tym wszystkim to, że ukraińskie elity polityczne zarzucają polskim parlamentarzystom, że rezygnują oni z budowania politycznego partnerstwa z Ukrainą opartego na „prawdziwych europejskich wartościach ”. Tak jakby Ukraińcy nie zauważyli, że cenzurowanie historii nie jest wartością europejską, lecz postsowieckim dziedzictwem. A we współczesnej Europie nie wahano się przecież, by potępić ludobójstwo Ormian przez Turków, choć Turcja jest kluczowym państwem NATO.

    autor: Maja Narbutt

    ?? 91.109.30.*za 39 minut a co z tym??? – http://ciekawostkihistoryczne.pl/2016/02/01/polacy-mordowali-nie-tylko-w-jedwabnem-trzy-pogromy-ktorych-powinnismy-sie-wstydzic/

    łon 185.38.220.*za 21 minut Zatem w Jedwabnem to tez było ludobójstwo…tyle ze sprawcami byli prawi katolicy

    RYSK 31.179.118.*13 minut temu trzy lata temu PiS nie przekonał po-psl -sld do nazwania zbrodni po imieniu–dzis bedac w wiekszosci wrocil do sprawy i mamy prawdziwie nazwane morderstwa 11VII LUDOBOJSTWEM

    kleo 83.4.234.*2 godziny temu Ukrainie to jeszcze daleko do wszystkiego,narazie to zacofany ciemnogrod z uzdrowicielami zamiast lekarzy po wsiach,pozdr

    szoknięty 78.11.200.*2 godziny temu No i jak teraz PiSactwo będzie się podkładać banderowcom? Tyle forsy polskiego podatnika do transferu dla UPA! Trudność w naśladowaniu p. Komorowskiego taka wystąpiła.

    historia 83.143.240.*3 godziny temu Jabłonowski: „Ukraińcy wyciągają z niebytu banderowskie bestie” https://www.youtube.com/watch?v=0Gq3g-lcRzY

    lisser1 82.134.234.*3 godziny temu to nie jest żadna Ukraina, tylko stepowe postsowietowo….

    PiotrDCS@PiotrDCS3 godziny temu Ukraina, jak nazwa wskazuje, leży „u kraja”. Na granicy pomiędzy światem pomongolskiego barbarzyństwa a cywilizacji chrześcijańskiej. Wybór przez Ukraińców (Rusinów) fundamentów historycznych budowanej państwowości zadecyduje, czy będzie to kraj graniczny barbarzyństwa, czy cywilizacji chrześcijańskiej. Gdy wybiorą podwaliny barbarzyńskie, nigdy nie zbudują samodzielnego państwa, a jedynie dominium rosyjskie. Gdy tego nie zrozumieją, nie potępią szczerze tej nacjonalistycznej części własnego społeczeństwa za ewidentne zbrodnie i oficjalnie nie wypowiedzą także „Ugody Pierejesławskiej” ich los będzie przesądzony. Ze stratą dla państwa ABC, ale z największą stratą dla samych Ukraińców. Ukrainiec będzie bowiem znaczyło tyle co mieszkaniec jakiegoś rosyjskiego obszaru geograficznego a język ukraiński tyle co lokalna gwara języka rosyjskiego. Jednoznaczna wreszcie uchwała polskiego Parlamentu została ogłoszona w trudnym dla Ukrainy czasie, ale tylko w ciężkich czasach możliwe są radykalne decyzje. Szybko przekonamy się, czy Ukraińcy rzeczywiście dojrzeli do własnej, niezależnej państwowości, czy też jest to kolejny lokalny pucz w rosyjskim imperium, wykorzystywany skrzętnie także przez globalne korporacje do zrobienia szybkich interesów.

    WSIentr Jewropy 37.47.3.*3 godziny temu @kasia: Niemcy mordowali nas zanim na świecie pojawili się naziści. Od czasów Bismarcka i kajzera Wilhelma – otwarcie. Wiesz, że mordowali nawet Chińczyków w ramach tłumienia ich powstania?

    Raz i Dwa 89.71.235.*3 godziny temu Pamiętajmy o tym przy innej okazji, kiedy np. brytyjskie media pisać będą: „brudni, nie znający języka Polacy, zalegają na naszych ulicach wywołując pijackie burdy’.

    marian 178.252.29.*3 godziny temu To też dowodzi – jakim strachliwcem był icek dikman z Polska zwanym: mazowieckim? Gdyby wtedy wszystko było postawione na nogach, a nie na żydostwie – mielibyśmy inną Polskę!

    Polak 92.105.81.*3 godziny temu SASIEDZI POLSKI to BANDYCI za wyjatkiem Czechow TO LAJDACY DEWIANCI to zwierzeta dzikie ktore dzisiaj za mordy zrzucaja na POLAKOW DOSC TEGO BANDZIORY BASTA

    Polubienie

  14. BB 83.4.223.*4 godziny temu Jakos nie słyszałam do tej pory zeby abp Mokrzycki glosno wypowiadał sie o Wołyniu przeciwienstwie do ks Zaleskiego. Słyszałam natomiast wezwania do przebaczania i pojednania pod pomnikami Bandery

    http://wpolityce.pl/kosciol/301947-tego-potrzebuje-polska-i-tego-potrzebuje-ukraina-abp-mokrzycki-popiera-uchwale-upamietniajaca-ofiary-ludobojstwa-upa

    „Tego potrzebuje Polska i tego potrzebuje Ukraina” – abp Mokrzycki popiera uchwałę upamiętniającą ofiary ludobójstwa UPA

    opublikowano: 5 godzin temu


    fot.youtube.pl

    Przewodniczący rzymskokatolickiego episkopatu Ukrainy abp Mieczysław Mokrzycki z uznaniem odniósł się do uchwały polskiego Sejmu, upamiętniającej ofiary ludobójstwa na Polakach, których dokonali ukraińscy nacjonaliści.

    W lipcu obchodzona jest na Ukrainie 73. rocznica tragicznych wydarzeń na Wołyniu i w ówczesnej Małopolsce Wschodniej. Podczas nich ponad sto tysięcy obywateli II Rzeczypospolitej straciło życie z rąk ukraińskich nacjonalistów.

    Tragiczne wydarzenia sprzed 73 lat stały się na Ukrainie okazją do gestów upamiętniających ofiary zbrodni, jakich dokonali ukraińscy nacjonaliści. Szczególne znaczenie miała Msza, której ordynariusz diecezji łuckiej bp Witalis Skomarowski przewodniczył na cmentarzu w Mielnicy koło Kowla, gdzie złożono niedawno ekshumowane szczątki zamordowanych: proboszcza ks. Wacława Majewskiego i przedstawicieli miejscowej polskiej inteligencji.

    O znaczeniu takich gestów przypomina metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki:

    Jesteśmy wdzięczni tym wszystkim, którzy o tych wydarzeniach mówią, którzy chcą stanąć w prawdzie, którzy chcą oddać cześć i godnie dokonać pochówku wielu jeszcze ludzi, którzy nie mają swojej mogiły, których miejsca spoczynku nie są jeszcze oznaczone cmentarzami czy krzyżami.

    Przewodniczący rzymskokatolickiego episkopatu Ukrainy z uznaniem odniósł się do uchwały polskiego Sejmu, upamiętniającej ofiary ludobójstwa na Wołyniu:

    Musimy stanąć w prawdzie i to wydarzenie historyczne jakoś określić w życiu obu narodów, narodu polskiego i narodu ukraińskiego. Myślę, że ta decyzja pozwoli, abyśmy stanęli w prawdzie, a prawda nas wyzwoli; aby narody polski i ukraiński nie patrzyły na siebie złowrogo, ale aby tak jak kiedyś mogły cieszyć się wzajemną życzliwością i braterstwem oraz aby wspierali się wzajemnie. Tego potrzebuje dziś Polska i tego potrzebuje Ukraina — powiedział abp Mokrzycki.

    Warto też podkreślić, że na Ukrainie katoliccy biskupi obu obrządków od wielu lat wzywają wiernych do budowania postawy pojednania i przebaczenia między narodami polskim i ukraińskim.

    ann/radiovaticana.va

    CZYTAJ TEŻ:
    Jarosław Kaczyński w 73. rocznicę zbrodni w Wołyniu: „To było ludobójstwo. Nigdy nie możemy o tym zapominać”

    autor: wSumie.pl

    Bolo 89.71.44.*za godzinę Gada tak, bo chce do Krakowa za Dziwisza.

    dr 80.50.137.*godzinę temu mądry głos i nie fanatyczny , jak Isakowicza

    benito 83.23.252.*3 godziny temu „Zły czyn sam w sobie karę nosi”- muszą to wreszcie zrozumieć Ukraińcy.Niektórych rzeczy Polacy nie są w stanie pojąć: ludobójstwa na Polakach oraz kanibalizmu w czasie głodu.A Ukraińcy?Wybaczą sobie

    kresy 80.51.7.*3 godziny temu on mógłby powiedzieć o wiele wiele więcej ale ciężko by nam było tego słuchać , byłem ,widziałem

    adam66 37.47.0.*4 godziny temu ścigane prawem międzynarodowym 79.141.162.* NIE 362 ALE……

    ścigane prawem międzynarodowym 79.141.162.*4 godziny temu http://wmeritum.pl/362-sposoby-upa-mordowanie-polakow/33331

    lumen111 95.160.92.*4 godziny temu Uchwała to mały kroczek. Potrzebna jest ustawa zakazująca Benderyzmu w Polsce. Potrzebny jest monitoring przybywających do Polski Ukraińców przez służby specjalne.

    adam66 37.47.0.*4 godziny temu Również polski Episkopat powinien zmienić przyjętą linię , zgodnie z którą za dobrą monetę przyjmuje się puste gesty i nie reaguje na ……… http://prawy.pl/34573-neobanderia-wyje-z-wscieklosci/

    visor 77.253.191.*4 godziny temu Ukraincy za to ludobojstwo Polakow na kresach nigdy nie zbuduja silnego panstwa Ukraina .24 lata niepodleglosci nie daly im prawdziwej wolnosci i dobrobytu,bo Pan Bog nie rychliwy,ale sprawiedliwy.

    asinus asinorum@porfirion5 godzin temu Mądrego miło posłuchać, w przeciwieństwie do niektórych posłów z Nowoczesnej i PO.

    Polubienie

  15. http://wpolityce.pl/polityka/301922-ks-isakowicz-zaleski-przeciwstawia-ofiary-z-wolynia-ofiarom-rosjan-to-czysty-absurd


    fot. wPolityce.pl/TVP/Twitter

    Ks. Isakowicz-Zaleski przeciwstawia ofiary z Wołynia ofiarom Rosjan. To czysty absurd!

    opublikowano: wczoraj, g. 21:58

    Do tej pory starałem się pisać dobrze o księdzu Tadeuszu Isakowiczu-Zaleskim. I z powodu szacunku dla wielu jego dokonań (wspierałem jego idealistyczną batalię na rzecz lustracji w Kościele). I także z powodu zrozumienia dla jego krucjaty na rzecz upamiętnienia Wołynia.
    Miałem do jej politycznej otoczki tysięczne zastrzeżenia. To nie jest prawda, że da się ją rozdzielić od stosunku do współczesnej Ukrainy – raz po raz wyznawcy poglądów księdza wzywali aby nie wydawać polskich pieniędzy na wspieranie „banderowców”, czyli dzisiejszego państwa ukraińskiego. Ja sam bywałem przez tych wyznawców wyzywany jako rzekomy sympatyk banderowców. Bywałem zresztą wrzucany do jednego worka z takimi postaciami jak marszałek Kuchciński, wic marszałek Terlecki, czasem sam Kaczyński. Tylko dlatego, że mówiliśmy: trochę spokojniej.

    Niemniej biłem się na dwa fronty – także z tymi którzy pisali, że nie ma po co pamiętać o Wołyniu, bo to koliduje z polską racją stanu. Nie pamięta się po coś, to stan emocji, a z drugiej powinność każdej wspólnoty. Rozgoryczenie na pozostawienie wołyńskiej masakry gdzieś na marginesie głównych narracji o krzywdzie – z rąk Niemców i Sowietów – popychało takich ludzi jak ksiądz Tadeusz do coraz gwałtowniejszych wystąpień.

    Wypowiadałem się początkowo przeciw dacie 11 lipca jako dniu męczeństwa kresowian, podobnie zresztą jak polski rząd. Potem doszło do wahnięcia nastawienia i wobec powszechności tego werdyktu nie ma co się awanturować. Zwłaszcza, że to było ludobójstwo. Wypowiedzi tych polskich komentatorów, którzy tak jak prezes ukraińskiego IPN relatywizują to pojęcie, mówią o jakiejś symetryczności win, bo AK dokonywała odwetowych akcji, bo formowano oddziały samoobrony, to kuriozum.

    Kiedy jednak zobaczyłem wpis ks. Isakowicza na twitterze, włosy mi stanęły dęba na głowie. „11 Lipca nie 17 Września” powiadomił triumfalnie. Chodziło o to, że PiS miał początkowo pokusę, aby właśnie 17 września uczynić ową symboliczną rocznicą. Wychodząc z założenia, że od tego momentu zaczęły się wszystkie dalsze nieszczęścia mieszkańców przedwojennych polskich kresów.

    No dobrze. Ale dlaczego na obrazku dodanym przez ks. Isakowicza do jego wpisu cyfry i litery składające się na „17 września” zamalowane są barwami narodowymi… Ameryki. To Amerykanie wymyślili nieszczęście przesławnego sowieckiego „noża w plecy”? I nieszczęścia setek tysięcy Polaków eksterminowanych po tej dacie przez sowieckie państwo? Według propagandy stalinowskiej z pewnością. A według samych Polaków?

    Na prawdę żeby uczcić Wołyń trzeba się naigrawać z czyjejś innej pamięci? W tak absurdalny sposób?

    Tzw. środowiska kresowe i narodowe denerwują się, kiedy padają pytania o interes rosyjski zbieżny z ich aktywnością. Nazywają to reductio ad putinum. No to ks. Isakowicz dał znakomity prezent tym, co tak uważają. Co więcej pytanie, na ile scenariusz rozdrapywania wołyńskich ran jest częścią wielkiego putinowskiego planu naprawdę staje na porządku dziennym. Mamy finansowanych przez Moskwę zachodnich eurosceptyków, mamy neutralistę Trumpa gotowego rozwalać, a w każdym razie osłabiać NATO. I mamy ks. Isakowicza.

    Przy czym jest różnica. Można wymyśleć powody dla których działania Marine le Pen czy Trumpa dadzą się pogodzić z narodowym interesem ich krajów. Wygrana narracji rosyjskiej dla Polski jest zabójcza. Jest też zarazem obrazą setek tysięcy ofiar rosyjskiego i sowieckiego imperializmu. Tak jak jest obrazą innych dziesiątków tysięcy pomordowanych hasło: po co pamiętać o Wołyniu.

    Wołyń trzeba upamiętnić robiąc choćby to co zrobiło Muzeum Powstania Warszawskiego z cywilnymi ofiarami Niemców z 1944 roku – trzeba ich spisać, obdarzyć pomnikami,- tablicami, stronami w Internecie. Ale zaczynać od przeciwstawiania ich ofiarom innego, także dziś rzeczywistego wroga Polski? Niebywałe!

    autor: Piotr Zaremba

    Zbee 89.65.194.*za 15 minut Zaremba bredzi jak zwykle. Nie wie do czego się przyczepić to szuka dziury w całym, aby tylko przypodobać się Ukraińskim zwolennikom banderyzmu.

    Zimny 83.8.235.*godzinę temu Nie kupuję „wSieci” bo pisze tam Zaremba!

    Autor zrobił nam bączka 83.29.51.*2 godziny temu z myśli. Atakuje ks.Z, bo nie widzi przecinka w haśle: „11 lipca,,,nie 17 września”, co znaczy coś innego, niż autor sugeruje i gani. Reszta jest pochodną tego błędu. Tyle wysiłku na nic.

    do Autor zrobil nam…. 81.173.231.*2 godziny temu Tu nie chodzi o przecinek, a o amerykanska flage na dacie 17.09. kacapska agentura zaczyna nas przekonywac,ze rozbiory,1939 to wszystko robota zgnilej ameryki.winny-ojciec Bush,a nie hitler,stalin.

    Wielce łaskawy p. Zaremba:tyle 91.188.125.*2 godziny temu „zrozumienia dla jego krucjaty na rzecz upamiętnienia Wołynia”chyba nikt nie wykazał…Ks. Zaleski powinien być wniebowzięty, że tak wielki dziennikarz, a jednak prostego duchownego też rozumie…

    678 83.22.120.*2 godziny temu Nie znoszę Zaremby, ale też Icekowiczowi nigdy nie ufałem…

    . 83.143.240.*2 godziny temu Gorące spotkanie w sprawie ustawy potępiającej ukraińskie ludobójstwo.

    W takich dniach pamiętajmy 159.205.136.*2 godziny temu Jestem zwykłym 100% Polakiem wychowanym przez pokolenia które pamiętało rozbiory,I i II wojnę światową, walczyło o Polskę. Część przeżyła ale niektórzy nie oddając życie i zdrowie dla naszej ojczyzny

    Pogromca Lemingów 79.110.192.*3 godziny temu Zaremba, ale o co ci chodzi ?

    polska pozwala na sorosa stali 37.81.17.*3 godziny temu jesli NOWOCZESNA i KOD GW TVP SPONSORUJE SOROS SYN ZYDA WSPOLNIKA STALINA W TAKIM RAIE RUSCY SA WSPOLNIKAMI NOWOCZESNEJ KOD GW WSPOLNIKAMI MORDERCY STALINA BO TO ZA STALINOSKIE KASE SA WSPIERANI

    Polubienie

  16. http://prawy.pl/34573-neobanderia-wyje-z-wscieklosci/

    Neobanderia wyje z wściekłości

    Anna Wiejak Opublikowano 23 lipca 2016

    Neobanderowskie władze Ukrainy i czerwono-czarna dyplomacja tego kraju nie kryją swojej wściekłości z powodu przyjęcia przez polski parlament uchwały ws. oddania hołdu ofiarom ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II RP w latach 1943-1945.

    Ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca wyraził nawet oficjalnie ubolewanie, że polskie władze nie przyjęły neobanderowskiej narracji i wygraża konsekwencjami. Grozi, że w odpowiedzi na działania polskiego parlamentu, „ukraińscy politycy słusznie będą udowadniać, że doszło do ludobójstwa Ukraińców ze strony Polaków” [sic?!].

    W tym momencie widać wyraźnie, jakiego Ukraińcy, a raczej ich władze, domagają się pojednania, a mianowicie przyjęcia ukraińskiej narracji historycznej, wybielającej rezunów spod znaku tryzuba. I co ciekawe, neobanderia żadnych sprzeciwów znosić nie zamierza, co jak na kraj zagrożony przez Rosję i skazany niejako na współpracę z Polską, jest co najmniej zastanawiające.

    „Szkoda, że górę wzięła jednostronna, polityczna ocena zdarzeń, a nie fachowe, międzynarodowe, czy chociażby ukraińsko-polskie badania oraz adekwatne prawne wnioski tego, co stało się” ubolewał Deszczyca. Przyznam, że ja również żałuję, że w polskim parlamencie nie znalazło się miejsce dla „adekwatnych wniosków prawnych”, gdyby bowiem tak się stało, to żyjący jeszcze rezuni mogliby wreszcie zostać pociągnięci do odpowiedzialności, natomiast dla ukraińskich weteranów, z których wielu współpracowało z nazistowskimi Niemcami, a jeszcze więcej bestialsko mordowało polską ludność, nie byłoby miejsca w międzynarodowych organizacjach zrzeszających weteranów. Na skandal zakrawa bowiem, że tych zwyrodnialców czci się niczym bohaterów.

    Deszczyca perfidnie dzieli banderowców na „dobrych” i „złych”, pisząc: „Nie ma wątpliwości, że sami powinniśmy odpowiednio ocenić własną historię i osądzić te działania, oraz te wojskowe pododdziały, które odpowiedzialne są za zbrodnię na ludności cywilnej. Tym samym sprawiedliwie wykluczymy ich z ogólnego, heroicznego procesu walki o niezależność i państwowość Ukrainy”.

    Perfidia tego stwierdzenia, a zarazem jego kłamliwość polega na tym, że bestialskie mordy na Polakach miały w założeniu stanowić fundament nowego państwa ukraińskiego, zatem wszyscy banderowcy mieli na rękach polską krew. Co więcej, krew również tych swoich rodaków, którzy nie godzili się na mordowanie polskiej ludności.

    W tym momencie zaczyna się wielka rola polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które powinno w tej sytuacji wezwać ambasadora Ukrainy i oświadczyć, że albo władze ukraińskie zaczną budować swoją pamięć historyczną na sprawiedliwych Ukraińcach, którzy Polaków ratowali, i zrezygnują z kultu OUN-UPA, albo niech wyraźnie powiedzą, że na pojednaniu w prawdzie im nie zależy, ze wszelkimi tego konsekwencjami, w tym również materialnymi.

    Również polski Episkopat powinien zmienić przyjętą linię, zgodnie z którą za dobrą monetę przyjmuje się puste gesty i nie reaguje na fakt, iż ukraińska cerkiew grekokatolicka w sposób aktywny wspiera odradzanie się neobanderyzmu na Ukrainie. I niech polscy biskupi nie mydlą wiernym oczu, że tu wypracowuje się jakiekolwiek pojednanie, gdyż to nieprawda. Pamiętajmy, że biskupi polscy napisali do biskupów niemieckich list, kiedy Niemcy odcięli się od hitleryzmu, a o swastykach na ulicach, pomnikach Hitlera i innych zbrodniarzy nie było w ogóle mowy. Tymczasem na Ukrainie mnożą się pomniki Bandery, Szuchewycza i innych zbrodniarzy, wszędzie, nawet na przydrożnych kapliczkach, widać banderowskie barwy, banderowskim okrzykiem witają wyborców politycy. Czy polscy biskupi po II wojnie światowej zainicjowaliby proces pojednania, gdyby w głównych urzędach państwa witano się zwrotem „Heil Hitler”? I niech sobie to abp. Stanisław Gądecki weźmie do serca i poważnie przemyśli, czym skończy się przymykanie oczu na neobanderyzm. W końcu jest człowiekiem wykształconym, a zatem powinien mieć świadomość konsekwencji.

    Reakcja strony ukraińskiej na uchwałę upamiętniającą ofiary ludobójców świadczy o tym, że nie tylko że się od rezunów nie odcinają, ale wszystkimi siłami będą walczyć z prawdą historyczną. To powinno otworzyć oczy zarówno tym politykom, jak i tym duchownym, którzy w sposób bezkrytyczny nakazują Polakom popierać coraz bardziej faszystowską Ukrainę. I powiedzmy sobie jasno, jeżeli ktokolwiek dzieli narody polski i ukraiński to kontynuatorzy zbrodniczej ideologii, gdyż jak pokazuje życie zwykli ludzie są w stanie współegzystować w prawdzie. Prawdy nie chcą tylko ideolodzy – i w polityce, i w kościele.

    WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

    Gniewomir 23 lipca 2016 at 16:31
    Brawo Pani Aniu! Wspaniały artykuł. A upadlińcy dopiero się odkrywają, chyba już nikt nie ma żadnych wątpliwości, że przy najbliższej okazji nas zaatakują a w Polsce działają na zasadzie ukrytej piątej kolumny.

    Czesław 23 lipca 2016 at 17:46
    Jak grekokatolicy traktują katolików to widać po oddawaniu kościołów, chociażby we Lwowie. Apelowanie do naszego Episkopatu jest bezcelowe.

    wiesscar 23 lipca 2016 at 18:03
    Z ostatnim zdaniem zupełna racja. Katolików banderowcy mordowali w kościołach podczas mszy a KK udaje że deszcz pada czyli to nic takiego że grekokatolicy banderowcy katolików mordowali okrutnie i księży katolickich też mordowali. Na KK w tej sprawie bym nie liczył. Ma gdzieś.

    blue 24 lipca 2016 at 02:01
    A czy widziałeś, żeby Watykan potępiał mordy w Syrii, ludobójstwo Jazydów czy czarnych chrześcijan przez bojówki Al-Nusry? Słyszałeś kiedykolwiek, by KK wypowiadał się w jakikolwiek sposób na temat rzezi Ormian czy Jugosławian przez Albańczyków i NATO? O innych zbrodniach nie wspominając. Jedyne, co robi, to wmawia nam, że nie jesteśmy chrześcijanami, bo chcemy bronić się przed inwazją żywych maszyn do zabijania.

    wiesscar 24 lipca 2016 at 02:54
    Papież Franciszek powiedzial w Armenii ze to co Turcy wyrządzili Ormianom to jest ludobójstwo.
    Pingback: Prawdziwe oblicze | BezPrzesady.com

    Jan 23 lipca 2016 at 18:49
    Uchwała to był tylko manewr uniku w wykonaniu PiSu aby zyskać na czasie w konfrontacji z olbrzymią i budzącą się z letargu masą Polaków którzy zaczynają dostrzegać drugie oblicze wodzostwa PiSu. Sprawa jest ta że amerykańskie i żydowskie interesy chcą zbudownia tak zwanego Międzymorza (Wildsteinowie też do tego prą wszystkimi swoimi siłami) z udziałem całej lub większej części obecnej Ukrainy (co jest częściowo zgodne z polskimi interesami ale też i przeciwne, szzególnie jak Żydzi to wykorzystają dla swoich interesów terytorialnych czy majątkowych). Aby opanować Ukrainę trzeba ją oderwać od Rosji, a to się najprościej da zrobić ukraińskim nacjonalizmem banderowskim-bo innego nie ma. Ten natomiast buduje na Polaku jako wrogu nr 1 przed Rosjaninem który jest wrogiem nr 2! Ale co to Żydów obchodzi jak idzie o ich interesy (patrz wypowiedzi Ann Apelbaum vel Sikorska)! Ponieważ nasi obecni wodzowie reprezentują przede wszystkim interesy żydowskie (znowu rząd polski jedzie na jesieni w komplecie na obrady do Knesetu – skandal bez precedensu w innych państwach) a nawet jest obawa że sam jest bardziej żydowski niż polski to brak ustawy i manewry między opinią polskich wyborców a żydowskimi interesami wcale nikogo nie powinny dziwić. Będą tak robić z typową hucpą aż Polacy ich egzystencji w jakiś inny sposób nie zagrożą. Wtedy unik i poleczka od nowa. Chyba że Polska się obudzi!

    zenek 23 lipca 2016 at 19:28
    Jak ten knesejm wyjedzie na obrady do uSSraela i to w całości, to jest okazja zablokować na lotniskach ich przylot. Niech wracają do tego gniazda szerszeni i już nigdy nie wracają.

    wr 23 lipca 2016 at 18:54
    No cóż. Skończyło się przyklepywanie wszystkiego co Ukraińcy wymyślą. W końcu muszą też zastanowić się nad swoja historią i swoimi bohaterami.

    na szubienicę 23 lipca 2016 at 19:01
    droga od uchwały, przez ustawę, po odkopanie polskich słupów granicznych na brzegach Zbrucza jeszcze nieco daleka – ale dokona się. A żydy i chachły dostaną to, na co od wieków pracują.

    POLAK 23 lipca 2016 at 21:23
    Dlaczego finansuje się ukraińskich potomków banderowskich w Polsce i na ukrainie !!! Polski rząd ma obowiązek dbać o obywatela polskiego a dopiero póżniej za zgodą obywateli obcych w tym przypadku śmiertelnych wrogów !!!

    Joze 23 lipca 2016 at 22:47
    „Każdy, kto był Polakiem miał zostać unicestwiony” Dlaczego? Na to pytanie daje odpowiedź Dr Lucyna Kulińska. Odnosi się także do mordów kapłanów i milczącego KK.

    Joze 23 lipca 2016 at 22:49
    Dr Lucyna Kulińska czujemy się zdradzeni przez PiS. Ukraiński szowinizm!!!!!

    jan 23 lipca 2016 at 23:34
    Następny krok to USTAWA penalizująca kwestionowanie ludobójstwa OUN na Polakach. Hańba 10 posłom którzy zdradzili prawdę i polski interes narodowy. Elektorat winien dążyć by zdrajców tych pozbawić mandatów.

    Mieczysław S.Kazimierzak 24 lipca 2016 at 07:12
    Jest UCHWAŁA czas na USTAWĘ w całym kompleksie ukazująca brak lojalności wobec Polski MNIEJSZOŚCI NARODOWYCH : ŻYDOWSKIEJ i UKRAIŃSKIEJ w czasie walki ZŁA ze ZŁEM to jest NAZIZMU z KOMUNIZMEM. To w kontekście procesu,wynikającego z cywilizacyjnie ukształtowanej przewrotności, od ŻYDOBOLSZEWIZMU, który przejął w działaniu rosyjski rasizm, do ŻYDOBANDERYZMU, który też odwołuje się do antypolskich, bandyckich korzeni w ramach trwającej WOJNY O PIENIĄDZ.

    zjs 24 lipca 2016 at 14:22
    Uchwała a nie USTAWA to środek połowiczny w myśl zasady: „Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek”. Ukraina to żaden sojusznik a potencjalny nieprzyjaciel. Rezuny mają gdzieś Gedroyciowych fantastów i tradycyjnie lokują swe nadzieje w Niemcach. Jak Bosze zechcą znowu maszerować to tryzubowcy ich wesprą. Tak ku przestrodze: uwaga na napływ Ukraińskiej siły roboczej, zwłaszcza w tzw. Zakierzońskim Kraju. W Przemyślu sytuacja już jest niepokojąca. Pamiętajmy, że Kosowo też kiedyś było kolebką serbskiej państwowości.

    Polubienie

  17. http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/ziemkiewicz-straszysz-putinem-putin-sie-cieszy-


    Rafał Ziemkiewicz. Fot. youtube.com

    Ziemkiewicz: Straszysz Putinem? Putin się cieszy

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Niedziela, 24 lipca 2016 o godz. 00:12:46

    „Putin stał się pałą, którą z zapałem okłada się, kto żyw, bo każdemu pasuje” – pisze Rafał Ziemkiewicz. „PiS i antyPiS zgodnie ogłaszają wspólnikami Putina antysystemowców, tych zwłaszcza, którzy alarmują o antypolskiej polityce Litwy i Ukrainy oraz domagają się godnego upamiętnienia ludobójstwa na Wołyniu”.

    W felietonie „Pała zwana Putinem” na portalu Interia.pl, Ziemkiewicz krytykuje lewicę i prawicę za wzajemne obwinianie się o działanie na rzecz Moskwy. Zauważył, że prounijna opozycja zaczęła używać tej retoryki dopiero niedawno.

    „​Próbowałem policzyć, ile razy ostatnio słyszałem, że „PiS działa w interesie Putina”, ale w końcu pogubiłem się w rachunku. Tym bardziej, że PiS nie pozostaje dłużny i równie chętnie wskazuje jako wspólników Władimira Władimirowicza PO i Nowoczesną. A jeszcze chętniej – i w tej sprawie zgodnie z „opozycją totalną” – partie działające na prawo od PiS” – pisze Ziemkiewicz.

    „Można wręcz powiedzieć, że insynuowanie, jeśli nie świadomych związków z Putinem, to przynajmniej „działania w jego interesie” było zawsze pisowską „specialite de maison”, którą antypis dopiero niedawno ukradł i obraca przeciwko twórcom tego sformułowania” –dodał.

    Ziemkiewicz stwierdza, że w zasadzie każdemu na polskiej scenie politycznej można przypiąć łatkę działającego w interesie Putina. Zauważa, że sam PiS „wpycha Putina swoim politycznym przeciwnikom, przypominając, jak płaszczyli się przed nim po Smoleńsku i jak gorliwie uczestniczyli w ruskich kłamstwach, dokładając do nich własne – o przekopywaniu ziemi „na metr w głąb” czy rzekomych autopsjach wrzucanych do skrzynek jak leci czcigodnych zwłok”.

    „Jedni i drudzy zaś zgodnie ogłaszają wspólnikami Putina antysystemowców, tych zwłaszcza, którzy alarmują o antypolskiej polityce Litwy i Ukrainy oraz domagają się godnego upamiętnienia ludobójstwa na Wołyniu” – podkreśla publicysta.

    Ziemkiewicz zwraca również uwagę, że „okładanie się putinowską pałą” nie jest obecne tylko w Polsce. „Od czasu, jak Zachód przestał się z nim kochać – to znaczy, przestał to robić demonstracyjnie, bo przecież nie obraził się aż tak, by na przykład wstrzymać budowę nordstreamu – agentem Putina stał się każdy, kto podważa unijne status quo”.

    „Powiedzmy tak: czy w interesie Putina jest, żeby w Polsce panowała zgoda i porządek, czy żeby podważano wynik wyborów i kwestionowano legitymizację wybranej w nich władzy? No więc w czyim interesie, misie drogie, działa PO, Nowoczesna i KOD? Komu tak naprawdę, być może nawet nieświadomie, służą swym antypisowskim jadem „Gazeta Wyborcza”, „Newsweek” czy TVN-24?” – pyta publicysta.

    „Co najgorsze, jeśli się tylko tyle rozumie z rosyjskiej polityki, ile trzeba, by w niej moczyć kogo tam akurat propagandowo się umoczyć chce, to się jest wobec niej kompletnie bezbronnym. Kiedy wszyscy się nawzajem straszą Putinem i o sprzyjanie Putinowi oskarżają, dla samego Putina bynajmniej nie jest to powód do zmartwienia” – puentuje Ziemkiewicz.

    Interia.pl / Kresy.pl

    Beresteczko1651:24.07.2016 08:15
    Ta cała banda od lewa do prawa zamiast kombinować jak tu nie działać na rzecz Moskwy, niech lepiej nauczy się wreszcie działać na rzecz Polski. A czy to przy okazji będzie sprzyjać interesom Moskwy, Berlina, Waszyngtonu czy nie, to sprawa bez znaczenia. Zawsze będzie tak, że wykonując jakieś posunięcie na arenie międzynarodowej z czyimiś interesami będziemy po drodze a czyimś wbrew. Ważne, żeby to było korzystne dla Polski i Polaków. Ale dla osobników, którzy nie kierują się rozumem tylko prostackimi emocjami to rzecz nie do pojęcia.

    Ivvvv:24.07.2016 09:15
    Dokładnie, w Polsce jest za dużo Polaków, którzy „bardziej nienawidzą Rosji, niż kochają Polskę”. Dla nich interes Polski zawsze jednoznacznie się kojarzy z „okładaniem pałą Rosji”. Problem w tym, że są i tacy „polscy patrioci”, którzy poświęciliby Polskę i Polaków, gdyby tylko wiedzieli, że to dopiecze Rosji i Putinowi. A to są już chore emocje.

    jaro7:24.07.2016 12:50
    Coraz bardziej cenię Ziemkiewicza.No i ponieważ krytukuję antypolską UPAine i Żmudz to jestem wspólnikiem Putina.No cóż wole takie towarzystwo niz Grzybowskiej ze Żmudzi czy Poroszenki z UPAiny.

    Polubienie

  18. Puszczając ten wpis, chcę pokazać manipulację, jak taki reporterek jedengo z wiodących „wolnych mediów” głównego ścieku, tym razem akurat w Usraelu, próbuje przykleić łatkę „rasisty” przeciwnikowi klasy panującej… W Polsce i pewno wszędzie indziej, jest podobnie…

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/czarnoskory-zwolennik-trumpa-kontra-reporter-cnn-video


    Fot. youtube.com

    Czarnoskóry zwolennik Trumpa kontra reporter CNN [+VIDEO]

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Sobota, 23 lipca 2016 o godz. 23:11:30

    Podczas wiecu zwolenników Donalda Trumpa, reporter CNN zapytał o zdanie na jego temat czarnoskórego uczestnika wiecu. Jego odpowiedzi całkowicie go zdezorientowały.

    Mężczyzna, zaczepiony przez reportera CNN powiedział, że pojawił się na wiecu, żeby wyrazić swoje poparcie dla Donalda Trumpa, oficjalnego kandydata Republikanów w wyborach prezydenckich w USA.

    „Walczę przeciwko takim ludziom, jak Black Lives Matter [ruch społeczny, oficjalnie walczący z przemocą względem czarnoskórych w USA, wzbudzający poważne kontrowersje w związku z ], który CNN wspiera, razem fundacją Hillary Clinton i Billa Clintona – zdrajców tego kraju!” – mówił mężczyzna do kamery.

    Wówczas reporter CNN zapytał go, co sądzi o popieraniu Trumpa przez zwolenników dominacji białej rasy. „To nie ma znaczenia!” – odparł jego rozmówca. „To prawo do wolności słowa. Dość mam tej rasy i podziału – a CNN jest w tym doskonałe! ‘Dziel i rządź”, przez cały czas! Ludzie mają prawo wybierać co chcą. Co to, do cholery, ma wspólnego z Donaldem Trumpem? On nie jest rasistą! Niedobrze mi od tego! To jest chłam i wiem, że to nie pójdzie w CNN! Mamy was dość, media!”

    Reporter CNN wydawał się być skołowany. Obok stał także Latynos popierający Trumpa. Kamerzysta, który rejestrował całe zdarzenie zapytał go, czy nie uważa, że to nie fair pytać w taki sposób, żeby powiązać Trumpa z rasizmem. W tle inny młody mężczyzna stwierdził, że dopóki nie występujesz przeciwko Partii Demokratycznej, nikt nie nazwie cię rasistą. „Ja tylko wykonuję swoją pracę” – stwierdził z uśmiechem reporter CNN.

    „Trump nie jest rasistą. To media tworzą nam taki obraz. Partia Demokratyczna zawsze kontroluje czarnych – to jest plantacja. Tak długo, jak są przy sutku Ameryki, ssąc i biorąc swoje kartki żywnościowe, biorąc swój dobrobyt, a nie marząc o gwiazdach. A społeczeństwo zabija to marzenie globalizmem” – stwierdził czarnoskóry mężczyzna. „Do diabła z globalizmem!” – dodał, pokazując środkowy palec do kamery. „Globalizm odbiera Ameryce jej bogactwo!”.

    Na koniec reportera CNN zapytano, czy Czarne Pantery popierają Baracka Obamę. Reporter szybko się pożegnał i pospiesznie się oddalił.

    Youtube.com / Kresy.pl

    Leszek1:24.07.2016 13:25
    Tak. Coraz wyrazniej widac, ze Amerykanie maja dosyc zydowskiej dominacji nad swoim krajem, a murzyni, nie sa tacy glupi zeby lykac kazda propagande.

    Polubienie

  19. http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/rzad-film-szkalujacy-zolnierzy-wykletych-zgodny-z-polityka-historyczna-panstwa-polskiego


    Siaroża, kadr z filmu. Fot. youtube.com

    Rząd: film szkalujący Żołnierzy Wyklętych zgodny z polityką historyczną państwa polskiego

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Sobota, 23 lipca 2016 o godz. 21:09:50

    W odpowiedzi na interpelację posłów Kukiz’15 ws. wyprodukowanego przez TV Biełsat filmu „Siaroża”, w którym oskarżono Żołnierzy Wyklętych o ludobójstwo na Białorusinach, ministerstwo skarbu, powołując się na Zarząd TVP S.A. stwierdziło, że jest on zgodny z linią polskiej polityki zagranicznej i polską polityką historyczną.

    W interpelacji skierowanej do Ministra Skarbu Państwa ws. produkcji filmowych TV Biełsat, na przykładzie filmu szkalującego Żołnierzy Wyklętych, posłowie Kukiz’15 Tomasz Rzymkowski i Bartosz Jóźwiak zwrócili uwagę na film „Siaroża”. Jak podaliśmy w artykule na ten temat, część filmu koncentruje się na pacyfikacji kilku białoruskich wsi na Podlasiu na początku 1946 roku przez żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego. Wydarzenia te przedstawiono w sposób wyraźnie jednostronny i nazywając je ludobójstwem.

    PRZECZYTAJ: Telewizja Biełsat wyprodukowała film oskarżający Żołnierzy Wyklętych o ludobójstwo na Białorusinach

    „Z tezą tą nie zgadzają się liczni historycy, zaprzeczając czarno-białej wizji reżysera i podkreślając złożoność postaw i zachowań tamtejszej ludności, współpracującej z UB i NKWD oraz współuczestniczącej w antypolskich działaniach. Niestety ich opinia nie znalazła miejsca w wyprodukowanym filmie” – podkreślili posłowie, odwołując się do opinii znanych historyków, przedstawionych na łamach Kresów.pl. W związku z tym posłowie Kukiz’15, związani także ze Stowarzyszeniem Endecja, zwrócili się do ministerstwa z pytaniem:

    „Czy Pan Minister dostrzega kolizję zawartości merytorycznej wspomnianych wyżej produkcji filmowych z polityką historyczną polskiego rządu? Jakie kroki zamierza podjąć Ministerstwo, aby ten problem wyeliminować?”

    Odpowiadający na interpelację podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa, Filip Grzegorczyk, poinformował, że jego resort wystąpił w tej sprawie do Zarządu Spółki TVP S.A. o przedstawienie stosownych wyjaśnień.

    Według TVP S.A. film „Serioża” [tak w oryg. – red.], którego producentem jest TV Belsat, film jest poświęcony Sergiuszowi Niczyporukowi, który w latach 80. XX wieku był szefem„jedynej komórki Solidarności Wiejskiej jaka powstała na podlaskiej prawosławnej wsi”.Zdaniem TVP, wątek pacyfikacji białoruskich wsi na Podlasiu w 1946 roku to „ważny element tła, a nie główny temat produkcji”. Należy w tym miejscu przypomnieć, że wątkowi temu poświęcona jest cała pierwsza część filmu, a tezy stawiane są bardzo wyraźnie.

    Ministerstwo zaznacza również, że TVP S.A. „wskazała, że film odpowiada wszelkim zasadom rzetelności dziennikarskiej, pokazuje problem z wielu stron i jego rozmaite uwarunkowania i nie ma żadnych przesłanek, aby uznać go za sprzeczny z polityką historyczną państwa polskiego, bądź naruszający jakiekolwiek standardy”. Dodano, że film „buduje pozytywne relacje polsko – białoruskie”, a ponadto „jest zgodny z linią polskiej polityki zagranicznej i nie wskazuje podstaw merytorycznych do wyciągania wobec kogokolwiek jakichkolwiek konsekwencji”.

    Posłowie pytali w tym kontekście również o koszty funkcjonowania TV Biełsat, jakie ponosi Telewizja Polska. W odpowiedzi podano, że w przeciągu ostatnich 5 lat TVP dofinansowała stację kierowaną przez Agnieszkę Romaszewską łączną kwotą w wysokości 16, 713 mln złotych(najwięcej w 2015 r. – 5,923 mln zł). W tym roku TV Biełsat ma otrzymać od TVP 3,295 mln zł, czyli mniej, niż w jakimkolwiek roku z lat 2012-2015. Zaznaczono, że wymienione kwoty „obejmują koszty ogólne TVP S.A. w wysokości ok. 2 mln zł rocznie, które obciążają poszczególne Anteny i nie stanowią wydatków ani budżetu dyspozycyjnego Belsat TV”.

    Sejm.gov.pl / Kresy.pl

    odietamo_292:23.07.2016 22:11
    Chciałabym jedynie powiedzieć, że dzięki Buremu moja rodzina nie wylądowała na Syberii. Ci Białorusini wysyłali tam po kolei ludzi, którzy im nie pasowali bo np. byli katolikami. O tym to już się nie mówi. Nie mówi się także, że spalenie wsi było w odwecie za zabicie polskich żołnierzy i zagrzebanie ich na swoim podwórku, którzy chcieli tam przenocować. Było trzeba popytać kiedyś żyjących starszych ludzi z innych wsi, za co tak naprawdę zostały spalone Zaleszany, a nie jedynie patrzeć jak ci bandyci płaczą za swoje grzechy. Starsi wiedzieli, ale bali się mówić, bo widzieli co stało się z tymi którzy mówili.To przez swoje czyny spowodowali zabicie własnych synów. Pytać ludzi z tamtej miejscowości o prawdę, to tak jakby czekać aż się przyznają, a już nie ma kto się przyznać, bo ci którzy to zrobili zazwyczaj nie żyją, a swoim dzieciom przekazali jacy to oni niewinni.

    jaro7:23.07.2016 22:56
    I trzeba pamiętać że tuż przed wkroczeniem sovietów ,mordy na Polakach na Białorusi dokonywali żydzi i białorusini. Trzeba pamiętać o zamordowanych przez bandę żydowsko-białoruską pod dowództwem żyda Zusko Ajzika 50 Polakach w Brzostowicy Małej (zakopano ich żywcem). W Swisłoczy podobna banda zamordowała 3 polskich policjantów. W gminie Żydomla białorusini zamordowali w wyrafinowany sposób 10 osadników wojskowych. W osadzie Budowla zamordowano 7 osadników i po straszliwych torturach zamordowano. w Zelwie koło Wołkowyska zamordowano kilkanaście osób.itd

    Sylwia:24.07.2016 01:46
    Poświęcając uwagę ukraińskim Rusinom, zapominamy o Rusinach z Białorusi, którzy też są naszymi wrogami. Ludobójstwo Polaków przez Rusinów na dzisiejszej Białorusi czeka na opisy, kroniki i opracowania. Ofiary wołają o naszą pamięć.

    mop:24.07.2016 04:39
    „Żołnierze wyklęci” nie byli żadnymi żołnierzami bo 19.01.1945 roku na polecenie Rządu Polskiego w Londynie Armia Krajowa została rozkazem dowódcy „Bora” Komorowskiego rozwiązana a jej żołnierze wezwani do zaprzestania walki i włączenia się do odbudowy zniszczonego kraju rządzonego nie przez jakichś tam „komunistów” tylko przez Rząd Jedności Narodowej uznany przez 4 wielkie mocarstwa. Ci, którzy nie wykonali rozkazu wodza naczelnego AK winni stanąć przed sądami wojskowymi osądzonymi na kary śmierci. Do tych „wyklętych” należał Józef Kuraś z Podhala ,któremu to POLSKOJĘZYCZNE, bandyckie władze III RP postawily okazały pomnik w jego rodzinnej wsi, a ludność tej wsi następnego dnia ten pomnik rozbiła na drobny gruz. Dziś nadal obecne władze podrzucają „żołnierzy wyklętych” jako temat zastępczy dla motłochu aby odwrócić jego uwagę od spraw żywotnych dla naszego polskiego narodu. Autor: Bożena Dunat: „”Jak ,,dobrzy przedstawiciele zbrojnego podziemia” mordowali złych komunistów. Ludzie, którzy po wojnie odbudowywali struktury państwa, są źli, zaś ci, którzy zostali w lasach i im przeszkadzali, są dobrzy. To wie dziś każdy Polak. Wiedzę tę posiedliśmy za pieniądze z własnych podatków wpompowane przez prawicowe rządy w instytucje zajmujące się odkłamywaniem historii rzekomo kompletnie zafałszowanej w czasach PRL. Dobrzy ludzie są na pomnikach, bo mieli ukryte pod mundurami ryngrafy z Matką Boską i walczyli z komunizmem, który w ocenie wojujących i ich współczesnych apologetów był co najmniej tak samo zły, jak faszyzm. Wzniosły cel wszystko usprawiedliwia, ale na wszelki wypadek oficjalna propaganda przemilcza stosowane metody. Oto, jak umarło dziesięciu ludzi, którzy budowali niesłuszną PRL. Wybrałam je z około tysiąca nazwisk trupów opublikowanych przez Radę Krajową Żołnierzy AL przy Zarządzie Głównym Związku Kombatantów RP. Broszura nazywa się „Żołnierze AL polegli i zamordowani przez podziemie zbrojne po wyzwoleniu kraju”: ? Bubakiewicz (Buhakiewicz) Edward, lat 18. 28 czerwca 1946 r. bojówka NSZ „Jodły” w Kozłowie, powiat Radom, wykręciła mu dłonie do tyłu, połamała ręce i żebra, zmiażdżyła twarz i skórę na ciele pocięła nożami (str. 146). ? Chilimoniuk Jan, ur. w maju 1920 r., były żołnierz AL, referent PUBP we Włodawie. Ranny podczas obrony napadniętego posterunku MO w Sosnowicy. Ujęty i rozbrojony przez bojówkę poakowską „Jastrzębia”. Rannego bojówkarze wrzucili do palącego się budynku posterunku i spalili żywcem w nocy z 1 na 2 czerwca 1945 r. (str. 21). ? Demczuk Aleksy, porucznik, ur. 14 czerwca 1917 r., były żołnierz AL, zastępca komendanta powiatowego MO w Chełmie Lubelskim. Skrytobójczo postrzelony na ulicy w Chełmie Lubelskim przez bojówkę NSZ w godzinach wieczornych 10 października 1944 r. Ciężko rannego przewieziono do miejscowego szpitala. 17 października 1944 r. przyszło do szpitala dwóch cywili i rannego dobili w obecności jego żony. Następnie zastrzelili jego żonę (str. 27). ? Fortuna Tadeusz, lat 32 – robotnik Fabryki Sztucznego Jedwabiu w Chodakowie. 13 grudnia 1946 r. uprowadzony na szosie między Mińskiem Mazowieckim a Sokołowem Podlaskim przez bojówki WiN „Bartosza” i „Rekina”, a następnie zarąbany siekierą w Kamieńczyku (str. 146). ? Kliszcz Alfred, ur. 25 marca 1923 r., były żołnierz GL-AL, funkcjonariusz posterunku MO w Skierbieszowie, powiat Zamość. Poległ w walce z bojówkami poakowskimi „Podkowy”, „Pingwina” i „Urszuli” podczas napadu na jego dom 25 marca 1945 r. Podczas tego napadu bojówkarze zastrzelili też jego żonę Danutę, lat 20, będącą w ostatnim miesiącu ciąży, którą przed zastrzeleniem zgwałcili, oraz 4-letnią Lucynę Kliszcz, córkę jego kuzynki (str. 56). ? Pabianek Karol, ur. 24 października 1898 r., były żołnierz AL, robotnik Fabryki Sztucznego Jedwabiu w Chodakowie, powiat Sochaczew. Uprowadzony przez bojówki WiN „Bartosza” i „Rekina” na szosie między Mińskiem Mazowieckim i Sokołowem Podlaskim, a następnie bestialsko zamordowany siekierami w Kamieńczyku 13 grudnia 1946 r. Porąbane zwłoki wrzucono do przerębli na Bugu. Wyłowiono je 17 grudnia 1946 r. (str. 90). ? Pałczyński (Połczyński) Zygmunt, plutonowy podchorąży przed 1939 r., ur. 24 sierpnia 1915 r., uczestnik kampanii wrześniowej, były żołnierz AK i AL, uczestnik powstania warszawskiego, referent PUBP w Sycowie. Ciężko ranny w walce z bojówką NSZ „Otta” pod wsią Wioska 7 lutego 1946 r. Ujęty i poddany torturom. Mimo mrozu rozebrano go do naga. Połamano mu ręce, nogi, żebra, ponacinano skórę na plecach ostrym narzędziem, zmiażdżono twarz. Po torturach dobity strzałami z pistoletu przez „Jadzię” łączniczkę i kochankę „Otta” (str. 92). ? Sienkiewicz Wiktor, ur. 25 grudnia 1903 r., zasłużony działacz ludowy, przed wojną członek ZMW „Wici” i SL, w okresie okupacji żołnierz AL, po wyzwoleniu wiceprezes Zarządu Powiatowego SL i starosta powiatowy w Wieluniu. Zastrzelony we własnym mieszkaniu przez bojówkę NSZ 25 grudnia 1945 r. Sprawcy morderstwa udawali kolędników. Gdy Sienkiewicz otworzył im drzwi do mieszkania, jeden z nich wyciągnął pistolet i ugodził go czterema kulami (str. 109). ? Solis Tomasz, ur. 20 kwietnia 1900 r., były żołnierz AL, rolnik, wójt gminy Żmijowiska, powiat Opole Lubelskie. Zamordowany przez bojówkę „Orlika” wraz z żoną Bronisławą i córką Jadwigą (studentką UMCS w Lublinie) 25 września 1945 r. (str. 115). ? Wróbel Jerzy, ur. 23 czerwca 1926 r., były żołnierz AL, komendant posterunku MO w Kazanowie, powiat Zwoleń. Zatrzymany w lesie koło wsi Struga między Ciepielowem a Kazanowem razem z żoną Jadwigą przez bojówkę WiN 16 maja 1946 r. Wracali od rodziny. Najpierw dotkliwie go pobito i zmuszono do zjedzenia legitymacji służbowej. Następnie przywiązano go do drzewa, żeby oglądał, jak bojówkarze znęcają się nad jego żoną będącą w zaawansowanej ciąży. Na jego oczach ją zgwałcili, po czym połamali jej ręce i nogi, a w końcu ostrym narzędziem rozcięli brzuch, żeby oglądać, jak wygląda niedonoszony płód. Kiedy nie dawała już oznak życia, w podobny sposób torturowano jego i zamordowano (str. 135). Dobrzy ludzie, ci, których fotografie dzisiaj podziwiamy na wystawach, a ich spiżowe postaci spoglądają na nas z pomników, miażdżyli złym ludziom głowy i klatki piersiowe, ucinali uszy, nosy, języki, ręce, nogi, narządy płciowe i głowy, wydłubywali oczy, żywcem palili. Były też przypadki przywiązywania ofiar do młodych drzew rosnących w bliskiej odległości, których wierzchołki ściągano za pomocą lin. Ofiary przywiązywano głową w dół za prawe ręce i nogi do jednego drzewa, a lewe kończyny do drugiego. Następnie linę przecinano. Drzewa, wracając do pionu, rozdzierały ciała (str. 145-146). Nie chcę dyskutować o słuszności motywów walki, bo każdy może mieć w tej sprawie swój pogląd. Okazuje się jednak, że również stosowane metody nie kwalifikują rzeczy jednoznacznie. I nie chodzi tylko o widzimisię jednego czy drugiego zakręconego historyka IPN. Weterani NSZ, największej podziemnej organizacji sprzymierzającej się z hitlerowcami, jeśli była taka potrzeba, uważający komunistów za zwierzynę, wobec której nie obowiązują żadne terminy ochronne, do której wolno strzelać kulą i kaczym śrutem, łowić w potrzaski i pętle („Szaniec”, najważniejszy organ prasowy NSZ z 23 października 1943 r.), mają prawo do noszenia mundurów polskiego wojska.”” JAKI KOLWIEK KOMENTARZ ZBĘDNY …

    jazmig:24.07.2016 09:41
    Taki jest Kaczyński i taki jest PiS. Wycierają sobie mordy Polakami, podobnie jak Żydzi.

    jaro7:24.07.2016 12:57
    Bo to jest PRAWDZIWE oblicze PiS(piszę o tym od dawna),wspieranie antypolskiej działalności takich osobników jak Romaszewska,Piekło,Przełomiec,Sakiewicz a nie na SIŁĘ WYMUSZONA na tej partii uchwała o Ludobójstwie Wołyńskim.Wbijcie sobie to ludzie do głowy.PiS to NIE jest pro polska partia(podobnie PO i Nowoczesna).

    Polubienie

  20. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Ukrainski-polityk-oskarza-Nadia-Sawczenko-koniem-trojanskim-Rosji,wid,18438559,wiadomosc.html


    Agencja Gazeta

    akt. 25.07.2016, 15:23

    Ukraiński polityk oskarża. Nadia Sawczenko „koniem trojańskim” Rosji?

    • Nadia Sawczenko powiedziała, że koniec konfliktu w Donbasie będzie możliwy, jeśli Ukraińcy „poproszą Rosjan o przebaczenie”
    • Heraszczenko: my nigdy nie będziemy błagać o przebaczenie okupantów i terrorystów
    • Ukraiński polityk oskarżył słynną wojskową pilotkę, a obecnie parlamentarzystkę, że jest ona „koniem trojańskim Rosji”

    Nadia Sawczenko, ukraińska pilotka i parlamentarzystka stwierdziła, że zakończenie walk w Donbasie będzie możliwe, jeśli Ukraińcy „poproszą Rosjan o przebaczenie”.

    Jak podaje RMF, budzące kontrowersje wśród Ukraińców słowa Sawczenko padły w wywiadzie dla Kanału 5. Słynna pilotka miała też powiedzieć, że obie strony konfliktu „muszą zacząć słuchać siebie nawzajem”.

    Wypowiedź Sawczenko wywołała falę komentarzy. Skomentował ją m.in. jeden z ukraińskich polityków, deputowany Rady Najwyższej, Anton Heraszczenko. „Ty, Nadio, jesteś w stanie błagać Rosjan o przebaczenie. Tych Rosjan, którzy przyszli do naszego kraju, by mordować i gwałcić. My nigdy nie będziemy błagać o przebaczenie okupantów i terrorystów” – napisał polityk na swoim profilu na Facebooku. Jego zdaniem, słowa Sawczenko to kolejny dowód na to, że jest ona „rosyjskim koniem trojańskim, którego wprowadzają do świadomości narodowej Ukraińców rosyjskie środki masowego przekazu”.

    „Czemu nikt nie zauważył, że nie było transmisji telewizyjnej z procesów Sencowa czy Kołczenki (działaczy Euromajdanu skazanych za „działalność terrorystyczną” – przyp. red.), a jednocześnie rosyjski sędzia pozwolił na transmitowanie procesu Sawczenko i to na każdym kanale? – pyta Heraszczenko cytowany przez radio RMF.

    Obecnie Sawczenko jest posłanką partii byłej premier Julii Tymoszenko. Kilka miesięcy temu została skazana przez rosyjski sąd na 22 lata więzienia, jako współwinna śmierci dwóch dziennikarzy podczas walk w Donbasie, gdzie walczyła przeciwko prorosyjskim separatystom. W maju tego roku lotniczkę wymieniono na dwóch skazanych na Ukrainie żołnierzy rosyjskiego wywiadu.
    RMF FM

    Polubienie

  21. http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/ukraincy-zawlaszczaja-pamiec-o-ofiarach-nkwd-foto

    Ukraińcy zawłaszczają pamięć o ofiarach NKWD [+FOTO]

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Poniedziałek, 25 lipca 2016 o godz. 13:01:12

    Prezentujemy reportaż Jacka Borzęckiego z obchodów 75-rocznicy męczeńskiej śmierci tysiąca Polaków i Ukraińców zamordowanych przez NKWD w Dobromilu. Nie obyło się bez banderowskiej symboliki i flag a także historycznych przekłamań.

    Tegoroczne obchody (3 lipca b.r.) 75-rocznicy męczeńskiej śmierci około tysiąca Polaków i Ukraińców, zamordowanych – w więzieniu dobromilskim i na terenie pobliskiej warzelni soli w Lacku-Salinie – przez Sowietów w pierwszych dniach po napadzie Niemiec na ZSRR, władze ukraińskie poświęciły wyłącznie pamięci Ukraińców, a dokonały tego w scenerii czerwono-czarnych flag „banderowskich”.

    Najpierw w Dobromilu zebrało się około 200 mieszkańców przed kamienicą będącą w 1941 roku sowieckim więzieniem, gdzie 23 czerwca tamtego roku komunistyczni oprawcy zamordowali ponad stu więźniów (w tym 70 przywiezionych tego dnia ciężarówkami z więzienia w Przemyślu).

    Dwaj miejscowi duchowni – greckokatolicki i prawosławny – odprawili razem z cerkiewnym chórem modły przy tablicy z wizerunkiem młodej Ukrainki w „wyszywance” i z wygrawerowanym napisem: „W tym budynku mieściło się więzienie, w którym w czerwcu 1941 roku krwawymi rękami NKWD po zwierzęcemu byli zamęczeni nasi bracia i siostry. Wieczna im pamięć!” Tablicę udekorowano flagami – niebiesko-żółtą i czerwono-czarną, a zebranym towarzyszyły sztandary w tych samych kolorach.

    Po skończeniu modłów, miejscowy społeczny działacz, trzymający niebiesko-żółtą chorągiew narodową, zaapelował do władz, żeby wymieniły obecną tablicę na budynku na bardziej szczegółową, „bo jak spytać miejscowe dzieci, to mówią, że tu Niemcy zabili naszych ludzi”.

    Następnie procesja, na której czele niesiono krzyż i dwie chorągwie niebiesko-żółte oraz jedną czerwono-czarną (banderowską), wyruszyła do oddalonej o parę kilometrów dawnej kopalni i warzelni soli „Salina” (obecnie – wioska Solanuwatka), gdzie w nocy z 26 na 27 czerwca 1941 roku sowieccy enkawudziści zamordowali około tysiąc więźniów, w tym kilkuset przypędzonych tu w pieszej kolumnie z Przemyśla, jak również z aresztu w Mościskach i z obozu w Nowym Mieście.

    Leśną dróżką, biegnącą przez teren dawnej kopalni, wspięliśmy się na wzgórze do znajdującej się obok dawnego szybu kopalnianego mogiły z prawosławnym krzyżem, kryjącej szczątki pomordowanych. Po krótkich modłach obu duchownych, zeszliśmy z powrotem do wzniesionego w 2011 roku pomnika u podnóża wzniesienia, gdzie odbyła się główna uroczystość.

    Cokół pomnika, przedstawiającego symboliczną ofiarę wygiętą w nienaturalnej pozie, owinięty był czerwono-czarną flagą. Za pomnikiem stanęły dwa ukraińskie sztandary narodowe i jeden banderowski. Bezpośrednio po poświęceniu pomnika przez greckokatolickiego władykę Jarosława, przed pomnikiem stanęło kilkunastu młodych mężczyzn w polowych mundurach żołnierskich z naszywkami na ramionach „Ukraińska Dobrowolcza Armia”. Wielu z nich trzymało w rękach czerwono-czarne proporce ze złotymi tryzubami. W takiej „banderowskiej” scenerii składały pod pomnikiem wieńce delegacje: dwoje ukraińskich parlamentarzystów, przedstawiciele władz obwodowych ze Lwowa, rejonowych ze Starego Sambora, miejskich z Dobromila oraz z szeregu innych miast ukraińskich, a także delegacja Starostwa z polskiego Przemyśla.

    Zarówno z treści modłów i przemówienia władyki Jarosława (ordynariusza greckokatolickiej eparchii drohobyckiej), jak i z wystąpień przedstawicieli władz ukraińskich, wynikało, iż zamordowani tutaj przez Sowietów więźniowie byli wyłącznie Ukraińcami. Władyka Jarosław podkreślał, iż NKWD wymordowało tutaj przedstawicieli ukraińskiej inteligencji, a ogrom tej zbrodni na narodzie ukraińskim domaga się, żeby władze centralne Ukrainy nadały temu miejscu status ogólnonarodowego miejsca pamięci. Przedstawiciele władz (przewodniczący Lwowskiej Rady Obwodowej, pierwszy zastępca gubernatora obwodu lwowskiego, przewodnicząca Rady Rejonowej ze Starego Sambora, oraz przewodniczący Rady Miejskiej i zarazem mer Dobromila) również podkreślali, że ta sama Rosja, która dokonała tutaj mordu na „członkach ukraińskiej inteligencji”, „synach narodu ukraińskiego”, „obywatelach Ukrainy” – teraz zabija Ukraińców na wschodzie Ukrainy. Żaden z przemawiających nie wspomniał ani słowem o pomordowanych tu, razem z Ukraińcami, licznych Polakach, przedstawicielach polskiej inteligencji i członkach przedwojennej elity społeczno-politycznej z Przemyśla (zamordowani tam zostali m.in.: ostatni przedwojenny prezydent miasta Przemyśla, sędzia Władysław Baldini, jak również przemyski wybitny pedagog i opiekun drużyn harcerskich, absolwent Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, Walerian Kramarz). Nie wspomnieli mówcy również i o tym, że Niemcy po zajęciu Dobromila zamordowali i wrzucili do szybu solnego około 100 miejscowych Żydów, których wcześniej zmusili do wyciągnięcia z solanek i pochowania w zbiorowej mogile ciał więźniów pomordowanych przez Sowietów.

    Jeśli dodać do tego ceremoniał święcenia przez władykę Jarosława pomnika ofiar w otoczeniu flag banderowskich, to można sądzić, że właśnie dlatego w tej oficjalnej uroczystości nie uczestniczył (zarówno w bieżącym, jak i w roku ubiegłym) żaden ksiądz rzymskokatolicki. Nie było też żadnych przedstawicieli mniejszości polskiej na Ukrainie.

    Jak wiadomo, w 2012 roku ks. Jacek Waligóra, ówczesny proboszcz rzymskokatolicki w Niżankowicach, zainicjował i przez dwa lata organizował polskie pielgrzymki z Ukrainy i Polski do dawnej kopalni i warzelni soli w Lacku-Salinie dla upamiętnienia zamordowanych tam Polaków i Ukraińców. Został jednak przeniesiony do parafii w Kamionce Buskiej, a wkrótce obejmie parafię w Haliczu.

    Gdy w rozmowie telefonicznej poprosiłem ks. Jacka Waligórę o komentarz do tej ukraińskiej jednostronnej pamięci o ofiarach NKWD w Salinie, oto co mi odpowiedział: -Ja mam żal nie do Ukraińców, ale do Polski, że jakby dzieli polskie miejsca pamięci na Kresach i polskie ofiary – na „lepsze” i „gorsze”. Pamięta m.in. o zamordowanych polskich profesorach we Lwowie, ale chyba nie chce pamiętać o Polakach zamordowanych przez NKWD w Lacku-Salinie. Salina została po prostu „sprzedana” Ukraińcom. Nie pamięta też Polska o więźniach politycznych hitlerowskiego obozu w Przedzielnicy koło Nowego Miasta w rejonie Dobromila, gdzie po naszych długich staraniach Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa postawiła wreszcie pomnik, ale nie organizuje uroczystości upamiętniających zamordowanych tam Polaków .

    Co prawda, braku pamięci o polskich ofiarach w Lacku-Salinie nie można zarzucić przemyskiemu Starostwu, które co roku wysyła swoją delegację na tamtejsze rocznicowe uroczystości z wieńcem biało-czerwonych kwiatów. Problem w tym, że ukraińscy organizatorzy jakby nie zauważyli przybyłego w zastępstwie przemyskiego starosty, sekretarza Jerzego Góralewicza, ani nie zaprosili go do zabrania głosu. Ten zresztą, jak mi później opowiadał, zapytał przed uroczystością przedstawiciela organizatorów, „dlaczego pomnik ofiar jest owinięty flagą czerwono-czarną, a nie ukraińską flagą narodową?”, na co otrzymał odpowiedź, że „taki jest wymóg polityczny”. W tej sytuacji – jak się wyraził – „schowałem się pod parasolem wśród ludzi, a w przyszłym roku już tam chyba nie pojadę”.

    Na koniec zauważę, iż o bardzo trudnych problemach wewnętrznych w Ukrainie świadczy nie tylko obecność na oficjalnej uroczystości w Salinie bojowników „Ukraińskiej Dobrowolczej Armii” z czerwono-czarnymi flagami, ale w szczególności przemówienie ich dowódcy (wygłoszone zaraz po ostatnim wystąpieniu oficjalnym mera Dobromila, po którym, co prawda, przedstawiciele ukraińskich władz i duchowieństwa pośpiesznie oddalili się).

    Jacek Borzęcki

    marcin1971:25.07.2016 14:46
    funkcjonariusze NKWD Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej mordowali, rządziła Komunistyczna Partia Ukrainy będąca częścią KPZR, na prawdę rosyjscy i ukraińscy komuniści byli w ten sam sposób odpowiedzialny, ale dzisiejsza Uraina woli to zwalać na Rosję.

    Polubienie

  22. jaroslaus:25.07.2016 14:11
    to jest tak żałosne ze strony pejsatych, jak i odrażające. Wiadomo było, że wykorzystanie neo banderowskich morderców ma wymiar tylko czasowy, że po jakimś czasie zaczną się takie właśnie „ruchy”, ale czyż żydostwo samo nie biegało po tej tzw. ukrainie w koszulkach z napisem „żydo-banderowiec” – „zhidobanderovets””? Link tutaj:

    zefir:25.07.2016 18:50
    Aż, czy tylko, 25 pejsatych organizacji UPAdliny nagle ocknęło się, czy też to robota Putina? Tak czy siak mają przechlapane w banderlandzie. Jak bez wsparcia judajskiej oligarchicznej finansjery z NY, czy Łoszyngtonu można krytykować „bohatyrów”Upadliny ,przecież nawet milczy naogół tak wrażliwy orgazm jak Światowy Kongres Żydów i jego liczne podorgazmy. Takie parchy ukraińskie jak Poroszenko, Kołomyjski (prezes jewropejskiego kongresu żydów), Jacyniuk, Dmytro Jarosz, czy Blacher, poprawnościowo nie wyłamują się ze zmowy milczenia, lecz dumnie prą do przodu wraz z banderowską rewolucją godności. Naprawdę robi wrażenie te „ponad milion żydów zamordowanych na Ukrainie przez nazistów i miejscowych kolaborantów… „Tam na zagrabionej Polsce UPAdlinie niemieccy naziści nie musieli budować krematoriów i obozów zagłady, mieli bowiem pod ręką banderowskich ukraińskich kolaborantów, którzy za nich załatwiali problemy z żydkami „bez mydła” i na skalę miliona. Ale co tam, taki Parch Gross widzi przecież główny problem w polskim Jedwabnem, czy Kielcach, a nie w milionie Żydów wyrżniętych bestialsko przy współudziale OUN-UPA. Ukraińscy pejsaci są jednak szczerzy przyznając, że dreszcz zgrozy i odrazy nie tylko Żydów, wywołują zmiany nazw ulic w stolicy banderlandu, na nazwiska banderowskich morderców. Rodzi się jednak pytanie: co spowodowało, że ukraińscy parchaci z takim opóżnieniem, ale puścili tą krwawą banderowską farbę?

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/ukrainscy-zydzi-przeciwko-heroizacji-oun-upa


    fot. nationalvanguard.com

    Ukraińscy Żydzi przeciwko heroizacji OUN-UPA

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Poniedziałek, 25 lipca 2016 o godz. 14:02:47

    Organizacje żydowskie Ukrainy wystosowały wspólny apel, w którym wyrażają zaniepokojenie postępującą heroizacją Ukraińskiej Powstańczej Armii w polityce historycznej kraju. Żydzi krytykują w szczególności działania ukraińskiego IPN.

    Apel żydowskich społeczności i organizacji Ukrainy

    W tym liście my, przedstawiciele żydowskich organizacji i społeczności Ukrainy, chcemy wyrazić naszą wspólną opinię w kwestiach ważnych dla utrzymania międzynarodowego pokoju i harmonii na Ukrainie. Szanujemy i uznajemy prawo każdego narodu i każdej nacji do pisania własnej historii. Szanujemy prawo Ukrainy do upamiętniania swojej historii, wolnej od mitów i kłamstw. Historycznie tak się złożyło, że Ukraina jest wspólnym domem nie tylko dla Ukraińców, ale także dla dziesiątków narodów i narodowości, w tym Żydów. Ukraina jest naszym domem już od tysiąca lat. Dlatego zupełnie naturalne jest, że jesteśmy głęboko zaniepokojeni tym, co dzieje się w naszym wspólnym domu.

    W związku z tym chcielibyśmy wyrazić naszą nieufność i poważne zaniepokojenie uporczywymi próbami zniekształcania naszej wspólnej historii, podejmowanymi ostatnio przez aktywistów pod egidą Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (UINP). Odnosi się to w szczególności do nieodpowiedzialnych działań UINP i jego kierownictwa, które wraz z innymi instytucjami i organizacjami, niektórymi mediami, instytucjami akademickimi stara się wymazać z naszej wspólnej historii tragiczne stronice związane z antysemicką działalnością Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i jej przywódców.

    Antysemickie ukierunkowanie tej działalności przyczyniło się do śmierci tysięcy ukraińskich Żydów i jest sprawdzonym faktem historycznym, potwierdzonym przez tysiące zeznań, dokumentów, badań naukowych. Także my, Żydzi ukraińscy, jako ludzie skrzywdzeni, w tym również na skutek działalności OUN i UPA, dobrze znamy te fakty.
    Uważamy, że próby przepisywania historii, przemilczanie i negowanie antysemickiej ideologii i praktyki tych organizacji są niczym innym jak znieważaniem pamięci ponad miliona Żydów zamordowanych na Ukrainie przez nazistów i miejscowych kolaborantów, a co więcej, negowaniem Holokaustu.Odnosi się to również do zmiany nazw ulic na nazwiska ludzi, wywołujące dreszcz zgrozy i odrazy nie tylko u Żydów, ale także u wielu innych narodów świata. Uważamy za niestosowne zrealizowaną decyzję Rady Miasta Kijowa o zmianie nazwy jednej z ulic na Stepana Bandery i istniejący plan zmiany nazwy jednej z ulic na Romana Szuchewycza.

    Wywołuje zaniepokojenie również ten fakt, że Ukraina, pomimo licznych zaproszeń od państw członkowskich i petycji społeczeństwa, jak dotąd odmawia przystąpienia do Międzynarodowego Sojuszu na rzecz Pamięci o Holokauście i pozostaje jednym z ostatnich krajów w Europie, które nie są członkami Sojuszu. Kochamy i cenimy naszą Ukrainę, niepodległą i niepodzielną! Zwracamy się do Rady Najwyższej, Rady Miasta Kijowa, do rządowych, narodowych i międzynarodowych instytucji z prośbą o wspieranie międzyetnicznego pokoju na Ukrainie. Apelujemy również do wszystkich Ukraińców, aby wysłuchali naszej opinii. Przed nami wszystkimi stoją wielkie wyzwania na szlaku budowy nowego, europejskiego państwa. Realizacja takich planów wymaga wspólnych przemyślanych wysiłków. Dlatego my wszyscy i każdy z nas musimy mieć pewność, że jesteśmy szanowanymi i pełnoprawnymi obywatelami swego kraju.

    Żydowska Konfederacja Ukrainy Borys Fouksman
    Żydowskie Forum Ukrainy Arkady Monastyrski

    Żydowska Gmina Wyznaniowa w Kijowie Ołeksandr Lewin
    Ukraiński Komitet Żydowski Ołeksandr Feldman

    Związek Żydowskich Organizacji Religijnych Ukrainy Jewhen Ziskynd
    Wszech-Ukraińskie Stowarzyszenie Żydów-Byłych Więźniów Gett i Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych Borys Zabarko
    Holocaust Muzeum Holokaustu m. Odessa Paweł Kozłenko
    Stowarzyszenie Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata Ukrainy Sofia Jarowa
    Tarnopolska Obwodowa Gmina Żydowska Igor Banzeruk
    Żydowska Organizacja Praw Człowieka Faina Joffe
    Gmina Żydowska Białej Cerkwi Ołeksandr Podolski
    Czerkaska Gmina Postępowego Judaizmu „Hawer” Hałyna Polska
    Czerkaska Obwodowa Fundacja Charytatywna „Hesed Dorot” Dmitrij Spiwakowski
    UWK „Mycwa-613” w. Biała Cerkiew Natełła Andrjuszczenko
    Czerkaska Zjednoczona Gmina Żydowską Dawid Letyczewski.
    Dnieprzańska Obwodowa Gmina Żydowska Borys Pesin
    Wołyńska Religijna Gmina Judaizmu Postępowego Ilja Myrecki
    Mikołajowska Obwodowa Gmina Żydowska Mychajło Goldenberg

    Instytut Żydowskiej Pamięci Narodowej Nadia Lipes
    Chmielnicka Judejska Gmina Wyznaniowa Ihor Ratuszny

    Gmina Żydowska Obwodu Iwano-Frankowskiego Izaak Fefer
    Czerniowicka Miejska Charytatywna Gmina Żydowska Ilja Hocz
    Mirgorodska Miejska Gmina Żydowska Mychajło Ruthajzer
    Równieńska Gmina Żydowska Giennadij Faejerman
    Mydrasza Cyonyt Elisza Henkin

    KRESY.PL

    Poznaniak74:25.07.2016 15:50
    A co na to ŻYDOWSKI oligarcha z Dniepropietrowska Ihor Kołomojski? Czołowy sponsor Dmytra Jarosza kiedy ten był „wodzem” banderowskiego „Prawego Sektora” oraz tzw. ukraińskich batalionów ochotniczych (m.in. „Dniepr 1”)? To już nawet nie są HIMALAJE HIPOKRYZJI…

    jaroslaus:25.07.2016 16:39
    tajemnicą poliszynela jest to, że zastępcą Jarosza w prawym sektorze był kolejny „zhidobanderovets”, niejaki parch Bereza.

    Poznaniak74:25.07.2016 16:51
    To nie zaden Borisław Bereza, a obywatel Izraela Baruch Blacher. Zresztą sam sie chwalił w jednym wywiadzie swoim „prawniczym pochodzeniem”… http://hadashot.kiev.ua/content/evreyskiy-golos-pravogo-sektora

    jaro7:25.07.2016 20:38
    Obudzili się czy czekali na Polskę.Liczyli ze złość upaińców skoncentruje się na Polakach! Chciałbym przypomnieć zydom ,że 1939 razem z ukraińcami mordowali Polaków.O tym oczywiście jak na zydów przystało nie pamiętaja.

    Polubienie

  23. http://wpolityce.pl/polityka/303278-ukraincy-probuja-falszowac-historie-w-parlamencie-pojawil-sie-projekt-upamietniajacy-ofiary-ludobojstwa-dokonanego-przez-panstwo-polskie


    Ukraiński parlament, fot. wikimediacommons.org

    Ukraińcy próbują fałszować historię. W parlamencie pojawił się projekt upamiętniający „ofiary ludobójstwa dokonanego przez państwo polskie”

    opublikowano: 2 godziny temu · aktualizacja: 2 godziny temu

    W Radzie Najwyższej (parlamencie) Ukrainy zarejestrowano w środę projekt rezolucji upamiętniającej – jak to określono – „ofiary ludobójstwa dokonanego przez państwo polskie na Ukraińcach w latach 1919-1951”. Jej autorem jest niezrzeszony deputowany Ołeh Musij.
    Na stronie internetowej parlamentu nie opublikowano dotychczas tekstu projektu. Wiadomo jedynie, że został on złożony 3 sierpnia i adresowany jest m.in. do szefów komisji: kultury, praw człowieka i mniejszości narodowych, integracji europejskiej i budżetowej.

    Pełna nazwa dokumentu brzmi: „Projekt uchwały o upamiętnieniu ofiar ludobójstwa, dokonanego przez państwo polskie na Ukraińcach w latach 1919-1951”.

    22 lipca polski Sejm przyjął uchwałę, która głosi, że ofiary zbrodni popełnionych w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów nie zostały należycie upamiętnione, a masowe mordy nie zostały nazwane, zgodnie z prawdą historyczną, ludobójstwem. Wyrażono w niej zarazem szacunek Ukraińcom, którzy ratowali Polaków.

    Na mocy uchwały Sejm ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. W uchwale oddano hołd „wszystkim obywatelom II Rzeczypospolitej bestialsko pomordowanym przez ukraińskich nacjonalistów”.

    Uchwała spotkała się z negatywnym odbiorem na Ukrainie. Prezydent Petro Poroszenko wyraził wówczas opinię, że dokument będzie wykorzystywany do spekulacji politycznych. Poroszenko uznał także, że stosunkach między Ukrainą a Polską należy powrócić do głoszonego przez papieża Jana Pawła II przykazania „przebaczamy i prosimy o wybaczenie”.

    Borys Tarasiuk, b. szef MSZ Ukrainy, a obecnie poseł, oświadczył wtedy, że w związku z przyjęciem uchwały rezygnuje z funkcji szefa międzyparlamentarnej grupy ds. współpracy z Polską. Oceniał jednocześnie, że uchwała oznacza, iż polskie władze „podkładają ładunek wybuchowy” w stosunkach między Kijowem a Warszawą i stwierdził, że jest to przejaw terytorialnych roszczeń Polski wobec Ukrainy.

    Stanowisko ws. sejmowej uchwały zajęła wówczas także ukraińska dyplomacja. Wiceminister spraw zagranicznych Wołodymyr Prystajko oświadczył, że jest na nią jeszcze za wcześnie, a historia konfliktu polsko-ukraińskiego z lat drugiej wojny światowej wymaga dogłębnych badań.
    Oczekuję, że nasi deputowani zareagują na decyzję polskich kolegów — mówił wiceminister.

    Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)/emer

    autor: Zespół wPolityce.pl

    zmartwiony Jan 78.11.175.*za 36 minut Martwię się, że polski rząd współpracuje z nazistami ukraińskimi. To może obrzydzać.

    dr 89.68.160.*za 28 minut do Muniek: Mur trzeba zbudować ale nie na obecnej granicy RP tylko 100 km na wschód od Lwowa. Lwów był w polskich granicach przez 600 lat a w tym momencie jest pod okupacją.

    gaba12.2008@gaba12.2008za 28 minut Zachwycają się Ukraincami w Polsce jak Polakami na zachodzie … nie integrują się nigdy zawsze będą mniejszością wyciągamy wnioski … tele ze różnicą miedzy nami a nimi to taka ze Polak na zachodzie cały czas czuje się gorszy a oni w POlsce nie .. mam ich na codzien u nas w regionie jest ich wielu … życzliwie do nich nastawieni luzie jak ja się zawiedli niestety w drobnych sytuacjach np. W supermarketach … naprawdę brak oglady .. są jak z 4 świata

    PolskabyłaijestnaWołyniu 89.71.28.*za 24 minuty Gnidy upawskie bronią swoich zbrodniarzy ! Cały śswiat powinien się dowiedzieć że ukraińscy ludobujcy barbażyńsko wymordowali Polaków na Polskich ziemiach a morderca stalin dał im te Polskie ziemie!

    Muniek 159.205.194.*za 19 minut Trzeba nie pomagać tym sukinsynom, wyrzucić z Polski i zbudować mur na granicy. To spadkobiercy UPA, swołocz.

    zxc 172.17.2.*za 18 minut Proponuje nadal wspomagać upowców, bezzwrotne pożyczki , dotacje, szkolenia itp. jednym słowem hodujemy grzechotnika na własnej piersi. Precz z tą dziczą. Niech żyje POLSKA.

    Ukry won 159.205.190.*za 18 minut W okresie międzywojennym nacjonaliści ukraińscy prowadzili akcje terrorystyczne, mordowali ludzi, tych sukin..w Sanacja wsadziła do pudła, zamiast powiesić. Nie byłoby tego ohydnego ludobójstwa.

    zgroza 193.109.196.*za 15 minut Dajcie im jeszcze więcej 1000+, związki zawodowe, darmowe studia, mieszkania i następne 4 mld….

    stary Polak 88.199.192.*za 13 minut była sobie Wolna Ukraina. Krótko, potem wszystko po staremu. Im nawet nie potrzeba wroga, sami się upupiają.

    gaba12.2008@gaba12.2008za 13 minut I tu potrzebna jest twarda i zdecydowana odpowiedz naszego rzadu wyjasniajaca iż chodzi o upamiętnienie ofiar ludobójstwa dokonanego na Polakach przez Ukraińskich nacjonalistów kropka .Że państwo Polskie nie godzi się na to by na jego terenie czczono tych ze zbrodniarzy i kropka.Polska nie ma roszczeń terytorialnych wobec Ukrainy rzada jedynie by Ukraina nie zaklamywala historii i wybielanie zvrodni ludobojstwa w przeciwnym razie cofnie pozwolenia na pracę i wizy dla Ukraińców kropka.

    aaa 213.5.212.*za 8 minut Biedna Ukraina, będzie spływała krwią, póki nie zmyje przelanej przez Ukraińców polskiej krwi. Przyznanie się do ludobójstwa, haniebnej chęci zrobienia przestrzeni wolnej od Polaków, może ją ocalić.

    polityka wyrównywanie ciśnień 91.230.156.*za 3 minuty Widzicie jak się w świecie robi politykę? Ukraińcy, w odpowiedzi na polskie ustawy, wysysają z palca jakieś bzdury i je uchwalają. Wcale się nie krygują, że ktoś ich nazwie kłamcami lub się obruszy.

    Polubienie

    • http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Projekt-uchwaly-ukrainskiego-parlamentu-o-ludobojstwie-dokonanym-przez-panstwo-polskie-na-Ukraincach,wid,18453076,wiadomosc.html?ticaid=1177be


      AFP / Genya Savilov

      akt. 03.08.2016, 19:54

      Projekt uchwały ukraińskiego parlamentu o „ludobójstwie dokonanym przez państwo polskie na Ukraińcach”

      • Rezolucja ma upamiętniać „ofiary ludobójstwa dokonanego w latach 1919-1951”
      • Nie opublikowano jeszcze tekstu projektu uchwały
      • Polski Sejm przyjął uchwałę, że zbrodnie ukraińskich nacjonalistów w latach 40. to ludobójstwo

      W Radzie Najwyższej (parlamencie) Ukrainy zarejestrowano projekt rezolucji upamiętniającej – jak to określono – „ofiary ludobójstwa dokonanego przez państwo polskie na Ukraińcach w latach 1919-1951”. Jej autorem jest niezrzeszony deputowany Ołeh Musij.

      Na stronie internetowej parlamentu nie opublikowano dotychczas tekstu projektu. Wiadomo jedynie, że został on złożony 3 sierpnia i adresowany jest m.in. do szefów komisji: kultury, praw człowieka i mniejszości narodowych, integracji europejskiej i budżetowej.

      Pełna nazwa dokumentu brzmi: „Projekt uchwały o upamiętnieniu ofiar ludobójstwa, dokonanego przez państwo polskie na Ukraińcach w latach 1919-1951”.

      22 lipca polski Sejm przyjął uchwałę, która głosi, że ofiary zbrodni popełnionych w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów nie zostały należycie upamiętnione, a masowe mordy nie zostały nazwane, zgodnie z prawdą historyczną, ludobójstwem. Wyrażono w niej zarazem szacunek Ukraińcom, którzy ratowali Polaków.

      Na mocy uchwały Sejm ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. W uchwale oddano hołd „wszystkim obywatelom II Rzeczypospolitej bestialsko pomordowanym przez ukraińskich nacjonalistów”.

      Uchwała spotkała się z negatywnym odbiorem na Ukrainie. Prezydent Petro Poroszenko wyraził wówczas opinię, że dokument będzie wykorzystywany do spekulacji politycznych. Poroszenko uznał także, że stosunkach między Ukrainą a Polską należy powrócić do głoszonego przez papieża Jana Pawła II przykazania „przebaczamy i prosimy o wybaczenie”.

      Borys Tarasiuk, b. szef MSZ Ukrainy, a obecnie poseł, oświadczył wtedy, że w związku z przyjęciem uchwały rezygnuje z funkcji szefa międzyparlamentarnej grupy ds. współpracy z Polską. Oceniał jednocześnie, że uchwała oznacza, iż polskie władze „podkładają ładunek wybuchowy” w stosunkach między Kijowem a Warszawą i stwierdził, że jest to przejaw terytorialnych roszczeń Polski wobec Ukrainy.

      Stanowisko ws. sejmowej uchwały zajęła wówczas także ukraińska dyplomacja. Wiceminister spraw zagranicznych Wołodymyr Prystajko oświadczył, że jest na nią jeszcze za wcześnie, a historia konfliktu polsko-ukraińskiego z lat drugiej wojny światowej wymaga dogłębnych badań. – Oczekuję, że nasi deputowani zareagują na decyzję polskich kolegów – mówił wiceminister.

      PAP

      ~33 41 minut temu
      Macie swoich ukropów, frajerzy. Teraz cała Polska się śmieje z „majdanowców”.

      ~rodzina z lublina 42 minut temu
      Chcemy Ustawy o Ludobójstwie dokonanym na Polakach przez Ukraińców na Wschodnich Kresach II RP Ścigania i ukarania sprawców (z przywróceniem kary śmierci) Odszkodowań dla ofiar od państwa ukraińskiego za utracone mienie Zaprzestania finansowania z kieszeni polskiego podatnika probanderowskiej literatury np Nasze Słowo etc Powszechnej informacji o tej zbrodni na polskim narodzie Reakcji państwa polskiego na hasła roszczeń terytorialnym względem Państwa Polskiego

      ~nie rozumiem 2 godziny i 37 minut temu
      Dlaczego Polska pożycza im kasę? Dlaczego ich potomkowie studiują za nasze pieniądze? Dlaczego ich żołnierze nacjonalistyczni leczeni są w Polskich szpitalach za nasze pieniądze? Skoro tak podskakują to zakręćmy im kurek! Dość żerowania i przytykania im. Gdzie Polski rząd ma honor?

      ~normalny4 godziny temu
      Wcale nie pożycza , lecz zwyczajnie daje .

      ~ervvfre 1 godzinę i 38 minut temu
      a gdzie ty masz polski rzad bo nie kumam… sami gudlaje odescy i inni…:P)

      ~tiaa 1 godzinę i 22 minut temu
      Bo Polska nie ma polskiego rzadu – to hameryckie slugusy ktore by jankesom gleboko wchodzic sa sklonni zapomniec badz pluc na pamiec poleglych polakow … tak bylo za po i tak jest za pis

      ~Tu i teraz 1 godzinę i 5 minut temu
      …polski nierząd honoru nie ma , pieniądze wydaje z politycznej głupoty na tej samej zasadzie co dla rydzyka i kościoła…

      ~do olgino 39 minut temu
      Nie chcemy tu wojny hybrydowej.

      adin1354 1 godzinę i 44 minut temu
      My byliśmy święci ,mordowaliśmy tak samo żydów ,niemców ,ukraińców i inne nacje

      ~ego 12 minut temu
      do psychiatry albo na zebranie OUN

      ~general50 2 godziny i 28 minut temu
      Kolejny efekt radosnej działalności Waszczykowskiego. Zamiast nawiązywać dobre stosunki aktualnie, rozgrzebywanie starych ran

      ~ko0 1 godzinę i 46 minut temu
      to powiedz to zydom,, oni swoich szanuja ale zapomnieli o 1942,, kiedy ukraincy mordowali ich przodkow, Babi Jar dla przykladu.. Maja odgorne zalecenia.. od swiatowego syjonizmu.

      ~magil 2 godziny i 3 minuty temu
      W 1939 odziały Polskie , straży granicznej i żandarmeri dokonały mordu około 400-500 Ukraińców na przełęczy Wereckiej . W żaden sposób nie tłumaczy to okrucieństwa Ukraińskich band na bezronnej ludności Polskiej .

      ~wietrziemłody 1 godzinę i 19 minut temu
      Zabito 21 Ukraińców . Nie wiadomo czy rozstrzeliwali Polacy czy Węgrzy.Domyślam się ,że jesteś z Ukrainy.

      ~Heniek 1 godzinę i 14 minut temu
      W 1939 to Niemcy napadły na Polskę do spółki z Rosją , banderowcami oun upa, i słowacją . A najlepszymi kumplami Niemców byli Ukraińcy. Mało tego Ukraińcy w swym okrucieństwie 100 razy przewyższali Niemców. Co do przełęczy , to zastrzelili ich najwyżej 150-180, i byli to rzezimieszki co zbójowali na terenach przygranicznych. Ale jak dla nich są to bohaterowie to życzę ukraińcom powodzenia w takim kształtowaniu swojej historii pokoleniowej. Nie rozumiem dlaczego Ukraina chce aby kojarzyć ich z Hitlerem i wszystkim co najgorsze?

      ~m 2 godziny i 31 minut temu
      Najbardziej na takich konfliktach korzysta roSSja….

      ~eda1948@gmail.com 1 godzinę i 59 minut temu
      Jasna cholera o co tu chodzi może to Ruska prowokacja zwykli ludzie na Ukrainie i w Polsce chcą Pokoju nie wojny.Zgoda zgoda a Bóg wtedy ręke poda

      ~Łysenko 1 godzinę i 6 minut temu
      Na pewno to sam Putin przebrał się za UPAińskiego nacjonalistę i zgłósił projekt ustawy w ukraińskim sejmie. To na 100% ruska prowokacja.

      ~kth 2 godziny i 30 minut temu
      To tylko świadczy jakie wpływy ma rosja w polskim i ukraińskim parlamencie

      ~omg1972 2 godziny i 4 minuty temu
      Zbrodnia w Sahryniu – wygoglujcie sobie, chyba nie wszystko jest czarno-białe …

      ~No tak 54 minut temu
      W Sahryniu mieszkali ukraincy i polacy . Oddziały oun upa szykowały się do akcji likwidacji obywateli polskich. Mieli już przygotowane posterunki , „policjantów” i bardzo dobrze że Inspektorat AK podjął decyzję o przeprowadzeniu akcji przeciw banderowcom. Zrobili to w samą porę , bo ukraińska machina zabijania polaków wkrótce miała ruszyć. Dowództwo AK wydało rozkazy wykonania wyroków śmierci na ludziach którzy braki udział w mordowaniu Polaków na Wołyniu. Na wojnie żartów nie ma.

      Polubienie

  24. Ukraińskie ludobójstwo dokonane na Polakach – II Miesięcznica Wołyńska
    Sumienie Narodu

    Z dnia 12.09.2016 roku
    Każdego „11” miesiąca Kresowianie i Patrioci będą w Warszawie i innych miastach spotykać się na Miesięcznicach Wołyńskich pod urzędami, pod biurami PiSu – aby kontynuować walkę o USTAWĘ upamiętniającą ukraińskie ludobójstwo. Gdy zmieni się partia rządząca – przeniesiemy się spod biur PiS pod biura aktualnie rządzącej partii.

    PROSZĘ, OBEJRZYJCIE TO.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s