335 O językoznawstwie i nie tylko, czyli podsumowania i wyjaśnienia do przygotowań przed Wielkim Marszem… w nieznane 04


fot. YouTube/TVP/wPolityce.pl

GWN, TVN i spółka, czyli współczesne ałtorytety nowoczesnego Jewropejczyka, czy innego „Polaka”… a logika i skrzecząca rzeczywistość…

O „ruskich trollach” już było, o żydobanderowcach różnej maści też, więc teraz czas by po mojemu przyjrzeć się ałtorytetom moralnym (trupim) tych ostatnich, a skoro pisać będę o trupach i ich moralności, to o etyce mowy tu zwyczajnie być nie może, bo ona dotyczy tylko osób jeszcze żywych,.. a nie tych pustynnych zombi…

O ałtorytetach „ruskich trolli” nic nie napiszę, bo nic w sumie nie wiem ani o jednych… ani o drugich…

Tyle mojego „prostackiego plucia jadem w szczere oczy naszych i prawdomównych jelit”, bo już wystarczy… i z samych zebranych tu poniżej wiadomości, każda czytająca to osoba może (jak tylko jej zechce się) wyciągnąć wnioski, co do mojego sposobu widzenia „wiarygodności” tychże przodowników myśli „polskiej”…

http://wpolityce.pl/polityka/306282-ludobojstwo-jakie-ludobojstwo-michnik-zatroskany-o-spokoj-ukraincow-gromi-uchwale-ws-wolynia-to-spluniecie-w-twarz-ukrainskiej-demokracji

Ludobójstwo? Jakie ludobójstwo!? Michnik zatroskany o spokój Ukraińców gromi uchwałę ws. Wołynia: „To splunięcie w twarz ukraińskiej demokracji”

opublikowano: 28 sierpnia · aktualizacja: 28 sierpnia

Nie wnikając w spór, czy było to ludobójstwo, czy wyjątkowo krwawa czystka etniczna, przyjęcie uchwały to ze strony polskich parlamentarzystów demonstracja głupoty, szowinizmu i podłości. Było to splunięcie w twarz ukraińskiej demokracji, ukraińskim – często propolskim – patriotom — pisze Adam Michnik odnosząc się do przyjęcia przez polski Sejm uchwały dotyczącej Wołynia ze stwierdzeniem o ludobójstwie i ostatnich oburzających słów Jurija Szuchewycza.

Przypomnijmy, że na łamach „Gazety Wyborczej” Ukrainiec zarzucał polskim posłom przyjęcie od Rosjan łapówki za uchwalenie ww. uchwały.

Ile wam zapłaciła Moskwa za nazwanie wydarzeń na Wołyniu „ludobójstwem”? To nie moja opinia, tylko pogląd powszechny na Ukrainie. Putin wykorzystuje w wojnie hybrydowej różne siły polityczne, a także je finansuje, by wykonywały jego wolę. (…) Nie widzę przyczyn, dla których nie miałby finansować posłów polskiego Sejmu — mówił Szuchewycz.

Na Michniku słowa Ukraińca wrażenia nie robią. Uważa on je, co prawda za „niesprawiedliwe i jednostronne”, ale mają być one jedynie wynikiem „reakcji na uchwałę polskiego Sejmu”. Co więcej, w opinii Michnika słowa Szuchewycza to głos „dość typowy dla ukraińskiego tradycjonalizmu”. Naczelny „GW” grzmi na parlamentarzystów, że uchwalili uchwałę chwilę po tym jak „prezydent Ukrainy, złożył kwiaty i ukląkł przed warszawskim pomnikiem ofiar wołyńskiej masakry”. Rzeczywiście, jak oni mogli ukraińskim patriotom taką uchwałą dać po twarzy?

W tej uchwale nie szło o prawdę historyczną, bo tej nie orzeka po 70 latach żaden parlament. Tu szło o pseudopatriotyczny wyścig elit politycznych: kto zostanie oskarżony o „patriotyczną niedoskonałość”, a kto takiego oskarżenia uniknie — pisze Michnik.

Naczelny „Gazety Wyborczej” za winnych uważa oczywiście posłów Prawa i Sprawiedliwości i Kukiz’15.

Stanowisko parlamentarzystów obozów Jarosława Kaczyńskiego i Pawła Kukiza nie powinno zaskakiwać – damy i dżentelmeni z tych ugrupowań niejednokrotnie już demonstrowali niechęć i nieudolność w rozumieniu cudzego doświadczenia i bólu, a także bezwzględność i cynizm w niszczeniu najwybitniejszych polskich autorytetów. Te fakty są dostatecznie znane; znany jest również lekceważący stosunek tych państwa do podstawowych interesów naszego kraju

Zdaje się, że do Adama Michnika nie doszły jeszcze informacje, że to Andrzej Duda był jedynym prezydentem z zachodnich krajów, który uczestniczył w obchodach 25 lecia ukraińskiej niepodległości. Argumentów za tym, że Michnik się myli… tzn. kłamie, jest wiele. Chociażby setki tysięcy Ukraińców, którzy znaleźli spokojną przystań w Polsce, czy choćby krytykowany z różnych stron pro-ukraiński skręt rządu PiS. To, że gromy słane są na znienawidzoną przez środowisko „GW” partię rządzącą dziwić nie może. Obrywa się jednak i Platformie Obywatelskiej i Nowoczesnej.

Zadziwia natomiast tchórzliwy oportunizm polityków PO i Nowoczesnej, którzy deklarują się jako obrońcy demokracji i zwolennicy polityki proeuropejskiej. Ich podniesione ręce za tą idiotyczną deklaracją ze słowem „ludobójstwo” zostaną zapamiętane na Ukrainie, a mam nadzieję, że nie tylko tam — pisze Michnik.

Próbuje on bronić Szuchewycza pisząc, że jest to „głos ukraińskiego patrioty – nacjonalisty, który poczuł się zraniony w swoich najświętszych uczuciach. Zdaje się, że Michnik zapomniał o tych, którzy szczęśliwie rzeź Wołyńską przeżyli. Zapomniał o nich i ich „zranieniach w najświętszych uczuciach”.

Na szczęście „przebudzone upiory polskie, które przebudziły upiory ukraińskie” deklaruje pokonać naczelny „GW”.

Ale to przecież nie jest koniec historii polskiej i ukraińskiej. Są wśród nas tacy, którzy obalają mur berliński, i tacy – niemądrzy czy tchórzliwi – którzy budują mur antyukraiński. Ale my – demokraci polscy i ukraińscy – uparcie będziemy budować mosty porozumienia i pojednania. Wbrew nienawiści i głupocie — pisze.

Reasumując. Michnik zdaje się mówić: broń Boże, nie mówmy nic o żadnym ludobójstwie na Wołyniu. Nie doprowadzajmy Ukraińców do smutku. Prawda i szacunek dla ofiar wydarzeń wołyńskich nie są droższe niż spokojne sumienie naszych wschodnich sąsiadów.

Ależ pan się myli, panie Michnik.

kk/Gazeta Wyborcza.

kto to jest?? 77.254.54.*
niemiecki parlament (za co szacunek) wypowiedział się niedawno nt. ludobójstwa Ormian przez Turków. O holokauście mówi się ciągle. Tylko Polacy nie mogą się upomnieć o swoich rodaków???

Rtg 37.47.6.*
Michnik mimo woli pracuje dla obozu zmian, który ma zdecydowane poparcie społeczne. Czy więcej jątrzy i poucza, tym gorzej dla jego popleczników. Sprawę może uratować ponowne fałszowanie wyborów. Nie uda

więzienia oraz przepadek mienia 83.29.27.*
gdzie są polskie służby i prokuratorzy?! za publiczne głoszenie kłamstw historycznych godzących w PRAWDĘ i Pamięc po zamordowanych, z potwornym okrucienstwem, Polaków winnien być sąd doraźny i 10 lat

pseudo moralnosc! 83.29.27.*
michnik, a twój ojciec to chyba z Ukrainy, czyli z UPAinskich komunistów do Polski przylazł? czyż nie? jak mordowano miliony Polaków to nie ma zadnego problemu co nie, michnik!? wasza polakozercy,

bober 89.65.162.*
Pięknie Y gudłaj będzie gudłaja bronił i… dalej pluł na Polskę! Jak długo jeszcze????

nestol 83.20.63.*
antypolskie żydzisko jęczy, bredzi, syczy …… znamy to już dość stare bydle od lat …. więc może lepiej niech się zamknie raz na zawsze

Euron 91.231.100.*
Kiedy ten żyd wreszcie zdechnie?

azal 83.8.16.*
Warto mu się przyjrzeć żeby zapamiętać jak wygląda ktoś kto pójdzie do piekła

df 51.37.17.*
Ta upaińsko-żydowska gnida mówi tym samym głosem co niektórzy pisowscy posłowie i doradcy. Ta zdradziecka grupa powinna zostać powieszona za zdradę stanu!!! Każdy upa-iniec na polskiej ziemi to WRÓG

…..


fot. youtube.com

http://wpolityce.pl/polityka/306234-wyborcza-publikuje-oburzajace-slowa-jurija-szuchewycza-to-oczywiste-zaklamanie-historii-ile-wam-zaplacila-moskwa-to-o-uchwale-ws-wolynia

„Wyborcza” publikuje oburzające słowa Jurija Szuchewycza: „To oczywiste zakłamanie historii. Ile wam zapłaciła Moskwa”? To o uchwale ws. Wołynia …

opublikowano: 27 sierpnia · aktualizacja: 29 sierpnia

Ile wam zapłaciła Moskwa za nazwanie wydarzeń na Wołyniu „ludobójstwem”? To nie moja opinia, tylko pogląd powszechny na Ukrainie. Putin wykorzystuje w wojnie hybrydowej różne siły polityczne, a także je finansuje, by wykonywały jego wolę. (…) Nie widzę przyczyn, dla których nie miałby finansować posłów polskiego Sejmu —uważa Jurij Szuchewycz, syn komendanta Ukraińskiej Powstańczej Armii, ukraiński polityk.

W oburzającej rozmowie przeprowadzonej przez „Gazetę Wyborczą” deputowany mówi, że to właśnie Kreml zapłacił za nazwanie wydarzeń na Wołyniu „ludobójstwem”. Dodał, że Putin zrobi wszystko, żeby skompromitować postać Bandery, ukraiński nacjonalizm i działalność UPA. Jest przekonany, że chce w ten sposób podzielić ukraiński naród. Na tłumaczenia, że wielu Ukraińców jest sceptycznie nastawionych do banderowskiej ideologii odpowiada, że to efekt sowieckiej propagandy.

Bandera jest niezaprzeczalnym symbolem ukraińskiego patriotyzmu. Nie można być prawdziwym ukraińskim patriotą odrzucając Banderę. OUN był jedynym prawdziwie niepodległościowym niezależnym nurtem politycznym, dla którego wolność Ukrainy była wartością najwyższą. Jest to rzecz niepodlegająca dyskusji. W ukraińskim parlamencie postawiliśmy niedawno kropkę nad i — mówi Szuchewycz w odniesieniu do ustawy, według której podważenie zasług OUN i UPA uważa się za przestępstwo.

O polskiej uchwale dotyczącej Wołynia ma wyrobione zdanie: to „od pierwszego do ostatniego zdania, zakłamany, prowokacyjny i szowinistyczny tekst”.

Szuchewycz podkreśla, że nikt nie wspomina w niej o przyczynach konfliktu polsko-ukraińskiego. Dodaje, że to Polacy brutalnie okupowali ukraińskie ziemie etniczne, że policja pacyfikowała wioski, a słowo „Ukrainiec” było zakazane i zastąpione słowem „Rusin”.

Wołyń traktowaliście jak rezerwuar taniej siły roboczej, niewolniczej wręcz. Pogarda polskich kolonistów dla „chama” Ukraińca czy określenie „bydło”, którym nazywano ukraiński lud, tkwią w pamięci każdej wołyńskiej czy galicyjskiej rodziny. Nie wspomina się też w waszej uchwale o planowym mordowaniu Ukraińców na Chełmszczyźnie, Podlasiu i Zasaniu, które Armia Krajowa rozpoczęła jeszcze w 1941 roku — uważa syn kata Polaków i dodaje, że określenie „ludobójstwo” to oczywiste zakłamanie historii.

Twierdzi, że na Wołyniu doszło do „partyzanckiej wojny i masowego antypolskiego wystąpienia ukraińskiego ludu”. Jego zdaniem Polska na siłę zawyża liczbę ofiar ludobójstwa na Wołyniu.

Niedługo naliczycie tych ofiar więcej, niż było przed wojną wszystkich Polaków na zachodniej Ukrainie.

Zdaniem Szuchewycza Polska od wielu lat konsekwentnie prowadzi perfidną i przemyślaną akcję propagandową obciążając odpowiedzialnością ukraiński ruch niepodległościowy.

To postkolonialna manipulacja. Pomysł zmierzający do ponownej dekapitacji narodu ukraińskiego. (…) Postępujecie dokładnie tak, jak Moskwa. Polacy kryją w głębi serca sentymenty o Polsce od morza do morza! Ot co! Wilno nasze, Lwów nasz — mówi w karygodnej rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Szuchewycz.

Podkreślił, że Polacy zawsze wbijali Ukraińcom nóż w plecy.

Towarzysze mojego ojca z UPA często opowiadali mi, że gdy oni walczyli z Sowietami albo Niemcami, to AK tylko czekała na okazję, żeby zadać im cios od tyłu. (…) Dobrze by było, żeby Polacy przestali pisać Ukraińcom historię i pozwolili nam samym ją napisać — uważa rozmówca „Gazety Wyborczej”.

wkt/Gazeta Wyborcza

wars 95.160.153.*
ukrainskie scierwo……i tyle….

yv 109.173.212.*
Nie da się tego czytać. Nie da się. Zgroza.

WEST 83.31.151.*
Może przyjaciele banderlandu cos z tego zrozumieją zamiast szukac ruskich trolli .

BB 83.22.132.*
No to p Suchewicz obrazcie sie na Polske i przestancie do nas przyjezdzac , nie bierzcie tez od nas pieniędzy! Z banderowcami my nie chcemy ani Lwowa ani zadnych polskich ziem!!!

yv 109.173.212.*
Zaraz, to nie z nim spotkał się kiedyś marszałek Kuchciński?? Chyba czas na jakąś notę protestacyjną bo jeśli „wzajemna przyjaźń” ma być w ten sposób budowana to to jest jakiś absurd

a kuku 193.109.196.*
https://prawy.pl/33279-kuchcinski-negocjowal-z-synem-kata-polakow/

Bartymeusz-Sandomierz @Bartymeusz-Sandomierz
Jestem synem żołnierza 27 Wołyńskiej Dywizji Armii Krajowej. Pamięć o bestialstwie Ukraińców jest żywa w mojej rodzinie i to już w czwartym pokoleniu! Przekazał mi ją mój Ojciec, ja przekazałem ją swoim synom, a oni będą ją przekazywać moim maleńkim jeszcze wnukom. Tak mi dopomóż Bóg!

d. 88.156.190.*
Bardzo dobrze jest, ze taki wywiad opublikowano, bo wyjasnia jaki jest stosunek ukrainskich nacjonalistow do Bandery.

glob @glob
Trudno wymagać od pana Szuchewycza dystansu do wydarzeń, o których mówi czy tym bardziej obiektywizmu historyka. Podobno historię piszą zwycięzcy, ale w tym wypadku zwycięzców nie było. Rzeź na Wołyniu nie dała Ukrainie upragnionej niepodległości. Przegrała i Ukraina, i Polska. Bardzo pożyteczny wywiad. Może otworzy oczy niektórym polskim politykom, widzącym Ukrainę tylko przez różowe okulary, niezależnie od tego, co się tam mówi i robi. Przecież głos pana Szuchewycza to nie jest głos wołającego na puszczy. Może z pewnością liczyć na odzew, co nietrudno dostrzec.

stary dziad 109.243.191.*
Do o-o : przepraszam ze szczerość ale wypowiedź jest bardzo naiwna. Kto z rządowej telewizji puściłby wypowiedź tego gada ? Przecież to niesamowicie uderzyłoby w rząd, który daje upowcom miliardy €.

e2r 89.231.106.*
I w jakim celu GWniana publikuje to ścierwo? Wystarczy mieć antypolskie poglądy i już się jest popularnym dla zdrajców.

hola 109.196.231.*
Zobaczcie jak GW spełnia sie w swojej roli .Rolą jej było szkodzenie Polsce i utworzenie PRL-u z ludzką twarza.Taką,która szanowała by oprawców,a bohaterów howała nocą i w nieznanej ziemi.ŚWIATKOWIE!

Obywatel P. @rusofob
GWno zrobiło wywiad z Antonio Bandera’ sem. Pogratulować.

G.wno wyborcze trybuną rezunów 109.241.225.*
Brawo! Jaka gagagazeta taki rozmówca. Szmatławiec szechtera świetnie wykonuje plany szorosza w opluwaniu Polski. Kto normalny rozmawia z taką upowską kreaturą?Ryj odrażający. Swój do swego ciągnie…

real 81.151.210.*
B. dobrze, że GW zrobiła ten wywiad. Powinni z nim jeszcze zrobic wywiad w TVP, w czasie najwiekszej oglądalności. Może choć części Polaków oczy by sie otworzyły.

Szmatlawiec wyborcza 81.173.231.*
ma zaogniac konflikt miedzy Polakami a Ukraincami – tylko temu sluzy ten”wywiad”.W ukrainskich gazetach sorosza sa znowu artykuly o ucisku przez polskich panow itd.

polak 84.10.67.*
Ukraince już przegraliście swoje państwo i wolność. Na fałszu i banderyzmie daleko nie zajedziecie. Zapomnijcie o UE i NATO.

bolo 79.175.249.*
Ludzie na Ukrainie nie wiele wiedzą o tym co wyrabiała UPA, ten człowiek porównał tulipana ( zadarta spódnica Ukrainki) do korali- nanizane ciała polskich niemowląt na drut i powieszone na płocie

Kazimierz Wielki 78.11.196.*
Jest przeciw „ludobójstwu”! I słusznie. Było to przecież „ludobójstwo okrutne” (termin prawny). Przy okazji, Ukrainę stworzył Stalin a nie UPA.

mikolo 89.75.33.*
Trochę mu współczuję, bo trzymając stronę ojca musi akceptować palenie żywcem, wydłubywanie oczu, nabijanie na pal, cięcie piłą i rozrąbywanie siekierami itp. To chyba dla każdego mało komfortowe.

tys 80.51.37.*
no i macie ukrainca klamce moi dziadkowie opowiadali mi, o niemcach, rosji czy ukraicach to, wlasnie oni mordowali i gwalcili polki !

Niezgoda 83.10.221.*
Tak właśnie myślą Ukraińcy. Zapalczywość i bezrozumna nienawiść. Wołyń to jedno, nie zapominajmy o ukraińskim udziale w Powstaniu Warszawskim i w niemieckich obozach zagłady. Ja czekam na jesień i zimę.

a kuku 193.109.196.*
http://pikio.pl/nawet-milion-ukraincow-dostanie-500/

Gotowy 178.37.59.*
Dlatego należy skończyć ze wsparciem finansowym i polityczym Ukrainy z naszej kasy. Nasz rząd nie ma wstydu pomagając banderowcom, oni plują nam w twarz a my mówimy że deszcz pada.

matteo 89.72.139.*
A czyj niby jest Lwów, kiedy to Lwów był ukraiński? Polacy okupantami? To kiedy Polacy napadli na Ukrainę i zabrali jej Lwów? jakoś nie moge sobie przypomnieć ale może nie byłem na tej lekcjii

Otakie 46.134.87.*
A teraz niech Duda jedzie do niego i całuje po rękach, przecież nic się nie stało.

Bartosz 87.205.71.*
Cóż , uprzedzałem Panie prezydencie . Wplątał się Pan w niesmaczną historie . Powtórzę w skrócie TRZYMAJCIE SIĘ OD UKRAIŃCÓW NA DYSTANS . To poplątany podły naród .

FikiMiki 217.99.53.*
A Kowal i Macierewicz dalej swoje. Obłęd.

lustracja konieczna 79.141.162.*
To ten, co nie zgodził się na przyjęcie PRZEZ POLSKI SEJM ustawy o ludobójstwie na UPAinie. Może powinien zostać „chonorowym” parlamentarzystą sejmu w Warszawie??

KW 176.115.10.*
Bandera jest niezaprzeczalnym symbolem ukraińskiego patriotyzmu tak samo jak brat Michnika jest niezaprzeczalnym wzorem polskiego wymiaru sprawiedliwości.

nóż w plecy 178.37.164.*
wmawiają nam, ze Ukraina ma być buforem przed mityczną agresją Rosji. Większej naiwności nie znam

PiS – to nie przejdzie 62.108.186.*
Dlatego popieranie banderowskiego bydła przez obecny rząd to niewybaczalny błąd. Niech Rosja zrobi z UPAińcmi porządek. A Polska powinna odesłać hołotę, i mieć wojsko przy granicy z UPAdłym państwem.

Bartosz 87.205.71.*
Jesteśmy obrabiani podwójnie . Z jednej strony Putin z Michnikiem z drugiej lobby ukraińskie z rodzimymi Banderowcami . Niełatwo się w tym znaleźć

Kołtucki 5.172.255.*
Inteligentny facet ale ciekawe co by odpowiedział an propozycje przecięcia drewniana piłą w pół ?

lkitwin 83.28.253.*
AK w 41 r. na Ukrainie ? Skrajny szowinista. Dla niego akcja Wisła równoważy rzeź wołyńską /i podolską, chełmszczyznę/ hasło UPA „Lachy za San” i deportacje Polaków to słuszne posunięcie itd.

KPW@KPW
Moim zdaniem ten konflikt nie zakończy się , jeśli obie strony – Polska a szczególnie Ukraina , nie podejdą do sprawy rzeczowo i zgodnie z faktami wszystkich aspektów nie wyjaśnią . Istnienie Ukrainy jest zagrożone , dlatego nie jest w stanie przyznać się do czarnych kart w działalności UPA . Ona teraz strasznie ” potrzebuje bohaterów ” żeby nie załamać się pod presją Sowietów . Potrzebuje bohaterów , a nie pół-zbrodniarzy pół-bohaterów , bo na nich nie zbuduje ducha patriotycznego w narodzie . Podobnie Rosja buduje swój patriotyzm na ZBRODNIARZACH , no bo nie ma na kim . Oczywiście jest to fałsz i tak się nie da , ale krótkofalowy efekt się uzyska . Na razie Ukraina jak i Rosja nie są w stanie rzetelnie uporządkować swą historii . Na razie potrzebują propagandy … Z tego punktu widzenia , nie uważam polityki prezydenta Dudy za łamiącą obietnice i ustępliwą – na razie po prostu inaczej się nie da z Ukrainą walczącą o przetrwanie …

NASZE Warunki! 83.221.132.*
nie uważam polityki prezydenta Dudy za łamiącą obietnice i ustępliwą – na razie po prostu inaczej się nie da z Ukrainą walczącą o przetrwanie …”A ja uważam za absurdalną i bezrefleksyjną

TRP 178.36.31.*
Takich ludzi władze Ukrainy winny usuwać z przestrzeni publicznej, jeżeli chcą uniezależnienia od Rosji. Chyba, że im nie zależy. Wygra wtedy Rosja a śmierć niewinnych na Majdanie będzie daremna.

jan 83.4.125.*
jak patrzę na tego chachła to mi niedobrze już dziś obiadu nie zjem , idę zwymiotować

KRAKUS 83.5.245.*
Prawdy są dwie; 1. Na Wołyniu było straszliwe, okrutne ludobójstwo: 2. Moskwa chce skonfliktować nasze narody aby przejąć Ukrainę !!! Popieramy wolną ale nie zbrodniczą Ukrainę

koczownicy 95.85.24.*
KRAKUS 83.5.245. Prawda jest TYLKO JEDNA: 1. Polską Ukrainą i Rosją „rządzą” plemniki chazarkie. Dopóki Słowianie nie odzyskają swojej tożsamości i pochodzenia dopóty będą skłócani i mordowani..

..tam skąd przyszli 83.221.132.*
KRAKUS 245 Popieramy wolną ale nie zbrodniczą Ukrainę” To sobie POierdzajcie krypto ukru. My sobie tak popieramy jak ukry popierali IIRP. Precz od Polskiej ziemi chazarska bladź zabojcy Słowian

banderolka 95.85.24.*
Jest już lista ukrów, którzy mają zakaz wjazdu do mojej Polski? Są tacy którzy powinni być deportowani. Kiedy przest przyj. ukrow. Polacy głosowali za 4mld „pożyczki” dla potomkow bander.?

ehodum @ehodum
Jedna drobna uwaga; w 1943 ukraińska dzicz mordowała nie jakichś tam wyzyskiwaczy, polskich panów czy burżujów – z nimi ‚zrobiła’ już wcześniej ‚porządek’ dzicz sowiecka, przez masowe mordy i zsyłki w latach 1939- 1941. Ukraińskie ludobójstwo w Małopolsce Wschodniej dotyczyło prawie w 100 procentach zwykłych ludzi, w tym przede wszystkim polskich chłopów zasiedziałych na tych terenach od pokoleń. Ukraińcy po prostu wyrzynali swoich polskich sąsiadów, nierzadko pozostających z nimi w bliskim pokrewieństwie. Oni o tym dobrze wiedzą – stąd też trwające do dziś próby totalnego zakłamania prawdy. No bo co im, potomkom potworów w ludzkiej skórze, pozostało?

Ścigać banderyzm jak nazizm 46.134.165.*
Cała polska sympatia dla ukraińskich dążeń do Europy i NATO skończyła się przez takich ludzi jak szuchewycz. Jeżeli tacy jak on mają być ,,nową twarzą” Ukrainy to życzymy im szerokiej drogi.

…..

http://wpolityce.pl/media/302991-wielkie-pomieszanie-wsrod-kanapowych-elit-iii-rp-polacy-przerwali-im-budowe-lewackiej-wiezy-babel

http://wpolityce.pl/polityka/302987-piotr-jeglinski-w-nowym-numerze-tygodnika-wsieci-to-boj-na-smierc-i-zycie-agresja-bedzie-narastala-na-wielu-poziomach

Reklamy

57 thoughts on “335 O językoznawstwie i nie tylko, czyli podsumowania i wyjaśnienia do przygotowań przed Wielkim Marszem… w nieznane 04

  1. Aktorzy, artyści itp., jako mędrcy i myśliciele świecący przykładem i wskazujący drogę nam… ciemnym masom…

    http://wpolityce.pl/gwiazdy/305981-maciej-stuhr-w-roli-komentatora-politycznego-przyjezdza-prezydent-obama-i-nam-daje-lekcje-wstyd-straszny


    fot. youtube

    Maciej Stuhr w roli komentatora politycznego: „Przyjeżdża prezydent Obama i nam daje lekcje. Wstyd straszny”

    opublikowano: 25 sierpnia · aktualizacja: 25 sierpnia

    Maciej Stuhr, który na rozdaniu Polskich Orłów żartował z „gorszego sortu Polaków”, „Wałęsy”, „opony”, „Tupolewa”, tym razem obawia się o obecną sytuację polityczną w Polsce.

    Stuhr wyraził swoje niepokoje w dwutygodniku „Viva!”.

    Rośnie we mnie straszny bunt, strach i niepokój (…) Dziennikarze mi mówią „ale się pan upolitycznił”, rzeczywiście jak mnie coś wkurza to czasem daję temu wyraz, nawet w formie żartu. (…) Facebook skupia ludzi wokół mnie, nie dlatego, że chcą zobaczyć kolejną moją rolę, tylko są ciekawi co ja myślę albo co skomentuję, ale jak mnie Pani spyta czy jestem aktywistą, to raczej nie chcę być, z drugiej strony jednak rośnie we mnie bunt i wstyd. Przez lata byliśmy wzorem do naśladowania, bili nam brawo z lewej i prawej strony, a teraz musimy się tłumaczyć. Przyjeżdża prezydent Obama i nam daje lekcje. Wstyd straszny – mówi aktor.

    ZOBACZ TEŻ:

    Maciej Stuhr u Lisa: Możemy mówić, że wiemy lepiej niż „Washington Post” albo „New York Times”, a mnie jest wstyd

    Stuhr żartował, publiczność miała „tu polew”. Kinga Preis: „Naiwnym jest myśleć, że ktokolwiek na tej gali śmiał się z tragedii”

    Polecamy „wSklepiku.pl” :„Lemingi. Młodzi, wykształceni i z wielkich ośrodków”.

    autor: wSumie.pl

    qwe 188.146.5.*
    A jak Polacy przywiązywali swoje dzieci do tarcz pod Cedynią to nie był wstyd ha.haha ty głąbie

    Cela 82.60.45.*
    Polacy myślą po polsku a co nas obchodzi Obama możemy tylko posłuchać ale mamy swój rozum a wstydzić to niech się to wstydzą ci co doprowadzili kraj do ruiny

    goliat 37.47.143.*
    Miejsce szczura jest w kanale a nie na mównicy Jak ma się murzyna za autorytet to nie ma czego pozazdrościć…

    http://wpolityce.pl/gwiazdy/301252-maciej-stuhr-u-lisa-mozemy-mowic-ze-wiemy-lepiej-niz-washington-post-albo-new-york-times-a-mnie-jest-wstyd

    metrios@metrios6 godzin temu
    Panie Wszechwykształcony. Po pańskiej wypowiedzi na temat zakładników pod Cedynią (sic!) już nic mnie nie zdziwi w pańskim wykonaniu. Niech się pan wstydzi tego co rzeczywiście jest warte wstydu. Myśmy się wstydzili tych rządów, które pan gloryfikuje.

    http://wpolityce.pl/gwiazdy/306229-mam-czesto-klopot-z-aktorami-ktorzy-glosno-popieraja-konkretna-linie-polityczna-mowi-stuhr-ktory-manifestuje-z-kod-em

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/maciej-stuhr-w-programie-tomasz-lis-trwa-walka-z-autorytetami-i-elitami-w-naszym/1jmlj5

    (…)
    Wstyd mi, bo pamiętam, że całkiem niedawno zagraniczne media pisały o nas fajne rzeczy, a teraz piszą niefajne – mówi w programie „Tomasz Lis.” Maciej Stuhr. – Dzisiaj mamy jakiś ogromny kryzys, trwa walka z autorytetami i elitami w naszym kraju – dodaje aktor.
    (…)

    ~zaw : Spotkały się dwa autorytety z internacjonalistycznej” elyty”. Tylko, że Polska przez te autorytety i elity ma 3 bln-y długu. Nie ma rodzimego przemysłu i banków. A Polak w świetle prawa ( skarbowego, bankowego, pracy), które ułożyli pod swoje potrzeby i ktorego nie pozwalają teraz zmienić jest nikim we własnym kraju !!!.

    ~a-sio : Lisienko i Szczurow to są te elyty i ałtorytety he he he he… Dorzuciłbym jeszcze starego Szczurowa – to jest elyta elyt!!

    ~nie dajcie się ogłupić : Ci, o których on mówi to pseudoautorytety i pseudoelity, jak on sam, sztucznie pompowane przez część mediów i polityków..

    ~aQa : O jakich elitach mówi ten jełop? Buraczany autorytet się odezwał. Żenada.

    http://wpolityce.pl/polityka/303800-andrzej-stasiuk-w-wiedniu-atakuje-polske-im-bardziej-sie-boimy-tym-wiekszych-tchorzy-wybieramy-poswieca-wszystko-by-wladzy-nie-utracic

    http://wpolityce.pl/polityka/304913-kutz-oglasza-w-newsweeku-ostateczna-kleske-tylko-czlowiek-tak-nieprzytomny-moze-powiedziec-cos-takiego-glosno

    Lubię to

    • https://justice4poland.com/2016/09/04/antypolak-jerzy-stuhr-synem-prokuratora-z-czasow-stalinowskich/

      AntyPolak Jerzy Stuhr-synem prokuratora z czasów stalinowskich

      Kolejny ciekawy przyczynek do znaczenia rodowodu z „czerwonych dynastii”. Aktor Jerzy Stuhr niedawno wyznał w wywiadzie dla Wirtualnej Polski, że jego ojciec był prokuratorem w czasach stalinowskich. (Por. Jerzy Stuhr o „dobrej zmianie” według PiS w wywiadzie udzielonym Grzegorzowi Wysockiemu z Wirtualnej Polski 3 sierpnia 2016 r.) Nieprzypadkowe w tym kontekście wydają się niedawne drwiny J. Stuhra z „żołnierzy wyklętych”. A także utrzymujące się u Stuhra jako efekt „internacjonalistycznego” wychowania skrajne uprzedzenia antypolskie. Już w wywiadzie dla “Tygodnika Solidarność” z 14 maja 1993 roku Stuhr uskarżał się na nasze społeczeństwo, w którym „panoszy się polactwo”.. W wywiadzie dla “Newsweek”-a z 10 listopada 2011 r. Stuhr powiedział: „Antysemityzm, płytki katolicyzm…i histeryczny patriotyzm. Z tego składa się polskość (…)” .Antypolskie uprzedzenia Jerzego Stuhra najwyraźniej przejął po nim jego synalek Maciej Stuhr ( (ten z „Pokłosia”), który pisał, że to Polacy pod Cedynia przywiązali dzieci do machin oblężniczych.

      Fatalny finał rządów Waltzowej w Warszawie

      Ostatnie tygodnie przyniosły prawdziwy zalew informacji o tak kompromitujących PO rządach Gronkiewicz –Waltz w Warszawie, a zwłaszcza uprawianej tu złodziejskiej „dzikiej” reprywatyzacji. Do ataków na Waltzową dołączyła się nawet opozycyjna wobec PIS-u Nowoczesna. Z jednym z najmocniejszych ataków na szkodliwą samowolę działań pod egidą H. Gronkiewicz-Waltz wystąpił naczelny redaktor „Polska the Times” Paweł Siennicki. W publikowanym w tym dzienniku 22 sierpnia 2016 r. artykule: Jak źle kończą się rządy PO w stolicy Siennicki pisał m.in. : „(…) W Warszawie działał w najlepsze reprywatyzacyjny biznes. Dodajmy, że to był „dziki” biznes. (…) Mój zarzut wobec ratusza jest taki: stołeczni urzędnicy co najmniej źle wykonywali swoje obowiązki (…) Przy okazji referendum nad odwołaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz napisałem, że jest to najgorszy prezydent w historii mojego miasta. (Podkr.- J.R.N.) Nie tylko obciąża ją bałagan reprywatyzacyjny, bo jest szefem stołecznych urzędników. Także brak wizji rozwoju stolicy, astronomiczne ceny biletów w komunikacji miejskiej, absolutny bałagan w przestrzeni publicznej, zaśmiecenie całego miasta reklamami. Ta ekipa niewiele zrobiła, aby chronić przestrzeń publiczną przed bałaganem urbanistycznym i dewastacją kolejnych zabytków. Warszawa jest prawdziwą stolicą. Bałaganu i chaosu”.

      Odpowiedzialność PO za „dziką reprywatyzację” Warszawy.
      Świetnym uzupełnieniem tez naczelnego redaktora „Polski the Times” jest publikowany obok obszerny artykuł Witolda Głowackiego: „Warszawska PO będzie musiała zapłacić za dziką reprywatyzację”. Według autora tekstu:
      „(…) Kłopoty (to zresztą dość eufemistyczne określenie ) warszawskiego ratusza i prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz mogą ułatwić Prawu i Sprawiedliwości spełnienie dość oczywistego marzenia o wprowadzeniu w stolicy zarządu komisarycznego (…) Nie można wykluczyć, że niedawni ważni urzędnicy warszawskiego ratusza trafią na ławę oskarżonych. (Podkr.- J.R.N.) Nie wydaje się przy tym możliwe, by Hanna Gronkiewicz- Waltz zdołała się uwolnić od politycznej odpowiedzialności za przebieg dzikiej reprywatyzacji (…) Prawda jest jednak taka, ze temat dzikiej reprywatyzacji wszedł do medialnego mainstreamu (…) ze względu na gigantyczną skalę tego procederu (chodzi o miliardy złotych), zadziwiającą łatwość, z jaką handlarze roszczeń i „łowcy” wschodzili w posiadanie gruntów i kamienic, wreszcie bezwzględność, z jaką odnosili się do ich dotychczasowych lokatorów. Symbolem tej ostatniej jest sprawa śmierci Jolanty Brzeskiej, która toczyła długą, nierówną walkę z Markiem M., najbardziej znanym warszawskim handlarzem roszczeniami i „czyścicielem kamienic”. Zwęglone zwłoki Jolanty Brzeskiej zostały znalezione w 2011 r. w Lesie Kabackim (…) Dziś powrót do tej sprawy zapowiada minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro”.
      B. Kempa : „Prezydent Warszawy powinna podać się do dymisji”.

      W sprawie strasznych kosztów „dzikiej reprywatyzacji „ w Warszawie zabrała głos minister Beata Kempa. Występując w TVP Info w dniu 21 sierpnia, powiedziała m.in.:„To co się stało jest niepowetowaną stratą. Problem reprywatyzacji od roku 90 jest problemem nie załatwionym. To wykorzystała grupa, którą ja postrzegam jaką tą, która nie wiem, czy nie zostanie zakwalifikowana do kategorii zorganizowanych grup przestępczych. Muszą tu zadziałać wszystkie mechanizmy prawa Zdaniem minister Kempy głównie nie zadziałał nadzór, a odpowiedzialną za zaistniałą sytuację jest prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz–Waltz. W związku z tym minister Kempa stanowczo zaakcentowała: „Prezydent Warszawy powinna się podać do dymisji. W każdym kraju o wysoko rozwiniętej demokracji tak by się stało”. (Podkr.- J.R.N.)

      Wcześniej. 20 sierpnia red. Michał Karnowski, mówiąc o patologiach reprywatyzacji w Warszawie stwierdził w TVP Info:: „Hanna Gronkiewicz-Waltz była sparaliżowana, bo jej bliska rodzina przejęła kamienicę pożydowską, której nie byli naturalnymi spadkobiercami. Rodzina pani HGW ma ukradzioną kamienicę Urzędnik musi być poza podejrzeniem. To co się dzieje, kompromituje Hannę Gronkiewicz-Waltz.”. (Podkr.- J.R.N.).

      Czy w więzieniu powstanie nowy „Pamiętnik Pani Hanki” ?

      Warto dodać, że 22 sierpnia w programie satyrycznym Marcina Wolskiego w TVP Info już wyobrażono sobie możliwość powstania nowego „Pamiętnika Pani Hanki” za murami więziennymi. Jedno jest pewne w ostatnich tygodniach dotąd tak pewna siebie i zarozumiała pani Hanka Gronkiewicz Waltz musi mieć koszmarne sny.

      H. Gronkiewicz- Waltz udaje niewiniątko i manipuluje

      Gronkiewicz –Waltz nieustannie próbuje wykręcić się od osobistej odpowiedzialności i zrzucić całą winę na podległych jej urzędników, którzy zawiedli jej zaufanie. W wywiadzie dla TVN 24 w dniu 25 sierpnia tłumaczyła, że zwolniła swoich urzędników w trybie dyscyplinarnym, bo zaniedbali swoje obowiązki. Powiedziała:„Za to polecieli moi urzędnicy, że nie poszli do Ministerstwa Finansów i nie sprawdzili dokumentacji. (…) Dowiedzieliśmy się o piśmie z MF przed moim urlopem, pismo znalazło się w zupełnie innej teczce. Dlatego został zwolniony urzędnik”. (Por. wpis na portalu „w Polityce.pl” z 25 sierpnia 2016 r.: „Dobry car, źli bojarzy? HGW w defensywie: Urzędnicy wprowadzili mnie w błąd!” Podczas zwołanej dziś konferencji prasowej Gronkiewicz -_Waltz zrzuciła całą winę za manipulację z przejęciem największej działki na swego pracownika, mówiąc: „Dokumenty, które m.in. ujawniło dzisiaj Radio ZET miały być ukryte przez pracownika, który został już zwolniony. Zostały znalezione dopiero kilka tygodni temu. Ministerstwo Finansów o nich wiedziało, ale nam ich nie przysłało”. Zdaniem Waltzowej głównym odpowiedzialnym za zaistniałą sytuację jest Ministerstwo Finansów, bo to ono jakoby wprowadzało Ratusz w błąd .(Por. „w Polityce.pl z 25 sierpnia 2016 r.)

      Czy Waltzowa upadnie przy aferze reprywatyzacyjnej

      Coraz gorsze są prognozy na temat przyszłych losów Gronkiewicz –Waltz, tak mocno skompromitowanej przy aferze reprywatyzacyjnej. Dziś .tj. w piątek do skierowanych przeciw niej ataków PiS i „Nowoczesnej”dołączyła z bardzo ostrymi oskarżeniami partia Razem. Magdalena Rubaj w dzisiejszym „Fakcie” komentuje już w tytule : „PO nie chce umierać za prezydent Warszawy” Tuż obok zamieszczono tekst sygnowany literami JSZ informujący o tym jak mąż Hanny Gronkiewicz –Waltz Andrzej Waltz z rodziną „kilka lat temu w podejrzanych okolicznościach odzyskał pożydowska kamienicę w centrum Warszawy.”. Okazało się, że „nieruchomość wartą 40 mln zł sprzedano za 8 mln zł” Andrzej Stankiewicz pisał już w środę 24 sierpnia 2016 r. w „Rzeczpospolitej” w tekście zatytułowanym : „Tańcząca wśród kamienic i parceli” ,że : „Kariera Hanny Gronkiewicz –Waltz wisi na włosku”. (Podkr.- J.R.N.). Z kolei 26 sierpnia 2016 r znany politolog dr hab. Rafał Chwedoruk w wywiadzie udzielonym Tomaszowi Płaskocie z portalu „w Polityce.pl stwierdził m.in.: „To początek końca kariery politycznej HGW. Afera reprywatyzacyjna kryje wiele bardzo ponurych tajemnic”. (Podkr.- J.R.N.). Nasuwa się tylko jedno podstawowe pytanie, czy za przekręty reprywatyzacyjne do wiezienia trafią tylko pomniejsi urzędnicy, czy wciąż udająca niewiniątko H. Gronkiewicz –Waltz. Czy pomoże zwalanie winy na urzędników ze strony pazernej pani prezydent, która pracuje na trzech etatach i wyraźnie więcej uwagi poświęca funkcji wiceprzewodniczącej PO niż warszawskiej prezydenturze.? Przecież w takim postępowaniu nie ma ani krzty poczucia odpowiedzialności za stolicę, którą zarządza. Czy takie proceder wieloetatowości w przypadku prezydentów miast nie powinien być raz na zawsze ukrócony

      Znakomite wystąpienie księdza Jacka Międlara na łamach „Warszawskiej Gazety”
      „Warszawska Gazeta” konsekwentnie występuje na rzecz wzmocnienia więzi Kościoła z Narodem w duchu idei wielkiego Prymasa Tysiąclecia.. Stąd też nieprzypadkowe jest wielkie zaangażowanie tego tygodnika w promowanie tak patriotycznego i charyzmatycznego duchownego – księdza Jacka Międlara. Przytoczę tu kilka jakże godnych przemyślenia fragmentów z jego artykułu: „Prokuratura zajmie się Lisem” w „Warszawskiej Gazecie”: „Posłowie Nowoczesnej oraz usługujący im dziennikarze dostali szału, ponieważ posłankę Joannę Scheuring- Wielgus (to ta, co robiła sobie swoista reklamę, publicznie ogłaszając, że ktoś nazwał ją „niezłą dupeczką”- J.R.N.), słynącą z błazenady w parlamencie, oskarżającą Jezusa o „okrucieństwo” śmiałem określić mianem „konfidentki, zwolenniczki zabijania (aborcji) i islamizacji” oraz przypomnieć, że w czasach okupacji takim jak ona golono głowy (…) Wciąż w II RP mówienie prawdy bez światłocieni jest określane mianem „mowy nienawiści”. Scheuring-Wielgus nazwałem konfidentką, ponieważ nie dość, że bezpodstawnie doniosła na mnie do białostockiej prokuratury za to, że stawałem w obronie Kościoła i Ojczyzny, to również wraz z kolegami i koleżankami z parlamentu donosiła Brukseli na polski rząd i Prezydenta RP, jakoby ci nie respektowali Konstytucji. Po Brexicie na wizji TVP Info bezczelnie plotła, jakoby „:malutka” i „nic nie znacząca” Polska winna podporządkować się woli Niemiec. Natomiast na początku lipca ustawę wołyńską uznała za niepotrzebną. W tych okolicznościach uważam, że nazwanie jej „konfidentką’ jest wyjątkowo delikatne (…) Posłanka Nowoczesnej jest również zwolenniczką islamizacji, gdyż jak sama wielokrotnie stwierdzała, przybywający muzułmanie nie stanowią dla niej wielkiego zagrożenia, w przeciwieństwie do- zacytuję –„ziejącej nienawiścią’ młodzieży z ONR. Tak jest ! Gdyby głupota miała skrzydła, to Scheuring- Wielgus latałaby jak gołębica Czyżby za gwałtami i rozbojami w Europie Zachodniej oraz atakami terrorystycznymi w Paryżu i Nicei stali polscy narodowcy? (…) Dożyliśmy absurdalnych czasów, gdy obrażanie katolików i patriotów to sztuka oraz demokratyczny głos społeczeństwa, natomiast krytyka posłów Nowoczesnej i innych popleczników lewicowych ideologii to przestępstwo. Tymczasem, gdy w sposób ordynarny Jezusa nazywano „k..wą Diabła”, „Mesjaszem z AIDS” i dyskryminowano chrześcijan podczas spektaklu „Golgota Picnic” Joanna Scheuring-Wielgus, Krzysztof Mieszkowski i Tomasz Lis nie reagowali. Co więcej, prokurator Justyna Pilarczyk umorzyła wszczęte w tej sprawie postępowanie.. Czy ktokolwiek z walczących z „mową nienawiści” interweniował, gdy na fanpage’u Komitetu Obrony Demokracji pojawiały się wpisy życzące śmierci Prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie?
      Niestety w oczy bije również pasywność pasterzy Kościoła, którzy stanowczo nie reagują na wrogie chrześcijaństwu akty, z jakimi regularnie spotykamy się w naszej Ojczyźnie. Zabrakło Chrystusowej bezkompromisowości w sprawie podarcia biblii przez Adama Darskiego (Nergala), obrazoburstwa w czasie pseudospektaklu „Golgota Picnic”, czy znieważania modlącej się na różańcu młodzieży, która na wrocławskim rynku prosiła boga o przebaczenie za sodomskie grzechy. Nie wolno pozwolić, by bierność pasterzy, podyktowana dyrektywami demoliberalnych mediów, a zwłaszcza „Gazety Wyborczej”, przyzwalała na antychrześcijańskie akty”.

      Jest w tekście księdza Jacka Międlara parę zbyt ostrych uwag krytycznych wobec hierarchów popierających nakładanie na niego różnych sankcji i zakazów. Wczujmy się jednak w sytuację księdza Międlara, Po atakach „Gazety Wyborczej” spotkał się z zupełnie niezrozumiałymi ograniczeniami możliwości swoich wystąpień ze strony zwierzchników. A to wszystko dzieje się w czasie, gdy bezkarnie skrajnie stronniczo politykują po stronie PO tacy duchowni jak ksiądz Kazimierz Sowa, i gdy od lat uczestniczy w bezprzykładnej akcji podważania polskości na łamach „Tygodnika Powszechnego” ksiądz Adam Boniecki fanatyczny obrońca Jana Tomasza Grossa. Czy muszę przypominać, z jaką zajadłością występowało przeciwko mnie kilku niegodnych duchownych w obronie najsłynniejszego polakożercy Jana Tomasza Grossa. Prym wśród nich wiódł zmarły parę lat temu „TW Filozof” –arcybiskup Józef Życiński, który kilkanaście razy oszczerczo atakował mnie występując po stronie Grossa, m.in. w półgodzinnym programie Moniki Olejnik. Tenże hierarcha, kalający przez lata dobre imię Kościoła atakował ks. prof. Waldemara Chrostowskiego, mnie i Radio Maryja nawet na spotkaniu w konsulacie RP w Toronto w Kanadzie.(Mam tego dowód -kasetę z nagraniem jego ówczesnego wystąpienia).. Niestety nie mogłem kiedyś publicznie odpowiedzieć na ataki Życińskiego ze względu na moje co miesięczne prelekcje w Radiu Maryja. Teraz nie mam tego typu ograniczenia. W obronie J. T .Grossa atakował mnie również inny tajny współpracownik bezpieki pro-żydowski fanatyk ksiądz Michał Czajkowski. W obronie J. T .Grossa atakował mnie również na łamach pseudo-katolickiej “Więzi” niegodny krytyk ks. arcybiskupa Henryka Hosera, osławiony swym tupetem i arogancją ksiądz Wojciech Lemański. Wszystkimi tymi oszczercami zajmę się dokładnie, punkt po punkcie, w przygotowywanym do druku drugim tomie moich pamiętników „Wichry życia”, gdzie blisko 60 stron poświęcam na rozprawę z moimi kalumniatorami z lewa i z prawa.

      Sprawą naprawdę szokującą jest fakt, że z gwałtownym atakiem na ks. J. Międlara nagle wystąpił najpierw w „Do Rzeczy”, a potem w „Gazecie Polskiej” znany łże-katolik i hipokryta Tomasz Terlikowski. Polecam w tyk kontekście komentarz do jego napaści na ks. Jacka, jaki zamieściłem w dzisiejszym numerze „Warszawskiej Gazety” (nr z. 26 sierpnia 2016 r.) pt. „Tomasz Terlikowski-„katolik” faryzeusz”.

      „Budyń”, tj. europoseł K. M. Ujazdowski wciąż mąci

      Spór rządu z Trybunałem Konstytucyjnym ma aż nadto jednoznaczne przyczyny. Sprowokowały go decyzje PO sprzed roku, a podtrzymują jątrzące działania PO i Nowoczesnej. Tym bardziej zdumiewają na tym tle ostatnie wypowiedzi europosła z PiS-u Kazimierza M.Ujazdowskiego,, skłaniające do niepotrzebnych i szkodliwych ustępstw rządu wobec TK. Już osiem miesięcy temu ostrzegałem na tym blogu przed skrajną miękkością Ujazdowskiego, nie przypadkowo nazywanego „Budyniem”. Wskazywałem, że tego typu osoba nie ma żadnych kwalifikacji do zostania ministrem spraw zagranicznych RP, jak sugerowało parę osób w mediach. Swymi najnowszymi wystąpieniami Ujazdowski skompromitował się do końca. Pytanie, kto popierał wpisanie takiego „mięczaka” , dziś nielojalnego wobec PiS, na listę kandydatów do europarlamentu. Wygląda na to, że ja się lepiej poznałem na Ujazdowskim niż niektóre osoby z kierownictwa PiS, które zapewniły mu to kandydowanie. Czy PiS ciągle nie wyciągnął wniosków z fatalnych skutków promowania takich osób jak B. Borusewicz, R. Sikorski, K. Marcinkiewicz, M. Kamiński, A. Urbański, czy J.Kluzik–Rostkowska? W pełni zgadzam się z komentarzem ipw w tekście „Budyń” bohaterem lewaków („Warszawska Gazeta” z 26 sierpnia 2016 r.: „Uczynienie Ujazdowskiego europosłem z list PiS-u było wielkim błędem. Nie można liczyć na lojalność ludzi nielojalnych. Jak mówił Stanisław Jerzy Lec: „Chociaż krowie dasz kakao, nie wydoisz czekolady”.
      ======================
      http://jerzyrnowak.blogspot.com.au/2016/08/antypolak-jerzy-stuhr-synem-prokuratora.html

      Lubię to

  2. Jak to robi się w GWN, TVN, Newsweek itp., czyli wycieczka do fabryki koszernej kiełbasy… Przy okazji to pamiętajta, że i Mię chroni konstytucyjne prawo wolności prasy… 🙂

    http://wpolityce.pl/polityka/305605-gazeta-wyborcza-nie-przeprosi-pis-za-zwrot-tak-dziala-panstwo-mafijne-dziennikarza-chroni-konstytucyjne-prawo-wolnosci-prasy


    fot. Fratria

    „Gazeta Wyborcza” nie przeprosi PiS za zwrot „tak działa państwo mafijne”. Dziennikarza chroni konstytucyjne prawo wolności prasy

    Wydawca „Gazety Wyborczej” i jej dziennikarz Wojciech Czuchnowski nie muszą przepraszać PiS za użycie zwrotu „tak działa państwo mafijne” przy ocenie ułaskawienia b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego przez prezydenta Andrzeja Dudę —orzekł Sąd Okręgowy w Warszawie.

    W poniedziałek sąd ten nieprawomocnie oddalił pozew PiS o ochronę dóbr osobistych partii wobec spółki Agora SA i autora tych słów. Powołując się na konstytucyjne prawo do wolności prasy, sędzia Paweł Pyzio podkreślał, że politycy powinni się liczyć z ostrą, a nawet przesadną krytyką. Adwokat PiS mec. Grzegorz Kuczyński nie zgadza się z wyrokiem. Zadowolony z niego jest Czuchnowski.

    W listopadzie 2015 r. pisał on o ułaskawieniu przez prezydenta Andrzeja Dudę M. Kamińskiego (dziś – koordynatora służb specjalnych), skazanego nieprawomocnie na 3 lata więzienia za nadużycie władzy szefa CBA przy prowadzeniu afery gruntowej z 2007 r. Napisał, że prezydent „anarchicznym gestem wyeliminował sąd z procesu wymierzania sprawiedliwości i ułaskawił Kamińskiego. Decyzję podjął pokątnie, bez konsultacji z prokuraturą”. Dodał, że prezydent „stawia ponad prawem siebie, kolegów i działaczy swojej partii”, a „służbom kierowanym przez Kamińskiego dał zielone światło do nadużyć, sygnał, że wszystko im wolno, a sądów nie muszą się bać”. „Tak nie działa państwo demokratyczne. Tak działa państwo mafijne” – zakończył. Komentarz ten pojawił się też na portalu wyborcza.pl, gdzie zatytułowano go „Mafijne państwo PiS”.

    Strona powodowa wnosiła, by pozwani przeprosili za naruszenie dobrego imienia partii przez „bezprawne posłużenie” się tym zwrotem. Chciała też, by sąd nakazał zamieszczenie przeprosin na pierwszej stronie „GW” i na portalu Wyborcza.pl oraz wysłanie ich listem do PiS. Według pozwu w treści przeprosin miały się znaleźć słowa, że określenie z „GW” „nie znajduje podstaw w rzeczywistości”. PiS chciał też, by pozwani usunęli ten komentarz ze swych serwisów w internecie.

    Przyznając, że prawem mediów jest krytyka władzy, strona powodowa podkreślała, że w tym przypadku przekroczono dopuszczalne granice swobody wypowiedzi, a dziennikarz jest ustawowo zobowiązany do szczególnej rzetelności i staranności. Powołując się na wolność słowa, pozwani wnosili o oddalenie pozwu. Twierdzili, że ma on na celu „efekt mrożący” wobec dziennikarzy piszących krytycznie o rządzących.

    Te słowa odnosiły się do organów państwa, ale zdaje się, że PiS postawił znak równości między sobą a państwem —mówił pełnomocnik Agory radca prawny Piotr Rogowski.

    Stwierdzenia komentarza w żaden sposób nie dotyczą PiS, tylko państwa i jego organów, a zwłaszcza prezydenta RP —mówił, uzasadniając wyrok, sędzia Pyzio. Uznał to za wystarczający powód oddalenia pozwu.

    Nawet przyjmując, że dotyczyły one powódki, to i tak nie było bezprawności działania pozwanych —dodał.

    Zarazem sąd uznał, że tytuł komentarza „Mafijne państwo PiS” narusza dobre imię partii, sugerując, że nie przestrzega ona prawa, co naraża ją na utratę zaufania. Sąd ocenił jednak, że także w tym wątku nie można mówić o bezprawności działań pozwanych. Sędzia powołał się na artykuł konstytucji, że „Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy”. Według sędziego, pozwani z tej wolności korzystali.

    Sędzia ocenił ponadto, że w całej sprawie nie doszło do przekroczenia granic dozwolonej krytyki i nie można zarzucić pozwanym braku staranności i rzetelności.

    Przytoczono prawdziwe fakty, które dawały im prawo do własnej oceny —dodał sędzia Pyzio. Jego zdaniem pozwani „działali w interesie publicznym, którym było by organa państwa działy zgodnie z konstytucją”.

    Partie polityczne powinny się liczyć z ostrą, a nawet przesadną krytyką —podkreślił sędzia.

    Powołując się na utrwalone orzecznictwo Sądu Najwyższego i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, zaznaczył, że ochrona prawna polityków jest mniejsza niż zwykłego obywatela.

    Od wyroku można się odwołać do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Mec. Kuczyński powiedział po wyroku dziennikarzom, że o apelacji zdecyduje PiS. Oświadczył jednocześnie, że nie zgadza się z wyrokiem.

    Nikt nie broni prasie swobody wypowiedzi; tu chodzi o to, gdzie są granice dozwolonej krytyki, które naszym zdaniem zostały przekroczone —zaznaczył.

    Czuchnowski powiedział, że „zadowolone powinny być media w Polsce, bo wyrok i jego uzasadnienie są dobrym sygnałem dla wolności słowa w Polsce”. Przyznał, że pozew „nie był w warstwie materialnej zbyt agresywny”, ale jego zdaniem można było go uznać za swoisty „balon próbny”, jak zachowają się sądy w takiej sytuacji.

    kk/PAP

    autor: Zespół wPolityce.pl

    Silver 109.196.115.*
    … a tak działa gw-gazeta kierowana przez „zasłużonego ” dla Polski opozycjonistę

    zyd polny 37.248.156.*
    …podejrzewam, i chyba slusznie,ze ten” sad”,zalatywal….czosnkiem!!!…

    D 176.221.122.*
    Trzeba to bydło z obory na ulicy Czerskiej jak najszybciej ubić,a mięso rozrzucić psom w strefie Gazy!!!!

    Ika 31.1.32.*
    Jak najszybciej trzeba zrobić aby sąd był sądem. Konieczna wymiana sędziów. Sąd powinien być sądem a nie cyrkiem.

    http://wpolityce.pl/media/305402-szczyt-bezczelnosci-gazety-wyborczej-przeprowadzila-wywiad-min-o-smolensku-z-niezyjacym-ks-tischnerem

    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/302917-ekipa-przypadkowo-grzebala-w-smieciach-a-nagral-ich-jakis-prawicowy-terrorysta-internauci-kpia-z-manipulacji-tvn-memy

    http://wpolityce.pl/media/302902-tvn-nakryte-na-probie-manipulacji-sdm-podrzucali-butelki-po-piwie-by-zdyskredytowac-policjantow-wideo

    http://wpolityce.pl/media/303043-tvn-tlumaczy-sie-z-materialu-o-smietniku-zarzut-manipulacji-podkladania-czegokolwiek-jest-bezpodstawny-i-absurdalny

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/sdm-agresywne-zachowanie-dziennikarza-tvn-wobec-zakonnika-video

    http://wpolityce.pl/media/302870-klamstwa-manipulacje-i-pomowienia-tak-probowano-zablokowac-miedzynarodowe-swieto-katolikow-kosciol-jest-wzmocniony-polska-dumna-a-agora

    http://wpolityce.pl/media/302929-odrazajacy-brudni-zli-polacy-wedlug-tygodnika-lisa-przemysl-pogardy-wchodzi-na-wyzsze-obroty

    http://wpolityce.pl/polityka/305038-salon-znow-oburzony-polakami-zdaniem-redaktorow-z-polityki-jestesmy-chamami-i-januszami

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/polityka-smieje-sie-z-polakow-chamow

    http://wpolityce.pl/media/307847-pomylka-czy-ciag-dalszy-manipulacji-tvn-uderza-w-film-smolensk-podstawiajac-inna-osobe-pod-artura-wosztyla-haniebne

    http://wpolityce.pl/media/307885-z-kim-jeszcze-porozmawia-tvn-internauci-publikuja-zdjecia-potencjalnych-sobowtorow

    Lubię to

  3. A tu także koszerny papierowy wurst, czyli niemiecka parówa w demokratycznym sosie…

    http://wpolityce.pl/swiat/304332-potomkowie-iii-rzeszy-karca-polakow-za-nacjonalizm-skorzystajcie-z-okazji-aby-siedziec-cicho


    Fot. pixabay.com

    Potomkowie III Rzeszy karcą Polaków za nacjonalizm. Skorzystajcie z okazji, aby siedzieć cicho…

    Na łamach lewackiej gazety „Süddeutsche Zeitung”, uważanej za wpływową nie tylko w Bawarii ale w całych Niemczech ukazał się artykuł byłego ministra pracy i spraw socjalnych w rządzie Helmuta Kohla, a więc chadeckiego demokraty Norberta Blüma. Człeka poczciwego i dobrego ministra, co nie było wielką sztuką w czasach niemieckiego „cudu gospodarczego”. Zarówno on jak i pozostali politycy jego pokolenia cieszyli się dobrą opinią, jako, że należeli do generacji „później urodzonych”. To znaczy byli w czasie II wojny dziećmi – za mali, żeby wstąpić do Hitlerjugend a tym bardziej do Wehrmachtu. Byli obserwatorami wydarzeń z pozycji huśtawki i dobrobytu, jaki ich rodzinom przyniósł Drang nach Osten. O co chodzi 81 – letniemu dziś Blümowi? Jemu chodzi o polski i węgierski nacjonalizm, który go razi niepomiernie. Więcej – polityk wyjaśnia czytelnikom jakie są skutki nacjonalizmu: „nacjonalizm jest rezultatem wojen, intryg, małżeństw, propagandy, szantażu, oszustw. Najdłużej w swoich dziejach Europa obyła się bez państw narodowych. A były to czasy wielkiego rozwoju kultury”. O jakie czasy mu chodzi? Czyżby o czasy Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego? Ależ oczywiście. Te brzydkie nacjonalizmy powstrzymują reanimację potęgi niemieckiej Rzeszy i jej cesarzy. Trwało to cesarstwo 800 lat, a jednak jego jedność rozpadła się, bo narody wchodzące w jego skład, czyli większa część Europy zachodniej i południowej odkryły w sobie odrębności, nie dające się przezwyciężyć przez żądne władzy i posiadania elity germańskie.

    I tak w Paryżu „nawet dziecko w wózku umie mówić po po francusku”, Michał Anioł był Włochem, zaś wielki malarz Rembrandt Holendrem. Tak można w nieskończoność wyliczać wielkich twórców kultury i sztuki europejskiej, wśród których Niemców jak na lekarstwo. Oni tworzyli jak chcieli bez łaski niemieckiej, obdarzeni łaską boską. Za to Niemcy przez wieki budowali swoją potęgę wyższej rasy, rasy nadludzi i jako III już Rzesza napadli na pół świata, zamieszkałego przez nacjonalistycznych podludzi. Dziś próbują obezwładnić całą Europę za pomocą sprytnie pomyślanej Unii Europejskiej, która ma być wspólnotą państw na warunkach Berlina i brukselskich niedobitków owego cesarstwa. Jakichś Belgów, Luksemburczyków i Holendrów. Najgorsze, że wschodnia Europa nie została w porę objęta Cesarstwem Rzymskim Narodu Niemieckiego, bo już w założeniu była tak prymitywna, że nadawała się tylko do pracy niewolniczej u cywilizowanego jaśnie państwa z Zachodu.

    Norbert Blüm w swoim tekście poucza Polaków i Węgrów, którzy nie chcą przyjmować muzułmańskich imigrantów ekonomicznych, że to bardzo nieładna postawa, a „nacjonalizm jest idiotyzmem”. Jeśli chodzi o Niemcy, to ich nacjonalizm był przede wszystkim zbrodnią przeciwko ludzkości. Pozaprzeszły polityk niemiecki ostrzega nas:

    Taką postawą Polska niszczy pamięć o ruchu wolnościowym „Solidarności” o nadziei na powrót do Europy.

    Niemożliwe, to Polska nie jest w Europie? To znaczy, że jak wpuści na swoje terytorium hordy muzułmanów, to do niej powróci?

    Do czego to doszło, że potomkowie nacjonalistów sztorcują naród polski za nacjonalizm? Ano doszło, bo przez 26 lat od odzyskania przez Polaków niepodległości i upadku komuny, jej następcy wpędzali ich w kompleksy niższości wobec Zachodu, liczni politycy i ich medialne tuby rozpowszechniały i rozpowszechniają na Europę jak najgorszą opinię o narodzie, bo jest katolicki i patriotyczny. Na dodatek biedny, jak ta „brzydka panna bez posagu” Władysława Bartoszewskiego. I wypędzili na zmywak miliony obywateli, a pozostałych zatrudnili w firmach „cesarstwa narodu niemieckiego” w charakterze taniej siły roboczej. Doprowadzili do tego, że niemiecki europoseł o hrabiowskim pochodzeniu Alexander graf Lambsdorff życzy sobie odebrania Polsce unijnych dotacji. Za karę, bo nie jest praworządna. Byle kto poucza nas jak mamy się rządzić i ostrzega przed zbyt dużą samodzielnością, bo jak nie, to… No co nam zrobicie? Nic, gdyż wasze cesarstwo brukselskie się wali, zanim powstało. Więc skorzystajcie z okazji, aby siedzieć cicho. I cieszcie się z tego, że jesteście później urodzeni.

    autor: Krystyna Grzybowska

    Miśuszatek 178.238.253.*
    Na początek oddać zajumane dzieła sztuki z Wawelu i nie tylko ,oddac szmal za spaloną Warszawę ,a potem pogadamy h——e sz—-y

    Gwiazda 72.132.234.*
    Nareszcie w Polsce budzi sie swiadomosc narodowa a nie nacjonalizm. Preferowanie wartosci narodowych ma na celu przebudzenie narodu i podniesienie go z kolan po latach pogardy dla polskosci

    Wielkopolanin 109.232.30.*
    Ponad 90% Niemców w referendach głosowało na NSDAP. Niemiecka demokracja pełną gębą 🙂

    WiktorWinogradski@WiktorWinogradski
    Dobra kobieto, jeśli SZ jest „lewacka”, to co zrobić pojęciowo z TAZ, Neues Deutschland, Freitag, FR? Epitety nie zastępują myślenia ani argumentów! Jako echo dostaniecie naklejkę ” Völkischer Beobachter”, a przecież na prawo od Was jest jeszcze ocean szamba z Gazetą Polską na czele

    http://wpolityce.pl/polityka/305865-z-ziemi-polskiej-do-polski-jak-my-polacy-przyprawiamy-straszna-gebe-niemieckim-dobroczyncom

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,142954,title,Prasa-niemiecka-Powrot-strasznego-Niemca-w-Polsce,wid,18477054,wiadomosc.html

    http://wpolityce.pl/swiat/303582-janusz-szewczak-niemieckie-media-o-polsce-to-tylko-niemieckie-szalenstwo-czy-skuteczna-wojna-hybrydowa-przeciwko-polsce-i-polakom

    http://wpolityce.pl/polityka/303618-sasin-o-niemieckich-mediach-ktore-w-dobie-terroryzmu-w-europie-koncentruja-sie-na-polsce-doszlo-do-wyjalowienia-intelektualnego-elit-europejskich

    Lubię to

  4. Polscy patrioci ze styropianu w akcji…

    http://wpolityce.pl/polityka/305114-prof-ryba-za-czasow-kwasniewskiego-odznaczono-grossa-oskarzajacego-polakow-o-wspoludzial-w-holokauscie


    Fot. Blogpress

    Prof. Ryba: „Za czasów Kwaśniewskiego odznaczono Grossa oskarżającego Polaków o współudział w holokauście”

    opublikowano: 18 sierpnia · aktualizacja: 18 sierpnia

    Prezydent Andrzej Duda powołał prof. Mieczysława Rybę do Kapituły Orderu Odrodzenia Polski. W rozmowie z naszym dziennikiem wykładowca KUL powiedział w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”, że to dla niego „wielkie wyróżnienie”.

    Chciałbym pomóc w tym, by to, co jest cnotą w życiu publicznym w Polsce, wydobyć z zapomnienia i pokazać światu jako wzorzec do naśladowania — powiedział prof. Ryba.

    Dodał, że zależy mu na wyróżnieniu postaci szczególnie zasłużonych dla narodu i Kościoła.

    Podkreślił, że przyznawanie wysokich odznaczeń państwowych ma duże znaczenie społeczne, ponieważ osoby zasłużone zostaną docenione. Przypomniał, że poprzedni prezydenci nie zawsze doceniali te osoby, które naprawdę zasłużyły na wynagrodzenie.

    Zdarzyło się nieraz, że postaci, które nie reprezentowały postawy patriotycznej, były nagradzane — ocenił.

    Warto przypomnieć, że za czasów Aleksandra Kwaśniewskiego odznaczono chociażby Jana Tomasza Grossa oskarżającego Polaków o współudział w holokauście — przypomniał historyk w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

    Gdy nagradzamy postawy patriotyczne i jednocześnie tych, którzy nieraz atakują Polskę w sposób zupełnie szaleńczy, to oprócz wspomnianego chaosu wkrada się również tutaj relatywizm, który był cechą charakterystyczną dla obozu pookrągłostołowego — dodał.

    „Nasz Dziennik”/ems

    Jadzka 74.57.14.*
    Serdeczne gratulacje, Panie Profesorze!

    Husarzowy 89.64.30.*
    A rząd PiS mu tego odznaczenia nie odebrał. Obran na Węgrzech się nie certoli i odbiera antywęgierskim oszczercom odznaczenia, które kiedyś dostali.

    czekamy 178.235.42.*
    tylko EKSCHUMACJA W JEDWABNEM RAZ NA ZAWSZE ZAKOŃCZY TE OCHYDNY PROCEDER, komisja międzynarodowa, media światowe, KONIEC TEJ HUCPY!!!

    dfl 78.8.7.*
    Dlaczego prokuratura nie ściga jeszcze grossa z art. 133 Kodeksu karnego: Kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

    ewalew-67@ewalew-67
    Kiedy zabiorą wreszcie polakożercowi Grossowi Order Odrodzenia Polski? jemu należy się ewentualnie order grabarza Polski….

    P 77.254.156.*
    Ci co głosowali na Kwaśniewskiego nie są prawdziwymi Polakami. Należało olać gada i nawet wybory skoro nie było na kogo głosować. Bolek przynajmniej udawał Polaka.

    baca 79.186.189.*
    Prez.AD co z obietnica odebrania Ord.OP Grassowi i innym draniom

    tomeczek@tomeczek
    Przecież Gross i Kwach są z jednej gminy.

    tak 88.220.37.*
    są z tej samej krwi i rytuału obrzeżania

    http://wpolityce.pl/historia/305196-prof-szwagrzyk-staramy-sie-odkrywac-nasza-tragiczna-historie-coz-stalo-sie-z-czlowiekiem-ktory-strzelil-ince-w-glowe-wideo

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polska?zobacz/prokuratura-sciga-za-polskie-wilno-na-wniosek-polskiego-msz

    http://wpolityce.pl/media/306460-kto-nas-obroni-przed-sadami-kiedy-wreszcie-panstwo-prawnikow-jakim-jest-iii-rp-stanie-sie-panstwem-prawa

    http://wpolityce.pl/polityka/305736-prezes-ipn-dzis-juz-nikt-nie-kwestionuje-agenturalnej-przeszlosci-lecha-walesy-sprawa-zostala-zbadana

    http://wpolityce.pl/historia/303938-bronislaw-wildstein-mam-nadzieje-ze-przyszedl-czas-ze-bedzie-mozna-wyswietlic-wszystkie-sprawy-iii-rp

    http://wpolityce.pl/polityka/304324-bronislaw-wildstein-iii-rp-zostala-zbudowana-na-zwlokach-solidarnosci-walesa-otoczyl-sie-dawnymi-ubekami-i-stworzyl-sobie-uklad

    http://wpolityce.pl/polityka/304338-mieszkowski-skarzy-sie-w-new-york-times-na-stan-demokracji-w-polsce-jaroslaw-kaczynski-preferuje-wladze-autorytarna

    http://wpolityce.pl/media/304278-polski-dziennikarz-jako-glos-zachodu-belgijski-dziennik-ustami-polaka-bije-na-alarm-przed-demokratura-rodzaca-sie-w-polsce

    http://wpolityce.pl/historia/304689-nieznajomosc-prawa-i-wlasnej-historii-zabija-porzadek-historyczny-tworzy-porzadek-prawny-gdy-dzieje-sie-odwrotnie-stajemy-sie-niewolnikami

    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/304770-hartman-pluje-na-order-orla-bialego-by-wrocic-do-lask-medialnego-salonu-iii-rp-symbol-skompromitowanej-elity

    http://wpolityce.pl/polityka/301310-pawel-spiewak-jestes-albo-za-pis-albo-przeciwko-to-jest-jedyna-rewolucyjna-perspektywa

    Lubię to

    • https://terazbedziebylo.wordpress.com/2016/09/02/pytania-do-lecha-walesy-pierwszego-oszusta-polakow/

      Pytania do Lecha Wałęsy – pierwszego oszusta Polaków

      ” PREZYDENCIE, POLACY ŻĄDAJĄ ODPOWIEDZI !!! ”

      Na naszych oczach przeszłość ulega przekłamaniu, manipulacji, by ocalić prawdę ktoś musi zapytać o fakty, dopóki żyją jeszcze ich świadkowie. Lata wspólnej działalności nakładają na mnie obowiązek zadania kandydatowi na Prezydenta RP – LECHOWI Wałęsie kilku pytań. Oświadczam, że biorę pełną odpowiedzialność za treść tych pytań i zawarte w nich sugestie. Życzę sobie przeprowadzenia dowodu prawdy przed sądem.

      1. Czy pamiętasz, jak w styczniu 1971r. przyznałeś, że na żądanie SB dokonywałeś identyfikacji uczestników zajść grudniowych z fotografii i filmu? Czy teraz możesz podać powody tych działań?
      2. Dlaczego okłamałeś wszystkich, mówiąc o przeskoczeniu płotu, podczas gdy na strajk 14.08.1980r zostałeś dowieziony motorówką z Dowództwa Marynarki Wojennej w Gdyni?
      3. Jak godziłeś swoją katolicką moralność z głośnymi przygodami, o które żona robiła ci publiczne awantury w 1980r?
      4. 9-ego grudnia 1980r przyznano „Solidarności” pierwszą nagrodę – 30 tyś. USD. Co zrobiłeś z tymi pieniędzmi?
      5. Co zrobiłeś z 60 tyś. USD nagrody szwedzkiej prasy, które miałeś przekazać na Panoramę Racławicką, lecz nigdy nie przekazałeś?
      6. Czy mieszkanie na ul.Polanki 52 kupiłeś, czy otrzymałeś w darze i od kogo?
      7. W jakiej kwocie Bagsik i inni biznesmeni finansowali Twoją pierwszą kampanię wyborczą?
      8. Czy uważasz za właściwe, że głowa państwa lokuje pieniądze w bankach zagranicznych, wbrew polskiemu prawu?
      9. Czy byłeś w 1981r informowany przez Prezydium MKZ, że M. Wachowski jest kapitanem SB?
      10. Czy Wachowski posiada Twoje zdjęcia ze wspólnych orgii i dlatego nie reagowałeś na jego poczynania?
      11. Czy SB szantażowała Cię ujawnieniem wszczętych postępowań karnych o kradzieże przed Sądem Rejonowym dla Nieletnich wymuszając płatną współpracę?
      12. Za jakie zasługi w obozie w Arłamowie przyznano Ci prawo polowania z Kiszczakiem i 5-cio tygodniowy pobyt z całą rodziną, gdy innym odmawiano zwykłych widzeń?
      13. Czy pamiętasz swoją wypowiedź na Kongresie USA „lokujcie swe kapitały w Polsce, bo na nędzy i głupocie można najlepiej zarobić”. Czy nadal tak sądzisz?
      14. Z jakiej obietnicy wyborczej wywiązałeś się?
      15. Czy teraz potrafisz odpowiedzieć na pytanie A. Gwiazdy z I Zjazdu Solidarności – jak wygląda dogadanie się Polaka z Polakiem, gdy jeden jest zdrajcą?
      16. Czy nie dosyć już kłamstw, krętactw, niekompetencji, pazerności, czy Ty naprawdę nie boisz się Boga, Lechu?

      To tylko pytania, burza wokół Wałęsy zaczęła się niedawno po niegodnym pożegnaniu Inki. Jak widać, więc albo chciał zamanifestować że Żołnierze Wyklęci to dla niego ścierwo, albo nie stać go już na doradców od ubioru, albo zdziadział.

      Lechu się denerwuje, bo przegrywa kolejne rozprawy sądowe i musi płacić drobne, a może jednak wcześniej kłamał, że zarabia 10k za wykładzik? Pewnie zdarzył mu się wykład w obcej walucie i rozpowiada teraz z dumą jakie to krasomówstwo jest wartościowe.

      Lubię to

  5. Soros i jego (opłaceni) zwolennicy…

    http://wpolityce.pl/polityka/305279-nasz-wywiad-prof-legutko-o-tzw-liscie-sorosa-to-element-wiekszej-calosci-ilustruje-to-postawe-jaka-jest-obecna-w-europejskich-elitach


    fot. Fratria

    NASZ WYWIAD. Prof. Legutko o tzw. liście Sorosa: „To element większej całości. Ilustruje to postawę, jaka jest obecna w europejskich elitach”

    opublikowano: 19 sierpnia · aktualizacja: 19 sierpnia

    Pan George Soros jest człowiekiem niezwykle niebezpiecznym, nie tylko ze względu na swoje działania finansowe, ale na ideologię, którą wyznaje —mówił w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Ryszard Legutko, odnosząc się do ujawnionej tzw. listy sojuszników Sorosa, na której znaleźli się polscy europosłowie.

    wPolityce.pl: Kilka dni temu do internetu wyciekło ponad 2,5 tys. dokumentów związanych z fundacją Georga Sorosa. Znalazła się tam również lista zaufanych osób miliardera, a na niej nazwiska polskich europarlamentarzystów.

    Prof. Ryszard Legutko: Pan George Soros jest człowiekiem niezwykle niebezpiecznym, nie tylko ze względu na swoje działania finansowe, ale na ideologię, którą wyznaje. Soros wyznaje idee „otwartego społeczeństwa”, które jest w rzeczywistości społeczeństwem zamkniętym. Podlega ono modelowaniu przez selekcje rozmaitych antypatycznych mu organizacji. Za przykład można podać Collegium Invisibile finansowaną niegdyś przez Sorosa, co zapewniało najlepszym studentom na posiadanie indywidualnej opieki profesorów. W pewnym momencie jednak miliarder zaprzestał finansowania Collegium ze względu na zbyt wysoki poziom kształcenia nowych elit. Wydawać by się mogło, że jeżeli ktoś jest orędownikiem „otwartego społeczeństwa” to powinien takie instytucje z ochotą wspierać, Soros jednak je likwidował. Jego działania można określić jako swoisty konstruktywizm. Mając pieniądze próbuje ingerować wedle własnego uznania bądź kaprysu, dopierając sobie przy okazji przychylnych mu polityków.

    Zważając na to, że większość instytucji europejskich współgra z działaniami Sorosa poprzez m.in. właśnie konstruktywizm, wtrącanie się, ingerowanie, regulowanie, nie dziwi więc, że to właśnie tam szuka szuka on swoich popleczników. Nie mogę stwierdzić czy polscy europosłowie na tej tzw. liście Sorosa znaleźli się świadomie czy nie, ale osobiście, gdybym się tam znalazł, to bym się bardzo zasępił. Byłoby to równoznaczne z tym, że jest się elementem w pewnej nieczystej i nieprzyjemnej gry.

    CZYTAJ WIĘCEJ: Jak daleko sięgają pieniądze George’a Sorosa? Wykradzione 2,5 tys. dokumentów z fundacji miliardera wskazuje, że bardzo daleko…
    Pani Róża Thun wydaje się być zadowolona z obecności w tym towarzystwie.

    Znając poglądy pani Róży Thun, która jest pełna nabożnej afirmacji dla wszystkich działań instytucji europejskiej agresywnie ingerujących w materie społeczną, nie jestem tym wcale zaskoczony. Musimy jednak pamiętać, żeby nie uleć magii języka. Jeżeli Soros mówi, że jest orędownikiem „otwartego społeczeństwa”, to w rzeczywistości wcale tak nie jest.

    Podobną sytuację mamy w przypadku zwolenników tolerancji, którzy non-stop mówią o tolerancji, a w tak naprawdę są największymi zamordystami. Należy podkreślić, że Soros w bardzo zdecydowany wykorzystuję tę platformę do głębokiej ingerencji w tkankę społeczną.

    Są też inne nazwiska. Martin Schulz i Guy Verhofstadt znani m.in. z zaciekłych ataków na Polskę.

    Nie jest to dla nas zaskoczenie. Słyszeliśmy już opinię Sorosa i Martina Schulza na temat polskiego rządu i tego co się dzieje w Polsce. I jak widać harmonia pomiędzy panami jest doskonała. Jest to z pewnością element większej całości. Ilustruje to postawę jaka jest obecna w europejskich elitach politycznych, intelektualnych czy finansowych Europy, które są zwolennikami utworzenia nowego społeczeństwa. Zbieżność poglądów jest oczywista. Nie jestem jednak pewien, czy Martin Schulz podziela entuzjazm pani Thun z powodu obecności na tzw. liście Sorosa.

    Wydaje mi się, że Schulz nie chciałby działać jako sprzymierzeniec miliardera znanego ze swoich wątpliwych działań spekulacyjnych, a raczej chciałby być odbierany jako dobrodziej Europy. Dla niego, który wydaje się być nieco inteligentniejszy niż polska posłanka, obecność na tej liście może być wątpliwym zaszczytem.

    Rozmawiał Kamil Kwiatek.

    Jacy jesteśmy? Rozważania o suwerenności i wolności każdego z nas: „Polska, Polacy i suwerenność” – Ryszard Legutko. Książka do kupienia „wSklepiku.pl”.

    OAS… 93.192.128.*
    sorosz, michnik, kwas, balce. to oni dokladnie wydoilii nASZ kraj te rasowe hjeny, walc z kopara i grzechotnikem,,impomagaja..

    Grzesiek 89.230.11.*
    Jakie spustoszenie intelektualne powoduje wiara w nieomylnego wodza pokazuje powyższy tekst. Może to nie wiara tylko koniunkturalizm i kasa. Tym gorzej dla byłego profesora UJ.

    POGONIMY KOMUNISTÓW I ZLODZIEI 66.85.139.*
    spekulant i cwaniak kształtuje elity brukselskie,jak również, cześć polityków deklarujących obywatelstwo polskie,do tych pseudo Polaków zaliczyłbym cały KOD ,posowiecką nowoczesną z Rumunem itp.

    fezuj 193.17.174.*
    ten facet i ta ideologia sprzyja islamistom.

    Miki-„nowy, wspaniały świat” 217.96.143.*
    Nowe społeczeństwo, nowy kościół, nowa ewangelia, wiara nowa, wszyscy zaczipowani, nawet sranko i pokłony na gwizdek. I Soros, słynny skarbnik antychrysta z trzosem złota siedzący po jego lewicy.

    Kamma@Kamma
    Do polanka, nie wiem czy Niemcy sa silne ale na pewno staja sie krajem mluzumanskim ,a w tej materi trudno mowic o sile mozna raczej mowic o braku instynktu samozachowawczego. W latach 70 w USA bylo 9000 muzlumanow .Teraz mamy ich 9000 000.

    pokrzyw 31.1.79.*
    Thun, z domu Woźniakowska – jej brat, szef „Znaku” drukował z zachwytem i w podskokach kłamstwa Grossa, a ojciec był krótko Krakowa. Taka rodzinka, mają węch do forsy i każdemu dla niej się wysługują

    ups 213.238.124.*
    jak kraść to miliony, jak uwodzić to królewny, a po naszemu dajesz łapówkę jesteś przestępcą, dajesz Łapówę /duuużą/ jesteś filantropem (cokolwiek by to nie znaczyło)

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,europa-zachodnia?zobacz/polacy-z-parlamentu-europejskiego-na-liscie-wiarygodnych-sojusznikow-organizacji-sorosa

    http://wpolityce.pl/swiat/304896-jak-daleko-siegaja-pieniadze-georgea-sorosa-wykradzione-25-tys-dokumentow-z-fundacji-miliardera-wskazuje-ze-bardzo-daleko

    http://www.money.pl/gielda/spolka-dnia/artykul/soros-inwestuje-w-polsce-kupil-posrednio,111,0,2101103.html

    http://wpolityce.pl/polityka/295790-interesujace-george-soros-kupuje-akcje-agory-miliarder-uruchamia-pieniadze-z-funduszu-inwestujacego-w-krajach-gdzie-wolnosc-mediow-jest-zagrozona

    http://wpolityce.pl/polityka/306660-gp-stowarzyszenie-corki-prezesa-tk-finansuje-z-zagranicy-miliarder-lobbysta-dlaczego-soros-wspiera-roze-rzeplinska

    http://wpolityce.pl/polityka/307061-a-jednak-corka-rzeplinskiego-przyznaje-ze-bez-pieniedzy-sorosa-nie-byloby-serwisu-mam-prawo-wiedziec-dlaczego-nie-wnika-w-intencje-filantropa

    http://www.kresy.pl/publicystyka,opinie?zobacz/dosc-finansowania-agnieszki-romaszewskiej-przez-polskiego-podatnika

    Lubię to

  6. Etatowi prawdomówni: HGW i inni…

    https://justice4poland.com/2016/08/24/hanna-gronkiewicz-waltz-haka-grundbaum/


    Hanna Beata Gron­kie­wicz-Waltz (Haka Grund­baum)

    (ur. 4 lis­to­pa­da 1952 w War­sza­wie) – ży­dow­ska praw­nicz­ka, eko­no­mis­tka, po­li­tyk, pre­zes Narodowego Ban­ku Pol­skie­go w latach 1992– 2001, prze­wod­ni­czą­ca Ra­dy Po­li­ty­ki Pieniężnej w latach 1998–2001, wiceprezes Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR) w latach 2001–2004, posłanka na Sejm RP V kadencji w latach 2005–2006, od 2 grudnia 2006 prezydent miasta stołecznego Warszawy, wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej.

    W 1992 roku zmieniła na stanowisku prezesa NBP, Grzegorza Wójtowicza zamieszanego w aferę Art-B. Tę zmianę koła dobrze poinformowane skomentowały: “zamienił stryjek siekierkę na kijek”.

    Kim była Hanna Gronkiewicz-Waltz? Chociaż pochodziła z plemienia Judy, głosiła się gorliwą katoliczką, aktywistką Ruchu Odnowy w Duchu Świętym, gorąco popieraną przez bpa Dembowskiego, współtwórcę Okrągłego Stołu i zażartego przeciwnika lustracji. Twierdziła, że przed każdą decyzją radzi się Ducha Świętego. Jej katolicyzm mocno przygasł, kiedy na pewnym przedwyborczym wiecu zapytana, do jakiej parafii należy, nie umiała na to odpowiedzieć, a Duch Święty niczego jej nie podszepnął.

    We własnoręcznie przez Gronkiewicz-Waltz napisanego życiorysu będącego załącznikiem do podania o przyjęcie na Wydział Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, w rubryce “nazwisko rodowe matki” zostawiła puste miejsce.

    Życiorys Hanny Gronkiewicz-Waltz zawiera zastanawiający epizod. W okresie pierwszej “Solidarności” była tak agresywnie i bezpardonowo atakującą rząd Jaruzelskiego działaczką studencką, że po wprowadzeniu stanu wojennego wszyscy byli pewni, że natychmiast zostanie aresztowana. Ona jednak została przez rząd Jaruzelskiego hojnie nagrodzona zsyłką do Paryża i wysokim stypendium w dewizach na ukończenie studiów na Sorbonie. Należałoby skrupulatnie zlustrować jej teczkę, o ile komisja Michnika gdzieś jej nie “zagubiła”. Byłaby to niepowetowana strata dla historii.

    Powołana po Wójtowiczu na stanowisko prezesa Narodowego Banku Polskiego zaraz pokazała co potrafi. Tę zmianę koła dobrze poinformowane skomentowały: “zamienił stryjek siekierkę na kijek” Wkrótce po jej nominacji amerykański gangster żydowskiego pochodzenia Srul Bogatin, założył w Lublinie bank z kapitałem zakładowym 1.000 ówczesnych złotych tj. 10 groszy. Zaraz po założeniu bank “zachwiał” się i wystąpił o pożyczkę do Hanny Gronkiewicz-Waltz. Ta zgodnie z nakazami Talmudu natychmiast podparła chwiejącego się gangstera “pożyczką” 100 mln dolarów, wypełniając plemienny obowiązek, choć Bogatin dawał mniejsze zabezpieczenie niż Bagsik i Gąsiorowski.

    Gronkiewicz-Waltz dając gangsterowi “pożyczkę” 100 mln dolarów wiedziała, że Stany Zjednoczone występują właśnie do Polski z żądaniem o ekstradycję Bogatina, celem rozliczenia go za oszustwa popełnione na terenie USA, w każdym razie wniosek taki wpłynął i Polska Bogatina wydała do USA, gdzie zainkasował wyrok 15 lat więzienia za oszustwa. Nasze 100 mln dolarów zniknęły podobnie jak te pożyczone Bagsikowi, bo Gronkiewicz-Waltz “zapomniała” upomnieć się o nie w amerykańskim sądzie, popełniając w ten sposób przestępstwo z art. 231 § 1 kodeksu karnego (niedopełnienie obowiązku służbowego połączone z wielką stratą państwa).

    Choć Hanna Gronkiewicz-Waltz deklarowała w jednym z wywiadów, że nie ma sobie nic do zarzucenia w żadnej sprawie, a gdyby złamała prawo, to już dawno usłyszałaby zarzuty, to sprawa ta jak bumerang wraca od czasu do czasu przywoływana na arenie politycznej, ale również dzięki dochodzącemu swoich praw w sądzie Olczakowi (akcjonariusz PKBL). Dotychczasowe, przekazywane przez Olczaka zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez grupę osób powiązanych ze sprawą PKBL, w tym byłą prezes Narodowego Banku Polskiego, okazywały się bezskuteczne.

    Było tak między innymi przy złożonym przez Tadeusza Olczaka zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa z listopada 2006 r., w przypadku którego, na podstawie postanowienia z dnia 31 stycznia 2007 r. stwierdzono, że opisane w nim okoliczności nie uzasadniają podejrzenia o popełnieniu przestępstwa, a co za tym idzie – odmówiono wszczęcia śledztwa w sprawie. Ostatnią zainicjowaną przez niego sprawą przeciwko Hannie Gronkiewicz-Waltz jest oskarżenie przekazane Sądowi Okręgowemu w Lublinie, który następnie przetransferował je do Sądu Okręgowego w Warszawie.

    Zgodnie z prywatnym aktem oskarżenia była prezes NBP miała w sprawie Pierwszego Komercyjnego Banku w Lublinie nie dopełniać obowiązków oraz nadużyć swoich uprawnień, a tym samym działać na niekorzyść akcjonariusza banku.

    Po tej aferze, otrzymała prawie natychmiastowy awans na prezesa Europejskiego Banku Współpracy i Rozwoju (EBOR) który był nagrodą starozakonnych za jej samarytański uczynek. Od 2001 do 2004 była wiceprezesem ds. zasobów ludzkich i administracji Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. W 2005 wstąpiła do Platformy Obywatelskiej. Zajmowała się przebudową struktur partii w Warszawie. Zaangażowała się w kampanię prezydencką Donalda Tuska w wyborach w 2005.

    28 grudnia 2005 została ogłoszona przez Platformę Obywatelską kandydatką w wyborach samorządowych w 2006 na stanowisko prezydenta Warszawy. W I turze wyborów zajęła 2. miejsce, a w II turze pokonała Kazimierza Marcinkiewicza. W związku z wyborem na urząd prezydenta Warszawy wygasł jej mandat poselski. 2 grudnia 2006 została zaprzysiężona na urząd Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy. W 2010 zdecydowała się ubiegać o reelekcję. W pierwszej turze wyborów uzyskała 53,67% głosów, co zapewniło jej utrzymanie urzędu z pominięciem drugiej tury.

    Podczas prezydentury Hanny Gronkiewicz-Waltz w Warszawie powstało Muzeum Historii Żydów.

    Jest również odpowiedzialna za aferę meczetową w Warszawie!

    Chcąc uderzyć w rodowitych warszawiaków i ich tradycyjny nurt narodowo-katolicki, wydała zgodę na budowę kolejnego meczetu w Warszawie który ma stać się punktem do islamizacji Warszawy i całej Polski.

    Przy rondzie Zesłańców Syberyjskich w Warszawie ruszyła budowa meczetu. Powstaje on głównie dzięki pieniądzom saudyjskiego sponsora, gdzie panuje najbardziej ortodoksyjna wersja islamu – wahabizm!… z którego pochodzi też – Osama bin Laden i Al Khaida – islamskie ugrupowanie terrorystyczne którego głównym celem stało się zwalczanie wpływów Izraela, USA i szeroko pojętego Zachodu w krajach muzułmańskich oraz szerzenie islamu w krajach niewiernych.

    W Warszawie istnieje już jeden meczet który w pełni zaspakaja potrzeby muzułmanów przebywających w Polsce i znajduje się w Wilanowie przy ul. Wiertniczej. Należy do Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej, która prowadzi również Centrum Kultury Islamskiej. Gmina z Wiertniczej jest członkiem istniejącego od 1925 r. Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP. Przewodniczącym związku jest mufti Polski Tomasz Miśkiewicz.

    Tymczasem meczet przy rondzie Zesłańców Syberyjskich buduje Liga Muzułmańska czyli radykalna islamska organizacja w Polsce której członkami są imigranci z krajów arabskich zwożeni celowo do Warszawy których zadaniem jest islamizacja Polski!

    Liga Muzułmańska, zrzeszająca głównie imigrantów z państw muzułmańskich, związana jest z największej siecią europejskich organizacji islamskich FIOE (Federacja Organizacji Muzułmańskich w Europie). Raport sporządzony przez organizacje współpracującą z amerykańskimi służbami specjalnymi twierdzi, że FIOE tak naprawdę reprezentuje w Europie fundamentalistyczne Bractwo Muzułmańskie.

    Od początku swego istnienia Bractwo sprzeciwia się świeckim tendencjom w krajach muzułmańskich, odrzucają wpływy zachodnie oraz żądają powrotu do zasad „Koranu” i szariatu. Motto tej organizacji brzmi: Allah jest naszym celem. Prorok naszym przywódcą.” Koran” naszym prawem. Dżihad naszą ścieżką. Śmierć na ścieżce Boga jest naszą jedyną nadzieją.

    Silne powiązania łączą przywództwo, centralne instytucje oraz organizacje członkowskie FIOE z Bractwem, jak również z Arabią Saudyjską. Finansowanie FIOE pochodzi głównie ze źródeł w Zatoce, włączając w to niektóre rodziny panujące Zjednoczonych Emiratów Arabskich. FIOE ma silne powiązania z Hamasem i organizacjami finansującymi Hamas, niektóre organizacje członkowskie FIOE są powiązane z Al-Kaidą. Jedną z głównych i zarazem najbardziej znanych instytucji FIOE jest Europejska Rada ds. Analiz i Wydawania Fatw, założona w 1997 roku, której przewodniczy duchowy lider Bractwa Muzułmańskiego szejk Jusuf Al-Qaradawi. Jej fatwy można przeczytać na polecanej przez Ligę Muzułmańską w RP stronie islamonline.net.

    Z fatw zamieszczonych na tej stronie dowiemy się, że zabijanie apostatów to czyn pozytywny, lecz nie należy tego robić, ponieważ szkodzi to… wizerunkowi islamu.

    Nezar Charif warszawski imam w wywiadzie dla “Dispatch International”powiedział:
    “DI”: Co Pan sądzi o fundamentalistycznych sektach islamskich, takich jak salafici czy wahhabici?
    Imam Nezar Charif: Fundamentaliści islamscy są wspaniali. Ani dom, ani religia nie są wystarczająco silne bez solidnych fundamentów. Wszyscy muzułmanie są fundamentalistami.
    „DI”: Czy chciałby Pan wprowadzenia prawa szariatu w Polsce?
    Imam: Ależ oczywiście! Szariat jest taki sam dla wszystkich i dlatego jest lepszy niż polskie i europejskie prawo!

    Takie to właśnie przysłowiowe „kukułcze jajo” podrzuciła Gronkiewicz Waltz mieszkańcom Warszawy i Polsce.

    Meczet dla imigrantów islamskich zwożonych do Polski ma powstać ze środków radykalnych islamistów (wahabitów) z Arabii Saudyjskiej, patronat nad przedsięwzięciem sprawuje Bractwo Muzułmańskie ale już koszty działalności meczetu i przyszłego getta islamskiego mają pokrywać …polscy podatnicy!

    Wprost” ujawniło też kulisy sprzedaży kamienicy, dzięki której rodzina prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz zarobiła kilka milionów złotych. Problem w tym, że prawowitym właścicielem budynku był zupełnie ktoś inny.

    Chodzi o sprzedaż prywatnej spółce pożydowskiej kamienicy przy ul. Noakowskiego 16 w Warszawie. Waltzowie i ich krewni odziedziczyli większość udziałów w tej nieruchomości po Romanie Kępskim, wuju męża pani prezydent stolicy. I odzyskali ją od stołecznej gminy w ekspresowym jak na tutejsze warunki tempie.

    Sęk w tym, że Kępski nabył udziały w kamienicy, jak wynika z akt policji II RP i peerelowskiej milicji, od szajki oszustów, najprawdopodobniej tzw. szmalcowników. Oszuści bezprawnie przywłaszczyli ją sobie podczas wojny, gdy zginęli albo uciekli jej prawowici żydowscy właściciele. Mimo potwierdzających tę wersję dowodów, urzędnicy stołecznego ratusza już w III RP dali wiarę fałszywkom wystawionym pół wieku wcześniej przez sprytnych złodziei i w październiku 2006 r. przekazali nieruchomość m.in. Waltzom.

    Kamienica stoi w bardzo atrakcyjnym punkcie miasta, w centrum, między ulicą Koszykową a placem Politechniki. Zdaniem agentów z biur nieruchomości, rynkowe ceny mieszkań w tej okolicy wynoszą dziś 11-14 tys. zł za 1 m2. Spółka z zagranicznym kapitałem Fenix Capital formalnie nabyła go w lutym 2007 r. od spadkobierców Kępskiego (w tym rodziny Waltzów) za 8 mln zł.

    Hanna Gronkiewicz -Waltz słynie też z hojności w nagradzaniu swoich urzędników kosztem polskich podatników:

    24 mln zł – tyle pieniędzy prezydent stolicy, przeznaczyła na nagrody dla dyrektorów miejskich biur i ich zastępców od 2007 do 2012 roku

    Od jesieni 2006 roku, gdy objęła fotel prezydenta, wypłaciła urzędniczej armii, bagatela, ponad 318 mln zł nagród.

    Na prowadzenie w 2011 i 2012 roku oficjalnych profili na popularnym portalu społecznościowym miasto wydało grubo ponad pół miliona złotych

    Najwięcej kosztowało miasto prowadzenie fan page’u w języku angielskim. Za jego utrzymanie ratusz zapłacił ponad 400 tys. zł. Według statystyk „lubi” tą stronę niewiele ponad 44 tys. osób. Druga ważna strona http://www.facebook.com/warszawa w 2011 roku i części obecnego kosztowała miasto niemal 40 tys. zł. „Polubiło” ją natomiast niecałe 36 tys. osób.

    Pluszowe piórniki w kształtach kaczki, misia czy myszki, eleganckie wieczne pióra, a nawet serwisy śniadaniowe z drogiej porcelany to tylko niektóre z pomysłów na gadżety promocyjne jakie chce w 2013 roku zakupić stołeczne buro promocji. Przetarg jest rozpisany na sumę powyżej 200 tys euro co oznacza, że biurokraci chcą wydać nawet milion złotych na wyszukane gadżety.


    Andrzej Waltz i Hanna Gronkiewicz-Waltz

    Mąż Hanny Gronkiewicz – Waltz, Andrzej Waltz jest inżynierem transportu publicznego i absolwentem Politechniki Warszawskiej. Specjalizuje się w trakcjach elektrycznych.

    Do czasu objęcia władzy w Warszawie przez Hannę, pan Andrzej zajmował się stołeczną infrastrukturą. Aktualnie mąż Pani Prezydent Warszawy prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą “Andrzej Waltz Projekty – Konsultacje – Oprogramowanie”, którą założył w 1996 roku. Zgodnie z wpisem do rejestru ewidencji działalności gospodarczej siedziba firmy mieści się w domu jednorodzinnym, w którym mieszka Hanna Gronkiewicz – Waltz wraz z mężem.
    Wspólnie prowadzą więc rodzinną firmę o nazwie – stołeczne miasto Warszawa.

    Hanna Gronkiewicz-Waltz ma gest! 15 000 zł pensji dla koleżanki
    Krąg afery Bogatina
    Milionowe bankowe przekręty pod ochroną Leszeka Balcerowicza i Hanny Gronkiewicz-Waltz, czyli Bolek i operacje Art B
    Gronkiewicz-Waltz znów obraża: mieszkańcy Warszawy są “nie­do­in­for­mo­wa­ni”
    Komu potrzebny meczet w Warszawie
    Polska między historią a geopolityką: Meczet w Warszawie
    Hanna Gronkiewicz-Waltz walczy o poprawę wizerunku
    Protest przeciw budowie meczetu w Warszawie
    Po prowokacji niezalezna.pl: zawiadomienie do prokuratury przeciwko Gronkiewicz-Waltz
    Kronika medialnych wpadek Hanny Gronkiewicz-Waltz. Czy sama pani pre­zy­dent jest swoim największym wrogiem?
    Arogancka Gronkiewicz-Waltz nie będzie rozmawiać z poszkodowanymi kupcami zamurowanymi w podziemiach Dworca Centralnego.
    Stołeczny ratusz wyda milion na gadżety!
    Prezydent Warszawy wydała majątek na facebooka
    Hanna Gronkiewicz-Waltz wyda 17 mln zł na rowery!
    Gronkiewicz-Waltz wydała… 318 mln zł na nagrody dla swoich urzędników
    Jak rodzina Hanny Gronkiewicz-Waltz sprzedawała pożydowską kamienicę w centrum Warszawy
    PiS: za rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz w Warszawie zatrudniono 3870 urzędników

    http://yelita.pl/artykuly/art/gronkiewicz-waltz

    http://wpolityce.pl/polityka/307473-prawdziwe-zlote-zniwa-wiele-z-nieruchomosci-ukradzionych-ostatnio-w-warszawie-to-dawna-wlasnosc-zamordowanych-podczas-wojny-zydow

    http://wpolityce.pl/polityka/305671-czy-ukradziona-kamienica-paralizuje-dzialania-hgw-ws-reprywatyzacji-przypominamy-ustalenia-wsieci

    http://wpolityce.pl/polityka/307275-pelna-odpowiedzialnosc-zerowa-odpowiedzialnosc-taktyke-hgw-doskonale-znamy-wielokrotnie-stosowal-ja-donald-tusk

    http://wpolityce.pl/polityka/307338-nie-do-wiary-kolejne-kulisy-afery-reprywatyzacyjnej-urzedniczka-ministerstwa-dostala-ponad-38-mln-zlotych-odszkodowan

    http://wpolityce.pl/polityka/307290-tlumaczenia-po-po-aferach-zawsze-takie-same-hgw-mowi-dokladnie-jak-sienkiewicz-sprawdz-cytaty

    http://wpolityce.pl/polityka/307470-jaki-nie-byloby-afery-reprywatyzacyjnej-gdyby-nie-skandaliczne-decyzje-sedziow-ktorzy-klepali-wszystko

    http://www.kresy.pl/publicystyka,analizy?zobacz/kolejna-manipulacja-marcina-reya-i-tzw-portalu-poswieconego

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/30-sierpnia-rozprawa-przeciwko-marcinowi-reyowi

    Lubię to

    • http://wpolityce.pl/polityka/309717-rodzina-waltzow-i-pozydowska-kamienica-tygodnik-wsieci-ujawnia-nowe-fakty

      Rodzina Waltzów i pożydowska kamienica – tygodnik „wSieci” ujawnia nowe fakty!


      wSieci

      opublikowano: wczoraj, g. 23:16 · aktualizacja: za 21 minut

      Rodzina Waltzów i pożydowska kamienica – nowe fakty w tygodniku „wSieci” Tygodnik „wSieci” szuka prawdy o kamienicy przy ul. Noakowskiego 16. Jarosław Jakimczyk próbuje dowiedzieć się, kim faktycznie był „dobry wujek”, po którym Waltzowie odziedziczyli kontrowersyjną nieruchomość.

      Okazuje się, że pomimo upływu wielu lat od wydarzeń, które przesądziły o przeniesieniu własności niesławnej kamienicy, wciąż można dotrzeć do dokumentów budzących wątpliwości co do legalności tamtej transakcji.

      Publicysta „wSieci” sięga do archiwalnych zbiorów w poszukiwaniu informacji kim był Roman Kępski (spadkodawca kamienicy) i skąd zaraz po wojnie miał pieniądze na odkupienie jej od ówczesnego właściciela (który swoją drogą nie wszedł w jej posiadanie całkiem legalnie).

      Dziennikarz dociera m.in. do gazety „Krakauer Zeitung” z 1941 roku, w której czytamy:

      Obwieszczenie. Przedsiębiorstwo przemysłu drzewnego »Foreste Italia« z miejscowości Majdan Sieniawski niniejszym informuje, że pan Roman Kępski, zamieszkały w Warszawie przy Bahnhofstrasse [okupacyjna nazwa Al. Jerozolimskich — przyp. red.] 23, nie jest ani jej generalnym przedstawicielem, ani pełnomocnikiem, i nie jest uprawniony do podpisywania w jej imieniu umów bądź przyjmowania na jej rachunek wpłat. Przedsiębiorstwo przemysłu drzewnego »Foreste Italia« nie uznaje żadnych umów, które pan Roman Kępski zawarł w jego imieniu.

      Rzuca to nieco światła na prawdopodobną działalność wujka Waltzów i raczej nie jest to światło dobre. Publicysta tygodnika szuka jednak dalej dopytując żyjących krewnych o dobrodzieja rodziny prezydent Warszawy:

      Bratanica Kępskiego, odmawiając nam prawa do cytowania swych wypowiedzi pod nazwiskiem, oświadczyła, że nic nie wie na temat przeszłości stryja oprócz tego, że po rewolucji bolszewickiej dopomógł własnej rodzinie szczęśliwie się ewakuować z Kijowszczyzny do II Rzeczypospolitej. Z kolei Andrzej Waltz na prośbę o komentarz do ogłoszenia z »Krakauer Zeitung« zareagował wybuchem gniewu.

      Jakimczyk zagląda również do akt bezpieki, w których Kępski figuruje jako tajny współpracownik w sprawie prowadzonej przeciwko Stefanowi Korbońskiemu – politykowi Polskiego Państwa Podziemnego oraz byłemu Delegatowi Rządu na Kraj. Status ten Kępski stracił, ponieważ przestał być przydatny w wyniku aresztowania go przez MO. Okazuje się, że Kępski był wielokrotnie aresztowany i skazywany przez sąd za przestępstwa takie jak oszustwa, nadużycia czy łapownictwo.

      Powodem aresztowania, którego dokonanie zleciła Wydziałowi Dochodzeniowemu KWMO w Warszawie, było — jak wynika z innego dokumentu — podejrzenie wyłudzenia kwoty 318 tys. zł na szkodę spółdzielni mieszkaniowej (według danych ZUS w 1961 r. przeciętne wynagrodzenie miesięczne wynosiło 1625 zł) — dowiadujemy się z artykułu.

      W tekście Jarosława Jakimczyka znajdujemy również informacje o prawowitych właścicielach kamienicy przy ul. Noakowskiego 16, a także dowiadujemy się o kilku nie do końca legalnych działaniach z zamierzchłych czasów leżących u podstaw całego zamieszania wokół jej reprywatyzacji.

      Wszystko to w najnowszym numerze tygodnika „wSieci”. Już 26 września, także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.htm.

      wwr

      autor: „wSieci” – Największy konserwatywny tygodnik w Polsce

      !!! 94.254.228.*
      Ona Ma czelność mówić o braku bezpieczeństwa w stolicy???!!!!A to,co ona zrobiła to nie przestępstwo??? Złodziej krzyczy łapać złodzieja!!!Przykre!

      Rodak 88.156.44.*
      Dobrych wujków mają Waltzowie i na nich powołuja sie w objeciu w posiadanie kamienicy przy Noakowskiego 16 ? To kpina i żenada.

      koko 83.10.21.*
      calosc sie trzyma kupy.Walcowie nie tylko dziedzicza kamienice ale tez tradycje hosztaplerow tej rodziny.Wujek hosztapler, cos tam po drodze tez. Andrzej Waldz tak samo i Hania bufetowa dorownuje!

      do sprawdzenia 87.105.189.*
      czy aby ten Kępski to nasłany przez bolszewików ruski żyd działający pod przybranym nazwiskiem

      szczawiowy stefek 78.88.31.*
      Walcowe szmalcowniki obrabiające obywateli Polski. Lepkie łapki cechą charakterystyczną dla plemienia Platformy Oszustów z ojcem chrzestnym Don Matołem Mściwym i zaKODowanymi badziewiakami czerskimi.

      krysia 78.88.137.*
      Hieny

      Leopard@Leopard
      Jak widac złodziejstwo i oszustwo to oni mają w genach. Dziedziczyli to jeden po drugim.

      mkk 89.228.86.*
      Każdy złodziej broni łupu pazurami i zębami Taka zasada

      gt 88.199.89.*
      Mówi się, że TRZEBA poprawiac prawo dla uniemożliwienia takiego złodziejstwa… A ja zapytam co z kradzieżami już dokonanymi przez Waltzów i podobnych szubrawców? Już właściciele przez „zasiedzenie”?

      ann.antoszewska@ann.antoszewska
      To jest prawda nie tylko o Waltzach i ich rodzinie, ale całym tym układzie III RP z korzeniami w KPP owiniętych w KOD.

      andrew 172.58.140.*
      Te majatki”” to z okradania polskich obywateli

      Qq 5.60.160.*
      Wujek męża HGW to tylko czubek góry lodowej , ciekawe co dostał brat Walca?Przyjrzeć się KODziarzom , tam dopiero są historie! Ja się nie dziwię że boją się PISu. Mają jak widać dużo do stracenia!

      Lubię to

  7. Żeby było prawie „prawie i sprawiedliwie”… to ja nie widzę żadnej różnicy w tzw. „Polkach i Polakach” z GWN, TVN, Newsweek, PO, Nowoczesna, PiS… itp, bo to jedno i to samo… wiecie co…

    wj51:
    Hahahahahaha! Wiedziałem ,że nie odwołali jej za to co powiedziała.Wręcz przeciwnie – awansowała. Jakbym miał w następnych wyborach głosować na tę bandę ,to chyba by mi ręka uschła.

    Zan:
    również tak uważałem i również wtedy napisałem podobny komentarz. PiS = Zbydlęcenie

    lp:
    PiS = pizdy i skurwysyny pro banderowskie!

    kresmen:
    BANDEROWSKA KOLABORANTKA – czy jest coś bardziej ohydnego ?

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/usprawiedliwiala-gloryfikacje-upa-na-ukrainie-zostala-glownym-doradca-premier-szydlo


    Katarzyna Kacperczyk. Fot. msz.gov.pl

    Usprawiedliwiała gloryfikację UPA na Ukrainie – została głównym doradcą premier Szydło
    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Środa, 07 wrzesnia 2016 o godz. 15:03:37

    Katarzyna Kacperczyk, była wiceminister spraw zagranicznych od 1 września jest Głównym Doradcą Prezesa Rady Ministrów. Wcześniej w kontekście gloryfikacji przez ukraińskie władze zbrodniarzy z OUN-UPA twierdziła, że nie można odmawiać Ukraińcom prawa do własnych bohaterów.

    Katarzyna Kacperczyk została powołana na stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w 2013 przez ówczesnego premiera Donalda Tuska. Resortem kierował w tym czasie Radosław Sikorski. Odpowiadała m.in. za dyplomację ekonomiczną. Po zmianie rządu i objęciu stanowiska przez Witolda Waszczykowskiego pozostała na dotychczasowym stanowisku. W MSZ pracowała od 2002 roku.

    Jak poinformował Dyrektor Biura Rzecznika Prasowego MSZ Rafał Sobczak, z dniem 24 sierpnia tego roku została ona odwołana ze stanowiska. Przyczyna nie została podana. Okazało się jednak, że z dniem 1 września Kacperczyk została zatrudniona na stanowisku Głównego Doradcy Prezesa Rady Ministrów.

    PRZECZYTAJ: Wiceszefowa MSZ, która usprawiedliwiała gloryfikację UPA na Ukrainie, odwołana ze stanowiska

    W lutym, w odpowiedzi na interpelację posła Roberta Winnickiego w sprawie stanowiska MSZ wobec rozwoju kultu OUN-UPA na Ukrainie, wiceminister Katarzyna Kacperczyk stwierdziła:

    „W takich okolicznościach [tj. wojny w Donbasie – Kresy.pl] nie można odmawiać Ukrainie prawa do odwoływania się do przykładów patriotycznych postaw ze stosunkowo krótkiej historii tego kraju”.

    W imieniu MSZ Kacperczyk tłumaczyła ponadto pozytywny wizerunek UPA reakcją na współczesną propagandę rosyjską:

    „Obecna propaganda rosyjska, przedstawiająca ukraińskich patriotów jako banderowców i faszystów, sprzyja utrwaleniu pozytywnego wizerunku UPA. Nie bez znaczenia jest także fakt, że przyjęcie przez parlament Ukrainy pakietu ustaw historycznych wpisuje się w szerszy proces desowietyzacji i dekomunizacji oraz próby poszukiwania nowej obywatelskiej tożsamości narodowej przez naszego wschodniego sąsiad”.

    Mimo apeli narodowców na konferencji prasowej o jej odwołanie, Kacperczyk w dalszym ciągu pełniła swoją funkcję. „Co oznacza, że jej stanowisko było czymś więcej niż prywatną opinią” pisaliśmy na naszych łamach.

    Szydło: jesteśmy i chcemy być ambasadorem Ukrainy w Europie

    „Polska jest i chce być ambasadorem Ukrainy w UE. Wolna Ukraina jest gwarancją bezpieczeństwa Europy i Polski” powiedziała w środę premier Beata Szydło po spotkaniu z ukraińskim premierem Wołodymyrem Hrojsmanem.

    „Polska niezmiennie stoi na stanowisku, że jesteśmy i chcemy być ambasadorem Ukrainy na arenie Unii Europejskiej” – powiedziała.

    „Wolna, suwerenna, demokratyczna Ukraina to gwarancja bezpieczeństwa Europy” – podkreśliła premier Szydło. Zadeklarowała również, że Polska zdecydowania opowiada się za utrzymaniem sankcji względem Rosji do czasu pełnego zrealizowania warunków porozumienia mińskiego.

    Przeczytaj także: Ks. Isakowicz-Zaleski: Duda i Poroszenko chcą zrównać ofiary z katami

    dorzeczy.pl / Kresy.pl

    tagore:
    Wywalenie na „buzię” wiceministra spraw zagranicznych było by nieco niepraktyczne w aktualnej sytuacji , takie przesunięcie niekoniecznie jest awansem. Pożyjemy zobaczymy. tagore

    UPAdlina:
    Zero głosów na pro-banderowskich PISuarów i zero na ultra-pro-banderowskich POjebów !!

    rick:
    To wygląda na typową ustawkę. Polska mają rządzić mniejszości narodowe i zdrajcy Polacy. Sami Polacy mają pójśc na wojnę z Rosją i tam zginąć. Nie wiem czy to prawda, ale mówi się, że 90 % absolwentów Szkoły Policyjnej w Szczytnie ma pochodzenie Ukraińskie…A więc często UPAdlińskie. Nie można zrobić wszystkiego żydami, bo teraz żydzi się „wyedukowali”: zajmują się wyłącznie ekonomią, religią, polityką, i kulturą. A do pałowania Polaków najlepsi są właśnie UPAdlińcy. Co ciekawe, Polacy z Białorusi NIE mają prawa wjazdu do POLSKI !!! A Ukraińcom wolno. Dlaczego ? Bo, Polacy dostrzegają więcej zalet Łukaszenki niż wad. A pani Borys to koncesjonowana liderka mniejszości Polskiej na Białorusi (dlatego do Polski jest wpuszczana). O obywatelstwie dla Polaków nie wspomnę. To jest zdrada stanu, gdy Polakom odmawia się wjazdu do Polski a żydom z Izraela nadaje się obywatelstwa w tysiącach… Ja to bym się bał na miejscu rządu – bo za takie rzeczy często płaci się najwyższą ale sprawiedliwą cenę.

    lp:
    Amen!

    kresmen:
    tak mi dopomóż Bóg !

    ManeTekelFares:
    Jedynym pocieszeniem jest fakt, że gdy zabraknie jarusia to cała ta zgraja pisobanderofili rozpadnie się jak domek z kart.

    lp:
    Ba, ale oby na ich nie wróciły PO-jeby z opcji tej co ma zięcia „kanadyjczyka” z OUN!

    jazmig:
    Ta pani z jej nienawiścią do Polaków i uwielbieniem dla banderowców idealnie nadaje się na to stanowisko, bo Waszczykowski, Kaczyński, Duda, Szydło, Macierewicz i inni pisowscy ważniacy w niczym się od niej nie różnią.

    Lubię to

    • http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/szydlo-jestesmy-i-chcemy-byc-ambasadorem-ukrainy-w-europie


      Wołodymyr Hrojsman i Beata Szydło. Fot. twitter.com

      Szydło: jesteśmy i chcemy być ambasadorem Ukrainy w Europie

      Dodane przez LipinskiOpublikowano: Środa, 07 wrzesnia 2016 o godz. 10:10:20

      „Polska jest i chce być ambasadorem Ukrainy w UE. Wolna Ukraina jest gwarancją bezpieczeństwa Europy i Polski” – powiedziała premier Beata Szydło po spotkaniu z ukraińskim premierem Wołodymyrem Hrojsmanem.

      Do spotkania doszło na marginesie odbywającego się w Krynicy Zdroju Forum Ekonomicznego. Beata Szydło wyraziła nadzieję, że w krótkim czasie uda się rozwiązać problemy związane z „agresją Rosji na Ukrainę”.

      „Polska niezmiennie stoi na stanowisku, że jesteśmy i chcemy być ambasadorem Ukrainy na arenie Unii Europejskiej” – powiedziała.

      „Wolna, suwerenna, demokratyczna Ukraina to gwarancja bezpieczeństwa Europy” – podkreśliła premier Szydło. Zadeklarowała również, że Polska zdecydowania opowiada się za utrzymaniem sankcji względem Rosji do czasu pełnego zrealizowania warunków porozumienia mińskiego.

      Rozmowy z premierem Ukrainy dotyczyły również zacieśniania współpracy i realizacji wspólnych projektów energetycznych i infrastrukturalnych, a także kulturalnych.

      „Polska i Ukraina – państwa sąsiedzkie – ta dobra współpraca jest jak najbardziej potrzebna, która gwarantuje bezpieczeństwo europejskie” – powiedziała szefowa rządu. Dodała, nasza wspólna historia z Ukrainą jest „często niełatwa i trudna”, ale musimy w niej szukać tego, co łączy. „Powinniśmy tę historię na pewno wyjaśniać i szukać prawdy, ale budować bezpieczną w przyszłość w oparciu o to, że dla obydwu państw dobre relacje są gwarancją bezpieczeństwa i możliwości wspólnego stawiania czoła zagrożeniom ze strony Rosji” – dodała.

      „Dziękuję Polsce za niezmienne poparcie naszej integralności terytorialnej” – powiedział premier ukraińskiego rządu Wołodymyr Hrojsman. Podziękował również Polsce za wspieranie euroatlantyckich dążeń Kijowa. „Jestem przekonany o strategicznej przyszłości z Polską” – dodał.

      PRZECZYTAJ:

      Śmierć frajerom

      Czy Polacy zasługują na niepodległość?

      tvpparlament.pl / Kresy.pl

      MP:
      NO I WYSZŁO S(żydło)z worka.ta baba mówi że prowadzi politykę propolską.Ale te banderżydy muszą mieć ubaw,te hroismany waltzmany.mamy sqrvysynów finansować.TAKI ROZKAZ Z usa

      tagore:
      Czyli do żadnego porozumienia nie doszło poza potwierdzeniem przez Polskę integralności terytorialnej Ukrainy. Być może gdyby nominowali Pana Hrycaka na szefa IPN Ukrainy coś by ruszyło. tagore

      Zan:
      Polska z nikim nie negocjuje, więc bez sensu jest mówienie o „porozumieniu”. Ukrainie/USA/Izraelowi programowo wchodzimy w dupę, na Rosję programowo ujadamy. Ot i cała polska polityka. To czy np. handlujemy z Iranem zależy tylko od bieżącej polityki USA.

      General:
      Masz rację, to jest takie swobodne lawirowanie pomiędzy różnymi tematami. Czyli czysta polityka. Niektórzy woleli by więcej radykalizmu m.in. ja ale tez wiem że polityczne gów..o ma swoje prawa i zwyczaje.

      krok:
      Ukraina oficjalnie hołduje hitlerowcom i nazistom ukraińskim, tego ambasadorem chce być Szydło, a raczej Kaczyński ?

      Zan:
      Nie tylko ambasadorem, ale współpracować w energetyce i kulturze. Cokolwiek to miałoby znaczyć 😀

      Zan:
      Dużo tu mowy trawy porównywalnej z tą z PRL. Ciężko się ten bełkot czyta. Kolejna obrzydliwa kreatura bez zasad została polskim premierem. Ile jeszcze będziemy to znosić?

      jaroslaus:
      rzygać się chce. To już nie jest serwilizm, to zdrada Narodu, a za to należy się tylko śmierć.

      UPAdlina:
      Ostatnio spotykam sporo ludzi, którzy do tej pory stali murem za PISuarami !!… Jestem totalnie zaskoczony, gdy wyrażają swoje zdziwienie i wkur**enie tym, że ich dotychczasowi milusińscy flirtują z nazi-banderowską upadliną!!… Niektórych znam od lat i wiem, że PISuary to do tej pory była dla nich świętość!!… A teraz patrzą na mnie i mówią: Jak to możliwe, że PIS daje pieniądze krajowi, który jawnie gloryfikuje ludobójców banderowskich, który jawnie obnosi się z czczeniem nazizmu??… Jak to możliwe, że PIS wspiera nazizm??… Że wspiera banderyzm do tego stopnia, że jest to już obrzydliwe??… A potem pada pytanie: Na kogo głosować??… Na kogo??…. Reasumując: Banderowskie ku*wy PISuarowe trafią tam, gdzie POjeby!!… Na śmietnik historii !!… Ci PISuarscy zwolennicy, których spotykam to w większości prości ludzie, żeby nie powiedzieć tępi, do których ciężko dotrzeć z prawdą, ale nawet już oni mają dość !!… Mówią: Przecież w Polsce brakuje pieniędzy na wszystko!!… Nie ma na służbę zdrowia, nie ma na to, nie ma na tamto, a duda oddaje banderowskiej ukrainie miliard euro!!… Jak to tak można??… Do następnych wyborów, PISuarowe banderowskie zdradzieckie gnidy!!… Do następnych wyborów !!

      lp:
      Szydłowa to pacynka Jara filo-banderowca. Na pohybel im pro banderowcom, oby ich zgryzota zagryzła za sprzeniewierzenie się Polsce i pamięci Polaków pomordowanych przez ukraińskich rezunów spod znaku tryzuba! Dokąd nas wiedziesz pani Szydło?!!!

      baciar:
      to jest stanowisko pisuarów nie jest to wola narodu nich stoja im mocniej stoja po stronie bandersynów tym słabsza pozycje maja w POLSCE

      baciar:
      o tym jak na upadlinie niema

      &feature=youtu.be oczywiście po rosyjsku warto obejrzeć jesli ktos nie rozumie czy ta dzieci to też propaganda

      maly4545:
      Rozumiem ze szydlo w rozmowie poruszyla termin zwrotu 4 miliardow zlotych pozyczonych tej kijowskiej juncie z bo swoich pieniedzy nie dawala (koryto +). Z jakiej racji ja potomek Polakow ze Stanislawowa mam finansowac z moich podatkow te neobaderie . Premier Polski jest amasadorem neobanerowskiego rzadu ktory gloryfikuje zbrodniarzy i zwyrodnialcow z upa !!! Polacy w grobach sie przewracaja na ziemiach 2 RP po wyczynach tych tzw patriotow z pis !!!

      ManeTekelFares:
      Dobra zmiana, dobra zmiana. Pamiętajcie głupi ludkowie potrzebni tylko do podatków i wyborów, no czasem jeszcze służący za mięso armatnie w imię obcych interesów, że dobra zmiana polega na zmianie POjczlandu na BanderoPIS.

      lp:
      Mów za siebie pani Sz.!!!!!

      jaro7:
      Szydło mów w imieniu rządu lub PiS a nie w imieniu Polaków.My nie popieramy BANDEROLANDU ani banderowców.Wy się możecie hańbić ,ale nas w to nie wciągajcie.Życzymy sukcesów Noworosji w walce z neonazistami i neobanderowcami.

      Kojoto:
      Niech sobie ta pieprzona klucha będzie ambasadorem kogokolwiek kto zechce, ale najpierw niech odda stanowisko premiera Polski.

      mop:
      Od początku Duda stanowczo optuje za tym, aby do rozmów międzynarodowych na temat Ukrainy włączono dodatkowe kraje, w tym Polskę. Okazuje się jednak, że sam prezydent Ukrainy takim rozszerzeniem zainteresowany nie jest. – Format normandzki, czyli z udziałem Ukrainy, Rosji, Niemiec i Francji, jest wystarczający – stwierdził w Berlinie. – Innego formatu nie potrzebuje – dodał. Polskojęzyczny prezydent już wcześniej zapowiadał, że jednym z głównych tematów rozmów z Merkel będzie propozycja dodania nowych uczestników negocjacji w sprawie konfliktu na wschodzie. Chce rozszerzyć grono o Stany Zjednoczone i państwa sąsiadujące z Ukrainą … Ze słów zachodnich przywódców, a także samego Poroszenko wynika, że nikt nie jest tym zainteresowany. – Mamy format miński i format normandzki; w ramach tych formatów możemy o wszystkim dyskutować – przekonywał prezydent Ukrainy, z czym zgodziły się wszystkie strony uczestniczące w spotkaniu. Dudzie zarzuca się, że nie przeprowadził z nimi żadnej konsultacji. „Nie idzie się tam, gdzie nas nie chcą”… POLSKOJEZYCZNY PISDZIELCZY NIERZĄD JAK TA ŚWINIA PRZY KORYCIE MIMO,ŻE DOSTAJE PO RYJU TO DALEJ SIE PCHA !!!

      http://wpolityce.pl/polityka/307487-premier-szydlo-po-spokaniu-z-premierem-ukrainy-suwerenna-ukraina-to-gwarancja-bezpieczenstwa-europy-i-polski

      Premier Szydło po spokaniu z premierem Ukrainy: Suwerenna Ukraina to gwarancja bezpieczeństwa Europy i Polski

      opublikowano: wczoraj, g. 11:07 · aktualizacja: wczoraj, g. 15:14


      Fot. PAP/Delmanowicz

      Wolna, suwerenna, demokratyczna Ukraina, to gwarancja bezpieczeństwa Europy i Polski — powiedziała premier Beata Szydło po spotkaniu z szefem ukraińskiego rządu Wołodymyrem Hrojsmanem. Zadeklarowała, że Polska chce być ambasadorem Ukrainy na arenie UE.

      Chcemy być państwem europejskim, demokratycznym, a partnerstwo z Polską jest na tej drodze strategiczne — oświadczył z kolei w Krynicy premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman.

      Mam nadzieję, że uda się w bardzo krótkim czasie rozwiązać problemy, które w tej chwili są związane z agresją Rosji na Ukrainę. Życzymy tego bardzo serdecznie. Polska niezmienne stoi na stanowisku, że jesteśmy i chcemy być ambasadorem Ukrainy na arenie Unii Europejskiej. Podkreślamy, że wolna, suwerenna, demokratyczna Ukraina, to jest gwarancja bezpieczeństwa Europy i Polski — powiedziała Szydło po spotkaniu z Hrojsmanem.

      Do spotkania premierów Polski i Ukrainy doszło przy okazji odbywającego się w Krynicy Forum Ekonomicznego. Szydło powiedziała, że życzy Ukrainie, aby konflikt z Rosją mógł zostać zakończony.

      Polska zdecydowanie opowiada się za utrzymaniem sankcji wobec Rosji, uważamy, że porozumienie mińskie musi być wypełnione i takie stanowisko będziemy prezentować w czasie szczytu (UE), kiedy będzie dyskusja na ten temat w Brukseli — zadeklarowała. Kolejne tematy rozmów z premierem Ukrainy – relacjonowała Szydło – to kwestie wzajemnej współpracy, m.in. wspólne projekty infrastrukturalne i energetyczne.

      Chcemy wzmacniać bezpieczeństwo energetyczne, chcemy budować infrastrukturę, która będzie również nas łączyła, chcemy prowadzić wspólne projekty w zakresie rozwoju instytucji obywatelskich, mamy wiele projektów kulturalnych, które możemy realizować — wyliczała szefowa rządu.

      Szydło wyraziła też nadzieję, że relacje z Ukrainą będą jeszcze lepsze i pogłębione,

      Polska i Ukraina, (to) państwa sąsiedzkie, ta dobra współpraca jest jak najbardziej potrzebna, konieczna i gwarantująca bezpieczeństwo europejskie — oceniła.

      Oczywiście Polska i Ukraina – o czym również rozmawialiśmy – to jest też nasza wspólna historia, często historia niełatwa, trudna, ale powinniśmy dzisiaj szukać w tej historii tych płaszczyzn, które nas łączą, powinniśmy tę historię na pewno wyjaśniać, na pewno szukać prawdy, ale budować bezpieczną przyszłość w oparciu o to, że dla nas, dla obydwu naszych państw, wspólna koegzystencja, bycie sąsiadami, dobre relacje, są gwarancją tego, żebyśmy mogli mówić o bezpieczeństwie, o tym, że razem stawiamy czoła wyzwaniom, pojawiającym się zagrożeniom, które płyną w zasadzie od jednego państwa — powiedziała Szydło.

      Szef ukraińskiego rządu podziękował Polsce za niezmienne popieranie integralności Ukrainy. Zaznaczył, że oba kraje mają potencjał współpracy m.in. w dziedzinie obronności, gospodarki, energetyki, współpracy transgranicznej.

      Powinniśmy delikatnie podchodzić do kwestii historycznych — mówił. Hrojsman dziękował Polsce za wspieranie dążeń euroatlantyckich Ukrainy, integracyjnych, za wspieranie zniesienia reżimu wizowego.

      Będziemy integrować się z Europą, Unią Europejską, to jest kurs niezmienny. Chcemy być państwem europejskim, demokratycznym, a partnerstwo z Polską jest na tej drodze strategiczne — podkreślił szef ukraińskiego rządu.

      Potwierdził zaproszenie dla polskiej premier do złożenia wizyty na Ukrainie.

      autor: Zespół wPolityce.pl

      weql 80.111.190.*
      Gdzie jest teraz poprzedni premier A. Jaceniuk? Odp.brak, nawet od wspomnianego powyżej…. żadnej wzmianki,może jest teraz obywatelem Kanady? , ktoż pozna ?

      Robert 82.32.174.*
      Ten rzad jest gluchy i slepy, nie zasluguje na zaufanie. Przestalem wierzyc – zbyt wiele mam zyciowego doswiadczenia.

      klementyna 87.211.30.*
      Banderowcy żadną gwarancją! Cały świat to zrozumiał ! Tylko PIS nie słucha Narodu!

      MM 79.185.45.*
      WOŁYŃ 1943 PAMIĘTAMY PANI SZYDŁO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      stanisław 80.192.28.*
      sługusów moskiewskich zamieniliśmy na sługusów brukselsko-berlińskich a teraz na sługusów waszyngtońskich

      Kresowianie nie głosują na PiS 78.8.129.*
      Nasza polityka wschodnia jest irracjonalna.Samozwańczo zostaliśmy ambasadorem Ukrainy, bredzimy o trójmorzu, snujemy utopię o przywództwie w Europie Wsch.Kaczyński chce odbudować Polskę Jagielonów!?!

      jestem potomkiem kresowiakow 83.21.11.*
      Nigdy z zadnym upaincem nie bede wspolpracowal. To bydlo nie ludzie.

      MacieKRK 89.68.20.*
      „Zrodzony w niewoli, okuty w powiciu, że będę za Ruskimi, nie myślałem w życiu…..” Tyle w tym temacie…..

      przeżuwacz informacji 78.11.240.*
      Rosja może z Kaliningradu poprzez terytorium Ukrainy zaatakować Mazury. Należy wspierać Ukrainę szczególnie na przesmyku suwalskim. Pierś banderowska nas osłoni.

      Helena Barska@Helena Barska
      Banderowska Ukraina jest dla Polski nie mniejszym zagrożeniem od Rosji.

      dan 78.10.209.*
      Ukraina nigdy nie była i nie będzie przyjaznym nam państwem. To tylko nasz rząd tak fanatycznie kocha upaińców lecz społeczeństwo polskie w większości nie chce mieć z ukrami nic do czynienia.

      Roman 87.105.185.*
      A czy rozmawialiście może o tym mordzie ? Uśmieszki nad grobami pomordowanych…. http://niezalezna.pl/85334-najwieksza-zbrodnia-upa-podczas-rzezi-wolynskiej

      Lubię to

    • Jarosław Kaczyński w Kijowie pozdrawia Banderowców z OUN-UPA!

      Published on Dec 11, 2013
      Pan stojący z prawej strony prezesa to Oleh Tiahnybok, lider antypolskiej „SVABODY”. Kaczyńskiemu podpowiada były szef ukraińskiej „razwiedki” – Turczynow!

      Marlin Czarny2 years ago
      Jego brat ŚP. zaczął budować ”przyjaźń” z Ukrainą na kłamstwie a brat możliwe że będzie kontynuował

      Kamienny Lew2 years ago
      Przyjaźnił się Lechu Lizbończyk także z Litwą, która GNOI Polaków i zrywa polskie tablice z domów!

      Slawnikowic2 years ago
      oraz z usraelskimi i izrealskimi syjonistami i wszelkiej maści islamistami od Kosowa przez bliski wschód po Kaukaz.

      Kamienny Lew2 years ago
      Antypolska Swoboda. „Nacjonalistyczna partia wezwała do niszczenia na Ukrainie tablic upamiętniających polskie ofiary UPA”

      W przeddzień 68. rocznicy „krwawej niedzieli” – największych masowych mordów dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach z Wołynia 11 lipca 1943 roku – nacjonalistyczna partia Swoboda wezwała do niszczenia na Ukrainie tablic upamiętniających polskie ofiary UPA – poinformował „Nasz Dziennik”.

      Tylko KURWA I MASOŃSKIE ŚCIERWO może popierać SVABODĘ I OUN-UPA!!!

      Slawnikowic2 years ago
      Jako młody naiwny człowiek głosowałem kiedyś na kurwy z pisu. Nawet nie wiecie jak mi wstyd.

      Kamienny Lew2 years ago
      Ja też dawno temu oddałem głos na PiSdę i nigdy więcej! Czołem!

      Φλάβιος Κλαύδιος Ἰουλιανὸς Αὔγουστος10 months ago
      Pis jest antypolski tak samo jak PO. Kaczyński pokazał że wspiera zbrodniarzy.

      Arek PanzerTiger2 years ago (edited)
      Świetny filmik. Ołeh Tiahnybok – członek i lider narodowosocjalistycznej partii Swoboda, domaga się rewizji granic z Polską. Na przykład domaga się przyłączenia do Ukrainy ziem aż po San, wschodniej Lubelszczyzny i południowego Podlasia, zmiany aktualnego hymnu Ukrainy i zamienienia go na ten banderowski, gdzie mowa jest o Ukrainie od Sanu aż po Don. Tiahnybok tak jak jego ukochany ideolog Stiepan Bandera chce stworzyć Wielką Ukrainę poprzez narodową rewolucję podczas której w morzu krwi zostaną utopieni wszyscy wrogowie Ukrainy czyli Polacy, Rosjanie i Żydzi. I to są jego słowa, tak powiedział sam Tiahnybok podczas uroczystości w Uhrynowie w rodzinnym mieście Bandery. PS: Przesyłam materiał o zbrodniach OUN-B i UPA (uwaga drastyczne zdjęcia):

      http://wolyn1943.eu.interiowo.pl/artykuly.html

      Lubię to

  8. http://wpolityce.pl/polityka/307829-alez-wtopa-kijowski-byl-na-pogrzebie-a-teraz-przyznaje-nie-wiem-jak-nazywala-sie-inka-to-nie-ma-znaczenia-stanczykowska-tak

    http://wpolityce.pl/polityka/307830-ostro-kukiz-odpowiada-holdysowi-drogi-zbyszku-jesli-chcesz-zobaczyc-pajaca-to-spojrzyj-w-lustro-zobaczysz-w-nim-salonowego-manipulatora

    http://wpolityce.pl/historia/300152-swieczka-w-oknie-11-lipca-pawel-kukiz-apeluje-o-uczczenie-ofiar-rzezi-wolynskiej

    http://wpolityce.pl/polityka/307781-ujawniamy-kim-wlasciwie-jest-marek-safjan-byly-prezes-tk-sedzia-trybunalu-sprawiedliwosci-ue

    http://wpolityce.pl/media/307676-przemyslenia-zony-lisa-wywalali-mnie-juz-z-roboty-zieloni-czerwoni-nie-wiem-jaki-kolor-przypisac-pis-owi

    http://wpolityce.pl/polityka/307734-kopacz-weszy-spisek-to-spektakl-w-ktorym-beda-grillowane-osoby-i-zszarga-sie-im-nazwiska-chodzi-wylacznie-o-polityke

    http://wpolityce.pl/polityka/307825-wildstein-przyklad-urzedniczki-z-38-mln-z-reprywatyzacji-to-dowod-na-uklady-i-powiklania-iii-rp-to-jest-osmiornica

    http://wpolityce.pl/polityka/307823-prezydent-wzmocnienie-gospodarcze-polski-wielkim-zadaniem-plan-naprawy-rzeczypospolitej-jest-i-bedzie-realizowany

    http://wpolityce.pl/polityka/307766-europosel-janusz-lewandowski-w-swiecie-pawlakow-i-karguli

    http://wpolityce.pl/polityka/307824-kaminski-atakuje-bylych-kolegow-platforma-nie-ma-pomyslu-ale-nie-tylko-w-warszawie-na-ten-kryzys-ale-w-ogole-nie-ma-pomyslu-na-sama-siebie

    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/307768-dramatyczne-wolanie-z-celi-zygmunt-miernik-przez-10-miesiecy-wiezienia-nie-mam-mozliwosci-zarobkowych-w-koncu-strace-mieszkanie-i-zostane-bezdomny

    http://wpolityce.pl/polityka/307473-prawdziwe-zlote-zniwa-wiele-z-nieruchomosci-ukradzionych-ostatnio-w-warszawie-to-dawna-wlasnosc-zamordowanych-podczas-wojny-zydow

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/marian-kowalski-odchodzi-z-narodowcow-rp

    Lubię to

  9. Dwa żydobanderowskie ałtorytety…

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/ks-isakowicz-zaleski-nadskakiwanie-ukrainie-nic-nie-da-poza-dalszymi-upokorzeniami-


    Petro Poroszenko i Andrzej Duda. Fot. facebook.com / Andrzej Duda

    Ks. Isakowicz-Zaleski: Nadskakiwanie Ukrainie nic nie da poza dalszymi upokorzeniami

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Sobota, 10 wrzesnia 2016 o godz. 00:12:16

    „Czy pan prezydent Andrzej Duda naprawdę niczego nie dostrzega? Czy też dostrzega, ale świadomie nabiera wody w usta, godząc się na kolejne upokorzenie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej?” – pisze ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski w swoim felietonie na portalu RMF24.pl.

    – Nie ma chyba drugiego państwa w Europie, które przez ćwierć wieku tak bardzo pomagałoby Ukrainie jak Polska – zwraca uwagę ks. Isakowicz – Zaleski. – Zmieniają się polskie rządy, zmieniają się prezydenci, a linia zawsze ta sama: wspierać politycznie, wojskowo i finansowo wschodniego sąsiada, nic w zamian za to nie żądając. Nic a nic.

    PRZECZYTAJ: Szydło: jesteśmy i chcemy być ambasadorem Ukrainy w Europie

    Przeczytaj również: Jak PO zamieniła polskie MSZ w „Agencję Wspierania Ukrainy”

    Duchowny przypomina, że obecny rząd w tek kwestii realizuje dokładnie te same wytyczne, co wcześniej gabinety Donalda Tuska i Ewy Kopacz. Z kolei prezydent Duda „ani o jotę nie różni się od prezydenta Bronisława Komorowskiego”.

    – Nawiasem mówiąc, w relacjach z ukraińskim prezydentem-oligarchą Petro Poroszenką popełnia te same, o ile nie większe, błędy. Nie wspomnę już o ministrze sprawa zagranicznych Witoldzie Waszczykowskim i mianowanym przez niego ambasadorze RP w Kijowie Janie Piekle, a także o prezydenckim ministrze Krzysztofie Szczerskim i doradcy Przemysławie Żurawskim vel Grajewskim, którzy nawet nie kryją swych umizgów do banderowców i czcicieli ludobójców z OUN-UPA – pisze ks. Isakowicz-Zaleski.

    – Skutek owego postępowania jest taki, że nasz wschodni sąsiad, choć pełnymi garściami bierze od Polaków pieniądze i sprzęt wojskowy (a są to ogromne kwoty wyrwane z państwowego budżetu), zachowuje się tak jak kompletnie nie szanował swego dobroczyńcy. Co więcej, poucza go, a nawet straszy. Co za obrzydliwa niewdzięczność, a przy tym brak poszanowania dla polskiej wrażliwości i godności! – czytamy w felietonie.

    Ks. Isakowicz-Zaleski wskazuje, że dobitnym przykładem jest przyjęta przez ukraiński parlament w czwartek uchwała:

    – Najnowszym tego przykładem jest wczorajsza uchwała ukraińskiego parlamentu, który bez żadnych ogródek – uwaga! – zrugał Sejm RP za przyjęcie przez niego w lipcu br. uchwały oddającej cześć ofiarom banderowskiego ludobójstwa na Kresach Wschodnich. Dodam, że ukraińską uchwałę poparła zdecydowana większość deputowanych, w tym też z partii Petro Poroszenki, którego prezydent RP tak bardzo adorował w czasie wizyty niedawnej wizyty w Kijowie.

    Przeczytaj również: Ukraińscy politycy: uchwała wołyńska to szkodliwy krok, Polacy wybiórczo traktują historię

    – Czy pan prezydent Andrzej Duda naprawdę niczego nie dostrzega? Czy też dostrzega, ale świadomie nabiera wody w usta, godząc się na kolejne upokorzenie majestatu Najjaśniejszego Rzeczypospolitej? Uważam, że wyborcy mają prawo oczekiwać odpowiedzi na te pytania. Dalsze milczenie nic nie da – podsumowuje.

    Rmf24.pl / Kresy.pl

    azar:
    Ewa Siemaszko: Ukraina próbuje narzucić nam swoją wizję historii. „Trzeba z tego wyciągnąć wnioski” …. http://wpolityce.pl/historia/307786-nasz-wywiad-ewa-siemaszko-ukraina-probuje-narzucic-nam-swoja-wizje-historii-trzeba-z-tego-wyciagnac-wnioski

    UPAdlina:
    maliniak to tępa kukła poruszana sznurkami z faszyngtonu !!…. Zresztą żydło, psychiczny antonii, czy tępy waszczu tak samo !!… Nawet. jeżeli w swojej tępocie cokolwiek widzą, to nie ma to znaczenia, gdyż tego pokroju kanalie bez względu na wszystko zrobią to, co pan rozkaże !!… Nawet jeżeli oznacza to fizyczne zniszczenie narodu !!

    tagore:
    Ukraińscy politycy ,podobnie jak Rosyjscy czy Niemieccy nie potrafią postawić sobie granicy ,której nie przekroczą i dlatego sami wymuszą na Polsce stosowne działania. Amerykanie próbują narzucać nam politykę wschodnią według własnego „genialnego” pomysłu ,więc im bezczelniejsze wejścia ukraińskich polityków tym więcej swobody dla nas. tagore

    ManeTekelFares:
    Duptuś to nie jest żaden tępak. To jeden z lepszych cwaniaków. Przeszedł dobrą szkołę arywisty – będąc w unii wolności nauczył się jak robić karierę.

    mop:
    Pierwsza zagraniczna porażka Dudy? Poroszenko nie chce Polski we wspólnych rozmowach o Ukrainie… Od początku swojej prezydentury POLSKOJEZYCZNY DUDA stanowczo optuje za tym, aby do rozmów międzynarodowych na temat Ukrainy włączono dodatkowe kraje, w tym Polskę. Okazuje się jednak, że sam prezydent Ukrainy takim rozszerzeniem zainteresowany nie jest. – Format normandzki, czyli z udziałem Ukrainy, Rosji, Niemiec i Francji, jest wystarczający – stwierdził na konferencji w Berlinie. – Innego formatu nie potrzebuje – dodał. JAK ŚWINIA DO KORYTA TAK ON SIE PCHA… LEJĄ GO ŁOPATĄ PO RYJU A ON DALEJ SWOJE.

    Lubię to

  10. http://wpolityce.pl/polityka/307890-zaskakujaca-deklaracja-adama-michnika-ja-rowniez-moge-byc-postrzegany-jako-nacjonalista


    fot. wPolityce.pl/youtube.com

    Zaskakująca deklaracja Adama Michnika: „Ja również mogę być postrzegany jako nacjonalista”

    opublikowano: 6 godzin temu

    Nie uważam, by słowo „nacjonalista” miało wyłącznie negatywne konotacje. Dla mnie nacjonalista to człowiek, który w pierwszej konieczności szanuje wartości narodowe. I w tym rozumieniu ja również mogę być postrzegany jako nacjonalista — stwierdził na łamach „Gazety Wyborczej” jej naczelny Adam Michnik w rozmowie z Aleksiejem Nawalnym.

    Jego zdaniem jest różnica pomiędzy patriotyzmem a nacjonalizmem. Patriotyzm definiuje jako miłość do swojego kraju i narodu, a nacjonalizm może prowokować konflikty z sąsiadami.

    Patriotyzm oznacza, że kocham swój kraj i naród, i nie myślę, że konflikt z innymi państwami przynosi cokolwiek dobrego. Trzeba więc uregulować stosunki z sąsiadami i mniejszościami narodowymi wewnątrz kraju — uważa Adam Michnik.

    Dodaje, że jest także inne podejście, w którym prawdziwym Polakiem jest wyłącznie czystej krwi etniczny Polak-katolik.

    Polska to katolickie państwo narodu polskiego, co oznacza, że prawdziwym obywatelem Polski jest wyłącznie etniczny Polak katolik czystej krwi. i jeśli Polak nie jest katolikiem, tylko protestantem – to źle, a jeśli z pochodzenia jest Żydem, Ukraińcem czy Niemcem – to już całkiem fatalnie. Historyczne stosunki między Polską a Rosją czy Ukrainą są bardzo skomplikowane. (…) Należy umieć się przyznać, że czasami nie miało się racji w jakiejś kwestii — mówi.

    Naczelny „Wyborczej” uważa, że dziś w Polsce widać zwyrodnienie nacjonalizmu.

    Wielu jego adeptów to klasyczni szowiniści. Jeśli ich nacjonalizm jest antyputinowski, to często automatycznie także rusofobiczny. Jarosław Kaczyński popierał Ukrainę nie dlatego, że jest ukrainofilem, tylko dlatego, że jest rusofobem — stwierdza Michniki i dodaje, że ten nacjonalizm jest także antyeuropejski i takiego nacjonalizmu się boi.

    Składa się on z bolszewickiej psychologii, szowinistycznej retoryki i polityki izolacjonizmu. Związki kulturalne z Rosją, Ukrainą czy Niemcami tylko nas wzbogacają — przekonuje naczelny „Gazety Wyborczej”.

    Z kolei Nawalny twierdzi, że z nacjonalistami trzeba rozmawiać i zmieniać ich poglądy.

    Nacjonaliści w Rosji nie zawsze reprezentują wyraźną ideologię. Oni po prostu widzą jakąś niesprawiedliwość, a ich odpowiedzią staje się agresja przeciwko ludziom o innym kolorze skóry. Trzeba im tłumaczyć, że problemu nielegalnej imigracji nie rozwiąże się biciem, że są inne demokratyczne metody — powiedział Nawalny.

    Rosyjski publicysta uważa, że najbardziej wyrazistym sukcesem polskich przemian demokratycznych była historia z katastrofą smoleńską.

    To, że zginęła znaczna część polskiej elity politycznej, z samym prezydentem. nie doprowadziło do kryzysu politycznego i wstrząsów w kraju. W Rosji narzuca się nam tezę, że jeśli nie będzie Putina, nie będzie też Rosji — dodał Aleksiej Nawalny.

    W odpowiedzi naczelny „Wyborczej” stwierdził, że Polska jest normalnym państwem, a katastrofy się zdarzają i zapytał Nawalnego co by się stało, gdyby taka sytuacja miała miejsce w Rosji.

    Możliwy byłby dość niebezpieczny scenariusz, bo tezę „Nie ma Putina – nie ma Rosji” Kreml realizuje w praktyce. (…) Hierarcha władzy to bardzo chwiejna struktura, która zawala się w jednej chwili i grzebie pod sobą wszystko. To wielka tragedia Rosji, że w ogóle dyskutujemy, czy kraj przetrwa odejście Putina — podkreślił rosyjski publicysta.

    Jego zdaniem Rosja może poprawić sytuację, korzystając z doświadczenia zdobytego przez Polskę.

    Tworząc w miarę możliwości paralelne struktury społeczne, które będą w stanie przejąć władzę. I już teraz zająć się opracowaniem przyszłych reform.

    wkt/Gazeta Wyborcza

    Wawiak 95.160.33.*
    Nadredaktor znów usiłuje manipulować.

    sas 162.243.220.*
    Panie A. 30 lat za późno, żebyśmy w to uwierzyli

    HAK 89.65.198.*
    Nie pokazujcie nam tego palanta z gagagagagagazety ! Gros Polaków nie może już patrzeć na tę facjatę,a tej gagagagagazety nie wzięłoby do ręki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    zoom 85.27.5.*
    Ale jakim Michnik jest nacjonalistą? Jeśli żydowskim, to ja mu wierzę! Żaden liberał nie może być ani polskim patriotą, ani nacjonalistą! Tak jak z Tusk: ani to pies ani wydra! PO prostu Tusk!

    Nimoy 77.89.109.*
    Atlas Świata, hasło POLSKA; pełna nazwa – zamiast obecnej „Rzeczpospolita Polska” – „Katolickie Państwo Narodu Polskiego”. Michnik – toż to, bez odrobiny ironii, znakomite!

    www 46.215.65.*
    Nawet szowinistą – tak! – i wiemy jakiej narodowości.

    Moryc 89.77.4.*
    To chyba znowu jakiś błąd, w przedruku tekstu na portalu ? Może… internacjonalistą ?

    Karoluss@Karoluss
    ta menda powinna siedzieć w pudle,albo być wydalona z Polski,t największy wróg Polski

    Janek 77.65.80.*
    Michnik! Przeproś za ojca i brata!

    ityle 83.28.64.*
    przede wszystkim jesteś postrzegany jako menda, braciszku mordercy

    kosz-49@kosz-49
    A braciszek kogo popiera?

    j23 89.73.10.*
    Żydowski? Sowiecki? Brukselski?

    Lubię to

    • http://wpolityce.pl/historia/308067-jego-ostatnia-wola-bylo-by-nadane-mu-odznaczenia-zlozono-w-grobie-inki-odbyl-sie-pogrzeb-ppor-ak-zbigniewa-filusza-zdjecia


      fot. Jan Lorek

      Jego ostatnią wolą było, by nadane mu odznaczenia złożono w grobie „Inki”. Odbył się pogrzeb ppor. AK Zbigniewa Filusza. ZDJĘCIA

      opublikowano: 4 godziny temu · aktualizacja: godzinę temu

      Ppor. AK Zbigniew Filusz został pochowany na cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Jego ostatnią wolą było, by nadane mu odznaczenia złożono w grobie „Inki”.

      Filusz urodził się 6 marca 1926 r. w Warszawie. W czasie okupacji niemieckiej mieszkał w Krakowie. Był harcerzem „Szarych Szeregów”, a następnie służył w Armii Krajowej.

      11 kwietnia 1943 r. został aresztowany i osadzony na Montelupich. Został zwolniony kilka miesięcy później dzięki protekcji. Po wojnie w obawie przed ponownym aresztowaniem ukrywał się na Dolnym Śląsku pod nazwiskiem „Bogdan Kaszulewski”. W 1947 r. został wcielony do wojska, a rok później aresztowany przez władze komunistyczne.

      Sąd Rejonowy w Krakowie skazał go na cztery lata pozbawienia wolności za przynależność do Armii Krajowej,tzw. „wrogą propagandę” oraz posiadanie broni. Wyrok odbył w więzieniu w Sztumie, a pod koniec w kopalni „Kleofas” w Katowicach.

      Jego ostatnią wolą było, aby nadane mu dwa krzyże: Krzyż Armii Krajowej oraz Krzyż Virtuti Militari złożono w grobie Danuty Siedzikówny „Inki”.

      autor: wSumie.pl

      hrabianek 69.157.97.*
      Jakie ladne, polskie chlopaki walczyli o wolna POLSKE. Szczere , jasne twarze. BOG HONOR OJCZYZNA. R.I.P.

      Lubię to

  11. http://wpolityce.pl/polityka/308099-wazny-tekst-piotra-wierzbickiego-w-rzeczpospolitej-nie-podoba-sie-pisowiec-bedzie-rzadzil-narodowiec

    Ważny tekst Piotra Wierzbickiego w „Rzeczpospolitej”: Nie podoba się pisowiec, będzie rządził narodowiec

    opublikowano: 2 godziny temu

    Publicysta Piotr Wierzbicki, autor legendarnego „Traktatu o gnidach”, na łamach „Rzeczpospolitej”, podsumowuje stan nagonki prowadzonej przez establishment III RP i ośrodki zewnętrzne na partię rządzącą i stawia pytanie: a co, jeśli ich marzenia się spełnią?

    I tu właśnie wkraczamy w rejony, do których nie sięga sokoli wzrok proroków. A od razu pojawia się wszak problem: co z luką w polskim krajobrazie, co z wielkim pustym miejscu powstałym po dorżnięciu watahy? (…) Mam dla wielkich umysłów zaprzątniętych radosną wizją rewolucji hiobową wiadomość: istnieje tylko jedna siła zdolna po odejściu PiS zająć – w bardzo określony sposób – jego miejsce, a stanowi ją ruch narodowy, którego potencjał zaprezentowały ostatnio imponujące demonstracje młodych ludzi w święto 11 listopada.

    Autor szczegółowo podaje w swoim tekście argumenty za takim obrotem spraw. Zainteresowanych odsyłamy do źródła, a my odnotowujemy jeszcze jeden cytat:

    Jak by się żyło pod rządami narodowców? (…) Faszyzm, totalitaryzm? Raczej nic z tych rzeczy. Ale – jako, że siłą napędową nowej władzy będą ludzie bardzo młodzi, a dziesiątki lat poniżenia, spychania na margines, wykluczenia z życia publicznego skumulowały tu niezły potencjał wybuchowy – formacja narodowa objawi się jako ruch radykalny, zdecydowanie radykalny w programie i działaniu.

    Wierzbicki celnie podsumowuje, że ci, którzy dziś rysują Prawo i Sprawiedliwość jako formację radykalną i bezkompromisową, będą mogli w takim wypadku przejść przyspieszony kurs wiedzy o tym, czym jest radykalizm w działaniu. Inaczej mówiąc, jak stwierdza publicysta, „kapłani antypisowskiej krucjaty mogą jej jeszcze gorzko pożałować” a także

    dostać naprawdę ostro w kość i jeszcze zatęsknić za Jarosławem Kaczyńskim (… i jego partią, solidarnościową z pochodzenia, prounijną, pronatowską, propolską.

    Ciekawe, czy zatem otrzeźwieją czy nadal będą robili wszystko by było, jak dawniej?

    gim, źródło: Rzeczpospolita

    PISdojebek 5.172.255.*
    Partia PIS jest „prounijną, pronatowską, propolską” – pierwsze dwa PRO wykluczają ostatnie PRO które powinno być zamienione na PROŻYDOWSKĄ I PROBANDEROWSKĄ lub ANTYPOLSKĄ

    abc 5.172.239.*
    Oby nastały, ciekawe tylko jak przy rządach narodowcow zachowa sie Prymas i biskupi. Dalej beda mowić ze nie ma dla nich miejsca w kosciele i opluwac??Bo rzad narodowy to tylko kwestia czasu

    Johnny 178.235.42.*
    ” … za Jarosławem Kaczyńskim (… i jego partią, solidarnościową z pochodzenia, prounijną, pronatowską, propolską.” Propolskie hołdy Dudy na Upainie 25 sierpnia? Darujcie sobie tę propolskość PiSu.

    manko1492 178.42.47.*
    Parszywy bziku na kolana i przepraszaj narodowców, antypolska kloaczna gnido.

    JankoWalski 62.61.37.*
    „Zgódźcie się na naszą dyktaturę, bo jak nie to przyjdzie gorsza”. To już było za Jaruzela. Poddajcie się nam, bo jak nie to wejdą ruskie. Będziemy mieli DEMOKRACJĘ p. Wierzb. a PiS skończy jak PZPR.

    Don Giovanni 95.76.128.*
    100/100.

    JanStuart@JanStuart
    Nie mogę się doczekać, kiedy Pani z Kosą wymieni tzw. elity, ubabrane w PRL zombie homo sovieticus

    Legion 95.49.53.*
    Mówię o tym od dawna. KOD walczy z PiS a przecież oni są skłonni do dialogu z nimi. Jeszcze będą tęsknić. Tylko, że gdyby narodowcy wygrali to kodowskie śmiecie wezwą obcych. Zlikwidować ustawę 1066!

    Rospin@Rospin
    Przyjdzie jeszcze dzień, kiedy dzisiejsza Targowica, płaczliwym głosem zakwili do Kaczyńskiego – łaskawco, ratuj!

    UEQ 83.31.93.*
    KOCHAM, NARODOWCOW. CHLOPCY CZEKAMY -WYGRAJCIE ,NAROD JEST Z WAMI

    bn 79.141.162.*
    http://macgregor.neon24.pl/post/133737,gdy-prawda-przekresla-wieloletni-dialog

    Szczerze mówiąc… 94.254.170.*
    Nie przyszło mi to dotąd do głowy ale to bardzo realna wizja. A że mam kilku przyjaciół narodowców to ojej… nie chciałbym być w skórze tych kodziarzy, nowoczesnych i radykalnych lewaków. Oj nie 🙂

    Lubię to

  12. http://wpolityce.pl/polityka/308181-waszczykowski-z-dwudniowa-wizyta-na-ukrainie-rozpoczal-ja-od-uczczenia-polskich-ofiar-nkwd-w-bykowni


    Fot.PAP/Paweł Supernak

    Waszczykowski z dwudniową wizytą na Ukrainie. Rozpoczął ją od uczczenia polskich ofiar NKWD w Bykowni

    opublikowano: za 44 minuty

    Szef MSZ rozpoczął dwudniową wizytę na Ukrainie od złożenia wieńców na Cmentarzu Wojennym w Bykowni, czwartej po cmentarzach w Katyniu, Charkowie i Miednoje nekropolii upamiętniającej polskie ofiary NKWD. Dokładna liczba spoczywających tam ofiar znana jest dzięki ujawnieniu tzw. ukraińskiej listy katyńskiej. Zawiera ona dane 3435 aresztowanych polskich obywateli, które w listopadzie 1940 r. wysłano do centrali NKWD w Moskwie. Kopia dokumentu została przekazana polskim prokuratorom przez stronę ukraińską w 1994 r. , co umożliwiło rozpoczęcie poszukiwań szczątków ofiar.

    Witold Waszczykowski będzie rozmawiał dzisiaj w Kijowie z ministrem spraw zagranicznych Pawłem Klimkinem, z którym dokona „przeglądu kluczowych obszarów współpracy polsko-ukraińskiej”. Szef MSZ spotka się również z ukraińskim premierem Wołodymyrem Hrojsmanem. Rozmowę z prezydentem Petrem Poroszenką zaplanowano na jutro.

    Według Rafała Sobczaka, dyrektora biura prasowego MSZ, omawiane mają być dorobek i perspektywy rozwoju stosunków dwustronnych oraz polskie wsparcie dla reform na Ukrainie. Wizyta w Kijowie ma posłużyć także omówieniu problematyki współpracy transatlantyckiej i bezpieczeństwa. Tematem rozmów ma być również konflikt rosyjsko-ukraiński.

    Przy okazji niedawnego Forum Ekonomicznego w Krynicy doszło do spotkania premier Beaty Szydło i premiera Wołodymyra Hrojsmana, w którym uczestniczył też szef polskiego MSZ. Premier Szydło mówiła po tym spotkaniu, że celem jest członkostwo Ukrainy w UE, a wolna Ukraina jest gwarancją bezpieczeństwa Europy. Ukraiński premier ocenił wówczas, że partnerstwo z Polską jest dla jego kraju strategiczne.

    pc/PAP

    autor: Zespół wPolityce.pl

    minsect@minsect
    Dla ludzi jest to oczywiste. Jednak redakcja nawet nie zająknęła się o pamięć ofiar ukraińskich ludobójców. Banderowska Ukraina jest takim gwarantem bezpieczeństwa, jakim była dla Polaków na Wołyniu w 1944. Sprowadzanie milionów Ukraińców znowu stworzy śmiertelne niebezpieczeństwo dla polskiej ludności. Redakcja wPolityce ma to gdzieś, krytykować PiSu nie wolno.

    azazel 10.133.11.*
    http://warszawskagazeta.pl/polityka/item/4140-ministerstwem-spraw-zagranicznych-wciaz-rzadza-protegowani-bronislawa-geremka-i-gazety-wyborczej

    ile € tym dostali? 89.238.166.*
    Ukraińskie ludobójstwo dokonane na Polakach – II Miesięcznica Wołyńska

    Karoluss@Karoluss
    A co z hołdem dla pomordowanych przez UPA ?. Polacy zamordowani przez UPA nie mają nawet grobów, gdzie odszkodowania dla rodzin ofiar,gdzie rozliczenie sprawców zbrodni ?,w imie dziwacznej fałszywej przyjaźni z Ukrainą ten rząd zwyczajnie olał pamięć pomordowanych Polaków. Za taką głupote słono zapłacimy .

    WOŁYŃ PAMIĘTAMY!!! 89.238.166.*
    WOŁYŃ PAMIĘTAMY!

    Legion 83.24.125.*
    Słusznie, że oddał hołd ofiarom NKWD. Tu nie ma co krytykować. Tylko niech teraz odda hołd pomordowanym przez UPA. Obawiam się, że może tego nie zrobić a to już świadczy źle o PiS. Obym się mylił.

    Maxim66@Maxim66
    Banderowska Ukraina jest gwarancją bezpieczeństwa Europy??? To kpina z rzeczywistości!

    Krak 83.24.134.*
    A może tak oddałby hołd Polakom bestialsko zamordowanym przez Ukraińców. Taka jest powinność polskich polityków.

    Lubię to

    • http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/waszczykowski-bez-demokratycznej-ukrainy-projekt-zintegrowanej-europy-nie-jest-mozliwy-do-przeprowadzenia


      Witold Waszczykowski i Wołodymyr Hrojsman. Fot. msz.gov.pl

      Waszczykowski: Bez demokratycznej Ukrainy projekt zintegrowanej Europy nie jest możliwy do przeprowadzenia

      Dodane przez Lipinski Opublikowano: Środa, 14 wrzesnia 2016 o godz. 10:10:05

      We wtorek szef MSZ Witold Waszczykowski spotkał się z ukraińskim premierem Wołodymyrem Hrojsmanem. Rozmowy dotyczyły głównie współpracy regionalnej w ramach formatu V4 plus Ukraina, infrastruktury granicznej, a także pogłębienia współpracy w sferze obronności.

      – Minister Witold Waszczykowski potwierdził, że bez demokratycznej Ukrainy projekt zintegrowanej Europy nie jest możliwy do przeprowadzenia – mówił dyrektor biura prasowego MSZ Rafał Sobczak. Jak podkreślił, Polska będzie działała na rzecz integralności terytorialnej Ukrainy „w związku z konfliktem ukraińsko-rosyjskim”.

      Rozmowa dotyczyła głównie relacji dwustronnych między państwami oraz możliwości współpracy w wymiarze regionalnym w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Taką formułą ma być format tej właśnie Grupy poszerzony o Ukrainę, który zaistniał podczas spotkania przywódców państw V4 i Ukrainy przy okazji Forum Ekonomicznego w Krynicy.

      – Minister oraz premier rozmawiali o tym, co zostało zapoczątkowane w czasie ostatniego spotkania w Krynicy. Format V4 plus Ukraina będzie kontynuowany – oświadczył Sobczak.

      Podczas rozmowy z Wołodymyrem Hrojsmanem minister Waszczykowski podkreślał, że ważnym elementem współpracy polsko-ukraińskiej jest wymiana kontaktów pomiędzy społeczeństwami. Podkreślał też znaczenie ponad miliona wiz wydanych Ukraińcom oraz przyjęcia 30 tys. studentów ukraińskich. Sobczak podkreślił również, że rozmowa dotyczyła także dialogu historycznego.

      Przeczytaj: Waszczykowski o pojednaniu z Ukraińcami: wiele narodów wyrządziło nam większą krzywdę

      Z kolei według ukraińskich mediów, premier Ukrainy wezwał Polskę do zajęcia się infrastrukturą graniczną. Stwierdził, że czymś niedopuszczalnym są potężne kolejki samochodów oczekujących na wjazd do Polski. Hrojsman opowiedział się również za zacienieniem współpracy ekonomicznej w zakresie infrastruktury i transportu, a także w sferze obronności. „Musimy pogłębić naszą współpracę w sferze obronnej” – mówił ukraiński premier.

      W środę szef polskiej dyplomacji będzie rozmawiać z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką i szefem Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ołeksandrem Turczynowem. Weźmie również udział w spotkaniu szefów MSZ Trójkąta Weimarskiego, w skład którego, obok Polski, wchodzą Francja i Niemcy.

      Podczas wizyty na Ukrainie szef polskiej dyplomacji spotkał się również z szefem MSZ Ukrainy, Pawło Klimkinem. Rozmowy dotyczyły kwestii rzezi wołyńskiej, a także udziału Polski w środowych rozmowach ws. Donbasu.

      Ukraińskie media podkreślają głównie słowa Waszczykowskiego nt. „wspólnego analizowania tragedii wołyńskiej” oraz, że polski minister wyraził wsparcie dla „historyków poszukujących dróg pojednania pomiędzy narodami ukraińskim i polskim”.

      PRZECZYTAJ: Szef MSZ Ukrainy o Wołyniu: odpowiedzialność spoczywa na obu stronach

      – Tak jak przez lata mieliśmy przykłady przyznania się do win przez inne narody, przez polityków, którzy popełnili zbrodnie w czasie drugiej wojny światowej; myślę, że tutaj również dojdziemy do prawdy, do przyznania się właściwych sprawców – podkreślił Waszczykowski.

      Kwestię tę podchwycił ukraiński minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin. Powołał się przy tym na autorytet św. Jana Pawła II i jego słowa „Nie lękajcie się”. Zaznaczył przy tym, że w kwestii rzezi wołyńskiej odpowiedzialność spoczywa zarówno na Ukraińcach, jak i na Polakach:

      – Nie powinniśmy się bać siebie nawzajem ani tematów związanych z historią. Jest to kwestia odpowiedzialności, która spoczywa na obu stronach.

      PAP / msz.gov.pl / 112.ua / Kresy.pl

      baciar:
      DEMOKRATYCZNEJ anie banderowskiej jeśli Polska bedzie nadal klekała przed banderowską ukrainą i ciągle jej ustępowała to słowo DEMOS może szybko nabrać innego znaczenia ale w POLSCE bo lud dłużej nie zdzierży upokrzenia

      rebeliant80:
      Chłopie weź przykład z Balcerowicza i zostań sobie ministrem w rządzie ukraińskim, bo twoje słowa brzmią tak jakbyś już nim był.

      kresmen:
      Pan minister nadal uprawia skundlenie wobec banderowców ? Życzę szczęścia w następnych wyborach. Będzie wam potrzebne!

      mop:
      Jesteśmy „rządzeni”, nasz rozum jest kształtowany, nasze gusta i guściki kreowane, nasze idee są w większości sugerowane przez ludzi, o których myśmy nigdy nic nie słyszeli. NALEŻY ZAKAZAĆ działnośc Związku Ukraińców w Polsce, gdyż ta nacjonalistyczna szowinistyczna organizacja naucza w Polsce ukraińskie nazistowskie doktryny Bandery oraz Szuchewycza, zamieszkałych młodych UKRAICÓW w III RP. Ci młodzi ukraińcy zamieszkali w Polsce są HODOWANI na LUDOBUJCZYCH ANTY-polskich DOKTRYNACH ukraińskich NAZISTÓW jak Szuchewycza czy Bandery co jest SKANDALEM oraz NIE zgodne z polskim prawem, które zabrania nauczania nazizmu. Taka sytuacja jest możliwa, tylko dlatego, że Kaczyńscy, Tusk, Komorowski … czyli „polscy politycy” z piedestałów władzy „warszawki” dopuścili się ZDRADY ofiar RZEZI wołyńskiej, wspierając NAZISTÓW ukraińskich z „Prawego Sektora” i „Swobody” których celem było i jest ZŁAMANIE kręgosłupa moralnego Polaków. Zdrady Polskiej Racji Stanu dopuściły się ANTY-polskie partie-gangi malwersantów oraz złodziei z PO, PiS, SLD … itd. Ten akt zdrady POSIADA znaczenie historyczne oraz DRUZGOCĄCE dla Polski i Polaków. Posłuchajcie i KONIECZNIE obejżyjcie jak nacjonalista UKRAINSKI z polskim obywatelstwem Piotr Tyma zamieszkały w III RP, obecny prezes Związku Ukraińców w Polsce – BRONI spadkobierców oraz LUDOBUJCZĄ spuściznę ukraińskich UPA-wców morderców Szuchewycza i Bandery: http://youtu.be/crRYWwT9-wE Nawiasem mówiąc w Polsce mamy 6mln ludzi cierpiących na choroby psychiczne, a w ostatnich wyborach na PIS głosowało 5 711 687 wyborców. Wnioski nasuwają się same,prawda !

      maly4545:
      Jakiej demokratycznej ukrainy gdzie rzadza neobnderowcy – nazisci gloryfikujcy zbrodniarz z upa i oun kolaborantow i pacholkow hitlerowskich. Co waszczykowski chce „analizowc”z potomkami zbrodniarzy ujawnianie miejsc masowych zbrodni banderowcow na Polakach a moze rozmywac odpowiedzialnosc zbrodniarzy upa ! A „rozmowy ws. Donbasu” to problem tego upadlego panstwa ktore samo nie potrafi bronic swojeg kraju i po co miesza w to Polske .O jakim pojednaniu mowi ten posel z pisu to jego rzad przyjął uchwałę o ludobojstwie na Wołyniu a jakas ta rada ukrainska to potepia…!

      tagore:
      Nie rozumiem poco redakcja ponawia ciągle wątek wizyty szefa polskiego MSZ na Ukrainie ,która nie doprowadziła do żadnego porozumienia w żadnym punkcie. I została podsumowana mętnym dyplomatycznym tekstem bez znaczenia. tagore

      Lubię to

    • http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/szef-msz-ukrainy-o-wolyniu-po-spotkaniu-z-waszczykowskim-odpowiedzialnosc-spoczywa-na-obu-stronach


      Witold Waszczykowski i Pawło Klimkin w Kijowie. Fot. MSZ.gov.pl

      Szef MSZ Ukrainy o Wołyniu: odpowiedzialność spoczywa na obu stronach

      Dodane przez Lipinski Opublikowano: Wtorek, 13 wrzesnia 2016 o godz. 22:10:26

      Podczas wizyty na Ukrainie szef polskiej dyplomacji spotkał się z szefem MSZ Ukrainy, Pawło Klimkinem. Rozmowy dotyczyły kwestii rzezi wołyńskiej, a także udziału Polski w środowych rozmowach ws. Donbasu.

      Podczas wspólnej konferencji prasowej ministrów spraw zagranicznych Polski i Ukrainy w Kijowie, Witold Waszczykowski został zapytany o polsko-ukraiński dialog historyczny w kontekście zeszłotygodniowej uchwały Rady Najwyższej Ukrainy, potępiającej uchwały wołyńskie Sejmu i Senatu RP.

      – Nie będę ukrywał, że tam, gdzie rozmawia się o historii odległej, sprzed kilkudziesięciu lat, w czasie której zginęło wielu ludzi, rozmowa jest trudna – przyznał szef polskiej dyplomacji. Jak zaznaczył, jest czymś oczywistym, że z czasem „jednym zatarła się pamięć, inni nie pamiętają, bo nie chcą o tych wydarzeniach pamiętać”. Ponadto, niektórzy „nie wiedzą o tych wydarzeniach, dlatego że oba nasze państwa przez kilkadziesiąt lat nie były suwerenne i nie mogły prowadzić suwerennej polityki historycznej”.

      – Dzisiaj nadrabiamy ten stracony czas, mozolnie przystępujemy do rozmów, do dzielenia się informacjami, dokumentami, do edukowania naszych społeczeństw – mówił Waszczykowski. Wyraził przy tym nadzieję, że po ujawnieniu i zapoznaniu się dogłębnie z dokumentacją na temat rzezi wołyńskiej „dojdziemy do prawdy, do przyznania się właściwych sprawców”.

      – Tak jak przez lata mieliśmy przykłady przyznania się do win przez inne narody, przez polityków, którzy popełnili zbrodnie w czasie drugiej wojny światowej; myślę, że tutaj również dojdziemy do prawdy, do przyznania się właściwych sprawców – podkreślił.

      Kwestię tę podchwycił ukraiński minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin. Powołał się przy tym na autorytet św. Jana Pawła II i jego słowa „Nie lękajcie się”. Zaznaczył przy tym, że w kwestii rzezi wołyńskiej odpowiedzialność spoczywa zarówno na Ukraińcach, jak i na Polakach:

      – Nie powinniśmy się bać siebie nawzajem ani tematów związanych z historią. Jest to kwestia odpowiedzialności, która spoczywa na obu stronach.

      Klimkin powiedział, że wraz z Waszczykowskim uzgodnił, że polscy i ukraińscy historycy otrzymają szerokie możliwości badania archiwów. Zostaną też wyznaczeni przez Ukrainę i Polskę współprzewodniczący polsko-ukraińskiego forum historyków.

      Klimkin: Polska weźmie udział w rozmowach ws. Donbasu

      Szef ukraińskiej dyplomacji zapowiedział też, że Polska weźmie udział w rozmowach dotyczących sytuacji na wschodzie Ukrainy:

      – Polska dołączy do zaplanowanych na środę w Kijowie rozmów szefów MSZ Ukrainy, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Danii w sprawie rozwiązania konfliktu w Donbasie.

      Pawło Klimkin zaznaczył również, że Polacy rozumieją i „doskonale odczuwają”, czym jest walka Ukraińców z rosyjską agresją. Podkreślił, że dla niego najważniejsze jest to, że Ukrainę popiera „cały cywilizowany świat, Unia Europejska i kraje G7”.

      – Nasze wspólne próby zmuszenia Rosji do opuszczenia przez nią Krymu i, co najważniejsze, wypełnienia zapisów porozumień mińskich, są naszym wspólnym zadaniem – powiedział Klimkin,

      – Nasi polscy przyjaciele mają jednak jedną, ogromną przewagę. Oni nie tylko rozumieją naszą walkę z rosyjską agresją. Oni ją w sposób szczególny odczuwają. I stąd jutrzejsze spotkanie (m.in.) w formacie Trójkąta Weimarskiego i wizyta wszystkich ministrów. Jestem wdzięczny Witoldowi (Waszczykowskiemu), że jest tutaj dziś i jutro z nami, i jest to wkład jego i Polski w walkę z rosyjską agresją – oświadczył szef ukraińskiego MSZ.

      Waszczykowski popiera „wspólne analizowanie tragedii wołyńskiej”

      Ukraińskie media podkreślają głównie słowa Waszczykowskiego nt. „wspólnego analizowania tragedii wołyńskiej” oraz, że polski minister wyraził wsparcie dla „historyków poszukujących dróg pojednania pomiędzy narodami ukraińskim i polskim”.

      – Nie manipulujemy tymi złożonymi i problematycznymi kwestiami, które muszą zostać rozwiązane, szczególnie pomiędzy sąsiadami, mającymi pozytywne doświadczenia w rozwiązywaniu krytycznych kwestii – cytuje polskiego ministra agencja Unian.

      – Stąd, wspieram intencję i opowiadam się za daniem historykom i wszelkim aktywistom sposobności do pracy, by mogli pracować na rzecz pojednania pomiędzy narodami – powiedział Waszczykowski.

      PAP / wp.pl / Unian.info / Kresy.pl

      AlexWolf:
      Tu jest bardziej dosadny tytuł: http://prawy.pl/37053-minister-waszczykowski-znow-podlizuje-sie-neobanderii-jego-zdaniem-sprawcy-rzezi-wolynskiej-sa-nieznani/

      tagore:
      Czyli do żadnego porozumienia nie doszło,a strona ukraińska próbuje tworzyć fakty dokonane. To niezbyt mądry pomysł. tagore

      Scorpio:
      Nie bedzie zadnego porozumienia pomiedzy polskim a upadlinskim spoleczenstwem dopoki neobanderowskie i faszystowskie wszelkie gnidy na UPAdlinie ostatecznie i na zawsze wyrzekna sie wszelkich ale to wszelkich glorifikacji i upamietniania ludobojcow ktroych nazywaja dzisiaj bohaterami UPAdliny. Nastepnie musza na kolanach prosic potomkow Kresowian i reszty Polakow o przebaczenie. Innej drogi nie widze aby Polacy mogli przebaczyc tym barbarzyncom i ludobojcom. Przez wieki Upadliniec nie byl, nie jest i prawdopodobnie nie bedzie przyjacielem Polakow. Niech sobie to upadajaca Upadline wsadza w cztery litery a pozniej wysraja do szamba.

      Sylwia:
      Panie Władysławie, należy odróżnić rząd od narodu. Gdy pisze Pan ‘Polska’ to zapewne ma Pan na myśli obecne zdradzieckie antypolskie władze czyli warszawski rząd. Na przykład naród nie popiera sankcji UE przeciwko Rosji a władze tak. Na przykład polscy producenci żywności chcieliby nadal eksportować do Rosji i nie mogą. Lepiej uprecyzyjniać wypowiedzi i pisać ‘rząd’ lub ‘władze’ lub ‘Waszczykowski’ lub ‘Kaczyǹski’ itd zamiast Polska lub Rosja lub USA lub Bantustan.

      baciar:
      to jest chore włazenie w dupe upadlincom żle sie skonczy naród nie jest głupi tak jak rząd a za wspieranie nazizmu panie waszczykowski jest paragraf i w WOLNEJ POLSCE odpowie pan przed trybunałem za ten czyn panstwo upadlińskie upadnie a wymiar sprawiedliwości znajdzie takich ludzi jak pan wszedzie bo zaden kraj nie toleruje nazizmu i deportuje pana bez problemu WSTYD że taki człowiek jest POLAKIEM

      Kros:
      Wyobraźcie sobie że minister Niemiec oficjalnie powiedziałby w obecności ministra Izraela że za Holokaust odpowiedzialne są obie strony. No afera byłaby wprost niesłychana i trwała wiele miesięcy. Dymisja ministra to najmniejsza z sankcji jaka by go spotkała. A tu cisza spokój dyskusja będzie trwała dalej. Jak długo do cholery będziemy sobie na takie chamstwo pozwalać !

      baciar:
      WINNI BEZWZGLĘDNIE SĄ czlonkowie upa-oun to oni zaczeli mordowac Polaków na rozkaz tfu szuchowycza i bandersyna oczywiście napisałem to w maleńkim skrócie

      UPAdlina:
      tłusta kukła banderowska pojechała wylizać banderowskie tyłki na upadlinie!!…. Maliniak wcześniej wylizał waltzmanowi, to teraz i klimkin chciał, żeby i jemu ktoś obślinił rów!!

      Lubię to

    • http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/waszczykowski-o-pojednaniu-z-ukraincami-wiele-narodow-wyrzadzilo-nam-wieksza-krzywde


      Witold Waszczykowski i Pawło Klimkin w Kijowie. Fot. MSZ.gov.pl

      Waszczykowski o pojednaniu z Ukraińcami: wiele narodów wyrządziło nam większą krzywdę

      Dodane przez Lipinski Opublikowano: Wtorek, 13 wrzesnia 2016 o godz. 22:10:17

      „Udało nam się dojść do prawdy z wieloma narodami, które wyrządziły nam większą krzywdę, więc jestem przekonany że i tu dojdzie do pojednania” – podkreślił we wpisie na portalu społecznościowym szef polskiego MSZ Witold Waszczykowski.

      We wpisie na Facebooku szef polskiej dyplomacji poinformował, że rozmawiał ze swoim ukraińskim odpowiednikiem o współpracy polsko-ukraińskiej na poziomie politycznym, ekonomicznym wojskowym i relacjach pomiędzy społeczeństwami.

      – Polska była pierwszym krajem na świecie który uznał niepodległość Ukrainy 25 lat temu – podkreślił polski minister.

      – Już rozpoczęliśmy trudny dialog historyczny z Ukrainą, udało nam się dojść do prawdy z wieloma narodami, które wyrządziły nam większą krzywdę, więc jestem przekonany że i tu dojdzie do pojednania – zaznaczył.

      Waszczykowski podkreślił również znaczenie tego, że w Polsce studiuje kilkadziesiąt tysięcy Ukraińców, a nasz kraj chętnie udziela wiz obywatelom Ukrainy:

      – Przyjęliśmy ponad 30 tys. studentów z Ukrainy. To najlepszy instrument prowadzący do pojednania. Polska udzieliła prawie milion wiz co stanowi prawie połowę wszystkich przyznanych przez Unię Europejską.

      Jak informowaliśmy wcześniej, podczas wizyty na Ukrainie szef polskiej dyplomacji spotkał się z szefem MSZ Ukrainy, Pawło Klimkinem. Rozmowy dotyczyły kwestii rzezi wołyńskiej, a także udziału Polski w środowych rozmowach ws. Donbasu.

      – Tak jak przez lata mieliśmy przykłady przyznania się do win przez inne narody, przez polityków, którzy popełnili zbrodnie w czasie drugiej wojny światowej; myślę, że tutaj również dojdziemy do prawdy, do przyznania się właściwych sprawców – podkreślił.

      Kwestię tę podchwycił ukraiński minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin. Powołał się przy tym na autorytet św. Jana Pawła II i jego słowa „Nie lękajcie się”. Zaznaczył przy tym, że w kwestii rzezi wołyńskiej odpowiedzialność spoczywa zarówno na Ukraińcach, jak i na Polakach:

      – Nie powinniśmy się bać siebie nawzajem ani tematów związanych z historią. Jest to kwestia odpowiedzialności, która spoczywa na obu stronach.

      Szef ukraińskiej dyplomacji zapowiedział też, że Polska weźmie udział w rozmowach dotyczących sytuacji na wschodzie Ukrainy:

      – Polska dołączy do zaplanowanych na środę w Kijowie rozmów szefów MSZ Ukrainy, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Danii w sprawie rozwiązania konfliktu w Donbasie.

      Na początku swojej wizyty na Ukrainie Waszczyskowski złożył kwiaty na cmenatrzu w Bykowni.

      facebook.com / Kresy.pl

      tagore:
      Ale żadne społeczeństwo kraju odpowiedzialnego za zbrodnie na Polakach nie jest dumne ze sprawców. Tylko Ukraina. tagore

      baciar:
      tagore pierwszy raz ale sie całkowicie zgadzam z twoją wypowiedzia popieram

      ManeTekelFares:
      Ten człowiek nie tylko niegodny jest stanowiska polskiego ministra. On niegodny jest, by nazwać go w ogóle człowiekiem. Jak by powiedział słynny wódz Shawnee Tecumseh :”Siwy włos (w tym przypadku siwa kozia bródka, którą sobie zapuścił) nie chroni przed głupotą”.

      kresmen:
      Waszczykowski – co ty bredzisz ? Czy jest w historii narodów tak okrutne robione z taką sadystyczną pasją ludobójstwo jak to którego dokonali ukraińcy na Polakach ? Czy ktoś rozcinał ciężarnym kobietom brzuchy aby zaszyć tam koty, czy ktoś obdzierał ludzi żywcem ze skóry, czy ktoś nadziewał dzieci na sztachety albo na widły by smażyć je w ogniu płonącej chaty ? Czy ktoś wkładał zgwałconym kobietom w krocze drąg aż gardłem wyszedł ? CO TY CHŁOPIE BREDZISZ – WSTYDU I HONORU NIE MASZ ?

      UPAdlina:
      niczego innego nie można się było spodziewać po tym głupku !!… Nikt z nas przecież nie liczył, że ta kukła sterowana z faszyngtonu powie coś niezgodnego z opcją swojego pana !!… Ale my możemy powiedzieć, że deklaracje zdrajców sprzedajnych to jedno, a odczucie narodu polskiego to drugie!!… Polacy wiedzą i czują, że z nazi-banderowską upadliną nigdy nie będzie żadnego porozumienia!!… Nigdy!!… I nie ma znaczenia, co wyrzygują zdradzieckie gnidy sprzedajne, jak ta tutaj tłusta kukła !!… Jeżeli będzie trzeba, ja pierwszy zdezerteruję z anty-polskiej armii i stanę przeciw banderowskiej upadlinie i przeciw tym, którzy ją wspierają !!………

      Lubię to

    • http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/ks-isakowicz-zaleski-co-za-brednie-wygaduje-waszczykowski


      Witold Waszczykowski w Kijowie. Fot. MSZ

      Ks. Isakowicz-Zaleski: co za brednie wygaduje Waszczykowski!

      Dodane przez Lipinski Opublikowano: Wtorek, 13 wrzesnia 2016 o godz. 23:11:46

      „Nie chcę być złośliwy, ale zapuszczenie przez niego brody w niczym nie uczyniło go mądrzejszym” – pisze ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski komentując słowa szefa MSZ nt. ludobójstwa na Wołyniu.

      – Co za brednie wygaduje minister Waszczykowski! Prawda o ludobójstwie na Kresach jest od dawna znana, jak i odpowiedzialność OUN-UPA za nie – pisze na Facebooku ks. Isakowicz-Zaleski.

      Podczas konferencji prasowej w Kijowie po spotkaniu z szefem ukraińskiem dyplomacji Pawło Klimkinem, Waszczykowski powiedział, odnosząc się do pytania nt. rzezi wołyńskiej, że jest czymś oczywistym, że z czasem „jednym zatarła się pamięć, inni nie pamiętają, bo nie chcą o tych wydarzeniach pamiętać”. Ponadto, niektórzy „nie wiedzą o tych wydarzeniach, dlatego że oba nasze państwa przez kilkadziesiąt lat nie były suwerenne i nie mogły prowadzić suwerennej polityki historycznej”.

      Przeczytaj: Szef MSZ Ukrainy o Wołyniu: odpowiedzialność spoczywa na obu stronach

      – Jeżeli komuś coś się „zatarło w pamięci” to chyba jemu samemu – komentuje duchowny. – Czyżby zapomniał, kto i dlaczego w tej sprawie od 27 lat „zamiatał pod dywan” i przymykał oczy na gloryfikowanie ludobójców? Nawiasem mówiąc, on sam ani nie wziął udziału w głosowaniu nad lipcową ustawą Sejmu RP, ani w czasie kolejnej na wizyty nie pojechał na Wołyń, aby uczcić okrutnie pomordowanych. Wielki wstyd!

      – Nie chcę być złośliwy, ale zapuszczenie przez niego brody w niczym nie uczyniło go mądrzejszym – konkluduje ks. Isakowicz-Zaleski.

      Przeczytaj również: Waszczykowski o pojednaniu z Ukraińcami: wiele narodów wyrządziło nam większą krzywdę

      Facebook.com / Kresy.pl

      Scorpio:
      Co za pro banderowska qurwa z tego lizo dupca w randze ministra. Natychmaist wypierd.lic tego szubrawca z polskiego rzadu na zbity pysk. Szuja i zdrajca narodu polskiego powinien zostac postawiony przed Trybunalem i nalezycie ukarany za takie zachowania ktore pomiataja pamiecia bestialsko pomordowanych setek tysiecy niewinnych ludzi przez ludobojcow z UPA, OUN i SS Galizien. Wstyd mi ze Polska ma takiego szubrawce i gnide za misistra spraw zagranicznych. WSZA I GNIDA pozostanie u mnie do konca. A ten jego prezesik tez jest winny za glorifikowanie banderowcow kiedy na Majdanie krzyczal Slava UPAdlinie i Hierojom Slava. PIS i prezydencik maliniak zostana odpowiednio rozliczeni przy nastepnych wyborach.

      azar:
      Bo dla tych pIsOwKiCh qrew to białe jest czarne a czarne jest białe. Pojechał sobie Waszczyk na UpAdline sprowadzać do Polski nastepnych ukraińców kusząc ich chyba teraz na 500+ Bo na kartę Polaka to już wielu ukrów nie związanych z Polską i przyjechało bo wystarczyło ją sobie po prostu kupić. Ilu w tym roku studentów z Ukrainy na koszt Polskiego podatnika zaprosicie 100-200 tys??? Dostając wszystko za free i w dodatku ok 1tys zł stypendium gdzie to z 2 pensje ukraińskie to nie ma co się dziwić, że tu się tak pchają. Zamiast muslimskiego multi-kulti to mamy ale ukraińsko-banderowskie na zaproszenie PiSowskich zdrajców i sprzedawczyków!!!!! a tfuuuuuuu!!!!

      UPAdlina:
      niczego innego nie można się było spodziewać po tym głupku !!………Nikt z nas przecież nie liczył, że ta kukła sterowana z faszyngtonu powie coś niezgodnego z opcją swojego pana !!………Ale my możemy powiedzieć, że deklaracje zdrajców sprzedajnych to jedno, a odczucie narodu polskiego to drugie!!………..Polacy wiedzą i czują, że z nazi-banderowską upadliną nigdy nie będzie żadnego porozumienia!!…….Nigdy!!……….I nie ma znaczenia, co wyrzygują zdradzieckie gnidy sprzedajne, jak ta tutaj tłusta kukła !!………Jeżeli będzie trzeba, ja pierwszy zdezerteruję z anty-polskiej armii i stanę przeciw banderowskiej upadlinie i przeciw tym, którzy ją wspierają !!………

      baciar:
      kazda prawda rodzi sie w bólach prawda o KRESACH i o LUDOBÓJSTWIE dokananym przez upadlińców wiecznie nie bedzie skrywana a za jakiś czas w WOLNEJ POLSCE taki człowiek jak waszczykowski stanie przed sądem za wspieranie nazizmu POLACY wiecznie nie beda na kolanach i wiecznie tolerować kłamców i zdrajców też

      leo69:
      Nie bronię Kaczyńskiego , jest dla mnie zerem od czasu wyjazdu na majdan. Ale krzyczał – Sława Ukrainie !! a bydło upadlińskie odpowiadało – hierojam sława !! Nie krzyczał – hierojam sława.

      http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/apel-krakowskich-radnych-do-wladz-lwowa-ws-zwrot-polskich-kosciolow

      Lubię to

    • http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/ks-isakowicz-zaleski-zatarta-pamiec-ministra-witolda-waszczykowskiego-


      Witold Waszczykowski na cmentarzu w Bykowni. Fot. msz.gov.pl

      Ks. Isakowicz-Zaleski: zatarta pamięć ministra Witolda Waszczykowskiego

      Dodane przez Lipinski Opublikowano: Środa, 14 wrzesnia 2016 o godz. 13:01:45

      „Szef MSZ albo wykazuje się brakiem wiedzy o historii Polski, albo też świadomie i cynicznie chce wmówić, że prawda o ludobójstwie i jego sprawcach nie jest jeszcze znana” – pisze na stronach rfm24.pl ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

      Ks. Isakowicz-Zaleski zwrócił uwagę, że szef polskiej dyplomacji, podobnie jak prezydent Duda, kolejny raz ominął masowe mogiły polskich obywateli na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, udając się tylko na cmentarz w Bykowni, na groby osób zgładzonych przez NKWD.

      – Czyżby w ten sposób chciał on podzielić polskie ofiary na Wschodzie na „lepsze”, pomordowane przez Rosjan, i na „gorsze”, pomordowane przez Ukraińców? pyta w swoim felietonie ks. Tadeusz Isakowicz – Zaleski.

      Zwraca również uwagę na jego wypowiedź podczas wspólnej konferencji prasowej z ukraińskim ministrem Pawło Klimkinem. Mówił podczas niej o „zacieraniu się pamięci” o rzezi wołyńskiej i wyraził nadzieję, że „dojdziemy do prawdy” i „do przyznania się właściwych sprawców”.

      – Nie chcę być ironiczny, ale jeżeli kogoś w tej kwestii zatarła się pamięć to chyba tylko samemu Witoldowi Waszczykowskiemu – napisał duchowny. Przypomniał, że szef MON wraz z ministrem obrony narodowej nie wziął udziału w głosowaniu nad uchwałą wołyńską. W której oddano hołd również sprawiedliwym Ukraińcom, którzy ratowali polskich sąsiadów.

      – (…) powyższa wypowiedź szefa polskiej dyplomacji świadczy o tym, że albo wykazuje się on brakiem elementarnej wiedzy o historii Polski, albo też świadomie i cynicznie chce wmówić światowej opinii publicznej, że prawda o ludobójstwie dokonanym przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armię oraz SS Galizien nie jest jeszcze znana. A może jest to przygrywka do tego, aby w wyniku geszeftów politycznych ogłosić inną „prawdę”, która winę przenosiłaby z nacjonalistów ukraińskich na Polaków lub Niemców i Rosjan? – pisze ks. Isakowicz-Zaleski.

      – Za taką postawę minister Waszczykowski będzie z pewnością nad Dnieprem klepany po plecach i całowany „z dubeltówki” przez gloryfikatorów UPA, ale równocześnie straci on szacunek u polskich obywateli. Dyplomacja prowadzona bowiem w tym stylu nie tylko rani uczucia rodzin ofiar ludobójstwa, ale i kompromituje polski rząd. Oby pani premier Beata Szydło potrafiła jak najszybciej wyciągnąć z tego wnioski – podsumowuje.

      Szef MSZ Ukrainy o Wołyniu: odpowiedzialność spoczywa na obu stronach

      Podczas wizyty na Ukrainie szef polskiej dyplomacji spotkał się z szefem MSZ Ukrainy, Pawło Klimkinem. Rozmowy dotyczyły kwestii rzezi wołyńskiej, a także udziału Polski w środowych rozmowach ws. Donbasu.

      Ukraińskie media podkreślają głównie słowa Waszczykowskiego nt. „wspólnego analizowania tragedii wołyńskiej” oraz, że polski minister wyraził wsparcie dla „historyków poszukujących dróg pojednania pomiędzy narodami ukraińskim i polskim”.

      – Nie manipulujemy tymi złożonymi i problematycznymi kwestiami, które muszą zostać rozwiązane, szczególnie pomiędzy sąsiadami, mającymi pozytywne doświadczenia w rozwiązywaniu krytycznych kwestii – cytuje polskiego ministra agencja Unian.

      – Stąd, wspieram intencję i opowiadam się za daniem historykom i wszelkim aktywistom sposobności do pracy, by mogli pracować na rzecz pojednania pomiędzy narodami – powiedział Waszczykowski.

      Kwestię tę podchwycił ukraiński minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin. Powołał się przy tym na autorytet św. Jana Pawła II i jego słowa „Nie lękajcie się”. Zaznaczył przy tym, że w kwestii rzezi wołyńskiej odpowiedzialność spoczywa zarówno na Ukraińcach, jak i na Polakach:

      – Nie powinniśmy się bać siebie nawzajem ani tematów związanych z historią. Jest to kwestia odpowiedzialności, która spoczywa na obu stronach.

      Przeczytaj także:

      Waszczykowski o pojednaniu z Ukraińcami: wiele narodów wyrządziło nam większą krzywdę

      Waszczykowski: Bez demokratycznej Ukrainy projekt zintegrowanej Europy nie jest możliwy do przeprowadzenia

      Rmf24.pl / Kresy.pl

      baciar:
      BYC IDIOTĄ NIC STRASZNEGO ALE BYĆ IMBECYLEM I TO NA STANOWISKU TO JUŻ TRAGEDIA waszczykowski to poprostu śmieć innego okreslenia dla niego nie ma

      UPAdlina:
      nie mogę już patrzeć na tą tłustą kukłę banderowską poruszaną sznurkami z faszyngtonu !!…..Tfu !!

      tagore:
      Dla strony polskiej najwygodniejsza jest sytuacja w której do konfrontacji dojdzie z oczywistej winy Ukrainy. Wypada poczekać na pewno się postarają. tagore

      franciszekk:
      Zwyrodniały bandyta z ISIS = zwyrodniały bandyta z UPA! Słynne polskie przysłowie głosi cyt. ” Jak świat światem nigdy nie będzie prymitywny i zwyrodniały bandyta z UPA Polakowi bratem”!

      Lubię to

    • http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/waszczykowski-kapituluje-przed-ukrainskim-spojrzeniem-na-rozwiazanie-kwestii-wolynia


      Foto: MSZ.gov.pl

      Waszczykowski kapituluje przed ukraińskim spojrzeniem na rozwiązanie kwestii Wołynia

      Dodane przez Lipinski Opublikowano: Środa, 14 wrzesnia 2016 o godz. 22:10:25

      Po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką, szef polskiego MSZ niemal cytuje ukraińskie stanowisko w kwestii ludobójstwa na Wołyniu.

      Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski po spotkaniu z prezydentem Ukrainy przedstawił swoją interpretację uchwały ws. ludobójstwa na Wołyniu. Powiedział on: „Chodzi o to, żeby nazwać po imieniu wszystko to, co się stało, pokazać sobie wzajemnie dowody i przenieść tę sprawę na dialog historyków i zdjąć z agendy politycznej. Dla nas przyjęcie tej rezolucji przez parlament oznacza w tej chwili zdjęcie jej z agendy politycznej i przeniesienie jej na dialog historyków„.

      Stanowisko wygłoszone przez szefa polskiej dyplomacji współgra z wypowiedziami szefa ukraińskiego IPN, negacjonisty wołyńskiego Wołodymyra Wiatrowycza, który stwierdził wcześniej, że politycy nie powinni zajmować się sprawą wołyńską: „Dokonywane przez parlamentarzystów oceny wydarzeń historycznych, szczególnie tych, które są niewystarczająco zbadane przez historyków, szkodzą tak zrozumieniu przeszłości, jak i czasów współczesnych„.

      Wypowiedź Witolda Waszczykowskiego można interpretować tak, że polski rząd nie będzie już zajmował się sprawą ludobójstwa na Wołyniu, pozostawiając ją wyłącznie ocenie historyków. Dla szefa polskiego MSZ po tej rezolucji polskiego Sejmu czas już na „pojednanie”. Powiedział on: „Wyjaśniałem prezydentowi ukraińskiemu, że dla nas przyjęcie tej rezolucji przez Sejm i nazwanie wreszcie po imieniu tego, co się stało kilkadziesiąt lat temu, jest aktem, który może prowadzić do rozpoczęcia procesu pojednania, a nie aktem, który będzie rozpoczynał proces jątrzenia„.

      CZYTAJ WIĘCEJ:
      Waszczykowski o pojednaniu z Ukraińcami: wiele narodów wyrządziło nam większą krzywdę

      Nie są to pierwsze bulwersujące wypowiedzi polskiego ministra spraw zagranicznych podczas wizyty na Ukrainie. Jak opisywaliśmy wczoraj, podczas konferencji prasowej ze swoim ukraińskim odpowiednikiem stwierdził: „Nie będę ukrywał, że tam, gdzie rozmawia się o historii odległej, sprzed kilkudziesięciu lat, w czasie której zginęło wielu ludzi, rozmowa jest trudna„. Jak zaznaczył, jest czymś oczywistym, że z czasem „jednym zatarła się pamięć, inni nie pamiętają, bo nie chcą o tych wydarzeniach pamiętać”. Ponadto, niektórzy „nie wiedzą o tych wydarzeniach, dlatego że oba nasze państwa przez kilkadziesiąt lat nie były suwerenne i nie mogły prowadzić suwerennej polityki historycznej”.

      Wypowiedź ministra spotkała się z ostrą krytyką m.in. ks. Isakowicza-Zalewskiego, który w komentarzu stwierdził, że Waszczykowski opowiada brednie.

      kresy.pl / polskieradio.pl

      kbog:
      Niech Ukraina zajmie się sama sobą. Nam nie jest do niczego potrzebna. Traktuje nas jak krowę dojną. Jak Waszczykowski chce to niech się tam przeprowadzi i nie przynosi nam wstydu. Taki minister jest Polsce niepotrzebny!!!!!!!!! Prawdziwy polski minister ma obowiązek prezentowania interesów Polski a nie Ukrainy i USA!!!

      tagore:
      Czytając pełny tekst wypowiedzi ministra odnoszę inne wrażenie niż sugeruje Pan Lipiński. tagore

      AlexWolf:
      Świetny artykuł polecam: http://wolna-polska.pl/wiadomosci/haj-zywe-samoistina-ukraina-cz-jan-bek-2016-09

      Lubię to

    • http://wpolityce.pl/polityka/308353-waszczykowski-uchwala-ws-zbrodni-wolynskiej-moze-otworzyc-proces-pojednania-z-ukraina


      Fot. PAP/Paweł Supernak

      Waszczykowski: „Uchwała ws. zbrodni wołyńskiej może otworzyć proces pojednania z Ukrainą”

      opublikowano: wczoraj, g. 21:16

      Przyjęta w lipcu przez Sejm uchwała ws. zbrodni wołyńskiej może otworzyć proces pojednania z Ukrainą i zdjąć tę kwestię z agendy politycznej – powiedział minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski po rozmowach z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką.

      Szef polskiej dyplomacji został przyjęty przez Poroszenkę w środę, w drugim dniu swojej wizyty na Ukrainie.

      Wyjaśniałem prezydentowi ukraińskiemu, że dla nas przyjęcie tej rezolucji przez Sejm i nazwanie wreszcie po imieniu tego, co się stało kilkadziesiąt lat temu, jest aktem, który może prowadzić do rozpoczęcia procesu pojednania, a nie aktem, który będzie rozpoczynał proces jątrzenia — relacjonował Waszczykowski po spotkaniu.

      Chodzi o to, żeby nazwać po imieniu wszystko to, co się stało, pokazać sobie wzajemnie dowody i przenieść tę sprawę na dialog historyków i zdjąć z agendy politycznej. Dla nas przyjęcie tej rezolucji przez parlament oznacza w tej chwili zdjęcie jej z agendy politycznej i przeniesienie jej na dialog historyków — tłumaczył minister.

      Waszczykowski podkreślił, że najważniejszym tematem rozmów z Poroszenką był konflikt Ukrainy z Rosją.

      Tematem numer jeden, którym żyje Ukraina, jest ciągle niezakończony konflikt z Rosją, konflikt wywołany przez Rosję. Ten konflikt jest kosztowny dla Ukrainy, która musi poświęcać olbrzymie środki na utrzymanie armii, by nie pozwoliła ona, aby te incydenty, które tam w dalszym ciągu się tlą, rozpowszechniły się na pozostałe terytorium — zaznaczył.

      Szef polskiego MSZ poruszył także podczas spotkania z szefem ukraińskiego państwa kwestię dwustronnej współpracy gospodarczej.

      Wciąż jest ona na niskim poziomie. Przypomniałem prezydentowi, że Polska, duży kraj, handluje z jeszcze większym krajem, jakim jest Ukraina, bogatym, na poziomie relacji polsko-słowackich. Zastanawialiśmy się, jak rozwinąć tę współpracę gospodarczą, ponieważ na innych płaszczyznach ta współpraca jest bardzo dobrze rozwinięta — zauważył.

      Waszczykowski poinformował dziennikarzy, że w środę będzie jeszcze rozmawiał z przebywającymi na Ukrainie ministrami spraw zagranicznych Niemiec i Francji i ocenił, że daje to nadzieję na odnowienie współpracy Trójkąta Weimarskiego, w którego skład oprócz Polski wchodzą właśnie te dwa kraje.

      Polski minister ujawnił, że z szefami MSZ Francji i Niemiec omówi m.in. kwestię ukraińską oraz konflikt między Kijowem a Moskwą.

      Wymienimy się opiniami, ale oczywiście to są rozmowy na chwilę przed nieformalną Radą Europejską w Bratysławie, więc będę informował też o naszym stanowisku i mam nadzieję, że jest to odnowienie współpracy Trójkąta Weimarskiego, która przez wiele lat była zamrożona — dodał Waszczykowski w rozmowie z polskimi dziennikarzami.

      Minister był też pytany, czy jego rozmowy z szefami niemieckiej i francuskiej dyplomacji oznaczają, że Polska „powraca do wielkiej gry” w sprawie Ukrainy.

      Oczywiście będzie jedna telewizja, która będzie ciągle tłumaczyć w Polsce, że jesteśmy osamotnieni, ignorowani, niepotrzebni nikomu, ale może kolejny raz zobaczą te zdjęcia, odwiedziny, czy to pani (kanclerz Niemiec Angeli) Merkel, czy spotkania moje czy to w Polsce, czy gdzieś za granicą i wreszcie kiedyś również ta jedna telewizja się przekona, że Polska nie była i nie jest ignorowana i w dalszym ciągu potrzebna, ponieważ jest istotnym graczem na arenie międzynarodowej, a szczególnie w tym regionie — powiedział szef polskiego MSZ.

      Wyjaśnił, że priorytetem działalności polskiej dyplomacji jest polityka regionalna, o której także rozmawiał z prezydentem Poroszenką.

      Jest to region, który musimy scalić w tak trudnym momencie, kiedy tyle niedobrego dzieje się w zachodniej części Europy, która się rozłazi, która nie wie, jak reagować na Brexit, na kryzys migracyjny, która nie wie, jaką drogą podążać, aby zabezpieczyć większy rozwój gospodarczy Europie — zaznaczył.

      I to my w tej chwili w tej części Europy, nasz region, Grupa Wyszehradzka, stanowi przykład spokojnego, ale stałego wzrostu gospodarczego i spokoju politycznego — podkreślił Waszczykowski.

      W tych rozwiązaniach regionalnych Ukraina jest oczywiście jak najbardziej pożądana. To jest duży, bogaty kraj, z wieloma zasobami i chcielibyśmy, aby był włączony we współpracę regionalną jak najszerzej.

      We wtorek szef polskiego MSZ spotkał się z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Pawłem Klimkinem i premierem Wołodymyrem Hrojsmanem. W środę rozmawiał również z sekretarzem ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, Ołeksandrem Turczynowem.

      gah/PAP

      Waszczu do dymisji *
      Obudź się Pan Panie Waszczykowski, my uchwała a oni ustawa i plują nam w twarz, to im powinno zależeć a nie nam, najpierw powinni przeprosić a potem się zobaczy…

      mm 79.185.194.*
      Ja chcę ustawę, a nie uchwałę. Żeby ukraińskich rezunów-morderców ścigać z urzędu Poza tym czy banderland zniósł już embargo na polskie mięso?

      azazel 10.133.11.*
      http://warszawskagazeta.pl/polityka/item/4140-ministerstwem-spraw-zagranicznych-wciaz-rzadza-protegowani-bronislawa-geremka-i-gazety-wyborczej

      Polak 82.139.163.*
      Wierzę, że wkrótce będziemy mieli polski rząd.

      Ociec prac! 95.44.79.*
      waszczykowski twoje i dudy deklaracje o BEZALTERNATYWNEJ milosci do UPAdliny sa na poziomie deklaracji jaruzelskiego do ZSRR.Polacy tego nie kupuja. Jak schudniesz pod cela to zrozumiesz.

      xyz 89.79.125.*
      Teraz jest właściwy moment by mocno nacisnąć Ukrainę na zgodę na ekshumacje i godne upamiętnienie Polaków, wymordowanych przez Ukraińców.

      Lubię to

    • http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/kukiz-o-wypowiedziach-waszczykowskiego-ws-wolynia-od-takich-ludzi-bog-sie-odwraca


      Paweł Kukiz. Fot. youtube.com / TVP

      Kukiz o wypowiedziach Waszczykowskiego ws. Wołynia: od takich ludzi Bóg się odwraca

      Dodane przez Lipinski Opublikowano: Piątek, 16 wrzesnia 2016 o godz. 12:12:40

      „Na pewno takie postępowanie Waszczykowskiego i całego PiS zostanie ocenione w przyszłości. Nie mam wątpliwości, że przykrycie całej sprawy milczeniem może skończyć się bardzo poważnymi konsekwencjami. Pamiętajmy, że pokój nie jest dany raz na zawsze” – mówi Kresom.pl Paweł Kukiz, komentując deklaracje szefa MSZ, który skapitulował przed ukraińskim spojrzeniem na rozwiązanie kwestii Wołynia.

      Po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką, szef polskiego MSZ niemal cytował ukraińskie stanowisko w kwestii ludobójstwa na Wołyniu.

      – Chodzi o to, żeby nazwać po imieniu wszystko to, co się stało, pokazać sobie wzajemnie dowody i przenieść tę sprawę na dialog historyków i zdjąć z agendy politycznej. Dla nas przyjęcie tej rezolucji przez parlament oznacza w tej chwili zdjęcie jej z agendy politycznej i przeniesienie jej na dialog historyków powiedział w Kijowie szef polskiej dyplomacji.

      Przeczytaj: Waszczykowski kapituluje przed ukraińskim spojrzeniem na rozwiązanie kwestii Wołynia

      Stanowisko wygłoszone przez Witolda Waszczykowskiego współgra z wypowiedziami szefa ukraińskiego IPN, negacjonisty wołyńskiego Wołodymyra Wiatrowycza, który stwierdził wcześniej, że politycy nie powinni zajmować się sprawą wołyńską.

      Według Waszczykowskiego polski rząd nie będzie już zajmował się sprawą ludobójstwa na Wołyniu, pozostawiając ją wyłącznie ocenie historyków. Dla szefa polskiego MSZ po tej rezolucji polskiego Sejmu czas już na „pojednanie”.

      CZYTAJ WIĘCEJ:
      Waszczykowski o pojednaniu z Ukraińcami: wiele narodów wyrządziło nam większą krzywdę

      To jest skandal! – komentuje te wypowiedzi w rozmowie z Kresami.pl Paweł Kukiz. – Historia będzie ich oceniać. Na pewno takie postępowanie Waszczykowskiego i całego PiS zostanie ocenione w przyszłości. Tylko tą jedną sprawą mogą zepsuć jakieś ewentualne wielkie sukcesy – to w przyszłości przekreśli ich jakiekolwiek pozytywne dokonania.

      – Ja jestem człowiekiem wierzącym – od takich ludzi, którzy zapominają o tragedii przodków, o ich krwi i męczeństwie, Bóg się odwraca – mówi polityk.

      Zdaniem Pawła Kukiza, postępowanie ministra Waszczykowskiego i PiS w sprawie rzezi wołyńskiej może w przyszłości zrodzić poważne konsekwencje:

      – Nie mam wątpliwości, że przykrycie całej sprawy milczeniem może w przyszłości skończyć się bardzo poważnymi konsekwencjami. Pamiętajmy, że pokój nie jest dany raz na zawsze, do końca świata. A w przypadku ewentualnych konfliktów, mówiąc czystko hipotetycznie, Ukraińcy mogą równie dobrze pójść po Przemyśl na takich samych zasadach, jak szli po Lwów – mordując, paląc.

      Kukiz deklaruje, że jego ugrupowanie będzie kontynuowało swoje działania w kwestii stosunków polsko-ukraińskich, w tym ludobójstwa na Wołyniu i projektu ustawy ws. penalizacji banderyzmu w Polsce. – Niech PiS robi swoje – my będziemy robili swoje – mówi Paweł Kukiz. – Będziemy z pewnością zdecydowanie szli w kierunku penalizacji banderyzmu na terenie Polski – dodaje. Nie wyklucza, że taki projekt może poprzeć PSL.

      Przeczytaj: Kukiz dla Kresów.pl: z propagowaniem banderyzmu w Polsce trzeba skończyć raz na zawsze

      Jak informowaliśmy, projekt nowelizacji ustawy o IPN autorstwa posłów Kukiz’15 i Stowarzyszenia „Endecja”, na mocy której podważanie zbrodni ludobójstwa na Wołyniu będzie karane, został zarejestrowany w Sejmie i skierowany do I czytania.

      PRZECZYTAJ: Kukiz’15: Podważanie zbrodni ludobójstwa na Wołyniu będzie karane – jest projekt ustawy

      KRESY.PL

      UPAdlina:
      Na razie Kukiz’15 robi jak najlepsze wrażenie !!… Pytanie tylko, czy swoją linię programową utzymali by także wtedy, gdyby doszli do realnej władzy??… Kwakadło przed wyborami grzmiało z mównicy o potrzebie nazwania ludobójstwa na Wołyniu po imieniu, a dziś jego pajace liżą banderowskie zady !!

      tagore:
      Pożyjemy zobaczymy. Ściganie neobanderowców to sensowna sprawa. tagore

      baciar:
      Obys Pawle wytrwał w swoich zamiarach i nie sprzedal sie dla tzw. poprawności politycznej

      Gan:
      Soros zapewne ma inny plan niż wzmacnianie Polski w rejonie. Dlatego Poroszenko położył łapę na ukraińskich mediach i teraz za pieniądze Sorosa z Ukrainy będą nas nękać organizacje pokroju „Otwarta Rzeczpospolita”. Ostatnia szansa, by te działania trochę przystopować.

      mop:
      1 sierpnia 1944 r. wybuchło Powstanie Warszawskie, które trwało 63 dni. Była to powszechna, wyzwoleńcza walka zbrojna Armii Krajowej i ludności Warszawy z hitlerowskimi/niemieckimi okupantami. Podczas obchodów 60. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w Warszawie 1 sierpnia 2004 r. kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder powiedział m.in.: „Pochylamy się w poczuciu wstydu pod ciężarem zbrodni popełnionych przez oddziały hitlerowskie. To one napadły na Polskę w 1939 roku. Po upadku powstania w 1944 roku obróciły dawną Warszawę w gruzy i zgliszcza. Niezliczone rzesze polskich kobiet, mężczyzn i dzieci zamordowano lub wywieziono do obozów i na roboty przymusowe. Tutaj w miejscu polskiej dumy i niemieckiej hańby mamy nadzieję na pojednanie i pokój” (PAP 2.8.2004). Niemcy, w osobie kanclerza Schroedera, przyznali się do napaści na Polskę w 1939 r. i do haniebnej zbrodni popełnionej na ludności Warszawy i mieście. Rosję, Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię ciągle nie stać na przeproszenie za to czego nie zrobili, a mogli zrobić według akurat co wydanej książki Normana Daviesa „Powstanie ‘44”, dla walczącej Warszawy. Ale czy tylko te narody zawiniły wobec Polski i Polaków podczas II wojny światowej oraz powstańczej Warszawy? Otóż literatura odnosząca się do Powstania Warszawskiego jest pełna dokumentów, informacji i relacji obciążających za tę zbrodnię także Ukraińców, walczących wtedy u boku Niemców. I to za wyjątkowo wyrafinowane barbarzyństwo i ludobójstwo. Dużo tych oskarżeń pod adresem Ukraińców jest w pracy prof. Zygmunta Wojciechowskiego „Zbrodnia niemiecka w Warszawie”, wydanej już w 1946 r., a więc kiedy jeszcze wszyscy wszystko dobrze pamiętali. Właściwie nie ma bodajże ani jednej publikacji o Powstaniu Warszawskim, w której nie ma mowy o barbarzyństwie ukraińskim podczas Powstania. Władysław Pobóg-Malinowski w swej „Najnowszej historii politycznej Polski 1864-1945. Tom Trzeci. Okres 1939-1945” (Londyn 1960) napisał, że „Udział Ukraińców w tłumieniu powstania i w bestwialstwach wobec ludności wymaga jeszcze badań”. Było to napisane 44 lata temu. Jednak, z przyczyn natury politycznej, ten temat leży ciągle odłogiem. Żąda się przeprosin od Niemców i Rosjan, a także od rządów Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych Ameryki, ale nie od Ukraińców, których wina jest wyjątkowo duża, na pewno – w odniesieniu do samego Powstania Warszawskiego – dużo większa od winy Churchilla i Roosevelta. Nikt nie tylko nie mówi o konieczności przeproszenia Polaków przez Ukrainę/Ukraińców za tę zbrodnię, ale niektóre wpływowe czynniki polskie także świadomie przemilczają lub fałszują tę sprawę. Podobnie czynią Ukraińcy – i to nie od dzisiaj. http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,ii-wojna-swiatowa?zobacz/udzial-ukraincow-w-zdlawieniu-powstania-warszawskiego

      jaroslaus:
      historia historią, ale wcześniej wykonana kara śmieci za zdradę.

      Lubię to

    • http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/stanislaw-michalkiewicz-kpi-z-waszczykowskiego-rzezi-wolynskiej-dokonal-putin-video&utm_source=rss&utm_campaign=rss&utm_term=www.kresy.pl


      fot. twitter

      Stanisław Michalkiewicz kpi z Waszczykowskiego: Rzezi Wołyńskiej dokonał Putin [+VIDEO]

      Dodane przez Lipinski Opublikowano: Czwartek, 15 wrzesnia 2016 o godz. 17:05:55

      Stanisław Michalkiewicz skomentował ostatnie wypowiedzi i działania ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego

      Stanisław Michalkiewicz zakpił z ostatniej wizyty na Ukrainie ministra Waszczykowskiego. Przypomnijmy, że minister udał się do Kijowa by zapewnić o naszej przyjaźni i bezwarunkowym wsparciu dla Ukrainy. Nie obyło sie także bez odniesień do sprawy Wołynia i ostatniej uchwały polskiego Sejmu w tej sprawie. Szef ukraińskiego MSZ stwierdził podczas spotkania z Waszczykowskim, że odpowiedzialność w kwestii rzezi Wołyńskiej spoczywa zarówno na Polakach jak i Ukraińcach. Panowie wyrazili także nadzieję, że oba narody wspólnym wysiłkiem dojdą do prawdy o wydarzeniach na Wołyniu, tak jak gdyby ta nie była już znana. Michalkiewicz skomentował to zauważając, że w optyce polskiego i ukraińskiego szefa MSZ za całe zło odpowiada prezydent Rosji Władimir Putin.

      Poniżej wypowiedź Stanisława Michalkiewicza

      Czytaj także:

      Szef MSZ Ukrainy o Wołyniu: odpowiedzialność spoczywa na obu stronach

      Waszczykowski kapituluje przed ukraińskim spojrzeniem na rozwiązanie kwestii Wołynia

      KRESY.PL

      jaro7:
      Głupota Waszczykowskiego(a może zdrada,kolaboracja?) rośnie wprost proporcjonalnie do ilości kilogramów tłuszczu który zaczyna go „oblekać”.Takie mamy „elity” hahaha

      UPAdlina:
      głupi i głupszy (obłąkany), czyli tłuścioch z bródką i psychiczny antonii !!…….Oto „elity” polskiego państwa!!………..Ja pier**lę!!…….

      Kojoto:
      Słuchałem tej wypowiedzi Michalkiewicza wczoraj – jak zwykle najlepsze lekarstwo na beznadziejne wiadomości z Polski.

      Lubię to

      • Polska w Unii Europejskiej – Stanisław Michalkiewicz, wykład i dyskusja we Wszechnicy NFOŚiGW

        Published on Jul 24, 2016

        Polska w Unii Europejskiej – Stanisław Michalkiewicz, wykład i dyskusja we Wszechnicy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Warszawa, 18.07.2016 r.

        Lubię to

  13. http://wpolityce.pl/historia/308093-tylko-u-nas-reduta-ordona-wpisana-do-rejestru-zabytkow-pilcicka-ciura-to-sukces-spolecznikow


    Fot. Arch. H.Pilcickiej-Ciury

    TYLKO U NAS. Reduta Ordona wpisana do rejestru zabytków! Pilcicka-Ciura: „To sukces społeczników”

    opublikowano: wczoraj, g. 17:59

    Od poprzedniego wiceprezydenta Warszawy otrzymaliśmy informacje, że mimo nacisków społecznych miasto nie zamierza wykupić tych gruntów —powiedziała portalowi wPolityce.pl Hanna Pilcicka-Ciura z Komitetu Zachowania Reduty Ordona.

    wPolityce.pl: Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał dziś decyzję wpisującą Redutę Ordona do rejestru zabytków nieruchomych. To zakończenie wieloletniej batalii?

    Hanna Pilcicka-Ciura: Minęły trzy lata od złożenia pierwszego wniosku, długo czekaliśmy na ten wpis. Można to nazwać sukcesem społecznych obrońców zabytków w tej sprawie. Trzeba jednak przyznać, że Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków bardzo szybko przeprowadził ponowne, poprawne już dokonanie tego wpisu. Poprzedni konserwator popełnił szereg błędów, wpisując redutę do zabytków. Ważna okazała się tutaj rola organizacji społecznych, był bowiem olbrzymi nacisk społeczny na to, żeby Reduta Ordona podlegała takiemu wpisowi. Mam nadzieję, że obecny wpis będzie już formalnie poprawny i się uprawomocni. Spodziewam się jednak odwołań właścicieli.

    Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności, co oznacza, że wniesienie odwołania nie wstrzymuje wykonania decyzji.

    To prawda, ale mamy tu jeszcze kwestię uwag do planu zagospodarowania, w którym teren ten obecnie objęty jest perspektywą zabudowania w całości. Powtórzę, że dla samej reduty i idei, która ma przemienić ją w miejsce pamięci narodowej, wpis ten jest pierwszym krokiem ku dobremu w tej sprawie. Potrzebny jest jednak drugi krok.

    Jaki?

    Wykup gruntów przez państwo lub miasto lub ich zamienienie na inne. W Polsce nie mamy bowiem tradycji prawnych ani kulturowych, żeby prywatna inwestycja szeroko eksponowała dziedzictwo narodowe. Tymczasem w planach obecnej inwestycji na tym terenie jest wybranie do spodu ziemi i zbudowanie tam bloków mieszkalnych. By temu przeszkodzić miasto powinno wykupić te grunty od kilkunastu właścicieli lub zamienić je na inne. Nie sadzę bowiem, żeby ci właściciele, bez względu na to, w jaki sposób weszli w posiadanie tych działek, byli skłonni postępować tak, jak życzy sobie społeczeństwo.

    Warszawski Ratusz nie był nigdy zainteresowany wykupem tych gruntów. Dziś jest podobnie?

    Niestety tak. Od poprzedniego wiceprezydenta Warszawy otrzymaliśmy informacje, że mimo nacisków społecznych miasto nie zamierza wykupić tych gruntów. Ale powiedzmy sobie szczerze, jeśli to prawda, jak się dowiedziałam, że ma być finansowane przesunięcie pawilonu Emilii za ok. 20 mln. zł, to znaczy, że te grunty również możemy wykupić. Nie rozumiem tylko dlaczego miasto tego nie chce zrobić.

    Wpis do rejestru zabytków nie chroni tego miejsca przed zabudową?

    Ten wpis mówi o tym, że każdy właściciel, który będzie chciał tam coś zrobić będzie musiał skonsultować to ze stołecznym konserwatorem. Wiem, że kolejni właściciele tamtejszych terenów chcą prowadzić na kolejnych działkach badania wykopaliskowe. U stołecznego konserwatora zabytków leży taki wniosek na biurku. Zatem od konserwatora zależy już tylko, jak będzie uzgadniał przyszłe plany. Jestem optymistką i myślę, że wkrótce powstanie program ochrony tego terenu i oparty na nim kompleksowy program badań.

    Co zamierza czynić w tej sprawie Komitet Zachowania Reduty Ordona?

    Spodziewaliśmy się tego, że będzie ten wpis, dlatego w tej chwili przygotowujemy własną koncepcje zagospodarowania terenów Reduty Ordona. Mamy w naszym gronie specjalistów, w tym architektów fortyfikacji, historyków i wspólnie opracowujemy ogólną wizualizację tego miejsca, którą przedstawimy wkrótce władzom Warszawy i centralnym. Już raz spotkaliśmy się z Ministerstwem Kultury i nie dostaliśmy odmownej odpowiedzi na złożoną przez nas propozycję, dotyczącą godnego uczczenia i uznania terenu Reduty Ordona za miejsce pamięci narodowej oraz powołania tam instytucji kultury. Poinformowano nas, że teren ten jest przedmiotem szczególnej troski ministra kultury.

    Rozmawiał Piotr Czartoryski-Sziler

    en 94.40.50.*
    https://www.youtube.com/watch?v=ubVpOYbJh0Y I tyle w temacie

    radosc 37.7.208.*
    Jeszcze Polska nie zginęła…

    Lysy 192.31.106.*
    czy to ma cos wspolnego ze swiatynia Belzebuba-allaha zwana meczetem?

    Andrzej AZS 94.254.130.*
    Sądzę , ze należy sprawdzić kto i w jaki sposób nabył te działki … Moze to zrobić CBA czy inne instytucje . Reduta Ordona jest dziedzictwem Narodu Polskiego .

    ELLENNA 188.146.143.*
    Obok jest meczet a na Reducie Ordona miało powstać osiedle ale nie dla Polaków ! HGW dlatego tak uparcie trzyma się stołka , ma misje jak z kamienicami !Paradne , to tylko u nas obcy mają głos !

    Sumienie Narodu – TV 79.141.162.*
    Aleksander Jabłonowski Brońmy Polski przed inwazją muzułmanów. Reduta Ordona jako bastion obronny.

    err@err
    To HGW jeszcze tego nie sprywatyzowała za złotówkę?

    wawa 89.79.64.*
    taka decyzja była możliwa tylko dlatego, że wygrał PIS i wojewoda jest z PIS….platfons przyklepali by decyzje Bufetowej…wszystko dla dewelopera

    http://wpolityce.pl/historia/68938-odkryto-szczatki-powstancow

    http://wpolityce.pl/historia/205411-wladze-warszawy-chca-wykonczyc-redute-ordona

    http://wpolityce.pl/historia/237106-prywatny-inwestor-niszczy-mogily-polskich-bohaterow-koparki-wjechaly-na-teren-pracy-archeologow

    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/265671-jaki-kraj-godzi-sie-zeby-budowac-na-grobach-swoich-bohaterow-osiedle-na-terenie-reduty-ordona-maja-stanac-apartamentowce

    http://wpolityce.pl/polityka/304026-reduta-ordona-wykreslona-z-rejestru-zabytkow-radny-pis-dla-wpolitycepl-bedziemy-domagac-sie-od-wladz-warszawy-wyjasnien-w-tej-sprawie

    Lubię to

    • Aleksander Jabłonowski – 185 rocznica Reduty Ordona całość.

      Published on Sep 7, 2016
      Wojciech Olszański – Samoobrona Obywatelska chroni nas przed głupstwami władzy. Bronimy Reduty Ordona.

      Lubię to

  14. http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/ziemkiewicz-obecna-wladza-ma-historycznego-swira-na-punkcie-dopieszczania-ukrainy


    Fot. Facebook.com

    Ziemkiewicz: obecna władza ma historycznego świra na punkcie dopieszczania Ukrainy

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Środa, 14 wrzesnia 2016 o godz. 08:08:22

    Tak jak poprzednia władza miała swojego historycznego świra, którego nazwano „pedagogiką wstydu”, tak obecna ma dopieszczanie Ukrainy. W sumie nie wiem, co gorsze – pisze na łamach tygodnika „Do Rzeczy” Rafał Ziemkiewicz.

    – Bajka o „polskich winach” budowała parszywe propagandowe stereotypy, na przykład o aktywnej, czy wręcz sprawczej roli Polaków w Holokauście, wybielając Niemców, obsadzonych tylko w roli fotografów. Bajka o wzajemności krzywd polsko-ukraińskich zdejmuje z kolei odpowiedzialność ze zbrodniarzy z OUN i organizacji pokrewnych. Obie są równie politycznie poprawne – pisze Ziemkiewicz.

    Jak przyznaje, miał przeczucie, że gdy osoby głoszące drugą z „bajek” musiały ustąpić i pogodzić się z uczczeniem pamięci ofiar banderyzmu, „to zaraz coś wymyślą, by sprawę odkręcić”.

    Przeczytaj: „Wizyta ze strachu” – ukraiński dziennikarz o wizycie Dudy w Kijowie

    W tym kontekście zwraca uwagę na inicjatywę prezydentów Polski i Ukrainy ws. honorowania nie tylko sprawiedliwych Ukraińców, ale również Polaków ratujących Ukraińców.

    – (…) oto prezydent Duda wystąpił wspólnie z prezydentem Poroszenką z inicjatywą, by wspólnie – cytuję za stroną Kancelarii Prezydenta – „wskazać i uhonorować Polaków, którzy ratowali Ukraińców, Ukraińców, którzy pomagali Polakom w czasach, kiedy dziś wiemy, że dokonywano strasznych zbrodni, by także pokazać i przypomnieć te losy, które mogą być także wychowawcze i przykładem dla kolejnych pokoleń” – przypomina Ziemkiewicz.

    Publicysta zwraca uwagę na zastosowaną kolejność: „Polaków, którzy ratowali Ukraińców, i Ukraińców, którzy ratowali Polaków”.

    – W czasach, dodajmy, gdy ktoś bezosobowy, bliżej nieznany, dokonywał strasznych zbrodni (…). Jak logicznie i niezbicie wynika z prezydenckiej inicjatywy, zbrodni dotykających bardziej Ukraińców, których Polacy byli władni ratować. No, a co najmniej zbrodni wzajemnych, równoważnych, o co od lat stara się banderowska propaganda – pisze Ziemkiewicz.

    Przeczytaj: Wiatrowycz o Wołyniu: zbrodnie były symetryczne

    PRZECZYTAJ TAKŻE: Wiatrowycz w „Foreign Policy”: oskarżanie OUN-UPA o „czystki etniczne” to sowiecka propaganda

    – Wyobraźmy sobie, że Niemcy zaproponują wspólne uczczenie Żydów, którzy podczas Holokaustu ratowali Niemców, i Niemców, którzy ratowali Żydów. Nie wyobrażają sobie państwo? Ja też sobie do dziś nie wyobrażałem, że prezydent Duda może wyskoczyć z czymś tak piramidalnym. A jednak, jak się okazało, wyskoczył – podsumowuje Ziemkiewicz.

    Jak poinformował tydzień temu prezydencki minister Krzysztof Szczerski, prezydenci Polski i Ukrainy chcą honorować osoby, które „zachowały człowieczeństwo w czasach tragedii i zbrodni” – chodzi o Ukraińców ratujących Polaków, a także Polaków ratujących Ukraińców.

    „Intencją obu prezydentów jest przypomnieć historię, losy polsko-ukraińskie tych osób, które zachowały człowieczeństwo w czasach tragedii, w czasach zbrodni drugiej wojny światowej: Polaków pomagających Ukraińcom i Ukraińców pomagających Polakom” – powiedział PAP Szczerski. Jego zdaniem celem byłoby pokazanie przykładów człowieczeństwa oraz „przyzwoitego i właściwego” zachowania względem bliźniego i wpisanie ich w pamięć historyczną.

    Dorzeczy.pl /Kresy.pl

    tagore:
    Nasi politycy nie potrafią ostro zareagować publicznie na narzucanie stosownej narracji przez rozmówców z Ukrainy. Są nieodmiennie zdziwieni ,podobnie jak zachowaniem Komisji Weneckiej. Tak długo przytakiwali ,że odwykli od szybkich reakcji na swoją odpowiedzialność. tagore

    Lubię to

    • http://www.kresy.pl/publicystyka,opinie?zobacz/skalski-rafal-ziemkiewicz-myli-sie-w-ocenie-wspolczesnej-rosji


      Fot. en.doppiozero.com

      Skalski: Rafał Ziemkiewicz myli się w ocenie współczesnej Rosji

      Dodane przez Lipinski Opublikowano: Poniedziałek, 12 wrzesnia 2016 o godz. 13:01:05

      W Wilnie i Lwowie, a teraz już nawet Kijowie, niczego się tak nie obawiają, jak taktycznego choćby porozumienia polsko-rosyjskiego, ułożenia modus vivendi w Europie Wschodniej. Aktualnie polskie i rosyjskie interesy nie znoszą się wzajemnie na Litwie czy Ukrainie, chyba że Rosja zechce te kraje w całości połknąć. Na to się jednak nie zanosi, więc Litwini i Ukraińcy skutecznie wyzyskują polski strach przed Rosją, szantażując nas Putinem – pisze Marcin Skalski.

      Red. Rafałowi Ziemkiewiczowi nie można odmówić ani bezkompromisowości, ani odwagi. Jest to publicysta, który przeformatowuje myślenie o polityce i sprawach publicznych w pożądanym według mnie kierunku. Dlatego nie zarzucam mu asekuranctwa w kwestii oceny współczesnej Rosji, uważam jednak, że myli się co do motywów kierujących Władimirem Putinem.

      Warto docenić, iż nonkonformistyczny komentator, za jakiego uważam red. Ziemkiewicza, i tak popełnił niemalże seppuku, podważając takie „prawdy objawione” w dotychczasowym dyskursie jak rzekoma bezinteresowność polityki Stanów Zjednoczonych wobec Polski czy stępione ponoć antypolskie ostrza nacjonalizmów ukraińskiego i litewskiego. Rafał Ziemkiewicz nieomal wypisał się z narodu polskiego, gdy zaproponował kreowanie przez Warszawę własnej polityki wobec Rosji. Warto docenić, iż red. Ziemkiewicz nie ma nic wspólnego z osobnikami, którzy dla koncepcji „wschodniej flanki” czy utopii Międzymorza gotowi by byli poświęcić własną ojczyznę.

      Niemniej, dla Rafała Ziemkiewicza kierownictwo współczesnej Rosji ma być ostoją szowinizmu, którego ofiarą padają mniejsze narody. Należy zaznaczyć, że Federacja Rosyjska jest domem wielu narodów, etnosów czy plemion – historyczny los wielu z nich jest lepszy niż doświadczenie będące udziałem rdzennych mieszkańców chociażby Ameryki Północnej. Jednak etniczni Rosjanie w samej Rosji już teraz znajdują się pod ogromną presją narodów niesłowiańskich, co zresztą skłania kierownictwo tego państwa do ściągania m.in. Polaków z Kazachstanu na swoje terytorium. Szowinizm Rosjan kształtuje się z wzajemnością głównie wobec narodów kaukaskich i to przede wszystkim na tle konfliktów między rekrutami w armii czy odnośnie do imigrantów ekonomicznych. Obecnie narody nierosyjskie cechują się pięciokrotnie większą dzietnością niż Rosjanie, wśród tych pierwszych prym wiodą oczywiście muzułmanie [1]. Na Dalekim Wschodzie wyzwaniem dla polityki rosyjskiej jest z kolei migracja przedstawicieli rasy żółtej [2]. Jak twierdzi z kolei Radosław Pyffel z Centrum Studiów Polska-Azja, „nie może być jednocześnie Wielkich Chin i Wielkiej Rosji” [3], zaś Pekin wyklucza odbudowę rosyjskiego imperium [4].

      W istocie Rosja nie stworzyła szczególnie wyjątkowej metody formułowania własnych oczekiwań co do tzw. bliskiej zagranicy. Bez względu na mniej lub bardziej przekonującą retorykę stosowaną przez mocarstwa, każdemu z nich chodzi mniej więcej o to samo – aby status żadnego z państw sąsiednich nie naruszał ich własnej mocarstwowej pozycji.

      Polityka współczesnej Rosji musi zakładać ograniczoną suwerenność w środowisku międzynarodowym jej najbliższego otoczenia i nie jest to oczekiwanie szczególnie wyjątkowe co do sąsiadów. Koncepcja bliskiej zagranicy to pojęcie nieobce także amerykańskiej myśli politycznej. Aby to sobie uświadomić, wystarczy wyobrazić sobie ewentualną reakcję USA na rozmieszczenie instalacji redukujących amerykański potencjał nuklearny w Meksyku bądź Kanadzie przez Chiny lub właśnie Rosję.

      W tym sensie właśnie Polska może obecnie interesować putinowską Rosję – na ile Warszawa zechce stać się „flanką” imperium rywalizującego z Federacją Rosyjską. Sam pomysł odgrywania tej roli nie jest niedorzeczny – pod warunkiem, że płatność byłaby przez Waszyngton uiszczana z góry. Niemniej, między oczekiwaniem, że w Polsce nie będzie instalacji redukujących potencjał rosyjski a zamiarem bezpośredniego zaatakowania Polski jest jeszcze wiele innych opcji. Pozwala to na traktowanie polityki pro-amerykańskiej jako niekoniecznie bezalternatywnej, a samej zaś Rosji – jako czegoś innego niż „egzystencjalne zagrożenie”. Jak pisze Ireneusz Topolski:

      „Koncepcje polityki Rosji wobec państw Europy Wschodniej w pełni oddaje zasada oksymoronu – „partnerstwo imperialne”. Z jednej strony obszar ten jest traktowany jako „przestrzeń pomiędzy” Federacją Rosyjską a Unią Europejską i przedmiot wzajemnej rywalizacji. Z drugiej zaś w interesie Rosji leży „normalizowanie” relacji z trzema państwami Europy Wschodniej, co oznacza także wyrzeczenie się odtworzenia Imperium w „dawnej formie”, przy jednoczesnych działaniach w celu zachowania wpływów na Ukrainie, w Białorusi i Mołdawii [5] […] Celem priorytetowym Rosji wobec państw Europy Wschodniej pozostaje zapewnienie istotnych wpływów i obecności przede wszystkim w strategicznych sektorach gospodarki” [6].

      Już w XIX wieku za gwarancje spokoju na „zachodniej flance” Imperium oferowano Polakom pewną formę autonomii narodowej, na pewno wówczas źle widzianą w Berlinie – a przecież pogorszenie ówczesnych stosunków prusko-rosyjskich było nam na rękę. Dwukrotna szarża na Moskala, tyleż heroiczna, co bezsensowna, pozbawiła Polaków nie tylko tej formy autonomii nad Wisłą, ale i pogrzebała rozwój sprawy polskiej na Ziemiach Zabranych czyli na Kresach, w związku z czym nie podążyliśmy ówcześnie drogą Finlandii. Na arenie międzynarodowej polskie aspiracje niepodległościowe były już tylko i wyłącznie spoiwem wspólnych interesów naszych zaborców i dopiero Wielka Wojna, która rozpoczęła się na Bałkanach, radykalnie odwróciła koniunkturę. Jednocześnie czas grał na naszą niekorzyść, czego skutkiem było powstanie nacjonalizmu nowo-litewskiego i galicyjskiego/zachodnioukraińskiego. W kwestii polskiej Rosja i Prusy, a potem Rosja i Niemcy były zaś ze sobą pogodzone.

      Albo więc uznajemy Rosję – za Witoldem Waszczykowskim – za „egzystencjonalne zagrożenie”, albo nie wychodzimy z tego założenia i traktujemy Rosję jako państwo, które – tak jak każde inne – chce być otoczone łańcuchem krajów neutralnych, przede wszystkim nie wrogich.

      To pierwsze założenie zakładałoby z kolei konieczność bezwzględnego wzmacniania „wschodniej flanki” za każdą cenę, byleby Rosja została sprowadzona do głębokiej defensywy. Wspomnianą ceną musi być siłą rzeczy wyciszenie wszelkich tarć na „flance”, zatem los kresowych nekropolii, kościołów traktowanych po macoszemu przez obecnych gospodarzy tamtych ziem, nie mówiąc o wciąż żyjących tam rodakach, musi być nam wtedy obojętny. Zmierzamy więc do tego, co suflują nam słusznie przecież krytykowani przez Ziemkiewicza giedroyciści: dyskryminacja Polaków na Litwie czy banderyzm na Ukrainie owszem, występują, może już nawet nie jako „margines”, ale przecież Putin dybie na nas wszystkich, więc komu droga niepodległość, niech z Kresami da sobie spokój. Mniejsza już nawet o to, co za taką abdykację z narodowej spuścizny mogą nam ofiarować Litwini czy Ukraińcy, nie mówiąc o ich realnym wkładzie w wymierzony w Moskwę alians. Chodzi o logikę, jaką można obrać, nawet jeśli postuluje się otwarcie jej porzucenie. Jeżeli za coś mam być wdzięczny giedroyciowskim sekciarzom, to chyba właśnie za to, że swoje wyobrażenia o polityce wschodniej traktują jako coś oczywistego, z czym nie trzeba się kryć. „Odda nie odda, warto zainwestować” – jak już kiedyś usłyszeliśmy.

      Tymczasem, w Wilnie i Lwowie, a teraz już nawet Kijowie, niczego się tak nie obawiają, jak taktycznego choćby porozumienia polsko-rosyjskiego, ułożenia modus vivendi w Europie Wschodniej. Aktualnie polskie i rosyjskie interesy nie znoszą się wzajemnie na Litwie czy Ukrainie, chyba że Rosja zechce te kraje w całości połknąć. Na to się jednak nie zanosi, więc Litwini i Ukraińcy skutecznie wyzyskują polski strach przed Rosją, szantażując nas Putinem czy to przy okazji zbyt daleko posuniętego poparcia dla postulatów polskiej mniejszości na Litwie, czy to przy okazji podkreślania, że banderowscy zbrodniarze dokonali ludobójstwa na kresowych Polakach. To paradoks, ale i signum temporis, że taktycznym sojusznikiem polskości na dawnych Kresach jest Rosja, a konkretnie strach przed nią w Wilnie i Kijowie. Pod warunkiem oczywiście, że my ten strach wyzyskamy.

      Tym się jednak różnimy od Rosjan w oczach Litwinów czy Ukraińców o nacjonalistycznym nastawieniu, że mimo występowania w oczach jednych i drugich jako historyczny wróg – na równi z Moskalem – my akurat nie jesteśmy szanowani. Rosja, Putin – rzecz jasna – traktowani są z nieufnością, ale Moskwa przynajmniej daje ku temu powody. My jesteśmy cieniem samych siebie, sumą własnych strachów przed dawno już nieaktualnym zagrożeniem, którego istnienie uzasadniamy sobie teoriami o „egzystencjonalnym zagrożeniu”. I na tym naszym kompleksie korzysta nie Rosja i Putin, którzy nie mają nad Wisłą aż tak istotnych interesów, jakby chcieli to widzieć zbyt późno urodzeni żołnierze wojny polsko-bolszewickiej. Korzystają ci, którzy pozwalają sobie na naszych Kresach na tak wiele antypolskich posunięć. Nawet zakładając, że Polska musi się w jakiś sposób „oflankować” wobec Rosji, to przecież najważniejszą zaporą są nasze własne polskie zasoby na Wschodzie, a nie siła obcych etnosów, które tożsamość kształtują w konfrontacji wobec Polski. „Dla nich największym wrogiem nie była Rosja bolszewicka lub „biała”, lecz Polska. Rosjanie i bolszewicy byli postrzegani jako potencjalni sojusznicy w przekreśleniu koncepcji budowy „Wielkiej Polski”. Agresywny antypolonizm tym ruchów, umiejętnie podsycany przez propagandę Niemiec, Rosjan i bolszewików, był w wielu wypadkach najważniejszym elementem ich odrodzenia narodowego” – pisał o Litwinach i Ukraińcach Rafał Gałuba w książce „Niech nas rozsądzi miecz i krew”, opisującej wojnę polsko-ukraińską o Galicję Wschodnią. Koncepcje federacyjne, „wschodnie flanki” czy Międzymorze „zmasakrował” już dawno Roman Dmowski, który słusznie skonstatował: „tam się nie ma z kim federować”. A jednak nadal są wśród nas tacy – na szczęście nie jest to red. Ziemkiewicz – którzy uparcie w to brną.

      Na pocieszenie dodam – w swojej irracjonalności nie jesteśmy jedyni, bo i aż tak beznadziejnym narodem też nie jesteśmy. Wielu poważnych rosyjskich politologów doszukuje się w niezbyt przemyślanych polskich posunięciach – w rodzaju wspierania ówczesnej opozycji na Majdanie czy tworzenia polsko-litewsko-ukraińskiej brygady – prób odbudowy dawnej Rzeczypospolitej, a wręcz Polski od morza do morza, mimo że nasze działania przynosić mogą co najwyżej skutek odwrotny do zamierzonego, nie mówiąc o rozmachu odwrotnie proporcjonalnym do efektów. Bardzo bym chciał, by wspomniane obawy się ziściły, ale najpierw powinniśmy nauczyć się politycznego wyrachowania – na dobry początek choćby od samego Putina.

      Marcin Skalski

      ————————————

      [1] http://nczas.com/wiadomosci/europa/muzulmanie-zaludniaja-rosje/ , 31.08.16.

      [2] I. Topolski, Stosunki rosyjsko-chińskie, [w:] Chiny w stosunkach międzynarodowych, K. Iwańczuk, A Ziętek (red.), Lublin 2003, s. 139-142.

      [3] http://www.polska-azja.pl/r-pyffel-siedem-powodow-dla-ktorych-chiny-nie-popra-w-dluzszej-perspektywie-rosji/ , 31.08.16.

      [4] Tamże.

      [5] I. Topolski, Polityka Federacji Rosyjskiej wobec państw Europy Wschodniej, Lublin 2013, s. 193.

      [6] Tamże, s. 192.

      polski_Pan:
      Porozumienie z Rosja to niełatwy temat. Obecna władza posadzana ( być może słusznie) o alergie na Rosje buduje podwaliny pod takie porozumienie. Na warunkach rosyjskich jest ono dla nas nie do przyjecia, jeśli zmniejszymy nasza zależność od dostaw gazu a zwłaszcza ropy ( tu jesteśmy dla Rosji bardzo ważnym ale zaniedbywanym klientem ) to może (ale niekoniecznie ) takie porozumienie będzie możliwe. 50 mln ton ropy to dużo , aż dziw bierze że Rosja to lekceważy , może i przyjdzie czas że zaczna tego żałować.

      Zan:
      Bełkot. w jakim sensie Rosja to „lekceważy”? Gdzie te „warunki rosyjskie”. To w końcu lekceważy czy stawia jako warunek?

      Wilno:
      To Polska musi straszyć litwinów i ukrainców, a teraz jakoś wszystko na odwrót, co jest zupełnie bez sensu, gdyby takie litwini naprawdę baliby się ruskich, to zrobiliby wszystko, czego ich Polacy tylko poprosiliby.

      Algirdaitis:
      Fakt, cos tu nie gra. Mialem nadzieje, ze Ruskie przyczynia sie do pogodzenia sie Litwinow i Polakow. Ale relacjami polsko-litewskimi zawladnela krzykliwa mniejszosc. W relacjach ludzkich jest o wiele lepiej. Ostatnio Litwini coraz bardziej odkrywaja wspolna z Polakami przeszlosc. W dolnym zamku wilenskim otworzono nowe muzeum. Jest wszystko o litewsko-polskiej Rzeczpospolitej. Zadnych zaklaman nie ma. Tez w drugim muzem po drugiej stronie katedry jest muzeum Litwy, gdzie jest cale mnostwo dokumentow w jezyku polskim, ktory uzywala magnateria litewska. W porownaniu do Ukrainy Litwa nie zaklamuje i nie usuwa na sile sladow wspolnego panstwa. Z Ukraina jest natomiast odwrotnie. Na Ukrainie niszczy sie wszystko, co ma zwiazek z polskoscia, z dawna Rzeczpospolita. A rzad Polski z rzadem Ukrainy graja na wielkich przyjaciol, podczas, gdy ludzie w Polsce sa wsciekli na banderyzm i ze rzad Polski nic z tym nie robi. Rowniez na Bialorusi jest sporo odrestaurowanych muzeow, dworkow, zameczkow z czasow Rzeczpospolitej, gdzie dawne zwiazki z Polska nie sa zatajane ani niszczone. Zreszta czy trzeba straszyc? Konsekwentnie i stanowczo i wytrwale rzadac swojego ale jednoczesnie tez w koncu zaakceptowac, ze miedzy dawna Rzeczpospolita nie ma znaku rownosci z Polska. Rzeczpospolita to byla Korona Polska (z Ukraina) plus Wielkiego Ksiestwo Litewskie (z Bialorusia). I o ile Lwow jest niezaprzeczalnie polskim miastem, tak Wilno zawsze bylo stolica Wielkiego Ksiestwa Litewskiego (poza krotkim okresem w II RP). Litwa i Ukraina to nieporownywalne przypadki. O ile Litwini razem z Polakami trzymali te panstwo Rzeczpospolita, to ukrainscy Rusini tylko burdy i powstania wszczynali i je niszczyli. Dopoki bedzie sie wrzeszczec Wilno do Polski, dopoty beda tarcia z Litwinami. Rozumiem, ze to moze bolec, bo Wilno jest przepiekne, wciaz tam mowi sie tez po polsku. Ma niepowtarzalny klimat. To chyba jedyne miasto, gdzie mozna poczuc wielonarodowy i wieloreligijny klimat naszej wspolnej dawnej Najjasniejszej Rzeczpospolitej. Uwielbiam Wilno. Ale dobrze, ze jest w Litwie znow. W Polsce byloby to tylko prowincjonalne miasto. Tak jest znow stolica. Tak lepiej dla niego samego. A Rzeczpospolita zawsze miala dwie stolice Krakow (pozniej Warszawe) i Wilno.

      UPAdlina:
      No to jasne, że algirdaitis to V kolumna szaulisów !!……Jak pięknie kwitnie współpraca litwusie między Polską i szaulisolandem, co??………Jakżeż kochają tam u ciebie cepie Polaków !!……….Zakłamań historii też nie ma, tak??………A słyszałeś, jak litwusy widzą Bitwę pod Grunwaldem??………Otóż wg. nich to litwa wygrała tą bitwę przy niewielkiej pomocy Polaków !!………Podobnych zakłamań historii można by mnożyć !!……..Jakoś nie wspominasz litwusie o dyskryminacji Polaków na litwie!!……Wieloletni spór dotyczy np. stosowania polskiej pisowni nazwisk w dokumentach czy polskich nazw geograficznych w miejscach zamieszkałych w większości przez Polaków!!……….W sieci masz mnóstwo na temat „dobrych stosunków” polsko-litewskich, zakłamany trollu !!………..I jeszcze to: „Uwielbiam Wilno. Ale dobrze, ze jest w Litwie znow” !!………..Wyszedł oto w całej okazałości szaulisowy troll !!

      tagore:
      Strasznie dużo tekstu, jedynie Jelcyn chciał dogadać się z Polską co do kontynuacji sojuszu w niezbyt zdecydowany sposób na zasadzie „Królestwa Kongresowego”. W oczach rosyjskich polityków polskie społeczeństwo jest niekompatybilne z „rosyjskim duchem” i stąd taki dystans świadomie utrzymywany w stosunku do Polski. tagore

      Marcin_Skalski:
      Gdzie ja napisałem o „sojuszu” i dlaczego niezgodnie z prawdą przypisuje mi Pan słowa, pod którymi się nie podpisałem? Owszem, Rosja nie uważa Polski za część „russkiego mira” i pod tym względem ma do nas dystans, więc każdą politykę opartą o założenie, że Putin chce tu wysłać wojska, uważam za z gruntu głupią. Postuluję tylko zmianę tego zasadniczego założenia, a nie żaden „sojusz”. Od Rosjan też nie wymagam wyrozumiałości dla polskiej racji stanu, Rosja to Rosja, a Polska to Polska i nie ma powodu, byśmy sobie padali w ramiona, bo chyba nie na tym polega polityka.

      tagore:
      Słowo sojusz użyłem w związku z propozycją Jelcyna. Jak na razie Moskwa nie chce się z nami układać i poczucie bezpieczeństwa Polski może się okazać złudne. Jest artykuł Portnikowa na espresso ,którego kawałek nawiązujący do Pana tekstu zacytuję :”У цій ситуації Україні неминуче доведеться вибирати, з ким їй бути – із Парижем, Берліном, Брюсселем і Мадридом – або з Будапештом, Варшавою і Братиславою. Так, я забув додати: і Москвою. Звичайно ж, „і Москвою” .” Przed nami niedługo inauguracja budowy sojuszu międzymorza pod przewodem Ukrainy, czy jest coś ciekawszego? tagore

      Marcin_Skalski:
      Uważam, że wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, iż Rosja nie ma w Polsce żadnych interesów, których gotowa by była bronić przy użyciu armii. Natomiast brak sojuszu to nie to samo, co wrogość. Wcale nie oczekiwałbym od Moskwy tego, że nam coś takiego zaoferuje, a brak takiej oferty nie oznacza od razu dążenia do wojny z nami. Jeśli zaś jakiemuś politologowi wydaje się, że Ukraina może w tej chwili cokolwiek „wybierać”, to znaczy, że jest to nie do końca poważna postać. Nikt, poza prezydentem Polski, nie traktuje tego państwa serio, staje się ono coraz większym problemem, a jego rozwiązanie na pewno nie zapadnie w Kijowie. Ukraińcy wykazali się jeszcze większą głupotą polityczną, niż Polacy w przeszłości.

      tagore:
      Ukraińscy politycy patrzą z nieco innej perspektywy niż my i jak to nieźle opisała Alona Hetmańczuk opisując stosunki Ukraińsko Niemieckie. Niewątpliwie nie widzą ,że stoją na wycieraczce przed drzwiami ,mają przekonanie co do doskonałych perspektywach otwartych przed Ukrainą. A konsekwencje ich działań mogą niezależnie od ich efektów końcowych i naszej oceny być dla Polski poważnym problemem. Niewielu jest w Polsce gotowych przyjąć do wiadomości wrogą polskim interesom politykę Kijowa ,która nie długo może się stać realem. tagore

      Zan:
      Tagore odwraca kota ogonem. Przecież to zależny od USA rząd III RP wykazuje inicjatywę w zrywaniu stosunków. Wymieńmy: wydalanie dziennikarzy (Rosja tylko odpowiedziała), sankcje (Polska należy od awangardy zwolenników wojny na sankcje), karmienie przez Wyborczą społeczeństwa tekstami o „rosyjskiej ośmiornicy” która „oplata świat” albo przez Niezależną „separatystami, którzy roznoszą wszy” – celują w tym o dziwo ludzie na co dzień walczący z tzw. mową nienawiści! Opinię publiczną w Polsce doprowadzono do myślenia w kategoriach Putin=Hitler (z którym jak wiadomo lepiej się nie układać) — przecież nie po to tworzy się taki grunt aby oczekiwać gestu ze strony niedoceniającej niby nas Rosji. Jeśli jakiś obywatel III RP odrzuca retorykę wojenną to ściąga na siebie oskarżenia o rosyjską agenturalność. Wyjazd do Moskwy albo na Krym z marszu staje się podejrzany itd. Ciekaw jestem w JAKI SPOSÓB Rosja miałaby wyrazić wolę układania z Polską skoro w Polsce sama wola rozmowy z Rosją oznacza śmierć polityczną i medialną. Być może gdyby Rosja oddała Ukrainie Krym, Chodorkowskiego uczyniła prezydentem, przeprosiła pana Sorosa, a przypominanie o historycznych zbrodniach Rosji uczyniła rutynowym programem wizyt na wysokim szczeblu (ciekawe, że od Ukrainy nie wymagamy tego) itp. — to wówczas rząd III RP byłby gotów do rozmów. To są warunki w sposób oczywisty NIEWYKONALNE.

      Zan:
      Proszę nie żartować z tym Jelcynem. Jelcynowi nie zależało na Krymie (był o tę kwestie pytany), a za jego rządów reformy w Rosji robili amerykańscy „doradcy”. Wówczas to Rosja straciła kontrolę nad rosyjskim bankiem centralnym i WIĘKSZOŚCIĄ rozkradanej (przez ludzi umocowanych na Zachodzie) gospodarki. Przypisywać wiecznie pijanemu Jelcynowi jakieś przemyślane strategie to po prostu lunatykowanie. Obecny porządek geopolityczny był KONSEKWENTNIE forsowany od lat 70 przez amerykańską (globalistyczną) agenturę w bloku sowieckim. To dlatego dzieci elit PRL jeżdziły na stypendia na Zachód, a „kabareciarze” w rodzaju Laskowika czy Pietrzaka dostali zielone światło na rzeczy za które kilka lat wcześniej szło się do lochu. Z resztą śmierć takich osób jak Popiełuszko świadczy o tym, że nie każdy miał prawo bawić się w antykomunizm. Nawiasem…. polecam prace prof.A.Suttona opisujacego jak Wall Street komunizm wcześniej budowało. Jest to jedna wielka ustawka forsowana przez zorganizowane mafie.

      Zan:
      krótko: marionetkowy Jelcyn nie mógł na poważnie proponować Polsce żadnego sojuszu. Pan Tagore albo opacznie zrozumiał pewne dyplomatyczne wypowiedzi albo w ogóle trafił na moment w którym Jelcyn akurat wychodził z kilkudniowego cugu.

      LeopoldLisKula:
      Polityka to gra interesów, a nie filantropia i tego polskie elity muszą się nauczyć najbardziej i najszybciej. A czy będzie to polityka związana na sojuszu z Rosją, czy Litwą i Ukrainą to jest mniej ważne grunt, żeby realizować polską rację stanu, a nie UE, USA czy Rosji itp, itd. Jedna i druga strategia nie byłaby łatwa, gdyż ma swoje zagrożenia i szanse, co nie znaczy, że nie jest warta ryzyka. A sojusznika/ partnera zawsze można zmienić…jeśli tylko, będzie nam się to opłacać.

      Algirdaitis:
      Ruskie zawsze z nami w ciula grali, wciaz graja i beda grac. Nie widze tu zadnej innej opcji. Jest jasne, ze Rosjanom, Niemcom i Austriakom, zaborcom Rzeczpospolitej, udalo sie te nacjonalizmy na Litwie a w szczegolnosci na Ukrainie wzniecic i dalej Niemcy i Rosja graja na ta sama nute, bo oba panstwa boja sie odrodzenia Rzeczpospolitej i zrobia wszystko, zeby do tego nie doszlo. Zapominamy przy tym, ze w samej Polsce przed I wojna swiatowa wzroslo znaczenie polskiego nacjonalizmu. Nie tylko litewski czy ukrainski nacjonalizm byl kontraproduktywny ale rowniez polski. Czego przykladem jest sam Dmowski. To dzieki jego specjalista Polska okazala sie frajerem w Rydze i oddala Rosji bolszewickiej Minsk bialoruski i tereny za nia, mimo, ze tereny te byly zajete przez Wojsko Polskie. Przez tych polskich nacjonalistow i Dmowskiego zostawilismy u bolszewikow ponad 1,5 miliona Polakow i jeszcze wiecej Bialorusinow, ktorzy nie dopuszczali mysli, ze Bialorus moze byc poza Polska. Zdradzilismy nam najblizszych Bialorusinow w imie polskiego nacjonalizmu. Sowjeci potem zgladzili co najmniej pol miliona z tych Polakow. Wielu Bialorusinow uznalo to za zdrade Polski wobec Bialorusi i maja to za zle Polsce. Pan Skalski tez popelnia ten blad. Pisze o odbudowie wielkiej Rzeczpospolitej a wiec Polski od morza do morza. I to jest wlasnie to, co zraza Litwinow i Rusinow. Stawianie znaku rownowsci miedzy dawna Rzeczpospolita a Polska. Pojmowanie Rzeczpospolitej jako Polski. Robiac tak stawiamy poza nawias Litwe, Bialorus i Ukraine. (Jaka Polska od morza do morza? Nigdy takiej nie bylo? To Litwa byla od morza do morza. I to tez na krotki czas, kiedy wielki ksiaze litewski podbil tereny nad Morzem Czarnym wokol dzisiejszej Odessy i wcielil je do Wielkiego Ksiestwa Litewskiego). To blad. Polska zawlaszcza sobie cala historie Rzeczpospolitej a potem sie dziwi, ze taka Ukraina bierze banderowskich mordercow za swoich bohaterow. Skoro Rosja biala potem bolszewicka, potem Niemcy tak skutecznie wprowadzili na szowinizm litewski, ukrainski, to potrzebna tam jest teraz praca od podstaw, pokazujaca, ze Litwa, Bialorus i Ukraina tez sa spadkobiercami dawnej Rzeczpospolitej. Straszeniem (Litwy) i popuszczaniem w sprawach banderyzmu (Ukraina) nic tam nie uzyskamy. Tu potrzebna sa wspolne projekty. Nie jakas tam brygada polsko-litewsko-ukrainska. Ale wspolny film Polski, Litwy, Ukrainy, (idealnie jeszcze Bialorusi, choc teraz to niemozliwe) na przyklad o zwyciestwie wojsk polskich i litewskich pod wodza wielkiego hetmana litewskiego Konstantego Ostrogskiego (Rusina!!!! Spoczywajacego do dzis w Kijowie w Lawrze Pieczerskiej) pod Orsza w 1514 roku nad Moskwa. Jest tak wiele tematow, gdzie wspolny wysilek oreza polskiego, litewskiego i rusinskiego przynosil dla tejze Rzeczpospolitej wspolne zwyciestwa. Ale u nas zamiast tego kreci sie jakies gnioty typu Smolensk i marnuje pieniadze na rzeczy, ktore tylko doluja narod. Zamiast o zwyciestwach, to tylko o porazkach i wtopach. Ruskie i Niemce tylko sie ciesza patrzac na ta nasze nieporadnosc i glupote. P.S. Sama nazwa Kresy Wschodnie jest juz dosc wkurzajaca. Nie mowi sie przeciez Kresy Zachodnie, Kresy Poludniowe czy Polnocne. To nie Kresy. To Litwa i Rus bedace kiedys tak jak Korona Polska skladowymi Rzeczypospolitej. Dopoki sami z tym porzadku nie zrobimy i nie wyprostujemy tego nazewnictwa w Polsce, dopoty bedziemy mieli nieporozumienia i bedziemy mieli mity typu jak Polska od morza do morza.

      Wilno:
      A co takiego robią ruskie żeby nie odrodziła się Rzeczpospolita, a przecież nie dawno taki zirinovski nawet proponował, dawajcie dzielić ziemie 🙂

      Zan:
      na pewno więcej robią niż Unia Europejska i NATO :). Wbrew papce propagandowej Zachodu, tzw. „międzymorze” to tylko pas proamerykańskich wasali otwierających front wojskowy, a na płaszczyźnie politycznej i społecznej to tylko republiki związkowe Unii Europejskiej czyli kraje tylko z nazwy. Rosja przeciwsatwiająca się Unii Europejskiej i NATO może Europie Wschodniej dać do ręki atut negocjacyjny. Dobrze rozgrywa to na przykład Orban. Powyciąga z obu stron ile się da. Tak buduje się niezależność.

      wlkp:
      no to jest naciąganie i to mocne – bo ani Orban nie jest niezależny ( no może ma ze dwa oczka w łańcuchu więcej – ale jest w 100% zależny od Niemiec pod względem gospodarczym ), ani na płaszczyźnie politycznej nie jesteśmy w stanie wykorzystać konfliktu UE- Fr ( bo jesteśmy za mali aby być samodzielnym graczem ), ani nie mamy wielkiego ( pewnie mamy żaden ) wpływu na to czy wojna USA ( NATO) – Fr wybuchnie – a jeżeli wybuchnie – to i tak będzie się toczyć min. na naszym terytorium. Jedyną naszą szansą jest zawarcie silnych sojuszy z państwami naszego regionu i w ramach takiego sojuszu szukanie niezależności – i tylko taki organizm może asertywnie negocjować z każdym ( taki poziom Turcji – żadne mocarstwo – ale lokalnie trzeba się z nimi liczyć ). Tylko silny sojusz pozwoli również na powstrzymanie tego co mamy teraz – czyli sprytnego rozgrywania przez siły zewnętrzne wszelkich animozji pomiędzy krajami Europy środkowej i południowej. i na koniec – o tym jak łatwo się przebiegunować i zmienić układ pokazuje przykład Ukrainy – bez wojny nie da rady – to jako memento dla tych zmieniających świat przed kompem.

      UPAdlina:
      Po co szauliski trollu używasz słowa „my”??……….Jacy „my” ??……….Polacy to Polacy, a litwusy to litwusy !!………Polskojęzyczny jesteś, ale to wszystko, co masz wspólnego z Polską !!…….Nie bredź o sojuszach polsko-litewsko-upadlińskich, bo te kraje dzieli zbyt wiele, aby takie sojusze mogły realnie zaistnieć!!…….Za to i banderowski kijów i mały faszystowski ratlerek litewski strasznie się boją porozumienia między Polską i Rosją !!………To dla nich koszmar !!……..I stąd ta twoja pro-litewska retoryka okraszona fiksacją rusofobiczną !!…….Osobiście widzę sojuszników w anty-banderowskiej Rosji, ale na pewno nie w nazi-banderowskiej upadlinie, czy anty-polskim ratlerku litewskim !!

      Zan:
      Dla Polaka to Kresy, ponieważ leżą na historycznych kresach Rzeczpospolitej, natomiast Rzeczpospolita było to państwo POLSKIE, tzn. zdominowane przez Polaków. Miasta zakładali Polacy, w bitwach walczyli Polacy itd. Owszem, było dużo mniejszości etnicznych, ale bez ambicji kulturalnych i państwowych. Dopiero od końca XIX wieku na siłę tworzy się na tym obszarze jakieś narody, ze szczególnie kuriozalnym „narodem ukraińskim”. Na zachodzie nie było kresów, bo tam była polska kolebka o dużej gęstości zaludnienia i wyraźnej, stabilnej granicy. Po prostu nie rozumiesz, nie czujesz pojęcia „kresy”.

      AlexWolf:
      Panie Zan, bardzo mądrze Pan prawisz, cała prawda 🙂

      UPAdlina:
      Po co szauliski trollu używasz słowa „my”??……….Jacy „my” ??……….Polacy to Polacy, a litwusy to litwusy !!………Polskojęzyczny jesteś, ale to wszystko, co masz wspólnego z Polską !!…….Nie bredź o sojuszach polsko-litewsko-upadlińskich, bo te kraje dzieli zbyt wiele, aby takie sojusze mogły realnie zaistnieć!!…….Za to i banderowski kijów i mały faszystowski ratlerek litewski strasznie się boją porozumienia między Polską i Rosją !!………To dla nich koszmar !!……..I stąd ta twoja pro-litewska retoryka okraszona fiksacją rusofobiczną !!…….Osobiście widzę sojuszników w anty-banderowskiej Rosji, ale na pewno nie w nazi-banderowskiej upadlinie, czy anty-polskim ratlerku litewskim !!

      baciar:
      używaja slowa my dlatego bo zachwile bedą to Polacy i już nie beda znac przeszłości litewskiej czy ukrainskiej to tchórze którzy czekaja na rozwój wydarzeń sa usmani beda litwinami i upadlińcami za chwile bedzie moskal to bedą rRosjanie a jak POLSKA sie dogada to beda wierni Polacy ludzie bez histori i kultury żerujący na czyjejs chwale tacy byli tacy są i takimi zostaną zawsze znajduja jakas droge wyjścia i tłumaczenie olej ich wypociny bo to stek bzdur króre sie kupy nie trzymają

      AlexWolf:
      W rzeczy samej, tak właśnie się zachowują, jak chorągiewki, polskojęzyczni tubylcy

      donald:
      Polska rzadzi obecnie agentura amerykanska=Duda, Kaczynski, Waszczykowski, Macierewicz w razie potrzeby swojego amerykanskiego mocodawcy rzuca Polakow nawet na Rosje by wywolac lokalna wojne z Rosja o ile amerykanski hegemon da im takie polecenie. W momencie gdy potencjal wojskowy Chin moze przewyzszyc potencjal amerykanski juz w perspektywie 8-12 lat, gdy w perspektywie 20 lat regionalna potega moga stac sie Indie etc uklad o ktorym caly czas w Polsce sie gada ( Rosja, NIemcy a pomiedzy Polska) staje sie coraz bardziej nieaktualny. USA szykuja sie do gotowosci wojennej w sprawie Chin ( by byc gotowym by wojna wybuchla) i szukaja krajow wasalnych ( juz znalezli ukraine i Polske) ktore by w jakims stopniu zwiazaly Rosje na polecenie Washingtonu oczywiscie kosztem olbrzymich zniszczen tych krajow i kosztem setek tysiecy zabitych. Trzeba pamietac ze NaTo juz w latach 80-tych planowalo zdetonowanie dziesiatek bomb atomowych w Polsce by zatrzymac potencjalny drugi rzut wojsk ZSSR wiec to nic nowego. Rosja nie jest imperialna Rosja Carska, nie jest tez bylym Zwiazkiem radzieckim-straszenie Rosja jest na polecenie USA. W Polsce nie ma mniejszosci rosyjskiej, Rosja nie potrzebuje niczego od Polski. Rosja potrzebuje spokoju na swoich granicach a zajecie Krymu ( 70 procent ludnosci to Rosjanie a czesc pozostalych 30 procent tez woli Rosje) bylo geopolityczna koniecznoscia i sprawiedliwoscia.

      mop:
      Polska chce się zbroić, realizując- jako najbardziej zaufany i największy na wschodniej flance NATO sojusznik Stanów Zjednoczonych- amerykańską politykę globalnej hegemonii. Tylko czy polskie elity polityczne biorą pod uwagę fakt; co się stanie jeśli ich protektor zacznie bankrutować, pochłaniając świat w odmętach ekonomicznego chaosu i wojen? Czy my jako kraj musimy zostać przez kogokolwiek zaatakowani aby wraz z upadającym światowym imperium pójść jego śladem? To, że globalny hegemon- jeśli nie wywoła jakiegoś spektakularnego konfliktu na skalę światową- zbankrutuje, jest tylko kwestią czasu. A więc my, jako kraj powiązany bardzo ścisłymi relacjami finansowymi, gospodarczymi, wojskowymi i politycznymi z Zachodem, zostaniemy wraz z nim wciągnięci w otchłań, jest więcej niż prawdopodobne. I wcale nie muszą tu spadać bomby, ani nastąpić inwazja jakiś wrogich nam armii, aby osiągnąć podobny skutek. Wystarczy, że zostaną nam odcięte dostawy gazu, aby doprowadzić do ruiny polską gospodarkę, a większą część gospodarstw domowych pozbawić ogrzewania. Wyobraźmy sobie ile przedsiębiorstw jest uzależnionych od dostaw gazu i co się z nimi stanie, gdy jego dopływu zostaną pozbawione. Wyobraźmy sobie również miliony rodzin żyjących w blokach, gdzie głównym źródłem energii jest gaz. Czy rodziny te będą mogły sobie ugotować posiłek, czy też ogrzać swoje mieszkania gdy nie będzie gazu? Ktoś może odpowiedzieć, że jest jeszcze alternatywne źródło energii, którą jest energia elektryczna. Tylko, że już w chwili obecnej, dzięki polityce prowadzonej przez ostatnie ćwierćwiecze przez nasze postsolidarnościowe elity polityczne, produkcja energii elektrycznej nie wystarcza na bieżące potrzeby kraju. Więc co dalej? No tak mamy przecież potężne zasoby węgla, który możemy dostarczyć elektrownią aby w ten sposób zwiększyć produkcję prądu, tylko że jednocześnie trzeba by było wybudować kolejne elektrownie, a to trwać będzie jakiś czas i do tego kosztuje, bo nic nie ma w kapitalizmie za darmo. Oczywiście jest to tylko jeden problem, bo kolejnym są linie przesyłowe, które również wraz z budową nowych elektrowni i zwiększonym zapotrzebowaniem na energię elektryczną trzeba by było rozwinąć, a to są kolejne pieniądze i czas. Powiedzmy, że w ciągu pięciu lat udałoby się uzupełnić brakującą ilość energii, tylko w jaki sposób tą pięciolatkę przeżyłoby społeczeństwo, szkoły, przedszkola, szpitale, administracja publiczna itd. Pięć lat drastycznego niedoboru energii, to śmierć milionów ludzi, to upadek gospodarki i paraliż państwa. I to jest realny problem jaki pojawiać się już zaczyna w obliczu konfrontacyjnej linii politycznej z Rosją, a nie zagrożenie militarne z jej strony. Wystarczy więc, że w wyniku jakiejś spektakularnej prowokacji doprowadzi się do konfliktu z Rosją, aby ona w odwecie zablokowała dostawy gazu do Polski i przez nasz kraj na Zachód. Czy trzeba więc wojny na naszym terenie, aby osiągnąć taniej jeszcze bardziej tragiczny skutek zniszczenia kraju? Dlatego też obecne elity polityczne, które pociąga z sznurki światowy hegemon, w imię dobra tego kraju, niech otworzą wreszcie oczy i zaczną myśleć w interesie tego kraju i jego obywateli, bo idąc dalej obecną drogą prowadzą one nas prosto ku krawędzi przepaści. Dlatego też zamiast wydawać beztrosko wyciągnięte z naszych kieszeni setki miliardów dolarów na finansowanie nikomu nie przydatnego uzbrojenia i armię, niech raczej zmienią swoją politykę, zaś pieniądze ciężko wypracowane przez polskie społeczeństwo wydadzą zgodnie z jego życiowym interesem. Jak wiadomo pierwsze ćwierćwiecze „wolnej” Polski okazało się w wielu dziedzinach jej totalną porażką i obyśmy nie byli zmuszeni iść dalej tą drogą klęsk, bo dla wielu milionów naszych rodaków- i dla nas samych- będzie to ostatnie ćwierć wieku przeżyte w tym kraju i w ogóle na tym świecie. PS… Relacje gospodarcze z Rosją powinny być źródłem naszych dochodów. A i tak, wbrew temu, co głosi polskojęzyczny PiS o naszej uległości wobec Rosji, jesteśmy najbardziej antyrosyjscy w regionie. Czechy, Słowacja, Węgry wcale nie chcą być z nami w jednym szeregu, robią interesy z Rosjanami i tylko to się dla nich liczy. ===== „Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur.” Stanisław Wyspiański ===== http://wps.neon24.pl.neon24.pl/post/116655,rusofob-to-patriota-czy-nieuk-i-idiota

      Lubię to

  15. http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/posel-swiecicki-po-interpeluje-w-obronie-milosnikow-bandery-z-ukrainskiego-zespolu-ot-vinta


    Marcin Święcicki (PO) i Lyudmyla Kozlovska (FOD). Fot. facebook.com

    Poseł Święcicki (PO) interpeluje w obronie miłośników Bandery z ukraińskiego zespołu Ot Vinta

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Sobota, 10 wrzesnia 2016 o godz. 23:11:34

    Marcin Święcicki, poseł PO znany z bezkrytycznie proukraińskich poglądów i działalności, skierował do szefa MSWiA interpelację, w której zdecydowanie broni ukraińskiego zespołu Ot Vinta. Jego członkowie gloryfikowali Stepana Banderę, a lider publicznie zapowiadał, że w połowie XXI wieku część Polski będzie ukraińska.

    Poseł PO Marcin Święcicki w interpelacji skierowanej do ministra spraw wewnętrznych i administracji zajął się kwestią niewpuszczenia do Polski członków ukraińskiego zespołu Ot Vinta. 3 lipca tego roku wydano im decyzję o zakazie wjazdu na terytorium RP.

    Pierwotnie zespół „Ot Vinta” miał wystąpić 2 lipca w Przemyślu w czasie zorganizowanej przez Związek Ukraińców w Polsce cyklicznej imprezy „Noc na Iwana Kupała”, ale po ataku polskich „narodowców” na ukraińską procesję religijną o charakterze pokojowym prezydent miasta przekonał organizatorów, by odwołali koncert– pisze Święcicki.

    Poseł PO, przywołując wypowiedź szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka, którego zdaniem „organizator tej imprezy chciał przenieść awanturę z Przemyśla do Warszawy” napisał:

    „Należy zatem wyjaśnić, że „awanturę” w Przemyślu wywołali nie muzycy, czy mieszkający tam Ukraińcy, ale agresywni polscy nacjonaliści. To dla Polski kompromitujące, że ulega szantażowi grup szerzących nienawiść na tle narodowościowym, a jej władze deklarują, że nie są w stanie zabezpieczyć stosunkowo niedużego wydarzenia, które nie miało pokryć się czasowo z szczytem NATO w Warszawie i obchodami rocznicy Zbrodni Wołyńskiej”.

    Przeczytaj więcej:

    Ukraińcy na marszu w Przemyślu: Jeszcze Polska nie zginęła ale zginąć musi [+VIDEO]

    Policja sprawdza zachowanie Ukraińców podczas marszu w Przemyślu

    Przemyśl: prokuratura wszczęła śledztwo ws. znieważania RP i propagowania banderyzmu podczas marszu Ukraińców

    Weterani UPA z Przemyśla na ukraińskim marszu [+FOTO]

    Święcki podkreśla, że członkowie zespołu „Ot Vinta” deklarują się jako przyjaciele Polski,

    „(…) większość ich piosenek ma lekką, często humorystyczna konwencję. Lider zespołu „Ot Vinta” jest grafikiem, który wykonał setki rysunków, w tym cykle poświęcone historii Ukrainy, przedstawiające ofiary Majdanu czy karykatury” – pisze parlamentarzysta..

    „Działalność zespołu „Ot Vinta”, wspierającego demokratyzację Ukrainy, jest zbieżna z stanowiskiem polskich władz” – podkreśla Święcki przypominając, że lider zespołu, Jurij Żuravel, stał się jedną z twarzy EuroMajdanu.

    Przeczytaj:

    Lider ukraińskiego zespołu Ot Vinta: w połowie tego stulecia Podlasie i Łemkowszczyzna będą ukraińskie

    Lider zespołu Ot Vinta łączy film „Wołyń” z działaniami rosyjskiej agentury

    „Odmowa wjazdu do Polski dla muzyków zespołu „Ot Vinta”, zaangażowanego w walkę o suwerenną i demokratyczną Ukrainę, to niewątpliwie decyzja, która negatywnie wpływa na stosunki polsko-ukraińskie. Co więcej, pokrywa się to z aktami nienawiści wobec Ukraińców i Ukrainy” – twierdzi poseł PO. W interpelacji zwraca się też z pytaniami do ministra Błaszczaka, m.in. w sprawie tego, co spowodowało, że członków zespołu „Ot Vinta” uznano za „zagrożenie dla ładu i porządku publicznego”, kto w MSWiA podjął decyzję o nie wpuszczeniu muzyków oraz „jakie działania zamierza podjąć Pan Minister i podległe Panu służby w celu zwalczania aktów agresji w stosunku do mieszkających w Polsce Ukraińców”.

    Przeczytaj: Związek Ukraińców w Polsce wzywał do przywdziewania banderowskich barw [+SCREENSHOT]

    Sympatycy Bandery

    Jak informowaliśmy już wcześniej, zespół Ot Vinta na zaproszenie Związku Ukraińców w Polsce miał zagrać 2 lipca w Przemyślu, z okazji Nocy Kupały. Wywołalo to oburzenie prezesa ZUwP, Piotra Tymy. Jako pierwsi nagłośniliśmy fakt, że zarówno lider grupy, jak i jego koledzy z zespołu to miłośnicy Stepana Bandery, Romana Szuchewycza i ideologii banderowskiej. Żurawel wraz z dwoma członkami Ot Vinta wziął m.in. udział w rowerowym rajdzie ku czci Bandery, fotografując się pod jego pomnikiem. Jest również autorem grafik zawierających symbole banderowskie.

    Po interwencji Stowarzyszenia Kibiców Polonii Przemyśl „Przemyskie Bractwo”, prezydent Przemyśla zaapelował do Związku Ukraińców w Polsce o odwołanie koncertu, co ostatecznie nastąpiło. Jednak na zaproszenie tej ukraińskiej organizacji, a także Komitetu Solidarności z Ukrainą, Ot Vinta został zaproszony do Warszawy. Przy tej okazji, ZUwP zachęcał na Facebooku, by uczestnicy imprezy ubrali się w czerwono-czarne barwy zbrodniczej OUN-UPA. Dzięki interwencji MSWiA, członkowie grupy zostali jednak zatrzymani na granicy.

    Przeczytaj: Wyborcza ubolewa nad niewpuszczeniem do Polski muzycznych miłośników OUN-UPA

    Film „Wołyń” i rosyjska agentura

    W niedawnym wywiadzie dla „Newsweeka” Żurawel łączył powstawanie filmu „Wołyń” z działaniami rosyjskiej agentury. Komentując pytanie-stwierdzenie dziennikarza kierowanego przez Tomasza Lisa tygodnika Newsweek, że „wielu Ukraińców niepokoją rosnące tendencje antyukraińskie w Polsce”, lider zespołu Ot Vinta, Jurij Żurawel stwierdził, że jego zdaniem ostatnio w Polsce coś się zmieniło:

    „(…) nawet śledząc sytuację na odległość, można zauważyć, że ostatnio w Polsce coś się zmieniło. Działania rosyjskiej agentury są coraz bardziej intensywne. Wiemy, że w kinach zjawi się niebawem film „Wołyń” reżyserii Wojciecha Smarzowskiego. To nie jest dobra inicjatywa w tak trudnym dla Ukrainy czasie, podczas gdy u nas trwa wojna”.

    Lider zespołu zapowiada, że zamierza obejrzeć film Smarzowskiego, jednak sugeruje przy tym, że zarówno on jak i inni twórcy filmu mają złe intencje, a jednocześnie brakuje im wiedzy historycznej.

    Niedawno Żurawel stwierdził w jednym z wywiadów, że w połowie XXI wieku Podlasie i część południowo-wschodniej Polski będą ukraińskie.

    Przeczytaj: Lider ukraińskiego zespołu Ot Vinta: w połowie tego stulecia Podlasie i Łemkowszczyzna będą ukraińskie

    Poseł Świecki, niegdyś członek PZPR, znany ze swoich bezkrytycznie proukraińskich poglądów, był jednym z posłów, którzy nie zagłosowali za przyjęciem przez Sejm uchwały ws. uznania rzezi wołyńskiej za ludobójstwo. Zabierając głos w debacie proponował, by słowo „ludobójstwo” zastąpić określeniem „rzeź wołyńska”. „Czy jeśli to jedno słowo miałoby wysadzić cały dorobek współpracy polsko-ukraińskiej nie warto zamienić go na coś innego?” – pytał poseł PO. Wówczas na sali rozległy się okrzyki „Precz z komuną!”.

    Wcześniej, podczas pracy na uchwałą jednoznacznie stwierdzał, że jej nazywanie tej zbrodni po imieniu utrudni pojednanie polsko-ukraińskie. Święcicki mocno nalegał na uwypuklenie w uchwale ofiar ukraińskich, a także na potępienie tzw. polskich akcji odwetowych. Sugerował, że miały one analogiczny wymiar do zbrodni popełnianych przez OUN-UPA.

    Poseł PO był również, według nieoficjalnych informacji, inicjatorem planów uczczenia w Polsce pamięci Mychajło Hruszewskiego, nazywanego „największym ukraińskim polonofobem”. Prowadził również starania na rzecz przyjęcia przez polski parlament treści wspólnej polsko-ukraińskiej uchwały ws. 11 lipca, którą opracowała strona ukraińska i która lansowała ukraiński, a wręcz neobanderowski punkt widzenia sprawy ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Święcki blisko współpracuje również proukraińską Fundacją Otwarty Dialog, którego członkowie twierdzili m.in., że UPA walczyła z Polakami o niepodległość Ukrainy.

    Sejm.gov.pl / Kresy.pl / mt

    UPAdlina:
    Naszym zadaniem jest utrwalanie świadectw i dowodów o dzisiejszych „polskich” i łże-polskich kolaborantach, którzy wspierają nazizm i banderyzm na upadlinie i poprzez to prezentują postawę anty-polską!!……..Ci wrogowie Polski, a przyjaciele nazi-banderowskiej upadliny stanowiący dziś V kolumnę banderlandu w Polsce muszą być w Wolnej Polsce odsunięci od jakichkolwiek stanowisk administracji państwowej i pociągnięci do odpowiedzialności za działanie na szkodę Polski w interesie obcych mocarstw !!………..Mamy wiele takich kanalii a święcicki na pewno zalicza się do tego bandyckiego grona nazi-bandero-filów !!………..NIGDY ŻADNEGO GŁOSU NA banderowskie PISuary i ultra-pro-banderowskich POjebańców !!………Nigdy, przenigdy !!

    UPAdlina:
    odnoszę wrażenie, że nazi-banderofil święcicki zapomniał na tej fladze między literami „U” i „A” dodać literę „P” !!…………Wtedy by się wszystko zgadzało !!

    baciar:
    swiecicki to kolejny troll banderowski agent takich ludzi trzeba tepić nie maja prawa zasiadac w Polskim rzadzie trzeba zobaczyc z jakiego okregu startuje i zrobic mu taką kampanie zeby kanalia mogła co najwyzej zasiłek pobierac a nie rzadzić

    Ilona:
    z onet- ~Pyc/h : Jakieś 3 tygodnie temu lider ukraińskiego zespołu „Ot vinta” wygłosił swoją pewność, że za jakieś 30 lat Podlasie i Łemkowszczyzna będą ukraińskie. Tak myślą tam ludzie około 30-tki. Jednocześnie Ukraina ma tę opisaną tu ustawę nakazującą wsadzać do więzienia za podważanie „bohaterstwa” UPA. Jestem wychowanym w Polsce Łemkiem – z rodziny, która miała w czasie wojny problemy, bo – najzwyczajniej – odmawiała współpracy z bandami leśnymi. Dlaczego odmawiała? Nie będę tu roztaczał jakichś niezwykłych laurek. Dziadek bardzo dobrze prosperował przed wojną dzięki handlowi z Polakami, miał wiele kontaktów handlowych opartych na obustronnym szacunku i zaufaniu. Ukraina kojarzyła mu się tylko z bandytyzmem i niestabilnością. Jednocześnie – o czym pewnie Polacy nie wiedzą za dobrze – dosłownie teraz trwa, a przez ostatnie lata bardzo nasiliła się, akcja nachalnego ukrainizowania polskich Łemków. Robi się to poprzez organizację imprez, kolportaż licznych książek lansujących takie wizje historyczne, że mózg w poprzek staje komuś, kto uczył się na polskim uniwersytecie. Są agresywni, szkalują i utrudniają życie Łemkom wykazującym argumenty za odrębnością od Ukrainy. Po prostu chcą z nas zrobić swój etniczny przyczółek w Polsce. Gdy czytam takie artykuły, jak ten, gdy czytam, co mówi taki ukraiński nacjonalista z tego zespołu – to wychodzi mi, że: Jeśli uda im się zrealizować ten plan przejęcia w 30 lat Podlasia i Łemkowszczyzny, to nie mam wątpliwości, że będą zmuszali Łemków do zadeklarowania narodowości ukraińskiej. Jeśli bym się nie chciał zgodzić, to – jak rozumiem – będę dla nich zdrajcą i czeka mnie pewnie coś jeszcze ciekawszego niż siekiera w łeb. Jeśli będę opowiadał dzieciom o tym, jak mój dziadek musiał bawić się w ciuciubabkę po lasach z upowcami, to podpadnę pod ustawę o sugerowaniu „niebohaterskości” UPA. Rewelacyjna perspektywa. Jak tu niby im nie życzyć, żeby ich Putin przeorał?

    mop:
    KOLEJNA PROBANDEROWSKA KURWA POKAZAŁA SWOJE PRAWDZIWE OBLICZE… (…) Święcicki, poseł PO znany z bezkrytycznie proukraińskich poglądów i działalności, skierował do szefa MSWiA interpelację, w której zdecydowanie broni ukraińskiego zespołu Ot Vinta. Jego członkowie gloryfikowali Stepana Banderę, a lider publicznie zapowiadał, że w połowie XXI wieku część Polski będzie ukraińska. PYTAM,KTO GŁOSOWAŁ NA TĘ SWOŁOCZ,NO KTO ??? !!! Czy upodlenie ma jeszcze jakieś granice? ===== Wałęsa jednak nie był pierwszy w hołdach. Pamiętajmy, że prezes PiS pod czarno-czerwonym sztandarem OUN-UPA wzniósł pozdrowienie „Sława Ukraini. Herojam sława!” PRZYPOMINAM CO TO ZA POZDROWIENIE! To zawołanie-pozdrowienie („Sława Ukraini. Herojam sława!”) banderowskich bojówkarzy. Po każdym zakończonym akcie mordu na bezbronnej ludności cywilnej Kresów taki właśnie okrzyk wznoszono. Jeśli prezes największej partii opozycyjnej nie wiedział co to za sztandar i co to za pozdrowienie, to powinien się dowiedzieć. Jeśli jednak wiedział, to niech nie przyznaje się do patriotyzmu. Taki okrzyk jest bowiem deptaniem pamięci polskich męczenników. NALEŻY ZAKAZAĆ działnośc Związku Ukraińców w Polsce, gdyż ta nacjonalistyczna szowinistyczna organizacja naucza w Polsce ukraińskie nazistowskie doktryny Bandery oraz Szuchewycza, zamieszkałych młodych UKRAICÓW w III RP. Ci młodzi ukraińcy zamieszkali w Polsce są HODOWANI na LUDOBUJCZYCH ANTY-polskich DOKTRYNACH ukraińskich NAZISTÓW jak Szuchewycza czy Bandery co jest SKANDALEM oraz NIE zgodne z polskim prawem, które zabrania nauczania nazizmu. Taka sytuacja jest możliwa, tylko dlatego, że Kaczyńscy, Tusk, Komorowski … czyli „polscy politycy” z piedestałów władzy „warszawki” dopuścili się ZDRADY ofiar RZEZI wołyńskiej, wspierając NAZISTÓW ukraińskich z „Prawego Sektora” i „Swobody” których celem było i jest ZŁAMANIE kręgosłupa moralnego Polaków. Zdrady Polskiej Racji Stanu dopuściły się ANTY-polskie partie-gangi malwersantów oraz złodziei z PO, PiS, SLD … itd. Ten akt zdrady POSIADA znaczenie historyczne oraz DRUZGOCĄCE dla Polski i Polaków. Posłuchajcie i KONIECZNIE obejżyjcie jak nacjonalista UKRAINSKI z polskim obywatelstwem Piotr Tyma zamieszkały w III RP, obecny prezes Związku Ukraińców w Polsce – BRONI spadkobierców oraz LUDOBUJCZĄ spuściznę ukraińskich UPA-wców morderców Szuchewycza i Bandery: http://youtu.be/crRYWwT9-wE ===== https://i2.wp.com/wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2015/05/a194.jpg

    tagore:
    Liczy chyba na fuchę na Ukrainie, fotel doradcy czyli plakatu na korupcji to ekstra chleb. tagore

    sternik2:
    Czas milczenia i przekłamywania przez 70 lat zrobił swoje. To nie jest sprawa ostatnich 27 lat, jak uważają niektórzy.Tak za PRL-u, jak i po tzw. transformacji temat LUDOBÓJSTWA na Wołyniu był spychany na pobocze, zakłamywany i konsekwentnie pomijany. Podobnie było z Katyniem.Tu jednak Jelcyn zdobył się na gest i zrobił to oficjalnie. U Niemców prekursorem był Brandt. Życia ofiarom polskim to nie wróci, ale przyznanie się do winy i przeproszenie za ogrom zbrodni było przez dwa zabójcze reżimy konieczne choćby do wąskiej współpracy transgranicznej (chociaż przyznanie Rosjan nastąpiło dopiero po „upadku” komuny) Natomiast ze strony najgorszej, zwyrodniałej dziczy tego spodziewać się nie można, tym bardziej, że każdy rząd w Polsce po 89r tylko umacniał to państwo-widmo o ich „niewinności”. Przykładów tej polityki uzbierało się już bardzo dużo. U nas jest to ok. milion wpuszczonych, w razie konfliktu potencjalnie nam wrogich ludzi, niemalże otwarte próby (na początek słowne) aneksji Przemyśla i województw wschodnich, jak też bezkarne, haniebne marsze banderowców właśnie w Przemyślu. Natomiast „u siebie” dzicz nie ma już żadnych zahamowań w gloryfikowaniu na każdym kroku katów i najgorszych bandytów jakich kiedykolwiek nosiła ziemia. Wystarczy pojechać do pięknego (niegdyś) Lwowa, stron rodzinnych mojej mamy i dziadka. Szkoły,ulice i pomniki ku chwale zwyrodniałych bestii, morderców Narodu Polskiego! Tego nie ma w żadnym kraju-ciemiężycielu Polaków podczas 2 WŚ!. Dlatego w Polsce jest potrzebny PRAWDZIWY, PATRIOTYCZNY I SILNY RZĄD, który nie będzie patrzył na to obojętnie. Nie jest nim niestety obecny, na który głosowałem. I chociaż jest pod każdym względem uczciwszy dla społeczeństwa od poprzednich cynicznych złodziei i szubrawców, to w kwestii polityki wschodniej jest fatalnie niebezpieczny. Przecież NIGDY nie może liczyć na jakąkolwiek pomoc ze strony ŚMIERTELNEGO WROGA. Czas najwyższy, aby to zrozumieć i pozbyć się WSZELKICH ZŁUDZEŃ na pomoc od „przyjaciół” zza oceanu (szczególnie w przypadku konfliktu)sternik2

    maly4545:
    Dlatego jest potrzebna ustawa Kukiza o zakazie sybolik banderowskiej w Polsce pod kara wiezienia wtedy swiecicki i jemu podobni staneliby przed Polskim Sadem za krzewienie baderyzmu i symolik banderowskiej gloryfikujacej zbrodniarzy z upa i oun majacej na sumieniu setki tysiecy pomordowanych Polakow !!! Hanba ze to jest „Polski” posel a ten zespol nigdy nie powinien grac w Polsce kultywujac banderyzm nawoluja do nienawisci do Polkow !!!

    mortensen:
    Myślę,że PiSdzielce to uwalą do szuflady.

    SobiePan:
    Czy na pewno jest to poseł na sejm Rzeczpospolitej ta antypolska gnida.Kro go wybrał i dlaczego jeszcze nie został odwołany?

    sternik2:
    Odnosząc się jeszcze do tego, co napisałem powyżej: właśnie poprzez milczenie, zaniechania i ordynarne kłamstwa kolejnych rządów RP w sprawie LUDOBÓJSTWA na Naszych Rodakach takie czerwone ścierwa jak ten interpelujący „bohater” i jemu podobne odpady mają rację bytu. Mało tego!- mienią się nawet „posłami” RP, co można odebrać jedynie jako plucie Narodowi Polskiemu prosto w twarz! Jedynie wysokie kary, ale nie pieniężne, tylko więzienia i to w trybie pilnym, skutecznie oduczą propagowania banderyzmu w Polsce przez antypolskie kanalie. Ale do tego niezbędna jest ustawa. Projekt jest w Sejmie, jeśli nie przejdzie, może oznaczać stopniowy kres rządów obecnej ekipy(powolny, ale nieunikniony)sternik2

    jaro7:
    Stara pierdoła,renegat i członek V kolumny banderowskiej,powinien się przenieść jeżeli nie w zaświaty to na ukochaną przez siebie UPAinę.Kompletne antypolskie komusze zdradzieckie ZERO.

    blaskowizna:
    takiego człowieka nie powinno być w polskiej polityce

    Algirdaitis:
    Ten Swiecicki byl w PZPR, wiec to moze jakas menda na pasku Kremla, ktora swiadomie jatrzy Polakow i stara ich sie dzielic w sprawie Ukrainy. Albo jakis kolejny potomek banderowcow jak inny PO’wiec Myron Sycz. Warto tego Swiecickiego przeswietlic, co to za ptaszek. No krew mnie zalewa, ze ten Swiecicki stawia sie za wpuszczeniem jakiejs banderowskiej grupy, kto ra jawnie czci mordercow setek tysiecy Polakow. No co za palant. Swiecicki, powinienes sie wziac za ta niby polska grupe ENEJ. To pseudonim banderowskiego bandyty zbrodniarza. Jak to mozliwe, zeby w Polsce zespol o takiej nazwie mogl istniec. Malo tego, majacy dwoch Ukraincow u siebie i wzrorujacy sie na folklorze Ukrainy. Czy mozliwe byloby, ze bylaby austriacka grupa rockowa o nazwie Hitler badz Schicklgruber w Izraelu? Puknij sie w ten swoj durny lep Swiecicki. Na czyich ty uslugach jestes, skoro zniewazasz pamiec tylu setek tysiecy pomordowanych polskich niewinnych cywili przez ukrainskich siepaczy spod znaku bandery?

    UPAdlina:
    człowieku, o czym ty mówisz??…………Od kiedy to banderowcy chodzą na pasku Kremla??……Od dekad banderowcy są sponsorowani i chronieni przez uSSmanów i szwabów, a ty w kółko jak nakręcony siejesz banderowską propagandę, że banderowcy są wspierani przez Kreml i jakoś nawet nie zająkniesz się o roli szwabów i uSSmanów??………….Puknij się w głowę i nie kłam !!

    Algirdaitis:
    Zapetlasz sie. Wyjasnij co masz na mysli piszac: „banderowska propaganda, ze banderowcy sa wspierani przez Kreml”? Myslalem, ze pisalac zapamietale, ze banderowcy walcza przeciwko Kremlowi. Wiec nie rozumiem, co masz na mysli z ta banderowska propaganda? Mam coraz bardziej idace podejrzenia, ze jestes kremlowskim trollem. Za bardzo bronisz tego Kremla. Wiec ci powiem kremlowski trollu, lepiej spadaj z tego forum. My sobie sami poradzimy z tymi potomkami tego lajna banderowskiego i ty sie w to nie mieszaj. Bedziesz tylko dawal powody banderowcom, ze u nas antybanderyzm nakreca moskiewska agentura. banderowcy tyle bestialskich morderstw popelnili, ze niepotrzebni sa tu agenci moskiewscy. To byly tak bestialskie morderstwa, jakie ukrainscy banderowcy popelnili, ze nie wymaga to zadnego wsparcia z zewnatrz. Co to Szwabow. Jest to oczywiste, ze Szkopy za tym staly. Czyz banderowcy nie byli tez w niemieckim Waffen SS Galizien? Niemcy zawsze starali sie ustawic Ukraine w opozycji do Polski. I dalej to robia. A to, ze USA i Kanada nabraly tych mordercow z Waffen SS Galizien do siebie, zamiast wydac ich Sowjetom, tez jest wiadomo. Wiadomo tez, ze sam gen. Anders zrobil niewybaczalna glupote, poswiadczajac polskie obywatelstwo tych banderowskich rzeznikow polskich cywili i jako obywateli II RP nie chcial wydac do ZSRR. Przez ta jego glupote i krotkowzrocznosc rozplemilo sie to zbrodnicze plemie banderowcow w USA a w szczegolnosci w Kanadzie. To nie przypadek, ze na Ukrainie tyle flag Kanadyjskich bylo widac. I ze premier kanadyjski tak Ukraine wspiera. A Jankesi to jankesi, jak to ktos powiedzial, sa tak beznadziejni, ze nawet stryczek sprzedadza, na ktorym ich pozniej powiesza.

    UPAdlina:
    Już ci wyjaśniam litwusie!!……..Dzisiejsi banderowcy twierdzą, że ci, którzy mordowali na Wołyniu robili to na polecenie Kremla!!……..Nie słyszałeś takiej ich retoryki??……..Ty wpisujesz się w nią dokładnie tak samo!!……..Chociaż wszem i wobec wiadomo, że i ZSRR i Rosja zwalczały banderyzm, ty wciąż bredzisz, że nazi-banderowcy i kiedyś i dziś są opłacani przez Kreml, co całkowicie nie ma potwierdzenia w rzeczywistości !!……….Mam w dupie twoje podejrzenia szaulistowski trollu!!………Ja nie ukrywam, że dziś popieram Rosję i widzę, że byłaby dla Polski sojusznikiem przeciwko banderowskiej upadlinie!!…….O twoim szaulistowskim grajdole nie wspominam, bo to jest za małe, żeby komukolwiek zagrozić!!………Spadać cwelu litewski, to możesz ty!!……..Ja tu jestem gnido u siebie!!……….Jarzysz ćwoku ??……………Sracie litwusy ze strachu na samą myśl, że Polacy mogliby dogadać się z Rosją, co??………I wy szaulistowskie ściery i upadlińce!!……….Srajcie, srajcie, ale w głowie nikomu tu nie zamącisz tą rusofobiczną propagandą, bo sojusznikiem Polaków nigdy nie będzie nazi-upadliniec, ani anty-polski szaulis, za to Rosja jak najbardziej !!

    Lubię to

  16. http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/ukraina-osiem-tysiecy-podpisow-pod-petycja-przeciw-nazwaniu-kijowskiej-ulicy-imieniem-bandery


    Foto: wikimedia.org

    Ukraina: Osiem tysięcy podpisów pod petycją przeciw nazwaniu kijowskiej ulicy imieniem Bandery

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Środa, 14 wrzesnia 2016 o godz. 18:06:50

    Aby Kijowskie władze zajęły się petycją, musi ona zebrać dziesięć tysięcy podpisów.

    W petycji opublikowanej na stronie internetowej Kijowskiej Rady Miejskiej można przeczytać: „Osoba Stepana Bandery dla obywateli Ukrainy jest niejednoznaczna, a dla wielu nazwisko to brzmi nawet prowokacyjnie. Aleja musi mieć bardziej neutralną nazwę. Jeżeli Ukraina nie chce powtarzać radzieckiej przeszłości, to nie trzeba naśladować radzieckich metod i narzucać wszędzie wizerunku Bandery, tak jak Sowieci narzucali wizerunek Lenina„. Autorem petycji jest nieznany wcześniej mieszkaniec Kijowa Igor Szczukin. Napisał on jeszcze: „Domagamy się, by nazwa ta nawiązywała do geografii lub sztuki, ale nie była związana z imieniem ludzi, którzy nie mają nic wspólnego z Kijowem i ze współczesną Niepodległą Ukrainą oraz jej przyszłością”.

    CZYTAJ WIĘCEJ:
    Ulica Stepana Bandery oficjalnie w Kijowie. „Następny – Szuchewycz!”

    Prospekt przywódcy OUN-UPA jest już w Kijowie od początku sierpnia. Decyzję wydaną przez Kijowską Radę Miejską zatwierdził mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko. Przed zmianą nazwy Prospektu Moskiewskiego na stronie władz miasta obyło się internetowe głosowanie. Na 3 miliony mieszkańców Kijowa 3165 opowiedziało się za, a przeciw 2627.

    Zmianę nazwy ulicy forsował szef ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Wołodymyr Wiatrowycz.

    kresy.pl / rp.pl

    AlexWolf:
    I z takimi Ukraińcami można się porozumieć, a zainfekowanymi wrzodem banderyzmu i szowinizmu już nie

    Lubię to

  17. http://www.kresy.pl/publicystyka,opinie?zobacz/mord-zalozycielski-strategicznego-partnerstwa-polsko-litewskiego


    Fot. Wikipedia.org

    Mord założycielski strategicznego partnerstwa polsko-litewskiego

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Środa, 14 wrzesnia 2016 o godz. 20:08:28

    Nawet pobieżna analiza tego co się w stosunkach między Polską a Litwą w ciągu tych dwudziestu pięciu lat działo skłania mnie do postawienia tezy, że rozwiązanie polskich samorządów, dokonane wprawdzie przez Wilno, ale przy pełnym, demonstracyjnym poparciu Warszawy, biorąc pod uwagę tego rozwiązania konsekwencje dla Polaków na Litwie, było swoistym mordem założycielskim polsko-litewskiego strategicznego partnerstwa. I ten mord założycielski to strategiczne partnerstwo cementuje. Nie objawiła się jeszcze w Polsce siła polityczna, która by tak rozumiane polsko-litewskie strategiczne partnerstwo zakwestionowała – pisze Adam Chajewski.

    Wrzesień dla Polaków niebezpieczna pora.

    Precyzyjniej – dla Polaków na Litwie.

    27 lat temu – na początku września 1989 r. polskie samorządy w rejonach solecznickim (5-ego) i wileńskim (15-ego) ogłosiły się polskimi rejonami narodowościowo-terytorialnymi. Decyzje te zmotywowały Wilno i Warszawę do rozpętania obsesyjnej, absurdalnej, antypolskiej nagonki.

    25 lat temu, między 26-ym sierpnia a 5-tym września 1991 r., toczyły się rokowania miedzy Rzecząpospolitą Polską a Republiką Litewską skutkujące nawiązaniem stosunków dyplomatycznych i – w perspektywie czterech miesięcy – podpisaniem Deklaracji o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy między Rzecząpospolitą Polską a Republika Litewską.

    25 lat temu, między 22-gim sierpnia (kiedy zawieszono prezydium rady solecznickiej i mianowano w rejonie solecznickim rządowego pełnomocnika) a 12-tym września 1991 r. (kiedy w rejonach wileńskim i solecznickim wprowadzono swoisty stan wojenny – administracyjne zarządzanie) litewskie władze kolejnymi decyzjami rozpędziły polskie samorządy.

    5 lat temu, na początku września 2011 r., doszło na Wileńszczyźnie do strajku uczniów polskich szkół protestujących przeciwko wymierzonej w polskie szkolnictwo reformie oświaty. Władze litewskie znalazły się w skrajnie trudnej sytuacji – strajk się rozszerzał, a stłumienie go siłą raczej nie wchodziło w grę. I wtedy do Wilna udał się premier Tusk, gdzie cynicznie mamiąc Polaków obietnicami, których ani nie zamierzał, ani nie mógł dotrzymać, wmanewrował ich w sytuację, w rezultacie której zmuszeni byli zawiesić strajk. W efekcie szkodliwa dla polskiej ludności reforma weszła w życie. Co więcej polski premier swoje oszukańcze obietnice składał w trakcie Mszy Św., przed ołtarzem kościoła św. Teresy, a więc w przytomności Pani Ostrobramskiej.

    Choć zabieganie o polską autonomię na Wileńszczyźnie to proces niezwykle ciekawy, dramatyczny a zarazem zakłamany i zmanipulowany w stopniu niewyobrażalnym, nie będę tu się nim zajmował. Pominę także szczegółowy opis wileńskiej niegodziwości Donalda Tuska jak i skutków jakie wywołała i wywołuje.

    Zajmę się natomiast wydarzeniami sprzed 25-ciu lat, których konsekwencje położyły się głębokim cieniem na aktualnych stosunkach miedzy Polską a Litwą. Te wydarzenia – przypomnę – to:

    – nawiązanie stosunków dyplomatycznych między Polską a Litwą;

    – rozpędzenie polskich samorządów oraz wprowadzenie na ich obszarze administracyjnego zarządzania.

    To pierwsze – nawiązanie stosunków dyplomatycznych – można, choć jest to przejaw politycznej ślepoty lub ignorancji, rozpatrywać tak jakby nie było drugiego – rozwiązania samorządów. Taka była obowiązująca – by użyć modnego słowa – narracja w tej kwestii, taka jest obecnie i taka będzie w przyszłości. Jak ma się trupa w szafie to najlepiej do niej nie tylko nie zaglądać… ale jeszcze lepiej dobrze ją uszczelnić…

    Tego drugiego – rozpędzenia polskich samorządów – nie da się jednak oddzielić od tego pierwszego – nawiązania stosunków. To znaczy można, ale tylko wtedy kiedy się cierpi na politycznego alzheimera lub skrajnie apologetyczne podejście do oficjalnej wersji polityki polskiej wobec Litwy. Także tej polityki, którą od prawie roku realizuje dobra zmiana wobec Polaków na Wschodzie, w szczególności na Litwie.

    Dlatego właśnie pisowskie media – świadomie piszę pisowskie a nie publiczne, bo z publicznymi na pewno nie mają nic wspólnego – o rocznicy rozpędzenia polskich samorządów nawet się nie zająknęły.

    Korelacja między nawiązaniem stosunków dyplomatycznych między Litwą a Polską a rozpędzeniem polskich samorządów jest oczywista, zwłaszcza w świetle tego, że oba te zdarzenia – rokowania polsko-litewskie i kolejne, wymierzone w polskie samorządy posunięcia litewskiego parlamentu i rządu – odbywały się mniej więcej w tym samym czasie (na przełomie sierpnia i września oraz głównie we wrześniu) i w części w tym samym miejscu (w Wilnie).

    Nie wydaje mi się możliwe, by o zawieszeniu prezydium rady solecznickiej i mianowaniu rządowego pełnomocnika nie wiedział prezydent Lech Wałęsa, rozmawiając 26 sierpnia z Vytautasem Landsbergisem o nawiązaniu stosunków dyplomatycznych i omawiając z nim „problem Polaków Litwy”. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że obaj politycy wyrazili w tej rozmowie „przekonanie, że zostanie znalezione rozwiązanie tych problemów i miejsce Polaków Litwy w nowych okolicznościach, jakie ułożyły się na Litwie.”

    Nie jest możliwe by przebywający w Wilnie z misją specjalną – jej celem było podjęcie „konkretnych działań służących do nawiązania pełnych stosunków międzypaństwowych miedzy Polska a Litwą” – wysłannicy ministra Krzysztofa Skubiszewskiego, w tym szef delegacji, pierwszy zastępca dyrektora Departamentu Europejskiego MSZ Grzegorz Kostrzewa-Zorbas, o zawieszeniu prezydium rady solecznickiej i mianowaniu rządowego pełnomocnika nie wiedzieli.

    Zwłaszcza, że wicedyrektor Kostrzewa oświadczył w trakcie pobytu w Wilnie, że w przekazanych litewskiemu premierowi i ministrowi spraw zagranicznych listach od ich polskich odpowiedników „jest mowa o prawach i uzasadnionych interesach Polaków, mieszkańców Republiki Litewskiej. Sprawa ta została podniesiona jak zwykle, gdy Polska prowadzi politykę wobec Litwy. Zgodnie ze stała zasadą naszej polityki wyrażamy pragnienia i oczekiwania, że potrzeby i prawa Polaków będą zaspokojone na gruncie norm europejskich i uniwersalnych zawartych w międzynarodowych paktach praw obywatelskich i w licznych dokumentach KBWE”.

    Nie jest wreszcie możliwe, by o wymienionym, i następnych, wydarzeniach nie wiedzieli zarówno minister Krzysztof Skubiszewski i premier Jan Krzysztof Bielecki, jak i faktyczny kreator polskiej polityki zagranicznej prof. Bronisław Geremek. Wszyscy wyżej wymienieni – Prezydent, Premier, Minister, Profesor i (wice)Dyrektor – albo litewskie represje wobec Polaków zignorowali, albo je zlekceważyli, albo je zaakceptowali. Innych możliwości nie ma.

    Dalszy przebieg wydarzeń rozstrzyga, z którym z wymienionych wyżej wariantów mieliśmy do czynienia – to akceptacja. Wprawdzie – jednakże dopiero po nawiązaniu stosunków dyplomatycznych – Polska zaczęła się domagać zakończenia litewskich represji, jednak była to wyłącznie maskirowka mająca zmylić polską opinię publiczną.

    Mimo braku dowodów nawet szczątkowej dobrej woli ze strony Litwy, czego przykładem było zignorowanie zgłaszanego przez polskiego ministra Skubiszewskiego postulatu wyznaczenia terminu wyborów do rozwiązanych rad, przebywający w Wilnie z oficjalna wizytą, 13 stycznia 1992 r. polski minister Deklarację o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy między Rzecząpospolitą Polską a Republika Litewską podpisał.

    Co więcej treść Deklaracji dowodzi bezwarunkowej kapitulacji Polski wobec litewskiej odmowy pełnego i skutecznego zagwarantowania praw Polaków. Minister Skubiszewski zrezygnował bowiem z większości postulatów jakie skierował do władz litewskich w listopadzie 1990 r. w Aide Memoire w sprawie potrzeb mniejszości polskiej w Republice Litewskiej”.

    W ten oto sposób Polska – minister Skubiszewski reprezentował przecież w Wilnie Rzeczypospolitą – faktycznie zaakceptowała represje litewskie jakie spadły na niepokornych podwileńskich Polaków oraz ich trzeciorzędny (obywatele trzeciej – po Litwinach i Rosjanach – kategorii) statusu na Litwie. Inaczej mówiąc, Polska udzieliła litewskim szowinistom carte blanche do rozprawy z Polakami z czego ci skwapliwie skorzystali.

    W taki oto sposób, zgodnie z przekonaniem Lecha Wałesy i Vytautasa Landsbergisa, znalazło się „rozwiązanie tych problemów i miejsce Polaków Litwy w nowych okolicznościach, jakie ułożyły się na Litwie.”

    W taki oto sposób, w rozumieniu (wice)Dyrektora Kostrzewy, „zgodnie ze stałą zasadą” polskiej polityki „potrzeby i prawa Polaków” zostały „zaspokojone na gruncie norm europejskich i uniwersalnych zawartych w międzynarodowych paktach praw obywatelskich i w licznych dokumentach KBWE”.

    Te dwie wypowiedzi, skonfrontowane z trybem i rezultatami rokowań Wilna i Warszawy w kwestii Deklaracji polsko-litewskiej, dowodzą że mieliśmy do czynienia ze swoistym dealem zawartym między prominentnymi elitami politycznymi Litwy i Polski. Interes Litwy w tym dealu był oczywistypojawiła się szansa na realizację marzenia litewskich polonofobów – przywrócenie litewskich Polaków ich litewskości nawet wbrew ich woli oraz, niejako przy okazji, upokorzenie wnuków Piłsudskiego i Żeligowskiego.

    Jaki jednak miałyby być interes Polski?

    Co najmniej dwojaki. Z jednej strony, chodziło o niedopuszczenie do jakiejkolwiek, nawet fasadowej, autonomii polskiej na Wileńszczyźnie. Polska koncepcję autonomii zwalczała w każdy możliwy sposób, nie cofając się przed bezczelnym kłamstwem oraz metodami, do których najbardziej pasuje określenie „nóż w plecy”. Dlaczego? – to temat na inny tekst.

    Z drugiej strony, Polska nie mogła się pogodzić z podmiotowością i niezależnością litewskich Polaków. Polacy mieli tak tańczyć jak im Warszawa zagra. Tymczasem ośmielili się sami rozpoznać, sformułować i realizować program, który uważali za najkorzystniejszy dla nich. I jeszcze, zamiast antyszambrować w warszawskich przedpokojach, ośmielali się marudzić: jeśli nie chcecie (w łagodniejszej wersji: nie możecie) pomóc, to przynajmniej nie przeszkadzajcie….

    Wszystko to było jeszcze podszyte pogardą wobec prymitywnych, zsowietyzowanych, względnie zrusyfikowanych, tutejszych (bo przecież jacy tam z nich Polacy…) z Czerwonych Solecznik, afiszujących się z anachronicznym patriotyzmem (horribile dictu… śpiewają „Rotę”) i odpustowym katolicyzmem (horribile dictu… śpiewają „My chcemy Boga…”).

    Po ostatecznej normalizacji stosunków polsko-litewskich, kiedy deal miedzy Warszawą a Wilnem został sformalizowany w postaci Traktatu polsko-litewskiego, w naszych wzajemnych stosunkach rozkwitło strategiczne partnerstwo.

    Najpierw – do mniej więcej roku 2010, 2011 – mówiło się o najlepszych w dziejach (sic!) stosunkach polsko-litewskich. Obecnie podobno we wzajemnych stosunkach powiało chłodem – tak przynajmniej utrzymuje polski polityczny i dziennikarski mainstream. Tyle, że twierdzenie to nie wytrzymuje krytyki. To bezczelna maskirowka. Trawestując di Lampedusę… trzeba zmienić wiele by nic się nie zmieniło.

    Strategiczne partnerstwo polsko-litewskie, mimo widowiskowego ochłodzenia wzajemnych stosunków, trwa przecież w… najgorsze. Dowodzi tego chociażby przywołana już wyżej przeze mnie wileńska ekskursja Donalda Tuska. Polska jak respektowała litewskie interesy polityczne i gospodarcze tak je respektuje. Jak akceptowała dyskryminację Polaków na Litwie, tak ją akceptuje.

    Deklaracje poparcia mają charakter werbalny (słowa, słowa, słowa…) lub materialny (many, many, many, czyli wyprawki szkolne). Przy tym zero poparcia politycznego, nawet w tych obszarach gdzie przyjęte przez Polskę (Pana Prezydenta i Sejm Rzeczypospolitej) zobowiązania mają charakter prawny. Mam tu na myśli realizowanie, a raczej nierealizowanie, zobowiązań Rzeczypospolitej wynikających z Traktatu polsko-litewskiego.

    W publicystyce politologicznej funkcjonuje pojęcie mordu założycielskiego czyli działania albo bezprawnego albo nieakceptowalnego etycznie, które pokazuje determinację dokonujących mordu w osiągnięciu postawionych sobie celów i/lub cementuje wewnętrzną lojalność grupy. Cementuje na dobre (niezwykle rzadko) i na złe (prawie zawsze). Pojęcie to odnosi się zarówno do lojalności indywidualnych jak i grupowych.

    Nawet pobieżna analiza tego co się w stosunkach między Polską a Litwą w ciągu tych dwudziestu pięciu lat działo skłania mnie do postawienia tezy, że rozwiązanie polskich samorządów, dokonane wprawdzie przez Wilno, ale przy pełnym, demonstracyjnym poparciu Warszawy, biorąc pod uwagę tego rozwiązania konsekwencje dla Polaków na Litwie, było swoistym mordem założycielskim polsko-litewskiego strategicznego partnerstwa. I ten mord założycielski to strategiczne partnerstwo cementuje. Nie objawiła się jeszcze w Polsce siła polityczna, która by tak rozumiane polsko-litewskie strategiczne partnerstwo zakwestionowała.

    A przecież partnerstwo to przyniosło Polakom na Litwie same straty. Obrabowanie z własności, dyskryminacja w oświacie skutkująca gorszymi szansami edukacyjnymi i życiowymi młodego pokolenia, zwalczanie obecności języka polskiego w sferze publicznej, szykany utrudniające uczestnictwo w życiu politycznym i wszechobecny przemysł pogardy wobec Polski i Polaków.

    To prawda, najważniejszy cel – zlituanizowanie Polaków – nie został osiągnięty. Ale nie można powiedzieć, żeby litewscy szowiniści i wspierający ich polscy europejczycy (exemplum premier Tusk) się nie starali…

    A przecież partnerstwo to przyniosło starty także Polsce. Straty w polskiej obecności etnicznej, ekonomicznej, kulturowej i politycznej na Litwie. Ale również straty w prestiżu Państwa Polskiego (z Polską liczyć się nie trzeba… przełknie każde upokorzenie i nie zareaguje na żadną antypolską prowokację) na całym wielkim obszarze między morzami Bałtyckim i Czarnym.

    Mimo to polsko-litewskie strategiczne partnerstwo trwa… i nic nie wskazuje by w nieodległym czasie trwać przestało. Polskie elity polityczne musiałyby nie tylko przyznać się do fiaska polskiej polityki wobec Litwy. Musiałyby także tą politykę rozliczyć. I podjąć próbę zmierzenia się z jej skutkami.

    Po prawie roku widać, że obecna dobra zmiana, mimo szumnych zapowiedzi, tego nie uczyni. Raczej zaszkodzi.

    Chyba, że Polacy się obudzą…

    Tak jak po latach letargu obudzili się w „kwestii Wołynia”.

    Adam Chajewski

    Lubię to

  18. http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/korwin-mikke-chce-zakazu-wjazdu-do-ue-dla-ukraincow-wychwalajacych-ludobojstwo-na-wolyniu-video


    Janusz Korwin-Mikke podczas 2 miesięcznicy wołyńskiej. Fot. youtube.com

    Korwin-Mikke chce zakazu wjazdu do UE dla Ukraińców wychwalających ludobójstwo na Wołyniu [+VIDEO]

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Wtorek, 13 wrzesnia 2016 o godz. 09:09:39

    „Będę się starał przegłosować uchwałę, która zabrania wjazdu na teren okupowany przez UE tym wszystkim Ukraińcom, którzy wychwalają ludobójstwo Polaków na Ukrainie” – powiedział Janusz Korwin-Mikke podczas II Miesięcznicy Wołyńskiej.

    W swoim wystąpieniu podczas drugiej Miesięcznicy Wołyńskiej europoseł Janusz Korwin – Mikke zwrócił uwagę, że historia jest fałszowana. „Efektem tego jest polityka koalicji PO-PiS, która wprowadziła nas w dramatyczną sytuację. W tej chwili coraz bardziej widać, że jesteśmy między Niemcami, którzy mają do nas pretensje terytorialne i Ukraińcami, którzy mają do nas pretensje terytorialne” – powiedział Korwin-Mikke.

    Lider partii KORWiN zapowiedział, że jako poseł do PE – być może wspólnie z innymi reprezentantami Polski – będzie się chciał wprowadzenia zakazu wjazdu neobanderowców na terytorium państw unijnych:

    „Będę się starał przegłosować uchwałę, która zabrania wjazdu na teren okupowany przez UE tym wszystkim Ukraińcom, którzy wychwalają ludobójstwo Polaków na Ukrainie”.

    Korwin – Mikke zwrócił uwagę, że skoro taki zakaz dotyczy osób z Białorusi podejrzewanych o fałszowanie wyborów, to tym bardziej powinno to odnosić się do osób wychwalających ludobójstwo.

    Nie powinniśmy umierać za Krym

    Poseł niezrzeszony Janusz Sanocki również zabrał głos podczas wiecu. Jak informowaliśmy, dosadnie skomentował podejście ekipy rządzącej do polityki wschodniej. Jego zdaniem wynika ona z „fanatycznego podejścia do Rosji”.

    Nasza polska polityka zagraniczna znalazła się w mojej ocenie w jakiejś potwornej matni. Te kłopoty z określeniem ludobójstwa i tych relacji polsko-ukraińskich biorą się z przyjętego założenia, fanatycznego podejścia do Rosji, antyrosyjskości niebywałej, wykraczającej poza realne zagrożenie, które z Rosji płynie. Nie dostrzegają tego zagrożenia ani premier Czech, ani premier Węgier, ani cała masa innych polityków, tylko my uparcie to dostrzegamy i będziemy umierać za Krym. Otóż moim zdaniem nie powinniśmy za Krym umierać. (…) My tyle lat już radzimy sobie bez Lwowa, pięknego polskiego miasta, oni sobie muszą poradzić bez Krymu.” – mówił poseł Sanocki.

    Youtube.com / Kresy.pl

    JaremaW:
    Brawo Panie Mikke !!!

    Algirdaitis:
    Brawo Korwin-Mikke, brawo Sanocki! Tak trzymac chlopaki. Nie ma miejsca w Europie dla neobanderowcow i neonazistwo. A symbole upa, bandery, ta szmate czerwono-czarna uznac za zabronione na terenie UE pod kara wiezienia. Rozumiem, ze symbole Waffen SS Galizien, tych ukrainskich mordercow, pacholkow niemieckich nazistow sa juz teraz zabronione.

    UPAdlina:
    I tak ma być !!

    Lubię to

  19. http://www.kresy.pl/wydarzenia,europa-zachodnia?zobacz/po-solidarnie-za-rezolucja-ws-polski


    Parlament Europejski. Fot. twitter.com / rozathun

    PO „solidarnie” za rezolucją ws. Polski

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Czwartek, 15 wrzesnia 2016 o godz. 08:08:40

    Cała Platforma Obywatelska głosowała w Parlamencie Europejskim za unijną rezolucją krytykującą Polskę. Podobnie jak eurodeputowani SLD, z których część chciała większej krytyki pod adresem Polski.

    Wszyscy eurodeputowani Platformy Obywatelskiej poparli unijną rezolucję, w której skrytykowano Polskę. W EPL, do której należą PO i PSL nie było jednak absolutnej jednomyślności w tej sprawie. Przeciwko rezolucji zagłosowało 14 deputowanych tej frakcji – głównie Węgrzy i Rumuni.

    Katarzyna Szymańska-Borginon, brukselska korespondentka RMF FM zwraca uwagę, że rezolucję zdecydowali się poprzeć także Polacy z frakcji eurosocjalistów. Bogusław Liberadzki z SLD dawał po głosowaniu do zrozumienia, że presja w tej frakcji była zbyt duża.

    Przeczytaj: Polacy z Parlamentu Europejskiego na liście wiarygodnych sojuszników organizacji Sorosa

    Okazuje się również, że mało brakowały by w PE przeszła poprawka Zielonych i komunistów, którzy chcieli dodatkowo skrytykować Polskę „za prawo aborcyjne” i złożony przez organizację pozarządową obywatelski projekt ws. ochrony życia poczętego. Upadła ona tylko 33 glosami, co – jak zaznacza Szymańska-Borginon – w dość spolaryzowanym europarlamencie stanowi bardzo niewielką różnicą głosów. Należy podkreślić, że sprawy etyczne nie należą do kompetencji UE. Poprawkę tę poparło kilku posłów SLD z frakcji socjalistów: Gierek, Łybacka oraz Zemke.

    Jak informowaliśmy wcześniej Parlament Europejski zdecydowaną większością głosów przyjął w środę rezolucję nt. sytuacji w Polsce. To już drugi dokument tego rodzaju. Stwierdzono w nim m.in., że „paraliż Trybunału Konstytucyjnego zagraża demokracji, prawom podstawowym oraz rządom prawa w Polsce”. Rezolucję poparło 510 europosłów, 160 było przeciw.

    Zobacz: Prof. Legutko podczas debaty o Polsce w PE: mam wrażenie teatru absurdu [+VIDEO]

    Przeczytaj: Szef Parlamentu Europejskiego: Spór z PiS-em to nie spór z Polską

    Rmf24.pl / Kresy.pl

    Lubię to

  20. http://wpolityce.pl/media/308503-kuriozum-nasi-rodacy-sa-ofiarami-ksenofobii-na-wyspach-a-tymczasem-wyborcza-donosi-polska-walczy-z-obcymi


    Fot. Fratria

    Kuriozum! Nasi rodacy są ofiarami ksenofobii na Wyspach, a tymczasem „Wyborcza” donosi: Polska walczy z obcymi

    opublikowano: 9 godzin temu

    Liczba ataków rasistowskich i ksenofobicznych wzrosła z kilkudziesięciu miesięcznie do kilkudziesięciu tygodniowo — pisze „Gazeta Wyborcza”.

    To politycy tworzą atmosferę przyzwolenia —twierdzi cytowany przez „GW” Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich.

    Zdarzenia na tle rasistowskim, homofobicznym i ksenofobicznym są zapisywane przez stowarzyszenie Nigdy Więcej w prowadzonej przezeń tzw. brunatnej księdze.

    Kiedyś było ich kilkanaście, kilkadziesiąt miesięcznie. Teraz jest kilkanaście, kilkadziesiąt tygodniowo — powiedział gazecie Stanisław Czerczak ze stowarzyszenia.

    Problem widać też w oficjalnych statystykach. W 2014 roku policja wszczęła 698 postępowań o czyny motywowane nienawiścią, w roku ubiegłym – 962. Podobnie jest w prokuraturze – w dwa lata liczba postępowań niemal się podwoiła, wzrastając z 835 do 1548. Niechęć wobec obcych pokazują też badania Amnesty International.

    Rasizm nie jest już u nas wstydliwy. Przez wiele lat trywializowano problem rasistowskich i ksenofobicznych zachowań. Uznawano, że dotyczy tylko stadionowych bandytów i subkultur młodzieżowych. Okazuje się, że problem jest znacznie szerszy — ocenił Stanisław Czerczak.

    Innego zdania jest rząd. Mariusz Błaszczak, minister MSWiA, ksenofobiczne zachowania bagatelizuje, uważając je za margines (…) Wtóruje mu Jarosław Gowin, minister nauki i szkolnictwa wyższego, który nie dostrzega w Polsce „brunatnego nacjonalizmu” — pisze „Wyborcza”.

    Gazeta przypomina, że pod koniec kwietnia premier Beata Szydło rozwiązała radę ds. walki z rasizmem i ksenofobią.

    gah/PAP

    xxxx 213.46.252.*
    Czy wielbiciele ukraińskich nazistów nie powinni siedzieć cicho?

    ewalew-67@ewalew-67
    za tymi wszystkimi rzekomymi atakami czuje prowokację czerskiej…..i związanego z nią mocno lewicowego środowiska UW….a to profesor UW został pobity, a to pracownik UW widział jak bito jakiegoś obcokrajowca, a to inny prof. UW buczał w chamski sposób filharmonii a później wywołał awanturę…. stara SBecka metoda na prowokacje i oczywiście za to obciążać PiS….Czy jeszcze ktoś czyta tego szmatławca GW…

    nie czytajcie, nie kupujcie 37.248.156.*
    Ta antypolska, genderowska gadzinówka znowu nadaje. Pewnie zaraz zaproponują budowę pomnika Jaruzelskiemu i Kiszczakowi, a koderaści się dołączą. Może Soros sfinansuje?

    Zocha 89.75.43.*
    Kogo ta GW dzisiaj reprezentuje? Warto się głębiej zastanowić czyje interesy. Bo tylko o interesy chodzi.

    Ochocho 89.75.168.*
    Ilość incydentów wg. lewicowych komitetów będzie wzrastać na pewno ponieważ twórczo poszerzana jest interpretacja. Z roku na rok wymyśla się „nowe” metody ksenofobii i rasizmu, ot co.

    Lubię to

  21. http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/trwa-walka-o-legendarna-polska-szkole-w-wilnie-bedziemy-jej-bronili-do-konca-ale-brak-nam-wsparcia-politycznego


    1 września 2016 roku w Szkole im. J. Lelewela w Wilnie. Fot.L24.lt / W. Jusiel

    Trwa walka o legendarną polską szkołę w Wilnie. „Będziemy jej bronili do końca, ale brak nam wsparcia politycznego”

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Czwartek, 15 wrzesnia 2016 o godz. 23:11:15

    „Brakuje dla nas wsparcia politycznego. (…) Widzimy co się dzieje w Anglii na tle narodowościowym. Premier Szydło wysyła w takiej sytuacji swoich ministrów. U nas zabijają oświatę polską – paragrafami i decyzjami. Nie mamy żadnego wsparcia, żeby ktoś przyjechał i powiedział: stop, tak nie można czynić z rodakami, którzy zostali na własnej ziemi” – mówi Kresom.pl o sytuacji polskiej szkoły im. Lelewela w Wilnie Renata Cytacka.

    Władze Republiki Litewskiej od lat prowadzą konsekwentne działania mające na celu faktyczne unicestwienie polskiego szkolnictwa na Litwie i lituanizację Polaków. W sposób szczególny i symboliczny dotyczy to Wilna, w którym kontrolowane przez litewskich liberałów i konserwatystów władze miejskie chcą wyrzucić Szkołę im. J. Lelewela do innej dzielnicy. Rodzice i nauczyciele walczą o utrzymanie tej legendarnej szkoły. Czy jeszcze istnieje na to szansa?

    – Przede wszystkim sytuacja jest niepewna. Szkoła nadal jest zagrożona – zwraca uwagę w rozmowie z Kresami.pl Renata Cytacka, Prezes Forum Rodziców Szkół Polskich Rejonu Solecznikowskiego i przedstawicielka Forum Szkół Polskich na Litwie. Podkreśla, że walka o szkołę trwa w zasadzie od kilku lat, ale osoby w niej pracujące toczą ją już 23 lata. – W tym czasie non stop nad tą legendarną szkołą zbierały się czarne chmury – mówi Cytacka.

    Polacy walczą, polskie władze milczą

    Szkoła im. J. Lelewela to pierwsza szkoła na Litwie, w której po II wojnie światowej odrodziła się polska oświata. Maturzyści z tej szkoły walczyli o przywrócenie nauczania w języku polskim, a za swoją działalność byli zsyłani do lagrów – niektórzy na 8 lat. – Paradoksalnie, te osoby do dziś walczą – mówi Cytacka. Stowarzyszenie „Zawsze Wierni Piątce” każdego roku zbiera się w ostatnią niedzielę czerwca, jego członkowie od dwóch lat apelują o utrzymanie polskiej szkoły w wileńskiej dzielnicy Antokol. Zwracają się do najwyższych władz Republiki Litewskiej, a także Polski – w tym do prezydenta Dudy, minister Szydło czy szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego. – Niestety, nie wiem dlaczego, ale z tego co wiem, nie otrzymali z Polski żadnej odpowiedzi – zaznacza polska działaczka. W 2015 roku w szkole im. Lelewela powstał Komitet Obrony Szkoły, który broni zagrożonej placówki.

    – W zeszłym roku miała miejsce kuriozalna sytuacja, gdy w czerwcu przyjęto decyzję o degradacji szkoły z poziomu szkoły średniej do podstawowej, bez odpowiedników klas licealnych w Polsce – przypomina Cytacka. Później wicemer Wilna Valdas Benkunskas na spotkaniu w szkole wprost uciekł się do szantażu. – Powiedział: jeżeli chcecie uzyskać status gimnazjum (szkoły średniej dającej możliwość uzyskania matury – red.) to tylko w zamian za pomieszczenia – mówi polska działaczka. Szkoła dzieli bowiem pomieszczenia z litewskim progimnazjum, któremu brakuje pomieszczeń.

    Polskie dzieci potraktowano też przedmiotowo, gdy odgórnie podjęto decyzję o przerzuceniu ich do szkoły w innej dzielnicy – Żyrmuny, po drugiej stronie rzeki Wilii. Zdaniem Cytackiej jest to skandal. – Mówimy o legendarnej szkole, o wielkiej dzielnicy miasta, która zostałaby bez żadnej szkoły z nauczaniem w języku polskim. Antokol to 1/3 miasta, a szkoła im. J. Lelewela obecnie obsługuje uczniów z 249 ulic. To tak, jakby Pragę i inne części prawobrzeżnej Warszawy pozbawić polskiej szkoły – mówi. Zaznacza, że Polacy nie chcą się na to zgodzić.

    Przeczytaj: Zamach na polskie szkoły

    Litewska presja

    Strona litewska przytacza kilka argumentów na obronę swoich decyzji i działań: przede wszystkim podkreślają, że szkoła dzieli pomieszczenia z litewskim progimnazjum, któremu brakuje pomieszczeń. Ponadto, wskutek reorganizacji inna szkoła przy ulicy Minties została zdeklasowana i przyłączona do Lelewela jako filia – stąd w ramach oszczędności uważają za słuszne połączenie obu placówek i przeniesienie całej szkoły na drugą stronę rzeki Wilii. Władze litewskie argumentują też, że na generalny remont tej placówki przeznaczono niemałe środki w wysokości ponad 2 mln euro.

    Cytacka zwraca uwagę, że tak naprawdę remonty rozpoczęły się pod koniec lipca. Przez cały sierpień trwały intensywne prace, ale przeprowadzenie tak dużego, generalnego remontu w tak krótkim czasie jest w zasadzie niemożliwe:

    – Sami budowlańcy mówią, że taki remont powinien potrwać co najmniej 9 miesięcy, a nawet rok. Oni pracują na trzy zmiany, dostają suszarki przemysłowe, ale to nie jest normalny tryb budowlany, z suszeniem itp. Naciska się na nich, by jak najszybciej pracowali, więc obawiamy się, że to wszystko za chwilę zacznie niszczeć.

    Cytacka podkreśla, że w oparciu o Konwencję Praw Mniejszości Narodowych, prawa te muszą być przestrzegane, a ponadto nie można pomniejszać stanu posiadania lub pogarszać dotychczasowych warunków. – W naszym pojęciu to właśnie narusza konwencję – mówi. Podkreśla, że dzieci nieraz muszą dojechać ze znacznych odległości, nawet ponad 20 km, a w przypadku nowego budynku przez złe połączenie dzieci, szczególnie młodsze, nie będą mogły dojeżdżać.

    – Władze Wilna mówią, że to raptem 1,5 kilometra dalej. Owszem, ale mówimy o innej dzielnicy do której trzeba dostać się przez rzekę. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś pozwalał dzieciom w wieku 6-7 lat iść taka drogą, przez most, 1,5 km dalej z ciężkim plecakiem – opisuje sytuację znana działaczka AWPL.

    – Szkoła to nie jest tylko budynek, który można przenieść w dowolne miejsce. Tu chodzi o coś więcej – o ducha i legendę tej szkoły, tworzonej przez kilkanaście pokoleń, która wychowała dwóch noblistów. Dla nas to jest bastion polskiej oświaty w Wilnie, który teraz próbuje się zniszczyć – podkreśla.

    Tylko po litewsku

    Społeczność polska oraz rodzice uczniów szkoły organizowali już szereg pikiet w obronie szkoły. Cytacka zaznacza, że potężnym uderzeniem w polskie szkolnictwo była nowelizacja ustawy o oświacie z 17 marca 2011 roku, która m.in. wprowadzała egzamin z języka państwowego i dodatkowe nauczanie w języku litewskim kilku przedmiotów, w tym historii, do szkół mniejszości narodowych.

    – Nasze szkoły nie stosują się do tego, gdyż na radach przyjmują decyzję, że w szkole z polskim językiem nauczania w dalszym ciągu wychowujemy i nauczamy nasze dzieci w języku ojczystym – mówi działaczka.

    Od 1 września tego roku wszyscy pierwszoklasiści mają obowiązek nauki języka litewskiego na podstawie ujednoliconego programu. Cytacka zwraca uwagę, że dzieci z polskich domów, wychowywane w języku polskim, nie zawsze mają odpowiedni zasób słownictwa litewskiego. A lituaniści przychodzą na lekcje i mówią do nich tylko po litewsku, korzystając tylko z podręczników w języku litewskim – przystosowanych dla dzieci z rodzin litewskich. – To absurd – mówi Cytacka. – Dla naszych dzieci to jest język państwowy, a nie ojczysty – zaznacza dodając, że podręczniki nie są przystosowane dla dzieci polskich. – Niestety, musimy nasze dzieci do tej nauki zmuszać- nie ma metodyki nauczania, pomocy dla nauczycieli, podręczników przystosowanych do nauczania dzieci ze szkół mniejszości narodowych. Zaznacza, że rodzice chcą, by ich dzieci znały język państwowy, ale jego nauczanie musi być przystosowane do rozwoju dziecka. – Bez tego są u dzieci frustracje, nerwice – przypomina. Dodaje, że w 3-4 klasie dzieci zaczynają się buntować, bo wkładają w naukę wysiłek, a nie widzą efektów.

    Polacy mają propozycję

    Cytacka ma nadzieję, że wszystkie działania podejmowane przez Polaków na Litwie, a także przez rodaków z Polski czy z Ameryki przyczynią się do zmiany nastawienia strony litewskiej. Podkreśla, że Polacy przedstawiają w tej kwestii konkretną propozycję. – Ponieważ litewskie progimnazjum nie mieści się w budynku, to proponujemy rotację: przenieść je do antopolskiego gimnazjum [odpowiednik polskiego liceum – red.], a to gimnazjum – do nowowyremontowanego budynku na ulicy Minities – mówi. Zaznacza, że do gimnazjum, w przeciwieństwie do polskich dzieci, zjeżdża młodzież litewska z całego Wilna.

    Kilka dni temu odbyło się w litewskim Pałacu Prezydenta spotkanie z udziałem dyrekcji szkoły, przedstawicieli Komitetu Obrony Szkoły i Rady Rodziców, na którym miała być obecna prezydent Litwy Dalia Grybauskaite. Ostatecznie jednak nie przybyła. Zdaniem Cytackiej, za takimi akcjami nie idą jednak żadne decyzje i są to tylko pozory.

    Renata Cytacka przyznaje, że społeczność szkolna jest już zmęczona całą sytuacją, która wprowadza niepewność:

    – To jest najgorsze. Podpisujemy umowy ze szkołami, że nasze dzieci będą kształcone do czasy zakończenia procesu edukacyjnego, a nie ma gwarancji, że szkoła nie zmieni jako jedna ze stron warunków w trakcie nauczania.

    – Chcemy żeby szkoła zajęła się nauczaniem naszych dzieci na jak najwyższym poziomie, a nie walczyć o materiały dydaktyczne czy materiały do nauczania. Dyrekcja i my, rodzice, którzy bardzo się zaktywizowali, walczymy o to. Ale niektórzy rodzice są zmęczeni – wyjaśnia Cytacka.

    Brakuje wsparcia politycznego

    Ponadto, od ponad 10 lat na Litwie nie ma matury z języka polskiego. Obniża to w pewien sposób poziom nauczania. Rodzice na radach praktycznie wszystkich polskich szkół na Litwie podejmują decyzje, że abiturienci składa ten dodatkowy egzamin, który niestety nie jest nigdzie później uwzględniany.

    – Brakuje dla nas wsparcia politycznego – zaznacza Cytacka. Przypomina w tym kontekście o zapisie o szkolnictwie polskim na Litwie w traktacie polsko-litewskim z 1994 roku. Daje on prawne podstawy do działania.

    – Widzimy co się dzieje w Anglii na tle narodowościowym. Pani premier Szydło wysyła w takiej sytuacji swoich ministrów. U nas w tej chwili zabijają oświatę polską – paragrafami i decyzjami. Nie mamy żadnego wsparcia, żeby ktoś przyjechał i powiedział: stop, tak nie można czynić z rodakami, którzy zostali na własnej ziemi – mówi Kresom.pl Cytacka.

    Działaczka przyznaje, że rodzice mają zaufanie do nauczycieli ze szkoły. Zwraca jednak uwagę, że dyrektor jest powoływany na posiedzeniu rady miasta. – Tu jest już kwestia bycia podwładnym i wykonywania decyzji. Musimy jako rodzice zawsze o ty m pamiętać – zaznacza.

    Natomiast w kwestii samej szkoły i zmian, to w ustawodawstwie litewskim jest zapis, że jednym z podstawowych kryteriów musi być uzgodnienie działań ze społecznością szkolą – czyli z rodzicami, dyrektorem i uczniami. – Jeżeli większość podejmuje decyzje o zachowaniu szkoły, to nie ma dyskusji. Takiej decyzji trzeba przestrzegać. Na razie udaje się nam rozmawiać zarówno z nauczycielami, jak i z dyrekcją – mówi Cytacka. Zaznacza, ze walka o szkołę trwa już długo i wszyscy są zmęczeni tą sytuacją. Czołowy portal Polaków na Litwie L24.lt twierdzi także, że Litwini próbują wykorzystywać nieliczne kręgi nastawionych ugodowo Polaków do rozbijania oporu, w powiązaniu ze środowiskiem Ryszarda Okińczyca.

    – Cały czas nie wiemy co będzie dalej, a pani dyrektor ma wielki problem. Wcześniej była zapewniana, ze już 5 września będzie możliwość przeniesienia się z Antokola do dzielnicy Żurmuny. Ale okazał się, że tam jest plac budowy i nauczyciele nie wezmą odpowiedzialności za dzieci w takich warunkach – mówi Prezes Forum Rodziców Szkół Polskich Rejonu Solecznikowskiego.

    „Będziemy walczyć do końca”

    Ponadto, władze litewskie zaproponowały, by dzieci w ramach czynu społecznego przenosiły meble, a nauczyciele – pudła. – Dla mnie to skandal. XXI wiek- czyn społeczny. Tak to chyba za komuny pracowaliśmy? – mówi oburzona takimi propozycjami Cytacka.

    – Szczycimy się tym, że mimo trudności i niepewności staramy się znaleźć porozumienie – zaznacza polska działaczka. Przypomina, że po spotkaniu z ministrem Janem Dziedziczakiem 3 września doszło do porozumienia i w niewielkim gronie przyjęto, że i rodzice, i grono pedagogiczne, i pani dyrektor jeszcze podejmą dodatkowy wysiłek w celu obrony szkoły.

    – Będziemy jej bronili do końca. Skoro decyzja rodziców jest za tym, żeby pozostawić szkołę na tym miejscu, to zostawimy – mówi Cytacka.

    Pod koniec września organizowana jest kolejna akcja „Zawsze Wierni Piątce”. Przy szkole im. Lelewela ma wówczas odbyć się pikieta.

    – Podejmujemy wszelkie możliwe działania i zrobimy wszystko co w naszej mocy żeby obronić tę szkołę, bo to jest wartość większa niż budynek czy coś podobnego. Tu chodzi o zachowanie tej szkoły w dzielnicy Antokol, legendarnej Piątki, która wydała wiele znanych osobistości. W naszych czasach, kiedy nie grożą nam zsyłki na Syberię, to chyba nic nie stoi na przeszkodzie. Jeśli taka jest wola rodziców i uczniów, że chcą do tej szkoły chodzić, to wystarczyłoby ich wspomóc – podkreśla przewodnicząca Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie.

    Przeczytaj także: Maciążek krytykuje wyprawki szkolne dla polskich dzieci na Litwie

    Kresy.pl / Marek Trojan

    Lubię to

    • http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Ostra-reakcja-Litwy-na-slowa-przedstawiciela-polskiego-MSZ,wid,18508000,wiadomosc.html?ticaid=117bdd&_ticrsn=3


      Minister spraw zagranicznych RP Witold Waszczykowski i szef jego gabinetu politycznego Jan Parys. (PAP / Leszek Szymański)

      akt. 16.09.2016, 19:26

      Ostra reakcja Litwy na słowa przedstawiciela polskiego MSZ

      • Litwini zareagowali na wypowiedź Jana Parysa na konferencji w Kownie
      • – Sytuacja polskiej mniejszości na Litwie jest gorsza od tej na Białorusi – stwierdził
      • Litewski MSZ określił to oświadczenie jako obraźliwe i skandaliczne

      Litewskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostro zareagowało na wypowiedź przedstawiciela polskiego MSZ na konferencji w Kownie. Jan Parys – szef gabinetu politycznego ministra spraw zagranicznych – oświadczył, że polskich żołnierzy trudno jest przekonać do obrony państw bałtyckich i że sytuacja polskiej mniejszości na Litwie jest gorsza od sytuacji polskiej mniejszości na Białorusi.

      Litewski MSZ określił to oświadczenie jako obraźliwe i skandaliczne. „Jak można porównywać państwo, w którym panuje reżim totalitarny, z Litwą, gdzie panuje demokracja i Polacy mogą korzystać ze wszystkich praw na równi z Litwinami” – mówił Rolandas Kaczinskas, wysoki przedstawiciel litewskiego MSZ.

      Dyplomata dodał, że na Litwie oświata w języku polskim istnieje od przedszkola po wyższą uczelnię, a szkoły nie są zamykane, tylko reorganizowane – w ramach reformy oświatowej, która jednakowo dotyczy wszystkich szkół.

      Na konferencji zorganizowanej przez Uniwersytet Witolda Wielkiego w Kownie z okazji 25. rocznicy odnowienia stosunków dyplomatycznych Polski i Litwy Jan Parys oświadczył, że problemy Polaków na Litwie utrudniają dialog a z powodu działań litewskich władz zamykane są polskie szkoły. – Rozstrzygnięcie problemów polskiej mniejszości na Litwie jest poważnym warunkiem do polepszenia relacji między Polską a Litwą – podkreślił Jan Parys.

      IAR

      ~Ober 1 godzinę i 27 minut temu
      Dlaczego Litwinów prawda boli?

      ~cymbał 50 minut temu
      Kopnij się w d…. to poczujesz w czym problem.

      ~luk 12 1 godzinę i 33 minut temu
      Wniosek, państwo demokratyczne może być bardziej dyskryminujące niż totalitarne!!! Brawo Panie ministrze!!! Koniec polityki na kolanach!!!

      ~marco 1 godzinę i 35 minut temu
      Parys ma 100% racji !!!!!!! Żmudzini na Litwie dyskryminują Polaków tak jakby była tam nadal II Wojna Światowa ! To strasznie wredny naród zamieszkujący Litwę.

      ~Alicja 1 godzinę i 33 minut temu
      Litwin i Ukrainiec dwa bratanki…

      ~Anatol 1 godzinę i 44 minut temu
      Pan Minister Parys powiedział prawdę. Powinien dodać do tego nieuprawnioną zmianę polskich nazwisk na litewskie to jest niedopuszczalne nigdzie na świecie/. Tojest wrogie nastawienie Litwy, jego rządu i Prezydenta. Brawo Panie Parys. Tak trzymać. Popieram Pana. Panie Parys. To co Litwini wyprawiaja na Litwie to sie w głowie nie mieści. Jak w Warszawie poprosiłem w hotelu Mariott podczas zabawy integracyjnej to ona odmówiła mnie mówiąc, że nie przyjechała do Warszawy w Polsce tylko przyjechała do Tebodin Polska, który ma siedzibę w Warszawie taka rasistka i szaulis.

      ~barbara 1 godzinę i 15 minut temu
      Byłam w te wakacje na Litwie. W Wilnie – tłumy. Sami Polacy. Piękne miasto. Nigdzie, ale to nigdzie nie ma żadnej informacji po polsku, ani w punktach informacji turystycznej ani w miejscach historycznie polskich np. na cmentarzu na Rosie. Po litewsku i po angielsku. Mimo, ze w każdym miejscu słychać polski język. Rozumiem, że nie ma takiego obowiązku ale tuż za granicą polsko – litewską w każdej polskiej restauracji jest menu w języku litewskim, łotewskim estońskim i w językach zachodnioeuropejskich. Mieszkam w Cieszynie – mieście na granicy z Republiką Czeską. Tu standardy są zupełnie inne. Czesi nie boją się polskiego języka. Nawet nazwy ulic są dwujęzyczne. Szyldy sklepów, kierunki jazdy w mieście itd. Jest kolosalna różnica – widoczna dla laika takiego jak ja.

      ~Józef 1 godzinę i 32 minut temu
      Polacy na Białorusi są Polakami, mają polskie nazwiska, a na Litwie na siłę zmieniają im nazwiska na litewskie. Litwa to kraj totalitarny, nie Białoruś.

      ~kkl 1 godzinę i 19 minut temu
      Więcej odwagi i stanowczości. Mam nadzieję, że to tylko początek walki o naszych na wschodzie.

      http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/kompromitacja-polskiego-msz-rzad-pis-od-pol-roku-przyzwala-na-niszczenie-polskich-szkol-na-litwie

      http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/doradca-waszczykowskiego-w-polsce-jest-ogromny-kapital-zyczliwosci-wobec-litwy

      http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/posel-andruszkiewicz-interweniuje-u-szefa-msz-ws-polskiej-szkoly-w-wilnie

      http://wpolityce.pl/swiat/308618-nauczyciele-z-ukrainy-i-bialorusi-na-na-szkole-spoczywa-obowiazek-przeniesienia-tej-polskosci

      http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/litewskie-msz-oburzone-slowami-doradcy-waszczykowskiego-nt-szykanowania-polskich-szkol-na-litwie


      Jan Parys. Fot. youtube.com

      Litewskie MSZ oburzone słowami doradcy Waszczykowskiego nt. szykanowania polskich szkół na Litwie

      Dodane przez Lipinski Opublikowano: Piątek, 16 wrzesnia 2016 o godz. 22:10:57

      Sytuacja mniejszości polskiej na Litwie jest gorsza niż na Białorusi, a przez nierozwiązany problemy polscy żołnierze nie palą się do obrony krajów bałtyckich – stwierdził na Litwie Jan Parys, szef gabinetu politycznego min. Waszczykowskiego. Litewskie MSZ określiło te słowa jako obraźliwe i skandaliczne.

      W piątek Jan Parys, szef gabinetu politycznego ministra spraw zagranicznych oświadczył, że sytuacja mniejszości polskiej na Litwie jest gorsza niż na Białorusi i z powodu nie rozwiązanych problemów trudno jest przekonać polskich żołnierzy, że muszą dbać o bezpieczeństwo krajów nadbałtyckich– informuje portal L24.lt, powołując się na litewski portal kaunodiena.lt. Ten ostatni podkreśla, że w ostatnim czasie doszło do oziębienia stosunków polsko-litewskich.

      W trakcie konferencji zorganizowanej przez Uniwersytet Witolda Wielkiego w Kownie Parys stwierdził również, że problemy Polaków na Litwie utrudniają dialog, zaś z powodu działań litewskich władz zamykane są polskie szkoły. – Rozstrzygnięcie problemów polskiej mniejszości na Litwie jest poważnym warunkiem do polepszenia relacji między Polską a Litwą – podkreślił polski dyplomata.

      – Nie chcę się wdawać w oceny, ale są ciągle pewne kwestie nierozwiązane, przede wszystkim związane z oświatą polską na Litwie. Mamy wrażenie, że liczba szkół polskich na Litwie jest coraz mniejsza i że mają coraz trudniejsze warunki bytowania. Nie jesteśmy w stanie osiągnąć tutaj porozumienia – mówił Parys.

      Litewski MSZ określił wypowiedzi doradcy ministra Waszczykowskiego jako obraźliwe i skandaliczne. – Jak można porównywać państwo, w którym panuje reżim totalitarny, z Litwą, gdzie panuje demokracja i Polacy mogą korzystać ze wszystkich praw na równi z Litwinami – mówił Rolandas Kaczinskas, wysoki przedstawiciel litewskiej dyplomacji.

      Kaczinskas dodał, że na Litwie oświata w języku polskim istnieje od przedszkola po uczelnię wyższą. Stwierdził również, że szkoły nie są zamykane, lecz reorganizowane w ramach reformy oświatowej, dotyczącej wszystkich szkół. Dodał również, że szkoła im. J. Lelewela otrzymała bardzo wysokie dofinansowanie na remont budynku – do którego ma zostać przeniesiona.

      PRZECZYTAJ: Trwa walka o legendarną polską szkołę w Wilnie. „Będziemy jej bronili do końca, ale brak nam wsparcia politycznego”

      Przeczytaj również:

      Zamach na polskie szkoły

      Litewscy szowiniści wyrzucili polską szkołę w Wilnie z dotychczasowej siedziby

      Poseł Andruszkiewicz interweniuje u szefa MSZ ws. polskiej szkoły w Wilnie

      Wcześniej informowaliśmy, że podczas swojego wystąpienia Parys, były minister obrony narodowej stwierdził zarazem, że w Polsce istnieje ogromny kapitał życzliwości wobec Litwy.

      – W Polsce jest ogromny kapitał życzliwości wobec Litwy, wydaje mi się, że mało jest krajów, które budzą tyle sentymentów. To nie może być zmarnowane. (…) Można powiedzieć, że od pierwszych chwil, kiedy Litwa wyzwalała się spod władzy Związku Radzieckiego, staraliśmy się okazywać pomoc i życzliwość – powiedział Jan Parys podczas dyskusji na Uniwersytecie Witolda Wielkiego. Zdaniem polityka Polska i Litwa mogą dziś razem myśleć nad tym, jak działać na kierunku wschodnim i zachodnim.

      l24.lt / polskieradio.pl / Kresy.pl

      Gienek1949: 17.09.2016 09:30
      Być może słowa te dla nich są „obraźliwe i skandaliczne”, ale powinni zadać sobie pytanie: czy są one PRAWDZIWE?, bo nie doczytałem, że to fałsz. Więc o co chodzi? Prawda jest nieraz bardzo bolesna.

      rebeliant80: 17.09.2016 10:04
      Ciekawe czy Parys dostał zielone światło na tego typu wypowiedzi, czy też zwyczajnie mu się wymsknęło kilka słów prawdy.

      http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/litewski-publicysta-szantazuje-polske-putinem-i-litewskimi-nacjonalistami

      http://wpolityce.pl/swiat/309241-litewski-sejm-nie-przyjmie-ustawy-o-pisowni-polskich-nazwisk-poslowie-sa-zbyt-podzieleni-co-utrudnia-podjecie-ostatecznej-decyzji

      Lubię to

  22. http://wpolityce.pl/polityka/308605-nawet-pieniadze-sorosa-nie-pomogly-gazeta-wyborcza-coraz-bardziej-doluje-agora-szykuje-ostre-ciecia

    Nawet pieniądze Sorosa nie pomogły? „Gazeta Wyborcza” coraz bardziej dołuje. Agora szykuje ostre cięcia!

    opublikowano: 2016-09-16 18:20 · aktualizacja: 2016-09-16 18:23


    Fot.Fratria/youtube

    A miało być tak pięknie! Wielki zastrzyk gotówki, który George Soros zaaplikował Agorze okazał się niewystarczający, by ratować podupadającą „Gazetę Wyborczą”. Z informacji portalu Press wynika, że gazeta zamierza zlikwidować niektóre wydania lokalne i szykuje cięcia w zatrudnieniu.

    Na nic dokładanie noży do wydania, ankiet członkowskich Komitetu Obrony Demokracji oraz uruchamiania coraz to nowych akcji promocyjnych. Pozbawiona bezpośredniego dopływu gotówki od państwowych firm i instytucji, Agora i jej flagowy produkt, czyli „Gazeta Wyborcza”, zaczynają dołować.

    W ubiegłym tygodniu na spotkaniu wydawców regionalnych „Gazety Wyborczej” (Agora SA) omawiano sytuację wydań lokalnych. Po tym spotkaniu szef pionu „GW” Wojciech Świerczyński miał rekomendować zarządowi spółki ograniczenie liczby wydań lokalnych.

    – czytamy w portalu Press.pl.

    Portal przypomina, że w listopadzie br. minie rok od likwidacji sobotnich wydań lokalnych „Gazety Wyborczej” w 20 miastach. Te miały paść w w Białymstoku, Bydgoszczy, Częstochowie, Kielcach, Olsztynie, Opolu, Płocku, Radomiu, Rzeszowie i Toruniu. Jak ujawnia Press.pl

    Teraz w Agorze pojawił się plan, aby w tych miastach zlikwidować jeszcze jedno wydanie, a może nawet dwa. Ruch taki miałby wzmocnić wydanie piątkowe. Plany te zostały już przedstawione redakcjom niektórych oddziałów.

    – czytamy na stronie internetowej Press.pl.

    Marketingowa nowomowa komunikatów Agory oznacza jeszcze jedno. Chodzi o zwolnienia dziennikarzy, do których, zdaniem Press.pl, dojdzie już w najbliższym czasie.

    W spółce do końca br. zostanie przeprowadzona redukcja zatrudnienia (w planach jest zmniejszenie kosztów pracowniczych nawet o kilkanaście procent). Trwają analizy, czy opłacają się Agorze zwolnienia grupowe.

    – ujawniają dziennikarze Press.pl.

    Skąd te nerwowe ruchu niegdysiejszego potentata na polskim rynku prasowym? Odpowiedź jest banalnie prosta. Po „Gazetę Wyborczą” sięga coraz mniej czytelników. Liczby nie kłamią! Według danych ZDKP spadek sprzedaży GW sięga, w zależności od dnia wydania, aż 15 proc. w porównaniu do poprzedniego półrocza. Widać, że środowiska LGBT, KOD oraz zwolennicy starej władzy, której GW wiernie służyła, to zbyt mała grupa, by utrzymać dziennik z Czerskiej na poziomie, który wykluczałby cięcia. Może dobry wujek Soros znowu coś wymyśli?

    CZYTAJWNIEŻ: Kuriozum! Nasi rodacy są ofiarami ksenofobii na Wyspach, a tymczasem „Wyborcza” donosi: Polska walczy z obcymi

    WB

    wars 95.160.153.*
    syjonistyczne szambo wreszcie wysycha,widac juz dno tej kloaki….to dla dobra Polski

    Karoluss@Karoluss
    dlaczego w tytule GW nie ma dopisku ,że ta gazeta reprezentuje poglądy mniejszości żydowskiej ?,Polacy kupujcie polska prasę,a gazetki mniejszości niech kupuje mniejszość żydowska

    ks 178.43.16.*
    Obłudne. Pupilek władzy cieszy się, że GW przestała być pupilkiem. Wiernie kuląc się przy nodze swojego pana chłopcy obszczekują wypędzonego burka. Władza się zmieni, i… wiecie, pamiętacie.

    kitty 83.11.60.*
    Mam w tym swój udział – dokładnie 9 lat temu razem z całą rodziną / 6 egzemplarzy codziennie/ ustaliliśmy, że tego g nie bierzemy do ręki! Dodatkowo każdy z nas przekonał co najmniej 1 kolegę!

    Humanista 83.30.77.*
    Z chęcią będę patrzył na upadek tej gadzinówki:)

    z 178.37.146.*
    kiedy padnie Kosher Zietung należy ogłosić dzień wolny od pracy

    Hawajczyk@Hawajczyk
    Za te bezczelne i podłe i zdradzieckie dla Polski kłamstwa którymi mnie osobiście karmili dopóki im wierzyłem do końca roku 2015 – życzę im aby zostali przejęcie przez obecne gazety prawicowe. Miałem użyć bardzo nie cenzuralnych słów na ich temat ale jakoś się powstrzymałem – po co kopać dogorywającego wściekłego psa? sam padnie

    lol 83.26.111.*
    a niech wreszcie zdechnie

    Katarzyna@Kasia@Kasia
    Soros zrobi przelew… nie ma się co martwić o tego szmatławca.

    radość mnie rozpiera! 95.40.111.*
    Wina Tuska ! Wina Tuska ! …o q-źwa, sorry za pomyłkę, powinno być: WINA KACZORA ! WINA KACZORA !

    jaka to dobra wiadomość: 95.40.111.*
    Michnik zdycha, Bolek zdycha, ostatnie dinozaury odchodzą w niebyt

    antyM 91.226.23.*
    kiedy ostatnie wydanie GW?

    Lubię to

  23. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Aleksander-Kwasniewski-nie-mozemy-odwracac-sie-od-Ukrainy,wid,18507907,wiadomosc.html


    Aleksander Kwaśniewski (WP.PL)

    akt. 16.09.2016, 18:33

    Aleksander Kwaśniewski: nie możemy odwracać się od Ukrainy

    • Były prezydent: Ukraina wciąż jest miejscem, gdzie każdego dnia giną ludzie
    • – Są nowe konflikty i nieszczęścia, Ukraina trochę schodzi na dalszy plan – powiedział.
    • Pytany o uchwały parlamentów Polski i Ukrainy ws. Wołynia, odpowiedział: to złe kroki
    • Kwaśniewski brał udział w konferencji Jałtańskiej Strategii Europejskiej (YES)

    YES – stowarzyszenie, promujące integrację Ukrainy z UE – do 2013 r. obradowało w Jałcie na Krymie. Po zajęciu półwyspu przez Rosję jego uczestnicy zbierają się w Kijowie. Kwaśniewski jest szefem zarządu stowarzyszenia.

    – Najważniejszym zadaniem naszej konferencji jest przypomnienie, że problem Ukrainy istnieje, że jest to miejsce wielu dramatów i wciąż giną tu ludzie. Ten kraj wciąż jest w straszliwych kłopotach, a ponieważ świat żyje swoim rytmem, są nowe konflikty i nieszczęścia, Ukraina trochę schodzi na dalszy plan – ocenił.

    W spotkaniu YES uczestniczy wiele znanych osobistości, m.in. wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, komisarz ds. euro i dialogu społecznego Valdis Dombrovskis, komisarz ds. polityki sąsiedztwa i rozszerzenia Johannes Hahn, były przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso, francuski filozof Bernard-Henri Levy.

    – Nasza konferencja przede wszystkim ze względu na to, że jest tu tak dużo znanych i wyrazistych postaci, powinna przypomnieć, że konflikt ukraiński nie jest zakończony i tylko dzięki jedności świata demokratycznego możemy Ukraińcom pomóc. Jeżeli złamie się ta jedność, Ukraina będzie w dramatycznej sytuacji – podkreślił Kwaśniewski.
    (…)
    Pytany o ocenę lipcowej uchwały Sejmu w sprawie zbrodni wołyńskiej, w której określono ją mianem ludobójstwa i przyjętej we wrześniu w odpowiedzi na nią rezolucji parlamentu Ukrainy, Kwaśniewski uznał, że są to – jak powiedział – „złe kroki”.

    – Oceniam te kroki za złe. Uważam, że te sprawy są niezwykle dramatyczne i jeżeli będziemy prowadzić taką długą rozmowę z Ukraińcami, to będzie trudno znaleźć wspólną opinię na ten temat. Dlatego, że dla nas przywódca ukraińskich nacjonalistów Stepan Bandera będzie terrorystą, który zabijał polskich ministrów, a dla nich będzie człowiekiem, walczącym o niepodległą Ukrainę, stosując każdą dostępną metodę, także terroryzm – powiedział.

    Kwaśniewski opowiedział się za spokojnym dialogiem na temat polsko-ukraińskich relacji historycznych, w których uczestniczyliby przede wszystkim historycy. – To wymaga uporczywej pracy, a nie uchwał, które niczego nie budują, lecz powodują wzrastające emocje. I łatwo było przewidzieć, że po takiej uchwale Sejmu będzie uchwała parlamentu ukraińskiego, która oczywiście niczego nie wyjaśnia i w niczym nie pomaga, a zaczyna być kolejną barierą – ocenił.

    Były prezydent wyraził przekonanie, że uchwały Sejmu i Rady Najwyższej Ukrainy nie będą miały istotnego wpływu na relacje między dwoma krajami w dłuższej perspektywie, ale – jak zaznaczył – dziś niepotrzebnie je komplikują.

    – Ja dużo bardziej byłbym wdzięczny, gdyby pod patronatem prezydentów Polski i Ukrainy powstała komisja historyczna, która działałaby w sposób przejrzysty i punkt po punkcie wyjaśniała, ukazywała skalę tego dramatu, ale pokazywała też motywacje, które temu towarzyszyły. Historia nie jest czarno-biała, szczególnie historia w tym regionie. Historia jest sumą tylu czynników i różnych motywacji, że potrzebuje dużo czasu, wyrozumiałości i wzajemnego szacunku. Nie rozdrapywać tej rany, a raczej starać się ją goić poprzez wyjaśnianie – oświadczył Kwaśniewski w rozmowie z PAP.

    Z Kijowa Jarosław Junko
    PAP

    ~Apage satanas 2 godziny temu
    Stolcman to wyjątkowo obżydliwe facet, zaprzedany obcym.

    ~mój nick 1 godzinę i 46 minut temu
    Sądząc ze składu osobowego tego YES, to jeżeli zaprzedany, to już raczej swojakom.

    ~Przegrany Ryj 2 godziny i 23 minut temu
    TW doradza Ukraińcom.

    ~2sort 2 godziny i 38 minut temu
    NO pewnie… Jak brał kasę od oligarchów Z Ukrainy

    ~Kwachu 1 godzinę i 30 minut temu
    martw sie o Polakow a nie o Ukraincow

    ~Filipinni 2 godziny temu
    Złym krokiem było też włożenie sobie jarmułki w Jedwabnem panie były prezydencie!

    ~jan 1 godzinę i 28 minut temu
    I przepraszanie w imieniu Polakow , jak by bylo za co , gamon jeden .

    ~efe 1 godzinę i 16 minut temu
    A co, mamy przelewać krew za twoje lewe interesy z banderowcami? Tak, Icku Sztolcmanu?

    ~nurni flowenol 1 godzinę i 57 minut temu
    Sk…syn sprzedałby własną matkę za 3 złote. Po co zamieszczacie jego opinie?

    ~Nik 5 godzin i 8 minut temu
    Tak mówi doradca nierządu UA. Bierze kasę i mówi to, co się od niego oczekuje

    ~abc 2 godziny i 22 minut temu
    Tak czekajmy aż mniejszość ukraińska zacznie Banderze pomniki w Polsce stawiać…..

    ~Patrzcie kogo wybraliście na prezydenta. 2 godziny i 29 minut temu
    Uczczenie pamięci 150 tysięcy pomordowanych Polaków to według tow. „Olina” „złe kroki.”

    ~pako 14 godzin i 30 minut temu
    opinia bylego Prezydenta skupia sie na bardziej aktualnym stanie rzeczy- „Ukraina dzis”- CZy to bledne zlowrogie nastawienie polityczne w stosunku do Rosji spowodowalo taki stan rzeczy- A WOLYN?= tak mialo byc, wszyscy na piedestale wiedza jaka bedzie historia, jaka bedzie Ukraina za 2 lata?- co powiemy po, powiemy byla Jugoslawia I swiat kreci sie dalej juz szykuje sie kolejna historia moze z udzialem Polski

    ~hua 12 godzin i 15 minut temu
    Czyżby prawda o wołyniu urażała przodków Kwaśniewskiego?

    ~Krzysztof 14 godzin i 4 minuty temu
    Panie prezydencie Kwaśniewski, jeśli uważa Pan, że budowa szczęścia i szacunku zakłamaniu jest optymalnym rozwiązaniem, to współczuję Pana rodzinie.

    ~olo 12 godzin i 46 minut temu
    a to ci pijaczyna wymyśliła 🙂

    ~gfd 14 godzin i 3 minuty temu
    po co nam wspolne sprawy. zniszczyc bandytow. my slabi ale rosja da rade

    ~niki 9 godzin i 36 minut temu
    Co ma mówic kwaśniewski skoro jest ukrainskim oligarchą ?

    ~cytat dla olgino 9 godzin i 49 minut temu
    „Kłamią niewolnicy, wolni mówią prawdę” – Seneka Młodszy.

    ~gazik 10 godzin i 54 minut temu
    stolcman juz niejednokrotnie udowodnil i pokazal wrodzona swoja antypolskosc,a takze przyjemnosc , gdy wykonywal polecenia i kompromitowal nasza Ojczyzne na arenie miedzynarodowej ! Teraz, zamiast odpowiadac karnie za taki chaniebne i celowe ,ale zamierzone dzialania,polaczone z okradaniem i grabieza Polski i polskiego spoleczenstwa , „nasz” ,na szczescie byly ” prezydent” osmiela sie pokazywac swoj czerwony nos i morde, pouczajac Polakow!!!??????! Za zaniedbania ,kolejne lata przemilczania i zacieranie prawdy o Kresach za jego kadencji ,powinien oprocz kary za wyzej wymienione zarzuty,otrzymac dodatkowe skierowanie na conajmniej 25 lat do kamieniolomow! I oczywiscie PRZEPADEK calego,nagrabionego mienia i majatku!!!!

    Lubię to

  24. http://niezlomni.com/doniosl-gestapo-mama-inki-zostala-zabita-dzis-szkola-podstawowa-nosi-imie/

    Doniósł Gestapo – mama „Inki” została zabita. Dziś szkoła podstawowa nosi jego imię…
    Opublikowane 2016/09/18 w II wojna światowa/Wiadomości z Polski

    Aleksander Wołkowycki to komunista, którego donos kosztował życie matkę Danuty Siedzikówny „Inki”. Obecnie jest patronem Szkoły Podstawowej w Narewce.


    Eugenia Siedzikówna
    Eugenia Siedzik.

    Wołkowycki był współpracownikiem NKWD, a także prawdopodobnie agentem Gestapo. Był także współtwórcą Polskiej Partii Robotniczej oraz sekretarzem lokalnych struktur partii. W 1943 wydał matkę Eugenię z Tymińskich Niemcom – została ona zamordowana przez Gestapo w 1943 r.

    17 maja 1945 r. zginął w Narewce od kuli oddziału „Łupaszki” na podstawie wyroku wydanego przez miejscową komórkę AK i zatwierdzonego przez Okręg na polecenie przełożonych.

    Tymczasem na stronie miejscowości Narewka czytamy:

    Patron Szkoły Podstawowej Aleksander Wołkowycki – postać ta jest mocno związana ze szkołą i środowiskiem, świadczy o tym działalność w szerzeniu i propagowaniu oświaty i kultury w trudnych latach wojennych. Wpajał dzieciom i młodzieży wiarę w siłę i przyszłość nauki, oświaty i kultury.

    w nawiązaniu do okresu pracy Wołkowyckiego w szkole w czasie okupacji.

    Czy obecnie dzieci muszą naprawdę czerpać wzór z takich „przykładów”?


    Aleksander Wołkowycki

    Lubię to

  25. http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/piotr-skwiecinski-chce-z-dowolnego-paragrafu-wyslac-do-wiezienia-swojego-oponenta


    źr: wikipedia

    Piotr Skwieciński chce „z dowolnego paragrafu” wysłać do więzienia swojego oponenta

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Poniedziałek, 19 wrzesnia 2016 o godz. 22:10:25

    Były prezes Polskiej Agencji Prasowej, a dziś publicysta wSieci pisze o Andrzeju Rozenku: „niech paru facetów, wyposażonych w gaz rurki, spuści mu łomot, zakończony tak zwanym trwałym uszczerbkiem na zdrowiu. Zupełnie serio tak uważam”

    Na łamach antyklerykalnego periodyku „NIE” ukazał się tekst Andrzeja Rozenka, byłego posła Ruchu Palikota. Rozenek od lat współpracujący z Jerzym Urbanem twierdzi w nim, że do strefy walk w Donbasie zostało wysłanych 18 komandosów z jednostki w Lublińcu oraz jeden oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Według informacji Rozenka, „uzbrojeni po zęby” komandosi mają wspierać stronę ukraińską. Kresy.pl szukały potwierdzenia tej informacji u rzecznika MON. Niestety telefon Bartosz Misiewicza milczy.

    Na rewelacje Rozenka zareagował Piotr Skwieciński, dziennikarz i publicysta, który opublikował przedwczoraj tekst zatytułowany „Rozenek donosi na polskich żołnierzy, czyli ochotnicza pomoc dla Rosji„. Poza rzucanymi pod adresem ex-posła oskarżeniami o wspieranie Rosji w wojnie propagandowej z Ukrainą i Zachodem i donoszenia na własnych kraj, Piotr Skwieciński domaga się skazania Rozenka i kary więzienia „w niespecjalnie luksowych warunkach„. Publicysta pisze między innymi: „Uważam, że za swój postępek Rozenek powinien odpowiedzieć karnie. Z jakiego paragrafu? Z dowolnego, który dałoby się mu >>przyszyć<<. Otrzymać maksymalny wyrok, jaki ten paragraf przewiduje. A następnie odsiedzieć ten wyrok >>od gwizdka do gwizdka<<. „

    Następnie dziennikarz udostępnił tekst na swoim prywatnym profilu na Facebooku, gdzie rozwinęła się dyskusja. Gdy jeden z użytkowników podniósł, że akceptowanie łamania prawa przez rzad, i prześladowanie dziennikarzy, którzy takie łamanie prawa ujawniają może przypominać standardy putinowskie Skwieciński skwitował tomnie to nie rusza kompletnie. Rozenek do kryminalu. Do celi z paroma ostrymi bandziorami.” Po czym dodaje:(…) niech państwo się tym nie zajmuje. Niech paru facetów, wyposażonych w gazrurki, spuści mu łomot, zakończony tzw.trwałym uszczerbkiem na zdrowiu. Zupełnie na serio tak uważam.

    To nie pierwszy raz gdy publicyści sympatyzujący z PiS i jego polityką wysuwają pomysły, aby siłą zwalczać swoich oponentów. Wcześniej w podobnym tonie wypowiadał się Przemysław Żurawski vel Grajewski

    kresy.pl

    zobaczcie co mówi Ukrainka w 11:48 tego reportażu

    cinderella49:
    Red. Skwieciński publicznie nawołuje do łamania prawa, co jest złamaniem kodeksu karnego. Widzę,że obecnie TKM-y decydują, kto jest patriotą, a kto faszystą.

    polski_Pan:
    Jest takie piękne słowo „samozaoranie” . Niedawno zaorał się Paweł W. Na twitterze komentujac (pomyślał że to aktualny news) artykuł z 2012 opisujacy Tuska, ktory wyszedł z posiedzienia rady europejskiej 30 minut przed końcem aby pilot mógł wrócić przed końcem 8-godzinnego dnia pracy. Komnetarz (piszę z pamięci ) brzmiał : „państwo z dykty , za Tuska zawsze leciał drugi pilot”. Potem był Tomek L, którego chętne Ukrainki nawet na portalach prawicowych prześladuja… Okazuje się że problem nie dotyczy tylko niepolskich mediów. Jeśli Rozenek kłamie to jego problem, jeśli nie kłamie to jest to nasz problem.

    Lubię to

    • http://wpolityce.pl/polityka/232472-zurawski-vel-grajewski-kto-opowiada-sie-po-stronie-rosji-musi-byc-odsuniety-od-wplywu-na-opinie-publiczna


      fot. PAP/Jacek Bednarczyk

      Żurawski vel Grajewski: „Kto opowiada się po stronie Rosji, musi być odsunięty od wpływu na opinię publiczną!”

      Stoimy w obliczu zorganizowanej państwowej akcji rosyjskiej skierowanej na Zachód, której jednym z istotniejszych celów jest skłócenie Polski z Ukrainą i izolowanie tej ostatniej jako pierwszej ofiary agresji Kremla — ocenia Przemysław Żurawski vel Grajewski.

      Politolog ostrzega, że rosyjska agresja przeciwko Ukrainie jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa wszystkich państw objętych ambicjami imperialnymi Moskwy, w tym także dla Polski.

      Obecnie wszystkie te kraje znajdują się w stanie wojny propagandowej z Rosją. Mamy do czynienia ze starciem interesów państwowych i narodowych. Ci, którzy w tym starciu opowiadają się po stronie Rosji – świadomie lub nieświadomie – muszą być odsunięci od wpływu na opinię publiczną. Tego wymaga interes państwa. Warunki wojenne – tutaj na szczęście wyłącznie chodzi o wojnę propagandową – tłumaczą użycie takich instrumentów— pisze Żurawski vel Grajewski w „Gazecie Polskiej Codziennie”.

      CZYTAJ WIĘCEJ: B. polski poseł współbrzmi w rosyjskiej TV z propagandą Kremla: „Na Ukrainie obecnie istnieje neonazistowski reżim”

      JUB/”GPC”

      Darnok 89.78.214.*
      Proponuję panu „politologowi” wysunąć postulat trwałego odsunięcia od wpływu na opinię publiczną tzw. ukrytej opcji ukraińskiej – niejakich: Schetyny, Bujaka, Tymy, Siemoniaka, Kaczyńskiego, Kowala…

      obywatel 89.65.20.*
      Ludzie – cos NIEWYOBRAZALNEGO sie dzieje – polski podatnik placi na stypendia dla potomkow banderowskich siepaczy -900 zl!!! miesiecznie, a nie ma dla chorych dzieci,bezrobotnych Polakow.

      stach 84.208.153.*
      Chętnie zobaczę jak odsuwa pan od wpływu Ukraińca posła PO Mirona Sycza i innych którzy głosowali w sejmie przeciwko uznaniu rzezi na Kresach jako ludobójstwo i ustanowieniu Dnia Męczeństwa Kresowian

      kapitan NEMO 89.79.81.*
      Błaszczak, po której stronie jest Błaszczak, czy PIS wspiera sowiecką narrację o wyzwoleniu przez armię czerwoną która według Putina była rosyjska, a nie wielonarodowa,

      Pawel 66.167.176.*
      Panie Grajewski cale szczescie ze jeszcze jest Konstytucja RP i nikt powazny z panskim zdaniem sie nie liczy.

      aga 84.208.153.*
      i ci co za Rosją i ci co za Ukrainą powinni być odsunięci od wpływu zwłaszcza jak dostają jeszcze za to medale.

      uwaga – agentura! 217.99.12.*
      Grajewski napisał to w gazecie, której naczelny za skrajną stronniczość na rzecz Ukrainy dostał odznaczenie od władz tego kraju. To się inaczej nazywa agentura wpływu.

      http://wpolityce.pl/polityka/232316-b-polski-posel-wspolbrzmi-w-rosyjskiej-tv-z-propaganda-kremla-na-ukrainie-obecnie-istnieje-neonazistowski-rezim


      fot. wPolityce.pl/1tv.ru

      B. polski poseł współbrzmi w rosyjskiej TV z propagandą Kremla: „Na Ukrainie obecnie istnieje neonazistowski reżim”

      opublikowano: 3 lutego 2015 · aktualizacja: 3 lutego 2015

      Dawny parlamentarzysta „Samoobrony” Mateusz Piskorski zaatakował obecne władze Ukrainy w sztandarowym programie telewizyjnym 1TV służącym propagandzie Kremla.

      Proponuję mówić prawdę, szanowni eksperci z Niemiec, z USA. Na Ukrainie obecnie istnieje neonazistowski reżim. I wy o tym bardzo dobrze wiecie — gwałtownie zwracał się do obecnych w studiu niemieckich i amerykańskich dziennikarzy.

      Gdyby u was w Niemczech, wasze władze, wasz kanclerz odwoływał się do słów Hitlera, wy byście powiedzieli, że jest to reżim neonazistowski. Obecnie prezydent Ukrainy wprost odwołuje się do Bandery. Czy pan wie kim był Bandera? Oni do niego się odwołują, nazywają go bohaterem. Śledźcie bardziej uważnie doniesienia z Ukrainy — ciągnął.

      Piskorski był gościem audycji publicystycznej „Czas pokaże”, gdzie został przedstawiony jako dyrektor Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych i politolog.

      Jak relacjonuje niezalezna.pl, były polski poseł nie odpowiedział na zadane mu przez czeskiego dziennikarza pytania o to, czym dla Piskorskiego jest „neonazizm” i kiedy Poroszenko odwoływał się do Stepana Bandery. Ciągnąc gwałtowny wywód, oskarżył USA o prowadzenie wojny informacyjnej.

      Poczytajcie, ilu Polaków, ilu obywateli innych krajów w ogóle chce waszej armii i waszego NATO na naszym terenie. (…) To jest wasza wojna informacyjna. I jest to wojna informacyjna nie tylko przeciwko Rosji. To wojna przeciwko Europie, przeciwko nam wszystkim. (…) Mamy falę banderowskich imigrantów w Polsce. (…) To są ludzie z zachodnich części Ukrainy — pokrzykiwał.

      Jeśli Władimir Putin oglądał tę audycję, musiał być z dawnego polskiego posła bardzo zadowolony…

      JKUB/niezalezna.pl

      Poldek 83.24.7.*
      No dobra – wpolityce współbrzmi z propagandą Kijowa. Wyraża się to tym, że wszystkich, którzy dostrzegają tam postbanderowców nazywa agentami Moskwy.

      Lubię to

  26. Jabłonowski: „Kaczyński zachowuje się jak tchórz pod babską kiecą”

    Opublikowany 20.09.2016
    Oburzony słowami ministra Macierewicza: „Nie spoczniemy do póki Krym nie wróci do Ukrainy” Aleksander Jabłonowski (Wojciech Olszański) pyta, dlaczego szef MON wypowiada się za wszystkich Polaków i tak łatwo chce szafować ich życiem? „Panie Macierewicz, odpie***l się Pan od Polaków!” – krzyczy Jabłonowski. Jego zdaniem nasz rząd szuka pretekstu, aby wywołać wojnę z Rosją. Na potwierdzenie przytacza kwestię wyjazdu polskich komandosów do Donbasu. Gdyby nie prasowy przeciek naród do dziś mógłby o tym fakcie nie wiedzieć. Niektórzy generałowie powątpiewają nawet, czy o wyjeździe oddziału specjalnego z Lublińca wiedział zwierzchnik sił zbrojnych, prezydent Andrzej Duda. Nie sposób bowiem ulec wrażeniu, że Polską de facto rządzi Jarosław Kaczyński, który jedynie wysługuje się osobami prezydenta i premiera. Tezę tę potwierdza sytuacja, w której podczas wyborów PiS obiecało Polakom na stanowisku szefa MON Jarosława Gowina, tymczasem funkcję tę objął Antoni Macierewicz. Człowiek zupełnie nieobecny w trakcie kampanii wyborczej. Nie mniej jednak pełni on dziś funkcję szefa MON, a zarazem jest prawą ręką Jarosława Kaczyńskiego. I to prawdopodobnie z inspiracji szefa PiSu, który jeszcze niedawno krzyczał w centrum Kijowa: „Slava Ukrainu!” minister Macierewicz szuka sposobności, by zbrojnie odbić Krym.

    Rafal Z21 godzin temu
    Brawo Panie Jabłonowski. Brawo. Coraz trudniej posłuchać… zdrowego rozsądku wśród ludzi zajmujących się polityką

    boguslan zas17 godzin temu
    Powinniśmy protestować przeciwko draństwu Macierewicza i występom Dudy na Ukrainie. Dążą do zniszczenia Polski! Może rozpocząć akcję pisania protestów do pałacu prezydenckiego i wyrazów ubolewania do Putina, choć wiadomo, że JE prezydent Putin doskonale wie kim oni są i w jak tragicznej sytuacji jest Polska. Niestety większość Polaków tego nie wie

    Lubię to

  27. http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/michalkiewicz-kto-zgodnie-z-wytycznymi-pis-nie-potepia-putina-ten-jest-ruskim-agentem

    Michalkiewicz: kto zgodnie z wytycznymi PiS nie potępia Putina, ten jest ruskim agentem

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Środa, 21 wrzesnia 2016 o godz. 13:01:18


    Władimir Putin. Fot. tsn.ua

    „Logika” jest prosta, niczym budowa cepa. Kto mianowicie nie potępia zimnego ruskiego czekisty Putina zgodnie z wytycznymi Biura Politycznego PiS, ten jest ruskim agentem, a jeśli nawet nim nie jest, to z pewnością jest „pudłem rezonansowym” Kremla” – Stanisław Michalkiewicz kpi z koncepcji „obywatelskiej postawy kontrwywiadowczej” dra Targalskiego.

    W swoim felietonie publicysta Stanisław Michalkiewicz zwraca uwagę, że choć do dziś mówi się, iż 1 września 1939 roku III Rzesza napadła na Polskę „napadła”, o tyle powszechnie mówi się, że 17 września 1939 roku Armia Czerwona do Polski jedynie „wkroczyła”. Według Stalina, Armia Czerwona „wkraczała” na polskie terytorium, by uchronić „bratnie narody”: białoruski i ukraiński.

    – W rezultacie dzień 17 września stał się momentem zjednoczenia wschodniej Ukrainy z Ukrainą zachodnią – co zauważył jeszcze w 2009 roku Wiktor Janukowycz, dodając, że w ten sposób „spełniło się marzenie Ukraińców” – przypomina Michalkiewicz.

    Publicysta zaznacza, że fakt, iż owo „marzenie” spełnił właśnie Stalin najwyraźniej nie przeszkadza władzom w Warszawie, niezależnie od opcji politycznej. Przypomniał też wypowiedź wykładowcy UW Kazimierza Wóycickiego, który twierdził, że Polska powinna bronić integralności Ukrainy „za wszelką cenę” – a więc, jak dodaje Michalkiewicz, „również za cenę interesów państwowych polskich, a nawet samego istnienia polskiego państwa”.

    ZOBACZ: Michalkiewicz w „Bez Filtra”: KOD został utworzony przez tajne służby wojskowe [+VIDEO]

    Michalkiewicz zwrócił również uwagę na postulat dra Jerzego Targalskiego:

    – (…) sformułował [on] właśnie niezwykle interesujące określenie zjawiska społecznego, które w naszym nieszczęśliwym kraju coraz bardziej się nasila. Nazwał to „obywatelską postawą kontrwywiadowczą”, dodając, że „najlepszą szkołą” dla tej postawy jest „zimna krew i logika”.

    Jego zdaniem, przypomina to metody stosowane przez NKWD, a także atmosferę wzbudzoną przez sowieckie służby bezpieczeństwa w społeczeństwie. Pisze również, na czym obecnie miałyby polegać wspomniane przez Targalskiego „zimna krew i logika”:

    – Wydaje się, że „logika” jest prosta, niczym budowa cepa. To zresztą zrozumiałe, bo musi być ona dostosowana do możliwości percepcyjnych obywatela najgłupszego. Kto mianowicie nie potępia zimnego ruskiego czekisty Putina zgodnie z wytycznymi Biura Politycznego Prawa i Sprawiedliwości, ten jest ruskim agentem, a jeśli nawet nim nie jest, to z pewnością jest „pudłem rezonansowym” Kremla. No a z takimi „pudłami” krótka rozmowa.

    Przeczytaj takze:

    Michalkiewicz dla Kresów.pl: Amerykanie testują wiarygodność sojuszniczą Polski

    Ziemkiewicz i Michalkiewicz o wspieraniu Ukrainy: Polska zrobi wszystko, byle na złość Putinowi i Rosji

    Michalkiewicz.pl / Kresy.pl

    Lubię to

  28. http://www.kresy.pl/wydarzenia,europa-zachodnia?zobacz/sakiewicz-niepodleglosc-ukrainy-gwarantem-wyjasnienia-wolynia


    Tomasz Sakiewicz. Fot. twitter.com

    Sakiewicz: niepodległość Ukrainy gwarantem wyjaśnienia Wołynia

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Czwartek, 22 wrzesnia 2016 o godz. 08:08:33

    Zdaniem redaktora naczelnego „Gazety Polskiej”, gwarantem wyjaśnienia kwestii rzezi wołyńskiej jest niepodległość Ukrainy. Tomasz Sakiewicz podkreślił również, że celem nadrzędnym jest wyrwanie jej „z rosyjskiej strefy wpływów” i włączenie do Unii Europejskiej.

    W ubiegłym tygodniu redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz wyjechał na Ukrainę promować swoją książkę, przetłumaczoną na język ukraiński. Podczas wykładu we Lwowie, na Uniwersytecie Iwana Franki podkreślił, że gwarantem wyjaśnienia kwestii rzezi wołyńskiej jest niepodległość Ukrainy:

    – Musimy ze sobą rozmawiać w prawdzie. Ale pamiętajmy, że diabeł ma piekło w Moskwie. To tam jest centrum skłócania naszych krajów. Dlatego, by załatwić i tę sprawę, musimy stawiać na niepodległość Ukrainy. Tylko z taką jesteśmy w stanie rozmawiać po partnersku.

    Przeczytaj również:

    Tomasz Sakiewicz postuluje zdradę litewskich Polaków

    Tomasz Sakiewicz: trzeba wysłać kilkaset milionów złotych ukraińskiej armii

    Sakiewicz stwierdził również, że forsowany przez Polskę projekt Adriatyk – Bałtyk – Morze Czarne (ABC) nie zagrozi budowie Bałtycko-Czarnomorskiej Konfederacji (innego sojuszu zakładającego zbliżenie Polski, Litwy i Ukrainy), o co był pytany w trakcie wykładu.

    – Najważniejsze, by położyć ogromny ciężar na Unię Europejską. Ciężar, który zmusi Unię do przyjęcia takich krajów jak Ukraina, Gruzja czy Mołdawia w polityczny i gospodarczy obszar UE. Mówiąc wprost, jeśli mamy wyrwać te kraje z rosyjskiej strefy wpływów, to wszelkie środki w tym celu są słuszne – powiedział Sakiewicz.

    CZYTAJ TAKŻE:

    Służba Bezpieczeństwa Ukrainy oficjalnie nagrodziła „Gazetę Polską”

    Niezalezna.pl wstydzi się odznaczenia przez ukraińską bezpiekę i „poprawia” historię

    Niezależna.pl / Kresy.pl

    UPAdlina:
    jakiego wyjaśnienia kur**szonie banderowski?????…. Wszystko jest jasne od lat i nic wyjaśniać nie trzeba!!………. Won szmato !!

    UPAdlina:
    i nie pier*ol tu o piekle w Moskwie!!… Nazi-banderowskie piekło mamy w kijowie, a na dodatek rzeczywiście PISuary wysłały tam jako ambasadora hu** piekło !!

    Zan:
    on będzie razem z SBU (od którego dostał medal) wyjaśniał rolę Putina w rzezi wołyńskiej. 🙂

    tagore:
    Dogmatycy nie potrafią przyjąć do wiadomości faktów sprzecznych z dogmatem. Biedny człowiek. tagore

    Endek:
    Ten człowiek uważa, że wciąż nie wiadomo, kto wymordował Polaków na Wołyniu, Galicji Wschodniej (ziemiach tymczasowo podległych banderowskiej administracji). Tym samym neguje ludobójstwo dokonane przez szowinistów ukraińskich na naszych rodakach. Za takie coś RP powinna karać. Widocznie jego partyjna broszurka zwana gazetą nie przynosi dochodu, skoro ten banderofil chce teraz sprzedawać banderowcom swoje „książki”

    jazmig:
    Sakiewiczowi już całkiem odbiło, on ma jakąś psychozę nt. Moskwy. Piekło ma oczywiście stolicę w Waszyngtonie, to wiadomo od dawna. Ukraina jest niepodległa, ale rządzą nimi najgorsze zbiry w jej krótkiej historii. Nawet wtedy, gdy była sowiecką republiką, nie miała aż tak katastrofalnie złych i zbrodniczych władz. Z tym władzami Ukraina się rozpadnie i nawet Amerykanie nie będą w stanie temu przeszkodzić, może i dobrze, że ten zbrodniczy twór się rozpadnie?

    ManeTekelFares:
    No, to jak się nie tylko waszczu, ale i Sakiewicz zaangażuje w wyjaśnianie Wołynia, to bądźmy pewni, że zrobią to profesjonalnie i wyprowadzą Nas, czyli głupi motłoch co to myślał, że już wszystko wie o ludobójstwie banderowców, z błędu i podadzą wreszcie właściwą interpretację. – odtąd wszem i wobec jedyną obowiązującą. Znaczy się zbrodnia była – to jasne, ale dokonał jej nawet nie zimny Putin , a sami Polacy! Naturalnie dobry ukrainiec nie mógł być zły (bo od złego to sakiewicz medalu, by przecie nie przyjął). A więc zbrodni popełnić nie mógł. Mógłby Putin, ale przecie on wtedy jeszcze nie żył, więc ta hipoteza odpada. Zatem zostaje opcja 3 i najbardziej prawdopodobna. Wyrżnęliśmy się sami. I mało tego zaczęliśmy o to ludobójstwo oskarżać Bogu ducha winnych ukraińców. Myślicie, że to science fiction? To nie doceniacie typów a la waszczyk i sakiewicz.

    krok:
    Sakiewicz reprezentuje ukrainę, a nie Polskę, więc nie można się oburzać. W PRLu śpiewał by dla ruskich, ten typ tak ma. Umarł król, niech żyje król ! Ukraina w unii, może za 20-30 lat, w obecnym stanie agonalnym unii, oraz nadgrobowym ukraiany, to samobójstwo gospodarcze i polityczne całej unii. Z drugiej strony myślenie kategoriami zimnej wojny przez Sakiewicza, świadczy o jego zatrzymaniu w rozwoju, świat obecnie to globalizm, łańcuchy powiązań, piramidy gospodarcze, sieci światowe. Jak on zamierza wyrywać ukrainę ? Na Wołyniu siekierami bezbronne, osamotnione Polskie dzieci im się udało wyrwać żywym, ale w świecie wzajemnych relacji to majaczenie osoby całkowicie bezrozumnej.

    kresmen:
    BANDEROWSKI KOLABORANT – czy jest coś bardziej ohydnego ?

    kresmen:
    a zapomniałem , jest: – BEZALTERNATYWNY BANDEROWSKI KOLABORANT !

    Poznaniak74:
    Krótko w temacie, UKRAIŃSKI AGENT WPŁYWU…

    Lubię to

  29. https://justice4poland.com/2015/08/29/list-do-prezydenta-rp-w-sprawie-odebrania-krzyza-kawalerskiego-orderu-odrodzenia-polski-piotrowi-tymie/

    List do Prezydenta RP w sprawie odebrania Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski Piotrowi Tymie

    Dziennik Złożony

    Żary, 21 sierpnia 2015 r.
    Kresowe Towarzystwo
    Turystyczno-Krajoznawcze
    im. Orląt Lwowskich

    Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
    Pan Andrzej Duda
    ul. Wiejska 10
    00-902 Warszawa

    dotyczy: wszczęcia procedury odebrania Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski „kłamcy wołyńskiemu” Piotrowi Tymie

    zwracamy się do Pana Prezydenta z prośbą o rozważenie możliwości podjęcia decyzji wszczęcia procedury odebrania Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski przewodniczącemu Związku Ukraińców w Polsce Piotrowi Tymie.

    Osoba ta została odznaczona przez ustępującego Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego w dniu 31.07.2015 r. czyli na kilka dni przed zdaniem urzędu na ręce Pana Prezydenta. Przegrane wybory odcisnęły chyba piętno na psychice ustępującej głowy państwa, gdyż decyzje podejmowane w końcowym okresie sprawowania funkcji łagodnie mówiąc nie należały do najbardziej racjonalnych i służących Polsce.

    Szczególne wzburzenie w środowiskach kresowych wywołało odznaczenie jednym z najwyższych polskich odznaczeń państwowych przewodniczącego Związku Ukraińców w Polsce Piotra Tymę. Człowiek ten to „kłamca wołyński”, który w bardzo licznych wypowiedziach publicznych zaprzeczał faktowi zaistnienia ludobójstwa ludności polskiej na Kresach Wschodnich dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów ze zbrodniczej Ukraińskiej Powstańczej Armii. Wielokrotnie gloryfikował ukraińskich zbrodniarzy wojennych z UPA, SS-Galizien czy Legionu Wołyńskiego, bagatelizował i relatywizował zbrodnie ludobójstwa dokonane przez tych przestępców.

    Jest osobą przynoszącą realną szkodę w stosunkach polsko-ukraińskich, których właściwym fundamentem powinna być historia Sprawiedliwych Ukraińców czyli tych przedstawicieli tej nacji, którzy nie ulegli chorej ideologii Stepana Bandery i jego bandyckich kamratów, pomagali ofiarom banderowców (Polakom, Żydom, Rosjanom, Czechom, Słowakom, Węgrom, Cyganom) i za to zostali zamordowani przez UPA. Niestety Związek Ukraińców w Polsce nie jest zainteresowany tak budującymi przykładami postaw ludzkich, dla Pana Tymy i jego kolegów to ukraińscy siekiernicy są prawdziwymi bohaterami. Szczerze bolejemy, bo absolutnie nie sprzyja to pojednaniu między naszymi narodami.

    Zgodnie z prawem Pan Prezydent ma możliwość pozbawienia orderu, gdy nadanie nastąpiło w wyniku wprowadzenia w błąd albo odznaczony dopuścił się czynu, wskutek którego stał się niegodny orderu. Pierwsza ewentualność dotyczy byłego Prezydenta toteż trudno ją rozpatrywać. Piotr Tyma swoją postawą, działalnością i wypowiedziami publicznymi, w szczególności negującymi ludobójstwo ludności polskiej dokonane przez ukraińskich nacjonalistów na Kresach Wschodnich spełnia kryterium, dla którego staje się osobą niegodną jednego z najwyższych odznaczeń państwowych. Trudno bowiem sobie wyobrazić, że tym samym odznaczeniem honoruje się żołnierza 27 Wołyńskiej Dywizji AK czy osobę, która zdołała przeżyć rzeź swojej miejscowości a jednocześnie gloryfikatora UPA i „kłamcę wołyńskiego”.

    Piotr Tyma zapewne zasłużył na bardzo wysokie odznaczenia od pogrobowców banderowców, ukraińskich SS-manów z SS-Galizien czy pacyfikatorów Powstania Warszawskiego z Legionu Wołyńskiego. Nadawanie mu jednego z najwyższych polskich odznaczeń państwowych jest jawnym deprecjonowaniem tego orderu, wpisującym się w haniebną tradycję nadań polskich orderów osobom niegodnym np. Virtuti Militari dla Leonida Breżniewa.

    Apelujemy do Pana Prezydenta o rozpatrzenie naszego wniosku w imię dbałości o godność i znaczenie OOP oraz układanie przyjaznych stosunków z Ukrainą na fundamencie prawdy, szacunku dla ofiar ludobójstwa i braku gloryfikacji zbrodniarzy wojennych.

    Zarząd Kresowego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego im. Orląt Lwowskich

    =================

    http://dziennik.artystyczny-margines.pl/list-do-prezydenta-rp-w-sprawie-odebrania-krzyza-kawalerskiego-orderu-odrodzenia-polski-piotrowi-tymie/

    Lubię to

  30. https://justice4poland.com/2016/09/20/minister-waszczykowski-obiecal-petrowi-poroszence-ze-wladze-polski-wiecej-nie-beda-sie-zajmowaly-rzezia-wolynska/

    Minister Waszczykowski obiecał Petrowi Poroszence, – że władze Polski więcej nie będą się zajmowały Rzezią Wołyńską

    W środę podczas drugiego dnia wizyty na Ukrainie, — szef polskiego MSZ Witold Waszczykowski — rozmawiał z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksandrem Turczynowem.

    Został również przyjęty przez prezydenta Petra Poroszenkę.

    Głównymi tematami rozmów były współpraca dwustronna, kwestie bezpieczeństwa oraz bieżąca sytuacja na wschodzie Ukrainy.

    Rzecz jasna w agendzie spotkania nie znalazła się kwestia rozwijającego się na Ukrainie neobanderyzmu. — Tego tematu minister Waszczykowski unikał jak ognia.

    Podczas rozmowy z Ołeksadrem Turczynowem — minister Witold Waszczykowski przypomniał, — że w trakcie szczytu NATO, który odbył się w lipcu tego roku w Warszawie, — sojusznicy wyrazili zdecydowane poparcie dla Ukrainy i solidarność z tym krajem wobec konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Kluczową kwestią w ocenie ministra jest wdrożenie postanowień z tego szczytu.


    Ukraiński kundel szuchewycz. Bohater największych dziadów i żebraków Europy.

    Jak zaznaczył minister Waszczykowski, — Polska będzie wspierać te działania, przy czym – co ciekawe – polskie władze nie tylko że nie żądają niczego w zamian, ale też nie stawiają żadnych warunków. Tym samym — Polska ma w założeniu przyjętym przez rząd Beaty Szydło trwać przy Ukrainie bez względu na wszystko, — z antypolskimi działaniami włącznie.

    Pytanie, w imię czego?

    Z kolei w trakcie popołudniowego spotkania z prezydentem Petrem Poroszenko szef polskiej dyplomacji wyraził nadzieję na szybką liberalizację wizową pomiędzy Ukrainą a Unią Europejską. Zadeklarował przy tym pełne wsparcie strony polskiej dla reform przeprowadzanych na Ukrainie. Zwrócił ponadto uwagę na konieczność rozwijania współpracy regionalnej i rozbudowy połączeń infrastrukturalnych pomiędzy polskimi i ukraińskimi regionami przygranicznymi. O rozwijającym się na Ukrainie neobanderyzmie znowu nie było ani słowa.

    Obydwaj politycy rozmawiali natomiast o sprawach dla neo-banderowskich władz Ukrainy najważniejszych, a mianowicie o przyjętych przez polski Sejm i Senat uchwałach w sprawie godnego upamiętnienia ludobójców.

    Minister Witold Waszczykowski wyjaśnił Petrowi Poroszence,

    — że przyjęcie tych uchwał „może prowadzić do rozpoczęcia procesu pojednania”

    — i w żadnym stopniu nie jest „aktem, który będzie rozpoczynał proces jątrzenia”.

    Szef polskiego MSZ zapewnił Poroszenkę, że — „dla nas przyjęcie tej rezolucji przez parlament oznacza w tej chwili zdjęcie jej z agendy politycznej — i przeniesienie jej na dialog historyków”.

    Oznacza to, — że polskie władze obiecują ukraińskim, — że sprawą Rzezi Wołyńskiej więcej zajmować się nie będą.

    Jeżeli zatem wierzyć słowom ministra Waszczykowskiego, — to nie ma mowy o procedowaniu przez Sejm ustawy klubu Kukiz’15 prawnie regulującej kwestie związane z ludobójstwem dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

    Kilka dni wcześniej poseł Michał Dworczyk (PiS) miał przekonywać autora wspomnianej ustawy, Wojciecha Bakuna (Kukiz’15), że droga dla jej przyjęcia stoi otworem. Tymczasem wygląda na to, że do końca tej kadencji Sejmu nie opuści ona sejmowej „zamrażarki”.

    Ważnym sygnałem, — jak w rzeczywistości wygląda sprawa Rzezi Wołyńskiej w podejściu polskich władz jest fakt, że podczas dwudniowej wizyty na Ukrainie Witold Waszczykowski nie znalazł nawet minuty, by uczcić pomordowanych przez ukraińskich rezunów Polaków.

    Odwiedził jedynie Polski Cmentarz Wojenny w Kijowie – Bykowni, gdzie spoczywają zarówno obywatele II RP z tzw. „ukraińskiej listy katyńskiej”, jak i Polacy, Ukraińcy oraz przedstawiciele innych narodów, którzy zostali zgładzeni w wyniku totalitarnych represji politycznych końca lat 30, i tylko tam złożył wieniec.

    [ZOBACZ:

    — emjot]

    ***

    Źródło: MSZ,

    Fot. Sebastian Indra/MSZ
    Anna Wiejak

    Opublikowano 14 września 2016

    Za; http://prawy.pl/37132-minister-waszczykowski-obiecal-petrowi-poroszence-ze-wladze-polski-wiecej-nie-beda-sie-zajmowaly-rzezia-wolynska/ – forumemjot dla Polski, 16.09.2016

    ================================

    http://www.polishclub.org/2016/09/19/minister-waszczykowski-obiecal-petrowi-poroszence-ze-wladze-polski-wiecej-beda-sie-zajmowaly-rzezia-wolynska/?utm_source=feedburner&utm_medium=email&utm_campaign=Feed%3A+PolishClubOnline+%28Polish+Club+Online%29

    Tematy pokrewne:

    Zbrodnie śniące się po nocach
    Zagłada wsi Jankowce
    http://dziennik.artystyczny-margines.pl/zbrodnie-sniace-sie-po-nocach-zaglada-wsi-jankowce/

    “Nienawiść” – Stanisław Srokowski ,recenzja książki
    Fragmenty

    „O świcie gruchnęła wieść, że wielu Polaków spalono żywcem, wielu zginęło od kul, a ich mienie poszło z dymem […] Wystraszeni ludzie biegali jedni do drugich, naradzając się, co robić. Domy ukraińskie nagle odgrodziły się od polskich zamkniętymi furtkami i głuchym milczeniem, jakby jakaś zaraza panowała”. Str. 129

    „W gęstwinie zboża płonęli żywcem ludzie – kobiety, starcy i dzieci; nad polami niosły się przejmujące jęki i płacz. […] Ciemna i wielka skarga wzniosła się do Boga, lecz On milczał. Żywe żagwie biegały po polu, rzucały się na ziemię i tarzały między płomieniami. A z boków, gdzie stali z widłami i siekierami ponuro patrzący mężczyźni, rozległ się dziki rechot”. Str. 134

    “Chodzili wokół niej jak zgłodniałe wilki, pytali czy nie rozumie, co czeka takie osoby jak ona, a ona na to, że chyba jej nie zamordują, tak jak mordują niewinne polskie dzieci, albo nie spalą jej żywcem, jak to robią z polskimi kobietami. Ani nie zgwałcą i piersi nie utną, jak to robią z Polakami”. Str. 145

    „Moja pamięć, wyobraźnia i emocje rozwijały się i kształtowały w atmosferze wojny, gwałtu i straszliwych mordów. Od wczesnych lat dziecinnych wsłuchiwałem się w głosy, które mówiły o strachu, bólu i cierpieniu […] Mordy ukraińskich nacjonalistów, płonące wsie, gwałty i najokrutniejsze zbrodnie dokonywane na niewinnych ludziach były na porządku dziennym”. Str. 247

    „Niestety, Europa nie ma pojęcia, co się działo na Kresach i prawie nic nie wie o wymordowaniu przez bandy UPA od 100 do 300 tysięcy obywateli polskich. Europa nic nie wie o kulminacji antypolskiej akcji w niedzielę 11 lipca 1943 roku, kiedy UPA zaatakowała na Wołyniu jednocześnie 167 miejscowości i wymordowała w ciągu kilku godzin tysiące Polaków. Ze szczególnym okrucieństwem dokonano serii mordów w Porycku. Była to akcja świadoma, dobrze zorganizowana i jedna z najokrutniejszych w dziejach człowieka.” Str. 251
    http://nieterazwlasnieczytam.blogspot.com.au/2015/02/nienawisc-stanisaw-srokowski.html

    Czy polscy politycy w ogóle czytają jakąkolwiek lekturę na temat ludobójstwa Polaków?

    ŚMIERĆ TCHÓRZOM i ZDRAJCOM OJCZYZNY !!!

    Lubię to

  31. http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/sondaz-ibris-macierewicz-do-wymiany


    fot. uatoday.tv

    Sondaż IBRIS: Macierewicz do wymiany

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Poniedziałek, 26 wrzesnia 2016 o godz. 12:12:28

    Z ostatniego sondażu IBRIS dla „Rzeczpospolitej” wynika, że coraz więcej Polaków jest niechętna Antoniemu Macierewiczowi na stanowisku ministra obrony

    Aż 43 procent ankietowanych uznało, że obecny minister obrony powinien zostać wymieniony podczas najbliższej rekonstrukcji rządu.

    IBRIS w ogólnopolskim sondażu zapytał ankietowanych o to, Którego ministra /ministrów powinno wymienić Prawo i Sprawiedliwość przy najbliższych zmianach w rządzie.

    Antoni Macierewicz znalazł się na pierwszym miejscu na liście ministrów do wymiany. Trzeba zaznaczyć, że możliwe odpowiedzi nie zostały narzucone a każdy ankietowany mógł spontanicznie wskazać dowolnego ministra. Sondaż przeprowadzono już po zawieszeniu w obowiązkach rzecznika MON Bartosza Misiewicza.

    Za Antonim Macierewiczem znalazł się minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Wskazało go 34 procent ankietowanych. Następnie na liście pojawili się minister edukacji narodowej Anna Zalewska oraz minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

    Czytaj także:

    Szydło o sprawie Misiewicza: rozmawiałam z Macierewiczem, czekam na wnioski

    Czystki na szczytach Polskiej Grupy Zbrojeniowej

    Macierewicz o rzezi wołyńskiej: Źródłem jest Rosja [+VIDEO]

    Bliski współpracownik Antoniego Macierewicza odznaczony medalem „za zasługi dla obronności kraju”

    MON bada sprawę atakowania Polaków bronią elektromagnetyczną

    Rzeczpospolita/KRESY.PL

    Tytus:
    Czyli agenturalna sądażownia twierdzi, że trzeba wymienić ludzi, którzy najwięcej robią dobrego dla Polski. Bravo sb, po, kod i inne patatajstwo, wasze niedoczekanie.

    cyna:
    Wiadomo w końcu ci ludzie stanowią bezpośrednie zagrożenie dla żydokomunistów którzy ulokowali siebie i swoje pomioty w tych właśnie resortach.

    UPAdlina:
    singer vel psychiczny antonii sam jest baranie żydo-komunistą, wiec nie bredź !!… Trzeba też przypomnieć, że podczas głosowania uchwały wołyńskiej w Sejmie od udziału w głosowaniu uchylili się właśnie Waszczykowski i Macierewicz !!… Przyjaciele banderowców !!… Ale cyna i tyfus ich kochają, szczególnie psychicznego antoniego !!

    ManeTekelFares:
    co ty człowieku bredzisz? Dla kogo są zagrożeniem? Żydokomunistów? No to wymień mi choć jedną osobę postawioną przez pisiorów w stan oskarżenia w związku z no choćby aferą podsłuchową.Nazwiska są przecież znane, nie? Może Belka, co? lub Sienkiewicz? Albo Sikorski? Ha, ha, ha. Niedoczekanie twoje. Bo Pis to taka sama okrągłostołowa sitwa jak wszystkie poprzednie partyjki rządzące. A największym zagrożeniem to są dla narodu polskiego. Bo przez takich baranów jak Antuś, Waszczyk to naród będzie narażony na odwet Rosjan, a wtedy zobaczysz, jak nam pomogą żółto niebiescy przyjaciele pisu!

    UPAdlina:
    Psychiczny antonii jest jednym z największych szkodników, a nie „robiącym najwięcej dobrego dla Polski „!!…….Ty chyba tyfusie jesteś pensjonariuszem tego samego zakładu, co on, alboś troll uSSmański !!………Szuja jest uSSmańskim agentem wpływu, który reprezentuje nie polską, ale uSSmańską rację stanu !!……Precz z nim !!

    UPAdlina:
    Przydałoby się też tyfusie podszkolić z języka polskiego!!……….Nie „sądażownia” uSSmański pomiocie, ale „sondażownia” !!

    jaro7:
    Zbyt piękne aby było prawdziwe.Antek jest niezatapialny,Ziobro jest akurat ok(w sprawie uchwały wołyńskiej zachował sie bardzo przyzwoicie),natomiast brak mi tu osoby która bezwzględnie powinna wylecieć ,a mianowicie Waszczykowski.

    UPAdlina:
    Oby tylko nie zamienili antoniego na jakiegoś jego kolegę z zakładu !!… Choć, mało prawdopodobne, by go wymienili, bo na to potrzebna jest zgoda zaoceanicznego bandyty z faszyngtonu !!

    UPAdlina:
    26.09.2016 19:40

    kbog:
    Ten super specjalista od destrukcji nie powinien w ogóle piastować jakiejkolwiek funkcji w rządzie. Widocznie ma jednak haki na Jarusia.

    Lubię to

  32. http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/mateusz-morawiecki-za-wprowadzeniem-ceta


    fot. http://www.independent.co.uk

    Mateusz Morawiecki za wprowadzeniem CETA

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Poniedziałek, 26 wrzesnia 2016 o godz. 08:08:52

    Polski rząd dał zgodę na czasowe wprowadzenie w życie kontrowersyjnej umowy CEFTA jeszcze zanim zostanie ona ratyfikowana przez parlamenty krajowe.

    Wicepremier Mateusz Morawiecki reprezentujący Polskę na spotkaniu ministrów handlu w Bratysławie nie zawetował przyjęcia kontrowersyjnej umowy CETA.

    Comprehensive Economic nad Trade Agreement (CETA) jest porozumieniem o wolnym handlu pomiędzy Unią Europejską a Kanadą. Jest to umowa analogiczna do TTIP. Na jego mocy zniesione zostaną cła a także ujednolicone regulacje dotyczące produktów.

    Rada Unii Europejskiej podpisze umowę 18 października. Gdy zostanie przegłosowana w Europarlamencie jej zapisy zostaną wprowadzone w życie jeszcze zanim ratyfikują ją parlamenty krajowe.

    Jak informują przedstawiciele stowarzyszenia Akcja Demokracja, rozmowy w sprawie wprowadzenia umowy w życie były tajne a społeczeństwo nadal nie jest informowane o decyzjach podjętych w tej sprawie.

    Według specjalistów CETA może poważnie zaszkodzić polskiemu przemysłowi i rolnictwu. Jak twierdzi Krajowa Rada Izb Rolniczych CETA spowoduje zniszczenie rolnictwa w Polsce i w Europie. Na mocy umowy bowiem kanadyjskie firmy będą mogły zalewać Europę modyfikowaną genetycznie żywnością czy tez na przykład chlorowanym mięsem. Dodatkowo koncerny będą mogły pozywać państwa jeżeli te wprowadzą regulacje uderzające w ich interesy.

    Protesty przeciwko wprowadzeniu CETA i TTIP odbędą się 15 października.

    Czytaj także:

    Cień CETA nad Polską

    Interia/KRESY.PL

    Gan:
    Głównym zadaniem TTIP czy CETA jest zablokowanie rynków zbytu przed ekspansją towarów z Chin. Jeśli sprzęt wytwarzany przez niemieckiego Siemensa jest kilkadziesiąt razy droższy od chińskiego Xinje to uruchomienie szlaku jedwabnego będzie katastrofalne dla rynków zbytu dużych korporacji. Nie mam wątpliwości, dla kogo pracuje pan Morawiecki. Z pewnością nie robi tego w interesie Polski.

    azar:
    No to widzimy wprowadzanie tematu zastępczego i robienie rabanu w związku z aborcja by ukryć fakty związane z TTIP i CETA by o tym właśnie było u nas cicho. Robimy wszystko co nam z USA pan wszechmogący każe.

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,gospodarka?zobacz/tyszka-plan-morawieckiego-to-plan-ukrainizacji-polskiego-rynku-pracy&utm_source=rss&utm_campaign=rss&utm_term=www.kresy.pl

    Lubię to

  33. http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/lider-ras-jak-neobanderowcy-sugeruje-ze-ukraina-byla-polska-kolonia


    Jerzy Gorzelik. Fot. wikimedia.org

    Lider RAŚ jak neobanderowcy. Sugeruje, że Ukraina była polską kolonią

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Sobota, 24 wrzesnia 2016 o godz. 21:09:04

    Lider ślązakowskiego Ruchu Autonomii Śląska w jednym z wpisów na portalu społecznościowym wyraźnie zasugerował, że Polacy byli na Ukrainie kolonizatorami, a Polska prowadziła względem części terenów dzisiejszej Ukrainy politykę kolonizacyjną. Analogiczne tezy lansują ukraińscy nacjonaliści.

    Szef Związku Ukraińców w Polsce, Petro Tyma, zamieścił na Facebooku wpis, komentując link do załączonego materiału:

    – Stało sie norma w Polsce by opis konfliktu polsko-ukraińskiego z okresu II WS rozpoczynać od 1943 r. Pomijając przyczyny inne niż ideologia OUN (socjalne, religijne), czy grunt na którym rosła nienawiść. Inny sposób to budowanie fałszywej symetrii w odpowiedzialności za destabilizowanie sytuacji w II RP. Wyolbrzymia sie role OUN (teoretyków i bojowników) a umniejsza aparatu państw. Akcja niszczenia cerkwi oraz cala tzw. Akcja umacniania polskości są tego dobitnym przykładem.

    Jeden z użytkowników w ramach komentarza zamieścił link do artykułu na portalu Fronda.pl [wywiad z francuskim historykiem Danielem Beauvois, zwolennikiem tezy o „polskim kolonializmie na Kresach – red.], zatytułowanego „Gdy Ukraina była polską kolonią”. Na uwagę innej użytkowniczki, że Ukraina nie była kolonią, a ziemie te wchodziły w skład polskiego państwa, lider Ruchu Autonomii Śląska Jerzy Gorzelik odpowiedział:

    – Nie była? Proponuję przeczytać książkę J. Sowy „Fantomowe ciało króla” [autor stawia w niej krytyczną tezę, że w okresie I RP Ukraina była planowo kolonizowana i wyzyskiwana przez polską szlachtę – red.].

    Przeczytaj: Lider Ruchu Autonomii Śląska w hitlerowskiej czapce

    „Polska traktowała Ukrainę jak Francja Maghreb”

    Teza o „polskim kolonializmie” na Kresach czy „kolonizacji Ukrainy przez Polaków” jest wyraźnie obecna w narracji neobanderowskiej, w tym wśród naukowców sympatyzujących z ukraińskim nacjonalizmem.

    W wywiadzie udzielonym „Gazecie Wyborczej” w lipcu ub. roku Jarosław Hrycak, ukraiński historyk i szef katedry historii Ukrainy na Ukraińskim Uniwersytecie Katolickim we Lwowie oskarżał Polskę o prowadzenie na Kresach Wschodnich polityki kolonialnej.

    Hrycak odpowiada na to, że w kwestii „mitu Kresów Wschodnich” najbliżej jest mu do podejścia francuskiego historyka Daniela Beauvois, „któremu spuścizna Rzeczypospolitej na Kresach przypomina stosunek Francji do Maghrebu”. „Czyli, nie owijając w bawełnę, kolonializm” – stwierdza prowadząca wywiad. „Otóż to. A kolonializm zawsze tak dobiera frazy, żeby pokazać, że to nie podbój, przemoc, tylko misja cywilizacyjna” – twierdził ukraiński profesor.

    Na początku tego roku w sieci pojawiło się nagranie, na którym ukraiński wykładowca gani ucznia polskiego pochodzenia za słowa o tym, że na przełomie 1918/1919 roku Polacy bronili swoje miasto, Lwów, przed Ukraińcami Oburzał się również na napis na pomniku na Cmentarzu Orląt Lwowskich, że Polacy bronili swojej ojczyzny. Jaka tu dla Polaków ojczyzna? W Galicji, na etnicznej ukraińskiej ziemi, gdzie nigdy Polaków nie było. (…) Są kolonizatorami i okupantami, rozumie Pan? mówił ukraiński historyk.

    Przeczytaj: Ukraiński wykładowca: Lwów to odwieczne ukraińskie miasto, Polacy tu kolonizatorami i okupantami [VIDEO]

    Jak informowaliśmy, w lipcu znany ukraiński historyk i profesor Uniwersytetu Kijowskiego Iwan Patryliak porównał mordowanie Polaków przez Ukraińców na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej do walki z kolonializmem:

    – Co do incydentów na Wołyniu. Kiedy algierscy Arabowie rozpoczęli wojnę o niepodległość, masowo zabijali francuskich, białych kolonistów. To samo miało miejsce w innych krajach, które walczyły o niepodległość. W żadnym wypadku w odniesieniu do kolonistów nie kwalifikuje się to jako ludobójstwo.

    ZOBACZ: Ukraiński historyk: Zabijanie Polaków to walka z kolonializmem [+VIDEO]

    – Gdy wydalono przedstawicieli dawnego ludu panującego – to jest to ludobójstwo czy nie? Czy wyrzucenie Portugalczyków z Mozambiku to było ludobójstwo? – pyta historyk

    Prof. Patryliak, obok szefa Ukraińskiego IPN, Wołodymyra Wiatrowycza, jest jednym z głównym gloryfikatorów OUN-UPA na Ukrainie. Zabierał także głos jako ekspert w materiale ukraińskiej stacji telewizyjnej o rzezi wołyńskiej i Polsce, w którym znalazło się mnóstwo kłamstw i manipulacji- w tym o „wojnie między polskimi i ukraińskimi nacjonalistami”. Zacytowano ukraińskich ekspertów twierdzących, że za przyjęciem uchwały wołyńskiej stoi rosyjski wywiad. Padły też fałszywe oskarżenia pod adresem Ewy Siemaszko i jej ojca.

    Z kolei po przyjęciu w lipcu br. uchwały wołyńskiej przez Sejm, neobanderowska wydała oficjalne oświadczenie, w którym wprost obarczono odpowiedzialnością za rzeż wołyńską „polskich kolonizatorów-okupantów”, broniąc przy tym UPA.

    – Polsko-ukraiński konflikt z 1943 roku na Wołyniu był związany ze stroną polską, która nie chciała uznać prawa Ukraińców do bycia gospodarzami na swojej ziemi, planowała wskrzesić po wojnie swoje imperium kolonialne i pragnęła nie dopuścić do samostanowienia ukraińskiej nacji na zachodnioukraińśkich ziemiach – czytamy w tekście.

    W oświadczeniu zaznaczono, że „antyukraińska rezolucja” nie byłaby możliwa, gdyby ukraińskie władze “nie klękały przed pomnikami z fałszywymi napisani”, ale twardo broniły Ukraińców, “ofiar wielowiekowej, szowinistycznej, agresywnej polityki ze strony kolonizatorskiej Rzeczpospolitej”.

    Facebook.com / Kresy.pl

    Lubię to

  34. http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/lubelski-sedzia-kto-chce-by-lwow-byl-miastem-polskim-ten-nawoluje-do-nienawisci


    Fot. dziennikwschodni.pl

    Lubelski sędzia: kto chce, by Lwów był miastem polskim, ten nawołuje do nienawiści

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Piątek, 23 wrzesnia 2016 o godz. 21:09:57

    – Z treści napisów wynika, że postawiono znak równości miedzy narodowością ukraińską, a tzw. banderowcami. (…)

    Chodzi o to, że Lwów był kiedyś polski, a teraz jest ukraiński i osoby, które takie mają poglądy, chcą by Lwów znowu był miastem polskim – w ten sposób lubelski sędzia Łukasz Czapski uzasadniał, że banery o treści „Lwów odzyskamy, banderowców ubijemy” nawoływały do nienawiści na tle narodowościowym.

    Jak informowaliśmy wcześniej, sędzia Sądu Rejonowego Lublin-Zachód uznał, że banery „Lwów odzyskamy, banderowców ubijemy”, wywieszone podczas meczu rugby Polska-Ukraina w maju 2015 roku nawoływały do nienawiści na tle narodowościowym.

    Obrońca trójki oskarżonych utrzymywał, że mężczyźni nie nawoływali do nienawiści na tle różnic narodowościowych, lecz jedynie kultywowali pamięć o polskości Lwowa. Z tą argumentacją nie zgodził się jednak sędzia Łukasz Czapski:

    – Mecz ze swojej istoty jest zdarzeniem, które służy rozrywce, a nie kultywowaniu pamięci o jakichkolwiek wydarzeniach historycznych. Ponadto kultywowanie pamięci, jak sama nazwa wskazuje, jest to pielęgnowanie jakichś zdarzeń, które miały miejsce w przeszłości i dążenie do tego, by nie zostały one zapomniane.

    Sędzia Czapski dodał również, że z treści napisu wynika wprost, że odnosi się on do przyszłości, a nie do przeszłości:

    – Upamiętnianie dotyczy przeszłości, a zwrot „ubijemy” dotyczy przyszłych zamiarów. Z treści napisów wynika, że postawiono znak równości miedzy narodowością ukraińską, a tzw. banderowcami. Oba banery były wcześniej przygotowane, a ich wywieszenie planowano. Było to więc nawoływanie do nienawiści.

    – Chodzi o to, że Lwów był kiedyś polski, a teraz jest ukraiński i osoby, które takie mają poglądy, chcą by Lwów znowu był miastem polskim – uzasadniał sędzia.

    32-letni Zbigniew W. otrzymał karę 6 miesięcy prac społecznych, zaś 29-letni Marcin K., oraz 31-letni Paweł T. po 9 miesięcy w wymiarze 20 godzin miesięcznie. Mają również zapłacić po 200 zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym. Ponadto otrzymali zakazy stadionowe na mecze reprezentacji Polski i Ukrainy, rozgrywane na Arenie Lublin.

    W maju 2015 roku na stadionie Lublin Arena podczas meczu rugby Polski i Ukrainy na polskich trybunach pojawił się baner z napisem Lwów odzyskamy, banderowców ubijemy. Zastępca prezydenta Lublina Krzysztof Komorowski po konsultacji z prezydentem miasta nakazał „zdjęcie banerów ze skrajnie prawicowymi hasłami”. Ochroniarze nie byli w stanie zdjąć transparentu, zrobiło to kilka kobiet oglądających mecz.

    Argumenty obrony prawdopodobnie nie spodobały się m.in. dziennikarzom lubelskiej Gazety Wyborczej, którzy dali temu wyraz poprzez sformułowanie tytułu artykułu na ten temat, zamieszczonego w sieci.

    Dziennik.pl / lublin.wyborcza.pl / Kresy.pl

    krok:
    Co tam u Was na wschodzie Polski się dzieje ? Nie możecie dać sobie rady z ukraińskim nacjonalizmem ? Jak nie pochody banderowców, to banderowskie flagi na autach, nauczycielki, które uczą nazistowskiej ukraińskiej ideologii, teraz sędzia, który uważa, że chcieć, marzyć o ponownie Polskim Lwowie, znaczy nawoływać do nienawiści. Na zachodzie nie mamy takich problemów, zbyt wielu jest tu potomków Kresowian, tych, którzy bezpośrednio doświadczyli bestialstwa ukraińców na Polskich Kresach. Chociaż element KOD, który neguje ludobójstwo Polaków, jest tu w mniejszości, lecz odczuwalny. Jednak zachód Polski, to było oczko w głowie komunistów, głównie Zielonogórskie, wiele dzieci byłych UBeków i milicjantów, działa czynnie na rzecz zamazywania historii Polski. Lecz jak mówił Pawlak, lepszy swój wróg u nas z KOD, niż obcy, na wschodzie – banderowcy.

    zefir:
    „Kroku”,aleś wysmarował nieposłużny paszkwil przeciwny zielonogórskiemu. Oświęcę cię więc nieco.Oyóż w tym zielonogórskim żyję Ja organiczny wróg banderyzmu, to tylko w zielonogórskim jest 105 wojskowy kresowy szpital w Żarach i Żaganiu,to tutaj żyją szlachetni Polacy pamiętający o zbrodniach ukraińskich banderowców na Polakach upominający się w Sejmie i u Prezydenta RP o cześć i godność dla pomordowanych na Kresach.Również w zielonogórskim żyje najliczniejsza rzesza tzw Sybiraków,to tutaj mamy skwery i pomniki obrońców Lwowa,czy powstańców Warszawy-Szarych Szeregów.To my w zielonogórskim najlepiej znamy ukraiński nazizm i soviecki totalitaryzm,więc nie krytykuj i pouczj nas,gdyż dotej roli nauczyciela nam nie dorastasz.

    banderacwel:
    Ten sędzia to zwykły szmaciarz banderowski takie dyrdymały to niech sobie wciska swoim śmieciarskim ziomkom UPAdlińskim łajza jebana Lwów był Polski i jeszcze będzie

    Kojoto:
    „wynika, że postawiono znak równości miedzy narodowością ukraińską, a tzw. banderowcami.” ten pożal się boże sędzia kłamie – to jego subiektywne odczucie, prawdopodobnie motywowane jego pochodzeniem, być może ukraińskim? Jak by nie było ten śmieć prowadzi antypolską działalność.

    zefir:
    Takich debili jak Łukasz Czapski ,tylko na wysypisko nieczystości i wszelkch paskudnych odpadów.Lwów był od wieków królewskim grodem Polskim i takim pozostanie na następne wieki,wbrew opinii antypolaka sędziego SSądu Rejonowego w Lublinie.Że też na garnuszku polskiego podatnika żeruje jeszcze niejaka łajza czapska,tak bez żadnej odpowiedzialności za bzdety które wyrokuje przeciw własnemu chlebodawcy,

    kresmen:
    LWÓW ZAWSZE POLSKI ! ! ! – …c o nam obca przemoc wzięła, SZABLĄ ODBIERZEMY !… marsz, marsz, Dąbrowski !

    kresmen:
    swoją drogą – SZABLĄ ODBIERZEMY – też jest w czasie przyszłym i wobec tego NALEŻY ZDELEGALIZOWAĆ POLSKI HYMN – (wg. toku rozumowania tego czapkarza ).

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s