338 O językoznawstwie i nie tylko, czyli podsumowania i wyjaśnienia do przygotowań przed Wielkim Marszem… w nieznane 07

II wojnę światową wywołali Niemcy, nie ”naziści”, tak jak pomogli im min. sowieccy żydokomuniści, czyli tzw. „ludzie radzieccy„,  a nie tylko Rosjanie,.. itd,.. a na Wołyniu to upaińcy bestialsko katowali Polki i Polaków, a nie odwrotnie,.. itp,.. a wszyscy ci zbrodniarze byli wyznawcami „miłosiernej” tradycji pustynnej i byli opłacani przez międzynarodową finansjerę, w celu min. zniszczenia Nas Słowian i Prastarej Tradycji Naszych Przodków

Ten wpis jest zbiorem kilku powiązanych ze sobą spraw, a widzę to tak:

01.09.1939r krześcijańskie i katolickie Niemcy, jako państwo czyli 3 Rzesza Niemiecka,  bez wypowiedzenia wojny od zachodu, północy i południa, napadły na równie krześcijańską i katolicką 2 Rzeczpospolitą Polską, a pomagała im w tym równie krześcijańska i katolicka 1 Republika Słowacka.

03.09.1939r 3 Republika Francuska i krześcijańska i protestancka Wielka Brytania wypowiedziały wojnę 3 Rzeszy Niemieckiej, ale przez zaniechanie jakichkolwiek działań (tzw. Dziwnej Wojny nie liczę) i zdradę swojego sojusznika, czyli 2 Rzeczpospolitej Polskiej, doprowadziły do tego, co nastąpiło 17.09.1939r.

17.09.1939r żydokomunistyczny Związek Radziecki, czyli Sowiety, zgodnie z ustaleniami paktu Ribbentrop-Mołotow, wobec zdrady i bezczynności mocarstw zachodnich, od wschodu napadł na osamotnioną 2 Rzeczpospolitą, która dostała się pod podwójną okupację i jako państwo przestała istnieć, bo tego samego dnia jej rząd przekroczył granicę polsko-rumuńską i udał się na wygnanie w nieznane…

Można spierać się, (co ja robię), czy od tego dnia do dzisiaj 3 Rzeczpospolita Polska rzeczywiście odzyskała niepodległość, czy cały czas nie była i nadal nie jest jedynie zarządzana przez różne osoby, które nie były / nie są (nie czuły się / nie czują się) ani Polkami ani Polakami, ani nie działały i nadal nie działają w dobrze pojętym interesie Polski, a jedynie udając Polki i Polaków nadal służą obcym państwom i obcym interesom…

A i co do Ukrainy…

W okresie 1932 – 1933r na terenie Ukraińskiej Republiki Związku Radzieckiego, sztucznie wywołany został tzw. Hołodomor, czyli z rozkazu żydokomunistycznej władzy sowieckiej, żydokomuniści doprowadzili do klęski głodu, w której zmarło jak ostrożnie szacuje się około 6-10 milionów ludzi różnych narodowości.

Na terenie 2 Rzeczpospolitej Polskiej, mimo szalejącego w tym samym czasie tzw. Wielkiego Kryzysu, klęski głodu nie było i osoby innych narodowości niż polska, nie były celowo głodzone i nie umierały z głodu, jak to miało miejsce po drugiej stronie granicy polsko-sowieckiej…

To spośród tych rzekomo straszliwie prześladowanych przez Państwo Polskie „męczenników” sprawy ukraińskiej, wywodzili się w większości przywódcy, twórcy i wykonawcy bestialskich mordów na Polkach, Polakach, jak i innych osobach różnych narodowości, w tym tzw. żydów, którzy ginęli straszliwą śmiercią podczas tzw. Rzezi Wołyńskiej, itp, która miała miejsce od 1943r, ale także długo przedtem, bo już od 01.09.1939r, jak i długo potem, bo nawet do 1947r.

Dopiero tzw. Akcja Wisła przeprowadzona przez żydokomunistyczny rząd Polski Ludowej i Ludowego Wojska Polskiego doprowadziła do ustania mordowania Polek i Polaków. Osiągnięto to nie przez wybicie do nogi wszystkich podejrzanych o sprzyjanie zbrodniarzom z OUN-UPA, ale przez wysiedlenie ich na tzw. Ziemie Odzyskane.

Tak to widzę…

Jeśli to jest dla kogoś tak wielką zbrodnią, no to napiszę że w takim razie jest mi bardzo przykro, że jego przodkowie urodzili się po „niewłaściwej” stronie granicy polsko-sowieckiej, bo mogli przecież dalej w tej „dobrej” republice sowieckiej żyć sobie… (albo może jednak nie)… co i tak pewno wg nich byłoby lepsze, niż znoszenie wszystkich tych upokorzeń, doznawanych ze strony „złego” Państwa Polskiego… nieprawdaż?

A po co to wszystko piszę? Ano po to, żeby nie dać zwariować się i nazywać rzeczy po imieniu, a nie tak jak tego sobie życzą bezwstydni i poprawni politycznie potomkowie niemieckich, żydokomunistycznych, słowackich, francuskich, angielskich, upaińskich czy innych żydobanderowskich zdrajców i zbrodniarzy…

Nie uważam, że wszystkie te wydarzenia, jak i np. zagłada Polek i Polaków pod rządami sowieckich żydokomunistów, powinny być wrzucane do jednego wora i czczone 17 września, jako jeden symboliczny dzień… Uważam, że jest to zbyt złożone, a jeśli już, to np. początkiem wszystkiego była data podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow, czyli dzień… 23 sierpnia… a może jednak nie, bo to 5 maja, jako data urodzin Karola Marksa, twórcy podstaw komunizmu… a może…

Jak chcieliście absurdu… no to go żydobanderowcy macie… a o 11 lipca Polki i Polacy nie zapomną NIGDY, choćbyście wszyscy żywcem wyleźli z tych waszych nędznych skór, zapleśnieli, zaśmierdli się i skiśli z tej waszej przeciw-polskiej, przeciw-słowiańskiej złości i zakłamania!!! 😦 Jeszcze, i to niezadługo przekonacie się o tym… 🙂

HAŃBA WSZYSTKIM KŁAMCOM, A TYM PUSTYNNYM ŻYDOBANDEROWSKIM PO TRZYKROĆ HAŃBA, HAŃBA, HAŃBA!!!

…..


Niemieccy policjanci podczas inspekcji w Łodzi, ok. 1940-41 r. (fot. Wikimedia Commons)

http://historia.wp.pl/title,II-wojne-swiatowa-wywolali-Niemcy-nie-nazisci,wid,18488995,wiadomosc.html?ticaid=117ac0&_ticrsn=3

II wojnę światową wywołali Niemcy, nie ”naziści”

WP | dodane 2016-09-01 (13:41) | 431 opinii

Niemcy od dekad prowadzą konsekwentną politykę historyczną, której celem jest zatarcie odpowiedzialności za koszmar, jaki 1 września 1939 r. sprowadzili na Europę – pisze Hubert Kuberski w artykule dla WP.

Siedemdziesiąt siedem lat temu rozpętali wojnę, choć tylko mała część z nich należała do NSDAP. Blisko 1/6 populacji III Rzeszy została zaangażowana w walkę na froncie, ciemiężenie podbitych narodów w latach 1939-1945 i związane z tymi działaniami rozliczne zbrodnie. Tymczasem coraz mniej popularne staje się twierdzenie, że to Niemcy odpowiadają za wybuch II wojny światowej.

”Naziści”, czyli narodziny poprawności politycznej

Mogłoby się zdawać, że termin ”nazizm” wymyślili skrajnie lewicowi działacze z Partii Demokratycznej. Miałoby im chodzić o uniknięcie dyskredytacji socjalizmu, które mogłoby się dokonać przez dodanie do niego przymiotnika ”narodowy”. Ale nic bardziej błędnego – ”nazistów” wymyślili jeszcze socjaliści niemieccy z SPD. Pełna nazwa partii Adolfa Hitlera brzmiała: Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników (Nationalsozialistische Deutsche Arbeiterpartei – NSDAP). Skrót, który został ukuty przez wrogów z SPD pochodził od dwóch pierwszych sylab przymiotnika ”National”. Według innej wersji genezy tej nazwy, termin ”Nazi” należy wywodzić z kombinacji innych sylab: ”Nationalsozialistische”. A jeszcze inne wyjaśnienie szuka źródeł słowa ”Nazi” w kolokwialnym i obraźliwym określeniu dla wstecznego chłopa. Miało się wziąć od ”Ignaza”, skróconej wersji imienia ”Ignatius”, które było popularne w Bawarii, gdzie narodowi socjaliści zainicjowali swą działalność. Niezależnie jednak od pochodzenia, termin ”Nazi” zastąpił właściwe określenie, czyli ”narodowy socjalizm”, a wkrótce nawet samych Niemców jako sprawców zbrodni i twórców obozów koncentracyjnych.

Natomiast sformułowania ”Nazi Germany” (Niemcy nazistowskie) czy ”Nazi regime” (reżim nazistowski) zostały spopularyzowane przez niemieckich emigrantów politycznych. Z czasem konsekwentne używanie tego określenia zdominowało przestrzeń informacyjną i naukową. Aż do czasu głośnego wystąpienia Lorda Evansa, który w czerwcu tego roku – po wizycie królowej Elżbiety I w ”nazistowskim obozie koncentracyjnym Bergen-Belsen” – napisał list protestacyjny do redakcji ”Guardiana”. Członek Izby Lordów z Partii Pracy oponował przeciwko zastępowaniu w opisach obozów koncentracyjnych słowa ”niemiecki” słowem ”nazistowski”. ”W artykułach o I wojnie światowej dwiema stronami konfliktu byli Brytyjczycy i ich sojusznicy walczący z Niemcami” – zauważył. ”Jednak w artykułach o II wojnie światowej słowo ‚Niemcy’ zanika, a zamiast niego pojawia się słowo ‚naziści’. Ta polityczna poprawność mnie martwi. Podczas wojny walczyliśmy z Niemcami, z których wielu było członkami partii narodowosocjalistycznej. W obozach koncentracyjnych, w których zginęło 6 mln Żydów, pracowało wielu członków partii narodowosocjalistycznej niemieckiego pochodzenia, ale pracowało tam także wielu po prostu Niemców” – dodał brytyjski polityk.

Panowie w średnim wieku

Służbę wojskową, policyjną lub pomocniczą w III Rzeszy zdominowali – nie wspominając o Austriakach i Volksdeutschach – Niemcy. Ale nasycenie armii narodowymi socjalistami – za wyjątkiem SS – nie było wysokie aż do 1939 r. Właśnie wtedy wojenna indoktrynacja objęła kursy oficerskie w wojsku i policji.

Najwnikliwszy ogląd sytuacji i całego zła, które przynieśli ze sobą podczas II wojny światowej Niemcy i narodowy socjalizm, zobaczymy wtedy, gdy przyjrzymy się posterunkowi niemieckiej Gendarmerie (żandarmerii) w jednym z kreisów (powiatów) dystryktu lubelskiego. Właśnie tutaj trafiali mężczyźni w średnim wieku, którzy byli za starzy na to, by pójść na front. I właśnie tu rozgrywały się ludobójcze Aktion Reinhard i Aktion Erntefest.


Niemcy rozstrzeliwują polskich cywilów w Lesznie, 21 października 1939 r. fot. Wikimedia Commons

Spokojni niemieccy policjanci z Ordnungspolizei służyli na wsi, operowali w miastach w ramach Schutzpolizei oraz byli skoszarowani w trzech batalionach policji. Walczyli głównie z czarnorynkową spekulacją, aż do czasu, gdy SS-und Polizeiführer Lublin, SS-Brigadeführer i Generalmajor der Polizei Odilo Globocnik zagonili ich w 1942 r. do działań wartowniczych i strażniczych przy eksterminacji Żydów. Setki policjantów musiały do końca życia oglądać w koszmarach sceny z bocznic kolejowych Lubelszczyzny. Niemiecka Ordnungspolizei dokonała równie strasznych mordów co Einsatzgruppen. Dowodem są chociażby działania 101. Policyjnego Batalionu Rezerwowego, które ujawnił Christopher R. Browning w znakomitej monografii ”Reserve Police Battalion 101 and the Final Solution in Poland”. Opisani przez Browninga niemieccy policjanci pochodzili głównie z Hamburga. Choć prywatnie byli zwolennikami nie tylko NSDAP, ale również partii liberalnych i socjalistycznych, to potrafili bez protestu rozstrzelać w ciągu jednego roku wojny (od czerwca 1942 – maj 1943 r.) 50 tys. Żydów w Generalnym Gubernatorstwie. Ich ofiarami byli także ”słowiańscy Untermenschen”. Na swoich odkrywców czekają dokumenty innych batalionów, które rozmieszczone były w Lublinie, Zamościu i Chełmie. A to był przecież tylko jeden z okupowanych przez Niemców dystryktów.

Nie tylko SS

Wśród należących do NSDAP funkcjonariuszy śmierci byli profesorowie, doktorzy, inżynierowie, a nawet wykształceni w konserwatoriach muzycy. Przykładem tych ostatnich był Obermusikmeister Hermann Müller-John (legitymacje: NSDAP-nr 452295 i SS-nr 207148). Należał on do ówczesnej elity muzycznej Niemiec i pełnił fukcję dyrygenta reprezentacyjnej jednostki Leibstandarte SS ”Adolf Hitler”. Ten Obermusikmeister został uwieczniony na licznych fotografiach i filmach w czarnym mundurze Allgemeine-SS, zaprojektowanym przez prof. Karla Diebitscha, w którym prezentował się nadzwyczaj szykownie. Awansował do stopnia SS-Sturmbannführera der Reserve der Waffen-SS. Służył narodowemu socjalizmowi do 8 maja 1945 r., kiedy to popełnił samobójstwo wraz z żoną i córką. Tyle niemiecka Wikipedia, zazwyczaj skrupulatna i godna zaufania.

Ale ten dyrygent miał też na sumieniu całkowicie przemilczany rozkaz rozstrzelania 50 polskich i żydowskich cywilów w nocy z 18 na 19 września 1939 r. Po przypadkowej strzelaninie Müller-John rozkazał żołnierzom z orkiestry i kolumny medycznej Leibstandarte SS ”Adolf Hitler” przeszukać domy na rynku w podwarszawskich Błoniach. Zabito 50 aresztowanych mężczyzn. Armijni zwierzchnicy dyrygenta, generałowie von Walter von Reichenau i Gerd von Rundstedt, rozkazali postawić Müller-Johna za samowolę przed sądem wojennym. Jednak interwencja ”Seppa” Dietricha u samego Hitlera uwolniła Müllera-Johna od zarzutów ”zbrodni przeprowadzonej pod wpływem gniewu z powodu okrutnego traktowania Volksdeutscherów przez Polaków”.

Eskalacja wojny doprowadziła do zintensyfikowania spirali terroru, w którą zaangażowali się również żołnierze Wehrmachtu. Obok struktur SS, także oni popełniali zbrodnie – zawsze tłumacząc je walką z partyzantami, zwanymi przez Niemców ”bandytami”. Zainteresowanych szczegółami odsyłam do książki Jochena Böhlera ”Zbrodnie Wehrmachtu w Polsce. Wrzesień 1939. Wojna totalna”.

Ślepe kino

Trzecia generacja Niemców urodzonych po II wojnie światowej wychowuje się na treściach rewidujących obraz konfliktu europejskiego sprzed ponad siedmiu dekad. Nie mają szansy na obejrzenie filmów fabularnych o zbrodniach swoich pradziadków – to temat tabu. Jak nieoficjalnie opowiadał nominowany do Oscara znany polski reżyser po jednej z konferencji prasowych: Niemcy nie są zainteresowani produkcją filmów przedstawiających ich w złym świetle.

Obecny szczyt neo-narodowego oczyszczenia osiągnął szczyt w absurdalnym filmie ”Nasze matki, nasi ojcowie”. Konsekwencja w opowiadaniu własnej martylogii przez naszych sąsiadów zza Odry jest zdumiewająca. Powstały filmy o ”wypędzeniach”, zatopieniu statku ”Wilhelm Gustloff”, nalocie na Drezno, gwałtach na Berlinkach czy też o lesbijkach nad jeziorem Wansee. Ale już nikt między Renem a Odrą nie kwapił się, by skręcić obraz o kluczowej dla Zagłady konferencji, która odbyła się nad wspomnianym jeziorem. Trzeba było BBC i HBO, które wyprodukowały znakomity film utrzymany w konwencji teatru telewizji. W niemieckiej kinematografii powstało mnóstwo fabuł o czasach narodowosocjalistycznych Niemiec, ale poruszały one jedynie poboczne epizody kolejnych Heimatów oraz wszystkich bohaterów niemieckiego ”ruchu oporu”. Jak dotąd nie doczekaliśmy się – i raczej się nie doczekamy – filmów o masakrze w Kragujevacu, Babim Jarze, rzezi Woli czy choćby zbrodni w Białej Cerkwi.

Niemieckie zbrodniarki

Ale okrucieństwa nie ograniczały się do niemieckich mężczyzn. Świetna książka Wendy Lower ”Furie Hitlera” (w fatalnym polskim tłumaczeniu) rozprawia się z mitami o słabej płci w III Rzeszy, która miała – zgodnie z wyobrażeniami narodowych socjalistów – hołdować tradycji ”Kinder, Küche, Kirche” (pol. ”dzieci, kuchnia, kościół”). Kobiety niemieckie niejednokrotnie angażowały się w ludobójcze praktyki na ”narodowosocjalistycznych polach śmierci” – również w machinę Zagłady na Wschodzie – co udowodniła amerykańska historyczka.

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/36978/wiki_majdanek_-_aktion_erntefest_(1943)_635.jpeg
Masowe groby po operacji Aktion Erntefest w obozie w Majdanku, 1944 r. fot. Wikimedia Commons

Już wcześniej Gudrun Schwarz i Elizabeth Harvey potwierdzały zaangażowanie kobiet w system III Rzeszy. Pierwsza z nich opisała okrucieństwo małżonki jednego z esesmanów podczas Aktion w Hrubieszowie. Kobieta wyrwała mężowi z ręki pistolet i sama zaczęła strzelać do Żydów. Kolejna niemiecka morderczyni, Erna Petri, uczestniczyła w mordowaniu żydowskich uciekinierów. Zapytana przez śledczego podczas przesłuchania o to, jak mogła zamordować małe dzieci, choć sama była matką, Niemka powołała się na ówcześnie dominujący antysemityzm i chęć wykazania się przed mężczyznami. Udział kobiet niemieckich w ”orgii przemocy” doskonale przedstawia monografia albumowa Daniela Patricka Browna ”The Camp Women: The Female Auxilliaries Who Assisted the SS in Running the Nazi Concentration Camp System”. Zaręczam, że jej lektura niejedną osobę może doprowadzić do koszmarów sennych

Młodzi fanatycy

Podobnie podczas wojny zachowywała się – indoktrynowana od dziecka – niemiecka młodzież. Najjaskrawszy przykład to 12. SS-Panzer-Division ”Hitlerjugend”. Powoływani do tej jednostki młodzieńcy po wyszkoleniu stawali się fanatycznymi żołnierzami Waffen-SS. Instruktorzy nauczyli ich walczyć w czołgach Pz.Kpfw V Panther, ale też strzelać z karabinów maszynowych MG-42. To za ich pomocą zaślepieni ideologicznie młodzi esesmani rozstrzeliwali cywilów w Ascq (2 kwietnia 1944 r.), Tavaux (30 sierpnia 1944 r.), Plemion (31 sierpnia 1944 r.) czy wcześniej mordowali kanadyjskich jeńców wojennych w czerwcu 1944 r. w Normandii. Młodzieńcy z dywizji SS ”Hitlerjugend” potrafili jeszcze w kwietniu 1945 r. zabijać za defetyzm i słowiańskie pochodzenie. Zbrodnie te miała miejsce już po niepowodzeniach ich ostatniej ofensywy pod Budapesztem, gdy Hitler nakazał żołnierzom Waffen-SS zdjęcie honorowych opasek ze swoim imieniem. Młodzi fanatycy zachowali jednak narodowosocjalistyczną wiarę do końca.


Nastoletni żołnierze z SS „Hitlerjugend” udekorowani Żelaznymi Krzyżami, 1944 r. fot. Wikimedia Commons

Rocznica wybuchu drugowojennej hekatomby przywodzi refleksje o sprawcach nieszczęść, które spadły przed siedmioma dekadami na Stary Kontynent. Najczęściej nie byli to naziści, ale reprezentanci niemieckiej Volksgemeinschaft. Wielu z nich po wojnie uniknęło odpowiedzialności za swoje czyny. I wielu z nich nadal bezkarnie demonstruje swoje skrajne poglądy na Ulrichsberg w austriackiej Karyntii, gdzie co roku spotykają się weterani narodowosocjalistycznego Wehrmachtu i SS.

Hubert Kuberski dla Wirtualnej Polski

~FILUTEK. 2016-09-01 (23:36)
w naszych mediach nie ukazał się dziś ani jeden artykuł o 77 rocznicy ataku Niemiec na Polskę i wybuchu II wojny światowej. to jest fałszowanie historii! natomiast 17 września będzie huczało o ataku ZSRR na Polskę.

~c 2016-09-01 (23:06)
Co za durny tekst Wojnę wywołali na spółkę Gruzini ( Stalin ) i Austriacy ( Hitler )

~cztaj
niezły „wdruk” Tekst jak tekst. Ani dobry , ani zły. Autor jednak nie zapomniał kilkukrotnie podkreślić ze to tylko jedna nacja była mordowana w obozach, a także ze „spokojni” policjanci strzelali i wyłącznie do przedstawicieli tejże nacji. Podając nawet liczby. 6milionów. , albo 50 tysięcy. Oczywiście wymienia nazwę tej nacji. O pozostałych ofiarach niemców wspomniał jednym zdaniem, określając ich mianem „słowiańscy untermenschen”. Panie „autorze, tych słowiańskich untermenschen zginęło 35 milionów . I jestem przekonany ze zrobiłeś to celowo. ( albo za pieniądze)

~ollo
20 mln zamordowanych Slowian kraj zniszczony dobra kultury wywiezione zlodziejstwo na Slowianach totalne nie liczac ziem zachodnich nalezacych do Slowian.

~rudi70
Taka jest już specyfika narodów, że w swojej historiografii,a już na pewno fabularnej filmografii będą się rozczulać nad swoimi ofiarami – ale cóż, to są wspomnienia przeszłości i Niemcy mają takie samo prawo do opłakiwania ofiar skądinąd jednak barbarzyńskich nalotów na Drezno jak Polacy ofiar Powstania Warszawskiego czy Rosjanie poległych w Stalingradzie. Argument z filmami fabularnymi o swoich zbrodniach mnie z jednej strony zdziwił, a z drugiej w jakiś sposób wręcz rozbawił. Czy są jakieś amerykańskie filmy fabularne o masowej eksterminacji Indian? Czy może Francuzi nakręcili coś o swoich „spaniałych czynach” w Afryce Północnej i nie tylko? A jest jakiś brytyjski film fabularny o ciemnych stronach brytyjskich kolonialnych podbojów? Jest faktem oczywistym, że Niemcy usiłują wiele przemilczeć i nawet poprzeinaczać. W zasadzie poza Żydami innych ofiar swojego „dzieła” starają się nie widzieć albo relatywizować oczywistość. Ale z drugiej strony mimo wszystko nie ma chyba takiego drugiego kraju, który jest świadomy nieszczęść, które wyrządził innym jak właśnie Niemcy. Być może skutkiem tej świadomości były skuteczne działania edukacyjne Amerykanów i Rosjan, ale jednak pracę edukacyjną wykonano. Filmów fabularnych o swoich zbrodniach może nie kręcili, bo inni też nie kręcą, ale jednak dokumentalnych nakręcili bardzo wiele, książek też napisali bardzo dużo.

~prophete
I znów półprawda. Niemcy to tylko narzędzie II wojny. Zaplanowali ją i wywołali banksterzy z wall strett, a amerykański przemysł ściśle współpracował z niemieckim na rzecz potęgi III Rzeszy. Ci sami banksterzy sfinansowali I wojnę, rewolucję bolszewicką i cały szereg innych konfliktów, włączając te współczesne (m.in. Tunezja, Irak, Libia, Egipt czy napływ tzw. uchodźców do Europy).

~gosc
Hitlera finansował Wall Street, Preskott Bush, IBM, Ford itd Hitler dal im dwie opcje przewrotu, jedna pokojowa za ok 10 mln USA druga silą znacznie droższą ok 50mln.. USA finansowało Hitlera w celu ataku na Rosję.. Faszyzm miał walczyć w Komunizmem.. USA wiedziało ze wojna zniszczy Niemcy, Rosję.. Europe i Azję a sami staną sie w globalnym dyktatorem! Obecnie PIS pod kapciem USA dąży do tego samego.. konfliktu nuklearnego z Rosja

~KK
kiedy doczekamy się filmu o tym jak Polacy mordowali Żydów???

~dfg
w Izraelu takie pewnie kręcą, więc w Polsce kręćmy filmy o mordowaniu Polaków.

~von basior
KK. Naprawdę tego chcesz? Np. oddział AK Białe Noce idąc na pomoc powstańczej Warszawie tok sobie wymordował 30-50 ukrywających się na bagnach żydów. Takie tam mężczyzny, kobiety i dzieci. Oczywiście trupy obrabowali. Pasuje?

~POOOLAK
a może ktoś nakręci film jak żydzi kolaborowali z niemcami,jak mordowali swoich ziomków i polaków ,jak po drugiej wojnie zmieniali nazwiska i wstępowli do do sb i dalej mordowali polaków ale już jako komuniści.Gościu przekleństwo tego kraju właśnie polega na tym że Polska przygarnęła ich jak w całej Europie ich wyganiali i teraz ten smród ciągnie się za tym krajem.Niech się ujawnią ci którzy dziś mają polskie nazwiska i obcięli pejsy dla niepoznaki a zwią się polską elitą.Sprawdż sobie to ci oko zbieleje.Z naszych pieniędzy pobudowli im muzea pamięci pomordowanych żydów a ci nas dalej szkalują w świecie.W każdym bądż razie ja nigdy nie nadstawię łba za żyda.POLAK NARODOWIEC!!!

~Jacek
A dlaczego zasłoną milczenia okryty jest KL WARSHAU ? Bo tam był po wojnie obóz NKWD, UB?????????????

~deenu
To napisz o tym artykuł, bo ten jest o zbrodniach niemieckich. Stąd tu pisanie o NKWD będzie nie na temat. Co nie oznacza, że o ich zbrodniach nie należy pisać. Każdym zbrodniarzom należy na okrągło przypominać ich występki, bo w końcu sami uwierzą, że są bohaterami.

~SHADOSLESS
Wszystko super tylko że w obozach koncentracyjnych podczas 2 wśród zginęło nie 6mln Żydów a ok 600 tys. Liczba 6mln Żydów jako zagrożonych, przesladowanych czy ginących pojawiła się w prasie zagranicznej już ok 1905r można to bez trudu znalesc w google wycinki z gazet typu Time, Washington post itp tak więc cały ten Holocaust to jedna wielka manipulacja przygotowywana od dawna w celu czerpania przez zydkow korzyści do końca świata jako jedyni pokrzywdzoni

~wwwww
a to ciekawe ? bo wszystkie opracowania mówią o 3 mln obywateli polskich pochodzenia żydowskiego / to tylko straty polskie /. to skąd te 600 tysięcy ? a chyba chodzi o prawdziwych Żydów ? tak jak teraz mamy prawdziwych Polaków. Pewnie jesteś jednym z nich.

~Nemo
Wszystko prawda, ale co z tym robimy? Nie stać nas na 1-2 superprodukcje pokazujące jak było naprawdę za niemieckiej i sowieckiej okupacji? Choćby życiorys Witolda Pileckiego, począwszy od jego dziadka, powstańca styczniowego zesłanego na Sybir, poprzez jego harcerską młodość, wojnę z bolszewikami, pobyt w Auschwitz, Powstanie Warszawskie, śmierć z rąk żydokomuny. A na końcu walnąć napis: TO ZDARZYŁO SIĘ NAPRAWDĘ.

~tata
Mysle, ze krecenie filmow histoirycznyh przez polakow o „zlych Niemcach” to swietny pomysl. Tylko, ze film musi byc dobry, tak aby pod przykrywka efektow specjalnych i ciekawej akcji zachodni widz dostal dawke historii i lez na koniec. No i bez katastrofy smolenskiej.

~płk
A w Polsce z zachwytem opowiada się o „bohaterze” von Staufenbrgu.

~daros
a jaki piekny film o tym bojowniku o wolnosc zrobili amerykanie

~Obserwator zza krzaczka
Cytat z cytatu : „….Niemcy nie są zainteresowani produkcją filmów przedstawiających ich w złym świetle. „. Natomiast w Polsce intensywnie ; wręcz odsesyjnie inwestuje się w filmy , w których Polaków maksymalnie się oczernia.

~CB
Niemcy twierdzą że to Rosjanie gwałcili im żony w 1945r. Wg ich toku myślenia to nie Rosjanie, tylko komuniści.

~Internauta
Dla każdego, logicznie myślącego człowieka, jasne jest, że to Niemcy wywołali wojnę, bo nie było narodu czy kraju Naziland tylko Deutschland tak jak nie komuniści nas napadli z drugiej strony tylko Rosjanie!

~Achim
To Polacy odpowiadajä za Stan Wojenny w Polsce ,a nie Komunisci. To Polacy odpowiadajä za zbrodnie na Zydach w Jedwabnem a nie Niemcy.

~blablabla
argumentacja zbiorowej odpowiedzialności pana Kuberskiego mnie nie przekonuje, jak zwykle są tylko negatywnie przykłady i tylko zbrodnie niemieckie. Trzeba być jednak konsekwentny, w Austrii też Hitler miał poparcie a prześladowania Żydów jeszcze bardziej intensywne. Wiec tak zbiorowo też Austriaków potępić. A co ze zbrodniami komunistów w Polsce, osądzić Polaków za nie? Wprawdzie system narzucony przez Rusów(czy może sowietów bo Stalin nie był przecież Rosjaninem) jednak Polacy w latach 90-tych wybrali postkomunistów(Polaków??) wiedząc już co się działo po 45 roku, wiec…

~bas 2016-09-01 (22:43)
dzisiaj, 1 września, ogólnoniemiecka telewizja ARD w głównym wydaniu wiadomościo godz. 20.00, tzw. tagesschau, nie zająkneła się ani słówkiem o rocznicy rozpoczęcia II wojny św., ale za to; jako jedną z głównych informacji podano, kto będzie nowym kapitanem Deutschemanschaftu w piłce nożnej…(chyba II wojne wywołali Marsjanie…)

~Mac
To ja pamietam jak za PRL sie ich nazywalo „hitlerowcami”, pewnie zeby nie urazic NRD-owcow?

~Zimbuba
Niemcy i Rosja rozpoczeli 2-ga wojne swiatowa. To ze Rosja zaczela atak 17 wrzesnia nie ma znaczenia. Umowe zawarli wczesniej. I przeprowadzili 4-ty rozbior Polski.

~jack
Jak długo zamierzacie czekac z pozwaniem niemiec o odszkodowania za II wojne swiatowa?????? Cały kraj zniszczony , szesc milionow poległych ?????? Jak długo!

~niehipokryta
Polski rząd też o Jedwabnem mówi publicznie: „antysemici mówiący po Polsku inspirowani przez Niemców”. Każdy lubi sobi historię pisać od nowa.

~ZAN59
Czego wy chcecie od Niemców, krytykujecie ich za wojnę, za zbrodnie podczas niej popełnione? Wystarczy pooglądać stare zdjęcia z tamtego okresu i od razu widać że to nie oni tan są widoczni, bo to są jakieś kosmiczne stwory ubrane w większości na ciemno zielono, a rzadziej na czarno. Opanowali najpierw Niemcy, a potem zaczęli pobijać świat i czynić rzezie wśród podbitych narodów. Oczywiście Niemcy z całym zaangażowaniem stawali w obronie mordowanych, a szczególnie Żydów którzy byli też prześladowani przez Polskie antyżydowskie odziały bandytów zwane AK. Całe szczęście że świat się zorganizował i wspólnymi siłami, oczywiście przy pomocy Niemców pokonał tych zbrodniarzy, a potem osądził i skazał. Jak można oskarżać Niemców o te straszne zbrodnie, skoro sprawa się wyjaśniła już po wojnie i np taki wielki uczony i histeryk Tomasz GroSS, udowodnił że również Polacy morowali Żydów.

~Przypominam
23 sierpnia 1939 r. podpisano w Moskwie przez przedstawicieli dwóch totalitarnych państw – Niemiec i Związku Radzieckiego pakt Ribbentrop – Mołotow. Podpisy złożyli pod nim minister spraw zagranicznych III Rzeszy Joachim von Ribbentrop oraz przewodniczący Rady Komisarzy Ludowych ZSRR Wiaczesław Mołotow. Uczynili to w imieniu swoich zwierzchników, Hitlera i Stalina. Dokument składał się z dwóch części, jawnej oraz tajnej. Pierwsza była traktatem wojskowym, w którym oba państwa zobowiązały się do wzajemnej nieagresji oraz zachowania neutralności na wypadek, gdyby druga strona stała się przedmiotem działań wojennych ze strony państwa trzeciego. Część tajną stanowił protokół, na mocy którego Niemcy i ZSRR podzieliły Europę Środkową i Wschodnią na swoje strefy wpływów. Dokument przewidywał ograniczenie suwerenności lub całkowite pozbawienie wolności wobec Polski, Litwy, Łotwy i Estonii, a także Finlandii i Rumunii.

~DO ROBOTY!!
Po to sa POLSKIE SZKOLY zeby uczyc dzieci i mlodziez PRAWDZIWEJ HISTORII.. przez PRAWDZIWYCH NAUCZYCIELI.. i tyle..!

~OBSERWATORR
Wojna jest zawsze OKRUTNA , a zwykle silniejszym okazuje się ta strona której żołnierze są wyszkoleni do zadawania WIĘKSZYCH OKRUCIEŃSTW. Taka jest logika . Należy pamiętać , iż okrucieństwa żołnierzy japońskich , a także morderców zwanych ,, bojownikami ” UPA PRZEWYŻSZAŁY w swoim okrucieństwie zbrodnicze wynaturzenie Niemców. O zacieraniu kojarzenia Niemców z II wojną światową zaczęliśmy sie dowiadywać dzięki polskiej prasie , która od lat 80 – siątych przyjęła niemiecką ,, formę ” zrzucania winy za udział w masowch zbrodniach na tzw. HITLEROWCÓW I FASZYSTÓW / nie Niemców / , co oznaczało początek utrwalania przekonania o istnieniu , poza Niemcami , innej winnej za zbrodnie , grupy narodowościowej o NAZWIE WSPOMNIANEJ POWYŻEJ. Tak więc winy trzeba również doszukiwać się na własnym ,, podwórku”

~Nick
To w takim razie potopu szwedzkiego tez nie było, tylko… skandynawski?

~BIB
A CZY MY, OKRES PRL, WLADZY KOMUNISTYCZYNEJ OKRESLAMY POLACY?? MOIWIMY KOMUNISCI, SB, UB…I TYLE W TEMACI!!!

~darer wawa
i zapamietajcie! faszyści byli lewicą skrajna! to ni byli prawicowi nacjonaliści tylko zwykłe lewaki jak merkel, holand, petru, zandberg, … lewactwo zawsze prowadzi do rozlewu krwi i biedy

~Roni Bydlak
Uprzejmie przypominam, że procent członków NSDAP był większy w Austrii niż w Niemczech. Nadto wśród komendantów obozów koncentracyjnych większość stanowili Austriacy. A czym się jawi Austria? Pioerszą ofiarą Hitlera. Boki zrywać ze śmiechu. I nikt im nigdy nic za to nie zrobił.

~ksmamona
Ciekawe jest to ,że Niemcy przegrali wojnę i zwyciężyli.

~xxx
teraz wiadomo skąd ta poprawność polityczna przyszła do nas i trwa ,i nie ma nic wspólnego z demokracją ,szkodzi tylko demokracji — Niemcy wojnę wywołali i zawsze uważają się za naród mądrzejszy ,to widać w podjętej decyzji z uchodźcami –z nikim z UNi nie uzgodnionej . Ten naród nie wyciągnął wniosków a nawet próbuje zawalić winę za wojnę na innych.

~Polak
Niedługo zamkną Cię za to , że masz kolor skóry biały dziś robią wszystko by się rasy wymieszały , tak byś zatracił tożsamość i zapomniał pochodzenia legalny rozbiór Ojczyzny w zamian do zachodniej Europy przyłączenia, otwórz oczy bo Nadchodzi Nowa Forma Zniewolenia. Pozdrawiam Ludzi Walczących o Prawdę !!!

~Gość
Gdzie można przeczytać: ile kosztowała Świat IIWŚ i kto zarobił te pieniądze?

~k..
Tak się złożyło że pracuję w Niemczech. Wczoraj oglądałam wiadomości ale wzmianki o rocznicy wybuchu II Wojny światowej nie było żadnej. Przynajmniej na najczęsciej ogladanym pierwszym kanale niemieckiej telewizji.

~ Iza
Na Zdf też nieeeeeee.

~opiuyt
Niemcy mają interes w falszowaniu…..a co mówili w Polsce słowo faszysci wyparło slowo Niemcy….poprawni głupcy

~Aloiz
Niemcy to mało pojetny naród jezeli chodzi o politykę.Dlatego tyle konfliktówi. wojen wynikło z ich strony. Niedosc że wyniesli austryjaka A Hitlera na tron jako swojego władcę- to był wódz któremu oddawali czesc jak bogu -omamił ich mózgi obietnicami 1000 letniej Rzeszy i niespotykanym panowaniem nad swiatem na granicy z choroba psychiczną.Ramowo do podboju swiata wyruszyli na wojnę jak stado baranów.Nastepnie z wiarą w mózgach i przekonaniem w to co robią dali sie wyrznąć.Polacy natomiast zamiast prowadzic politykę zapobiegawczo -zrównowazona wobec A, Hitlera w latach przygotowan do wojny przez niemcy, to polegli na hasle -Silni zwarci gotowi- Jak się to skonczyło to wszystkim wiadomo Historia ma to do tego ze cały czas kołem sie toczy czy my tego chcemy czy nie… oby sie nie powtórzyła.

~lola
no i kto lepiej na tym wyszedł? faszystowscy bogaci Niemcy, czy biedni i głupi Polacy??? Jeśli chcesz wiedzieć to na wojnie najlepiej wychodzą podstępni żydzi..!

~Ona
Dlaczego mówimy ………to zrobili komuniści a nie my Polacy !

~wina
bo wszyscy byli Polakami, a tylko część z nich komunistami. Niemcy wywołali wojnę (z resztą nie jedną) i wszyscy Niemcy byli najeźdźcami, nawet jeśli tylko niektórzy z nich byli niemieckimi nazistami

~Niko
Bo komunizm był Polakom narzucony i ogromna większość go nie akceptowała. Faszyzm, to czysto niemiecka ideologia i Niemcy się z nim utożsamiali i wielu robi to do tej pory. Trzeba być kompletnym tępakiem, żeby tego nie wiedzieć!

~Perso
Mylisz się dzieciaku z wyprasowanym przez propagandę mózgiem. Ogromna większość akceptowała ówczesny system, który nie był żadnym komunizmem – nieuku. Dostali przecież to co normalny człowiek potrzebuje, czyli mieszkania, pracę i spokój.

~T.M.
Jeszcze trochę a będziemy mówić po europejsku ze Niemcy byli ubezwłasnowolnieni przez faszystów kosmitów….biedny naród który zawsze Europie daje las krzyży śmierci….

~polak
Niemcy są Niemcami osądziła ich historia ale zdrady i sprzedanie nas komunistom możemy podziękować USA jak i Anglikom i to mnie najbardziej boli.Pozdrawiam wszystkich polaków i Polskę

~Vasco
Jest w tym dużo racji, a jednak Niemcy w znacznie większym stopniu odrobili lekcję IIWŚ niż państwa Europy Wschodniej w tym Polacy. W Polsce dzieje się sporo w tym względzie, ale jeszcze dużo jest do zrobienia. Choćby udział jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej w makabrycznym likwidowaniu gett w Polsce.

~Do Vasco wielbiciela niem.zbrodniarzy
Tego na pewno nie zrobili Niemcy, tak jak to nie oni wywołali II WŚ. Wiadomo, to Polacy. Hitler też był Polakiem. Prawda Vasco?

~Gerwazy
@Vasco ^ Zapomniałeś napisać jeszcze o skrywanej kolaboracyjnej przeszłości Polskiego Związku Szachowego PZS, Cyklistów, Łysych, Okularnikoow odpowiednio PZO,PZŁ, PZOk, oraz wędkarzy i grzybiarzy,PZW,PZG-Muchomor

~Ni
Nie bredź człowieku. Jak zwykle Polak Polakowi wilkiem, co? Czytałeś artykuł? To Polacy powinni się przyznawać do wszystkiego złego poza gradobiciem, trzęsieniem ziemi i tajfunami, nieprawdaż?

~Polak
@Vasco ^ OSP założyło getta??Pomysl baranie

~weksel
niemcy to przeciez dobrzy ludzie a hitler to austriak……to austriacy wywolali wojne!!

~kjiuhy
Niemcy to barbarzyński kraj. Od wieków łupili Polskę. Ich konsekwentna polityka wybielania swojej odpowiedzialności doprowadzi do kolejnej tragedii narodu polskiego. Kiedy ? Jest to tylko kwestia czasu. Jedno im trzeba przyznać, że jak już coś robią to porządnie.

~sfsdf
dlaczego do tej pory niemcy nie zapłacili nam za zniszczenie kraju? za morderstwa naszej ludności??? O tym się też nie mówi

~Mistrz
To żydzi są winni wdzelkim wojnom, bo na każdej zarabiają!!!

~sdsdc
I sami się zabijali;//skad na swiecie biora sie tacy nienawidzacy zakłamami ludzie!

~krewa
a jak wam mówią, że powstańcy w donbassie sami się zabijają, to przecież wierzycie bez zastrzeżeń, czyż nie tak?

~Bbbb 2016-09-02 (22:30)

6 mln zydow zginelo podczas 2 WS??? Chcialbym w koncu zobaczyc dokumenty potwierdzajace te liczby a nie ciagle slyszec powtarzane magiczne 6 mln.

~anka
Bo to jest zapewne raz liczone od początku, a potem od końca i w sumie wyszło 6 mln.

~haha
@Bbbb ^ W tym połowa w Wehrmachtcie i Armii Czerwonej

~ip
No cóż – tłumaczenie długie a mało realne. Nazistami byli Litwini, Finowie, Szwedzi, Łotysze, Estończycy, Węgrzy, Rumunii, Walonowie i Ukraińcy. Wystarczająco znane są wasalskie oddziały SS (np. Galizien) lub całe armie (np.węgierskie, rumuńskie ) na wschodnim froncie lub na zapleczu, w okupowanych krajach. Oni nie byli Niemcami a byli faszystami lub nazistami. A kto był strażnikiem w obozach zagłady ( nie kapo) jak nie Ukraińcy ( schowani później w Kanadzie czy USA). A akcja „spinacz” to popieranie np. Brauna- nazisty. Głupie tłumaczenie pada pod naporem argumentów.

~swojak
Błąd. Nazistami byli tylko członkowie NSDAP, czyli Niemcy. Litwini, Ukraińcy i reszta byli co najwyżej esesmanami (przez służbę w Waffen SS).

cadbu
A na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej Polaków mordowali w bestjalski sposób ukraińcy!!!!!

~hist.
Przed 1 września powstały listy obywateli polskich do wymordowania w pierwszej kolejności! Sporządzili je „normalni” Niemcy! Polacy nie mogli uwierzyć,że coś takiego się dzieje!!!!!!

~ZSMW
Niemcy fałszują historie, wybielają się itd. ale maja na to przyzwolenie USA bo 30% białych amerykanów ma niemieckie korzenie (ok. 50 mln ludzi) a Niemcy nie zapominają o swoich korzeniach i narodowości jak Polacy! Niemcy po II wś uniknęli odpowiedzialności za wojnę i nie musieli nic nikomu zwracać i jeszcze otrzymali pomoc z USA, właśnie dlatego, ze wpływowi amerykanie byli niemieckiego pochodzenia jak np. prezydent USA Dwight D. Eisenhower i wielu wielu innych!

~historyk
za rzadów PO i Tuska fałszowano historie pokazujac szkalujacy AK 3-czesciowy film niemieckiej TV ARD w panstwowej TVP!!!Dopuszczano tez do produkcji takich kłąmliwych filmów jak Ida czy Pokolenie fałszujace hisorie polskich rodzin ukrywajacych Żydów.

Zbiganto
pokazcie mi narod ktory pisze prawde o swoich podlych czynach. Ktos moze powie mi ze my sie chwalimy sojuszem Pilsudzkiego z Leninem, Zaolziem, napadem na Czechoslowacje, wyprawa na Kowno i cala masa innych niewygodnych faktow?

~Max
@Zbiganto ^ Piłsudskiego – o zgrozo!

~ASX
Jaką „wyprawą” na Kowno? Jakim „napadem” na Czechosłowację? Jakim „sojuszem” Piłsudskiego z Leninem? Weź Ty się człowieku stuknij w czoło, chociaż wątpię, żebyś od tego nabrał rozumu, bo to nie możliwe w przypadku kogoś, kto od urodzenia ma próżnię zamiast mózgu.

~PRESUMER
NIEMCY MUSIAŁYBY NAM ODDAĆ OK. 2BLN EUR ZA SAME ZNISZCZENIA ,KTÓRYCH NA TERENACH POLSKI DOKONALI, O 6 MLN ZABITYCH I OK.2MLN. OKALECZONYCH NIE WSPOMNĘ!!! POLSKA ZRZEKŁA SIĘ REPARACJI WOJENNYCH POD NACISKIEM ZSRR I ICH OBIETNICĄ, ŻE ONI BĘDĄ NAM ODDAWAĆ CZĘŚĆ KTÓRĄ OTRZYMALI OD NIEMIEC – DAWALI NAM MNIEJ NIŻ KOSZTOWAŁ WĘGIEL WTEDY KIEDY MY WYSYŁAIŚMY DO NICH :)) ! TAK TO JEST DAĆ SIĘ PODPUŚCIĆ (PYSZAŁEK -BECK ANGLIKOM ) I WEJŚĆ DO WOJNY JAKO PIERWSZY , A MARSZAŁEK PIŁSUDSKI PROSIŁ BECKA ŻEBY MU PRZYRZEKŁ, ŻE NIGDY NIE WEJDZIE JAKO 1-Y W KONFLIKT Z NIEMCAMI , BO MARNIE NA TYM WYJDZIEMY! NIESTETY NIE DOTRZYMAŁ SŁOWA I WIEMY JAK SIĘ TO DLA NAS SKOŃCZYŁO! DLATEGO WYCIĄGNIJMY Z HISTORII WNIOSKI I NIGDY PRZENIGDY NIE DAJMY SIĘ ZNÓW PODPUŚCIĆ MOŻNYM TEGO ŚWIATA I WEJŚĆ W KONFLIKT NP. Z ROSJĄ W OGÓLE , A JUŻ NIE DAJ BÓG JAKO PIERWSI !! ONI BĘDĄ ZARABIAĆ JAK ZWYKLE NA DOSTAWACH BRONI , PIĆ WHISKEY I GIN, A MY STRACIMY ZNÓW WSZYSTKO! PAMIĘTAJCIE HISTORIA LUBI SIĘ POWTARZAĆ, TAK WIĘC LEPIEJ JĄ ZNAĆ 😉 …

~lia
bardzo ciekawy artykuł. Przykład IIWŚ i Niemców, którzy wznieśli na wyżyny okrucieństwo względem drugiego człowieka i nigdy nie ponieśli za nie żadnej kary jest dowodem, iż nie ma czegoś takiego jak sprawiedliwość. Po obozach i ponad 70mln ofiar ten kraj powinien przestać istnieć. Ziemie i majątek powinny być rozdane krajom, które zniszczyli najbardziej. Mowa niemiecka powinna być zakazana podobnie jak wszelkie ruchy mające na celu wskrzeszenie wielkości tej kolebki wszelkiego zła w Europie. Zamiast tego minęło 77lat i Niemcy po raz kolejny prowadzą Europę na skraj przepaści.

~rudy
My też wolność i prawdziwą demokrację zawdzięczamy nie SOLIDARNOŚCI a braciom Kaczyńskim i Dudzie.

~Js
Amen

…..

http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/17-wrzesnia-77-rocznica-zdradzieckiego-ataku-zsrr-na-polske

http://wpolityce.pl/historia/308654-prezydent-duda-upamietnil-ofiary-sowieckiej-napasci-na-polske-zlozyl-kwiaty-przed-pomnikiem-poleglym-i-pomordowanym-na-wschodzie

http://wpolityce.pl/polityka/308663-macierewicz-istota-daty-17-wrzesnia-1939-roku-jest-niebywale-meczenstwo-panstwa-i-narodu-polskiego

http://wpolityce.pl/polityka/308659-nowe-odszkodowania-za-ii-wojne-swiatowa-francuskie-koleje-w-sluzbie-niemiec-wozily-do-obozow-dzis-placa-ofiarom-lub-spadkobiercom

http://wpolityce.pl/historia/308638-77-rocznica-sowieckiego-ataku-na-polske-zsrr-zlamal-pakt-o-nieagresji

http://historia.wp.pl/title,Historica-Plan-polskiej-obrony-we-wrzesniu-1939-r,wid,18507820,wiadomosc.html

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Niemiecko-rosyjski-podrecznik-oburza-polskich-historykow,wid,17347841,wiadomosc.html?ticaid=117bf1

http://wyborcza.pl/alehistoria/1,121681,14600951,17_wrzesnia_marszalka_Smiglego.html

…..

http://historia.wp.pl/title,Polscy-komunisci-we-wrzesniu-1939-r,wid,18508283,wiadomosc.html?ticaid=117bf6&_ticrsn=3

http://historia.wp.pl/title,Krwawa-niedziela-w-Bydgoszczy-zbrodnia-Polakow-czy-niemiecki-pretekst-do-ludobojstwa,wid,18511786,wiadomosc.html?ticaid=117c50&_ticrsn=3

http://historia.wp.pl/title,Dr-Moczulski-Gdyby-Francja-ruszyla-przeciw-Niemcom-to-Sowieci-nie-zaatakowaliby-Polski,wid,18507164,wiadomosc.html

http://historia.wp.pl/title,Dlaczego-Zachod-nie-pomogl-Polsce-we-wrzesniu-1939-r,wid,18487743,wiadomosc.html

http://historia.wp.pl/wid,16849107,wiadomosc.html
Kłamstwa i manipulacje europejskich mediów w 1939 roku

http://historia.wp.pl/title,Wladyslaw-Sikorski-i-wymiana-polskiej-elity-rzadzacej-przez-Francje-we-wrzesniu-1939-r,wid,18503715,wiadomosc.html

http://historia.wp.pl/wid,16221972,wiadomosc.html
Aneksja Zaolzia – największy błąd polityki zagranicznej II RP?

http://historia.wp.pl/wid,16846785,wiadomosc.html
Mity polskiej wojny obronnej 1939 roku

…..

Do daty 17.09.1939r i tego co z tego wynikało powrócę przy okazji wyjaśniania zbrodni żydokomuny na ziemiach polskich, okupowanych przez nią także od tego dnia, a także na tego następstwach w postaci akcji odwetowych w wykonaniu polskiego społeczeństwa.

Żydobanderowcy, chcecie rozdrapywać rany? W porządku… no to rozdrapujmy, że wszystkie nie tylko te koSSerne… ale i wykonane koSSernymi rękami…

Reklamy

12 thoughts on “338 O językoznawstwie i nie tylko, czyli podsumowania i wyjaśnienia do przygotowań przed Wielkim Marszem… w nieznane 07

  1. http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/17-wrzesnia-77-rocznica-zdradzieckiego-ataku-zsrr-na-polske


    Piechota sowiecka wkracza do Polski. Fot. archiwum

    17 września: 77. rocznica zdradzieckiego ataku ZSRR na Polskę

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Sobota, 17 wrzesnia 2016 o godz. 09:09:13

    17 września 1939 roku Armia Czerwona uderzyła na tyły polskich wojsk. ZSRR zajął olbrzymie tereny Polski, rozpoczęły się masowe represje. Polski ambasador odmówił przyjęcia noty, w której stwierdzono: „państwo polskie przestało istnieć”.

    W sobotę przed południem prezydent Andrzej Duda złoży wieniec i zapali znicz przed Pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie w Warszawie. Z kolei wieczorem w tym miejscu odbędą się obchody z udziałem szefa MON Antoniego Macierewicza i prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

    Rocznica sowieckiej agresji na Polskę będzie obchodzona również w innych miastach. W Przemyślu obchodom towarzyszyć będę uroczystości pogrzebowe kpt. Władysława Koby, ostatniego komendanta okręgu Rzeszowskiego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość.

    Ponadto, dziś obchodzony jest również Światowy Dzień Sybiraka. Centralne uroczystości odbędą się w Gdańsku.

    ZSRR złamał pakt o nieagresji

    Zgodnie z tajnym protokołem paktu Ribbentrop-Mołotow, zawartego z hitlerowcami, Armia Czerwona przekroczyła granice Polski, a Związek Radziecki złamał pakt o nieagresji z Polską, który miał obowiązywać do końca 1945 roku.

    Część historyków uważa radziecką agresję za IV rozbiór Polski, inni mówią o agresji wojskowej „w cieniu” agresji hitlerowskich Niemiec i podjętą, tak jak niemiecka, bez wypowiedzenia wojny. Historycy są zgodni, że dla Stalina i jego współpracowników była to również osobista zemsta za klęskę poniesioną podczas najazdu na Polskę w 1920 roku.

    Rosjanie zaatakowali nasz kraj o godzinie 6. nad ranem. Dwie godziny wcześniej Ludowy Komisariat Spraw Zagranicznych ZSRR przekazał polskiemu ambasadorowi notę, w której zamieszczono niezgodne z prawdą oświadczenie o rozpadzie państwa polskiego, ucieczce rządu polskiego i konieczności ochrony ludności na wschodnich terenach.

    ”Noty nie przyjąłem”

    Ambasador Wacław Grzybowski wspominał po latach w Radiu Wolna Europa ten dzień, kiedy to około 2 nad ranem otrzymał telefon z sekretariatu wiceministra spraw zagranicznych Związku Radzieckiego, Władimira Potiomkina. Poproszono go wówczas o szybki przyjazd. – Byłem przygotowany na złe wiadomości, ale te, które na mniej czekały, były jeszcze gorsze – mówił ambasador. – Potiomkin przekazał mi tekst noty Mołotowa, mówiący, że państwo polskie przestało istnieć, wobec czego rząd sowiecki nakazał swym wojskom przekroczył granice Polski. Odmówiłem kategorycznie przyjęcia noty, oświadczając, że mogę jedynie zawiadomić mój rząd o agresji sowieckiej – wspominał. Zdaniem historyków, agresja Armii Czerwonej załamała możliwość prowadzenia skutecznej walki obronnej przeciwko Niemcom.

    Katyń, wywózki do łagrów, zbrodnie sowieckie

    Sowieci w wyniku ataku zajęli część terytorium państwa polskiego o powierzchni ponad 200 tysięcy kilometrów kwadratowych, zamieszkane przez 13 milionów ludności. Profesor Paczkowski przypomina, że sowiecka okupacja oznaczała ogromną tragedię dla milionów ludzi mieszkających na wschodzie Polski. Historyk przypomina, że sowieci bardzo szybko rozpoczęli masowe represje wobec Polaków, przeprowadzili masowe wywózki na Syberię, które objęły, według różnych szacunków, od 550 tysięcy do blisko półtora miliona Polaków.

    15 tysięcy polskich oficerów wywieziono do obozów w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku. Na mocy dekretu Stalina z marca 1940 roku zostali rozstrzelani przez NKWD, a ich ciała pochowano w masowych grobach w Katyniu, Miednoje i Charkowie.

    Propaganda: ”wyprawa wyzwoleńcza”

    Podczas inwazji na Polskę, Rosjanie użyli ponad 4 tysięcy czołgów, 1800 samolotów i 9 armii w sile półtora miliona żołnierzy, którym Polacy mogli przeciwstawić jedynie ponad 300 tysięcy. Propaganda sowiecka określała agresję na Polskę jako „wyprawę wyzwoleńczą” w obronie „ludności zachodniej Ukrainy i zachodniej Białorusi”.

    W latach 1940-41 do niewoli sowieckiej trafiło ponad pół miliona polskich żołnierzy. Już we wrześniu 1939 roku mordowano polskich jeńców. Nastąpiły także masowe deportacje ludności.

    „Nie wiedzieliśmy, czy nie walczą z Niemcami…”

    Stanisław Matkowski ze Stowarzyszenia Kombatantów Polskich wiele lat po wojnie wspominał, że dla polskich żołnierzy atak sowiecki był ogromnym zaskoczeniem. Jego oddział stacjonował na granicy polsko – radzieckiej. – Byliśmy zdezorientowani, nie wiedzieliśmy bowiem nic o pakcie Ribbentrop-Mołotow. Nie wiedzieliśmy, czy idą do nas walczyć z Niemcami, czy to nowa agresja. Dopiero kiedy starliśmy się z nimi, kiedy zaczęło nas bombardować lotnisko sowieckie, sprawa stała się jasna – mówił.

    Po sowieckiej agresji do niewoli trafiło według różnych źródeł, od 200 do 250 tysięcy polskich żołnierzy. Już we wrześniu 1939 roku mordowano polskich jeńców. Nastąpiły też masowe deportacje Polaków zamieszkałych na zaanektowanych ziemiach, w głąb Związku Radzieckiego.

    polskieradio.pl / tvp.info / Kresy.pl

    Lubię to

  2. http://wpolityce.pl/historia/308638-77-rocznica-sowieckiego-ataku-na-polske-zsrr-zlamal-pakt-o-nieagresji?strona=1

    77. rocznica sowieckiego ataku na Polskę. ZSRR złamał pakt o nieagresji


    Fot. Bundesarchiv, Bild 101I-121-0008-25 / Ehlert, Max / CC-BY-SA 3.0

    opublikowano: wczoraj, g. 9:07 · aktualizacja: wczoraj, g. 9:08

    77 lat temu, 17 września 1939 r., łamiąc polsko-sowiecki pakt o nieagresji, Armia Czerwona wkroczyła na teren Rzeczypospolitej Polskiej realizując ustalenia zawarte w tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow. Konsekwencją sojuszu dwóch totalitaryzmów był rozbiór osamotnionej Polski.

    Sowiecka napaść na Polskę była realizacją układu podpisanego w Moskwie 23 sierpnia 1939 r. przez ministra spraw zagranicznych III Rzeszy Joachima von Ribbentropa oraz ludowego komisarza spraw zagranicznych ZSRS Wiaczesława Mołotowa, pełniącego jednocześnie funkcję przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych (premiera).

    Integralną częścią zawartego wówczas sowiecko-niemieckiego paktu o nieagresji, był tajny protokół dodatkowy. Jego drugi punkt, dotyczący bezpośrednio Polski, brzmiał następująco:

    W wypadku terytorialnych i politycznych przekształceń na terenach należących do Państwa Polskiego granica stref interesów Niemiec i ZSRS przebiegać będzie w przybliżeniu po linii rzek Narwi, Wisły i Sanu. Kwestia, czy w obopólnym interesie będzie pożądane utrzymanie niezależnego Państwa Polskiego i jakie będą granice tego państwa, będzie mogła być ostatecznie wyjaśniona tylko w toku dalszych wydarzeń politycznych. W każdym razie oba rządy rozstrzygną tę kwestię na drodze przyjaznego porozumienia.

    Informacja na temat wspomnianego tajnego protokołu nie dotarła do Polski, pomimo tego, iż przywódcy alianccy dysponowali wiedzą na jego temat. Oceniając sojusz dwóch totalitarnych mocarstw prof. Andrzej Garlicki pisał:

    Pakt Ribbentrop-Mołotow nazywa się często IV rozbiorem Polski. Ta nazwa dobrze oddaje jego istotę. Dwa sąsiadujące z Polską państwa zawarły porozumienie dotyczące podziału jej terytorium pomiędzy siebie. Po kilku tygodniach porozumienie to zostało zrealizowane. Pakt Ribbentrop-Mołotow przyniósł Hitlerowi pozornie mniejsze korzyści niż Stalinowi: terytorium polskie na zachód od linii Wisły oraz uznanie Litwy za niemiecką strefę wpływów. Ale Hitler otrzymywał równocześnie – i to było bezcenne – gwarancje neutralności Moskwy w jego konflikcie z Zachodem. Groźba wojny na dwa fronty, przynajmniej w najbliższym czasie, przestawała istnieć dla Niemiec. Obaj partnerzy podpisujący pakt na Kremlu traktowali go jako rozwiązanie doraźne. Obaj mieli cele o wiele bardziej ambitne niż rozbiór Polski czy podporządkowanie republik nadbałtyckich. Były to cele sprzeczne, dlatego wojna pomiędzy III Rzeszą i Związkiem Radzieckim była nieunikniona. (A. Garlicki „Historia 1815-1939. Polska i świat”).

    Po zaatakowaniu Polski przez wojska niemieckie 1 września 1939 r. strona sowiecka utrzymywała przez następne dni pozory neutralności. Minister Józef Beck wspominał: „

    Zachowanie ambasadora sowieckiego nie pozostawiało nic do życzenia, zdradzał on nawet chęć rozmów co do możliwości dowozu pewnych towarów przez ZSRR. Poleciłem ambasadorowi Grzybowskiemu sondaż u Mołotowa, jakie dostawy przez Sowiety mogłyby być brane pod uwagę, oraz oczekiwałem od niego akcji dla zapewnienia nam tranzytu od państw sprzymierzonych. (J.Beck „Ostatni raport”)

    Niemcy od trzeciego dnia wojny ponaglali Moskwę, ażeby zajęła obszary uznane w pakcie Ribbentrop-Mołotow za jej strefę interesów. Stalin zwlekał z podjęciem decyzji, czekając na to, jak zachowają się wobec niemieckiej agresji na Polskę Wielka Brytania i Francja. Przyglądał się również jak silny opór Niemcom stawia polskie wojsko. Jednocześnie jednak w ZSRS trwały ukryte przygotowania do wojny. 24 sierpnia 1939 r. rozpoczęto stopniową koncentrację wojsk.

    3 września komisarz obrony Klimient Woroszyłow wydał rozkaz o podwyższeniu gotowości bojowej w okręgach wojskowych, które miały wziąć bezpośredni udział w ataku na Polskę, oraz rozkaz o rozpoczęciu tajnej mobilizacji. Do działań przeciwko państwu polskiemu przeznaczono dwa fronty: Białoruski – komandarma Michaiła Kowalowa i Ukraiński komandarma Siemiona Timoszenki. W sumie liczyły one co najmniej 620 000 żołnierzy, ponad 4700 czołgów i 3300 samolotów. Po stronie polskiej granicy z ZSRS, liczącej ponad 1400 km, strzegły jedynie przerzedzone oddziały Korpusu Ochrony Pogranicza.

    17 września 1939 r. o godz. 3 w nocy (według obowiązującego w Polsce czasu środkowoeuropejskiego była godzina pierwsza) do Komisariatu Spraw Zagranicznych w Moskwie wezwany został ambasador RP Wacław Grzybowski, któremu Władimir Potiomkin – zastępca Mołotowa – odczytał treść uzgodnionej wcześniej z Berlinem noty. Władze sowieckie oświadczały w niej m.in.: „Wojna polsko-niemiecka ujawniła wewnętrzne bankructwo państwa polskiego. W ciągu dziesięciu dni działań wojennych Polska utraciła wszystkie swoje ośrodki przemysłowe i centra kulturalne. Warszawa, jako stolica Polski, już nie istnieje. Rząd polski uległ rozkładowi i nie przejawia oznak życia. Oznacza to, że państwo polskie i jego rząd faktycznie przestały istnieć. Tym samym utraciły ważność umowy zawarte pomiędzy ZSRS a Polską”.

    Uzasadniając wkroczenie Armii Czerwonej na teren Rzeczypospolitej Polskiej stwierdzano:

    Rząd sowiecki nie może pozostać obojętny na fakt, że zamieszkująca terytorium Polski pobratymcza ludność ukraińska i białoruska, pozostawiona własnemu losowi, stała się bezbronna. Wobec powyższych okoliczności Rząd Sowiecki polecił Naczelnemu Dowództwu Armii Czerwonej, aby nakazało wojskom przekroczyć granicę i wziąć pod swoją opiekę życie i mienie ludności Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi. Rząd sowiecki zamierza równocześnie podjąć wszelkie środki mające na celu wywikłanie narodu polskiego z nieszczęsnej wojny, w którą wepchnęli go nierozumni przywódcy i umożliwienie mu zażycia pokojowej egzystencji.

    Ambasador Grzybowski zdecydowanie odmówił przyjęcia sowieckiej noty. W tym samym czasie Armia Czerwona rozpoczęła napaść na Polskę. Od godz. 3 do godz. 6 rano jej wojska przekroczyły na całej długości wschodnią granicę z Polską.

    Przedstawiając plan sowieckiego ataku prof. Wojciech Materski pisał: „Rozkaz jak najszybszego uchwycenia ważnych obiektów militarnych w głębi polskiej obrony poprzez skoncentrowane uderzenia rozcinające wykonywać miały wydzielone spośród wszystkich armii tzw. grupy ruchome (uderzeniowe). Trzy grupy ruchome Frontu Białoruskiego (dzierżyńska, mińska i połocka) otrzymały zadanie opanowania Wilna (poprzez Święciany i Michaliszki), Grodna i Białegostoku (poprzez Wołkowysk). Cztery grupy ruchome Frontu Ukraińskiego (15 korpus, szepietowska, wołoczyska i kamieniecko-podolska), po uchwyceniu w ciągu pierwszych trzech dni agresji rubieży Kowel-Włodzimierz Wołyński-Sokal, miały wyjść na linię rzeki San. Za nimi postępować miały podporządkowane operacyjnie na czas kampanii dowództwu Armii Czerwonej pograniczne oddziały NKWD, likwidując według wcześniej przygotowanych list osoby uznane za elementy antysowieckie, mogące utrudnić trwałe umocnienie się na zdobytych terenach. Rozbite polskie linie obrony miały być atakowane frontalnie przez podstawowe siły obu frontów”. (W.Materski „Tarcza Europy. Stosunki polsko-sowieckie 1918-1939”)

    Łącznie siły Armii Czerwonej skierowane w trzech rzutach przeciwko Rzeczypospolitej wynosiły ok. 1,5 miliona żołnierzy, ponad 6 tys. czołgów i ok. 1800 samolotów. Cytowany powyżej prof. Materski zwracał dodatkowo uwagę na fakt, iż: „Uderzenie dwu frontów sowieckich zostało poprzedzone czterodniowymi intensywnymi działaniami grup sabotażowo-dywersyjnych, które były organizowane na polskich Kresach Wschodnich przez wywiad sowiecki, komunistów i miejscowych nacjonalistów. Działania te okazały się rozleglejsze i skuteczniejsze niż akcja V kolumny poprzedzająca agresję niemiecką”.

    Reakcję na wiadomość o sowieckiej napaści na Polskę tak wspominał szef sztabu Naczelnego Wodza gen. Wacław Stachiewicz: „Nie znajduję słów, które by oddały nastrój przygnębienia, jaki zapanował. Ani Naczelny Wódz, ani nikt z nas, oficerów Sztabu, nie miał najmniejszych wątpliwości co do charakteru, w jakim Sowiety wkroczyły do Polski. Było dla nas jasne, że dostaliśmy podstępny cios w plecy, który przesądzał ostatecznie o losach kampanii i niweczył ostatnią nadzieję prowadzenia zorganizowanej walki na terenie Polski. (…) W pierwszym momencie spontaniczną reakcją na otrzymane wiadomości był odruch bić się z Sowietami. Po prostu trudno było pogodzić się z myślą, żeby nowy agresor bez oporu zajmował nasz kraj, żeby bezprzykładny, zdradziecki jego czyn pozostał bez zbrojnej odpowiedzi z naszej strony. Szybko jednak nastąpiła refleksja. Czym się bić? Całość wojsk zwrócona była przeciw Niemcom, związana ciężkimi walkami odwrotowymi. Granicę sowiecką dozorowały jedynie słabe oddziały KOP, za którymi znajdowały się różne luźne formacje etapowe, tyłowe, dowództwa lokalne i wyewakuowane z zachodniej części Polski itp. Walkę tymi wojskami prowadzić było niemożliwe. A zresztą w jakim celu? Wobec masowej inwazji sowieckiej, walka taka żadnego konkretnego rezultatu dać nie mogła. Chodzić mogło tylko o jeden cel – o zbrojną demonstrację, protest wobec świata przeciwko podstępnej agresji drugiego wroga. A protestem tym były strzały cofających się oddziałów KOP, skierowane przeciw czołowym oddziałom najeźdźcy. Poza to Naczelny Wódz nie chciał wychodzić, widząc niemożliwość i bezcelowość jakiejkolwiek walki z Sowietami w tych warunkach”.

    Wieczorem 17 września Naczelny Wódz wydał następujący rozkaz (dyrektywę): „Sowiety wkroczyły. Nakazuję ogólne wycofanie na Rumunię i Węgry najkrótszymi drogami. Z bolszewikami nie walczyć, chyba w razie natarcia z ich strony albo próby rozbrojenia oddziałów. Zadanie Warszawy i miast, które miały się bronić przed Niemcami – bez zmian. Miasta, do których podejdą bolszewicy, powinny z nimi pertraktować w sprawie wyjścia garnizonów do Węgier lub Rumunii”.

    Władze polskie wzywając do unikania walki z Armią Czerwoną nie uznały jej wkroczenia za powód do wypowiedzenia wojny i nie zerwały stosunków dyplomatycznych z Moskwą. Zaistniała sytuacja zadecydowała o tym, iż w nocy z 17 na 18 września prezydent Ignacy Mościcki wraz z rządem polskim i korpusem dyplomatycznym przekroczył granicę rumuńską, planując przedostanie się do Francji. Razem z nimi terytorium polskie opuścił Naczelny Wódz marszałek Edward Śmigły-Rydz.

    Zdaniem prof. Pawła Wieczorkiewicza, rozkaz marszałka Śmigłego-Rydza wydany 17 września „wprowadził w efekcie zamęt i utrudnił, czy wręcz uniemożliwił organizację obrony Kresów Wschodnich, tam gdzie istniały po temu jakiekolwiek szanse”. (P.Wieczorkiewicz „Historia polityczna Polski 1935-1945”)

    Rozkaz ten nie dotarł jednak do wielu oddziałów, a przez część dowódców uznany został za prowokację. Do starć z Armią Czerwoną dochodziło w wielu miejscach. Na Polesiu i Wołyniu improwizowana grupa KOP dowodzona przez gen. Wilhelma Orlika-Rueckemanna stoczyła z Sowietami kilkanaście potyczek i dwie bitwy: pod Szackiem 28-29 września i Wytycznem w pow. włodawskim 1 października. Na Polesiu z Armią Czerwoną walczyły także: dowodzony przez ppłk Nikodema Sulika-Sarneckiego pułk KOP „Sarny”, brygada KOP „Polesie” oraz jednostki KOP „Kleck” i „Baranowicze”. Z kolei w Kodziowcach, niedaleko Grodna, w nocy z 21 na 22 września doszło do bitwy, w której 101 pułk ułanów przez kilka godzin zatrzymywał przeważające siły sowieckie, niszcząc m.in. 22 czołgi. Na Wileńszczyźnie i Nowogródczyźnie z Sowietami walczyły oddziały KOP „Iwieniec”, „Głębokie” i „Krasne”.

    Wkraczającym oddziałom Armii Czerwonej opór stawiały również miasta, wśród których najbardziej zacięty i tragiczny bój stoczyło Grodno. Walki z Wehrmachtem i Armią Czerwoną toczyła dowodzona przez gen. Franciszka Kleeberga Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie”, w skład której weszli m.in. marynarze Pińskiej Flotylli Wojennej.

    W sumie w starciach z Armią Czerwoną zginęło ok. 2,5 tys. polskich żołnierzy, a ok. 20 tys. było rannych i zaginionych. Do niewoli sowieckiej dostało się ok. 250 tys. żołnierzy, w tym ponad 10 tys. oficerów, którzy na mocy decyzji podjętej 5 marca 1940 r. przez Biuro Polityczne WKP(b) zostali rozstrzelani.

    Straty sowieckie wynosiły ok. 3 tys. zabitych i 6-7 tys. rannych. Wkraczająca na ziemie Rzeczypospolitej Armia Czerwona zachowywała się równie bestialsko jak wojska niemieckie. Przykładów zbrodni popełnianych na polskich wojskowych, policjantach i cywilach jest wiele, m.in. w Grodnie po zajęciu miasta Sowieci wymordowali ponad 300 jego obrońców, na Polesiu 150 oficerów, a w okolicach Augustowa 30 policjantów.

    28 września 1939 r. podczas kolejnej wizyty Ribbentropa w Moskwie zawarty został „Traktat Sowiecko-Niemiecki o Granicy i Przyjaźni”, któremu towarzyszyły tajne protokoły dodatkowe. We wstępie do traktatu stwierdzano: „Rząd Rzeszy Niemieckiej i rząd ZSRR uznają, po upadku dotychczasowego państwa polskiego, za wyłącznie swoje zadanie przywrócenie na tym terenie pokoju i porządku oraz zapewnienie żyjącym tam narodom spokojnej egzystencji, zgodnej z ich narodowymi odrębnościami”.

    Zgodnie z propozycją Stalina przeprowadzona została korekta podziału terytorialnego ziem polskich. Granica pomiędzy ZSRS a III Rzeszą przebiegać miała odtąd wzdłuż linii rzek San-Bug-Narew-Pisa.

    Jak pisał prof. Andrzej Paczkowski: „Stalin proponując nowelizację tajnej klauzuli układu z 23 sierpnia i +oddając+ Niemcom ziemie polskie aż do linii Bugu (zamiast Wisły) – w zamian za przesunięcie do +radzieckiej strefy wpływów+ Litwy – miał niewątpliwie na celu pozbycie się terytoriów o przygniatającej przewadze ludności polskiej, a tym samym poważnego problemu politycznego”. (A.Paczkowski „Pół wieku dziejów Polski 1939-1989”)

    Przedstawiciele dwóch totalitarnych mocarstw ustalili również, iż „nie będą na swoich terenach tolerować żadnej polskiej agitacji, która przenikałaby na terytorium drugiej strony. Wszelkie próby takiej agitacji na ich terenach będą likwidowane, a obie strony będą się informowały wzajemnie o podejmowanych w tych celach środkach”.

    W wyniku dokonanego rozbioru Polski Związek Sowiecki zagarnął obszar o powierzchni ponad 190 tys. km kw. z ludnością liczącą ok. 13 mln. Okrojona Wileńszczyzna została przez władze sowieckie w październiku 1939 r. uroczyście przekazana Litwie. Nie na długo jednak, bowiem już w czerwcu 1940 r. Litwa razem z Łotwą i Estonią weszła w skład ZSRS. Liczba ofiar wśród obywateli polskich, którzy w latach 1939-1941 znaleźli się pod sowiecką okupacją, do dziś nie jest w pełni znana.

    Prof. A. Paczkowski odnosząc się do tej kwestii w książce „Czarna księga komunizmu. Zbrodnie, terror, prześladowania” pisał:

    „Uważa się, że w ciągu niespełna dwóch lat władzy sowieckiej na ziemiach zabranych Polsce represjonowano w różnych formach – od rozstrzelania, poprzez więzienia, obozy i zsyłki, po pracę przymusową – ponad 1 milion osób (…). Nie mniej niż 30 tysięcy osób zostało rozstrzelanych, a śmiertelność wśród łagierników i deportowanych szacuje się na 8-10 proc., czyli zmarło zapewne 90-100 tysięcy osób”.

    gah/PAP

    marian 94.254.144.*
    NIE BYŁOBY, takiego tragicznego , WRZEŚNIA 1939r,gdyby Polska pozwoliła Rosjanom w 1938 wejść na pomoc do Czechosłowacji !!!!!!!!!! Ale My woleliśmy wziąć ZAOLZIE !!!!!!!!!!! c.b.d.o

    butulin 83.28.251.*
    Najstraszniejsze w tym wszystkim było to, że ta masakra drugowojenna Polski była 20 lat po masakrze pierszowojennej toczącej się głównie na terenach Polski. To się nazywa mieć niefart być Polakiem

    edd 94.254.226.*
    A najbardziej ludożerców sowieckich na kresach witali ….Żydzi ! czy to już antysemityzm czy fakt historyczny ?

    Narodowiec 94.254.185.*
    ROSJANIE zawsze łamali pakty . Ostatnio złamali pakt z Budapesztu 1997 r, gdzie zagwarantowali nienaruszalność granic Ukrainy , a niedawno zrabowali KRYM i część DONBASU .Ukradli Abchazję , Osetię

    tkj 83.29.135.*
    Prawdopodobnie wszyscy ruscy ze zdjęcia zostali następnie rozwaleni przez ukochanego stalina a niemcy zgnili w ruskiej niewoli i dobrze. Razem smażą się w piekle za swoje zbrodnie

    MAXIMUS 188.146.73.*
    BE…RT RUSKI ,MILUJACY POKOJ przez 900 lat -powiekszyl swoje TERYTORIUM około 70 razy .takimi działaniami KNOWANIAMI ZA PLECAMI {Z WROGIEM POMIMO PAKTOW}ABY GRABIC ,NISZCZYC I ZREC-CUDZE URA…..CIU

    przyszłość 77.254.200.*
    Znowu damy się tak zaskoczyć jak wtedy? Znowu będzie rozkaz żeby z bolszewikami nie walczyć? Warto pamiętać też o zdradzie zachodu, znowu będzie tak samo? Nikt nie zechce nam pomóc realnie. Nikt.

    tfujpan 79.191.29.*
    a jaka nacja kolaborowała z sowietami tak chętnie jak i z niemcami?

    Lubię to

  3. http://wpolityce.pl/historia/308654-prezydent-duda-upamietnil-ofiary-sowieckiej-napasci-na-polske-zlozyl-kwiaty-przed-pomnikiem-poleglym-i-pomordowanym-na-wschodzie


    fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

    Prezydent Duda upamiętnił ofiary sowieckiej napaści na Polskę. Złożył kwiaty przed Pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie. ZDJĘCIA

    opublikowano: wczoraj, g. 11:21 · aktualizacja: wczoraj, g. 11:57

    Prezydent Andrzej Duda złożył wieniec i zapalił znicz przed warszawskim Pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie. W sobotę mija 77. rocznica sowieckiej agresji na Polskę.

    fot. PAP/Bartłomiej Zborowski fot. PAP/Bartłomiej Zborowski fot. PAP/Bartłomiej Zborowski fot. PAP/Bartłomiej Zborowski fot. PAP/Bartłomiej Zborowski fot. PAP/Bartłomiej Zborowski fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

    Relację z wydarzenia można zobaczyć na profilu prezydenta Andrzeja Dudy na facebooku.

    Wieczorem przed Pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie odbędą się obchody rocznicy z udziałem ministra obrony Antoniego Macierewicza i prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

    Pomnik Poległym i Pomordowanym na Wschodzie, stojący u zbiegu ulic Muranowskiej i gen. Władysława Andersa w Warszawie, to otwarty, umieszczony na torach wagon kolejowy wiozący krzyże łacińskie i prawosławne, nagrobki żydowskie i muzułmańskie, symbolizujące wielonarodowość ofiar.

    17 września 1939 roku, łamiąc polsko-sowiecki pakt o nieagresji, Armia Czerwona wkroczyła na teren Rzeczypospolitej Polskiej, realizując ustalenia zawarte w tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow. Konsekwencją sojuszu dwóch totalitaryzmów był rozbiór osamotnionej Polski.

    W wyniku dokonanego rozbioru Polski Związek Sowiecki zagarnął obszar o powierzchni ponad 190 tys. km kw. z ludnością liczącą ok. 13 mln. Okrojona Wileńszczyzna została przez władze sowieckie w październiku 1939 r. uroczyście przekazana Litwie. Nie na długo jednak, bowiem już w czerwcu 1940 r. Litwa razem z Łotwą i Estonią weszła w skład ZSRS. Liczba ofiar wśród obywateli polskich, którzy w latach 1939-1941 znaleźli się pod sowiecką okupacją, do dziś nie jest w pełni znana.(PAP)

    wkt/PAP

    właściwa narracja 77.254.200.*
    Rosja jest współodpowiedzialna za wybuch i początkowy przebieg II wojny światowej. Powinna wypłacić odszkodowania m.in Polsce w wysokości symbolicznego biliona dolarów. Mogą być dostawy gazu i ropy.

    ws51 185.25.121.*
    Dupa pokazał dudę czy duda pokazał dupę, bo w nie znam się na stosowaniu synonimów? Proszę polonistki o podpowiedź (tylko nie łysawą niedouczoną minister)’

    ojej 188.146.65.*
    Andrzej D. świetne ujęcie od strony dupy

    Maarek.K @Maarek.K
    Ale fotka! Niechcący obnażyliście prawdziwą twarz prezydenta. Dobry człowiek. Staruszce pomoże, dziecko przytuli, ciepłym słowem ból ukoi. A propos bulu : kiedy prezydent Duda rozliczy poprzednią prezydenturę? Te wszystkie sokowirówki i gęsiarki, to tylko ochłap dla gawiedzi. Kiedy wywali ze swojej kancelarii kukułcze jaja Komorowskiego? Gdzie obiecywany audyt BBN? Czy nadal obowiązuje „doktryna Kozieja”? Co się dzieje z aneksem? Kim jest koleś delegowany do KRRiT? Itd, itp. Gorzej się stanie, gdy te pytania zadadzą wyborcy stojący na ulicy, a nie jak dotychczas jedynie naiwni komentatorzy. W końcu zniknie osłona medialna pana prezydenta Dudy.

    Captain Morgan 46.169.71.*
    Brawo Nasz Ukochany Prezydent Andrzej Duda Najwspanialszy Prezydent w historii Rzeczypospolitej!

    ttt 83.29.20.*
    Prezydent ? Jaki prezydent… To my mamy jakiegoś prezydenta ?!!! No, pierwsze słyszę… No,bo chyba nie macie na myśli Maliniaka…

    Matka Madzi 178.235.42.*
    i do tego się nadaje. Znicze wieńce na kolanach do kościoła itp… niestety jako rezydent jest do bani. Niespełnione obietnice typu kwota wolna, przewalutowanie i np wiek emerytalny dyskwalifikują go

    WojteK2000 @WojteK2000
    Do Madzi, której Matka nie potrafi odróżnić oddawania czci pomordowanym i poległym w obronie Naszej Ojczyzny, dzięki którym może teraz narzekać, że Prezydent jej czegoś nie załatwił, nie dał od starań by żyło się nam wszystkim lepiej. Żal mi Ciebie Madziu.

    Słąwek 213.199.214.*
    A ja proszę prezydenta Dudę o ujawnienie aneksu o WSI.

    riutit7o7 188.146.65.*
    Duda złamał konstytucje i czeka go Trybunał Stanu, nie pomogą żadne gesty. Kadencja minie, a hańba Dudy zostanie na zawsze. Duda hańba

    obudz sie 80.187.115.*
    DUDA CO Z CIEBIE ZA PREZYDENT ZE MIERNIK W KRYMINALE ZE KOLAKOWSKA PO SADACH SZARPIA BOLEK KWACH MORDERCOW MAFIE UNIEWINIAL A TY KLECZYSZ PIERS WYSTAWIASZ A PATRIOCI PO RYJU DOSTAWAJA

    Maarek.K@Maarek.K
    Mamy w końcu prezydenta na którego czekaliśmy? Ładnie mówi i ładnie mówił. Kiedy jednak prezydent Duda rozliczy poprzednią prezydenturę? Te wszystkie sokowirówki i gęsiarki, to tylko ochłap dla gawiedzi. Kiedy wywali ze swojej kancelarii kukułcze jaja Komorowskiego? Gdzie obiecywany audyt BBN? Czy nadal obowiązuje „doktryna Kozieja”? Co się dzieje z aneksem? Kim jest koleś delegowany do KRRiT? Itd, itp. Gorzej się stanie, gdy te pytania zadadzą wyborcy stojący na ulicy, a nie jak dotychczas jedynie naiwni komentatorzy. W końcu zniknie osłona medialna pana prezydenta Dudy.

    ws51 185.25.121.*
    Maarek.K@Maarek.K OK. Moje wpisy są nieco chamskie ale trzeba wziąć kontekst osoby, do której są skierowane – wyjątkowego zakłamańca, notabene, ja też na niego głosowalem

    maja 89.71.160.*
    zydzi i bialorusini sowietow napadajacych Polske witali kwiatami -tak zydzi podziekowali Polsce za przyjecie i ochrone za dom

    man© 83.20.237.*
    @basta Muranowska to Zydzi a dla nich to wstydliwy temat, ich dziatkowie witali czerwonoarmiejcow kwiatami I przekazywali listy z nazwiskami polskich ksiezy, policjantow I soltysow kuzynom z NKWD

    Lubię to

  4. http://wpolityce.pl/polityka/308663-macierewicz-istota-daty-17-wrzesnia-1939-roku-jest-niebywale-meczenstwo-panstwa-i-narodu-polskiego


    Fot. PAP/Tomasz Gzell

    Macierewicz: „Istotą daty 17 września 1939 roku jest niebywałe męczeństwo państwa i narodu polskiego”

    opublikowano: wczoraj, g. 13:24

    Istotą daty 17 września 1939 roku jest niebywałe męczeństwo państwa i narodu polskiego, które trwało przez następne dziesięciolecia – mówił w sobotę minister obrony Antoni Macierewicz, podczas uroczystości w 77. rocznicę sowieckiej agresji na Polskę.

    Na dziedzińcu Muzeum Katyńskiego w Warszawie odprawiona została msza w intencji ojczyzny, złożono także wieńce przy epitafiach osób pomordowanych w obozach NKWD.

    Istotą daty 17 września jest to niebywałe męczeństwo, które trwało przez następne dziesięciolecia, ale także dążenie dwóch wielkich potęg do zniszczenia państwa i narodu polskiego — podkreślił w swoim wystąpieniu Macierewicz.

    Trzeba się dzisiaj pochylić i zastanowić skąd ta niebywała siła w narodzie polskim, że mimo tak niebywałych klęsk, tak straszliwych ciosów, przetrwał te wszystkie czasy. Czasy nie tylko mordowania ciała, ale także czasy mordowania ducha polskiego, który mimo to zdołał się odrodzić, odbudować niepodległe państwo i – jak widzimy dzisiaj – także przywraca pamięć o swojej wielkości, godności i działaniu — mówił minister obrony.

    Trzeba też przywołać tego wielkiego ducha narodu polskiego, który kazał nigdy się nie poddawać. Sprawił, że to niebywałe męczeństwo, którego nie sposób szukać na całym świecie – ta próba zagłady wielkiego europejskiego narodu przez zmowę dwóch potęg światowych i milczenie i zdradę własnych sojuszników – to wszystko zostało przezwyciężone mocą wielkiego ducha polskiego, mocą naszej tradycji narodowej, mocą naszej wiary, która kazała nigdy się nie poddawać i nie ustępować — podkreślił szef MON.

    W homilii biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek przypomniał, że po wojnie przez długie lata działała cenzura a podczas lekcji historii nie przekazywano prawdy o wydarzeniach z 17 września 1939 roku.

    O informacjach o setkach tysięcy zamordowanych i poległych i setkach tysięcy naszych rodaków, którzy zostali deportowani na Sybir oraz bezkresne stepy Kazachstanu — powiedział bp Guzdek.

    Nie da się budować przyszłości na kłamstwie. Przyszłość i zbliżenie narodów mogą dokonać się jedynie na fundamencie prawdy — podkreślił duchowny.

    17 września 1939 roku, łamiąc polsko-sowiecki pakt o nieagresji, Armia Czerwona wkroczyła na teren Rzeczypospolitej Polskiej, realizując ustalenia zawarte w tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow. Konsekwencją sojuszu dwóch totalitaryzmów był rozbiór osamotnionej Polski.

    W wyniku dokonanego rozbioru Polski Związek Sowiecki zagarnął obszar o powierzchni ponad 190 tys. km kw. z ludnością liczącą ok. 13 mln. Okrojona Wileńszczyzna została przez władze sowieckie w październiku 1939 r. uroczyście przekazana Litwie. Nie na długo jednak, bowiem już w czerwcu 1940 r. Litwa razem z Łotwą i Estonią weszła w skład ZSRS. Liczba ofiar wśród obywateli polskich, którzy w latach 1939-1941 znaleźli się pod sowiecką okupacją, do dziś nie jest w pełni znana.

    gah/PAP

    PRAWDAwtasmachSOWY @PRAWDAwtasmachSOWY
    Rzad Polski MUSI wystapic do parlamentu europejskiego z wnioskiem o potepienie paktu molotow-ribbentrop i uznanie go za glowna przyczyne wybuchu wojny. rowniez musi sie domagac od rzadu Niemiec i Rosji oficjalnego uznania tego paktu jako niewazny i niegodziwy. to bedzie swietny sondarz dla parlamentu EU

    Karoluss @Karoluss
    „niebywałe męczeństwo państwa i narodu polskiego”,ale i niebywała zdrada elit,zwykła głupota i zdrada,liczenie na papierowe sojusze ze zdrajami.Nauka dla obecnych elit,wierzących w NATO i cudowną moc 4 batalionów ,która mają ans ochronić przed milionową soviecką armią.Gdy jednocześnie polska armia mieści się na jednym stadionie,a tysiące poborowych nie miało z ręku karabina .

    ws51 185.25.121.*
    A apel smoleński był?

    PISdojebek 5.172.255.*
    Żydowske ścierwo zakłamane Macierewicz będzie przywoływał ducha narodu polskiego żeby polskie przygłupy kolejny raz leciały na wojnę.

    sokole oko 83.31.233.*
    szkoda ze o 11 lipca tak nie pamietacie!!!

    df 51.37.4.*
    O setkach tysięcy Kresowiaków przerżniętych piłami macierewicz nie pamięta! Cały rząd niszczy polski Naród, sprowadzając pomiot banderowski do Polski!!!

    Lubię to

  5. http://wpolityce.pl/polityka/308659-nowe-odszkodowania-za-ii-wojne-swiatowa-francuskie-koleje-w-sluzbie-niemiec-wozily-do-obozow-dzis-placa-ofiarom-lub-spadkobiercom


    Fot. wSieci

    Nowe odszkodowania za II wojnę światową. Francuskie koleje w służbie Niemiec woziły do obozów, dziś płacą ofiarom lub spadkobiercom

    opublikowano: wczoraj, g. 13:04 · aktualizacja: wczoraj, g. 13:08

    W Stanach Zjednoczonych zaczyna się wypłacanie nowych częściowych odszkodowań za II wojnę światową. Teraz – ponad 77 lat od początku wojny, a ponad 71 lat od jej końca – indywidualne ofiary lub ich spadkobiercy otrzymują średnio po 100 tysięcy dolarów amerykańskich. Odszkodowania te nie są pierwsze i nie zastępują innych – ani wcześniejszych, ani możliwych przyszłych, ani indywidualnych, ani otrzymywanych przez podmioty instytucjonalne, w tym poszkodowane państwa, samorządy terytorialne, instytucje kultury i nauki, oraz przedsiębiorstwa.

    Źródłem nowych odszkodowań wypłacanych w USA nie są Niemcy, lecz Francja – francuskie koleje państwowe SNCF, które na potrzeby III Rzeszy woziły ludzi do niemieckich nazistowskich obozów śmierci i koncentracyjnych. Francja – mimo że walczyła przeciw Hitlerowi – po wojnie uznała swoją odpowiedzialność w zakresie odszkodowań za kolaborujący z III Rzeszą reżim Vichy. Kwota około 100 tysięcy dolarów nie równa się całej wartości utraconego życia – koleje SNCF nie ponoszą całej winy za śmierć i cierpienia, lecz były pomocnikiem Niemiec w zagładzie i zostały obciążone proporcjonalnie. Prawo do nowych odszkodowań mają wszyscy mieszkający w Stanach Zjednoczonych, którzy przeżyli transporty i obozy, oraz spadkobiercy tych, którzy zginęli, a także spadkobiercy tych, którzy przeżyli, ale zmarli po wojnie. Na mocy osobnych porozumień odszkodowania za transporty kolejami SNCF dostali już lub dostaną mieszkańcy niektórych innych krajów świata.

    Większością ofiar transportów byli francuscy Żydzi, ale porozumienie amerykańsko-francuskie nie stosuje żadnych kryteriów norymberskich, w tym etnicznych ani religijnych. Reżim Vichy i niemieckie władze okupacyjne w pozostałej części Francji wysyłały pociągami SNCF do obozów śmierci i koncentracyjnych również licznych cudzoziemców i innych ludzi „niepożądanych”, włącznie z chrześcijanami. Uprawnione do nowych odszkodowań mogą być mieszkające w USA osoby – ofiary lub ich spadkobiercy – które mają lub miały obywatelstwo Polski.

    Na świecie odszkodowania za II wojnę światową są ciągle rzeczywistością, nie wspomnieniem ani złudzeniem. Przypadek kolei SNCF i pośrednio Francji nie jest jedyny już po zjednoczeniu Niemiec – w tym zawarciu traktatu zjednoczeniowego – z 1990 roku. Ten wielostronny traktat „o ostatecznej regulacji w odniesieniu do Niemiec” – który według rozpowszechnionego, ale błędnego przekonania zamknął całość spraw z II wojny światowej –nie porusza sprawy odszkodowań (reparacji) wojennych, zatem zostawia wolną drogę do roszczeń wobec Niemiec i ich pomocników i sojuszników. Same Niemcy także zawierają nowe porozumienia. Kilka najważniejszych nowych i starych przypadków ze świata opisałem w artykule „Mamy prawo do odszkodowań” w tygodniku „wSieci” z 20–26 października 2014 roku, a znaczenie traktatu zjednoczeniowego i innych traktatów międzynarodowych istotnych dla możliwych polskich roszczeń przedstawiłem w artykule „Biliony dolarów za II wojnę światową” we „wSieci” z 29 września – 5 października 2014 roku.

    Nowe porozumienie amerykańsko-francuskie odzwierciedla uniwersalne reguły, które powinna zastosować Polska. Po pierwsze, liczą się nie tylko straty materialne, lecz także – i przede wszystkim – straty ludzkie. Po drugie, prawo do odszkodowań wojennych przechodzi z bezpośrednich ofiar na spadkobierców, bo są również poszkodowani stratami ludzkimi i materialnymi – niezależnie od tego, ile minęło pokoleń.

    CZYTAJ TAKŻE: Odszkodowania wojenne od Niemiec: parlament Grecji rozpatrzy raport komisji wszystkich partii, wysłany też Parlamentowi Europejskiemu

    CZYTAJ TAKŻE: Polska może żądać od Niemców 850 mld dolarów odszkodowania! Sensacyjne wyniki śledztwa „wSieci”

    Grzegorz Kostrzewa-Zorbas

    Autor jest ekspertem od spraw międzynarodowych, ukończył Georgetown University i Johns Hopkins University w Waszyngtonie, był dyrektorem w MSZ i MON.

    Polak 92.105.81.*
    2 wojne wywolali NAZI (kosmici) a moze byli to znowu ci bezszczelni POLACY? ten swiat to sterta KLAMST, G..na dranstwa to GNOJ.

    Asior 109.173.157.*
    Panie profesorze! Po prostu NIEMIECKIE OBOZY ŚMIERCI.

    emer, 89.74.91.*
    Powtórzę. Kto /w czyim imieniu/ wyliczył taką kwotę? Czy nie jesteśmy świadkami, ponownego ograbienia Polski/Polaków z należnych odszkodowań? Kto wyliczył 845mld$ odszkodowania? Autor wyliczenia !!!

    Lubię to

  6. !!!UWAGA!!! Film dostępny tylko na poniższej stronie:

    http://historia.wp.pl/title,Historica-Plan-polskiej-obrony-we-wrzesniu-1939-r,wid,18507820,wiadomosc.html?ticaid=117c06&_ticrsn=3

    Historica: Plan polskiej obrony we wrześniu 1939 r.

    WP | dodane 2016-09-16 (17:07) | 408 opinii

    Połączone siły zbrojne Rzeczpospolitej, Francji i Wielkiej Brytanii były silniejsze niż armia III Rzeszy. W związku z tym, Polska była zdecydowana bronić swojej suwerenności za wszelką cenę. Wojsko Polskie miało przetrwać niemieckie uderzenie, wycofać się na wschód, a gdy nad Renem uderzą Francuzi, przejść do kontrofensywy i wyzwolić Polskę. Bez sojuszników Polska nie miała szans na wygraną. W nowym odcinku z serii „Historica” pokazujemy, dlaczego ten plan się nie powiódł.

    ~imt 2016-09-17 (07:31)
    17 września 1939 roku Sowieci napagdli na Polskę, o czym jak widać poeta;l wp.pl całkowicie zapominał !

    ~ jerzy [wczoraj]
    pewnie czuł byś się bezpieczniej w niemieckiej strefie okupacyjnej ?

    ~fakty 2016-09-17 (09:38)
    człowieku, nie napadla tylko wkroczyla aby zatrzymać agresje Niemcow. Dlaczego chcesz przeinaczać fakty. Problem jest bardziej zlozony, ale dla ciebie jest prosty, bo masz prosty leb.

    ~Tomasz2 2016-09-17 (10:53)
    Sowieci nas napadli właśnie, bo złamali traktat o nieagresji z roku 1932. „wkroczyla aby zatrzymać agresje Niemcow” ? A może ja wkroczę do Twojego domu, żeby zatrzymać agresję sąsiada ? Będę Cię bronił, tylko musisz mi oddać połowę domu i zgodzić się na dekapitację Twoich dzieci – dla dobra sprawy.

    ~cicha historia 2016-09-17 (11:26)
    Tak jest wkrczyła ! Stalin i Hitler chcieli się podzielić Polską po połowie. Jakoś troszkę inaczej wyszło.

    ~alex 2016-09-17 (11:12)
    Stalin najpierw długo nakłaniał Hitlera do wspólnego podboju Polski, a później czekał, czy alianci nie zaatakują Niemiec. Wtedy wypiął by się na swego sojusznika Hitlera.

    ~Tp2 2016-09-17 (12:27)
    @fakty ^ Przy okazji strzelajac do polskich zolnierzy. Taka radziecka taktyka pomocy. Mowimy o faktach a nie oficjalnych komunikatach partii.

    ~słownik 2016-09-17 (10:24)
    Przymiotnik „sowiecki” (ros. sowietskij ‚radziecki’, od sowiet ‚rada’) w języku polskim nie jest neutralny – ma odcień lekceważący lub pogardliwy – i nie tworzy nazw własnych. Dlatego powinniśmy ten wyraz napisać małą literą: Rosja sowiecka ‚Rosja w okresie władzy sowieckiej (radzieckiej)’. Z podobnych względów małą literą należy zapisać przymiotnik bolszewicki w wyrażeniu Rosja bolszewicka. Dla jednych słowo „radziecki” brzmi serwilistycznie, „sowiecki” jest terminem neutralnym, dla innych natomiast „radziecki” to słowo neutralne, a „sowiecki” jest określeniem pejoratywnie nacechowanym.

    ~klex 2016-09-17 (15:05)
    Ja o twojej matce też piszę małą literą. O twoim ojcu też.

    Polak 2016-09-17 (19:08)
    Sory ale mówmy rosja a nie rosja radziecka

    ~janczi 2016-09-17 (13:26)
    Rosja podpuściła gościa z wąsikiem. Niemcy się zbroiły na terenie sowietów. Po I wojnie światowej nie mogli mieć armii większej, niz 100000 zołnierzy. Pytanie gdzie czołgi, samoloty itd. Gdyby nie amerykanie to ruscy by capnęli całą Europę.

    ~wer 2016-09-17 (23:05)
    Zeku amerykanie pasli zaruwno ruskich i niemcow wojna mogla zakaczyc sie wczesniej,to byla wojna korporacji z zachodu i zza oceanu przy wspolpracy z sekciarskimi katami ze wschodu co to polowe swojego narodu prawie ze wymordowali przez piedzciesiat lat.

    ~MN01 2016-09-17 (19:26)
    Gdyby proadzono politykę rozpoczetą przez Piłsudskiego to by nie doszło do 1.IX.1939 r, a tym bardziej 17.IX.1939 r. Powinnismy wraz z Adolfem ruszyć na Sowietów. Ale ta okazja przeminęła po pakcie Niemiec z Sowietami. Szkoda.

    ~duren (09:23)
    a nie slyszales o planie hitlera o unicestwieniu polskiego narodu i wyniszczenie go całkowicie? puknij się w leb. ruscy wkroczyli do Polski a Polacy witali ich kwiatami , bo była szansa i nadzieja, ze pogonią niemcow. i tak się stało.

    ~Slav (09:06)
    Francuzi wstrzymali ofensywę??!! Większej bzdury nie słyszałem!! Nigdy nie było żadnej ofensywy, zachodni zdrajcy podpuścili biednego głupiego Becka żeby nadstawił głowę pod niemiecki topór jako pierwszy a oni będą mieli czas żeby się lepiej do wojny przygotować!!!! ZACHODNI ALIANCI SPRZEDALI POLAKÓW!!!!!

    ~lanca_ster (05:04)
    Nie brano pod uwagę błyskawicznego zajęcia przez Wojsko Polskie Prus i wzięcie zakładników? Poza tym szerzy się paskudna modła zamieniania nazwy Polska na nazwę Rzeczpospolita. Po Unii Lubelskiej nazwa miała sens dla OBOJGA NARODÓW – Litwinów i Polaków – nie urażała dumy żadnego z partnerów. Ale teraz jest najwyższa pora zapamiętać, iż w nowej konstytucji ma być nazwa Polska, która jest republiką, czyli rzeczpospolitą

    ~czloax (00:38)
    Nie muszę oglądać (bo nie po to wchodzę na portal żeby oglądać video), ale wiadomo dlaczego obrona się nie powiodła – mówiąc delikatnie. Sojusznicy nie wywiązali się ze zobowiązań sojuszniczych. Chcieli pokoju – chowali głowy w piasek. Mówiąc wprost – ZDRADZILI. Churchill: „Mieli do wyboru wojnę lub hańbę, wybrali hańbę, a wojnę będą mieli i tak.” 16 dni później „bratni” ZSRR (tak wygląda ta niedźwiedzia rosyjska przyjaźń) dobił nas ciosem w plecy atakując od wschodu siłą 1,5 mln żołnierzy. Nie mieliśmy już szans. Cieszę się, że Macierewicz jest ministrem MON bo przynajmniej bieże pod uwagę, że NATO może się podobnie wypiąć. NATO by się zapewne rozpadło (moralny upadek wystarczy, by się rozsypało bo nikt nikomu już nie zaufa) ale mieliby parę choć te miesięcy bez wojny u siebie. I hańbę, jak to ujął Churchill.

    ~fpp 2016-09-17 (22:23)
    Wojsko Polskie miało przetrwać niemieckie uderzenie… Problem w tym, że Wojsko Polskie nie przetrwało niemieckiego uderzenia ! Wojsko Polskie zostało całkowicie rozbite w ciągu pierwszego tygodnia walk. Powód tego był dość prosty, tyle że nasza „patriotyczna” historia każe o tym milczeć – żołnierz polski nie chciał bronić IIRP ! Z relacji por. J. Szewczyka, dowódcy batalionu ON Kurpie (do wglądu w Instytucie Sikorskiego) : „Ponieważ kompania składała się ze strzelców pochodzących z okolic przez które prowadziłem walkę, w drugim dniu w południe po sprawdzeniu okazało się brak około 40%. Zabitych nie widziałem w swoim rejonie natomiast rannych miałem kilku, których sanitariusze na miejscu opatrzyli i odesłali ich do tyłu…” Dlatego też już 5 września Prezydent, Rząd i Naczelny Wódz uciekli z Warszawy, a za nimi zwiewać zaczęli zaleszczyccy oficerowie – oni już wtedy wiedzieli, że przegrali, że żołnierze nie chcą za nich ginąć !

    ~Tomasz2 2016-09-17 (23:36)
    Komunistyczna propaganda, jak zwykle – efekt okrągłego stołu. Nie dobiliśmy tej ruskiej gadziny w Polsce. Na temat września jest wiele wiarygodnych opracowań, które jakoś milczą o tych „rewelacjach”. To pewnie spisek Kaczyńskiego 🙂

    ~phanocles 2016-09-17 (23:32)
    Wszystko fajnie, tylko Anglicy i Francuzi już w pierwszych dniach września, znacznie przed uderzeniem sowieckim, podjęli decyzję o nie podejmowaniu działań zaczepnych; jeśli ktoś ma wątpliwości, wystarczy poczytać wspomnienia Churchilla (jak mało kto raczej wiedział, jakie Anglicy podjęli decyzje). Napaść od tyłu była bandycka i zbrodnicza, przyniosła morze krzywd i z pewnością skróciła opór, ale nie wpłynęła na wynik kampanii ponieważ żadnego ataku z Francji i tak miało nie być.

    ~Krewetka 2016-09-17 (21:54)
    Przegraliśmy bo musieliśmy przegrać byliśmy pionkiem w grze Anglików Francuzów i USA. oddanie nas było elementem gry. Rozpisywanie się o tym jest głupotą. Być może dopiero dzisiaj ujawnia się sens tamtych rozgrywek jeżeli wiemy już wszystko i za dziesięć lat nie ujawni się jakiś noyw aspekt,

    ~wonnnnnnnn 2016-09-17 (22:35)
    Spadaj sasza.

    ~Ten zly 2016-09-17 (23:20)
    @Krewetka ^ Tragiczny w skutkach okazal sie byc sam „Plan Z”, ktory zakladal walke od pierwszych dni w tzw bitwie granicznej. Pomijajac juz fakt, ze jednostki zlokalizowane tuz przy granicy byly praktycznie skazane na unicestwienie (lotnictwo na ziemii..), to polska armia byla przygotowywane przez lata na wojne opierajaca sie o doktryne decydujacej bitwy. Skoro niemcy dostawali w ciry nad Bzura od wyczerpanych wojsk polskich w odwrocie, to co by bylo gdybysmy wciagneli ich w taka bitwe ze swiezymi silami, bez bitwy granicznej?

    ~drog 2016-09-17 (09:15)
    A wystarczyło sprzymierzyć się z Hitlerem, i uniknęlibyśmy tej całej gechenny.

    ~xxl 2016-09-17 (22:39)
    Zgadzam się z tą opinią wystarczy przyjrzeć się polityce Niemiec wobec Polski po sojuszu o nieagresji. Niemcy liczyli na sojusz z Polska, który zabezpieczał by ich bezpieczeństwo od wschodu, dzięki niemu mogli zając się Francją, której Hitler nienawidził, a potem przystąpić z Polską do ataku na Rosję sowiecką. Nawet jeśliby Niemcy chciały podbić Polskę to wojna rozpoczęła by się dla nas w 41 roku, a to już by oszczędziło kilka istnień ludzkich. Pozdrawiam

    ~hub 2016-09-17 (21:23)
    Przecież Francja nawet nie myślała aby nam pomóc!!!

    ~PALINO 2016-09-17 (22:36)
    Francja to tchórze zamiast walczyć o swój naród to białe flagi pokazywali gdy Niemcy okupowali Francję to samo wy tak bardzo kochacie UK-United Kingdom-Wielką Brytanie a kto pomógł czerwonym ? w zamachu na naszego Gen.Sikorskiego ? pierdolony Churchill powiem tak sami sobie dobrze radziliśmy tak samo Alianci nas wyzwolą dupa blada nikt nas nie wyzwolił jedynie nasi pradziadkowie, dziadkowie nas musieli bronic przed najazdem Niemców i zjebanego Z.S.R.R, mój Pradziadek świętej pamięci walczył w strzelcach Opolskich i opowiadał mi że Niemcy nie byli tak jak Z.S.R.R nie gwałcili kogo popadnie nie palili wsi,plonów i innych rzeczy jestem po prostu zdruzgotany jak widzę te nasienia polskie które nie potrafią docenić bohaterów 2 WS jak i 1 WS gdyby nie oni nie było by nas więc Szacunek i więcej patriotyzmu bo takich Ameb jak część polaków coraz więcej się rodzi , gdyby dziś wybuchła wojna to 3/4 polaków by totalnie spierdoliła do bezpiecznego kraju ,

    ~aaaabbbbcccc 2016-09-17 (19:42)
    Co tu dużo mówić? Zawarliśmy sojusze z nic nie wartymi tchórzami i jeszcze pomagaliśmy angolom bronić ich kraju. Aroganckie tchórze i tyle.

    ~Stary dziad 2016-09-17 (21:39)
    Za co angole wystawili nam rachunki za użytkowanie samolotów, lotnisk i broni płatne złotem

    ~po co nick 2016-09-17 (22:25)
    I oczywiscie w nagrode nie pozwolili Polskim Lotnikom uczestniczyc w paradzie zwyciestw w londynie a te Bidoki stali wsrod tlumu i plakali oto angielska kultura honor i szacunek platny w politycznych rozwazaniach przeciez to tylko Polacy byli kraina co czynimy im tam powstania od czasu do czasu w odniesieniu do interesow z niemcami i ruskim.

    ~Torenns 2016-09-17 (18:28)
    II RP tłumaczyła przegrany wrzesień , zdradą sojuszników, napadem ZSRR, oraz olbrzymią przewagą Niemiec. PRL tłumaczyła klęskę pańskiej Polski, zacofaniem i głupotą „Sanacji” w dodatku odrzucającej bratnią pomoc ZSRR. No cóż, długo wbijano nam to do głów, że Polska nie mieli szans, osamotnieni zdradzeni przez sojuszników, czy to cała prawda? Otóż nie, to nie cała prawda, wojnę przegrali nasi politycy zanim się ona zaczęła. Niemieckie 52 dywizje przeciw 42 Polskim, no tak, przewaga jest, ale czy dywizja jest równa dywizji? zwłaszcza dywizja, która jest agresorem i walczy na obcej ziemi, wobec dywizji broniącej własnych domów, swoich dzieci, żon, matek i ojców. Taktyka wojskowa-wojenna, mówi o tym, że aby myśleć o pewnym zwycięstwie w wojnie zaborczej trzeba mieć co najmniej dwukrotna przewagę a lepiej trzykrotną nad obrońcami, Niemcy takiej przewagi nie mieli, owszem mieli więcej sprzętu ciężkiego ale żołnierzy po mobilizacji mieli by zdecydowanie mniej, Polska mogła wystawić 5 do 7 mln rezerwistów wobec ok. 2 mln rezerwistów Niemieckich (Niemcy po I WŚ nie mogli mieć armii z poboru).Na filmiku przedstawia się stan przed mobilizacją, pomijając zdolności mobilizacyjne Polski i Niemiec, a te zdecydowanie wypadały na korzyść Polski. Władze polskie widząc przygotowania niemieckie, 23 sierpnia ogłaszają mobilizację alarmową, 29 sierpnia Polska ogłosiła mobilizację powszechną, którą to pod naciskiem sojuszników po kilku godzinach odwołuje, co wywołało ogromne zamieszanie na dwa dni przed napaścią Niemiec na Polskę. Polacy rozpracowali Enigmę już przez II WŚ i zapewne znali plany ataku na Polskę i to chyba dość szczegółowe i z pozycji taktyki wojskowej był to olbrzymi atut zwłaszcza, że Hitler popełnił całą masę błędów taktycznych już podczas planowania ataku, plan był ryzykowny bo min. wystawiał Niemców na” zajście od tyłu” przez armię Poznań przy wsparciu armii Pomorze odcięcie dróg zaopatrzenia i klęskę Wermachtu, taki plan wymagał wejście na terytorium III Rzeszy, a na to nie było zgody politycznej i nie pozwolono na takie prowadzenie wojny, „bo propaganda Niemiecka zrobiłaby z Polski agresora”, czego wobec swoich sojuszników Polska bardzo się obawiała, bo da to pretekst do nie wywiązania się ze zobowiązań sojuszniczych. Niemcy wiedzieli o polskich ograniczeniach, planach wycofania się na linie Wisły i czekania na atak aliantów. Kilku generałów Hitler zdymisjonował, bo mieli obawy, że ten zakaz wkraczania polskiej armii do Niemiec i plan wycofania się na linie Wisły to blef a scenariusz wojny będzie podobny do bitwy warszawskiej z 1920. Niemcy mieli zapewnioną pełną 100% aprowizację na dwa tygodnie góra na miesiąc walk już przy brakach w zaopatrzeniu. Tak więc nie musiało być tak jak było a Hitler wygranej nie miał pewnej.

    ~ gutek [20 godzin temu]
    Oho! kolejny fantasta.

    ~ prawda [20 godzin temu]
    Nie prawda, Niemcy wygrali wojnę dzieki innowacyjnej jak na tamte czasy strategii szybkiej wojny. W przeciwienstwie do pierwszej wojny, gdzie obie strony okopywaly sie i walka trwala dlugie tygodnie a nawet miesiace, tym razem postawili na bardzo szybkie czolgi ktore byly w stanie bardzo szybko przekroczyc linie obrony i zaatakowac przeciwnika od tylu. Trzeba było czytać książki w podstawowce/liceum a nie teraz pisac wypociny wziete z palca.

    ~ ts [20 godzin temu]
    Łatwo jest oceniać wszystko z perspektywy lat. Co innego podejmować decyzje na gorąco. Faktem jest, że gdyby sojusznicy zachowali się jak należy wszystko potoczyłoby się inaczej.

    ~ dudus [20 godzin temu]
    Marszałkowska głowa – szkoda że cię nie było w 1939. Nie dość że pokonalibyśmy niemców jedna ręką to zdobylibyśmy Paryż, Londyn i Rzym a na dokładkę Moskwę dzięki czemu Kaczyński mógłby zostać carem i imperatorem a nie jakimś durnym prezesikiem partyjki od siedmiu boleści. Wokło sami durnie a ty genisz iście napoleoński.

    ~ chirog [19 godzin temu]
    dużo prawdy w tym jest ale ta niemiecka dywizja miała np 10 x więcej pojazdów niż polska i jej mobilność była 7 do 210 razy większa. Nasi mieli zapewne dzieki enigmie wiedze gdzie i kiedy uderzą ale przegrupować armie pieszą czy na furmankach to utopia .Nasi nie popełnili zbyt dużo taktycznych błędów ale tak jak napisałeś za bardzo ufali zachodowi a ten kazał nie drażnić Hitlera tak jak dzisiaj nie drażnić Putina. Nasycenie technologią wojenną niemieckiej dywizji dawało jej przewage 1,5 do 2,5 raza nad polską i znajomość terenu i własna ziemia tu nie pomoże. Polska teoretycznie mogła być technologicznie gotowa do wojny w 1945 może 1949 r ale to już inna bajka

    kgrzelinski 2016-09-17 (20:36)
    Gdyby nie było to prawdą, Hitler nie słał by od 10 września po kilka dziennie błagalnych telegramów do Stalina z prośbą , by ten wywiązał się z sojuszniczych zobowiązań i zaatakował Polskę, zanim Niemcy stracą zdolność operacyjną i będą się musieli z polski wycofać, co nastąpić miało do 21 września.

    ~Tymoty 2016-09-17 (21:50)
    Dymisje generałów przez Hitlera to fakt, obawiali się oni, że Blitzkrieg może się skończyć Blitz-Niederlage dla Niemiec szalonego kaprala

    ~INT 2016-09-17 (21:52)
    Mobilność bardzo ważna jest w błocie i bez benzyny. A nasycenie technologią widać szczególnie wtedy jak polski karabin ppanc rozwalał każdy niemiecki czołg.

    ~asa 2016-09-17 (21:52)
    torrens! powiedz ile polacy mieli ciężkich dział? nie wiesz? to ci powiem, 4 (cztery) moździerze 210mm i pewnie znikomą ilość amunicji do niej. przypuszczam, że szlezwig miał większą siłę ognia, niż cała armia polska…musisz jeszcze poczytać!

    ~Torenns 2016-09-17 (22:08)
    Jaka była różnica „w sile ognia” pomiędzy Armia Czerwoną a Finlandią, US Army a Wietnamczykami? Czytam zapewne bez porównania więcej od Ciebie przynajmniej z otwartą głową i bez uprzedzeń o ojkofobii nie mówiąc

    Lubię to

  7. http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/ukrainska-stacja-klamie-i-manipuluje-ws-rzezi-wolynskiej-i-uchwaly-o-ludobojstwie-video


    Fot.youtube.com

    Maciejczuk: ukraińska stacja kłamie i manipuluje ws. rzezi wołyńskiej i uchwały o ludobójstwie [+VIDEO]

    Dodane przez Lipinski Opublikowano: Niedziela, 18 wrzesnia 2016 o godz. 00:12:24

    Ukraińska telewizja ICTV wyemitowała materiał o rzezi wołyńskiej i Polsce, w którym znalazło się mnóstwo kłamstw i manipulacji- w tym o „wojnie między polskimi i ukraińskimi nacjonalistami”. Zacytowano ukraińskich ekspertów twierdzących, że za przyjęciem uchwały wołyńskiej stoi rosyjski wywiad. Padają też fałszywe oskarżenia pod adresem Ewy Siemaszko i jej ojca. Sprawę w materiale wideo przedstawił Tomasz Maciejczuk.

    Dziennikarz Tomasz Maciejczuk przeanalizował materiał ukraińskiej stacji ICTV, poświęcony stosunkom polsko -ukraińskim – w tym kwestii ludobójstwa na Wołyniu. Zawarto w nim liczne kłamstwa i manipulacje, stwierdzające wprost, że żadnego ludobójstwa na Wołyniu nie było, lecz zostało ono „wymyślone” przez polskich historyków i badaczy. Powielana jest teza nt. rzekomego konfliktu polskich i ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu, w którym w ramach odwetu mordowano cywilów. Wyraźnie zasugerowano też, że za mordami na Polakach nie stała UPA, ale przebrani za ich członków funkcjonariusze NKWD.

    W programie „Tajny Front” nawiązano do incydentów podczas ukraińskiego marszu w Przemyślu w czerwcu tego roku, twierdząc, że na „ukraińskich patriotów” napadli „polscy radykałowie”. Całkowicie pominięto w nim m.in. prowokacyjne okrzyki ze strony ukraińskiej, jak „Jeszcze Polska nie zginęła ale musi zginąć” czy banderowskie „Sława Ukrainie! Herojam Sława!”.

    Przeczytaj: Przemyśl: prokuratura wszczęła śledztwo ws. znieważania RP i propagowania banderyzmu podczas marszu Ukraińców

    Eksperci są pewni – wrogość między Polakami a Ukraińcami próbuje wywołać trzecia strona, po to, by przeszkodzić Ukrainie w integracji z UE – twierdzi narrator reportażu.

    – Ukraińcy starają się spychać swoje problemy i swoją winę z siebie na innych, to na Rosjan, to na Polaków, to na jeszcze kogoś innego – zaznacza Maciejczuk. – Na drodze Ukrainy do UE stoi nie Rosja, nie Polska, ale sama Ukraina. A najbardziej ukraińscy politycy, którzy 3 lata temu na Majdanie obiecali reformy i europeizację kraje. Przez te 3 lata właściwie nie zrobili nic – dodaje.

    W materiale powołano się również na opinie ekspertów, którzy twierdzili, że w Polsce działają organizacje społeczne, które pracują „na rosyjskie służby specjalne”. Zaraz po tym pokazano ujęcia z Marszu Niepodległości w Warszawie. Później uchwałę wołyńską polskiego Sejmu nazwano „skandalicznym dokumentem”.

    – Eksperci twierdzą, że skandaliczne głosowanie w Sejmie to część tajnej operacji Kremla, mającej na celu zdyskredytowanie Ukrainy – mówi narrator.

    – To była specoperacja rosyjskiego wywiadu, którą zaczęto prowadzić jeszcze 6 lat temu – stwierdza z kolei Taras Berezowec, znany ukraiński politolog i dyrektor firmy konsultingowej Berta Communications. W tle wypowiedzi widoczne są migawki z młodymi ludźmi niosącymi flagi ONR.

    W dalszej części ukraińscy dziennikarze manipulują również faktami historycznymi. Twierdzą m.in., że tuż przed wojną Ukraińcy stanowili 85 proc. ludności Wołynia (w istocie 68,5 proc.), zaś wiosną 1943 roku wybuchła tam wojna pomiędzy AK a UPA. – Niestety, ICTV nie podaje nam żadnych faktów dotyczących bitew AK i UPA w tym czasie – zwraca uwagę Maciejczuk. Podano także kłamliwe dane nt. ofiar „konfliktu”: blisko 40 tys. Polaków i niemal 20 tys. Ukraińców.

    Z kolei inny ekspert, znany ukraiński historyk i profesor Uniwersytetu Kijowskiego Iwan Patryliak zanegował ludobójczy charakter działalności ukraińskich nacjonalistów. Stwierdził, że żadna ze stron nie dążyła do całkowitego wyniszczenia drugiej, ale do „zdobycia pewnego rodzaju przewagi w walce o to, gdzie będzie przebiegała powojenna granica”.

    W dalszej części Patryliak mówi, że „grupki marginałów” finansowane przez Rosję dostają się do parlamentów, gdzie propagują punkt widzenia korzystny dla Rosji. Wyraźnie sugeruje, że taka sytuacja ma miejsce w Polsce. Jego wypowiedź poprzedziły migawki przedstawiające pikietę „Falangi”, a także antybanderowski protest Młodzieży Wszechpolskiej w Przemyślu. Zdaniem Maciejczuka, ukraiński historyk miał na myśli Ruch Narodowy, a także ONR (przy czym wg niego Ukraińcy powszechnie mylą tę organizację z „Falangą”).

    Wcześniej informowaliśmy, że Patryliak porównał mordowanie Polaków przez Ukraińców na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej do walki z kolonializmem. „Czy wyrzucenie Portugalczyków z Mozambiku to było ludobójstwo?” – pytał historyk.

    W materiale, powołując się m.in. na weterana UPA stwierdzono, że za mordami na Polakach nie stała UPA, ale przebrani za ich członków funkcjonariusze NKWD. – Ukraińsko-polski konflikt na Wołyniu sprowokowała trzecia strona – mówi narrator. Maciejczuk zaznacza, że nie podano na to żadnych dowodów. Przypomina też o sytuacjach m.in. z lutego 1943 roku, gdy to upowcy podawali się za sowiecką partyzantkę. – Takich przypadków było więcej. Ukraińcy zarzucają NKWD coś, co robili sami – mówi dziennikarz.

    W materiale ukraińskiej stacji padają także kłamstwa pod adresem książki Ewy i Władysława Siemaszków – przy czym nie zgadzają się tak podstawowe fakty, jak np. data wydania książki. Stwierdzono, że „głównym dowodem tzw. okrucieństw UPA jest fotografia powieszonych dzieci, które rzekomo miały zostać zabite przez Ukraińców” (chodzi o zbrodnię Cyganki Marianny Dolińskiej); w tekście obok zdjęcia w ,materiale ICTV napisano: „cyniczny fejk”. Wbrew temu, co twierdzi narrator reportażu, zdjęcia tego nie ma we wspomnianej publikacji. Nigdy tez nie było ono przedstawiane jako „główny dowód na okrucieństwo UPA”.

    Więcej w materiale poniżej:

    Youtube.com / Tomasz Maciejczuk / Kresy.pl

    azar:
    Każde kłamstwo winno być od teraz nazywane synonimem ukraińskiej prawdy. Zaraz się okaże, że Kopernik to była kobieta i to w dodatku ukraińska banderówka hihi 😉

    Sylwia:
    Ukraińcy kłamali i będą kłamać o ukraińskim ludobójstwie Polaków. Nigdy nie pozwolą na rzetelne badania historii ich ludobójstwa polskiej ludności w Małpolsce Wschodniej. Nie zgodzą się na badania archeologiczne i ekshumacje zwłok setek tysięcy polskich ofiar. Będą się z uporem wypierać odpowiedzialności. A my, Polacy, bez względu na zdradzieckie posunięcia rządów POPiSu, nie zapomnimy. To walka o pamięć. Nie ma pojednania bez ukraińskiego pokajania. Ukraińcy byli i są naszymi śmiertelnymi wrogami. Albo my ich albo oni nas.

    UPAdlina:
    Taką narracją nazi-banderowska upadlina nie ma szans na dialog z sąsiednimi narodami, na których gloryfikowani przez upadlińców „heroje” i stworzone przez nich zbrodnicze organizacje dokonały ludobójstwa w postaci niewyobrażalnie bestialskich mordów na w głównej mierze kobietach i dzieciach!!……..Setkach tysięcy kobiet i dzieci!!……….Nazi-banderowska upadlina to śmiertelny wróg Polski i trzeba robić wszystko, aby szczezła do końca !!

    banderacwel:
    Właśnie tak postępują ścierwa banderowskie to plemię a raczej stado karaluchów to fałszywce ciemniaki prymitywy którym polityczne polskie śmieciarskie elity pałkę obrabiają przy pierwszej nadarzającej się okazji z tego co widać PISuary bardziej jeszcze jak POmioty błaźnią się przed qrwami banderowskimi wstyd wstyd dla prawdziwych polaków

    JaremaW:
    Szkoda gadać Kukiz powinien walczyć w sejmie żeby takie przekłamania były ścigane przez nasze służby tak jak przekłamania o niemieckich obozach. Wtedy żaden autor takiego paszkwila i w nim uczestniczący przynajmniej nie odważyliby się przyjechać do Polski.

    franciszekk:
    Niech każdy przy zdrowych rozumie odpowie, jaki jest interes lub potrzeba bratać się, przyjaźnić lub utrzymywać poprawne relacje z potomkami zwyrodniałych UPA-owskich bandytów równych w bestialstwie bandyckim zbrodniarzom z tzw. państwa ISIS ????… Na domiar złego jeszcze wyrafinowanym, bezczelnym i bezwstydnym: kłamcom, oszustom, manipulatorom!

    tagore:
    To jest polityka Rządu Ukrainy i nasze protesty słowne nie mają znaczenia. Realny skutek miała by zmiana polityki gospodarczej i sąsiedztwa wobec Ukrainy. Ukraina jako partnera wybrała Niemcy ,a jako „sojusznika Litwę”. Nie przypadkowo gdy Polska z W4 starła się z Niemcami mamy komplikacje w stosunkach z Litwą i Ukrainą. Budowa „Wielkiego Księstwa Litewskiego bis” może nas jeszcze niejednym zaskoczyć. Ciekawe jak długo polscy Politycy i dziennikarze będą oceniać ukraińskich polityków jak dzieci specjalnej troski ,a nie jak ludzi realizujących własną wizję regionu. Moment gdy nasi geniusze publicznie przyznają się do niekompetencji i braku dbałości o interesy Rzeczypospolitej może być ucieszny ,ale nie liczę na składanie dymisji przez frajerów. tagore

    Lubię to

  8. http://wpolityce.pl/historia/308672-nasz-wywiad-prof-roszkowski-napasc-sowietow-na-polske-zapoczatkowala-depolonizacje-kresow-i-ostateczne-oderwanie-tych-ziem-od-tradycji-polskiej-i-europejskiej


    Fot. Fratria

    NASZ WYWIAD. Prof. Roszkowski: „Napaść Sowietów na Polskę zapoczątkowała depolonizację Kresów i ostateczne oderwanie tych ziem od tradycji polskiej i europejskiej”

    opublikowano: wczoraj, g. 15:28

    Niezależnie od tego, czy Niemcy by wkroczyli, czy nie, Sowieci chcieli od Anglików i Francuzów uzyskać zgodę na prawo wejścia Armii Czerwonej do Polski. Negocjacje w trójkącie Francja, Wielka Brytania, ZSRR upadły w momencie, kiedy Niemcy zaoferowały Sowietom więcej i podpisano układ Ribbentrop-Mołotow. Stalin wybrał sojusznika i wojnę — mówi historyk prof. Wojciech Roszkowski w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

    wPolityce.pl: 17 września 1939 r. Sowiety złamały traktat o nieagresji i napadły na Polskę. Jak to wydarzenie przetrąciło kręgosłup Polski?

    Prof. Wojciech Roszkowski: 17 września należy widzieć w perspektywie krótko i długoterminowej. W perspektywie krótkoterminowej ta data oznacza rozbiór Polski, klęskę armii polskiej i potworną katastrofę cywilizacyjną. Resztki armii polskiej były rozbite, świetnie to opisuje Zbigniew Stypułkowski, ludność cywilna była przerażona, z dnia na dzień po wkroczeniu Sowietów zaczęły się niedobory towarów, bo Sowieci dostali możliwość wymiany rubli na złotówki po kursie 1:1 i dzięki temu mieli ogromną siłę nabywczą.

    Co również było jednym z elementów niszczenia polskości.

    Sowiecka szarańcza, wojskowa i cywilna rzuciła się na sklepy i w ciągu kilku dni mieszkańcy miejscowości położonych na Kresach wschodnich zostali pozbawieni środków do życia. Zaczęły się deportacje Polaków. Przechodząc od krótkoterminowej analizy do długo terminowej należy zwrócić uwagę na depolonizację, która była realizowana poprzez deportacje w czterech falach, w latach 1939-1941 i potem w ramach tzw. repatriacji po 1944 r., Polacy wracali z Sowietów do Polski jeszcze w 1956 r. To nie była sowiecka okupacja Kresów, ale przejęcie tych ziem przez Sowiety. Mówi się czasem, że zyskali na tym Białorusini i Ukraińcy. To niezupełnie prawda, bo Kresy przejęli Sowieci, administracja, partia, NKWD, trudno uznać, żeby przeciętny Białorusin czy Ukrainiec czerpał satysfakcję z tzw. sowieckiego zjednoczenia ziem ukraińskich i białoruskich. W samym określeniu zjednoczenie ziem ukraińskich i białoruskich tkwi fałsz, bo były to tereny wieloetniczne, oceniano, że w 1939 r. na Kresach wschodnich mieszkało około 42 proc. ludności mówiącej po polsku. To była bardzo poważna mniejszość, która w wielu miastach stanowiła większość. Kresy były obszarem nasyconym kulturą polską i łacińską, również grekokatolicy czy prawosławni byli w dużej mierze, mimo rozbiorów, związani z tradycją I Rzeczypospolitej. Odzyskanie przez Polskę niepodległości w 1918 r. przywróciło w części tych ziem ducha Kresów I Rzeczypospolitej, chociaż na niecałym terytorium, bo część została za tzw. kordonem. Ziemie, które znalazły się na terytorium II Rzeczypospolitej było mocno związane z Polską. Krzemieniec, Wilno, Nowogródek, Lwów, Tarnopol to miasto bardzo silnie związane z polskością. Mieszkańcy wsi leżących wokół tych miast często w przeważającej mierze mówili po ukraińsku czy po białorusku, albo była Poleszukami, czyli ludnością tubylczą, trudno powiedzieć czy białoruską, ukraińską czy polską, jednak kultura wysoka była polska. Napaść Sowietów na Polskę zapoczątkowała depolonizację Kresów i ostateczne oderwanie tych ziem od tradycji polskiej i europejskiej.

    Słyszałem anegdotę, że wyznacznikiem polskości na Kresach był taniec. W polskich wsiach i w tych, w których ludzie byli ukształtowani pod wpływem kultury polskiej tańczono w parach.

    Takie różne drobiazgi życia codziennego świadczyły o polskości kultury na tamtych terenach, nawet jeżeli ludzi posługiwali się łamanym językiem polskim, czy gwarą polsko-białoruską należeli do tradycji I Rzeczypospolitej.

    17 września nie byłoby, bez napaści Niemiec na Polskę 1 września. Te daty symbolizują zgodną współpracę Niemców i Sowietów przeciwko Polsce, które przejawiały się nie tylko w ataku na nasz kraj, ale w tworzeniu list proskrypcyjnych i mordowaniu polskiej inteligencji.

    Po wkroczeniu armii niemieckiej na ziemie polskie we wrześniu 1939 r. w wielu miastach Wielkopolski wyciągano z domów ludzi należących do lokalnej elity, adwokatów, księży, urzędników i ich rozstrzeliwano. Mordów dokonywano na podstawie list proskrypcyjnych przygotowywanych przez niemiecką V kolumnę w Polsce, które były w dyspozycji Gestapo. Przypuszczam, że Kresy wschodnie nie były przez Sowietów tak dobrze zinfiltrowany, ponieważ deportacje były masowe, wywożono ludzi na wszelki wypadek. Deportacje z lat 1939-1940 dotykały w przeważającej ludności polskiej, 85 proc. wywożonych to byli Polacy, wywózki objęły również Ukraińców, Żydów i Białorusinów. Symbolicznym obrazem współpracy niemiecko-sowieckiej jest wspólna defilada w Brześciu oraz konferencja Gestapo i NKWD w willi „Pan Tadeusz” w Zakopanem 20 lutego 1940 r. Podczas konferencji w Zakopanem dwa organy państw totalitarnych uzgodniły współdziałanie w zwalczaniu polskiego podziemia niepodległościowego.

    W Zakopanem ustalono szczegóły niemieckiej akcji AB i równoległej sowieckiej akcji mordowania polskiej inteligencji?

    Myślę, że podczas tej konferencji dokonano wymiany informacji, a akcje były przygotowane już wcześniej. W marcu 1940 r. odbyła się kolejna wspólna konferencja sowiecko-niemiecka w Krakowie. Trzeba również wspomnieć o drodze prowadzącej do polskiej tragedii, czyli o traktacie Ribbentrop-Mołotow, a także o tajnych negocjacjach sowiecko-niemieckich, które miały na celu zmuszenie aliantów zachodnich, Francji i Wielkiej Brytanii do zaakceptowania wcześniejszego rozbioru Polski, wkroczenia Armia Czerwonej na terytorium naszego kraju właściwie bez wojny. Niezależnie od tego, czy Niemcy by wkroczyli, czy nie, Sowieci chcieli od Anglików i Francuzów uzyskać zgodę na prawo wejścia Armii Czerwonej do Polski. Negocjacje w trójkącie Francja, Wielka Brytania, ZSRR upadły w momencie, kiedy Niemcy zaoferowały Sowietom więcej i podpisano układ Ribbentrop-Mołotow. Stalin wybrał sojusznika i wojnę.

    Podsumowując, sowiecka agresja na Polskę to ogromne straty w postaci utraty prawie 1/3 części terytorium, zagłady polskiej inteligencji i deportacji polskiej ludności na wschód.

    Straciliśmy ten obszar, na którym kultura polska była dominująca. Patrząc na to z punktu widzenia Białorusinów i Ukraińców można się zastanawiać nad tym, czy im było z tym dobrze, ale zważywszy to, co ich spotkało w czasach sowieckich, wydaje się, że nie powinni tak bardzo narzekać. Oczywiście należy pamiętać, że z punktu widzenia Ukraińców, którzy doświadczyli polskich pacyfikacji w Galicji i niszczenia cerkwi, polityka II RP wobec Ukraińców wymaga krytycznego podejścia. W stosunku do Białorusinów też nie potrafiliśmy zachować logicznej postawy. Trzeba o tym pamiętać, bo Kresy w okresie od I do II Rzeczypospolitej zmieniły się, chłopi stali się odrębnymi narodami, białoruskim, litewskim i ukraińskim. Nie tylko 17 września przyczynił się do utraty polskich Kresów, również ten długofalowy trend emancypacji lokalnego chłopstwa w kierunku przekształcania się w kierunku nowoczesnych narodów chłopskich, białoruskiego, litewskiego i ukraińskiego. Natomiast Sowieci wbili ostatni gwóźdź do trumny polskich Kresów.

    Rozmawiał Tomasz Plaskota

    Kazimierz III Wielki 80.219.63.*
    Kresy zawsze Polskie!

    a 5.172.233.*
    Gdyby sowieci poszli dalej i np Kraków i Czestochowe by zabrali, to tez pogodzilibyscie sie? Anglia o jakies tam dalekie falklandy do tej pory walczy, a nasze Wierne stare miasta poszly w zapomnienie

    a 5.172.233.*
    Fronda o IV rozbiorze i pogodzona. Wy o ostatecznym oderwaniu ziem. Gdyby nasi poprzednicy mysleli jak wy to mielibysmy polske w wielkosci co najwyzej Ks Warszawskiego

    Lubię to

  9. https://justice4poland.com/2015/08/24/23-sierpnia-1939-r-mial-miejsce-pakt-ribbentrop-molotow-czyli-iv-rozbior-polski/

    23 sierpnia 1939 r. miał miejsce pakt Ribbentrop – Mołotow, czyli IV rozbiór Polski

    Oznaczający likwidację Polski pakt Ribbentrop-Mołotow dawał Hitlerowi neutralność Moskwy na czas wojny, Stalinowi – korzyści terytorialne małym kosztem.

    23 sierpnia 1939 r. Joachim von Ribbentrop i Wiaczesław Mołotow, przedstawiciele dwóch totalitarnych mocarstw – III Rzeszy i Związku Sowieckiego, podpisali w Moskwie pakt o nieagresji wraz z tajnym protokołem dodatkowym, którego konsekwencją był IV rozbiór Polski.

    Protokół składał się z czterech punktów. W pierwszym z nich zapisano: „W wypadku terytorialnych i politycznych przekształceń na terenach należących do państw bałtyckich (Finlandia, Estonia, Łotwa i Litwa) północna granica Litwy stanowić będzie jednocześnie granicę stref interesów Niemiec i ZSRS. W związku z tym obie strony uznają zainteresowanie Litwy w stosunku do rejonu Wilna”.

    Drugi punkt, bezpośrednio dotyczący Polski, brzmiał następująco: „W wypadku terytorialnych i politycznych przekształceń na terenach należących do Państwa Polskiego granica stref interesów Niemiec i ZSRS przebiegać będzie w przybliżeniu po linii rzek Narwi, Wisły i Sanu. Kwestia, czy w obopólnym interesie będzie pożądane utrzymanie niezależnego Państwa Polskiego i jakie będą granice tego państwa, będzie mogła być ostatecznie wyjaśniona tylko w toku dalszych wydarzeń politycznych. W każdym razie oba rządy rozstrzygną tę kwestię na drodze przyjaznego porozumienia”.

    Kolejny z punktów odnosił się do obszaru Europy Południowo-Wschodniej. Strona sowiecka podkreśliła w nim swoje zainteresowanie Besarabią (należącą do Rumunii), natomiast strona niemiecka wyraziła całkowity brak zainteresowania, co do tych terenów. W ostatnim punkcie dokumentu stwierdzano: „Niniejszy protokół będzie traktowany przez obie strony, jako najściślej tajny”.

    Niemiecki Wehrmacht zaatakował Polskę 1 września 1939 r., Armia Czerwona – 17 września. Zaczęła się II wojna światowa.

    28 września 1939 r., gdy Niemcy i Sowieci zdołali już zniszczyć polski opór, Trzecia Rzesza i ZSRS zmodyfikowały dotychczasowe ustalenia w traktacie granicznym, podpisanym również w Moskwie. Niemcy „oddali” Stalinowi część Mazowsza i Lubelszczyzny w zamian za Litwę, w ten sposób nowa niemiecko-sowiecka granica była na linii Bugu.

    https://justice4poland.com/2016/09/16/wkroczenie-sowietow-do-polski-17-wrzesnia-1939-roku/

    https://justice4poland.com/2016/09/16/soviet-union-invades-poland/

    http://niezwykle.com/23-sierpnia-1939-r-mial-miejsce-pakt-ribbentrop-molotow-czyli-iv-rozbior-polski/

    https://justice4poland.com/2014/08/10/the-devils-alliance-hitlers-pact-with-stalin-1939-1941/

    https://justice4poland.com/2014/08/10/the-impact-of-molotov-ribbentrop-pact-on-the-polish-nation/

    https://justice4poland.com/2016/08/21/the-devils-pact/

    https://justice4poland.com/2016/08/21/77-rocznica-iv-rozbioru-polski/

    https://justice4poland.com/2014/08/09/23-sierpnia-w-rocznice-paktu-ribbentrop-molotow/

    https://justice4poland.com/2014/05/27/the-executioners-of-the-polish-nation/

    https://justice4poland.com/2014/06/02/the-iv-partition-of-poland/

    https://justice4poland.com/2015/09/16/stalins-stab-in-the-back-september-17-1939/

    https://justice4poland.com/2014/08/31/1st-september-1939-nazi-invasion-began-wwii-and-big-lies-against-poland/

    https://justice4poland.com/2014/06/02/world-war-ii-the-september-campaign/

    https://justice4poland.com/2015/08/31/1st-september-1939/

    Lubię to

  10. http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/308831-historia-polski-nie-istnieje-bez-historii-kresow-apel-o-umieszczenie-tematyki-dot-kresow-w-programach-nauczania


    fot.Bladyniec/CC BY-SA 4.0//commons.wikimedia.org

    „Historia Polski nie istnieje bez historii Kresów”. Apel o umieszczenie tematyki dot. Kresów w programach nauczania

    opublikowano: za 15 minut

    O umieszczenie w programach nauczania polskich szkół tematyki dotyczącej Kresów i mieszkających tam Polaków zaapelował Ryszard Vincenc, dyrektor Szkoły Średniej nr 10 im. św. Marii Magdaleny we Lwowie, jednej z dwóch lwowskich szkół średnich z polskim językiem nauczania.

    Przyjęcie dezyderatu w tej sprawie skierowanego do rządu zapowiedział przewodniczący sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą Michał Dworczyk (PiS).

    Vincenc i Dworczyk mówili o tym w poniedziałek podczas briefingu w Sejmie. Brała w nim udział także Łucja Kowalska, dyrektor Szkoły Średniej nr 24 im. Marii Konopnickiej we Lwowie, drugiej lwowskiej szkoły średniej z polskim językiem nauczania.

    Kowalska dziękowała państwu polskiemu, a zwłaszcza rządowi i Senatowi oraz wszystkim organizacjom działającym na rzecz polskich szkół i Polaków mieszkających na Ukrainie za wsparcie i opiekę.

    Dzięki opiece i różnym projektom, które są realizowane dzieci i młodzież polskiego pochodzenia może się uczyć języka ojczystego, może chodzić do szkół polskich — mówiła dodając, że chodzi nie tylko o szkoły państwowe, ale także o szkoły sobotnie, niedziele oraz inne placówki, w których dzieci i młodzież uczą się zarówno języka polskiego, jak i kształcą się w tym języku.

    Dworczyk podał, że na Ukrainie języka polskiego uczy się łącznie ponad 11 tys. dzieci w różnych rodzajach szkół, w tym w szkołach niedzielnych.

    Dynamika zainteresowania nauką języka polskiego cały czas rośnie — zaznaczył.

    Historia Polski nie istnieje bez historii Kresów, a historia Kresów Wschodnich nie istnieje bez historii Polski — zauważył Vincenc.

    Chciałbym prosić by w programach nauczania w polskich szkołach pojawiło się coś, co by upamiętniało historię Kresów, żeby nowe pokolenie, które będzie budowało to państwo, pamiętało, że są Kresy Wschodnie, że są tam Polacy, którzy chcą by była o nich pamięć — zaapelował.

    Nie można tego zapominać, nie tylko groby są na Kresach, na Kresach są Polacy, którzy tam zostali i trwają. I póki pamięć o nas jest w Polsce, dopóty będziemy trwać i pracować — podkreślił.

    Dworczyk poinformował, że w najbliższą środę Komisja Łączności z Polakami za Granicą przyjmie dezyderat skierowany do rady ministrów odpowiadając na ten apel. Dodał, że głównym postulatem będzie to by we wszystkich programach edukacyjnych realizowanych przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Ministerstwo Edukacji Narodowej, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz wszystkie rządowe fundacje:

    znalazły się elementy edukacji dotyczące Kresów Pierwszej i Drugiej Rzeczypospolitej, edukacji dotyczącej polskiego dziedzictwa na Krasach oraz aktualnie żyjących na tamtych terenach naszych rodaków.

    Przewodniczący komisji łączności przypomniał, że:

    temat dziedzictwa kresowego i polityka historyczna, której częścią jest spuścizna Kresów stanowiły zawsze bardzo istotną część programu obecnej większości parlamentarnej.

    Poniedziałkowa wizyta w Sejmie była elementem programu, w ramach którego blisko stu nauczycieli i dyrektorów polskich szkół na Litwie, Łotwie, Białorusi i Ukrainie podczas wizyty w Polsce odbywa staże w gimnazjach i liceach w Warszawie. Celem stażu jest zapoznanie się z funkcjonowaniem polskiego szkolnictwa. Każdy uczestnik przeprowadzi również lekcję wychowawczą na temat działalności oświatowej i kulturalnej prowadzonej przez Polaków na Wschodzie. Dodatkowo uczestnicy projektu mają okazję zapoznać się z programami skierowanymi na wspieranie oświaty polskiej za granicą.

    ann/PAP

    gargis 176.120.125.*
    Polska bez kresów jest jak bez nogi dawniej przed rozbiorami RZECZYPOSPOLITA oznaczała dwa kraje Unijne lITWE I Polske

    Hieronim 79.191.148.*
    Jak o Kartę Polaka to ustawiają się kolejki Ukraińców i niestety władza daje ją jak leci. O odzyskanie polskiej szkoły, kultury i kościołów to władza w Polsce już nie jest taka wyrywna. Biada nam.

    Lubię to

  11. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Niemiecko-rosyjski-podrecznik-oburza-polskich-historykow,wid,17347841,wiadomosc.html?ticaid=117bf1


    Spotkanie wojsk niemieckich i sowieckich na terenie Polski w 1939 r. (PAP)

    akt. 15.03.2015, 14:14

    Niemiecko-​rosyjski podręcznik oburza polskich historyków

    Polscy historycy zbulwersowani niemiecko-rosyjskim podręcznikiem. Kilka dni temu naukowcy z Niemiec i Rosji przedstawili wspólny podręcznik do historii XX wieku. Publikacja zawiera dwa odmienne stanowiska w sprawie interpretacji paktu Ribbentrop-Mołotow i jego skutków dla Polski.

    Według rosyjskich badaczy Stalin znalazł się w 1939 roku w sytuacji bez wyjścia i zmuszony był do zawarcia paktu z Hitlerem. Rosjanie kwestionują fakt wspólnej z Wehrmachtem defilady wojskowej w Brześciu, a także stosowanie pojęcia „reżim okupacyjny” do terenów Polski opanowanych przez Armię Radziecką. Nie zgadzają się również na stawianie na jednej płaszczyźnie działań hitlerowskich Niemiec i ZSRR.

    Prezes Instytutu Pamięci Narodowej doktor Łukasz Kamiński uważa, że tego rodzaju próby zakłamywania faktów są bardzo niepokojące. Rosja – uważa prezes IPN – nie tylko bardzo wyraźnie podtrzymuje swoją interpretację paktu, ale zmierza do podważania faktów – na przykład defilada wojskowa w Brześciu, która jest nie tylko opisana ale i sfotografowana. Prezes IPN uważa, że tego rodzaju interpretacja przeszłości pokazuje, że mamy do czynienia z „państwową wizją historii”, która jest niezgodna z ustaleniami naukowców. Zarazem zdaniem Łukasza Kamińskiego trudno nie porównywać działań Niemców i Rosjan po 1939 roku. W latach 1939-41 – tłumaczy doktor Kamiński – doszło do wspólnego ataku i okupacji Polski. Poza tym, dodaje historyk, pakt Ribbentrop-Mołotow pociągnął za sobą dalsze agresje sowieckie, które odbywały się równolegle z działaniami Niemców.

    Rosja woli propagandę od faktów

    Z kolei profesor Wojciech Materski wyjaśnia, że zakłamywanie faktów związanych z paktem Ribbentrop-Mołotow wynika z polityki propagandowej Rosji, o wielkim zwycięstwie w „wojnie ojczyźnianej” Armii Czerwonej nad faszyzmem. Na taką wersję historii nie może padać żaden cień, ponieważ jak tłumaczy historyk, na zwycięstwie w II wojnie światowej budowana jest obecnie tożsamość Rosjan. Dlatego – jego zdaniem – w kontekście tego wydarzenia nie wolno wspominać o pakcie Ribbentrop-Mołotow, masowych deportacjach, zbrodni katyńskiej, napaści na republiki nadbałtyckie.

    Profesor Materski dodaje, że Rosjanie za wszelką cenę będą próbować walczyć z jednoznaczną oceną paktu Ribbentrop-Mołotow i forsować tezę, że był to akt obronny, będący odpowiedzią na ówczesną politykę wielkich mocarstw zachodnich, która zmierzała do zniszczenia Związku Radzieckiego.

    Umowa Ribbentrop-Mołotow została podpisana 23 sierpnia 1939 roku i była formalnie paktem o nieagresji pomiędzy III Rzeszą Niemiecką i Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich. Jednak tajne protokoły dotyczyły rozbioru terytoriów lub rozporządzenia niepodległością suwerennych państw: Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii i Rumunii.

    IAR

    ~11111 18 godzin i 12 minut temu
    Te problemy są efektem błędnego układania programów szkolnych z HISTORII. Stanowczo za mało tej wiedzy, przekazuje się młodemu pokoleniu!!! Za 20=30 lat rosjanie i niemcy będą uczyć następne swoje pokolenia, że to właśnie POLACY rozpętali II wojnę światową… Najwyższa pora /jak widać i słychać/ aby zweryfikować programy historii Polski – jak naszybciej.

    ~niestety 13 godzin i 49 minut temu
    juz tro robia POspołu z Żydami

    ~tadeusz 13 godzin i 50 minut temu
    Dlaczego autor tej informacji nie podał w tej sprawie stanowiska niemieckiego? Też próbuje coś ukrywać? Na ruskich można naskakiwać, a na Niemców już nie? Wszelkie przemilczenia uznać należy za bezwstydne poczynania.

    ~Franio 23 godzin i 5 minut temu
    Zachowujemy się jak dupki. Narzekamy. A tu trzeba wejść na portale Moskala i ponękać ich prawdziwa historią. Do roboty! Mamy zdolnych ludzi i tylko trzeba utworzyć stronę z dokumentacją historyczną. Resztę załatwimy sami we własnym zakresie. Będą to Moskale mieć codziennie na swoich stronach.

    ~Stan 977 3 godziny i 38 minut temu
    Pisać i głosić prawdę w każdej chwili , na każdym kroku , w gazetach, podręcznikach , spotkaniach , nakręcać filmy i rozszerzyć propagandowo, itp., itd !

    ~GT 18 godzin i 45 minut temu
    A jak wygląda historia pierwszej połowy XX wieku w niemieckich podręcznikach? Proszę o artykuł na ten temat.

    ~pomyśl 17 godzin i 37 minut temu
    tak samo jak polskie podręczniki mówią o niemieckiej historii – wyłacznie negatywne fakty są bardzo mocno podkreślane….

    ~realist 22 minut temu
    Niemcy udostępniaja wszystkie dokumenty z tego okresu które znajdują się w ich archiwach. Natomiast Rosja udostepnia te archiwa które chce. Które sa wygodne dla podtrzymania aktualnie obowiazującej linii propagandowej. Z Niemcami toczymy spór o interpretacje faktów a z Rosja o same fakty. Najlepszy przykład to negacja wspólnej z Werhmachtem defilady w Brześciu oraz wspólpracy NKWD-Gestapo. I w jednej i drugiej sprawie sa dokumenty a Ruscy swoje. Nie defilowali i nie współpracowali. Wspólna konferencja w Zakopanem, trwajaca kilka dni była, ustalali wspólne działania Gestapo i NKWD przeciwko Polakom, Niemcy udostepniają sowiecko-niemieckie dokumeny, a Rosja zaprzecza.

    ~realist 18 minut temu
    Ale to są różnice w interpretacji faktów. Do tego mamy prawo i Niemcy mają swoje prawo. Natomiast Rosja faktom udokumentowanym zaprzecza.

    ~asa 23 godzin i 55 minut temu
    całe życie szukam w niemieckich księgarniach czegoś na ten temat – czarna dziura.

    ~Tytus 17 godzin i 57 minut temu
    Pamiętamy Katyń, Starobielsk, Charków, Ostaszków, Twer, Miednoje, Kuropaty, Bykownia. Ofiarami ludobójstwa bandyckich Rosjan byli polscy jeńcy wojenni pojmani po ataku Rosji na Polskę w17 września 1939r .

    ~ANDY 16 godzin i 31 minut temu
    TYTUS ,JAKOŚ ZAPOMNIAŁEŚ O BANDEROWCACH NA WOŁYNIU 1943 TO ,,PRZYJACIELE UKRAIŃCY ” A SWOJĄ DROGĄ W ZSRR RZĄDZILI WÓWCZAS TEŻ PRZYJACIELE Z GRUZJI STALIN I BERIA …

    ~von basior 15 godzin i 26 minut temu
    A własne wcześniejsze „dokonania” pamiętasz czy też dla ciebie historia Polski zaczyna się 17 września?

    ~Misyu 5 minut temu
    Wołyń zorganizowało NKVD – to część strategii czystki etnicznej i zabicia 2 milionów Polaków na Kresach Rzeczypospolitej.

    Lubię to

  12. Aleksander Jabłonowski – Dlaczego wszyscy biją Polaków? Dla anglików Polacy są do bicia.

    Published on Sep 17, 2016
    Polacy mają się bić do ostatniej kropli krwi a nasi sojusznicy będą się bić do ostatniego Polaka.

    nj6493 weeks ago
    Nie namawiajcie Polakow do bicia sie z Anglikami. Tylko namawiajcie ich do zmiany miejsca zamieszkania. Zostawienie Anglikow samych sobie z mohamedem bedzie dla nich najlepsza kara za glupote. Obita geba szybko sie leczy, ale kosa od mohameda pod zebro juz nie bardzo.

    naszawaszaich3 weeks ago
    Polacy w Anglii nie są jedyną grupą pracujących. Polacy tam nie chcą wracać, bo na razie nie mają do czego. Spokojnie bez tych Polaków fabryki nagle nie staną. Co do bicia to anglicy sa dla mnie tchórze, zawsze atakują w grupach.

    olafonm3 weeks ago
    3:50 Jabłonowski kolejny raz powtarza ten kłamliwy cytat spopularyzowany przez nieboszczyka Szaniawskiego. Nie ma żadnych dowodów, że jakikolwiek francuski generał albo polityk wypowiedział takie słowa.

    Franz3 weeks ago
    może i nie ma ale każdy znaczący polityk europy zachodniej wie że od ponad 300 lat Polacy „puszczani” są przez nich na nie swoje wojny by BIĆ SIĘ DO OSTATNIEJ KROPLI POLSKIEJ KRWI i za kazdym razem zachód płomiennie nas wspiera i dopinguje i nic poza tym..

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s