455 Aleksander Jabłonowski obnaża mit Lecha Kaczyńskiego na 7 rocznicę katastrofy smoleńskiej

Aleksander Jabłonowski obnaża mit Lecha Kaczyńskiego

Chreptusio
Nie zapominajmy, kto łamiąc naszą suwerenność na żądanie dwóch żydków wstrzymał ekshumację w Jedwabnem. Nie zapominajmy, kto wmurował kamień węgielny pod muzeum żydów polskich. Nie zapominajmy, kto dał Jaruzelskiemu Krzyż Sybiraka. Nie zapominajmy, kto wykreował Borusewicza.

Mareksempai
Panie Wojtku, to że żydowski pachołek tow. Lech Kaczyński, biesiadnik magdalenkowych rautów, nie miał jaj politycznych to pewnik. Ale on wykonywał tylko rozkazy. Tak przynajmniej by się tłumaczył w Norymberdze.

Jan Glasgow
L.Kaczynski to jeden z najwiekszych kretaczy w naszej najnowszej historii podobnie jak jego brat. Nie wiem dlaczego ale z zagranicy wyglada to jak oczywista oczywistosc a w Polsce jakos trudno to zauwazyc. Widocznie media maja tak silny wplyw na opinie publiczna ze potrzeba wiekszej aktywnosci poznawczej zeby dotrzec do prawdy a niestety ludzie nie maja na to czasu. L.Kaczynski nie byl nigdy samodzielnym politykiem, wykonywal tylko polecenia zydowskich masonow i amerykanskich korporacji, podobnie jak to robia teraz jego nastepcy w PIS. Kontynuowal ponadto rozdawnictwo obywatelstwa polskiego zydom z Izraela ,ktore zapoczatkowal Kwasniewski , pozniej robil to Komorowski i teraz robi to Duda. Czytalem artykul w gazecie z Nowego Yorku dla srodowisk zydowskich z roku 2008, ktory ukazal sie jeszcze za zycia L.Kaczynskiego, ze sa oni wdzieczni za to iz dal obywatelstwo polskie 30 000 zydom z Izraela. I tutaj nalezy wtracic pewna uwage: dlaczego prezydenci rozdawali obywatelstwo w sposob ktory wydaje sie durnowaty z punktu widzenia praktyki prawnej? Wydaje mi sie ze chodzi o to iz tylko prezydent , zgodnie z aktualnym prawem obowiazujacym rowniez w latach 90-tych, moze przywrocic obywatelstwo osobom ktore a) zrezygnowaly w przeszlosci z obywatelstwa na wlasna prosbe lub b) zostaly pozbawione obywatelstwa na skutek dzialan wrogich wobec kraju. A kto zostal pozbawiony obywatelstwa w latach 60-tych? Czy nie ta zydowska bezpieka ktora miala swoj udzialw pacyfikacji podziemia niepodleglosciowego? Czy to aby nie ich potomkow sciagnal L.Kaczynski i inni tzw „polscy” prezydenci po to aby teraz jeszcze raz pomogli spacyfikowac ten kraj. Zydowska Defence League w Polsce juz istnieje i bedzie ich coraz wiecej, teraz wystarczy ze wprowadzi sie pozwolenia na bron i oni ja dostana pierwsi. Prosze sie nie ludzic ze Polacy dostana bron, znajdzie sie tysiac wymowek zeby prawo do posiadania broni bylo niesymetryczne , tak samo jak w Palestynie. A Kukiz i Braun swiadomie lub nie biora udzial w tej hucpie! Witam Panow w swiecie pozytecznych durniow! Podsumowujac, zarowno L.Kaczynski jak jego brat i cala ta ferajna masonska z PIS to marionetki , wszystko co robili dla Polski i robia nadal to dazenie do utraty suwerennosci tego kraju i jedyna ich „zasluga” to kretactwa z wykorzystaniem technik wywierania wplywu powodujace ze czesc ludzi daje sie na to zlapac. Apeluje do gornikow, ktorzy czesto pojawiaja sie na apelu smolenskim: rozejrzyjcie sie wokol, co sie dziej z kopalnia Krupinski, co sie dzieje z ruchem robotniczym, dlaczego ten kraj zamienia sie w panstwo policyjno-fiskalne. Prawdziwa Solidarnosc to Anna Walentynowicz i jej trzeba stwaiac pomniki a nie takim kretaczom jak L.Kaczynski.

Sabina Kowalska
Dokladnie tez tak czuje

hagens11
A KTO NIE BYŁ OD 89r. KRĘTACZEM, TO CAŁA MAFIA.

obserwatorus Observatorus
To kim byli ci przd 89r?

Jan Glasgow
Oprocz zdrajcow byla tez prawdziwa Solidarnosc , Kaczynscy przyczynili sie do tego zeby bylo jak najmniej patriotow w nowym rozdaniu Po 25 latach mozna juz dokladnie powiedziec ze WSZYSTKIM stronom ukladu okraglostolowego chodzilo o przejecie wladzy w Polsce przez „elity” zydowskie i to jest wspolny mianownik ich wszystkich. Podzielili sie tylko dla pozoru na prawice i lewice i to jest wlasnie powod dla ktorego mam prawo powiedziec ze Kaczynscy to kretacze. To oni sa ta kula u nogi ruchu niepodleglosciowego i pora wreszcie otworzyc ludziom oczy i zerwac ten lancuch

Agata Neblo
właśnie, wieczna Państwowa Mafia, podległa Mafii Globalnej!

Adam Greczycho
JAN GLASGOW::NIE TYLKO KRĘTACZE ALE I PARTACZE,ZDRAJCY,SABOTAŻYŚCI,KRZYWDZICIELE,SŁUGUSY OBCYCH I MOŻNA TAK DALEJ A KAŻDA OBELGA BĘDZIE MIAŁA ODZWIERCIEDLENIE W POPEŁNIONYCH CZYNACH…

Czosnkowy Lisek
J.Glasgow – trafnie i słusznie 100%! Na podkreślenie – Kaczyńscy nie są, nigdy nie byli samodzielnymi „politykami”, oni tylko wykonują polecenia zydowskich masonow i zydoamerykanskich korporacji NWO, podobnie jak pozostałe wykreowane „autorytety” PIS (i nie tylko). Reszta jest teatrem, iluzją dla bezmyślnych śpiących mas.

enforcer82pl4 godziny temu
Z tych co tutaj komentują jedno mnie zastanawia ,otóż nie przyjmują do wiadomości że Ukraińcy roszczą żądania terytorialne nomen omen absolutnie wyrwane z kosmosu to skoro wy nazywacie Olszańskiego agentem Rosji(jestem zdanie że niezasłużenie ale to moja prywatna opinia) to jak was nazwać skoro nie obchodzi was Polska kraj w którym się urodziliście,żyjecie,pracujecie to jak was nazwać AntyPolacy może V kolumna???osoby ślepe?a może zdrajcy ? ,przecież to jest fakt szef Związku Ukraińców w Polsce miał napisać o terenach przygranicznych chodzi w domyśle o tzw zakierzonie nic wam to nie daje do myślenia?Do Ukraińców nic nie mam aczkolwiek to Państwo nic nie daje od siebie w zamian w ramach dialogu historycznego i jeszcze sobie ludzie wbijcie do waszych głów nie ma wojny Ukraińsko-Rosyjskiej choćby z faktu takiego iż dalej jest wymiana handlowa i taka najważniejsza rzecz nie ma oficjalnie żadnej noty dyplomatycznej dotycząejj wypowiedzenia wojny tak jak to się robi w cywilizowanych krajach,Ukraina pod obecnym sterem władz zaprzecza Rzezi Wołyńskiej,niedawno się natknąłem na wpis iż Kraków jest Ukraiński!!!!.Sprawa podnoszona przez Ukrainę na forum międzynarodowym jakoby bronią integralności Europy przed zakusami Putina tak na dobrą sprawę to jest blamaż gdyż Putin nie ma żadnego interesu by podbijać tereny raz że są długoterminowe umowy gazowe jest mniejsza ale jest wymiana handlowa ,dwa jak sobie wyobrażacie upilnowanie 38mln Polaków gdyby Putin zaparkował swoje dywizje pancerne w Polsce ,nie wspomnę o Łotwie czy Estonii .Z Rosją handlować ,żyć w dobrych kontaktach to samo z Ukraina ale tutaj jest problem gdyż odradza się Nacjonalizm otwarcie skierowany do Polski czy to tak ciężko zrozumieć ?Odnoszę wrażenie że ci co tak pomyje wylewają na Olszańskiego ogólnie na jego pro Rosyjskie nastawienie czy to aby na pewno jeszcze rodowici Polacy ?a może to już diaspora Ukraińska tutaj się produkuje pod licznymi komentarzami ?Gorbaczow oraz Jelcyn przeprosili za Katyń,to samo Putin klękał ,a kiedy uklęklnie ktoś z władz Ukrainy i otwarcie potwierdzą że było do ludobójstwo na Wołyniu ,kiedy?albo czy w ogóle:) Niech sobie każdy w duchu na to pytanie odpowie ,pozdrawiam 🙂

Magz xxx4 godziny temu
Kaczyński (Kalkstein) dobrowolnie zrzekł się polskiej suwerenności na rzecz Berlina. To jemu zawdzięczamy forsowanie chorych ustaw prosto z rąk neomarkstistów europejskich, wrogów polski i wolności. To dzięki niemu polska młodzież w większości wyrzeka się dobrowolnie wartości narodowych i propaguje herezję oraz gender i inne idee rodem z piekła. Kaczyński (Kalkstein) to zbrodniarz i mason, a do tego idiota. W końcu dał się zabić haha. Nawet jego przyjaciele z państwa położonego w Palestynie nie ośmielili się uprzedzić go o zamachu. Zresztą obecnie urzędujący ‚prezydent’ podaje się na rzekomy testament Lecha Kaczyńskiego (Kalksteina)!!! Czyli za wszelką cenę wysługiwanie się panom z państwa położonego w Palestynie, co jest realizowane i widzimy to na własne oczy. Skończmy mówić o tych bakteriach z PiS-u jako rzekomych patriotach. To są wrogowie Polski, oddani żydo-amerykańskiej idei komunistycznej. Podają się za chrześcijan i patriotów, a de facto sieją herezję, promując takie twory jak aborcja. Mówią jedno, a robią co innego, usprawiedliwiając to siłą wyższą (jak np. Kaczyński – Kalkstein przy podpisywaniu traktatu abdykacyjnego z suwerenności). To są stalinowskie metody, bo to Stalin kazał przemawiać do narodu ich językiem, a potem systematycznie wyplewiał ich z własnych wartości. To kłamcy, zdrajcy, anty-Polacy, żydomasoni na czele z bałwanem, pseudo-bożkiem – L. Kaczyńskim (Kalksteinem).

MrLengyel53 minuty temu
Wojtek, Kaczory to żydobanderowcy z Odessy z zakłamanym życiorysem o prawdziwym nazwisku Kalkschtein. Podobnie jak żydobanderowiec Duda i jego banderowski dziadek Michajło. Cała ich zbrodnicza działalność jest antypolska, antysłowiańska, antyrosyjska, prożydowska i probanderowska. Wstrzymanie ekshumacji w Jedwabnem, sprowadzenie 100 tys. islamistów czeczeńskich do Polski, nazwanie ronda w warszawie imieniem czeczeńskiego terrorysty, olewanie polskich repatriantów z Rosji, blokowanie prawdy o Wolyniu, finansowanie banderyzmu, czeczeńskich terrorystów, gruzińskich ataków na Rosję etc., etc., etc.!

MrLengyel
Wojna w Czeczeni odbyła się w dwóch odsłonach, w 1994-1996 oraz 1999-2002 r. Do dnia dzisiejszego w Warszawie jest rondo im. Dżochara Dudajewa. Nazwa ronda została przeforsowana w Radzie Warszawy w 2005 roku przez klub PiS. SLD chciał nadać rondu nazwę Dzieci Biesłanu, z kolei Stowarzyszenia mieszkańców optowały, wzorem ulicy Chrościckiego, za nazwaniem ronda imieniem któregoś z mieszkańców dzielnicy prowadzących działalność konspiracyjną w okresie okupacji – inicjatywy w wyniku determinacji PiS przepadały w głosowaniu.

W okresie 2002 – 2005 Prezydentem Warszawy był Lech Kaczyński, 2005 – 2010 pełnił on funkcję Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Czeczenia, w której istniała granica między polityką a religią, zaczęła ulegać wpływom islamistów, którzy chcieli zaszczepić w niej obcy jej kulturowo wahhabizm. Zwolennikami implementacji wahhabizmu w Czeczenii stali się Szamil Basajew, Salman Radujew, Zelimchan Jandarbijew, Arbi Barajew i bracia Achmadowowie – najbardziej znani dowódcy polowi, a później wahhabici w Czeczenii. Stworzyli oni drobne partie które utworzyły Kongres Narodów Iczkerii i Dagestanu, domagający się wprowadzenia szari’a (prawa szariatu).

MrLengyel
Wkrótce nastąpi gwałtowny wzrost liczebności uchodźców czeczeńskich w Polsce. Tylko w 2015 r. napłynęło do kraju 2500 Czeczenów. Niemcy zapowiedziały iż będą odsyłać Czeczenów do Polski, jako do „pierwszego kraju bezpiecznego” na ich drodze. Służby kontrolują wpisy w mediach społecznościowych Czeczenów w Europie i będą wyciągać konsekwencje, co może uniemożliwić odsyłanie ich do Czeczenii z uwagi na przepisy o ochronie praw człowieka. Oznacza to, że w Polsce może się nagle pojawić kilkadziesiąt tysięcy Czeczenów. Polski islam jeszcze kilkanaście lat temu niewiele się różnił od bałkańskiego. Zawsze był kojarzony z Tatarami, których przedstawiciel prof. Selim Chazbijewicz kandydował do Sejmu z ramienia PiS. To właśnie on wielokrotnie zwracał uwagę na to, iż niektóre środowiska muzułmańskich imigrantów wnoszą obce zwyczaje do polskiego islamu i pchają go w kierunku ekstremizmu. Obecnie ocenia się, że w Polsce jest około 15-25 tys. muzułmanów, przy czym wg spisu ludności z 2011 r. liczba Tatarów wynosi tylko 2 tys. Co więcej, spośród 90 tys. Czeczenów, którzy uzyskali w Polsce status uchodźcy, zostało ich 8-9 tys. Możliwe zatem, iż to Czeczeni stanowią obecnie największą grupę wśród polskich muzułmanów. A to właśnie pośród tej grupy bardzo popularny jest salafizm, w ostatnich miesiącach pojawiły się również doniesienia z ośrodków dla uchodźców, które mówią, że niemuzułmańscy uchodźcy są terroryzowani przez Czeczenów i zmuszani do przestrzegania szariatu.

Reklamy

22 thoughts on “455 Aleksander Jabłonowski obnaża mit Lecha Kaczyńskiego na 7 rocznicę katastrofy smoleńskiej

  1. http://wpolityce.pl/polityka/335053-optymistyczne-tomasz-lis-oglasza-kapitulacje-przegralismy-walke-o-umysly-i-serca-szczegolnie-mlodych-polakow

    http://wpolityce.pl/smolensk/335108-bilans-prac-zespolu-berczynskiego-macierewicz-dzis-jest-czas-czynow-a-nie-slow-co-nowego-przedstawia-eksperci-podkomisji-smolenskiej

    http://wpolityce.pl/smolensk/335029-7-rocznica-katastrofy-smolenskiej-w-kraju-i-za-granica-odbywaja-sie-uroczystosci-zwiazane-z-najwieksza-polska-tragedia-xxi-w-relacja

    http://wpolityce.pl/smolensk/335111-zadymiarze-spod-wawelu-bezkarni-prokuratura-nie-doszlo-do-zniewazenia-jaroslawa-kaczynskiego-18-marca

    http://wpolityce.pl/smolensk/335107-premier-szydlo-na-uroczystosci-w-kprm-upominajmy-sie-dzis-o-pamiec-i-prawde

    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/335089-nikczemne-slowa-joanny-senyszyn-o-katastrofie-smolenskiej-prezes-jezdzi-na-smolenskich-trumnach-niczym-naczelnik-na-kasztance

    http://wpolityce.pl/smolensk/335105-kaczynski-na-uroczystosciach-w-kprm-dzisiejszy-dzien-jest-kolejnym-krokiem-ku-temu-by-ci-ktorzy-szerza-nienawisc-i-niszcza-pamiec-przegrali

    http://wpolityce.pl/polityka/335078-gadowski-pamiec-o-smolensku-ma-znaczenie-panstwowotworcze-jestesmy-w-przelomowym-momencie-proby-sil-pomiedzy-panstwem-i-antypanstwem-nasz-wywiad

    http://wpolityce.pl/smolensk/335092-beata-szydlo-i-jaroslaw-kaczynski-na-powazkach-zlozyli-kwiaty-na-symbolicznym-grobie-pary-prezydenckiej-zdjecia

    http://wpolityce.pl/smolensk/335071-przypominamy-przemowienie-ktore-sp-prezydent-mial-wyglosic-w-katyniu-ludzie-i-narody-potrafia-wybrac-wolnosc-i-obronic-prawde

    http://wpolityce.pl/smolensk/335042-tylko-u-nas-prof-witakowski-w-7-rocznice-katastrofy-smolenskiej-powszechna-zaloba-polakow-zderzyla-sie-z-radoscia-niektorych-srodowisk

    http://wpolityce.pl/smolensk/335118-polska-delegacja-oddala-w-smolensku-hold-ofiarom-katastrofy-z-10-kwietnia-2010-r-zmierzali-do-katynia-by-oddac-czesc-naszym-rodakom-zamordowanym-przez-zbrodniarzy

    http://wpolityce.pl/smolensk/335038-prezydent-duda-o-10-kwietnia-2010-r-dla-polskiej-polityki-polskiego-zycia-publicznego-byl-to-dzien-niepowetowanej-straty

    http://wpolityce.pl/smolensk/335026-rozpoczely-sie-panstwowe-obchody-siodmej-rocznicy-katastrofy-smolenskiej-zlozono-wience-przed-palacem-prezydenckim

    Lubię to

    • http://wpolityce.pl/smolensk/335196-sikorski-przed-sadem-byly-szef-msz-o-organizacji-i-rozdzieleniu-wizyt-do-smolenska-nie-zajmowalem-sie-tymi-sprawami

      Sikorski przed sądem. Były szef MSZ o organizacji i rozdzieleniu wizyt do Smoleńska: „Nie zajmowałem się tymi sprawami!”

      opublikowano: za 36 minut · aktualizacja: za 41 minut


      autor: fot. M. Czutko autor: fot. M. Czutko

      B. szef MSZ Radosław Sikorski stawił się we wtorek, jako świadek na procesie Tomasza Arabskiego i innych urzędników, oskarżonych w trybie prywatnym przez część rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej o niedopełnienie obowiązków przy organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 r.

      Były szef MSZ pytany był, co pamięta z organizacji lotów do Smoleńska.

      Jako minister spraw zagranicznych nie zajmowałem się tymi sprawami — odparł Sikorski.

      Na kolejne pytanie czy resort miał w tym udział stwierdził, że „były pewne ustalenia”.

      W resorcie sprawami kontaktów z Rosją zajmował się minister Andrzej Kremer. Ta sprawa nie jest dla mnie obojętna. Znałem 80 proc. osób, sam miałem zaproszenie na pokład. Andrzeja Kremera na przykład uważałem za przyjaciela. Dodam jeszcze o kontekście politycznym. Chodziło o europeizację Rosji. Uważaliśmy, że stanie się to bez pojednania z Polską. Sukcesem było to, że Putin na Westerplatte przyznał, że tutaj zaczęła się wojna odchodząc od wersji stalinowskiej — powiedział Radosław Sikorski.

      Na pytanie mecenasa czy pamięta choć jedną czynność w związku z lotem, które wykonywało MSZ, były szef resortu stwierdził wymijająco, że „ma wrażenie, iż odpowiedział na to pytanie”.

      Dochodziły do mnie informacje, że prezes Kaczyński ma zamiar wygłosić w Katyniu ważne pojednawcze przemówienie — mówił Sikorski.

      O katastrofie dowiedział się u siebie na wsi, od dyrektora Jarosława Bratkiewicza.

      On z kolei rozmawiał z obecnym na lotnisku naczelnikiem Górczyńskim — zaznaczył.

      Mecenas pytał go, czy monitorował wizytę premiera do Katynia?

      To była rutynowa współpraca pomiędzy resortami—odparł.

      Kolejne pytanie: Czy była jakaś grupa ludzi, która miała zajmować się ze strony MSZ wizytami 7 i 10 kwietnia?

      Nic mi o tym nie wiadomo, ale MSZ nie był organizatorem wizyt —bronił się Sikorski.

      Mecenas Hambura pytał, o której dokładnie były szef MSZ dowiedział się o katastrofie?

      To jest wiedza publiczna (…) mam także billingi, więc jest to łatwe do ustalenia, ale dzisiaj dokładnie nie pamiętam. (…) Z zasobów moich rozmówców widać dramatyzm tamtych chwil. Uważałem, że to do mnie należy poinformowanie najwyższych władz o tym, co się stało. Uważałem, że wypada także poinformował Jarosława Kaczyńskiego, to zrobiłem —powiedział Sikorski.

      Mec. Hambura pytał o zaproszenie, jakie osobiście Putin wystosował do Tuska. Czy to było zaskoczenie dla MSZ?

      To, że Putin chciał oddać hołd pomordowanym w towarzystwie Tuska to był efekt naszej polityki wobec Rosji i nasz sukces. (…) Miałem satysfakcje, że premier Putin na tę drogę wstąpił —mówił Sikorski.

      Na pytanie czy wiedział wcześniej, że takie zaproszenie od Putina będz odparł:

      Nie wiedziałem czy wizyta Lecha Kaczyńskiego była wizytą roboczą czy tylko pielgrzymką. Nie miałem na ten temat opinii przed wizytą, mogę powiedzieć teraz. (…) Jako pierwszy sformułowania pielgrzymka i to jest dobre sformułowanie użył Jerzy Bahr. Wizyta oficjalna jest wtedy, gdy ktoś ma zaproszenie do drugiej strony. Wtedy też odbywa się rozmowy na odpowiednich szczeblach. Są także inne wizyty: prywatne, okolicznościowe, przy okazji pogrzebów czy upamiętnień. To niższa ranga i wtedy zaproszenie jest wymagane.

      Mecenas: Jaki był charakter tej wizyty?

      To pytanie o opinie. To kwestia nazewnictwa. Jedno wiemy na pewno, ze nie była to wizyta państwowa, a na pewno nie była oficjalna —stwierdził Sikorski.

      Czy skoro nie była oficjalna ani państwowa to korespondencja z Rosją i przygotowania mogły mieć niższy charakter- dopytywał mecenas.

      Występują różnice, bo wizyty państwowe planuje się z większym wyprzedzeniem. Wizyty nieoficjalnie odbywają się przez cały czas. Towarzyszem w wielu wizytach nieoficjalnych, ale bardzo ważnych np. Monte Cassino czy Tobruk –mówił Sikorski.

      Ma pytanie jak było w przypadku tej wizyty były szef MSZ odparł:

      W przypadku 10/04 to była wizyta w Rosji z naszej inicjatywy bez rozmów oficjalnych i tego rozbudowanego protokołu — stwierdził Sikorski.

      Proces przed Sądem Okręgowym w Warszawie trwa od marca 2016 r. Oskarżeni o niedopełnienie obowiązków przy organizacji lotu to: Arabski, b. szef kancelarii premiera Donalda Tuska, urzędnicy KPRM – Monika B. i Miłosław K. oraz ambasady RP w Moskwie – Justyna G. i Grzegorz C. Nie przyznają się do zarzutów, za które grozi do 3 lat więzienia.

      Akt oskarżenia wniesiono po tym, gdy w 2014 r. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga prawomocnie umorzyła śledztwo ws. organizacji lotów premiera i prezydenta do Smoleńska. Zeznając w tym śledztwie w czerwcu 2012 r., Sikorski mówił, że gdy organizatorami wizyt zagranicznych są kancelarie prezydenta i premiera, MSZ pełni funkcje usługowe. Dodał, że pomocy w organizacji wizyt z 7 kwietnia i 10 kwietnia udzielał departament wschodni i protokół dyplomatyczny, nad którymi nadzór sprawował wiceminister MSZ Andrzej Kremer (zginął w katastrofie)

      Jak wynika z postanowienia o umorzeniu tego śledztwa z 5 listopada 2014 r., Sikorski podkreślał, że na szczebel ministra nie trafiają informacje o szczegółach organizacyjnych, a jego rolą była „analiza politycznego aspektu tej wizyty”. Zeznawał, że odradzał prezydentowi Kaczyńskiemu wyjazd do Katynia – „uważał bowiem, że dublowanie wizyt premiera i prezydenta nie służy wizerunkowi państwa polskiego szczególnie wobec tak trudnego partnera jak Rosja”.
      Sugerował, że właściwym uzupełnieniem spotkania premierów Polski i Rosji w Katyniu byłaby wizyta prezydenta na grobach w Charkowie oraz jego udział w defiladzie w Dzień Zwycięstwa w Moskwie — głosi fragment postanowienie prokuratury nt. zeznań b. szefa MSZ.

      Jednocześnie Sikorski zeznał, że w chwili, gdy prezydent podjął decyzję o wylocie do Katynia, zarówno publicznie, jak i urzędowo zapewniał, że MSZ udzieli mu wszelkiej pomocy. Umarzając śledztwo w 2014 r., prokuratura uznała, że w działaniu zarówno funkcjonariuszy MSZ, jak i ambasady RP w Moskwie „występowały liczne nieprawidłowości, sprowadzające się z jednej strony do zbyt późnego i niestarannego przekazywania informacji, albo wręcz nie przekazywania informacji, pomiędzy zaangażowanymi w przygotowania instytucjami i podmiotami, w tym rosyjskimi, a z drugiej do braku właściwej i natychmiastowej reakcji na nieudzielanie informacji przez stronę rosyjską”. Według prokuratury, „jaskrawym tego przykładem jest zwłoka pracowników MSZ w notyfikowaniu stronie rosyjskiej wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego, czy też olbrzymia opieszałość w uzyskaniu przez pracowników ambasady RP w Moskwie zgód dyplomatycznych na przelot samolotów specjalnych w dniach 7 i 10 kwietnia 2010 r.”.

      Pomimo że MSZ zostało powiadomione o zamiarze udziału prezydenta w obchodach 70. Rocznicy Zbrodni Katyńskiej w dniu 27 stycznia 2010 r., notyfikacja nastąpiła dopiero 16 marca 2010 r., co umożliwiło stronie rosyjskiej (wypowiedzi ambasadora Władimira Grinina i dyrektora Siergieja Nieczajewa) zasadne w tym okresie twierdzenie, iż nic nie wiedzą o planowanym udziale prezydenta RP w uroczystościach katyńskich a także opóźniło przygotowania do organizacji uroczystości w Kancelarii Prezydenta RP — głosi uzasadnienie.

      Nieprawidłowości te, choć pociągnęły za sobą potrzebę dodatkowej pracy przez funkcjonariuszy innych jednostek, zaangażowanych w przygotowanie wizyt, to nie zdestabilizowały jednak procesu organizacji obydwu wizyt, a przede wszystkim nie miały wpływu na bezpieczeństwo osób, korzystających ze specjalnego transportu lotniczego — oceniła w 2014 r. prokuratura.

      Śledztwo umorzyła m.in. dlatego, że nieprawidłowe działania funkcjonariuszy publicznych nie były „celowym działaniem na szkodę interesu publicznego, bądź prywatnego”. 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku zginęło 96 osób, w tym Lech Kaczyński i jego małżonka. Śledztwo w sprawie początkowo prowadziła Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Postawiła ona zarzuty dwóm kontrolerom lotów ze Smoleńska (dotychczas nie zdołano im ich przedstawić) oraz dwóm oficerom rozwiązanego po katastrofie 36. pułku. 4 kwietnia 2016 r. śledztwo przejęła Prokuratura Krajowa z nowym zespołem śledczym. Własne śledztwo prowadzi strona rosyjska, która wiele razy podkreślała, że przed jego zakończeniem nie zwróci Polsce wraku Tu-154 i jego „czarnych skrzynek”.

      pc/PAP

      pela 83.11.250.*za godzinę
      I miał PRAWDE . Tyle było rocznic a dopiero jak był rok wyborczy to chciał polecieć do KATYŃIA. kto tu KŁAMIE?

      ! 83.10.136.*za godzinę
      I to był ministrem w rządzie !! i tu zgadzam się z Sienkiewiczem to było państwo teoretyczne, co gorsza byli tego w pełni świadomi dlatego program cela + powinien wejść w życie jak najprędzej.

      Dusia 178.214.30.*za godzinę
      I takie coś pełniło tyle funkcji publicznych i jeszcze teraz ma wiele do powiedzenia .

      Prezes 94.254.181.*za godzinę
      Wyjątkowo podła , zakłamana i wszeteczna kanalia, z dyplomem Oxfordu kupionym na bazarze. Pantoflarz pod podeszwą chazarskiej konkubiny.PS bełkot o „europeizacji Rosji – groteskiowy”

      San Escobar 137.191.238.*za godzinę
      Dj Waszczykowszki jest duzo lepszym ministrem MZS :)))))) Na San Escobar go szanuja o Sikorskim nawet nie wiedzieli :))))

      Mike 195.149.98.*za godzinę
      @Lenka (176.221.123.*) — masz rację. Balcerowicz, Nowak zegarmistrz, Niesiołowski to ewidentne POwskie odpady a i Bolka czy „bulu i nadzieji” można by do nich dopisać.

      Dj 159.205.64.*za godzinę
      Toto było ministrem MSZ

      przypadek albo i nie 213.241.53.*za godzinę
      !!Tomasza Sakiewicza wyrzucono z TVP wieczorem 9.04.2010 na kilkanaście godzin PRZED katastrofą!!(mp3) http://wnet.fm/broadcast/poranek-wnet-10-kwietnia-2017-krakowskiego-przedmiescia/

      Lol 217.99.254.*za godzinę
      szpion, pozostaje tylko do wyjaśnienia którego kraju !

      Stan 88.88.45.*za godzinę
      Ten zaprzaniec powinien stanąć przed sądem nie jako świadek ale jako główny oskarżony w sprawie dokonanej zbrodni w Smoleńsku.

      Lubię to

  2. http://nowe.kresy.pl/wydarzenia/wiktor-bater-macierewicz-krzyczal-ze-rosjanie-wszystkich-wymorduja/

    WIKTOR BATER: „MACIEREWICZ KRZYCZAŁ, ŻE ROSJANIE WSZYSTKICH WYMORDUJĄ”

    10 kwietnia 2017 Michal Krupa

    Reporter, który jako pierwszy informował o katastrofie prezydenckiego samolotu w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku, ujawnia o czym mówili mu wówczas polscy dyplomaci.

    W obszernym wywiadzie z Wirtualną Polską, Bater powołuje się na rozmowy z polskimi dyplomatami, którzy mieli go poinformować o panice Antoniego Macierewicza.

    – Wiem z relacji polskich dyplomatów, którzy opiekowali się polskimi politykami, że Antoni Macierewicz spanikowany krzyczał, że Rosjanie ich wszystkich wymordują. Chciał natychmiast wracać do Polski. Delegacja zjadła jednak obiad i dopiero odjechała specjalnym pociągiem do Warszawy. Jedna z osób opowiadała mi później, że minister Macierewicz w pociągu kazał zablokować wszystkie drzwi, pozamykać okna i zaciągnąć zasłony, by uniknąć strzałów snajperów – powiedział Bater.

    Kresy.pl / Wp.pl

    Lubię to

  3. http://wpolityce.pl/swiat/335003-ambasador-rp-w-usa-w-tym-roku-ponad-30-razy-interweniowalismy-w-sprawie-terminu-polskie-obozy-smierci-to-sformulowanie-jest-absurdalne

    Ambasador RP w USA: W tym roku ponad 30 razy interweniowaliśmy w sprawie terminu „polskie obozy śmierci”. To sformułowanie jest absurdalne

    opublikowano: wczoraj

    autor: screen shot RMF FM/wPolityce.pl

    Ambasador RP w Waszyngtonie Piotr Wilczek powiedział w rozmowie z radiem RMF FM, że każdego roku polska ambasada podejmuje kilkadziesiąt interwencji w sprawie kłamliwego stwierdzenia o „polskich obozach śmierci”.

    Co roku mamy kilkadziesiąt interwencji w tej sprawie. W tym roku, jak pan powiedział, już ponad 30 razy. Staramy się śledzić to, co jest w mediach. Monitorujemy informacje o Polsce w mediach amerykańskich. Dostajemy listy od Polonii i zawsze reagujemy, tłumaczymy, że sformułowanie „polskie obozy śmierci” jest absurdalne — mówi w rozmowie z RMF FM.

    Można powiedzieć „niemieckie obozy koncentracyjne w okupowanej Polsce” i to naprawdę nie jest dużo dłuższa formuła — dodaje.

    Prowadzący rozmowę zwrócił uwagę, że sformułowanie pojawia się nie tylko w lokalnych gazetach, ale w dużych amerykańskich mediach.

    Dzięki naszym interwencjom wiele z tych stacji i tych gazet zmieniło swoje księgi stylów, gdzie są podane właściwe formuły — twierdzi polski dyplomata.

    Ambasador RP w Waszyngotnie zwrócił uwagę, że często sformułowanie o „polskich obozach śmierci” wynika z braku wiedzy podstawowej wiedzy o II wojny światowej.

    Często nie ma tej świadomości, że za jakąkolwiek pomoc w czasie wojny prześladowanym Żydom groziła kara śmierci natychmiast — mówi Piotr Wilczek.

    Wskazał, że należy promować historię Polski zagranicą, a najlepszym sposobem promocji są filmy.

    Znakomitym przykładem takiej dobrej promocji, pozytywnej jest film „Azyl”, który mówi o małżeństwie Żabińskich, którzy na terenie warszawskiego ZOO – wówczas zamkniętego – uratowali około 100 Żydów, którzy gdyby nie to, znaleźliby się w wielkim niebezpieczeństwie — ocenia.

    Tego rodzaju filmy mogą bardzo wiele nauczyć, zwłaszcza jeżeli to są filmy amerykańskie, zrobione dla publiczności międzynarodowej — podsumowuje.

    ems/rmf24.pl

    PolonusUK 95.144.184.*
    Gdzie ta kancelaria prawnicza, ktora rzad sie tak chwalil ? Umowa podpisana, a dzialan nie widac.

    ADALBERT 99.103.17.*
    Nie pomoze i 33 raz interwencji,jezeli zamilczamy sprawy : 1/BEZPODSTAWNE I BEZPRAWNE ROSZCZENIA Z MAJATKU INNEGO NARODU SA HANBIACE DLA NARODU TAKIE ROSZCZENIA ZGLASZAJACE. 2/ REPERACJE WWII .

    Inessa 73.84.11.*
    Kazdy Polak wie, ze jest to szeroko zakrojona akcja diaspory zydpwskiej do ktorej nalezy wiekszosc mediow swiata zachodniego. Mamy czuc sie mali, podli i winni i latwi do zadeptania

    jkominiarek@jkominiarek
    Niemcy chcieliby, aby za kilkadziesiąt lat, a może nawet wcześniej,wnuki i prawnuki (nie tylko w Niemczech, ale zwłaszcza na świecie)uczyły się ,że to nie Niemcy są winni wybuchowi II wojny światowej i mordowaniu w obozach koncentracyjnych, ale Polacy. Chcieliby, aby nikt nigdy nie łączył ich z ludobójstwem. Kategorycznie powinniśmy im w tym przeszkodzić.

    Sytuacja taka sama jak za PO 37.47.36.*
    Polski rząd jest całkowicie nieskuteczny w zwalczaniu szkalowania Polski na świecie. Potrzebni są dobrzy prawnicy i dotkliwe kary finansowe dla kłamców zarówno zagranicznych jak i rodzimych.

    MS 77.252.79.*
    Właściwa nazwa Żydowskie Obozy Śmierci. Mordowali przecież Żydów.

    KOn 94.220.55.*
    A w ambasadach polskich nadal pracuja ludzie Geremka i Sikorskiego. Kiedy wezniecie wzor z prezydenta Trumpa ?? Wymienil od razu wszyskich ambasadorow !!

    Chwalba 83.5.100.*
    Ale to świadczy o niskiej wiedzy piszących albo i ich złej woli

    Jagoda 75.56.193.*
    Jak widze – ten sam BS. Waszczu niczego nie zmienil i nie zmieni bo boi sie wlasnego cienia. Nie wiem wlasciwie po co utrzymywane sa te ambasady…

    er 89.64.47.*
    A co zrobią POPiSowcy itd.,jak U.S.A.uzna,że w Polsce panuje niewłaściwy reżym ( a’la Obama o PiS, i Janukowycz na Ukrainie ) i trzeba ich… kopnąć Mają środki do obrony suwerenności jak Chiny,KRLD

    Lubię to

  4. http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/awanturniczka-z-powolania/k932g4l

    Awanturniczka z powołania

    Kamil Nadolski Dziennikarz Onetu

    Nadia Sawczenko wstręt do kompromisów ma we krwi. Ukraińcom imponowało to do czasu, gdy zrozumieli, że więcej z tego kłopotów niż korzyści.

    http://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/XbDktkqTURBXy9jOWFlYzc1ZmI2YTBjYjAxYjA1YWQ3YjQ1NTE4NmZmNy5qcGVnk5UDAGjNC7fNBpaTBc0DFM0BvJUH2TIvcHVsc2Ntcy9NREFfLzE0MGIxY2ZlN2YwYWM1MmVkYzAxMGQ3MDk3OGU4NGJlLnBuZwDCAA
    Foto: AFP Nadia Sawczenko

    -Gdy rok temu opuszczała rosyjskie więzienie cieszyła się poparciem 35 proc. Ukraińców. W grudniu ubiegłego roku popierały ją już tylko 3 proc.
    -Nie lubią, gdy im wypomina: „Wyszli raz na Majdan, pokrzyczeli, pokrzyczeli, zachwycili się, rozczarowali i znów milczą”
    -Stało się to, co przewidział politolog Taras Berezowiec: „uwierzyła, że faktycznie jest Joanną D’Arc i zaczęła grać tylko na siebie”

    „Bardziej kobieca i efektowna” – tak media podsumowały wystąpienie Nadii Sawczenko, kiedy 10 marca pojawiła się na antenie stacji telewizyjnej NewsOne. Wszyscy przeżyli lekkie zdziwienie, gdy zobaczyli swoją bohaterkę w pełnym makijażu, z pomalowanymi na czerwono ustami i zgrabnie dobranej zielonej sukience. Była pilotka dotychczas nie przywiązywała wagi do wyglądu, występując na wiecach bez makijażu, często na wpół militarnym stroju lub zwykłym swetrze. Odpowiadając na pytania telewidzów, jej wypowiedzi również były bardziej stonowane. Nic dziwnego, że szybko pojawiły się spekulacje, jakoby Nadia wreszcie zrozumiała, że nie da się prowadzić skutecznej polityki bez odrobiny powściągliwości i dyplomacji.

    Bańka prysła dwa tygodnie później, gdy w wywiadzie dla stacji 112-Ukraina stwierdziła, że nad Ukrainą ciąży „żydowskie jarzmo”. – Władza u nas rzeczywiście ma krew nieukraińską. Nie mam nic przeciwko Żydom, ja nie lubię żydłaków. Ukrainę ciężko nazwać krajem antysemickim, u nas 2 proc. Żydów zajmuje 80 proc. władzy. Nieraz mówiłam, że nie ma złego narodu, są źli ludzie. Oni są w każdym narodzie. Są Ukraińcy i są chachły, są Rosjanie i są kacapy, są Polacy i są Lachy – tłumaczyła. Gdy dziennikarz poprosił ją o wskazanie przykładowych żydłaków wśród ukraińskich elit, wymieniła premiera Wołodymyra Hrojsmana, Petra Poroszenkę i Julię Tymoszenko.

    Na tym polega problem Ukrainy z Sawczenko – jest nieprzewidywalna i lojalna tylko wobec samej siebie. Gdy rok temu opuszczała rosyjskie więzienie już na starcie cieszyła się poparciem 35 proc. Ukraińców. Ludzie chcieli, by w 2018 roku została nowym prezydentem Ukrainy. To już przeszłość. Gdy w grudniu ubiegłego roku wyrzucano ją z Batkiwszczyzny (partii Julii Tymoszenko), poparcie stopniało do zaledwie 3 proc. Dziś jest jeszcze gorzej…
    Pod prąd

    – Kiedy idziesz cały czas przeciwko porządkowi, innym nigdy to się nie podoba. I nadal żyją w tym swoim gównie, narzekają, mówią, że armia jest zła, że ukraińska władza jest zła, ale sami niczego nie robią. Wyszli raz na Majdan, pokrzyczeli, pokrzyczeli, zachwycili się, rozczarowali i znów milczą. A mnie taka postawa wykańcza – mówi Nadia w rozmowie Jarosławem Junko. Wywiad rzeka pod tytułem „Nadia Sawczenko. Ukraina moja miłość” właśnie ukazał się na polskim rynku.

    Sawczenko największe poparcie ma na prowincji, ponieważ atakuje elity i to w sposób wyjątkowo ordynarny. Tym samym jest ucieleśnieniem wściekłości prostych ludzi na świat polityki i na wciąż toczącą się wojnę, która kosztowała życie ponad 10 tys. ludzi. Ta bezkompromisowa postawa towarzyszyła jej od zawsze. Niedawno okazało się jednak, że ma ona swoje granice.

    W listopadzie głośno chwaliła „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego. Na Ukrainie film został przyjęty, delikatnie mówiąc, chłodno, a w tle pojawiły się zarzuty o rozdrapywanie ran, zamiast budowanie pojednania. Sawczenko nie miała jednak oporów, by przyznać, że cieszy się z produkcji. – O wspólnej historii należy rozmawiać. Jednak ważne, by politycy nie wykorzystali jej dla swoich celów, bo to będzie szkodą dla naszych narodów i radością dla naszego wroga – oświadczyła. Nie spodobało się to ukraińskiej prawicy.

    Nie do zaakceptowania okazały się również poglądy Sawczenko na temat konfliktu we wschodniej Ukrainie. Głośno mówiła o tym, że separatystów, z którymi przecież wcześniej walczyła, nie można nazywać „terrorystami”, jak to robią władze Ukrainy, tylko należy się z nimi porozumieć.

    Czarę goryczy przelało jej grudniowe spotkanie w Mińsku na Białorusi z liderami separatystycznych republik w Donbasie, Ihorem Płotnickim i Ołeksandrem Zacharczenką. Jak sama twierdzi, rozmawiała z nimi o uwolnieniu przetrzymywanych przez separatystów ukraińskich jeńców. Julia Timoszenko nie wytrzymała i wyrzuciła ją ze swojej partii. Władze Batkiwszczyny w oficjalnym uzasadnieniu napisały, że sprzeciwiają się „wszelkim rozmowom z terrorystami, amnestii dla zabójców Ukraińców i zalegalizowania band w Donbasie”.

    Petra Poroszenkę nazwała „wrogiem ludu”. To w niego wymierzyła swoją czwartą głodówkę, gdyż miał zaniedbać kwestię jeńców w Donbasie. Pod koniec grudnia oświadczyła, że Poroszenko szykuje na nią zamach. – Administracja prezydenta otrzymała już polecenie zrobienia ze mną wszystkiego, czego chce, nawet fizycznie mnie zlikwidować – powiedziała bez ogródek w wywiadzie udzielonym ukraińskiej telewizji. Na powyższe oskarżenia nie przedstawiła jednak żadnych dowodów.

    Nie do końca przemyślane zachowania i komentarze sprawiają, że wielu Ukraińców ma problem ze swoją bohaterką. Najzwyczajniej nie wiedzą, czego mogą się po niej spodziewać. A w polityce to cecha mało pożądana.
    Niezłomna

    O Nadii Sawczenko świat usłyszał w czerwcu 2014 r., gdy trafiła do rosyjskiej niewoli. Wcześniej służyła w ukraińskiej armii, gdzie zgłosiła się na ochotnika. Była jedyną kobietą w kontyngencie ukraińskim podczas misji w Iraku, gdzie walczyła jako komandos i strzelec transportera opancerzonego. To był jej żywioł.

    – Wojna jak wojna. Strzelają do ciebie, strzelasz ty, wybuchają pociski, robisz uniki, wojskowa normalka, tak, jak trzeba – opowiada ze spokojem. Po powrocie z misji skończyła studia na Charkowskim Uniwersytecie Sił Powietrznych, a potem służyła jako nawigator bombowca Su-24 i śmigłowca bojowego MI-24. Gdy wybuchł konflikt w Donbasie, zgłosiła się do ochotniczego batalionu „Ajdar”, gdzie jako pilot śmigłowca wykonywała misje zwiadowcze.

    W trakcie walk w Gorłówce została wzięta do niewoli przez separatystów, którzy przekazali ją stronie rosyjskiej. Przesłuchujący ją żołnierze pytali o siły rządowe: ile czołgów, transporterów, dział, innej techniki. Krótko mówiąc, kto stoi przeciw nim. Nadia Sawczenko odpowiada: „Nie liczyłam dokładnie, ale myślę, że cała Ukraina”. Ta buta i bezkompromisowość sprawiły, że wymiar sprawiedliwości Federacji Rosyjskiej oskarżył ją o przyczynienie się do śmierci dwóch rosyjskich dziennikarzy. Chodziło o członków ekipy państwowej telewizji WGRTK, Igora Kornieluka i Antona Wołoszyna. Obaj zginęli podczas ataku moździerzowego na posterunek separatystów. Wyrok: 22 lata więzienia.

    O wolność dla Nadii walczyła cała Europa. Rządy wielu krajów i organizacje międzynarodowe prowadziły kampanię na rzecz jej uwolnienia, podejmując zakulisowe działania dyplomatyczne. Będąc w więzieniu, nie dała się złamać, była przykładem odwagi i siły woli.

    Stanowiła wzór dla wszystkich Ukraińców, jak należy przeciwstawiać się presji Rosji. Była symbolem hartu ducha i siły oporu, a jej legenda z szybkością błyskawicy obiegła cały świat. Ostatecznie została wymieniona na dwóch żołnierzy GRU zatrzymanych na terytorium Ukrainy.

    Jej uwolnienie 25 maja 2016 r., po 708 dniach niewoli, spotkało się z ogromnym entuzjazmem, a od prezydenta Poroszenki otrzymała tytuł Bohatera Ukrainy. Był nawet czas, gdy była brana pod uwagę jako kandydatka do Pokojowej Nagrody Nobla.

    Na fali popularności zaproponowano jej udział w parlamentarnej Komisji Obrony i Bezpieczeństwa Narodowego. Sawczenko od początku dawała jednak znać, że nie da z siebie zrobić politycznej kukły. Jeszcze siedząc w areszcie, Sawczenko weszła do ukraińskiego parlamentu z ramienia partii byłej premier Julii Tymoszenko, Batkiwszczyny. Przyjmując propozycję kandydowania z listy tej partii, została lokomotywą wyborczą, pomagając zdobyć Batkiwszczynie więcej mandatów, niż oczekiwano.

    Ale bardzo szybko Sawczenko stała się dla swojej partii i politycznego mainstreamu niewygodna.

    Już przy pierwszym spotkaniu powiało chłodem. Gdy po uwolnieniu wysiadła z samolotu, podeszła do niej Tymoszenko i chciała uściskać, Sawczenko grzecznie ją jednak odsunęła na bezpieczny dystans ze słowami „aż tak dobrze się nie znamy”. Jednocześnie zapłakaną twarz zwróciła do ukraińskich matek, których synowie nie wrócili z frontu: „Przepraszam, że jestem żywa”. I po jej twarzy polały się łzy wielkie jak groch.
    Nie chcę, ale muszę…

    Po powrocie Sawczenko niemal natychmiast rozpoczęła działalność polityczną, która do dziś jest odbierana na Ukrainie jako mocno kontrowersyjna. Na jednym z pierwszy sejmowych posiedzeń z jej udziałem oświadczyła: „Wróciłam i nie pozwolę wam zapomnieć o tych chłopcach, którzy umierali za Ukrainę na Majdanie, a teraz giną za nią w Donbasie. Nic nie zostało zapomniane i nic nie zostało wybaczone. Naród Ukrainy nie pozwoli nam siedzieć w tych ławach, jeśli będziemy go zdradzać”. Ludziom się to podobało, do czasu, gdy okazało się, że ukraińska bohaterka ma zupełnie inne poglądy niż większość jej rodaków.

    Nadia Sawczenko publicznie głosi pogląd, jakoby pierwsza linia frontu były obsadzana nie przez oddziały armii ukraińskiej, lecz ochotnikami i ludźmi wywodzącymi się z Euromajdanu, a władza celowo ich nie wspomaga, licząc na to, że większość z nich zginie w starciach i tym samym zmniejszy się grupa aktywnych obywateli, którzy mogliby w przyszłości stanąć na czele kolejnego majdanu.

    Poza tym nawołuje, by to ukraińska władza pierwsza zaczęła wypuszczać wziętych do niewoli terrorystów, co w jej opinii, byłoby pokazaniem dobrego przykładu władzom ŁRL i DRL. W związku z brakiem jakiegokolwiek odzewu ogłosiła protest głodowy, co przez niektórych polityków i komentatorów, a także przez część społeczeństwa zostało odebrane jako gra na rękę Kremlowi (paradoksalnie znaleźli się i tacy, którzy zaczęli zarzucać jej działalność agenturalną).

    Najbardziej kontrowersyjną wypowiedzią Nadii Sawczenko było stwierdzenie, że jeśli Ukraina chce odzyskać Donbas, to musi zrezygnować z Krymu. Po tych słowach znów powróciły spekulacje o domniemanej współpracy Sawczenko z rosyjskimi służbami wywiadowczymi. Bohaterka szybko zaczęła tracić poparcie.

    Niedawno powiedziała, że Ukraina potrzebuje dyktatora z prawdziwego zdarzenia. „Nie chcę, ale jestem gotowa nim być” – powiedziała heroicznie, powołując się na rzekomą wolę narodu. – Jestem przekonana, że Ukraina powinna być w mniejszym czy większym stopniu dyktaturą po wojnie, po prostu po to, by ustabilizować i unormować sytuację. Potrzebujemy silnego przywódcy, który będzie kontrolować sytuację do momentu, kiedy kraj przejdzie do kolejnej fazy rozwoju – uzasadniała.

    Od czasu wyrzucenia z Batkiwszczyzny działa na rzecz własnego ruchu społecznego – Runa – i nie wyklucza, że w przyszłości przekształci się on w partię polityczną. – Runa to ruch ukraińskiego narodu, ruch Ukraińców myślących i aktywnych. To reformy na rzecz zmiany systemu. To rewolucja narodu ukraińskiego – mówiła podczas prezentacji projektu we Lwowie.

    Jak na razie Sawczenko jest przykładem na to, jak błyskawicznie utracić popularność. Po jej uwolnieniu stało się dokładnie to, co przewidział politolog Taras Berezowiec: „uwierzyła, że faktycznie jest Joanną D’Arc i zaczęła grać tylko na siebie”.

    Co zatem planuje dalej? – Nie rozmyślam o tym, czy będę w przyszłości w parlamencie, czy pozostanę w polityce. Dziś staram się przekonać ludzi do tego, że trzeba zmieniać całą strukturę i system władzy. Trzeba zmieniać relacje między ludźmi i władzami. W naszej konstytucji jest zapisane, że naród jest ponad władzą, a zwykły człowiek ponad urzędnikiem. Realia wyglądają tymczasem zupełnie odwrotnie: to urzędnik kieruje człowiekiem, a władza jest ponad narodem. Dlatego też ludziom należy wbijać do głów, co trzeba robić, żeby Ukraina zaczęła się prawidłowo rozwijać. Nie wiem, jak długo będę w polityce. Pewnie tyle, ile wystarczy mi sił i życia. Najchętniej poszłabym na emeryturę. Naprawdę mam już tego szczerze dosyć – odpowiada.

    Warto przeczytać: Jarosław Junko, Nadia Sawczenko. Ukraina moja miłość, Wydawnictwo Edipresse Książki, Warszawa 2017.

    ~Horst : Bohaterką była do czasu :Jak powiedziała że ZYDZI trzymają JARZMO nad U.Stała się WROGIEM.Niektórzy chcieli jej w Polsce przychylić NIEBA,była Nawet w Polskim Sejmie,co uslużniejsi chcieli nadać jej imieniem ulice,skwery i może jeszcze monety okolicznościowe.Była gosciem specjalnym Komorowskiego i Kopacz która pod pomnikiem w Kijowie się tylko wyalienowała z Narodu Polskiego.Bądz co badz to dziwczyna charakterna UKRAINKA chciałby dobrze dla swojego Kraju,ale tam /chachly i banderowcy /juz trzymają wolant.

    ~nm do ~Horst: CIekawe, kiedy banderowcy urządzą powstanie przeciw bezskórkowcom i będą ich rżnąć piłami. Czekam na to.

    ~Horst do ~nm: W niektórych miejscach juz poszarpali te 2%.To kwestia finansów,jak wstrzymają to będą sami brać i wiedzą gdzie i komu.

    ~Polak : Mówi prawdę i dlatego jest wrogiem rządzących i złodziei !!! Żydostwo wszędzie pcha się do władzy , a Ukrainę po prostu chcą wykorzystać i tyle !!!

    ~comandante Jose : ale z tymi Żydami to jest trochę racji.W Yad washem znajdują się skradzione w Drohobyczu freski po polskim pisarzu pochodzenia żydowskiego Bruno Schulzie.W jaki sposób i kto pomagał Izraelczykom jest tajemnicą poliszynela, a bezczelnością jest fakt, ze Ukrainie zaproponowano akt wieczystej dzierżawy w.w. pamiątki zamiast zwrotu i co mieli zrobić zgodzili się, bo kruk krukowi oka nie wykole

    ~karolek : Sawczenko niewygodna bo nie idzie po linii jankesów że wszystkiemu jest winna Rosja, a ci wszyscy udających polityków to miernoty i oni wolą być prowadzeni za rączkę przez Wielkiego brata z za oceanu bo przy tym jest jeszcze kasa

    ~Overdrive : W żadnym kraju ludzie nie lubią osób, które mówią prawdę. Dlatego mamy etatowych polityków. Ludzie lubią jak im się mówi, że niczego nie muszą robić, bo nic się zrobić nie da, albo że wszystko zrobi się samo, a najbardziej już to, że nie muszą myśleć i się zmieniać. 🙂

    ~Zenon do ~szu: Putin dobrze wiedział, że skuteczniej będzie ją odesłać Ukraińcom.

    ~bedzie wojna do ~Zenon: Jak sie nie uspokoi to ktos zrobi z nia porzadek tak zeby wygladalo na robote Rosji. Wiec w sumie lepiej dla Putina jakby ja trzymal u siebie…

    ~Radek do ~bedzie wojna: Banderowcy nie są tak łatwowierni. Czekam na powstanie przeciw żydostwu i Poroszenkę na latarni.

    zydowski oned : Sawczenko nie jest pierwszą osobą która stwierdza że żydzi trzepią Ukrainą. Perez też se w Knesecie chwalił rechocząc się że Ukraina już jest żydowska a jak ktoś to mówi tzn że już jest wrogiem żydowskiego układu. Kiedyś był taki minister co powiedział że 80% rządu na Ukrainie to żydzi i co? Już dawno ziemię gryzie Narody wschodniej Europy muszą się bać neoliberalnego nazizmu i żydów którzy działaja zgodnie i dokładnie z instrukcją zwaną też Protokoły MS.

    ~zgred : Zaskoczyła mnie – miałem o niej opinię polakożercy i zwolennika rezunów z pod znaku UPA. Tymczasem staje się głosem rozsądku wołającym na puszczy. Wojna która prowadza służy wyłącznie oligarchom i zachodowi a nie ukraińcom dlatego tez prowadzą rokowania dla pozoru bo pokój im sie nie opłaca. Ta wojna i ten system mafijny wyniszcza naród gospodarczo, moralnie i fizycznie a na niej żerują wyłącznie takie pijawki jak Poroszenko i jemu podobni. Dopóki tego ukraińcy nie zrozumią nic dobrego w tym państwie nie stanie się. No ale my nie mamy prawa ich pouczaś skoro sami dopuściliśmy do władzy PiS – ludzi prymitywnymi i z oczadziałymi nienawiością umysłami.

    Lubię to

  5. http://wpolityce.pl/swiat/335192-polska-poruszy-na-ukrainie-problem-ostatnich-prowokacji-szczerski-osobna-sesja-zostanie-poswiecona-tematyce-dialogu-historycznego

    Polska poruszy na Ukrainie problem ostatnich prowokacji. Szczerski: „Osobna sesja zostanie poświęcona tematyce dialogu historycznego”

    opublikowano: 2 godziny temu


    autor: fot. Grzegorz Jakubowski/KPRP autor: fot. Grzegorz Jakubowski/KPRP

    We wtorek w Kijowie odbędzie się posiedzenie Komitetu Konsultacyjnego Prezydentów Polski i Ukrainy. Strona polska poruszy m.in. problem ostatnich prowokacji wymierzonych w polskie miejsca pamięci i konsulat w Łucku – zapowiedział szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.

    Szczerski, który przewodniczy polskiej delegacji, poinformował PAP, że podczas dyskusji poruszone zostaną zagadnienia z zakresu polityki bezpieczeństwa, stan realizacji porozumień mińskich i perspektyw rozwoju sytuacji na wschodzie Ukrainy.

    Strona polska poruszy problem ostatnich prowokacji wymierzonych w polskie miejsca pamięci i konsulat w Łucku. Zwróci się także o informacje na temat przebiegu śledztw oraz działań strony ukraińskiej na rzecz poprawy zabezpieczenia tych miejsc na przyszłość — zapowiedział Szczerski.

    Jak poinformował, program posiedzenia zawiera również szereg punktów z zakresu współpracy bilateralnej, w tym współpracy gospodarczej.

    Osobna sesja zostanie poświęcona tematyce dialogu historycznego pomiędzy Polską a Ukrainą— zaznaczył Szczerski.

    Pod koniec marca ostrzelana została siedziba Konsulatu Generalnego Polski w Łucku na północnym zachodzie Ukrainy. Uszkodzona została elewacja budynku, nikt nie ucierpiał. W związku z atakiem, do MSZ został wezwany ambasador Ukrainy w Polsce. MSZ poinformowało wówczas, że do czasu spełnienia oczekiwań strony polskiej ws. ochrony przedstawicielstw dyplomatyczno-konsularnych wszystkie polskie urzędy konsularne na Ukrainie pozostaną zamknięte. We wtorek tydzień temu polskie urzędy konsularne na Ukrainie wznowiły działalność w związku z tym, że – jak podało MSZ – strona ukraińska „podjęła niezbędne środki dla zapewnienia bezpieczeństwa zarówno pracowników służby zagranicznej RP, jak i przedstawicielstw dyplomatyczno-konsularnych RP na terytorium tego kraju”.

    Oburzenie w związku z ostrzelaniem polskiego konsulatu wyrazili prezydent Ukrainy Petro Poroszenko i minister spraw zagranicznych tego kraju Pawło Klimkin. Prezydent Poroszenko w rozmowie telefonicznej z prezydentem Andrzejem Dudą poinformował o wzmocnieniu ochrony placówek dyplomatycznych oraz miejsc pamięci historycznej na Ukrainie. Poroszenko zaproponował także prezydentowi Dudzie włączenie polskich specjalistów do śledztwa w sprawie ostrzelania konsulatu RP w Łucku.

    Śledztwo w sprawie zeszłotygodniowego incydentu prowadzi Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Toczy się ono z paragrafu mówiącego o terroryzmie. W styczniu na zachodniej Ukrainie doszło do zniszczenia pomnika Polaków pomordowanych w 1944 roku we wsi Huta Pieniacka przez oddziały ukraińskiej dywizji SS-Galizien. Znajdujący się tam krzyż został wysadzony w powietrze, a tablice z nazwiskami ofiar zamalowano farbą. W styczniu także pomazano czerwoną farbą polską i ukraińską część cmentarza ofiar NKWD w Bykowni, na którym znajduje się polski cmentarz ofiar zbrodni katyńskiej.

    W lutym nieznani sprawcy oblali czerwoną farbą konsulat Polski we Lwowie, a na jego parkanie pozostawiono napis „Nasza ziemia”. W tym samym miesiącu, po odnowieniu przez miejscową ludność, pomnik w Hucie Pieniackiej ponownie został zdewastowany. W marcu we Lwowie wymazano farbą pomnik zamordowanych przez hitlerowców w 1941 roku profesorów lwowskich oraz w taki sam sposób sprofanowano pomnik polskich ofiar zbrodni w miejscowości Podkamień w obwodzie lwowskim. W obu miejscach pojawił się napis „Śmierć Lachom”. W Podkamieniu na krzyżu namalowano swastykę. Miejscowe władze usunęły ślady działalności wandali.

    Wszystkie te incydenty zostały potępione przez władze w Kijowie, które oceniają, że stoi za nimi „strona trzecia” dążąca do wywołania konfliktu między Polską i Ukrainą; jako zleceniodawców wskazuje się rosyjskie służby specjalne.

    pc/PAP

    fen 195.117.101.*za godzinę
    a nie powinno być: Polska zażąda od Ukrainy wyjaśnienia i ukarania ……

    pela 83.11.250.*za 34 minuty
    Ale musiał prezes dać POPALIC MALINIAKOWI ,że tak się DARŁ>

    McG 5.179.73.*27 minut temu
    Sekta „trzeciej strony” w rozkwicie Słuszny komentarz – Putin wyjadł mi ser z lodówki

    papaj 79.191.133.*43 minuty temu
    loda im co najwyżej możecie zrobić, nawet nie będę pisał gdzie ukraińcy mają was…

    dziobal@dziobalgodzinę temu
    Coś wciskanie tych zajść na konto Rosji nie do końca wygląda dobrze. Cosik tu śmierdzi.

    Dede 93.105.138.*godzinę temu
    Putin wyjadł mi w nocy z lodówki cały serek !

    Jooma 124.177.242.*godzinę temu
    Z wlasowcami, ukraincami z SS Galizien i UPA sie NIE DYSKUTUJE! Tak samo jak ze innymi zbrodniczymi mordercami .

    A co z gospodarką? 5.172.236.*godzinę temu
    Kiedy Ukraina zniesie tak ochoczo wprowadzone sankcje wobec Polski? Co na to polskie władze? Jak długo będziemy tolerować dominację oligarchów? Wsparcie nie może być bezwarunkowe Uczciwość to minimum

    antyUPA 94.254.145.*godzinę temu
    Podły zdradliwy naród. Istnieją dzieki temu ze wbili nam noz w plecy, sa na mapie tylko dlatego ze mordowali Polakow. Naszym kosztem istnieje ten twor, ktory dalej jest przeciw nam a my im pomagamy

    Lubię to

  6. Rafał Ziemkiewicz tragedia Smoleńska to paliwo dla PiS

    Drakkainen Bravo11 godzin temu
    Dziękuje Panu Ziemkiewiczowi, który jest rozsądny i powiedział prawdę i usłyszeliśmy prawdę. Jeżeli tylko będą wybory głosuje na niego. Wariaci z PIS w dniu wczorajszym pogrzebali się razem z tupolewem w smoleńsku. A Macierewicz z Kaczyńskim to szkoda w ogóle o nich mówić, oni zostaną rozliczeni i doprowadzeni do odpowiedzialności mam nadzieję. A największy żal do Prezydenta i Pani Premier że nie potrafią pogonić Macierewicza z Kaczyńskim i przez to wczoraj PIS spłonął tak jak tupolew.

    Marcin Czupryński1 dzień temu
    Ziemkiewicz zawsze idealnie podsumowuje sytuacje :)

    Adam Greczycho1 dzień temu
    APTEOZA 24 GODZINY NA DOBĘ,365 DNI W ROKU I TAK JUŻ 7 LAT.
    PISIORY?OGŁOŚCIE LECHA KACZYŃSKIEGO BOGIEM,BĘDZIE WASZYM BÓSTWEM PARTYJNYM.
    MAMY „””KULT JEDNOSTKI””””A PAŃSTWO POLSKIE W ANARCHII;NAJWIĘKSZE ZŁODZIEJE I MARNOTRAWCY NA WOLNOŚCI.DUDA ANDRZEJ PROSIŁ O SZACUNEK DLA TRAGICZNIE ZMARŁEGO PREZYDENTA,DOBRZE -DAM MU TEN SZACUNEK PRZEZ PRZEMILCZENIE ALE TYLKO WÓWCZAS JAK TEGO SZACUNKU SPOŁECZEŃSTWO POLSKIE SAMO OD WŁADZY DOŚWIADCZY,A TO SIĘ NIE STANIE BO PISIORY SĄ JAK CEZAR CO RAZ WŁADZĘ ABSOLUTNĄ OTRZYMAWSZY JUŻ JEJ NIE ODDAŁ…..

    Lubię to

    • Puszczam to jako przeciwwagę… A co tam…

      Wkur**a was kwestia Smoleńska? Mnie też a wiecie czemu? Co się wydarzyło 10 kwietnia 2010 roku?

      Rafał M11 godzin temu
      ale MY nie jeteśmy niepodległym państwem tylko zabawką mocarstw , robią co chcą , zakaz posiadania broni tyko to pieczętuje . Pis nic nie zrobi bo mają odgórnie związane ręce i mogą udawać że naprawiają kraj ale i tak są skazani na porażkę.

      thaneeeee1 dzień temu
      Samolot podchodzący do lądowania ma prędkość około 150-200 km/h. Wyskakując połamali by sobie nogi ? jak można mówić takie głupoty

      Kacper Rochowiak20 godzin temu
      Hmmm… Lepiej połamać sobie nogi czy umrzeć? O to jest pytanie

      thaneeeee17 godzin temu
      kacper upadek z 12 metrów to nie tylko połamane nogi. z drugiej strony masz jeszcze drugą przeszkodę. energie z którą lecisz. skoro samolot porusza sie 150-200 km/h to pewnym jest ze wypadkową dwóch powyższych czynnikow skończy się tragicznie. śmiercią, zmasakrowaniem ciał. no juz latwiej tego wytłumaczyć sie nie na. dobrej nocy

      Przemek Pająk1 dzień temu
      To jest rzetelny dziennikarz. Wie co mówi :p

      Lubię to

  7. http://nowe.kresy.pl/wydarzenia/bannon-powiedzial-kushnerowi/

    CO BANNON POWIEDZIAŁ KUSHNEROWI?

    11 kwietnia 2017 Michal Krupa

    W ostatnich dniach media amerykańskie donosiły o ostrym konflikcie między zięciem i jednocześnie doradcą Donalda Trumpa Jaredem Kushnerem a Stevenem Bannonem, doradcą ds. strategii politycznej amerykańskiego prezydenta.

    Oprócz informacji o przyczynach usunięcia Stevena Bannona z Rady Bezpieczeństwa Narodowego, o jego sprzeciwie wobec amerykańskiego ataku na syryjskie lotnisko w ubiegłym tygodniu, o sporze Bannona z doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego generałem Herbertem Raymondem McMasterem, media donosiły również o sporze na linii Bannon-Jared Kushner.

    Spór ten ma wyrażać istniejący w Białym Domu podział na twardych nacjonalistów/konserwatystów i bardziej liberalnych, „nowojorskich” doradców prezydenta Donalda Trumpa. Do tej drugiej grupy należą córka Trumpa, Ivanka Trump, i jej mąż Jared Kushner.

    Według relacji byłego oficera CIA Roberta Davida Steele’a, powołującego się na źródła w Białym Domu, Bannon podczas gorącej wymiany zdań na temat Syrii miał powiedzieć do Kushnera – Ameryka nie jest już na sprzedaż dla Izraela. Kushner miał odpowiedzieć – Amerykanie z definicji są głupkami i uwierzą w to, czym ich karmiliśmy od dekad. Na to miał odpowiedzieć Bannon, że Kushner nie będzie już mógł dalej służyć swoim mrocznym panom z Tel Awiwu.

    Powyższa relacja, jeśli prawdziwa, świadczy o trwającej wojnie personalnej i ideologicznej wewnątrz Białego Domu (pomimo tego, że niektóre media już donoszą o tym, że spór się zakończył ugodą), której konsekwencje będą się na pewno przekładać na dalsze decyzje Trumpa w polityce zagranicznej, szczególnie w odniesieniu do Syrii i Rosji.

    Kresy.pl

    http://nowe.kresy.pl/wydarzenia/pentagon-asad-uzyl-broni-chemicznej-zadnych-watpliwosci/

    PENTAGON: ASAD UŻYŁ BRONI CHEMICZNEJ. „NIE MA ŻADNYCH WĄTPLIWOŚCI”

    12 kwietnia 2017 Marek Trojan

    Według sekretarza obrony USA Jamesa Mattisa nie ma żadnych wątpliwości, że atak chemiczny na Chan Szajchun w Syrii przeprowadziły siły rządowe, podległe prezydentowi Baszarowi al-Asadowi.

    Szef Pentagonu mówił o tym na wtorkowej konferencji prasowej. – Bez wątpienia atak z użyciem gazu bojowego sarin na miejscowość Chan Szajchun w Syrii został przeprowadzony przez syryjskie siły rządowe – powiedział Mattis. Zaznaczył, że rząd Asada „zaplanował, zorganizował i przeprowadził” atak. Oświadczył również, że w ciągu ostatnich lat syryjskie wojska rządowe kilkakrotnie przeprowadziły ataki z użyciem broni chemicznej.

    – Ta akcja militarna pokazuje, że USA nie będą biernie stać z boku, podczas gdy Asad beztrosko ignoruje prawo międzynarodowe i stosuje broń chemiczną, którą – jak zadeklarował – zniszczył – powiedział szef Pentagonu odnosząc się do amerykańskiego uderzenia rakietowego na bazę Szajrat.

    PRZECZYTAJ: Kolejny zwolennik Trumpa ostrzega prezydenta USA: Stracisz poparcie jeśli rozpoczniesz nową wojnę na Bliskim Wschodzie

    CZYTAJ RÓWNIEŻ: Senator Rand Paul żąda dowodów w sprawie ataku chemicznego w Syrii

    Mattis odmówił jednak odpowiedzi na pytanie czy stacjonujące w Syrii wojska rosyjskie mogły zostać uprzedzone o planowanym ataku. Podobnie jak na pytanie o to, czy Rosjanie podczas ataku na Chan Szajchun wspomagali siły podległe al-Asadowi. tego ataku wojska syryjskie. Zdaniem Mattisa, Rosjanie bez wątpienia wiedzieli o tym, że na terytorium Syrii znajduje się broń chemiczna. Wcześniej sekretarz stanu Rex Tillerson wskazywał, że Moskwa mogła nie dopilnować zniszczenia zapasów tej broni na mocy porozumienia z 2013 roku.

    Czytaj także:

    Putin: Posiadamy informacje o nowych prowokacjach z użyciem broni chemicznej

    Turcja wzywa do interwencji w Syrii

    Szef Pentagonu zapewnił, że podstawowym zadaniem amerykańskich wojsk stacjonujących w Syrii jest walka z ISIS i podkreślił, iż misja ta nigdy nie wymknie się spod kontroli.

    Cnbc.com/ tvp.info / zerohedge.com / Kresy.pl

    http://nowe.kresy.pl/wydarzenia/syn-trumpa-zalamana-ivanka-wplynela-decyzje-ojca-ws-ataku-syrie/

    http://nowe.kresy.pl/wydarzenia/rzecznik-bialego-domu-nawet-hitler-upadl-nisko-asad-video/

    Lubię to

  8. http://nowe.kresy.pl/wydarzenia/kijow-omowiono-projekt-mapy-drogowej-polsko-ukrainskiego-pojednania/

    KIJÓW: OMÓWIONO PROJEKT „MAPY DROGOWEJ” POLSKO – UKRAIŃSKIEGO POJEDNANIA

    11 kwietnia 2017 Bartlomiej Gajos

    W Kijowie odbyło się dziś XXVI posiedzenie Komitetu Konsultacyjnego Prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej i Ukrainy.

    Stronę polską reprezentował szef gabinetu Prezydenta RP Krzysztof Szczerski, a ukraińską i wiceszef administracji prezydenta Petra Poroszenki ds. polityki zagranicznej Kostiantyn Jelisiejew.

    Biuro Spraw Zagranicznych Kancelarii Prezydenta, Szczerski i Jelisiejew uzgodnili, że przygotują dokument do podpisu przez prezydentów Polski i Ukrainy w najbliższym czasie.

    Podstawowym celem tego dokumentu jest zapewnienie konstruktywnego charakteru dialogu oraz wspieranie procesu porozumienia między narodami w celu dalszego wzmocnienia partnerstwa strategicznego między Polską i Ukrainą – czytamy w komunikacie Kancelarii Prezydenta.

    W trakcie rozmów poruszono także kwestię utworzenia Polsko – Ukraińskiego Centrum Dobrosąsiedztwa.

    – Strony podkreśliły znaczenie unikania polityzacji problemów historycznej przeszłości dwóch narodów i propagowania w obydwu społeczeństwach pozytywnych przykładów w historii stosunków polsko-ukraińskich – napisano w komunikacie.

    Przed spotkaniem, minister Szczerski zapowiedział, że poruszy problem ostatnich prowokacji wymierzonych w polskie miejsca pamięci i konsulat w Łucku.

    – Strona polska poruszy problem ostatnich prowokacji wymierzonych w polskie miejsca pamięci i konsulat w Łucku. Zwróci się także o informacje na temat przebiegu śledztw oraz działań strony ukraińskiej na rzecz poprawy zabezpieczenia tych miejsc na przyszłość – zapowiedział Krzysztof Szczerski.

    Czytaj również: Dr Kawecki: Jeżeli Ukraina nie wykryje sprawców ataku w Łucku to może oznaczać, że mamy do czynienia z państwem upadłym

    kresy.pl/ interia.pl/ prezydent.pl

    jazmig @jazmig:
    Już dawno PiS pojednał się z banderowcami, więc chodzi zapewne o wydojenie z Polski kolejnych miliardów €.

    Lubię to

    • http://nowe.kresy.pl/wydarzenia/tworcy-wolynia-protestuja-u-szefa-msz-ws-odwolania-projekcji-filmu-wegrzech/

      TWÓRCY „WOŁYNIA” PROTESTUJĄ U SZEFA MSZ WS. ODWOŁANIA PROJEKCJI FILMU NA WĘGRZECH

      11 kwietnia 2017 Krzysztof Janiga

      Witoldowi Waszczykowskiemu podlega Instytut Polski w Budapeszcie, który odwołał pokazy filmu.

      Reżyser filmu „Wołyń” Wojciech Smarzowski, producenci filmu Dariusz Pietrykowski, Andrzej Połeć i Feliks Pastusiak oraz konsultant filmu, znany historyk prof. Grzegorz Motyka, zaprotestowali przeciwko odwołaniu dwóch pokazów filmu na Węgrzech. Protesty zostały wysłane do szefa Ministerstwa Spraw Zagranicznych Witolda Waszczykowskiego, któremu podlega Instytut Polski w Budapeszcie, który odwołał pokazy.

      Jak informowaliśmy dwa dni temu, odwołane pokazy miały odbyć się 23. i 24. kwietnia w ramach 23. Polskiej Wiosny Filmowej. Oficjalnym powodem skasowania projekcji był brak możliwości przeprowadzenia przed pokazami dyskusji panelowej z udziałem prof. Grzegorza Motyki.

      Jesteśmy zdziwieni, że planowane od kilku miesięcy i będące już w programie pokazy filmu zostały nagle odwołane. – napisali producenci filmu wraz z reżyserem.

      Zdaniem twórców „Wołynia” takie postępowanie nosi znamiona ograniczania swobody wypowiedzi artystycznej. Ich zdziwienie budzi uzależnianie prezentacji filmu od konieczności przeprowadzenia dyskusji z historykiem. Zaapelowali do szefa MSZ o jak najszybsze zajęcie stanowiska w tej sprawie.

      Do listu producentów i reżysera dołączono także protest prof. Grzegorza Motyki. Historyk wyraził „głęboki niesmak i sprzeciw” z powodu posłużenia się jego nazwiskiem dla odwołania pokazów filmu na Węgrzech.

      Poniżej zamieszczamy skany obu oświadczeń.


      Kresy.pl

      tomso @tomso:
      Taki „list” to rzut grochem o ścianę! Waszczykowski jest kapralem w globalej sotni Wujka Sama. A Wujek Sam też stracił panowanie nad swoim losem, stając się maczugą w rękach starożytnych ludzików. Waszczykowski „wykonuje tylko rozkazy”, dlatego na Bliskim Wschodzie trwa piekło a na Ukrainie trwa Jan Piekło…

      Lubię to

  9. http://nowe.kresy.pl/wydarzenia/projekt-uchwaly-parlamentu-ukrainy-rosja-agentura-odpowiadaja-antypolskie-prowokacje/

    PROJEKT UCHWAŁY PARLAMENTU UKRAINY: ROSJA I JEJ AGENTURA ODPOWIADAJĄ ZA ANTYPOLSKIE PROWOKACJE

    12 kwietnia 2017 Marek Trojan

    Według projektu uchwały ukraińskiego parlamentu ws. ataków na polskie placówki dyplomatyczne, Rosja „oraz jej agentura na Ukrainie i w Polsce” próbują „zasiać wrogość i rozbrat między bratnimi narodami ukraińskim i polskim”.

    We wtorek do Rady Najwyższej Ukrainy wpłynął projekt uchwały z apelem o ujęcie i ukaranie sprawców akcji przeciwko polskim placówkom dyplomatycznym w tym kraju. W tym również konsulatu w Łucku, ostrzelanego 29 marca z granatnika.

    Przeczytaj: Atak granatnikiem na polski konsulat w Łucku nie był pierwszym tego typu zdarzeniem na Ukrainie

    Treść dokumentu opublikowano wieczorem, po posiedzeniu Komitetu Konsultacyjnego Prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej i Ukrainy w Kijowie. Jego autorami są deputowani Mykoła Kniażycki z  frontu Ludowego, partii byłego premiera Arsenija Jaceniuka i Oksana Jurynec z Bloku Petra Poroszenki.

    – Rada Najwyższa Ukrainy z głębokim zaniepokojeniem odbiera podejmowane przez Federację Rosyjską oraz jej agenturę na Ukrainie i w Polsce próby zasiania wrogości i rozbratu między bratnimi narodami ukraińskim i polskim – czytamy w projekcie uchwały.

    Jako przykłady takich działań, tj. „agresywnej polityki”, wskazano „zaplanowane i dobrze zorganizowane akcje niszczenia pomników na ukraińskich grobach i w miejscach pamięci narodowej w Polsce” oraz polskich pomników i podobnych miejsc na Ukrainie.

    – Strony ukraińska i polska niejednokrotnie mówiły o potępieniu takich działań i niedopuszczalności spekulowania na temat historii naszych krajów, by wnieść rozbrat między Ukrainą i Polską, zwłaszcza w czasie, gdy Ukraina potrzebuje wsparcia międzynarodowego, a Polska pozostaje pewnym sojusznikiem Ukrainy w Unii Europejskiej – czytamy w projekcie.

    Jego autorzy zwrócili się również do Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, prokuratury i policji o przeprowadzenie dokładnego śledztwa celem ustalenie sprawców ataku na konsulat w Łucku. Wydarzenie to nazwano „szczytem rosyjskiej operacji” i „zamachem”.

    Jak informowaliśmy, we wtorek w Kijowie odbyło się dziś XXVI posiedzenie Komitetu Konsultacyjnego Prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej i Ukrainy. Stronę polską reprezentował szef gabinetu Prezydenta RP Krzysztof Szczerski, a ukraińską i wiceszef administracji prezydenta Petra Poroszenki ds. polityki zagranicznej Kostiantyn Jelisiejew.

    Biuro Spraw Zagranicznych Kancelarii Prezydenta, Szczerski i Jelisiejew uzgodnili, że przygotują dokument do podpisu przez prezydentów Polski i Ukrainy w najbliższym czasie. Według oficjalnego komunikatu, jego podstawowym celem ma być zapewnienie konstruktywnego charakteru dialogu oraz wspieranie procesu porozumienia między narodami w celu dalszego wzmocnienia partnerstwa strategicznego między Polską i Ukrainą.

    Jelisiejew i Szczerski podczas wczorajszego posiedzenia potępili również atak na Konsulat Generalny RP w Łucku. Jak podają agencje AP i ZIK, władze ukraińskie poinformowały stronę polską o działaniach podejmowanych w celu jak najszybszego zbadania „tego incydentu” i pociągnięcia winnych do odpowiedzialności.

    Obie strony podkreśliły również, że podobne prowokacje w żaden sposób nie powinny wpływać na przyjazne, partnerskie relacje między Ukrainą a Polską.

    PAP / wpolityce.pl / zik.ua / Kresy.pl

    jazmig @jazmig:
    Powinni dodać, że budowa pomników zbrodniarzy banderowskich i ich gloryfikacja na Ukrainie to też robota Moskwy.

    tomso @tomso:
    „Rada Najwyższa Ukrainy z głębokim zaniepokojeniem odbiera podejmowane przez Federację Rosyjską oraz jej agenturę na Ukrainie i w Polsce próby zasiania wrogości i rozbratu między bratnimi narodami ukraińskim i polskim”

    PROSIMY O DOWODY, CHOCIAŻ W JEDNYM PRZYPADKU. Tymczasem, Rada Najwyższa Ukrainy z głębokim zadowoleniem propaguje kult bandytów i zbrodniarzy z UPA. To też rosyjska prowokacja? Odessa, snajperzy na Majdanie 2014, ekspedycja karna i kultywacja moździerzami wiosek w Noworosji – to też rosyjska prowokacja!

    http://wpolityce.pl/swiat/335312-bedzie-cieplej-miedzy-warszawa-a-kijowem-ukrainski-parlament-przygotowal-projekt-ws-ostrzelania-polskiego-konsulatu

    Będzie cieplej między Warszawą a Kijowem? Ukraiński parlament przygotował projekt ws. ostrzelania polskiego konsulatu

    opublikowano: wczoraj


    autor: fot. TVP Info/flickr autor: fot. TVP Info/flickr

    Do Rady Najwyższej, parlamentu Ukrainy, wpłynął we wtorek projekt uchwały z apelem o ujęcie i ukaranie sprawców akcji przeciwko placówkom dyplomatycznym Polski, w tym ostrzelania 29 marca konsulatu RP w Łucku.

    Projekt opublikowano na portalu parlamentu w godzinach wieczornych, po posiedzeniu Komitetu Konsultacyjnego Prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej i Ukrainy w Kijowie. Stronę polską reprezentował na nim szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy, Krzysztof Szczerski, ukraińską – wiceszef administracji prezydenta Petra Poroszenki ds. polityki zagranicznej Kostiantyn Jelisiejew.

    Autorami projektu są deputowani Mykoła Kniażycki z frakcji Frontu Ludowego b. premiera Arsenija Jaceniuka i Oksana Jurynec z Bloku prezydenta Petra Poroszenki.

    „Rada Najwyższa Ukrainy z głębokim zaniepokojeniem odbiera podejmowane przez Federację Rosyjską oraz jej agenturę na Ukrainie i w Polsce próby zasiania wrogości i rozbratu między bratnimi narodami ukraińskim i polskim” — głosi projektowana uchwała.

    Przykładem tej „agresywnej polityki” są – według autorów – „zaplanowane i dobrze zorganizowane akcje niszczenia pomników na ukraińskich grobach i w miejscach pamięci narodowej w Polsce” oraz polskich pomników i podobnych miejsc na Ukrainie.
    „Strony ukraińska i polska niejednokrotnie mówiły o potępieniu takich działań i niedopuszczalności spekulowania na temat historii naszych krajów, by wnieść rozbrat między Ukrainą i Polską, zwłaszcza w czasie, gdy Ukraina potrzebuje wsparcia międzynarodowego, a Polska pozostaje pewnym sojusznikiem Ukrainy w Unii Europejskiej” —czytamy.

    Autorzy uchwały zwrócili się do Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, prokuratury i policji o dokładne śledztwo, które pozwoli na ustalenie sprawców ataku na konsulat w Łucku.

    „Szczytem rosyjskiej operacji był zamach na siedzibę konsulatu RP w Łucku ()” — podkreślono w projekcie dokumentu.

    Na razie nie wiadomo, kiedy uchwała mogłaby trafić pod obrady parlamentu.

    Podczas posiedzenia Komitetu Konsultacyjnego Prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej i Ukrainy omówiono m.in. projekt „mapy drogowej” pojednania polsko-ukraińskiego. Spotkanie dotyczyło aktualnych problemów polsko-ukraińskiej współpracy; strony uzgodniły plan współdziałania w zakresie współpracy dwustronnej, agendy europejskiej i międzynarodowej. Oddzielną uwagę poświęcono kwestii utworzenia Polsko-Ukraińskiego Centrum Dobrosąsiedztwa – poinformowano w komunikacie Biura Spraw Zagranicznych Kancelarii Prezydenta RP.

    „Strony podkreśliły znaczenie unikania polityzacji problemów historycznej przeszłości dwóch narodów i propagowania w obydwu społeczeństwach pozytywnych przykładów w historii stosunków polsko-ukraińskich” — czytamy w komunikacie.

    Podkreślono, że uczestnicy posiedzenia „zdecydowanie potępili zbrojny atak” na polski konsulat generalny w Łucku. Z komunikatu wynika, że strona ukraińska poinformowała o czynnościach podjętych w celu jak najszybszego wyjaśnienia incydentu i pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności.

    „Obie strony zgodziły się, że podobne prowokacje żadną miarą nie powinny mieć wpływu na przyjacielskie partnerskie relacje między Rzecząpospolitą Polską i Ukrainą” — głosi komunikat.

    ansa/PAP

    Precz z FSB 195.245.217.*za 16 minut
    Trolle Putinka zwanego putlerkiem zawsze będą szkodziły Polakom na Ukrainie i Ukraińcom w Polsce.

    K7@kisiu7.5830 minut temu
    Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. A o przyjazni mowy nie ma , nie oszukujcie się.

    powtórka z rozrywki 88.199.249.*2 godziny temu
    „przyjaźń” polsko – ukraińska zaczyna przypominać tą polsko – radziecką: http://nowe.kresy.pl/wydarzenia/tworcy-wolynia-protestuja-u-szefa-msz-ws-odwolania-projekcji-filmu-wegrzech/

    to ma być ocieplenie ? 88.199.249.*2 godziny temu
    Bezczelny tekst uchwały zrównujący postawione nielegalnie w Polsce pomniki ku czci zbrodniarzy z UPA z legalnymi pomnikami ich polskich ofiar na Ukrainie. Kiedy wreszcie zareaguje na to polski rząd

    Lach 185.80.35.*3 godziny temu
    Naród bez historii jest nacjonalistyczny. Jeszcze 150 lat temu na żadnej mapie nie było Ukrainy. My myślmy jak odzyskać utracone tereny, a nie o zbliżeniu.

    cieh 37.47.45.*4 godziny temu
    wszystkim POpaprańcom i POzostałek agenturalnej swołoczy proponuję zażycie węgla w POtrójnej dawce

    dziobal@dziobal4 godziny temu
    Nie kochałem nie kocham i nie będę kochał Ukraińców oni chcą bandery.

    filemon 31.172.189.*4 godziny temu
    Uchwała aby ujmować przestępców?

    PO konsultacjach.. 95.44.79.*5 godzin temu
    Dla prezyDENTa dudy ostrzelany konsulat czy wysadzony w POwietrze i tak nie zachwieje BEZALTERNATYWNA przyjaznia z poroszenka i UPAdlina. Tak mu kazali i tak robi..

    skipper-caribbean-2015@skipper-caribbean-201510 godzin temu
    Tutaj na tym forum trolle kacapskie nie ustają w mówieniu o banderowcach i zbrodni wołyńskiej. My Polacy pamiętamy o tym. I o ludobójstwie wołyńskim z Ukraińcami będziemy rozmawiać. Na to nie ma przedawnienia. Ale naszym największym wrogiem jest Rosja – czy biała czy czerwona. I na ten temat też wiemy bardzo dużo – i nie zrobili tego Ukraińcy, To zrobili kacapy – miliony zamordowanych Polaków, trzy zabory, krwawo stłumione powstania (kościuszkowskie, listopadowe i styczniowe), agresja bolszewicka w 1920 roku, tzw operacja polska NKWD w 1937 w wyniku, której kilkaset tysięcy Polaków w Sowietach zostało wymordowanych i drugie tyle wywiezionych na Syberię, nóż w plecy (wraz z Hitlerem) 17 września 1939 roku, ludobójstwo w Katyniu, Starobielsku i Ostaszkowie, okupacja kraju 1945-90), zamach smoleński w 2010 i dziesiątki tysięcy innych morderstw i zsyłek na Syberię. Tak – znamy Rosję z jak najgorszej strony.

    łukasz 89.64.2.*11 godzin temu
    cieplej?bo sobie rytualnie poplujecie na Rosję?popracujcie nad propagandą, panowie i panie

    PISdojebek 5.172.255.*11 godzin temu
    Nie pozostaje PISidiotom nic innego jak przypieczętować tą przyjaźń nadając jakiejś ulicy w Warszawie imię narodowego bohatera UPAdliny S. Bandery. Ha ha ha

    Lubię to

  10. http://wgospodarce.pl/informacje/35380-marcin-ogdowski-za-kilkanascie-lat-rzeczpospolita-bedzie-krajem-z-dwu-trzymilionowa-mniejszoscia-ukrainska

    Marcin Ogdowski: „Za kilkanaście lat Rzeczpospolita będzie krajem z dwu-trzymilionową mniejszością ukraińską”

    opublikowano: 11 kwietnia 2017 roku, 14:05 | autor: Arkady Saulski

    Atak na Konsulat RP w Łucku na Ukrainie był wydarzeniem w stosunkach polsko-ukraińskich bez precedensu. Czy mamy jednak pewność kto stoi za atakiem? Czy konflikt między naszymi krajami służy Kremlowi? A może czeka nas w przyszłości zbliżenie? O tym mówi w wywiadzie dla wGospodarce.pl Marcin Ogdowski – pisarz, wydawca portalu Interia.pl, bloger i korespondent wojenny.

    Arkady Saulski: Kilkanaście dni temu mieliśmy do czynienia z atakiem na Konsulat RP w Łucku na Ukrainie. Strzelano z granatnika – kto Twoim zdaniem mógł go użyć? Czy w ogóle łatwo wejść w posiadanie takiej broni w kraju, którego część jest targana wojną?

    Marcin Ogdowski: Trafne spostrzeżenie – „część”. To mniej niż dziesięć procent powierzchni kraju. W dodatku – patrząc z naszej perspektywy – na jego odległych rubieżach. Na pozostałym obszarze Ukrainy tej wojny właściwie nie widać. Nawet w dużych miastach, gdzie jeszcze kilkanaście miesięcy temu roiło się od patriotycznych bilboardów, dziś właściwie nie ma już po nich śladu. Niewprawne oko nie dostrzeże nieco większej liczby mundurowych. A zubożenie, które przyniósł konflikt, łatwo przypisać innym czynnikom. Owszem, jak każda wojna, i ta ukraińska sprzyja nielegalnemu obrotowi broni. Łatwo wejść w jej posiadanie w tak zwanej strefie działań antyterrorystycznych, łatwo wywieźć ją z „zony”. Ale pamiętajmy, że mówimy o specyficznym kraju, gdzie zasoby armii od lat podlegały procesom nielegalnej prywatyzacji. Zapasami wojska – od samolotów i czołgów po pistolety – na masową skalę handlowali oligarchowie do spółki z generalicją, na mniejszą, szefowie pododdziałów. „Tuczyły” się na tym rozmaite państwa i państewka, doposażały międzynarodowe i lokalne grupy przestępczo-mafijne. Kto strzelał do naszego konsulatu? Ktoś, komu zależy na zantagonizowaniu Polaków i Ukraińców. Najbardziej oczywisty trop wiedzie na Kreml, w interesie którego jest izolowanie Ukrainy od zachodnich wpływów. Teraz, gdy oba kraje są de facto w stanie wojny, tego typu zabiegi nabierają dodatkowego, militarnego znaczenia. Pozbywanie przeciwnika sojuszników to abecadło wojskowej strategii.

    Bywasz na Ukrainie regularnie od czasu wybuchu wojny. Miałeś okazję poznać Ukraińców.
    Spytam zatem wprost – jak to jest z tym Banderą? W Polsce sporo mówi się o odrodzeniu banderyzmu, zwracając uwagę, że banderowcom polsko-ukraińskie zbliżenie wadzi. A może to w ogóle wymyślony problem, a z Banderą na Ukrainie jest jak u nas z Piłsudskim – niby każdy słyszał, ale według badań sprzed kilku lat, 80 proc. Polaków uważa, że marszałek był poetą.

    Bandera to bohater zachodniej Ukrainy. Na wschodzie, zamieszkałym w dużej mierze przez ludność rosyjskojęzyczną, ten kult nigdy się nie przyjął. Wojenne, patriotyczne wzmożenie z lat 2014-15, dobrze pamięci o Banderze zrobiło. On też walczył z Rosjanami, mógł więc uchodzić za pozytywny wzorzec. „Subtelności” – że walczył nie tyle z etnicznymi Rosjanami, co z wieloetniczną Armią Czerwoną, oraz że ofiarą jego podwładnych padło tysiące Polaków – nie mają tu większego znaczenia. Podobnie jak kolaboracja z Niemcami. Liczy się antysowieckość, dziś utożsamiana z antyrosyjskością. Czy to dla nas, Polaków, problem? Może nas boleć, i wielu boli, świadomość, że sąsiedni kraj hołubi przywódcę odpowiedzialnego za masowe mordy na naszych rodakach. Ale po pierwsze, spójrzmy na funkcjonalny charakter tego kultu. Zdajmy sobie sprawę, że dla większości wyznawców nie ma on podłoża antypolskiego. Po drugie zaś, to wciąż margines jeśli idzie o ukraińskie społeczeństwo i polityczne możliwości. A wyrażane w jego obrębie postawy antypolskie to margines marginesów. Przypomnę, że i my mamy swoich durniów, którym marzy się „odzyskanie” Lwowa, czy Stanisławowa. Szkoda, że ich mamy, ale to wyłącznie społeczny i polityczny śmietnik. Poza tym nie zapominajmy – proeuropejskie nastawienie wyklucza antypolonizm. Nie da się na poważnie myśleć o zbliżeniu z Europą, wygrażając przy tym Polakom. Wschód Ukrainy może ciążyć ku Rosji, zachód tego kraju – niezależnie od tego, czy rewolucja godności przetrwa czy nie – będzie z tęsknotą patrzył w stronę Unii. A Unia to my. Ostatecznie zaś, żołądek zawsze weźmie górę nad ideałami – dla wielu Ukraińców Polska to dziś ziemia obiecana. Widzimy to i słyszymy na każdym niemal kroku. W mojej ocenie czeka nas integracja, a nie konflikt. Nie w wymiarze politycznym, państwowym, ale społecznym, kulturowym. Za kilkanaście lat Rzeczpospolita będzie krajem z dwu-trzymilionową mniejszością ukraińską.

    Temat na oddzielną rozmowę… Wróćmy jednak do banderyzmu. Istnieje hipoteza, że ów kult jest silnie wspierany przez… Kreml i jego służby, pragnące przedstawić Ukrainę jako „faszystowski, dziki wschód”. Czy zetknąłeś się z takimi opiniami, a jeśli tak – jak je oceniasz?

    Oczywiście. I nie są to tylko hipotezy. Izolowanie Ukrainy odbywa się na wielu frontach, także medialnym, czy szerzej, informacyjnym. W rosyjskich mediach konflikt na wschodzie Ukrainy przedstawia się jako powstanie przeciwko faszystowskiemu reżimowi z Kijowa. Ta sama narracja obowiązuje w obu separatystycznych republikach. Ten faszyzm trzeba jakoś pokazać, zwizualizować – by przekonać publikę do swojej racji (a tym samym, rozbudzić w niej antyukraińskie nastawienie). „Swoim”, od lat poddanym brutalnej propagandowej obróbce, można serwować niemal wyłącznie fake-newsy, ale by osiągnąć szerszy efekt – oddziaływać na opinię międzynarodową – trzeba zagrać subtelniej. Znaleźć środowiska mające odpowiedni potencjał dyskredytacyjny, pomóc im organizacyjnie, finansowo, dostarczyć ideologiczny know-how. Tym zajmują się agenci wpływu. Resztę roboty zrobią nieświadomi manipulacji użyteczni idioci. Zostawmy na moment Ukrainę. Ten model działania Rosjanie wykorzystują również we Francji. Dlaczego wspierają radykalny Front Narodowy? Bo kwestionuje on zachodnioeuropejski porządek i widzi Francję, kraj z jądra Unii Europejskiej, poza wspólnotą. A zatomizowana Europa to marzenie Kremla. Ukraina, porzucona przez Zachód z racji swoich „dzikich, faszystowskich wybryków”, też się w tym idealnym z perspektywy Moskwy porządku świata znajduje.

    Nie mogę nie zapytać o atak USA w Syrii. Czy ofensywa Amerykanów przeciwko Assadowi może oznaczać zmiany na Ukrainie? Wściekły Kreml rozpocznie jakąś kolejną ofensywę na wschodzie w ramach zemsty na USA?

    W tym pytaniu jest założenie, że Stanom Zjednoczonym zależy na Ukrainie. Czy szerzej, że Ukraina ma jakieś szczególne znaczenie dla Zachodu. A tak nie jest. Zachód zrobił dużo, by ukarać Rosję za agresję na sąsiada. Sankcję mocno dały się Moskwie we znaki. Ale dalej ani Europa, ani Ameryka się nie posuną. Kijów już dawno dostał sygnał, że musi sobie radzić sam. Że wsparcie, które może otrzymać, ma i będzie miało jedynie symboliczny wymiar. Putin dobrze o tym wie, ma świadomość, że eskalacja konfliktu na Ukrainie nie zostałaby odebrana na Zachodzie jako dotkliwa odpowiedź. Przede wszystkim jednak wie coś jeszcze – że, jakkolwiek w wymiarze wojskowym nie odniósł znaczącego sukcesu (a lokalnie sporo poniżających porażek), to jednak politycznie jest zwycięzcą. Wojna na wschodzie Ukrainy mocno wytraciła swoją dynamikę, ale w przysłowiowym piecu wciąż pali się ogień, który łatwo rozbuchać. No i część kraju znajduje się poza kontrolą kijowskich władz. Póki tak jest, póty Ukraina nie ma co marzyć o bliższej integracji z Zachodem. Jest nieprzewidywalna, niestabilna, dodatkowo w gospodarczej ruinie. To wystarczy by – patrząc z perspektywy Moskwy – mogła dalej pełnić rolę bufora, oddzielającego Rosję od NATO. Wcale nie trzeba dalej jej szatkować, czy zajmować w całości.

    Rozmawiał Arkady Saulski.

    Gość
    Kolejny geniusz. Kupa bzdur.

    Gość
    ALE UKRAICY NIE LATAJA Z BOMBAMI NA PLECACH.

    Gość22
    Kupy sie to nie trzyma. Kult Bandery to antypolonizm,banderyzm wyrósł na nienawiści do Polaków,a póżniej Sowietów. Nie można tego oddzielać i lekceważyć. Ukraińcy zaniżają płace w Polsce i wypychaja pośrednio naszych ludzi na emigrację. Sprowadzajcie Polaków z Zachodu,a nie Ukrainców ze Wschodu!! Tylko wyzsze płace i mniejsze podatki mogą odwrócić trend. Dzisiaj Polaków na emigrację nie wypycha brak pracy,tylko gów…ne pieniądze które za nią dostają od mentalnie zrytych pracodawców.

    Gość22Powrót
    Dlatego namowy Morawieckiego,aby Polacy wracali do kraju z UK to szczyt cynizmu,bo o niewiedzę wicepremiera nie podejrzewam. Oni może wrócą,jeśli za swoją prace dostana godziwe pieniądze.

    bawół
    ostatnio młody ukrainiec powiedział mi że jakby dieduszka stalin żył to wy polaczki po rusku dziś byście gadali!!!oni nas nienawidzą i są w tej nienawiści wychowywani,pół ukrainy wróci do Polski z naszym Lwowem!!! ukraińców się wywiezie na wschód a zostawimy tylko Polaków tam mieszkających!!!będzie Polska jak przed wojną a niemcom wystawimy rachunek za ruinę Polski i wymordowanie 10 milionów Polaków i kolejne 10 milionów przez ich sojuszników sowietów bo niemcy do tego doprowadzili!!!

    bawół
    do Gościa z drugiego komentarza….ale ukraińcy wymordowali 500 tysięcy Polaków na wschodzie…młody człowieku…i dalej by to robili dziś bo nas nienawidzą

    Gość
    Powiem tak – mieszkam w Przemyślu – jakiś rok temu a było późno w nocy – czekałem na żonę na przystanku – i dostałem z baśki od Ukraińca (było ich dwóch) – ale to bajka – wykrzykiwali później że Przemyśl już jest ich. Bardzo dobrze mówili w naszym języku a jedynie akcent ich zdradzał, czyli raczej się w Przemyślu nie urodzili ale na pewno długo już mieszkają. Mieszkając tutaj – widzę że jest ich coraz więcej, a zaczyna się dziać tak jak z muzełmanami na zachodzie UE – jak jest ich mało to zachowują się w miarę przyzwoicie, ale z czasem jak jest ich coraz więcej to zaczynają się panoszyć i wysuwać roszczenia. Poczytajcie tez o tym jak młodzi ukraińcy na parkingu pod galerią handlową w Przemyślu – robili sobie zdjęcia z banderowską flagą trzymając ręce w pozdrowieniu niemieckim sprzed II WŚ – a byli to stodenci przemyskiej uczelni – dostający polskie stypendium, miejsce w akademiku, żyjący na nasz koszt. Oby nie było tak jak ma teraz zachód z muzełmanami

    bawół
    Miałem okazję być w Horyńcu i tam rozmawiałem z dyrektorką teatru która opowiedziała mi historię jak kiedyś grupa młodych ludzi przyjechała ze starą opiekunką i chcieli zwiedzić tenże teatr ale dyrektorka powiedziała że zaraz muszą zamykać więc stara opiekunka z wściekłością krzyknęła:my tu wrócim ryzać was lachów!!! jestem patriotą i narodowcem ale nie zgadzam się z pro ukraińską polityką naszych polityków!!!

    Gość
    Ukrainę sporządził Stalin Józef na ziemiach Rzeczpospolitej. Jemu Ukraińcy powinni stawiać pomniki. Artykuł świadczy o durnocie albo agenturze upowskiej.

    Gość z za Odry
    Rzad Polski musi wreszcie zajac sie powrotem Polakow ze wschodu do Ojczyzny. jest ich tam 3-4 mln. Ich pradziadowie zostali wywiezieni za to ze walczyli o Polske!A ich wlasnosc skonfiskowano!nalezy zrobic umowy m.panstwowe, O prawach do rent, wlasnosci itd! Powinno ich conajmniej rocznie 50-100 tys przybywac do Pl. A NIE 1 SAMOLOT NA SWIETA I UPAJANIE SIE PROPAGANDA! Gdyby nawet bylo ich 100 tys rocznie to trzeba by dziesiatkow lat by ich sprowadzic do Pl! Orban dawno wydal Hu mieszkajacym w Rum i na Ua paszporty, dzieli temu czesc z nich wyjechala dalej za chlebem Czesc zostala na Wegrzech. Znam tutaj takiego Wegra, najpierw przyjechal sam. Znalazl prace. pozniej dolaczyla zona i 2 dzieci. Potega DE wyrosla z tzw przesiedlencow, ostatnio 4 mln z dawnego ZSRR, Otrzymali odszlodowania za mienie, Starszym wyplaca De renty, mlodsi pracuja, Czesc zrobila kursy zawodowe itd. Prawie kazda rodzina wybudowala-kupila dom I wszystko bo nic nie przywiezli-auto itd Napedzajac konjunktore wewnetrzna Bundesrepubliki!O tym ze wieleu z tzw niemcow zawolzanskich dzieki kontaktom z dawna ojczyzna zrobilo kariery w firmachi nie wspomne. zatrudnily ich firmy Niemieckie szukajace rynkow zbytu na wschodzie! A Pl nie chca, nie moga albo udaja ze chca i dyskutuja na smierc zagadujac proste sprawy- Np ustawa o handlu w niedziele! Ale 1-2 mln ukraincow krorzy zabieraja prace Polakom + dziesiatki tys uczniow i studentow utrzymywac to nie ma- nie bylo problemu. O uznaniu Mordu na Wolyniu za ludobujstwo nic nigdzie nie slychac ! I takie to ma byc pojednanie. Chodzi o min 350 tys bestialsko zamordowanych-barbarzynsko-niewinnych kobiet i dzieci. Tj 1000 razy wiecej niz w Jedwabnem! By mowic o partnerstwie i wspolpracy mus najpierwi w Centrum Kijowa powstac duze Mauzoleum Mordu Wolynskiego

    Gość z za Odry cd
    poniewaz sa komentarze krytyczne o Ua dodam swoj.ok 3 lata temu 2 Ua ze lwowa mialo problemy jezykowe z kupnem samochodu. Widzac to pomoglem im. jeden nawet wszystko rozumial i mowil po polsku. Ale gdy icm powiedzialem ze Lwow to bylo-i jest miasto Polskie to skoczyli na mnie krzyczac ze Polacy tylko byli okupantami przez 19 lat !Tj od 1920 do 39! I musialem uciekac . Tacy sa oni solidarni i uprzejmi dla Polakow. A Rzad szykuje nam powtorke- Wolyn 2 : Dziala(Bron) szmugluja= przewoza do Pl !Bylo na Portalu W polityce.Dzial kryminal -niedawno..

    Gość
    „Przypomnę, że i my mamy swoich durniów,” – ci „durnie”znają prawdopodobnie Ukraińców o wiele lepiej niż sz-pan ( być może zresztą i pan redaktor do nich należy i wybiela). To są ludzie z epoki Chmielnickiego – mentalność ich nie zmieniła się od tamtych czasów. A jacy oni są to wystarczy zauważyć urodzonych i mieszkających w Polsce , ani przed wojną ani przez 60 lat po wojnie, żyjąc w Polsce nie mają chęci zdobyć się choćby na sympatię do Polski za życie, naukę. Kiedy się uchleją to co drugi chwali się , że „jest dumny, że miał takich ojców, że musieli ich Polaki przenosić”. Z durniami to pan Ogdowski ma na pewno rację, mamy ich – a jednego durnia zobaczy pan w lustrze przy codziennym goleniu.

    Gość
    KRAJ, KTÓRY BUDUJE SWOJA HISTORIĘ NA WYCHWALANIU WSPÓŁPRACY Z HITLEREM I MORDACH POLAKÓW NIE MOŻE WSPÓŁISTNIEĆ W EUROPIE ( NAWET EUROPIe UE).Należy zamknąć granicę przed ukraińcami – wizy pobytowe mogą dostać tylko ci zza Dniepru – tam nie było i niema banderyzmu.

    Jan Pietszak
    Żeby Polska, żeby Polska, żeby Polska była Ukrainą…

    Lubię to

  11. http://nowe.kresy.pl/wydarzenia/ks-isakowicz-zaleski-szokujace-opracowanie-osw-ws-operacji-wisla/


    Fot. Wydawnictwo Literackie

    KS. ISAKOWICZ-ZALESKI: SZOKUJĄCE OPRACOWANIE OSW WS. OPERACJI „WISŁA”

    12 kwietnia 2017 Marek Trojan

    W opracowaniu Ośrodka Studiów Wschodnich rozesłanym do władz państwowych operację „Wisła” nazwano „czystką etniczną, stanowiącą zbrodnię przeciwko ludzkości”, a także insynuowano, że obchody 70. rocznicy tej operacji wojskowej mogą być zakłócane przez polskie środowiska narodowe i „kresowiackie”. Sprawę opisał ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

    Ośrodek Studiów Wschodnich w Warszawie, kierowany od roku z nominacji premiera RP przez Adama Eberhardta, rozesłał do władz państwowych (w tym też do wojewodów) swoje opracowanie pt. Siedemdziesiąta rocznica akcji „Wisła” – zarys problemu dla Polski” – pisze na swoim blogu na portalu rmf24.pl ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

    PRZECZYTAJ: Akcja „Wisła”

    Jego zdaniem, z wieloma zawartymi tam tezami można się zgodzić – „zwłaszcza z oceną działalności Związku Ukraińców w Polsce, w tym Bohdana Huka, publicysty ukraińskojęzycznego „Naszego Słowa” (wydawanego dzięki hojnej dotacji MSW), oraz Mirona Sycza, byłego posła PO (wcześniej działacza PZPR i UW), piastującego obecnie urząd wicemarszałka województwa warmińsko-mazurskiego”.

    Przypomnijmy, że Huk został powołany w charakterze biegłego w sprawie propagowania banderyzmu z Przemyślu. Dzięki jego „ekspertyzie”, pierwsze postępowanie w tej sprawie zostało umorzone. Z kolei Sycz jest znanym negacjonistą wołyńskim.

    Przeczytaj także:

    „Nasze Słowo” promuje artykuł o „polskich obozach koncentracyjnych”

    MSW: nie mamy wpływu na to, że „Nasze Słowo” nazywa Piłsudskiego międzynarodowym terrorystą

    W odniesieniu do opracowania OSW ks. Isakowicz-Zaleski za trafne uważa również przypuszczenie, że „przed wspomnianą rocznicą, która wypada 28 kwietnia, klub parlamentarny PO będzie starał się przeforsować stosowną uchwałę w Sejmie, ale nie dla dobra Ukraińców, co z chęci dokopania rządowi”.

    Podobnie ocenia też obawy analityków, że niektóre miejsca pamięci, a zwłaszcza pomnik na terenie dawnego komunistycznego Centralnego Obozu Pracy w Jaworznie, mogą zostać sprofanowane przez tzw. „nieznanych sprawców”.

    Ks. Isakowicz-Zaleski zwraca jednak uwagę na dwa „szokujące” fragmenty opracowania.

    – Po pierwsze, podwładni Adama Eberhardta operację wojskową „Wisła” określają, i to wbrew stanowisku większości historyków, jak „czystkę etniczną, stanowiącą zbrodnię przeciwko ludzkości”. Jest to określenie nie tylko fałszywe, ale i bardzo niebezpieczne, bo daje ono stronie ukraińskiej argumenty do działań prawnych, w tym też do roszczeń finansowych. To autentyczny strzał w stopę państwa polskiego – pisze duchowny.

    Po drugie, duchowny zwraca uwagę na rozdział zatytułowany „Oczekiwane działania organizacji kresowiackich i neoendeckich”.

    – Już sama nazwa „organizacje kresowiackie” ma charakter pejoratywny, bo czy organizacje zrzeszające warszawiaków lub krakowiaków nazywane są przez urzędników państwowych „warszawiackimi” lub „krakowiackimi”?  Z pewnością nie. Jednak niektóre środowiska, w tym OSW, próbują ukuć nazwę „kresowiackie”, aby zdyskredytować Kresowian i ich potomków, którzy nie godzą się na przemilczenie ludobójstwa dokonanego na ich krewnych przez UPA – pisze ksiądz Isakowicz-Zaleski.

    Odnosząc się do samej treści rozdziału, duchowny za pochodzącym z Wołynia satyrykiem Janem Tadeuszem Stanisławski pisze o „mniemanologii stosowanej”:

    – Rzeczy wymyślone za biurkiem, skażone skrajną poprawnością polityczną, a co najgorsze krzywdzące polskich obywateli, którzy wywodzą się z Kresów Wschodnich.

    – Najbardziej szokujące jest to, że pracownicy OSW ubijają na siłę w jednym worku banderowców, rosyjskich agentów, członków Ruchu Narodowego, niewygodnych historyków i publicystów, użytkowników portali społecznościowych, Kresowian oraz tych polskich obywateli, którzy są krytyczni wobec rządów oligarchów na Ukrainie. Jak za czasów PRL – pisze duchowny.

    Czyżby była to wskazówka dla sił porządkowych, kogo przez 28 kwietnia należy zapuszkować lub przynajmniej odciąć dostęp do internetu? – pyta.

    – Uważam, że dobrze było, aby rząd polski, który z kieszeni polskich podatników, w tym też Kresowian i ich potomków”, co roku łoży na OSW aż 9 milionów złotych, zajął w tej sprawie stanowisko – podsumowuje ksiądz Isakowicz-Zaleski.

    Czytaj również:

    MSWiA odmówiło wsparcia obchodów rocznicy Akcji Wisła

    Ukraina: Dzień 70. rocznicy akcji „Wisła” został ogłoszony dniem żałoby w obwodzie lwowskim

    Rmf24.pl / Kresy.pl

    Lubię to

  12. http://nowe.kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/saakaszwili-odwiedzil-muzeum-upa-niewiele-narodow-bohaterska-historie-foto/


    Saakaszwili w muzeum UPA. Źr. Facebook

    SAAKASZWILI ODWIEDZIŁ MUZEUM UPA. „NIEWIELE NARODÓW MA TAK BOHATERSKĄ HISTORIĘ” [+FOTO]

    18 kwietnia 2017 Krzysztof Janiga

    Muzeum UPA, które odwiedził Saakaszwili, znajduje się w Hurbach na Wołyniu.

    Drugiego dnia świąt wielkanocnych Micheil Saakaszwili odwiedził muzeum-kryjówkę Ukraińskiej Powstańczej Armii w Hurbach na Wołyniu.

    „Niewiele narodów świata ma taką bohaterską historię. Mówiono mi, że wśród żołnierzy UPA było wielu Gruzinów” – napisał na Facebooku były prezydent Gruzji i były gubernator obwodu odeskiego, zamieszczając także zdjęcia z wizyty.

    https://www.facebook.com/plugins/post.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2FSaakashviliMikheil%2Fposts%2F1521074617922914&width=500

    Muzeum w Hurbach jest związane z jednym z największych starć UPA z siłami sowieckimi. W dniach 21-25. kwietnia 1944 roku siły NKWD i Armii Czerwonej liczące ponad 30 tys. żołnierzy otoczyły w lasach hurbskich około 5-tysięczne zgrupowanie UPA. Po czterech dniach walk siłom UPA udało się przebić z okrążenia.

    Niespełna rok wcześniej UPA zamordowała w Hurbach 250 Polaków. Saakaszwili nie odniósł się do tego wydarzenia w swoim wpisie.

    CZYTAJ TAKŻE: Ukraina wyda Gruzji Saakaszwilego?

    Kresy.pl / Facebook

    Lubię to

  13. http://kresy.pl/wydarzenia/polityka/macierewicz-napisal-list-straszak-kukiza-ws-misiewicza-odlot-kafki-wziety/


    Antoni Macierewicz, Paweł Kukiz. Fot. wikimedia / flickr

    MACIEREWICZ NAPISAŁ „LIST-STRASZAK” DO KUKIZA WS. MISIEWICZA. „ODLOT Z KAFKI WZIĘTY”

    18 kwietnia 2017|0 Komentarze|w polityka, Polska |Przez Marek Trojan

    Paweł Kukiz opublikował „list-straszak”, przysłany mu przez szefa MON Antoniego Macierewicza w odpowiedzi na opublikowanie mema poświęconego Misiewiczowi. „Dowiedziałem się, że dyrektor Misiewicz ocalił Polskę przed FSB”.

    W swoim wpisie na Facebooku Paweł Kukiz przypomniał o memie poświęconym Bartłomiejowi Misiewiczowi, który zamieścił w okolicach Świąt Bożego Narodzenia. Jak ujawnił, nie pozostało to bez odpowiedzi… samego szefa MON, Antoniego Macierewicza.

    – 29 grudnia 2016 do naszego biura poselskiego przyszedł list-straszak adresowany do mnie. W trakcie czytania resztki moich włosów stanęły dęba – pisze Kukiz.

    – Z listu wynikało, że „próbując obrazić dyrektora Misiewicza wpisuję się w kampanię dezinformacji i nienawiści od miesięcy uprawianej przez największych szkodników sprawy polskiej”…. Dalej dowiedziałem się, że dyrektor Misiewicz ocalił Polskę przed FSB (rosyjska służba bezpieczeństwa) a ja kontestując – poprzez Misiewicza – fachowość młodych adeptów partiokracji zatrudnionych za ciężką kasę w gabinetach politycznych staję po tej samej stronie co rosyjskie służby specjalne i ich sojusznicy – opisuje wiadomość od Macierewicza Kukiz.

    – Odlot z Franza Kafki wzięty – skomentował polityk. Dołączył też do wpisu skany podpisanego przez szefa MON listu. Jak dodał – po to, żeby „pomóc komisji d.s. Misiewicza w rzetelnym wyjaśnieniu całej jego sprawy” i „żeby potem nie było, że coś zataiłem”.

    – Zresztą, Pan Minister sam chciał upublicznić korespondencję jeśli się nie uspokoję, a ja w życiu się z tymi gabinetami z Misiewiczami w środku nie pogodzę – zakończył Kukiz.

    Przeczytaj także: http://kresy.pl/wydarzenia/kolejne-pismo-dudy-macierewicza/

    W liście przesłanym przez Macierewicza czytamy m.in. , że „kampania nienawiści” wymierzona w byłego rzecznika MON wynika głównie z tego, że Misiewicz na jego polecenie „w sposób stanowczy i skuteczny (…) uniemożliwił zawłaszczenie kontrwywiadu wojskowego przez ludzi, którzy dzisiaj słusznie są oskarżeni przez prokuraturę o nielegalną współpracę (…) z FSB”.

    – W czasach totalnego ataku sił antypolskich na legalnie wybraną władzę, gdy kłamstwo, podłość i dezinformacja są codziennym narzędziem niszczenia polskich patriotów, Państwa wypowiedź budzi nie tylko zdziwienie, ale poddaje w wątpliwość Pańskie intencje – napisał Macierewicz.

    Facebook.com / Kresy.pl

    http://wiadomosci.wp.pl/tak-macierewicz-bronil-misiewicza-pokaz-degrengolady-i-absurdu-6113609299494529a

    Lubię to

  14. http://kresy.pl/wydarzenia/czolowy-fizyk-i-profesor-mit-nie-ma-dowodow-na-odpowiedzialnosc-asada-za-tak-chemiczny-w-chan-szejkun-video/


    źr. Denik

    CZOŁOWY FIZYK I PROFESOR MIT: NIE MA DOWODÓW NA ODPOWIEDZIALNOŚĆ ASADA ZA ATAK CHEMICZNY W CHAN SZEJKUN [+VIDEO]

    19 kwietnia 2017 Michal Krupa

    Profesor Theodore Postol twierdzi, że raport Białego Domu oskarżający rząd syryjski o przeprowadzenie ataku chemicznego jest bezpodstawny.

    Emerytowany profesor Massachusetts Institute of Technology href=”https://drive.google.com/file/d/0B_Vs2rjE9TdwR2F3NFFVWDExMnc/view”>napisał w opublikowanym raporcie, że – Dokładnie przeanalizowałem dokument [Białego Domu] i wierzę, że bez wątpienia można udowodnić, że dokument ten nie dostarcza żadnych dowodów na to, że rząd Stanów Zjednoczonych ma konkretną wiedzę o tym, że to rząd Syrii był źródłem ataku chemicznego w Chan Szejkun między godziną 6 a 7 rano w dniu 4 kwietnia 2017 roku. W rzeczywistości, główny dowód, o którym mowa w dokumencie, wskazuje na atak, który został wykonany przez jednostki na ziemi, a nie przez samolot o poranku 4 kwietnia.
    Według Postola, analiza pocisku w którym miał znajdować się sarin wskazuje, że nie mógł on zostać wystrzelony bądź zrzucony przez samolot, gdyż uszkodzenie obudowy jest niekompatybilne z eksplozją powietrzną. Postol twierdzi, że o wiele bardziej prawdopodobne jest to, że na pocisku w którym był sarin umieszczono ładunek wybuchowy. Postol uważa również, że dokument Białego Domu nie był przedmiotem odpowiedniej analizy ze strony wspólnoty wywiadowczej.

    ZOBACZ RÓWNIEŻ: Putin: Nie ma dowodów, ze wojska syryjskie użyły broni chemicznej 

    Z raportu wynika, że za atakiem chemicznnym stali prawdopodobnie antyrządowi rebelianci.

    W przeszłości współpracowałem ze środowiskiem wywiadowczym i mam poważne obawy dotyczące upolitycznienia danych wywiadowczych, które często miało miejsce w ostatnim czasie,  lecz wiem, że społeczność wywiadowcza posiada wysoce zdolnych analityków. I jeśli skonsultowano by się z tymi analitykami na temat twierdzeń zawartych w dokumencie Białego Domu, nie zgodziliby się z jego treścią – napisał prof. Postol.

    Wszystkie trzy raport profesora Postola są dostępne PDF w ramach tego artykułu.

    Kresy.pl / Yahoo.com

    Dajaman @Dajaman:
    Nie ma, nie było i nie będzie dowodów na atak chemiczny… wszystkie „dowody” są oparte na doniesieniach „rebeliantów” islamskich. Dywersja bardzo prawdopodobna. Mniej inteligentni ludzie łykają taką manipulację niczym młody pelikan ryby.

    Lubię to

  15. heheh 155.133.79.*40 minut temu
    Pod Iłowańskiem czy w Debalcewie też były tak zwane wstępne sukcesy 😉 Jawne przedstawianie totalnego fiaska i porażki jako suckes. Żałosna propaganda.

    asdfgh 83.24.120.*13 minut temu
    Kiedy oddadzą Kosowo Serbom?

    http://wpolityce.pl/swiat/336291-wstepny-sukces-ukrainy-przeciw-rosji-w-miedzynarodowym-trybunale-sprawiedliwosci

    Wstępny sukces Ukrainy przeciw Rosji w Międzynarodowym Trybunale Sprawiedliwości

    opublikowano: 3 godziny temu


    autor: fot. PAP/EPA autor: fot. PAP/EPA

    Postanowienie o środkach tymczasowych w związku z pozwem przeciw Rosji, wniesionym przez Ukrainę w sprawie wojny o Krym i Donbas, ogłosił wczoraj 19 kwietnia 2017 roku w Pałacu Pokoju w Hadze najwyższy sąd świata – Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w ramach Systemu Narodów Zjednoczonych.

    Ukraiński pozew i dołączone do niego wnioski o środki tymczasowe przedstawiłem dwa dni temu w artykule Ukraina pozwała Rosję za agresję przed Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości, który jutro wyda pierwsze postanowienie”..

    Treść tego postanowienia wraz z uzasadnieniem pokazuje kierunek myślenia sędziów MTS przed przyszłym i ostatecznym wyrokiem dotyczącym całego pozwu. Argumenty Ukrainy przeważają na szali międzynarodowej Temidy.

    Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości podkreślił w postanowieniu o środkach tymczasowych, że nie determinuje ono przyszłego wyroku. Lecz odwrócenie przez sędziów wstępnego stanowiska jest mało prawdopodobne. Wbrew argumentom Rosji, trybunał uznał się za kompetentny nakazywać środki tymczasowe, więc prawdopodobnie – chociaż nie na pewno – uzna się za kompetentny także wyrokować w całej sprawie wniesionej przez Ukrainę.
    Następnie MTS zgodził się z argumentem Ukrainy, że niszczenie przez Rosję ukraińskiej i tatarskiej tożsamości Krymu grozi nienaprawialnymi szkodami przy pogwałceniu Międzynarodowej Konwencji w Sprawie Likwidacji Wszelkich Form Dyskryminacji Rasowej. Zatem pilnie nakazał Rosji, aby zapewniła na Krymie dostępność edukacji w języku ukraińskim. Nakazał również pilnie, aby Rosja przywróciła swobodę działania instytucji reprezentujących mniejszość tatarską. Postanowienie wskazało w szczególności Medżlis Tatarów Krymskich – regionalny samorząd narodowościowy, „zdelegalizowany” w 2016 roku przez Sąd Najwyższy Federacji Rosyjskiej. Rosja uważa Krym za terytorium rosyjskie podlegające prawom i wyrokom z Moskwy. Lecz prawo międzynarodowe jest nadrzędne nad rosyjskim, a wyroki haskie – nad moskiewskimi. Jednocześnie trybunał zakazał obu stronom konfliktu na Krymie wszelkich działań mogących pogorszyć sytuację i utrudnić znalezienie pokojowego rozwiązania.

    W przypadku Donbasu na wschodniej Ukrainie, gdzie według ukraińskiego pozwu Rosja łamie Międzynarodową Konwencję o Zwalczaniu Finansowania Terroryzmu, MTS wstępnie stwierdził brak dowodów, że działania wspieranych przez Rosję sił zbrojnych „Donieckiej Republiki Ludowej” i „Ługańskiej Republiki Ludowej”, oraz podobnych, spełniają definicję terroryzmu zawartą w tej konwencji. Nazywanie przez Ukrainę „terroryzmem” wojny hybrydowej – połączenia wojny regularnej z nieregularną – od początku budziło duże wątpliwości na świecie. Ale Ukraina może przedstawić nowe i mocne dowody w dalszym przebiegu procesu. Zarazem trybunał wezwał obie strony do przestrzegania wypracowanych dotąd wstępnych porozumień o Donbasie – w szczególności porozumień z Mińska z 2015 roku – i do dalszych wielostronnych i jednostronnych działań dla zaprowadzenia pokoju.

    Ukraina chciała uzyskać tymczasowe środki zapobiegawcze – i niektóre uzyskała. Rosja chciała, aby Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości uznał się za niekompetentny w sporze i odrzucił cały ukraiński pozew jako niedopuszczalny – ale tego celu nie osiągnęła. Pierwsze starcie sądowe dało Ukrainie istotną przewagę. Inne państwa mogą teraz uczyć się od Ukrainy śmiałości, umiejętności i skuteczności w dziedzinie prawa międzynarodowego publicznego. Postanowienia i wyroki sądów międzynarodowych same nie spowodują sprawiedliwego rozstrzygnięcia wojny rosyjsko-ukraińskiej, ale mogą takie rozstrzygnięcie wspomóc.

    autor: Dr Grzegorz Kostrzewa – Zorbas

    kil 176.221.107.*3 godziny temu
    i nic o złamaniu podpisanych porozumień miedzynarodowych , agresji i aneksji ?? Lewacki sad majacy w d.. pakty. Kolejne Monachium

    ex 37.47.187.*3 godziny temu
    Sąd nakazał. A gdzie kijek by coś z tych nakazów wymusić? Jak się trzeba zELITyzować by aż tak się oderwać od rzeczywistości.

    TMS 193.33.42.*2 godziny temu
    Jak się ma do tego niszczenie i zacieranie śladów polskości na Ukrainie przez Ukrainę.

    Jassm 95.175.30.*2 godziny temu
    Cooooo? Nakazali ruskim, żeby język ukraiński był w szkołach? No to się wysili. To są właśnie trybunały, z który kacapy się śmieją.

    mietek 92.90.20.*godzinę temu
    Masoneria jest właścicielem tego sądu Precz z Banderą

    http://kresy.pl/wydarzenia/trybunal-w-hadze-odrzucil-ukrainski-wniosek-o-uznanie-rosji-za-sponsora-terroryzmu-w-donbasie/


    Trybunał w Hadze. Źr. wikimedia

    TRYBUNAŁ W HADZE ODRZUCIŁ UKRAIŃSKI WNIOSEK O UZNANIE ROSJI ZA SPONSORA TERRORYZMU W DONBASIE

    19 kwietnia 2017 Krzysztof Janiga

    Ukraiński pozew został uznany w zakresie dotyczącym dyskryminacji krymskich Tatarów przez Rosję. Orzeczenie ma charakter wstępny.

    Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze wydał orzeczenie w sprawie wytoczonej Rosji przez Ukrainę. Ukraina zarzuciła Rosji złamanie dwóch konwencji międzynarodowych – o zwalczaniu finansowania terroryzmu i zakazie dyskryminacji rasowej. Domagała się uznania Rosji za sponsora terrorystów działających w Donbasie oraz stronę stosującą dyskryminację wobec krymskich Tatarów.

    Przykładem terroru sponsorowanego przez Rosję miało być zestrzelenie w 2014 roku malezyjskiego Boeinga 777 nad terenami opanowanymi przez prorosyjskich separatystów.

    Trybunał odrzucił ukraiński wniosek o uznanie Rosji za sponsora terroryzmu uznając, że strona ukraińska nie przedstawiła na to wystarczających dowodów. W związku z tym nie ma potrzeby nakładania na Rosję środków tymczasowych, co mogłoby oznaczać obowiązek zaprzestania wspierania separatystycznych republik. W postanowieniu Trybunał w żaden sposób nie odniósł się do strącenia malezyjskiego Boeinga.

    W zakresie dotyczącym dyskryminacji krymskich Tatarów Trybunał przyznał rację Ukrainie. Uznał, że po aneksji Krymu przez Rosję w 2014 roku istnieje „nieuchronne ryzyko nieodwracalnego uszczerbku” dla mniejszości tatarskiej. Trybunał nakazał Rosji „powstrzymywać się od utrzymywania lub narzucania ograniczeń dla zdolności społeczności krymskich Tatarów do zachowania jej reprezentatywnych instytucji”. Rosja musi także przywrócić nauczanie w języku ukraińskim na Krymie.

    Trybunał wezwał także Ukrainę i Rosję do pełnego wypełnienia porozumień mińskich w celu osiągnięcia „pokojowego rozwiązania konfliktu”.

    Orzeczenie ma charakter wstępny. Postępowanie przed Trybunałem nie zostało zakończone i może jeszcze trwać kilka lat.

    CZYTAJ TAKŻE: Ukraina chce osądzenia rosyjskich oficjeli przez Trybunał w Hadze

    Kresy.pl / Bloomberg / TVP Info

    Lubię to

    • http://wpolityce.pl/swiat/336210-poroszenko-chce-przypomniec-sojusznikom-tylko-ukrainska-armia-jest-w-stanie-powstrzymac-rosyjska-agresje-dzieki-niej-mozecie-czuc-sie-bezpieczni

      Poroszenko chce przypomnieć sojusznikom: Tylko ukraińska armia jest w stanie powstrzymać rosyjską agresję. „Dzięki niej możecie czuć się bezpieczni”

      opublikowano: wczoraj


      autor: Twitter/@poroshenko

      Rosja nie jest zainteresowana pokojem na Ukrainie, ona chce nad nią kontroli — oświadczył ukraiński prezydent Petro Poroszenko, występując w środę w Królewskim Instytucie Stosunków Międzynarodowych Chatham House w Londynie.

      (Rosja) naruszyła wszystko, co można było naruszyć w naszych umowach dwustronnych, w których uznawała i gwarantowała niepodległość i integralność terytorialną Ukrainy. Rosja nie realizuje swoich licznych obietnic także dziś, w ramach procesu mińskiego (mającego uregulować konflikt zbrojny na wschodzie Ukrainy – PAP) — mówił Poroszenko, cytowany na stronie internetowej administracji prezydenckiej.

      Szef państwa ukraińskiego zarzucił władzom Rosji, że mimo ich deklaracji w konflikcie między ukraińskimi siłami rządowymi a prorosyjskimi separatystami w Donbasie nie są przestrzegane porozumienia o wstrzymaniu ognia, nie dochodzi do wymiany jeńców, a do objętego walkami regionu nie są dopuszczane międzynarodowe organizacje humanitarne.

      Żadna inna strona, prócz Rosji, nie jest za to odpowiedzialna. Rosja nadal przysyła na Ukrainę swoje wojska, ciężkie uzbrojenie i amunicję. Przekształciła Krym w największą bazę wojskową na świecie i pozostaje głucha na postulaty i argumenty na rzecz pokoju — pokreślił.

      Poroszenko ocenił, że jedyną siłą, która powstrzymuje rosyjską agresję, jest ukraińska armia.

      Jest to jedyna armia, która nie tylko ma do czynienia z rosyjską agresją, ale też jest w stanie ją efektywnie powstrzymywać. Dzięki niej możecie czuć się bezpieczni. (…) Czy nie tym powinna martwić się w pierwszej kolejności zachodnia wspólnota? Czy nie powinna tego rozumieć? — pytał.

      Prezydent zaznaczył, że Ukraina, która przekazuje na obronność 5 proc. PKB, wydaje na ten cel więcej niż „niektórzy członkowie NATO”.

      Obecnie ukraińska armia zajmuje ósme miejsce w Europie — powiedział, powołując się na ranking siły militarnej państw europejskich serwisu Global Firepower.

      Zaapelował także do Zachodu o dalsze wspieranie Ukrainy, gdyż – jak oświadczył – „jest to inwestycja w bezpieczeństwo wszystkich, w tym Rosji”.
      Ukraina nie może być zwyciężona, lecz może odnieść sukces jedynie z pomocą swoich sojuszników — powiedział Poroszenko w Chatham House.

      ak/PAP

      msz 194.181.198.*17 minut temu
      Jestem pod wrażeniem determinacji Ukraińców. Myślałem że dawno się rozsypią a oni dają radę.. Szczere wyrazy szacunku, bo problemy mają z każdej strony…

      cyna 192.166.202.*wczoraj
      Niepodległa Ukraina to jeden z kluczowych warunków suwerenności Polski !! W Polsce na szczęście rozumie się wagę niepodległości ukraińskiej !

      tagore 83.21.3.*2 godziny temu
      Zawsze jasno określa żądania i oczekiwania wobec Polski, nie proponując nic w zamian ze strony Ukrainy.

      sp 88.202.231.*wczoraj
      Banderowska zarazo, won z Polski!

      Narodowiec 83.26.235.*wczoraj
      W Donbasie nie umieją powstrzymać. Wolne żarty. Z siekierami i widłami na bezbronnych chyba.

      tata 192.162.151.*wczoraj
      Ukraina to nie państwo, prezydent na oligarchicznej smyczy, nikt kto zdrowo myśli nie będzie za ten twór umierał. Ten niekraj nigdy nie walczył o swoje, zawsze przeciwko komuś a często przeciwko nam

      realista 93.176.193.*wczoraj
      Niech UPAszenko pośle walczyć do Donbasu fanatyków UPA.

      morda 79.191.108.*wczoraj
      ciąg się, ukraiński ciołku !!

      box 89.67.163.*wczoraj
      Kora: jest szczytem hipokryzji lub braku wiedzy zarzucanie ukraińskiej armii ze nie obroniła Krymu w sytuacji gdzie przez lata ta armia była rozmontowywana przez promoskiewskie marionetki

      Kora 89.68.201.*wczoraj
      Ukraina to teoretyczne państwo, z armią, która nie potrafi obronić swojego kraju. Jak na nich można liczyć?

      http://wpolityce.pl/polityka/336282-the-guardian-polski-wywiad-na-tropie-kontaktow-wspolpracownikow-trumpa-z-rosjanami

      „The Guardian”: Polski wywiad na tropie kontaktów współpracowników Trumpa z Rosjanami

      opublikowano: wczoraj · aktualizacja: wczoraj


      autor: fot. EPA/PAP autor: fot. EPA/PAP

      Polski system wywiadu elektronicznego odegrał ważną rolę w zdobyciu informacji o powiązaniach członków komitetu wyborczego obecnego prezydenta USA Donalda Trumpa z Rosjanami —informuje angielski „The Guardian”. Te same urządzenia śledziły w 2010 roku tragicznie zakończony lot samolotu Tu-154M do Smoleńska.

      Według dziennika „The Guardian”, brytyjska Centrala Łączności Rządowej (GCHQ), która zajmuje się wywiadem elektronicznym, namierzyła rozmowy współpracowników Donalda Trumpa z Rosjanami pod koniec 2015 roku. Brytyjczycy mieli wpaśc na ich podejrzane kontakty przypadkowo, śledząc rosyjskich szpiegów. Ważną rolę w zdobyciu informacji o powiązaniach członków komitetu Trumpa z rosyjskimi szpiegami odegrały również polskie instalacje nasłuchowe. Dowody zebrane przez Polaków zostały przekazane do Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) w USA, która zajmuje się wywiadem elektronicznym.

      kk/The Guardian/TVP Info

      Jozef 178.42.129.*2 godziny temu
      O gdzie te nagrania z katastrofy????

      Lubię to

  16. Aleksander Jabłonowski – Lech Kaczyński, a Żydzi Polscy czyli Polin

    NSZ NSZ4 dni temu (edytowany)
    Lech Kaczyński jako Prezydent Polski wmurowywał też kamień węgielny pod budowę tego muzeum.

    Chrześcijanin Oszarychoczach4 dni temu
    Zacytuję klasyka posądzanego o bycie obrzezanym, pozwolę sobie go nazwać „Stańczykiem pookrągłostołowym ;)” „…Najlepszą rzeczą jaką zrobił dla Polski ś.p. L.K. to zginął w Smoleńsku…”

    Kasandra Wera1 dzień temu (edytowany)
    Szanowny Panie Jabłonowski, sprawdzam przemówienia L.Kaczyńskiego i wszystko wskazuje, że nim manipulowano wygrywając na emocjach.. Odnośnie Katynia to podczas spotkania Chanukowego rozczulał się Kaczyński o braterstwie polsko-żydowskim, tym aż do śmierci, dając do zrozumienia, że oficerów pochodzenia żydowskiego było w Polsce 12-13% i taki sam odsetek zginął w Katyniu i okolicach.. No Nie ! Całość zbrodni wyglądała nieco inaczej..

    Oficerów pochodzenia żydowskiego przed masakrą odseparowano i umieszczono w innych obozach np. w Griazowcu . Dokumenty tych oficerów podrzucono do dołów, a wyselekcjonowane dokumenty polskich ofiar im przydzielono. Kiedy Anders zaczął tworzyć armię już na drugi dzień po decyzji (!) był w Griazowcu i w kilku innych miejscach. Nie było żadnych oporów w dotarciu do tych miejsc. Miał gotowe listy i środki transportu.. Następnie oficerowie ci po wyjściu Armii Andersa z Rosji zdezerterowali do Palestyny, a liczba ta jest znana tylko w przybliżeniu i mówi się o ok. 2. tysiącach.. Polska dostała od Rosji dokumenty ofiar Katyńskich, ale po specjalnej selekcji. Nie ma listy z Griazowca i innych miejsc. Nie ma listy dezerterów w Palestynie.
    Wtedy dopiero zbrodnia Katyńska stanęłaby w całej swej grozie..

    PS.
    W tym zawiera się też tajemnica ocalenia ks.Z. Peszkowskiego. On ocalał by dać świadectwo, że wszyscy zginęli razem. bowiem najpierw odseparowano ks. Peszkowskiego od całości oficerów, dopiero potem Żydów od Polaków..

    Centralny planista3 dni temu
    Zastanawiam się czy ci, co pod tym akurat filmikiem dali łapkę w dół chociaż w jakiejś części potrafiliby uzasadnić swoją dezaprobatę w rzeczonym temacie. No chyba że mamy do czynienie z młodzieżówką pisowską, która we krwi ma posłuszeństwo prezesowi a który mówi swoimi czynami: ŻYDÓW NIE TYKAMY!!!. W to w takim razie przepraszam

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s