477 96 lat temu wybuchło III powstanie śląskie. Pamiętajmy o tej ważnej rocznicy!


autor: fot. Wikipedia

mordechaj 78.11.233.*
III Powstanie Śląskie wyłamuje się z narzuconej w Polsce PEDAGOGICE KLĘSKI. Powstanie to zakończyło się możliwym SUKCESEM. Stąd przemilczenie. W Polsce z pompą obchodzi się KLĘSKI.

– ja się pytam władzy 5.173.167.*
Kiedy władza katowicko-warszawska zarejestruje stowarzyszenie ws budowy w stolicy pomnika W. KORFANTEGO, jednego z tych 4 przywódców, dzięki którym odzyskano NIEPODLEGŁOŚĆ / Piłsudski, Dmowski, Paderewski

wielkopolanin 94.254.243.*
Brakuje mi ogólnopolskich obchodów powstań śląskich!!! Szkoda!!!

oran 185.58.50.*
Najważniejsze powstanie na Śląsku , to powstanie browaru w Tychach w 1629 r . A te później to była wojna domowa .

http://wpolityce.pl/historia/338060-96-lat-temu-wybuchlo-iii-powstanie-slaskie-pamietajmy-o-tej-waznej-rocznicy

96 lat temu wybuchło III powstanie śląskie. Pamiętajmy o tej ważnej rocznicy!

W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy. 96. rocznica tego wydarzenia będzie obchodzona w regionie głównie w środę, wraz z uroczystościami narodowego święta Konstytucji 3 maja.

Zapraszamy do tego, by te wyjątkowe, historyczne wydarzenia wspominać. Świętujmy całymi rodzinami, zarówno podczas centralnych, wojewódzkich obchodów w Katowicach, jak i na organizowanych w lokalnych społecznościach wydarzeniach — zachęca marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa.

We wtorek ważną dla regionu rocznicę upamiętniło działające w Świętochłowicach Muzeum Powstań Śląskich, gdzie m.in. podczas konferencji popularnonaukowej wspominano kobiety zaangażowane w powstania jako sanitariuszki czy kurierki przenoszące np. broń lub ulotki.

W muzeum otwarto również wystawę współczesnych plakatów o tematyce powstańczej, stworzonych przez młodych artystów z katowickiej Akademii Sztuk Pięknych. Plakaty, będące efektem konkursów dla studentów, w swojej formie łączą historię, tradycję i patriotyzm ze współczesnymi technikami i trendami w grafice.

W okresie powstań śląskich ówczesne plakaty wpisywały się w wojnę propagandową, szczególnie w okresie plebiscytowym – od początku 1920 do marca 1921 r. Wojna ta dotyczyła zarówno strony polskiej jak i niemieckiej; plakaty były po polsku, niemiecku lub dwujęzyczne. Ich twórcy zdawali sobie sprawę, że część mieszkańców Górnego Śląska nie ma wykrystalizowanego poczucia narodowości – plakaty miały przekonać ich do korzystnego dla jednej ze stron głosowania w plebiscycie.

W świętochłowickim muzeum można również od wtorku podziwiać kotyliony w barwach narodowych, zrobione przez dzieci z miejscowych szkół i przedszkoli – muzeum otrzymało ich kilkaset. Z okazji narodowych świąt oraz powstańczej rocznicy olbrzymi kotylion zdobi też wejście do muzeum, będącego jedyną w regionie placówką, w całości poświęconą historii trzech śląskich powstań sprzed blisko stu lat. Prezentacja kotylionów wpisuje się we wtorkowe obchody Dnia Flagi.

rocznicę wybuchu powstania uczciło we wtorek także Stowarzyszenie Powstania Śląskie 90, pielęgnujące pamięć o powstaniach i ich uczestnikach.

Efektem rozpoczętego w nocy z 2 na 3 maja 1921 r. powstania było przyznanie Polsce znacząco większej części Górnego Śląska niż zamierzano po marcowym plebiscycie w sprawie przynależności państwowej tych ziem. Aby podział regionu był korzystniejszy dla Polski do walki poszła – jak często mówi się o uczestnikach tego zrywu – „plebejska armia”, złożona z prawie 40 tys. ochotników. Dyktatorem powstania był Wojciech Korfanty, przed którego katowickim pomnikiem w środę odbędą się główne uroczystości z okazji święta 3 maja oraz 96. rocznicy wybuchu powstania.

Powstańcza rocznica będzie też w środę obchodzona m.in. w Tychach, gdzie zostaną złożone kwiaty pod pomnikiem przedstawiającym powstańczego orła w dzielnicy Czułów. Później, po mszy w miejscowym kościele pod wezwaniem św. Marii Magdaleny, główne tyskie uroczystości odbędą się pod Pomnikiem Powstańca Śląskiego przy Placu Wolności.

III powstanie śląskie było ostatnim z trzech zbrojnych zrywów polskiej ludności na Śląsku w latach 1919-1921, kiedy ważyła się sprawa przynależności państwowej obszaru należącego wcześniej do Niemiec. Mający to określić plebiscyt odbył się 20 marca 1921 r. W głosowaniu dopuszczono udział osób, które wcześniej wyemigrowały ze Śląska. W tym celu z Niemiec przyjechało 182 tys. emigrantów, z Polski – 10 tys. Głosowało ok. 97 proc. uprawnionych, z czego ok. 19 proc. stanowili wcześniejsi emigranci. Za przynależnością do Polski opowiedziała się mniejszość – 40,3 proc. głosujących.

Komisja Plebiscytowa zdecydowała o przyznaniu prawie całego obszaru Niemcom. Na tę wieść wcześniejsze pojedyncze strajki niezadowolonych z warunków życia mieszkańców regionu przekształciły się 2 maja w strajk generalny, zaś w nocy rozpoczęło się powstanie. Na jego czele stanął znany działacz społeczny, a wcześniej komisarz plebiscytowy Wojciech Korfanty.

Walki trwały dwa miesiące. Najpoważniejsze starcia miały miejsce w okolicach Góry św. Anny na Opolszczyźnie. Powstańcy opanowali prawie cały obszar plebiscytowy. Utworzono administrację polską, a oddziały powstańcze – Polska Organizacja Wojskowa Górnego Śląska – przekształciły się w regularne wojsko. Według źródeł historycznych, w III powstaniu wzięło udział ok. 60 tys. Polaków w tym około 5 tys. żołnierzy i cywilów z Polski wspieranych, choć nieoficjalnie, przez rząd polski. W walkach poległo ponad 1,2 tys. powstańców, a ok. 800 odniosło rany.

W wyniku powstania zdecydowano o korzystniejszym dla Polski podziale Śląska. Z obszaru plebiscytowego, zamieszkanego przez ponad 2 mln osób, do Polski przyłączono 46 proc. ludności i 29 proc. terenu, z licznymi kopalniami i hutami.

PAP

mania 83.28.112.*
Cześć i chwała bohaterskim Powstańcom Śląskim!!!!

Chwalba 83.4.154.*
Trzeba tych ludzi uszanować

cześć i chwała 89.71.56.*
Chwała bohaterom! Ciekawe, że w polskiej historii dyktator kojarzy się pozytywnie: Traugutt, Langiewicz, Korfanty, Tyssowski, Chłopicki, Kościuszko, Piłsudski (de facto, bez formalnego tytułu)..

Przerażony 37.248.167.*
ja się pytam władzy (…) Wojciech Korfanty ma też duży wkład w sukces powstania wielkopolskiego

wnuk 83.22.251.*
W 39r Niemcy weszli na Slask z”czarnymi listami”przygotowanymi przy wspoludziale sasiadow bylych powstancow (jak w Radzionkowie). Potem prowadzono ich wsrod plujacej tluszczy i zamordowano w KZ tach.

Mazowszanin 83.31.218.*
Korfantego wasz idol Piłsudski i jego ludzie zniszczyli. Nawet na pogrzeb syna go nie puścili. Cześć Jego pamięci!

…..

https://pl.wikipedia.org/wiki/Powstania_%C5%9Bl%C4%85skie

Adrianna Gąsiorek: 2/3 maja III Powstanie Śląskie – udział kobiet w polskim ruchu narodowym na Śląsku

2 MAJA 2017 O 17:14

2 maja to data nie tylko związana z Dniem Flagi, ale również bardzo ważna rocznica dla mieszkańców Górnego Śląska. Wszyscy wiemy, jak wielu Polaków mieszkających na terenach Śląska walczyło o zachowanie jego polskości — trzy konflikty zbrojne, które miały miejsce w latach 1919–1921 między ludnością polską i niemiecką.

I powstanie śląskie – od 16 do 24 sierpnia 1919 r.
II powstanie śląskie – od 19/20 do 25 sierpnia 1920 r.
III powstanie śląskie – od 2/3 maja (już po plebiscycie) do 5 lipca 1921 r.

Dzisiaj musimy pamiętać o tych bohaterach i mieć wiedze na temat wydarzeń. Nie chcę w swoim tekście zarzucać czytelników różnymi faktami historycznymi, odeślę Was do bibliografii na końcu artykułu. Chcę natomiast przedstawić Wam część społeczności, o której czasami zapominamy pisząc o wojnie czy zrywach narodowych, wybrałam kilka informacji, stowarzyszeń i sylwetek kobiet, które żyły i walczyły dla Śląska.

„Wszystko na Śląsku takie, jak u nas: taż sama
mowa, strój, obyczaje, położenie kraju,
wszystko świadczy, że Polska i Śląsk jednym
narodem, jedną krainą. Mimo przez tyle
wieków niekorzystnych okoliczności została
mowa polska szczególnie w pospólstwie taką,
jaką była za Piastów. I któż ją utrzymał?
Nie szlachta zapewne, przekształcająca się
gwoli rozkazów tych, od których łaski
spływają; nie żiższa nawet płeć męska,
wędrująca, służąca w wojsku, ucząca się
rzemiosła u obcych. Utrzymała ją płeć żeńska,
przeznaczona żyć w tych zagrodach
domowych, w których pradziadowie jej żyli,
chwaląca Boga w tych modlitwach, w tych
pieśniach, w których Go oni od tylu wieków
chwalili, w tym języku kołysząca niemowlęta
swoje, w tej mowie udzielająca im pieszczot i
tkliwych serca macierzyńskiego uczuć”.

Śpiewy historyczne Julian Ursyn Niemcewicz

Kobiety przez cały wiek XIX nie miały prawa wyborczego, nie posiadały jednakowych praw dysponowania majątkiem, zabraniano im zrzeszania się w organizacjach politycznych, zwoływania wieców i zebrań. Zezwalano jedynie na działalność religijną. W zasadzie w pojęciu władz pruskich kobiety były obywatelem drugiej kategorii, kapitaliści traktowali młode dziewczyny jako tanią siłą roboczą zatrudnioną w kopalniach, fabrykach czy w majątkach niemieckich na Górnym Śląsku. Jednak Polki bardzo szybko zorganizowały się potajemnie na spotkaniach w czytelniach, wypożyczalniach, bibliotekach. Tworzyły teatry amatorskie oraz chóry.

W XX wieku w dalszym ciągu kobiety pracowały w ciężkich warunkach, ale widać coraz większe zainteresowanie życiem społecznym, a także włączenie się kobiet w nurt życia narodowego. W latach 1871-1914 na terenie Śląska powstało wiele towarzystw o charakterze polskim, w tym organizacji typowo kobiecych. W roku 1914 wszystkie lokalne polskie stowarzyszenia kobiece połączył się w Związek Górnośląskich Towarzystw Kobiecych.

Patriotki w okresie pierwszego powstania śląskiego

Zjazd delegatek w 1918 r. w Bytomiu zjednoczył wszystkie towarzystwa kobiece. Podjęto decyzję o rozszerzeniu zasięgu działalności. Hasła Polek brzmiały – „Bóg,Rodzina, Ojczyzna”.

Kapitulacja Niemiec i odzyskanie niepodległości przez Polskę wywołało ożywienie polityczne, kobiety związane z ruchem narodowym opowiedziały się za przyłączeniem Górnego Śląska do Polski. Najważniejszym wydarzeniem w tym okresie był Sejm Dzielnicowy w Poznaniu, w którym uczestniczyły kobiety z całego Śląska, dając dowód zainteresowania sprawami narodowymi. Zintegrowane zostało organizacyjne życie polskie na Górnym Śląsku.

„Twardo i wiernie stać będziemy zawsze przy świętej naszej wierze” 

„Pragniemy gorąco połączenia z innymi dzielnicami Polski. Pozostaniemy prawymi Polakami i zawsze poczuwać się będziemy przynależnymi do Polski”

Kobiety były odpowiedzialne za:

-urządzanie uroczystości świątecznych dla dzieci,
-repertuar wieczornic- odczyty, deklamacje, chóry,
-naukę języka polskiego,
-naukę śpiewu,
-prowadzenie szkółek czytania i pisania,
-publikowanie artykułów.

Ślązaczki otrzymywały wsparcie od kobiet z całego kraju, np. dostawały czasopismo „Głos Wielkopolanek”, informował on o wszystkich przemianach politycznych, mobilizował do udziału w akcjach na rzecz polskości. Hasła przewodnie: „Ucz się po polsku”, „Obywatelko, bądź wytrwałą”.

Warunki działalności w okresie pierwszego powstania śląskiego były bardzo trudne; członkinie pełniły funkcje w służbach pomocniczych.

W 1919 r. kobiety dostają nowe prawa, mogą głosować, być wybierane do rad gminnych i parlamentu – wiele kobiet na Śląsku zasiadło w organach przedstawicielskich. Organizowały wiece, zebrania, zjazdy, manifestacje.

Program Towarzystwa po 1919 r. bazował na patriotyzmie, katolicyzmie, organizowaniu nauczania języka polskiego, popularyzacji książki polskiej, urządzaniu wycieczek dla najmłodszych.

Pierwsze wybory:

Apel: „Dziś stajemy do nowej walki, której imię wybory gminne! Mając równouprawnienie polityczne, my kobiety polskie, bronić będziemy naszych praw oddając głos w dniu wyborów tylko na naszych kandydatów. Jesteśmy pewne tego, że jeśli w gminie zasiadywać będą ludzie naszej wiary i narodowości, obdarzeni naszym zaufaniem to różne nadużycia i niesprawiedliwości, stosowane wobec ludności polskiej, nie będą miały miejsca. Wybory gminne to pierwszy krok do lepszego jutra, nie będą miały miejsca. Zgoda, jedność, praca a nade wszystko miłość ojczyzny, to najsilniejszy fundament, którego żadne zakusy wrogów obalić nie zdołają. Do pracy więc”.

Dwa miesiące po wyborach, na łamach „Polaka” ukazał się artykuł „Kobieta w życiu publicznym”. Autor nakłania kobiety do większego zaangażowania w życie społeczne.

Kolejny zjazd 1920 r. – ustalenia organizacyjne i uchwalenie ustaw, sprawozdanie Zarządu Związku, wybór nowego Zarządu. Kobiety przeprowadzały szkolenia medyczne, w każdym kole Towarzystwa Polek, zaczynają również wydawać własne pisma:

„Głos Polek”
„Nasz przyjaciel”
„Powstaniec”
„Kobieta w szeregu”
„Pieśni narodowe”
„Śpiewak Śląski”

Polski Komisariat Plebiscytowy:

„Młode dziewczęta kurierki miały szczególne zadanie – rozwoziłyśmy po wsiach i miasteczkach materiały propagandowe […]. Rzecz polegała nie tylko na przewiezieniu ulotek czy druków, ale jakże często sama byłam organizatorką zebrań i wyjaśniałam przybyłym na wiec mieszkańcom wioski istotę plebiscytu. Dlaczego mają oddać swój głos za przyłączeniem do Polski. Podczas wędrówek po okolicznych miejscowościach zbierałyśmy potrzebne informacje”. Wpis w Księdze pamiątkowej

Jedna z ulotek zawierała poniższe przekazania:

10 przekazań plebiscytowych Górnoślązaka
1. Nie masz innej ojczyzny nad Polską
2. Nie użyjesz głosu twego na krzywdę Narodu
3. pamiętaj abyś w dzień plebiscytu spełnił obowiązek Polaka
4. Czcij wiarę i ojczyznę i mowę ojców
5. Nie zabijaj przyszłości swych dziatek
6. Nie zaprzedawaj duszy Niemcom
7. Nie kradnij zaufania, jakie pokłada w Tobie Ojczyzna
8. Nie głosuj przeciw własnemu sumieniu
9. Bogactwo wroga nie będzie nigdy bogactwem Twoim
10. Nie wierz zaradnym obietnicom, bo póki świat światem nie będzie Prusak Polakowi bratem.

Kobiety organizowały również „Żeńskie sztafetowe linie łączności”:
-Założenie powstańczych linii telefonicznych i telegraficznych,
-Łączniczkami były przede wszystkim kobiety,
-Działały pod osłoną nocy na całym obszarze objętym trzecim powstaniem,
-Powstanie oddziałów: kolejowy, pocztowy, łączności, kurierek, sanitariuszek.

Polski ruch narodowy na Śląsku zamanifestował w pełni swą siłę w okresie kampanii plebiscytowej i walki w trzecim powstaniu śląskim. Kobiety górnośląskie licznie zasilały szeregi polskich organizacji i stowarzyszeń kulturalnych, oświatowych, politycznych, zawodowych, wyznaniowych i charytatywnych. Nie zabrakło ich w konspiracyjnej Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska, same organizowały się w działalność polskiego ruchu narodowego.

Poniżej galeria ze zdjęciami niektórych działaczek.

Bibliografia:

1.Z. Zaleska, Czasopisma kobiece w Polsce. Materiały do historii czasopism. Rok 1818-1937, Warszawa1938; J. Glensk, Bibliografia adnotowana prasy plebiscytowej i powstańczej, „Kwartalnik Historii Prasy Polskiej” 1981, nr 2, s. 64-65; także tegoż autora Bibliografia opracowań prasy śląskiej, t. 1 (do 1945 r.), t. 2 (1945-1975), Opole 1976; C. Sputek, Udział kobiet w powstaniach śląskich i w plebiscycie, [w:]Powstania śląskie i plebiscyt z perspektywy 60-lecia, Opole 1981, s. 250-273. Działalność społeczno-narodowa i polityczna kobiet na Górnym Śląsku w XX wieku, Opole 1997;
2.J. Kamińska-Kwak, Polski ruch kobiecy w województwie śląskim w latach 1922-193, Katowice 1998;
3.E. Sapia-Drewniak, Wkład Stefanii Mazurek w organizację oświaty polskiej na Śląsku w latach 1919-1947, [w:] Rola i miejsce kobiet w edukacji i kulturze polskiej, t. 2, red. W. Jamrożek i D. Żołądź -Strzelczyk, Poznań 2001, s. 123-130; Równe prawa i nierówne szanse. Kobiety w Polsce międzywojennej. Zbiór studiów pod red. A. Żar
4.S. Mazurek, Z dziejów polskiego ruchu kobiecego na Górnym Śląsku, Opole 1969, s. 20-28.
ADRIANNA MIRA GĄSIOREK
Magister polonistyki, Redaktor Naczelny portalu „Kierunki.info”, Koordynator ONR Bielsko-Biała, Sekretarz Brygady Górnośląskiej ONR. W swojej publicystyce porusza głównie tematy związane z kulturą i historią oraz zagadnienia społeczne i językowe.

…..

https://dzieje.pl/aktualnosci/rocznica-wybuchu-iii-powstania-slaskiego

02.05.2017

96. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

Grupa powstańców na stanowiskach bojowych. 1921 r. Fot. CAWGrupa powstańców na stanowiskach bojowych. 1921 r. Fot. CAW

III Powstanie Śląskie, które wybuchło w nocy z 2 na 3 maja 1921 r., było ostatnim z trzech zbrojnych zrywów polskiej ludności na Śląsku. Walki trwały dwa miesiące, a ich efektem było przyznanie Polsce znacznie większej części Górnego Śląska, niż pierwotnie zamierzano.

Rozpoczęcie powstania poprzedził plebiscyt, który odbył się 20 marca 1921 roku. W głosowaniu dopuszczono udział osób, które wcześniej wyemigrowały ze Śląska. W tym celu z Niemiec przyjechało 182 tys. emigrantów, z Polski – 10 tys. Ostatecznie w plebiscycie wzięło udział ok. 97 proc. uprawnionych osób, z czego ok. 19 proc. stanowili wcześniejsi emigranci. Za przynależnością do Polski głosowała mniejszość – 40,3 proc. głosujących.

Komisja Plebiscytowa zdecydowała o przyznaniu prawie całego obszaru Niemcom – Polska miała otrzymać tylko powiaty pszczyński i rybnicki. Na tę wieść wcześniejsze pojedyncze strajki niezadowolonych z trudnych warunków materialnych i bezrobocia mieszkańców regionu przekształciły się 2 maja w strajk generalny, który objął 97 proc. zakładów pracy.

W nocy z 2 na 3 maja rozpoczęło się powstanie. Na jego czele stanął znany działacz społeczny, a wcześniej komisarz plebiscytowy, Wojciech Korfanty.

„Zwycięstwo osiągniemy za wszelka cenę i nie ma takiego mocarza na świecie, który by mógł nas okuć ponownie w kajdany germańskie” – pisał 3 maja w odezwie do rodaków Korfanty.

Walki trwały dwa miesiące – powstańcy zdołali opanować prawie cały obszar plebiscytowy, później broniąc go przed siłami niemieckimi. Najpoważniejsze starcia miały miejsce w okolicach Góry św. Anny.

W III Powstaniu Śląskim wzięło udział około 60 tys. Polaków – jak podają źródła historyczne, 1218 spośród nich poległo, 794 odniosło rany.

W wyniku tego zrywu Rada Ambasadorów zdecydowała o korzystniejszym dla Polski podziale Śląska. Z obszaru plebiscytowego, czyli ponad 11 tys. km kw., zamieszkanego przez ponad 2 mln ludzi, do Polski przyłączono 29 proc. terenu i 46 proc. ludności.

W Polsce znalazły się m.in. Katowice, Świętochłowice, Królewska Huta (obecny Chorzów), Rybnik, Lubliniec, Tarnowskie Góry i Pszczyna. Podział był też korzystny dla Polski gospodarczo – na przyłączonym terenie znajdowały się 53 z 67 istniejących kopalni, 22 z 37 wielkich pieców oraz 9 z 14 stalowni.

„Cud nad Wisłą uratował Polskę od zguby, cud nad Odrą dał Polsce Śląsk. Cudu nad Wisłą i cudu nad Odrą nie stworzył żaden dyktator, żaden mocarz, który wziął odpowiedzialność za losy narodu, ale duch narodu, jego solidarność narodowa, duch obywatelski i poczucie odpowiedzialności każdego obywatela” – oceniał Korfanty efekty powstań.(PAP)

mab/ mtb/

 …..
22.04.2011

III Powstanie Śląskie

Oddział powstańczy na ulicach Królewskiej Huty po powrocie z walk. 1921 r. Fot. CAWOddział powstańczy na ulicach Królewskiej Huty po powrocie z walk. 1921 r. Fot. CAW

Trzecie Powstanie Śląskie było ostatnim z trzech zbrojnych zrywów polskiej ludności na Śląsku. Jego efektem było przyznanie Polsce znacznie większej części Górnego Śląska, niż pierwotnie zamierzano. Powstanie wybuchło w nocy z 2 na 3 maja 1921 roku, walki trwały dwa miesiące.

Plebiscyt na Górnym Śląsku

Rozpoczęcie powstania poprzedził plebiscyt, który odbył się 20 marca 1921 roku. W głosowaniu dopuszczono udział osób, które wcześniej wyemigrowały ze Śląska. W tym celu z Niemiec przyjechało 182 tys. emigrantów, z Polski – 10 tys. Ostatecznie w plebiscycie wzięło udział ok. 97 proc. uprawnionych osób, z czego ok. 19 proc. stanowili wcześniejsi emigranci. Za przynależnością do Polski głosowała mniejszość – 40,3 proc. głosujących.

Komisja Plebiscytowa zdecydowała o przyznaniu prawie całego obszaru Niemcom – Polska miała otrzymać tylko powiaty pszczyński i rybnicki. Na tę wieść wcześniejsze pojedyncze strajki niezadowolonych z trudnych warunków materialnych i bezrobocia mieszkańców regionu przekształciły się 2 maja w strajk generalny, który objął 97 proc. zakładów pracy.

Wybuch trzeciego powstania

W nocy z 2 na 3 maja rozpoczęło się powstanie. Na jego czele stanął znany działacz społeczny, a wcześniej komisarz plebiscytowy, Wojciech Korfanty.

„Zwycięstwo osiągniemy za wszelka cenę i nie ma takiego mocarza na świecie, który by mógł nas okuć ponownie w kajdany germańskie” – pisał 3 maja w odezwie do rodaków Korfanty.

Walki trwały dwa miesiące – powstańcy zdołali opanować prawie cały obszar plebiscytowy, później broniąc go przed siłami niemieckimi. Najpoważniejsze starcia miały miejsce w okolicach Góry św. Anny.

W III Powstaniu Śląskim wzięło udział około 60 tys. Polaków – jak podają źródła historyczne, 1218 spośród nich poległo, 794 odniosło rany.

Podział Górnego Śląska

W wyniku tego zrywu Rada Ambasadorów zdecydowała o korzystniejszym dla Polski podziale Śląska. Z obszaru plebiscytowego, czyli ponad 11 tys. km kw., zamieszkanego przez ponad 2 mln ludzi, do Polski przyłączono 29 proc. terenu i 46 proc. ludności.

W Polsce znalazły się m.in. Katowice, Świętochłowice, Królewska Huta (obecny Chorzów), Rybnik, Lubliniec, Tarnowskie Góry i Pszczyna. Podział był też korzystny dla Polski gospodarczo – na przyłączonym terenie znajdowały się 53 z 67 istniejących kopalni, 22 z 37 wielkich pieców oraz 9 z 14 stalowni.

„Cud nad Wisłą uratował Polskę od zguby, cud nad Odrą dał Polsce Śląsk. Cudu nad Wisłą i cudu nad Odrą nie stworzył żaden dyktator, żaden mocarz, który wziął odpowiedzialność za losy narodu, ale duch narodu, jego solidarność narodowa, duch obywatelski i poczucie odpowiedzialności każdego obywatela” – oceniał Korfanty efekty powstań.(PAP)

mab/ mtb/

…..

https://dzieje.pl/aktualnosci/historyk-polska-byla-zaangazowana-w-przygotowanie-iii-powstania-slaskiego

02.05.2011

Historyk: Polska była zaangażowana w przygotowanie III Powstania Śląskiego

Polskie społeczeństwo, a przede wszystkim struktury wojskowe Państwa Polskiego, były zdecydowanie zaangażowane w przygotowanie i przeprowadzenie III Powstania Śląskiego – mówi PAP dyrektor Centralnego Archiwum Wojskowego dr Andrzej Żak.

Powstania ŚląskiePowstanie wybuchło w nocy z 2 na 3 maja 1921 roku, walki trwały dwa miesiące. Tuż przed rozpoczęciem działań zbrojnym, w kwietniu 1921 r., Polska Organizacja Wojskowa na Śląsku liczyła 40 tys. zaprzysiężonych członków, którzy uzbrojeni byli w 30 tys. karabinów ręcznych i maszynowych.

Rozpoczęcie powstania poprzedził plebiscyt, który odbył się 20 marca 1921 roku. W głosowaniu dopuszczono udział osób, które wcześniej wyemigrowały ze Śląska. W tym celu z Niemiec przyjechało 182 tys. emigrantów, z Polski – 10 tys. Ostatecznie w plebiscycie wzięło udział ok. 97 proc. uprawnionych osób, z czego ok. 19 proc. stanowili wcześniejsi emigranci. Za przynależnością do Polski głosowała mniejszość – 40,3 proc. głosujących.

„Na początku trzeciej dekady kwietnia 1921 r. polska organizacja bojowa, jaką było Dowództwo Obrony Plebiscytu, posiadała gotowy plan operacyjny powstania. Główną rolę w przygotowaniach odegrało Ministerstwo Spraw Wojskowych, Oddział II Sztabu Generalnego. Po dwóch, właściwie spontanicznych powstaniach oraz przegranym przez Polskę plebiscycie (20 marca 1921 r.), przystąpiono do działań mających na celu wymuszenie na Międzysojuszniczej Komisji Rządzącej i Plebiscytowej, korzystniejszej polsko-niemieckiej granicy na Śląsku. Oczywiście działania te nie mogły liczyć na powodzenie bez wsparcia dużej części mieszkańców” – ocenia dr Andrzej Żak.

„Na Śląsk napływali liczni ochotnicy z głębi kraju. Lwów, Kraków i inne miasta nie kryły swojej solidarności z powstańcami śląskimi. Z pomocą ruszyli, wbrew zakazom swoich władz, m.in. kilkunastoletni kadeci lwowscy, a wśród nich niespełna 17-letni Karol Chodkiewicz, potomek słynnego hetmana Karola Chodkiewicza, który poległ 21 maja 1921 r. ugodzony kulą w czasie obrony wzgórza pod Oleszką” – mówi dyrektor Centralnego Archiwum Wojskowego dr Andrzej Żak.

Według historyka, przygotowania do ewentualnego wystąpienia antyniemieckiego na Górnym Śląsku nabrały tempa w połowie października 1920 r., po przerwaniu działań zbrojnych w wojnie polsko-bolszewickiej.

„W ściśle tajnym rozkazie z 31 grudnia 1920 r., ówczesny Minister Spraw Wojskowych gen. por. Kazimierz Sosnkowski, zrównał członków tajnych organizacji powstańczych na Górnym Śląsku z żołnierzami regularnych oddziałów Wojska Polskiego, zaś czas ich służby rozkazał zaliczać podwójnie. Powstańcy otrzymali takie same uprawnienia żołnierskie dotyczące awansów i odznaczeń. Mogli też korzystać z dobrodziejstw wynikających z ustaw sejmowych (np. reforma rolna)” – mówi Żak.

O działaniach wspierających przygotowania a potem samo powstanie informowane było Prezydium Rady Ministrów i liczne instytucje państwowe. „Dowództwo Obrony Plebiscytu szczególnie współpracowało z dowództwami sąsiadujących ze Śląskiem polskich okręgów wojskowych: poznańskim i krakowskim. Stworzono świetnie zorganizowaną siatkę konspiracyjną, kierowaną przez oficerów polskiego wywiadu wojskowego, jak na przykładgrupy dywersyjne kpt. Tadeusza Puszczyńskiego ps. +Wawelberg+ – mówi dyrektor CAW. – Wbrew oficjalnemu stanowisku rządu polskiego, który nie mógł pozwolić sobie na zarzut złamania układu pokojowego i sprowokować tym samym wejście wojsk niemieckich na Górny Śląsk, dalej przekazywano konspiracyjnie broń i amunicję, pieniądze”.

Z chwilą wybuchu powstania, 3 maja 1921 r., Dowództwo Obrony Plebiscytu przekształcono w dowodzoną przez ppłk Macieja Mielżyńskiego Naczelną Komendę Wojsk Powstańczych.

Wybuch powstania spotkał sie z szerokim odzewem ze strony społeczeństwa.”Na Śląsk napływali liczni ochotnicy z głębi kraju. Lwów, Kraków i inne miasta nie kryły swojej solidarności z powstańcami śląskimi. Z pomocą ruszyli, wbrew zakazom swoich władz, m.in. kilkunastoletni kadeci lwowscy, a wśród nich niespełna 17-letni Karol Chodkiewicz, potomek słynnego hetmana Karola Chodkiewicza. Młody Karol walczył jako zwiadowca w pułku pszczyńskim dowodzonym przez Franciszka Rataja. Poległ 21 maja 1921 r. ugodzony kulą w czasie obrony wzgórza pod Oleszką. Cztery dni później został pochowany na cmentarzu parafialnym w Jesionej, aby ostatecznie spocząć w grobie rodzinnym na cmentarzu Rakowickim w Krakowie. 17-letni Karol Chodkiewicz został pośmiertnie uhonorowany Orderem Virtuti Militari 5 kl. i Śląską Wstęgą Waleczności i Zasługi. Takich bohaterów w powstaniach śląskich było wielu” – podkreśla Żak.

W końcu czerwca 1921 r. starcia zbrojne zamarły i określono linię demarkacyjną. Ostatecznie 5 lipca 1921 r. ewakuowano z obszaru plebiscytowego ostatnie niemieckie i polskie oddziały.

III powstanie śląskie było ostatnim z trzech zbrojnych zrywów polskiej ludności na Śląsku. Jego efektem było przyznanie Polsce znacznie większej części Górnego Śląska, niż pierwotnie zamierzano. (PAP)

mjs/ ls/

 …..
02.05.2011

Archiwum Wojskowe ujawnia historię kadetów w III Powstaniu Śląskim

Chodkiewicz kadetW III Powstaniu Śląskim wzięło udział 112 kadetów, którzy zbiegli z korpusów we Lwowie i Modlinie – wynika z raportu sporządzonego dla Ministerstwa Spraw Wojskowych w 1921 r. Nieznany dotąd dokument udostępniło PAP Centralne Archiwum Wojskowe.

„Kadeci odznaczyli się wybitnem męstwem w wielu bitwach, najwięcej koło Góry św. Anny w 8 p. piech. Kpta Rataja, powstrzymując ogólną ucieczkę i popłoch. Ich męstwo miało oprócz wojskowego także i moralne znaczenie, albowiem Ślązacy, którzy dotąd nieufnie odnosili się do rodaków z za kordonu, nabrali do nich dużego zaufania i przekonania. We wszystkich swych przydziałach położyli nieocenione zasługi jako żywioł wybitnie udyscyplinowany i służyli zawsze ochotniczym oddziałom powstańczym za wzór” – charakteryzował kadetów szef Sztabu Naczelnego Dowództwa Wojsk Powstańczych, dr Lubieniec.

Szef Sztabu Naczelnego Dowództwa Wojsk Powstańczych dr Lubieniec: Kadeci odznaczyli się wybitnem męstwem w wielu bitwach (…) Ślązacy, którzy dotąd nieufnie odnosili się do rodaków z za kordonu, nabrali do nich dużego zaufania i przekonania.

Opinia ta znalazła się w sprawozdaniu „O ściągnięciu kadetów zbiegłych na Górny Śląsk z Korpusów Nr. 1 (Lwów) i Nr. 2 (Modlin)”, sporządzonym przez kpt. Antoniego Łukasiewicza z korpusu we Lwowie. Wraz z kpt. Gołembiewskim zostali oni delegowani na Górny Śląsk przez Oddział III Sztabu Ministerstwa Spraw Wojskowych w celu „odszukania i odesłania” kadetów – kilkunastoletnich chłopców – do macierzystych jednostek, względnie do ich domów.

Do III Powstania Śląskiego, które rozpoczęło się w nocy z 2 na 3 maja 1921 r., uciekło w sumie w małych grupach 112 kadetów. Wcześniej złożyli sobie wzajemnie przysięgę, że „do powstania zbiegną i w powstańczej służbie wytrwają”. Zgłaszali się do władz powstańczych pod przybranymi nazwiskami, aby utrudnić swą identyfikację i ewentualne odesłanie do jednostek.

Powstańczy dowódcy wyrażali się o kadetach z ogromnym uznaniem. W omawianym raporcie znalazła się opinia dowódcy Grupy „Północ” kpt. Nowaka, który mówił: „kadeci spisali się jak bohaterowie. W najtrudniejszych warunkach, pomimo nadmiernego znużenia (…) dawali świetny przykład Ślązakom i oni to najwięcej przyczynili się do osiągnięcia powodzeń pod Górą św. Anny”.

Z opisów wynika jednak, że kadeci – choć bohaterscy – popełniali wiele błędów na polu walki. „Rozognieni walką zaniedbywali świadomie przestrzegania najprymitywniejszych zasad taktycznych boju, nie wyzyskiwali właściwości terenowych dla celów własnej ochrony i że owo właśnie zaniedbanie spowodowało kilka śmiertelnych wypadków. (…) Takiem zachowaniem się dowiedli wprawdzie brawurowej odwagi i wzbudzili dla siebie szacunek w szeregach powstańczych, lecz zapłacili za nie młodem i tak wielkie nadzieje rokującem życiem”.

Według sprawozdania, do jednostek wróciło ostatecznie 97 kadetów. Siedmiu rannych zostało na leczeniu w szpitalach, czterech poległo w walce, a czterech – ciężko rannych – dostało się do niewoli niemieckiej, w której prawdopodobnie zmarli.

Chłopcom imponowała atmosfera panująca w powstańczych oddziałach. „Z każdym dniem coraz więcej nasiękali wadami i przywarami otoczenia” – ubolewa autor sprawozdania. „To wszystko, co szkoła i dom zwalcza, z małymi wyjątkami przyjęło się bardzo łatwo u wszystkich: wybujała pewność siebie, namiętne palenie tytoniu, zbytnie używanie alkoholu, u niektórych rozbrajająca swoboda obcowania z dziewczętami, rubaszność, granicząca chwilami z prostactwem, a w stosunku do przełożonych gorsząca poufałość, sprzeczna z najprymitywniejszymi zasadami dyscypliny wojskowej” – dodawał kpt. Łukasiewicz, wyciągając wniosek, że „z powyższych przyczyn ściągnięcie kadetów było rzeczą konieczną i piekącą”.

Według sprawozdania, do jednostek wróciło ostatecznie 97 kadetów. Siedmiu rannych zostało na leczeniu w szpitalach, czterech poległo w walce, a czterech – ciężko rannych – dostało się do niewoli niemieckiej, w której prawdopodobnie zmarli.

Wśród poległych znalazł się kadet Karol Chodkiewicz, który zginął 21 maja 1921 r. pod Gogolinem. Zgłosił się 11 maja do 8 pułku piechoty, gdzie dostał przydział do pracy biurowej, w której wytrwał kilka godzin. „Po południu zbiegł i wypłynął w walkach 8 pułku, kpta Rataja, i w parę dni później poległ” – pisze kpt. Łukasiewicz.

Oceniając rolę odegraną przez kadetów w walkach dowódca Grupy „Północ” kpt. Nowak stwierdza: „Obecne powstanie górnośląskie ma także i ten skutek, że pod jego wpływem liczni Ślązacy, którzy nawet po polsku zgoła mówić nie umieją i dotąd zawsze czuli się rdzennymi Niemcami, nagle cudownym sposobem przejrzeli i uczuli się gorącymi Polakami. Wielu z nich zamierzam dla dalszego kształcenia się skierować do Polski, pragnę i inną posiadającą warunki młodzież oddać najchętniej do tych Waszych szkół, które umieją tak wzorowo wychowywać, jak chlubny przykład dają właśnie Wasi kadeci”. (PAP)

mjs/ ls/ jra/

…..

Adam Ciołkosz, dowódca pociągu pancernego, opowiada o III Powstaniu Śląskim

https://dzieje.pl/content/adam-ciolkosz-dowodca-pociagu-pancernego-opowiada-o-iii-powstaniu-slaskim

Michał Grażyński, szef sztabu grupy „Wschód” w III Powstaniu Śląskim, wspomina czas walki

https://dzieje.pl/content/nagrania-d%C5%BAwi%C4%99kowe-0

 

Reklamy

3 thoughts on “477 96 lat temu wybuchło III powstanie śląskie. Pamiętajmy o tej ważnej rocznicy!

  1. http://kresy.pl/wydarzenia/marsz-powstancow-slaskich-w-katowicach-video/


    youtube.com

    MARSZ POWSTAŃCÓW ŚLĄSKICH W KATOWICACH [+VIDEO]

    7 maja 2017|0 Komentarze|w Polacy, polityka, społeczeństwo, Wydarzenia |Przez Karol Kaźmierczak

    6 maja ulicami Katowic maszerowali narodowcy. Chcieli w ten sposób uczcić powstania śląskie, które walnie przyczyniły się do uzyskania przez II Rzeczpospolitą części Górnego Śląska.

    Trzy powstania śląskie wybuchały kolejno w 1919, 1920 i 1921 roku. To ostatnie rozpoczęło się 2 maja i do tej rocznicy nawiązywał marsz jaki w sobotę zorganizowały w Katowicach przez Młodzież Wszechpolska, Ruch Narodowy, Stronnictwo Narodowe oraz Fundacja Orle Gniazdo. Według powiązanego z ONR portalu Kierunki.info na marszu pojawili się działacze tych organizacji z całego województwa śląskiego, a także lokalne grupy takie jak Radykalne Południe, Zjednoczony Front Narodowy, Jaworznicka Inicjatywa Narodowa.

    Marsz miał swój początek pod pomnikiem przywódcy powstańczych zrywów i ruchu wyzwolenia narodowego na Śląsku Wojciecha Korfantego, na Placu Sejmu Śląskiego. Jeden z większych transparentów niesionych przez maszerujących głosił: „Jesteśmy ze Śląska, ale najważniejsza jest Polska”. Narodowcy skandowali w czasie marszu „Wielka Polska, silny Śląsk”, „Polski Honor – Śląska Duma”. „Górny Śląsk perła w koronie”, „Bóg, honor i ojczyzna”. Gdy dotarł on do miejsca przeznaczenia, to jest pod Pomnik Powstańców Śląskich, zebrani odśpiewali Hymn Narodowy, a także odpalili pirotechnikę, na potrzeby specjalnej oprawy, jaką przygotowali.

    Czytaj także: Młodzież Wszechpolska demonstrowała w obronie Polaków na Litwie

    kierunki.info.pl/kresy.pl

    Polubienie

  2. http://wpolityce.pl/historia/345030-95-rocznica-powrotu-gornego-slaska-do-polski-w-urzedzie-wojewodzkim-w-katowicach-odslonieto-tablice-upamietniajaca-to-wydarzenie

    95. rocznica powrotu Górnego Śląska do Polski. W Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach odsłonięto tablicę upamiętniającą to wydarzenie

    opublikowano: 3 godziny temu · aktualizacja: 3 godziny temu


    autor: PAP/Andrzej Grygiel

    W Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach odsłonięto we wtorek tablicę upamiętniającą powstańców śląskich, działaczy narodowościowych i wszystkich tych, którzy przyczynili się do powrotu Górnego Śląska do Polski. Mija właśnie 95. rocznica tamtych wydarzeń.

    Dziś rocznica powrotu Górnego Śląska do Polski. Tak wygląda odsłonięta z tej okazji tablica w Katowicach. Wielkie brawa dla Urzędu wojewódzkiego

    — napisał na swoim koncie na Twitterze dziennikarz Piotr Semka.

    20 czerwca 1922 r. Wojsko Polskie pod dowództwem gen. Stanisława Szeptyckiego przejęło część Górnego Śląska przyznaną Polsce decyzją Konferencji Ambasadorów. Ziemie te wróciły do Polski w wyniku plebiscytu i III powstania śląskiego.

    Zwieńczona orłem tablica została przytwierdzona do ściany w westybulu Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

    Pamięci powstańców śląskich oraz działaczy narodowościowych, którzy swą pracą i ofiarą krwi przyczynili się do powrotu Górnego Śląska do Macierzy oraz śląskich rodzin, które przez pokolenia – pomimo germanizacji – zachowały polską kulturę, tradycję, język i miłość do Ojczyzny – Polski. Z nich wyszli dzielni patrioci i bohaterowie, którzy wywalczyli przez wieki oczekiwane połączenie z Ojczyzną

    — napisano na tablicy.

    To święto nie tylko Górnego Śląska, ale przede wszystkim też święto Rzeczypospolitej. To jest święto, które zapowiada nadchodzące obchody odzyskania niepodległości. Paradoksalnie, zaczniemy te obchody w 2018 r., ale ich zwieńczeniem będzie upamiętnienie powstań śląskich, czyli zakończenia całego procesu tworzenia, budowy odrodzonej II Rzeczypospolitej

    — powiedział uczestniczący w uroczystości podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski.

    Przypomniał, że prezydent Andrzej Duda podczas wizyt na Śląsku często odwołuje się do tradycji powstańczych, dzięki którym „II Rzeczpospolita została wzbogacona przez powrót Górnego Śląska do Macierzy”. Kolarski ocenił, że tradycja powstańcza jest fundamentem sukcesu Śląska.

    Po to wracamy do przeszłości, żeby mierzyć się z wyzwaniami, które czekają nas dzisiaj i w przyszłości. Taki jest sens czerpania nauki z historii

    — wskazał.

    Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek podkreślił, że tablica ma upamiętniać tych, którzy walczyli o to, by Śląsk był częścią Polski.

    Państwo polskie powinno pamiętać o ludziach, którzy pozwolili nam dziś w sposób bezpieczny myśleć o swojej przyszłości. To jest bezcenne i mam nadzieję, że tego przyszłe pokolenia nie zapomną

    — dodał wojewoda.

    W swoim przemówieniu wojewoda przytoczył słowa jednego z powstańców Juliusza Chowańca, który przed 95 laty rozbijając symboliczny łańcuch powiedział:

    Pękajcie okowy niewoli, Górny Śląsk jest wolny.

    Wieczorek podkreślił, że dziś trudno wyobrazić sobie ilu spośród mieszkańców stanęłoby do walki za Ojczyznę.

    Bardzo łatwo się o tym mówi, słowa przychodzą dość swobodnie, natomiast dużo trudniej przejść do czynów takich, które miały miejsce w latach 20. na terenie Górnego Śląska

    — powiedział wojewoda i dodał, że współczesne pokolenia mają moralny obowiązek wdzięczności za życie w wolnym, demokratycznym, niepodległym państwie.

    Dr Andrzej Krzystyniak, który przedstawił rys historyczny wydarzeń sprzed 95 lat, przytoczył odezwę jednego z dowódców powstańczych:

    Bądźmy Polakami, synami praojców naszych.

    Jak dodał, wielu historyków zastanawia się jak to możliwe, że po tylu latach śląska ziemia zrodziła bojowników polskości – powstańców śląskich.

    Pielęgnowanie w śląskich rodzinach polskości sprawiło, że Ślązacy chwycili z broń w trzech powstaniach

    — przypomniał.

    List do uczestników uroczystości przysłał prezes IPN Jarosław Szarek. Pismo odczytał dyrektor katowickiego oddziału IPN Andrzej Sznajder.

    Inicjatywa uczczenia wybitnych działaczy na rzecz polskości Śląska jest szczególnie ważna nie tylko dla IPN, ale dla całej społeczności regionu, którego związki z Polską zostały okupione wielką ofiarą

    — napisał Szarek.

    W uroczystościach, poza przedstawicielami władz, brali udział też m.in. przedstawiciele służb mundurowych, uczniowie, dyrektorzy muzeów. Po odsłonięciu tablicy można było posłuchać patriotycznych utworów wykonanych przez policyjną orkiestrę, zwiedzić gmach urzędu i zobaczyć pokaz rekonstrukcji historycznej. Pod pomnikiem Wojciecha Korfantego na pl. Sejmu Śląskiego złożono kwiaty. Uroczystości rocznicowe odbywały się też przy Pomniku Powstańców Śląskich.

    W latach 1919-1921 ważyła się sprawa przynależności państwowej Górnego Śląska, należącego wcześniej do państwa niemieckiego. Odzyskanie przez Polskę niepodległości w 1918 r. wzmogło działający tam polski ruch narodowy, zwalczany przez niemiecką administrację i wojsko. Walka o wpływy narodowe skutkowała m.in. trzema powstaniami śląskimi w latach 1919-1921.

    Zorganizowany w celu wyznaczenia nowych granic plebiscyt na Śląsku odbył się 20 marca 1921 r. W głosowaniu dopuszczono udział osób, które wcześniej wyemigrowały ze Śląska. Wobec ściągnięcia z Niemiec blisko 200 tys. emigrantów, głosujący za przynależnością do Polski okazali się mniejszością i stanowili 40,3 proc.

    Komisja Plebiscytowa zdecydowała o przyznaniu prawie całego obszaru Niemcom. Jednak po III powstaniu śląskim zdecydowano o korzystniejszym dla Polski podziale Górnego Śląska. Z obszaru plebiscytowego do Polski przyłączono 29 proc. obszaru i 46 proc. ludności. W Polsce znalazły się m.in. Katowice, Świętochłowice, Królewska Huta (obecny Chorzów), Rybnik, Lubliniec, Tarnowskie Góry i Pszczyna.

    15 czerwca 1922 r. Komisja Międzysojusznicza zawiadomiła rządy Polski i Niemiec, że w ciągu miesiąca powinny objąć przyznane im terytoria Górnego Śląska. Przejmowania kolejnych terenów przez strony konfliktu dokonywano w kilku etapach. W Katowicach 17 czerwca 1922 r. rozwiązano najpierw miejscową policję, jej miejsce zajęła przybyła z Polski policja piesza, a kilka dni później – konna. 19 czerwca na katowickim Rynku odbyła się parada wchodzących w skład wojsk alianckich oddziałów francuskich i ich wymarsz z Katowic.

    Na dzień przed wkroczeniem polskiego wojska podpisano akt polsko-francuskiego przejęcia powiatu katowickiego, wtedy też straż na posterunkach granicznych przejęli śląscy powstańcy. Uroczystość powitania Wojska Polskiego odbyła się 20 czerwca. Polskie oddziały powitały na moście w Szopienicach tłumy ludzi, wśród nich wojewoda śląski Józef Rymer oraz działacz narodowy i dyktatorIII powstania śląskiego Wojciech Korfanty.

    Oddziały polskiej kawalerii pod wodzą gen. Stanisława Szeptyckiego przeszły w kilkukilometrowej defiladzie do rynku w Katowicach. Po drodze ustawiono blisko 30 odświętnie udekorowanych bram powitalnych. Na katowickim rynku odprawiono uroczystą mszę. Zgodnie z odezwą Komitetu Przyjęcia Wojska Polskiego, na czele którego stał Korfanty, Górnoślązacy witali wkraczające Wojsko Polskie szczególnie uroczyście – w sumie w regionie zbudowano ponad 200 triumfalnych bram.

    16 lipca 1922 roku odbyła się w Katowicach uroczystość zjednoczenia Górnego Śląska z Polską przez symboliczne przejęcie ziemi śląskiej przez rząd RP. Podpisano wówczas Akt Objęcia Górnego Śląska przez Polskę.

    ems/PAP/Twitter Piotr Semka

    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/338662-swiete-slowa-jestesmy-ze-slaska-najwazniejsza-jest-polska

    krystyna@krystyna2 godziny temu
    wspaniale. hold dla slazakow, ktorzy ratowali polskosc slaska.

    Gościu 109.241.24.*2 godziny temu
    Jak długo jeszcze nacjonalistyczni Polacy bedą urządzać nazistowskie uroczystości na niemieckim ślasku. My internacjonalni niemcy przy pomocy polskojęzycznych mediów odzyskamy Śląsk,

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s