483 82 lata temu zmarł wielki mąż stanu marszałek Piłsudski,.. hm… Nie tylko ja tego tak nie widzę… :-(

Mój Dziadek służył w Legionach, walczył pod Kaniowem, a potem w 1 i w 2 Wojnach Światowych. Czy był zwolennikiem tego „wielkiego wodza” bez wykształcenia wojskowego, ale brygadiera / marszałka Piłsudskiego, nie wiem… Mój Teść czcił tego, PPS-owca, co to napadał na pociągi, który przed Bitwą Warszawską uciekł do kochanki do Krakowa, przy okazji zrzekając się dowództwa nad armią i gdyby nie Rozwadowski, którego potem „piłsudczycy” jak Beck, szablami zasiekli w więzieniu, no to byłoby z 2 Rzeczpospolitą kruchutko… A no i to przecież Piłsudski, poszedł na Kijów, jak Chrobry i polskimi rękami (bo nikomu tam tego nie chciało się robić, patrz Petlura, itp.) chciał ratować nieistniejącą jeszcze wtedy Ukrainę… Za to olał plebiscyt na Śląsku i w końcu ułożył się z bolszewikami, bo tak bał się odrodzenia carskiej Rosji… a może zwyczajnie tak mu kazano…

Hitler „Dziadka” lubił, to fakt… i nawet był na jego symbolicznym „pogrzebie” w berlińskiej katedrze… Goering za to był na miejscu w Krakowie i na Wawelu… Ciekawe, że jakoś nikt tu w tej pochwalnej propagandzie nic a nic o tym nie wspomina… Nie wiedza, czy raczej wstyd?

https://www.wykop.pl/link/1482051/zdjecia-z-pogrzebu-jozefa-pilsudskiego/

theBrain 4 lata temu +39
Marzenie ściętej głowy aby dzisiejsi politycy mieli takie podejście do spraw Polskich, honoru i majestatu państwa Polskiego jak Piłsudski.

siolek 4 lata temu via Android +17
@theBrain: Bo na szacunek to trzeba sobie zasłużyć.

alexandra28 4 lata temu -19
@theBrain: Marzenie? Trzeba raczej mieć nadzieję, że dzisiejsi politycy nigdy nie będą mieli takiego podejścia do spraw Polskich, honoru i majestatu państwa Polskiego jak Piłsudski. Przypomnę tylko, że Piłsudski (znany także jako Bandyta spod Bezdan):
– był agentem wywiadu austriackiego i niemieckiego,
– robił wszystko by Śląsk i Wielkopolska zostały w rękach Niemiec,
– w 1920r gdy bolszewicy byli na przedpolach Warszawy (z jego winy zresztą) złożył dymisję i zwiał w ramiona kochanki,
– w 1926r stanął na czele junty i obalił centroprawicowy rząd,
– po zamachu całą administrację obsadził swoimi kumplami, skończonymi zerami,
– jego junta mordowała i torturowała przeciwników politycznych, m.in. bohatera walki o polski Śląsk i Wielkopolskę, Wojciecha Korfantego,
– wielokrotnie, obsesyjnie wręcz, pluł na Polskę i Polaków.

Mam nadzieję, że nigdy żaden z polskich polityków nie będzie takim degeneratem jak Piłsudski.

aryl 4 lata temu +1
@alexandra28: Co prawda są to fakty, ale wszystko to jest wyrwane z kontekstu. Szczerze jeśli zagłębić się w biografii najczęściej były to decyzje najlepsze z najgorszych.

alexandra28 4 lata temu -2
@aryl: Które z jego decyzji były najlepsze z najgorszych? Moim zdaniem żadna z tych decyzji powyżej nie miała choćby śladowej zawartości pozytywnej.

aryl 4 lata temu +1
@alexandra28: Wiesz że tłumaczenie pewnych spraw to praca na spory esej?
Jeśli nie byłoby przewrotu majowego wielu historyków uważa że doszłoby do 4 rozbioru Polski badź też do wojny domowej

Nie robił wszystkiego żeby oddać śląsk i wielkopolskie. Zagrożenie było z obu stron. Po prostu bardziej skupiał siły na wschodzie ( IMHO bardziej wartościowe były ziemie zachodnie ). Pluł przede wszystkim na polityków i ich działania.

Bandytą może i był ale robił to w szczytnym celu, dla ojczyzny. Na pewno nie możesz powiedzieć że robił to w celu własnego wzbogacenia. Sam też nie pobierał wynagrodzenia za pełnione funkcje w państwie

alexandra28 4 lata temu -6
@aryl: Przecież do 4 rozbioru Polski doszło! Efektem rządów sanacyjnej bandy był pakt Ribbentro-Mołotow i największa klęska w całej historii Polski; klęska, której nie da się porównać z niczym. W dodatku sanacyjni bandyci, którzy do tej klęski doprowadzili zwiali z Polski 17 września i zostawili naród na łaskę i niełaskę okupantów.

Ależ zrobił wszystko co mógł by oddać Śląsk i Wielkopolskę. Przecież Niemcy przegrali wojnę i armia niemiecka w popłochu wiała do Vaterlandu gdzie rozpoczęły się ruchy rewolucyjne. Wielkopolskę wyzwolili powstańcy, którzy nie mieli żadnej pomocy ze strony Piłsudskiego; I Powstanie Śląskie bez wsparcia ze strony regularnej polskiej armii zakończyło się klęską. Zamiast walczyć o najcenniejsze pod względem gospodarczym obszary Piłsudski roił o federacji polsko-ukraińsko-litewskiej – Ukraińcy i Litwini olali go ciepłym moczem. I co najgorsze nie wsparł armii Denikina w walce z bolszewikami dlatego też pod zgnieceniu Denikina bolszewicy pojawili się na przedpolach Warszawy.

Pluł na polityków lepszych od siebie, a sam był zerem. Każdy bandyta zawsze mówi, że te łajdactwa, które popełnia, robi dla ojczyzny. A w rzeczywistości chodzi o władzę i chore ambicje.

…..


autor: fot. PAP/Radek Pietruszka

http://wpolityce.pl/historia/339400-82-lata-temu-zmarl-wielki-maz-stanu-12-maja-1935-r-o-godz-2045-odszedl-do-wiecznosci-marszalek-pilsudski

82 lata temu zmarł wielki mąż stanu. 12 maja 1935 r. o godz. 20.45, odszedł do wieczności marszałek Piłsudski

opublikowano: 5 godzin temu

82 lata temu, 12 maja 1935 r. o godz. 20.45, zmarł w Belwederze marszałek Józef Piłsudski. W czasie uroczystości pogrzebowych na Wawelu prezydent Ignacy Mościcki mówił: „Cieniom królewskim przybył towarzysz wiecznego snu. Skroń jego nie okala korona, a dłoń nie dzierży berła. A królem był serc i władcą doli naszej”.

Śmierć marszałka Piłsudskiego była dla polskiego społeczeństwa szokiem. Część osób, lepiej poinformowanych, wiedziała, że marszałek jest chory, ale i one nie zdawały sobie sprawy, że jest to choroba śmiertelna.

Pod koniec 1934 r. stan zdrowia Piłsudskiego był już bardzo zły. Coraz częściej gorączkował, bardzo źle sypiał, pojawiła się również opuchlizna nóg. Od stycznia 1935 r. występowały silne ataki bólów. Adiutant marszałka Mieczysław Lepecki wspominał:

Później zaczęły zjawiać się wymioty. Wszystkie te objawy Marszałek przypisywał niedyspozycjom przewodu pokarmowego i począł stosować dietę. A więc najpierw zrezygnował z potraw ciężkostrawnych, potem zaczął ograniczać porcje, aż wreszcie rozpoczął głodówkę leczniczą” (M. Lepecki „Pamiętnik adiutanta Marszałka Piłsudskiego”).

Pomimo nalegań opiekującego się nim dr. Marcina Woyczyńskiego, aby przerwał głodówkę, Piłsudski nadal ją prowadził.

Metoda ta – wspominał Lepecki – odnosiła początkowo pewne sukcesy. Mdłości pokazywały się rzadko, bóle również. Wciąż tylko rosło osłabienie. Marszałek począł stopniowo redukować wszelkie wysiłki fizyczne. Ograniczył, a potem zupełnie zniósł spacery po swoim gabinecie, coraz rzadziej zaglądał do mego pokoju, pasjanse nawet wolał, aby mu układać, nie chcąc męczyć się samemu.

Zdaniem prof. Andrzeja Garlickiego, autora biografii marszałka:

Kuracja głodowa, którą zaaplikował sobie Piłsudski, mogła być symptomem kolejnego stadium choroby. Po prostu utraty apetytu w rezultacie odrzucania przez organizm pokarmów. Ale w owym czasie bardzo modne było oczyszczanie organizmu przez odpowiednią dietę, a właściwie głodówkę. (…) Gwałtowna utrata wagi, o której wspominają wszyscy, którzy stykali się z Piłsudskim w tych ostatnich miesiącach, była zapewne rezultatem nie owej głodówki, a rozwijającej się już szybko choroby nowotworowej. Nie sposób ustalić, jak długo choroba ta trwała. Odmienności indywidualne procesu chorobowego są bowiem w chorobach nowotworowych bardzo duże (A. Garlicki „Józef Piłsudski 1867-1935”).

21 kwietnia 1935 r. Piłsudski, po długich namowach, zgodził się wreszcie na przybycie z Wiednia prof. Karla Wenckebacha, znanego specjalisty od chorób nowotworowych. Cztery dni później przeprowadzono badania. Diagnoza nie pozostawiała nadziei: nowotwór złośliwy wątroby nie nadający się do operowania. Informację tę przekazano gen. Składkowskiemu, który o wyniku badań poinformował prezydenta i premiera.

W następnych dniach marszałek Piłsudski spisał swoją ostatnią wolę:

Nie wiem czy nie zechcą mnie pochować na Wawelu. Niech! Niech tylko moje serce wtedy zamknięte schowają w Wilnie gdzie leżą moi żołnierze co w kwietniu 1919 roku mnie jako wodzowi Wilno jako prezent pod nogi rzucili. Na kamieniu czy nagrobku wyryć motto wybrane przeze mnie dla życia +Gdy mogąc wybrać, wybrał zamiast domu/ Gniazdo na skałach orła, niech umie/ Spać, gdy źrenice czerwone od gromu/ I słychać jęk szatanów w sosen zadumie/ Tak żyłem.+ A zaklinam wszystkich co mnie kochali sprowadzić zwłoki mojej matki z Sugint Wiłkomirskiego powiatu do Wilna i pochować matkę największego rycerza Polski nade mną. Niech dumne serce u stóp dumnej matki spoczywa. Matkę pochować z wojskowymi honorami ciało na lawecie i niech wszystkie armaty zagrzmią salwą pożegnalną i powitalną tak by szyby w Wilnie się trzęsły. Matka mnie do tej roli jaka mnie wypadła chowała. Na kamieniu czy nagrobku Mamy wyryć wiersz z +Wacława+ Słowackiego zaczynający się od słów +Dumni nieszczęściem nie mogą+. Przed śmiercią Mama mi kazała to po kilka razy dla niej czytać.

4 maja marszałek Piłsudski przewieziony został do Belwederu. Tydzień później nastąpił krwotok z ust. Ostatnie chwile życia Piłsudskiego 12 maja tak opisywał w swoim diariuszu adiutant marszałka w Belwederze rotmistrz Aleksander Hrynkiewicz:

Ksiądz zaczyna modlitwy, podają oleje święte, którymi namaszczono rytuałem przewidziane miejsca, na głowie Komendanta. Otoczenie klęczy i modli się. Rodzina wpatrzona w oblicze Komendanta z niemym bólem, niezupełnie jeszcze świadoma tragedii nadchodzącej chwili. Zbliża się kres życia Komendanta, to widzi się i czuje bez słów i wyjaśnień. (…) Komendant szklistym i nieruchomym wzrokiem patrzy w przestrzeń jakby czynił przegląd obrazu swego bohaterskiego i tragicznego życia. Jakieś myśli, jakąś wolę objaśnia słabym ruchem rąk, które za życia i w czasie choroby były zawsze tak czynne i ruchliwe. (…) Minuty ciągną się jedna za drugą długie jak minione dziesiątki lat brzemienne historią. Odwracam głowę, na tarczy zegara 8.45, koniec epoki związanej z życiem Wielkiego Człowieka.

Tuż po śmierci marszałka, salon Belwederu, w którym nastąpił zgon, zamieniono na kaplicę żałobną, gdzie na katafalku spoczywało jego ciało. Przy zmarłym zaciągnięto wartę honorową, którą pełnili czterej oficerowie, dwóch podoficerów i dwóch szeregowych. Wykonana ze srebra trumna z ciałem Piłsudskiego wystawiona była w Belwederze 13 i 14 maja. Katafalk przybrany był w purpurowe sukno z godłem Rzeczypospolitej.

Zwłoki marszałka ubrane były w mundur, przepasany wielką wstęgą orderu Virtuti Militari i z bojowymi orderami na piersiach. W rękach Piłsudski trzymał obrazek Matki Boskiej Ostrobramskiej. Nad głową zmarłego umieszczono przybrane kirem sztandary wojska polskiego z 1831 i 1863 r. oraz sztandary legionowe. Obok stała kryształowa urna z sercem marszałka, przy niej położono czapkę maciejówkę, buławę marszałkowską oraz szablę.

15 maja trumnę z ciałem Piłsudskiego przewieziono na lawecie zaprzężonej w sześć koni do katedry św. Jana. Ustawiono ją w nawie głównej świątyni. Tam marszałka żegnały tłumy. Wydarzenia te tak wspominał Stanisław Cat-Mackiewicz:

Ciało Marszałka Piłsudskiego wniesiono do katedry św. Jana, pozostawiono na noc pod sklepieniem. I tłum warszawski od rana zaczął płynąć jak rzeka. Było tysiące, dziesiątki, setki tysięcy ludu – ludzie stali jedenaście godzin czekając swojej kolei, aby na chwilę przejść prędko koło trumny, aby rzucić choć okiem na jej zamknięte wieko (S. Cat-Mackiewicz „Historia Polski od 11 listopada 1918 r. do 17 września 1939 r.”).

17 maja wieczorem pociąg wiozący ciało Piłsudskiego ruszył do Krakowa, na jego trasie zgromadziły się tysiące ludzi, aby oddać zmarłemu hołd.

Pociąg z oświetloną reflektorami platformą, na której wysoko spoczywała trumna Marszałka, szedł wolno przez Radom, Kielce, Jędrzejów, Miechów do Krakowa przez całą noc. Przy trumnie trzymali wartę generałowie, oficerowie i szeregowi. W jednym z wagonów jechała rodzina Marszałka. Noc była ciemna, od czasu do czasu padał drobny deszcz. Wzdłuż toru kolejowego mieszkańcy rozpalili ogromne ogniska, żegnając odjeżdżającego na zawsze Józefa Piłsudskiego

—pisał Cat-Mackiewicz.

Pociąg żałobny z trumną Piłsudskiego dotarł do Krakowa w sobotę rano 18 maja. Na dworcu na jego przyjazd oczekiwali prezydent RP, rząd, generalicja, korpus dyplomatyczny oraz różnego rodzaju delegacje. Ośmiu generałów, z Juliuszem Rómmlem na czele, przeniosło trumnę z platformy na lawetę armatnią. Po odprawieniu modłów przez metropolitę krakowskiego arcybiskupa Adama Sapiehę, kondukt ruszył na Wawel. Na czele pochodu szedł oddział doboszy z werblami, następnie postępowała orkiestra wojskowa, poczty sztandarowe przysłane przez wszystkie pułki Wojska Polskiego oraz duchowieństwo. Po nich szedł okryty kirem koń Piłsudskiego. Za nim jechała laweta z trumną, ciągnięta przez sześć karych koni. Otaczało ją 12 adiutantów z obnażonymi szablami.

Po dotarciu na wzgórze wawelskie przemówienie ze stopni katedry wygłosił prezydent Ignacy Mościcki, który żegnając marszałka mówił m.in.:

Cieniom królewskim przybył towarzysz wiecznego snu. Skroń jego nie okala korona, a dłoń nie dzierży berła. A królem był serc i władcą doli naszej. Półwiekowym trudem swego życia brał we władanie serce po sercu, duszę po duszy, aż purpurą królestwa swego ducha zagarnął niepodzielnie całą Polskę.

Następnie generałowie, przy dźwiękach dzwonu Zygmunta, wnieśli trumnę do katedry. Po mszy pontyfikalnej, którą celebrował metropolita Sapieha, generałowie znieśli ciało marszałka do krypty św. Leonarda. Na zakończenie uroczystości ustawione na wawelskim wzgórzu działa oddały 101 strzałów armatnich. W całym kraju zapanowała trzyminutowa cisza. Szacuje się, że w pogrzebie w Krakowie wzięło udział około 100 tys. osób, kondukt ciągnął się przez kilka kilometrów.

Wspominając atmosferę panującą po śmierci marszałka Cat-Mackiewicz pisał:

Piłsudski miał fanatycznych wielbicieli, którzy go kochali więcej niż własnych rodziców, niż własne dzieci, ale było wielu ludzi, którzy go nienawidzili, miał całe warstwy ludności, całe dzielnice Polski przeciwko sobie, potężną nieufność do siebie. I oto nie znać było tego w dniu pogrzebu. Przeciwnie, można stwierdzić jako fakt i prawdę, że w dniach jego pogrzebu, że na wieść o jego śmierci, strach i zalęknienie, co stanie się teraz z Polską, kiedy Jego zabrakło, przeleciał od Bałtyku poprzez Poznańskie i Śląsk i od Karpat do Dźwiny. Po całej wielkiej ojczyźnie, którąśmy cztery lata po jego śmierci stracili.

W 1937 r. na polecenie metropolity krakowskiego arcybiskupa Adama Sapiehy trumna ze szczątkami marszałka Józefa Piłsudskiego została przeniesiona do krypty pod wieżą Srebrnych Dzwonów.

kk/PAP

Kazik Z 89.76.85.*godzinę temu
Wieli Polak, największy po św. Janie Pawle II, cześć Jego pamięci ! Dziś tak bardzo przydałby się Polsce – z pewnością szybko załatwiłby sprawę totalnej opozycji i sprowadził ten gang „do parteru”.

Reytan@Reytan3 godziny temu
Umarl czlowiek, ktory jako pierwszy zrobil z Polski dyktature wojskowa, rzadzona przez junte. Nastepny byl komunista Jaruzelski.

EPITAFIUM dla obrońcow demokra 81.168.130.*4 godziny temu
dokładnie 9lat przed swoją śmiercią Wielki Mąż Stanu w krwawym zamachu majowym (poległo 215 żołnierzy i 164 cywilów) obalił w pełni demokratycznie i legalnie wybrany Rząd Premiera Witosa PrezydentaRP

to_ja 51.37.25.*5 godzin temu
91 lat temu kabotyn, marksista Piłsudski ze swoją juntą wojskową dokonał obalenia pierwszego większościowego rządu w odrodzonej Polsce. MAJOWY ZAMACH STANU pamiętamy!!!

Fujarek Wolskęzbaw 178.42.42.*4 godziny temu
Agent austriackiego wywiadu, przywieziony przez Niemców do Polski w 1918, autor nieszczęsnej „wyprawy kijowskiej”, niedoszły samobójca, dyktator junty wojskowej 1926, wychowawca uciekinierów z 1939.

niech spoczywa w pokoju 31.0.47.*4 godziny temu
Ciekawa jest wizja św. siostry Faustyny (opisana w „Dzienniczku”) o tym, co działo się z duszą Piłsudskiego w chwili śmierci.

dziadek 83.29.107.*4 godziny temu
Ziscil sie sen komendanta, Amerykanie przekroczyli Wisle.Skutecznie doprowadzil do tego Macierewicz i Kaczynski i chwala im za to.

ANTY-PO/KOD 89.79.132.*4 godziny temu
TUSK I JEGO BANDA TEŻ BYLI LEGALNIE WYBRANI.

dziadek 83.29.107.*4 godziny temu
Najstarszy brat ojca tak wspominal zajecie Wilna w 1920 roku pod Zeligowskim;tak zesmy pochlali,ze dokumenty sztabowe nazajutrz po polanie szukali, szkoda ze na Minsk nie poszli.

SOP78 212.191.70.*5 godzin temu
Komendanta zabrakło, a jego następcy nie dorośli do Niego. I Polskę diabli wzięli 1 i 17.09.1939. Oby Bóg dał zdrowie i długie życie Prezesowi, bo sytuacja mogłaby się powtórzyć

Realista 178.235.41.*5 godzin temu
12 maja zmarł też Gen. Władysław Anders, a zarazem jest to rocznica bitwy pod Monte Cassino. Cześć i chwała Bohaterom!

…..

http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/339471-miejsce-znaczace-dla-kazdego-polaka-litewskie-obchody-82-rocznicy-smierci-pilsudskiego-z-udzialem-szefa-bbn

Reklamy

3 thoughts on “483 82 lata temu zmarł wielki mąż stanu marszałek Piłsudski,.. hm… Nie tylko ja tego tak nie widzę… :-(

  1. http://kresy.pl/wydarzenia/szef-bbn-problemy-polskiej-mniejszosci-na-litwie-poza-obszarem-moich-zainteresowan-i-dzialan/


    Paweł Soloch. Fot. polskawielkiprojekt.pl

    SZEF BBN: PROBLEMY POLSKIEJ MNIEJSZOŚCI NA LITWIE POZA OBSZAREM MOICH ZAINTERESOWAŃ I DZIAŁAŃ

    13 maja 2017|0 Komentarze|w bezpieczeństwo i obrona, Litwa, polityka, Polska, Rosja, Wydarzenia |Przez Marek Trojan

    Po wizycie na Litwie szef BBN Paweł Soloch stwierdził, że kwestia polskiej mniejszości w tym kraju leży poza obszarem jego zainteresowań i powiedział, że rozmawiał na ten temat… z inicjatywy szefa MSZ Litwy. Przyznał też, że prezydent Duda patrzy na sprawy polskiej mniejszości głównie z perspektywy współpracy z Litwą ws. bezpieczeństwa.

    Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch odbył trzydniową wizytę na Litwie. Spotkał się z polskimi lotnikami w bazie w Szawlach, i odbył rozmowy z ważnymi litewskimi politykami. Rozmawiał z doradczynią prezydent Litwy ds. bezpieczeństwa narodowego Živile Šatunienę, ministrem obrony Raimundasem Karoblisem oraz szefem MSZ Linasem Linkevičiusem.

    W piątek, w związku z rocznicą śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego, Soloch wraz z polską delegacją złożył kwiaty w mauzoleum Matki i Serca Syna na cmentarzu na Rossie. Złożył też hołd ofiarom walk pod wieżą telewizyjną w Wilnie w 1991 roku i spotkał się z przedstawicielami środowisk polskich.

    Soloch podkreślał, że celem wizyty było przede wszystkim podkreślenie znaczenia współpracy polsko-litewskiej w dziedzinie bezpieczeństwa, szczególnie w wymiarze sojuszniczym w ramach NATO. Zwracał uwagę na znaczenie misji Air Policing, w ramach której polskie F-16 ochraniają przestrzeń powietrzną Litwy i innych krajów bałtyckich, a także dyslokacji w nich międzynarodowych batalionowych grup bojowych.

    Rozmowy szefa BBN dotyczyły też m.in. dalszej współpracy polsko-litewsko-ukraińskiej brygady LITPOLUKRBRIG, a także wspólnych ćwiczeń, szkoleń i wymiany informacji – również w zakresie wojen informacyjnych.

    – W dziedzinie bezpieczeństwa mamy te same interesy, ten sam punkt widzenia i w wymiarze globalnym relacji polsko-litewskich właśnie współpraca w dziedzinie bezpieczeństwa układa się bardzo dobrze – podkreślał Soloch w rozmowie z ZW.lt. Pytany przez stację o to, czy na odcinku polsko-litewskim dostrzegalne jest wykorzystywanie przez Rosję mniejszości narodowych w wojnie informacyjnej, Soloch odpowiedział:

    – Polityka państwa litewskiego w stosunku do mniejszości narodowych co do zasady nie są obszarem moich zainteresowań i działań jako szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, natomiast niewątpliwie jest tak, że z punktu widzenia prezydenta Andrzeja Dudy tak zwane sprawy trudne, problemowe, które występują w relacjach polsko-litewskich, powinny być jak najszybciej rozwiązane.

    Szef BBN podkreślił, że „rozwiązanie tych kwestii jeszcze wzmocniłoby i nadałoby większą dynamikę współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa, którą oceniamy bardzo dobrze”. – Z takiej perspektywy na to patrzymy – dodał.

    Przeczytaj: W Parlamencie Europejskim o dyskryminacji Polaków na Litwie

    Soloch powiedział, że „kwestie drażliwe” rozbijające współpracę w ramach NATO powinny zostać rozwiązane zgodnie z interesem i wrażliwością obu stron:

    – Mając na uwadze, że tego rodzaju drażliwe kwestie służą podsycaniu animozji i rozbijaniu współpracy, a w tym wypadku Polska i Litwa są w formalnym sojuszu wojskowym w ramach NATO, dlatego tym bardziej trzeba dążyć do tego, aby wszystkie te kwestie były rozwiązane zgodnie z interesem, zgodnie z wrażliwością obu stron.

    Przeczytaj: Litwa wynaradawia Polaków

    Podobnie Soloch wypowiedział się w rozmowie z portalem wPolityce.pl. – Wolą pana prezydenta było zaznaczenie wagi naszej współpracy dwustronnej z Litwą w obszarze bezpieczeństwa, wobec zagrożeń ze strony Rosji. Rozmawialiśmy o dalszej skutecznej implementacji postanowień szczytu NATO w Warszawie. (…) Pan prezydent chciał też byśmy podkreślili fakt, że Polska jest nie tylko biorcą, ale też dawcą w kwestiach bezpieczeństwa – powiedział.

    Gdy w tej rozmowie również poruszono kwestię częstego złego traktowania polskiej mniejszości przez władze Litwy, szef BBN ponownie podkreślił, że nie zajmuje się takimi sprawami:

    – Te kwestie nie leżą w obszarze zadań BBN, ale nie ulega wątpliwości, że prezydentowi Andrzejowi Dudzie zależy na tym, by współpraca polsko-litewska właśnie w obszarze bezpieczeństwa mogła się dalej rozwijać.

    PRZECZYTAJ: Litwa prześladuje Polaków, ale nasze relacje się nie zmienią – zapowiada MSZ

    CZYTAJ RÓWNIEŻ: Witold Waszczykowski dla Kresów.pl: Nie będziemy stawiać problemu polskiej mniejszości w sposób ultymatywny

    Zdaniem Solocha, uregulowanie „trudnych kwestii” we wzajemnych relacjach jest ważne dla rozwoju współpracy dot. bezpieczeństwa. Stwierdził, że sprawa ta była przedmiotem jego rozmów z szefem litewskiej dyplomacji, ale nastąpiło to z inicjatywy strony litewskiej:

    – Do tej sprawy nawiązał szef litewskiego MSZ, pan Linkeviczius. Stwierdził, że Litwini są otwarci na poruszenie wszystkich spraw trudnych łącznie z kwestią polskiej mniejszości.

    PRZECZYTAJ WIĘCEJ:

    Szef litewskiego MSZ: Polacy na Litwie w większości popierają Putina i wyolbrzymiają swoje problemy

    Szef litewskiego MSZ: Problemy polskiej mniejszości na Litwie są wyolbrzymiane

    Szef litewskiego MSZ: Polska powinna wesprzeć finansowo litewskie szkolnictwo w Polsce

    Szef BBN zaznaczył, że Polska i Litwa „mówią jednym głosem” w kwestii stosunku do Rosji, przyszłości NATO i relacji z USA. Dodając, że w „sprawach trudnych” inicjatywa jest po stronie litewskiej:

    – Wydaje się, że w tych sprawach trudnych piłka jest jednak po stronie Litwy.

    W kontekście roli prezydenta Dudy i jego potencjalnej roli w walce o prawa Polaków na Litwie Soloch raz jeszcze powtórzył, że jego rolą były rozmowy nt. bezpieczeństwa i złożenie w imieniu prezydenta kwiatów na Rossie w obecności polskich kombatantów, na czym głowie państwa bardzo zależy.

    – Prezydent bardzo interesuje się tymi kwestiami i chciałby żeby wszystkie sprawy, do tej pory między nami nierozstrzygnięte, nie tamowały dalszego rozwoju naszych kontaktów – powiedział Soloch.

    Przeczytaj:

    Litewski wywiad uznaje walkę w obronie polskich szkół za grożenie bezpieczeństwu Litwy

    Zamach na polskie szkoły

    Renata Cytacka: Jesteśmy spychani na margines [NASZ WYWIAD]

    Wiceszef MSZ przyznaje: Litwa ignoruje głos władz Polski ws. polskiego szkolnictwa

    – Nasze interesy i percepcja zagrożeń są identyczne, a zależność bezpieczeństwa Litwy z polityką bezpieczeństwa Polski jest bezdyskusyjna – podkreślił szef BBN.

    CZYTAJ TAKŻE: Po co nam Litwa?

    Czytaj również: Litwa wynaradawia Polaków

    Zw.lt / wpolityce.pl / Kresy.pl

    Lubię to

    • http://wpolityce.pl/polityka/339496-nasz-wywiad-pawel-soloch-po-wizycie-na-litwie-nasze-interesy-i-percepcja-zagrozen-sa-identyczne-w-sprawach-trudnych-pilka-jest-po-stronie-wilna

      NASZ WYWIAD. Paweł Soloch po wizycie na Litwie: „Nasze interesy i percepcja zagrożeń są identyczne. W sprawach trudnych piłka jest po stronie Wilna”

      opublikowano: wczoraj


      autor: fot. Fratria

      Jeżeli chodzi o stosunek do Rosji, o przyszłość NATO, o relacje ze Stanami Zjednoczonymi to mówimy jednym głosem – mówił Paweł Soloch w rozmowie z wPolityce.pl, komentując stosunki polsko-litewskie.

      wPolityce.pl: Kończy Pan dwudniową wizytę na Litwie. Czego dotyczyły pańskie spotkania u naszego sąsiada?

      Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego: Wolą pana prezydenta było zaznaczenie wagi naszej współpracy dwustronnej z Litwą w obszarze bezpieczeństwa, wobec zagrożeń ze strony Rosji. Rozmawialiśmy o dalszej skutecznej implementacji postanowień szczytu NATO w Warszawie. Mamy wysuniętą obecność, czyli grupy batalionowe w trzech krajach Bałtyckich i w Polsce. Jest też kwestia utrzymania dynamiki tego procesu. Mimo, że wszystko do tej pory działa bardzo dobrze, ale pozostaje kwestia koordynacji działań i współpracy w tym zakresie. Pan prezydent chciał też byśmy podkreślili fakt, że Polska jest nie tylko biorcą, ale też dawcą w kwestiach bezpieczeństwa.

      W jaki sposób?

      Polskie F-16 pełnią misję Air Policingu nad Państwami Bałtyckimi. Jako pierwsze tę służbę pełniły w tym rejonie polskie MIGi. Z kolei pierwszą misją naszych F-16 była ta w Zatoce Perskiej. Przez cztery miesiące będą patrolowały przestrzeń powietrzną nad Litwą, Łotwą oraz Estonią. Trzeba też pamiętać, że na Łotwie będzie też nasza kompania zmechanizowana. Chciałem też podkreślić znaczenie współpracy polsko-litewskiej jeśli chodzi o bezpieczeństwo w wymiarze wzmacniania więzi transatlantyckich i relacji ze Stanami Zjednoczonymi, ale także współpracy regionalnej. Mamy formaty Polska plus 3 kraje bałtyckie, 9 państw flankowych NATO, ale jest też, promowana przez prezydenta Dudę, inicjatywa „trójmorza”, czyli 12 państw. Chcieliśmy, by te tematy wybrzmiały.

      Na czym polega misja polskich F-16 nad państwami bałtyckimi?

      Nie jest to misja bojowa. To misja patrolowania przestrzeni powietrznej. Air Policing to misje, w którym udział biorą państwa NATO. Misje trwają cztery miesiące, a polskie samoloty biorą w tym udział po raz siódmy. Po raz pierwszy biorą w tym udział polskie F-16, które do Polski wrócą 1 września.

      Z kim się panowie spotykaliście i jak te spotkania przebiegały?

      Doszło do spotkania z naszymi żołnierzami i dowódcą Polskiego Kontyngentu Wojskowego Orlik 7, czyli z panem podpułkownikiem Ostrouchem. Jest tutaj ponad setka naszych żołnierzy. Drugiego dnia rozmawialiśmy z doradczynią prezydent Litwy ds. bezpieczeństwa, panią Żivile Szatuniene oraz ministrem obrony Raimundasem Karoblisem. Dziś spotkaliśmy się też z ministrem spraw zagranicznych Litwy Linasem Linkevicziusem. Na dziś przypada rocznica śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego i z tej okazji złożyliśmy kwiaty na cmentarzu na Rossie – w mauzoleum Matki i Serca Syna. Złożyliśmy też hołd ofiarom walk pod wieżą telewizyjną w Wilnie w 1991 roku. Doszło też do spotkania z przedstawicielami środowisk polskich.

      Sprawy bezpieczeństwa Polski i Litwy łączą się też ze sprawą polskiej mniejszości na Litwie. Państwo litewskie często źle traktuje polską mniejszość, a takie działania ze strony władz Litwy mogą stać się argumentem w ręku Kremla.

      Te kwestie nie leżą w obszarze zadań BBN, ale nie ulega wątpliwości, że prezydentowi Andrzejowi Dudzie zależy na tym, by współpraca polsko-litewska właśnie w obszarze bezpieczeństwa mogła się dalej rozwijać. A aby rozwijała się ze zwiększoną dynamiką, to uregulowanie tych trudnych kwestii w naszych relacjach jest ważne. Ułatwiłoby to wzmacnianie dalszych relacji w sprawach bezpieczeństwa. Do tej sprawy nawiązał szef litewskiego MSZ, pan Linkeviczius.

      Stwierdził, że Litwini są otwarci na poruszenie wszystkich spraw trudnych łącznie z kwestią polskiej mniejszości. Jeżeli chodzi o stosunek do Rosji, o przyszłość NATO, o relacje ze Stanami Zjednoczonymi to mówimy jednym głosem. Wydaje się, że w tych sprawach trudnych piłka jest jednak po stronie Litwy. Rozwiązanie tych problemów na pewno wzmocniłoby już pozytywny trend w relacjach w kwestiach bezpieczeństwa i ułatwiłoby zacieśnianie więzi w wielu innych sferach, takich jak współpraca energetyczna, ekonomiczna.

      Mam wrażenie, że dla polskiej mniejszości naturalnym symbolem walki o ich prawa byłby właśnie prezydent Andrzej Duda.

      Pan prezydent liczy na możliwość spotkania z panią prezydent Grybauskaite i do takiego spotkania zapewne dojdzie przy okazji spotkania państw „trójmorza” w lipcu. Moją rolą była rozmowa z przedstawicielami władz litewskich o kwestiach bezpieczeństwa, ale też złożenie w imieniu prezydenta wieńca na Rossie w obecności polskich kombatantów żyjących na Litwie. Prezydent bardzo interesuje się tymi kwestiami i chciałby żeby wszystkie sprawy, do tej pory między nami rozstrzygnięte. nie tamowały dalszego rozwoju naszych kontaktów. Nasze interesy i percepcja zagrożeń są identyczne, a zależność bezpieczeństwa Litwy z polityką bezpieczeństwa Polski jest bezdyskusyjna.

      Rozmawiał Tomasz Karpowicz.

      StAAbrA 79.191.253.*wczoraj
      Palant , palanta , palantem POgania . I taka jest , na okrągło , ta cała , zas….na obrona narodowa .

      to_ja 51.37.25.*wczoraj
      Zawiozłeś glizdo POLSKĄ FLAGĘ Pani Lili Kiejzik? Tej żmudzińsko-faszystowskiej wszy Polska powinna pokazać należne miejsce…

      IV Rzeczpospolita nadejdzie 89.71.56.*wczoraj
      Szanowna redakcjo, Pan Soloch odwiedził zbuntowane polskie województwo, a nie naszego sąsiada.

      iks 89.231.98.*wczoraj
      Tomasz Karpowicz zadaje nieprofesjonalne pytania, wykazując się nieznajomością tematyki Polaków na Litwie. Szkoda, bo dobrze rokował jeszcze jako student Uniwersytetu Warszawskiego.

      kop 94.231.229.*wczoraj
      Piłka na ich połowie ,są paskudne faule , ale gwizdków coś nie słychać , jak w to grać z takim przeciwnikiem kiedy każdy gra swoja grę.

      Tvppp 37.47.115.*wczoraj
      Niech kancelaria prezydenta zajmie się kretami, zacząłbym od Pana Solocha

      taka_prawda 79.185.29.*wczoraj
      lani wody, PIS ma gdzieś Polonię na Litwie !!

      Mejszagoła k/ Wilna 95.49.219.*wczoraj
      Kolejna wizyta i kolejny sukces RP. A zerowanie Polaków na Litwie przez Litwinów dalej będzie przebiegać zgodnie z ich planem. Dziekuję panu Solochowi.

      br 82.1.164.*wczoraj
      szkoda że na Litwie nas Polaków reprezentuje niejaki Tomaszewski któremu Moskwa jest bliższa niż Warszawa

      Litwa to Białoruś 83.6.198.*wczoraj
      Bliższa jest mu Moskwa bo Moskwa atakuje Wilno a Warszawa nie. Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem. Skoro Polska olewa Polaków na Litwie to idą w stronę Rosji która sobie na to nie pozwala.

      Litwa to Białoruś 83.6.198.*wczoraj
      Litwa będzie rosyjska bo Polska jej nie chce. Polacy na Litwie skręcają ku Moskwie bo nie mają wyboru. Żmudzini ich tępią a ich Ojczyzna ma to gdzieś więc idą do tego kto się o swoich upomina -Putina.

      Jacek 83.26.196.*wczoraj
      Soloch jak tam audyt bezpieczeństwa narodowego? http://www.radiomaryja.pl/informacje/szef-bbn-u-zapowiada-audyt-bezpieczenstwa/

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s