555 SKRBH 67 R1a nadchodzi… z północy, czyli kolejne gwoździe do trumny tzw. południowej drogi R1a 02

A tu mam coś jeszcze o R1a, a zwłaszcza o jego braku w tzw. kulturze jamowej / Yamna / Yamnaya… ale także i dalej na południu, także wyznawcy południowej drogi R1a… ten teges…

Przy okazji w środku komentarzy jest widoczna piękna dyskusja o rasizmie, rasach, itp, czyli samozaoranie politycznie poprawnych lewaków maści wszelkiej…

A i przypomnę, że i ja także bardzo kocham Kristiansena i że dawałem temu tu wyraz wielokrotnie… Cieszy Mię, że i East Pole, którego bardzo cenię również kocha tego mendrca duńskiej archeologii miłościom bezgranicznom…

Miłego czytania…

http://eurogenes.blogspot.co.uk/2017/09/the-beast-among-y-haplogroups.html

Tuesday, September 26, 2017

The beast among Y-haplogroups

A lot has been written about Y-haplogroup R1a over the years. Sadly, most of it was wrong, such as its posited Pleistocene origin in the Indian subcontinent and subsequent migration to Europe.

In all likelihood, R1a was born somewhere in North Eurasia. More importantly, its presently most common subclade, R1a-M417, no doubt came into existence on the Pontic-Caspian (or Western) steppe in modern-day Ukraine and southern Russia just 7,000-6,000 years ago.

And within a couple of thousand years it expanded in almost all directions, probably on the back of the early Indo-European dispersals, to cover a massive range from Scandinavia to South Asia. It is the beast among Y-haplogroups.

The most common subclade of R1a-M417 in South Asia today is R1a-Z93, and, realistically, it couldn’t have arrived there earlier than about 2,000BC. So much for the Pleistocene.

See also…

R1a-M417 from Eneolithic Ukraine!!!11

Eastern Europe as a bifurcation hotspot for Y-hg R1

Late PIE ground zero now obvious; location of PIE homeland still uncertain, but…

Ancient herders from the Pontic-Caspian steppe crashed into India: no ifs or buts

Posted by Davidski at 10:24:00 PM 241 comments:

EastPole said…
After discovering R1a-M417 in Dereivka culture somebody should inform Kristiansen, Anthony and others that their theory about Corded Ware and Proto-Germanic coming from Yamnaya is obsolete.

http://rootsofeurope.ku.dk/english/calendar/archive_2017/the-split-reconstructing-early-indo-european-language-and-culture/the-split-abstracts.pdf

September 27, 2017 at 12:03 AM

Aram said…
There was no single M417 in Yamna? I can’t believe it. 🙂
September 27, 2017 at 12:58 AM

Davidski said…
(…) @Aram Too bad for Yamnaya (so far).
September 27, 2017 at 1:03 AM

Karl_K said…
Sredny Stog !
September 27, 2017 at 1:05 AM Czytaj dalej 

Reklamy

72 thoughts on “555 SKRBH 67 R1a nadchodzi… z północy, czyli kolejne gwoździe do trumny tzw. południowej drogi R1a 02

  1. Widać skąd pochodzi aryjskie Z93, można sobie dodać, że jest też bułgarskie Z93 sprzed 3600 lat, autosomalnie nie rózniące się od zaznaczonego na mapie M417.

    Z drugiej strony M417 powstał 7000 lat temu, ten z mapy ma 5500 lat. Powstaje szeroki przedział czasowy, aż 1500 lat, więc są duże szanse na odnalezienie go również na terenie Polski.

    Z trzeciej strony, Z93 zajmuje połowę obszaru Słowiańszczyzny oraz jest współczesnie zupełnie nieobecny na pierwszej połowie Słowiańszczyzny, gdy on sam stanowi 1/3 kładów pod M417, zatem gwałtownie zmniejsza się obszar dla słowiańskiego M458 oraz Z280.
    M458 będzie powstałym w Polsce, żadnym wschodnim emigrantem, z tego właśnie powodu oraz z tego, że cały słowiański M458 pojawiający się w okolicach miejsca najstarszej próbki R1a, na pograniczu rosyjsko-ukraińskim , ma zachodnie, polskie korzenie.

    Polubienie

    • Robert, Dzięki za linka.
      A jakie jest twoje zdanie na temat genezy, migracji R1aM417L664.
      Moim zdaniem ta mutacja powstała już po przybyciu na tereny gdzie występuje obecnie. Wiek jej jest szacowany na 5000 pne. Więc zakładam, że skądkolwiek migrowali działo się to nie po tym czasie.

      Polubienie

      • L664 jest bardzo specyficzną gałęzią, nieliczną w populacji gdzie występuje, skrajną geograficznie, starą genetycznie bo jest równorzędna dla wielkiego M417, wyodrębnioną ok. 6500 lat temu, ale i od (wg. genetyków) 4200 lat do dzisiaj zachowującą ciągłość.

        Z drugiej strony jej tatusia znaleziono w k.ceramiki sznurowej na Litwie oraz najprawdopodobniej ją samą jako słynne R1a z Eulau.
        Między Eulau a Litwą jest Polska, można powiedzieć zbieżność przypadkowa, ale mamy M417 z granicy rosyjsko-ukraińskiej.

        Moim zdaniem ona nie powstała na miejscu gdzie występuje, a raczej przybyła do europy zachodnio-pólnocnej już jako L664, a nie jako M417.

        Podobne podejrzenia mam co do skandynawskiego R1a Z284.

        Polubienie

      • Robert, ale gdyby oni migrowali po mutacji, to czy nie powinniśmy mieć (na przewidywanych terenach kolebki) jakiś starych genów po nich w rodzaju L664* albo Z284*?

        Polubienie

      • Jak najbardziej takie kłady powinny znajdować się w ziemi. na trasie migracji, ale próbek z Polski, sprzed 6000-4000 lat, nikt nie bada.

        Z drugiej strony we współczesnej populacji nie wystepują, bo np. migrowali zwartą i niezbyt liczną grupą pasterzy, która nie zostawiła dezerterów.
        Chociaż drzewo kładow z eupedii podaje coś innego:

        jest jedna wyjątkowa gałązka polska.
        Z drugiej strony ewidentnym nonsensem jest „Early Bronze Age Steppe” przy ojcu L664.

        Moim zdaniem L664 migrowało południowym wybrzeżem Bałtyku, do dzisiaj są to tereny rzadko zaludnione w stosunku do srodkowej i południowej Polski.

        Polubienie

      • „Moim zdaniem L664 migrowało południowym wybrzeżem Bałtyku, do dzisiaj są to tereny rzadko zaludnione w stosunku do srodkowej i południowej Polski.”
        Trasa prawdopodobna. Ale widze, że nie bierzesz pod uwagę możliwości wcześniejszej (zanim L664 powstało) migracji. Bo nigdzie poza m. Północnym tego właściwie nie ma. Imo mutował in situ.
        Co do kierunku zaludniania m. Bałtyckiego przez Z645 to sama nie wiem. Niby sporo R1a było na pnwsch., ale to z Comb Ceramic było dosyć daleko spokrewnione. (R1a5)
        Dobrze by mi zrobiło dna z mezolitu, najlepiej Maglemosian.

        Polubienie

      • ” Bo nigdzie poza m. Północnym tego właściwie nie ma. Imo mutował in situ.”
        Wówczas osiągnęliby większy sukces demograficzny, a tak stanowią 1% populacji.

        Polubienie

      • Pozornie wygląda na zaprzeczenie tego co powyżej napisałem (sukces populacyjny), ale L664 jest odbiciem lustrzanym dla Z93:
        -zbliżony czas oddzielenia się od głównego pnia, czyli miało zaistnienie tych samych czynników (pasterstwo, rolnictwo)
        -migracja wprost proporcjonalna do odległości i zależna od liczebności, czyli Z93 jest tysiące razy więcej, ale migrowali tysiące kilometrów dalej

        Czy aby przyczyną, tym „szklany sufitem”, dla L664 nie było to, że doszli do kresu znanego im świata? Europa zach-północna i dalej już tylko Ocean, nie ma gdzie rozwinąć demograficznych „skrzydeł”.

        Tutaj o Oeanie, jego słowotwórstwie:
        http://wspanialarzeczpospolita.pl/2014/07/30/ocean-jest-na-okolo-nas/

        … mi wyszło oKala-Nas, jest w ostatnim komentarzu.

        Moim zdaniem, L664 „poczuło się” otoczone bez-MiaRem wody:

        bez-MiaR

        MeRe -morze w staroangielskim, znalazłem je w morświnie:

        mereswin (język staroangielski)[edytuj]
        znaczenia:
        rzeczownik, rodzaj nijaki
        (1.1) zool. morświn
        (1.2) zool. delfin

        ale i….

        meregrot (język staroangielski)[edytuj]
        wymowa:
        IPA: /ˈmereɡrot/
        znaczenia:
        rzeczownik, rodzaj nijaki
        (1.1) perła
        [na marginesie, tutaj mamy nawet zbitkę dwóch słowiańskich słów]

        niemiecki: (1.1) Meer n, See f; (1.2) Meer n
        szkocki gaelicki: muir f, fairge f
        walijski: (1.1) gweilgi, mor

        nie przyniosło tego R1b:
        baskijski: (1.1) itsaso

        ale już w szwedzkim:
        szwedzki: (1.1) sjö w, hav n; (1.2) hav n

        chorwacki: (1.1) more n
        czeski: (1.1) moře n
        dolnołużycki: (1.1) mórjo
        i inne słowiańskie ten sam rdzeń.

        Ewidentnie R1a L664 wniosło indoeuropejskie MoRze do języków germańskich: niemeickiego i staroangielskiego,ale nie do szwedzkiego, norweskiego, tam jest forma przeindoerupejska.

        Podejrzewam, że to było pierwotne słowotworstwo, natomiast modry-jako ciemnoniebieskie, jest wtórnym od kolory MoRza,tak jak kolor tęczowy jest od tęczy.

        Mamy to zapisane w sanskrycie:

        समुद्र (sanskryt)[edytuj]

        समुद्र (1.1)
        transliteracja:
        IAST: samudra
        znaczenia:
        rzeczownik, rodzaj męski

        (1.1) geogr. ocean[1]
        (1.2) geogr. morze[1]

        Inny dowód, że MoRze od bez-MiaRu to:
        1.
        morze kwiatów- na określenie nieprzebranej ich ilości

        2.
        odnajdujemy to w kolejnym angielskim słowie:
        more
        (1.1) więcej
        (1.2) bardziej

        more and more (język angielski)[edytuj]
        fraza przysłówkowa
        (1.1) coraz więcej
        (1.2) coraz bardziej
        (1.3) w coraz większym stopniu

        po polsku to bez-Miar, bez-Miary,bezumiaru, bezmiernie
        bezmierny «niedający się zmierzyć, bardzo duży»

        Polubienie

      • JESTEŚ WIELKI!!! O tym trzeba zrobić cały wpis!!! Piję zwłaszcza do MoR+S’WiN”a, czyli MoR+SKieJ S’WiNi!!! 🙂

        Polubienie

  2. Też mi się podoba.
    Zwłaszcza – morze i more wody, więcej wody – na określenie nieprzebranej jej ilości.
    „Ewidentnie R1a L664 wniosło indoeuropejskie MoRze do języków germańskich: niemeickiego i staroangielskiego,ale nie do szwedzkiego, norweskiego, tam jest forma przeindoerupejska.”
    Pewien jesteś formy przedindoeuropejskiej?
    Bo sjórinn dla mnie brzmi podobnie do jsoro, jezioro.

    Polubienie

      • oz+JeRo
        Tak, to słowo podobniej brzmi.
        Czy Islandczyków sjórinn i Rosjan ozjero są z języka przedindoeuropejskiego?

        Polubienie

      • Odnośnie morza:
        MR
        MoR – umarcie, śmierć
        MoRe – ?
        Ko MaR – ku śmierci, niosący śmierć
        Ka MoR – gdzie śmierć, nagrobek
        Ko MoRa – gdzie śmierć, kaplica
        MoR Da – śmierć zadaje
        MaRa – dusza zmarłego
        MuR – ?, chroni przed śmiercią
        MiR – bez śmierci?

        Wydaje mi się, że prardzeniem dla „morza” jest MR, kojarzony ze śmiercią. Nie dziwi to, gdy się stoi na brzegu, patrząc na bezmiar wody. Przy silnym wietrze aż bije grozą.

        Polubienie

      • Ni MR
        i MR
        iMiR
        MiR
        Czy to może tak wyglądać?

        Co do „jeziora”, to:
        ZR
        ZóR – pozór, nadzór
        ZoR – pozorny
        ZeR – zerkać, zezować
        oZeRo – ogromne patrzenie
        ZeRo – kształt oka
        ZeRKo – lusterko
        To jedno. Drugie to „język” :
        JęZoRo
        Znów skrzyżowanie skojarzeń.
        Co o tym sądzicie?

        Polubienie

      • @Stefan

        Nie.

        Słowem rdzeniem jest MiaRa.

        on umarł
        łon uMaR
        uMaR>uMiaR [skończyła się MiaRa jego zycia, tak jak kres> być u-kresu (np.zycia)], [tak jak mieć uMiaR tzn. zjeść tle ile trzeba, tak samo z zyciem, żył tyle ile trzeba]

        on zmarł
        łon zMaR – tak jak i turysta: szedł [ściezką] > z-szedł [ze ścieżki i zgubił się] i zakończył wycieczkę, bo się zgubił

        stąd zMaRtwienie po śmierci [w sumie masło maślane]

        śMieRć to „skończona miara”
        s-jak skończyć / zakończyć
        MieR-miara

        … z tego i śMieRdzieć

        Polubienie

      • „No proszę… Nie głupie! ”

        A co jest miarą świata?
        Miara+światło, kolejne masło maslane, ale niezupełnie…

        W polskim świat od światła, a od tego świt, świetlistość.

        W rosyjskim świat to … MiR, tak jak MiaRa.

        Można dalej postarać się rozłożyć na czynniki pierwsze, nie wiem jak, ale pobrzmiewa mi, że M zawsze wystepuje z „i”, czyli:
        Mi, Mię (mnie) -czyli Ja
        Ra – to podobno jakiś stary rdzeń na określenie Boga

        MiaRa= Ja i Bóg

        Polubienie

      • BRAWO!!!

        To Twoje spostrzeżenie jest zbieżne z moim na temat pochodzenia słowa KieN’, jako pochodzącego od ZieMia, bo Z Niej wyrasta K+NieJ+a, a nie odwrotnie jak to twierdzi Sławomir, patrz KieN’ -> ZieMia, czy Z”oNa

        Patrz:

        Zie+Mia
        Sie+Mia
        Z+Mie”
        Ze+MNie

        Z”oNa
        Z+(L”)oNa

        Obie i Zie+Mia i Z”+oNa rodzą życie. Dodatkowo znów tzw. satem jest pierwsze przed tzw. kentum… 🙂

        Polubienie

      • Co, dlaczego?

        Sam wykazywaleś, że R przechodzi w L. A ja wykazywałem, że L jest rdzeniem lilijki. Robert wskazywał na pierwotność R, jako takiego. A ja ufam jego skojarzeniem, bo biegną również z moimi.

        Sprecyzuj pytanie.

        Polubienie

      • Chodziło mi o przykłady, jak to wg Ciebie wyglądało pierwotnie…

        Co do przejścia dźwięków zapisywanych jako R -> L i L -> R to jest fakt, ale jeśli w przypadku SL”aWa i S’RaWaS przejście wskazuje na pierwotność dźwięku L -> R, patrz KLeW+oS,…

        Wg mnie nie można założyć, że zawsze dźwięk zapisywany znakiem R był pierwotny wobec L… Rozumiesz?

        Pamiętasz, jak udowodniłem, że dzieci nie wymawiają dźwięku zapisywanego znakiem R, patrz JoWeJ = RoWeR?

        Wg mnie to dzieci zmieniają język, a nie dorośli…

        Polubienie

      • Tak. I ja to udowodniałem stosując statystykę, ekonomię i logikę. I tyle. Próbowałem nawet wyobrazić sobie, że „tanie dźwięki były pierwsze fizyczne ale „drogie” były pierwsze w mowie. Czyli mowa pojawiła się wraz z wykorzystaniem dźwięków wysokoenergetycznych. Później jednak szło ku taniości, czyli w kierunku tzw. kentum – centum.
        Jak było? Może uda nam się odkryć część mechanizmów ale na pewno nie wszystkie.

        Polubienie

      • Od R byłby i Bóg i Ogień, który jest namiestnikiem Słońca na Ziemi. Bóg dający Świat i Święte Światło go oświetlające od samego świtu z nieba i nocą z ogniska.

        Światłość Świata.

        Polubienie

      • Co, a jak?

        Domniemam, że skojarzenia z rdzeniowaniem w moich wypocinach zamieniłeś.

        Czy tak?

        Polubienie

    • „Pewien jesteś formy przedindoeuropejskiej?
      Bo sjórinn dla mnie brzmi podobnie do jsoro, jezioro.”

      Pewny nie jestem, napisało mi się tak z rana, jako swobodny ciąg skojarzeniowy. Nie siedzę nad tym dniami całemi.
      Na pewno jezioro to jest to samo co …jęzor
      jezioro-jęzor
      oziero (po rosyjsku)-ozor (po polsku)
      ..tylko czy to sjórinn? Nie wiem.

      Polubienie

    • Ra jak bóg to tylko teoria spiskowa.
      MIaRa, poza nią się nie wyjdzie, zauważalne jest zawsze obecne ‚i’ przy ‚m’, sugeruje jakby ‚M’ oraz ‚MI’ były róznymi spółgloskami.

      Polubienie

      • Ja rozróżniam dźwięki zapisywane znakami i i J, choć to fakt, że mogą być traktowane raz jak samogłoska, a raz jak spółgłoska… Ja je rozróżniam raczej dla przejrzystości zapisu…

        Polubienie

  3. „A mi się wydawało, ze słowa je-zior-o, o-zjer-o i sjór-inn mają wspólny rdzeń „zjor” albo „sjor”, jeśli uznamy jesiotra za rybę z jeziora.
    Niepokojąco brzmi „jezioro” w języku białoruskim – wozera.
    Bo przywodzi na myśl nazwy rzeki – Wesera, Wisera, Wezera.
    Analogicznie Zach.słowiańskie jezioro, jezero – kojarzy się z Jizera, Isère, Izara.
    Czy te nazwy pochodzą od jęzora?”

    w-ozera to nadal ozor, może przybierać przeróżne formy.
    Rzuca się w oczy podwojne ‚O’ jako podkreślenie kulistości, obecne w tysiącach wyrazów Oczy, dOOkOła, kOłO, Obły>kObyła, kObieta, Obelisk

    To musi być pierwotne i prawdziwe.

    Odnośnie Sea, powiązałbym to z Solą, czymś Słonym.

    sæ >sea

    sæ (język staroangielski)[edytuj]
    znaczenia:
    rzeczownik
    (1.1) morze, ocean

    sealtan (język staroangielski)[edytuj]
    znaczenia:
    czasownik
    (1.1) solić

    sæbat (język staroangielski)[edytuj]
    wymowa:
    IPA: /ˈsæːbɑːt/
    znaczenia:
    rzeczownik
    (1.1) statek

    Tedy okazałoby się, że Sea jest indoeuropejskim słowem.
    Tyle tylko, że powstałym u ludzie, którzy nie znali słodkiego morza np. Czarnego, Kaspijskiego, co znowu sugeruje sprawstwo R1a L664.

    Polubienie

    • BRAWO!!! 🙂

      Patrz THa+LaSSa, czyli MoR”e w j. greckim

      https://en.wiktionary.org/wiki/%CE%B8%CE%AC%CE%BB%CE%B1%CF%83%CF%83%CE%B1

      θάλασσα

      Ancient Greek

      Alternative forms

      Etymology

      Possibly from ἅλς (hálssalt). Might be from Pre-Greek.

      Pronunciation

      • IPA(key)/tʰá.las.sa/ → /ˈθa.las.sa/ → /ˈθa.la.sa/

      Noun

      θᾰ́λᾰσσᾰ  (thálassaf (genitive θᾰλᾰ́σσης); first declension

      1. sea
      2. the Mediterranean Sea
      3. channel
      4. salt water

      http://www.etymonline.com/word/thalasso-

      thalasso-
      before vowels thalass-, word-forming element meaning „sea, the sea,” from Greek thalassa „the sea” (in Homer, when used of a particular sea, „the Mediterranean,” as opposed to okeanos), a word from a lost pre-Greek Mediterranean language. In Attic Greek thalatta, hence sometimes thalatto-.

      A tu jeszcze o MoR”o”, jako Si

      http://www.etymonline.com/word/sea

      sea (n.)
      Old English sæ „sheet of water, sea, lake, pool,” from Proto-Germanic *saiwaz (source also of Old Saxon seo, Old Frisian se, Middle Dutch see, Swedish sjö), of unknown origin, outside connections „wholly doubtful” [Buck]. Meaning „large quantity” (of anything) is from c. 1200. Meaning „dark area of the moon’s surface” is attested from 1660s (see mare (n.2)).

      Germanic languages also use the general Indo-European word (represented by English mere (n.)), but have no firm distinction between „sea” and „lake,” either by size, by inland or open, or by salt vs. fresh. This may reflect the Baltic geography where the languages are thought to have originated. The two words are used more or less interchangeably in Germanic, and exist in opposite senses (such as Gothic saiws „lake,” marei „sea;” but Dutch zee „sea,” meer „lake”). Compare also Old Norse sær „sea,” but Danish sø, usually „lake” but „sea” in phrases. German See is „sea” (fem.) or „lake” (masc.). The single Old English word sæ glosses Latin mare, aequor, pontus, pelagus, and marmor.

      Phrase sea change „transformation” is attested from 1610, first in Shakespeare („The Tempest,” I.ii). Sea anemone is from 1742; sea legs is from 1712; sea level from 1806; sea urchin from 1590s. At sea in the figurative sense of „perplexed” is attested from 1768, from literal sense of „out of sight of land” (c. 1300).

      https://en.wiktionary.org/wiki/sea

      Etymology

      From Middle English see, from Old English  (sea, lake), from Proto-Germanic *saiwiz (compare West Frisian see, Dutch zee, German SeeNorwegian sjøSwedish sjö), probably either from Proto-Indo-European *sh₂ey-u̯o– ‚to be fierce, afflict’ (compare Latin saevus (wild, fierce), Tocharian saiwe (itch), Latvian sievssīvs (sharp, biting); more at sore)[1] or derived from *sīhwaną (to percolate, filter), in which case *saiwiz is from earlier *saigwiz, Pre-Germanic *soykʷís.[2]

      …..

      A dla mnie to MoR”e MoZ”e być od SiNy, SiWy, bo MoR”e jest SiNe, SiWe / Sea+Ne, SiWe

      Polubienie

    • Tu macie jeszcze coś o podkładzie w starożytnej grece. Zwracam uwagę na o+LiWe”, itp…

      https://en.wikipedia.org/wiki/Pre-Greek_substrate

      The Pre-Greek substrate (or Pre-Greek substratum) consists of the unknown language or languages spoken in prehistoric ancient Greece before the settlement of Proto-Hellenicspeakers in the area. It is possible that Greek took over some thousand words and proper names from such a language (or languages), because some of its vocabulary cannot be satisfactorily explained as deriving from the Proto-Greek language.[1]

      Pre-Greek loanwords

      There are different categories of Pre-Greek, or „Aegean”, loanwords such as:[2]

      • Animals: e.g. βόλινθος/βόνασσος, bólinthos/bónassos, ‚wild ox’; κάνθαρος, kántharos, ‚beetle’; σμίνθος, smínthos, ‚mouse’.
      • Architecture: e.g. λαβύρινθος, labýrinthos, ‚labyrinth’; πλίνθος, plínthos, ‚brick’; πύργος, pýrgos, ‚tower‚.[3]
      • Maritime vocabulary: e.g. θάλασσα, thálassa, ‚sea’.
      • Musical instruments: e.g. σύριγξ, sýrinx, ‚flute’; κίθαρις, kítharis, ‚guitar’; σάλπιγξ, sálpinx, ‚trumpet’; φόρμιγξ, phórminx, ‚lyre’.
      • Personal names: e.g. Ὀδυσσεύς, ‚Odysseus‚.[4]Ήφαιστος, ‚Hephaestus‚.
      • Plants: e.g. ἀψίνθιον, apsinthion, ‚wormword’ or ‚absinthe’; ἐλαία, elaía, ‚olive tree’; κισσός, kissós, ‚ivy’; ἄμπελος, ámpelos, ‚vine’; σταφυλια,’staphylia, grape
      • Metals and metallurgy: κασσίτερος, kassíteros, ‚tin’; χαλκός, chalkós, ‚bronze’; μόλυβος, mólybos, ‚lead’; σίδηρος, sídēros, ‚iron’.
      • Social institutions: e.g. τύραννος, týrannos, ‚absolute ruler’.
      • Theonyms: e.g. Ἀπόλλων, Apóllōn ‚Apollo‚.[5]
      • Toponyms (or placenames): -nth- (e.g. Κόρινθος ‚Korinthos‚, Ζάκυνθος ‚Zakynthos‚), -ss- (e.g. Παρνασσός ‚Parnassos‚) and -tt- (e.g. Ὑμηττός ‚Hymettus‚).[6]
      • Use of domestic species: ἔλαιον, élaion, ‚olive oil’; λήκυθος, ‚lḗkythos, ‚oil-flask’; κάνθων, kánthōn, ‚pack-ass’.
      • Weapons: σιβύνη, síbynē, ‚hunting spear’; ὑσσός, hyssós, ‚javelin’; θώραξ, thṓrax, ‚corselet’.
      • Weaving: μύρινθος, mýrinthos, ‚cord’; ἀρύβαλλος, arýballos, ‚purse’.

      Substratum theories

      Various explanations have been put forward for these substrate features. Among these are:[7]

      Minoan substratum

      The existence of a Minoan (Eteocretan) substratum is the view of English archaeologist Arthur Evans who assumed widespread Minoan colonisation of the Aegean, policed by a Minoan thalassocracy.[8] However, the Minoan loanwords found in Mycenaean Greek (i.e. words for architecture, metals and metallurgy, music, use of domestic species, social institutions, weapons, weaving) are the result of the socio-cultural and economic interactions between the Minoans and Mycenaeans during the Bronze Age and are therefore part of a linguistic adstrate in Greek rather than a substrate.[9]

      Anatolian Indo-European substratum

      An Anatolian, perhaps specifically Luwian,[10] substratum has been proposed, on the basis of -ssa- and -nda- (corresponding to -ssos- and -nthos- in mainland Greece) placenames being widespread in Western Anatolia.[11] However, of the few words of secure Anatolian origin, most are cultural items or commodities likely the result of commercial exchange, not of a substratum.[12] Furthermore, the correlations between Anatolian and Greek placenames may in fact represent a common early phase of Indo-European spoken prior to the emergence of Anatolian languages in Asia Minor and Greek in mainland Greece.[13]

      • Anatolian loanwords include:[14]
        • Apóllōn (Doric: Apéllōn, Cypriot: Apeílōn), from *Apeljōn, as in Hittite Appaliunaš;[5]
        • dépas ‘cup; pot, vessel’, Mycenaean di-pa, from Hieroglyphic Luwian ti-pa-s ‘sky; bowl, cup’ (cf. Hittite nēpis ‘sky; cup’);
        • eléphās ‘ivory’, from Hittite laḫpa (itself from Mesopotamia; cf. Phoenician ʾlpEgyptian Ȝbw);
        • kýanos ‘dark blue glaze; enamel’, from Hittite kuwannan- ‘copper ore; azurite’ (ultimately from Sumerian kù-an);
        • kýmbachos ‘helmet’, from Hittite kupaḫi ‘headgear’;
        • kýmbalon ‘cymbal’, from Hittite ḫuḫupal ‘wooden percussion instrument’;
        • mólybdos ‘lead’, Mycenaean mo-ri-wo-do, from *morkʷ-io- ‘dark’, as in Lydian mariwda(ś)-k ‘the dark ones’;
        • óbryza ‘vessel for refining gold’, from Hittite ḫuprušḫi ‘vessel’;
        • tolýpē ‘ball of wool’, from Hittite taluppa ‘lump’ (or Cuneiform Luwian taluppa/i).

      Tyrrhenian substratum

      Tyrrhenian/Etruscan substratum was proposed on the basis of (firstly) statements by Thucydides, to the effect that Tyrrhenian languages were spoken in an area including Athens, before the Tyrrhenians were expelled to the island of Lemnos,[15] and (secondly) the Lemnos funerary stele:[16] four pottery sherds inscribed in Etruscan that were found in 1885 at Ephestia in Lemnos.[16]

      However, the Lemnos funerary stele was written in a form of ancient Etruscan, which suggested that the author had emigrated from Etruria in Italy, rather than the Greek sphere, and the Homeric tradition makes no mention of a Tyrrhenian presence on Lemnos.[17]

      If Etruscan was spoken in Greece, it must have been effectively a language isolate, with no significant relationship to or interaction with speakers of pre-Greek or ancient Greek, since, in the words of C. De Simone, there are no Etruscan words that can be „etymologically traced back to a single, common ancestral form with a Greek equivalent”.[17]

      Polubienie

    • „Sól” sugerowałaby rdzeń
      SL
      ZL
      A przy „sea” byłoby raczej
      S
      Z

      „Sea” wsķazuje jakby puste miejsce pomiędzy samogłoskami.
      Se a
      A co mogło być między nimi?
      SeLa?

      Chyba, że to zbitka
      Se a
      Ze a
      Ce a
      W niemieckim „patrzeć to „zejen”, jakby nasze „zoczyć”. Czyli znów zbitka i znów z oczami i patrzeniem związana.
      Może to jednak patrzenie było pierwotnie a solenie, już z wody morskiej, wtórnie?

      Polubienie

      • Na pewno Sea bedzie związane z SoLą, a SóL jest bezposrednio związana z naszym SLoNcem (słonko-solanka), jak wynik podobnego ostrego i palącego oraz wysuszającego (np. wzrost pragnienia) oddziaływania na człowieka.
        SóL ()
        rosyjski: (1.1) солнце n; (1.2) солнце n; (1.4) солнце n

        Polubienie

      • Jedziemy po bandzie? OK.

        To jaki smak mają łzy i skąd wypływają?

        Co człowiek smakuje jako pierwsze: łzy czy wodę morską? 😉

        Polubienie

      • Jescze mi tak wpadło: design, dizajn.
        DiZa(j)n – wzór (W ZóR), wygląd
        Do Ze(j)eN – do ozoru, do obejrzenia

        DeSiGN
        Do ZiGN
        Do ZoR Na.
        Wszystko jasne. „Patrzenie” jak się patrzy. 😉

        Ciągle mnie jednak zastanawia:
        oZóR – jako „język”. Bardziej pasuje mi:
        JęZyK
        W(j)ęZyK
        WęŻyK.

        Chyba to jednak skrzyżowanie skojarzeń.

        Polubienie

      • „Znak – sygnał”. Utarte powiedzenie 😊

        Pomimo to dalej drążę, bo coś mi nie pasuje. Jak będę wiedział: co, to dam znak-sygnał. 😉

        Polubienie

      • „Ciągle mnie jednak zastanawia:
        oZóR – jako „język”. Bardziej pasuje mi:
        JęZyK
        W(j)ęZyK
        WęŻyK.”

        Nie wiem nad czym glówkować, skoro:
        oZóR-JęZoR
        oZeRo-JeZioRo

        Podobnie z
        ZNaĆ>ZNaCzyć> ZNaK

        Polubienie

      • To się samo główkuje. Działanie w tle. Nie zastanawiamy się nad tym planowo.

        Z kolei, pytania z pozoru oczywiste często przynoszą nieoczywiste odpowiedzi.

        Ludzie z założenia w swym umyśle upraszczają świat, by pasowal do ich wyobrażeń, przekonań, wiedzy. Nas też to dotyczy. Czasami tylko „coś komuś nie pasuje”. Zwykle inni nazywają go wtedy głupkiem i często mają rację. 😁

        Polubienie

    • Davidsky napisał. że jest zaskoczony – jak zwykle, genetycy są zaskoczeni, gdy przychodzą próbki slowiańskie- że niektórzy polegli nad Dołęża wyglądają genetycznie jak współcześni Polacy.
      Domen pobawił się jego kalkulatorem K36 i wyszło, że część probek to Slowianie Połabscy, a druga część Polacy, ale trzecia to Czesi.
      Strony wojny, są wśród nich również Czesi z posiłkami jakby wegierskimi, czyżby był to najazd czeski? https://fusiontables.googleusercontent.com/embedviz?q=select+col39%3E%3E1+from+1oXLCPxyHdq70skw4N6x5XfSpiwexrek-X3kRGviL&viz=MAP&h=false&lat=51.923664892012425&lng=26.018365937500008&t=1&z=5&l=col39%3E%3E1&y=2&tmplt=2&hml=KM

      Nad Dołężą miała miejsce rozstrzygnięcia wojna domowa pomiędzy Słowianami Polabskimi a zachodnimi Lechitami, albo wojna Czesko-Połabska. To stąd nie ma wśród nich współczesnych Niemców Zachodnich, a NRDowcy i Austriacy z dużym genetycznym wkładem słowiańskim.

      Polubienie

      • Pewnie chodziło o jedną próbkę, a dokładniej dwie, które dobrze widać na tym wykresie PCA:

        Lokują się gdzieś w okolicy Italiano Veneto!
        Tak. Veneto czyli tyle co słowiański.

        Druga próbka pomiędzy Veneto a Szwajcarią a austriackim Tyrolem, niejako po drodze do Słowiańszczyzny.
        Pamiętamy artykuły o j.Bodeńskim, którego pierwotna nazwa to j.Venedzkie, ale i słowiańskich nazwach w Austrii, taki ciekawy przykładzik, jeden z wielu:

        Alpy Lechtalskie[1] (niem. Lechtaler Alpen) – pasmo górskie, część Północnych Alp Wapiennych. Leży w Austrii, w krajach związkowych Vorarlberg i Tyrol, między dolinami górnego Lechu i Innu.

        Naprawdopodobniej efekt migracjii słowiańskich na południe przed średniowieczem, a może i starożytnością.

        Wszystko widać jak na dłoni, ale łajzy będą mówić walczyli giermańcy bo widać ich na PCA, ale po drugiej stronie nie było Słowian chociaż są na tym samym wykresie PCA.

        Polubienie

      • Myślę, że trzeba poczekać na YDna, to jest najwazniejsze, bo samą tylko bliskością genetyczną zawsze będzie mozna manipulować, dezawuuować jesli będzie potrzeba, dobierać kalkulatory, odpowiednie składowe, ich siłę, populację referencyjną itd itd.
        W YDna jest o wiele prościej, nie ma za bardzo pola dla manipulacji
        Moim zdaniem w Dołęży powinno być już R1a M458 i to obie, główne, znane nam dzisiaj linie, jedna wykreślająca swoim zasięgiem granice Polski, druga nieco szersza,wykreslająca swoim zasięgiem granice zachodniej Słowiańszczyzny.
        Może trafi się i L664.

        Polubienie

      • Hm… nie wiem, nie wiem… Gdyby TyRoL był HyRoLeM, no to zgodziłbym się na SyRoLa… a tak to nie za bardzo, no bo niby dlaczego?

        Polubienie

      • Zastanawia mnie
        TyRaN
        TyRS .
        To chyba od broni jest, a rdzeniowanie rozumiane jako „trzy
        TyR S – trójząb
        TyR RaN – trójraniec.

        Czyli przy rdzeniu TR samogłoska „y” kierunkowała by na „trzy” a „a”, „u” na „ciemny”, „czarny”?
        Jak myślicie?

        TyR oL – trójpole?

        Polubienie

      • Czemu T – S?
        TyR
        może być jak najbardziej, podobnie jak:
        TaR NóW
        TaR NoPoL.

        Z TyR – z czarnego?
        TyR oL – Tarnopol? Kalka językowa?

        Polubienie

      • „Słowo turnia i turniczka pochodzą z gwary podhalańskiej i używane są w topografii, tatrologii i taternictwie. Wywodzi się je zaś od niemieckiego słowa Turm oznaczającego wieżę, turnię[1]. Słowacki odpowiednik turni to veža (pol. wieża).”
        „Formy alternatywne [ edytuj ]
        Thurm ( przestarzały )
        Etymologia [ edytuj ]
        Od średniej niemieckiej kolei , turm , od starego niemieckiego rozdartego , pożyczonego przez starofrancuskiego łacińskiego turris .”

        Więc jest to nazwa WOJSKOWA. Bo wieża, służyła tylko wojsku do OGLĄDU POLA. Takie zastosowanie mają wszystkie wzniesienia, a najbardziej góry. Czyli Hory.
        P.S
        Sory,Syry?(Rysy, Skrobać, Rysować) Sury Wzniosłe słowa z najwyższych Szycztów?? 🙂

        Polubienie

      • Jakiego niemieckiego?
        A w niemieckim skąd się wzięło? Co? I od razu tak na wieżę? Pomyśl.

        Najpewniej zostało im to po Slowianach Zachodnich. Przed wieżą musiało być coś innego, naturalnego.ożna się kusić na
        góra – tura,
        Ale ja tego nie widzę i nie czuję.

        Bardziej już skojarzenie z bronią – tyrsem (trójzębem). Od tego byłby „taras” czyli miejsce, skąd w miarę bezpiecznie i wygodnie można było ciskać widłami. Później tarasy były budowane jako balkony dla łuczników i włóczników. A, że to zwylke wysoko, to i dalej widać. Czyli wieża, to taras dookólny.

        Druga możliwość, to określenie „turni” od koloru – kontrastu ich. Na tle nieba są ciemne, czarne. Stąd na przykład nazwa Czarna Góra. Często były kolory z nazwą łączone. Może dlatego władcę nazywano „tyran” bo siedział wysoko i trzymał trójząb?

        Jeśli mamy krzyżowanie skojarzeń, to należy przypuszczać, że słowa rozwinęły się w jednym języku, w warunkach wąskiego gardła. Język niemiecki w takich warunkach się nie rozwijał, więc te słowa z niemieckiego pochodzić nie powinny (w zasadzie nie mogą).

        Polubienie

      • Gwara podhalańska, to najstarsze obecnie mazurzenie. Na pewno „turnie” z niemieckiego nie pochodzą.

        Jeśli do niemieckiego dostały się z francuskiego, to wszystko jasne. Do francuskiego mogły się dostać od tzw. Wandali, czyli Słowian. Mogły się dostać z Hiszpanii, czyli też od nich. Mogły z łaciny, czyli od Etrusków. Mogły z regionami rzymskimi, czyli poprzez jazdę zaciągniętą z Panonii. I tu się kółko zamyka, bo Panonia, Bohemia, to jakoś o Tatry się opiera.

        Polubienie

      • „No jak to, a co z tymi niby Włochami, co to ich też tam odnaleźli?!!”
        Nie jestem za bardzo w temacie ale zajrzałam tu: https://publications.ub.uni-mainz.de/theses/volltexte/2017/100001279/pdf/100001279.pdf i na obrazku PC ze str. 40 wydaje mi się, że kilkanaście próbek to jednak południowcy. W szerokim zakresie od Bułgarów, Greków po Włochów i Hiszpanów + 1 Bask.
        Możesz tam zajrzeć? Bo może ja coś źle interpretuję, ale to mogły być rozgrywki pn-pd.

        Polubienie

    • Poniżej cały wpis dotyczący bitwy nad Dołężą. Poczekam na więcej komentarzy i napiszę o tym swój tekst.

      http://eurogenes.blogspot.co.uk/2017/10/tollense-valley-bronze-age-battle.html

      Sunday, October 22, 2017

      Tollense Valley Bronze Age battle: preliminary ancient DNA analysis

      This dissertation, I’m guessing, is a prelude to a paper on the genetic origins of the victims of what was probably a large scale Bronze Age battle in the Tollense Valley, northern Germany:

      Addressing challenges of ancient DNA sequence data obtained with next generation methods.

      I blogged about the Tollense Valley project last year, following a Science feature which posited that the battle fallen may have come from very different parts of Europe (see here). But judging by the results in this thesis, that might not be the case after all. Emphasis is mine:

      The 21 samples available to this study stem from skeletal remains found in the Tollense valley in north eastern Germany and date to the bronze age (ca. 3200 BP), except for sample WEZ16, which dates to the neolithic (ca. 5000 BP) and was found in a burial context. Although several samples from the Welzin site have been dated using the C 14 method, from the samples used for this study only the neolithic WEZ16 (2960BC ±66) and the Bronze Age sample WEZ15 (1007BC ±102) were radiocarbon dated. All individuals except WEZ16 were found in a non burial context, widely dispersed and dis-articulated [48] along the river bank of the Tollense river.

      The PCA in Figure 4.24 shows modern Eurasian individuals in grey and ancient individuals in colour according to their assigned population (for details on the modern populations see Figure A.48). The majority of Welzin individuals fall within the variation of modern populations from the northern central part of Europe(compare Figure A.48), with hunter gatherers, the Yamnaya and the LBK populations appearing on the outer range of PC1 and PC2.

      Outliers from the Welzin cluster are: WEZ16, which falls closer to the Sardinians and neolithic LBK along PC2, WEZ54, which clusters with the Basques and also fall closer to LBK individuals along PC2, WEZ57, which falls in between the former individual and the Welzin cluster, and WEZ56, which separates from the main cluster of Welzin individuals along PC2 in the opposite direction as the former three, towards the Corded Ware or Yamnaya.

      The ancient population that share the most drift with the Welzin group are WHG and the SHG population followed by the Unetice, the Bell Beaker and the Corded Wear. Starting with the Unetice the following f3 values fall in the range of the standard error of each other. The average difference between two consecutive f3 values is 0.0021 ± 0.0024 and the average standard error in each f3 value is 0.0037 ± 0.0007. The most similar modern populations are the Polish, Austrians and the Scottish.

      Any interpretation regarding possible parties that might have been involved in the conflict in the Tollense valley ∼ 3200 ago can only be speculative with regards to the here shown data. With the resolution given here, an educated guess for different involved parties could be, that both parties were relatively local and more closely related than any ancient DNA study was able to separate so far. Maybe similar to people from Hessen versus people from Rhineland-Palatinate in modern Germany.

      Sell, Christian, Addressing challenges of ancient DNA sequence data obtained with next generation methods, Mainz : Univ. iii, 109 Seiten, 2017, Urn:nbn:de:hebis:77-diss-1000012793

      Posted by Davidski at 9:45:00 PM

      Polubienie

      • Jest i kolejny wpis,tym razem posłuzył się narzędziem stworzonym duzo wcześniej, by rozdzielić Słowian od Niemców.
        Wynik jest powalający:

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s