622 ANGLIA: POLSKI WĘDKARZ CHCE POZWAĆ ŁOWISKO ZA ZAKAZ WĘDKOWANIA DLA POLAKÓW

SKRiBH. ANGLIA POLSKI WĘDKARZ CHCE POZWAĆ ŁOWISKO ZA ZAKAZ WĘDKOWANIA DLA POLAKÓW


Podaj proszę dalej! Z całego serca życzę powodzenia temu szlachetnemu  przedsięwzięciu! Oby to był pierwszy z wielu takich pozwów, który nauczy wszystkich, które i którzy dyskryminują Polki / Polaków, Słowianki / Słowian, że to nie popłaca… 🙂

Zobaczcie na dole, jak to można zrobić i ile kosztuje samo wniesienie sprawy do sądu… Trzymam kciuki, choć sam wędkarzem nie jestem. Złów rybaku tę wredną angielską rybkę i usmaż z frytkami…

A… Dorzuciłem swój wdowi grosz do tej kupki, jakby ktoś pytał się


Kojoto @Kojoto:
bardzo dobrze – o honor Polaków trzeba walczyć tu i teraz, od najdrobniejszych spraw.


Zakaz wstępu dla wędkarzy z Polski. Fot. soton24.pl

https://kresy.pl/wydarzenia/anglia-polski-wedkarz-chce-pozwac-lowisko-zakaz-wedkowania-dla-polakow/

ANGLIA: POLSKI WĘDKARZ CHCE POZWAĆ ŁOWISKO ZA ZAKAZ WĘDKOWANIA DLA POLAKÓW

19 grudnia 2017|1 Komentarz|w Europa Zachodnia, Polska, społeczeństwo, Wydarzenia |Przez Marek Trojan

Właściciel łowiska w Anglii postawił znak zakazujący wstępu m.in. wędkarzom z Polski i krajów „bloku wschodniego”. Polski wędkarz mieszkający w Wielkiej Brytanii zamierza go pozwać.

Jak informuje soton24.pl, portal Polonii w Southampton w Wielkiej Brytanii, wędkarz z Polski chce pozwać właściciela łowiska w Oxfordshire w Anglii za dyskryminowanie Polaków i obywateli innych krajów Europy Środkowej i Wschodniej.

Właściciel łowiska Field Farm w Oxfordshire postawił znak zakazu przed wjazdem na ten teren. Poza zakazem wjazdu pojazdami i zakazem wstępu dla dzieci i psów zakazał też wstępu „wędkarzom z Polski i krajów bloku wschodniego”.

Sprawa oburzyła Radosława „Rado” Papiewskiego, polskiego wędkarza mieszkającego w Anglii, który zamierza skierować ją do sądu.

– Kiedy pierwszy raz zobaczyłem ten znak, to pomyślałem o moim 10-letnim synu. Jak mam mu powiedzieć, że nie może tu wędkować bo jego tata urodził się w Polsce? –powiedział Polak w rozmowie z „The Guardian”. Skierował już szereg pism do właściciela łowiska. Podobnie jak Komisja Równości i Praw Człowieka. Jednak właściciel pozostaje nieugięty. Polak zbiera pieniądze potrzebne na opłacenie adwokatów.

Jego inicjatywę wspiera brytyjskie Stowarzyszenie Wędkarzy. Z kolei Alex Peebles, adwokat Polaka uważa, że naruszony został Equality Act (Ustawa o Równości) z 2010 roku.

– Znak ewidentnie pokazuje, że firma odmawia świadczenia swoich usług określonym osobom, wyłącznie ze względu na rasę lub narodowość, które są cechami chronionymi w Equality Act – twierdzi Peebles.

Radosław Papiewski jest nie tylko zapalonym wędkarzem, ale również aktywistą, bardzo zaangażowanym w działalność na rzecz współpracy brytyjskich i europejskich wędkarzy. Uruchomił projekt “Building Bridges”, mający na celu integrację wędkarzy z Europy w Wielkiej Brytanii. Ma on m.in. pomóc im w zrozumieniu zasad, obowiązujących dla wędkarzy w UK. Przykładowo, w Europie prawo zezwala wędkarzowi zabrać swoją zdobycz. Z kolei w Wielkiej Brytanii musi być ona wypuszczona do wody.

Jeśli sprawa zakończy się po myśli polskiego wędkarza, firma będąca właścicielem łowiska będzie musiała usunąć znak i wypłacić odszkodowanie.

Czytaj także: Szkocja: Polka wyrzucona z pracy za mówienie po polsku

Soton24.pl / Kresy.pl

…..

https://soton24.pl/wp-content/uploads/2017/12/25323219_179539172633149_2125007686_n_mrwEqfg-696×362.jpgq

https://soton24.pl/polski-wedkarz-chce-pozwac-lowisko-anglii-zakaz-wedkowania-dla-polakow/

Polski wędkarz chce pozwać łowisko w Anglii, za zakaz wędkowania dla Polaków

Przez soton24pl – 19 grudnia 2017

Wędkarz z Polski chce pozwać właściciela łowiska w Oxfordshire, za dyskryminowanie Polaków i obywateli Europy wschodniej.

Właściciel łowiska Field Farm w Oxfordshire w Anglii może spodziewać się pozwu po tym, jak wystawił znak zakazujący wędkowania Polakom i obywatelom Europy Wschodniej.

Pełną treść znaku można przetłumaczyć jako: “Zakaz wjazdu pojazdów. Wstęp dla wędkarzy z Polski i krajów bloku wschodniego niedozwolony. Zakaz wstępu dla dzieci i psów”.

Sprawę o dyskryminację zamierza skierować do sądu mieszkający w Anglii polski wędkarz, Radosław Papiewski.

Polak w rozmowie z gazetą The Guardian powiedział: “Kiedy pierwszy raz zobaczyłem ten znak, to pomyślałem o moim 10-letnim synu. Jak mam mu powiedzieć, że nie może tu wędkować bo jego tata urodził się w Polsce?”

Pomimo wielu pism zarówno od pana Radosława jak i z Komisji Równości i Praw Człowieka właściciel pozostaje nieugięty.

Opłacenie adwokatów to jednak spory wydatek więc “Rado” uruchomił zbiórkę na ten cel na stronie crowdjustice.com.

Inicjatywę wspiera brytyjskie Stowarzyszenie Wędkarzy, a adwokat Polaka uważa, że naruszony został Equality Act (Ustawa o Równości) z 2010 roku.

“Znak ewidentnie pokazuje, że firma odmawia świadczenia swoich usług określonym osobom, wyłącznie ze względu na rasę lub narodowość, które są cechami chronionymi w Equality Act” – twierdzi Alex Peebles, adwokat Polaka.

Radosław Papiewski jest bardzo zaangażowany w działalność na rzecz współpracy brytyjskich i europejskich wędkarzy. Uruchomił także projekt “Building Bridges”, który ma na celu pomóc w integracji wędkarzy z Europy w Wielkiej Brytanii. Pomaga im zrozumieć jakie zasady obowiązują wędkarzy w UK.

W Europie prawo zezwala wędkarzowi zabrać swoją zdobycz podczas gdy w Wielkiej Brytanii musi być ona wypuszczona do wody.

Jeśli sprawa zakończy się po myśli pana Radosława, firma będzie musiała usunąć znak i wypłacić odszkodowanie.

…..

SKRiBH. ANGLIA POLSKI WĘDKARZ CHCE POZWAĆ ŁOWISKO ZA ZAKAZ WĘDKOWANIA DLA POLAKÓW

https://www.crowdjustice.com/case/sign/

Sign of the times? Discrimination at the fishery!

by Rado Papiewski

This disturbing sign should have never been displayed as it clearly discriminates against people from Poland and other Eastern European countries. Please help to fight this case in court!

Who am I? 

My name is Rado Papiewski. For the last seven years I have been running the ‘Building Bridges’ project, aimed to integrate fishing communities from continental Europe with local anglers in England.

The Case

Recently I came across a very disturbing and discriminatory sign that said „No Polish or Eastern Bloc Fisherman Allowed”. The sign was displayed at a private fishery, which made many fellow law-abiding migrant anglers and me very upset and angry.

I proposed some other solutions to the fishery owner only to be told that sign is there to stay and he won’t let me fish his venue as he does not allow any migrants to fish it.

After a police investigation and a letter from the Equality and Human Rights Commission still nothing has changed. After careful consideration and advice, I decided to stand my ground and fight this case by bringing a private prosecution. The grounds of action are in relation to a breach of the Equality Act 2010.

I believe this sign is very discriminatory to all migrant anglers who live and fish in this country. I felt that I need to take some action – and I promised anglers that I will do everything I can to have it removed.

What we want to achieve

Quite simply – we want the sign removed and to show that discriminatory signs like this one have no place in the angling community of Great Britain. 

With a help from Angling Trust – which has contributed £2,000 towards legal fees – I have managed to get solicitor who is going to represent me. Now we need to start proceedings and my solicitor estimates that it might all cost in excess of £11,000 to get to the required result which I cannot afford on my own.

How much am I raising and why?

To complete next step of the process I need to raise £5000 by the 9th of January. This should allow us to serve the defendant with a formal letter before action and an issued claim.  I will continue to raise again, if this doesn’t bring the required results.

I will fight it to the end but I need to ask you all for a financial support. All money raised will go straight to the solicitors account to cover their work on this case. All money received back from court proceedings will go straight to the fishing charities. If we won’t raise the required £5,000 within 30 days I will have to drop this case which would be really unwanted outcome.

Please support my campaign to remove this sign and show that Great Britain is a welcoming place where fisherman from across Europe can co-exist peacefully.  

Case Background 

I work to inform many local anglers about fishing culture, traditions and regulations on the continent, so they can understand why issues might occur in the first place.

During this long and bumpy road, I come across many people who choose not to be educated and instead remain ignorant and negative. In this circumstance, I strongly support positive enforcement and have encouraged many migrant anglers to join the Angling Trust/Environment Agency Voluntary Bailiff Service and become club bailiffs. This way we can deal with both prevention through education, and those who refuse to comply with the law.

I was shocked when I visited this fishery in April and was told by the owner that he won’t let me fish as I am from Poland, because all Polish end Eastern European anglers are here to steal from him. The fishery owner felt very strongly about this behaviour and hence this disgusting sign. I felt very strong about the fact that I am being treated in this way – only because I was born in Poland.

I reported this to the police but after several weeks of investigation have been told that this is not a police matter and that I should seek redress elsewhere. With professional help from a colleague I submitted an appeal against this decision and again told that the police won’t deal with it, as this is a matter for Equality and Human Rights Commission.

So, I went to the Equality and Human Rights Commission and was advised to send a letter to the fishery owner, giving him time to respond. I did, but have received no response. Next step was for Equality and Human Rights Commission to send a letter, which has likewise generated no response. The Commission has consequently advised me to launch a private prosecution. After careful consideration and advice, I decided to stand my ground and fight this case –  as I believe this is very discriminatory to all migrant anglers who live and fish in this country.

Please support my legal campaign and spread the word by sharing on FaceBook and Twitter.

Thank you for your support!

5 thoughts on “622 ANGLIA: POLSKI WĘDKARZ CHCE POZWAĆ ŁOWISKO ZA ZAKAZ WĘDKOWANIA DLA POLAKÓW

  1. A tu przypadek z naszego podwórka:

    masakra 94.42.16.*
    Czy ktoś w końcu to kur… zmieni!?.Czy trzeba ich wszystkich po prostu pozabijać?

    Rycho 89.78.235.*
    Panie Prezydencie, proszę wreszcie podpisać te Ustawy!!!

    angus@angus
    Panie ministrze Ziobro, nie wolno Panu przełamać się opłatkiem w domu jak rodzina Lorkowskich nie będzie w komplecie !

    abc 83.142.187.*
    Sprawa odbierania dzieci rodzicom podobno została już załatwiona (?)

    rib 89.64.37.*
    no i co się zmieniło, gdzie darmozjady które mają bronić dzieci … sędzina powinna być oskarzona o przekroczenie kompetencji kłamstwa i porwanie dziecka i co i nic prokuratura, rzecznik dziecka nic

    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/373082-dramat-rodziny-lorkowskich-sad-zabral-im-dzieci-przed-swietami-bozego-narodzenia

    Dramat rodziny Lorkowskich. Sąd zabrał im dzieci przed świętami Bożego Narodzenia

    opublikowano: 38 minut temu · aktualizacja: 35 minut temu

    autor: Pixabay wPolityce.plautor: Pixabay

    Nawet jeżeli sprawa zakończy się pozytywnie, dla rodziny Lorkowskich z Łajs nadchodzące święta Bożego Narodzenia nie będą wesołe. Wszystko przez decyzję sądu, który nakazał odebrać rodzinie dzieci. Przemoc? Nie. Bezrobocie? Nie, oboje rodzice ciężko pracują.

    Poniedziałku 18 grudnia rodzina Lorkowskich na pewno nie zapomni nigdy. To wówczas do szkoły przyjechała „brygada” różnorakich służb, zabrała Oliwkę z lekcji, niczego dziecku nie tłumacząc, po czym udała się do domu dziewczynki, skąd zabrano jeszcze jej czteroletniego brata

    — czytamy na portalu Express Olsztyn.pl.

    O odebraniu dzieci zdecydował sąd na posiedzeniu 15 grudnia. Nie poinformował rodziców o toczącym się postępowaniu. Decyzję przekazał rodzicom dopiero dzień po odebraniu dzieci. W uzasadnieniu postanowienia o napisano, że „dzieci przychodziły do placówek opiekuńczo-wychwawczych zaniedbane”.

    Nikt z nami o tym nie rozmawiał, nikt nie prosił o opinię szkoły w tej sprawie. Ani ja ani wychowawczyni Oliwii nie możemy powiedzieć złego słowa na ten temat

    — mówi rozgoryczona dyrektorka szkoły.

    Oliwia jest czyściutka, ubrana skromnie, ale schludnie, zawsze ma kanapki, jakieś owoce, a mama ma stały kontakt ze szkołą, przychodzi na szkolne imprezy, zebrania rodziców. Jak ktoś mógł napisać, że dziecko jest zaniedbane? I to bez rozmowy z nami?

    — dodaje.

    Nie jest w tej opinii odosobniona. Tak samo uważa przewodnicząca stowarzyszenia prowadzącego szkołę, która rodzinę Lorkowskich dobrze zna.

    Do świąt zostało ledwie kilka dni. Czy dzieciom uda się spędzić je w gronie rodzinnym?

    — zastanawia się Express Olsztyn.pl.

    ems/express.olsztyn.pl

    DDR 77.253.19.*
    sąd roztacza swąd handlu żywym towarem

    koko 84.254.92.*
    Panie Ministrze, trzeba interweniować!

    jot 95.160.157.*
    Ostatnie podrygi kasty? Czy ci ludzie mogą w ogóle orzekać?

    gość 176.23.133.*
    Patologia w Sądach. Dlaczego nie zabierają tym co naprawdę powinni?

    sorry 158.169.40.*
    Widzę, że na nadzwyczajną kastę tylko sznur może podziałać trzeźwiąco. Pewnie biurwa z MOPSu chciała pokazać jaka jest ważna a sędzina bezrefleksyjnie jak jej idolka z SN.

    ola 82.160.131.*
    Podłośc!!! Dobrze sprawdzić co to za placówki którymi sie zajmowała żona Nojmana i jej podobne. Czym naprawdę się zajmowały? Podobne do Jugentdamtów!!!

    Ja 178.37.206.*
    No i czy KE nie ma racji ,że w Polsce nie przestrzega się prawa? Co prawda KE zapomniała dodać,że prawa nie przestrzegają sądy i specjalna kasta niezależnie zaprzyjaźniona z totalną targowicą

    ola 82.160.131.*
    A jakie to służby wniosły do sądu i odebrały dzieci??//

    Casey 73.208.189.*
    Skończyć z tymi bandyckimi metodami! To są szczyty bezczelności! Skończyć z tym! Natychmiast!

    Pastuch 83.7.176.*
    To jest skandal, takich sędziów to należałoby powiesić.

    angus@angus
    Byli już łowcy skór, teraz mamy złodziei dzieci – zwyrodnienie i zupełne zdziczenie…. !**
    1 forumowicz uznał ten post za wartościowy

    skandal 83.23.113.*
    Jak tak można, tyle stresu dzieciom zafundować. Trauma dla całej rodziny!

    zoro 83.6.206.*
    Panie Ministrze Ziobro, wszyscy wiedzą że kasta sędziowska jest do wymiany, kiedy Pan wyrzuci tego menela sędziego który odbiera dzieci rodzicom w taki sposób. Cała śmieciowa kasta do wymiany!!!

    fritz@fritz
    Jestem ciekawy, czy sedzia nie przekroczyl uprawnien i czy nie bedzie pierwsza sprawa sadu dyscyplinarnego, z wyrokiem skazujacym oczywiscie. Bo to jest przyklad komunistycznego czy tez niemieckiego bestialstwa wobec Polakow.

    finka 89.68.137.*
    Jakim prawem w ogóle wszczęto postępowanie i nie powiadomiono rodziców. Tacy sędziowie to kaci rodzin, dla czterolatka wyrwanie z domu to trauma na całe życie.

    Ja_z_polski 37.249.115.*
    Porwane za młodu. Cała ustawa o polskich Jugendamtach musi być zlikwidowanaa, a nie tylko nowelizacja Min. Ziobry o pretekście ekonomicznym przy porywaniu dzieci – do odfajkowania obietnic

    NiePOprawny 217.99.253.*
    Do czego jeszcze posuną się sędziowie żeby komuś naprawdę puściły nerwy Bandytyzm to b łagodne określenie tego co zrobił sąd-czyżby to był znowu I Tuleja albo Łączewski?Podajcie nazwiska sędziów

    Prawdecka 178.2.178.*
    Niech wreszcie dyktatura sądownictwa ponad prawem w Polsce się skończy. Mamy nadzieję na szybkie obowiązywanie nowych ustaw i na zapanowanie cywilizacji praworządności w naszym kraju.

    zs@zbysz…
    Pieprza o jakiejs gensdorf, zurku a za sady rodzinne nie maja ochoty sie wziasc – jacys tacy

    chemik@chemik
    Tat informować to NADUŻYCIE ! Jaki tam sąd ! Tak zdecydował konkretny sędzia . W imieniu Rzeczypospolitej oczywiście.

    ola 82.160.131.*
    Firma JUGWNTDAMT

    Polubienie

  2. andrzej polon 173.206.6.*
    Ja nie wiem dlaczego Rzad nasz cacka sie z wszelkiego rodzaju zdrajcami typu tego Kramka, Schetyny, Budki, itp. Nalezy od razu zalozyc areszt, sprawa i na dlugie lata do wiezienia.

    opty 83.11.177.*
    …. a może sprawdzić ustawę o Języku Polskim? Wszak sąd jest w Polsce…..

    Kazik 83.9.73.*
    To pokazuje, jak słabe jest nasze państwo. Agentura może robić, co chce. PiS sobie nie radzi. Dość tego, potrzebujemy czegoś nowego, bardziej skutecznego.

    t 94.254.224.*
    a msz nie ma prawników ?

    krycha 46.76.199.*
    Bełkot dziennikarski. Czy są dwie fundaje zarejestrowane w Polsce ? Która z nich zamieszczała te ogłoszenia czy tez obie ? Do , której faktycznie skierowano wezwanie i czy było właściwie skierowane

    https://wpolityce.pl/polityka/373058-ujawniamy-sad-wspiera-kozlowska-i-kramka-w-walce-z-polskim-rzadem-znamy-uzasadnienie-odrzucenia-wniosku-msz-o-zawieszenie-zarzadu-fod

    UJAWNIAMY. Sąd wspiera Kozłowską i Kramka w walce z polskim rządem? Znamy uzasadnienie odrzucenia wniosku MSZ o zawieszenie zarządu FOD!

    opublikowano: 2 godziny temu · aktualizacja: 3 godziny temu


    autor: fot.tvpinfo

    Portal wPolityce.pl dotarł do kuriozalnego uzasadnienia warszawskiego sądu w sprawie Fundacji Otwarty Dialog! Sąd, odrzucił wniosek MSZ o ustanowienie tymczasowego zarządu fundacji i zawieszenie obecnego. Dlaczego? Okazuje się, że sędzia uznał, iż ministerstwo przesyłało korespondencję, wzywająca FOD do zaprzestania antypaństwowych działań, nie do Fundacji Otwarty Dialog, ale do Open Dialog Fundation. Sprytny zabieg sądu spowodował, ze Bartosz Kramek i Ludmiła Kozłowska nadal mogą prowadzić swoją antyrządową krucjatę, a wezwania Kramka do obalenia legalnego rządu i niepłacenia podatków, na razie pozostaną bez konsekwencji.

    CZYTAJ TAKŻE:NASZ NEWS. Kolejna polityczna decyzja? Sąd odmówił MSZ zawieszenia zarządu Fundacji Otwarty Dialog. Kozłowska i Kramek mogą spać spokojnie?

    CZYTAJWNIEŻ:UJAWNIAMY. 16 kroków, które mają sparaliżować Polskę i odsunąć PiS. Inżynierowie zbiorowej histerii mają chytry plan: „Wyłączmy rząd!”

    We wtorek portal wPolityce.pl ujawnił, że 7 grudnia sąd oddalił wniosek resortu spraw zagranicznych, powołując się na rzekome braki braki formalne. Ministerstwo domagało się ustanowienia przez sąd zarządu przymusowego fundacji Otwarty Dialog oraz zawieszenie jej dotychczasowego zarządu w związku z niezastosowaniem się zarządu fundacji do usunięcia ze stron internetowych, informacji, nawołujących do podejmowania nielegalnych działań, w tym skierowanych pod adresem władz państwowych, w szczególności działań nawołujących do niepłacenia podatków.

    Czy rzeczywiście to kwestie formalne stały za pozytywną dla Fundacji Otwarty Dialog decyzją? Dotarliśmy do postanowienia sądu wraz z uzasadnieniem. Narracja i wnioski sądu budzą osłupienie!

    W ocenie sądu rejestrowego organ nadzoru (MSZ – red.) nie spełnił wymogu w w/w przepisie, tj. – jak podnosi uczestnik w uzasadnieniu pisma z dnia 9 października 2017 r. – nie wskazał skutecznie Fundację do  usunięcia uchybień w działalności zarządu.

    czytamy w uzasadnieniu do postanowienia Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy.

    Jak wynika z załączonych do wniosku dokumentów, pismo z ministra z dnia 7 sierpnia 2017 r. wzywające Fundację do usunięcia ze stron internetowych, profili na portalach społecznościowych oraz innych publicznych witryn internetowych, zarządzanych, należących lub/i prowadzonych przez fundację, a także wspierających Fundację, informacji nawołujących do podejmowania nielegalnych działań, w tym skierowanych pod adresem władz państwowych w terminie 3 dni od dnia otrzymania pisma nie zostało skierowane do Fundacji Otwarty Dialog, lecz do zarządu Fundacji „The Open dialog Fundation”. Tym samym nie rozpoczął się bieg zakreślonego w piśmie terminu, a co za tym idzie nie można mówić o spełnieniu przez Ministra warunku wyznaczenia fundacji odpowiedniego terminu do usunięcia uchybień w jej działalności.(…). W zaistniałych okolicznościach wniosek taki jest przedwczesny.

    – przekonuje referendarz sądowy Katarzyna Wołosiewicz.

    CZYTAJWNIEŻ:NASZ NEWS. Kozłowska i Kramek wylecą z zarządu Fundacji Otwarty Dialog? Jest wniosek MSZ o zawieszenie zarządu i przymusowe ustanowienie nowego

    Czy to oznacza, że ministerstwa pomyliło fundacje, a Bartosz Kramek i Ludmiła Kozłowska nie mieli pojęcia o tym, że resort sprawa zagranicznych wzywa ich do usunięcia antypaństwowych treści ze stron internetowych i portali społecznościowych? Oczywiście nie! Widać, że sąd bawi się w formalne kruczki i nie widzi rzeczywistego problemu. MSZ zamierza zaskarżyć decyzję Sądu Rejonowego w Warszawie. Nie zgadza się także na argumentację sądu.

    MSZ nie może się zgodzić ze stanowiskiem zawartym w ww. postanowieniu, co zostanie wyrażone w przygotowywanej przez MSZ skardze.

    – czytamy w informacji przesłanej nam przez resort spraw zagranicznych.

    Należy zauważyć, że z treści samego pisma z dnia 7 sierpnia 2017 r. jednoznacznie wynika, w jakiej sprawie i do której Fundacji jest ono skierowane (publikacja autorstwa Bartosza Kramka znalazła się na stronie Fundacji Otwarty Dialog, a nie The Open Dialog Foundation), a sama Fundacja Otwarty Dialog wymiennie posługuje się w mediach firmą zarówno w języku polskim, jak i w wersji anglojęzycznej. Fundacja Otwarty Dialog w języku angielskim brzmi „The Open Dialog Foundation” i jako taka jest używana w adresie poczty elektronicznej Fundacji, strony FB Fundacji oraz strony www.

    – informuje MSZ.

    CZYTAJ TAKŻE:Bartosz Kramek żali się na konferencji OBWE: „Każą nam się z Polski wynosić. Od tego się zawsze zaczyna”

    Sąd najwyraźniej też nie zauważył innego ważnego faktu. Otóż obie fundacje posługują się tym samym logo! Ale to nie koniec.

    Zwracamy też uwagę, że pismo z dnia 7 sierpnia 2017 r., w którym MSZ wezwało Fundację do zaprzestania naruszeń, zostało zaadresowane na Lyudmylę Kozlovską, Prezesa Zarządu obu Fundacji oraz do wiadomości Bartosza Kramka, członka Rady Fundacji Otwarty Dialog, bo tylko w tej fundacji Pan Kramek pełni funkcje przewodniczącego Rady (druga z fundacji tj. The Open Dialog Foundation w myśl postanowień jej statutu nie ma Rady). Bezpodstawne jest też wyciągnięcie wniosku, iż pismo zostało skierowane do Fundacji o nr KRS 0000521093, w  piśmie MSZ z dnia 7 sierpnia 2017 r. nie podano bowiem numeru KRS.

    – podkreślają urzędnicy Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

    Sprawa sądowej batalii w sprawie Fundacji Otwarty Dialog nie jest jeszcze zakończona. Resort spraw zagranicznych jest zdeterminowany, by przeprowadzić procedurę do końca, za to Bartosz Kramek i Ludmiła Kozłowska muszą przygotować się na długą wojnę. Miejmy nadzieję, że poniosą w niej klęskę.

    autor: Wojciech Biedroń

    Aka 193.106.78.*
    Trzeba wypalić tą postkomuszą zarazę sędziowską do ostatniej gnidy sędziowskiej. Wszyscy won! Nie chcemy was gnidy, odejdźcie!

    Jaś 83.24.150.*
    Zastosować to co na Ukrainie: https://dorzeczy.pl/kraj/50928/Rosyjski-szpieg-w-kancelarii-premiera-Ukrainy.html

    Iga 29 185.150.237.*
    Rozgościli , ba ! rozbestwili się do imentu ! Bezczelni – won z Polski !!!

    Zizo 212.160.238.*
    Dyscyplinarka dla tych sędziów . Wyrok jawnie narusza prawo.

    gość 89.206.12.*
    antypolacy podziękujcie na kolanach za to panu A. Dudzie

    Brad 94.254.247.*
    Ot i „jakość” polskiego sądownictwa!

    abc 83.142.187.*
    Jak sobie ministerstwo nie potrafi skutecznie poradzić z tymi przybłędami to należy wymienić kadry w tym ministerstwie. I niech nam nie zawracają głowy tylko niech to zrobią. Płacimy im za to!

    tom 89.228.75.*
    Jawnie wywrotowej działalności dwójki rezunów już dawno powinny się przyjrzeć służby.

    zxx 91.246.67.*
    no cóz takie sądy jakie ich młodzieży chowanie! wiekszośc niestety ma rodowód PRLowski

    Karburator 89.77.186.*
    W michę zielonego luda. Sowiecka gnida.

    Suweren Wyborca 188.146.169.*
    Sąd musi wiedzieć że walczy z Suwerenem czyli z Podatnikiem,czyli z ręką która karmi.Kasta sadownicza bez pieniędzy Polskiego Podatnika jest niczym.Ala oni są za tępi żeby na to wpaść. Ciemnota.!!!.

    Wolna Polska bez UE 87.99.111.*
    Sędziowie to szpiedzy maski opadła

    bolo 83.7.188.*
    Do więzienia z nimi to ruskie agenty !!!!

    Polubienie

  3. Update on Sign of the times? Discrimination at the fishery!

    5:49 PM (20 minutes ago)

    Dear All,

    Thank you so much for the contributions so far. We are very close to our target.

    It’s been brought to my attention that the business owners have removed the offending sign. This is obviously a big step in the right direction and we are now seeking written confirmation that they have changed their policy and that all anglers are welcome on the site, regardless of their race or nationality.

    When we achieve it I will be more than happy to talk to the fishery owner (if he is interested), and provide some professional advice about how to protect his fishery in a legal and civilized way.

    It is a great news just before Christmas and I can’t stress enough how pleased I am with all your support! We raised  £10k, my mailbox received hundreds of supportive messages and we all should be proud of it!

    My legal team are taking case forward and I will provide a further update early in the New Year.

    Thank you once again and I wish you all Very Merry Christmas and a Happy New Year!

    Polubienie

    • https://kresy.pl/wydarzenia/anglia-wlasciciel-lowiska-usunal-znak-zakazem-wedkowania-dla-polakow/


      Zakaz wstępu dla wędkarzy z Polski. Fot. soton24.pl

      ANGLIA: WŁAŚCICIEL ŁOWISKA USUNĄŁ ZNAK Z ZAKAZEM WĘDKOWANIA DLA POLAKÓW

      26 grudnia 2017|0 Komentarze|w Europa Zachodnia, społeczeństwo, Wydarzenia |Przez Marek Trojan

      Po tym, jak sprawa tablicy z zakazem wstępu dla Polaków i mieszkańców Europy Środkowej stała się głośna, właściciel łowiska zdecydował się ją usunąć.

      ​Jak informowaliśmy wcześniej, właściciel łowiska Field Farm w Oxfordshire w Anglii postawił znak zakazujący wstępu m.in. wędkarzom z Polski i krajów „bloku wschodniego”. Sprawa oburzyła Radosława „Rado” Papiewskiego, polskiego wędkarza mieszkającego w Anglii, który chciał skierować ją do sądu.

      Czytaj więcej: Anglia: polski wędkarz chce pozwać łowisko za zakaz wędkowania dla Polaków

      Znak ten stał przy łowisku od 2009 roku. Właściciel łowiska, Billy Evans twierdzi, że postawił go przez wzgląd na doniesienia, że Polacy kradną ryby.

      – Kiedy pierwszy raz zobaczyłem ten znak, to pomyślałem o moim 10-letnim synu. Jak mam mu powiedzieć, że nie może tu wędkować bo jego tata urodził się w Polsce? – powiedział wcześniej Papiewski w rozmowie z „The Guardian”. Skierował szereg pism do właściciela łowiska. Podobnie jak Komisja Równości i Praw Człowieka. Jednak właściciel pozostawał nieugięty. Polak planował zozyc pozew cywilny i zbierał pieniądze potrzebne na opłacenie adwokatów. Udało mu się zebrać 10 tysięcy funtów.

      Czytaj także: Szkocja: Polka wyrzucona z pracy za mówienie po polsku

      Okazuje się, że najwyraźniej nie będzie to konieczne, ponieważ właściciel łowiska sam usunął znak.

      – Usunąłem znak, bo grożono mojej rodzinie – powiedział Evans w rozmowie z BBC. Jak dodał, nie wyklucza, że zamknie łowisko dla wszystkich. Nie wycofuje się też ze swoich krytycznych opinii:

      Nie toleruję złodziei, nieważne skąd pochodzą. Jeśli chcą mnie nazywać rasistą za zatrzymywanie złodziei, którzy przychodzą na teren mojej własności, to tak będą mnie nazywali.

      Zdaniem Papiewskiego, usunięcie znaku to „duży krok we właściwym kierunku”. – Teraz czekamy na jakieś pisemne oświadczenie dotyczące zmian w polityce łowiska – napisał polski wędkarz. Przyznał także, że nadal pracuje z prawnikami i na początku roku opublikuje więcej informacji.

      Radosław Papiewski jest nie tylko zapalonym wędkarzem, ale również aktywistą, bardzo zaangażowanym w działalność na rzecz współpracy brytyjskich i europejskich wędkarzy. Uruchomił projekt “Building Bridges”, mający na celu integrację wędkarzy z Europy w Wielkiej Brytanii. Ma on m.in. pomóc im w zrozumieniu zasad, obowiązujących dla wędkarzy w UK. Przykładowo, w Europie prawo zezwala wędkarzowi zabrać swoją zdobycz. Z kolei w Wielkiej Brytanii musi być ona wypuszczona do wody.

      rmf24.pl / Kresy.pl

      Polubienie

  4. https://kresy.pl/wydarzenia/media-polacy-najbardziej-przesladowana-mniejszoscia-szkockim-aberdeen/


    Aberdeen. Fot. pexels.com, Yuri Loginov

    MEDIA: POLACY NAJBARDZIEJ PRZEŚLADOWANĄ MNIEJSZOŚCIĄ W SZKOCKIM ABERDEEN

    23 grudnia 2017|5 komentarzy|w Europa Zachodnia, Polacy, społeczeństwo, Wydarzenia |Przez Marek Trojan

    Tylko w ciągu sześciu miesięcy w szkockim mieście Aberdeen oficjalnie odnotowano ponad 140 ataków na Polaków.

    Informacje na ten temat podaje BBC Scotland. Stacja ta powołuje się na raport Grec (Grampian Racial Equality Council), według którego pomiędzy 1 kwietnia a 30 września tego roku, odnotowano aż 144 przypadki prześladowań i dyskryminacji Polaków mieszkających w Aberdeen. Tym samym, jak pisze portal soton24.pl, Polacy są najbardziej prześladowaną mniejszością w tym mieście.

    Raport podaje również bliższe dane nt. samych incydentów. Wynika z nich, że najwięcej zgłoszonych incydentów (niemal 70 proc.) dotyczyło napaści słownej. 64 proc. przypadków stanowiły ataki rasistowskie. 19 proc. było powiązanych z orientacją seksualną.

    Najmłodsza ofiara miała 8 lat, a najstarsza – 65. Z kolei wśród sprawców napaści najmłodszy z nich miał 11 lat, a najstarszy 78. Większość sprawców napaści była narodowości szkockiej.

    Soton24.pl podaje, że w Szkocji wyjątkowo często dochodzi do ataków na Polaków na tle narodowościowym. Podaje przy tym przykład niedawnego ataku na 14-letniego chłopca w szkole średniej w Coatbridge, niedaleko Glasgow.

    Nastolatek od dłuższego czasu był prześladowany i wyzywany przez innych uczniów. Tylko dlatego, że jego rodzice są Polakami. Pewnego razu został z tego powodu pobity. Szkoła nie powiadomiła jednak policji, lecz zadzwoniła do rodziców. Prosząc ich, żeby przyjechali po swojego syna, bo został pobity. Ponieważ szkoła w żaden sposób nie reagowała, rodzice zostali zmuszeni do znalezienia swojemu synowi bezpieczniejszego miejsca do nauki.

    Przeczytaj: Polacy największą mniejszością narodową w Wielkiej Brytanii – ponad milion osób w 2016

    Inny przypadek miał miejsce w ub. roku. Polska rodzina z Edynburga została obrzucona wyzwiskami i zaatakowana przez grupę nastolatków. Napastnicy obrzucili też jajkami nowe auto polskiej rodziny, wybili tylną szybę pojazdu i rozcięli składany dach. Szkocka policja zareagowała na wezwania Polaków dopiero po ósmym telefonie. Rzecznik szkockiej policji tłumaczył, że żaden z policjantów nie mógł przybyć na miejsce „ze względu na liczbę trwających incydentów o wysokim priorytecie, które wymagały reagowania kryzysowego”.

    Soton24.pl/ Kresy.pl

    jwu @jwu:
    Zostali zaatakowani przez grupę nastolatków…………Szkoda ,że media nie podają jakiej narodowości są ci młodzi gniewni? Podobnie jest w Szwecji,Niemczech Danii ,czy Francji.Piszę się o gwałtach na kobietach ,ale ukrywa ,kto to zrobił?

    Sun Escobar @Sun Escobar:
    @jwu W Szkocji robią to głównie Szkoci, kolor skóry sprawców nie koniecznie ma tu znaczenie. Mam wielu znajomych w Aberdeen, potwierdzają ten fakt. Szkoci zarówno biali jak i ci z innym odcieniem, mają wiele zawiści do Polaków , bo Polacy są tam coraz bardziej rezolutni. Mają swoje firmy (restauracje, warsztaty, gabinety), coraz częściej są wybierani jako liderzy w firmach Szkockich firmach ze względu na kompetencje i pracowitość. Znajomy otworzył pizzerię w Aberdeen, ma niższe ceny niż konkurencja i to już jest powodem do niekupowania przez Szkotów jego dań, pewnego rodzaju bojkotu. Na szczęście kupujących Polaków tam nie brakuje. Obraz Szkotów, który nam serwowała telewizja przy okazji ME w Polsce, mija się od tego, jakimi są naprawdę, nie korelował bym tego z kolorem skóry, bardziej ze szkocką zawiścią. Polacy są też łatwym celem do ataku, bo starają się integrować ze społeczeństwem szkockim, chcą uciec od innych Polaków, nie tworzą enklaw Polskich, jak to robią muzułmanie. Takie mam relacje od tych co tam żyją na co dzień.

    jwu @jwu:
    @Sun Escobar Racja .Tylko jednego nie mogę zrozumieć, skoro nasi integrują się tam, to powinni być trudniejszym ,a nie łatwym celem. Bo wizualnie ,to raczej nie różnią się od Szkotów (mam na myśli tych właściwych). A z tymi młodymi gniewnymi ,to trochę pojechałem ,bo za dużo oglądałem filmików ze Szwecji, Niemiec ,Danii i Belgii.

    Kojoto @Kojoto:
    @jwu sąsiedzi wiedzą – kto jest kto…

    Sun Escobar @Sun Escobar:
    @jwu Integrują się mam na myśli, że stronią od polskości, chcąc się wtopić w Szkockie społeczeństwo, chcą być niewidoczni. Szkoci i tak w szkołach, czy pracy, sąsiedzi na ulicach wiedzą, którzy to Polacy. Arabowie nie integrują się mają swoje skupiska, Szkoci się ich boją, bo Ci chadzają grupami. Polak jest często osamotniony, to miałem na myśli pisząc łatwy cel.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.