769 74 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego, czyli stosunek do prawdy wielokrotnie przerywany 02


wPolityce.pl


Przy okazji czytania różnej patriotycznej PiSowskiej propagandy… Czy Czesi przestali być Czechami, patrz np. Powstanie Majowe? A co ze Słowakami, patrz Powstanie Słowackie, hm? 


K. 83.238.159.*1 sierpnia 2017
CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM.

ciekawy 188.146.67.*1 sierpnia 2017
czy bedzie odczytany apel smolenski?

JESTESMY GLUPIMY NARODEM ? 91.34.99.*1 sierpnia 2017
POWSTANIE WYBUCHO BEZ PLANU SENSU PLANU-O NIEWLASCIWEJ GODZINIE-BEZ ZADNEGO POPARCIA-BEZ BRONI-BEZ ZAPASOW -WYWOLANIE POWSTANIA BYLO ZBRODNIA WOBEC POLSKI-POSTAWIC POSMIERTNIE ODPOWIEDZIALNYCH ZA TA

M. 93.159.135.*1 sierpnia 2017
Powstanie Warszawskie. Bohaterski czyn może być błędem, w chłodnym rozrachunku zysków i strat. Sprzeczności w tym nie ma. Do oceny Powstania trzeba podchodzić racjonalnie.

wawa55 83.28.242.*1 sierpnia 2017
LUDOBÓJSTWO !! Niemieccy bandyci tylko jednego dnia na warszawskiej woli zamordowali w bestialski sposób 40.000 cywilów ! głównie były to kobiety i dzieci !!!

http://wpolityce.pl/historia/351372-tylko-w-tygodniku-sieci-dodatek-specjalny-z-okazji-rocznicy-powstania-warszawskiego-to-klucz-do-zrozumienia-polskiej-tozsamosci

Tylko w tygodniku „Sieci”: dodatek specjalny z okazji rocznicy Powstania Warszawskiego! „To klucz do zrozumienia polskiej tożsamości”

opublikowano: 1 sierpnia 2017 · aktualizacja: 1 sierpnia 2017

1 sierpnia 2017 r. będziemy obchodzimy 73. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Właśnie z tej okazji redakcja tygodnika Sieci przygotowała wyjątkową publikację, która została dołączona do kolejnego wydania tygodnika.

Czytelnicy otrzymają wraz z tygodnikiem unikalną publikację, w której znajdziemy między innymi wyjątkowe wspomnienia o śp. prezydencie Lechu Kaczyńskim, orędowniku pamięci o Powstaniu Warszawskim. To właśnie Lech Kaczyński w sposób szczególny uczcił pamięć o Powstaniu i Powstańcach otwierając 31 lipca 2004 roku Muzeum Powstania Warszawskiego.

W dodatku ponadto m.in. niezwykłe fotografie przedstawiające 10 najciekawszych eksponatów z Muzeum Powstania Warszawskiego, powstańcze militaria, mapa z  oznaczonymi miejscami pamięci w Warszawie oraz program obchodów 73. Rocznicy Powstania Warszawskiego.

Rolę śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w budowie Muzeum Powstania Warszawskiego oraz budowaniu polskiej polityki historycznej opisuje Piotr Zaremba.

Dziennikarz Sieci pisze o tym, że do środowiska prawicowe w latach 90. nie potrafiły zrobić poważnego kroku wprzód ws. upamiętnienia Powstania. Udało się dopiero Lechowi Kaczyńskiemu.

A jednak nikt z liderów tego obozu nie posunął do przodu tlącej się od początku lat 90. sprawy budowy akurat tego muzeum. Zrobił to Lech Kaczyński, człowiek, który w polityce tamtego czasu chadzał własnymi drogami. Z jednej strony Kaczyński będący wobec wielu współczesnych dylematów człowiekiem bardziej centrum niż wojującej prawicy, z pewnością był jednak mocniej niż wielu wyrazistych prawicowców przekonany do roli historii w tworzeniu czy wzmacnianiu narodowej wspólnoty. Oni w praktyce hołdowali postawie „wybierzmy przyszłość”. On nigdy. Ale było coś jeszcze. Coś, co wyłania się ze wspomnień współpracowników i przyjaciół Lecha Kaczyńskiego. Wreszcie i z pamięci samego autora niniejszego tekstu. Dla niego historia była nie tylko instrumentem, tworzywem, orężem. Była czymś, czym żył naprawdę. Z czego wyrastał, czym nasiąkł. Przy czym wypoczywał, czym się bawił

— pisze Zaremba na łamach Sieci.

Pisze też o tempie w jakim powstało Muzeum i okolicznościach, które nie do końca były komfortowe.

Elity krzywiły się, kręciły głowami. A Kaczyński potraktował to muzeum jako wielkie zadanie do  wykonania, nie dla starych fachmanów od muzealnictwa, ale młodych pomysłowych ludzi kręcących się wcześniej przy akcjach typu „Patriotyzm Jutra”. Powstało w 13  miesięcy, okazało się nowoczesne, na modłę zachodnich „interaktywnych” placówek tego typu. Ale może nawet ważniejszy od samej ekspozycji był całkiem niepowtarzalny klimat wielkiej społecznej mobilizacji. Tysiące ludzie garnęło się do muzeum. Jedni przynosili rodzinne pamiątki i historie, inni chcieli pomagać jako wolontariusze. Tak się buduje prawdziwą politykę historyczną. Tak się krzesze dumę – z własnej przeszłości. Składa się ją z tysięcy opowieści, z ułamków pamięci. Tak się konstruuje  wspólnotę

— czytamy.

Marcin Fijołek rozmawiał z trzema współtwórcami Muzeum Powstania Warszawskiego. Jan Ołdakowski (obecny dyrektor Muzeum), Dariusz Gawin i Paweł Kowal, którzy wraz z grupą innych młodych ludzi stworzyli Muzeum, opowiadają o początkach prac, pomyśle i zaangażowaniu Lecha Kaczyńskiego.

Pierwszy proces został zapoczątkowany przez śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Proces polegający na  intensyfikacji pamięci o Powstaniu Warszawskim. Nie ma pan bowiem do końca racji z tym, że pamięć o PW nie istniała – ona pojawiła się od momentu zakończenia powstania i w różnych formach przetrwała do 2003 r. Ale trzeba powiedzieć otwarcie, że to Lech Kaczyński sprawił, że ta pamięć wypłynęła na głębokie wody, że to on  zapoczątkował intensyfikację tej pamięci

— powiedział Jan Ołdakowski.

Dyrektor Muzeum mówi o zleceniu jakie otrzymali od ówczesnego prezydenta Warszawy.

Dostaliśmy zadanie wprowadzenia tematu Powstania w  przestrzeń publiczną. Wtedy nie rozumieliśmy do końca, w czym bierzemy udział, co tak naprawdę się dzieje, a to był w rzeczywistości prawdziwy początek polityki historycznej. Lech Kaczyński wiedział, że trzeba zrobić z rocznicy wielkie wydarzenie. I zamówił u nas efekt, nie precyzując narzędzi, którymi mamy go wykonać

— stwierdził.

Dariusz Gawin mówi o tym, jak ważna dla Lecha Kaczyńskiego była pamięć o Powstaniu.

Lech Kaczyński miał intuicję, że musimy jako państwo przezwyciężyć rzeczy, które były opisywane jako złe w  wymiarze polityki historycznej. Coś, co kojarzyło się z  szeroko rozumianą III RP i postkomunistyczną wersją pamięci. Pan prezydent miał poczucie, że Powstanie Warszawskie jest kluczem do zrozumienia polskiej tożsamości, że nie zostało należycie opowiedziane w  wolnej Polsce

— powiedział.

Paweł Kowal, wtedy niespełna 30-latek, zwraca uwagę na polityczną konsekwencję śp. Prezydenta.

Lech Kaczyński powiedział, że to zrobi, i zaczął to robić. To był gest niemal królewski. Nie chciał tego robić w  mniejszej formie, okrojonej – tylko po prostu zrobił to tak, jak zaplanował. Polityka musi czasem polegać na tym, że jak się coś powiedziało, to trzeba to robić

— mówi Kowal.

Jan Ołdakowski przypomniał też słowa Jana Nowaka-Jeziorańskiego, który motywował ich do pracy przy budowie placówki.

Jan Nowak-Jeziorański powiedział nam: zróbcie tak, by przyszła młodzież.

Zdjęcie „Sieci” – Największy konserwatywny tygodnik w Polsce

autor: „Sieci”

…..

@Robik 15:20:24
Najlepsze świadectwo dawali cywile, jedna Pani opowiadała że powstanie kojarzyło sie jej z bandą roozwrzeszczanych dzieciaków, latającymi z karabinami i strzelającymi bez sensu, a cywile wszyscy musilei wiać zostawiając dobytek całego życia. zamieniony później w ruinę. Od innych osób mam podobne świadectwa.
Ślepa Mańka 03.08.2018 03:57:46

@Jasiek 15:41:38
Pytanie dlaczego wrócili skoro się wycofali? Niemcy mieli świetny wywiad podczas II wojny. Moim zdaniem to było pozorne wycofanie się, by wrócić bardzo szybko z doświadczonymi jednostkami frontowymi. Mój tato opowiadał mi że jak walczyli jako partyzanci z jednostkami rezerwowymi to była rzeczywiście zabawa. Ale jak sporo narozrabiali i Niemcy ściągnęli jednostkę frontową, to mówił że była tylko jedna ściana ognia, a prawie wszyscy bohaterscy gieroje nie narobili w portki i po dziesięciu minutach wywiesili białą flagę. Ojciec jako rolnik, nie został wysłany do obozu gdyż zbliżała się pora żniw i ktoś dla Niemców musiał pracować. Natomiast wszyscy miastowi zostali wysłani do obozu koncentracyjnego. Całkiem identycznie było w powstaniu. Jeśli przed powstaniem żołnierze AK walczyli z jednostkami rezerwowymi czyli nie nadającymi się na front, byli równorzędnymi wojownikami. Ale jak Niemcy ściągnęli jednostki frontowe, to wyglądało to tak jak opowiadał mi ojciec
Ślepa Mańka 03.08.2018 04:09:25

@Pedant 08:42:13
„Jeśli doszukujemy się skrytych motywów, należy zadać pytanie – kto naprawdę i dlaczego zadecydował o Powstaniu? Biorąc pod uwagę, że irracjonalnej decyzji Hitlera o totalnym zniszczeniu miasta nie dało się przewidzieć. Cui bono?”

1. Właśnie dlatego, że decyzja była całkowicie irracjonalna nie należy moim zdaniem winić za zniszczenie Warszawy dowództwa AK

2. Trzeba też ustalić ilość ofiar – wcześniej na NE czytałem, że łączna liczba ofiar cywilnych i wojskowych w żadnym wypadku nie mogła przekroczyć 50 tys….

Pozdro!
Jasiek 03.08.2018 11:45:00

@Jasiek 11:45:00
„Właśnie dlatego, że decyzja była całkowicie irracjonalna nie należy moim zdaniem winić za zniszczenie Warszawy dowództwa AK” To prawda. Ale pytanie pozostaje, czemu miało służyć Powstanie, biorąc pod uwagę jego izolację przez wyborowe pancerne dywizje niemieckie po wschodniej stronie Wisły?
Pedant 03.08.2018 11:55:59

@Pedant 11:55:59
„Ale pytanie pozostaje, czemu miało służyć Powstanie, biorąc pod uwagę jego izolację przez wyborowe pancerne dywizje niemieckie po wschodniej stronie Wisły?”

Na takie pytanie nie jestem w stanie udzielić definitywnej odpowiedzi – to przerasta moje intelektualne możliwości. Mogę się jedynie tego domyślać i wysnuwać jakieś zapewne ułomne hipotezy badawcze.

Jedną z nich mogłaby być kwestia żydowska i sojusz prusko – ruski:

Po wymordowaniu Polaków w stolicy można było zastąpić ich żydokomuną, która tak sterowałaby Polską aby nie przeszkadzać w relacjach III Rzeszy i ZSRR. Mogło być to powiązane również z zamachem na Hitlera na krótko przed Powstaniem (20 lipca). Jego usunięcie mogło ułatwić nawiązanie poprawnych relacji.

To nie tłumaczy jednak chęci całkowitego zniszczenia Warszawy.

Inną stroną problemu żydowskiego jest współpraca III Rzeszy i ZSRR przed wybuchem IIWŚ. Niemcy jeżdżąc na ćwiczenia do ZSRR widzieli, że to w zasadzie jest Rosja pod okupacją bolszewików wiadomej nacji. Czy mogło mieć to wpływ na rozpoczęcie wojny z ZSRR? Nie wiem, ale nie mam też pewności, że można to całkowicie wykluczyć. Jestem natomiast zdania, że obecność bolszewików w Rosji/ZSRR miała na celu opanowanie Eurazji przez banksterów zza oceanu. Stalinowi i Hitlerowi raczej się ta koncepcja nie podobała, a mimo to w obliczu tego globalnego zagrożenia III Rzesza i ZSRR zwalczały się tak zawzięcie, że ciężko opisać niektóre okrucieństwa. Czyżby ktoś podjudzał z boku? Aż nie wiem jak to rozebrać 😦
Jasiek 03.08.2018 13:25:52

@Pedant 16:27:03
„Jaki racjonalny plan mogli mieć ci pułkownicy i generałowie w tak rozpaczliwej sytuacji? Oto zagadka.”

Widzę kilka możliwości:

– Niemcy już prawie się wycofali, ac już prawie była na miejscu – zgodnie z założeniami planu „Burza” był to najlepszy moment na rozpoczęcie Powstania i wyzwolenia miasta własnymi siłami oraz potem rozpoczęcia działalności polskich władz i w dalszej perspektywie utworzenia polskiego rządu niezależnego od ZSRR i być może niezależnego od anglosasów.

– Dowództwo mogło być w w/w planach sabotowane przez siły reprezentowane np przez Józefa Retingera, który z tego co wiem był zwolennikiem rozpoczęcia Powstania, ale w korzystnej dla sił jakie reprezentował (anglosasi, sowieci, masoni ?) sytuacji.

– Dowództwo było też zapewne pod naciskiem okoliczności wewnętrznych – walki w zasadzie z tego co wiem rozpoczęły się już przed „W” więc ktoś postawił dowództwo przed faktem dokonanym – czy był to ktoś powiązany z Ratingerem lub jego stronnictwem? – być może.

– Pamiętając o kwestii żydowskiej to wyniszczenie świadomej polskości części polskiego społeczeństwa było na rękę wszystkim i każdy mógł sabotować w jakiś sposób dowództwo – Niemcy, Żydzi (układ z Dorotenstrasse,) anglosasi (opanowanie Eurazji) sovieci (również opanowanie Eurazji) No może nie podejrzewałbym o to Rokossowskiego, bo to z pochodzenia był Polak i raczej nie bawiłby się w politykę gdyby znał całość sytuacji tylko nawiązałby kontakt z AK i powiedział jak sprawy się mają. Tylko czy jego też nie odsunięto od najważniejszych informacji? Zapewne nie wiedział tyle co Stalin, brytole, czy Niemcy. Nie wiem czy kiedykolwiek dowiemy się prawdy… Ukłony
Jasiek 03.08.2018 16:59:27

@Autor
Moim zdaniem, po przeczytaniu tych uwag itd. mam jeden wniosek: Pani nie powinna wypowiadać się na tematy polskie. Niech Pani pisze o USA i tamtych okolicach. Polska – to temat, ,którego Pani już nie rozumie.
Krzysztof J. Wojtas 03.08.2018 18:16:12

@Krzysztof J. Wojtas 18:16:12
//Moim zdaniem, po przeczytaniu tych uwag itd. mam jeden wniosek: Pani nie powinna wypowiadać się na tematy polskie// A to niby dlaczego? to że nie zgadza się pan z autorką nie znaczy jeszcze że ona nie orientuje się w polskich sprawach. Przeciwnie. Uwzględniając to że kilkanaście osób dało notatce autorki najwyższe oceny stwierdzić trzeba że to raczej pan ma kłopoty z trzeźwą oceną polskiej rzeczywistości.
ikulalibal 03.08.2018 18:24:05

@ikulalibal 18:24:05
Podobno muchy zawsze „ciągną do g…”. A duża ich ilość wskazuje, że nie mogą nie mieć racji.
Krzysztof J. Wojtas 03.08.2018 18:58:50

@Jasiek 09:37:34
Europa byłą już podzielona Sowieci nie poszliby dalej, bo Europę już wcześniej podzielono w Teheranie. Po zdobyciu Berlina zatrzymaliby się, bo po co tracić swoje wojsko, żeby imperialiści bez walki dostali swoją część? Austrię sowieci przekazali zachodowi bez walki. Jak chodzi o zatrzymanie się armii czerwonej, to ona musiała sie zatrzymać, bo miała już zanadto rozciągnięty front. Ale oczywiście, gdyby mieli możliwość pomocy w powstaniu, to by nie pomogli, nie mieli bowiem w tym żadnego interesu, a nikt poza polskimi politykami nie robi niczego za darmo.
jazmig 03.08.2018 21:33:08

@Pedant 09:04:34
Dla mnie gowinówka jest przedłużeniem magdalenki.
Ślepa Mańka 04.08.2018 01:09:21

@35stan 16:13:01
Alez ja napisałam ten tekst w odpowiedzi na te żałosne dywagacje profesorskie Pana Żaryna. Ocene generalna napisałam bodajże dwa lata temu, dokładnie nie pamiętam. Jest to moja prywatna polemika z prof. Żarynem i nie oczekuję od niego odpowiedzi, bo on sie nie będzie zniżał do poziomu gawiedzi, która ja reprezentuję.
Ślepa Mańka 04.08.2018 01:18:20

@Jasiek 15:11:11
Dowódcy AK mieli świetne rozeznanie w oparciu o wywiad który ich doskonale informował codziennnie o ruchach wojsk niemieckich i radzieckich. Powtarzam jeszcze raz:Z pełną ocena należy poczekać do otwarcia brytyjskich archiwów.
Ślepa Mańka 04.08.2018 01:21:24

@Krzysztof J. Wojtas 18:16:12
A niby czego nie rozumiem? Chyba nie wolno szargać dobrego imienia prof. Legutki i prof. Żaryna. nic krytycznie bo jak nie to Pan Krzysztof wygarnie mi zaraz od ruskiej agentury. Ludzie są ciekawi innego punktu widzenia od starej polonuski, o czym świadczy liczba odwiedzających moją stronę w tym również i Pana. Więc dlaczego nie powinnam pańskim zdaniem zabierać głosu na tematy polskie?
Ślepa Mańka 04.08.2018 01:28:08

@35stan 19:02:11
Na czym pańskim zdaniem polega mój problem z polskością?
Ślepa Mańka 04.08.2018 01:30:35

@Ślepa Mańka 01:28:08
Po pierwsze – nie żyła Pani w tamtym czasie i stąd oceny są wypaczone inną perspektywą.
Po drugie – nie żyje Pani tu i teraz w Polsce i nie ma wyczucia i rozeznania sytuacji.
Po trzecie wyjechała Pani dla własnej wygody, „aby żyło się jej lepiej”, a to nie jest powód do pouczania innych.
Po czwarte – żyjąc tam ma Pani odniesienie co najwyżej do tego obrazu Polski, który istniał w czasie, gdy tu Pani żyła. Zatem – oceny są nieadekwatne.

Już to wskazuje, że może Pani (bo jest więcej przesłanek), co najwyżej prezentować swoją opinię jako uchodźca, a nie ma Pani moralnego prawa na dokonywanie ocen.

No i wreszcie – jako kobieta nie jest Pani w stanie dokonać wszechstronnej i obiektywnej analizy. To nie krytyka Pani, a realna ocena zdolności mentalnych kobiet, które w wielu względach przewyższają mężczyzn, ale też w wielu mają swe ograniczenia. Niestety. Tylko część kobiet zdaje sobie z tego sprawę, ale te nie zabierają głosu.

I sprawa inna. Docenia Pani np. osiągnięcia komuny w zakresie kształcenia – sama Pani uzyskała to wykształcenie. I krytykuje komunę „w czambuł”. Już to wskazuje, że brak Pani obiektywizmu. Bo należy krytykować rzeczy złe, a nie wszystko. Często zaś są to sprawy powiązane – bo aby Pani uzyskała wykształcenie – musieli być kiepsko wynagradzani dydaktycy na uczelniach. A to już uchodzi pani uwagi.
Krzysztof J. Wojtas 04.08.2018 07:25:53

http://slepamanka.neon24.pl/post/144899,profesor-zaryn-i-powstanie-warszawskie-widziane-z-usa

Ślepa Mańka – Czasami udajac slepa, mozna dokladniej obserwowac otoczenie.

02.08.2018 73 komentarze

Profesor Żaryn i Powstanie Warszawskie-widziane z USA

Profesor Żaryn objaśnił nam, dlaczego gdyby powstanie nie wybuchło, to w narodzie polskim byłaby skaza i nie bylibyśmy Polakami. Uważam że profesor Żaryn musi mieć niezłą skazę na mózgu.

Z okazji rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego z pewnym zaskoczeniem przyjęłam wypowiedź Pana prof. Jana Żaryna, senatora z ramienia PiS. Oto one za portalem wpolityce.pl

„…A gdyby nie było Powstania? Prof. Żaryn: Niewątpliwie byłaby w polskim narodzie jakaś olbrzymia skaza albo nie bylibyśmy Polakami…”

„…Armia Czerwona opóźniła swój marsz. Może jak w Powstaniu Listopadowym ratowaliśmy niepodległość Belgii, tak teraz chroniliśmy niepodległość znacznej części Europy Zachodniej. Ale tego nie wiemy.”

Bardziej kretyńskiej wypowiedzi od dawna nie słyszałam. To znaczy że mój ś.p. Tato który działał w partyzantce poza Warszawą, gdyby nie wybuchło powstanie nie byłby Polakiem?

To kim byłby według prof. Żaryna? Półpolakiem, Ćwierćpolakiem, jak takich ludzi walczących o wolną Polskę poza Warszawą należy oceniać, gdyby powstanie nie wybuchło?

Bodajże dwa lata temu opublikowałam notkę dotyczącą Powstania Warszawskiego, bardzo krytyczną w stosunku do decydentów, którzy doprowadzili do jego wybuchu, wysyłając na pewną śmierć młodych chłopców i dziewczęta z butelkami z benzyną na czołgi i ponad dwieście tysięcy osób cywilnych i dużo więcej zmuszając do ucieczki z Warszwy, którą następnie zamieniono w kupę gruzów.

Tych wszystkich, którzy zwalaja wine na Rosjan za czekanie aż Warszawa padnie, radzę poczekać na otwarcie brytyjskich archiwów. Dopiero wtedy będziemy mieli pełen wgląd dlaczego powstanie musiało wybuchnąć.

Nie wiem, czy rodzina prof. Jana Żaryna pochodziła z Warszawy, a jego rodzice brali udział w powstaniu, ale on przecież wykształcenie uzyskał w PRL za friko, mówiąc językiem Antka Macierewicza, podczas gdy jego rówieśnicy w USA jeszcze sie borykaja ze spłatą kredytów jakie wzięli by móc pójść na studia. Polacy ogromnym wysiłkiem odbudowali Warszawę i Polskę i to było pokolenie moich rodziców i rodziców pana Żaryna. Moi bezpartyjni rodzice charowali po to, by ich dzieci poszły na studia i zdobyły wykształcenie. Dopiero w Ameryce doceniłam wartość moich bezpłatnych studiów w socjalistycznej Polsce.

Należy się zapytać prof. Żaryna, czy gdyby powstanie nie wybuchło, to czy w socjalistycznej Polsce, bo tak przeciez postanowiono i sprzedano nas jak się sprzedaje krowę Stalinowi, pan Żaryn i ja uzyskalibyśmy wykształcenie wyższe?

Patrząc realnie, niezależnie od tego czy powstanie by wybuchło czy też nie, to i tak znaleźlibyśmy się w sowieckiej strefie wpływów. Bo tak postanowiono w Jałcie, a przecież wcześniej było to zaklepane na szczeblu dyplomatycznym. Na to Polacy nie mieli najmniejszego wpływu. Uważam że należalo chronić Polaków przed zupełnie niepotrzebną daniną krwi w obcym interesie.

Natomiast druga wypowiedź kompletnie dyskredytuje profesora Żaryna, kiedy mówi że Powstanie Warszawskie opóźniło marsz Armii Czerwonej na Zachód, przez co uratowaliśmy Zachód przed zalewem bolszewickim. Odsyłam profesora do podręczników do szkół średnich.

Chciałabym zapytać profesora, czy były może plany wciągnięcia Polaków do konfliktu rosyjsko-banderowskiego i też Poacy mieli złożyć danine krwi w starciu z Rosjanami. Zarówno obóz zdrajców i zaprzańców oraz patriotów inaczej nas do tego gorąco namawiał, pompując pod niebiosa zasługi uczestnika magdalenkowej zdrady Lecha Kaczyńskiego, który to w Gruzji się ruskim kulom nie kłaniał. Całe magdalenkowe eliciarstwo na czele z Antkeim Macierewiczem rwało się do walki z ruską barbarią, bo jeśli dzisiaj padnie w pełni demokratyczna Ukraina, to jutro przyjdzie kolej na Polskę.

Napisałam wtedy, że jeśli tak chca walczyć za banderowską Ukrainę to niech idą jako pierwsi i dadzą przykład ociągającym się do pojścia w bój takich jak ja. Gdyby Antek poszedł w bój, poszłabym pewnie za nim, bo bym miała pewność że Putin na wieśc o Antku prowadzącym do boju Polaków i Polki, od razu ze strachu dostałby permanetnej biegunki.

Poniewaz jednak nie poszłam i uważałam to za poroniony pomysł, czemu publicznie dałam wyraz, zostałam przez patriotów inaczej zakwalifikowana jako ruska agentka, bo według patriotów inaczej, tylko ruska agentura publicznie sprzeciwiała się angażowaniu Polski i Polaków awanturę banderowską. Podczas gdy Antek pewnie chciał ratować Zachód przed ruską barbarią, ruska barbaria i jej agentura sypała piasek w oczy przyszłym bohaterom i wkładała kij w szprychy motoru dziejowego, który mial nas zaprowadzić prosto na Kreml, oczywiście razem ramię w ramię z banderowskim pospolitym ruszeniem.

I co czy według profesora Żaryna możemy czuć się Polakami, oraz czy w polskim narodzie jest teraz olbrzymia skaza, że naród masowo nie poparł banderowców i entuzjastycznie nie poszedł walczyć za wolność naszą i waszą w Donbasie?

…..


Jan Żaryn / autor: wPolityce.pl/TVP1 wPolityce.pl

Mateusz@MateuszJa1 sierpnia
Gdyby nie było Powstania, bylibyśmy 17-tą republiką ZSRR, a Stalin jesienią 1944 byłby już nad Renem. Europa po wojnie wyglądałaby kompletnie inaczej.

Lotnictwo1951@Lotnictwo19512 sierpnia
Akurat nie kłopotałbym się gdyby nad Renem Sowieci znaleźli się na jesieni 1944 r. Wtedy musiałoby prawdopodobnie dojść do wojny z USA, Anglią. A to prawdopodobnie dałoby nam wolność. Ale to tylko dywagacje. Przed 1939 r. Świętochowski apelował aby nie narkotyzować społeczeństwa. Nie posłuchano go. Dziś niestety widzę podobne procesy. Pamiętam jak we Wrocławiu latem 1981 r. podnosiły się u rozgorączkowanych ludzi głosy nawołujące do … a kończące się słowami – najwyżej wywiozą nas na Sybir. A potem zapadła cisza. Na szczęście bez Syberii. I przetrwaliśmy bez ciężkich ran i wygraliśmy. Wreszcie. Nam obecnie potrzeba uzbrojenia obronnego, jak najszybciej, jak najwięcej. Powstania – prócz wielkopolskiego – przyniosły prócz morza nieszczęść KURCZENIE SIĘ POLSKOŚCI. Dzisiaj o chwałę zawalczcie pracą i jej wynikami tak jak pokolenie II RP. Wielka chwała bohaterom 1944, ale czy chwała decydentom to już nie jestem taki tego pewien. Zwłaszcza kiedy rzucano młodzież na karabiny maszynowe na Ochocie. A potem przyszła rzeź Woli. Pytanie – skoro powstanie było tak niezbędne to dlaczego nie zaatakowano niemieckich bandytów siłami Powstania? Nakaz przyjścia z pomocą mordowanym był chyba obowiązkiem. No chyba, że plany powstania były tragicznie niedoskonałe.

realista 85.14.118.*2 sierpnia
Gdyby nie było powstania, 200.000 warszawiaków przeżyłoby wojnę, a Warszawa nie zostałaby zniszczona. Decyzja o wybuchu powstania to sąd wojenny dla Montera, Niedźwiadka i innych agentów ZSRR.

POLGLOWKI daja ROZKAZY 85.2.152.*2 sierpnia
NAJPIERW trzeba wiedziec kto wydaje ROZKAZY?? Byc moze jest on durniem i polglowkiem i co panie zaryn wykonalby pan rozkaz polglowka?? AHA TAH no to wyniki mamy UKRKAINCY LOTYSZE sadysci niemieccy

POWSTANIA dla IDIOTOW 85.2.152.*2 sierpnia
BREDZENIE i OPOWIADANIE DURNOT: POWSTANIE BYLO SKAZA GLUPOTA DURNOTA perfidna zorganizowana zbrodnia ZAMACHEM na polskich patriotow i Warszawe i to styczniowe listopadowe SZCZYTY GLUPOTY i PIENIACTWA

https://wpolityce.pl/historia/406136-prof-zaryn-bez-powstania-w-polskim-narodzie-bylaby-skaza

A gdyby nie było Powstania? Prof. Żaryn: Niewątpliwie byłaby w polskim narodzie jakaś olbrzymia skaza albo nie bylibyśmy Polakami

opublikowano: 1 sierpnia · aktualizacja: 1 sierpnia

Bez wątpienia trzeba pamiętać, że spór o Powstanie Warszawskie wybuchł zanim wybuchło powstanie Niewątpliwie elity Polskiego Państwa Podziemnego i ośrodek poza głównym nurtem AK, czyli NSZ dyskutowały o tym, czy to ma sens, czy warto narażać Warszawę, gdy wiadomo, jak przebiega akcja Burza i jak zachowywali się sowieci

— powiedział w programie „Kwadrans polityczny” (TVP 1) prof. Jan Żaryn, senator PiS.

W Komendzie Głównej AK toczyły się bardzo ostre spory, zwłaszcza między gen. Borem-Komorowskim a gen. Okulickim, który był bardziej skłon ny podjąć decyzję na „tak”. (….) Tymczasem dane wywiadu AK, że jeżeli ma wybuchnąć powstanie to tylko i wyłącznie wówczas, bo inaczej sowieci ogłoszą AK jako siłę nieistniejącą, jako efemerydę z kulą u nogi

— przypomniał historyk.

Jak podkreślił:

Żaden żołnierz AK czy NSZ nie rozpocząłby Powstania bez rozkazu. To byli ludzie karni. (…) Posłuchaliby każdego rozkazu.

Prof. Żaryn został również zapytany o to, co stałoby się, gdyby Powstanie nie wybuchło.

Niewątpliwie byłaby w polskim narodzie jakaś olbrzymia skaza albo by jej nie było, bo po prostu nie bylibyśmy  Polakami

— powiedział.

Armia Czerwona opóźniła swój marsz. Może jak w Powstaniu Listopadowym ratowaliśmy niepodległość Belgii, tak teraz chroniliśmy niepodległość znacznej części Europy Zachodniej. Ale tego nie wiemy

— zaznaczył.

Powstanie Warszawskie nie było insurekcją obejmującą tylko stolicę, ale był to ostatni zryw o niepodległą Polskę

— dodał parlamentarzysta.

gah

Wiki, Google
08 44 GB i USA dokönuja 2 wielkich nalotow na Krolewiec. przelatuja okrezna droga nad Szwecja. wracaja bez m.ladowania! A Wawie nie mogli pomoc? bo stalin nie pozwolil ladowac?Kupili sobie czas

-> wiki, google
12 09 39 Pakt wAbbeville-Gb i F postanawia ze zadnej pomocy dla Pl nie bedzie! podobnie wykorzystali nas w Powst Listopad. i Warszawskim.Cala historia = wielki falsz!To odklamac a nie brnac w mitach!

Tez
Gdyby nie wybuchło Powstanie, to przez wrogów Polski AK nazywana by była niemiecką kolumną , Polaków nazwano by tchórzami ( Rosjanie stali a Polacy się bali ) i narodem bez honoru.

Treść komentarza została usunięta.

cud
wywód profesorski:albo -albo.takie pytania stawia się w każdej sytuacji życiowej,od dziecka do starości. odpowiedzi nie ma,weryfikują fakty.

Treść komentarza została usunięta. (x2)

nieważne
Gdyby nie Powstanie Warszawskie, Polska by republiką sowiecką, tak jak Ukraina, Białoruś i republiki nadbałtyckie.

Treść komentarza została usunięta. (x2)

abc@abc
Niemcy zrobili z Warszawy twierdzę. Warszawa byłaby całkowicie zmieciona z powierzchni w przypadku ostrzału artyleryjskiego wojsk radzieckich i niemieckich. Tak było z Wrocławiem.

Treść komentarza została usunięta. (x2)

Mateusz@MateuszJa
Gdyby nie było Powstania, bylibyśmy 17-tą republiką ZSRR, a Stalin jesienią 1944 byłby już nad Renem. Europa po wojnie wyglądałaby kompletnie inaczej.

Treść komentarza została usunięta.

Zeli
Do: konserwatywny_radykał@starySATYR Te 20- 30 tys. o których piszesz dostałoby łatkę faszysty i zostałoby wymordowanych po 1945 r. przez Sowietów i zdrajców takich jak Jaruzel.

Czesc i chwala Bohaterom!
Niech nikt nigdy nie wazy sie kwestionowac sensu Powstania Warszawskiego! Ten kto to robi jest wrogiem Polski i Polakow!Chyle czola przed Bohaterami Powstania i zawsze bede Im wdzieczny.

Treść komentarza została usunięta.

WILKOR1@WILKOR1
Drogi Panie Profesorze – upały dają się we znaki albo klepki wypadły z głowy?? Niech się Pan porządnie stuknie w głowę zanim zacznie Pan bredzić. Chyba PiS chce przerżnąć wybory jak ma takich przedstawicieli w Sejmie.

Treść komentarza została usunięta.

Powstancy,choc przegrali
w nierownej walce z Niemcami to WYGRALI WOJNE O NIEPODLEGLA POLSKE!Wskazali droge nastepnym pokoleniom i w 1989 odnieslismy ostateczne zwyciestwo w wojnie o WOLNA POLSKE. Czesc i chwala Bohaterom!

…..

http://wpolityce.pl/historia/351359-nasz-wywiad-prof-zaryn-film-o-powstaniu-dla-zachodnich-widzow-jest-potrzebny-mozna-sie-wzorowac-na-amerykanskiej-produkcji-pearl-harbor

http://wpolityce.pl/kosciol/351291-bp-guzdek-sama-pamiec-to-za-malo-powstanczy-czyn-wzywa-nas-do-narodowej-jednosci

http://wpolityce.pl/historia/351265-piotr-gursztyn-o-powstaniu-warszawskim-to-wydarzenie-staje-sie-centralnym-punktem-patriotyzmu

http://wpolityce.pl/historia/351259-bic-sie-czy-sie-nie-bic-wspolczesne-aspekty-antypowstanczej-propagandy

http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/351297-gen-scibor-rylski-w-73-rocznice-powstanczego-zrywu-musimy-wszystko-zrobic-aby-polska-byla-piekna-wspaniala-niepodlegla-i-suwerenna

http://wpolityce.pl/historia/351284-poruszajace-wspomnienia-powstancow-oczekiwalismy-w-kazdej-chwili-ze-przyjdzie-moment-w-ktorym-bedziemy-musieli-stanac-w-sluzbie-ojczyznie

http://wpolityce.pl/historia/351309-nasz-wywiad-prof-witold-kiezun-1-sierpnia-do-konca-zycia-bedzie-dla-mnie-swieta-data-powstanie-bylo-koniecznoscia-musialo-wybuchnac

http://wpolityce.pl/kosciol/351452-wazne-slowa-abp-hosera-powstanie-warszawskie-jest-lekcja-wiary-w-boga-i-wiary-w-czlowieka-wideo

https://wpolityce.pl/historia/406230-terlecki-powstanie-pokazalo-ze-polska-zyje

https://wpolityce.pl/polityka/406173-prezydent-powstancy-pokazali-jakim-nalezy-byc-polakiem

https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/406270-jesli-powstanie-nie-mialo-sensu-pamiec-o-nim-nie-przetrwa

https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/406267-alez-to-jest-zywe-mocne-prawdziwe-dlaczego

http://wpolityce.pl/historia/351423-chodakiewicz-tragedia-smierc-ale-i-poswiecenie-i-honor-wszystko-to-bylo-tu-nie-ma-takiego-drugiego-przykladu-termopile-sie-chowaja

http://wpolityce.pl/polityka/351514-morawiecki-nie-byloby-takiego-swietowania-rocznicy-wybuchu-powstania-warszawskiego-gdyby-nie-dzialalnosc-sp-lecha-kaczynskiego-i-srodowisk-patriotycznych

http://wpolityce.pl/historia/351421-prezydent-w-liscie-do-uczestnikow-uroczystosci-na-woli-powstancom-chcemy-zameldowac-ze-po-tylu-latach-polska-jest-wreszcie-wolna

https://wpolityce.pl/polityka/406926-prof-jan-zaryn-z-przekonaniem-o-prezydencie-dudzie

https://mypolacy1918-2018.pl/

Reklamy

2 thoughts on “769 74 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego, czyli stosunek do prawdy wielokrotnie przerywany 02

  1. Socjalizm+ niszczy Polskę
    I ciekawostka: w momencie rosyjskiej inwazji w Gruzji były wojska USA—Amerykanie się ewakuowali, sprzęt porzucili, ale zwrócili się do Rosji o zwrot utraconego mienia/odszkodowanie —tak a propos

    Jan
    Piszecie:Ustaleniem komisji było, że za wybuch wojny odpowiadają obie strony, a tym, który symbolicznie pierwszy nacisnął spust, był prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili.TVP1 mówią odwrotnie. Dlaczego

    https://wpolityce.pl/swiat/407016-ekspert-osw-rosja-przygotowywala-sie-do-wojny-z-gruzja

    Ekspert OSW: Są poważne przesłanki, że Rosja przygotowywała się do wojny z Gruzją w 2008 r.

    opublikowano: wczoraj · aktualizacja: wczoraj

    Władimir Putin / autor: PAP/EPA wPolityce.pl

    Są poważne przesłanki wskazujące na wzrost obecności rosyjskiej w Osetii Płd. przed wybuchem wojny w Gruzji w 2008 r., co by świadczyło, że Rosja się do niej przygotowywała; prezydent Micheil Saakaszwili zachował się zaś tak, jak chciała Rosja

    — mówi PAP ekspert OSW Wojciech Górecki.

    Górecki był ekspertem misji UE badającej okoliczności wojny w Gruzji w 2008 roku.

    Opracowano raport poświęcony tej wojnie. Ustaleniem komisji było, że za wybuch wojny odpowiadają obie strony, a tym, który symbolicznie pierwszy nacisnął spust, był prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili. Rosję wskazano w nim jako tę stronę, która jednak bardziej odpowiada za eskalację napięcia w okresie poprzedzającym wybuch działań zbrojnych

    — powiedział ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich.

    To były różnego rodzaju prowokowane napięcia wokół Abchazji na przełomie kwietnia i maja 2008 r., a potem od lipca wokół Osetii Płd. Do tego trzeba też doliczyć przyznawanie obywatelstwa i paszportów rosyjskich mieszkańcom Abchazji i Osetii Płd. i później wykorzystywanie tego jako pretekstu do „obrony własnych obywateli”

    — stwierdził Górecki.

    Zaznaczył, że unijna komisja zwróciła też uwagę na nieproporcjonalnie silną odpowiedź Rosji na działanie Saakaszwilego. W jego ocenie nie było usprawiedliwione wejście Rosji do Abchazji i na tereny gruzińskie, które nie są ani Abchazją ani Osetią Płd.

    Mamy bardzo poważne przesłanki wskazujące na wzrost obecności rosyjskiej w Osetii Płd. w okresie poprzedzającym noc z 7 na 8 sierpnia 2008 r, kiedy wybuchał wojna. To by świadczyło, że Rosja się przygotowywała na tę wojnę

    — powiedział Górecki.

    Jak podkreślił, „Saakaszwili oczywiście zachował się tak, jak Rosja chciała, żeby się zachował”.

    Ekspert zaznaczył, że „nie ma dobrej odpowiedzi na pytanie, czy Saakaszwili mógł uniknąć wojny”.

    Nie wiemy, co by było gdyby. Saakaszwili wydał dwa lata temu swoje wspomnienia i tam jest parę ciekawych kwestii. Pisze tam, że gdyby nie zareagował na tę prowokację, to Rosjanie weszliby do Gruzji, tak jak weszli na Krym na początku 2014 r. Oczywiście nie jesteśmy w stanie tego zweryfikować, nie wiemy tego

    — powiedział.

    Natomiast możemy sądzić, że Rosjanie mieli przygotowane różne plany rozwoju sytuacji. Według eksperta działania Moskwy były motywowane z jednej strony chęcią niedopuszczenia do wstąpienia Gruzji, a także Ukrainy do NATO. Z drugiej strony były odpowiedzią na uznanie przez Zachód niepodległości Kosowa wbrew woli Rosji, która wspierała integralność terytorialną Serbii.

    Czy Rosja miała w planach zajęcie Tbilisi i wymianę rządu na bardziej sobie lojalny? Myślę, że miała takie plany. Rosja na pewno miała różne warianty działania w zależności od tego, jak się rozwinie sytuacja i po prostu posuwała się tak daleko, jak mogła. Kiedy nastąpiła zdecydowana odpowiedź Zachodu, Rosja się zatrzymała. Potem uznała niepodległość Abchazji i Osetii Płd.

    — podkreślił Górecki.

    W tym wszystkim był ten element racjonalności, polegający na tym, ze Rosja nie szła do przodu za wszelką cenę. W momencie, kiedy do Tbilisi przyjechał ówczesny prezydent przewodniczącej UE Francji Nicolas Sarkozy, który wcześniej był też w Moskwie. A później był przyjazd prezydenta Lecha Kaczyńskiego i przywódców naszej części Europy, Rosja się zatrzymała i wycofała z Gruzji” poza Abchazją oraz Osetią Płd.

    — powiedział ekspert.

    Górecki dodał, że jedną z konsekwencji wojny w Gruzji było umocnienie się Saakaszwilego.

    Jego pozycja się chwiała. Jesienią 2007 r. były bardzo duże protesty przeciwko niemu. Można powiedzieć, że dzięki tej wojnie utrzymał się u władzy, bo społeczeństwo się wokół niego zjednoczyło, mógł spokojnie dotrwać do końca kadencji

    — zaznaczył.

    Odnosząc się do współczesnej sytuacji iw Gruzji ekspert przypomniał, że nie kontroluje ona dziś obwodu autonomicznego Osetii Płd. i republiki autonomicznej Abchazji, które zostały uznane prze Rosję za niepodległe państwa.

    Gruzja nie utrzymuje z Rosją stosunków dyplomatycznych; oczywiście kontakty są, granica jest otwarta, przyjeżdżają turyści z Rosji

    — dodał.

    Jak zaznaczył, obecny „rząd gruziński – może nie tak widowiskowo – jak ekipa Saakaszwilego, ale konsekwentnie dąży do integracji instytucjonalnej z Zachodem i formalnie osiągnął więcej niż Saakaszwili – zawarto umowę stowarzyszeniową z UE, zniesiono obowiązek wizowy dla obywateli Gruzji przy podróżach krótkoterminowych do strefy Schengen”.

    Były pewne obawy, czy Gruzińskie Marzenie będzie kontynuowało kurs na zbliżenie z Zachodem, ale kontynuuje. Może nie tak radykalnie, jak poprzednicy, ale ten proces cały czas postępuje. Ważne, że podobnie czuje gruzińskie społeczeństwo

    — powiedział Górecki.

    Według eksperta „szansa na członkostwo Gruzji w UE jest znikoma, do NATO jest trochę bliższa droga”.

    W NATO istnieje też kilka pośrednich wariantów współpracy. Gruzinom oczywiście najbardziej zależałoby na pełnym członkostwie, bo to byłaby gwarancja bezpieczeństw dla nich. Bardzo aktywnie uczestniczą we wszelkich programach, projektach współpracy z Sojuszem. Cały czas ta furtka nie jest zamknięta, choć obecnie w NATO jest fatalny klimat dla rozszerzania, jesteśmy skupieni na własnych kłopotach

    — powiedział ekspert.

    Zaznaczył, że jeśli chodzi o zbliżenie Gruzji z UE na razie „zostało osiągnie to, co mogło być osiągnięte”.

    Obecnie trwa implementacja umowy stowarzyszeniowej; ta najbardziej niewdzięczna rzecz, dopasowywanie norm, standardów. To wszystko posuwa Gruzję do przodu, choć może zniechęcić społeczeństwo, ponieważ nie widać spektakularnych efektów tego procesu

    — powiedział Górecki.

    ems/PAP

    hhh
    Ci nasi „eksperci” to nadaja sie do pasienia bydła, a nie do pracy naukowej, a jeszcze płacimy im za te ich bredzenia.

    qwqw
    ” prezydent Michail Saakaszwili zachował się zaś tak, jak chciała Rosja”-: wszystko w temacie tej wojenki

    …..

    Kaz
    Przecie wszyscy wiedzą, że to Misza wydał rozkaz do inwazji na Osetię. Obecnie jest ścigany dwoma listami gończymi, wydanymi przez Gruzję i Ukrainę.

    robi
    A gdzie redaktorka Nykiel? Czekamy na jakies wypociny o zaslugach dla Swiata Vetosa Jajako Dudaczewskiego!!! Do roboty Pani redaktor!!!

    tyle
    widze, że sowiecka agentura atakuje ten wpis…nie bez powodu, ale Berlin też chetnie Gruzje i Ukraine odda Putinowi…kto nastepny do oddania przez Berlin?Moskwa i Berlin to zaraza tego swiata

    https://wpolityce.pl/polityka/407057-gdyby-nie-polska-w-rocznice-wojny-gruzini-byliby-sami

    leming
    Wygląda na to że polscy politycy są coraz bardziej izolowani od realnej polityki na świecie. Nawet Estonia się zorientowała że nie tędy droga… Prometeusza niedługo zadziobią sępy.

    Szczere pytania
    Gdzie przedstawiciele Estonii Węgier Czech Słowacji Rumunii i całego Międzymorza. Gdzie Francja Niemcy i USA ? Co z realną solidarnością międzynarodową. Poza wszystkim Gruzja to kraj azjatycki.

    https://wpolityce.pl/polityka/406918-symboliczna-wizyta-szefa-msz-w-gruzji

    markx
    bronil niepodleglosci gruzji tylko oddal niepodleglosc polski podpisujac traktakt lizbonski….pajac kaczy…

    4SDBC
    JEST PROBLEM KTO ZACZĄŁ ? MOŻE TO BYŁA PROWOKACJA ALE WPADŁ W NIĄ SAAKASZWILII I KACZYŃSKI JAK ŚLIWKA W G……

    https://wpolityce.pl/polityka/406712-wizyta-w-gruzji-sladem-prezydenta-lecha-kaczynskiego

    shlom!
    w msz i pisie jak za berełe lewartowa i jego poprzedników z zytkkomunistycznego desantu!

    leming
    Czaputowicz, wybierz się do Serbii.Tam też jest nierozwiązany konflikt terytorialny, może wesprzeż słowianskich serbów ?

    nazgul
    dlaczego msz nie udzielil azylu kobiecie z dzieckiem z norwegii.,ale za to banderowcow przyjmuja z otwartymi ramionami?!!!czy ten ministerek reprezentuje interesy polskie?

    https://wpolityce.pl/polityka/406923-szef-msz-o-koniecznosci-rozwiazania-konfliktu-w-gruzji

    Polubienie

    • http://zygumntbalas.neon24.pl/post/144985,08-08-2008-najazd-gruzji-na-osetie-poludniowa

      Zygmunt Białas

      07.08.2018 16:49 19 komentarzy

      08.08.2008. – Najazd Gruzji na Osetię Południową

      08 sierpnia 2008 roku, dokładnie dziesięć lat temu, w dniu rozpoczęcia Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, wojska gruzińskie rozpoczęły atak rakietowy na obszar Osetii Południowej.

      Dzień wcześniej, 07 sierpnia, siły zbrojne Gruzji rozpoczęły ostrzał wsi osetyńskich i miasta Cchinwali. Gruzini użyli wyrzutni rakietowych, zrzucili bomby kasetowe, a także strzelali z armat kalibru 152 mm. Nad ranem 08 sierpnia gruzińska armia wkroczyła do stolicy Cchinwali, a władze Osetii Płd. zaapelowały do Rosji o pomoc. Wojska rosyjskie wkroczyły do Osetii, gdy stolica została już praktycznie zniszczona.

      12 sierpnia podpisano porozumienie pokojowe, zwane planem Sarkozy – Miedwiediew. Tego samego dnia odbyły się w Tbilisi wiece. Na jednym z nich pojawili się prezydenci Polski, Litwy, Estonii i Ukrainy oraz premier Łotwy, którzy przybyli (tupolewem!) z inicjatywy prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Niezależna międzynarodowa komisja, powołana do zbadania konfliktu, sporządziła raport, w którym stwierdziła, że wojna została rozpoczęta atakiem Gruzji, który był niezgodny z prawem międzynarodowym.

      Widzimy więc, że ta wojna sprzed siedmiu lat była rozpętana nie przez Rosję, jak wmawiały nam to media, lecz przez szalonego Micheila Saakaszwilego, obywatela świata, który urodził się w Tbilisi (Gruzja), studiował w Kijowie (Ukraina), praktykował w firmie adwokackiej w USA, a żonę poznał w Holandii. A przyjaciół miał wielu. Jednym z nich był Lech Kaczyński, o którym trzeba będzie parę słów napisać. Najpierw jednak przypomnę, co pisał na swym blogu (a pisał rozsądnie) Leszek Miller 13 sierpnia 2008 roku o tej wojnie, o Saakaszwilim i Kaczyńskim:

      „W mroku z 7 na 8 sierpnia, kiedy cały świat patrzył na Pekin prezydent Saakaszwili postanowił zostać bohaterem. Aby sukces był pewny powołał 100 tys. rezerwistów, którzy mieli walczyć z republiką liczącą jedynie 70 tys. mieszkańców. W nocy gruzińska artyleria otworzyła ogień na stolicę Osetii Południowej Cchinwali, zabijając setki cywilów i rujnując ich mienie. Pociski spadły też na rosyjski kontyngent wojskowy, stacjonujący na mocy porozumienia z Soczi z 1992 roku, co było jawnym pogwałceniem prawa międzynarodowego.

      Dzieła zniszczenia dopełniły czołgi i żołnierze. Atakujące oddziały mordowały bezbronnych Osetyjczyków i równały z ziemią ich miasto pozostawiając tylko 15 procent ocalałych budynków. Blitzkrieg przebiegał sprawnie i wydawało się, że problem osetyński został ostatecznie rozwiązany. Tak wyglądał początek wojny, który Lech Kaczyński i ludzie, dla których polski patriotyzm oznacza równocześnie antyrosyjskość, nazywają agresją Rosji na Gruzję.


      Cchinwali po gruzińskim najeździe

      Oskarżany we własnym kraju o łamanie demokracji i fałszerstwa wyborcze Saakaszwili rozpoczął walkę, nie licząc się z falą przemocy i krwi. Rozpętał konflikt etniczny o nieoszacowanych jeszcze rozmiarach. Grając na szowinizmie i nacjonalizmie próbował wzmocnić własną pozycję, integrując naród wokół walki z wrogiem zewnętrznym. Tacy politycy są niebezpieczni nie tylko dla własnych obywateli.

      Na co liczył Saakaszwili rozpoczynając tą bezsensowną wojnę? Na szybkie i łatwe zwycięstwo? Na umocnienie własnej chwiejącej się pozycji? Na neutralność Rosji? Na militarne wsparcie USA? Na zaskoczenie świata wpatrzonego w olimpijski ogień? Na gwarancje złożone przez jakichś nieodpowiedzialnych polityków, w tym polskiego prezydenta? Niezależnie, jakie były to nadzieje okazały się dramatyczną klęską. Gruziński prezydent przegrał wszystko, co mógł przegrać. (…)

      Rosja nie musi już walczyć. Wszystkie cele Moskwy zostały zrealizowane i dokonał tego sam Saakaszwili. Rosja wygrała i ma w ręku świetny argument: to Gruzja zaatakowała pierwsza. (…) Razem z Saakaszwilim przegrał też Lech Kaczyński, [który] zamiast zachować pozycję rozjemcy, jednoznacznie opowiedział się po stronie awanturnika. (…)

      Lech Kaczyński przeżył jeszcze jedno upokorzenie. Na godzinę przed spotkaniem z prezydentem Sarkozym, który w imieniu Unii Europejskiej mediował między Rosją a Gruzją, Dmitrij Miedwiediew oświadczył, że podjął decyzję o zawieszeniu operacji wojskowej. Decyzja rosyjskiego prezydenta daje sukces Francuzom i Unii Europejskiej oraz ośmiesza inicjatywę Polski, Ukrainy i krajów bałtyckich, które piersiami swoich przedstawicieli zamierzały bronić Gruzji przed nacierającymi Rosjanami.

      Miedwiediew i Sarkozy uzgodnili w Moskwie sześciopunktowy plan uregulowania konfliktu, nie pytając o nic pasażerów polskiego tupolewa. W tej sytuacji podróż do Tbilisi pozostała już tylko zwykłą wycieczką i manifestacją rusofobii. W trakcie kuriozalnego przemówienia Kaczyński ostatecznie potwierdził swoją nieodpowiedzialność, tworząc obraz, w którym Sarkozy przynosi pokój, a on walkę”.- Por. link: http://leszek-miller.blog.onet.pl/2008/08/13/kaczynski-i-sarkozy-wojna-i-pokoj/

      I tak zaczęliśmy od Saakaszwilego, a pojawia nam się postać prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, uznanego za polskiego bohatera, pochowanego wraz z małżonką Marią Kaczyńska na Wawelu. Dziś widać wyraźnie stworzenie mitu bohatera, zamordowanego rzekomo przez samego Putina. A było tak jak wyżej: nie Rosja napadła na Gruzję, lecz Saakaszwili zaatakował Osetię Południową, do którego to ataku przygotował więcej żołnierzy niż ta Osetia liczy mieszkańców. Amerykańska ręka była tam widoczna, a można o tym przeczytać na przykład w niemieckich artykułach.

      Dalej: armia rosyjska weszła – owszem – 09 sierpnia na teren Gruzji i zbombardowała obiekty wojskowe, ale nie wkroczyła do Tbilisi i nie zamierzała zresztą. Czterej prezydenci, w tym Lech Kaczyński oraz premier Łotwy, nie byli zagrożeni i spokojnie mogli odegrać swoje role, wyznaczone przez waszyngtońską administrację.

      Gruzja napadła na Osetię to fakt ale nie od rzeczy będzie przypomnieć genezę konfliktu. Oczywiście krótko żeby nie przynudzać.
      Po serii konfliktów Gruzińko-Osetyńskich i Gruzińsko-Abhazkich w 1991, 1992 ,1993
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_w_Osetii_Po%C5%82udniowej_(1991%E2%80%931992)
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_w_Abchazji_(1992%E2%80%931993)

      na podstawie MIĘDZYNARODOWYCH UMÓW ukształtował się pokój zgodnie z którym Gruzja zgodziła się respektować autonomię Osetii wzamian za to Osetia zgodziła się pozostać częścią gruzińskiego państwa. Rzetelności wypełniania wzajemnych zobowiązań strzegła rosyjska misja pokojowa.Takie były uzgodnienia zaakceptowane przez społeczność międzynarodową. 8.08.2008 r Gruzja złamała wszelkie ustalenia i zaatakowała Osetię.Co gorsza zabiła kilku żołnierzy pokojowej misji. Żirinowski dar się w wówczas w Dumie (i darł się słusznie) że Izrael za jednego ponoć uprowadzonego żołnierza rozpierdzielił pół Libanu i to samo należy zrobić z Gruzją.Szakaszwilego i wszystkich oficerów aresztować i sądzić przed trybunałem wojennym. (włączyć polskie napisy)

      ikulalibal 07.08.2018 17:57:33

      „08.08.2008 Prawda o wojnie w Osetii”
      film dokumentalny z angielskim lektorem


      ikulalibal 07.08.2018 18:18:05

      Dalsze upokarzanie Polski i Polaków przez żydów z PIS-u !
      Ciaputowicz żydowski minister z okupowanej Polski dalej ośmiesza Polskę

      Słowianie ! tylko się zastanawiam czy ten wyjazd do Gruzji był Ciaputowicza pomysłem ? czy mu żydo- amerykańska mafia poradziła ?

      Żałosne przedstawienie ! kilku wyraznie znudzonych ministrów zagonionych do Gruzji i Caputowicz z oświadczeniem czytanym z kartki .

      Słowianie Jak to mawiają bracia Rosjanie ! i śmieszno i straszno !!!
      Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
      ele 07.08.2018 19:19:00

      @ikulalibal 17:57:33
      „8.08.2008 r Gruzja złamała wszelkie ustalenia i zaatakowała Osetię”. — A dzisiaj – 10 lat po tamtych wydarzeniach – jest u nas przedstawiana ciągle ta sama wersja, jakoby Rosja napadła na Gruzję. No i cóż, Żyrinowski ma rację, iż należałoby aresztować i sądzić winnych tej zbrodni, ale dzisiejsze realia są takie, że jest to niemożliwe.
      zygmuntbialas 07.08.2018 20:55:12

      @ikulalibal 18:18:05

      — Zerknąłem, znane mi sceny. Z wersji rosyjskojęzycznych przetłumaczyła kiedyś Trojanka dwa filmy, a Tiamat jeden z języka angielskiego. Ten ostatni z tłumaczeniem Tiamat przedstawię za kilka godzin. Jeszcze się upewnię, czy to nie ten właśnie film.
      zygmuntbialas 07.08.2018 21:02:12

      @ele 19:19:00
      „Żałosne przedstawienie ! kilku wyraznie znudzonych ministrów zagonionych do Gruzji i Caputowicz z oświadczeniem czytanym z kartki”. — Tak. W podsumowaniu pisałem: „I tak zaczęliśmy od Saakaszwilego, a pojawia nam się postać prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, uznanego za polskiego bohatera, pochowanego wraz z małżonką Marią Kaczyńska na Wawelu. Dziś widać wyraźnie stworzenie mitu bohatera, zamordowanego rzekomo przez samego Putina. A było tak jak wyżej: nie Rosja napadła na Gruzję, lecz Saakaszwili zaatakował Osetię Południową, do którego to ataku przygotował więcej żołnierzy niż ta Osetia liczy mieszkańców. Amerykańska ręka była tam widoczna, a można o tym przeczytać na przykład w niemieckich artykułach”.
      zygmuntbialas 07.08.2018 21:07:07

      @zygmuntbialas 21:07:07
      Dzieki za przypomnienie prawdy! Panie Zygmuncie! Tylko podle gnidy i tchorze manipuluja Prawda!
      RomanKa 07.08.2018 21:31:35

      @zygmuntbialas 21:07:07
      No to budujmy za to pomniki L.Kaczyńskiego . Głupek na górze i głupki na dole .Salut Amigo. Ps. Będą młodzi mieli co rozwalać po nas . jako pokoleniu gamoni.
      Repsol 07.08.2018 22:05:51

      @zygmuntbialas 20:55:12
      // A dzisiaj – 10 lat po tamtych wydarzeniach – jest u nas przedstawiana ciągle ta sama wersja, jakoby Rosja napadła na Gruzję.// No cóż…tym gorzej dla nas. Nieuświadamianie sobie tego kim jest Saakaszwili może zaszkodzić wyłącznie nam.W Rosji i Osetii,ba; w Gruzji nawet, już wiedzą. W dzisiejszym wywiadzie prasowym wywiadzie wpływowy polityk gruziński Nino Burdżanadze https://pl.wikipedia.org/wiki/Nino_Burd%C5%BCanadze opowiedziała że w tamte dni Saakaszwili był jakby opętany ideą zwycięskiej wojny z Rosją.
      https://vz.ru/politics/2018/8/7/934200.html

      Słowo „opętany” jest tu kluczowe.Saakaszwili jest jakiś dziwny.Powiada się że narkoman ale też nie można wykluczyć innych wariantów,na przykład choroby psychicznej.Cokolwiek by to nie było czyni z niego tj Saakaszwilego niekiepską marionetkę ale animatora. Ważniejsze dokonania Michaiła Saakaszwilego:
      -zlecanie politycznych zabójstw .Między innymi Sandro Girgvlianiego
      https://en.wikipedia.org/wiki/Sandro_Girgvliani_murder_case szefa
      parlamentu Zuraba Żwania
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Zurab_%C5%BBwania
      -stosowanie tortur w więzieniu
      https://en.wikipedia.org/wiki/Gldani_prison_scandal
      – brutalne pacyfikacje opozycyjnych protestów
      https://www.vesti.ru/doc.html?id=273139&cid=
      -wywołanie konfliktu z Osetią a w konsekwencji straty terytorialne
      – organizował i zlecał strzelaninę na kijowskim Majdanie
      https://ria.ru/world/20180214/1514577759.html
      a ponieważ znany jest z tego że samodzielnie nie potrafi nawet
      poprawnie nałożyć odzieży

      można się domyślać kto tak naprawdę za tym stał.

      W skutek swej działalności Saakaszwili ścigany jest listem gończym przez gruzińską prokuraturę. Nie przeszkadza to jednak w tym że ów „polityk” bywa na polskich salonach i w polskich mediach.To dość znamienne jeśli zważyć że wyrzucili go nawet z Ukrainy.
      ikulalibal 07.08.2018 22:14:03

      @ikulalibal 22:14:03
      Bo niedorobieni kochają niedojdów .Salut Amigo . Ps : No i kretyn Antoni skaczący na makówkę co nam mówi ?. Jesteście wszyscy idiotami , bo ja mogę co chcę. Pora umierać , po co nam to było ?.
      Repsol 07.08.2018 22:23:01

      @RomanKa 21:31:35
      Trzeba było przypomnieć. Od wczoraj bębnią o napadzie Rosji na Gruzję, a przecież to było tak jak wyżej opisane.
      zygmuntbialas 07.08.2018 22:55:49

      @ikulalibal 22:14:03
      „Cokolwiek by to nie było czyni z niego tj Saakaszwilego niekiepską marionetkę ale animatora”. — To taki obywatel świata (w określonym znaczeniu). Urodził się w Gruzji, studiował na Ukrainie, praktykę adwokacką miał w USA, a żonę poznał w Holandii. I tak dalej. W Polsce uchodził za przyjaciela Lecha i Marii Kaczyńskich. Zdaje się dzisiaj powtarza się jeszcze ten motyw, ale chyba mniej entuzjastycznie.
      zygmuntbialas 07.08.2018 23:04:18

      @zygmuntbialas 23:04:18
      No i chyba w tej chwili znalazł schronienie w Polsce gdzie żyje na polski koszt pod polską ochroną. Warto poznać szersze tło: http://jeznach.neon24.pl/post/116506,przypomnienie-gruzji
      Robik 08.08.2018 01:56:52

      @ikulalibal 22:14:03
      ” czyni z niego, tj Saakaszwilego nie kiepską marionetkę, ale animatora.”
      Czyli – sukinsyn. Ale to NASZ sukinsyn… I dlatego jest nie do ruszenia.
      SZS 08.08.2018 07:09:31

      @Robik 01:56:52
      http://jeznach.neon24.pl/post/116506,przypomnienie-gruzji — Świetna analiza 🙂
      zygmuntbialas 08.08.2018 10:26:52

      Wyjaśnienie szaleństwem !
      .
      „wojna sprzed siedmiu lat była rozpętana nie przez Rosję, jak wmawiały nam to media, lecz przez szalonego Micheila Saakaszwilego”

      Oto kolejny przykład wyjaśniania zjawiska szaleństwem, podobnie obchodzą się media gównego nurtu n.p. z Hitlerem i tylu innymi jemu pdobnymi, czekamy kiedy przyjdzie kolejka na szaleństwo Poroszenki i jego boksera.

      Utrzymywać, że agent USA w Gruzji Saakaszwili dokonał by czegokolwiek samodzielnie bez nakazu swego oficera prowadzącego z USA, jak wiemy pracodawcy Saakaszwili zapewnili mu nawet synekurę na Ukrainie, jest dość ryzykowne, tym bardziej, że oficerowie prowadzący w skoordynowny sposób wysłali do Gruzji dalszych swych pajaców w tym polskiego bohatera narodowego L. Kaczyńskiego liżącego w link odbytnce

      który zginął śmiercią bohatera norodowego zanim naród pozwał go przed sąd za zbrodnię zdrady stanu przez podpisanie Traktatu Lizbońskiego. To, że zorganizowane bandy zdrajców zgrupowane w sejmie i senacie dopuściły się tejże zdrady, nie zmniejsza odpowiedzialności tego pajaca wystruganego na bohatera narodowego.
      Laznik 08.08.2018 12:33:55

      @Laznik 12:33:55
      „… Utrzymywać, że agent USA w Gruzji Saakaszwili dokonał by czegokolwiek samodzielnie bez nakazu swego oficera prowadzącego z USA, jak wiemy pracodawcy Saakaszwili zapewnili mu nawet synekurę na Ukrainie, jest dość ryzykowne,…”. — Tak, na pewno ryzykowne i oczywiście daleki jestem od takich wyjaśnień. W podsumowaniu notki pisałem: „A było tak jak wyżej: nie Rosja napadła na Gruzję, lecz Saakaszwili zaatakował Osetię Południową, do którego to ataku przygotował więcej żołnierzy niż ta Osetia liczy mieszkańców. Amerykańska ręka była tam widoczna, a można o tym przeczytać na przykład w niemieckich artykułach. Dalej: armia rosyjska weszła – owszem – 09 sierpnia na teren Gruzji i zbombardowała obiekty wojskowe, ale nie wkroczyła do Tbilisi i nie zamierzała zresztą. Czterej prezydenci, w tym Lech Kaczyński oraz premier Łotwy, nie byli zagrożeni i spokojnie mogli odegrać swoje role, wyznaczone przez waszyngtońską administrację”.
      zygmuntbialas 08.08.2018 13:28:47

      5*
      https://wiernipolsce1.wordpress.com/2018/08/08/08-08-2008-najazd-gruzji-na-osetie-poludniowa/
      Rzeczpospolita 08.08.2018 14:05:11

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.