774 79 rocznica wybuchu II wojny światowej. Hitlerowskie Niemcy od początku planowały zagładę Warszawy! Co z odszkodowaniami? 01


autor: YouTube wPolityce.pl

spoko
Jakie hitlerowskie niemcy ?! niemcy to niemcy i koniec ! To niemcy mordowali i kradli !

Lulek@Lulek
Te dokumenty to może nowość, ale plany Niemców co do Warszawy są znane od dawna. Miało być 100 tys niemieckie miasto jako zaplecze węzła komunikacyjnego.

Macu
To istotny przyczynek do korekty dyskusji nt.skutków PW. Zbrodniczy rozkaz Hitlera wyburzenia stolicy po jego upadku wydawał się irracjonalny. Mściwi Niemcy cofali się tracąc sporo mat.wyb. i paliwa.

Macu
Sam fakt takich planów nie jest niczym nowym i wynikał choćby z planu Pabsta utworzenia na gruzach zburzonej Warszawy – Die Neue Deutsche Stadt Warschau. Istotne jest samo odnalezienie dokumentu.

bayya-bo
Dobrzy niemcy w 1944 planowali również zrównanie z ziemią Krakowa. Oczywiście razem z ludnością. Ciekawe, że nie mieli takich planów co do KL Auschwitz. Dziś to są wielkie atrakcje turystyczne.

Tez
I Niemcy dalej to stosują w przypadku Polski taktykę zagłady . Do tego im służy Onet , Newsweek , Fakt , RMF FM , gazety regionalne . Zniszczenie Polski to ich cel .

marc 89.228.254.*10 kwietnia
Jak pokazują ostatnie wydarzenia Niemcy wcale nie próbują zrzucić z siebie odpowiedzialności za skutki II WS. Ale dużo groźniejszy wróg pojawił się na horyzoncie, który wymyślił roszczenia od ofiar.

wieje gnomonem
„Odnaleziono”? A nie zastanawiało was skąd jakiś tam sobie obywatel wziął te dokumenty? I do tego tajne jeśli można je tak nazwać? Dlaczego dopiero teraz wychodzi to na jaw?

orwel-ski
Dopóki w Polsce będą rządzić ludzie na ruskim albo pruskim pod watykańskim wezwaniem wikcie, nic się nie zmieni. I proszę nie przekonujcie mnie, że teraz jest inaczej.

ponury rodowód UE
UE to kontynuacja tej polityki. Głównym twórcą Traktatu Lizbońskiego był Walter Hallstein – nazista, który przepisał ustawy Hitlera prawie dosłownie do traktatu.Oprócz ustawy o krwii i honorze.

DDT
Plany Friedricha Pabsta są w IPN. Nieuków pozdrawiam.

Steve
Po prostu odkrycie Ameryki. I wywalanie otwartych 253745 razy drzwi.

https://wpolityce.pl/historia/389560-hitlerowskie-niemcy-od-poczatku-planowaly-zaglade-warszawy-odnaleziono-tajne-dokumenty

Hitlerowskie Niemcy od początku planowały zagładę Warszawy! Odnaleziono tajne dokumenty

opublikowano: 10 kwietnia

Na jednym z portali aukcyjnych obywatel Turyngii wystawił dokumenty, które rzucają nowe światło na plany III Rzeszy wobec Polski. Wynika z nich, że hitlerowskie Niemcy od początku planowały dokonanie zagłady stolicy.

Zbiory zostały oznaczone napisem „Geheim”, co oznacza „tajne”. Znajdują się w nich dziesiątki stron niemieckiej dokumentacji, w tym archiwalne zdjęcia, tabele i statystyki dotyczące Warszawy – relacjonuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Historycy uważają, że dokumenty mogą ukazać nieznane dotąd fakty dotyczące niemieckich planów co do II wojny światowej.

A przede wszystkim to, jak bezwzględną i  systematyczną taktykę eksterminacji przyjęto w przypadku stolicy Polski

– czytamy w „DGP”.

Paczkę z dokumentami nadano z miejscowości Ilmenau w Turyngii, na terenach dawnej NRD. Badacze podkreślają, że zbiór dokumentów to „praktyczny poradnik”, jak sparaliżować i zniszczyć wielką metropolię.

gah/Dziennik Gazeta Prawna

https://wpolityce.pl/historia/389956-nasz-wywiad-rafal-szczepanski-zakupione-przeze-mnie-nieznane-historykom-dokumenty-pokazuja-jak-niemcy-planowali-zniszczyc-warszawe

https://wpolityce.pl/historia/389984-nasz-wywiad-warsawianista-odnaleziony-raport-o-warszawie-moze-przyniesc-zupelnie-nowe-postrzeganie-historii-wrzesnia-1939-r

…..


autor: wPolityce.pl

miecias@miecias
Niemcy tych dokumentów nie oddadzą bo od lat czyszczą historię. W NRD handlowano tymi dokumentami z zachodem. Przerwał wysyłanie oryginałów Kiszczak. To z bardzo ciekawych badań pana Gadowskiego. Łatwo to znaleźć w internecie.

Krystyna
188.146.162.*
Marne szanse! Jesteśmy słabi, co pokazuje brak jakiejkolwiek reakcji na ustawę 447, a przecież sprawa była nagłośniona przez Kongres Polonii Amerykańskiej od grudnia u.r. Rząd nic nie zrobił. Wstyd!

Kto powie dość okupacji RP
Prace o zagładzie Polaków w Obozie Zag. KL Warschau śp. Sędzi Marii Trzcińskiej i wywożeniu ciężarówkami archiwów dokumentujących zbrodnie Niemców do… Niemiec „państwo polskie” do dziś ma w b.głęboko

chestermazu@chestermazu
Jak powszechnie wiadomo, niekorzystna dla Polski Ustawa 447 jest odległym ale bezpośrednim skutkiem wojny wywołanej przez faszystowskie Niemcy. W związku z tym wszelkie wydatki, jakie Polska poniesie z tytułu realizacji tej ustawy, powinny być doliczone do puli polskich strat wojennych. W takim razie wszelkie roszczenia amerykańsko-żydowskich organizacji, natrętnie upominających się o pozostawione w Polsce mienie bezdziedziczne ofiar tej wojny, mogą być (ewentualnie) realizowane jedynie po uprzednim zrekompensowaniu tych polskich strat przez Niemców.

Waldek
Dlatego, źe żydowska nagonka na Polskę to misterny plan realizowany od kilkudziesięciu lat, aby wrobić Polskę w tzw. Holokaust. Dokumenty miały zniknąć. W USA od dawna mówi się o polskich obozach śmierci.

zszokowana
Taka nieudolność (oddawać dowody przestępstwa… przestępcy?), wątpię, żeby to była nieudolność… to jest zdrada stanu. W II RP byłaby za to kula w łeb. Teraz – dożywocie!

https://wpolityce.pl/polityka/393702-nasz-wywiad-polska-odzyska-materialy-dokumentujace-zbrodnie-niemieckie-mularczyk-zwrocimy-sie-o-podjecie-dzialan-przez-rzad

NASZ WYWIAD. Polska odzyska materiały dokumentujące zbrodnie niemieckie? Mularczyk: „Zwrócimy się o podjęcie działań przez rząd”

opublikowano: 10 maja

Nie można wykluczyć, że ta ustawa będzie wykorzystana jako pewna forma presji, szantażu czy nacisku na różne kraje, w tym na Polskę. Tym bardziej widzimy dzisiaj, jak ważne jest poważne podejście do prac związanych z polskimi stratami wojennymi

—mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Arkadiusz Mularczyk (PiS), przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. reparacji.

CZYTAJ WIĘCEJIPN odpowiedział na pismo Mularczyka: „Polska wysłała do Niemiec ok. 63 tys. dokumentów z danymi o zbrodniach niemieckich”

wPolityce.pl: W latach 1961-99 Polska wysłała do Niemiec ok. 63 tys. dokumentów z danymi o zbrodniach niemieckich w czasie II wojny światowej, a śledztwo ws. ich przekazania zostało umorzone- poinformował w odpowiedzi na Pana pismo w tej sprawie IPN. Co to oznacza?

Arkadiusz Mularczyk: Ta cała sytuacja pokazuje stan państwa w tym zakresie: bezczynność, bezradność i zaniechanie badań nad II wojną światową. Powstaje pytanie, czy to był wynik nieudolności, czy celowe działania i zaniechania najwyższych urzędników, odpowiedzialnych za tę sprawę. Od lat 60. do końca lat 90. trwał proceder wysyłania dokumentów opisujących zbrodnie niemieckie. Dotyczyły one m.in. pacyfikacji wsi i miast, zbrodni w Palmirach, czy egzekucji w gettach. Są to dokumenty, zdjęcia, przesłuchania świadków, mikrofilmy dokumentujące zbrodnie niemieckie w Polsce.

IPN podał, że wysłano aż 63 tys. dokumentów do Niemiec. To ogrom materiału…

Tak. I są to bardzo ważne materiały. Mam informacje, że są tam zdjęcia dokumentujące informacje o sytuacjach, gdzie Polacy ratowali Żydów i ponosili konsekwencje w postaci egzekucji, rozstrzelań. Jest rzeczą kompletnie niezrozumiałą i niejasną, dlaczego te dokumenty wysyłano do Ludwigsburga, który był centralnym organem dokumentacyjnym zbrodnie niemieckie. Stamtąd z koeli były one wysyłane do sądów niemieckich w poszczególnych landach, mimo że nie ku temu podstaw prawnych. Bo w  przypadku śledztw prowadzonych w sprawach zbrodni niemieckich powinien występować do swojego odpowiednika minister sprawiedliwości, czy prokurator generalny Niemiec. Tak się nie działo, a te dokumenty wysyłano na potrzeby śledztw w Niemczech. Dzisiaj wiemy, że te sprawy nie kończyły się jakimiś wyrokami czy skazywaniem zbrodniarzy, a te dokumenty trafiały do archiwów w sądach. Dzisiaj jest czas, by te dokumenty dokładnie określić, oszacować i wystąpić o ich zwrot do Polski. Zaznaczę, że w bardzo wielu przypadkach wysyłano oryginały tych dokumentów.

Do tej pory nikt nie występował o ich zwrot?

Nie. Do tej pory nikt się tym tematem nie zajmował. Nasz zespół przygotuje dezyderat do pana premiera, w którym zwrócimy się o podjęcie działań przez rząd, czy to przez ministra kultury, czy ministra sprawiedliwości i wystąpienia oficjalnie do instytucji niemieckich z prośbą o zwrot tych dokumentów. W latach 2006 -2009 toczyło się śledztwo na skutek zawiadomienia przez pana prezesa Kurtyki, ale zostało umorzone z uwagi na przedawnienie tego czynu przestępstwa urzędniczego. Dzisiaj trzeba do tej sprawy wrócić, bo widzimy negatywne konsekwencje zaniechania prowadzenia polityki historycznej w tym zakresie. Widzimy, że inne kraje, jak Izrael, konsekwentnie gromadziły tę dokumentację, digitalizowały ją, opracowywały i dzisiaj występują z roszczeniami odszkodowawczymi do różnych krajów.

Te dokumenty są konieczne, by Polska skutecznie domagała się reparacji od  Niemiec?

Zdecydowanie tak. Po pierwsze chodzi o dokumentację i ich archiwizację, po wtóre mogą być wtedy podejmowane działania o charakterze prawnym czy politycznym. Bez tych dokumentów nie można ich podejmować. Pytanie, czy te dokumenty celowo były z Polski wyciągane? Widzimy dzisiaj, jakie są opłakane konsekwencje takiej polityki poszczególnych szefów archiwów, czy rządów. Brak podejmowania działań związanych ze zwrotem tych dokumentów, to poważne zaniedbanie.

Osoby, które decydowały o ich wysłaniu do Niemiec powinny dziś ponieść odpowiedzialność prawną, bądź polityczną?

Powinno się te osoby wskazać publicznie, zapytać- chociażby panią Darię Nałęcz, która także je wysyłała – czy byłych szefów Głównej Komisji Ścigania Zbrodni Hitlerowskich i byłych szefów IPN o tę sprawę. Ten proceder trwał lata, więc należy dokładnie zbadać i ustalić, w jakim obszarze czasu i jakie osoby te dokumenty wysłały. Dzisiaj mamy informacje zbiorcze, teraz trzeba zebrać je w sposób bardziej szczegółowy. To jest jeden z elementów, na który nasz zespół chce zwrócić uwagę.

Prezydent Donald Trump podpisał ustawę S. 447. Spodziewał się Pan tego?

Ta sprawa nie budziła żadnych wątpliwości w Kongresie, więc sądziłem, że prezydent ją podpisze. Tutaj nie chodzi o sprawę Polski, ale generalnie o wszystkie te kraje, w których dochodziło do przejmowania mienia żydowskiego. Dotyczy to zarówno Niemiec, Austrii, Francji, Grecji, jak i wszystkich krajów Europy Środkowej, gdzie podczas II wojny światowej mieszkali Żydzi.

Niektórzy podejrzewają, że jej podpisanie przez Trumpa wywoła jednak medialna nagonkę na Polskę. Może tak być?

Nie można wykluczyć, że ta ustawa będzie wykorzystana jako pewna forma presji, szantażu czy nacisku na różne kraje, w tym na Polskę. Tym bardziej widzimy dzisiaj, jak ważne jest poważne podejście do prac związanych z polskimi stratami wojennymi. Rachunek w tej kwestii zarówno Polski, jak i żydowski, powinien być wysłany do Niemiec. Tam jest podmiot, który jest zobligowany zapłacenia za zniszczenia wywołane II wojną światową. Oczywiście te sprawy w pewien sposób się ze sobą wiążą. Natomiast o ile diaspora, czy społeczność żydowska wykonała swoją pracę przez te 70 lat, bo podliczyła straty i konsekwentnie budowała narrację jako jedynego narodu, który ma prawo do odszkodowań, o tyle dzisiaj widzimy, że zaniechanie tej sprawy przez Polskę przynosi opłakane efekty.

NASZ WYWIAD. Jacek Czaputowicz: Ustawa 447 ma negatywny wydźwięk i jest niepotrzebna, dzieli Polaków. Ale prawo jest po naszej stronie

Rozmawiał Piotr Czartoryski- Sziler

autor: Zespół wPolityce.pl

mich
te rózne amatory mularczyki wycyrkują tak ze z jednej strony nie wypłacimy sie izraelowi a z drugiej dostaniemy sankcje

ollo
Jesteście, Mularczyk, the billami – łykacie azjatycki kał Danielsa, Schudricha i Azari każdego dnia. Czy uważacie, że my też będziemy łykać te odchody?

Maryna
No to kiedy te reperacje?

Latami uzgodnić kto wydawał
W międzyczasie pod sąd tych którzy o nie nie zadbali i wydawali oryginały. Nie zasłużyli na zapłatę za swoją pracę, odebrać z odsetkami i ukarać. Narodowa, osobowa, pracownicza dokumentacja wieczne.

ghost
NAJBARDZIEJ WŚCIEKŁY JESTEM …POstawą, BIERNOŚCIĄ, NIEUDOLNOŚCIĄ , NIEGATYWNĄ AKTYWNOŚCIĄ pana DUDY, trudno też o myśli O CELOWYM DZIAŁANIU m.in Projektu Ustawy Min.JAKIEGO czy Ustawy IPN itp

Czy Rząd robił audyt , spraw.?
Polska historia Auschwitz znika z rąk PIS – rocznie 39,3 % koszty min. Glińskiego-stały utrzymujący+57,6% z biletów, reszta- 10,8%fundacja, 2,7%UE, 0,3% inne. Fundacji My 10 mln euro Izrael 1 mln dol

Dosyć tego
Pod kogo podlega IPN, pod sąd nie do wyborów. Zdrada Państwa. i tak poprzednie rządy.

Pottupek Kaczora

Oszust Oszust Oszust Oszust

tematy zastepcze!
mularczyk skoncz przymulac! zajmij sie powazna robota. Nie szukaj sensacji! I nie obiecuj gruszek na wierzbie! Sezon ogorkowy nie teraz !IPN b. zaniza liczby ofiar mordu na Wolyniu-mimo dowodow!

hm
Jeszcze jeden dowód na konieczność słuchania niezależnych dziennikarzy. Pan Gadowski mówił o tym kilka tygodni temu! Niestety, to co mówi, sprawdza się… ale mejnściekowe media wiadomo jakie są.

OMCh
Konieczna ustawa o nie przedawnianiu przestępstw przeciwko Polsce.

…..


autor: Fratria wPolityce.pl

milczek
Czemu się dziwić skoro prezydent Andrzej Duda zawetował ustawę degradacyjną, broniąc tym samym czerwonych katów i zdrajców Polski i narodu polskiego. Zawsze znajdzie się jakiś cepak.

aleksanderwsieci@aleksanderwsieci
Każdy czuje, że dokumenty zostały wyłudzone aby „wyparowały”. Musieli mieć tu swoich ludzi. Powinniśmy przynajmniej dochodzić kto był pomysłodawcą tego typu wysyłek i dalej dochodzić w procesie ich zwrotu. Niby proste.

ghward
potworne. Głupota czy celowe działanie? Szok Prawdopodobnie zostały przemielone po zakończeniu „postępowań” jak Niemcy to ładnie nazywają.

ghost
DZISIAJ „POdobnie” POstępuje się w wielu aspektach dotycząsych NĘKANIA POLSKI np. POdpisanie „DEKLARACJI TEREZIŃSKIEJ” jekieś dziwne UMIZGI i USTĘPSTWA wobec „MAFII” HOLOKAUST,”ochrona BANDZIORÓW PRL

iMisio
Łapy opadają… Kto do kury nędzy nami rządził ?????!!!!!

Martix
Państwu zbrodniarzy przekazywali ponad 60 tys. dokumentów, aby Ci je mogli zniszczyć. Paranoja! Matrix!

kto to zrobił?
Kto za to odpowiada?! Oryginały??? Wysłać ot tak? To nie jst głupota, to jest świadome działanie na szkodę Polski. Oburzające, straszne.

Kosma
Takie oryginalne dokumenty – dowody zbrodni niemieckich przekazuje się tylko w jednym celu. Aby wszelki ślad po nich zaginął.

https://wpolityce.pl/historia/393652-ipn-odpowiedzial-na-pismo-mularczyka-polska-wyslala-do-niemiec-ok-63-tys-dokumentow-z-danymi-o-zbrodniach-niemieckich

IPN odpowiedział na pismo Mularczyka: „Polska wysłała do Niemiec ok. 63 tys. dokumentów z danymi o zbrodniach niemieckich”

opublikowano: 10 maja

W latach 1961-99 Polska wysłała do Niemiec ok. 63 tys. dokumentów z danymi o zbrodniach niemieckich w czasie II wojny światowej; śledztwo ws. ich przekazania zostało umorzone – podał IPN, odpowiadając na pismo Arkadiusza Mularczyka (PiS). Zdaniem posła dokumenty te powinny zostać zwrócone Polsce.

Na początku kwietnia, Mularczyk powiedział PAP, że podczas prac zespołu ds. reparacji natknął się na informację, że przez blisko 50 lat Główna Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich przeciw Narodowi Polskiemu, a następnie Instytut Pamięci Narodowej, wysyłały do niemieckiego Centralnego Urzędu Administracji Sądowniczej w Ludwigsburgu oryginały dokumentów dot. zbrodni niemieckich w Polsce w czasie  II wojny światowej.

5 kwietnia Mularczyk zwrócił się do ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, naczelnego dyrektora Archiwów Państwowych dr Wojciecha Woźniaka i prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Jarosława Szarka z prośbą o informacje jakie dokumenty były wysyłane stronie niemieckiej oraz czy dokumenty te – po wykorzystaniu – zostały zwrócone, a także czy w tej sprawie prowadzone były postępowania sądowe lub prokuratorskie.

Z kwerendy (…) wynika, że wysłano za granicę 62937 dokumentów, co daje około 69787 kart. Dla 2034 dokumentów nie ustalono liczby kart. Ponadto, w wyniku skontrum ustalono, że dokumenty były wysyłane za granicę w okresie od 21 września 1961 r. do 7 listopada 1999 r.

— napisał prezes IPN Jarosław Szarek, w odpowiedzi na pismo Mularczyka.

Przekazał ponadto, że wśród tych dokumentów znalazło się 41,5 tys. protokołów przesłuchań świadków, 11,9 tys. aktów zgonu, 2,3 tys. fotokopii, 871 fotografii, a także 759 protokołów z ekshumacji.

W odpowiedzi Szarek poinformował ponadto, że w czerwcu 2006 roku ówczesny prezes Instytutu Janusz Kurtyka złożył do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie ws. przekazywania stronie niemieckiej wspomnianych dokumentów. Jego zdaniem działanie to odbywało się bez podstawy prawnej oraz „wpływało negatywnie, a wręcz uniemożliwiało zakończenie postępowań” w sprawach, których dotyczyły.

Prokuratura Okręgowa, która wszczęła postępowanie w tej sprawie, ostatecznie je umorzyła w październiku 2009 r. z powodu negatywnej przesłanki procesowej w postaci przedawnienia karalności określonego czynu” – przekazał Szarek. Dodał, że jesienią 2010, na prośbę IPN Prokuratura Okręgowa przekazała Instytutowi akta umorzonej sprawy, które następnie zostały zarchiwizowane.

Prezes IPN przekazał też, że zezwolenie na wywóz części dokumentów za granicę wydała Daria Nałęcz, która w latach 1996-2006 pełniła funkcję naczelnego dyrektora Archiwów Państwowych.

W zamian za niniejsze akta, Główna Komisja Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu – IPN otrzymała z Bundesarchiv część zespołu Rządu GG (Regierung des Generalgouvernements – 355 jednostek archiwalnych), przechowywanego w tamtejszym archiwum

— napisał Szarek.

Protokół wymiany akt między Bundesarchiv a Główną Komisją Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu – IPN podpisano 18 czerwca 1997 r. Ze strony Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych podpisał się Edward Frącki.

Mularczyk powiedział PAP w środę, że Polska powinna podjąć działania, aby te dokumenty odzyskać, a osoby, które wydały decyzje o ich przekazaniu, jeżeli to możliwe, powinny ponieść odpowiedzialność prawną lub polityczną.

Te dokumenty były wysyłane w celu ścigania zbrodniarzy niemieckich i jeśli te postępowania zostały zakończone, a  najczęściej je umarzano, to powinny one być zwrócone  do właściciela

— podkreślił.

Przyznał, że obecnie Polska nie ma „instrumentów”, których mogłaby użyć w staraniach o ich zwrot.

Mularczyk zapewnił jednocześnie, że kwestia ta będzie tematem jednego z kolejnych posiedzeń parlamentarnego zespołu ds. reparacji, którym poseł kieruje.

Będziemy się zastanawiać jakie działania o charakterze prawnym czy politycznym należałoby podjąć, żeby ten temat został w relacjach polsko-niemieckich skutecznie  podniesiony

— powiedział.

Wskazał też, że sprawa przekazania wspomnianych dokumentów przez „wysokich urzędników państwowych” musi „bulwersować” tym bardziej, że znalazły się wśród nich też dowody pomocy udzielanej Żydom przez Polaków w okresie okupacji.

Jak powiedział Mularczyk, obecnie nie wiadomo, jaka część w tych dokumentów jeszcze istnieje. W jego ocenie, są one „bezcenne” z punktu widzenia historii oraz stanowiłyby ważny materiał do zbadania przez zespół ds. reparacji.

ak/PAP

http://wgospodarce.pl/informacje/49411-niemcy-oddajcie-dokumenty-o-zbrodniach-wojennych

2 thoughts on “774 79 rocznica wybuchu II wojny światowej. Hitlerowskie Niemcy od początku planowały zagładę Warszawy! Co z odszkodowaniami? 01

    • Bardzo ciekawe, szczególnie dane o Churchillu i tym co głosił, patrz tzw. syjonistyczny spisek, itp, a także o tym, jak 2WŚ ukształtowała dzisiejszy świat i lewacki sposób myślenia, no i o propagandzie i kłamstwach…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.