813 Nie, nie, nie, to nie „dobrzy Niemcy”,.. ale jacyś „źli naziści” z Jugendamt porwali 200 tysięcy polskich dzieci, odebrali im tożsamość i zrujnowali życie… Dziś jest inaczej, nieprawdaż?


foto: twitter.com

http://niewygodne.info.pl/artykul8/03843-Przemilczana-zbrodnia-rabunku-polskich-dzieci.htm

Przemilczana zbrodnia: Niemcy podczas II wojny uprowadzili 200 tys. polskich dzieci. Powróciło jedynie 30 tys.

piątek, 23.06.2017 r.

Nie wszyscy wiedzą, że Niemcy w trakcie II wojny światowej wprowadzili w życie plan tzw. rabunku polskich dzieci. Był to plan uprowadzania i germanizowania dzieci uznanych za „wartościowe rasowo”, który realizowano w sposób zinstytucjonalizowany. Ta nieco już zapomniana zbrodnia miała jednak nader tragiczny wymiar. Setki tysięcy polskich rodziców najpierw cierpiało, kiedy ich dzieci były siłą od nich zabierane, a potem do końca żyło w niepewności, co się z nimi dzieje. Z uprowadzonych 200 tys. dzieci po wojnie wróciło jedynie 30 tys.

Rabunek dzieci był częścią szerszego założenia przesiedleńczo-germanizacyjnego. Uprowadzane przez Niemców dzieci najpierw trafiały do specjalnych obozów selekcyjnych, gdzie niszczono ich oryginalne metryki urodzenia zastępując je nowymi, zmieniano nazwiska dzieci na niemieckie i dokonywano wstępnej germanizacji. Naukowcy niemieccy oceniali je tam pod kątem posiadania pożądanych cech rasowych. Dzieci, które ich nie posiadały były uznawane za „niepełnowartościowe”. W najlepszym wypadku odsyłano je do Generalnego Gubernatorstwa. Te które miały mniej szczęścia trafiały do obozów koncentracyjnych lub do specjalnych ośrodków, gdzie przeprowadzano eksperymenty medyczne.

Dzieci, które trafiały do wspomnianych ośrodków, poddawane eksperymentom najczęściej umierały w stosunkowo krótkim czasie (od podania dużej dawki leków). Dzieci, które nie umierały wzbudzały szczególne zainteresowanie niemieckich lekarzy – rejestrowano w dokumentacji medycznej efekty uboczne i sposób ich zachowania. Większość dzieci, na których przeprowadzano eksperymenty i tak ostatecznie umierała, a dokumentację fałszowano w celu zatarcia śladów, podając za przyczynę zgonu np. zapalenie płuc lub osłabienie serca. Na podstawie zachowanych statystyk umieralności zakładu specjalnego w Lublińcu, stwierdzono iż na 235 dzieci w wieku od 10 do 14 lat, które otrzymały zastrzyki z luminalu, zmarło ich aż 221.

Szacuje się, że Niemcy podczas II wojny uprowadzili łącznie ok. 200 tys. polskich dzieci. Po wojnie powróciło jedynie 30 tys. Rząd RFN odmówił uznania „zrabowanych dzieci” za ofiary nazizmu i wypłacenia im jakichkolwiek odszkodowań.

Źródło: „Zrabowane Dzieci – Zapomniane Ofiary”. Wystawa w Niemczech przypomina wstrząsające losy polskich dzieci (DW.com)
Źródło: Rabunek polskich dzieci (Wikipedia)
Źródło: Ann (Twitter.com)

http://facet.wp.pl/nazisci-porwali-200-tysiecy-polskich-dzieci-odebrali-im-tozsamosc-i-zrujnowali-zycie-6082900367884929a

https://kresy.pl/wydarzenia/porwany-podczas-ii-wojny-i-zniemczony-polak-walczy-o-odszkodowanie/

http://niezlomni.com/skandal-ktory-przekracza-zagrozenie-islamem-polsce-cejrowski-ostro-o-niemieckich-praktykach-nagranie-podbilo-internet-wideo/?utm_medium=postFb&utm_source=facebook&utm_campaign=patriota.24h&utm_content=postfity657e7

…..


wPolityce.pl

hary
Teraz też dzieci zabierają Polakom ( Jugendamt ) czy jakoś tak . Muzułmańskiego nie tkną .

D L A C Z E G O ???????????
A czy pamięta o tym dobra zmiana? Było coś o tym w TV? NIC.

Zo9
NIGDY nie można zapomnieć i przebaczyć nIEMCOM za to co zrobili Polakom podczas Drugiej Wojny Światowej. Ten naród powinien przestać istnieć.

Redi
Czy istnieje książka opisująca wszystkie zarejestrowane zbrodnie niemieckie na Polakach i obywatelach polskich w latach 1939-1945: obozy śmierci , łapanki , egzekucje , pacyfikacje (miejsca i ofiary)

rasistaiksenofob
Po wojnie należało Niemcy zakopać i zaorać. Ten wredny, agresywny naród zawsze będzie judził.

Tęgi
Jakie reparacje za śmierć dzieci? Czy to jest do naprawienia? Ta sprawa jest zbyt mało znana nawet w Polsce.

HAK
Artykuł p. Łysiaka wstrząsający ! Tak -trzeba stale przypominać kim byli Niemcy, bo zapominają !Teraz podnoszą głowy i stale pouczają inne narody ! Chcą panować nad Europą ! NIEDOCZEKANIE !

Niemcy to patologia
Niemcy to zbrodniczy patologiczny naród.Obecnie ta zbrodnicza patologia niemiecka to biznes jugendamtow.Korea Pół to ta sama patologia jak Niemcy.Po IIWS.Niemcy powinny być zlikwidowane do ostatniego

Andrzej67@Andrzej67
pan Łysiak kłamie, mówiąc, że Niemcy nie przyznają się do swojej historii czy próbują relatywizować winę za swoje zbrodnie. Żyję tu 30 lat i naoglądałem, nasłyszałem i naczytałem się tyle na ten temat, że w PRL 10% tych faktów nie wiedziałem.

vh
@Andrzej67 – nie kłam, Niemcy odrzucają winę za zbrodnie inne niż holocaust – denazyfikacja została przerwana wcześnie i do dziś obowiązuje prawo III Rzeszy – to chyba dowód na to ze Niemcy są nazi?

Andrzej67@Andrzej67
do vh: To ty piszesz nieprawdę. Niemcy przyznają się do każdej zbrodni, nie tylko do holokaust. Dokumentowane są zbrodnie żołnierzy Wehrmachtu, SS i inne jak omawiany obóz dla dzieci polskich. Nic nie zamiatają pod dywan! W TV, która jest publiczna a nie partyjna, lecą bardzo często odpowiednie audycje.

Rojsty
Teutonski gen u Niemców od wieków prowadzi ich do zbrodni. Niemieckich morderców z KL w gettcie łódzkim niech piekło pochłonie.

pkp
Niemcy jako państwo powinny zostać rozwiązane a naród niemiecki rozgoniony na 4 wiatry bo nic z niego nie będzie. Bo germanie od 1500 lat to nieszczęście Europy czas morgów i krwi

kazik
Czy Targowica o tym wie. Schetyna i nowoczesne ladacznice na Niemieckich usługach.

https://wpolityce.pl/historia/372348-dzieciece-pieklo-wieziono-tam-nawet-maluchy-dwuletnie-najstarsze-dzieci-mialy-po-16-lat

Dziecięce piekło. „Więziono tam nawet maluchy dwuletnie, najstarsze dzieci miały po 16 lat”

opublikowano: 17 grudnia 2017 · aktualizacja: 17 grudnia 2017

Felieton ukazał się w tygodniku „Sieci”.

75 lat temu, 11 grudnia 1942 r., w Łodzi zaczął działać obóz koncentracyjny dla polskich dzieci. Ten stworzony przez Niemców lager nosił nazwę „obozu prewencyjnego dla młodych Polaków”. Warto jednak podawać tę nazwę po niemiecku: „Polen-Jugendverwahrlager der Sicherheitspolizei in Litzmannstadt”, aby jeszcze dobitniej podkreślić, kto stał za stworzeniem tego miejsca kaźni i morderczej pracy dla dzieci polskich.

Teren wytyczono na obszarze łódzkiego getta i funkcjonował on do samego końca niemieckiej okupacji, czyli do 19 stycznia 1945 r. Więziono tam nawet maluchy dwuletnie, najstarsze dzieci miały po 16 lat. Nie da się bez emocji opisać tego, co przechodziły – bicie, praca ponad siły, także w najgorszych warunkach pogodowych, apele, kary, śmierć.

Himmler uzasadniał stworzenie tego piekła biedą, „zaniedbaniem młodzieży polskiej” (!), „nieprawdopodobnie prymitywnym standardem życia Polaków” oraz tym, że „dzieci polskie, wałęsające się bez jakiegokolwiek nadzoru i zajęcia, handlują, żebrzą, kradną, stając się źródłem moralnego zagrożenia dla młodzieży niemieckiej”. Powoływanie się na „moralne zagrożenie” ze strony ofiar to szczyt zbrodniczego sposobu myślenia Niemców.

Dzisiejsza polityka historyczna Niemiec zasadza się na podobnej, kłamliwej zasadzie – nie tylko ucieczki od odpowiedzialności, lecz w dodatku obarczenia współwiną swoje ofiary za okropieństwa II wojny światowej. Szkalowanie Polaków to sięganie do metod Himmlera. Przypomnijmy zatem Niemcom choćby jednego ich więźnia, jedno „zagrożenie moralne dla niemieckiej młodzieży”. Było to trzyletnie dziecko zabrane z sierocińca w Katowicach i przyjęte do obozu. Uzasadnienie przyjęcia brzmiało: „Jest kaleką. Trudne do wychowania, trzęsie głową, moczy łóżko, ma skłonności do kradzieży”.

CZYTAJ: Polaku – pamiętaj! 11 grudnia – 74. rocznica otwarcia niemieckiego obozu dla polskich dzieci „na Przemysłowej” w Łodzi

autor: Tomasz Łysiak

http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/czolowy-polityk-nowoczesnej-stwierdzil-ze-obozy-tworzyli-nie-niemcy-ale-nazisci-

…..

autor: Fratria wPolityce.pl

Tyle.w.temacie
Pitera to nie Polka, ona siebie uważa za Europejkę całą gęba, a jej stolica to… Berlin, zresztą sporo u nas jej rodaków się pousadzało, lub ich mniej rozgarnięci wyborcy powybierali… np. słoiki

Leo48
Szok i niedowierzanie… do czego jeszcze Targowica jest zdolna. Myślałem że przynajmniej dzieci nie będa wykorzystywać do swojej podłej antypolskiej gry.

kranz
Julia Pitera zachowuje się jak volksdojczka. Pilnuje interesów POsnazistowskiej organizacji niemieckiej, która z wielkim oddaniem pielęgnuje tradycję hitlerowców.

zet
jak to jest że Polska nie potrafi utemperować takiego urwiszona niemieckiego -czy Pitera nie odpowiada za to co mówi ?

https://wpolityce.pl/polityka/421492-wojcik-wystapienie-pitery-sprzeczne-ze-stanowiskiem-rzadu

Wiceminister sprawiedliwości rozwiewa wątpliwości ws. Jugendamtów: Wystąpienie Pitery w PE sprzeczne ze stanowiskiem rządu

opublikowano: przedwczoraj · aktualizacja: przedwczoraj

Wystąpienie Julii Pitery w Parlamencie Europejskim w sprawie niemieckich Jugendamtów jest sprzeczne ze stanowiskiem polskiego rządu, który dobro polskich dzieci traktuje jako cel priorytetowy – napisał w piątek w oświadczeniu wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

Z niedowierzaniem przyjąłem (czwartkowe – PAP) wystąpienie eurodeputowanej Platformy Obywatelskiej Julii Pitery podczas debaty w Parlamencie Europejskim, poświęconej roli niemieckiego Urzędu ds. Dzieci i  Młodzieży, posiadającego złą sławę Jugendamtu. Do polskiej opinii publicznej docierały liczne przykłady skandalicznych działań urzędników Jugendamtu wobec Polaków, z brutalnym i bezpodstawnym odbieraniem polskich dzieci włącznie. Rodziło to skargi Polaków, których doświadczyło cierpienie całych rodzin, zwłaszcza dzieci

— napisał w oświadczeniu Wójcik.

Z całą mocą stwierdzam, że działanie eurodeputowanej PO stoi w sprzeczności ze stanowiskiem polskiego rządu, który dobro polskich dzieci traktuje jako cel priorytetowy. Działania takie jak czwartkowe wystąpienie eurodeputowanej Julii Pitery w Parlamencie Europejskim szkodzą polskim dzieciom, ponieważ będą wykorzystane jako argument w toczących się w Niemczech postępowaniach. Niweczą też wysiłek całego kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości, które ma na celu dobro polskich dzieci. Działania te przynosiły zresztą pozytywny skutek, bo nawet wśród naukowców i polityków niemieckich coraz powszechniejsza stawała się krytyka działań Jugendamtu

— podkreślił wiceminister sprawiedliwości.

Dlatego zwracam się do Pana Grzegorza Schetyny o odpowiedź na pytanie, czy stanowisko Julii Pitery przedstawione w Parlamencie Europejskim było opinią całej Platformy Obywatelskiej. Jeśli nie podziela Pan tych skandalicznych słów, to apeluje do Pana o publiczne wyrażenie dezaprobaty dla działań Julii Pitery, które bardzo szkodzą sprawie polskich rodzin i dzieciom pokrzywdzonym przez Jugendamt. Są granice uległości wobec interesu oficjalnie przedstawianego przez niemiecki rząd. Priorytetem dla wszystkich polskich polityków powinno być utrzymanie dobrych relacji z innymi krajami, ale nade wszystko dobro naszych Rodaków. Zwłaszcza polskich dzieci

— zakończył Wójcik.

W czwartek w PE w Strasburgu odbyła się debata na temat kontrowersyjnych działań niemieckiego Urzędu ds. Dzieci i Młodzieży (Jugendamt) w sporach rodzinnych dotyczących dzieci. Punktem wyjścia jest projekt rezolucji, który mówi o dyskryminowaniu w tych sporach rodziców, którzy nie są Niemcami.

W debacie wzięła udział unijna komisarz ds. sprawiedliwości Viera Jourova oraz kilkunastu europosłów, w tym kilku polskich. Projekt rezolucji powstał, bo do komisji petycji PE dotarło wiele skarg w sprawie dyskryminowania przez Jugendamt rodziców niebędących obywatelami niemieckimi. Europosłowie wzywają w nim do przeprowadzenia dokładnych kontroli procedur i praktyk stosowanych w niemieckim systemie prawa rodzinnego.

Europarlamentarzyści PiS skrytykowali podczas debaty działania niemieckiego urzędu. Ich zdaniem w sporach rodzinnych Jugendamt dyskryminuje tych rodziców, którzy nie są Niemcami.

Zdaniem Urszuli Krupy (PiS) urząd, który w założeniu miał dbać o dobro dzieci, w rzeczywistości działa często przeciwko dzieciom, odbierając je rodzicom, szczególnie obcokrajowcom z krajów Europy Środkowo-Wschodniej, bardzo często „z błahego lub wyimaginowanego powodu”.

Inne zdanie podczas debaty wyraziła Julia Pitera (PO). Według niej sprawa ma charakter „polityczny”. Jak oceniła, temat Jugendamtu regularnie powraca, stając się narzędziem w walce politycznej, zasiewa niepokój i podważa zaufanie w ramach wspólnoty.

Wójcik pytany o tą sprawę w piątek w radiowej Trójce ocenił, że Pitera swoim wystąpieniem „stanęła w obronie Jugendamtu”, „stała się rzecznikiem Jugendamtu”. Mówiąc o wystąpieniu Pitery wiceminister sprawiedliwości ocenił, że „to jest szczególnie szkodzące Polsce, szczególnie szkodzące rządowi wystąpienie”.

Wójcik przyznał też, że ministerstwo sprawiedliwości „styka się na co dzień” z problemami Polaków, których dzieci umieszczono w Jugendamtach. Przyznał jednak, że nie jest stanie określić skali tego problemu.

Jugendamty to są organizacje samorządowe. Nie ma prowadzonych statystyk, ile dzieci jest w ogóle umieszczanych w Jugendamtach (…) Nie jesteśmy w stanie dokładnie sprawdzić, ile jest dzieci polskich, bo nie są prowadzone tego rodzaju badania

— wyjaśnił.

> Jest jedna rzecz; nam chodzi jako rządowi, żeby jeżeli już dziecko musi być umieszczone gdzieś w rodzinie zastępczej, to niech będzie umieszczone w rodzinie, gdzie się mówi po polsku

— dodał.

My jako rząd, razem z Węgrami i Łotyszami przygotowaliśmy poprawkę do rozporządzenia „Bruksela II bis”. Chcemy, żeby zawsze tożsamość dziecka była zachowana. (…) Dotyczy to każdego kraju członkowskiego Unii Europejskiej

— przypomniał. Ocenił też, że obecnie trwa debata w PE, czy taką poprawkę poprzeć. W jego ocenie jest na to szansa.

gah/PAP

autor: Zespół wPolityce.pl

Kotzber
Ta P.. powinna dostać w pysk.

irka@irka
To jest osoba chora – bo żadna zdrowa na umyśle kobieta nie powie niczego, co godziłoby w dobro dziecka. Jak odebrać jej mandat? – tu jest problem.

biznes kwitnie
Handel dziećmi – nowe fakty – rozmowa z Pawłem Bednarzem https://www.youtube.com/watch?v=UUY3gotwmkM

Żądamy:
Stanowisko wiceministra zdecydowanie za słabe, manifestuje strach Rządu i indolencję rządowych urzędników. Za coś takiego zniesienie immunitetu i proces karny. Piterze i szefom jej partyjki.

Andy49
Wyjątkowo obrzydliwa antypolska gnida.

ws
Schetyna nic nie zrobi bo on i jego szemrani kamraci to szkopy.

Obserwator
A co wy chcecie od Julki? Przecież ona jest z PO, a PO to niemiecka partia w Polsce, więc najpierw interes Niemiec, a potem ludzi PO i wystarczy.

Stanczyk15@stanczyk
Witam. Pani czy Frau J.Pitera oto jest Pytanie… ??? Woli przypomnienia Europoseł Piterze ….. cytat…Jugendamt czyli oberurząd, który w praktyce zajmuje się zabieraniem dzieci rodzicom, co często oznacza germanizację, powstał w czasach Republiki Weimarskiej. Jednak rozkwitł w III Rzeszy: w 1936 roku uzyskał nieograniczone niemal kompetencje i status organu państwa pozostającego poza wszelką kontrolą. Był sprawnym instrumentem „przyswajania” narodowi niemieckiemu „dobrych” rasowo dzieci i przerabiania ich na „pełnowartościowych” obywateli tysiącletniej Rzeszy. Tylko z Polski jugendamt podczas okupacji niemieckiej naszego kraju porwał około 160 tysięcy dzieciaków. Jedynie około 10% z nich udało się odzyskać po 1945 roku. Blisko 150 000 tysiącom polskich dzieciaków zmieniono nazwiska i zatarto ślady o ich korzeniach. Ten niemiecki rabunek dzieci został uznany przez Niemiecki Trybunał Wojskowy w Norymberdze za zabrodnię ludobójstwa. Także konferencja UNESCO w 1948 roku uznała rabunek i eksterminację dzieci przez Niemcy Hitlera za zabrodnię przeciw ludzkości. Tym większe osłupienie budzi fakt, że struktury jugendamtu nie zostały rozwiązane po 1945 roku. Co więcej MSW NRF zniszczyło akta uprowadzonych polskich dzieci. Rusyfikacja za tawariszi sowieckich na mych Kresach po 17.091939. też , była niech szanowna Pani sprostuje …Nie ma dziec nie ma następnych pokoleń ….i Naród kolejny zostaje wyeliminowany Pani z grupy G. Sorosa v A.Spinellego ? . Tak tylko pytam … …. z poważaniem

+++
Pitera na premiera!………..Israela

Ela.
Jugentamty ,to organizacja Adolfa Hitlera! Jugentam nie podlega nikomu! Oni są sami w sobie!Władze niemieckie nie mają wpływu!!! W Niemczech obowiązuje prawo nazistowskie-czyli hitlerowskie!

matka
Ta szpetna kreatura zawsze wchodzi w rolę ewidentnego zdrajcy czego nigdy nie tolerowano w przypadku europosłów z innych krajów.Jest paragraf o zdradzie kraju i to musi obejmować tych kilku zdrajców.

Lisek
LUDZIE , kto to wybiera , takie coś ❓ Polacy opamiętajcie się i myślcie przy urnach ❗️Kombinatoryka która zrobiła szwindel z wykupem mieszkania i uszło jej płazem

ziom
pitera z brudnymi włosami powinna siedzieć w domu a jak ktoś wyjeżdża z Polski do niemca i nie zna historii to cierpią dzieci patrz obóz koncentracyjny w Łodzi tylko libed wyjedzie do niemca z dziećmi

Londra
Jakos sie musi za kase odwdzieczyc swoim mocodawcom. Zawsze wystepowala przeciw Polsce, jak i wiekszosc jej klubowych kolegow ( pitera i walesa glosuja przeciw finansowaniu przez eu via baltica)

kaszup
przecież wiadomo, że Pitera bierze od dawna PENSJĘ OD NIEMCÓW, tak zwany JURGIELT od dawna. I zawsze broni interesu niemieckiego i atakuje Polskę i Polaków

marian
A ministerstwo sprawiedliwości ani w jednym calu nie pomogło dziecku z Nysy, które ze szkoły zostało zabrane przez sądownika – do ojca marokańczyka we Włoszech, bez wiedzy matki?

Grenadier
Polskim patriotyzmem, to ona nigdy się nie chwaliła. A patriotyzm niemiecki – skrzętnie ukrywała. KRWIĄ, BRUDU NIE ZMYJESZ (przysłowie afrykańskie)

endriu
Czy nie ma odważnego w Brukseli żeby tej wywłoce powiedziała w oczy że jest ZDZIRĄ i SZMATĄ itd?

koniec.kropka
Powinna zostać pozbawiona obywatelstwa jako niemiecki szpieg ! Za komuny już by dawno gniła w lochu ..ale teraz mamy DEMOkrację dla upośledzonych umysłowo !

gość
Cuchnący „dorsz”. A przez tyle wieków mogli normalnie egzystować w Polin. Teraz judzą i szczują. Do „syjamu” podłą babę.

jj
Warto poszukać odpowiedzi na pytanie, czyje interesy reprezentuje Pitera? Na pewno nie Polaków, w tym swoich wyborców.

j23
Jak długo będą Polacy tolerować tę k…ę?

Sprawa Jasna
Wystąpienie ob. Pitery wyczerpuje znamiona zdrady stanu. Co na to Rada Stanu? Nie ma takiej?!?!?!?

Krzysztof1
PO raz kolejny formacja POlityczna udowadniła, że była i jest na usługach Berlina. Nawet kosztem polskich dzieci. To jest upadek na dno.

Cztery
Konstytucja RP ma odniesienie do słów Pitery! Na to jest paragraf! PO potrafi z zainspirowanego zdarzenia (urodziny Hitlera) uknuć aferę, a z drugiej strony ignoruje fakty dyskryminacji Polaków!?

Zbysław
Nie ma wątpliwości, tej sprzedajnej q… niemcy dobrze zapłacili.

glowa1234@glowa1234
Aaaa to ta z PO . i wszystko jasne. Głosujcie na nich dalej BARANKI .

Andrzej67
jak nie zabiorą dziecka i zostanie pobite lub umrze to huzia jak zabiorą dziecko rodzinie, która nie zapewnia mu warunków życia (np. patologia) też źle? Jugendamt wykonuje wyroki niezależnego sądu!!!

kk
Ciekawi mnie ile płaca Niemcy erokołchozowi z Polski za popieranie Niemców. Czy pitera dostaje lewą a prawa kase z Niemiec?

Ben
Tradycja J. sięga jeszcze osławionych Kinderheim’ów z czasów II Wojny Swiatowej. Umieszczano tam dzieci zabierane robotnicom przymusowym, które tam umierały z chorób i złego traktowania.

Andrzej67
@Ben: a może nie wiesz, że wojna się skończyła i Hitler kaputt??? to ujawnij się,wyjdź z lasu i oddaj broń….😃😃😃😃😃

under.the.gun
Najlepiej zarabiają agencje pośredniczące między Jugendamtem a rodzinami zastępczymi – średnio 6 tys. euro od dziecka. Ten interes tak szybko nie padnie – zbyt mocne powiązania z agenturą.

under.the.gun
Jugendamtom wystarcza pomówienie, że np.: pijesz, ćpasz, prostytuujesz się, masz zaburzenia psychiczne, gorsze warunki mieszkaniowe. I nie masz szans na obronę, m.in. dzięki takim jak Pitera

Andrzej67
@under.the.gun 94.254.224.*: Jugendamt odbiera dziecko rodzinie po postępowaniu sądowym i uprawomocnieniu wyroku (można się odwołać) i przekazuje czasowo innej rodzinie. Nie zawsze Polakom, bo tu Niemcy

mrao@mrao.one
A niby jak volksdojcz o mentalności kierownika sklepu rybnego ma sie zachowac. Broni interesu tego sklepu tfu swojego mocodawcy. W Polsce jest niestety za dużo takich sprzedawczyków i dzieki ich głosom takie pitery, hohensztajny i inne bonie bedą wciąż wypływały na powierzchnię zamiast zniknąc tam gdzie ich miejsce – w rynsztoku i szambie.Guano lubi pływać.

…jloa
Europoseł za nasze pieniądze a dba o organizacje niemieckie które odbierają polakom dzieci tragedia

kazik
POstbolszewicka Targowica i jej wrga agentura szkodzą Polsce.

jaga
Ona NIC dobrego dla Polski nie zrobiła – zwykła, sprzedajna dziewka – zawsze broni „swoich”, i jeszcze ją Polacy wybiorą do UE w maju ? oby zeszła ze sceny politycznej bo nie broni polskich !

dlaczego Anna Azari
artykuł o piterze ale dlaczego jest zdjęcie ambasador izraela Anny Azari ????

ano
Wybryk Pitery na forum UE można wręcz nazwać działaniem na szkodę dzieci i rodzin polskich będacych ofiarami terroru i skrajnego nacjonalizmu Jugendamtów.

ad
Los dzieci jest dla Pis priorytetowy??? Koń by się uśmiał.

Skorpion66
Antypolska eurodeputowana wybrana przez wrogów Naszej Ojczyzny.

1 wolny
Tego mówić nam nie trzeba bo my to wiemy p.min. Przydał by się jakiś kij i jak dawniej w szkole 10, 20,100 razy w tylną część p. Pitery bo to uczy rozumu.

wywalic
Dlaczego takie cos jeszcze jeszcze niby reprezentuje Polske?

anna
pytam sie kiedy wreszcie te bydlaki zostana skazane i wypedzone z Polski

podPiS
Pitera po stronie Niemie…tego się (nie) spodziewałem…kto głosuje na tych „ludzi”?

maniek cel
pitera pokazala jaka z niej polka i kogo reprezentuje !! na szafot z nia !!

As
Pitera jest jednak żenująco bezmyślna. Dała klasyczny dowód na słusznośc powiedzenia, że nie wiadomo kto jest kim dopóki nie otworzy ust. Pitera swoim popisem rozwiała wszystkie wątpliwości. Wstyd !

Wolna Polska
Ogolić Żulię na łyso, jak w czasie wojny. Ona robi to samo co tamte. A przy okazji tą szwabską Rozę też.

kartkawyborcza
Ta Pani po raz kolejny ukazała swoją twarz. Zapomniała że Jegenamty powstałe w hitlerowskich Niemczech . Ich tworem było Hitlerjugen i a teraz swoimi zasdami krzywdzi Polskie dzieci. Zapamiętamy to.

POLKA
P ma niemieckie korzenie czy zamierza po skończonej karierze zamieszkać w Niemczech? Bo polskie dzieci takiej babci nie potrzebują. Ich rodzice nie potrzebują aby to to ich gdziekolwiek reprezentowało

https://wpolityce.pl/polityka/421342-internauci-oburzeni-wystapieniem-pitery-w-pe

https://wpolityce.pl/polityka/371892-jugendamty-panstwo-w-panstwie-krasnodebski-narusza-sie-prawa-czlowieka-w-sposob-fundamentalny

https://wpolityce.pl/swiat/365710-napastnik-wzial-zakladnika-w-oddziale-jugendamt-sprawca-zatrzymany-zakladniczka-uwolniona

https://wpolityce.pl/swiat/365666-desperacja-ojca-ktoremu-odebrano-dziecko-mezczyzna-wzial-zakladnika-w-oddziale-jugendamt-w-bawarii-zdjecia

https://wpolityce.pl/polityka/365664-kolejne-dziecko-moze-zostac-odebrane-przez-jugendamt-sad-nakazal-polce-oddac-dziecko-ojcu-ktory-jest-obywatelem-niemiec

https://wpolityce.pl/polityka/365390-wstrzasajaca-historia-polskich-rodzicow-walcza-z-jugendamtem-o-odzyskanie-10-miesiecznej-marcelinki-mowia-ze-jestesmy-zlymi-rodzicami

https://kresy.pl/wydarzenia/ministerstwo-sprawiedliwosci-chce-wyjasnien-ws-corki-polakow-zabranej-niemiecki-jugendamt/

https://wpolityce.pl/swiat/354106-pod-parasolem-politycznej-poprawnosci-rybinska-w-sieci-mroczne-kulisy-procesow-przeciwko-czlonkom-gangu-muzulmanskich-gwalcicieli

https://wpolityce.pl/swiat/354096-przerazajace-praktyki-norweskiego-urzedu-do-spraw-dzieci-rodzice-nie-znaja-nawet-miejsca-pobytu-swojego-potomka

http://www.stefczyk.info/wiadomosci/polska/schronila-sie-w-polsce,-bo-norwescy-urzednicy-chca-odebrac-jej-dziecko,21975095507?utm_source=widget&utm_medium=referral&utm_campaign=artykuly-widget

5 thoughts on “813 Nie, nie, nie, to nie „dobrzy Niemcy”,.. ale jacyś „źli naziści” z Jugendamt porwali 200 tysięcy polskich dzieci, odebrali im tożsamość i zrujnowali życie… Dziś jest inaczej, nieprawdaż?

  1. Broni Niemców Przed Polakami – Julia Pitera o Jugendamt w Europarlamencie – Ator z Ciśnie Komentator

    wideoprezentacje
    Published on Nov 18, 2018

    KorbaVerde
    Najsmutniejsze jest to, że ktoś to coś wybrał do tego eurokołchozu 😦
    Szczeka na niemiecką nutę równie dobrze, jak jej pryncypał – rudy, sepleniący, zawszony kundel!

    Michał S
    Ja już przestałem rozumieć Polaków. Sami na to pozwalamy. Ta bierność, ta uległość niewolnika. Co z nami uczyniono? Potomkowie Ariów, Wandali…jak psy merdają ogonem.

    Andrzej Fron
    Najgorsze jest to że ona bierze kasę z naszych podatków , masakra jakaś jak ja tych kurew nienawidzę

    MTB
    Twarz Pitery jak u Azarii. Przypadek? Nie sądzę ! :)

    Polubienie

  2. https://wpolityce.pl/polityka/423377-sromotna-porazka-pitery-ws-jugendamtow

    król jest nagi
    Kobieta nawet się nie kryje że jest na usługach Niemiec. Co na to wyborcy PO?

    maluczki
    teraz rozumiem jej dziwne sympatie i pobyty i szemrania z niemaszkami na opolszczyźnie – takich to niby mamy posłów z obywatelstwem polskim dalekich od polskości

    krasnal
    Prawda tylko prawda nas wyzwoli Pitera to z narodu wybranego zwykły folksdojcz tak jak Boni lewandowski itd do rozliczenia totalnego

    ff
    Niemiaszki mają już doświadczenie w germanizacji. W okresie III Rzeszy zrabowali i zniemczyli co najmniej. ćwierć miliona dzieci z okupowanych krajów.

    Andrzej67
    @ff: germanizacja to była 73lata temu. Teraz obywatele żyjący w BRD w rodzinach 2języcznych mają bezpłatną naukę drugiego języka od 1klasy. Trzeba ale chvieć. Polska patologia nie chce. Nie rozumiem jej!

    obywatel
    Czy ktoś ma wątpliwości komu służą europosłowie PO? Jugentamty działają jak relikt III Rzeszy, ścigają rodziny emigrantów w tym polskie, a PO broni ich przed kontrolą ze strony KE. Pamiętajmy w maju.

    Polubienie

  3. czyje to jest prawo?
    Bezprawie w w odhumanizowanym niemieckim prawie. Takie działania są faszystowskie. To jest faszyzm w czystej postaci. ZAKŁAMANA KOMISJA EUROPEJSKA.

    THE_OBSERVER@StefanKowalski
    Prawdopodobnie po majowych wyborach skład KE jak i w ogóle parlamentu europejskiego będzie diametralnie inny. Może mieć to tylko pozytywny wpływ na Europę choć pytanie czy ją cokolwiek jeszcze uratuje.

    ter
    artykuł tylko pokazuje jak słaba jest Polska pod rządami PIS i ja wielką nieprawdą jest trąbienie przez polityków że Polacy nie chcą wyjść z tego kołchozu ale Kaczyński przekona się o tym przy urnach

    https://wpolityce.pl/polityka/423982-prawo-rodzinne-to-nie-kompetencja-ke-sadownictwo-tez-nie

    KE nie chce zająć się sprawą Jugendamtów. Gdyby sprawa dotyczyła Polski, Timmermans pierwszy by krzyczał o łamaniu praw dziecka

    opublikowano: wczoraj · aktualizacja: wczoraj


    Fot. Fratria wPolityce.plFot. Fratria

    Choć Parlament Europejski przyjął w ubiegłym tygodniu rezolucję, w której europosłowie wezwali Komisję Europejską do zajęcia się kontrowersyjnymi działaniami Jugendamtów, Komisja zajmować się tym tematem nie zamierza, bo podobno nie ma kompetencji, by wtrącać się w prawo rodzinne w krajach UE. W przypadku sądownictwa, jakoś to Komisji nie przeszkadza. Gdyby rzecz dotyczyła Polski pewnie by się okazało, że jednak KE w imię wspólnych wartości może się zajmować także prawem rodzinnym, a Frans Timmermans pierwszy by krzyczał o łamaniu praw dziecka w Polsce.

    Temat tej rezolucji od kilku tygodni budził spore emocje, m.in. z powodu poprawek, jakie do dokumentu zgłosiła eurodeputowana PO Julia Pitera, która zachowywała się jak rzecznik interesu niemieckich Urzędów ds. Dzieci i Młodzieży. Eurodeputowani chcieli, by Komisja Europejska, zapewniła przeprowadzanie dokładnych kontroli służących wykrywaniu dyskryminacyjnych procedur i praktyk stosowanych w niemieckim systemie prawa rodzinnego w transgranicznych sporach rodzinnych. Np. takich jak posługiwanie się językiem ojczystym podczas spotkań z rodziną. Julia Pitera, w poprawce zgłoszonej do rezolucji, domagała się m.in. właśnie wykreślenia propozycji potępienia braku możliwości rozmowy rodzica z dzieckiem w języku ojczystym.

    A co do tego, że takie praktyki mają miejsce nie ma wątpliwości choćby Barbara Branicka, babcia Marcusa, która po dwóch latach walki z niemieckim systemem wygrała batalię o opiekę nad wnukiem. Chłopiec został odebrany matce (Polsce) przez niemiecki Jugendamt, a powodem była niezaradność życiowa kobiety. Wtedy starania o prawa rodzicielskie podjęła babcia. Sprawę opisywałam szeroko w jednym z numerów tygodnika „Sieci”.

    Marcus został zabrany przez urzędnika prosto ze szkoły.

    Świat mi się wtedy zawalił, podłoga uciekła spod nóg. Nie mogłam zrozumieć, jak to możliwe, żeby obcy człowiek zapakował mojego wnuka do samochodu, bez słowa wyjaśnienia, twierdząc, że to dla jego dobra. Tym bardziej, że jemu nie działa się krzywda. Z utęsknieniem wyglądaliśmy wakacji i wyjazdu do Polski. Urzędniczka Jugendamtu odwiozła córkę do domu i ze stoickim spokojem powiedziała, że teraz Marcus pójdzie do rodziny zastępczej, a o swojej ma zapomnieć. Nikt więcej nie chciał z nami rozmawiać

    — relacjonowała mi wówczas pani Branicka.

    Po tygodniu urzędnik Jugendamtu odezwał się do pani Branickiej z pytaniem czy chce się pożegnać z wnukiem. Powiedział jej, że ma wracać do Polski, zająć się swoimi sprawami i zapomnieć o chłopcu. Tego akurat kochająca babcia zrobić nie zamierzała. Walczyła dwa lata, a była to droga przez mękę. Podczas pierwszego widzenia w ośrodku tymczasowym okazało się, że nie ma tłumacza, a urzędnik zdenerwował się, że kobieta przywiozła albumy ze zdjęciami, by pokazać, że jej wnuk był z nią szczęśliwy. Jugendamt podczas tygodniowego pobytu pozwolił tylko na jedno godzinne widzenie. Szybko okazało się, że chłopcu zabroniono mówić po polsku.

    Gdy podczas jednego ze spotkań wymsknęło mu się polskie słowo, nerwowo spojrzał w stronę opiekunki i szybko się poprawił

    — opowiadała mi pani Branicka.

    Historia Marcusa, choć najeżona przykładami skandalicznego zachowania urzędników Jugendamtu, znalazła szczęśliwy finał w Polsce m.in. dzięki pomocy Ministerstwa Sprawiedliwości. Takich oburzających spraw są jednak w całej Europie dziesiątki. Niestety mimo rezolucji Parlamentu Europejskiego Komisja Europejska woli umyć ręce i zasłaniać się brakiem kompetencji. Szkoda, że nie może choć połowy energii, którą poświęca polskiemu wymiarowi sprawiedliwości, spożytkować na problem deptania praw dziecka przez niemieckie Jugendamty.

    A szkodzące Polsce i Polakom poprawki do rezolucji PE, które próbowała wprowadzić Julia Pitera trzeba dobrze zapamiętać. Europejskie wybory do PE już za pasem.

    autor: Dorota Łosiewicz

    Polubienie

  4. ano
    Jugendamty są narzędziem łamania prawa europejskiego, praw dziecka i praw człowieka! KE nie interesuje to, że Niemcy dopuszczaja się dyskryminacji na tle religinym i narodowościowym? KE to wydmuszka

    txc@txc
    Niezła hipokryzja – zabieranie dzieci bez kontroli sądowej nie jest w kompetencjach UE. Niech Polacy zobaczą podwójne standardy w UE (IV Rzeszy Niemieckiej)!!! Mam nadzieję, że Polacy głosujący na partie proniemieckie włączą myślenie zamiast oglądać TVN, czytać GW i niemieckie portale informacyjne.

    karola
    W sprawie Polski nie czują się ograniczeni, wręcz przeciwnie, podsycani przez targowicę z PO ciągle nas griluja.

    qaz
    Gdyby coś takiego miało miejsce w Polsce to zapewne byłoby w kwestii KE . U nas można czepiać się wszystkiego, w Niemczech i Francji wszystko jest OK.

    https://wpolityce.pl/polityka/423919-kontrowersje-wokol-jugendamtow-ke-umywa-rece

    Kontrowersje wokół Jugendamtów? KE umywa ręce: „Prawo rodzinne jest w gestii państw członkowskich”

    opublikowano: wczoraj · aktualizacja: wczoraj


    autor: Fratria wPolityce.pl

    KE oświadczyła, że nie ma kompetencji, by zajmować się kwestiami prawa rodzinnego w krajach UE. To odpowiedź na pytanie o przyjętą w ubiegłym tygodniu przez PE rezolucję, w której europosłowie wzywają KE do zajęcia się kontrowersyjnymi działaniami Jugendamtów.

    Parlament Europejski przyjął w czwartek rezolucję w sprawie kontrowersyjnych działań niemieckich Urzędów ds. Dzieci i Młodzieży (Jugendamtów) w transgranicznych sporach rodzinnych o dzieci. Europosłowie wzywają Komisję Europejską, by zapewniła przeprowadzanie dokładnych kontroli służących wykrywaniu dyskryminacyjnych procedur i praktyk stosowanych w niemieckim systemie prawa rodzinnego, w tym przez Jugendamt, w transgranicznych sporach rodzinnych.

    Komisja przyjęła do wiadomości rezolucję Parlamentu Europejskiego. Jak zauważyła komisarz ds. sprawiedliwości Viera Jourova w Parlamencie Europejskim, chociaż jest to ważna i delikatna kwestia, UE nie ma kompetencji do zajmowania się prawem rodzinnym. Krajowe agencje ochrony dzieci jako takie podlegają prawu krajowemu, a w przypadku wątpliwości należy dochodzić praw na szczeblu krajowym

    —powiedział PAP w poniedziałek rzecznik KE Christian Wigand.

    Projekt rezolucji powstał, gdyż do komisji petycji PE dotarło wiele petycji w sprawie domniemanej systematycznej dyskryminacji przez Jugendamty rodziców niebędących obywatelami niemieckimi w transgranicznych sporach dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej i opieki nad dziećmi.

    W rezolucji europosłowie wyrażają zaniepokojenie sprawami opisanymi przez osoby składające petycje. Wskazują m.in., że w trakcie spraw rodzice, którzy nie są Niemcami, nie otrzymują dokumentów w swoim ojczystym języku. Posłowie podkreślają, że na każdym etapie postępowania władze niemieckie muszą dostarczyć pełnych i jasnych informacji w języku w pełni zrozumiałym dla rodzica, który nie jest Niemcem.

    Dokument wskazuje też, że brakuje dokładnych i szczegółowych kontroli właściwych organów niemieckich, które służyłyby wykrywaniu dyskryminacyjnych procedur i praktyk w sporach dotyczących dzieci. Oceniono, że może mieć to negatywny wpływ na dobro dziecka i prowadzić do wzrostu liczby przypadków łamania praw rodziców niebędących Niemcami.

    Rezolucja ma charakter niewiążący.

    W listopadowej debacie w PE o tym problemie wzięła udział unijna komisarz Jourova. Zapowiedziała wówczas, że KE przyjrzy się problemowi w związku ze składanymi przez rodziców skargami na działania Jugendamtów i będzie starała się zaproponować rozwiązanie.

    Jestem świadoma liczby skarg, które wpłynęły do komisji petycji Parlamentu Europejskiego. Będę starała się znaleźć ścieżkę prawną, by zająć się tym problemem i zaproponować jakieś rozwiązania. Oczywiście w pełni muszę szanować podział kompetencji ustanowiony w prawie pierwotnym. (…) Prawo rodzinne, obszar bardzo wrażliwy, jest w gestii państw członkowskich. Unia Europejska ma tutaj bardzo ograniczone możliwości działania

    —powiedziała komisarz.

    Jourova zaznaczyła też wtedy, że sądy krajowe są najlepszym miejscem oceny tego, na czym polega dobro dziecka w każdym indywidualnym przypadku.

    Jeśli zaś chodzi o uprawnienia Unii Europejskiej, chcę wyjaśnić raz jeszcze: jesteśmy ograniczeni tylko do wspólnych reguł w zakresie jurysdykcji i wykonywania wyroków w różnych państwach członkowskich

    —wskazała.

    kk/PAP

    jan
    jugendamty z nazwy urzad,zostal sprywatyzowany tzn. prywatne firmy przejely opieke nad rodzinami z problemami,a odebranie dziecka to pikus,interes kwitnie za kazda opieka urzad daje ponad 5 tys euro

    Aaron Waxmann
    Sądownictwo też jest w gestii państw członkowskich a mimo tego KE i Trybunał zarządali zmian ustawy o sądownictwie w Polsce. Podwójne standardy komisarzy i pseudosędziów z TSUE. Równi i równiejsi

    xc
    To jest niezwykłe, że maja kompetencje do ochrony tłustych kumpli -misiów sędziowskich, a nie mają do ochrony rodziny. Cóż za rewelacja te prawa co sami sobie nadają, bardzo wygodne. Żenada

    tera ja
    komu potrzebna taka KE – mali obywatele w niemczech są pozbawieni praw obywatelskich i wolności podstawowych – KE popiera hitlerjugend

    roger
    Rzygac się chce od czytania o unijnej hipokryzji…Tylko Międzymorze jest ratunkiem dla nas i krajów naszego regionu.Innej opcji nie ma.

    filodendron
    Jeśli państwa członkowskie łamią podstawowe prawa człowieka, jak robi to Jugendamt w Niemczech – do Trybunału Praw Człowieka powinny zostać skierowane oskarżenia przeciwko Niemcom

    POmyjeWON
    To q…y unijne, kundle liżące ubabrane szwabskie łapska, ale czego tu spodziewać się po potomkach nazistów i potomkach ich szpicli.

    Brycho
    Nie zdziwiło mnie takie stanowisko KE, ale porządnie w… Już narody rozglądają się które drzewa ściąć na szubiennice dla ELYT, jeszcze kilka kropel i czarna goryczy się przeleje.

    kamuha
    KE nie ma rowniez kompetencji do ingerowania w sadownictwo poszczegolnych krajow, co zapisane jest w traktacie unijnym. dziwnm trafem w przypadku naszego kraju dziala sie wbrew ustaleniom. Hipokryzja

    Chwalba
    Lewaccy hipokryci

    xyz
    Euroszulernia.

    Polubienie

  5. kotbialasl@kotbialas
    Nastroje antyniemieckie zaczeły sie od wrzesnia 1939 roku i i sa tak jak było Tzw bauer ktory traktował w niewoli mojego ojca gorzej niz swoje zwierzeta.'”Zacytuje ulubione niemieckie powiedzenie'” jezeli bedziesz zabierał moim swiniom kartofel to każe zeby zandarm zaprowadził ciebie do Dachau'”Gdy w 39 roku dbali o niemieckie swinie teraz elity niemieckie są jak niemieckie swinie wie deutsche schweine bardzo czułe na punkcie swojej reputacji. ktorej nigdy nie mieli .Amerykanie maja american wy of life,niemcy tez maja swoje'”schindelschwindel uber alles'” z oszustwa ioszukiwania zrobili sposób na zycie. Z nowym rokiem moge zyczyc zeby ich dunkel pochłonie.

    Polak
    To znaczy że trzeba pisać i mówić w mediach więcej o nazistowskim urzędzie Jugemdamt i germanizacji polskich dzieci.

    and
    odpowiedź Andrzejowi67 i Wojtkowi Tak, Jugendamty = miłość i żadne problemy, bo języka polskiego rodzonych rodziców zabrania się im używać nawet przy spotkaniach z porwanymi dziećmi.

    and
    Nigdy nie geramanizowali! a tylko profilaktycznie przeciwstawiali się popadaniu Polaków w antyniemieckie nastroje.

    em. inż.
    Wywoływanie nastrojów antyniemieckich! U mnie nie jest w stanie nic i nikt ich wywołać. Ja wyssałem je z mlekiem matki, która widziała jak bydło ger. gilotynuje głowy jej braci ciotecznych w Stuthof

    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/426637-szokujace-die-welt-udaje-ze-nie-ma-problemu-jugendamtow

    Niemcy udają, że nie ma problemu! „Die Welt”: Germanizacja polskich dzieci to mit. Służy do wywołania nastrojów antyniemieckich

    opublikowano: 8 godzin temu · aktualizacja: 4 godziny temu


    autor: freeimages.com wPolityce.pl

    Niemieckie Jugemdamty stały się dla prawicowych mediów w Polsce przysłowiowym „chłopcem do bicia”. Najcięższy zarzut: germanizowanie polskich dzieci – grzmi „Die Welt”. Zdaniem dziennika rzeczywistość jest zupełnie inna.

    Punktem wyjścia dla autorki opublikowanego w czwartek materiału Kai Klapsy, są zarzuty o „przymusową germanizację” polskich dzieci wysuwane pod adresem niemieckich Jugendamtów przez prawicowe media w Polsce.

    Dziennikarka „Die Welt” zwraca także uwagę na (jej zdaniem wątpliwą) działalność Wojciecha Pomorskiego – szefa Polskiego Stowarzyszenia Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech, który nazywa Jugendamty „organizacją postnazistowską”.

    Klapsa zaznacza, że w zeszłym roku niemiecki Jugendamty przejęły opiekę nad 61,4 tys. dzieci, z których 37,8 tys. pochodziło z rodzin, w których co najmniej jeden z rodziców był cudzoziemcem. Statystyki nie obejmują pochodzenia rodziców. Nie wiadomo, ilu z nich pochodziło z Polski.

    Sylwia Wiśniewska z Polskiej Rady Społecznej w Berlinie mówi, że podczas swojej blisko 30-letniej działalności polegającej na doradzaniu polskim rodzinom, nie może przypomnieć sobie ani jednego przypadku odebrania rodzinie dziecka bez żadnego powodu. Jak zaznacza, proszące o radę kobiety panicznie boją się niemieckich urzędów.

    Nawet w przypadkach skrajnej domowej przemocy, Polki nie mają odwagi, by zwrócić się do Jugendamtu

    —mówi Wiśniewska, tłumacząc to negatywnymi przekazami w polskich mediach. Niemieckie ministerstwo ds. rodziny zapewnia, że przeprowadzone kontrole nie wykazały „strukturalnych deficytów” bądź „dyskryminacji wynikających z systemu” w pracy Jugendamtów i sądów rodzinnych. Resort jest w kontakcie ze stroną polską.

    Klapsa przytacza opinię zastępcy szefa Jugendamtu w Kolonii Kalusa-Petera Voellmecke, który uważa, że tak jak w przypadku Turcji, temat dzieci wykorzystywany jest w polskiej polityce wewnętrznej do wywoływania nastrojów antyniemieckich.

    Na zakończenie materiału Klapsa przytacza opinię dziennikarza „Gazety Wyborczej” Bartosza T. Wielińskiego.

    Tak jak w przypadku reparacji za II wojnę światową, PiS sięga po antyniemieckie resentymenty i kłamstwa wiedząc, że nie ma żadnych dowodów na rzekomą germanizację

    —zaznaczył Wieliński.

    Die Welt pisze o polskim strachu przed niemieckim Jugendamtem

    https://wpolityce.pl/media/426678-dlaczego-dziennikarze-klamia

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.