932 Katarzyna Treter-Sierpińska: Biznes na oszustwie globalnego ocieplenia, żydzi, gender, multikulti…

Katarzyna Treter-Sierpińska: Biznes na oszustwie globalnego ocieplenia, Żydzi, gender, multikulti…

Premiered Sep 26, 2019

plejadjanin
Czasami z przerażeniem słucham tych wywiadów. Co się odpier…dala na świecie i że szykuje się jeszcze większy odpier…dol. Strach się bać.

Elżbieta Scobie
Jeżeli ta dziewczynka wzbudza litość i ludzie myślą, że to dziecko rzeczywiście mówi to co czuje to współczuję idiotom i gratuluję korporacjom, które wyciągają pieniądze od ludzi za nic. Dziwię się tym naszym rządzącym, że nie widzą tego przekrętu.To się wyczuwa nawet nie znając tematu. Dlatego nie znoszę polityków, wielkich korporacji. Banda oszustów. Pozdrawiam

Adam W.
Bardzo jasny i treściwy wykład. „Ale bezczelne są te k…wy i złodzieje”.

Dana Marta
” Zabierz srebro i zloto od Goyim” to nakaz talmudu, pomysl na interes ktory odbierze pieniadze od niezydow to jest ich religia.

Barbara Bini
Rzeczywistosc, o ktorej mowi pani Treter jest przerazajaca, ale niestety prawdziwa. Swiat wkroczyĺ w zupeĺne szalenstwo.
Najgorsze jest to, źe ludzie poddaja siè temu. Tylko nieliczni, tak jak pani Treter , pròbujà ludziom otworzyç oczy. Obawiam siè jednak, źe sà to glosy woĺajace na puszczy. Mainstreamowe media zakrzycźa wszystkich trzeźwo myslacych a szare masy poĺkna wszystkie, najwièksze absurdy bez sprzeciwu.

Espe
53 nie polknelo bredni, bo tyle osob cie wlasnie zalajkowalo.

LeRoiLa Reine
dalej glosujcie na POPiSowa magdalenkowa sitwe ? !

Dana Marta
Te „wiatraki” powoduja VIBROACUSTIC DISEASE ( tzw. low pulse impact, co powoduje zgrubienie pedicardii z 0.05 do 2.3 mm). Objawy to napady epilepsji, depresja, choroby neurologiczne, zwyrodnienia paznokci i kopyt u zwierzat, ataki serca i pogrubienie scianek tkanek, tumors. Super wyklad na ten temat zrobila Dr Castello Granco z Portugalii.

xrey vlog 1234
Polecam kanał „BaldTV”

STOP2NWO
Wczoraj dotarło do mnie trochę gledzenia z TVN, było coś o „zmianach klimatu potwierdzonych naukowo. …” bełkot, aż uszy więdły. Strach pomyśleć co na TVPIS nadają. Od lat sam poszukuje faktów, TV out lata temu. Nasila się pranie mózgów, zabierają się za młode pokolenie juz od żłobka…. rodzice powinni rozje*ac całe to towarzystwo…

Ps.
Jest chorobą będzie lek i kaska płynie dla big pharma.

Ja Tess
Zmany klimatyczne są faktem ale przyczyny są bardzo niejednoznaczne .

tekagora1408
@Ja Tess https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aredniowieczne_optimum_klimatyczne

11 thoughts on “932 Katarzyna Treter-Sierpińska: Biznes na oszustwie globalnego ocieplenia, żydzi, gender, multikulti…

  1. https://kresy.pl/wydarzenia/minister-emiliewicz-sprawdzmy-co-w-ustawie-nalezaloby-zmienic-aby-partnerzy-tej-samej-plci-mogli-w-sposob-jednoznaczny-po-sobie-dziedziczyc/


    Jadwiga Emilewicz, mpit.gov.pl

    MINISTER EMILIEWICZ: SPRAWDŹMY, CO W USTAWIE NALEŻAŁOBY ZMIENIĆ, ABY PARTNERZY TEJ SAMEJ PŁCI MOGLI W SPOSÓB JEDNOZNACZNY PO SOBIE DZIEDZICZYĆ

    9 października 2019|1 Komentarz|w polityka, Polska, społeczeństwo, Wydarzenia |Przez Marek Trojan

    Problemy z dziedziczeniem? Sprawdźmy, co w ustawie należałoby zmienić, aby partnerzy tej samej płci mogli w sposób jednoznaczny po sobie dziedziczyć – powiedziała w wywiadzie dla Onetu minister przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz. Jej słowa wywołały reakcję m.in. prezesa Instytutu Ordo Iuris.

    W poniedziałek portal Onet.pl opublikował wywiad z Jadwigą Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii, z satelickiej względem PiS partii Porozumienie Jarosława Gowina. Podczas rozmowy minister podkreślała też, że od lat ma wśród znajomych także osoby homoseksualne, którzy w rozmowach z nią twierdzą, że nie nie popierają takich inicjatyw jak marsze równości i nie mają potrzeby manifestowania swojej seksualności. Prowadząca wywiad dziennikarka powiedziała, że marsze te nie są manifestacją seksualności, tylko zwróceniem uwagi „na to, że osobom LGBT odmawia się takich samych praw, jakie mają osoby heteroseksualne”. Minister odparła, że jeśli są problemy prawne, to jest gotowa o nich rozmawiać. (…)

    Czeslaw @Czeslaw:
    Dziwna kariera. Jadwiga Katarzyna Emilewicz z domu Szyler, politolog i menedżer kultury a została w latach 2015–2018 podsekretarzem stanu w Ministerstwie Rozwoju, od 2018 minister przedsiębiorczości i technologii w rządzie Mateusza Morawieckiego. Jej wykształcenie nie ma nic wspólnego z technologią. Bardzo ściśle współpracuje w tej dziedzinie z Izraelem, przekazując nasze wrażliwe gałęzie gospodarki pod kontrolę przedsiębiorców z Izraela.

    Polubienie

  2. https://wpolityce.pl/polityka/470415-konfederacja-zglosi-ustawe-anty-lgbt-fogiel-odpowiada

    Konfederacja zgłosi projekt ustawy anty-LGBT? Fogiel: Można domyślać się, że będzie to w większości jakieś ideologiczne bicie piany

    opublikowano: za 16 minut


    autor: Fratria

    Można domyślać się, że będzie to w większości jakieś ideologiczne bicie piany, nakierowane na to, by sprowokować lewą stronę sceny politycznej

    — ocenił zapowiedź złożenia projektu ustawy anty-LGBT zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel.

    (…)

    koronka@koronka
    Jak nie uda się Złotej Jedenastce zgłosić projektu Ustawy anty LGBT, to powstanie projekt społeczny podobny do STOP 447

    Polacy mają dość bezradności Rządu! Polacy z Konfederacji nie są przeciwnikami Rządu RP. Konfederaci wspierają Rząd, a jeśli ktoś mówi inaczej to znaczy, że jest zdrajcą, albo głupkiem!

    ex wyborca PiS
    Bicie piany to od 4 lat uskutecznia PiS. 4 lata już rządzi i tylko mówi, że jest przeciwko LGBT, ale nie potrafią do tej pory legislacyjnie tej ideologii zablokować. Cała nadzieja w Konfederacji.

    koronka@koronka
    KONFEDERACI popierają społeczny projekt Ustawy zabezpieczającej Polskę przed bezprawnymi/ bezdziedzicznymi uroszczeniami diaspory z Brooklynu. Polacy, pobierajcie i podpisujcie projekt Ustawy!

    http://stop447.info/

    były wyborca PiS
    Polacy! Czy już żałujecie, że nie głosowaliście na Konfederację ?😏

    były wyborca PiS
    Panie Figie l! To Pan na razie bije pianę nie znając treści projektu. Łyk zimnej wody i wiadro wody na głowę. Może ostygnie.

    Polubienie

  3. gini@gini
    Jak widac nasz rzad ulegl naciskom bo stworzyl ministerstwo klimatu z dwoma ministrami , a pan minister sie chwalil, ze zaprosil Grecie . A wiec po co nam te ministerstwo i ten minister ?

    nava
    zloty klimatyczne, bardziej interesuje czy polskie ministerstwo klimatu zlikwiduje pywatne wysypiska śmieci na które zwozi się śmieci z Niemiec i potem samoistnie spalają się

    Dinozaur@Dinozaur
    Do kolaż : Hmmm.. w krajach europejskiego Jasnogrodu wykształcenie raczej przeszkadza w karierze. Twórca potęgi partii Zielonych ( tzw. ekologicznych pacyfistów zwanych ekopaxami ), późniejszy wicekanclerz Niemiec Pan Joszka Fischer miał wykształcenie niepełne podstawowe – 4 klasy podstawówki . Jego największym osiągnięciem na arenie międzynardowej było zbombardowanie ambasady chińskiej w Belgradzie . Panna Greta ma w Jasnogrodzie dwie podstawowe pomagierki – Pannę Luisę Neubauer (po mamie Reemtsma ) , która przez kilka lat prowadziła w internecie reklamę wycieczek lotniczych do Malajzii, Indonezji , Australii itd.) oraz Pannę Carlę Reemtsma. Firma Reemtsma była głównym dostawcą papierosów dla SA, później dla Wehrmachtu , zamieszana była też w używanie robotników przymusowych na Krymie i na Ukrainie . Ostatni dziedzic tej firmy ( od ca. 1968 skrajnie lewicowy działacz polityczny) sprzedał większą część swoich udziałów. Była fabryka Reemtsmy z Berlina została przniesiona i znajduje się teraz w Tarnowie Podgórnym , pow. Poznań.

    Jana
    Ci sponsorzy zniszczą to dziecko,a potem powiedzą zę to wina mięsożernych itd,itp.

    https://wpolityce.pl/swiat/476519-madrycki-dziennik-o-biznesie-stojacym-za-thunberg

    Zero zdziwienia! Madrycki dziennik: Za organizatorami strajków klimatycznych, zainicjowanych przez Thunberg, stoją duże koncerny

    opublikowano: wczoraj


    autor: EPA/PAP

    Za organizatorami strajków klimatycznych, zainicjowanych przez ekolożkę Gretę Thunberg, stoją duże koncerny, a także firmy inwestujące w sektorze energii – twierdzi w piątek “El Confidencial”. W Madrycie, gdzie wydawany jest dziennik, od poniedziałku trwa szczyt klimatyczny ONZ COP25.

    Według hiszpańskiej gazety Thunberg, nieformalna liderka młodzieżowych protestów klimatycznych w ramach ruchu Fridays for Future (Piątki dla Przyszłości), jest wspierana przez grupy finansowe lobbujące na rzecz własnych interesów.

    Na drugim planie, dyskretnie za szwedzką nastolatką, znajdującą się obecnie na czele walki klimatycznej, stoją duże fundusze finansowe oraz firmy zainteresowane eliminowaniem użycia węgla

    —napisał w piątek „El Confidencial”.

    Gazeta wskazuje, że grupy finansowe nie tylko wspierają strajki klimatyczne, ale “oddziałują też na opinię publiczną na świecie oraz próbują wpływać na poszczególne rządy”.

    “El Confidencial” wskazuje, że rodzina Thunbergów jest powiązana z zarejestrowaną w Brukseli organizacją European Climate Foundation (ECF) poprzez autora kampanii medialnych Grety, Daniela Donnera.

    To strateg odpowiedzialny za kontakty z mediami ze strony ECF

    —napisała gazeta.

    Stołeczny dziennik wskazuje, że w skład ECF wchodzą fundacje charytatywne i społeczne koncernów takich jak IKEA czy Hewlett Packard, a także fundusz TCI, który jest udziałowcem m.in. w działających w sektorze energii spółkach Red Electrica i Enagas.

    “El Confidencial” wskazuje, że ECF jest również wspierane finansowo przez fundusz rodziny Rockefellerów, a także przez Michaela Bloomberga. Gazeta przypomina, że ten amerykański miliarder, który może być kandydatem Partii Demokratycznej w prezydenckich wyborach w 2020 roku, wsparł organizację madryckiego szczytu COP25 kwotą 5 mln dolarów.

    W piątek w Madrycie odbywa się protest organizowany z okazji trwającego tam od poniedziałku szczytu klimatycznego ONZ.

    Hiszpańskie media prognozowały, że w piątkowej manifestacji pod przewodnictwem Thunberg wezmą udział tysiące ekologów z ponad 850 organizacji z całego świata oraz hiszpańska młodzież.

    Od piątkowej manifestacji i od Grety Thunberg dystansują się władze tegorocznego gospodarza konferencji COP25. Ze szwedzką nastolatką nie spotkają się w Madrycie ani burmistrz Jose Luis Almeida, ani nikt z wyższych rangą przedstawicieli stołecznego ratusza. Władze stolicy nie wyślą też nikogo na wieczorny protest.

    kk/PAP

    Polubienie

  4. emil
    naszym bogactwem jest węgiel i energetykę powinniśmy mieć opartą o polski węgiel, zamiast rozwijać jego ekologiczne wykorzystanie Gowin finansuje zboczenia na uczelniach

    ZbytSzczery@ZbytSzczery
    Znając PiS to będziemy malowali Ruski węgiel na zielono i pisali białe księgi do UE że to ekologiczne jest:)

    trzeba to powstrzymać
    to skok na nasze portfele!

    Gama
    To ile rzydki pisowe będzie podwyżka energii 70%? Oszuści

    nohood
    jesteście zbędnym balastem

    nohood
    karierowicze łykające jak foczki żydo-niemiecki chłam do kolonizacji polaków. zapłacicie za wszystko powszechną hańbą i upadkiem. korpoemilewicz do dymisji.

    ocknijcie się
    Czym sie r óżnicie od lewactwa ? Niczym. Niszczycie polska gospodarke zgodnie z wolą lewactwa i szydowstwa. Gowin do dymisji , kolaboranci z KO.

    nohood
    kasa do zwrotu. przykro się patrzy jak przerobiona urzędnik oszukuje ludzi we własnym kraju. gowin do dymisji.

    obywatel@bolek
    Jak już w tej Europie wszystko sobie ułożymy , będziemy żyli w czystej , bez smogowej Ojczyźnie to ci którzy rozwijają się ( Chiny , Indie , Rosja , USA ,niepatrzący na ułudę lewactwa przyjdą do nas i nas wypędzą z naszej Ojczyzny bo na tym świecie liczy się siła ,pieniądz .

    https://wpolityce.pl/gospodarka/476643-emilewicz-mamy-piec-scenariuszy-transformacji-energetycznej

    Rząd odpowiada na wyzwania klimatyczne. Emilewicz: Przygotowaliśmy pięć scenariuszy transformacji energetycznej

    opublikowano: 3 godziny temu


    autor: PAP/Paweł Supernak

    Przygotowaliśmy pięć scenariuszy transformacji energetycznej polskiej gospodarki – powiedziała PAP minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Dodała, że są one elementem Krajowej Strategii Niskoemisyjnej, którą resort przedstawi w grudniu na Komitecie do spraw Europejskich.

    CZYTAJ RÓWNIEŻ: Spadło zużycie węgla, choć emisja dwutlenku węgla wciąż rosła. To wynik z roku 2019. Raport przedstawiono na COP25 w Madrycie
    https://wpolityce.pl/gospodarka/476123-spadlo-zuzycie-wegla-choc-emisja-dwutlenku-wegla-rosla

    Minister Emilewicz podkreśliła, że Polska jest dobrze przygotowana do dyskusji na temat neutralności klimatycznej. Jak wskazała będzie to tematem numer jeden na grudniowym szczycie Unii Europejskiej. Zaznaczyła jednak, że zanim podejmowane będą jakiekolwiek decyzje należałoby policzyć, ile realizacja Europejskiego Zielonego Ładu będzie kosztowała. Dodała, że jej zdaniem, „Europa nie jest do takiej dyskusji przygotowana”.

    Jak mówiła, nikt w tej chwili w UE nie odpowie na pytanie, czy, dążąc do osiągnięcia neutralności klimatycznej, jesteśmy gotowi wycofać z Europy np. przemysł ciężki, zrezygnować np. z produkcji stali, której nie da się wytwarzać bez węgla koksującego. Podkreśliła, że rezygnacja z przemysłu ciężkiego w UE nie oznacza globalnego ograniczenia emisji CO2, bo fabryki te zostaną „wypchnięte poza Stary Kontynent”.

    Poinformowała, że Ministerstwo Rozwoju kończy prace nad Krajową Strategią Niskoemisyjną, w której przygotowano pięć scenariuszy transformacji energetycznej polskiej gospodarki. Wskazała, że jeszcze w grudniu dokument ten zostanie przedstawiony na Komitecie do spraw Europejskich.

    Wtedy będziemy mogli go zaprezentować

    — powiedziała.

    Jak czytamy na stronach MR, „Krajowa Strategia Niskoemisyjna jest dokumentem strategicznym, który określi cele i podstawowe założenia transformacji polskiej gospodarki do gospodarki niskoemisyjnej do 2050 roku”.

    Komisja Europejska jesienią ubiegłego roku przedstawiła długoterminową wizję neutralnej dla klimatu gospodarki do 2050 r. Jej realizacja – jak zaznaczono – będzie wymagać wspólnych działań w siedmiu obszarach. Chodzi o efektywność energetyczną; energię ze źródeł odnawialnych; czystą, bezpieczną i opartą na sieci mobilność; konkurencyjny przemysł i gospodarkę o obiegu zamkniętym; infrastrukturę i połączenia międzysystemowe; biogospodarkę i naturalne pochłaniacze dwutlenku węgla, a także wychwytywanie i składowanie CO2 w celu rozwiązania problemu pozostałych emisji.

    kb/PAP

    Polubienie

  5. https://wpolityce.pl/gospodarka/476847-ke-chce-wymusic-neutralnosc-klimatyczna-do-2050-ustawa

    KE chce wymusić neutralność klimatyczną do 2050 ustawą?! Kurtyka: Sytuacja Polski jest trudna. Wyznaczyliśmy warunki brzegowe

    opublikowano: godzinę temu


    Minister klimatu Michał Kurtyka; Budynek Komisji Europejskiej / autor: Fratria

    Na dzisiaj trudno jest przesądzić, czy porozumienie podczas szczytu klimatycznego w Madrycie uda się osiągnąć prezydencji chilijskiej – ocenił szef resortu klimatu Michał Kurtyka. Punktem spornym jest głównie kwestia systemu handlu emisjami CO2. Minister podkreślił, że Polska dyplomacja wyznaczyła pewne „warunki brzegowe”, od których spełnienia uzależnia poparcie celu UE dojścia do neutralności klimatycznej do 2050 roku. Chodzi m.in. o jasne zasady finansowania transformacji energetyki w kierunku nisko i zeroemisyjnej – wskazał. Tymczasem media informują, że Komisja Europejska ma do marca 2020 roku przedstawić projekt pierwszej unijnej ustawy klimatycznej. Ma w niej zostać zawarte zobowiązanie do uzyskania przez Europę do roku 2050 neutralności klimatycznej.

    CZYTAJ RÓWNIEŻ: Polska zaakceptuje neutralność klimatyczną do 2050? Szymański: Dla polskiego rządu istotne będą warunki

    Od 2 grudnia w stolicy Hiszpanii trwa COP25, czyli szczyt klimatyczny ONZ. Pierwotnie konferencja miała się odbyć w Chile, ale z powodu konfliktu i niepokojów społecznych, została ona przeniesiona do Madrytu.

    CZYTAJ TAKŻE: Premier bierze udział w szczycie klimatycznym COP25. Mateusz Morawiecki: „Koszt transformacji musi być sprawiedliwie rozłożony”

    CZYTAJ WIĘCEJ: Thunberg poucza na COP25: Słuchajcie młodych aktywistów, skoro jesteśmy tu przedmiotem tak dużej uwagi mediów

    Szef resortu klimatu proszony przez dziennikarzy o podsumowanie dotychczasowych rozmów oraz tego, jak się mogą one zakończyć podkreślił, że to ubiegłoroczny szczyt w Katowicach w znacznym stopniu wyczerpał agendę międzynarodowych negocjacji. Chodzi o tzw. Pakiet Katowicki, który wprowadza mechanizmy Porozumienia Paryskiego z 2015 r.

    (Po Katowicach – PAP) mamy już zdolność do zastąpienia protokołu z Kioto tym dokumentem, który został wynegocjowany podczas szczytu w Katowicach. Pozostał ostatni element dotyczący handlu uprawnianiami do emisji, znajdujący się w art. 6 Porozumienia Paryskiego

    — podkreślił Kurtyka.

    Podczas szczytu w Katowicach w stosunku do tego punku nie osiągnięto porozumienia. Spór dotyczył finansowania adaptacji do zmian klimatycznych, zapobiegania ich skutkom. Art 6 Porozumienia Paryskiego zakłada m.in. wprowadzenie nadzorowanego przez Konwencję Klimatyczną ONZ międzynarodowego mechanizmu rynkowego (systemu handlu emisjami). Dodatkowo przychody z tego mechanizmu miałaby być przekazywane państwom rozwijającym się szczególnie narażonym na zmiany klimatu.

    .Artykuł 6 będzie przedmiotem otwierającej się w tym tygodniu sesji ministerialnej w Madrycie. Zobaczymy jak ona się potoczy. Na dzisiaj trudno jest przesądzić, czy porozumienie w Madrycie uda się osiągnąć prezydencji chilijskiej

    — dodał Kurtyka.

    Minister pytany, czy ponownie hamulcowym (jak to się nieoficjalnie wskazywało w Katowicach) jest znowu Brazylia, wskazał, że jest kilka państw, które „mają szczególnie rozbudowane oczekiwania wobec do tego artykułu”.

    Również jeśli chodzi o utrzymanie ciągłości z poprzednim systemem z Kioto i ta dyskusja bardzo mocno dotyczy Brazylii, która ma zakumulowane uprawniania (do emisji CO2, tzw. AAU) w ramach poprzedniego systemu i jest pytanie, w jaki sposób miałaby być one przeniesione do nowego systemu, czemu sprzeciwiają się inne państwa m.in. Kanada, czy Unia Europejska

    — wyjaśnił.

    Kurtyka zwrócił uwagę, że mimo iż artykuł 6 to ostatni element globalnych reguł klimatycznych, to nie jest on niezbędny do tego, by Porozumienie Paryskie faktycznie działało.

    Porozumienie zacznie faktycznie obowiązywać od 2020 roku (od tzw. drugiego okresu rozliczeniowego). Formalnie weszło w życie w listopadzie 2016 roku, kiedy spełniono warunek ratyfikowania umowy przez co najmniej 55 państwa odpowiadające za minimum 55 proc. globalnych emisji CO2.

    W Paryżu państwa zobowiązały się do podejmowania działań na rzecz zatrzymania globalnego ocieplenia na poziomie 2 stopni Celsjusza – a w razie możliwości 1,5 st. C – powyżej średniej temperatur sprzed rewolucji przemysłowej. Porozumienie Paryskie nie mówi o redukcji emisji CO2 jako jedynym sposobie przeciwdziałania zmianom klimatu. Wskazuje też na pochłanianie dwutlenku węgla przez żywe zasoby przyrodnicze.

    CZYTAJ TAKŻE: Kurtyka otworzył COP25 i przekazał prezydencję: Jesteśmy w Madrycie, żeby wypełnić ostatnie puste strony w Pakiecie Katowickim

    Polska dyplomacja wyznaczyła pewne „warunki brzegowe”, od których spełnienia uzależnia poparcie celu UE dojścia do neutralności klimatycznej do 2050 roku – podkreślił minister klimatu Michał Kurtyka. Chodzi m.in. o jasne zasady finansowania transformacji energetyki w kierunku nisko i zeroemisyjnej – wskazał.

    12 i 13 grudnia Rada Europejska dyskutować będzie ponownie na temat osiągnięcia przez Wspólnotę celu neutralności klimatycznej (znaczącego ograniczenia emisji CO2) do 2050 roku. W czerwcu br. Polska, Czechy, Węgry, a także Estonia, (która od tego czasu zmieniła zdanie), zablokowały zapisy w tej sprawie. Przedstawiciele polskich władz tłumaczyli wówczas, że nie mogli się zgodzić na propozycję UE bez koniecznych wyliczeń, ile będzie kosztowała transformacja.

    Minister klimatu podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami podkreślił, że cieszy go ostatnia propozycja szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen na temat mobilizacji dodatkowych środków na transformację energetyczną. Von der Leyen w ubiegłym tygodniu informowała, że celem Komisji wraz z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym będzie zmobilizowanie w latach 2020-2027 funduszy rzędu 100 mld euro na ten cel. Zapowiedziała, że 11 grudnia KE przedstawi plan dotyczący Europejskiego Zielonego Ładu. Jego częścią będzie Fundusz Sprawiedliwej Transformacji.

    Polska zabiega o to, by był on jak największy, ponieważ środki z niego będą wspierały regiony, które w największym stopniu odczują zmiany związane m.in. z odchodzeniem od węgla.

    Cieszy nas deklaracja pani komisarz. Widzimy, że dyskusja na temat tego, w jaki sposób prowadzić transformację i co oznacza sprawiedliwa transformacja, staje się dla krajów Unii coraz istotniejsza

    — powiedział Kurtyka.

    CZYTAJ TAKŻE: Von der Leyen zapowiada plan ws. neutralności klimatycznej. Liczy na poparcie państw UE: „Wszyscy rozumiemy, że sytuacja jest pilna”

    Minister zaznaczył, że Komisja nie może nie zwracać uwagi na specyfikę każdego z państw, szczególnie tych – które historycznie były i jeszcze będą skazane na węgiel.

    Szczególnie sytuacja Polski jest bardzo trudna, ponieważ po 1989 roku odziedziczyliśmy energetykę w praktyce w całości opartej na węglu, która nie jest zamortyzowana. Dochodzi do tego cały system ciepłowniczy, który mimo niewątpliwych zalet, wymagać będzie ogromnych inwestycji w najbliższych latach

    — dodał.

    Kurtyka zwrócił ponadto uwagę, że nasi sąsiedzi, również ci którzy byli wcześniej w „bloku wschodnim” i są obecnie w Unii, część emisji równoważą bezemisyjną energetyką jądrową.

    My mamy praktycznie monokulturę energetyczną i przez to nasza emisyjność jest znacznie wyższa niż średnia europejska

    — zaznaczył.

    Wyzwaniem dojścia do neutralności klimatycznej będzie finansowanie transformacji energetyki, na co jak przyznał Kurtyka, Polska nie ma pieniędzy i sama nie udźwignie takiego ciężaru.

    Bardzo ważne będą szczegóły tego finansowania i mobilizacji środków europejskich na inwestycje, tworzenie nowych miejsc pracy w sektorze „zeroemisyjnym”. Mimo to, same środki publiczne nie wystarczą

    — wskazał.

    Tymczasem grupa medialna Funke informuje, że Komisja Europejska ma do marca 2020 roku przedstawić projekt pierwszej unijnej ustawy klimatycznej. Ma w niej zostać zawarte zobowiązanie do uzyskania przez Europę do roku 2050 neutralności klimatycznej.

    Regiony europejskie, które zostaną w największym stopniu dotknięte nową unijną strategią klimatyczną, otrzymają dofinansowanie z przejściowego funduszu „Just Transition Fund”, wyrażającego się dwucyfrową liczbą w miliardach euro.

    W planach Komisji Europejskiej podkreślono także cel ograniczenia emisji dwutlenku węgla do 2030 roku. Zamiast dotychczasowych 40 procent, w porównaniu z emisją CO2 z 1990 roku, ma on zostać podniesiony „przynajmniej do 50 procent” i, w sprzyjających okolicznościach, zwiększony „w odpowiedzialny sposób” do 55 procent. Do października 2020 roku zapowiedziano przedstawienie ustaleń w tej sprawie.

    Kurtyka dodał, że Polska ma również „warunki brzegowe”, by móc poprzeć cel dojścia do neutralności klimatycznej przez Unię.

    Nie wyjawił szczegółów dotyczących np. tego, jak według nas mógłby wyglądać podział środków na transformację (procentowy) – ale nie jest tajemnicą, że polski rząd oczekuje, iż nadal będzie mógł z pieniędzy europejskich finansować energetykę gazową. W połowie listopada br. Europejski Bank Inwestycyjny podjął jednak decyzję o zaprzestaniu finansowania inwestycji związanych z gazem ziemnym z końcem 2021 r.

    Mówiąc o neutralności klimatycznej nie powinniśmy zapominać o tym, że potrzebujemy także neutralności technologicznej. Nie można wykluczać żadnej technologii, w tym tych które w relatywnie krótkim czasie przyniosą znaczące ograniczenia emisji

    — powiedział minister.

    Wiele wskazuje na to, że na koniec 2019 roku możemy osiągnąć 1500 MW zainstalowanej mocy w fotowoltaice – ocenił w poniedziałek minister klimatu Michał Kurtyka. Zapewnił, że program „Mój Prąd” będzie nadal kontynuowany.

    Szef resortu klimatu podkreślił w rozmowie z dziennikarzami, że już teraz program „Mój Prąd” (wsparcia budowy mikroinstalacji fotowoltaicznych) ma „dużą łatwość operacyjną”, ponieważ jest obsługiwany on-line. Zwrócił uwagę, że cieszy się on dużą popularnością.

    Minister ocenił, że wiele wskazuje na to, że na koniec br. zainstalowana moc w instalacjach fotowoltaicznych w Polsce może osiągnąć 1500 MW. Dodał, że „Mój Prąd” ma w tym swój udział i program będzie kontynuowany.

    W piątek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej poinformował, że 13 stycznia 2020 roku rozpocznie się drugi nabór wniosków w programie „Mój Pąd”, w którym można otrzymać dofinansowanie do instalacji fotowoltaicznych. Pierwszy nabór kończy się 18 grudnia. Pomoc finansowa sięga do 50 proc. kosztów inwestycji (od 2 do 10 KW), lecz nie więcej niż 5 tys. zł.

    Fundusz wyjaśnił, że w parach kończącego się naboru wniosków, przez 100 dni funkcjonowania programu wypłacono i zatwierdzono do przekazania 65 mln zł dotacji na 13,5 tys. instalacji. Inwestycje przyczynią się do ograniczenia emisji CO2 o 58,8 tys. ton rocznie. Łączna zainstalowana moc urządzeń to 73,5 MW, co pozwala na wygenerowanie z nich 73,5 GWh/rok zielonej energii.

    Do wykorzystania jest jeszcze ponad 90 proc. z miliardowego budżetu programu. Te pieniądze mają pozwolić na dofinansowanie nawet 200 tys. instalacji, które mogą wygenerować ok. 1 TWh zielonej energii.

    W Funduszu trwają prace nad tym, by do programu włączyć także spółdzielnie mieszkaniowe. Jak informowano, pomoc finansowa miałaby polegać na preferencyjnych pożyczkach.

    Ministerstwo Energii informowało w październiku, że w Polsce po trzech kwartałach 2019 roku działało 106 tys. 117 mikroinstalacji na odnawialne źródła energii o łącznej mocy 685 MW; to o 96 proc. więcej niż pod koniec 2018 r.

    dw.com

    patriot
    To przekręt lewactwa , zabezpieczenie neo-marksistów aby dalej kraść i propagandę siać . Czemu kraje Azji mają wasze histerię głęboko w Gangesie . A kawałek Europy niszczy środowisko , śmiech…

    jou
    Dojenie kasy z obywateli, klimatyczna bzdura. Niemcy produkują najwięcej CO2, a Polska swoimi lasami wchłania to co wyemitowała. Ocieplenie / schłodzenie to naturalny cykl Ziemi od wieków. Kasa, kasa.

    Czesław
    Węgiel nie, gaz nie, atom nie, tylko wiatraki. Zaraz, zaraz, też nie. Przecież do ich wyprodukowania trzeba milionów ton stali.

    U.
    W swoim ostatnim wywiadzie śp.prof.Jan Szyszko klarownie wyjaśnia te sprawy. Nie sądzę by p.Kurtyka zrobił coś dobrego dla Polski nic nie osiągnął w Katowicach na COP 24, żadnego konkretu. Żałosne.

    Tworki albo Trybunał Stanu
    www Strona Mirosława Dakowskiego- Zmiany klimatyczne. Oto największe naukowe oszustwo w dziejach ludzkości.” Walka z wiatrakami stała się walką o wiatraki.Za zbrodniczy przekręt zapłaci społeczeństwo.

    kotłownia
    Jak nam będzie zimno to spalimy w piecu tę komunistyczną łunię, bez obaw, spoko.

    w
    fotowoltanika ???? Durnie Juz jedno miasto zafudnowało sobie oswietlenie ulic zasilane słońcem. Durnie albo de..#e (karnowski puść- nie puscil, taki poprawny politycznie, prawie lewak)

    polak
    jak niemcy przejmo polskie kopalnie to unia zmieni politykie klimatyczno

    PL
    polexit musi nastąpić 68% polaków chcę wyjść z dziadostwa jakim jest unia

    hhh
    Tym durniom z KE palma całkowicie odbija, a gdzie racjonalność, tylko wymyślają nowe pseudopodatki i opłaty, żeby było na ich utrzymanie i kasa dla dużych firm.

    Hak
    Czym różni się PiS od PO? Czy oni zdają sobie sprawę co oznacza 55% energii z OZE w 2030 roku? Jaka będzie cena energii po takim przyspieszeniu?

    gosc
    Wystapcie z tego klimatycznego oglupienia i duraczenia jak USA Sami do tego sie przyczyniacie,organizujac konferencje.Prof.Szyszko zostal odsuniety bo walczyl jak lew, zawalu dostal i odszedl do Pana

    Wszystko
    ZROZUMCIE LUDZIE, ŻE MORAWIECKI TO LEWAK, KTÓRY PO CICHU WYNISZCZY NASZĄ GOSPODARKĘ I WPROWADZI NOWY LEWACKI ŚWIAT!!!!!!!

    zero
    zaufania z mojej strony do tego gościa i w co on tak naprawdę gra

    Wszystko
    Czyli PiS pcha nas w ideologiczną głupotę! To ZNISZCZY NASZĄ GOSPODARKĘ i podniesienie strasznie koszty życia! Czas przestać głosować na PiS bo robią wszystko co lewica im każe!!!! SZOK

    ujek
    Może w końcu ktoś powie jak tą bezemisyjną energię otrzymać. Jak zapewnić ciągłość dostaw do domów i ważniejsze do np. hut. Bo wiatraki i Słońce to dużo za mało na naszej szerokości geograficznej.

    Polubienie

  6. lukl
    „ministerstwo klimatu ” to coś takiego jak słynne już „ministerstwo dziwnych kroków”.

    Brehen
    Kolejny oszołom

    ziggy
    Pis coraz bardziej lewy uff

    StanChicck
    Czy pięc dni w roku z przekroczoną norma (w pięciu miastach) to powód aby „wylać pozostałe dzieci z kąpielą”? Ile w tym przekroczeniu przechodzi do Polski z „poprawnej części unii? Mierzy sie to?

    Yana
    Zakazać palenia świec. Komu to potrzebne, gdy jest światło elektryczne. A wmawiają nam, że świece to światło. Potem powstaje konkurencja, skutek: pełno świec w Sejmie i nie tylko. Tak to bąbelkuje, że strach.

    Markus
    Słyszał pan o nowym grzechu ? Ekologiżmie ? Więc niech pan się wyspowiada jeśli sortuje pan śmieci a najlepiej podobno wyrzucać je do lasu !

    jas
    Typowy gudlaj jak za stalinizmu nowa pozycja tyle ze sie nazywal wtedy komizarz ludowy a teraz minister od klimatu czyli od niczego ,ktory bedzie niedlugo w kazdym panstwie najwazniejszy.

    Bart
    Skąd oni wzięli tego pajaca?

    Pola
    I na co i po co prosiłeś tę małolatę na usługach masonerii? Żałosne to wszystko. A oni tak na poważnie z tym ministerstwem!

    dana
    To już Greta nieważna ,jak ideologia, dla pana ministra?

    gość
    Gdzie jarmułka?

    Radykalny
    Punkt widzenia zalezy od pnktu patrzenia. Zwykly Polak ma 1000 zl na przezycie i oplacenie wszystkiego na miesiac.

    https://wpolityce.pl/polityka/479391-minister-klimatu-w-sieci-konkret-a-nie-ideologia

    Minister klimatu w tygodniku „Sieci”: Konkret, a nie ideologia. Kwestia czystego powietrza jednoczy Polaków ponad podziałami

    opublikowano: 18 minut temu


    autor: fratria

    Wszyscy – niezależnie od poglądów politycznych, jakimi się kierujemy – oddychamy tym samym powietrzem i powinno nam zależeć na tym, by było ono czyste. To kwestie, które jednoczą Polaków ponad podziałami

    — mówi dla tygodnik „Sieci” minister klimatu Michał Kurtyka, dodając w rozmowie z Marcinem Fijołkiem, że „tradycja myślenia o planecie z troską nie powinna być zawłaszczana przez jeden czy drugi ruch polityczny, ale musi się stać sprawą zdrowego rozsądku”.

    Minister zwraca uwagę, że wraz z podnoszeniem poziomu życia, następuje także wzrost aspiracji i świadomości ludzi.

    Jako społeczeństwo mamy coraz większe aspiracje, chcemy lepszego życia. Rozwijamy się gospodarczo, w szczególności w ostatnich kilku latach, ale musimy działać ze świadomością, że codzienne wybory każdego z nas mają ogromny wpływ na to, w jakim świecie żyjemy

    — podkreśla Kurtyka.

    Kurtyka mówi także o tym, że w rozmowach z Brukselą Polska akcentuje potrzebę sprawnej transformacji.

    Jeśli popatrzymy na PKB per capita w poszczególnych krajach, to pomimo naszego rozwoju możliwości Polaków są znacznie niższe niż przeciętnego mieszkańca Europy Zachodniej. Jeśli chcemy więc neutralności klimatycznej, to my bardzo jasno przedstawiamy nasze oczekiwania co do europejskiego budżetu

    — akcentuje szef resortu klimatu.

    Ocenia, że nie fair byłaby sytuacja, w której Polska musiałaby sama zmierzyć się z dziedzictwem przeszłości, które od nas nie zależało.

    Wszyscy nasi sąsiedzi mieli możliwość rozwinięcia innych źródeł energii, a Polska była pod tym względem w sytuacji wyjątkowej. Mamy zapóźnienia, jeśli chodzi o jakość powietrza, i to nie jest temat ostatnich 4, 10 czy nawet 20 lat, ale całego modelu wzrostu, jaki zaniedbywał wymiar ludzki i ekologiczny. Dbałość o człowieka i troska o środowisko nie były, delikatnie mówiąc, częścią myślenia systemu komunistycznego

    — wyjaśnia Kurtyka.

    Minister, dopytywany o to, jak ocenia działania i wystąpienia Grety Thunberg, ocenia, że to głos młodych, który przebija się w dyskusjach i powinien zostać wysłuchany i wzięty pod uwagę.

    Co może być trudne, bo słuchanie młodszych nie jest łatwe. Niemniej dyskusja na temat polityki klimatycznej poszerza się o kolejne grupy społeczne: są wśród nich młodzi, którzy za rok czy dwa będą oddawać głos w wyborach, ale i szeroko rozumiane „żółte kamizelki” oraz inne grupy protestu. Ta dyskusja odbywa się nie tylko w Polsce, ale i w całej UE

    — mówi minister, dodając, że trzeba mieć świadomość zmian, które zachodzą oraz brać pod uwagę interes Polski i Polaków.

    Cała rozmowa Marcina Fijołka z ministrem Michałem Kurtyką dostępna w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 16 grudnia br.

    Polubienie

    • Kasia
      Największa troska o planete to tradycyjne rolnictwo bez nawozów, słaby przemysł, chodzenie spać z kurami,jedzenie lokalnych produktów, nie kupowanie chińszczyzny – 27 % emisji CO2.

      Ja
      Rządowa troska o klimat to piętnowanie ubogich Polaków ogrzewających swe domy węglem. Propaganda rządowa uczyniła diableskie cuda: ludzie z nienawiścią patrzą na zaplute karły „kopciuchostwa”

      https://wpolityce.pl/polityka/479645-nasz-wywiad-kurtyka-konkret-a-nie-ideologia

      NASZ WYWIAD. Minister klimatu: Tradycja myślenia o planecie z troską nie powinna być zawłaszczana przez jeden czy drugi ruch polityczny

      opublikowano: wczoraj


      autor: Fratria

      Wszyscy – niezależnie od poglądów politycznych, jakimi się kierujemy – oddychamy tym samym powietrzem i powinno nam zależeć na tym, by było ono czyste. To kwestie, które jednoczą Polaków ponad podziałami

      —mówi Michał Kurtyka, minister klimatu, w rozmowie z Marcinem Fijołkiem.

      Marcin Fijołek, tygodnik „Sieci”: Gdyby ktoś cztery lata temu powiedział mi, że będziemy mieli Ministerstwo Klimatu, to byłbym przekonany, że władzę w 2019 r. przejęła jakaś lewicowa, progresywna partia. A tymczasem rządzi PiS.

      Michał Kurtyka: Sam cztery temu zaczynałem pracę w Ministerstwie Energii – też wówczas nowym, bo uznaliśmy, że sprawy energetyczne, ale rozumiane szerzej, są w centrum polskiej transformacji.

      Energetykę każdy rozumie: węgiel, OZE, atom, dywersyfikacja źródeł gazu. Ale klimat?

      Ciężar naszej dyskusji z partnerami w ramach Unii Europejskiej musi być mocno zakotwiczony w obrębie tematu, jaki tam dominuje. A jest nim właśnie klimat – stąd choćby propozycje nowej szefowej KE, Ursuli von der Leyen, dotyczące nowego zielonego ładu, czyli przekierowanie całej gospodarki na odpowiednie, zero emisyjne tryby. Musimy reagować na to, co się dzieje, wykorzystywać furtki i dyskutować o specyfice naszej polskiej sytuacji.

      Reakcją na te zmiany jest przekierowanie akcentów z środowiska na klimat?

      Tak, poza tym myślę, że to także odpowiedź na aspiracje Polaków. Odwołał się pan do doświadczenia 2015 r. Gdybyśmy cztery lata temu powiedzieli, że jednym z tematów, jakie pojawią się w codziennych rozmowach Polaków, będzie się smog… pewnie spojrzałby pan na mnie z politowaniem. Tymczasem aspiracje naszych rodaków do czystego powietrza, do świata, w którym nie eksploatujemy Ziemi maksymalnie, tylko chcemy żyć z nią w symbiozie, też są taką zmianą, która zachodzi, i nie możemy być wobec niej obojętni. Nazwa to symbol – odpowiadamy na oczekiwania zarówno Polaków, jak i partnerów w UE, ale też traktujemy tę kwestię jako solidarność społeczną.

      Tak czy inaczej, sprawy ochrony klimatu były dotychczas kojarzone z lewicową agendą, a dziś sięga do niej konserwatywny PiS. Ciekawy zwrot.

      Można tak na to patrzeć, ale można też sięgnąć do korzeni proekologicznego podejścia człowieka do otaczającego go świata. Dla Polaków – myślę, że ponad podziałami politycznymi – są takie autorytety jak Jan Paweł II, który jeszcze w latach 80. nawoływał do nawrócenia ekologicznego i wyniósł na ołtarze św. Franciszka, patrona ekologów. Mamy też mocno podkreślającego te kwestie papieża Franciszka. Tradycja myślenia o planecie z troską nie powinna być zawłaszczana przez jeden czy drugi ruch polityczny, ale musi się stać sprawą zdrowego rozsądku. Troska o nasz wspólny dom powinna być domeną nas wszystkich.

      Namawia pan do odarcia spraw troski o klimat z ideologii i zejścia na poziom konkretu, ale to często trudne, patrząc na dyskusje medialne.

      Zgoda, niemniej jednak wszyscy – niezależnie od poglądów politycznych, jakimi się kierujemy – oddychamy tym samym powietrzem i powinno nam zależeć na tym, by było ono czyste. To kwestie, które jednoczą Polaków ponad podziałami. Nie możemy bagatelizować tego, że ok. 45 tys. Polaków każdego roku umiera przedwcześnie z powodu złej jakości powietrza, że na 50 miast najbardziej zanieczyszczonych w UE aż 36 to miasta polskie. Mało tego, to często miejscowości uzdrowiskowe, które traktowalibyśmy jako docelowe miejsce wakacji. Wraz z podnoszeniem poziomu życia, spektakularnym w ostatnich czterech latach, mamy też wzrost aspiracji, a co za tym idzie świadomości – nic dziwnego zatem, że część naszych zasobów jako społeczeństwo chcemy zagospodarować inaczej niż dotychczas.

      Jak się to przełoży, pana zdaniem, na codzienność? Mówił pan, że neutralność klimatyczna pociąga za sobą zmiany w sposobie żywienia, mieszkania, transportu. Rewolucja.

      Gdy 10 lat temu zaczynaliśmy rozmowę na temat pakietu energetyczno-klimatycznego, nacisk był położony na sprawy energetyki. Klimat i neutralność klimatyczna to pojęcia znacznie pojemniejsze, obejmujące transport, przemysł, rolnictwo. W tym kontekście zamysł, z którym mamy do czynienia w tym momencie, czyli neutralność klimatyczna, jest wyzwaniem o charakterze cywilizacyjnym. Dotychczasowy sposób rozwoju świata był bardzo ekstensywny – myśmy bardzo lekką ręką gospodarowali zasobami planety, jeśli chodzi o wodę, kopaliny lub powietrze.

      Co to znaczy?

      Jako społeczeństwo mamy coraz większe aspiracje, chcemy lepszego życia. Rozwijamy się gospodarczo, w szczególności w ostatnich kilku latach, ale musimy działać ze świadomością, że codzienne wybory każdego z nas mają ogromny wpływ na to, w jakim świecie żyjemy.

      Jakie to wybory?

      Pierwszym, jednym z oczywistych, jest ewolucja transportu w kierunku bardziej ekologicznych form. XX w. był zdominowany przez ropę, a w XXI w. wchodzimy z możliwościami transportu elektrycznego, bateryjnego, za chwilę wodorowego…

      A może to bajki, jak z kreskówki „Jetsonowie”? Nie chce mi się wierzyć, że w dającej się przewidzieć perspektywie zamienię mojego diesla na silnik elektryczny.

      Jak do każdej zmiany technologicznej, trzeba do tego podchodzić w sposób praktyczny i zdroworozsądkowy. Trzeba przewidywać, gdzie będzie świat za kilka lat. Trend jest taki, że w okolicach 2022–2023 r. transport elektryczny będzie z punktu widzenia całościowego kosztu tańszy dla użytkownika niż transport spalinowy.

      Nawet jeśli, to czy będzie szeroko dostępny dla indywidualnego odbiorcy?

      Krok po kroku. Najpierw trzeba stawiać na transport publiczny, a później prywatny. Stąd elektryfikacja autobusów, która postępuje w Polsce bardzo sprawnie – nie tylko z punktu widzenia zagospodarowania regulacyjnego po stronie państwa, lecz również na poziomie oddźwięku po stronie samorządów. Tworzymy największy w Europie przemysł autobusów elektrycznych i pokazujemy, że ta transformacja przyniesie nam lepszej jakości powietrze, a przy okazji nowe, lepsze miejsca pracy z wyższym poziomem wynagrodzeń. Dla nas, dla Polski, największym wyzwaniem wciąż jest przebicie pułapki średniego dochodu, a jeżeli chcemy to zrobić, to musimy zaangażować się w konkurencję na światowym poziomie.

      Transformacja, o której mówimy, kosztuje. Polska stawia tę sprawę na forum unijnym przy negocjacjach budżetowych, ale nikt nie da gwarancji, że uda się wyciągnąć tyle euro, ile potrzebujemy.

      W rozmowach w Brukseli akcentujemy potrzebę sprawiedliwej transformacji. Jeśli popatrzymy na PKB per capita w poszczególnych krajach, to pomimo naszego rozwoju możliwości Polaków są znacznie niższe niż przeciętnego mieszkańca Europy Zachodniej. Jeśli chcemy więc neutralności klimatycznej, to my bardzo jasno przedstawiamy nasze oczekiwania co do europejskiego budżetu.

      Jakie oczekiwania?

      Byłoby nie fair, gdybyśmy mieli sami się zmierzyć z dziedzictwem przeszłości, które od nas nie zależało. Wszyscy nasi sąsiedzi mieli możliwość rozwinięcia innych źródeł energii, a Polska była pod tym względem w sytuacji wyjątkowej. Mamy zapóźnienia, jeśli chodzi o jakość powietrza, i to nie jest temat ostatnich 4, 10 czy nawet 20 lat, ale całego modelu wzrostu, jaki zaniedbywał wymiar ludzki i ekologiczny. Dbałość o człowieka i troska o środowisko nie były, delikatnie mówiąc, częścią myślenia systemu komunistycznego.

      Tylko czy ta argumentacja trafi do naszych partnerów w UE?

      Wchodzimy tutaj w pewien proces. Rok temu objęliśmy przewodnictwo nad konwencją zmian klimatycznych. Pod auspicjami prezydenta Dudy 55 państw przyjęło śląską deklarację o sprawiedliwej transformacji, podnosząc tym samym rangę tematu i patrzenia na tę transformację klimatyczną oczami zwykłego człowieka. Równolegle do COP24 na ulicach Paryża 260 tys. osób protestowało przeciwko podniesieniu podatków. „Żółte kamizelki” to nowy interesariusz procesu klimatycznego, bo oprócz myślenia o transformacji energetycznej przez pryzmat pracowników sektora ciężkiego mamy tych, którzy pytają o sprawiedliwość podatkową i grę fair. To bardzo wzmocniło nasz przekaz. Możemy zakończyć rok naszej prezydencji nad tą konwencją w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. Na poziomie agendy europejskiej jest to dostrzegalne. Mamy propozycję funduszu sprawiedliwej transformacji – musimy mówić naszym partnerom, że sytuacja Polski jest specyficzna, zarówno jeśli chodzi o moment startu, jak i o możliwości kapitałowe.

      Z całym szacunkiem, ale już widzę, jak nasz przyjaciel Frans Timmermans – tym razem w roli komisarza ds. klimatu – wsłuchuje się w argumenty przedstawiciela rządu PiS.

      Niewątpliwie, ta dyskusja jest bardzo skomplikowana – również dlatego, że maleje gotowość unijnych płatników netto do tego, by godzić się na kolejne wyrzeczenia. Myślę jednak, że argumentacja z naszej strony jest logiczna i sprawiedliwa. Będziemy do niej przekonywać także komisarza Timmermansa.

      Z ręką na sercu, panie ministrze: nie dostrzega pan w tych dyskusjach o klimacie przejawów szaleństwa? Coraz głośniej słychać, że co tam furda z węglem, trzeba zakazać mięsa albo postulować nierodzenie dzieci, bo wytworzą za dużo CO2…

      W Europie mamy kraje, gdzie tematyka klimatyczna – jak w Skandynawii czy Holandii – jest sprawą, która dominuje wybory…

      U nas też tak będzie?

      My chcemy mówić o konkretach. Gdy gołym okiem dostrzegamy sprawę plastiku, zanieczyszczenia powietrza czy eksploatacji zasobów Ziemi wsposób nierozważny, to nie możemy przymykać na to oczu. Do dyskusji europejskiej wnosimy pragmatyzm i wyjście poza wspomniane przez pana zaklęcia. Chcemy też debaty dotyczącej modelu gospodarczego – i to takiego, by żaden z obywateli nie czuł się pokrzywdzony z powodu przyjętego kursu.

      Jak pan ocenia na tym tle działania iwystąpienia Grety Thunberg?

      Niewątpliwie, i to nie tylko na jej przykładzie, mamy do czynienia z głosem młodych, jaki przebija się w tej dyskusji. Powinniśmy go wysłuchać i wziąć pod uwagę, co może być trudne, bo słuchanie młodszych nie jest łatwe. Niemniej dyskusja na temat polityki klimatycznej poszerza się o kolejne grupy społeczne: są wśród nich młodzi, którzy za rok czy dwa będą oddawać głos w wyborach, ale i szeroko rozumiane „żółte kamizelki” oraz inne grupy protestu. Ta dyskusja odbywa się nie tylko w Polsce, ale i w całej UE. Trzeba być świadomym zachodzących zmian, a zarazem uważnym i ostrożnym, by brały one przede wszystkim pod uwagę interes Polski i Polaków.

      Rozmawiał Marcin Fijołek

      Polubienie

  7. gość
    Picu ,picu, mój dziedzicu, skandynawowie tak mają w naturze, depresja ha ha, jak coś to depresja 🙂 I akurat taka terapia 🙂 Teraz tak będą się bronić.

    ciotka
    Kosztowna terapia – i cały świat ma za nią płacić. Przykro mi, ale nie wierzę w te dyrdymały. Rodzice z pewnością robią na Grecie interes.

    szu..
    Teraz Greta podleczona powinna zająć się imigrantami biorąc ich do swojego domu .Uczyć cywilizacji,grzeczności ,współżycia bez kóz itd. to bedzie ciąg dalszy terapii.

    INSTYTUT SZOGUNA
    Uchodźcy islamscy najszybciej by Gretkę uzdrowili.

    222i2@222i2
    Czyli Greta zachorowała na 3 lata przed ekspozycją? No i wszystko mi pasuje. Na 3 lata PRZED została zwerbowana a że dziecko było normalne, to przeżywała problem i zamilkła. Równocześnie przechodziła szkolenie. Po szkoleniu nadszedł czas ujawnienia i teraz mamy wielką, nową EcoGretę. Sterowalną jak kukiełka, posłuszną jak owieczka. Nasza cywilizacja jest OBRZYDLIWA.

    konserwa1@konserwa1
    A kto pomyśli o mojej depresji kiedy słyszę takie farmazony?

    yycslawek
    „Może robić te rzeczy, które robią inni. Jest szczęśliwa” A ponoc odebrano jej dziecinstwo. To w koncu jak jest? Hippokryzja i caly „Zachod” w pigulce. To sie robi tak infantylne ze strach…

    MaKa58@MaKa58
    Rodzicom należy odebrać prawa rodzicielskie. Leczenie depresji? Dlaczego 14-letnie dziecko cierpi na depresję? A jeśli nawet, to wystawianie dziecka na forum mediów światowych ma być lekarstwem? A gdzie miłość, dobroć, spokój, poczucie bezpieczeństwa… Odebrać prawa rodzicielskie niedojrzałym rodzicom

    https://wpolityce.pl/swiat/479844-klimatyczny-aktywizm-pomogl-thunberg-w-walce-z-depresja

    To miała być terapia? Ojciec Grety Thunberg: Walka ze zmianami klimatycznymi pomogła jej w walce z depresją

    opublikowano: 2 godziny temu


    Greta Thunberg podczas otwarcia szczytu klimatycznego ONZ młodzieży / autor: Kim Haughton/ONZ

    Ojciec Grety Thunberg na antenie Programu 4 Radia BBC wyznał, że początkowo uważał, że rozpoczęcie przez jego córkę walki ze zmianami klimatycznymi „na samym froncie” było „złym pomysłem”, jednakże aktywizm pomógł jej w walce z depresją. (…)

    Polubienie

  8. https://wpolityce.pl/polityka/480644-powstanie-centrum-badan-nad-zmianami-klimatu

    Powstanie Centrum Badań nad Zmianami Klimatu? Kloc: W obliczu tego, co dzieje się w świecie, Polska bez niezależnego ośrodka nie poradzi sobie

    opublikowano: 4 godziny temu

    autor: Freeimages.com

    W ciągu najbliższych miesięcy ma być gotowa koncepcja działania i finansowania Narodowego Centrum Badań nad Zmianami Klimatu. Ośrodek ma wspierać kreowanie polskiej polityki klimatycznej i koordynować projekty w tej dziedzinie. Jego pomysłodawcy chcą, by siedziba Centrum była na Śląsku.

    Centrum Badań nad Zmianami Klimatu ma zajmować się zmianami klimatu w aspekcie środowiskowym oraz ma badać ich skutki gospodarcze, społeczne, polityczne i prawne.

    To krok w kierunku racjonalnej debaty nad zmianami klimatycznymi – wskazała europoseł PiS Izabela Kloc, pomysłodawczyni projektu.

    W obliczu tego, co się dzieje w Unii Europejskiej, co się dzieje w świecie, co się dzieje w globalnej geopolityce, uważam, że Polska bez takiej instytucji, niezależnego ośrodka nie poradzi sobie. Mamy w tej chwili 700 naukowców, którzy przede wszystkim apelują o to, aby nie upolityczniać spraw klimatycznych do tego stopnia, że staje się to ideologią. Mamy już też takie znane pojęcie, które krąży w tej chwili w świecie medialnym tzw. ekologizm. Myślę, że powinniśmy się temu ekologizmowi przeciwstawić

    – powiedziała Izabela Kloc.

    Zainteresowanie współpracą z Narodowym Centrum Badań nad Zmianami Klimatu wyraziły m.in. Ministerstwo Aktywów Państwowych oraz Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

    Inicjatywa jest powrotem do pomysłu z 2007 r. Wówczas planowano utworzenie Centrum w Mikołowie z wykorzystaniem istniejącej tam infrastruktury Śląskiego Ogrodu Botanicznego.

    RadioMaryja.pl

    gosc
    Dyrektorka Narodowego Centrum bedzie Izabela Kloc -Kasa, wicedyrektorka Klaudia Jachira -Kornik, konsultantka Sylwia Spurek- Jarzyna, pracownikami krewni i znajomi Sasina. Placi podatnik.

    drobna poprawka
    Ale to chyba ma być Narodowe Centrum Badań nad Brakiem Zmian Klimatu ? Bo przecież o to chodzi pomysłodawcom: żeby naukowcy za kasę wykazali że zmian klimatu nie ma więc możemy palić węglem ile się da

    Zo9
    Mózgownice się wam pozmieniały cymbały. Nie ma żadnej zmiany klimatu. Następne nieroby do brania pieniędzy.

    Max
    Ekologizm-ta lewacka choroba dotknęła Polskę.

    ZX
    Tylko że nie ma woli wysłuchiwania i brania pod uwagę faktów, jedynie wymyślone teorie są nagłaśniane https://wpolityce.pl/swiat/480003-antropiczna-teoria-globalnego-ocieplenia-bez-potwierdzenia

    Reszta pikuś bo natura
    Następna Fundacja Narodowa, 300 tyś dziennie zjada,.piszą i mówią. Politechnika nie da rady badaniom? Co 700 lat jest cykl zmienny. Pomoże – zabronić prób jądrowych, wstrzymać lotnictwo i samochody

    MERT
    Chetni zeby pieniędze brać za nic na potwierdzenie durnych lewackich tez . Klimatyzm- czerwona ideologia jak pozbawic naturalnych surowców energetycznych kraje jak Polska. Reszta to lewacka sciema.

    precz
    kto za to Qwa bedzie placil…my oczywiscie…nowy pomysl na stanowiska przy zlobie

    Polubienie

  9. Po pieniądze z ROSZCZEŃ już ustawia się kolejka! Szokujące dokumenty z USA!
    116,928 views•Streamed live on Jan 10, 2020
    Media Narodowe

    Ruski Agent
    Głosujta dalej na PiS a będzieta śmigać po śmietnikach już niedługo.

    J Jpolak
    Obojętnie na kogo zaglosujesz to i tak wszystko jest ustalone przez polskojęzycznycch od 1945r Po 1989r ze zdojoną siłą robią w konia Polaków , Dlaczego tak krzyczą o poprawności politycznej , dlaczego Polaków wyzywają od rasistów ,antysemitów i faszystów, a no po to , aby zastraszyć polskich partriotów . Dlaczego przez 30 lat w tzw, wojnej Polsce , w Sejmie , Senacie i na wszystkich urzędach nie ma NARODOWCÓW ,

    King of the earth
    Już teraz pozamykane są śmietniki przed głodującymi Polakami.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.