947 Chazarzy twierdzą, że Polacy pomagali nazistom np. budować obozy zagłady, a Polska skorzystała ludobójstwie swoich obywateli podczas 2WŚ 02

Cezary@Cezary
Prowokacje Gminy Żydowskiej w dniu wczorajszym wobec promocji książki Sumlińskiego, Kurek i Budzyńskiego oraz te wypowiedzi izraelskiego dziennikarza to nie przypadek. Są przecieki że raport Pana Pompeo w sprawie 447 jest miażdżący dla Polski. Te działania to urabianie opinii o Polakach w Polsce i na Swiecie.

manko1492
Pluli, plują, pluć będą. Mordercy prawdy, okrutny symbol zła. Pieniądz, pieniądz i tylko pieniądz. Odwieczni wrogowie Polski i Polaków. A polskojęzyczne caputowicze jak zawsze na kolanach.

werte
A ci znowu gdy plują w twarz gadają że deszcz pada? Nie mamy w Izraelu i diasporze żadnych przyjaciół. Był premier, ministrowie, politycy, dziennikarze. Ile jeszcze przykładów wam potrzeba?

A co z Jedwabnem
panie Żaryn? Bić pianę to pan potrafi ale jak pojawia się temat wznowienia ekshumacji w Jedwabnem to pan zaczyna ściemę, że się nie da. Domagamy się ekshumacji!

stan
Panie Zaryn, moze lepiej by pan sie odniosl do sprawy zbrodni wJedwabnem gdzie „prawde” oglaszal zyd Kwasniewski a ekshumcje odwolal zyd Kaczynski. Hipokryzja Zaryna jest wzorcowa, hanba.

PiSior rżnie głupa, Was w wała
bez wątpienia, jako człowiek wykształcony wie, że w cywilizaci żydowskiej obowiązuje inny kanon Prawdy. Prawdą jest to, co się opłaca. I tyle. My jesteśmy łacinnikami i dla nas to wartość absolutna

prawicowiec
Panie Profesorze, z całym szacunkiem dla Pana, bo bardzo Pana cenię i szanuję, ale to jest pokłosie tchórzliwego wycofania się Pana partii PiS z ustawy o IPN. PiS zawiódł. Cała nadzieja w Konfederacji

nohood
panie żaryn nie jest jedność-mit o potędze. tym talmudycznym bydłem steruje obietnica pożarcia całego świata przez izrael. oni sobie wyobrazili, że wszyscy nie-żydzi mają im służyć, albo nie istnieć.

Bajsia
panie schowaj się pan już i nie lamentuj .dziękujemy juz za pana patryjotyzm

Tigermoth
Aleś pan naiwny…

już czas dorosnąć panie prof.
Proszę naiwnie nie odkrywać Ameryki Płn, Ameryki Płd, Indii itd. Są już dawno odkryte. Czy to jest pańska ignorancja czy niewiedza:-) Tzw. ulica ma lepszą wiedzę od zasmuconego pana. Proszę popytać.

https://wpolityce.pl/historia/474750-tylko-u-nas-prof-zaryn-krytykuje-izraelskiego-dziennikarza

TYLKO U NAS. Prof. Żaryn krytycznie o izraelskim dziennikarzu: Lojalność wobec narodowej jedności ważniejsza niż lojalność wobec prawdy?

opublikowano: 26 listopada


Prof. Jan Żaryn / autor: Fratria

„Moim zdaniem nie jest to istotne, czy to jest ignorancja czy to jest świadome manipulowanie i okłamywanie ludzi. Istotą jest to, że dziennikarz ma zawód zaufania publicznego i jest reprezentantem jakiejś części opinii publicznej, w związku z tym jego wypowiedzi, niezależnie od tego, czy wypływają z ignorancji, czy wypływają z cynizmu, świadczą o tym, że jest jakaś część środowiska żydowskiego zainteresowana tym, by mówić nieprawdę” – powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Jan Żaryn, odnosząc się do  skandalicznej wypowiedzi izraelskiego dziennikarza, który sugerował, że Polacy uczestniczyli w eksterminacji Żydów.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Izraelski dziennikarz zarzuca Polakom udział w Holokauście. Polscy ambasadorzy i szef Amerykańskiego Kongresu Żydów reagują

Po raz kolejny mamy do czynienia z wypowiedzią osoby publicznej, jak rozumiem w tym przypadku w Izraelu, która to osoba ma pretensje, żeby należeć do inteligencji tego narodu a także do tego, żeby być reprezentatywną dla jakiejś przynajmniej części opinii publicznej swojego narodu. Jest to tym bardziej smutne, że osoba ta wypowiada się w sposób nieprzygotowany merytorycznie, a jednocześnie jest zapewne świadoma, że jej słowa potem już żyją własnym życiem i w związku z tym czynią najprawdopodobniej – bo nikt nad tym nie ma kontroli, dokładnej wiedzy – wiele zła w relacjach polsko-żydowskich.

Podkreślał, że „dotyczy to wszystkich ignorantów, którzy zabierają się za wypowiadanie na tematy, na których się nie znają, a mają pretensje do reprezentowania jakiejś elity swojego narodu”.

I to jest oczywiście naganne podwójnie, bo te osoby powinny szczególnie dbać o precyzję języka, o  wypowiadanie się z odpowiedzialnością

— podkreślał prof. Żaryn.

Wiadomo, że ziemie polskie były pod okupacją niemiecką i sowiecką w latach II wojny światowej, zmieniały się granice między tymi dwoma okupacjami, co było wynikiem zmienności działań wojennych, natomiast w żadnym fragmencie tych lat 1939-45 nie istniała żadna polska państwowość, która by kolaborowała z III Rzeszą, czy też ze Związkiem Sowieckim do 1944 roku co najmniej, jeśli chodzi o Związek Sowiecki. Jedyną reprezentacją narodu polskiego w tych latach było Polskie Państwo Podziemne oraz rząd polski na uchodźstwie. W przypadku relacji polsko-żydowskich – powtarzamy to do znudzenia, bo dla nas, Polaków jest to rzecz oczywista – że zarówno Polskie Państwo Podziemne, jego struktury cywilne, jak i wojskowe, także sądowe, jak i rząd polski na uchodźstwie, jego struktury finansowe, dotyczące budżetowania Polskiego Państwa Podziemnego, dyplomacja, ministerstwo informacji, czyli cała sfera informacyjna, wszystkie instytucje obydwu tych struktur co najmniej od 1942 roku były włączone w cel wojny, jakim stało się udzielanie pomocy Żydom

— przypomniał, dodając, iż „nie ma drugiego takiego państwa, ani takiego narodu, który mógłby taką syntetyczną informację światu podać”.

Niechęć do utrzymania tej prawdy przy życiu przez środowiska żydowskie – i podtrzymania i podkreślania na dodatek – jest obrzydliwa z punktu widzenia prawdy historycznej i brak po stronie żydowskiej reakcji piętnujących tego typu dziennikarzy jest także naganne, bo nie ułatwia relacji polsko-żydowskich, a to, co  powiedziałem na temat roli Polskiego Państwa Podziemnego i rządu polskiego na uchodźstwie jest dla Polaków wiedzą kanoniczną. Nikt nie potrafi jej podważyć, bo nie można podważyć rzeczy oczywistych. W związku z tym trzeba albo uznać, że w narodzie żydowskim wbrew pozorom mamy zbyt mało przyjaciół, którzy potrafili by się przebić w przestrzeni publicznej ze swoim zdaniem, propolskim, i co ważniejsze – także prawdziwym, albo jest jeszcze gorsza interpretacja: że mimo istnienia bardzo wielu przyjaciół Polski wśród Żydów, zachodzi konieczność prostowania błędów innych przedstawicieli narodu żydowskiego – lojalność wobec narodowej jedności jest ważniejsza niż lojalność wobec prawdy

— diagnozował.

Zapytany, na ile w jego ocenie była to ignorancja owego dziennikarza, a  na ile celowe działanie, prof. Żaryn odpowiedział:

Moim zdaniem nie jest to istotne, czy to jest ignorancja czy to jest świadome manipulowanie i okłamywanie ludzi. Istotą jest to, że dziennikarz ma zawód zaufania publicznego i jest reprezentantem jakiejś części opinii publicznej, w związku z tym jego wypowiedzi, niezależnie od tego, czy wypływają z ignorancji, czy wypływają z cynizmu, świadczą o tym, że jest jakaś część środowiska żydowskiego zainteresowana tym, by mówić nieprawdę.

aw

Jedwabne
A co było wczoraj ? Zakres wolności słowa w Polsce reglamentuje Gmina Żydowska, a rząd i PAD kładą uszy po sobie.

koronka@koronka
Zapytajcie rabina Michaela Schudricha, dlaczego razem z Prezydentem RP Kwaśniewskim i Prezydentem Warszawy Kaczyńskim zablokował ekshumację w Jedwabnem i dlaczego wciąż blokuje każdą inicjatywę zbliżenia nas do prawdy historycznej? Zapytajcie obecnego Prezydenta RP, czy w Polsce obowiązuje hagada historyczna, czy historia, jako nauka poparta badaniami naukowymi? Zapytajcie, kto rządzi prezydentami polskimi? Zapytajcie, czyja jest Polska?

Marek
A wy dalej zamilczacie premierę książki Wojciecha Sumlińskiego i dr Ewy Kurek – Powrót do Jedwabnego. Wczorajsze spotkanie zgromadziło 1000 osób. Cała relacja na wrealu24.

kazik
Skoro profesorowie PAN we Francji i kandydat na prezydenta Jśkowiak w Izraelu publicznie kłamliwie oskarżają Polaków . Niejaki hartman i żbikowski i inni.i nie ponoszą konsekwencji. To tak będzie.

KARA SMIERCI dla wrogow…
Jesli kreatury posiadajace polskie obywatelstwo moga BEZKARNIE w POLSCE i poza jej granicami klamac i pluc na POLSKE i POLAKOW i nie ponosza za to KARY to znaczy ze POLSKA nie jest SUWERENNA.

rocznik1945
Mnie przeraża bezwarunkowa uległość władz polskich wszelkiej maści wobec niewyobrażalnej bezczelności i łgarstw w polokożerczych żydowskich wypowiedziach i osądach! To bezkarność ich tak rozbestwia!

PROMINĘTNI UZNAJĄ WINĘ POLSKI
Jak to wygląda?Jeśli organizacje przemysłu holokaustu żyrowane przez Izrael co rusz oskarżają Polskę o zbrodnie a „Polski” Prezydent PRZEPRASZA ZA POLAKÓW?

12
Panie GROSS, czy mógłby Pan sprawdzić prawdziwość tezy, że w Izraelu jest więcej antypolaków niż w Polsce antysemitów? Pan się zdaje specjalizuje w kontrowersyjnych tezach. Da Pan radę.

Kaz
Kłania się pierwsza wersja ustawy o IPN. Teraz wiadomo dlaczego żydzi tak protestowali kiedy w/w ustawa została przyjęta. Nie mogliby dalej tak szkalować, kłamać, obrażać jak to robią. PiS jest winny.

MateuszMateusz@MateuszMateusz
To nie jest wybryk jednego dziennikarza. To jest celowa i cyniczna polityka mająca rozłożyć Polskę na łopatki (zgodnie ustawą JUST 447).

rencista
Na POLSKI NARÓD żydzi Sr.ją a PIS owski rząd olewa POLAKÓW kim oni są

MOLAS
eksperyment: obiecaj żydom ameryk.od przemysłu holokaust że im dacie 3 miliardy USD natychmiast zamkną jadaczki jeszcze zaczną chwalić Polaków. a teraz żydzi oddajcie długi kahałów 300 miliardów USD!

inny gość
1. A cóż to jest prawda? zapytał Piłat. Piłat to jest ten, który umył ręce. Uważam, że powinniśmy przeprowadzić wycenę naszych zasług wobec narodu żydowskiego i przestawić im rachunek.

inny gość
2. Nasze dotychczasowe reakcje polegają na oburzeniu. Trzeba wyliczyć, ile kosztowała nasz naród śmierć Polaków ukrywających Żydów, ile kosztowało wyżywienie ukrywanych Żydów, inne koszty.

patrioci
Naród żąda zerwania stosunków dyplomatycznych z Izraelem i zaprzestania kontaktów z organizacjami żydowskimi w USA.

…..

https://wpolityce.pl/polityka/474724-izraelski-dziennikarz-oskarza-polakow-ambasadorzy-reaguja

Izraelski dziennikarz zarzuca Polakom udział w Holokauście. Polscy ambasadorzy i szef Amerykańskiego Kongresu Żydów reagują

opublikowano: 26 listopada · aktualizacja: 26 listopada

Eran Cicurel, dziennikarz izraelskiej publicznej rozgłośni radiowej, komentując sprawę niesławnego serialu Netflixa, w sprawie którego interwencję podjął premier Mateusz Morawiecki, oświadczył, że „wydaje się, iż Polacy [w czasie Holokaustu – red.] wybrali się na wakacje”. Jego wypowiedź miała sugerować, że Polacy współuczestniczyli w eksterminacji Żydów w II wojnie światowej. Na skandaliczną wypowiedź dziennikarza zareagowali polscy ambasadorzy i dyrektor generalny Amerykańskiego Kongresu Żydów.

CZYTAJ TAKŻE: Skandaliczna mapa w dokumencie Netflixa! Obozy zagłady wpisane w granice współczesnej Polski. Internauci są oburzeni

Presja ma sens! Netflix zapowiada zmiany w serialu „Iwan Groźny z Treblinki”. Doda informacje o niemieckim reżimie nazistowskim

Od USA po Azję. Cały świat komentuje list Morawieckiego do szefa Netflixa! Media piszą o reakcji polskiego premiera

Przypomnijmy, że premier Mateusz Morawiecki zareagował na skandaliczną pomyłkę twórców serialu na platformie Netflix. Podkreślił, że ukazana w serialu mapa Polski z zaznaczonymi obozami zagłady wprowadza w błąd i jest pisaniem historii na nowo. Działanie szefa polskiego rządu zostało odnotowane przez media na całym świecie.

Ambasador Polski w Izraelu Marek Magierowski podkreślił, że żart izraelskiego dziennikarza jest niesmaczny.

Niesmaczny „żart” w Kan Olami – audycji radiowej nadawcy publicznego. W rozdziale poświęconym niesławnej mapie Polski wyświetlanej w serialu Netflixa, gospodarz Eran Cicurel zasugerował, że Polacy nie przyznają się do częściowej odpowiedzialności za Holokaust

— napisał Magierowski.

Ambasador tłumaczył dziennikarzowi, że Polacy wcale nie byli na wakacjach, jak ten przekonywał w audycji radiowej.

„Wydaje się” – powiedział Eran Cirurel – „jakby wszyscy Polacy byli w tym czasie na wakacjach”. Nie, panie Cicurel, Polacy nie byli na wakacjach. Setki tysięcy uwięziono i stracono w tych samych obozach koncentracyjnych i obozach śmierci

— dodał Magierowski.

Polscy żołnierze walczyli z Niemcami na wszystkich frontach w Europie i Afryce Północnej. Wielu innych zajęło się ratowaniem Żydów. Porównywanie losów Polski pod okupacją do „wakacji” jest nie do przyjęcia. Pańska uwaga, panie Cicurel, jest dla mnie obraźliwa i nieokrzesana

— podkreślił ambasador RP w Izraelu.

Eran Cicurel w odpowiedzi stwierdził, że polska dyplomacja jest tylko nastawiona na popisywanie się i promowane ambasadora.

Gdyby polski ambasador był zainteresowany debatą z narodem izraelskim, zaproponowałby wzięcie udziału i wyemitowanie jej. Jednak postanowił podjąć walkę na Twitterze, co sprawia, że zastanawiasz się, jaki poziom dyplomacji „popisać się” promuje ambasador

— oświadczył Cicurel.

Do dyskusji włączył się polski ambasador w Szwajcarii Jakub Kumoch. Podkreślił, że taka postawa dziennikarzy jest znamienna: najpierw mówi się coś głupiego, a potem się dziwi, że inni mówią, że jest to głupie.

Postawa wielu obecnych dziennikarzy. Najpierw powiedz coś głupiego, a potem płacz, gdy inni powiedzą ci, że to głupie. Nie dotyczy to tylko Izraela. Jest wszechobecna.  Media społecznościowe na szczęście zlikwidowały rozbieżności między nadawcami a widzami / czytelnikami. Wszyscy mamy głos

— odpowiedział izraelskiemu dziennikarzowi Kumoch.

Głos zabrał także szef Amerykańskiego Kongresu Żydów David Harris. Słowa Cicurela nazwał nikczemnymi.

To oświadczenie autorstwa Erana Cicurela jest nikczemne. Jedną kwestią do dyskusji jest stopień ratowania Żydów przez Polaków podczas II wojny światowej. Całkiem inną mówienie, że Polacy byli na wakacjach. Polska została zaatakowana i okupowana przez nazistowskie Niemcy. Zginęły miliony Polaków. Polskie wojska walczyły u boku sojuszników przeciwko nazistom

— podkreślił szef Amerykańskiego Kongresu Żydów.

wkt/TT

Caveman
Żydzi zrobili nam czystę etniczną po 17 września 1939 (donosy i zsyłka) i w 1945-48 roku (żydowskie katownie UB, okooło 100 tysięcy AKowców zamordowanych). O żydowskich zbrodniach nikt nie mówi.

Caveman
Dlaczego na terenach wchodniej Polski okupowanej przez ZSRR po 17 września 1939 nie było ruchu oporu, np Armii Krajowej. Aresztowania Polaków dokonały się po masowych donosach Żydów na Polaków.

PowrótDoJedwabnego
Kiedy ekshumacja w Jedwabnem? Dlaczego rząd PiS ją blokuje? Dlaczego dzieci w USA i Kanadzie uczą się o polskich obozach, w których polscy oprawcy mordowali Żydów?

cenzor, karnowski czuwa
Dlatego tak w nas bija! Dlatego ta ciagla polityka wstydu ,ze jak ich araby pogonia to sie do nas przeniosa . A my w poczuciu winy za rzekomy holokaust nie pedziemy sie opierac!!!

Kaz
A co robi nasz rząd w tej sprawie? Po buńczucznych wypowiedziach premiera, podkulił ogon. Cicho siedzi. Kłania się pierwsza wersja ustawy o IPN.

J23
żydzi uczestniczyli w holokauście – tworzyli nawet organizacje żydowskie, które współpracowały z niemcami i trudniły się m.in. szmalcownictwem – poczytajcie o żydowskiej organizacji ŻAGIEW. Amen

historyk
W muzem Holokalstu w Waszyngtonie jest napisane ze XII w zydzi szli przez Europe i Jachwe kazal im sie zatrzymac : tak powstala Polska

gosc
„dobry policjant, zly policjant”

gosc
I tak trwa zabawa w kucanego Berka, jedni oskarzaja, drudzy dementuja, a obie strony daza do jednego celu, realizacji ustawy 447, aby kolejny raz obrabowac Polakow, drugi raz bezkrwawo w pokojowy sposob.

Polka
„Powrót do Jedwabnego” kupuję sobie i na prezent dla znajomych.

2 thoughts on “947 Chazarzy twierdzą, że Polacy pomagali nazistom np. budować obozy zagłady, a Polska skorzystała ludobójstwie swoich obywateli podczas 2WŚ 02

  1. https://wpolityce.pl/polityka/485270-glinski-powstanie-instytut-dziedzictwa-mysli-narodowej

    LoLO
    Panowie Glinski i Gowin a ile kosztuje utrzymanie placówki PAN w Paryżu ? W jakim celu jest utrzymywana ta instytucja i jakie korzyści ma Polska i Polacy ??

    belzebub
    ale najpierw było muzeum polin antypolski cymbale PiSowski

    Szerszen
    Jesli pozwola srodowiska zydowskie.

    ewffwe
    żałosne. pisiaki dostały nakaz rozpychania sie na prawo i przejecia elektoratu konfy . tylko w sparawach najwazniejszych jak 447 i stosunek do izraela tak beda chowali glowe w piasek .pseudoprawica

    xy
    Ciekawe! Tyle instytutów i muzeów ile kolegów w partii? Co z Polską Fundacją Narodową, co tam robią? Co z osobami w państwowych ośrodkach z antypolskim podejściem: Polin, Auschwitz, Gdańsk, Śląsk, Wrocław?

    https://wpolityce.pl/polityka/485230-nasz-wywiad-powolano-nowy-instytut-zaryn-celem-edukacja

    NIERÓB I MENDA
    ŻARYN —OBROŃCA SYJONU -TYLE LAT A TEN DALEJ W 1 KASIE SP

    Konkutencja dla Konfederacji?
    Przywracacie, przywracacie i jakos nie mozecie, honor Polsce chcieliscie przywrocic i wam zakazano, pobozne zyczenia czy sny o naprawie? Widzicie a za chwile zakaza wam widziec i sie przestraszycie.

    głosuję na K. Bosaka
    Panie Senatorze na nic takie PR-owe próby. Każdy wie, że PiS to emanacja PPS, socjalizm i nic wspólnego z prawicą i endecją nie ma. Jedyna prawica w Polsce, to Konfederacja.

    Pan Zagłoba
    Panie Senatorze Żaryn jedno pytanie: jak się ustosunkuje Instytut kierowany przez Pana do słów Pana prezydenta Dudy, że w żyłach Polaków płynie krew żydowska?

    głosujemy na Konfederację!
    Kiedyś do kanalizowania elektoratu narodowców delegowany przez PiS był Pan Marek Jurek. Teraz to zadanie realizuje Pan senator Jan Żaryn. Próżny trud bo prawicowy elektorat dostrzegł, że PiS zawiódł.

    PiSokomuna
    Jaki jest cel powstania tej instytucji? Taki sam jak cel powstania PFN, grabienie publicznych pieniędzy i stołek dla towarzysza Żaryna, zasłużonego funkcjonariusza propagandy PiS.

    https://wpolityce.pl/historia/485148-prof-kolodziejczyk-polska-nie-promowala-swojej-historii

    Polubienie

  2. PAN
    jaki łeb!!!!!!! swój portret ma na ścianie!!!!

    człowiek PORAŻKA
    ależ to NARCYZ i mizogin, ten Żaryn

    ollo
    A teraz nosicielem jest grupa mówiąca w jidysz i prezydent, który mówi, że ma krew eskimoską w żyłach

    bronco bull
    dzisiaj filosemicki pis walczy z antysemityzmem,ale zeby podjeli walke z zydowskim antypolonizmem to jakos cicho na ten temat!!!

    https://wpolityce.pl/historia/487976-zaryn-nosicielem-bogactwa-przeszlosci-byl-oboz-narodowy

    Prof. Żaryn: Nosicielem bogactwa polskiej przeszłości był Obóz Narodowy i katolicyzmu społecznego. Przypomni o tym nasz Instytut

    opublikowano: 27 minut temu


    Prof. Jan Żaryn / autor: Fratria

    Dzisiaj opieramy się szczególnie na tradycji związanej z osobą marszałka Józefa Piłsudskiego. Jesteśmy jednak bogatsi w naszej przeszłości, a między innymi nosicielem tego bogactwa był obóz narodowy i katolicyzmu społecznego – mówi PAP prof. Jan Żaryn, p.o. dyrektor Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej.

    CZYTAJ RÓWNIEŻ: NASZ WYWIAD. Prof. Jan Żaryn: Chcemy przywrócić wielki dorobek przeszłych pokoleń, by wzbogacał dzisiejszą młodzież
    https://wpolityce.pl/polityka/485230-nasz-wywiad-powolano-nowy-instytut-zaryn-celem-edukacja

    Prof. Żaryn: „Dzięki Dmowskiemu po I wojnie światowej znaleźliśmy się w gronie militarnych i politycznych zwycięzców”. NASZ WYWIAD
    https://wpolityce.pl/historia/315066-prof-zaryn-dzieki-dmowskiemu-po-i-wojnie-swiatowej-znalezlismy-sie-w-gronie-militarnych-i-politycznych-zwyciezcow-nasz-wywiad?strona=1

    Jakie zadania i cele stawia sobie nowo powstały Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej? Czy będzie to instytucja bardziej nakierowana na działalność naukową, czy popularyzatorską?

    Prof. Jan Żaryn: Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego jest instytutem kultury, wpisanym w zakres instytucji podlegających Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego, podobnie jak i inne instytuty kultury. W związku z tym będzie zajmował się szeroko pojętą promocją polskiego dziedzictwa kulturowego, a w tym przypadku to dziedzictwo wiąże się z dwoma wielkimi obozami ideowo-politycznymi. Mam tu na myśli przede wszystkim dziedzictwo obozu narodowego i katolicyzmu społecznego.

    Polskie postawy i działania osób związanych z obozem narodowym i katolicyzmem społecznym to również dziedzictwo w Polsce bardzo słabo rozpoznane.

    Dlaczego na patronów Instytutu wybrano dwie tak różne postaci?

    Te dwa nazwiska – Roman Dmowski i Ignacy Jan Paderewski – to symbole nie tylko potrzebne by wyrazić potencjał poznawczy, który kryje się za tymi osobami i środowiskami, ale także są to nazwiska, które wiążą się z procesem odzyskiwania przez Polskę niepodległości w łączności z ówczesną polityką międzynarodową. A zatem ich dokonania, szczególnie Paderewskiego jako światowej sławy kompozytora i pianisty, przenoszą zadania naszego Instytutu również poza Polskę, do środowisk polonijnych, a także chcemy włączyć się w proces zabiegania w świecie o właściwe rozumienie naszego dziedzictwa.

    Z czego może wynikać to słabe rozpoznanie postaw związanych z obozem narodowym i katolicyzmem społecznym?

    Dzieje się tak z kilku powodów. Środowisko prawicowe należące do konkretnych organizacji, takich jak Liga Narodowa, a potem Obóz Wielkiej Polski czy Stronnictwo Narodowe, ale także osoby związane z chrześcijańską demokracją czy z różnymi organizacjami katolickimi działającymi w II Rzeczpospolitej, w dużej mierze zostało wymordowane przez nosicieli dwóch totalitaryzmów w latach 1939-1956. Bo była to polska elita.

    Ludobójstwo dokonane na naszych elitach spowodowało lawinę konsekwencji, których do dzisiaj jesteśmy świadkami, a jako zbiorowość ofiarami. Mam tu na myśli przede wszystkim pohańbienie w okresie PRL-u, a szczególnie w czasach stalinowskich, ludzi, którzy już nie mogli się bronić. Wówczas stworzono wielką lawinę propagandowego kłamstwa dotyczącego tych wybitnych ludzi i środowisk, w zamian za to wprowadzając do panteonu wybranych ludzi lewicy, np. Bogu ducha winnego Ludwika Waryńskiego lub po prostu zdrajców, którzy w wojnie 1920 roku stali po przeciwnej stronie barykady. Dzisiaj trzeba te kłamstwa zedrzeć, a panteon naprawić, byśmy mogli odkryć ten potencjał, który istnieje w przeszłych pokoleniach i który jest nam potrzebny po to, żeby wychowywać młode pokolenia Polaków.

    Na czymś trzeba się oprzeć, a dzisiaj szczególnie w życiu politycznym opieramy się na tradycji związanej z osobą marszałka Józefa Piłsudskiego. Wydaje mi się, że to jest dziedzictwo zbyt skromne. Jesteśmy dużo bogatsi w naszej przeszłości, a między innymi nosicielem tego bogactwa był obóz narodowy i katolicyzmu społecznego właśnie.

    Które myśli Romana Dmowskiego oraz w ogóle myśli narodowej chce upowszechniać Instytut?

    Roman Dmowski to przede wszystkim twórca obozu nacjonalizmu chrześcijańskiego i polskiej odmiany obozów narodowych, które istniały w ówczesnej Europie. To jednak przede wszystkim symbol pewnego ruchu, który zrodził się w pokoleniu ludzi niepokornych. „Jestem Polakiem, mam obowiązki polskie” – to zdanie jest nadal aktualne.

    Z jednej strony ojcem założycielem tego ruchu jest przedstawiciel starszego niż Dmowski pokolenia, czyli pułkownik Zygmunt Miłkowski, powstaniec styczniowy. Z kolei z drugiej strony jest to jedynie 6 lat starszy od Dmowskiego, Jan Ludwik Popławski – konspirator i mistrz Dmowskiego, chociaż niebawem stali się oni równymi sobie działaczami. Zresztą to Dmowski zaczął przewodzić w Lidze Narodowej, w której w 1905 roku członkami było około 400 osób pochodzących z trzech zaborów. Każda z tych osób powinna mieć poświęconą sobie osobną monografię.

    Do tego obozu ideowego należał wybitny polski poeta Jan Kasprowicz, dramaturg Karol Hubert Rostworowski, Władysław St. Reymont, a także Zygmunt Balicki wraz ze swoją żoną, doktor Gabrielą Balicką – późniejszą posłanką na Sejm Ustawodawczy 1919 roku, późniejsi premierzy i działacze polityczni, z Wincentym Witosem na czele, adwokaci, historycy z profesorami Konopczyńskim czy Sobieskim, ziemianie i czcigodni kapłani; całe rodziny Lutosławskich czy Seydów, itd., itd. W tym środowisku działali również Władysław i Stanisław Grabscy, a także Wojciech Korfanty, który stał się symbolem polskości Śląska.

    Wielu wielkich i wybitnych ludzi polskiej kultury było członkami Ligi Narodowej lub działali w żywym intelektualnym dialogu z Romanem Dmowskim. Przede wszystkim takim przedstawicielem wielkiej polskiej literatury jest Stanisław Wyspiański, którego „Wyzwolenie” jest inspirowane właśnie pismami Romana Dmowskiego. Z kolei sam Dmowski także się posiłkował tym, co tworzył Wyspiański. To także jest dziedzictwo obozu narodowego.

    Dziedzictwo obozu narodowego to również dziedzictwo kolejnych pokoleń, aż po pokolenie Stronnictwa Narodowego, które po 1945 roku znalazło się na emigracji, z takimi ludźmi jak Wojciech Wasiutyński, Zygmunt Berezowski czy Tadeusz Bielecki. Czy ktokolwiek o nich słyszał? Jest to olbrzymi potencjał, o którym dobrze by było, żeby Polacy i nasze elity dowiedzieli się więcej. Przez okres PRL-u rzecz jasna wiedzieć tego nie mogliśmy, a młode pokolenie dzisiaj już nie jest skażone zestawem białych i czarnych plam i może odkrywać polskie dziedzictwo bez ingerencji cenzury.

    A w jaki sposób Instytut przedstawi dziedzictwo katolicyzmu społecznego?

    Katolicyzm społeczny to bardzo ważna dziedzina naszej – Polaków i katolików – aktywności. Już od II poł. XIX wieku Polacy byli zdolni do tego, żeby wejść w życie publiczne w zgodzie z nauką społeczną Kościoła i to zanim jeszcze powstały dwie znane encykliki społeczne, czyli „Rerum novarum” z 1891 roku oraz „Quadragesimo anno” z 1931 roku.

    Mamy przedstawicieli katolicyzmu społecznego wśród księży, którzy na ogół byli związani sympatiami politycznymi z narodową demokracją lub chadecją. W 1905 roku odbył się znany zjazd duchowieństwa pod wodzą członka Ligi Narodowej, późniejszego biskupa lubelskiego Mariana Fulmana. Udział w nim wzięli przedstawiciele duchowieństwa zaangażowanego w sprawy społeczne polskiego kapłaństwa; wśród ówczesnych kapłanów społeczników, a jednocześnie patriotów wpisujących się w dzieło odzyskiwania niepodległości odnajdziemy m.in. ks. Wacława Blizińskiego, ks. Marcelego Godlewskiego, biskupów Adama S. Sapiehę i Józefa Teodorowicza, także bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego. Jakże ważną postacią jest Brat Albert Chmielowski, powstaniec, artysta, zakonnik. Są to kapłani, którzy wprowadzili w życie naukę kościoła, przenosząc właśnie na teren publiczny te wartości, które niosła Ewangelia. Przestrzeń publiczna także dzisiaj wymaga obecności katolików, więc przypominanie o polskim katolicyzmie społecznym jest pewnego rodzaju receptą na nasze dzisiejsze bolączki .

    W tym nurcie działali jednak nie tylko kapłani. Katolicyzm społeczny jest również rozumiany jako umiejętność samoorganizowania się polskich katolików na przykład w okresie II Rzeczypospolitej, w ramach Akcji Katolickiej, Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Akademickiej „Odrodzenie” czy Juventus Christiana, Sodalicji Mariańskich, czy ruchu tercjarskiego. Za każdą z tych organizacji kryje się olbrzymia przestrzeń działalności. Duszpasterstwa akademickie nie są fenomenem tylko dwóch ostatnich dekad peerelowskiej rzeczywistości; duszpasterstwo akademickie św. Anny w Warszawie ma wspaniałą tradycją sięgającą między innymi właśnie czasów II Rzeczpospolitej. To wtedy ks. Edward Szwejnic, a potem bł. ks. Edward Detkens prowadzili studentów Uniwersytetu Warszawskiego do Boga, wykorzystując talenty i umiejętności, które młoda polska inteligencja wówczas posiadała, m.in. organizując w maju 1936 roku słynną pielgrzymkę akademicką na Jasną Górę. Jest to niewątpliwie bogata przestrzeń, choć to dziedzictwo narodowo-chrześcijańskie zostało w pewnym stopniu zapomniane.

    Czy wartości myśli narodowej i katolicyzmu społecznego można połączyć w spójną narrację?

    Nie jest to takie proste, żeby ta opowieść była zawsze wspólna. Niewątpliwie obóz narodowy i chadecja, czyli część polityczna katolicyzmu społecznego, miały momenty bardzo długiej współpracy, np. w Lidzie Narodowej czy w latach walki o Niepodległą, a różnego rodzaju napięcia, szczególnie dotyczące sfery myśli i idei, zostały odłożone wówczas na boku, ponieważ był ważny cel – odzyskanie niepodległości.

    Warto chociażby przypomnieć, że Wojciech Korfanty, który słusznie jest widziany jako przedstawiciel chrześcijańskiej demokracji, stał na czele klubu parlamentarnego Związku Ludowo-Narodowego w Sejmie Ustawodawczym, czyli klubu Narodowej Demokracji. Wówczas narodowcy uznali, że właśnie w imię tego dobra, jakim jest konieczność przyłączenia Śląska do Polski, szefem największego klubu parlamentarnego pierwszego sejmu polskiego po odzyskaniu niepodległości powinien zostać przedstawiciel Śląska.

    W latach 30. XX wieku było już inaczej; odbyła się ciekawa dyskusja, dotycząca pojęcia narodu, czy też postulowanego ustroju – demokracji czy korporacjonizmu? Wyszła ona z jednej strony od chrześcijańskich demokratów, a z drugiej od środowiska narodowego. Chociaż te dwa środowiska łączył katolicyzm, czy szerzej przywiązanie do wartości chrześcijańskich, to jednocześnie obydwie strony postrzegały nieco inaczej kierunki rozwoju ustrojowego państwa. Jest to dyskusja, np. dotycząca narodu, która do dziś może być wykorzystana do tego, żeby się zastanowić nad współczesną wspólnotą narodową: jak dzisiaj należy wiedzieć polskie obowiązki, czy jesteśmy patriotami, czy jesteśmy Polakami, jak rozumiemy wspólnotę narodową.

    Polska elita intelektualna w II Rzeczpospolitej zajmowała się tego typu problemami i bardzo żywo ze sobą dyskutowała, jednocześnie wspierając się intelektualnie. Przykładowo twórca ONR Jan Mosdorf współpracował ze środowiskiem podwarszawskich Lasek, a Adam Doboszyński, przedstawiciel młodszego pokolenia narodowców, pisząc o gospodarce narodowej, konsultował swoje rozważania między innymi ze znanym pisarzem katolickim Gilbertem Keithem Chestertonem, a z drugiej strony z ks. Janem Piwowarczykiem, wówczas jednym z głównych przedstawicieli chrześcijańskiej demokracji i obok o. Maksymiliana Kolbe, jednym z ważniejszych autorytetów-publicystów i redaktorów pism katolickich.

    To był bardzo owocny dialog, który był prowadzony między dwoma niewielkimi ideowymi prądami aż do pokolenia nam bliższego. Profesor Wiesław Chrzanowski stworzył Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe w niepodległej Polsce właśnie na bazie syntezy tych dwóch nurtów ideowych i politycznych. To on miał właśnie taką ambicję, żeby te dwa nurty – chadecki i narodowy – ze sobą połączyć i zabliźnić różnego rodzaju konflikty sytuacyjne, dziś drugorzędne. Dzisiaj trzeba spojrzeć po nowemu na to dziedzictwo.

    Jakie środki przeznacza państwo na działalność Instytutu?

    Gdyby nie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz pozytywna współpraca z prof. Piotrem Glińskim, to ten Instytut by nie powstał. Chociaż rok budżetowy już jest w trakcie realizacji, to jednak na 2020 rok otrzymaliśmy co najmniej 1,5 miliona złotych. Oczywiście, nie jest to suma wystarczająca, aby Instytut co roku mógł się rozwijać coraz dynamiczniej, jednak niewątpliwie jest wystarczająca do tego, żeby wystartować i pokazać, że nasz Instytut ma coś do powiedzenia w przestrzeni publicznej, a tego owoce będą już w tym roku widoczne.

    Kiedy zatem Instytut zaprezentuje pierwsze wyniki swojej działalności?

    Będziemy zapraszać na cykliczne spotkania „zawodowe”, które planujemy organizować co najmniej od maja tego roku. W ich trakcie będziemy mogli posłuchać pięknej muzyki Ignacego Jana Paderewskiego, Witolda Lutosławskiego i być może jeszcze innych kompozytorów związanych z dziedzictwem polskim, narodowo-chrześcijańskim, ale jednocześnie będą odbywały się panele dyskusyjne dotyczące dziedzictwa w kolejnych zawodach polskich elit: twórców, ekonomistów, adwokatów, itd.

    Będziemy rozmawiali o polskich ekonomistach i szkołach ekonomicznych – Władysławie i Stanisławie Grabskich, Stanisławie Głąbińskim, Wojciechu Zaleskim czy Jerzym Zdziechowskim. Niektóre z tych nazwisk są znane, ale niektóre nie, wobec tego będziemy przybliżać to wszystko, co stanowi dziedzictwo polskiej myśli ekonomicznej.

    Będziemy również rozmawiać na temat polskich literatów – od Zofii Kossak-Szczuckiej po Wojciecha Bąka, zarówno tych znanych, jaki i nieznanych. Nie wiele osób wie, że istniała bardzo prężna intelektualnie grupa literacka w czasopiśmie „Prosto z mostu” ze Stanisławem Piaseckim na czele, w którym pisali najwybitniejsi polscy pisarze i poeci lat 30. – m.in. Konstanty Ildefons Gałczyński, Jerzy Andrzejewski, ale przede wszystkim Bolesław Miciński, Karol Zbyszewski, Adolf Nowaczyński czy mniej znany – a szkoda – Jerzy Pietrkiewicz. Potem te osoby przyjęły różne decyzje życiowe, ale właśnie to środowisko „Prosto z mostu” okazało się, obok „Wiadomości Literackich”, najważniejszym nośnikiem wspaniałej literatury lat 30.

    Oczywiście będziemy również rozmawiać na temat dziedzictwa politycznego. Będziemy organizować także panele dotyczące konkretnych życiorysów polityków nurtu chrześcijańskiej demokracji i obozu narodowego.

    Sądząc po licznych telefonach i mailach, które otrzymuję od już kilku dni, nie mam cienia wątpliwości, że Instytut trafił na właściwą glebę, czyli na polską glebę, która w postaci konkretnych środowisk, oczekuje, że zaczniemy intensywnie działać.

    ems/PAP

    CZYTAJ WIĘCEJ: NASZ WYWIAD. Kosiorowski: Adolf Nowaczyński już w 1930 r. wieszczył wojnę z Niemcami i prorokował katastrofalny krach świata
    https://wpolityce.pl/historia/436328-kosiorowski-adolf-nowaczynski-juz-w-1930-r-wieszczyl-wojne?fbclid=IwAR28-dwoclRWr0t20HOoP2kYF1dhXlLTXJ6IkDPKUMWq2NI0QPfYV_wzIz4

    NASZ WYWIAD. Sobolewska: Dla Chestertona Polska była spełnieniem jego marzenia o społeczeństwie drobnych właścicieli ziemskich, kochających swój kraj, miłujących wolność i wierzących w Boga
    https://wpolityce.pl/kultura/400378-wywiad-dla-chestertona-polska-byla-spelnieniem-marzenia

    autor: Zespół wPolityce.pl

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.