991 Grabowski, Engelking, Gross, Gowin, Maciejewski, wpolityce.pl, Partia Interesu Syjonistycznego, czyli zajadli polakożercy kontratakują


prof. Jan Grabowski / autor: Youtube

realista
Profesrol.

ZYDOWSKI ZWIAZEK WOJSKOWY
PRZEDSIEBIORSTWO HOLOKAUST W NATARCIU GRABOWSKIE ENDERKINGI LIBIONKI GROSY TO KLAMCY DLA MAMONY NAPISZA ANTYPOLSKIE BREDNIE

esejendiej
Panie Redaktorze opamiętaj się Pan jaki z niego „naukowiec”? nie wyszło facetowi przy Indianach więc połączył siły z tą Boni i grzeją temat firmy holokaust Słyszał Pan o Prof Ewie Kurek???

Waldek222@Waldek222
Panie Grabowski, każda ściśle merytoryczna dyskusja powinna rozpocząć się od zdefiniowania pojęć, które w tejże dyskusji będą używane. Proszę zatem zdefiniować stosowane przez Pana pojęcie „niezależny badacz holokaustu”. Dodatkowo należałoby dopytać co Pan rozumie pod słowem „niezależny”? Niezależny od kogo, niezależny od czego? Dopiero po określeniu (zdefiniowaniu) tych terminów może Pan wyrażać swoje opinie. Czy Pan jest „niezależnym badaczem holokaustu”? Wątpię. Jest Pan zależny np. od AFL, a zatrudnia Pana na pełny etat Przedsiębiorstwo Holocaust. Może ujawni Pan jakie jest Pana wynagrodzenie we wspomnianej firmie. Może poda Pan również jaka jest stawka za jedno kłamstwo, jedno oszczerstwo czy jedną inwektywę.

WK
W normalnych warunkach funkcjonowania środowiska naukowego użycie w tekście inwektyw powinno skutkować wszczęciem procedury dyscyplinarnej ale, niestety, nauka została zbombardowana przez Gowina.

Pan Cernik@Pan-Cernik
Ale gdzie tu jest niespodzianka ? To jest po prostu normalny żydowski sposób prowadzenia sporów – wrzaski, hucpa, obelgi, gadanie co ślina na język przyniesie, bez oglądania się na fakty. Taka „dialektyka” albo jak to się teraz modnie nazywa „prawda dynamiczna”. Jedynie pytanie zostaje jak to się ma do etyki pracownika naukowego finansowanego z budżetu Państwa ? Może bez Gowina będzie się dało przeprowadzić jakąś realną reformę uczelni – a nie pozorną, nakierowaną na betonowanie starych układów ?

madzia
Grabowski, Gersgorf, Gowin, Grodzki…..kto lub co jeszcze na G…?

stas
dlaczego ten śmiec obrazajacy POLSKE I POLAKÓW ,jest wpuszczany do Polski .A za kłamstwa i oszczerstwa nie sadzony

www
Pozwolę sobie jedynie zauważyć, że Grabowski, Engelking, Śpiewak, Gross, Leociak i inni to członkowie PAN!!!! Oni za nasze pieniądze „naukowo” czynią z Polaków zbrodniarzy gorszych od SSmanów!

https://wpolityce.pl/polityka/498130-kolejny-agresywny-atak-ze-strony-profesora-jana-grabowskiego

Dlaczego uniemożliwia normalną polemikę, a sięga po oszczerstwa? Inwektywy profesora Jana Grabowskiego

opublikowano: przedwczoraj

Choć polemika naukowa powinna być chlebem powszednim człowieka z tytułem profesorskim, ake w tym wypadku doszło do bezprecedensowej odpowiedzi na naukowy komentarz do książki „Dalej jest noc” pod redakcją prof. Jana Grabowskiego i prof. Barbary Engelking.

A przecież nic bardziej normalnego, że po publikacji książki Centrum Badań nad Zagładą Żydów z 2018 roku pojawią się jej recenzje, komentarze i głosy w dyskusji. Tymczasem po liczącej 73 strony publikacji doktora Tomasza Domańskiego pt. „Korekta obrazu”*, naukowej, polemicznej, rzeczowo analizującej źródła wykorzystane przez autorów „Dalej jest noc”, prof. Jan Grabowski odpowiedział bezprecedensowymi wyzwiskami wobec historyka, Instytutu Pamięci Narodowej, wicepremiera Glińskiego oraz państwa polskiego.

Prof. Grabowski o Domańskim i o instytucjach państwa polskiego

Na portalu jewish.pl prof. Grabowski atakuje Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za utworzenie Muzeum Getta Warszawskiego, w którym jest mowa m.in. o wzajemny wsparciu Polaków i Żydów w czasie niemieckiej okupacji. Historyk nazywa wicepremiera „odpowiedzialnym za zadziałania prowadzone przeciwko niezależnym intelektualistom”. Profesora Pawła Machcewicza nazywa niezależnym (dyrektor Muzeum II Wojny Światowej powołany w czasach rządów Donalda Tuska), a dra hab. Grzegorza Berendta nazywa „lojalnym i posłusznym przedstawicielem państwa”. Jednak szczególnie obraźliwy atak jest wymierzony właśnie w doktora Tomasza Domańskiego, który – zdaniem Grabowskiego – sprawia, że Muzeum Getta Warszawskiego „nie jest już normalnym muzeum”.

Naukowiec z Centrum Badań nad Zagładą Żydów nie podaje argumentów merytorycznych, naukowych, nie odnosi się do treści pracy Domańskiego, za to twierdzi, że jego tekst

został opracowany na podstawie różnych innych tekstów stworzonych przez komando kilku pracowników IPN wyznaczonych przez przełożonych do „przeciwdziałania zagrożeniu”.

Używanie określenia „komando” w ustach badacza Holokaustu ma kojarzyć się z niemiecką nazistowską praktyką organizowania specgrup pełniących funkcje organizacyjne… w obozach koncentracyjnych. Dlatego używane przez Grabowskiego słowa są, coraz mniej skrywanym, oszczerstwem wobec instytucji państwa, mówiącym że Polska jest krajem autorytarnym lub być może nawet totalitarnym krajem .

Grabowski twierdzi, że Polska jest państwem patologicznym, gdy pisze:

Polska nie jest już jednak normalnym krajem dla niezależnych badaczy Holokaustu.

a prace naukowe historyków polemizujących z Grabowskim nazywa:

częścią nacjonalistycznej ofensywy na temat historii Zagłady.

Już wiosną 2018 roku przewidywano, że dyskusja o książce będzie z trudna – autorzy niezwykle emocjonalnie podchodzą do tematu. Prof. Jan Grabowski jeszcze w lutym 2018 roku upierał się, że Polacy wymordowali 200 tysięcy Żydów, którzy mogli uratować się z Holokaustu i podpierał się w tych tezach autorytetem Szymona Datnera, pioniera badań nad Zagładą. Tymczasem sam Datner nigdy takich liczb nie podawał, nawet nie zbliżał się do podobnych tez, które podjął profesor Grabowski.

Dr Domański o pracy „Dalej jest noc”

Z opinią prof. Grabowskiego o doktorze Domańskim i Muzeum Getta Żydowskiego warto zestawić opinię Domańskiego o książce „Dalej jest noc”. Z jednej strony mamy agresywny atak pełen obraźliwych określeń, z drugiej – chłodną analizę naukową z argumentami, cytatami, podaniem źródeł.

Doktor Tomasz Domański opisał w swojej pracy błędne sformułowania, przemilczenia i nadinterpretacje źródeł przez autorów publikacji „Dalej jest noc”. Wskazuje na na przykład użycie przez autorów – odnośnie rzeczywistości II wojny światowej – określenia „administracja polsko-niemiecka”.

Ta pozornie błaha kwestia pokazuje kategorie myślenia autorów Wstępu, a więc co najmniej dwojga spośród wszystkich autorów książki. Nie wyjaśnili oni, co rozumieją pod takim pojęciem. Przy tym zdają się nie za bardzo dostrzegać, iż operowanie nim jest – delikatnie mówiąc – błędem rzeczowym.

-pisze Domański.

Historyk zauważa, że to rozmycie granicy między okupantem (Rzesza niemiecka) a okupowanym (polskie społeczeństwo, włączając w to także Żydów) daje czytelnikowi odczuć, że Polacy wręcz instytucjonalnie odpowiadają za Holokaust.

takie ujęcia korespondują m.in. z mocno eksponowanym prezentowaniem „granatowej” policji jako po prostu polskiej policji (tak jakby była formacją powołaną w ramach struktur państwa polskiego, a nie Rzeszy Niemieckiej). Można odnieść wrażenie, że autorzy rozmyślnie nie umieszczają w książce żadnego komentarza dotyczącego niemieckiej proweniencji tej formacji.

Dr Domański na kartach swojej pracy wielokrotnie punktuje dziwnie wybiórcze cytowanie źródeł. Wspomina na przykład o tym, co dr Dariusz Libionka pomija w opisie wysiedlania Żydów z getta w Skale w 1942 roku. Współautor „Dalej jest noc” pominął fragment relacji, na którą sam się powoływał, z której wynika, że za organizację wysiedlenia odpowiadał nie „zwykły” Polak a volksdeutsch Franciszek Kitowski. Domański przytacza obszerniejszy fragment zeznań Romana Kowalskiego (Salomona Kołatacza):

Gdy przyszła chwila przesiedlenia żydów zebrał 200 junaków, spił ich, podburzył zagrzewając ich przemówieniami i przyrzeczeniami awansów i kazał im otoczyć miasto, aby żaden nie mógł uciec. Podjudzani wpadali do domów, wywlekali z domów i napotkanych na ulicy żydów [i] ciągnęli do baraków Baudienstu, a tam z jednej strony stał Inspektor Baudienstu (Niemiec) z rewolwerem w ręku, z drugiej zaś sam Kitowski także z rewolwerem i bądź jeden bądź drugi strzelali żydów doprowadzonych przez junaków.

W opracowaniu doktora Tomasza Domańskiego konkretnych przykładów pominięć i używania wprowadzających w błąd określeń jest więcej, na szczęście tekst jest dostępny online na stronie ipn.gov.pl

Wyłączność na badania?

Trudno mieć jakiekolwiek wątpliwości, że środowisko profesora Jana Grabowskiego chce mieć wyłączność na badania nad Holokaustem. Żywo i często niemerytorycznie reaguje na jakąkolwiek krytykę – o czym przekonali się polemiści wobec prac Centrum Badań nad Zagładą Żydów: historyk Radosław Jóźwiak z Węgrowa, doktor Tomasz Domański czy doktor Mateusz Szpytma. Są oni pomijani w dyskusji, obrażani, traktowani jako „infantylni i prowincjonalni”, są dyskredytowani personalnie.

W Polsce monopol na badania nad Holokaustem raczej się nie uda, jednak anglojęzyczne publikacje badaczy, co do których jest tyle wątpliwości metodologicznych, szybciej pojawiają się na Zachodzie niż sprostowania i polemiki. I w tym kontekście należałoby położyć większy nacisk na szybkie i wysoko finansowane tłumaczenia prac tych historyków, którzy weryfikują prace prof. Jana Grabowskiego, prof. Barbary Engelking czy doktora Dariusza Libionki.

Pułapki nierzetelnej debaty

Z jednej strony należy wskazywać manipulowanie polską historią, z drugiej – uważać na nierzetelności obrońców postaw polskiego społeczeństwa czasów okupacyjnej. Gorąca dyskusja historyków jest bowiem świetna okazją do prowokacji, nieuczciwych publikacji i podsycania kontrowersji dla osobistego, czasem także finansowego, zysku.

Dlatego zamiast popadać w skrajności, warto doceniać autorów którzy odcinają się od przekłamań antypolskich z jednej strony i antyżydowskich z drugiej. Przykładem takiego historyka jest prof. Bogdan Musiał i jego praca „Kto dopomoże Żydowi”, która wykazuje nie tylko błędy pracy Jana Tomasza Grossa i jego uczniów, ale też udowadnia że tezy książki Sumlińskiego i dr Ewy Kurek dalekie są od prawdy historycznej

WARTO ŚLEDZIĆ TĘ DYSKUSJĘ I UWAŻAĆ NA DEZINFORMACJĘ I KŁAMSTWA:

Tygodnik Sieci o naukowej mistyfikacji

O manipulacjach profesora Jana Grabowskiego

Lektura książki Sumlińskiego pozostawia wiele wątpliwości co do rzetelności jej autorów

autor: Jakub Maciejewski

…..


prof. Barbara Engelking / autor: Youtube

J
Nie zdziwił bym się gdyby stwierdziła że Mengele był ok.

la
dlczego kłamcy historii dostaja takie dotacje od min. Glińskiego. Dlaczego Gros ma nadal tytuł ORŁA BIAŁEGO.

anonim
Czy ta profesorka to czasem nie małżonka słynnego wielbiciela Polaków ministra od zadań specjalnych co dostał w pysk od Korwina Mikke? Ta nieszczęsna uczona jest zatrudniona na etacie w PAN. Zgroza!

belzebub
pokażcie mi drugie państwo, które płaci miliony za charkanie na własny naród ? Głupota polinowców pobiła już dawno kosmiczne rekordy hańby tępoty i tchórzostwa

v
W NORMALNYM KRAJU ta klempa nie miałaby czego szukać. A u nas harcują do woli.

LiverPoleFan@LiverPoleFan
W zasadzie interesuje mnie jedno. Czy nasze Państwo nadal finansuje działalnośc tej pani? A jeśli tak to dlaczego Panie Ministrze Gliński?

Iwo@Iwo
LiverPoleFan@LiverPoleFan Minister Gliński nie finansuje tej „naukowiec”, bo ona „usilnie zasługuje się” jako kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów (powołane w 2003) Instytutu Filozofii i Socjologii PAN. PAN podlega pod Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, na czele do niedawna Gowin.

„Polska Akademia Nauk jest z jednej strony korporacją uczonych, a z drugiej siecią wspólnie zarządzanych państwowych instytutów, których celem jest prowadzenie badań naukowych o możliwie najwyższym poziomie naukowym”.

„Prezes Akademii wykonuje zadania i kompetencje dysponowania budżetem Akademii”. Ale nikt nie działa w próżni….

Trzeba udowodnić, że poziom naukowy jest bardzo dyskusyjny, a nawet żenujący. Ale nie wiem, czy zmusza to do zwrotu pieniędzy wydanych na te badania. Może konieczność zwrotu kasy (kasa, Misiu, kasa) okazałaby się bolesna i jednocześnie dyscyplinująca.

Bogusław
BEZWZGLĘDNIE wstrzymać finansowanie, zweryfikować całą PAN. To siedlisko „polskich naukowców” inaczej. Oszczerców do sądu, pozbawić obywatelstwa, zlicytować i wylać na zbity…

Kazik Z
Nadal czekam na książkę tej pani, i p. Grabowskiego, o udziale w zagładzie samych Żydów: o roli Judenratów, policji żydowskiej, żydowskich szmalcowników, Żydów w strukturach Wehrmachtu. To byłoby coś!

Konrad
John 31.182.240., antysemita jest ten kogo Zydzi nie lubia. Osoba, cale spoleczenstwo, narod, ktory nie chce ulec Zydom, ulec ich ekspansji, wyzyskowi, jest natychmiast oskarzony o antysemityzm.

smętek
Niestety, trudno nie odnieść wrażenia, że w kontekście antypolonizmu Żydów polskich i spoza Polski, mamy do czynienia z dobrze zorganizowaną mafią żydowską. A zaczęło się to dawno, już w PRL-u.

Widok
Dlaczego Maciejewski sławi grossowych zamiast HISTORYKÓW Musiała , Gontarczyka i Chodakiewicza Jasiewicz ? Czyżby zamiast przybliżania HISTORII Maciejewskiemu zależało jeno na wpisach antysemickich

https://wpolityce.pl/polityka/497973-czy-prof-engelking-zapomniala-o-antysemityzmie-ppr

Prof. Barbara Engelking uznała, że historycy, którzy się z nią nie zgadzają, są „infantylni i prowincjonalni”, a jej środowisko należy do „odpowiedzialnych i krytycznych”

opublikowano: 29 kwietnia · aktualizacja: przedwczoraj

W ostatnich miesiącach Centrum Badań nad Zagładą Żydów podjęło cztery działania dalekie od zgodności z prawdą historyczną. Warto przypatrzeć się każdemu z nich: książce związanego z Centrum Jana Grabowskiego „Na posterunku”, atakowi personalnemu (z inwektywami, to rzadkość w świecie nauki, ale prof. Grabowski nieraz zdobywa się na takie „rzadkości”), a także wywiad profesor Barbary Engelking dla tygodnika „Polityka.”

Sprawę szokująco nieobiektywnych i nienaukowych tez w roczniku „Zagłada Żydów” opisałem już wcześniej, pora przejść do następnych inicjatyw Centrum Badań nad Zagładą Żydów.

CZYTAJ WIĘCEJ:

PAMIĘĆ O ULMACH DRAŻNI CENTRUM BADAŃ NAD ZAGŁADĄ ŻYDÓW. SKANDALICZNY ARTYKUŁ

Zacznijmy zatem od wywiadu dla tygodnika Polityka, rozpoczynającego się zresztą bardzo ciekawie, z zapowiedzią wydania książki na temat Żydów, którzy podjęli trud ocalenia siebie i swoich bliskich od Holokaustu. Jednak z każdym kolejną wypowiedzią słowa prof. Engelking coraz bardziej oddalają się od faktów, źródeł historycznych a coraz bardziej przypominają polityczne wychowywanie Polaków do poczucia wstydu.

Zapomniane historie

W rozmowie z Katarzyną Czarnecką, opublikowanej na stronie internetowej tygodnika Polityka, Barbara Engelking zaczyna opowieściami o dramatycznych losach ukrywających się w czasie okupacji Żydów. Jako psycholog i socjolog opowiada o mechanizmach obronnych Ocalałych, np. o przypisywaniu sobie „szczęścia” jako klucza do przetrwania niemieckiej okupacji. Profesor Engelking podaje też ciekawe przykłady zachowań Żydów w czasie wojny, ich recepty na przetrwanie.

Przykładem są choćby trzej koledzy z jednej klasy ze szkoły Zgromadzenia Kupców, którzy na samym początku wojny wynieśli z jej zbombardowanego budynku cudze legitymacje i w ten sposób zyskali polskie nazwiska. Później zdobyli paszporty obcokrajowców i dzięki temu poruszali się swobodnie po Warszawie. Pomagali rodzinom w getcie, wyprowadzili stamtąd, kogo się dało. Mieli kontakty z AK, walczyli w powstaniu warszawskim, a po jego upadku zaangażowali się w poszukiwanie ukrytych pieniędzy organizacji. Źle to się dla nich skończyło, bo w efekcie wylądowali na 10 lat na Syberii. Ale wszystko to przeżyli, po powrocie do Polski wyjechali do Izraela. Po latach mówili o wojnie jako o ciągu przygód.

Umniejszanie znaczenia Polaków ratujących Żydów

Dalej jednak rozmowa schodzi na utarte schematy, w których zaczyna się obwinianie Polaków za Zagładę, przemilczenia i los Żydów w czasie wojny. Autorka odbiera nawet polskość Żegocie, założonej przez Zofię Kossak organizację ratującą Żydów:

Badacze oceniają, że ok. 70 proc. podopiecznych Żegoty zajmowały się organizacje żydowskie – Bund i Żydowski Komitet Narodowy – a ok. 30 proc. polskie. Mówienie o tym, że to była polska organizacja, jest nadużyciem.

Nie wspomina jacy badacze tak to oceniają, nie wspomina, że owe organizacje żydowskie były przecież częścią społeczeństwa polskiego, wreszcie z zasady nie pada nazwisko Zofii Kossak, bo jako gorliwa katoliczka, sympatyzująca przed wojną z narodowcami, jest ona przez lewicowych badaczy na liście postaci zakazanych.

Wstydźcie się, Polacy

Engelking podejmuje także obowiązującą w jej środowisku narrację profesora Jana Tomasza Grossa, którą można streścić słowami: każdy polski Sprawiedliwi wśród Narodów Świata to dowód na polski antysemityzm, bo im bardziej podkreślamy zasługi Polaków ratujących Żydów, tym bardziej ukrywamy powszechny antysemityzm.

Włączamy „ja zbiorowe”, myślimy o sobie w liczbie mnogiej – my. „My” wszyscy mamy te 6 tys. drzewek w Ogrodzie Sprawiedliwych Yad Vashem. Ale już szmalcownicy to są „oni”, nie należą do wspólnoty. W kontekście Zagłady angażują się nasze najgłębsze autodefinicje, nasza tożsamość. Ten temat ma w sobie siłę, która zmusza do zastanawiania się nad sobą. A może to sumienie nie daje nam spokoju.

Jako że szkoła Jana Tomasza Grossa ma monopol w mediach głównego nurtu na mówienie o Holokauście, nie ma możliwości sprostować na łamach lewicowo-liberalnych pism, że rozważania nad postawami Polaków w czasie wojny nie polegają na wykluczaniu ze wspólnoty, ale nad oceną Państwa Podziemnego i instytucji polskich, a nie indywidualnych przypadków.

Komuniści jako wzór

Tymczasem prof. Engelking mówi o szmalcownikach czy donosicielach niczym o typowych Polakach, a za polską (!) instytucję broniącą Żydów podaje… Polską Partię Robotniczą.

Sieć zrzeszeniową tworzą zaś ludzie, których łączy wspólnota światopoglądowa czy ideologiczna, którzy współpracują, a Żydom pomagają niejako przy okazji. Przykładem takiej sieci może być PPR. Członkowie partii chronili swoich znajomych czy bliskich, korzystając z zasobów, jakie dawała konspiracja – np. z dostępu do fałszywych dokumentów.

I oto badaczka Holokaustu wychwala sowiecką agenturę za ratowanie Żydów, nie wspominając słowem o zaawansowanym antysemityzmie Polskiej Partii Robotniczej, o którym tak w lipcu 2016 roku mówił dr Piotr Gontarczyk dla portalu dzieje.pl:

Antysemityzm też tu odegrał rolę, ale tacy ludzie zabijali Żydów głównie dlatego, że ci byli wyjęci spod prawa, ich życie było niewiele warte, a za to można się było czasem „obłowić”. Mówiąc dość dosadnie: Żydzi byli łupem łatwym i cennym. Nieco tylko odmienny charakter miały rzezie dokonane na Lubelszczyźnie (przełom lat 1942-43) przez późniejszego prominenta PRL gen. Grzegorza Korczyńskiego. Tu „czystka” wsi  i lasów z Żydów (o klasycznym charakterze etnicznym) była spowodowana nałożeniem się podziałów etnicznych na walki frakcyjne wewnątrz PPR. Ale to nie zmienia faktu, że Korczyński  – późniejszy członek KC PZPR – dzielił się z kompanami ubraniami Żydów bezpośrednio na miejscu zamordowania ich poprzednich właścicieli.

Także dr Maciej Korkuć wielokrotnie opowiadał o mechanizmach antysemickich u komunistów, w 2006 r. w artykule dla tygodnika Wprost nawet nazwał PPR Polską Partią Robotniczo-Antysemicką – ale to akurat sowiecką organizację prymitywów-antysemitów Barbara Engelking podaje jako wzór dla Polaków.

Braki w wiedzy czy przemilczenia?

Centrum Badań nad Zagładą Żydów tworzy zamknięty obieg – często nierzetelnych – informacji, z którego wyklucza innych historyków. Nic dziwnego, że prof. Engelking rozmija się z prawdą, gdy mówi np.

trzeba odróżnić jednorazowy gest od długotrwałej pomocy, która wiązała się z ryzykiem śmierci.

A przecież już w zeszłym roku prof. Bogdan Musiał w książce „Kto dopomoże Żydowi” wykazał, że także jednorazowy gest wiązał się z ryzykiem śmierci, a nawet i brak gestu gorliwości wobec Niemców narażał na zagrożenie życia.

SPRAWDŹ WIĘCEJ INFORMACJI O KSIĄŻCE PROFESORA MUSIAŁA:

Książka prof. Musiała nie spodoba się Grossowi, Grabowskiemu i Engelking. O ile ją przeczytają

Jak zwykle w pracach Centrum Badań nad Zagładą Żydów w okupacji niemieckiej na dalszy plan schodzą Niemcy. Opisywanie postaw Polaków jest oderwane zupełnie od realiów okupacyjnych, choć tę ułomność w swojej książce dość prezycyjnie tłumaczy profesor Bogdan Musiał:

Ani Jan Tomasz Gross, ani Jan Grabowski, ani tym bardziej Barbara Engelking nie władają językiem niemieckim.

Zaangażowanie naukowców z Centrum dalece wychodzi poza historię Holokaustu, czy w ogóle studiowanie faktów i źródeł, jest za to tworzeniem hermetycznego środowiska, pretendującego do prawa oceniania reszty badaczy z pozycji niekwestionowanego autorytetu. To dlatego rozmówczyni tygodnika Polityka z politowaniem dzieli badaczy według „gorszych” i „lepszych”, „oświeconych” i „zacofanych”.

Owszem, dziś dochodzi do starcia dwóch tożsamości – odpowiedzialnej i krytycznej z prowincjonalną i infantylną.

Problem polega na tym, że w tym drugim worku psycholog i socjolog umieściła historyków, wyżej cytowanych, o wielkim dorobku opartym na źródłach, swoich polemistów, których apele i uwagi nie zostały przez Centrum Badań nad Zagładą Żydów skomentowane, a przechodzono nad nimi do porządku dziennego.

I jak tu dyskutować ze środowiskiem, które zarzuca role naukowców, a przyodziewa szaty kapłanów, dystrybuujących prawdę?

Ale kolejne publikacje Centrum Badań nad Zagładą Żydów zdumiewają jeszcze bardziej – więcej na ten temat już w najbliższych dniach.

autor: Jakub Maciejewski

…..


Prof. Bogdan Musiał / autor: wpolityce.pl

Konrad
Kiedy engelking, gross i grabowski zostana pozbawieni polskiego obywatelstwa ?

NAGRODZILIŚCIE ENGELKING!
Żaden polski historyk nie dostał wsparcia! Gliński sponsorował Tokarczuk! A żaden polski historyk,pisarz,publicysta nie dostał, bo miał być sekowany i jak tu widać był i jest nadal sekowany! TFUU!

„był do niego wpychany przez
dziesiątki innych żydowskich rąk!” I wyłącznie przez żydowskie. Żaden Polak nie przykładał do tego ręki! Zbrodni żydów na żydach nie zmyją książki polskich dwużydzianów! NAGRODZILIŚCIE ENGELKING!

Brad
Pani dr Ewa Kurek nie publikuje fuszerki i pracuje na źródłach. Dlatego nikt nie jest w stanie podważyć jej prac stosując argumenty merytoryczne. Jak widać pan Maciejewski również nie.

Mario30@Mario30
Panie Jakubie to proszę o przykłady manipulacji książki „Powrót do Jedwabnego” Wojciecha Sumlińskiego, Ewy Kurek i Tomasza Budzyńskiego. Czekam cierpliwie, wypowiedział Pan mocne oskarżenia teraz argumenty, bo chyba nie jest człowiekiem tchórzliwym.

ylko_pytam
Czy JAM mógłby uzasadnić swoje stwierdzenia zamiast wyrażać swoje emocje i zaangażowanie w obronie „starszych braci” ?

Jan64
Odnoszę wrażenie Panie Maciejewski, że nie czytałeś Pan książek, o których piszesz. Książka prof. Musiała jest świetna, nie rozumiem zaś czepiania się dr Kurek; przejrzyj Pan chociaż jej dorobek.

Gucio
No i wyszło z worka to co wyszło. Ja bogatego dorobku prof Musiała nie neguje. Neguję propagandowy sposób wykorzystania widoczny w powyższym tekście- byleby dowalić Sumlińskiemu i Kurek.

FeniksFeniks@FeniksFeniks
Z calym szacunkiem p.redaktorze ale to karkołomna teza żeby porównywać dorobek dr.Kurek, rzetelnego naukowca o wielkiej wiedzy na temat stosunków polsko-zydowskich z chorymi urojeniami i konfabulacjami- jak sam pan słusznie zauważył ludzi pokroju Grossa, Grabowskiego, Engelking i innych związanych z działalnośćia Centrum Badań nad Zagładą Żydów. Dokonuje pan przy tym manipulacji na podanym przykładzie bo faktem jest podjecie rozmów przez reprezentantów ludnosci Zydowskiej z Niemcami na temat autonomii tuz po zakończeniu działań wojennych w 1939r. To ze nadzieje rozminęły sie z rzeczywistością nie zmienia faktu ze takowe rozmowy i plany byly. Problemem jest ze Zydzi liczyli na cos a Niemcy ich po prostu oszukali bo i tak nie zamierzali dotrzymywać żadnych umów. Tak wiec kiepskiego argumentu pan użył

janni
podważać 30-letni dorobek E. Kurek jedną wypoconą książką, napisaną na zamówienie PiS to karkołomne zadanie adresowane raczej do prostego ludu.

Artur
Autor tych wypocin ma poważne problemy zrozumienia tekstu czytanego. Nie odróżnia cytowania żydowskich wypowiedzi przez Kurek – od osobistego zdania autorki.

Widok
Praca p. Profesora Musiała jest policzkiem wymierzonym tzw. ’polskiej nauce” polskim uczelniom , które mimo olbrzymich środków budżetowych płynących do uczelni wyższych nigdy takiej pracy nie dały

Widok
Pragnę zauważyć,że Gowin , który zabiegał o to aby zostać ministrem nauki i szkolnictwa wyższego aby zreformować polskie uczelnie osiągnął zerowy efekt swej reformy

analityk
No i wszystko jasne. Polska fundacja narodowa zajmuje się propagandą filosemicka!!!

BTW
Dlaczego tak rzekomo beznadziejnie słaba książka Sum-Kur-Bud spotkała się z takim wściekłym atakiem? Proszę jasno powiedzieć kto finansuje polakożerców. PAN, Min. Kultury, nawet przekłady im fundują.

Gucio
No i wyszło z worka to co wyszło. Ja bogatego dorobku prof Musiała nie neguje. Neguję propagandowy sposób wykorzystania widoczny w powyższym tekście- byleby dowalić Sumlińskiemu i Kurek.

znamy te numery
ale ich kłuje książka Sumlińskiego i Kurek, podejrzewam, ze książka Musiała to próba umniejszenia rangi i znaczenia pracy tych pierwszych

Jan
Dwa zadania dla rządu polskiego: po pierwsze przestać finansować Centrum Badań nad Zagładą.Po drugie wydać po angielsku prace prof.Musiała .Tylko tyle i aż tyle. Czy rząd PiS zdobędzie się na to?

czytelnik
Też zauważyliście, że przy newsach o tematyce żydowskiej wyłączono komentarze? A to specjalnego traktowania zagadnienia? Dzisiaj więcej polityków pod pomnikiem getta niż w kościołach w Wielkanoc.

https://wpolityce.pl/polityka/496449-praca-prof-musiala-nie-spodoba-sie-grossowi-i-grabowskiemu

Książka która miażdży Grossa i Engelking. Ale też „Powrót do Jedwabnego” Sumlińskiego i Ewy Kurek

opublikowano: 19 kwietnia

To bardzo ważne, by wiedzieć, że na kłamstwa Jana Tomasza Grossa istnieje metoda inna niż „Powrót do Jedwabnego” Wojciecha Sumlińskiego, Ewy Kurek i Tomasza Budzyńskiego. Odpowiedzią na oskarżenia o współudział Polaków w Holokauście nie musi być pieśń o wszechwładnym spisku Żydów na państwo polskie. Książka profesora Bogdana Musiała „Kto dopomoże Żydowi” to najbardziej rzeczowa, przy tym naukowa, ale napisana popularnym językiem, prawdziwa historia relacji pomiędzy Niemcami, Żydami a Polakami w czasie II wojny światowej.

Nauka przeciw kłamstwom

Jest jednym z najlepszych w Polsce znawców II wojny światowej, badaczem historii Niemiec, Związku Sowieckiego i historii Polski I połowy XX wieku. Największym problemem dla jego przeciwników jest fakt, że nie jest związany z żadnym środowiskiem politycznym, nie jest uzależniony od żadnej uczelni czy instytucji, bo ze swoim polskim i niemieckim dorobkiem, niekwestionowaną wiedzą, znajdzie pracę naukową w każdych okolicznościach i przy każdej koniunkturze partyjnej – jest po prostu Naukowcem – wielka litera nie jest tu przez pomyłkę.

Profesor Bogdan Musiał wielokrotnie wbijał kij w mrowisko poruszając tematy niewygodne, rozwiewając mgłę mitów i zakłamań historycznych. To on opisał pracę Zygmunta Baumana dla komunistycznej bezpieki, wielokrotnie krytykował antypolskie kłamstwa o zbrodni w Jedwabnem, potępiał także takie popkulturowe manipulacje jak niemiecki serial „Nasze matki nasi ojcowie” czy film Władysława Pasikowskiego „Pokłosie”. I ostatnia rzecz, którą czytelnik musi znać, przed zapoznaniem się z książką „Kto dopomoże Żydowi” – profesor Musiał jest tym historykiem, który wyciąga z archiwów nieprzebadane dotąd źródła – dlatego jego prace nie są powtarzaniem postawionych już tez, żonglowaniem już publikowanymi dokumentami, ale zupełnie nowym obrazem przeszłości. Musiał co raz dokonuje rewolucji w naszym patrzeniu na historię, a my często nie wiemy, że jakieś szokujące fakty, powtarzamy po tym, jak to on odkopał je w zachodnich lub polskich archiwach. Tak było we wspomnianym przypadku biografii Baumana, ale też przy łgarstwach niemieckiej narracji o „wypędzeniach” z powojennej Polski, mitach wokół waleczności i szlachetności sowieckich partyzantów, albo o tym jak profesor Grabowski wysysa z palca swoje dane o Holokauście.

Dlatego ostatnia książka Musiała jest tak ważna. Zadaje kłam dwóm skrajnym postawom publicystycznym – Grossowo-Grabowskiej i Sumlińsko-Kurkowej, gdzie jedni budują narrację antypolską, a drudzy antyżydowską, gdy tymczasem trudna prawda nie jest tak łopatologiczna. Ważne jest jednak, że Autor „Kto dopomoże Żydowi” wprost kwestionuje kompetencje nieuczciwych autorów:

ani Jan Tomasz Gross, ani Jan Grabowski, ani tym bardziej Barbara Engelking nie władają językiem niemieckim, a bez wątpienia nie znają go na tyle, by czytać i przede wszystkim rozumieć niemieckie źródła, często spisane w specyficznym języku prawniczo-biurokratycznym…

-notuje Musiał. Tym lapidarnym sformułowaniem obnaża niską w istocie rangę merytoryczną prac wspomnianych autorów. Pomijając bowiem istotę źródeł niemieckich nie da się opisać realiów okupacyjnych choćby w przybliżonym stopniu. A Gross, Grabowski i Engelking robią to w wielosettysięcznych nakładach, dość szybko dostając środki na tłumaczenie swoich prac na język angielski. Zresztą lewicowi autorzy:

za wzór do naśladowania podają Niemców, którzy jakoby wzorcowo rozliczyli się z „nazistowską” przeszłością. Czyni tak choćby wspomniany już Jan Tomasz Gross. To twierdzenie potwierdza jednak dobitnie, że autor nie ma pojęcia o realiach niemieckiego rozliczenia się z „nazistowską” przeszłością i powiela bezkrytycznie frazesy niemieckiej propagandy historycznej…

Nigdzie indziej Niemcy tak nie postępowali

Jednak książka nie jest pisana przeciwko komukolwiek – jest to książka o tym, jak Niemcy wprowadzali i stosowali represje na Polakach, którzy w jakikolwiek sposób pomagali Żydom.

prawodawstwo obowiązujące w okupowanej przez Niemców Polsce jest ewenementem w skali Europy, podobnie jak represje i kary egzekwowane za udzielenie pomocy prześladowanym Żydom. Nigdzie indziej Niemcy nie rozstrzeliwali osób obwinionych o pomoc z ich rodzinami, a przynajmniej nie udało mi się takich przypadków (…) znaleźć.

Jak wiemy z dwóch dekad pracy takich autorów jak Gross, Grabowski i Engelking, chcą oni udowodnić, że Polacy byli współsprawcami Holokaustu, że pomagali mordować Żydów, np. podczas III fazy ludobójstwa (likwidacja gett), że masowo uprawiali donosicielstwo, a ostatnio prof. Engelking pracuje nad redefinicją pojęcia świadek – aby nawet tych, którzy nie byli aktywni po żadnej ze stron, dało się wpisać na listę winnych Zagłady.

Po publikacji Musiała będzie to wyzwanie trudniejsze, skoro historyk potrafi wskazać zasługi nawet szmuglerów, tych co nieleganie handlowali z Żydami m.in. z gett, na co przytacza opinię świadka tamtych wydarzeń:

spółpraca polsko-żydowska na odcinku szmuglu jest jedną z najpiękniejszych kart w dziejach stosunków wzajemnych obu narodów w czasie obecnej wojny

-pisał Emanuel Ringelblum, żydowski intelektualista, w czasie okupacji.

Co więcej, Musiał twierdzi, że Polacy – postrzegani przez Niemców jako naród filosemicki – mieli być karani w sposób szczególny, nawet za drobną pomoc dla żydowskich dzieci:

W opinii urzędników niemieckich nie tylko rodzice żydowskich dzieci uprawiających żebractwo poza granicami getta powinni być karani, lecz także nie-Żydzi, czyli Polacy, którzy udzielali tym dzieciom pomocy (…) dr Doering [z wydziału spraw policyjnych w rządzie GG] uważał, że nie-Żydzi, którzy pomagali Żydom, w tym dzieciom żydowskim, powinni być karani surowiej niż sami Żydzi.

Za ratowanie Żydów mogli ginąć także ci Polacy, którzy Żydom nie pomagali, ale w ogóle wiedzieli o takiej pomocy.

Na przykład w czerwcu 1943 w Jaśle odbyło się zebranie sołtysów z tamtejszego powiatu [dr Alfred Schrödl, po wojnie adwokat w Austrii] ogłosił że posiada informacje o przetrzymywaniu Żydów i jeśli kogoś nakryje, to wyśle karną ekspedycję do ujęcia ich, w przypadku pochwycenia Żydów może być co najmniej 5 osób z danej gromady z powodu rozstrzelanych i może dotknąć nawet niewinnych.

Jak wspomniano powyżej, Musiał pisze swoje prace nie na wybranych pamiętnikach dostępnych w antykwariatach, ale na nieznanych dokumentach z archiwów, także zagranicznych – stąd też w jego książce jest mnóstwo przykładów zawziętości niemieckiego okupanta na Polaków, którzy próbowali polepszyć niedolę ofiar Holokaustu. Ale historyk przyznaje też, że zdarzały się przykłady donosicielstwa, do czego Niemcy intensywnie zachęcali:

Starosta powiatu grójeckiego Werner Zimmermann wyznaczył 17 grudnia 1941 roku nagrodę w postaci 100 kg zboża za donos na „wałęsających” się bez zezwolenia Żydów oraz na osoby, które udzielały im schronienia i dawały jedzenie.

Czy wielu Polaków ulegało takim zachętom? Liczb, przyznaje Musiał, nie znamy, ale

Pewne jest jednak, że takie postawy były powszechnie piętnowane przez ogół polskiego społeczeństwa, a nawet ścigane przez polskie podziemie. 
(…) Jeżeli to haniebne zjawisko byłoby tak powszechne, to Niemcy nie musieliby uciekać się do terroru i drastycznych kar za wszelką pomoc zbiegom z gett.

Książka zawiera ponad 60 stron samych dokumentów administracji okupacyjnej – od poziomu centralnego do poziomu centrali do powiatów – która gorliwie i z narastającą determinacją zwiększała terror wobec Polaków, którzy mimo śmiertelnego zagrożenia angażowali się we wspieranie ukrywających się Żydów. Niemcy, dla wyegzekwowania swoich zakazów brali także zakładników i dokonywali publicznych rozstrzeliwań, aby zastraszyć kolejnych potencjalnych współpracowników organizujących pomoc dla prześladowanej żydowskiej ludności.

Systemowy charakter miało bez wątpienia wzięcie jako zakładników sołtysów, którzy osobiście mieli dopilnować i organizować polowania na uciekinierów z gett.

W podsumowaniu książki profesor Bogdan Musiał działalność Centrum Badań nad Zagładą Żydów nazywa de facto „psychoanalityczną konfabulacją”. Twierdzi, że jeśli był jakiś problem z Polakami, to raczej taki, że w imię chrześcijańskiego miłosierdzia i troski o ludzie życie, narażali swoje niewinne, nieletnie dzieci, ratując czasem żydowskich sąsiadów ale czasem nawet obcych sobie ludzi. Przykład rodziny Ulmów czy Zofii Kosak tylko otwiera całą listę bohaterstwa czasów okupacji.

Przeciwko umniejszaniu Holokaustu

Książka „Kto dopomoże Żydowi” obnaża także manipulacje książki „Powrót do Jedwabnego” Sumlińskiego, Kurek i Budzyńskiego – dlatego jest tak ważne, że powstała w tym czasie, gdy dyskusja na temat Holokaustu i Polaków ratujących Żydów przybiera tak intensywną formę i wielu ludzi próbuje zbić na tym polityczny kapitał. A przypomnijmy, że z książki „Powrót do Jedwabnego” wyłania się teza, jakoby ustanowienie przez Niemców gett dla Żydów było dla nich… dobrodziejstwem. Tak pisali autorzy książki udramatyzowującej do granic możliwości relacje polsko-żydowskie:

Uznali [Żydzi], że wojna jest sprawą polsko-niemiecką, a dla nich nadszedł wreszcie dogodny czas, by zrealizować marzenie o autonomii [tj. o gettach – przyp. JAM]

W książce Sumlińskiego jest zresztą wiele manipulacji, z których gorsząco brzmią te o niezaangażowaniu Żydów w sprawę polską przez setki lat (sic!) ale skoro profesor Musiał opisał realia lat 1939-1945, to przytoczmy jego twarde dane, fakty o gettach, które już od początku były udręką dla ich mieszkańców.

W związku z utworzeniem getta w Warszawie 138 tys. żydowskich mieszkańców miasta zostało zmuszonych do opuszczenia dotychczasowych mieszkań i przeprowadzenia się na teren wyznaczonej dla nich dzielnicy. Równocześnie 113 tys. polskich mieszkańców Warszawy, którzy mieszkali na przeznaczonym na getto obszarze, musiało się przeprowadzić do innych części miasta.

Nie wiem jak ktokolwiek, a tym bardziej historyk Ewa Kurek, może zinterpretować przymusowe przesiedlenie jako „realizację marzenia o autonomii”, ale kolejne dane tym bardziej dyskwalifikują, ba – miażdżą właśnie – takie wyobrażenie.

Jak wylicza profesor Musiał dzielnica warszawskiego getta zajmowała 403 hektary, na których znajdowało się 27 tysięcy kwater przydzielonych dla 410 tysięcy Żydów, a to oznaczało, że w jednym mieszkaniu żyło nie mniej 15 osób, średnio 6-7 osób na pokój, a faktycznie więcej, bo liczba mieszkańców była wyższa niż podawały oficjalne dane. Dlaczego więc autorzy „Powrotu do Jedwabnego” piszą o tej tragedii jako o szczęściu dla późniejszych ofiar Holokaustu?

CZYTAJ WIĘCEJ: Po lekturze książki Sumlińskiego o Jedwabnem. Wątpliwości

Przy całym moralnym i naukowym spustoszeniu jakie rozprzestrzenia się w wyniku zakłamanej debaty o roli Polaków w ratowaniu Żydów, można wskazać i ten pozytywny owoc, że powstała właśnie ta książka. Istotną część badań Profesora sfinansowała Polska Fundacja Narodowa, publikacją zajęło się wydawnictwo Zysk i spółka.

Czy książka trafi do głównego obiegu dyskusji naukowej? Dobrze wiemy, że kluczem do tego nie jest rzetelność pracy (Gross i Grabowski nie mieliby tu szans), ale koneksje, uznanie mainstreamu i polityczne uwarunkowania. Ale każdy Polak, toczący dyskusję i broniący prawdy historycznej może się zapoznać z argumentami i faktami podanymi w omawianej książce. Dostaliśmy do ręki naprawdę solidny oręż o dużym kalibrze merytorycznym. I na tym nie powinniśmy poprzestać.

autor: Jakub Maciejewski

markoski@markoski
Prosze przestać manipulować ochydnie!! Sumliński i Kurek podają konkretne przykłady jak sami Żydzi postrzegali na etapie początkowym getta. Autorzy nie snują teorii o spisku żydowskim tylko przytaczają wiernie ich widzenie świata. Zresztą dodają szybko że Źydzi prędko zmienili zdanie. No i po co Pan Karnowski manipuluje? Tak bardzo chcecie wojny na prawicy? Niedługo waszym ulubieńcom zabraknie głosów w Sejmie jak zabrakło w Senacie. A wy ciągle śnicie o reformie mediów. Śnijcie dalej o wielkiej sanacji z której nic wam nie wychodzi. Sanacja musi działać a wy tego nie umiecie. Niedługo Znowu ktoś wam z plecy nóż wsadzi. G… jemu na imię.

Łuki
Manipulacją to jest ten artykuł. Autorzy książki Powrót do Jedwabnego wskazują jasno o latach początkowych do 42 roku i przytaczają dane i relacje samych Zydów, jak podchodzili do autonomii.

czytelnik
Panie Jakub, Sumliński i Ewa Kurek ma rację, judenrat cieszył się z utworzenia getta, bo mieli wreszcie upragnioną autonomię, mogli rządzić swoimi współziomkami i rzucać ich na pożarcie niemcom.

Getta powołali do istnienia
sami żydzi w porozumieniu z niemcami jako tzw.autonomię wyspową! To oni sami zegnali większość swoich współplemieńców do tych gett i tylko dwużydzian może zaprzeczać dokumentom to potwierdzającym!

blumkwist
Uznali [Żydzi], że … nadszedł wreszcie dogodny czas, by zrealizować marzenie o autonomii [tj. o gettach – przyp. JAM]… Jeżeli to nie jest manipulacja, to co nią jest? Jak by zapytał Sumliński…

„Uznali [Żydzi], że wojna
jest sprawą polsko-niemiecką, a dla nich nadszedł wreszcie dogodny czas, by zrealizować marzenie o autonomii No a niby po co żydzi stworzyli własny samorząd, kto spędził żydów do gett?

„Mocny tekst na FŻP- To żydo
wskie Judenraty i żydowska policja trzymała żydowskie masy w gettach,tłumiąc w zarodku wszelkie objawy buntu
No kto by pomyślał.. tylko jeszcze przestańcie używać zdjęć z PW!

wy żydzi jesteście bydłem!
A każdy żyd zanim trafił do komina był do niego wpychany przez dziesiątki innych żydowskich rąk! I ten fakt wy, paɾchy z wPolin.pl i Musiał usiłujecie ukryć! Żydzi padli ofiara własnej pazerności!

MOLAS
getto niejest niemiecką ideą. żydzi odZAWSZE żyli wgettach (Persja, Egipt itd) isztetlach októre sięDOPOMINALI, gdyż byłto sposób na zach. wiary, podatków i eksterytorialności! Patrz luksusy w g.Łódź

ania
Żydzi mieli swoje tramwaje, monety, organizacje charytatywne, szkolnictwo i policję wyemancypowane od struktur polskich. Nie było Żyda, który pomagałby Polakom.

ania
Nawet złapani denuncjowali swoich dobroczyńców, jak skorpin niesiony na plecach wybawcy.

ania
Ambiwalencja żydowska prawicowych publicystów polega na unikaniu krytyki żydowskich współbraci i wybielaniu nich. A prawda powinna być przyjacielem.

MOLAS
Książka, która REALNIE miażdży żyd. żale: „Elity (…) żydowskie podczas IIWŚ”. IPN2017 Rejak/Namysło 565 stron żródeł z całej Europy. Elity żydowskie w sposób haniebny nie pomagały żydom tylko sobie

inż.@Wójt
Ta radość Żydów z utworzenia getta w Warszawie, o której pisze Sumliński, rzeczywiście już podczas lektury wydała mi się niewiarygodna. Jednak chciałbym wiedzieć, co prof Musiał pisze na temat wymordowania Żydów w Jedwabnym?

chemik@chemik
O Jedwabnem , naukowo, też napisał ?

Oto powód do zmartwień
wPolityce – by za bardzo nie oskarżać Żydów. Ale oczywiście poza tym gęba pełna patriotycznych frazesów, Poprzyjcie żądania wznowienia ekshumacji w Jedwabnem. Co, nie wolno wam, szabesgoje?

Kreon
Strach, czy uspokajanie sumienia, red.Maciejewski? Kurek, Budzyński i Sumliński pokazali mechanizmy 447.PiS obawia się cokolwiek zrobić w tej sprawie. Już raz podkulili ogon,przy ustawie o IPN.Kondominium

Brad
Pani dr Ewa Kurek nie publikuje fuszerki i pracuje na źródłach. Dlatego nikt nie jest w stanie podważyć jej prac stosując argumenty merytoryczne. Jak widać pan Maciejewski również nie.

Marzena
Proponuję doprowadzić do publicznej debaty między p.Ewą kurek a prof. Musiałem. Warto wyjaśnić dlaczego zablokowano badania nad Jedwabnem i pisaniu o żydach za pieniądze polskiego ministerstwa.

…..


Wojciech Sumliński / autor: wikipedia

Jan
Wstyd p. Maciejewski, wstyd za pana antypolonizm.

krzysztofsapala@krzysztofsapala
Panie redaktorze Maciejewski to dla Pana: „Współzależność wieków jest tak silna, że wyjaśniają się one nawzajem. Z nieznajomości czasów minionych wypływa nieuchronnie niezrozumienie teraźniejszości. Ale również daremne będą zapewne próby zrozumienia przeszłości, jeżeli się nie wie nic o dniu dzisiejszym” Marc Bloch

bb
„Wezwania do najazdu z łopatami na Jedwabne w niczym się Polsce nie przysłużą.” na litosć boską a kto ma to zrobić? rządu to nie obchodzi

hmm
Jonny Daniels finansował ten artykuł. How good to be Jonny’s friend.

gucio
artykuł to antypolski bełkot na poziomie gimbazy; kto nie chce ekshumacji ten boi się prawdy o Jedwabnem

sq
Nazywa Pan dokończenie ehshumacji „najazdem z łopatami”?!

olo
co za rzygowiny…

Tobyan
otwarta.org/wp-content/uploads/2019/11/Otwarta-Rzeczpospolita-w-sprawie-promocji-książki-Powrót-do Jedwabnego

Q
Wszystko wyjasni ekshumacia czego sie boja . Ten temat dawno powinien byc zamkniety. Jezeli sie ni zgadzaja to jest cos na rzeczy i koniec na ten temat redaktorku

czytelnik
To wazna ksiazka bo otwiera oczy ludzi na problem klamstwa Jedwabnego. Autor artykulu zapomnial opisac znakomitej analizy prawnej Ordo Iuris, odnoszacej sie do oczerniania Polski. Ksiazka PRZYDATNA!

lis
przypominają, kto nakazał wstrzymanie ekschumacji !!!

Hak
Walą w nas bejsbolem i kastetami a my nie możemy dla obrony wziąć sztachety. Do tego nas namawia redaktor. My musimy być ostrożni, wycofani. Na pewno w ten sposób stosowany od lat osiągniemy sukces!!

mich
Och, wystarczy przeczytać źródła żeby się dowiedziec jak pozytywnie odpowiedziała administracja żydowska na działania niemieckie. Każdy wyciągnie wnioski jakie chce.

zdzislawwisnios@zdzislawwisnios
Nawet słowa żadnego o samych faktach, kto naprawdę zabił biednych ludzi w Jedwabnem bez względu na to kim byli, to byli ludzie, jeśli ktoś jest katolikiem lub nim nie jest – to nieważne, życie ludzkie powinno być ponad podziały. Ten kto pisał ten artykuł, należy do grupy które dezinformują. Nie trzeba super experta aby zrozumieć pomimo pewnych błędów, ze sam sens wykorzystania Holokaustu jest tylko przykrywką dla wyciagnięcia kasy. Ciekaw jestem dlaczego nie komentowano przykładów ja Żydzi żyli po wybuchu wojny, tego dużo osób nie wiedziało. Jestem wdzięczny za każdy skrawek pardwy!

https://wpolityce.pl/polityka/475317-po-lekturze-ksiazki-sumlinskiego-o-jedwabnem-watpliwosci

Po lekturze książki Sumlińskiego o Jedwabnem. W tym temacie potrzebujemy precyzji chirurga

opublikowano: 29 listopada 2019

Ani dzielność Wojciecha Sumlińskiego w zmaganiach z oficerami WSI, ani jego zasługi w uzupełnianiu biografii Donalda Tuska czy Bronisława Komorowskiego nie powinny przekładać się na ocenę trudnej i ważnej książki „Powrót do Jedwabnego”. Książka nie jest wolna od niebezpiecznych dla Polski uproszczeń i żadne emocje mitologizujące najnowszą publikację dziennikarza tego nie przesłonią.

Ale najpierw o mocnych stronach książki

Autorzy przede wszystkim podjęli się trudnego tematu i sformułowali postulaty niepoprawne politycznie. Osądzać Polaków na podstawie niepełnego śledztwa wokół jedwabieńskiej zbrodni jest wobec naszego kraju głęboko niesprawiedliwe, a na kartach „Powrotu do Jedwabnego” czytamy także o mocnych przesłankach do tego, że wykonawcami zbrodni byli jednak Niemcy. Tym lepiej, że autorzy przypomnieli żałosne i bezkrytyczne kajanie się prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego za zbrodnie, co do których kształtu nie mamy pewności. Jeszcze lepiej, że po raz kolejny napiętnowany został Jan Tomasz Gross, który ze swobodą pisarza „political fiction” uchodzi na Zachodzie za znawcę prawdy objawionej. Pamiętajmy jednak, że dzisiaj poważna nauka jednoznacznie obwinia Niemców za zbrodnię, a kwestią dyskusyjną jest jedynie skala obecności Polaków.

W książce czytamy także o przebiegu zakłamanego jedwabieńskiego śledztwa prowadzonego przez komunistycznych prokuratorów w czasach PRL. Sumliński i Budzyński (dr Ewa Kurek włącza się w innej części książki) skrupulatnie opisują jak grupa łomżyńskich UBeków (tak, tak, wielu było żydowskiego pochodzenia, ale ich ofiary także) zajmowała się przejmowaniem majątków m.in. z Jedwabnego na podstawie sfałszowanych dokumentów (reprywatyzacja w Warszawie wyglądała w kilku aspektach podobnie, włącznie z oświadczeniami zmarłych właścicieli). Autorzy odsłaniają też klimat śledztwa z 2001 roku i twierdzą, że dochodziło w nim do poważnych nadużyć. I te fragmenty robią wrażenie.

Niezbyt poważne, ale też niezbyt szkodliwe

Sumliński słynie z literackiej formy swoich prac. Wielokrotnie czyniono mu z tego powodu zarzuty, włącznie ze splagiatowaniem, czy inaczej: powtórzeniem powieściowych opisów z Alistaira Macleana czy innych amerykańskich twórców. Tu o tyle można wziąć Sumlińskiego w obronę, że jego wstawki literackie są pozamerytoryczną częścią książek, są fabularyzacją i nie mają wpływu na cytaty, przywołane dokumenty, nazwiska, nazwy miejsc i daty. Nie jest przecież ważne, że jeden z autorów poszedł na Cmentarz Powązkowski, a tam:

Listopadowe niebo było piękne i błękitne. Opadłe z liści drzewa i świecące słońce dziwnie współgrały z jednym z tych niezwykłych miejsc, w których teraz się znajdowałem, a których większość ludzi zazwyczaj unika, nie chcąc przyjąć do wiadomości, że mogą zapomnieć o śmierci, ale bez wzajemności, bo ta o nich nie zapomni na pewno.

I tak dalej, i tak dalej. Autor brzmi trochę śmiesznie, gdy pisze, że czeka ich długa podróż, a chodzi o jazdę samochodem z Lublina do Torunia. Ich sprawa – książkę trzeba wydłużyć, bo pozycja poniżej 200 stron będzie musiała być drastycznie tańsza. A ważne jest to, że sama merytoryczna esencja książki: opis zbrodni w Jedwabnem, Grossowej wersji wydarzeń, refleksje o śledztwie i o współczesnej amerykańskiej ustawie 447 to pewnie niewiele więcej niż 60 stron (na 300!)

Pytania i wątpliwości

„Powrót do Jedwabnego” z innej perspektywy opisuje pierwsze dwa lata niemieckiej okupacji. Opisywanie martyrologii narodów – Żydów czy Polaków – powinno być wolne od przesady i uproszczeń, bo nie tylko szkodzi prawdzie historycznej, ale może też obrazić ofiary. Tymczasem autorzy kilkukrotnie twierdzą, że na początku okupacji Żydzi czuli się świetnie i mieli status o wiele lepszy niż Polacy. Przywołując jakiś incydent, że Polak założył opaskę z Gwiazdą Dawida, by uniknąć aresztowania przez Niemców czy kilka wpisów w dziennikach, że współpraca między władzami getta układa się dobrze, nie świadczą o tym, że Żydzi pod niemieckim butem mieli swoje Eldorado – a tak twierdzi Ewa Kurek (!!!). Jej zdaniem (s. 250) wznosząc getto, Żydzi budowali:

wyczekiwane miejsce do życia, z dobrze rozwiniętą administracją, służbą porządkową, policją, władzą wykonawczą w osobie burmistrza i Judenratów, politykę wewnętrzną. Finansowali swoją enklawę – swoją autonomię.

Przypomnijmy że ta rzekoma autonomia polegała na wyrzuceniu setek tysięcy Żydów z ich domów, pozbawienie własności, przesiedlenie, zakaz podróżowania, zamknięcie w murach gett – czy tak zdaniem Ewy Kurek wygląda „wyczekiwane miejsce do życia”? Wyrwanie z kontekstu historycznego paru entuzjastycznych wpisów kilku żydowskich polityków i wplecenie tego w opowieść o Żydach przez setki lat nielojalnych wobec Polski to, niestety, teza nieprawdziwa i zmierzająca do umniejszenia martyrologii Żydów. Kto jak kto, ale Polacy powinni to zrozumieć i być na to wyczuleni.

Historycy nie muszą komentować

Zapewne książka zasługuje na więcej niż publicystyczną recenzję. Sami autorzy jednak tego nie ułatwiają sypiąc co prawda faktami i cytatami ze źródeł, ale nie podając skąd dane wspomnienia czy dokumenty pochodzą. Nawet jeśli autorzy nie chcieli dać przypisów, to niech by opublikowali chociaż bibliografię. Kilkukrotnie twierdzą, że przekopali całe tomy dokumentów, a jednak żadnej sygnatury nie podają – a że wiele z tych faktów podał wcześniej prof. Marek Jan Chodakiewicz w książce z 2012: „Mord w Jedwabnem 10 lipca 1941: prolog, przebieg, pokłosie”, o czym autorzy milczą, to niestety nie zwiększa to ich wiarygodności.

CZYTAJ WIĘCEJ:

Książka profesora Chodakiewicza – pierwsze naukowe studium o zbrodni w Jedwabnem

To warto podkreślić: książka nie jest tak odkrywcza jak sugeruje jej promocja i medialny szum. Sumliński sam przyznaje, że czerpie wiele z książki Normana Finkelsteina „Przedsiębiorstwo Holokaust”, ale tylko czytelnik Finkelsteina się dowie jak wiele czerpie! A więc „Powrót do Jedwabnego” to w dużej mierze mieszanka faktów podanych przez Chodakiewicza, Finkelsteina i wypowiedzi ludzi, którzy rysują położenie Polski w myśl tezy Grzegorza Brauna o Polsce „pod żydowskim nadzorem powierniczym”.

CZYTAJ TAKŻE:

Premiera książki Sumlińskiego z karierami politycznymi w tle

I ta formuła książki, bez aparatu choćby zbliżonego do warsztatu historyka, frywolność w rzucaniu tez na podstawie cytatów z kilku postaci i twierdzenie, że niedługo przestanie istnieć Polska jaką znamy – zwolni historyków z konieczności odnoszenia się do tej pozycji.

Potrzeba chirurga a nie rzeźnika

Niestety trudno się oprzeć wrażeniu, że podburzenie opinii publicznej w Polsce przeciwko środowiskom żydowskim będzie jednym z efektów publikacji. Oto przykład. Mimo histerii w narracji narodowców akurat From the Depths Foundation Jonny’ego Danielsa to prężne środowisko, które wspiera nagłaśnianie polskiego bohaterstwa w ratowaniu Żydów w czasie II wojny światowej. Dla Ewy Kurek krytyczna wypowiedź Jonny’ego Danielsa wobec ekshumacji w Jedwabnem była „przerażająca” (s. 216). Budzyński skomentował:

Zupełnie jak jakiś namiestnik. Szokujące że po takich wypowiedziach i generalnie po tym wszystkim, co wygaduje, w dalszym ciągu tolerowany jest na terytorium RP. Daniels przekracza wszelkie granice (…).

Jako że Jonny Daniels zajmuje się upamiętnieniem Polaków ratujących Żydów, jest atakowany przez izraelskich publicystów, a dodatkowo wozi po świecie ocalałego z Holokaustu Edwarda Mosberga, który broni Polaków i gromkim głosem przypomina w przemówieniach, że „obozy były niemieckie”. Organizatorzy promocji książki Sumlińskiego w poniedziałkowych spotkaniach przywoływali słowa Mosberga jako pozytywny przykład, a na kartach publikacji atakuje się człowieka, który Mosbergowi dał głos słyszalny w najdalszych zakątkach świata. Gdzie tu logika? A może właśnie jest logika…

Autorzy piszą, że jedynie „łączą kropeczki”. Nie piszą jednak jak zbrodnia w Jedwabnem ma być w prostej linii praprzyczyną rzekomych wypłat gigantycznych kwot dla żydowskich organizacji. Cytatów z ustawy 447, która rzekomo ma wiązać Polskę i nakazywać jej miliardowe odszkodowania nie ma, jest za to szafowanie mitem jakoby ustawa 447 była katowskim toporem już dzierżonym w rękach amerykańskich katów, co może i dobrze się sprzeda, dużo komentarzy wywoła a może nawet okrzyków i rozdzierania koszul, ale do prawdy o Jedwabnem nas nie przybliży. Wręcz odwrotnie. I jeszcze ta okładka – Polska klęcząca (wiadomo przed kim, te aluzje są niezbyt wysublimowane) z plikiem banknotów. Tani chwyt…

Chcemy czy nie chcemy, ale w sprawie pamięci o Holokauście oraz Polakach ratujących Żydów trzeba delikatności i precyzji chirurga a nie siepania rozemocjonowanego rzeźnika. Wezwania do najazdu z łopatami na Jedwabne w niczym się Polsce nie przysłużą.

autor: Jakub Maciejewski

12 thoughts on “991 Grabowski, Engelking, Gross, Gowin, Maciejewski, wpolityce.pl, Partia Interesu Syjonistycznego, czyli zajadli polakożercy kontratakują

  1. czytelnik
    i ten polakozerca jest podobno profesorem i czlonkiem PAN

    Waldek Kulinski
    Kto daje pieniądze na polin instytut żydowski i tego typu publikacje? PiS! PiS to Partia interesu Syjonistycznego!

    inż.@Wójt
    Jakie apanaże pobiera ten Judasz Grabowski od polskich podatników, bo przecież innych niż nasze pieniędzy Rząd do podziału nie ma??

    grzego
    Po co te lamenty? Sam min.Glinski daje nasza kase na te oszczerstwa. Dokad , sie pytam?

    rocznik1945
    Pragnę przypomnieć, że do dziś: Jan Grabowski, Tomasz Gross, Barbara Engelking, Jacek Leociak, Paweł Śpiewak i wielu innych to aktualni członkowie PAN!!! Czas zająć się tą bierutowską instytucją!

    https://wpolityce.pl/polityka/498846-zapomnieli-o-niemcach-dziwna-debata-o-holokauscie

    „Polacy (…) ustawieni w jednym szeregu z mordercami spod znaku swastyki”. Recenzja pracy Grabowskiego nie pozostawia złudzeń

    opublikowano: wczoraj · aktualizacja: wczoraj


    prof. Jan Grabowski / autor: Youtube

    „Antysemickim chowem, antysemicką polską kulturą” można tłumaczyć masowy, jak zakłada profesor Grabowski, udział Polaków w Holokauście. Takich słów używa profesor Piotr Forecki w dyskusji nad książką Grabowskiego. Na te słowa profesor Grabowski reagował raczej z aprobatą, a nawet tę myśl rozwijał, więc można śmiało stwierdzić, że podpisuje się pod takimi tezami, z takimi właśnie sformułowaniami jak „antysemicki chów”.

    Silnie indoktrynowanie czytelników i słuchaczy środowiska próbującego udowodnić instytucjonalny udział Polaków w mordowaniu Żydów w czasie II wojny światowej, przybierze pewnie na sile, bo Instytut Pamięci Narodowej właśnie opublikował recenzję tej książki autorstwa Michała Chlipały. Można śmiało podejrzewać, że tak jak dr Tomasz Domański, autor recenzji poprzedniej publikacji Grabowskiego, tak i ten historyk stanie się zapewne obiektem ataku a nawet inwektyw ze strony profesora Grabowskiego i jego stronników.

    CZYTAJ WIĘCEJ:

    Dlaczego uniemożliwia normalną polemikę, a sięga po oszczerstwa? Inwektywy profesora Jana Grabowskiego
    https://wpolityce.pl/polityka/498130-kolejny-agresywny-atak-ze-strony-profesora-jana-grabowskiego

    W dyskusji Jana Grabowskiego i Piotra Foreckiego nie ma ani krzty krytyki wobec źródeł, żadnej wzmianki o metodologii, żadnych wątpliwości co do ich tezy – Polacy zabijali z „morderczą pasją” (cytat z Grabowskiego). Dla obu panów patriotyzm, katolicyzm, polskość „doskonale idą w parze” z antysemityzmem.

    Jest to już zasada środowiska profesora Grabowskiego, że podczas dyskusji nad pytaniem zawierającym tezę o zaangażowaniu Polaków w mordowanie Żydów, w kategorii przyczyn rozważanych przez rozmówców nigdy nie pada oczywista odpowiedź: okupacja niemiecka. A przecież zarówno prawo międzynarodowe zakłada, że za zbrodnie na terenach okupowanych odpowiada okupant, jak i przedwojenna Polska, mimo wielu konfliktów na tle narodowościowym, w najmniejszym stopniu nie zbliżyła się do zbrodni III Rzeszy. Tego jednak nie dowiemy się ani z książek profesora Grabowskiego, ani z jego wypowiedzi.

    PRZECZYTAJ TAKŻE:

    Książka profesora Bohdana Musiała wykazuje na jakich błędnych podstawach profesor Grabowski czy Gross budują swoje tezy
    https://wpolityce.pl/polityka/496449-praca-prof-musiala-nie-spodoba-sie-grossowi-i-grabowskiemu

    Zresztą w publicznych debatach profesor Grabowski konsekwentnie ignoruje głosy historyków, którzy się z nim nie zgadzają. Nie odnosi się uczciwie do argumentów profesora Musiała, doktora Mateusza Szpytmy, doktora Domańskiego czy choćby węgrowskiego nauczyciela historii Radosława Jóźwiaka, który przyłapał Grabowskiego na kłamstwach w pracy „Dalej jest noc”, albo ich przemilcza albo wyzywa lub po prostu wyśmiewa, deprecjonując Instytut Pamięci Narodowej i Muzeum Getta Warszawskiego.

    Recenzja Chlipały
    Tymczasem Michał Chlipała, który w najnowszym numerze Biuletynu IPN zrecenzował ostatnią książkę Grabowskiego, natrafił na te same schematy błędów Grabowskiego, co w poprzednich publikacjach profesora. Zawyżanie liczby Polaków, zaniżanie liczby Niemców, mylenie elementów biogramu opisywanych postaci, nieznajomość struktur administracji, dokumentów niemieckich i – oczywiście – tak wybiórcze cytowanie źródeł, by pasowały pod tezę.

    Podajmy przykład, w którym Grabowski zupełnie myli fakty, a w którym posuwa się do daleko idących wniosków. Autor „Na posterunku” omawia opublikowane przez siebie zdjęcie, które ma dowodzić ciepłych relacji polskiej i niemieckiej policji w czasie okupacji:

    Uśmiechający się mężczyzna siedzi wygodnie odchylony, z nogą założoną na nogę i pali cygaro. Jest on bez wątpienia postacią centralną. Być może są to jego urodziny albo imieniny, być może okazją do biesiady jest jego awans. Tego nie wiemy. Widać jednak, że podczas gdy jego towarzysze mają na sobie ciemnogranatowe mundury polskiej policji, on nosi jaśniejszy mundur niemieckiej żandarmerii. Ot, ilustracja zależności służbowej Polaków i Niemców służących na jednym posterunku, a przy okazji odbicie »wtopienia się« polskich policjantów w lokalną społeczność.

    Powinno więc nas zaskoczyć, że autor obszernej i szczegółowej książki o policji granatowej… nie umie rozpoznać niemieckiego munduru! Bo oto Michał Chlipała wykazuje, że na zdjęciu nie ma munduru funkcjonariusza III Rzeszy:

    Wbrew twierdzeniom Grabowskiego na zdjęciu nie ma ani jednego niemieckiego żandarma, wszyscy mężczyźni są bowiem funkcjonariuszami Polnische Polizei. Rzeczywiście, mundur jednego z nich wydaje się nieco jaśniejszy, może to jednak wynikać z padającego inaczej światła lub materiału wykorzystanego do jego uszycia. Nie jest to natomiast z całą pewnością mundur niemieckiej żandarmerii, lecz regulaminowy mundur policji „granatowej”.

    Nie pierwszy raz Jan Grabowski podaje liczby niezgodne z rzeczywistością.

    Autor popełnia też błędy – nie wiem, czy świadomie – ocierające się o granicę przekłamania. A to zamienia trzynaście batalionów policyjnych (każdy po mniej więcej 500 osób) stacjonujących w GG na trzynaście kompanii (każda kompania to 140–150 ludzi), wydatnie zmniejszając liczebność niemieckiej policji na okupowanych ziemiach polskich.

    -komentuje Chlipała. W innych miejscach autor książki nie podaje dokładnej struktury i liczebności niemieckich sił policyjnych, a bez znajomości skali niemieckiego terroru na terenach okupowanych nie da się uczciwie opisać i wyjaśnić zachowań Polaków, którzy przecież w doktrynie III Rzeszy byli podludźmi, których inteligencja także miała zostać poddana całkowitej eksterminacji.

    Tendencyjność obrażająca bohaterów
    Jednak recenzent, koncentrując się na weryfikacji samych informacji (a to zawsze trudniejsze, bo wymagające sprawdzania autora w każdym twierdzeniu), pominął jedną z głównych metod pracy profesora Grabowskiego. Naukowiec podaje niesłychanie mocne tezy, ale argumenty już do tych tez niekoniecznie odnoszą się wprost, są bardziej emocjonalnymi sugestiami, a nie naukowym wywodem.

    Autor np. pisze:

    Prawie we wszystkich znanych mi przypadkach ratujący ukrywali swoje bohaterstwo przed światem i – co niesłychanie symptomatyczne i ważne – konspiracja ta trwała także po wyzwoleniu, nierzadko przez dziesiątki lat. Przyczyna była prosta: „ujawniając się”, ratujący narażali siebie i swoje rodziny na wrogość sąsiadów, dla których przechowywanie Żydów było złamaniem tabu.

    Grabowski z faktu, że bohaterowie nie chwalili się ratowaniem Żydów, czyni zarzut – że robili to ze strachu przed Polakami – w domyśle: „antysemitami”. Tymczasem znaczna liczba Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata nie epatowała swoim heroizmem. Włoski kolarz Gino Bartali został za swoje zasługi doceniony dopiero 13 lat po swojej śmierci, bo nigdy nie mówił o swoich działaniach, mających uratować od Holokaustu. Podobnie Sir Nicholas Winton ukrywał fakt, że uratował setki żydowskich dzieci z terenów Czechosłowacji. Czy więc Włosi i Brytyjczycy także byli takimi antysemitami, że bohaterowie wstydzili się przyznawać do swoich czynów?

    W 1988 roku telewizja BBC zrealizowała wzruszający program, do którego sprowadziła część uratowanych przez Wintona Żydów i posadziła bohatera wśród ocalonych przez niego ludzi – o czym on sam nie wiedział. Dopiero w trakcie programu zobaczył, że wszyscy wokoło, teraz będąc już dorosłymi ludźmi, zawdzieczają mu życie.

    ZOBACZ PROGRAM BBC Z 1988 ROKU:

    Ta piękna karta historii ludzkości, w której odważni i prawi ludzie nigdy nie wykorzystali swojej dobroci dla zaszczytów i sławy, byłaby pięknym tematem badań, niestety priorytety nieuczciwych naukowców, bywają teraz inne. Oprócz zastrzeżeń merytorycznych, jakie nieustannie wystosowują wobec profesora Grabowskiego historycy, zdumiewa i zasmuca podejście tego naukowca do ludzkich losów, jego przekonanie o przeniknięciu wiedzą wszystkich dylematów i postaw z czasów okupacji. Wielu ludzi krzywdzi on swoimi pospiesznymi osądami, stawiając się w zdumiewającej roli arbitra nad całą ludnością żyjącą pod nazistowskim butem.

    autor: Jakub Maciejewski

    rychu
    No i co jezdza po Polsce ci zydscy klamcy i krzywda im sie nie dzieje

    nohood
    jest wielce prawdopodobne, wszyscy żydzi są wprost odpowiedzialni za holokaust, gdyż uznali nad sobą autorytety, które finansowały stalina i hitlera a także zapowiadały:”żydowski motłoch musi zginąć”

    ADa
    Grabowski czlowiek Gowina i Glinskiego

    nohood
    grabowski i inne śxierwa są po prostu włączone w maszynkę publicystyczno-propagandową i sprzedawani jako laurka naukowa przez te same gady, które wybiły hasydów polskich z pogardy dla biedy.

    ttt
    A ten twój pistolecik, Kubuś to na kogo niby? Przecież nie na Rosjan. Nie kąsaj ręki, która cię karmi, Kubuś! I to nie odnosi się tylko do twojego Fuehrerka Kaczybayeva!

    jur57@jur57
    Jan Grabowski to jeden z największych szkodników Najjaśniejszej Rzeczpospolitej . W innych latach nazwany byłby zdrajcą i zawisł by na szubiennicy!

    Mnemoniuk@Mnemoniuk
    Funkcjonariuszu Maciejewski, napiszcie no, ile to nasz umiłowany rząd płaci na funkcjonowanie muzeum polin w Warszawie, gdzie pasą się całe kopy takich grabowskich.

    abc
    tylko dr Ewa Kurek, ta Pani powinna być zapraszana wszędzie gdzie tylko się da i wszędzie powinna przedstawiać argumenty historyczne potwierdzające, że Żydzi odpowiadają za mordowanie Żydów

    slaw1@slaw1
    Taka polityką państwa doprowadzi naprawdę do antysemityzmu w Polsce. Jak można finansować takie nieprawdziwe książki i ludzi za Polskie pieniądze.

    nohood
    synagoga sądzi, że zakrzyczy prawdę ukazując się w tandetnym anturażu kupionej za mamonę arystokracji. baron rotszyld- cxuj na ropę,który ubzdurał sobie, że jest bogiem a stał się wydupkiem szatana.

    rodak
    wiele żydowskich ŚMIECI nosi ziemia, rodzina ocalała z wojennej pożogi dzięki komu? do końca życia będzie pluł na Polaków, tchórzliwie chował się za swoimi oszczerstwami wyssanymi z brudnego palucha

    Mnemoniuk@Mnemoniuk
    Grabowski z Ottawy i Maciejewski z Warszawy chcą w nas wywołać antysemickie ekscesy. Mądry człowiek nie daje się PODJUDZIĆ prowokatorom.

    freeman
    to przecież żydzi niszczą Polaków a o ich planach powiedział Geremek w wywiadzie z H.krall do dziś się to dzieje wystarczy poczytać…

    Rysio@Rysio+
    Taki z niego profesor jak z koziej doopy grabie, nomen omen. Osobnik jest poniżej poziomu dopuszczalnej krytyki przez ludzi cywilizowanych. Wypełnia zlecone zadania przez Holocaust Industry. I tyle. Nie rzuca się pereł przed świnie!!

    tukan
    Nic nie pisze o żydowskich mordercach !!!!!!!!!!!

    były wyborca PiS
    Jak się czyta wypowiedzi takich podłych żydków, to naprawdę budzi się w normalnych ludziach nie tylko agresja, ale i aprobata dla działań wujka Dodka.

    Sew
    Niemcy dobrze płacą za taką propagandę. Mozna nawet za takie brednie dostać Nobla.

    Hanna
    1. Czy to nie Pan przypadkiem pisal bzdury o Dr Ewie Kurek ostatnio (nie przeczytawszy jej ksiazek!)?

    Widok
    cóż grossopodobnych jak widać nie brakuje. Mając powyższe na uwadze należy ignorować wypociny pseudonaukowych objawień takich autorów , a samemu PUBLIKOWAĆ RZETELNE ANALIZY.

    Polubienie


  2. Jedwabne. Tajemnice śledztwa #6: Gross i Grabowski znów będą kłamać || NCzasTV
    1,040 views•Premiered 4 hours ago
    NCzasTV

    antylemingable
    Ta gnida wykształciła się w Polsce, za nasze pieniądze, a teraz na Polskę pluje!

    Krzysztof Robert Stański
    talmud jasno tłumaczy, „kto mówi prawdę i komu należy wierzyć”

    marek karkowski
    znowu beda klamac – a my przed tymi klamstwami ani sie nie bronimy ani nie mamy w dyspozycji zadnych srodkow zeby sie sukcesywnie bronic . polinem rzadzi chabab lubawicz , cywinski kaze nam POLSKA flage trzymac w zebach , i.pn. zajmuje sie zbrodniami tylko i wylacznie rosji , i przekazywaniem oryginalow dokumentacji propolskiej do yad washem – na szczescie juz nie do berlina , johny daniels wprost mowi co my mozemy w JEDWABNYM . kawalerowie orderu orla bialego glosza co chca i z skad chca – nie wylaczajac KOSCIOLA – a my siedzimy w zakamarkach internetu pod czujnym okiem cenzury youtube i ultraprawicowych nadawcow srajacych ze strachu ze im monetyzacje zabiora …

    Leszek Napora
    problem polega na tym, że my wiemy jak to było; tylko co z tego? We współczesnym świecie prawda przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. To oszustwo pozwala grabić i ono rządzi światem. Poddanie się kłamstwu to stanie się niewolnikiem – kto tego nie rozumie to jego sprawa. Kto rozumie, to też powinien zrozumieć, że walka o prawdę staje się istotą człowieczeństwa, o co warto walczyć na śmierć i życie.

    marek karkowski
    PANIE RED. SOMMER – takie ordynarne oszczerstwa , popularyzacja na calym swiecie ewidentnych klamstw antyhistorykow , zenujaca zonglerka liczbami , faktami i zrodlami – jak sam pan stwierdzil , nawet powolujacy sie na swiadectwa swiadkow nie sa w stanie policzyc ich tozsamosci i stwierdzic plci – sa mozliwe z jednego powodu . ta faszystowska , oszczercza narracja nie spotyka sie z zadna replika . monopolizacja mediow , jedynie slusznych postaw i przede wszystkim monopolizacja stawiania na wokandzie jedynie sprawiedliwych krzywd . PANIE SOMMER – ogromna prosba – czy moglby PAN przedstawic na stronach tej telewizji – autoryzowany pomysl na plan dzialania jak temu antypolonizmowi przeciwdzialac ???.

    Polubienie


    • Dr Ewa Kurek – Ważne odkrycia niedaleko Jedwabnego
      19,553 views•Premiered May 8, 2020
      Niezależny Lublin

      Przemysław Trzmiel
      Pięknie…Tylko my ,Czechy i Grecy nie pomagalismy mordować Żydów. Niech to docenią. Polak Grek dwa bratanki…Czechów przepraszam za 1968 rok ,ale to komuszek Jaruzel zrobił.Jeden Pan się podpalił na dozynkach 1968 w Wa-wie i po 7 dniach zmarł,ma ulicę w Pradze.Pozdr.Panią Kurek i prowadzacego.

      JUKA
      „Tylko my ,Czechy i Grecy nie pomagalismy mordować Żydów” i dlatego nas tak nienawidzą?
      Z sieci:
      „Żyd mnie obraża ja go nie mogę,
      Od razu staje się ksenofobem,
      Antysemitą albo rasistą,
      Choć tylko flagę trzymam ojczystą.
      Wróćmy do wojny i do Hitlera,
      Na dziesięć Żydów Polak umiera,
      Ale dlaczego ?, Bo Was chowali,
      I własne życie tym narażali.
      A Ty w tej chwili razem z Niemcami,
      Właśnie nazywasz Nas Faszystami.
      Tak z tymi ludźmi i wielkiej skali,
      Co Was miliony wymordowali.
      Powiedz to babci,powiedz dziadkowi Być może prawdę wtedy Ci powie.
      Kto był faszystą – czy to Polacy ?
      I co to słowo naprawdę znaczy.
      To wasza nacja tworzyła Kapo,
      W gettach, obozach niczym Gestapo.
      By tylko sami wojnę przetrwali,
      To własnych braci na śmierć wydali.
      Czemu akurat o tym nie mówisz ?,
      Czym był Kapo tym się nie chlubisz.
      Ale Ty z błotem mieszasz Polaka,
      Już widać Wasza natura taka.
      Bo Polak nigdy się nie poddawał,
      I nawet w Waszej obronie stawał.
      Walczył na frontach w całej Europie,
      A dziś go nawet Europa kopie.
      Poznałeś prawdę przez całą dobę,
      Choć mi jest przykro, Wybaczam Tobie.
      Na koniec powiem Ci prawdę taką : Być może żyjesz dzięki Polakom…”

      farnykoniec
      Związek Strzelców Litewskich, Szaulisi (lit. Lietuvos Šaulių Sąjunga) – paramilitarna organizacja litewska powstała w 1919!!! W okresie międzywojennym liczyła 61 tys. członków. Pani Kurek kolejny raz mija się z prawdą. Wie, że dzwoni, ale w jakim kościele?

      Ela T.
      Pani dr EK popiera BEZWARUNKOWO PIS I KACZORA !!!!, Jedrka- Długopis-Jude itp podejrzane indywidua!!. Exhumacje w Jedwabnym wstrzymał Lech Kaczyński !!!! wiec „biez pal litra nie razbieriosz”, to jakiś taniec wariata i obłęd czysty iż „ta właśnie” pani historyk broni tego nieudacznego ugrupowania !!!!. Aby nie być złe zrozumiana oświadczam iż nie widzę nikogo godnego zaufania na scenie politycznej. Samo zdemoralizowane i skorumpowane badziewie chodzące na krótkiej smyczy obcym wywiadom. Rola tej pani tu hiztoryczki-histeryczki jest opowiadanie państwu pierdulek i uspakajanie opini publicznej aby im dać złudzenie iż tu się coś dzieje. Nic podobnego pod słońcem, ta kobieta nawija wam wyjątkowo kretyńska hagade, aby was „uwieść” i ukierunkować wasze emocje i oddawanie głosów.

      Chreptusio
      @Ela T. Mam podobne zdanie. Jak można opowiadać ludziom o konieczności wznowienia ekshumacji w Jedwabnem, a jednocześnie popierać PiS który przecież nigdy do niej nie dopuści? Jak można ewidentną zdradę stanu jaką było wstrzymacie ekshumacji przez Kaczyńskiego nazywać „pomyłką” , jego samego najlepszym prezydentem? Jak można opowiadać, że to nieprawda, że żydzi rządzą Ameryką? Jak można proponować, abyśmy na poczet roszczeń wypłacili żydom 10 % z tego co niby mamy otrzymać od Niemców? Doktór Kurek, to bardzo niebezpieczna kobieta. W sensie, że wprowadza zamęt w umysłach widzów i słuchaczy.

      Krzysztof Ciuba
      Prawie ciekawe. Zastanawiam sie czy dr.E.K zapoznała sie z innym historykiem, M.J.Chodakiewicz: Mord w Jedwabnem,2102/ang.2005- kontra Gross i b.d.udokumentowane,ale twierdzi KONTRA dr E.K. o sytuacji w Jedwabnem przed masakra i kto kolaborował z Sowietami i dlaczego! Widze, ze p.Doktor nawet nie zna wyników ekshumacji tej niedokończonej i …nowa ekshumacja raczej nic nie zmieni w kwestii pocisków i broni juz tam znalezionej, a wiekszosc to….z karabinu maszynowego MG-42 tj. wyprodukowanego w r.1942;jedyny (!) nabój w trakcie masakry to z ViSa, 7,92 mm (z 1935r.) na wyposażeniu Niemcow. Autor np. konkluduje: „Przeciętny Polak nie pomagal Żydom, ani tez nie opierał sie Niemcom,zazwyczaj stal biernie w pobliżu polskich łotrów”(s.241). Inne juz publikowane zrodla (tez z IPN, P.Tryczyk,Miasta Smierci”+duzo w internecie innych żyjących świadków) tez…hehe,nawet zdjęcie i (!) napisu na pomniku o zbrodni ale bez…wymienienia sprawców (w pewnym filmiku-kiczu lansowanym)-dlaczego? Np.”Grecy,Czesi i my” nie…mordowali Zydow? Śmieszne: chyba tych w Salonikach sami (nie-Niemcy)załadowali (albo zabili)ich do wagonów- latwo sprawdzic na FZP (byl niedawno artykul). CZy logiki (sw.Arystotelesa) i S.Homesa wogole nie ucza w szkołach?

      Polubienie

  3. antykłamca
    Pięknwe słowa? Nie wiedziałem że celem życia Papieża (naszego także) była i jest walka z antysemityzmem. Gratuluję redakcji tytułu…

    Vincent
    Karnowscy są tacy żałośni. Na pomoc kościołówi wzywają żyda, który zabronił zrobić ekshumacji w Jedwabnem, aby to Polacy figurowali jako mordercy żydów do końca świata i o jeden dzień dłużej.Ale jaja

    Basia
    To ten żyd co zakazał ekshumacji w Jedwabnem by Polacy dalej figurowali jako mordercy żydów i mogli obrabować Naród Polski z setek mid dolarów z grabieżczej ustawy 447 którą klepnął im Tramp

    launau
    faryzeuszu,obłudniku……. te ,,wzajemne poszanowanie i miłość braterska,, szczególnie jest widoczna w Strefie Gazy i innych ziemiach podbitych …..to wy żydzi jesteście powodem zamętu i cierpień

    zyzio
    naczelny rabin Polski nie ma czegoś takiego, nie ma i nie będzie! piszcie poprawnie naczelny rabin w Polsce dla społeczności żydowskiej! to jest poprawna forma

    https://wpolityce.pl/kosciol/500573-schudrich-o-janie-pawle-ii-leczyl-rany-antysemityzmu

    Piękne słowa Schudricha o Janie Pawle II: Nikt w historii nie uczynił więcej, by wyeliminować plagę antysemityzmu

    opublikowano: 2 godziny temu


    Michael Schudrich / autor: Episkopat Flickr

    Żaden inny papież nie uczynił więcej, by uleczyć bolesne rany, a nikt w historii nie uczynił więcej, by skutecznie wyeliminować plagę antysemityzmu – podkreśla naczelny rabin Polski Michael Schudrich w wydanym w niedzielę komunikacie z okazji setnej rocznicy urodzin św. Jana Pawła II.

    CZYTAJ TEŻ:

    Poruszający list Benedykta XVI z okazji 100. rocznicy urodzin Karola Wojtyły: Jest on dla nas oznaką nadziei i otuchy

    Cały świat wspomina św. Jana Pawła II. „Nigdy nie narzekał, ale zawsze przyjmował wszystko bezwarunkowo”; „Wizjoner”

    „Jest współtwórcą wolności naszego regionu”. List prezydentów Polski i Litwy na jubileusz 100-lecia urodzin św. Jana Pawła II

    Społeczność żydowska wspomina Jana Pawła II

    Schudrich zaznacza, że społeczność żydowska w Polsce, wraz z Żydami na całym świecie, zawsze wspomina życie Jana Pawła II.

    W tym roku setnej rocznicy jego narodzin szczególnie pamiętamy, jak głęboki wpływ wywarł on na świat jako całość, a dla nas zwłaszcza na chrześcijańsko-żydowskie pojednanie i dialog. Papież Jan Paweł II uosabiał fundamentalną postawę wzajemnego szacunku i respektowania każdej istoty ludzkiej jako tworu Bożego. Żaden inny papież nie uczynił więcej, by uleczyć bolesne rany, a nikt w historii nie uczynił więcej, by skutecznie wyeliminować plagę antysemityzmu

    —napisał rabin Schudrich.

    Wyjątkowe gesty i słowa Jana Pawła II

    Ocenił, że Jan Paweł II podjął śmiałe kroki w kontaktach ze społecznością żydowską.

    Uznanie cierpienia narodu żydowskiego podczas jego wizyty w Auschwitz, uznanie państwa Izrael i jego centralnej roli dla żydowskiego życia i wiary oraz prośba o wybaczenie chrześcijańskich prześladowań Żydów w toku dziejów, dają świadectwo jego głębokim oczekiwaniom związanym ze stosunkami chrześcijańsko-żydowskimi. Papież dał wyraz swemu niezmiennemu pragnieniu, by nie tylko naprawić to, co zostało złamane, ale by „pogłębić lojalny i przyjazny dialog, z poszanowaniem wzajemnych przekonań, biorąc za podstawę, jako wielkie duchowe dziedzictwo, te elementy objawienia, które mamy wspólne”

    —podkreślił.

    Rabin Schudrich przypomniał również rolę Jana Pawła II w dążeniach polskiego społeczeństwa do odzyskania wolności i niepodległości ojczyzny, we wzajemnym szacunku i bez przemocy.

    Niech pamięć o nim i jego czynach będzie dla nas i dla całego świata wspólnym błogosławieństwem i natchnieniem, by dalej pełnić jego misję pokoju, wzajemnego poszanowania i miłości braterskiej

    —dodał.

    18 maja przypada setna rocznica urodzin Karola Wojtyły.

    aes(PAP)

    wujot
    I nikt nie uczynił więcej niż sami Żydzi, żeby antysemityzm podsycać.

    Kęsim
    Nie „piękne słowa” lecz haniebnie oskarżające Polaków jakoby przed JP II była w Polsce „plaga antysyjonizmu”

    farfocel
    A ten ciągle swoje, czy nie może w końcu powiedzieć coś dobrego innego o JP II? Tylko ciągnie dziada cały czas do kontekstu antysemityzmu, weź sie dziadu w garść i powiedz wreszcie coś innego,ożywczego

    LK
    brawo! brawo Polin! brawo PIS!

    nohood
    jek zwykle zameldował się na najwyższym stopniu podium w hipokryzji. kiedy ekshumacja w jedwabnem zakłamany kabalisto? won do kanibalistycznego tate z wall street. wsza sekta nie będzie nas plugawić.

    nohood
    antysemityzm to propagandowy wymysł wspierany propagandą finansowaną na masową skalę. tylko głupki pozbawione zdolności krytycznego myślenia przyjmują i rozpowszechniają ten nieświeży fejk.

    nohood
    jadą jak rzep przyczepiony do autorytetów każdego ludu, który dawał im gościnę, kradnąc po drodze pomysły, uzależniając słabych i judząc ich do buntu przeciw historycznemu powołaniu.aktorzy mamony.

    nohood
    jak to jest szudrich, że Bóg nie przemawia do sanhedrynu, czyli tych, którzy „nazwali się żydami, lecz nimi nie są”? naprawdę wystarczą wam mrzonki o władzy na ziemii? tak nisko upadliście?

    Theodor Herzl
    Plagą to dla chrześcijan jesteście wy żydzi lub raczej pasożydem, a antysemityzm to racjonalna postawa wynikająca z rasistowsko umotywowanych wrogich, podstępnych i zbrodniczych działań żydów.

    r
    olewa Jezusa ale kocha Wojtyłę – wielki sukces katolicyzmu żygacie?

    nohood
    show się skończył. wasza dramatyczna poza na dorasta do prawdy. staliście się groteską. a groteska jak każda deformacja się przejada. zobacz co stało się z żydowskim hollywood- miasteczko potworów.

    nohood
    podobno mosad wyciągnął pedofila epsteina z trumny. powinieneś coś wiedzieć- między żydami i kolegami z branży nie ma tajemnic. to jakie wartości teraz chodzą wśród swoich? pizza gates ?

    Mnemoniuk@Mnemoniuk
    Stawianie tego łgarza w kontekście Jana Pawła II to gruby nietakt. No ale jak się buduje polin, to wszystko jest możliwe.

    kapo
    Szudrich cwaniaczku! A kto wyeliminuje plagę chciwości, złodziejstwa i lichwiarstwa??!!!

    nic
    a co Szudrich zrobił by wyeliminować plagę antypolonizmu ?

    być może, ale
    teraz pora zwalczać plagę antypolonizmu

    ooooooo Polakach
    Tylko jedna uwaga… usunięcie krzyży i co z tego?

    tora
    Piękne słowa Schudricha o Janie Pawle II no, przecież parszywy żydowski pasożyt mocno liczy na KASĘ. Inaczej by tego nie powiedział. Zobaczył nowe żerowisko w Polsce? Niech się wynosi do „swoich”

    nohood
    @jew mendele kto to jest żyd w odróżnieniu od nie-żyda, który nazwał się żydem, żeby zbić kapitał na zdradzonym wybraństwie? naprawdę wydaje ci się, że można zabić milion dzieci i pozostać wybrańcem?

    nohood
    @jew mendele idźmy dalej- czy żydem jest ten, który myli się w ocenie tego kto jest żydem? czy taki typ, któremu Bóg nie udostępnił rozumu w sprawach podstawowych może mianować się żydem?

    nohood
    @jew mendele a może wybraństwo to dla ciebie uświęcona krew? Bóg wybrał żydów ze względu na dna? jakim trzeba być głupcem, żeby w to wierzyć? Bóg jako schemat uwięziony we krwi- okropne.

    pierdzemBOmuszem
    NIGDY NEVER nie wierz żadnemu żydowi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    czytelnik
    Żydy na portalu, więc wirus się kończy!

    anonim
    Trudno aby semita był antysemitą!

    Polubienie


  4. Dr Ewa Kurek: Jak Gross i Grabowski mówią o Polsce i polskiej historii
    4,330 views•Premiered May 29, 2020
    Niezależny Lublin

    Jadwiga Kaczmarek
    Jak nic za ten paszkwil dostaną Nobla jak Tokarczuk !

    Huge Klas
    Wszyscy biadolą; pomagaliśmy, pomagaliśmy, ratowaliśmy, nasi ginęli ratując,… i co z tego? Oni śmieją się z naiwnych, słabych. Obłudnie potulni, gdy czują nad sobą mocną pięść.
    Bezwzględni, gdy mogą rozkazywać, w stosunku do „ludzi spoza wspólnoty“ zawsze świadomie nieuczciwi. Tylu pochyla się nad problemem, a nikt nie daje rozwiązania. Na takich normy moralne, prawo nie działa? To pozostaje tylko Leon zawodowiec.

    Katarzyna Domostój
    Chciałam posłuchać rozmowy Grabowski-Gross ale dałam radę do 3 minuty. No nie da się słuchać.

    vilemo75
    Ja nawet nie próbuję bo się wkurzę strasznie.

    JIIS JIIS
    podaj kilka powodów dlaczego nie dajesz rady słuchać wykładu Pani Kurek. Ciekawi mnie merytoryczna odpowiedż i argumeny przeciwne do tego co mówi Pani Kurek. Jak dla mnie to ona wskazuje fakty i dowody np że Polakom pracującym w „granatowej” policji nie wolno było wchodzić do gett Żydowskich więc nie mogli oni bestialsko mordować Żydów i że Niemcy nic o tym nie wiedzieli.

    Lidia BS
    JIIS JIIS //Czytaj ze zrozumieniem! Niemożliwe jest słuchanie rozmowy dwu rasistów Grossa i Grabowskiego!!!

    Polubienie


    • Jan Grabowski & Jan Tomasz Gross – rozmowa o historii
      2,458 views•Premiered May 18, 2020
      Jewish.pl
      134 subscribers

      Portal Jewish.pl i Wydawnictwo Czarne zapraszają 18 maja (poniedziałek) o godz. 19.30 na rozmowę online dotyczącą badań nad historią, relacji polsko-żydowskich oraz własnych doświadczeń, którą odbędą prof. Jan Grabowski (University of Ottawa) i prof. Jan Tomasz Gross (Princeton University).

      Punktem wyjścia do rozmowy jest publikacja najnowszej książki prof. Jana Grabowskiego „Na posterunku. Udział polskiej policji granatowej i kryminalnej w zagładzie Żydów” (Wydawnictwo Czarne). Historycy podzielą się własnymi doświadczeniami i przeżyciami związanymi z badaniem historii Holokaustu. Będą dyskutować o tym, jakie jeszcze obszary należy zbadać, jakie książki napisać. Powiedzą o swoim spojrzeniu na relacje polsko-żydowskie i ich odbiór również przez współczesną politykę.

      Dwaj intelektualiści, autorzy szeroko dyskutowanych książek podzielą się z widzami swoim spojrzeniem na przeszłość i teraźniejszość.


      Prof. Jan Grabowski o książce „Na posterunku”
      887 views•Mar 19, 2020
      Jewish.pl
      134 subscribers

      Prof. Jan Grabowski: „Jestem w Niemczech, w Monachium, pracując w Institut fur Zeitgeschichte, pod coraz to bardziej zaostrzającą się izolacją wywołaną epidemią. Za tydzień, w Polsce, nakładem wydawnictwa “Czarne”, ma się ukazać moja książka o granatowej policji. Pozwoliłem sobie nagrać parominutowy film, który ma zastąpić promocję, do której – z oczywistych przyczyn – zapewne nie dojdzie.

      https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/na-posterunku

      [ENGLISH]
      I am in Munich, Germany, at the Institut für Zeitgeschichte, under an increasingly severe regime of isolation and “social distance”, as prescribed by the Bavarian authorities. My most recent book, on the role of the “Blue” police in the Holocaust, will be published next week in Warsaw by the “Czarne” publishing house. Instead of having launch events – which most likely will be called off due to the epidemic – I decided to tape a few-minutes-long film which presents the book (in Polish only, sorry).

      Comments are turned off. Learn more

      https://www.youtube.com/channel/UCB9CwlRYwq8lowjbyA4S0bw/videos

      Polubienie

  5. https://archive.org/details/the_mass_extermination_of_jews_in_german_occupied_poland

    The Mass Extermination of Jews in German Occupied Poland
    by Raczyński, Edward Bernard, 1879-1986; Mikołajczyk, Stanisław, 1901-1966 ; Karski, Jan, 1914-2000

    Republic of Poland; Ministry of Foreign Affairs. — London: Hutchinson & Co. (Publishers) LTD., 1942. — 16 p.

    Note addressed to the Governments of the United Nations on December 10th, 1942, and other documents.

    The purpose of this publication is to make public the contents of the Note of December 10th, 1942, addressed by the Polish Government to the Governments of the United Nations concerning the mass extermination of Jews in the Polish territories occupied by Germany, and also other documents treating on the same subject.

    Contents

    Introductory Note

    Text of Note addressed to the Governments of the United Nations, December 10, 1942

    Text of Joint Declaration of December 17,1 942 (by the Governments of Belgium, Czechoslovakia, Greece, Luxembourg, the Netherlands, Norway, Poland, the United States of America, the United Kingdom of Great Britain and Northern Ireland, the Union of Socialist Soviet Republics, and Yugoslavia, and by the French National Committee)

    Extract of Statement made by the Deputy Prime Minister, Mr. St. Mikolajczyk, on behalf of the Polish Government, November 27, 1942, at a special meeting of the Polish National Council; followed by text of Resolution adopted by the National Council

    Text of a Broadcast by Count Edward Raczynski, Polish Acting Minister for Foreign Affairs and Ambassador to the Court of St. James (December 17, 1942)

    Polubienie

  6. krzysztofwroblowiec@krzysztofwroblowiec
    Zdrajca, który powinien dostać wyrok sądu polowego dostaje od polskiego rządu wysoką pensję miesiąc w miesiąc, a dodatkowo granty z polskich ministerstw. Polski nie ma. Żyjemy w Po-lin.

    Jaromir@Jaromir
    Czy to prawda ,że pan Grabowski ma pełen etat kierowniczy w PAN . Kiedy to się skończy ? Dlaczego tak odważnie nie pisze o tym , że żaden Żyd nie odwdzięczył się Polakowi za uratowanie życia często całej rodzinie żydowskiej, która potem była bardzo bogata , ale tu miała wyjątkowo złą pamięć. Holokaust Żydów skończył się w 1945 , a Holokaust Polaków rękoma Żydów z ZSRR ZACZĄŁ NA DOBRE SIĘ ROZKRĘCAĆ . KIEDY WYSTĄPIMY O ODSZKODOWANIA OD ŻYDÓW DLA POLAKÓW. Czy ten temat podejmie odważny pan G , profesor PAN ? Można przypuszczać , ze taki z niego Polak , jak ze mnie Chińczyk i tak naprawdę za nasze pieniądze przygotowuje już od kilku lat z różnymi Grosami uzasadnienie zapłaty Żydom odszkodowań 477.

    Stańczyk@stanczyk
    Cz.2 z Innej Beczki; Grabowski v Abrahamowicz z Canady. Taki z niego z historyk jak z T.Grosa i Engelking-Boni od „Metafizycznej śmierci Żydów i Biologicznej POLAKÓW… była żona Kłamcy i zdrajcy TW. M.Boniego. Korwin to udowodnił. i za to dostał w Gębę.Wszyscy ci „HISTERYCY” to jedno dno. Dwoje „Socjologów” jeden „Historyk”,,. Manipulator plagiator , i wycinacz frag. tekstów źródłowych … właściwego dla kontekstu sytuacji..

    Im nie Chodzi o prawdę tylko o judaszowe „Szekle”.

    Wincenty Lutosławski 1863–1954 filozof, profesor, poliglota Do polskiego narodu należą spolszczeni Niemcy, Tatarzy, Ormianie, Cyganie, Żydzi, jeśli żyją dla wspólnego ideału Polski. (…) Murzyn lub czerwonoskóry może zostać prawdziwym Polakiem, jeśli przejmie dziedzictwo duchowe polskiego narodu, zawarte w jego literaturze, sztuce, polityce, obyczajach i jeśli ma niezłomną wolę przyczyniania się do rozwoju bytu narodowego Polaków.

    Boże, strzeż mnie od przyjaciół, a z wrogami poradzę sobie sam – Armand Jean Richelieu.

    Polki i Polacy…. „Nie ulegajcie pokusie zbawiania całego świata Kosztem waszej Rodziny i Ojczyzny”… Ordo Caritatis – Porządek miłości. Prymas POLSKI Kardynał Stefan Wyszyński…

    Stańczyk@stanczyk
    Grabowski: Biorąc wyłączna odpowiedzialność za Holokaust Niemcy pomagają wybielić się innym sprawcom

    Wiecie co Tow. Grabowskij Macie RACJĘ; Tylko Zapomnieliście Napisać Kto Finansował tow. Adolfa Hitlera i spółkę z NSDAP. Przypomnę Finansjera Żydowska z USA, W. Brytanii polecam Książkę dr. Anthony Suttona …Hitler i Wall Street., Wall Street Rewolucja Bolszewicka tow. Lenina i Trockiego.

    Słowa Rabina Gruensbauma: „Jedna krowa w Palestynie jest więcej warta niż wszyscy żydzi w Polsce”. Yitzchak Gruensbaum, członek Rady Dyrektorów Agencji Żydowskiej w Palestynie w czasie II WŚ, potem I-szy minister MSW Izraela.

    Żydowska filozof Hannah Arendt napisała: „Kolaboranci wśród Polaków rekrutowali się z marginesu społecznego, mętów, natomiast wśród Żydów na kolaborację poszły żydowskie elity”. cz.1

    Tu ciekawostka; (…)apel syjonistow holenderskich zamieszczony 28.04.1918r w ”Joodsche Wachter” miedzy innymi zawierał następującą prośbę:” A do Was panujący wszystkich państw całej ziemi zwracamy się z żądaniem…strzeżcie Izraela, nie dopuście do największego nieszczęścia, jakie w dwudziestym wieku nasz naród mogło dosięgnąć: nie dopuście do wolnej Polski, kosztem zniszczonego żydostwa” J.Orlicki „Szkice z dziejów stosunków polsko–żydowskich 1918–49” Szczecin 1983 s.37.

    W miarę zbliżania się perspektywy powstania państwa polskiego, wrogość wobec niego wśród żydostwa narastała. W 1920 r. na dorocznej konferencji syjonistycznej w Londynie zapadły wg niektórych autorów J. Krajewski cytuje za pracą ks. J. Kruszynskiego tajne uchwały, w których między innymi znalazły się następujące sformułowania:

    „Akcja przeciwko Polsce ma być wszędzie przeprowadzana we wszystkich państwach Europy, Azji i Ameryki”. „Użyć wszelkich wpływów-aby granice państwa polskiego były jak najszczuplejsze. Utrudniać odbycie się plebiscytu na Śląsku i ujściu Wisły do morza”. „ Wpływać na to, żeby Polskę złączyć z Niemcami, a rozbić jej przymierze z Francją”. „Popierać i szerzyć w Polsce komunizm. cz.1

    mikołaj
    grabowski niech opisze szwindle żydów w gettach i ilu zgineło .niech opisze gorliwość policji żydowskiej w wysyłaniu do Treblinki..tego nie opisze…bo to tchórz!

    https://wpolityce.pl/historia/506375-grabowski-szokuje-ws-holokaustu-nie-tylko-niemcy-sa-winne

    Szokujące wywody Grabowskiego: Biorąc wyłączna odpowiedzialność za Holokaust Niemcy pomagają wybielić się innym sprawcom

    aktualizacja: wczoraj


    Jan Grabowski / autor: YouTube

    Polski historyk specjalizujący się w badaniach nad Holokaustem, wykładowca Uniwersytetu w Ottawie Jan Grabowski przekonuje na łamach izraelskiego dziennika „Haaretz”, że Niemcy podsycają fałszywą historię Holokaustu w całej Europie.

    Jego zdaniem wola niemieckich polityków i naukowców, by wziąć wyłączną odpowiedzialność za nazistowskie ludobójstwo, płynie co prawda z dobrych intencji, ale jednocześnie „pozwala się wybielić innym sprawcom”. Według niego były rożne powody dlaczego niemieccy historycy nie chcieli się zajmować współsprawcami Holokaustu w innych krajach Europy.

    Długo każda próba przeniesienia nawet najmniejszej części winy za ludobójstwo z Niemców na innych Europejczyków była postrzegana jako niebezpieczna: w najlepszym razie taki historyk mógł zostać oskarżony o rewizjonizm, w najgorszym stracić karierę. Ale czasy się zmieniły

    —przekonuje Grabowski. A skupianie się wyłącznie na niemieckiej winie za Holokaust prowadzi do „zafałszowania historii”.

    Polski wkład w eksterminację Żydów
    W ciągu ostatniej dekady coraz więcej państw w Europie, demokratycznie nastawionych lub nie, energicznie opracowywało własne narracje historyczne i narzuciło je odbiorcom krajowym i zagranicznym. Wszystkie mają jedną wspólną cechę: opierają się na założeniu własnym, narodowym braku winy

    —uważa historyk, współzałożyciel i członek Centrum Badań nad Zagładą Żydów Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk. Nikt jego zdaniem już nie neguje Holokaustu, ale takie kraje jak Polska,Ukraina, Węgry czy Litwa uprawiają „zniekształcenie Holokaustu”.

    Twierdzą, że tak, jak najbardziej doszło do zagłady żydów, ale my, nasz naród, nie mieliśmy z tym nic wspólnego. Pojedyncze osoby, które rzeczywiście były sprawcami, automatycznie wykluczyły się wtedy z polskiej, litewskiej lub węgierskiej społeczności narodowej. Dla państw, dla instytucji zaangażowanych w tego rodzaju historyczne wypaczenia oraz dla nacjonalistycznych polityków, którzy je finansują, wzięcie na siebie przez Niemców wyłącznej winy za Holokaust, jest bardzo wygodne

    —utrzymuje Grabowski. Według niego teza, że tylko Niemcy byli antysemitami, którzy pragnęli fizycznej eliminacji żydów wybiela ohydne czyny tak wielu innych Europejczyków, czy to Litwinów, Ukraińców, Węgrów czy Polaków, którzy „wnieśli własny wkład w eksterminacja europejskich Żydów”.

    —dodaje historyk, oraz skarży się, że postawa Niemców utrudnia takim historykom jak on sam pracę naukową. Według niego „niezależni uczeni, historycy, coraz częściej stają się celem państwowego i instytucjonalnego gniewu”.

    Konfrontacja z własną przeszłością
    Dopóki dyskusje o Holokauście i wyłącznej (lub nie) odpowiedzialności niemieckiej pozostawały w sferze debaty akademickiej, problem był mniejszy. Ale kiedy pojawiają się w postaci półoficjalnej deklaracji podpisanej przez najwyższych urzędników państwa niemieckiego, sytuacja nabiera innego wymiaru i wymaga silniejszej odpowiedzi

    —przekonuje Grabowski. Tak jak deklaracja wydana z okazji 75 -lecia zakończenia II wojny światowej wspólnie przez szefa MSZ Niemiec Heiko Maasa i dyrektora Instytutu Historii w Monachium prof. Andreasa Wirschinga, w której jest mowa o „wyłącznej odpowiedzialności Niemiec za Holokaust”, oraz o dzieleniu Europy, wykorzystywaniu historii do własnych celów oraz niesprawiedliwości czynionej ofiarom przez tych, którzy podają to w wątpliwość”. Do „tych” należy właśnie prof. Grabowski.

    Jako Polak i profesor historii Holokaustu nie zgadzam się z tym. Chcąc przejąć całą odpowiedzialności za Holokaust (wy Niemcy) pozbawiacie nas Polaków, nas Węgrów, nas Francuzów, członków wielu innych narodów prawa do poczucia winy za własną niespokojną i dramatyczną historię. Tak, Niemcy, wasi przodkowie, stworzyli ten projekt, wprawili koła w ruch i wykonali plan – bez wątpienia. Ale czy możecie odmówić nam, innym Europejczykom, naszego prawa do konfrontacji z własną przeszłością?

    —rozpacza Grabowski. Według niego „jako Polak mam prawo, nie, mam nawet obowiązek przypomnieć wszystkich tych polskich Żydów, którzy zostali okradzeni, zamordowani, potępieni, wyciągnięci ze swoich kryjówek w likwidowanych gettach, lub / i wiezieni na śmierć pociągami z pomocą moich rodaków”.

    Naszym obowiązkiem jako obywatele (Polski) jest przypominanie o ludziach, którzy bardzo często przyłączali się do niemieckiego planu eksterminacji Żydów dobrowolnie, z entuzjazmem i zapałem. Jako historycy nie odkryliśmy jeszcze ludobójstwa w historii ludzkości, które odbyło się bez udziału lokalnej społeczności, sąsiadów

    —zaznacza Grabowski. Jego zdaniem Maas i Wirsching chcąc dobrze, tak naprawdę czynią zło. A to zło polega na wybieleniu sumień Polaków i wzmocnieniu „ponurych sił nacjonalizmu, trybalizmu i dyskryminacji”, oraz tych, którzy nie chcą dziś wziąć odpowiedzialności za przeszłość i wyciągnąć wniosków z historii”.

    JJW, haaretz.com

    Polubienie

  7. https://wpolityce.pl/historia/507326-historycy-z-buntuja-sie-przeciwko-grabowskiemu

    Historycy z buntują się przeciwko Grabowskiemu? Miało pójść o 200 tys. Żydów zamordowanych przez Polaków. KOMENTARZE

    opublikowano: przedwczoraj


    autor: YouTube/’Newsweek’

    Czyżby w Centrum Badań nad Zagładą Żydów w końcu poznali się na kłamstwach Jana Grabowskiego? Na Twitterze pojawiły się ciekawe informacje, jakoby w Centrum wybuchł bunt przeciwko Grabowskiemu. Badacze mieli się odciąć od kłamliwych tez Grabowskiego, który mówił o 200 tys. Żydów zamordowanych przez Polaków. Historyk miał przekonywać, że nigdy o tym nie mówił. O słowach historyka na naszym portalu pisał m.in. Konrad Kołodziejski.

    Ponad miesiąc temu historyk Jan Grabowski zmuszony został do przyznania, że rozpowszechniana przez niego liczba 200 tysięcy Żydów, którzy mieli zginąć z rąk Polaków, to wyłącznie efekt jego prywatnych szacunków. Z kolei na początku marca okazało się, że inne twierdzenie Grabowskiego, jakoby w Polsce ocalało nie więcej niż 50 tysięcy Żydów, jest efektem błędnego przypisu w jego książce. Za to teraz Grabowski zaprzecza, że kiedykolwiek mówił o 200 tysiącach Żydów zamordowanych przez Polaków

    —pisał Kołodziejski, którego artykuł zamieszczamy w linku pod spodem.

    CZYTAJ WIĘCEJ:

    – Szokujące wywody Grabowskiego: Biorąc wyłączna odpowiedzialność za Holokaust Niemcy pomagają wybielić się innym sprawcom
    https://wpolityce.pl/historia/506375-grabowski-szokuje-ws-holokaustu-nie-tylko-niemcy-sa-winne

    – Konrad Kołodziejski: Nigdy nie mówiłem o 200 tysiącach Żydów zamordowanych przez Polaków – mówi Jan Grabowski. Czyżby?
    https://wpolityce.pl/historia/387952-nigdy-nie-mowilem-o-200-tysiacach-zydow-zamordowanych-przez-polakow-mowi-jan-grabowski-czyzby

    – Piotr Teraz już 200 tysięcy! Kto da więcej? Pogoń za jak największym horrorem
    https://wpolityce.pl/historia/381722-teraz-juz-200-tysiecy-kto-da-wiecej-pogon-za-jak-najwiekszym-horrorem

    – Czy Polacy wymordowali 200 tys. Żydów? IPN obala to kłamstwo! SPRAWDŹ
    https://wpolityce.pl/historia/383172-czy-polacy-wymordowali-200-tys-zydow-ipn-obala-to-klamstwo-sprawdz

    Grabowski odchodzi z Centrum?
    Dzieje się coś bardzo dziwnego. @lkwarzecha pisze, że w @Centrum_Badan wybuchł bunt przeciwko Janowi Grabowskiemu. Badacze odcięli się od jego hoaxa o 200k. Ludzie potwierdzają – podobno odszedł skłócony ze wszystkimi, w tle jest jakiś list jego kolegów do @yadvashem. Ktoś? Coś?

    —napisał Jakub Kumoch, ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Turcji.

    Dzieje się. Wiewiórki mówią, że radykalizm Grabowskiego jest nie w smak bardziej umiarkowanym. Jednak moim zdaniem kilka pytań Reduty do władz PAN dotyczących finansowania projektów ma tu swoje znaczenie.

    Słyszałem też. Ponoć prof. Grabowski – usłyszawszy od innych badaczy @Centrum_Badan zarzut, że upowszechniana przezeń liczba 200 tys. Żydów, którzy mieli zginąć z powodu Polaków w czasie niemieckiej okupacji, nie ma potwierdzenia źródłowego – odsądził ich od cnoty, czci i wiary.

    Ciekawe. Jan Grabowski stał się już chyba niewiarygodny nawet dla własnego środowiska

    —napisał Konrad Kołodziejski.

    kk/Twitter

    krzyswroblowiec@krzyswroblowiec
    Czy któryś z dziennikarzy napisze, ile pieniędzy ten żydowski ….. dostaje miesiąc w miesiąc z polskiego budżetu? A ile dostaje Engelking? Odważcie się, panowie. Na Sybir was już nie wywiozą. Napiszcie, ile milionów kosztuje nas to obrzezane towarzystwo plujące na Polaków.

    Widok
    Gross szczerze wyznał ,ze doznał OBJAWIENIA , co niektórzy uznali za „NAUKĘ” objawioną .Grabowski nie pisał i nie mówił jeno WZYWA Niemców by się PODZIELILI ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ za Holocaust z POLAKAMI.

    Obywatel IV RP
    Min. Gowin mówił, że będzie bronił jak Rejtan tych badań i podobnych (LGBT+Gender). W rezultacie mamy polonofobię na świecie, a w kraju tolerancję dla rewolucji seksualnej i seksedukacji dzieci…

    jan pytalski
    Jak to jest, że czołowi kłamcy historyczni i polakożercy tacy jak: Grabowski, Gross, Engelking, Śpiewak i inni są członkami PAN?!!! Czy tej bierutowskiej organizacji nikt wreszcie nie zlustruje?

    Paczkowski był pierwszy
    https://wpolityce.pl/polityka/168361-polski-historyk-na-niemieckim-sympozjum-z-rak-polskich-chlopow-czesto-za-litr-wodki-zginelo-kilkadziesiat-tysiecy-zydow-a-drugie-tyle-wydano-w-rece-niemcow

    jerzy47@jerzy47
    Grabowski, to wyjątkowo antypolskie bydle, ziejące nienawiścią do Polaków. Ta hiena suto opłacana z naszego budżetu, a także przez środowiska żydowskie chcące wyłudzić od Polski pieniądze, poczyna sobie coraz śmielej. Jest to efekt braku reakcji naszych władz. Najlepszym wyjściem jest odcięcie od pieniędzy, nie finansować tych którzy oczerniają Polaków.

    cez
    A kto finansuje tych polskojęzycznych fałszerzy historii? Gliński,Gowin?Kłamstwa rozpowszechnione na całym świecie za nasze pieniądze.Wstyd PIS-ie .

    Polubienie

  8. https://wpolityce.pl/kultura/509386-kiedy-skonczy-sie-noc-w-badaniach-holokaustu

    Kiedy skończy się noc w badaniach Holokaustu prof. Grabowskiego? Konfrontując treść rozdziału „Dalej jest noc” z materiałami źródłowymi, odkryliśmy, że autorzy dokonali niepokojących działań ze źródłami

    opublikowano: za 5 minut


    Auschwitz / autor: By Unknown photographer from the Auschwitz Erkennungsdienst. Several sources believe the photographer to have been SS officers Ernst Hoffmann or Bernhard Walter, who ran the Erkennungsdienst. – Yad Vashem: „Jews undergoing selection on the ramp. Visible in the background is the famous entrance to the camp. Some veteran inmates are helping the new comers.”, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=39226962

    Już wcześniej świat naukowy miał zastrzeżenia do metod badawczych prof. Jana Grabowskiego. W Reducie również napisaliśmy w tej sprawie list otwarty, podpisany przez ponad 130 polskich naukowców. Po półtora roku prof. Grabowski pozwał Redutę za to, że stwierdzenia tam padające naruszają jego reputację. Postanowiłem zatem sprawdzić, czy również w najnowszej publikacji, której prof. Grabowski jest redaktorem naukowym, znajdziemy błędy metodologiczne, o których wcześniej pisaliśmy. (…)

    Polubienie


  9. Pseudohistorycy: „Powstańcy Warszawscy – mordercy Żydów”?! Kto okłamuje Polaków? J. Kornaś
    5,176 views•Streamed live 2 hours ago
    wRealu24

    Michał Żurawski
    Tak się kończy pozwalanie ufojudkom na wszystko. Proces oczerniania Polski i robienia z niej kolaborantów nazioli trwa od lat 50tych ubiegłego wieku. Holobiznas działa w najlepsze i dlatego ludzie myślą że ufojudki są jedynymi ofiarami 2 wojny światowej a cała reszta to oprawcy lub kolaboranci podczas gdy największymi ofiarami byli statystycznie Rosjanie i Polacy.

    Polubienie

  10. Paweł1982
    Najwyraźniej PiS uważa, że Gross to rzetelny badacz, bo tekst Michnika o rzekomym antysemityzmie Polaków wsparty autorytetem Grossa jest w podręczniku zatwierdzonym przez ministerstwo edukacji. HAŃBA

    @krzyswroblowiec
    To teraz poprosimy jeszcze, aby jakiś dziennikarz napisał, ILE PIENIĘDZY polskich podatników dostają pani Engelking i pan Grabowski. I kto – personalnie – kto podpisał się pod tymi dotacjami. A są to niemałe kwoty. Znacznie, znacznie większe, niż dostają naukowcy próbujący walczyć z zakłamywaniem historii przez Holocaust Industry. Odważy się ktoś?

    woj @woj
    w 2018 roku engelking otrzymała z NCN (agenda Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego – pan gowin) otrzymała grant 550 000 zł na te swoje wypociny (kłamstwa). Co na to PIS ???????????????????????????

    Adam
    Haniebnym jest fakt, że Gross, Grabowski i Engelking – Boni pracują za moje pieniądze, nie ma na to mojej zgody panie Gliński. To nie badacze, to hochsztaplerzy

    Problem Polski!!!
    Antypolonizm żydowski rozlewa się szeroko w kraju i za granicą. Jest coraz bardziej agresywny, a Warszawa udaje że problemu nie ma. Wy Polacy musicie zrozumieć, że żydzi wam nie odpuszczą.

    tak
    Hańba i wstyd dla uniwersytetów i ich „uczonych”. Sprzeniewierzyli się prawdzie, która powinna być celem i uzasadnieniem pracy naukowej. Polacy płacą miliony za kłamstwo i upokorzenie.

    @Leszek01
    Na tym właśnie polega antypolonizm – zmyślone i przeinaczone „fakty” są w nieskończoność powielane przez wrogie nam ośrodki i nie sposób wszystkie je prostować. Te działania są koordynowane poprzez strumień grantów naukowych i nagród finansowych dla autorów kłamliwych publikacji. Zacząć skazywać za kłamstwa dotyczące holokaustu – i tyle!

    w
    Fałsz jest w”Pianiscie”. Jak wychodzi z getta i widzi stoły pełne chleba, jedzenia. I nikt tego nie oprotestował

    Konrad
    koszerne swinie za pieniadze polskiego podatnika produkuja antypolskie klamstwa

    w
    a Grabowski dalej jest członkiem PAN-u ????

    Krk
    A kiedy ekshumacja w Jedwabnem ? Kaczyński nie pozwoli, bo by zawiódł przyjaciół żydów …

    Tigermoth
    Przecież ich cała egzystencja uzależniona jest od tropienia „polskiego antysemityzmu”. Ci ludzie z tego żyją.Odebrać im tę „misję” to nie będą mieli co ze sobą zrobić. Liczyć na ich lojalność to żart.

    Konrad
    Zydzi mordowali Zydow. Judenraty przygotowywaly listy Zydow do transportow, Policja Zydowska brutalnie spedzala Zydow do tych transportow. W obozach zydowskie komanda usmiercaly Zydow i spalaly ic

    Piotr
    Za nic nie odpowiedzą. To państwo jest dalej z tektury.

    https://wpolityce.pl/polityka/517745-czy-autorzydalej-jest-nocodpowiedza-na-zarzut-falszerstwa

    Czy „z fałszerzami” dyskusja jest możliwa? Ostra kontra dla Centrum Badań nad Zagładą Żydów

    opublikowano: wczoraj
    aktualizacja: wczoraj


    prof. Musiał, red. Maciejewski, dr Domański / autor: wPolsce.pl

    Gdy w kwietniu 2018 roku ukazała się wielka, dwutomowa praca „Dalej jest noc?” autorstwa historyków z Centrum Badań nad Zagładą Żydów, jej lektura przewracała całą tożsamość. Czy naprawdę Polacy masowo mogli być tak okrutni? Rwali się do mordowania Żydów, całymi grupami, instytucjami, organizacjami, gdy Armia Krajowa interesowała się pogłowiem bydła i inwentarzem wiejskim?

    Autorzy książki „Dalej jest noc” cytowali źródła historyczne, w których nieszczęście i tragizm Żydów – i tak przecież makabryczne – stawały się jeszcze straszniejsze.

    Nikt do tej pory nie kwestionował faktu, że w polskim społeczeństwie znalazł się margines zwyrodnialców, korzystających z okazji, że część ludności została totalnie zdehumanizowana.

    Ale że masowo?

    Nawet jeśli ktoś był sceptyczny wobec autorów pokroju prof. Jana Grabowskiego czy prof. Barbary Engelking, którzy dawali powody do podejrzewania ich przynajmniej o przesadę, to jednak na 1600 stronach „Dalej jest noc” były podawane obszerne cytaty ze źródeł – wspomnień Ocalałych czy świadków Holokaustu, które robiły piorunujące wrażenie.

    Nawet jeśli ktoś manipuluje czy nadinterpretuje źródła, to czy może je po prostu zmyślić, coś wyciąć, coś dopisać?

    Okazuje się, że tak.

    Do wstrząsających wniosków dochodzą historycy, którzy powiedzieli autorom „Dalej jest noc” recenzenckie: „sprawdzam”. Teraz w telewizji wPolsce.pl z ust profesora Bogdana Musiała, wybitnego przecież historyka i znawcy dziejów XX-wiecznych totalitaryzmów, padła pewna i mocna teza:

    Dyskusja z fałszerzami jest niemożliwa.

    CZYTAJ TAKŻE:

    Książka, która miażdży Grossa i Engelking. Ale też „Powrót do Jedwabnego” Sumlińskiego

    https://wpolityce.pl/polityka/496449-praca-prof-musiala-nie-spodoba-sie-grossowi-i-grabowskiemu

    Doktor Tomasz Domański z Instytutu Pamięci Narodowej wydał właśnie „Korekty obrazu ciąg dalszy”, w której kontynuuje przyglądanie się tej pracy, nazywanej w kręgach badaczy Holokaustu kontynuacją pracy Jana Błońskiego „Biedni Polacy patrzą na getto” i Jana Tomasza Grossa „Sąsiedzi”. Domański w sumie napisał już 200 stron na temat manipulacji i przekłamań w 1600-stronicowej pracy. Jego wnioski są jednoznaczne: autorzy „Dalej jest noc” manipulują źródłami, nadinterpretują je, formułuują tezy, co do których nie ma żadnych dowodów.

    A przecież nie jeden Domański zajął się tematem. Doktor Piotr Gontarczyk napisał kilka artykułów (np. do Tygodnika „Sieci”) oraz recenzje naukowe, w „Glaukopisie” książkę opisał Tomasz Roguski, w „Zeszytach Historycznych” WiN – Roman Gieroń, a take Dawid Golik. Osobną książkę na temat relacji polsko-niemiecko-żydowskich w czasie wojny napisał prof. Bogdan Musiał.

    Wszyscy są zgodni – okupacja niemiecka nie wyglądała tak, jak w wersji autorów z Centrum Badań nad Zagładą Żydów. Nie było przecież „administracji niemiecko-polskiej”, a Polacy nie mieli możliwości wyboru, na które akcje niemieckie pójdą, a które sobie zlekceważą. Badacze Holokaustu pomijają niemiecką rzeczywistość okupacyjną, opisują Polaków lat 1939-1945 jakby żyli w wolnym kraju, czasem tylko przemierzanym przez Gestapo czy Wermacht. Polakom groziła śmierć nie tylko za ukrywanie Żydów, ale nawet za brak donosu na Żydów lub tych, którzy ich ukrywali.

    Odpowiedzi autorów „Dalej jest noc” na krytykę i recenzje, często są pełne nieuzasadnionego politowania i lekceważenia. Pokrótce opisałem to w najnowszym numerze Tygodnika Sieci:

    Z recenzją naukową autorstwa doktora Tomasza Domańskiego badacze też nie poradzili sobie w do końca naukowym stylu. Swojego adwersarza potraktowali dość rutynowymi argumentami – że korzysta z „antysemickich klisz” (Grabowski), że się „czepia” (Tomasz Frydel), że jego praca przypomina „osławione paski w TVP INFO” (Dariusz Libionka), że IPN jest tendencyjny i przypomina „słusznie minione czasy” (Anna Zapalec). Grabowski stwierdził nawet, że „tekst ten powinien się znaleźć wśród materiałów dowodowych przemawiających za likwidacją tej instytucji”.

    CZYTAJ TAKŻE:

    Agresywne komentarze profesora Grabowskiego wobec jego krytyków!
    https://wpolityce.pl/polityka/498130-kolejny-agresywny-atak-ze-strony-profesora-jana-grabowskiego

    Takie pogardliwe sformułowania utrudniają polemikę. Znowu jedni mają być „godni” dyskusji (Centrum Badań nad Zagładą Żydów), inni nie (Instytut Pamięci Narodowej). A przecież jedni i drudzi korzystają z publicznych pieniędzy.

    Nie wiem czy słowa profesora Bogdana Musiała to słuszny postulat. Na szczęście profesor sam się do niej nie stosuje, ostrą retoryką podkreśla po prostu skalę manipulacji, do jakich dopuszczają się niektórzy badacze, a potem: pisze, bierze udział w dyskusjach, publikuje.

    I śledząc kolejne odsłony tego pojedynku na recenzje i uwagi, warto odnotować jedną – najważniejszą rzecz – przed 2015 roku żadna instytucja państwowa nie miała odwagi krytykować Grossów i Grabowskich. Od pięciu lat jest inaczej i – choć nadal milczą uniwersytety – przestrzeń dla wolności historycznej dyskusji znacznie się powiększyła.

    ZOBACZ KONIECZNIE:

    Recenzje pracy „Dalej jest noc” są dostępne w internecie:

    P. Gontarczyk, Między nauką a mistyfikacją, czyli o naturze piśmiennictwa prof. Jana Grabowskiego na podstawie casusu wsi Wrotnów i Międzyleś powiatu węgrowskiego, „Glaukopis” nr 36, s. 313-323

    P. Gontarczyk w Tygodniku Sieci: Naukowa mistyfikacja – autorzy „Dalej jest noc” złapani na kłamstwie!T. Roguski: Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski, red. Barbara Engelking i Jan Grabowski, „Glaukopis” nr 36, s. 335-356

    R. Gieroń: Próby przetrwania zagłady w powiecie bocheńskim. Refleksje po lekturze artykułu Dagmary Swałtek-Niewińskiej, „Zeszyty Historyczne WiN-u” nr 47/2018, s. 95-108

    D. Golik: Nowatorska noc. Kilka uwag na marginesie artykułu Karoliny Panz, „Zeszyty Historyczne WiN-u” nr 47/2018, s. 109-134

    T. Domański, Korekta obrazu? Refleksje źródłoznawcze wokół książki Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski, t. 1–2, red. Barbara Engelking, Jan Grabowski, Warszawa 2018

    T. Domański, Korekty obrazu ciąg dalszy. Odpowiedź redaktorom i współautorom książki Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski, red. B. Engelking, J. Grabowski, Warszawa 2018 na ich polemikę z moją recenzją Korekta obrazu? Refleksje źródłoznawcze wokół książki Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski, t. 1–2, red. Barbara Engelking, Jan Grabowski, Warszawa 2018, Warszawa 2019.

    Jakub Maciejewski

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.