448 Ostateczne i niepodważalne dowody na północną drogę R1b i R1a i na to, że ci Pra-Słowianie to łowcy, co polowali na mamuty, ale nie tylko!!!


Distribution of haplogroup R1a-M558 (CTS1211) in Europe

ZWYCIĘSTWO!!! ZWYCIĘSTWO!!! ZWYCIĘSTWO… I PO RAZ CZWARTY ZWYCIĘSTWO!!! ZAPAMIĘTACIE TEN DZIEŃ!!! A nie mówiłem?!! Hahahaha…

No i co na to wszystkie wolno myślące niedowiarki powiecie teraz?!! Jeśli tego jeszcze nie widzieliście wcześniej, to pewno i was totalnie zatkało, tak jak i mnie, kiedy to zupełnie przypadkiem, właśnie dzisiaj przed godziną odkryłem te absolutnie topowe i sensacyjne dowody, które W CAŁEJ ROZCIĄGŁOŚCI POTWIERDZAJĄ moje i tylko moje, (bo tylko ja do tej pory na to wpadłem!!!) rewolucyjne i genialne tezy, dotyczące północnej migracji haplogrup R1a… ale i także R1b i N1b!!! No to teraz zacznie się prawdziwe ujadanie niewierzących we mnie,.. a niech tam…

WSZYSCY TO OGLĄDAJCIE I PŁACZCIE JEDEN PO DRUGIM GINĄC, JAK TE  MAMUTY ŁOWIONE PRZEZ ICH PRA-SŁOWIAŃSKICH ŁOWCÓW, JAK TEN KARELCZYK Z PÓŁNOCNEJ ROSJI, KTÓRY JEST PRAOJCEM WSZYSTKICH JAMOWCÓW, KATAKUMBOWCÓW, SZNUROWCÓW,.. CZYLI I SŁOWIAN I SCYTÓW I SARMATÓW, ITD!!! 🙂

Jak ja mogłem tego nie wiedzieć i nie widzieć wcześniej!!! Szok, przecież tu jest wszystko dokładnie wytłumaczone w trzy minuty już w tym pierwszym filmie, w całości opartym na dokładnie udowodnionych faktach!!! A ja tak męczę się jak głupi z tymi wszystkimi źródłami i dowodzeniami, a tu wszystko jest podane, jak kotlet na talerzu!!!

Przyjrzyjcie się, jak to Pra-Słowianie R1a o jeszcze ciemnej i nie rozjaśnionej słońcem skórze polowali na mamuty!!! Na własne oczy zoczcie prapoczątki pierwszych narzędzi, i rolnictwa, i udomowienia zwierząt (drugi film) i uprawy wszystkich znanych nam gatunków zbóż,.. i powstanie pierwszych religii, z których wywodzi się szamanizm i lecznictwo nie tylko duchowe, a nawet także i chrześcijaństwo, itd!!! 🙂

Te trzy filmy wyjaśniają i wędrówkę północną R1a i skąd wzięło się R1b w Egipcie (Tutankhamon) i Kamerunie, i dlaczego jest brak zapożyczeń od-irańskich w języku polskim, bo te zapożyczenia to są zapożyczenia od języków ugro-fińskich i samojedzkich, a nie irańskich, bo tych jeszcze wtedy nie było na pustynniejącym wtedy stepie!!!

Sami sprawdźcie, jak języki odarjowe są podobne do języków ludów z dalekiej północy Serbii!!! Normalnie nie mogę uwierzyć, w to co przed chwilą zobaczyłem i usłyszałem!!! To mamuty, ich przemieszczanie się po górzystym i właśnie wtedy wysychającym bagnistym i podmokłym stepie, a także sposoby polowania na nie, są wyjaśnieniem wędrówki ludzi z haplogrupą R1a i R1b, czyli Pra-Polaków, czyli… Nas!!! Wynika z tego, że jesteśmy w pewnym sęsie,.. jakby też i dziećmi tych mamutów!!!

Jeszcze raz wszystkich zapraszam do oglądania i dzielenia się tu uwagami, ale… pamiętajcie,… na poparcie waszych słów, podawajcie dowody i źródła, bo jak nie… no to już wiecie co… 🙂

Prasłowianie – wynalazki, początki hodowli, rolnictwa i chrześcijaństwa

The Wisdom of 10,000 B.C.

Jak udomowiono mamuty i dlaczego one nie wyginęły z zimna

Prasłowiańscy łowcy mamótów i budowniczy piramid w Visoko

…..

Wyjaśnienie:

Znalazłem jeszcze inne filmy, ale one są niestety tylko po rosyjsku i ich tu na przekór wszystkim „łowcom ruskich mamótóf” nie upowszechnię, bo liczę na to, że jak tak dalej z tym pójdzie, oni to sami zrobią za mnie,.. bo jak do tej pory, to idzie im z tym bardzo świetnie, a nawet jeszcze lepiej… Wszyscy chcemy tego więcej i więcej!!! 🙂

437 Rudaweb.pl i ich „Hitler ukrytej rasy – kat własnego rodu”,.. czyli min. o tym, że samo czytanie kronik… i poprawnie polityczna marksistowska cenzura,.. to niestety nie wszystko… :-(


Wygląda na to, że nie tylko temu kolesiowi na zdjęciu, wydaje się, że jest „ważny”…  😦

Kiedy poznałem sieciopis https://rudaweb.pl, bardzo spodobało mi się to, w jaki sposób jego gospodarze, którzy są jak sami napisali z wykształcenia historykami, upowszechniają wiedzę opartą na źródłach historycznych. Uważam, że robią to bardzo dobrze i chwała im za to…

Niestety ostatnio popełnili byli oni taki jeden tekst, w którym udało im się połączyć skrajną bezmyślność i bezgraniczną wręcz tępotę intelektualną poprawnie politycznego marksizmu kulturalnego… z nazizmem… i z czymś, co wg tych samych obrzezanych rasistowskich źródeł, na które powołują się… jest niczym innym, jak tzw. anty-semityzmem i to „czystym”…

Po kiego trującego grzyba napisali te debilne i dziecięce, ale i straszliwie niebezpieczne rasistowskie brednie, nie wiem… i nie chcę już wiedzieć ani domyślać się,.. ale wiem, że nawet po kilku już dniach nadal nie umiem wyjść z „podziwu”, normalnie miszczostfo!!! 😦

Żeby było jeszcze i śmieszniej i straszniej, nikt poza mną nic złego tam nie zauważył, ani na nic nie zwrócił uwagi… Brrr…

Wszystko to JEST DLA MNIE ISTOTNE i dało mi to dużo do myślenia, jednocześnie stając się bodźcem żeby napisać, to co mam dalej do napisania…

Przyznaję, że byłem i nadal jestem zdrowo wstrząśnięty i zmieszany tym wyjątkowo „mondrym” wpisem,.. ale nawet bardziej „wnioskami”, które jego autorzy wyciągnęli na podstawie „wiedzy i przesłania” rzekomo wynikających z treści „filmu”,.. który na odległość cuchnie propagandową padliną rozkładającego się rozumu i poprawnie politycznym krwawym żydokomunistycznym gównem. Ten „film”, itd, jest tak „prawdziwy i prawdomówny”, jak „prawdziwe i prawdomówne” są filmy z „międzynarodowego” Holiułudu, patrz komentarze znalezione pod nim:

gprswap3
Its clearly a PROPAGANDA movie for race mixer agenda. U can catch the lie easy. THEY say for the girl Caucasus mean Turkey? What?? there are multiple small ethnic group not only türks living in this area… THEY CREATE AN ESTIMATE with Country names?? There are ethnic groups and borders and countries are not the same thing. Its a freemason NWO plan to creat the person without identity. They say ” u cant be proud „. That the message.

ktaika Matika
Too bad IT IS FAKE! Or rather is sort of a smart PR (or sponsoder content on the behalf of Momondo flight corporation). While https://www.23andme.com/en-int/ancestry/ does say genetics can help finding your ancestors, its not as precise as this video portrays it. They can tell you if you got asian, or african ancestors (or find your ancestral continent), BUT the exact nation your ancestors come from: NO. There is no „turkish” or „american” gene, neither is there a „jewish gene”. It is plain fucking nonsense.

Bryant
These results are bullshit. „You’re 32% british!” What the fuck does that mean? Great Britain has experienced multiple ethnic and cultural migrations through the last 1000 years. MULTIPLE. The vikings, the Normans, the French, Ango-Saxons, etc. on and on and on. These results mean literally nothing and any person with an inkling of knowledge of the history of Britain could tell you that. Fuck this video. They’re just creating this bullshit emotional scenario with the aide of actors in order to cash in on those precious internet dollars. FUCK THIS VIDEO. Czytaj dalej

384 SKRBH 10 Tzw. PIE, czyli co to niby było, jak to niby brzmiało… i dlaczego,.. itp… :-)

Oto kilka filmików z wiedzą z zakresu językoznawstwa podaną w prosty sposób. Jeśli ktoś zauważy jakieś ciekawostki, albo wpadki, to chętnie o tym porozmawiam…

Grimm’s Law

Opublikowany 02.06.2014
The story of the first sound change discovered by modern linguistics
Click here for the next video: http://www.youtube.com/watch?v=ErXa5PyHj4I

How to Speak Proto-Indo-European

Opublikowany 27.10.2012
More accurate PIE sample starts at 8:54.
This video teaches you how to recite a short story in Proto-Indo-European. For more on learning Proto-Indo-European, check out these guys: http://dnghu.org/

Czytaj dalej

365 …Philistines in general, was a Proto-Slavic tribe or people which spoke a non-survived Proto-Slavic language, which settled in the south part of present Israel in the Iron Age, i.e. well before the VII century A.D. generally accepted period of the Slavs arrival in Eastern Europe.

http://bialczynski.pl/2016/11/08/scientific-research-an-academic-publisher-kontra-polskie-lemingi-antyslowianskie-na-uslugach-niemieckiej-miedzynarodowej-banksterki/

Scientific Research an Academic Publisher kontra Polskie Lemingi Antysłowiańskie na usługach niemieckiej międzynarodowej banksterki!

Opublikowano 09:39 8 listopada 2016 przez

Bez komentarza. CB

scientific-reaserch

Open   Access

The Philistine Inscription 4.5 from Ashkelon (Israel)

Download Download as PDF (Size:752KB)  HTML   XML  PP. 45-50
DOI: 10.4236/aa.2016.63006    570 Downloads   1 168 Views

ABSTRACT

The origin and the nature of the Philistines is an enigma for the contemporary historical studies. They appear to have first settled the Aegean area and then, as a Sea People, around 1200 B.C. to have invaded and settled the south part of present Israel. The recent Harvard Leon Levy Expedition excavations in the area of the port of the ancient Philistine Ashkelon recovered 18 jar handles and one inscribed ostracon made from local clay. The ostracon, classified as RN 9794, hosts the inscription 4.5 that is particularly illuminating about the origin and nature of the Philistines. The analysis of all the possible 27 spellings of the inscription reveals one of them which, compared with the present surviving Slavic languages, appears to have the specific meaning of: People come in, we see, or in loose translation: Come and see. The inscription and the considerations developed in this article indicate that the Philistines of the ancient Ashkelon, or the Philistines in general, was a Proto-Slavic tribe or people which spoke a non-survived Proto-Slavic language, which settled in the south part of present Israel in the Iron Age, i.e. well before the VII century A.D. generally accepted period of the Slavs arrival in Eastern Europe.

Cite this paper

Tomezzoli, G. and Stein, R. (2016) The Philistine Inscription 4.5 from Ashkelon (Israel). Advances in Anthropology, 6, 45-50. doi: 10.4236/aa.2016.63006.

References

[1] Ambrozic, A. (2005). The “Warrior” Stele from Lemnos. In Proceedings of the 10th International Topical Conference Ancient Settlers of Europe (pp. 107-120). Ljubljana: Zaloznistvo Jutro.
http://www.korenine.si/zborniki/zbornik05/ambrozic_warrior.pdf
[2] Chadwick, J. (1987). Linear B and Related Scripts (pp. 50-56). Berkeley: University of California Press.
[3] Chadwick, J. (1995). Linear B and related scripts. British Museum Press., London. ISBN 0-7141-8068-8.
[4] Colless, E. B. (no date), Cyprus Scripts. Proposed decipherment by Brian E. Colless.
[5] Cross, F. M., & Stager, L. E. (2006). Cypro-Minoan Inscriptions Found in Ashkelon. Israel Exploration Journal, 56, 129-159. https://sites.google.com/site/collesseum/cyprusscripts
[6] Evans, A., & Myres, J. (1961). Inscriptions in the Minoan Linear Script of Class A. W. C. Brice (Ed.), London: Oxford University Press.
[7] Facchetti, G., & Negri, M. (2014). Riflessioni preliminari sul ciprominoico. Do-so-mo, 10, 9-25.
[8] Faucounau, J. (1977). études Chypro-Minoennes. Syria Tome, 54, 209-249.
http://www.persee.fr/doc/syria_0039-7946_1977_num_54_3_6604
[9] Faucounau, J. (1980). études Chypro-Minoennes. Syria Tome, 57, 375-410.
http://www.persee.fr/doc/syria_0039-7946_1980_num_57_2_6701
http://dx.doi.org/10.3406/syria.1980.6701
[10] Faucounau, J. (1994). The Cypro-Minoan Scripts: A Reappraisal Fifty Years after John F. Daniel’s Paper. Κυπριακη Αρχαιολογiα Τóμοxi ΙΙI. Archaeologia Cypria, IΙI, 93-106. https://lekythos.library.ucy.ac.cy/bitstream/handle/10797/6383/Faucounau.pdf?sequence=1
[11] Faucounau, J. (2007). Les Inscriptions Chypro-Minoennes. Paris: L’Harmattan.
[12] Lytov, D. (2015).
http://dmitri-lytov.livejournal.com/233453.html
[13] Masson, O. (1994). La plus ancienne inscription chypriote syllabique (opheltau). Cahier du Centre d’études Chypriotes, 22, 33-36.
[14] Serafimov, P. (2007). New Reading of the Thracian Inscription on the Golden Ring From Ezerovo. In Proceedings of the Fifth International Topical Conference Origin of Europeans (pp. 176-183). Ljubljana: Zaloznistvo Jutro.
http://www.korenine.si/zborniki/zbornik07/serafimov_ezer07.pdf
[15] Serafimov, P. (2007). Translation of Eteocretan Epioi Inscription. In Proceedings of the 5th International Topical Conference Origin of Europeans (pp. 199-206). Ljubljana: Zaloznistvo Jutro.
http://www.korenine.si/zborniki/zbornik07/serafimov_epioi07.pdf
[16] Serafimov, P., & Perdih, A. (2009). Translation of the Linear Tablet HT 13From Crete. In Proceedings of the 7th International Topical Conference Origin of Europeans (pp. 58-73). Ljubljana: Zaloznistvo Jutro.
http://www.korenine.si/zborniki/zbornik09/seraf_ht13.pdf
[17] Serafimov, P., & Tomezzoli, G. (2011). Evidence for Early Slavic Presence in Minoan Crete. In Proceedings of the 9th International Topical Conference Origin of Europeans (pp. 219-229). Ljubljana: Zaloznistvo Jutro.
http://www.korenine.si/zborniki/zbornik11/serafimov_slavic_crete.pdf
[18] Serafimov, P., & Tomezzoli, G. (2012). New Reading of the Linear A Inscription on the Golden Pin CR-ZF-1 from Crete. In Proceedings of the Tenth International Topical Conference Origin of Europeans (pp. 83-89). Ljubljana: Zaloznistvo Jutro.
[19] Stein, S. R., & Tomezzoli, G. T. (2016). The Inscription of Parvomai (Bulgaria). Advances in Anthropology, 6, 25-29.
http://file.scirp.org/pdf/AA_2016051914541451.pdf
[20] Tomezzoli, G., & Serafimov, P. (2013). The Linear A Inscriptions II.1, II.2 from the Palace of Knossos. In Proceedings of the Eleventh International Topical Conference Origin of Europeans (pp. 105-114). Ljubljana: Zaloznistvo Jutro.
[21] Uziel, J. (2007). The Development Process of Philistine Material Culture: Assimilation, Acculturation and Everything in between. Levant, 39, 165-173.
http://blogs.bu.edu/aberlin/files/2011/09/Philistine-Material-Culture.pdf
http://dx.doi.org/10.1179/lev.2007.39.1.165
[22] Wilford, J. N. (2007). Philistines but Less and Less Philistines. The New York Times Online Edition, 13 March 2007.

…..

Ten sam Giancarlo T. Tomezzoli jest współautorem tej pracy:

http://file.scirp.org/pdf/AA_2013051612554944.pdf

DNA Genealogy and Linguistics. Ancient Europe
Anatole A. Klyosov, Giancarlo T. Tomezzoli

No i co wy allo-allo na to?!! Hehehe…

345 Kroniki Historyczne. Język wandalski, czyli język polski – obalenie kolejnego kłamstwa niemiecko – jezuickiego na podstawie Raportu Wilhelma z Rubruk


Kierunki migracji Wandalów (kolorem żółtym zaznaczono Hasdingów, a malinowym Silingów)

http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/J%C4%99zyk_wandalski
Język wandalski – wymarły język ze wschodniej podgrupy języków germańskich. Blisko spokrewniony z językiem gockim. Używany przez Wandalów w południowej Hiszpanii, przede wszystkim w celu wandalizacji Nonsensopedii oraz przejmowania władzy nad światem (chodzą słuchy, że Iluminaci oraz Oni używają go do szyfrowania swoich wiadomości). Źródła wandalskiego są bardzo ubogie. Znana jest niewielka liczba imion pochodzących z tego języka. Pewne ślady można też napotkać w dialekcie andaluzyjskim języka hiszpańskiego. W łacińskim poemacie z 390 r. pojawia się fragment w języku wandalskim:

hails! skapjam matjan jah drinkan! Kurwas! wadajach u wikipeih!
Bądźcie pozdrowieni! Pozwólcie nam wziąć trochę jedzenia i picia!) (Kurczę! Wandalizuję!)

To jest tylko zalążek artykułu z dziedziny językoznawstwa. Jeśli nie jesteś Ruskiem z bazarurozbuduj go.

No to go trochę rozbuduję..:

Będzie tego dużo więcej, ale tymczasem za Dragomirą zwracam uwagę na bardzo ciekawy artykuł traktujący o tym zagadnieniu, pierwotnie upowszechniony na stronie, którą bardzo polecam:

http://kronikihistoryczne.blogspot.co.uk/2016/10/jezyk-wandalski-czyli-jezyk-polski.html

Język wandalski, czyli język polski – obalenie kolejnego kłamstwa niemiecko – jezuickiego na podstawie Raportu Wilhelma z Rubruk Czytaj dalej

340 Dożynki, Nowy Rok, czy tylko Równonoc, czyli początek jesieni… a może jednak coś więcej… albo coś zupełnie innego..?

Słowiańskie Święto Równonocy Jesiennej Radogoszcz

Z powodu błędu wordpressa opisanego w poprzednim artykule, zostałem niestety, (albo na szczęście) zmuszony do ponownego przepisania całego tego wpisu od nowa… Reszta wyjaśnień, dostępna jest na samym dole.

Uprzedzam, że artykuł będzie wg mnie bardzo ważny,.. ale i niestety długi i pewno dla wielu niełatwy w odbiorze,.. dlatego nietypowo dla mnie, zdecydowałem się na jego początku zamieścić streszczenie głównych wniosków, moim zdaniem z niego wypływających. Oto one:

Na podstawie zamieszczonych poniżej dowodów i źródeł stwierdzam, co następuje:

1.
Istnieje rozbieżność między wyznaczaniem lat i ich początków, nie tylko w między różnymi kalendarzami, ale także wewnątrz Kalendarza Słowiańskiego, opartego na tzw. Kalendarzu Bizantyjskim, i wygląda że obecnie zgodnie z nim mamy rok 7523 a nie 7525!

2.
Zgodnie z Tradycją Pra-Słowiańską / Słowiańską i wg zebranych dowodów, Początek Nowego Roku Pra-Słowiańskiego / Słowiańskiego powinien być obchodzony w dniu równonocy wiosennej (jak dawniej), a nie dowolnie inaczej, np. w dniu równonocy jesiennej lub około niej, jak to ma miejsce w tradycji tzw. hebrajskiej / judejskiej / żydowskiej, czy ogólniej semickiej!

3.
Tzw. Neopogaństwo, np. wicca, czy tradycja celtycka, itp, mimo że częściowo wywodzą się z Tradycji Pra-słowiańskiej / Słowiańskiej, nie są z Nią jednoznaczne i nie mogą być ze sobą utożsamiane.

Słowa „neopogaństwo, neopoganie”, itp są w rozumieniu i języku wyznawców tradycji pustynnej nacechowane wyraźnie pogardliwie i lekceważąco i zostały celowo stworzone i nadawane wszystkim innym „nie-im”, (czyli osobom wyznających odmienne systemy wartości i kultywujących inne tradycje), przez wyznawców tradycji pustynnej, która przynajmniej częściowo wywodzi się z Tradycji Pra-Słowiańskiej / Słowiańskiej, czyli tzw. „pogańskiej”, która to Tradycja została przez wyznawców tradycji pustynnej, albo niemalże zniszczona, albo celowo zniekształcona i przekręcona, tak by lepiej służyć „im”, jako narzędzie do zniewolenia i upodlenia ludzkości.

4.
Do czasu najazdu wyznawców tradycji pustynnej na tereny Słowiańszczyzny, gdzie wyznawano Tradycję Pra-SŁowiańską / Słowiańską, Święto Plonów, Dożynki, itp, (jak zwał) były obchodzone w dzień równonocy jesiennej. Późniejsze zmiany obchodów tego prastarego święta, zostały spowodowane przez oddziaływania tradycji pustynnej. Święto to w wykoślawionej już postaci, zostało następnie włączone do listy innych świąt i zwyczajów (częściowo także wywodzących się z Tradycji Pra-SŁowiańskiej / Słowiańskiej i tak samo przyswojonych, jak np. tzw. Wielkanoc, Boże Narodzenie, Noc Świętojańska, Wszystkich Świętych, itd) obchodzonych następnie już wewnątrz miejscowego zestawu świąt tradycji pustynnej, zgodnie z jej wymogami.

5.
Tzw. mitraizm, aczkolwiek wywodzący się z Tradycji Pra-Słowiańskiej / Słowiańskiej, był częścią tradycji pustynnej, podobnie jak tzw. zaratusztrianizm, z którego bezpośrednio wywodził się.

6.
Wikipedia (nie tylko ona) nadal stosuje wybiórcze podejście do rzeczywistości, a szczególnie do wiadomości nawiązujących do Tradycji Pra-Słowiańskiej / Słowiańskiej, które są tam odpowiednio zmanipulowane tak, by były zgodne z rasistowskim i przeciw-słowiańskim (germańskim, a także pustynnym) punktem widzenia.

7.
Wyznawcy tradycji pustynnej, czyli inaczej pasożytniczej, czy też pasożytującej nie mieli, nie mają i nie będą mieli żadnych praw, by ograniczać lub zmieniać cokolwiek Wyznawcom Tradycji Pra-Słowiańskiej / Słowiańskiej, jak np. ja.

…..

Wiedza tym różni się od wiary, że tej pierwszej raz nabytej, nie można nigdy utracić(Zasłyszane lub przeczytane nie pamiętam gdzie…)

Niby wszystko proste… tyle tylko, że nawet podobno światło, jak „prosto” leci, to i tak leci po krzywej… Coś jak piorun, co uderza najkrótszą z możliwych dróg… no i to dlatego właśnie jest „tak prosty”… jakim go widzimy…

Tak naprawdę, to ten wpis powinien nazywać się „O językoznawstwie i nie tylko, czyli podsumowania i wyjaśnienia do przygotowań przed Wielkim Marszem… w nieznane 08”,.. ale chciałem żeby nie było nudno i dodatkowo chciałem nawiązać do podobnego wpisu z poprzedniego roku, patrz:

https://skribh.wordpress.com/2015/09/23/174-rownonoc-jesienna-7524-czyli-cos-konczy-sie-i-cos-sie-zaczyna/

Tym razem chcę jednocześnie powrócić do tego, czego wtedy nie upowszechniłem, jak i rozszerzyć to o inne zagadnienia związane z tą porą roku i wyjaśnić, co o tym wszystkim myślę i dlaczego…

Rok temu (7524… albo jednak 7522…) przyjrzałem się min. świętu zwanym Mabon i wstępnie popastwiem się nad tzw. neo-pogaństwem, czy innymi nowymi religiami w wykkonaniu wicca i innych, jak i także trochę nad wyznawcami tradycji pustynnej (od dziś równoważnie zwanej także „tradycją pasożytniczą albo pasożytującą„), co to wszystko to co starsze albo do szczętu niszczą,.. albo po odpowiednim przerobieniu (czytaj: np. coś jak obrzezanie kobiet) włączają do ich tej, czy tamtej pustynnie „miłosiernej” religii, czy tego czegoś… co zwą, jak zwą…

I w tym roku słowiańskim 7525… albo 7523… będzie podobnie, ale duuużo głębiej… a zacznę dokładnie tam, gdzie wtedy skończyłem… Czytaj dalej

332 O językoznawstwie i nie tylko, czyli podsumowania i wyjaśnienia do przygotowań przed Wielkim Marszem… w nieznane 01

Ten wpis będzie inny niż wszystkie poprzednie napisane tu przeze mnie.

Zamierzam w nim dokonać kilku ważnych dla mnie podsumowań i udzielić moich wyjaśnień, co do tych podsumowań jak i tego, co jest już zaplanowane i czeka (jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli), by (po dopracowaniu) być wdrożone w życie, gdzieś po wakacjach, pewnie pod koniec września 2016…

Już w trakcie pisania zdecydowałem, że podzielę to co mam do powiedzenia, czy też raczej do naskrobania, na co najmniej dwa oddzielne wpisy. Tak będzie łatwiej, krócej i czytelniej dla mnie i co najważniejsze dla tych osób, które zdobędą się na trud by to wszystko przeczytać i zrozumieć. Zależy mi na tym, by pod koniec czytania tego tekstu, nikt nie zapomniał tego, co przeczytał na jego początku… o ile jest to w ogóle możliwe… 😉

Zatem nie zwlekając zacznę od wstępnych wyjaśnień, by dalej przejść do podsumowań i wyjaśnień do nich.

Na początek chcę „załatwić” sprawy łatwiejsze, by w kolejnych częściach przejść do reszty tych dużo dla mnie trudniejszych i przykrzejszych, których nie wiem jeszcze jak ugryźć, tak by samemu nie zadławić się.

To dlatego właśnie część pierwszą poświęcam wyjaśnieniu różnic między, jak to nazywam „ofitzjalną lingwistyką”, a „słowiańskim językoznawstwem”, dziedzinom im pokrewnym i zagadnieniom z nimi związanym, jak i temu, co zamierzam zrobić w związku z nimi…

Jak już wcześniej pisałem w komentarzach, chcę uruchomić w sieci dwie nowe strony poświęcone TYLKO językoznawstwu. Więcej wiadomości o tym zamieściłem na samym końcu tego tekstu. Celem ostatecznym tych działań, jest ni mniej, ni więcej, tylko zupełne ośmieszenie „ofitzjalnych lingwistóf i ich lingwisztucznej fietzy”, tak by krok po kroku zepchnąć i pogrążyć ich i ich przeciw-słowiańskie kłamstwa i manipulacje w otchłani niebytu, czyli w C”eLo/o”/u/vS’C/Ti… gdzie jest ich wspólne miejsce!

A to wszystko ku Wiecznej Sławie i Chwale Naszych Prasłowiańskich Przodków i Naszej Prastarej Prasłowiańskiej Tradycji i Językowi!!!

Myślicie, że to niemożliwe?!! A ja mówię – bułka z masłem i kaszka z mleczkiem i nawet Mo/o”/u/vGe” zdradzić Wam jak to zostanie osiągnięte…

Użyję Mo/o”/u/vCy prasłowiańskich rdzeni i z Waszą pomocą i nowych narzędzi nad przygotowaniem których trudzę się w pocie czoła od pewnego już czasu… nie wątpię, że uda się Nam Wspólnie Tego Dokonać!

Wątpicie?!! No to spójrzcie, jak sami w komentarzach zaczynacie wykorzystywać swoją uwolnioną  świadomość o WieDzy Naszych Przodków… a do tego, co jest niezbędnie konieczne, zaczynacie (w końcu!!! :-)) ZAPISYWAĆ DŹWIĘKI z użyciem sposobu jaki ogłosiłem tu:

https://skribh.wordpress.com/2015/10/22/193-slowianskie-znaki-oddzielajace-czyli-slowianski-zrodlo-slow-tzw-hlechkieho-diackritickos/

https://skribh.wordpress.com/2015/11/14/210-zapis-dzwieenkoouvwf/

Resztę zdradzę później,.. żeby było ciekawiej… No to co… może założymy się, jak z tym wszystkim będzie?.. 🙂 Czytaj dalej

331 Święto Peruna, czyli słowiański środek lata

Chcę wszystkich przeprosić, że upowszechniam ten wpis dopiero teraz, dobry tydzień po czasie, kiedy powinniśmy wspólnie radować się letnimi burzami z piorunami (no, czasem tak wspaniałymi, że strasznie straszliwymi) i świętować ku czci i pamięci Wielkiego Peruna, Władcy Gromów i Błyskawic, Nosiciela Światła, Wiedzy i Życiodajnego Deszczu.

Jak to zwykle u mnie, samo tak wyszło jak wyszło, bo musiałem przesuwać publikację tego artykułu, ze względu na różne inne sprawy niecierpiące zwłoki, jak np. świetne wpisy panów Adriana Leszczyńskiego i Sławomira Ambroziaka, jak i uchwałę ustanawiającą 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP w czasie 2WŚ itd.

Ale nic złego nie stało się, bo wczoraj przeglądając sieć, odnalazłem najnowsze zdjęcia z uroczystości ustanowienia symbolu Wielkiego Peruna, przez słowiańskich rodzimowierców z Fundacji Na Rzecz Kultury Słowiańskiej Watra.

https://watranews.wordpress.com/2016/07/29/swieto-peruna-2016/

https://watranews.wordpress.com/media/galeria/swieto-peruna/

Zapraszam do obejrzenia ich, jak i filmu z podobnego święta obchodzonego przez Nasze Słowiańskie Siostry i Braci z Nowosybirska w Rosji, jak i przeczytania tego, co zgromadziłem w poniższych odnośnikach.

Święto Peruna, Wspólnota Słowiańska ‚Pokon Roda’, Noworosyjsk, 2014

Może to wszystko wydać się komuś przaśne, nieliczne, nieistotne… ale ja i tak wolę, takie świętowanie. Wolę nieliczną gromadę Słowianek i Słowian, którzy gdzieś na polanie w lesie, czczą Wielkiego Peruna, Naszego Odwiecznego Słowiańskiego Boga i Naszą Prastarą Słowiańską Tradycję i Naszych Słowiańskich Przodków, niż to uroczyste nadęcie, które jest podniośle „celebrowane” (cokolwiek to słowo oznacza) do granic możliwości przez tych, którzy na świętych miejscach Słowian zagrabionych przez pustynną tradycję, świętują to, co właśnie świętują…

CZEŚĆ, CHWAŁA I SŁAWA WIELKIEMU PRZEDWIECZNEMU PERUNOWI I NASZEJ PRASTAREJ SŁOWIAŃSKIEJ TRADYCJI I KULTURZE!!!

W kolejnym lub kolejnych wpisach podsumuję i wyjaśnię wiele spraw, które leżą mi na sercu, bo chcę przynajmniej niektóre z nich, (te które ciążą mi jak kamienie), wyrzucić stamtąd do wody… i jak można, to  o nich zapomnieć… bym już bez tego ciężaru, mógł pójść dalej… w nieznane… Czytaj dalej

306 Robert Jurszo. Imperium Lechitów – pseudohistoryczny mit… czyli… Olaboga! La(c)hy idą! Raduj się, kto może!… hehehe :-)


Fragment mapy Europy rzymskiego geografa Pomponiusza Meli. Enztuzjaści starożytnego pochodzenia Polski w widocznej na mapie Sarmatii widzą Imperium Lechitów (fot. Wikimedia Commons / )

Utworzyłem nowy wątek poświęceony temu zagadnieniu tu: http://forum.jawia.pl/thread-102.html

https://skribh.wordpress.com/2015/09/12/164-slowianscy-krolowie-lechii-polska-starozytna-czyli-lechistan-lechici-lachy-polachy-polacy/

Coś mówi mi, że to pokłosie palenia bałwanów itp, na Ostrowie Lednickim, podczas Wielkiego Turystycznego Zlotu Słowian… albo może to zwyczajnie tradycyjnie miłosierny pustynno-jewropejsko-germański „Drang nach Osten”… nieważne…

Ważne, że ta pustynna przeciw-słowiańska propaganda coraz bardziej zgrzyta, charkocze i chrzęści, patrz np. komentarze poniżej!!! 🙂

SŁAWA I CHWAŁA LACHOM / LECHITOM NASZYM SŁOWIAŃSKIM PRZODKOM, NASZEJ PRADAWNEJ SŁOWIAŃSKIEJ TRADYCJI, KULTURZE I NASZEMU ŚWIĘTEMU SŁOWIAŃSKIEMU JĘZYKOWI, PRZODKOWI WSZYSTKICH INNYCH TZW. JĘZYKÓW INDO-EUROPEJSKICH!!!

~Stan 2016-06-02 (20:27)
A czy historia Polski pisana przez Niemców w okresie rozbioru Polski jest bardziej prawdziwa?

~Geralt 2016-06-02 (20:27)
Według Kościoła, Polska przed chrztem była zamieszkana przez małpoludy i dinozaury.

~sagnet 2016-06-02 (20:24)
A na jakiej podstawie mówi się o przyjęciu chrześcijaństwa przez Polskę? Ano na podstawie kościelnych bajek.

~polak 2016-06-02 (21:05)
Sraja pod siebie bo wiedzą że gdy brat z bratem się zejdzie czyli Lech Czech i Rus to im nawet reszta świata nie podskoczy. Temu tak od zarania dziejów mamią nas, próbują rozdzielac itp. A to my jesteśmy najpotezniejsi na ziemi, nasza krew. Słowiańska

~rrr69 2016-06-02 (22:10)
Takiego antypolskiego steku bzdur watykańskich dawno nie czytałem…

~Zbyszo XXI 2016-06-02 1 godzinę i 6 minut temu
Kto Panu Panie Jurszo „kazał” napisać ten materialik? Kler?

~Leszek Niechmielewicz 20 minut temu
Widze, że się zaczęło. Pan Jurszo dostał prikaz, żeby naskrobać artykuł deprecjonujcy Imperium Lechii. Niestety, zrobił to bardzo nieudolnie. Nie sprawdził źródeł podanych u p. Bieszka, pisze o Awiłło Leszku, ale już nie komentuje bodaj pierwszej trony książki o epitafium dla tegoż Awiłło Leszka od cesarza Rzymu z I wieku. W książce podano około 50 kronik jak dobrze pamiętam, z których korzystał Bieszk, p. Jurszo wspomina o dwóch – do reszty się nie odnosi – bo jak tu napisać, że widocznie kroniki i mapy zachodnie tworzyli bajkopisarze. Jeszcze by ktoś wywnioskował, że cała historia Europy to fantasy 🙂 Nie napisze p. Jurszo, że trzeba zacząć badać na nowo historię naszych ziem, biorąc pod uwagę, że na pewno jesteśmy tutaj od około 6000 lat (badania genetyczne). Jeśli ta oficjalna nauka jest taka prawdziwa, to panie Jurszo – poproszę znaleźć tekst źródłowy i opublikować na WP o takim tworze historycznym jak Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego. Czekam! Ja twierdzę, że coś takiego nie istniało nigdy w historii, mimo, że piszą o tym wszystkie podręczniki do historii w Polsce. I jeszcze jedno: ludzie, wbijcie sobie do głowy, że Germanie, czy plemiona germańskie to w większości byli Słowianie. Świadczy o tym genetyka, oraz wykopaliska! Jeszcze taka ciekawostka: bodaj V wiek n.e. – kronika frankońska pisze o Kraku X Corsico, piętnastym królu Lechii, wyzwolicielu Galii. Ogólnie w tym wszystkim od wieków (usuwanie przez mnichów „diabelskich” znaków słowiańskich z wszystkiego i wszędzie, zabory, Komisję (Re)Edukacji Narodowej, wojny, komunizm) chodzi wciąż o to, aby prawdziwą historię nam zabrać, wyrugać, zanegować. Żebyśmy byli narodem bez historii, żeby każdy wiedział, iż w czasach Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Nieistniejącego 😛 my byliśmy dzikim ludem małpiszonów bez ogłady. Swoją drogą zadajcie sobie kilka pytań: 966 chrzest Polski. Schodzimy z drzew i organizujemy jakieś zalążki państwa. Po czym kilkadziesiąt lat później Cesarz dostaje wpiernicz od Chrobrego i nawet mu nie w głowie odwet, a bojąc się ataku Bolesława robi wszystko by go ułaskawić. Króla, którego rodzice chodzili po drzewach i nie umieli pewnie nawet mówić!:) Druga sprawa: mapy starożytne. Imp. Romanum, a poza nim jakieś gdzieś tam plemiona Ariów, Słowian, Wandalów, Hunów, Scytów czy kogo tam jeszcze. Dlaczego tak było? No mówią nam, bo nie było tam państwowości, granic, tylko plemiona. A pytanie – który kronikarz odważyłby się przekroczyć Dunaj? 🙂 Heh jeszcze sobie przypomniałem, że wg autora artykułu Długosz pisał kronikę, by dowartościować państwo Jagiellonów. Buhahah! Wobec kogo, się pytam? najbardziej rozwinięte, wielokulturowe i potężne państwo europejskie? Śmiech na sali.

~Mira 18 minut temu
Pseudonaukowy bełkot. Nie poparty argumentami. Słyszał autor może o badaniach genetycznych, o haplogrupie o badaniach prof. Tomasza Grzybowskiego z CM UMK nad mitochondrialnym DNA (mtDNA ? Dlaczego WP publikuje wypociny jakiegoś nieuka? Wstyd!!!!!

pawelhannig 2016-06-02 (21:47)
Widzę, że autor zgodnie z ogólnoprzyjętym łacińsko-judejskim kanonem wartości etycznych lubuje się w stosowaniu podwójnych standardów – jak znalezisko jest „nasze”, to jest potwierdzone, jak „wasze” – to urojenia, kronika jest „nasza” to jest wiarygodna, kronika jest „wasza” – to falsyfikat. Długosz pisze coś, co nam się podoba – źródło historyczne, Długosz pisze coś, co się nam nie podoba – fantasta. Kali zabrać krowę – dobrze, Kalemu – źle. Autor wykazuje się całkowitą ignorancją na temat opisywanego zagadnienia. Nie rozumie co pisze i o czym pisze, co gorsza, on zrozumieć tego nie chce. Łączy próbę odtworzenia dziejów Imperium Lechickiego (to, czy istniało w kształcie takim i z pobudek takich, jak podaje Bieszk za różnymi kronikami, to inna sprawa,) z „kompleksem ofiary” i „poczuciem dziejowej krzywdy”, co jest zupełnie absurdalne, bo rozważanie dziejów Polski przed Mieszkiem to jeden z wielu sposobów, na wyzbycie się „kompleksu ofiary” i tej całej martyrologicznej historiozofii, Polski, jako „przedmurza chrześcijaństwa” i innej trucizny, zwanej poczuciem winy, którą Polacy zaszczepili w sobie wraz z przybyciem chrześcijaństwa. Nie no, czekajcie, zaraz autor powie, że to od Słowian się wziął dogmat grzechu pierworodnego albo słowa modlitwy : „moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina…”. Krótko mówiąc, temat bardzo uwiera i, nie wiedząc gdzie wyładować swoją frustrację, w nieszczęściu swoim wysmarował propagandowy artykulik niskich lotów, bardzo nieumiejętnie kryjąc ową frustrację tymi Kalowymi „argumentami”. W nieszczęściu, bo artykuł przeczyta sporo osób i zainteresuje się przedmieszkowymi dziejami Polski, a nachalny ton artykułu tylko pogłębi zainteresowanie – ludzie się ciekawią takimi „niewygodnymi” rzeczami. I coraz mniej daje wiarę tym bajeczkom rodem z kolorowych podręczników do historii dla szkoł podstawowych i gimnazjów, że Słowianie, to byli ciemni, dzicy ludzie, pisma nie znali, państwowości nie mieli, pewnie żyli na drzewach i się zjadali i dopiero dzięki łasce Bożej, która spłynęła na nas w roku 966 wszyscy nagle pokojowo nawrócili się, zeszli z drzew i się ucywilizowali nie stawiając oporu, a z plamy na mapie nagle zrobiło się sporych rozmiarów państwo. Wciskając takie pierdoły ubliża się zdolnościom rozumowo-poznawczym czytelników. Chyba, że autor liczy na to, że, cytując klasyka, „Ciemny lud to kupi”.

~robomir 2016-06-02 (22:18)
@pawelhannig ^ Super napisane. I pomyśleć, że wszystkie te kłamstwa to strach przed egalitarnym systemem – demokracją. 😉

~brrrum 2016-06-02 1 godzinę i 42 minuty temu
Proszę porównać języki jakimi posługują się Słowianie z językami takimi jak niemiecki, angielski czy francuski. Stwierdzicie, że język polski i języki słowiańskie są bardzo rozwinięte, dużo bardziej od tych z zachodniej Europy. To świadczy o wysokim stopniu rozwoju naszych przodków słowiańskich. Niestety, jesteśmy podatni na przyjmowanie obcych wzorców ponad miarę, i język też zaśmieciliśmy. Niemniej jest on nadal bardziej rozwinięty, jeśli chodzi choćby o formy gramatyczne. Owszem, wolimy mówić centrum zamiast ośrodek, edukacja zamiast kształcenie, prezent zamiast podarek itd. Ale nasi przodkowie wiedzieli, że krzem, pokrzywa, skrzyp coś łączy, coś co skrzypi nam w języku do dzisiaj. To coś to chemia zawarta w nazwach – skąd starożytni Słowianie ją znali tak dokładnie, gdy większości współczesnych nic te słowa ze sobą nie kojarzy?

alo 2016-06-02 (22:33)
Mimo szczerych intencji, autorowi udało się w tym kłamliwym artykuliku przemycić jakieś słowa prawdy. Oto one: „poza tym, historiografia w takim sensie, w jakim rozumiemy ją dziś, jest przede wszystkim dzieckiem XIX w”. Dodałbym, że nie w tym sensie, ale w tym kształcie, jaki prezentuje autor artykułu, jest owocem działalności Otto Bismarcka, który poszukiwał usprawiedliwienia dla stworzenia imperium niemieckiego, którego terytorium w większej części zajmowało dawne ziemie słowiańskie. Na tą działalność nie szczędzono grosza, a owoce niemieckiego ekspansjonizmu zatruły umysły naukowców na wiele pokoleń, w tym na uczelniach uważanych za polskie. Na szczęście nauka ścisła, jaką jest genetyka, skutecznie podkopała fundamenty tej teutońskiej fortecy. Dochodzenie do prawdy polecam zacząć od wpisania w wyszukiwarkę hasła: Europe in Year 700. Zobaczycie jak wyglądały „Niemcy”, zanim z błogosławieństwem Rzymu, Saksonowie, czyli przekabacona na wiarę rzymską mieszanka dawnych słowiańskich Drzewian i skandynawskich Danów, wyruszyła ze swoich pieleszy w okolicach dzisiejszej Bremy. Notabene o nazwie również całkowicie słowiańskiej. Genetyka jest dla „rasy panów” druzgocąca – nie ma takiej rasy. Jest za to niehomogeniczny zlepek genów celtyckich, skandynawskich i słowiańskich. Zaś język, zgodnie z mającą solidne naukowe podstawy Teorią Substratu Germańskiego, powstał jako mowa kreolska na styku oddziaływania języków celtyckich i proto-slowiańskich, poprzez nawarstwienie się ich słownictwa na bliżej nieokreślony „substrat azjanicki”. Może nigdy nie istniało Imperium Lechickie. Ale na pewno istniał silny kulturowo i ludnościowo, homogeniczny naród z dominującą haplogrupą odojcowską R1a1, posiadający liczną klasę urzędniczo-kapłańską, która dysponowała własnym pismem, a jej władza sięgała do najodleglejszych zakątków hipotetycznego państwa. Inaczej nie udałoby się przez tyle pokoleń przechować mowy, która do dziś zachowała łudzące podobieństwo do starożytnego Sanskrytu. Skoro lingwistyka twierdzi, że przy braku mowy pisanej i wzajemnych kontaktów, języki tak różnicują się już w trzecim pokoleniu, że przestają być wzajemnie zrozumiałe, vide – mnogość języków prymitywnych plemion Nowej Gwinei, słowo pisane musiało docierać na ziemiach słowiańskich wszędzie. Reszta jest tylko kwestią dywagacji, choć nie wątpię, że w miarę postępów nauki, będziemy stopniowo wracać na należne nam miejsce, Którym wcale nie jest rola jakiegoś dzikiego plemienia z lasu, któremu państwowość przyniosło dopiero ochrzczenie się w obrządku Rzymsko-Katolickim.

~Wiedzący 2016-06-02 (21:17)
Widzę, że książka Janusza Bieszka zadziałala, skoro juz ja zaatakowali. Bardzo dobra reklama. Czytajcie bo warto – ksiazke o Lechii oczywiscie. W przygotowaniu kolejne pozycje innych autorów na temat Słowiańszczyzny. Lawina ruszyła juz jej nie zatrzymacie. Pora wreszcei skończyc z niemiecką historia Polski napisaną przez zaborczą propagandę. Dużo mocniejsze historie niz Długosz pisza : Prokosz, Kadłubek i Dziersga. Oni tez sfiksowali? A Wolański, który odczytał pismo Etrusków juz w XiX wieku? A Pietraszewski i jego kolekcja monet, a przed wszystkim tłumaczenie słowiańskie Awesty? Oj duzo tego jest, a osada na górze Zyndrama dopiero co odkopana. Wreszcie genetyka, ktora rozwaliła fantajze wedrówki ludow i mity jakis starozytnych Germanów, ktorych wogóle nie było. Tego juz nie da sie zatrzymac, Prawda coraz bardziej krzyczy..i coraz bardziej jest widoczna.

~Andrzej 2016-06-02 (22:25)
Zniszczyli i zaklamali naszą historie wymazali z pamięci naszych bogów dali nam żydowskiego boga żydowską boginie i żydowską biblie i teraz jest wszystko cacy

~Józek 2016-06-02 (22:30)
Iliada Homera też jeszcze niedawno była tylko bajką obśmiewaną przez studentów archeologii. Tylko Niemiec Schliemann się nie śmiał. Czy ktoś jeszcze pamięta nazwiska tych co się śmiali ?

http://historia.wp.pl/title,Imperium-Lechitow-pseudohistoryczny-mit,wid,18362135,wiadomosc.html

Imperium Lechitów – pseudohistoryczny mit Czytaj dalej

276 Zagadka pieczęci sumeryjskiej… a źródła tradycji pustynnej, czyli… kto od kogo i co kopiował 03


Hipotetyczna mapa wschodniego obszaru Morza Śródziemnego i Grecji w 10000 p.n.e.

No i w poszukiwaniach źródeł różnych tradycji, dobrnęliśmy tu, a może właściwiej należałoby napisać… przybiliśmy… no bo skoro mowa będzie o potopie… a nie o brnięciu np. przez piaski pustyni… lub przez bagna… dajmy na to Prypeci… to przybicie do czegoś, w znaczeniu dopłynięcie do brzegu, a nie np. przybicie czegoś lub kogoś do, np. drzwi lub innego drewnianego przedmiotu, wydaje się być stosowniejszym określeniem… 🙂

Wiele faktów przedstawiłem już w poprzednich wpisach, dotyczących tzw. kultury Warna, jak i kultury i tradycji tzw. Sumeru. Teraz zamierzam przyjrzeć się bliżej tylko tzw. Mitowi o potopie, który także w tradycji tych tzw. Sumerów (choć nie tylko w niej) odgrywał i nadal odgrywa bardzo ważną rolę, patrz tradycja pustynna, czy inne, o czym będzie dalej.

Tytułem wyjaśnienia, nazywam ludzi z tzw. Sumeru tzw. Sumerami, bo TRaDyCyjNie to co my obecnie znamy pod nazwą „Sumer, Sumerowie itd”… no to jest to tylko jakieś takie niepewne określenie, no bo ci tzw. Sumerowie, raczej nigdy tak siebie, ani swojej krainy nie zwali… zobaczcie i przekonajcie się zresztą sami…

Na początek ceramika z okresu poprzedzającego ten tzw. Sumer, a potem opis ich nazw własnych.


The Samarra bowl, at the Pergamonmuseum, Berlin. The swastika in the center of the design is a reconstruction.[18]

https://en.wikipedia.org/wiki/Sumer
(…)
Origin of name

The term „Sumerian” is the common name given to the ancient non-Semitic inhabitants of Mesopotamia, Sumer, by the Semitic Akkadians. The Sumerians referred to themselves as ùĝ saĝ gíg-ga (cuneiform: 𒌦 𒊕 𒈪 𒂵), phonetically uŋ saŋ giga, literally meaning „the black-headed people”, and to their land as ki-en-gi(-r) (‚place’ + ‚lords’ + ‚noble’), meaning „place of the noble lords”.[16] The Akkadian word Shumer may represent the geographical name in dialect, but the phonological development leading to the Akkadian term šumerû is uncertain.[17] Hebrew Shinar, Egyptian Sngr, and Hittite Šanhar(a), all referring to southern Mesopotamia, could be western variants of Shumer.[17]
(…) Czytaj dalej