726 SKRBH 124 Dar / DaR to Dobro / DoBRo i jest Dobry / DoBRy i lepiej to zrozumcie, Dobrze / DoBR”e? :-)


dobro (1.4) czwarta litera głagolicyodpowiednik litery d

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/75/Glagolitic_dobro.svg

…..

Ten wpis może być przydatny zwłaszcza dla tych, którzy nie rozumieją skąd bierze się Dobro / DoBRo i dlaczego wiążę to słowo i pojęcie z Jantarem, czyli Jętym / Jątym Darem. Dla powiązania Jętego Daru z Dobrem przypominam niektóre dane, które upowszechniłem już wcześniej.

Tak, to nie jest pomyłka. W nawiązaniu do serii wpisów o Jantarze muszę jeszcze upowszechnić wiele wiadomości, które odkryłem przy tej okazji.

Nie ukrywam, że czasami sam bywam niezmiernie zdziwiony, jak krętymi ścieżkami wiedzie Mię moja chęć poznania, jak to z tymi Pra-Słowiańskimi słowami i nie tylko było. Nigdy nie spodziewałem się tego, że będzie mi to sprawiało tyle radości. To mozolne odkrywanie przeszłości dostarcza mi tyle wrażeń, że zwyczajnie nie mogę przestać tego robić… (O robieniu roboty, robotach, rabach, itp., i tym jak te słowa wpłynęły na różne języki będę pisał w oddzielnym wpisie.)

No bo sami sobie odpowiedzcie na te dwa pytania:


Czyż Dar może nie być Dobrym Dobrem? Zna ktoś niedobre Dobro?


A i zapomniałbym. Ja niczego nie odtfaszam, ani nie nie fabrykuję, jak to robiom inni… Ja jak dobry kowal albo kujon, jedynie kuję wiedzę jak żelazo,.. puki mam jeszcze umysł i serce gorące… 🙂

…..

https://en.wiktionary.org/wiki/dar#Old_High_German

dar

Lithuanian

Etymology

Cognate with Lithuanian dabar (now), Proto-Slavic *dobrъ (good, suitable).

Czytaj dalej 

Reklamy

724 SKRBH 123 Ja”/oND+aR lub Ja”/oN+Dar J/Z”a”/oNDzi, czyli Je”D+RNe Ja”/oND+Ra JiNDRy, czyli PRa-SL”oW+iaN’+SKie+Go Je”/eND+RuSia 10


Fresk pokazujący nadanie władzy imperialnej papieżowi Sylwestrowi I (po lewej) przez cesarza Konstantyna I (po prawej). XIII wiekBazylika Czterech Koronowanych ŚwiętychRzym

https://pl.wikipedia.org/wiki/Donacja_Konstantyna

Donacja Konstantyna (łac. Constitutum Constantini lub Donatio Constantini) – sfałszowany dokument, na mocy którego cesarz rzymski Konstantyn Wielki nadaje Kościołowi Katolickiemu liczne dobra i przywileje[1]. (…) Dokument mówi, iż dla siebie cesarz wybuduje na wschodzie nową stolicę, której nada swoje imię, a w samym Rzymie zlikwiduje administrację państwową, gdyż jest niewłaściwym, by świecki władca sprawował władzę tam, gdzie Bóg ustanowił rezydencję głowy religii chrześcijańskiej.

Donacja kończy się groźbami pod adresem tych, którzy ośmielą się podważyć postanowienia dokumentu oraz potwierdza, iż donacja jest autentyczna, podpisana osobiście przez cesarza, a jej oryginał złożono w grobie św. Piotra.

Dokument powstał pomiędzy 750 a 850 rokiem. Jest na tyle nieudolnie sfabrykowany, iż od początku, gdy tylko się pojawił, budził wątpliwości. Zgłaszali je zarówno świeccy, jak i duchowni. Dokument zawiera wiele oczywistych sprzeczności i anachronizmów, np. nosząc datę 315 n.e. wymienia z nazwy Konstantynopol, który powstał dopiero w roku 330.  (…)


No, ale jak to?!! Przecież zostało jakoś przeca napisane i tera stoi na papierze jak byk, że cysorz Dał / DaL”,.. a papież wziun, itd! Jaki z tego morał? Ano taki, że nie tylko papier wszystko przyjmie…


I oto w końcu nadszedł ten dzień, w którym (prawie) zakończę pisanie wpisów poświęconych wywodzeniu znaczenia Pra-Słowiańskiego słowa Jantar. Przypomnę, że wg Mię Jantar znaczy tyle co Jąty / Jęty Dar, czyli dokładnie tak samo co Podjęty z nadmorskiego piasku Podarek, wyrzucony przez fale na bałtycki brzeg.


Logika i dane, które przedstawiłem w 9 poprzednich wpisach nie potwierdzają, że to słowo zostało zapożyczone, jak to tfierdzi ofitzjalne jęsykosnaftzfo od rzekomego fenickiego słowa jainitar, które podobno znaczy „żywica morska”.


Z przekory próbowałem nawet znaleźć jakieś potwierdzenie tego, ale nie udało mi się. Jeśli ktoś z Was wie, jak w języku fenickim brzmiały słowa „morze” i „żywica”, to proszę tu podzielić się tymi wiadomościami.

Pytałem o to na forumbiodiversity, patrz:

(…) Wydusisz z siebie może swoją wiedzę i uczenie i bezspornie wywiedziesz skąd to Pra-Słowiańskie słowo wzięło wg ciebie swoje oczywiste Pra-Słowiańskie znaczenie? Wiesz jak jest „żywica” i „morze” w j. fenickim, hm?

Skąd wg ciebie ci Fenicjanie wiedzieli, że Jantar to żywica i pochodzi z morza, hm? Od kogo dowiedzieli się tego i kiedy i w jakim języku im to przekazano? No bo chyba sami se tego nie wymyślili, skoro nie zbierali Jantaru, co nie? (…)

… ale otrzymałem jak mniemam jakiegoś ofitzjalnego jęsykosnaftzy,.. tylko tą oto odpowiedź:

Gdzie ja piszę o jakichś Fenicjanach? Albo o języku fenickim? O czym ty bredzisz?  Czy ty w ogóle wiesz, o czym dyskutujesz? Które znowu „Pra-Słowiańskie” słowo?

Tak to niestety, albo stety wygląda… Wiele radości miałem potem odpowiadając temu allo-allo jęsykofemu mendrcowi, który twierdzi, że:

Źle rozumiesz. Chodzi o to, że do XV wieku, gdzieś tak od wieku XIII, co widać w zabytkach z tamtych czasów, w polszczyźnie istniała tylko jedna samogłoska nosowa, którą zapisywano w XV wieku jako przekreślone o. Przeszła ona później w dwie samogłoski nosowe – nosowe a (ą, kór później przeszło w nosowe o) oraz nosowe e – nie zaś w żadne -an-. Stąd zgodny z logiką i brzytwą wniosek, iż jantar nie jest słowem prasłowiańskim

No cóż… Na kilku przykładach udowodniłem tam, że prawda jest niestety zupełnie inna, ale nie o tym będzie ten wpis, bo moje dowodzenia można sobie samemu tam przeczytać.

W tym wpisie upowszechnię resztę słów, które pochodzą od rzekomego tzw. PIE słowa, które jak to jakoś tak dziwnie zazwyczaj jest, że wygląda dokładnie tak samo, jak słowo, które do dziś dnia jest powszechnie używane przez Nas, czyli Potomków Pra-Słowian, czyli tych mitycznych Pra-Indo-Europejczyków / Proto-Indo-Europeans…

Zwracam uwagę, że jakoś tak też z zasady „dziwnie” składa się, że postacie słowiańskich słów i rdzeni są najkrótsze ze wszystkich wymienianych. Z zasady raczej też słowiańskie słowa nigdy nie są łączone albo wspominane przy okazji zestawiania słów z innych języków…


Dziwne więc nie jest mam nadzieję, że ja z zasady nie wierzę w taką prawdę, że jeśli coś zostało jakoś, kiedyś, przez kogoś zapisane / atestowane, itp, no to to jest 100% prawda. I nie ważne, czy jest to prawda zapisana, czy też tylko objawiona, patrz sfałszowana tzw. Donacja Konstantyna, itp., Ważne jest dla mnie tylko to, czy jakieś dane dodają się, czy też nie, patrz np. tu.


A i zapomniałbym! Zwróćcie też uwagę, na „hebrajskie” słowo, o którym jest mowa pod koniec tego wpisu. Zaprawdę powiadam Wam, dziwny jest nie tylko ten świat, ale o tem innem razem… Czytaj dalej 

721 SKRBH 122 III Festiwal Historyczny w Muchowie, czyli czy to szansa na wiekopomne starcie allo-allo przeciw auto, na gruncie rzekomych tzw. zapożyczeń od-irańskich?

Otrzymałem wczoraj takiego emaila:

Dzień Dobry
organizujemy niekomercyjny Festiwal historyczny poświęcony zagadnieniu pochodzenia Słowian w świetle najnowszych badań naukowych. Jeśli byłby Pan skłonny umieścić informacje o tym wydarzeniu na swoim blogu będziemy wdzięczni. Oczywiście gorąco zapraszamy na imprezę
pozdrawiamy
rafał i diana jakubowscy

…..


Naszym przesłaniem jest krzewienie historii i kultury Słowiańskiej. Dzielenie się wiedzą i umiejętnościami oraz wspólna zabawa.


Min. ze względu na te słowa, niniejszym upowszechniam poniżej wszystkie dane, jakie zostały dołączone do tej wiadomości. Osobiście chcę zwrócić uwagę na jedną ciekawą sprawę…

Z opisu wynika, że o 16.00 będą miały miejsce wykłady naukowe i panel dyskusyjny. Wezmą w nim udział dwie osoby, które mają odmienne zdania, co do tzw. zapożyczeń od-irańskich, rzekomo odnajdywanych w j. polskim. Niektórzy może kojarzą, że raczej obchodzi mnie to i od pewnego czasu mam w tym temacie coś niecoś do powiedzenia. Wystarczy przelecieć to, o czym pisuję sobie od 2014….

I oto w narożniku allo-allo, wspierającym twierdzenie, że takowe zapożyczenie istnieją stanie nie kto inny, jak:

– dr Piotr Makuch „Od Sarmatów i Ariów do Słowian. Wspólne korzenie językowe”;
Wykład P/ Makucha to nawiązanie do jego pracy doktorskiej i książki „Od Ariów do Sarmatów. Nieznane 2500 lat historii Polaków”. Wykład będzie omawiał podobieństwa i powiązania między językami irańskimi/sarmackim a językami słowiańskimi.

Dr Makuch pokazał już prawie 4 lata temu, że jest miszczem uników, patrz np. wywody genetyczne,.. których brak w rozdziale jego książki poświęconym genetycznym czymś tam, itp., patrz:

https://bialczynski.pl/2014/11/15/o-ksiazce-piotra-makucha-od-ariow-do-sarmatow-nieznane-2500-lat-historii-polakow/

Niestety wtedy jakoś ani swojego stanowiska obronić nie umiał,.. ani ciosów jakoś też zadawać szczególnie trafnie nie potrafił… Myślę więc, że nic do tej pory nie zmieniło się i będzie znów wiele skakania, przeskakiwania i odskakiwania z tematu na temat, a także pływania po bokach w mętnej wodzie ofitzjalnego jęsykosnafztfa. Pra-Słowiańskie rdzenie i tego typu „wraże” dane zostaną i tym razem w całości uniknięte właśnie, jak miało to już miejsce wielokrotnie…

Napisałem tam wtedy to i owo. Niestety zostało to pozostawione bez większego odzewu… No cóż, czasami argumenty nie dają rady i wino z makaronem polanym obficie mętnym sosem wygrywa z logiką… Nie wiem, czy cieszyć się, czy smucić, bo nic z mych słów, które wtedy napisałem do dziś nie straciło na świeżości. Na szybko pierwsze z brzegu przypomnienie, patrz:

Rechot Aku 

I to dlatego wydaje mi się, że ta książka to tylko półprawdy, bo jak się trochę poczyta o np. wierzeniach Hurytów/Mittani/Hetytów (załączyłem co nieco po angielsku), to nagle okazuje się że motyw walki ze smokiem/wężem jest bardzo, bardzo stary… Nie wywodziłbym niczego od Cyrusa, a odwrotnie! To Cyrus (i jego potomkowie, jak Dariusz) wywodzili siebie od Ariów… Wg mnie autorowi pomyliły się kierunki i czas, kiedy i kto od kogo co zapożyczał… bo to nie Ariowie zapożyczali od Irańczyków, a odwrotnie!

Dalej było tylko gorzej i gorzej… Nic to, bo może coś jednak drgnie w spodniach, bo…

W przeciwnym narożniku stanie natomiast nie kto inny, jak pan Adrian Leszczyński, który takim rzekomym zapożyczeniom od-irańskim / sarmackim / alańskim / osetyńskim zaprzecza!

– mgr Adrian Leszczyński ” Pochodzenie Słowian według badań genetycznych”.
Wykład przedstawia dotychczasowe wyniki nowoczesnej nauki, jaką jest genetyka, w odniesieniu do badania etnogenezy Słowian. Stara się również odpowiedzieć na pytanie czy pokrewieństwo językowe Słowian pokrywa się ze wspólnym pochodzeniem genetycznym i czy istnieje korelacja między nimi.

Pisałem już o tym min. tu:

https://skribh.wordpress.com/2018/02/09/664-skrbh-105-sarmaci-germanie-i-slowianie-moja-odpowiedz-na-tekst-adriana-leszczynskiego/

Mam nadzieję, że „skorelują” się i dojdzie (nie tylko między nimi) do ostrej i krwawej napierdalanki na argumenty, ale,.. ponieważ nadzieja jest matką głupich i łatwowiernych,.. no to ja stawiam raczej na hm… jakieś takie bliżej nieokreślone drapanie się po plecach… i to nie do krwi bynajmniej…

Żeby było wszystkim łatwiej, to przypominam, że dr Makuch twierdzi to samo, co i inni allo-allo i ofitzjalni jęsykoznaftzy, jak dr. Jamroszko, czy nasz ukochany i umiłowany Tchórzliwy Grzegorz, co to wszędzie widzi tylko germańskie wielbłądy, a np. słowiańskiego kłusaka, klaczy i kuca nie zna, itp… Piszę to celowo, żeby i wyrównać szanse… i związać nogi Adrianowi Leszczyńskiemu, żeby np. nie uciekł z ringu, bo Lubiąż niedaleko,.. a wróg podstępnie ciągle w ciszy czyha i niecnie w dzień i w nocy dybie na niego niechybnie…

Posypią się iskry i polecą głowy?

Ktoś może założy się o wynik tego starcia? Ja stawiam na nierozstrzygnięty remis, albo na takie w sumie obustronne zwycięstwo, czyli… możliwość w niemożliwości i moc w niemocy…

Pewno wszyscy dojdą do wniosku, że te rzekome zapożyczenia od-irańskie jednak i istnieją w j. polskim… i jednocześnie ich tam nie ma… Tego typu dowolnie logiczne wnioski są coraz częściej ostatnio wyciągane przez różnych badaczy Słowiańszczyzny i nie tylko, patrz choćby to, co dzieje się np. przy okazji JUST 447,.. kiedy to udowadnia się nam, że można i mieć ciastko i je zjeść…

No cóż, wszakże wg pewnej logiki jakiś pustynny Bóg może być swoim własnym Synem, i sam siebie poświęcić, żeby samego siebie przebłagać, za to co sam stworzył, itp, więc nie ma co od zwykłych ludzi wymagać za dużo…

A tak na poważnie to stawiam na walkę w obślizgłym kiślu, czy innym słodkim budyniu…

Co, że brzydki i nieładny wstęp? No cóż… Jestem zwyczajnie uczciwy w tym, co o tym myślę… i powinniście się już do tego tutaj przyzwyczaić… hehehe

Miłych doznań wszystkim tam życzę, jakie by one nie były… 😈

SKRiBHa

SKRBH III Festiwal Historyczny w Muchowie, czyli czy to szansa na wiekopomne starcie allo-allo przeciw auto, na gruncie rzekomych tzw. zapożyczeń od-irańskich

Czytaj dalej 

706 Morawiecki: Cały naród polski powinien mieć jedno wielkie drzewo Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata,.. tymczasem…

Krupiński pikieta 20180405 1142 dr. Hubert, Czerniak,

tvwarszawapll
Published on Apr 5, 2018


Tutaj powyżej w tym filmie z dr. Hubertem Czerniakiem jest wyłożona prawda kawa na ławę, a dalej, to już jest tylko tradycyjnie pustynna haggadah… Sami zobaczcie…


Gaetano @Gaetano:
Dla tych, którzy jeszcze nie wierzyli, bądź wątpili, że mateuszek jest koszerny, szlomo przedstawił żelazne argumenty. A w to, że mateuszek „pokornie wysłuchał” mantry talmudycznego bandziora, również nie należy wątpić. Zapewne zeżarli wspólnie koszerną kolację, pochodzącą z uboju rytualnego, gdzie zwierzę cierpiało męki, a po brodzie szmula ściekał obficie sos.

jaro7 @jaro7:
Spotkanie dwóch żydków w sprawie jak nadal doić gojów. I ustawa IPN będzie zmieniona i to nie tylko na korzyść żydków ale i banderoli.

jazmig @jazmig:
Niech oni zniosą swoją ustawę o kwestionowaniu holokaustu, to możemy rozważyć zniesienie naszej ustawy.


Shmuley Boteach źr. YouTube

https://kresy.pl/wydarzenia/rabin-shmuley-boteach-mam-nadzieje-ze-polska-zniesie-ustawe-o-ipn/

RABIN SHMULEY BOTEACH: MAM NADZIEJĘ, ŻE POLSKA ZNIESIE USTAWĘ O IPN

10 kwietnia 2018|3 Komentarze|w polityka, Polska, Wydarzenia |Przez Michal Krupa

Premier Mateusz Morawiecki spotkał się z popularnym amerykańskim rabinem. Poruszono m.in kwestię ustawy o IPN.

Boteach poinformował o spotkaniu na Twitterze. „Zjadłem dziś wieczorem (koszerną) kolację z polskim premierem Mateuszem Morawieckim. Z uznaniem wysłuchał moich obiekcji wobec polskiego prawa o Holokauście i przedstawił własne spojrzenie na polskie cierpienia pod nazistami. Jest myślącym człowiekiem, który zna historię i którego dzieci uczęszczały do szkół pod żydowskim patronatem. Premier podzielił się ze mną historią członków jego rodziny zamordowanych przez nazistów i jego silnym pragnieniem solidnych więzi z Izraelem i narodem żydowskim. Moja szczera nadzieja jest taka, że Polska zniesie prawo o Holokauście [ustawa o IPN] i premier pokornie wysłuchał moich mocnych argumentów przeciwko [ustawie o IPN].”

Premier Mateusz Morawiecki, jak dotychczas, nie poinformował o spotkaniu z amerykańskim rabinem na swoim Twitterze.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marco Rubio. Jak lobby izraelskie sfinansowało amerykańskiego senatora i kandydata na prezydenta

Kresy.pl / Twitter Czytaj dalej

700 SKRBH 115 Ja”/oND+aR lub Ja”/oN+Dar J/Z”a”/oNDzi, czyli Je”D+RNe Ja”/oND+Ra JiNDRy, czyli PRa-SL”oW+iaN’+SKie+Go Je”/eND+RuSia 03

Oto ciąg dalszy wpisu o Jantarze / Ja”/oNTaR”e, czyli jego część trzecia. W tej części skupiam się na znaczeniu rdzenia… I tu mam zagwozdkę, jak ten rdzeń w sumie zapisać, patrz samogłoski i spółgłoski nosowe…

Czy jako słowo, np. e”/(e)N/MT/C(i), czyli Imać / iMaC’, (i)Mieć / (i)MieC’, oparte na rdzeniu N/MC/T, jak np. Nic / NiC,.. czy z użyciem samogłosek nosowych, patrz: e”C’/T… Nie wiem sam… Może ktoś mi pomoże i rozwikłamy razem tę zagadkę?

Nadmienię tylko to, że na pod koniec zamieściłem także słowa, które znaczeniowo powiązane są ze światłem, trzymaniem, łączeniem, itp. A i jeszcze to angielskie Take, to nic innego jak słowiańskie Brać / BRaC’, czyli znów piję do Bursztynu / Bo”R+S”TyNo”, jako tym razem Wziętego / (Za)Branego Stacza, jak to wywiodłem w części pierwszej… 🙂

Mam nadzieję, że w części czwartej dojdę już w końcu do Jędrnego Jądra Indyjskiego Indry, czyli Pra-Słowiańskiego Jędrka, czy małego Jędrusia, co wg mnie nie zmienia faktu, że prastare Pra-Słowiańskie słowo Jantar / Ja”/oNTaR, wywodzi się z Podejmowania Daru, który wyrzuciło morze… Czytaj dalej 

696 Kornel Morawiecki. „Żydzi sami poszli do getta”. Jędrzejewski z FŻP: „Stwierdza to samo, co Żydowski Instytut Historyczny”

BRAWO: Morawiecki SIĘ NIE BAŁ. Powiedział PRAWDĘ o Historii Izraela i Polski – Komentator

wideoprezentacje
Published on Mar 21, 2018

krzysztof w
Obejrzyjcie Panią chyba Kurek historyk. Powiedziała o Żydach ze jakby role byly odwrotne to zaden Polak nie przeżył by wojny bo zaden żyd nam by nie pomógł

Kamil Kamilkowski
ja widze ze taka nowa moda naszla ze jak polityk dziala w dobre imie naszego kraju a w szczegolnosci mowi o histori prawde to zaraz mu trzeba medale wieszac i brawo bic …. to patologia jakas doslownie

Konrad Onbal
Problemem jest to, gdzie się przebije nasza narracja. Mateusz Morawiecki powiedział: byli również sprawcy polscy, jak i żydowscy. Jak przedrukowano w większych mediach światowych, m. in. w Izraelu? Że negujemy holocaust i jeszcze oskarżamy najbardziej uciśniony naród. Można to było lepiej rozegrać, szczególnie, że dziennikarz zadajacy pytanie został wywołany do odpowiedzi jakby na zamówienie, wyglądało to na jakąś ustawkę. Kornel mówi o tym gettcie, już inna narracja jest drukowana – przeglądnijcie zagraniczne witryny informacyjne. Racja i prawda historyczna to jedno, jednak ważne jest do kogo ona dotrze – niestety, nie dociera do przeciętnego, szarego obywatela innych Państw. Także na ten moment może i sìę stawiamy fałszowaniu historii, ale ponosimy klęskę za klęską na froncie dyplomatycznym/PR. Nasz minister Czaputowicz mowi o mordach w Jedwabnym, ja nie neguje faktu tej straszliwej zbrodni – ale historia jednoznacznie nie odpowiedziała czy to Polacy zamordowali – w końcu byliśmy pod okupacją hitlerowską, może to byli Niemcy, może faktycznie Polacy – ale zmuszeni przez okupanta. Jakieś odpowiedzi dałaby ekshumacja, którą blokują środowiska żydowskie… Generalnie, nasza narracja się nie przebija i robi się z nas morderców, a rząd – w tym Pan Morawiecki – przegrywają na tej linii.

Marcin K.
Wygarnął żeby wyborcy utożsamili to z premierem, ale oficjalnie premier się może spokojnie odciąc bo widocznie niema jaj żeby samemu to powiedzieć…

Staniszewski
Panie Krzysztofie niestety ale nie ma się z czego cieszyć jest to najzwyklejsza ustawka, aby nadal ogłupiać Polaków. Przecież niedawno ten sam Kornel domagał się od syna przeprosin za słowa o kolaboracji Żydów. Niestety wyciąga Pan zbyt pochopnie wnioski z tego wywiadu. Zmiażdżona tubka.

Lava71
Ator, proszę … chodzi tylko o kasę i dobra. Żydzi chcą stworzyć autonomię na terenie Polski. Ale do tego to wcześniej muszą nam w świecie dorobić mordę morderców i odpowiedzialnych na holokaust. Wtedy zostaniemy zmuszeni przez cały świat do robienia za ich niewolników. 

https://skribh.wordpress.com/2018/03/16/692-talmudyczna-etyka-na-przykladzie-przeciw-polskiego-chazarskiego-klamcy-ronena-bergmana-i-zmyslonej-gadki-haggadah-o-jego-matce-itp/

Czytaj dalej

695 SKRBH 114 Ja”/oND+aR lub Ja”/oN+Dar J/Z”a”/oNDzi, czyli Je”D+RNe Ja”/oND+Ra JiNDRy, czyli PRa-SL”oW+iaN’+SKie+Go Je”/eND+RuSia 02

Po technicznym wstępie zawartym w części pierwszej, powracam do Jantaru / Ja”/oNT+aRo” i prawdziwego Jądra / Ja”/oNDRa… jego znaczenia jego źródłosłowu…

Nie twierdzę, że Jąć / Ja”/oNC’ Dar / DaR jest jedynym prawdziwym źródłosłowem dla Jantaru / Ja”/oNT+aRo”, ale… wg mnie to to znaczenie jest pierwotne i doskonale odzwierciedla Dar / DaR Jąty / Ja”/oNTy i Podjęty / PoD+Je”/eNTy i Wzięty / WZ+ie”/eNTy ze sobą, jako np. wisiorek, amulet, talizman, itp.

Twierdzę, że ilość „dziwnie” podobnych i znaczeniowo poWIĄZanych ze sobą słów, ciągle zachowanych i używanych w j. słowiańskim, (oczywiście niekojarzonych razem przez ofitzjalne jęsykosnafstfo, patrz poniżej) JEST ZASTANAWIAJĄCA


Zwracam uwagę, że szczególne znaczenia mają w tych przypadkach tzw. dźwięki nosowe, jak ą/a”/oN/oM i ę/e”/ eN/eM,.. a także bardzo częsta ich wzajemna wymiana, co wykażę poniżej.


Przypominam, że dźwięki nosowe są rzadko spotykane w innych językach europejskich. Proszę porównać to, co na ten temat twierdzi wiki, patrz:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Sp%C3%B3%C5%82g%C5%82oska_nosowa

https://en.wikipedia.org/wiki/Nasal_vowel

https://pl.wikipedia.org/wiki/Samog%C5%82oska_nosowa

Samogłoska nosowa – samogłoska, podczas wymawiania której strumień powietrza przepływa zarówno przez jamę ustną jak i jamę nosową. Taki przepływ powietrza spowodowany jest opuszczeniem podniebienia miękkiego, skutkiem czego strumień powietrza uzyskuje też dostęp do jamy nosowej. Samogłoska, która nie jest nosowa to samogłoska ustna. Charakterystyczny dla samogłosek nosowych efekt  nosowości spowodowany jest zaangażowaniem dodatkowej komory rezonansowej – jamy nosowej.

Samogłoski nosowe w językach słowiańskich

języku prasłowiańskim istniały dwie samogłoski nosowe, przednia ę i tylna ǫ. Pochodziły z grup typu enamom itp. W języku staro-cerkiewno-słowiańskim  zapisywano je znakami o nazwie jus.

Samogłoski nosowe w języku polskim

Język polski i kaszubski to ostatnie dwa języki słowiańskie, w których zachowały się samogłoski nosowe, inne języki słowiańskie pozamieniały je na samogłoski ustne (polskie dąb, część, mąż, ciężki, ale rosyjskie dub, czast’, muż, tiażkij; czeskie dub, czast, muż, teżky). W graficznym zapisie języka polskiego istnieją tylko dwie samogłoski nosowe – ą (nosowe o) i ę (nosowe e). W języku polskim nosowość samogłosek ma charakter asynchroniczny, w przeciwieństwie np. do języka francuskiego. Asynchroniczność polega na tym, że gdy następuje artykulacja samogłoski nosowej, podniebienie przygotowuje się już do wypowiedzenia następnej głoski[1].

Wymowa samogłosek nosowych waha się od wymowy nosowej, poprzez  denazalizację (czyli utratę nosowości przed ł, l, np. piszemy wziął, wzięła, zaczął, zaczęła, spiął, spięła a wymawiamy najczęściej /wzioł/, /wzieła/, /zaczoł/, /zaczeła/, /spioł/, /spieła/) do wymowy asynchronicznej (rozpad ę i ą na samogłoskę ustną e, o i spółgłoskę nosową m, n, przed p, b, t, d, ć, dź, cz, dż, k, g, czyli zwartymi i zwartoszczelinowymi np. gąbka, wym. /gompka/kąpać /kompać/, kąt /kont/, mądry /mondry/). Wymowa z pełną nosowością zachowała się w praktyce jedynie przed  spółgłoskami szczelinowymi (w, f, s, z, ś, ź, sz, ż, h): wąwóz, kęs, kąsać, węszyć, mąż, kąśliwy, więzić, węch, wąchać. Ciekawym zjawiskiem jest pojawianie się w takiej pozycji również innych samogłosek nosowych w wyrazach zapożyczonych – np. w wyrazach  awans (czy fajanspasjans, „Prowansja” – wyjątkowo z a nosowym, powstałym ze zlania się co do barwy w jeden dźwięk e nosowego i o nosowego),  inspektorkunsztrynsztok, co sprawia, że w języku polskim każda samogłoska ustna ma, przynajmniej w wymowie mniej starannej, swój odpowiednik nosowy[2][3].

Zapis „ą”

Zapis „ą” jest mylący i niekonsekwentny, jako że nazalizacji ulega samogłoska /o/ a nie /a/. Zapis ten jest tradycyjny i pochodzi z początku XVI wieku, kiedy ustalała się polska pisownia. W tym czasie „ą” było wymawiane jako nosowe „a’, zatem jej wartość ustna była w przybliżeniu równa /a/[4]

Reliktowe a nosowe w języku polskim

A nosowe (zapisywane w IPA i AS jako /ã/, podczas gdy nosowe o zapisywane jest w IPA jako /ɔ̃/, a w AS jako /õ/) zachowało się w swojej konserwatywnej formie w niektórych dialektach, np. zachodniej części dialektów śląskich, gdzie panuje wymowa szeroka ę jak a nosowe, niezależnie od poprzedzającej spółgłoski (np. cianżki ‚ciężki’ wymawiane jest jak „ciã(n)żki”, rzandzie ‚rzędzie’ jak „rzãndzie”, widzã ‚widzę’ jak „widzã”, ciotkã ‚ciotkę’ jak „ciotkã”, itp.), w środkowej zaś części Śląska tylko ę na końcu wyrazu wymawiane jest jak a nosowe (choć często pozbawione jest nosowości, gdzie np. widzã odpowiada wymowa [ˈvʲid͡z̪a], czyli taka jak „widza”)[5]. Podobnie sprawa się przedstawia z kaszubskim nosowym ã//ę: przeważa wymowa szeroka, czyli archaiczna jako a nosowe ( zapisywane jako ‹ã›), choć w Puckiem i na północy Wejherowskiego  częstsza jest wymowa wąska typu e, oddawana literą ‹ę›[6].

We współczesnym standardowym języku polskim nosowe a usłyszeć można, poza pożyczkami z francuskiego, jak np. bransoletka (wymawiane jako „brãsoletka”), również w formie wyłączać  (częsta wymowa z a nosowym lub jak „wyłanczać”), ale już nie w wyłączyć (wymowa z o nosowym lub jak „wyłonczyć”) – ta różna wymowa, niepoprawna według autorów słowników normatywnych, związana jest ze zróżnicowaniem znaczeniowym: czasowniki z -o- w temacie mają znaczenie jednokrotne, zaś z -a- wielokrotne, podobnie jak w parach czasowników typu donosićdonaszaćwykończyćwykańczać[7].

Samogłoski nosowe w innych językach

Samogłoski nosowe występują w bardzo wielu językach, między innymi w języku francuskimkaszubskimportugalskimnawaho, czy języku paicî.

Zobacz też

Przypisy

  1. Skocz do góry Nagórko 2007 ↓, s. 37.
  2. Skocz do góry Nagórko 2007 ↓, s. 36.
  3. Skocz do góry Bąk 1977 ↓, s. 60-62.
  4. Skocz do góry Bąk 1977 ↓, s. 61.
  5. Skocz do góry Izabela Winiarska, Cechy językowe dialektu śląskiego
  6. Skocz do góry Jerzy Treder, Fonetyka i fonologia, na podstawie Kaszubszczyzna – Kaszëbizna, pod redakcją Edwarda Brezy, Opole 2001, str. 107-124
  7. Skocz do góry Krystyna Długosz-KurczabowaDlaczego ą to nosowe o? z 12.09.2008

Bibliografia

Linki zewnętrzne

  • Halina Karaś, Samogłoski nosowe, w internetowym leksykonie multimedialnym Gwary polskie

Postaram się przyjrzeć temu wszystkiemu dokładniej i wyjaśnić na poniższych przykładach, co z tego może wynikać, i co wynika, i co tak naprawdę Wiąże / W+Ja”/oNZ”e się z tym…

Jest tego dobra tyle, że znów muszę podzielić to na większą ilość części, bo wpisy za długi już zrobił się i bidny wordpress nie wyrabia na zakrętach… Czytaj dalej 

694 SKRBH 113 Ja”/oND+aR lub Ja”/oN+Dar J/Z”a”/oNDzi, czyli Je”+DRNe Ja”/oN+DRa iNDRy, czyli PRa-SL”oW+iaN’+SKie+Go Je”/eND+RuSia 01

Mapa słowa określającego jantar

http://www.eszkola-wielkopolska.pl/eszkola/projekty/gimnazjum2-kalisz/tylko_bursztyn_czy_az_bursztyn/aktualnosci/pochodzenie-slowa-legenda-o-bursztynie-i-tlumaczenia/

  • JANTAR  – nazwa została przejęta od Litwinów, a ta od fenickiej nazwy jainitar –żywica morska;

J/Z”a”/oND+aM Za+PR”e+STaN+ia Po+WieL+aNia KL”aM+STW o JiST+oCie Wy+WieDz+eNia ZNaC”+eNia i Z’+RoD+L”o(W)+S/Z+L”oWo” Ja”/oNT+aRo”

W tym wpisie nie zamierzam nawet udowadniać, że to tzw. Litwini i inni Bałtowie zapożyczyli do swojego kreolskiego języka Pra-Słowiańskie słowa Jantar / Ja”/oNT+aR, itp., bo skoro ich N1C Ągro-fińscy przodkowie pojawili się na Bałtykiem dopiero jakieś 3,000 lat temu… a Pra-Słowianie R1a żyli już tam od 8,000 lat, patrz np. Karelczyk

Przy okazji ten litewski Gintaras / GiNT+aR+aS, to pikny przykład utraty dźwięczności, czyli tzw. kentumizacja pierwotnego wysokoenergetycznego Jantar / Ja”/oNT+aR… i pewno tego ubezdźwięcznionego dobra jest w j. bałtyckich więcej… 🙂 A dlaczego tak myślę, pomyślcie sami…

Niby semickie jainitar miałby przejść po hm… 2,000 lat do języka litewskiego, jako gintras,.. by potem jakoś przejść do j. Pra-Słowiańskiego, tak że znane jest nawet w Słowenii… i żeby było śmieszniej Pra-Słowianie jakoś tak przez przypadek odtworzyli sobie pierwotnie brzmiącą postać, jako jantar… No bez jaj… Przypomnę tu może niektórym mondrości prof Gołąba, dotyczące „odtworzeń” Pra-Słowiańskiego słowa Gród / Z/G+Ro”D, itp…

Pra-Słowiańskość także i słowa Jantar / Ja”/oNT+aR jest oczywiście oczywista i jasna. Co nie jest oczywiste, to to, z czym jest powiązane to słowo, co jest jego źródłosłowem i pierwotnym znaczeniem, itp.

W tym wpisie więc postaram się udowodnić, że źródłosłowem są i słowa Jąć / Ja”/oNC’ i Dar / DaR, choć nie przeczę, że i inne źródłosłowy ją możliwe, patrz Jądro / Ja”/oND+Ro, itp..

Wpis ten jest powiązany z wpisem upowszechnionym tu. Jest mi bardzo miło, że zarówno językoznawcy i zwyczajni zjadacze powszedniego chleba, ale miłośnicy Słowiańszczyzny i Słowiańskości, sami zabrali się za odgadywanie znaczenia i pochodzenia tego prastarego i magicznego Pra-Słowiańskiego słowa.

Najpierw w części pierwszej wrzucę trochę danych o tłumaczeniach poczynionych w logice języka, jakby kto nim orzechy gryzł,.. a potem w części drugiej samo Pra-Słowiańskie jądro jasności… 🙂 Czytaj dalej 

686 Antypolonizm w Izraelu na przykładzie ponownych bezpodstawnych pomówień litwaczki i ambasador Izraela w Polsce Anny Azari


autor: PAP/Paweł Supernak wPolityce.pl

wawa44
A co Pani powie na temat demonów antypolonizmu w Izraelu ?

Obrazowe porównanie
Bezustannie i systematycznie kopie po kostkach a potem wrzeszczy, że kopany wreszcie się zdenerwował i strzelił w pysk kopiącego.

Lotak1@Lotak1
Najciekawiej brzmią słowa tow. Wiesława Gomułki o „gotowych paszportach” dla „syjonistów”. Ktoś, kto żył w tamtych czasach (a ja miałem wtedy 19 lat!) wie, co to znaczyło wydanie paszportu przeciętnemu obywatelowi. To była NAGRODA dla wiernych i sprawdzonych członków Partii, do której tenże przeciętny obywatel nie miał absolutnie ŻADNEGO prawa.

I nagle, tow. Gomułka ogłasza, że ta wspaniała, nieosiągalna dla przeciętnych Polaków nagroda w postaci wydania paszportu i możliwości wyjazdu gdzie się tylko chce, stoi do dyspozycji prześladowanych obywateli polskich żydowskiego pochodzenia bez jakichkolwiek ograniczeń.

Bez względu na fakt, że partyjna nagonka antysemicka i faktyczne wyrzucanie także lojalnych i przywiązanych do polskości obywateli polskich żydowskiego pochodzenia, był draństwem i jawną niesprawiedliwością, „karanie” tych ludzi tym, co dla przeciętnych Polaków było obiektem marzeń, czyli paszportem i możliwością wyjazdu na bogaty zachód, jest rzeczywiście „szykaną” na miarę osadzenia w Auschwitz…

Pomijam już pytanie, ilu z tych ludzi już dawno planowało wyjazd z Polski, a jedyną przeszkodą był brak możliwości uzyskania paszportu, jeśli dodatkowo oficjalne przyznanie się we wniosku, że planuje się wyjazd na „zgniły” zachód, sprowadzały skuteczność wszelkich wysiłków praktycznie do zera.

Wnerwiony@Wnerwiony
Przecież sama samiusieńka wywołała te obecne demony, których dziś się tak boi? Czyżby jej rozumku lub pomyślunku zabrakło? Przecież to ona jest dziś postacią, która u Polaków wyzwoliła wściekłość za żydowskie szwindle w rozliczeniach Naszej historii XX wieku, za żydowską nienawiść do Polski i próby podporządkowania Polski syjonistycznym interesom. Żydzi nami manipulują, wrednie oszukują, chcą wykorzystać i podporządkować sobie. Dlatego rozejrzyjmy się dziś wokół. Oceńmy na ilu (w Polsce) newralgicznych stanowiskach nie ma Polaków. A potem zastanówmy się jak sobie poprawić sytuację. WNIOSEK: PRECZ Z UKRYTYMI, WROGIMI KOLUMNAMI!

Nemo
Boże ty mój , ilu Polaków duszę diabłu by oddało, aby Gomułka wyrzucił ich z Polski.

https://wpolityce.pl/polityka/385015-zaskakujace-slowa-ambasador-izraela-juz-wiem-jak-latwo-w-polsce-obudzic-wszystkie-demony-antysemickie-co-chciala-zakomunikowac-anna-azari

Zaskakujące słowa ambasador Izraela: „Już wiem, jak łatwo w Polsce obudzić wszystkie demony antysemickie”. Co chciała zakomunikować Anna Azari?

Czytaj dalej

684 8 marca podwójnie komunistyczne święto kobiet i 50 rocznica tzw. wydarzeń marcowych z 1968r, czyli to i owo o socjalizmie, wolności słowa, cenzurze… i o „Polakach” przybyłych do Polski ze wschodu po 1944 01

Należy umożliwić tym, którzy naprawę brali udział, zmieniali Historię… – Józef Dajczgewand

asmeredakcja
Published on Mar 10, 2008


Słyszałem stwierdzenie, które rzekomo wypowiedziała osoba, która podczas 2WŚ przeżyła 3 okupacje, niemiecką, sowiecką i polską,.. że najlepiej to było za Niemca, a najgorsi to byli „Polacy”, co przyszli po Sowietach…

Kim byli ci „Polacy”, gorsi nawet od Sowietów, czy Niemców, których na myśli miała ta osoba? Byli to żydokomuniści, litwacy, itp.

A i żeby nie było, że nie napisałem tego DRUKOWANYMI LITERAMI, to JA ani za Jedwabne, ani za Kielce, ani za Marzec 68, itp, NIKOGO NIE ZAMIERZAM PRZEPRASZAĆ. Psychologię wstydu mam głęboko w dupię, więc tam, czyli w mę dupę Mię cmoknijcię… To nie Polacy mają wiele za pazurami i to nie Polacy mają powód do wstydu, także za tzw. Marzec ’68… WIECIE KTO,.. WSTYD WAM I HAŃBA!!!

Mam nadzieję o Wszyscy Moi Drodzy Nie-Polacy,.. że to do was dotarło… 🙂


…..

https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Dajczgewand

Józef Dajczgewand (ur. 4 września 1944 roku w Leninabadzie) (ob. Chodżent) – jeden z liderów protestów studenckich w marcu 1968. Aktywny członek środowiska tzw.  komandosów.

Życiorys

Do Polski przyjechał z rodzicami w 1946. Ukończył Liceum im. Icchaka Pereca w Łodzi.  Czytaj dalej