559 SKRBH 70 Vo+MiT, Wy+MioT, MioT i SoMa/HaoMa i Z/S+MieL/(c)H+MieL, MieL,… LeC’/T’, LeJ,.. czyli Pra-Słowiańskie rdzenie i tzw. rough breathing Wy+R”yG+o”Ja” i MieLa” zdechłego i śmierdzącego trupa ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 03


ktoś leje (1.1) olej

W trzeciej części tego wpisu udowodnię, że słowo M+LeC’/T’ pochodzi od LaC’/T’ , LeC’/T’, LeC’/T’+ieC’/T’, L”aM+aC’/T’,.. itp.

UWAGA! Znalazłem tyle wspólnych powiązań, że muszę także i tę część tego wieloczęściowego wpisu podzielić na trzy mniejsze zjadliwe cząstki…

Proszę zwrócić uwagę, że LaC’/T’ można coś i np. o+LiWe”… i kogoś lub coś np. w pupę… dokładnie tak, jak to zostało pokazane w poprzedniej części tego wpisu… 🙂 Dodatkowo LaNie jest to czynność rzeczywista, która wymaga użycia siły i odbywa się zgodnie z prawami fizyki, czyli z góry na dół. LeJ i LeJ+eK to kształt, który pomaga  W+LaC’/T’, od góry np. o+LeJ lub skupić i wsypać coś w dół np. MiaL”, jak np. Ma”Ka do środka czegoś…

Twierdzę, że to co powstaje z M+LeNia / Mie+LeNia i LaNia, W+LeW+aNia, Na+LeW+aNia, itp to jest coś, co LeCi, LaTa, jak o+LeJo+LiWa, czy np. Ma”Ka, czy rozdrobnione części Z/S+Mie+Lo”, itp…

A zresztą, czy taki LiS’C’/T’, to spadając na jesień to nie LeCi na dół?  A co z L”aZ”+eNieM, LeZ+ieNiem, ale nie LeZ”+eNieM, LeG+NieN’+C’TieM, ale LGNie”+C/TieM? Dużo tego a wszystko w ruchu, jak np. Lo”K, co Wy+R”o”C/Ta strzały co to Wy+LaT+o”Ja” z LoT+KaMi do CeLo”

Przy okazji CeL i LeC’/T to przestawka, patrz CL / LC’/T’… 

Można powiedzieć także, że to co powstaje po przetworzeniu M+LeN+ieM to jest i (M)+LeK+o (M)+LeK / LeK, (M)+LeK+aR+STWo / LeK+aR+STWo jak np. (M)+LeN / LeN, który M+La”C/T i L”aM+ia”C/T i przerabia się i na płaskie płótno,.. ale i na LeC”+a”Cy pokarm, patrz siemię lniane i na olej,.. czyli dokładnie tak samo jak… konopie… 🙂

Przy okazji M+LeC’/T’ i L”aM+aC’/T’ to przecież jedno i to samo,.. tylko też w przestawce, patrz MLC i LMC..!

Do tego LeC”+a”C/T lepiej nie mylić się i wiedzieć ile LeKo” użyć, więc należy LiC”+yC’/T’ LiC”+Ne LiC”+By, które LiC”+oNe LeCa”, jakby LaL”y się w jakimś kierunku,.. jak LiNia , LN+iaNa LiNa, czy LeJ+Ce,.. itd…

Zresztą sami zobaczcie… Czytaj dalej 

Reklamy

557 SKRBH 69 Vo+MiT, Wy+MioT, MioT i SoMa/HaoMa i Z/S+MieL/(c)H+MieL, MieL,… LeC’/T’, LeJ,.. czyli Pra-Słowiańskie rdzenie i tzw. rough breathing Wy+R”yG+o”Ja” i MieLa” zdechłego i śmierdzącego trupa ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 02

…skoro ofitzjalni jęsykosnaftsy mogli tak bardzo pomylić się raz,.. to oznacza, że mogą mylić się częściej i gęściej… I dokładnie tak robili i nadal robiom,.. więc trzeba im wybić to z głów i… W+LaC’/T’ im tam trochę WieDzy… 🙂

W poprzednim wpisie wykazałem, że wedyjskie / sanskryckie słowo SoMa,  jego awestyjski / staroirański odpowiednik, czyli zkentumizowana, czyli ubezdźwięczniona postać HaoMa są tożsame z pra-słowiańskim słowem (c)H+MieL.

Wg mnie słowo to mogło dawno, dawno temu brzmieć jak Z/S+MieL, czyli  Z+MieL+oNa lub Z+MieL+oNy.

Twierdzę, że źródłosłowem dla (c)H+MieLo” / Z/S+MieLo” jest M+LeC’/T’Mie+LiC’/T’ i w kolejnych częściach tego wpisu przejdę do wywodzenia źródłosłowu tych słów, a także i dokończę wywodzenie znaczenia samych SoMa / HaoMa.

Na początek przypomnę to:

https://en.wikipedia.org/wiki/Soma_(drink)

(…) Soma is a Vedic Sanskrit word that literally means „distill, extract, sprinkle”, often connected in the context of rituals.[2] (…)

To „1. distill, 2. extract, 3. sprinkle” tłumaczy się jako:

  1. cedzić, odcedzić, sączyć, pędzić np. wódkę;
  2. wyciąg, wyciągnąć, wydobyć, czerpać, wytłaczać, wyrwać, wybić, wypruć;
  3. posypać, kropić, spryskać, obsypać, skrapiać, pokropić, zakrapiać, rozpryskiwać, oblać, prószyć, przyprószyć, przysypać, zraszać, usiać, opylić, itp.

Przypomnę jeszcze i to:

(…) Soma, and its cognate the Avestan haoma, are thought to be derived from Proto-Indo-Iranian *sauma-. The name of the Scythian tribe Hauma-varga is related to the word, and probably connected with the ritual. The word is derived from an Indo-Iranian root *sav- (Sanskrit sav-/su) „to press”, i.e. *sau-ma- is the drink prepared by pressing the stalks of a plant.[3] According to Mayrhofer, the root is Proto-Indo-European (*sew(h)-)[4] (…)

Zwracam uwagę, że wszystko to powyżej ma związek z zmienianiem stanu istnienia całej rośliny, tak by można było użyć albo np. jakieś małe cząstki jej, albo np. jej sok… biały jak M+LeK+o.

Przypominam, że zarówno KoNoPie jak i (c)H+MieL pochodzą z jednej rodziny botanicznej, czyli konopiowate, jak i to że obie te rośliny używa się w zmienionym stanie, także żeby otrzymać siebie w stanie zmienionej świadomości! 🙂

UWAGA! Twierdzę, że ofitzjalne tłumaczenie źródłosłowu SoMy / HaoMy, jako czegoś otrzymanego przez G+NieC+eNieWy+CiS+KaNie jest błędne, bo chodzi tu o  Mie+LeNie, lub L”aM+aNie,.. chociaż przyznaję, że słowa te są bliskoznaczne… ale to jednak nie jedno i to samo…

Przypominam, także że czynności i słowa jak CiSK+aC’/T’, R”o”C/T+aC’/T’, MioT+aC’/T’ a także i M+LeC’/T’Mie+LiC’/T’, G+NieS’C’/T’, Wy+CiS+KaC’/T’,  L”aM+aC’/T’, itp… mają związek z Ka+MieN+ieM lub Ka+MieN+iaMi… i użyciem siły… i np. ML”oTa… jak np. Młot Tora, zwany Mjölnir, który podobno był zrobiony z koła młyńskiego, czy jakoś tak… Czytaj dalej 

556 SKRBH 68 Vo+MiT, Wy+MioT, MioT i SoMa/HaoMa i Z/S+MieL/(c)H+MieL, MieL,… LeC’/T’, LeJ,.. czyli Pra-Słowiańskie rdzenie i tzw. rough breathing Wy+R”yG+o”Ja” i MieLa” zdechłego i śmierdzącego trupa ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 01

Chmiel (Oj, chmielu) – Najstarsza Polska piosenka – wyk. DAGADANA

Jawor Polny
Published on Sep 20, 2014

Bardzo stara pieśń w nowszej aranżacji. Very old song in a modern arrangement. Utwór grany przez zespół DAGADANA ze specjalnym udziałem Jana Malisza z Kapeli Maliszów.

https://itunes.apple.com/pl/album/dlaczego-nie/id645484213

„Oj, chmielu, chmielu” to najstarsza ze znanych obrzędowych pieśni weselnych, śpiewana przy oczepinach panny młodej. Utwór pochodzi prawdopodobnie z czasów pogańskich, przed przyjęciem przez Polskę chrztu w 966 r. (źródło: Wikipedia) „Chmiel” jest uznawany za najstarszą znaną polską piosenkę.

„Oh, hops” is the oldest known Polish bridal song. It was probably composed before Baptism of Poland, 966.

Oryginalny tekst (w nagraniu jest trochę inna wersja):
Oj, chmielu, chmielu, ty bujne ziele,
Nie będzie bez cię żadne wesele,
Ref: Oj, chmielu, oj, niebożę,
To na dół, to ku górze,
Chmielu niebożę!
lub w wersji:
Oj, chmielu, oj niebożę,
niech ci Pan Bóg dopomoże,
chmielu niebożę.

Ażebyś ty, chmielu, na te tyczki nie lazł,
A nie robiłbyś ty z panienek niewiast.
Ref: Oj, chmielu, oj, niebożę…

Chmiel Oj, chmielu – Kapela Maliszów (Polska/Poland) – Globaltica 2016

Kapela OldNova – Oj Chmielu – Finał roku im. Oskara Kolberga Filharmonia Pomorska Bydgoszcz 2014


UWAGA!
Wpis ten powstał jako rozwinięcie wątku z http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=48734, gdzie także zacząłem upowszechniać wiedzę o słowiańskim językoznawstwie…

Wpis ten nawiązuje także do innych tekstów, a szczególnie do tych powiązanych z artykułem Sławomira Ambroziaka, patrz:

https://skrbh.wordpress.com/2017/08/15/60-slawomir-ambroziak-germanski-kniaz-na-lechickim-tronie/

…..

Przechodzę od razu do rzeczy, bo jeśli chodzi o rżnięcie w pół trupa oficjalnego jęsykosnaftzfa, to nie lubię za długiej gry wstępnej. Sami rozumiecie… smród (S/Z+MRD), nieczystości, zarazki,  zniekształcenia, uproszczenia, ubezdźwięcznienia, kentumizacja, odtworzenia, a raczej odtfoszenia i takie tam… PHo”J! ;-(

O tzw. rough breathing pisałem już nie raz, patrz: https://skribh.wordpress.com/?s=rough+breathing&submit=Szukaj, więc teraz przejdę dalej, bo zakładam, że wszyscy już wiedzą i rozumieją jakie następstwa niesie ze sobą to pojęcie… Te osoby, które nie znają i nie wiedzą i nie rozumieją tego, proszę o zapoznanie się z tym w trybie natychmiastowym.

Może wiecie już jak wg obowiązującej ofitzjalnej wykładni językowej wywodzony jest źródłosłów słowa Wy+MioT. Przypomnę, że ofitzjalni jęsykosnaftzy i inni allo-allo mendrcy za nimi wywodzą to słowo rzekomo prawidłowo odtworzonego rdzenia rzekomego tzw. PIE, czyli języka Pra-Indo-Europejskiego / Proto-Indo-European, czyli  w tym przypadku i w zależności od odtfórcy weme- lub wemh₁-, patrz:

http://www.etymonline.com/index.php?term=vomit

vomit (n.)late 14c., „act of expelling contents of the stomach through the mouth,” from Anglo-French vomit, Old French vomite, from Latin vomitus, from vomitare„to vomit often,” frequentative of vomere „to puke, spew forth, discharge,” from PIE root *weme- „to spit, vomit” (source also of Greek emein „to vomit,”  emetikos  „provoking sickness;” Sanskrit vamati „he vomits;” Avestan vam- „to spit;” Lithuanian vemiù „to vomit,” Old Norse væma „seasickness”). In reference to the matter so ejected, it is attested from late 14c.

vomit (v.)early 15c., from Latin vomitus, past participle of vomitare (see vomit (n.)). Related:  VomitedvomitingCzytaj dalej 

531 SKRBH 62 Terytorium i stolice Imperium Lechitów na przestrzeni wieków, czyli dlaczego zostałem „super-prypeciarzem” i wierzę w logikę, dane i… Mezine

Terytorium i stolice Imperium Lechitów na przestrzeni wieków

Historia Starożytnej Polski Lechia
Opublikowany 3 kwi 2017

Janusz Bieszk opracował na podstawie ponad 50 kronik i materiałów źródłowych, polskich i zagranicznych, oraz 36 starych map cudzoziemskich, po raz pierwszy, poczet słowiańskich królów lechickich w okresie od XVIII w. p.n.e. do X w. n.e. Dokonał także opisu terytorium Lechii, jej gospodarki, handlu, budownictwa miast, grodów, portów oraz żeglugi, transportu i bitych monet lechickich, a także głównych wojen i bitew, pominiętych dotąd. Niniejszy film powstał w konsultacji z Januszem Bieszkiem i prezentuje terytorium oraz najważniejsze stolice Imperium Lechitów na podstawie książek tego autora.


Kroniki nie robią na mnie żadnego wrażenia. Podobnie jest z ludźmi, którzy całą swoją wiedzę czerpią z nich lub z TVN, GWN, czy innego germańskiego, niechby i polskojęzycznego „źródła”. Nie będę tu tłumaczył, co i dlaczego, bo ludzi myślący to wiedzą i rozumieją, a dzieci lub dziecięce umysły i tak lubią wierzyć w bajki… Tym mówię już dobranoc i miłych snów.

Ja wierzę w dane i w logiczne myślenie. To jest dla mnie ważniejsze niż czytanie kronik, czy jakichś pustynnych źródeł, czy innych prawd objawionych, jak te allo-allo. Gardzę tym i ludzie, którzy wierzą w to, co zostało kiedyś, jakoś nie wiadomo przez kogo napisane, patrz np. Tanator i jego wiara w wiedzę Galla Anonima… budzą we mnie nawet nie odrazę, a zwyczajne politowanie… Albo ktoś umie myśleć samodzielnie, albo nie. Nie ma nic pośrodku.

Podobnie jest z wyznawcami tzw. turbo-słowiaństwa, jak to turbo-katole, czy turbo-goci, czy inni turbo-germanie ich wyzywają… Dostaję zajadów ze śmiechu, jak czytam te ich wszystkie mondrości i wzajemne wyrzygiwania się i obrzucania błotem, cenzurowania niewygodnych komentarzy, itd.

Na mnie błoto nie robi żadnego wrażenia, bo wszystko wskazuje na to, że moi Pra-Słowiańscy Przodkowie pochodzą z Bagien Prypeci z Mezine jakieś 15.000 lat temu, a może i jeszcze wcześniej… Nie muszę więc niczego sobie wymyślać, czy leczyć te, czy tamte żałosne kompleksy.

Mam na to wszystko i jeszcze więcej wywalone i brednie i o tzw. „południowej drodze R1a”, czy o zapożyczeniach od-irańskich, jak to sobie wymyślili allo-allo, jak dr Makuch, i jego wyznawcy, itd. mam…

Nie, nie ma  tego w dupie,.. bo ja to już kolejny raz po prostu obalam i zrównuję z ziemią… I znów i znów po tym następuje głucha cisza, no chyba że mnie znów jakiś urażony mondrala nazwie, jak mu tam podpowiada jego wyobraźnia… Dokładnie tak samo, jak to miało miejsce tu, kiedy udowodniłem, że twierdzenie o rzekomej „wielkiej różnorodności mikrosatelitarnej” rzekomo odnalezionej na Bałkanach przez dr Pericić,.. to zwyczajne kłamstwo i manipulacja

Wali mnie, że dla jednych jestem ruskim trollem albo nawet agentem, czy jakimś odpadem po Trechlebowie, a dla innych jestem nie dość pro-rosyjski, czy jako Słowianin, nie dość konserwatywny, prawicowy, albo nawet pogańsko-lewicowo hukwiejaki…

Napiszę wam coś wszystkim, przemondrzałki:

Upowszechniłem wiadomości o książce Janusza Bieszka już dawno temu. Nie czytałem jej, bo jak już pisałem „kroniki mnie nudzą”. To, że Lechia istniała i była czymś Wielkim, co do tego nie mam żadnych wątpliwości, ale widzę to po zachowanym słownictwie, np. po tym jak Turcy, Litwini, Rusini, Ukraińcy, Persowie, i kto tam jeszcze nazywają nas Potomków Lechitów, itd. Możecie allo-allo wyleźć ze skóry, ale nie tylko tego nie zakrzyczycie, bo jesteście głusi i niemi, jak głusi i niemi są wasi niemieccy nauczyciele i właściciele, trzymający was na swej złotej germańskiej smyczy.

Natomiast to, co (sądząc na podstawie tego filmu) wymyśla Janusz Bieszk, no to jest to to samo, co wymyślają,.. allo-allo,.. czyli oczywiste nielogiczne przeciw-słowiańskie debilizmy, jak np. to, że Lechia powstała od jakichś odpadów z Elamu, które jakoś rzekomo dotarły nad Wisłę około 1800 lat przed tzw. ne… i byli to Sarmaci… a po nich przyszli Scytowie… Ech… A ludzie wierzą w to szaleństwo i łykają te brednie, jak boćki żaby…

A wystarczy poczytać trochę, porównać datowania, żeby zrozumieć, że nic tu nie dodaje się. O genetyce nawet nie wspominam… Żal to czytać… Wyrazy współczucia.

Twierdzę, że jeśli cała ta twórczość Janusza Bieszka jest tak „wiarygodna”, jak to i inne twierdzenia, które w tym filmie odnalazłem… no to ja nie chcę mieć z tym czymś nic, ale to nic wspólnego! 🙂

I to dlatego określam siebie jako „super-prypeciarza” i powołuję się na „północną drogę R1a” i na pierwsze swargi z Mezine sprzed około 15,000 lat temu, a nie jakiegoś „super-słowianina” co to rzekomo jakoś przypałętał się nad Wisłę z przed-irańskiego Elamu jedyne 3,800 lat temu,.. bo mam jeszcze poczucie godności osobistej i staram się być do bólu szczery i dokładny…

Jako przykład tego, co myślę wskazuję na ostatni załączony tu na dole komentarz… A… i zapomniałbym… Ten wpis nawiązuje tematycznie do poprzedniego…


Czytaj dalej 

519 SKRBH 57 The Satem-Centum Error A humorous poem in German by Andis Kaulins

Dawno, dawno temu, za górami za lasami, czyli ofitzjalne pierdu pierdu…

Wg ofitzjalnego jęsykosnafztfa istniało wiele różnych dźwięków zapisywanych znakami K’, K, Kw, G’, G, Gw,.. i inne np. Gh, G’h, Gwh… Rzekomo kiedyś, gdzieś, jakoś magicznie połączyły się one, ale raz tak, a raz inaczej. No i w końcu kiedyś, gdzieś, jakoś powstały z tego połączenia albo dźwięki tzw. satem S, S’, S”; C, C’, C”, Z, Z’, Z”… i inne, jak Dz, Dz’, Dz”… albo dźwięki tzw. centum / kentum, czyli w sumie K, G,.. a czasem H

Wg niektórych ofitzjalnych jęsykosnaftzóf i większości ludzi, którzy wierzą w te prawdy ofitzjalnie objawione, to jednak postać tzw. centum / kentum była pierwotna,.. bo tak kiedyś, ktoś napisał… To nic, że tzw. rough breathing, nawet ofitzjalna definicja (UWAGA!!! Wiki nie posiada polskojęzycznej strony…)  twierdzi inaczej, patrz:

https://en.wikipedia.org/wiki/Centum_and_satem_languages

(…) The table below shows the traditional reconstruction of the PIE dorsal consonants, with three series, but according to some more recent theories there may actually have been only two series or three series with different pronunciations from those traditionally ascribed. In centum languages, the palatovelars, which included the initial consonant of the „hundred” root, merged with the plain velars. In satem languages, they remained distinct, and the labiovelars merged with the plain velars.[1]

*kʷ *gʷ *gʷʰ labiovelars Merged in satem languages
Merged in centum languages *k *g *gʰ plain velars
*ḱ *ǵʰ palatovelars Assibilated in satem languages

The centum–satem division forms an isogloss in synchronic descriptions of Indo-European languages. It is not thought that the Proto-Indo-European language split first into centum and satem branches from which all the centum and all the satem languages, respectively, would have derived. Such a division is made particularly unlikely by the discovery that while the satem group lies generally to the east and the centum group to the west, the most eastward of the known IE language branches, Tocharian, is centum.[2] Each of the ten branches of the Indo-European family independently developed its status as a centum or satem language. (…)

Oni wszyscy i tak przecież fietzą swoje, bo…  (Tu zacytuję prafdzifego miszcza):

(…) poza tym nie przedstawia się dowodów na prawdziwość czegoś , co oficjalnie uznawane jest za prawdziwe (…)

 

Prafda, że bardzo głębokie? No to teraz allo-allo robaczki przełknijcie to, co także dawno temu upowszechniłem tu:

http://bialczynski.pl/2014/01/18/moloch-a-sprawa-polska-czyli-jak-z-krowy-zrobiono-w-izraelu-pozeracza-dzieci/#comment-13477


Krótko mówiąc, to gówno prawda, że tzw. centum / kentum było pierwotne lub tak czy srak wcześniejsze niż postać dźwięków tzw. satem… Było dokładnie odwrotnie i też już wielokrotnie o tym pisałem


No to teraz… miłego główkowania turbogoci, czy inni allo-allo mocarze… Podważycie to, co napisałem? Macie jeszcze jakieś jajeczka tam, czy już wszystko wam zanikło, jak kręgosłup, itp?

Ogłaszam „ofitzjalną dyspensę” dla każdego, nawet tych zepchniętych do oT+(c)HL”aNi, tak żeby sprawiedliwie każdy mógł ośmieszyć się tu ponownie z czystym kontem… 🙂

http://lexiline.blogspot.com/2010/02/satem-centum-error-der-satem-kentum.html

Saturday, November 19, 2005

The Satem-Centum Error (Der Satem-Kentum Irrtum) – A Humorous Poem by Andis Kaulins in German with English explanation – LexiLine Journal 368

Czytaj dalej 

500 500,000 lat pobytu człowieka nad Wisłą i inne wspaniałe filmy o Słowianach i Słowiańszczyźnie od Pani archeolog z PrzygodowaTV

Mam nadzieję, że tym 500 już wpisem podarowałem nie tylko sobie, ale i Wam także kogoś i coś, kogo i czego od dawna sam oczekiwałem, a mianowicie mądrą Panią archeolog i to do tego przecudnie piękną Słowianeczkę, która także w przecudny i bardzo miły dla ucha i oka sposób opowiada o przeszłości i Naszej Prastarej Słowiańskiej Kulturze i Tradycji, choć nie tylko o niej… 🙂

To prawda, że to, co przekazuje, to jest czyste allo-allo, no alle czego innego można spodziewać się, po kimś, kto skończył allo-allo uczelnie?

Chwała Naszym Słowiańskim Przodkom!!! Sława Pani z PrzygodowaTV!!! 

Wszystkiego Najlepszego Pani z PrzygodowaTV!!! 🙂

https://www.youtube.com/user/PrzygodowaTV/about


Posłowie: Nie chcę zapaskudzić niczym nieładnym tego wpisu, więc wytłumaczenie jak to miało być, co obiecywałem na ten wpis i dlaczego nic z tego mi nie wyszło itd. napiszę już w następnym… 501…


Zabytki sprzed kilkuset tysięcy lat

Opublikowany 22 lis 2016

https://www.instagram.com/przygodowatv/
https://pl-pl.facebook.com/PrzygodowaTV

Muzyka której użyłam w tym odcinku pochodzi ze strony: http://www.epidemicsound.com

Najważniejsza literatura z której korzystałam podczas przygotowywania tego odcinka:

Burdukiewicz Jan „Paleolityczna skarbnica z Trzebnicy” [w] Archeologia Żywa 36 (2) 2006

Burdukiewicz Jan „Technokompleks mikrolityczny w paleolicie dolnym środkowej Europy”, Wrocław 2003

Burdukiewicz Jan „Lower Palaeolithic sites with small artefacts in Poland” [w] „Lower palaeolithic small tools in Europe and the Levant” 2003, s. 65-92

Cyrek K. „Jaskinia Biśnik. Wczesny środkowy paleolit” Toruń 2013

Kozłowski Janusz K. „Wielka Historia Świata”, t. I Świat przed „rewolucją” neolityczną, Kraków 2004.

Zdjęcia użyte w tym odcinku pochodzą z następujących publikacji:

Burdukiewicz Jan „Paleolityczna skarbnica z Trzebnicy” [w] Archeologia Żywa 36 (2) 2006

Burdukiewicz Jan „Lower Palaeolithic sites with small artefacts in Poland” [w] „Lower palaeolithic small tools in Europe and the Levant” 2003, s. 65-92

Kozłowski Janusz K. „Wielka Historia Świata”, t. I Świat przed „rewolucją” neolityczną, Kraków 2004.

oraz ze strony internetowej: http://humanorigins.si.edu/

Do zobaczenia w kolejnym odcinku 🙂

Czytaj dalej

449 SKRBH 38 Odpowiedź „łowcom ruskich trolli”, czyli dlaczego twierdzenie o 10.000 latach bytności R1a na Bałkanach,.. to jak dotąd niczym nie potwierdzona… tylko czysta fantazja 02


Distribution of haplogroup R1a in Europe
(Uwaga!!! To nowa mapka z 2017r! Proszę zwrócić uwagę, na 60% R1a w Polsce i Rosji, ale szczególnie na obszar zaznaczony jako 50%, łączący tereny dzisiejszej Polski z północną częścią Rosji, czyli Karelią!!!)

I tak oto po ponownym odczekaniu i przemyśleniu obecnej sytuacji, postanowiłem zmienić kolejność odpowiadania na zarzuty,.. a także niestety już i na pojawiające się bezpodstawne pomówienia, a nawet niczym nie poparte oszczerstwa, jakie wywołał wśród ciągle jeszcze bardzo wolno myślących „łowców ruskich trolli” mój wpis, patrz:

https://skrbh.wordpress.com/2017/03/18/33-nowe-zrodla-genetyczne-czyli-czy-to-smierc-teorii-o-10000-lat-bytnosci-r1a-w-anatolii-na-balkanach-puszcie-i-pochodzeniu-szlachty-polskiej-od-sarmatow-itp/

Przypomnę, że poświęcony był on nowym badaniom i źródłom genetycznym upowszechnionym w 2017r,.. ale szczególnie OCZYWISTYM I LOGICZNIE UPRAWNIONYM WNIOSKOM Z NICH WYPŁYWAJĄCYM,.. jakie KAŻDA OSOBA MYŚLĄCA SAMODZIELNIE ,.. (a nie tylko taka, która jedynie bezkrytycznie i bezmyślnie powtarza  jak jakaś papuga, czyjeś, jakieś tam NICZYM NIE POTWIERDZONE FANTASTYCZNE DOMNIEMANIA),.. mogła pokusić się i je wyciągnąć!!!

…I JA TO ZROBIŁEM…

No i co?!! Pytam się, czy popełniłem jakąś potworną zbrodnię?!! A gdzie i jaką, hm?!!

Czy zwykłe zadawanie pytań, prośba o dowody i źródła na ich potwierdzenie,.. (w oczach „nienagannie sprawiedliwych,  nieomylnych, prawdomównych, wolnych ludzi”, czyli w rzeczywistości pewno zwyczajnie pogubionych w swoich krętactwach i mocno tym przerażonych „łowców ruskich trolli”)… JEST JUŻ SKRAJNIE NIEODPOWIEDNIĄ HERETYCKĄ MYŚLOZBRODNIĄ,.. godną TYLKO I WYŁĄCZNIE SPALENIA NA STOSIE,.. oczywiście najlepiej WRAZ Z JEJ TWÓRCĄ,.. czyli mną?!!

I TO MA BYĆ NIBY TA „WIELKA ZMIANA” I POSTĘP?!!

CZYŻBY ZADAWANIE NIEWYGODNYCH PYTAŃ STAŁO SIĘ JUŻ ŚMIERTELNYM GRZECHEM?!!

CZY WSZYSCY MAJĄ TERAZ TYLKO BEZMYŚLNIE POWTARZAĆ COŚ PO KIMŚ, NAWET BEZ PODAWANIA ŻADNYCH DOWODÓW NA TO?!!

I TO MA BYĆ TEN WOLNY SŁOWIAŃSKI DUCH?!!

Zanim przejdę dalej zobaczcie ten film The Indo-European Connection… i porównajcie go z tym, co pokazali moi „wszystko wiedzący najlepiej”, także podobnie „nieomylni”, żeby nie powiedzieć niemalże już święci krytycy…

Od razu zaznaczam, że jest to tylko „ofitzjalna fietza”,.. ale nawet i ona poddaje pod wątpliwość, jeśli nie obala zupełnie, tego co twierdzą „nie twierdząc” zwolennicy bytności ludów posiadających haplogrupę R1a nawet i 14,000 lat na Bałkanach, itp!!!

A oto inny sposób widzenia tego samego, czyli kolejny film, a właściwie animacja „udowadniająca” coś, czyli The Spread of the Indo-Europeans… Wg mnie przeprowadzone w nim „dowodzenie” jest jeszcze bardziej spaczone i obarczone licznymi błędami, niż to w tym „źródle”powyżej.

Upowszechniam to po to, aby pokazać, że JAK DOTĄD NIE MA JEDNEJ USTALONEJ I UDOWODNIONEJ TEORII, JAK Z TYMI tzw. PIE, czyli tzw. Proto-Indo-Europeans / Pra-Indo-Europejczykami, (czyli wg mnie z Pra-Słowianami) BYŁO NAPRAWDĘ… No może to, o czym ja właśnie piszę, okaże się czymś takim… Pożyjemy, zobaczymy…

Ponownie zwracam uwagę, na liczne sprzeczności logiczne wynikające nie tylko z tych dotychczas przedstawionych „prawdziwych” dowodów, bo nawiążę do nich w niedalekiej przyszłości.

To, o czym pisałem, piszę i będę pewno jeszcze długo pisał, (bo nowych niesamowicie ciekawych wiadomości jest od groma), nie jest bynajmniej jakąś wiedzą tajemną,.. ALE by to zrozumieć trzeba mieć choć trochę chęci poznania prawdy, a nie JEDYNIE TYLKO CHCIEĆ NAWET ZA CENĘ SAMOOŚMIESZENIA, ROZPACZLIWIE TKWIĆ W OPARACH SWOJEJ WŁASNEJ FANTASTYCZNEJ PROPAGANDY, DRAPAĆ SIĘ WZAJEMNIE PO PLECACH, BĘDĄC JEDNOCZEŚNIE PRZYSPAWANYM DO NIEISTNIEJĄCYCH ZŁOTYCH SCYTYJSKICH TRONÓW!!!

Trzeba (przyznaję, że może to być trudne i przerastać wiele wolno myślących umysłów) choć ociupinkę ŚWIADOMIE śledzić, co w tej genetycznej trawie piszczy także i teraz,.. a nie tylko POLEGAĆ na tym, co w niej piszczało np. trzy, czy… trzynaście lat temu…

No i najważniejsze… Trzeba mieć choć trochę zwyczajnej ludzkiej przyzwoitości, żeby chociaż umieć przyznać się do własnej niewiedzy, zadufania w sobie, czy popełnionych błędów,.. ale z tym jak jest widać nie od dziś… 😦

Z tego powodu odpowiem teraz najpierw na to, co napisali zwolennicy pomysłu, o rzekomej bytności ludów z haplogrupa R1a na terenie tzw. Bałkanów od 14,000 lat, jak „rudaweb.pl”, czy 10,000 „Białczyński”. Po tym sprawdzę wiarygodności naukowców, jak np.  Anatole Klysov, itd, i „odkryć” przez nich dokonanych, na których jakieś niewymienione prace powołują się i rudaweb.pl i Białczyński i na podstawie czego wyciągają „nie wyciągając” i głoszą „nie głosząc” swoje „wnioski”, itd… Dopiero po tym, w oparciu o ogólnie dostępne źródła naukowe przedstawię mój pomysł, jak to z tym R1a MOGŁO BYĆ, a na sam koniec odniosę się do tego, co w ich niczym nieuzasadnionym wstydliwym amoku spłodziła ostatnio na mój temat para Białczyński i Orlicki. Czytaj dalej

446 SKRBH 37 Dragomira Płońska i Adam Smoliński. Odezwa w sprawie przygotowania podręcznika dziejów Pra-Słowian i Pra-Słowiańszczyzny, Słowian i Słowiańszczyzny, jako jednoczesne wezwanie, zaproszenie i kolejny bodziec do współdziałania i współtworzenia

https://pbs.twimg.com/media/CMPYTeIWcAAPGir.jpg


Dnia 25.03.2017 otrzymałem taką wiadomość:

„Nie wiem czy wiesz ale pisze książkę. Już jestem blisko końca. Chciałabym, aby w internecie dyskutowano o niej i o turbosłowiańskich książkach w ogóle. Dlatego mam prośbę abyś opublikował to co jest w załącznikach. W pierwszym jest apel Adama, napisany specjalnie pod nasze blogi, na blogu Białczyńskiego już o tym było http://bialczynski.pl/2017/03/ Niestety, przekazał inicjatywę rudaweb http://rudaweb.pl/index.php/ a tam dyskusja zboczyła na inne tory. Jeżeli ci nie odpowiada publikowanie tego, to na tym mi aż tak nie zależy. Na opublikowaniu tego co jest w drugim załączniku zależy mi o wiele bardziej. Jeżeli puścisz to bez wcześniejszej publikacji tego co Adam napisał, to chyba będziesz musiał skrobnąć chociaż zdanie, o co chodzi z ta moją książką. Oczywiście, możesz skasować to: „Bardzo proszę o nie wpisywanie się pod tym z wątkami nie na temat.” Zdanie, było pisane pod bloga Białczyńskiego, po tym co się tam działo. Apel Adama możesz opublikować nawet od razu. Jeśli zaś chodzi o fragmenty mojej książki to prosiłabym o nie publikowanie tego przed poniedziałkiem, bo wtedy opublikuje Białczyński. Oczywiście nie musisz się z tym spieszyć, jeśli ci teraz nie pasuje, jak odłożysz na kilka dni to nic się nie stanie. Jeśli w ogóle nie opublikujesz to tez się nie obrażę na wieki. 🙂

Pozdrawiam

Dragomira

…..

W pierwszym odruchu miałem napisać w tytule tego wpisu, coś jak „apel”, itp,.. ale następna myśl, jaka przyszła mi do głowy była jak sążnisty policzek wymierzony samemu sobie. To co pomyślałem „brzmiało” coś jakby:

„Ty parszywie leniwy, bezmózgi, pół-słowiański śmierdzący gnojku, jak śmiesz!!!”… i w następnej sekundzie moje palce śmigały już w klawiaturze zwrot „apel wyrazy bliskoznaczne”…

http://synonim.net/wyrazy-bliskoznaczne-do-s%C5%82owa-apel

Tyle propagandy,.. bo tak naprawdę to wklepałem coś innego,.. bo wiem, że jeśli użyje się magicznego zaklęcia „cokolwiek synonimy”,… to niestety otrzyma się więcej wyników wyszukiwania, patrz:

http://synonim.net/synonim/apel

list otwarty, obwieszczenie, odezwa, ogłoszenie, orędzie, oświadczenie, oznajmienie, przesłanie, stwierdzenie, twierdzenie, wiadomość, wypowiedź, zawiadomienie, narada, nasiadówka, obrady, posiedzenie, sejmik, spęd, spotkanie, zbiórka, zebranie, zgromadzenie, zjazd, zlot, odwołanie się, orędzie o coś, prośba, uchwała, wezwanie, wołanie, list zbiorowy, wniosek, zew, pismo, podanie, posłanie, nakaz, pozew, pozwanie, zaproszenie, zawołanie, przywołanie, błaganie, życzenie, orzeczenie, powiedzenie, przemówienie, uroczyste ogłoszenie, uroczyste oznajmienie, wygłoszenie, wypowiedzenie, wyraz, roszczenie, warunek, wskazanie, zalecenie, odwołanie, podanko, powództwo, skarga, odprawa, bodziec, bodziec do działania, napęd, odruch, pęd, potrzeba, sygnał, zamiłowanie, zapał, proszenie, żebranie, odczytanie nazwisk…

Po co to wszystko napisałem? Ano po to, że uważam, że napisanie tego podręcznika dodatkowo z UŻYCIEM PRA-SŁOWIAŃSKICH I SŁOWIAŃSKICH SŁÓW BĘDZIE WIELOKROTNIE LEPSZE I WYWRZE ZNACZĄCO WIĘKSZY WPŁYW NA NASZĄ RZECZYWISTOŚĆ… niż kiedy powstanie on jako kolejny ćwierć-polski, ćwierć-łaciński, ćwierć-angielski i ćwierć-niemiecki biuletyn, deklaracja, enucjacja, exposé, informacja, komunikat, manifest, memoriał, nota, notyfikacja, proklamacja, rezolucja, uniwersał, konferencja, kongres, konwencja, konwentykiel, manicha, mityng, pikieta, plenum, sesja, tete-a-tete, enuncjacja, petycja, apelacja, edykt, ekspresja, zadeklamowanie, dezyderat, dyrektywa, postulat, propozycja, apel poranny, suplika, entuzjazm, impuls, inicjatywa, szwung, itp…

Robię to co robię, żeby KAŻDĄ SŁOWIANKĘ I KAŻDEGO SŁOWIANINA POCHWYCIŁ W SWE SZPONY NIESMAK, a nie zasrany absmak, do NIE-SŁOWIAŃSKICH WYRAZÓW I ZWROTÓW!!!

Wyrażałem się o tym wielokrotnie, np. tu, czy tu,.. itd i będę to jak pijany zapomnianymi drganiami matczynych i ojcowskich słów, w kółko, ciągle, raz po raz, nieustanie do skutku każdej Słowiance i każdemu Słowianinowi powtarzał i przemocą jak trzeba wbijał do naszych jeszcze pół-słowiańskich rozumów…

SŁOWIANKI I SŁOWIANIE MYŚLĄ, MÓWIĄ I PISZĄ W ŚWIĘTYM PRASTARYM JĘZYKU PRZODKÓW, A NIE W JĘZYKU NASZYCH TYCH CZY TAMTYCH NAJEŹDŹCÓW I WROGÓW!!!

SŁAWA NASZYM SŁOWIAŃSKIM PRZODKOM, NASZEMU PRADAWNEMU PRA-SŁOWIAŃSKIEMU DZIEDZICTWU I JĘZYKOWI!!! 🙂

Czytaj dalej

441 SKRBH 33 Nowe źródła genetyczne,.. czyli czy to śmierć teorii o 10,000 lat bytności R1a w Anatolii, na Bałkanach, Puszcie, i pochodzeniu szlachty polskiej od Sarmatów, itp?!!


http://webspace.ship.edu/cgboer/indoeuropean.html

Oto kilkadziesiąt (!!!) zupełnie nowych i dopiero co upowszechnionych źródeł archeologicznych i genetycznych, traktujących zarówno o mtDNA , jak i Y i X DNA, z których wyciągnąć należy wiele bardzo ciekawych wniosków,.. które obalają wiele wyssanych z palca twierdzeń, patrz:

Po pierwsze:

Wygląda na to, że NIE MA POTWIERDZENIA teoria o tym, że ludność posiadająca haplogrupę R1a była rzekomo obecna na w Anatolii, Bałkanach i w Dolinie Dunaju 10.000 lat temu, itd, co oznacza że np. kultura Vinca NIE MOGŁA BYĆ PRA-SŁOWIAŃSKA, a za tym idzie i jej pismo, itd, także Pra-Słowiańskie nie było, jak twierdzą niektórzy…

Po drugie:

Wygląda na to, że NIE MA POTWIERDZENIA, że tzw. Scytowie, Sarmaci, Alanowie, itp, (lub inni przodkowie Osetyńców) MOGLI BYĆ PRZODKAMI SZLACHTY POLSKIEJ, a co za tym idzie, że w języku słowiańskim  / le(c)hickim / polskim obecne są tzw. zapożyczenia od-irańskie…

Po trzecie:

Wygląda na to, że rody R1a przyszły na teren dzisiejszej Polski z… Karelii, czyli Rosji, a nie z terenów dzisiejszej Ukrainy, czy Węgier, Bałkanów a wcześniej Anatolii, co pogrąża tzw. teorię anatolijską, i pochodne.

Zwracam uwagę na to, że „współczesna nałka” WIELOKROTNIE JUŻ MYLIŁA SIĘ, CO DO WNIOSKÓW JAKIE WYCIĄGAŁA NA PODSTAWIE DOSTĘPNYCH JEJ DANYCH, (np. brednie o pochodzeniu ludów, jak np. Niemcy czystej krwi, itp) jednocześnie ciągle będąc umotywowana rasistowsko , patrz anglosascy, a zwłaszcza niemieccy krętacze i przeciw-słowiańscy kłamcy, jak KoSSina i inni naziści, a także ich „polscy” naśladowcy… jak np. Godłowski, czy inni…

Skoro inni mogli, no to i ja mogę sobie tu trochę pogdybać i na podstawie poniższych danych i ja wyssę sobie z mojego palca taki oto obraz sytuacji:

Rody łowców i zbieraczy R1a, jako potomkowie R1 z Mal’ta nad Bajkałem uganiały się od bardzo dawna za zwierzyną, która przemieszczała się okresowo ze wschodu na zachód w granicy laso-stepu. Mogli oni już mówić językiem Przed-Pra-Słowiańskim (PPSA / PPIE). Tak dotarli do Karelii (Jeleni Ostrow), a następnie nad Wisłę. Tu osiedli i zaczęli udomawiać i hodować zwierzęta, nabyli zdolność trawienia mleka, nauczyli się wytwarzać sery, itd. Ich potomkowie z tzw. kultury Pucharów Lejkowatych z Bronocić zostali rolnikami (jakoś, ale nie przez wymianę ludności), tworząc inne kultury archeologiczne, jak tzw. Sznurowa. W między czasie ruszyli na wschód i zmieszali się z innymi ludami R1b, I1/2, G, itd, tworząc kultury archeologiczne jak tzw. kultura Jamowa / Yamnaya i inne.

Kolejna wędrówka rodów znów udała się na wschód, tyle że drogą bardziej północną i to z nich powstały kultury archeologiczne, jak tzw. Andronowo, Sintashta, itd, z których w późniejszych czasach wyłonili się tzw. Ariowie, których plemiona oddzielnie dotarły do Sindii, Iranu, Chin, itd.

To z potomków Ariów którzy pozostali na Guralu, dodatkowo zmieszanych z różnymi ludami mongolskimi, itd, wytworzyła się kultura archeologiczna Srubna, z której wywodzą się przodkowie tzw. Scytów, Sarmatów, itd.

Nie dotyczy to tzw. Osetyńców, którzy są jedynie ziranizowaną tubylczą ludnością skałkazką… a co za tym idzie… ŻADNYCH TZW. ZAPOŻYCZEŃ OD-IRAŃSKICH W JĘZYKU PRA-SŁOWIAŃSKIM / SŁOWIAŃSKIM BYĆ NIE MOGŁO, BO NIE WSKAZUJĄ NA TO ANI DANE JĘZYKOWE, ANI GENETYCZNE,.. A CI KTÓRZY TWIERDZĄ INACZEJ SĄ PRZECIW-LOGICZNYMI RASISTAMI I SĄ ZMOTYWOWANI POLITYCZNIE PRZECIW-SŁOWIAŃSKO! 😦

To tak w skrócie, a teraz kto ma odwagę i dowody ze źródłami na ich poparcie, niech nie waha się i pierwsza/y rzuci we mnie kamieniem… Czekam na to z utęsknieniem… 🙂

SKRiBHa

http://biorxiv.org/content/early/2017/03/06/114488

Parallel ancient genomic transects reveal complex population history of early European farmers Czytaj dalej

410 SKRBH 18 Adrian Leszczyński. Dawne źródła historyczne łączące Wenedów, Wandalów i Słowian

Ten wpis został opublikowany w Bez kategorii dnia 24 Styczeń 2017, przez . https://zapomnianalechia.wordpress.com/2017/01/24/dawne-zrodla-historyczne-laczace-wenedow-wandalow-i-slowian/

Autorskie słowo wstępne do artykułu „Dawne źródła historyczne łączące Wenedów, Wandalów i Słowian” :

Jak już informowały portale „Białczyński”, „Skribh” i „Zapomniana Lechia” Dragomiry w dniu 19 stycznia br. odbyło się spotkanie promujące czwarty numer Rocznika Polskiego Towarzystwa Historycznego – Oddział w Gorzowie Wielkopolskim pt. „Forum Historyczno-Społeczne”. Po raz pierwszy w Roczniku tym znalazł się artykuł mojego autorstwa. To wielkie wyróżnienia i szansa na dotarcie z zatajoną najstarszą historią ziem polskich do szerszego, zupełnie nowego grona odbiorców, w tym do muzeów, szkół, bibliotek czy nauczycieli historii.

Spotkanie odbyło się w zaplanowanym terminie w siedzibie Muzeum Lubuskiego im. Jana Dekerta w Gorzowie Wielkopolskim przy ul. Warszawskiej 35. Przybyło na nie ponad 70 osób, w tym radna miasta Gorzowa, dyrektor Archiwum Państwowego w Gorzowie, pracownicy naukowi, pasjonaci historii. Gospodarzami spotkania byli: Wojciech Popek – dyrektor Muzeum Lubuskiego im. Jana Dekerta oraz Paweł A. Leszczyński – doktor habilitowany nauk prawnych, profesor nadzwyczajny Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie, prezes Polskiego Towarzystwa Historycznego – Oddział w Gorzowie Wielkopolskim, prywatnie mój kuzyn.

Numer 4 Rocznika posiada aż 230 stron i składa się z czterech rozdziałów:

– Z kart historii dalekiej i bliskiej

– Państwo, bezpieczeństwo i prawo w relacjach międzynarodowych

– Życiorysy utrwalone w pamięci

– Recenzje i omówienia

Każdy z rozdziałów zawiera cztery artykuły, jedynie ostatni „Recenzje i omówienia” zawiera ich trzy. Podczas spotkania każdy z autorów miał możliwość przedstawienia swojego artykułu i jego omówienia podczas kilkuminutowego wystąpienia. Ponieważ mój artykuł znalazł się pierwszy w Roczniku, to jako pierwszemu spośród autorów przypadł mi zaszczyt omówienia artykułu.

Po spotkaniu miało miejsce zdarzenie, które mnie zaskoczyło. Podeszło do mnie łącznie 5 osób, wszyscy przedstawili się, jako czytelnicy blogu Czesława Białczyńskiego, którzy o spotkaniu dowiedzieli się właśnie z tegoż blogu. Wywiązała się między nami dyskusja na temat historii, pochodzenia Słowian, nowych badań i odkryć. Rozmowa była na tyle długa, że nie zauważyliśmy, iż po jakimś czasie nasza sześcioosobowa grupka pozostała jako jedyna na sali. Później, gdy już salę zaczęto sprzątać, nasza rozmowa przeniosła się na główny hall muzeum, które mieści się w przedwojennej willi landsberskiego fabrykanta. Stąd obecna nazwa pochodząca od jego nazwiska – „Willa Schrödera”.

W tym miejscu chciałbym podziękować tym przybyłym specjalnie na spotkanie osobom, zwłaszcza tym którzy do Gorzowa przebyli drogę 60, a nawet 100 kilometrów. Zatem dziękuję: pani Małgorzacie i panu Teofilowi z Torzymia, panu Tomkowi spod Krosna Odrzańskiego oraz panu (o ile dobrze pamiętam imię) Danielowi i jego córeczce Łucji z Gorzowa. Specjalne podziękowania kieruje do Dragomiry, która wpadła na pomysł poinformowania o spotkaniu na swoim blogu i poprosiła panów Białczyńskiego i Skribhę, aby podobną informację zamieścili na swoich blogach. Za to dziękuję również im. Na koniec chciałbym podziękować mojemu kuzynowi dr hab. Pawłowi A. Leszczyńskiemu, który znając moją pasję związaną z historią Słowian sam zaproponował mi opublikowanie artykułu na ten temat w Roczniku PTH, czym mnie mocno i zarazem mile zaskoczył.

Artykuł „Dawne źródła historyczne łączące Wenedów, Wandalów i Słowian” jest kompilacją moich dwóch artykułów, które opublikowałem wcześniej na portalu taraka.pl : „Wenedowie, Wandalowie i Słowianie” oraz „Źródła pisane o pochodzeniu Słowian i Polaków”. Jednak w przeciwieństwie do nich, artykuł z Rocznika PTH zawiera nowe informacje na ten temat i jest bardziej uporządkowany. Zdecydowanie mniej jest w nim moich komentarzy, które jednak wstawiłem na początku i w konkluzji na końcu tekstu.

Życząc miłej lektury, przedstawiam poniżej skany artykułu z Rocznika PTH.

Adrian Leszczyński

fhs-1

fhs-2

Czytaj dalej