828 AMBASADOR UKRAINY: POMÓŻCIE NAM, BO POTEM MOŻEMY NIE MIEĆ CZASU NA ROZLICZENIE HISTORII, bo… EUROPA ZIGNOROWAŁA WEZWANIA UKRAINY O POMOC 02


Fot. zn.ua

lp @lp:
Co za naród, bić się o swój kraj nie chcą, gospodarka leży, wciąż tylko skamlają jak kundle o pomoc na cały świat! A sami co? Stawiają pomniki herojom spod znaku siekiery i wideł, parady w mundurach SS, marsze nazistów z pochodniami i mordy rozdarte wrzaskami o Ukrainie od Wołgi po Wisłę. Hańba takiemu państwu i takiej „nacji”!

Accipiter @Accipiter:
@lp nie nazywaj rezunów narodem bo stawiasz in na równi z nami. Te parchy to zwykłe plemię.

murzynio @murzynio:
W polskim interesie jest istnienie Ukrainy. Słabej i skłóconej z Rosją. Obecny stan jest dobry dla nas. Ukraina mogła by mieć trochę sukcesów gospodarczych. Przypomina państwo afrykańskie pod względem PKB i Ukraińcy muszą być niezadowoleni ze swych dochodów. Jest to groźne dla Polski, bo Ukraina może upaść. Ukraińcy powinny pozbyć się mafii żydowskiej kierujących ich państwem, bo myśli ona o własnych dochodach, a nie o rozwoju gospodarki. Nigdy nie powinniśmy kierować się wobec Ukrainy sentymentami, a jedynie własnym, polskim interesem. Dlatego nie powinniśmy podsyłać im więcej prof. Balcerowicza.

UPAdlina @UPAdlina:
@murzynio W polskim interesie nie jest istnienie banderowskiej ukrainy. Taka ukraina istnieć nie może, bo jest zagrożeniem dla Polski. Normalna ukraina – taka jak na wchodzie tego kraju – może istnieć. O czym ty więc bredzisz mówiąc, że „obecny stan jest dla nas dobry?”. Jaki obecny stan? Istnienie banderowskiej ukrainy jest dla nas dobre? To znaczy, dla kogo? Bo na pewno nie dla Polaków.

Accipiter @Accipiter:
@murzynio masz racje i jej nie masz. Jeśli to gówniane państwo ma istnieć to napewno nie w tych granicach jak obecnie. Kresy (minimum w granicach z przed 1939) powinny wrócić do Macierzy. Oczywiście te tereny powinny wrócić bez rezuńskiej ludności. Balcerowicza to mogą wziąć na stałe. On im tak gospodarkę uzdrowi, że tylko gówno będzie własnością ukraińców.

jazmig @jazmig:
To jest zwyczajna propaganda i nic więcej. UE ma się pchać w awantury z Rosją, bo Poroszenko chce sobie zdobyć elektorat w zbliżających się wyborach?

Tutejszym @Tutejszym:
@jazmig Ze strony UE to zwykła pozoracja pomocy i zrozumienia. Wszystko co Ukraińcy popełnią, powinno iść na ich własny rachunek. Nam nic do tego, może wzięcie w dupę Ukraińców otrzeźwi. Jak w bajce „Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły”, ja Ukrainie w obecnej postaci nie chcę i nie mogę kibicować. Niech napieprza się z Rosją do ostatniego UKRAIŃSKIEGO żołnierza. A tak na marginesie ukraiński zając to po czesku „szybko spierdalacz”. Dzięki temu mamy sporo taniej ukraińskiej siły roboczej.

https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/afp-europa-zignorowala-wezwania-ukrainy-o-pomoc

AFP: EUROPA ZIGNOROWAŁA WEZWANIA UKRAINY O POMOC

29 listopada 2018|7 komentarzy|w Europa Zachodnia, polityka, Ukraina, Wydarzenia |Przez Krzysztof Janiga

Unia Europejska i jej liderzy odrzucili wezwania Ukrainy do udzielenia jej większego wsparcia w konflikcie z Rosją – stwierdziła w czwartek agencja AFP.

W wydanym w środę oświadczeniu Unia Europejska stanowczo potępiła działania Rosji, ale po trzydniowych dyskusjach wśród jej wysokich urzędników nie zdołała uzgodnić żadnej twardszej odpowiedzi. W swoim oświadczeniu UE powtórzyła żądania, by Rosja zwróciła Ukrainie zatrzymane okręty oraz ich załogi a także wyraziła „pełne poparcie dla niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy”. Tym razem nie zagrożono Rosji sankcjami ograniczając się do stwierdzenia, że UE „jest zdeterminowana, aby działać właściwie w ścisłej współpracy ze swoimi międzynarodowymi partnerami”.

W czwartek Angela Merkel wezwała Kijów do zachowania rozsądku w związku z sytuacją w Cieśninie Kerczeńskiej. Wydaje się, że w ten sposób odpowiedziała prezydentowi Ukrainy Petrowi Poroszence, który w wywiadzie dla „Bildu” wezwał NATO, w tym Niemcy, do wysłania swojej floty na Morze Azowskie. Merkel obciążyła Rosję odpowiedzialnością za eskalację konfliktu, lecz nie dała Poroszence nadziei na militarne wsparcie.

„Prosimy także stronę ukraińską, aby była rozsądna, ponieważ wiemy, że możemy rozwiązywać problemy jedynie dzięki rozsądkowi i dialogowi, ponieważ nie ma wojskowego rozwiązania tych sporów” – powiedziała niemiecka kanclerz.

PRZECZYTAJ: Die Welt: Niemcy i Francja przeciwne zaostrzeniu sankcji wobec Rosji

Ukraina może mieć jeszcze nadzieję na poruszenie sprawy incydentu na forum NATO. Rzeczniczka NATO Oana Lungescu powiedziała, że kwestia ta będzie omawiana podczas przyszłotygodniowego spotkania ministrów spraw zagranicznych NATO w Brukseli, gdzie spodziewany jest również ukraiński minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin.  Czytaj dalej

827 AMBASADOR UKRAINY: POMÓŻCIE NAM, BO POTEM MOŻEMY NIE MIEĆ CZASU NA ROZLICZENIE HISTORII, bo… EUROPA ZIGNOROWAŁA WEZWANIA UKRAINY O POMOC 01


Ambasador Ukrainy Andrij Deszczyca. Fot. public.od.ua

Wolyn1943 @Wolyn1943:
W takiej sytuacji stawiać żądania? Bezczelność ukraińska ma się znakomicie! Nie chcą się rozliczyć z „zaszłości” historycznych w chwili osłabienia państwa, a rozliczą się jak się umocnią i okrzepną? Dobre sobie!

jazmig @jazmig:
Walcie się. Niech wam Bandera i Suchwycz z piekła pomagają.

gotan @gotan:
Deszczyca azjato…. a może pocałujesz nas w rzopu?… Hę?… Co ty na to?…. Wasza historia nas nie obchodzi. Macie to na co zasługujecie… A ruscy zrobią , już niedługo, z wami porządek!.. Nie umieliście szanować Polaków, to teraz radźcie sobie sami…pomogą wam Niemcy, Francja i pewnie żydostwo z USA.

budulaj @budulaj:
jest małe ale co do incydentu obok cieśniny kierczeńskiej, incydent wydarzył sie na wodach terytorialnych Rosji, jeszcze tych z przed przyłaczenia się Krymu do Rosji, a więc Krym i wody wokół niego nic nie maja do rzeczy, banderowscy szmaciarze rozmyślnie sprowokowali całą sprawę. Zbliżają się wybory, a walcman notowania ma na 4-tym miejscu, jest jedynym kandydatem na prezydenta z proamerykańskim nastawieniem, a kowboje włożyli kupe szmalu w to, aby na ukrainie powstał ,,majdan,, i cały bardag, który to jest skutkiem tego majdanu. Co więc trzeba zrobić?, ano trzeba utrzymać u władzy walcmana, a jak to zrobić jeśli już widać gołm okiem, że w wyborach przegra?, trzeba zrobic stan wojenny, który odwołuje wszelkie wybory, aby wprowadzić stan wojenny trzeba mieć jakieś, choćby wymyślone podstawy. Po konsultacji z ośrodkiem decyzyjnym za oceanem , postanowiono zrobic prowokację na wodach terytorialnych Rosji, łącznie z postrzelaniem. /że są to naprawde wody terytorialne Rosji , sprawdzić nietrudno, może to zrobić każdy/. Powokacja udała się, stan wojenny został ogłoszony i klepnięty przez rade werchowną. W radzie było bardzo wielu przeciwników tego stanu wojennego np Tymoszenko i Laszko i wielu innych, ale głosowali ,,za,, bojąc się , że zostana okrzyknięci ,,agentami Kremla,, a to w banderlandii oznacza koniec kariery politycznej i grozi ,,notorycznym samobójstwem,, np.wypadniecie z okna na 5-tm piętrze. Krótko. Jest stan wojenny, nie ma wyborów, walcman u władzy, kowboje spokojni.

https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/ambasador-ukrainy-pomozcie-nam-bo-potem-mozemy-nie-miec-czasu-na-rozliczenie-historii/

AMBASADOR UKRAINY: POMÓŻCIE NAM, BO POTEM MOŻEMY NIE MIEĆ CZASU NA ROZLICZENIE HISTORII

29 listopada 2018|27 komentarzy|w bezpieczeństwo i obrona, polityka, Polska, Ukraina, Wydarzenia |Przez Krzysztof Janiga

Zdaniem ambasadora Ukrainy w Polsce Andrija Deszczyci odpowiedzialność za incydent w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej leży po stronie Rosji. Jak powiedział w środę w wywiadzie dla TVN24, Rosja testuje, na ile może sobie pozwolić, chce także zdestabilizować Ukrainę. Wezwał m.in. Polskę do wsparcia Ukrainy, ponieważ „potem możemy nie mieć czasu, żeby rozliczyć historię”.

Ukraiński dyplomata powiedział w wywiadzie, że poprzez incydent w Cieśninie Kerczeńskiej i zajęcie trzech ukraińskich okrętów Rosja chce udowodnić, że terytoria anektowane w 2014 roku roku należą do niej i „może sobie rządzić na wodach Morza Azowskiego czy Czarnego”.

Według Andrija Deszczyci moment działań Rosji „nie jest przypadkowy”, ponieważ na Ukrainie zbliżają się wybory prezydenckie, a w tych dniach rozpoczyna się szczyt grupy G20. Ambasador uznał, że dodatkową motywacją Rosji było zakłócenie sytuacji politycznej i gospodarczej na Ukrainie.

Dyplomata uważa, że świat zapomina o aneksji Krymu oraz wojnie w Donbasie i coraz trudniej jest przekonywać Zachód do przedłużania sankcji wobec Rosji – w związku z tym Putin jego zdaniem testuje, na ile może sobie pozwolić. „Rosja chce pokazać, że tam rządzi. To jest taki Dziki Zachód” – mówił. Deszczycia uznał, że paradoksalnie incydent w pobliżu Zatoki Kerczeńskiej może być „dodatkowym argumentem”, który pozwoli przypomnieć, że „Rosja naruszyła prawo międzynarodowe w 2014 roku”, jest „agresorem” i „że się nie zatrzyma, jeżeli pozwoli jej się na więcej”.

W jego opinii świat powinien zareagować wzmocnieniem sankcji wobec Rosji a kraj ten powinien niezwłocznie uwolnić zatrzymanych ukraińskich marynarzy i zwolnić okręty.

Andrij Deszczycia powiedział, że Ukraina „życzyłaby sobie”, by Polska była liderem krajów, które na forum UE i NATO forsowałyby bardziej stanowcze działania wobec Rosji. „Z tego co wiem, to takie działania są prowadzone. Polska z Litwą bardzo aktywnie zajmują takie stanowisko” – mówił.

Ukraiński dyplomata przyznał, że Polska i Ukraina mają „rozbieżności w spojrzeniu” na historię, lecz w sprawach strategicznych potrafią znaleźć porozumienie. Uznał, że oba kraje powinny „dać opór zewnętrznej agresji”, ponieważ „potem możemy nie mieć czasu, żeby rozliczyć historię”. Wyraził też przekonanie, że po odparciu takiego zagrożenia „w sprawach historycznych na pewno się porozumiemy”.

CZYTAJ TAKŻE: Ambasador Ukrainy: w Polsce panuje wizja UPA i Bandery z czasów sowieckich

Kresy.pl / fakty.tvn24.pl

Czytaj dalej