111 Kolejna brudna prawda obrzezana i dla niepoznaki posypana cukrem


(Na tym zdjęciu, to ci „dobrzy naziści”, czy ci „źli Polacy” tak robią tym zawsze prawdomównym, nieskalanym i niczemu nigdy niewinnym?)

Wpis ten nawiązuje do wcześniejszego wątku:
https://skribh.wordpress.com/2015/05/30/102-9-maja-1945-koniec-czy-poczatek-wielkiej-wojny-o-tozsamosc-polek-i-polakow-polaszek-i-polahow-polek-i-polakow-01/

Powinien on w sumie nosić nr 02 i nazywać się tak: 9 Maja 1945 – koniec, czy początek wielkiej wojny o tożsamość Polek i Polaków, PoLaszek i PoLahów, „Polek i Polaków”? 02, ale ze względu na „ładność, czystość i cukrowość” pozostanie jak jest…

Jestem zmuszony coś Państwu pokazać, a mianowicie kolejny przykład, jak działa przeciw-polska żydowska propaganda, która poza rasistowska tradycja pustynną, napędzana jest paliwem winy i nieprzepartą natychmiastową koniecznością jej wyparcia. Taka mieszanka nie może być lekko strawna, ani smaczna, więc ci którzy jadą na niej po „złych Polakach”, mają raczej wiele na sumieniu, Oni czują przez skórę, że bardzo wiele ich obciąża i nie umieją ani z tym żyć, ani sobie z tym poradzić, ani się z tego wyzwolić i to dlatego w panicznej potrzebie ratowania siebie, próbują zrzucić ciężar własnych grzechów i przerzucić to na innych, czyli najczęściej na ich ofiary! Pewno nie mają ładnych snów i dlatego chcą tak samo zrobić wszystkim innym, schować się za murem półprawd i zupełnych kłamstw, tak żeby nikt ich nie znalazł i nie wskazał na nich palcem… Niestety to nie pomaga, bo nawet głęboko zakonspirowani, schowani i wyparci i tak są łatwo wykrywalni odróżnialni od innych. Zdradza ich wiele, ale najgorszy jest zapach… Bynajmniej nie jest to zapach czosnku i cebuli, skądinąd bardzo zdrowych jarzyn… Tak śmierdzi kłamstwo skrywające własne nieodpokutowane winy… Nie życzę sobie, żeby takie osoby wypowiadały się w temacie co Polacy robili, robią lub mają robić!!! Uważam że ta osoba i wszystkie jej podobne, NIE MAJĄ ŻADNEGO PRAWA NIC TWIERDZIĆ W IMIENIU POLAKÓW, MOGĄ CO NAJWYŻEJ WYPOWIADAĆ SIĘ W SWOIM WŁASNYM IMIENIU LUB IMIENIU PODOBNYCH DO NIEJ „POLAKÓW”!!!

Jak zwykle, o wszystkim dowiedziałem się z „wolnych mediów”, a dokładnie z wp.pl, gdzie rozpoczęto akcję promocyjną, kolejnej książki odkrywającej „mroczne czyny tych złych Polaków”. Autorem tej książki jest pani Anna Kłys. Pisze ona to i tamto, sami poczytacie co, ale najważniejsze jest to… dlaczego ona to pisze… Ano pisze to min. dla tego, że „ma brudne serce”, bo jej ukochany tatuś okazał się krwawym ubekiem… zwalczającym Polaków… Sami dalej zobaczcie najpierw o tym kim jest pani pouczająca Polaków, a potem jak nas poucza i co o tym sądzą inni:

http://natemat.pl/89921,wszyscy-mamy-brudne-serca-o-ojcu-w-sb-zolnierzach-wykletych-i-stalinowskich-katach-opowiada-anna-klys

Anna Kłys pracując nad książką o Żołnierzach Wyklętych dowiedziała się przypadkiem, że jej ojciec był w SB. – Obciążenie mentalne, ekonomiczne, genetyczne? O jakim poziomie mogę mówić? – zastanawia się. A później opowiada mi o „Resortowych dzieciach”, własnych korzeniach, i przeszłości tych, którym dzisiaj chcemy stawiać pomniki. Czytaj dalej