610 SKRBH 80 Adrian Leszczyński. GENETYCY NA TROPIE POCHODZENIA EUROPEJCZYKÓW, CZĘŚĆ 2


Migration map of haplogroup R1a from the Neolithic to the late Bronze Age (c. 1000 BCE)

Z pewną taka nieśmiałością mam przyjemność powiadomić wszystkie Czytelniczki i Czytelników, że oto upowszechniam nowy wpis Adriana Leszczyńskiego, co do którego pierwszy raz mam spore zastrzeżenia. Tak, tak…

Te i Ci, co przyzwyczaili się do ciągłego cmokania i mlaskania nad tradycyjnym już wysokim poziomem wiedzy i artykułów tego autora mają teraz szansę, żeby zacząć rzucać we mnie swoimi kamieniami,.. jeśli mają jakieś i odważą się je skierować w moim kierunku…

Co z tym wpisem jest nie tak? Ano nie ma w nim nic, ale to zupełnie nic o jakichkolwiek dowodach potwierdzających tak lubiane ostatnio twierdzenie, o rzekomym pochodzeniu Słowian od Orłów, czyli zgodnie z tzw. prawem Brugmana, od Ariów…

Oczywiście zawsze można napisać, jak to robią wyznawcy południowej drogi R1a, że wszystkie dowody spalono… No ale czyż spalono także i współczesne DNA, które obecnie wskazuje, że taki pogląd to zwyczajne oszustwo? Tak, tak oszustwo,  krętactwo, matactwo, kłamstwo, debilizm, idiotyzm, kretynizm, brednie i dudy smalone, życzenie pobożne, itp.

Te i Ci, co rozumieją różnice między podkładami haplogrupy R1a rozumieją w lot, że „syn Z93 nie może być ojcem swojego dziadka M417”. Inni, no cóż…

Pisałem już o tym wielokrotnie co najmniej od 3 lat, czyli od  wpisu traktującego o rzekomym „przełomie” w myśleniu o początkach Słowiańszczyzny w polskiej nauce. Piję tu do oceny książki allo-allo inaczej dr Piotra Makucha, czyli „Od Ariów do Sarmatów. Nieznane 2500 lat historii Polaków” i jego twierdzeń.

Wg niego na ten przykład, Słowianie jakoś, gdzieś, kiedyś zapożyczyli sobie np. słowo Lech / Le(c)H, Lach /  La(c)H od rzekomo scytyjsko-sarmacko-alańskich przodków Osetyńców, itp, czyli pewno to samo musieli zrobić z innymi słowami jak: Lać / LaC’/T’, Leć / LeC’/T’, Licz / LiC”, Lico / LiCo, Las / LaS, Lis / LiS, Licho / Li(c)Ho, Leszy / LeS”y, Łyko / L”yKo, Łyk / L”yK, Ług / L”o”G, Lęg / Le”/eNG, Leź / LeZ’, Łąka / La”/oNKa, Łęg / Le”/eNG, Łuk / Lo”K, Łyk, / L”yK, Ląd / La”/oND, Ład / L”aD, Łada / L”aDa, Łów / L”o”W, Łowy / L”oWy, Łap / L”aP, Lep / LeP, Lipa / LiPa, Łapa / L”aPa…

Niestety, do dnia dzisiejszego wielu nic, ale to nic z tego nie zrozumiało, albo zrozumiało, ale z różnych np. politycznych powodów ciągle łączy Lachów / Lechów z ich odległymi w czasie i przestrzeni praprapraprapra… wnukami, czyli Orłami / Ariami, patrz:

The Indo-Iranian branch

Proto-Indo-Iranian speakers, the people who later called themselves ‚Aryans’ in the Rig Veda and the Avesta, originated in the Sintashta-Petrovka culture (2100-1750 BCE), in the Tobol and Ishim valleys, east of the Ural Mountains. It was founded by pastoralist nomads from the Abashevo culture (2500-1900 BCE), ranging from the upper Don-Volga to the Ural Mountains, and the Poltavka culture (2700-2100 BCE), extending from the lower Don-Volga to the Caspian depression.

The Sintashta-Petrovka culture, associated with R1a-Z93 and its subclades, was the first Bronze Age advance of the Indo-Europeans west of the Urals, opening the way to the vast plains and deserts of Central Asia to the metal-rich Altai mountains. The Aryans quickly expanded over all Central Asia, from the shores of the Caspian to southern Siberia and the Tian Shan, through trading, seasonal herd migrations, and looting raids.

Horse-drawn war chariots seem to have been invented by Sintashta people around 2100 BCE, and quickly spread to the mining region of Bactria-Margiana (modern border of Turkmenistan, Uzbekistan, Tajikistan and Afghanistan). Copper had been extracted intensively in the Urals, and the Proto-Indo-Iranians from Sintashta-Petrovka were exporting it in huge quantities to the Middle East. They appear to have been attracted by the natural resources of the Zeravshan valley for a Petrovka copper-mining colony was established in Tugai around 1900 BCE, and tin was extracted soon afterwards at Karnab and Mushiston. Tin was an especially valued resource in the late Bronze Age, when weapons were made of copper-tin alloy, stronger than the more primitive arsenical bronze. In the 1700’s BCE, the Indo-Iranians expanded to the lower Amu Darya valley and settled in irrigation farming communities (Tazabagyab culture). By 1600 BCE, the old fortified towns of Margiana-Bactria were abandoned, submerged by the northern steppe migrants. The group of Central Asian cultures under Indo-Iranian influence is known as the Andronovo horizon, and lasted until 800 BCE.

The Indo-Iranian migrations progressed further south across the Hindu Kush. By 1700 BCE, horse-riding pastoralists had penetrated into Balochistan (south-west Pakistan). The Indus valley succumbed circa 1500 BCE, and the northern and central parts of the Indian subcontinent were taken over by 500 BCE. Westward migrations led Old Indic Sanskrit speakers riding war chariots to Assyria, where they became the Mitanni rulers from circa 1500 BCE.

The MedesParthians and  Persians, all Iranian speakers from the Andronovo culture, moved into the Iranian plateau from 800 BCE. Those that stayed in Central Asia are remembered by history as the Scythians, while the Yamna descendants who remained in the Pontic-Caspian steppe became known as the Sarmatians  to the ancient Greeks and Romans.

The Indo-Iranian migrations have resulted in high R1a frequencies in southern Central Asia, Iran and the Indian subcontinent. The highest frequency of R1a (about 65%) is reached in a cluster around Kyrgyzstan, Tajikistan and northern Afghanistan. In India and Pakistan, R1a ranges from 15 to 50% of the population, depending on the region, ethnic group and caste. R1a is generally stronger is the North-West of the subcontinent, and weakest in the Dravidian-speaking South (Tamil Nadu, Kerala, Karnataka, Andhra Pradesh) and from Bengal eastward. Over 70% of the Brahmins (highest caste in Hindusim) belong to R1a1, due to a founder effect.

Maternal lineages in South Asia are, however, overwhelmingly pre-Indo-European. For instance, India has over 75% of „native” mtDNA M and R lineages and 10% of East Asian lineages. In the residual 15% of haplogroups, approximately half are of Middle Eastern origin. Only about 7 or 8% could be of „Russian” (Pontic-Caspian steppe) origin, mostly in the form of haplogroup U2 and  W (although the origin of U2 is still debated). European mtDNA lineages are much more common in Central Asia though, and even in Afghanistan and northern Pakistan. This suggests that the Indo-European invasion of India was conducted mostly by men through war, and the first major settlement of women was in northern Pakistan, western India (Punjab to Gujarat) and northern India (Uttar Pradesh), where haplogroups U2 and W are the most common. (…)

Mam już serdecznie dość nawiedzonego pieprzenia o aryjskich różokrzyżowych wróżkach z Atlantydy, o Pra-Słowianach z Elamu, czy innego Iranu, Anatolii, czy Bałkanów, o słowiańskich krześcijanach albo o krześcijańskich Słowianach, czy innych Ariach, jako rzekomych przodkach Naszych Pra-Słowiańskich Przodków.

Wszystko to miłe, ładne i nawet fajne, ale zlitujcie się ludziska nad samymi sobą, wieźcie i zlądujcie w końcu na ziemię i zacznijcie być poważni i logiczni. To naprawdę najwyższy już czas, przestać bawić się w eschatologiczny (cokolwiek znaczy to słowo) kabaret… A… te nie będę dochodził z czego wyssane, bajki o Scytach i Sarmatach, jako rzekomych przodków Pra-Słowian, też możecie sobie wsadzić z powrotem wiecie gdzie…

Tu macie więcej o tym, https://slowianiegenetykahaplogrupy.wordpress.com/2017/11/30/nowe-wyniki-badan-genetycznych-2017-r/comment-page-1/#comment-383

UWAGA! Być może jest w tym jednak jakaś część prawdy, patrz piastowskie R1b i Polan Kijowskich, jako źródła dla tych nigdy nie istniejących Polan z Wielkopolski, sarmackich tamg, i reszty tego, co to dalej sami wiecie…

A tak przy okazji znaków…  Poczytajcie ludzi o pierwszych swargach z Mezine nad Prypecią, o swastykach w Ameryce Północnej, o kołowrotach 7,000 lat młodszych na Bałkanach odnajdywanych na stanowiskach związanych z kulturą Vinca… i zacznijcie w końcu myśleć… i bronić swoich poglądów logiczną argumentacją, a kropidłem i święconą wodą… Poniżej macie coś niecoś w tym temacie.

UWAGA! Kliknij na grafikę, żeby zobaczyć jej szczegóły!

https://indo-european.info/ie/R1a-M420_and_East_Hunter-Gatherers

…..

Uważam, że wpis Adriana Leszczyńskiego jest świetny, właśnie dlatego, że nie pisze on fantastycznych pierdół bez pokrycia i np. zwraca uwagę na bytność R1b na ziemiach między Odrą a Bugiem dużo starszą, niż komukolwiek do tej pory wydawało się i na Naszą Pra-Słowiańską ciągłość genetyczną, tu w „tym kraju”, itd. Oczywiście nie zapominam, o  kolejnym pięknym zadeptaniu przeciw-słowiańskich nazistowskich rzygowin allo-allo wszelkiej maści, kształtu, czy płci… To tak na koniec, żeby było postępowo i bezpłciowo, czyli „tryndy” po wielkojewropejsku…

No i co ma ktoś tu jajniki lub jaja, żeby zarzucić mi np. kłamstwo? 🙂

UWAGA! Stworzyłem nowy wątek poświęcony temu wpisowi na forumbiodiversity.com, patrz: 

http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=49094

Miłego czytania.

SKRiBHa

…..

GENETYCY NA TROPIE POCHODZENIA EUROPEJCZYKÓW, CZĘŚĆ 2

Czytaj dalej 

530 SKRBH 61 Europejska kolebka człowieka sprzed 5,7 milionów lat temu, czy zwykła podpucha, czyli czy Putin i w tym maczał swoje krwawe paluchy?

Dr Gerard Gierliński odkrył, że prawdopodobnie pierwsi praludzie wywodzą się z Europy
Dr Gerard Gierliński odkrył, że prawdopodobnie pierwsi praludzie wywodzą się z Europy (Dr Gerard Gierliński)


Ludzie już tak majo, że lubio trzymać się utartych szlaków… i nie powinno dziwić to nikogo, że podobnie jest także, jeśli chodzi o myślenie i wyciąganie wniosków z tego myślenia. Puszczam ten wpis także przy okazji tego, co napisano tu. Robię to dla pokazania, że nie wszystko to, co jest już od dawna wiadome, ustalone i udowodnione,.. musi być prawdziwe lub niepodważalne…

Ci, którzy ośmielają się mieć inne zdanie i jeszcze nie daj Boże umieć je udowadniać, z zasady zostają mieszani z błotem, albo jeszcze gorzej,.. przez różnych takich wszystko lepiej wiedzących. Także i mnie spotyka to czasem i widać że taki już mój los. Przywykłem do tego, ale przyznaję szczerze, że kiedy komuś znów w rozmowie ze mną kończą się argumenty i zaczyna mi zarzucać tę, czy tamtą agenturalność,.. no to staje się już i śmieszne i nudne, zwłaszcza jak ciska się we mnie Trechlebowem… 🙂

Tak, czy srak „południowa droga R1a”, „Wyjście z Afryki”, itd i „argumenty” za nimi nikną w oczach, a ich zwolennikom i wyznawcom nie pozostaje już nic,.. jak tylko jeszcze głośniejsze zgrzytanie zębami. To też pewno sprawka Putina, który dla niektórych był i jest i będzie… zawsze i wszędzie… 🙂


1234stan
ta fotka od lat krąży w necie potwierdzając że ludzie i dinozaury żyły razem , z tym że ,,,,,prawdopodobnie,,,,, polak to odkrył jest bardzo naciągane i nie wiarygodne

naukowcy błądzą jak ślepi we mgle
Nauka nadal nic nie wie o pochodzeniu człowieka. Odnajduje tylko równoczesne szkielety różnych ras ludzi i różnych gatunków małp (czyli tak jak i dzisiaj) a na siłę próbuje tworzyć z tego bajkę o ewolucji człowieka.

Tropiciel
To dziwne. Bo właśnie co dopiero dyrektor PIG z Głównym Geologiem Kraju zlikwidowali stanowiska naukowe w Muzeum Geologicznym PIG, gdzie pracuje Gierliński. Zlikwidowali także etaty naukowe w zaawansowanych laboratoriach analitycznych PIG. Tak sobie dla swojego dobrego samopoczucia. W ramach dobrej zmiany.

IQ135Rh-
Australijskie odkrycie czaszki hominida w pokładach zastygłej lawy są jeszcze starsze i znane już chyba od dwóch lat. Dziwne, że „nikt” w Polsce o tym nie wie.

https://turystyka.wp.pl/polak-odkryl-najstarsze-slady-praludzi-maja-az-57-mln-lat-6162949315262081a

OPRAC. WOJCIECH GOJKE 5h temu

Polak odkrył najstarsze ślady praludzi. Mają aż 5,7 mln lat!

Najstarsze znane nauce ślady przodków człowieka zachowały się na Krecie i mają aż 5,7 mln lat. Ich odkrycie przez polskiego badacza komplikuje znaną dotąd historię ludzkiej migracji.

Tradycyjnie za kolebkę ludzkości uznaje się Afrykę. W świetle najnowszych badań polskich paleontologów nie można jednak wykluczyć, że pierwsi praludzie pojawili się w Europie.

Przemawia za tym odkrycie śladów stóp w Trachilos, w zachodniej części Krety, których wiek szacuje się na ok. 5,7 mln lat. (Dotychczasowe najstarsze tropy praludzkie oceniano na 3,6 mln lat).

Czytaj dalej 

416 SKRBH 23 Agnieszka Niemojewska. Druk – diabelski wynalazek

Akurat trafił się bardzo ciekawy artykuł o wynalazku druku, który skupia się jednak na jego powtórnym i europejskim rodowodzie… Formatowanie oryginalne zachowane.

Na zdjęciu: pracownia drukarska, ok. 1550 Getty Images

~czytelnik
A jednak koła nic nie przebije ! Choć wiem,że Indianie am.południowej się bez niego obywali,bo ich noszono w lektykach,ale jednak kamienie do swoich piramid musieli posuwać na drewnianych wałkach,a to już było prymitywne koło. Druk nie wątpliwie wpłynął na rozwój umysłowy ludzkości, zabierając oczywiście stopniowo Watykanowi posłusznych poddanych. Ale to logiczne.

~mi
dla mnie elektryczność, bez niej nie byłoby nic

~rownowaga
Wyeliminowanie ciemnoty i zreformowanie nauki i prawa zakończy czas trwania pasożytów

~Briann
Druk w Europie wynaleziono po raz drugi .Pierwsi byli Chińczycy.

~emeryt
INTERNET (czyli poskript) DOKOŃCZYŁ DZIEŁA.

~lampa
@emeryt ^ i mimo ogromnego zakresu oglupil 99% ludzkosci.

http://ksiazki.wp.pl/tytul,Druk-diabelski-wynalazek,wid,21890,wiadomosc.html?ticaid=11892d

Druk – diabelski wynalazek

Czytaj dalej

414 SKRBH 21 Lechici => Lachy => Polachy => Polacy. Od Lacha do Polaka – kim jesteśmy?

Sam bym tego lepiej nie mógł napisać… 🙂

https://slowianowierstwo.wordpress.com/2015/03/11/lechici-lachy-polachy-polacy/

Od Lacha do Polaka – kim jesteśmy?

Slaviceter, 11 Marzec 2015

Edycja: 23.03.2016
Został zmieniony tytuł, ze względu na to, że aktualny lepiej odwzorowuje tematykę artykułu.

Temat wraca jak jak bumerang, w końcu nasza historia ma nie zgłębione tajemnice i można wysnuć wiele teorii powstania naszego wielkiego Rodu, dlatego przedstawiam tekst znaleziony na profilu Elżbieta Wandal ale także na innych stronach na których ten tekst został udostępniony. Pozwalam sobie także umieścić, bo dobrych artykułów nigdy za wiele! Sam pozwoliłem sobie poprawić trochę błędy językowe jakie pojawiły się w tekście.

Lechici => Lachy => Polachy => Polacy

10818394_1546273132298713_1109965988613387420_oKim są Polacy? Czy rozwiązanie tej zagadki jest niemożliwe? Jest trudne, ale nie niemożliwe. Obecnie Polacy maja problem ze swoją tożsamością i kulturą. Nie ma co się dziwić, ponieważ zostaliśmy poddani zmianie tożsamości, a obecna nauka będąca widocznie pod czyimś „butem” nie kwapi się na udzielenie nam wyczerpujących wiadomości na ten temat. Jakie są zatem możliwości działanie przy takim stanie rzeczy? Jedyną rzeczą jaką nam pozostała to indywidualne dochodzenie do prawdy, opierając się na szczątkowej antycznej wiedzy historycznej pozostawionej, przez średniowiecznych kronikarzy, religioznawstwie i językoznawstwie słowiańskim, jak i umiejętności logicznego myślenia i powiązania znanych faktów w jedną całość.

Na podstawie faktów jak i drobnych szczegółów można w przybliżeniu zrekonstruować zarówno naszą antyczną historię jak i system wierzeń. Jest to trudne, bo zmieniono nam naszą tożsamość, naszą nazwę jak i nasze rodzime wierzenia i kulturę. Polska (Lechia – przed katolicka nazwa Polski) ma dość dobrze udokumentowaną historię przez średniowiecznych kronikarzy. Wszystkie antyczne mapy zachodnie pokazują Europe podzieloną między dwa mocarstwa. Cesarstwo Rzymskie i (białą plamę) Imperium Lechitów w którego skład wchodziły słowiańskie plemiona:

  • Wandali,
  • Wenetów,
  • Gotów,
  • Polan,
  • Alanów,
  • Sarmatów
  • i Scytów.

A napisali w formie dłuższych historii lub wzmianek tacy pisarze jak:

  • Thietmar – X wiek,
  • Prokosz – X w.,
  • Gall zwany Anonim – XII w.,
  • Helmold – XII w.,
  • Cholewa – XIII w.,
  • Wincent Kadłubek – XIII w.,
  • Boguchwał – XIII w.,
  • Dzierżwa – XIV w.,
  • Jan Długosz – XV w.,
  • Marcin Kromer – XVI w.,
  • Adam Naruszewicz – XVIII w.,
  • Antoni Małecki – XIX w.
  • i wielu innych zagranicznych kronikarzy antycznych.

Jednoznacznie twierdzą, ze LECHIA to antyczna nazwa Polski z przed chrztu w 966 r. Nazwy Polski (Lechia) używane przez obcych kronikarzy to:

  • perskie – Lachestan,
  • litewskie – Lenkija,
  • tureckie – Lehistan,
  • ormiańskie – Lehastan,
  • węgierskie – Lengyelország.

Polaków nazywano także wszędzie Lechitami na ziemiach które są dalekie od kultury łacińskiej czyli:

  • tureckie Lehce,
  • ruskie Lachy,
  • węgierskie Lengyel,
  • rumunskie Leah,
  • Ledianin u Serbów.

Czytaj dalej

390 Rosja, Syria i angloamerykańska wojna o gaz na Bliskim Wschodzie

Przedstawiam uważam, że bardzo rzetelny artykuł na temat, jak to sprawy mają się i kto co robi, albo kto udaje że czegoś nie robi… a to wszystko lub tego wszystkiego brak, jest dodatkowo podlane obficie mętnym sosem propagandy, kłamstw, zbrodni, gazu, ropy, krwi, itd…

Nie trzeba od razu fałszować informacji, bo jest prostszy sposób, żeby robić dobrą minę do złej gry, bo wystarczy coś np. przemilczeć… albo skierować uwagę tłumów na coś innego, patrz „polski sejm, rząd itp” i CETA przykryta miłosiernym zaglądaniem w cipki i współczującym zarządzaniem macicami polskich samic…

Proszę pamiętać, że brak wiadomości to też wiadomość… szczególnie, jak wiadomo, że coś dzieje się, ale ktoś lub coś o czymś nie pisze…

https://wolnemedia.net/rosja-syria-i-angloamerykanska-wojna-o-gaz-na-bliskim-wschodzie/

Rosja, Syria i angloamerykańska wojna o gaz na Bliskim Wschodzie

Opublikowano: 27.10.2016 | Kategorie: Polityka, Publicystyka

Kilka tygodni temu w niedzielę w naszej cotygodniowej audycji radiowej powiedziałem, że odpowiedzią USA i ich zachodnich sojuszników na rozpoczęcie przez Rosję prawdziwej wojny z terroryzmem w Syrii jest głównie cisza, ogłuszająca cisza, nieco przypominająca niedawny „niemy spektakl” Netanjahu w ONZ, tylko jeszcze bardziej ogłuszająca. Tak ogłuszająca, że kiedy koło się zamknęło, zacząłem coś słyszeć.

Początkowo było to po prostu obłudne amerykańskie „Rosja tylko pogarsza sytuację”. Ale szybko nabrało dość sił, by z królewskim angielskim akcentem ogłosić: „żebyście wiedzieli, my też bombardujemy ISIL!”. I bardzo szybko przerodziło się w kakofonię kaprofagicznego steku bzdur o tym, że Rosja „zabija w Syrii niewinnych cywilów”, a ostatnio „niebezpiecznie narusza przestrzeń powietrzną” naszego sojusznika z NATO, Turcji.

Jednak wszystko to było – i jest – „wściekłością i wrzaskiem” [zob. tutaj], ponieważ zasadniczo blef USA o toczeniu „wojny z terroryzmem” został w spektakularny sposób zdemaskowany przez Rosję i geniusze w Waszyngtonie i Langley nie mogą nic, naprawdę nic z tym zrobić, poza wypowiedzeniem Rosji wojny.

Wszystkie jako tako rzetelne wypowiedzi na temat zaangażowania się Rosji w Syrii, jakie wyszły z ust Zachodu, pochodzą od tej samej osoby – generała powietrznych sił zbrojnych USA Philipa Breedlove’a, szefa Dowództwa Europejskiego Stanów Zjednoczonych. Przemawiając 28 września na berlińskim spotkaniu organizacji German Marshall Fund – amerykańskiego think-tanku, upamiętniającego Plan Marshalla, inicjatywy, która pozwoliła USA przejąć kontrolę ekonomiczną nad większością Europy Zachodniej po II wojnie światowej – Breedlove powiedział, że Rosja zainstalowała w Syrii „bardzo nowoczesne środki obrony przeciwlotniczej i tworzy tam strefę zablokowanego dostępu” (system anti-access/ aera denial) i że wyraźnie cały ten system tworzy się nie przeciwko Państwu Islamskiemu, ale „czemuś innemu”. Oczywiście to „coś innego” oznacza tutaj bomby NATO.
Na tym samym spotkaniu Breedlove powiedział też, że samoloty USA zaczęły przybywać do bazy lotniczej w Diyarbakir, w południowo-wschodniej Turcji, aby „lepiej odnajdywać partnerów z naszej koalicji, gdyby potrzebowali pomocy w Syrii i Iraku”. To był kompetentny i roztropny krok, bo około 36 godzin później do ambasady USA w Bagdadzie wszedł rosyjski generał i powiedział jednemu z pracowników, że „za godzinę zaczyna się bombardowanie”. Nigdy nie dowiemy się, czy jacyś amerykańscy agenci wojskowi lub CIA gorączkowo domagali się ewakuowania ich z okolic ISIL bądź z obozów szkoleniowych Wolnej Armii Syrii, na krótko zanim rosyjskie pociski zmieniły te miejsca w dziury w ziemi, ale myśl, że mogło tak być, jest bardzo uskrzydlająca.

Większość czytających to osób niewątpliwie przyswoiła już sobie obiektywną prawdę o wojnie z terroryzmem pod przywództwem USA, tę mianowicie, że jest to jedynie cyniczna przykrywka dla imperialnej ekspansji USA, mająca w szczególności na celu „powstrzymanie” Rosji jako jedynego realnego zagrożenia dla ich globalnej hegemonii. W ciągu ostatnich mniej więcej 70 lat hegemonia ta była zabezpieczona w dużej mierze utrzymywaniem kontroli nad ropą Bliskiego Wschodu, możliwej dzięki notorycznemu wtrącaniu się USA w sprawy krajów Bliskiego Wschodu, z przeprowadzaniem zamachów stanu włącznie, i stosowaniu innych brudnych sztuczek, mających na celu destabilizację regionu. Jednocześnie Waszyngton nie żałował pieniędzy i siły wojskowej, żeby kontrolować kraje w innych rejonach świata i narzucić im „pax Americana”, co zapewniło Stanom Zjednoczonym utrzymanie się na szczycie. Czytaj dalej

275 Tzw. kultura Warna i początki obróbki metali… europejskie początki… nie tylko tego z resztą!

In Focus: Varna

The Lost Aurolithic Civilization Of Varna HD – The Black Sea Atlantis Documentary

Varna Archaeological Museum:: Eneolithic Necropolis – Varna

!!!UWAGA!!!
W 2,55 minucie tego filmu ukazany jest ryt jeźdźca na koniu (z włócznią?)!!! Ktoś wie, ile setek lat ten wizerunek jest wcześniejszy od datowania udomowienia konia…?!!

The First Civilization in Europe and the Oldest Gold in the World – Varna, Bulgaria 5th millenn. BC

!!!UWAGA!!!
Pod koniec tego filmu jest mowa o substancji zwanej „elektron”, czyli połączeniu złota i srebra!!!

VARNA Prima Europaea

Revolutions: The Age of Metal and the Evolution of European Civilization

Opublikowany 22.07.2013
Revolutions: The Age of Metal and the Evolution of European Civilization
William Parkinson

Membership Lecture, The New Mexico History Museum Auditorium
Thursday, December 1, 2011, 6:30 pm-7:30 pm

The evolution of agricultural villages in Europe, from their beginning in the Neolithic through their fluorescence during the Bronze Age, is the subject of this illustrated lecture. Historically, scholars assumed that most innovations, including in metallurgy, occurred earlier in the Near East and only later moved into the European continent. Advances in absolute dating and other research techniques prove otherwise.

Ten wpis nawiązuje do dwóch poprzednich wpisów poświęconych poszukiwaniu źródeł powstania kultury i tradycji tzw. Sumerów i ich wierzeń, mitów, itd,..

https://skribh.wordpress.com/2016/03/05/271-zagadka-pieczeci-sumeryjskiej-a-zrodla-tradycji-pustynnej-czyli-kto-od-kogo-i-co-kopiowal-01/

https://skribh.wordpress.com/2016/03/10/274-zagadka-pieczeci-sumeryjskiej-a-zrodla-tradycji-pustynnej-czyli-kto-od-kogo-i-co-kopiowal-02/

…ale jest ich tak jakby technicznym uzupełnieniem i rozszerzeniem do tego poszukiwania początków, w tym przypadku do początku wydobycia i obróbki metali, koła garncarskiego, koła, wozu itd… a także powstania tzw. Mitu o potopie, a czemu w całości będzie poświęcony następny wpis.

Pragnę upowszechnić trochę źródeł powiązanych z tymi zagadnieniami, bo nie wiem, czy ktoś słyszał o tym, ale wygląda na to, (odmiennie od tego, co upowszechniają oficjalne źródła, jak np. wikipedia itp), że pierwszeństwo w tym wszystkim ma Europa, a dokładnie jej południowy skrawek, czyli miejsce zwane dziś Bałkanami i pradawne kultury archeologiczne tam odnajdywane, jak np. kultura Warna, z jej obróbką złota itd.

Proszę zapoznać się ze zgromadzonymi tu źródłami, bo na sam koniec, w nawiązaniu do nich, jak i do następnego wpisu, zadaję jedno pytanie…

First Civilization in Europe and World’s First Gold, Varna


A burial at Varna, with some of the world’s oldest gold jewellery. Czytaj dalej

270 Adrian Leszczyński. Asymilacje ludności na świecie w kontekście pochodzenia Słowian

I oto mam przyjemność upowszechnić także i tu kolejny bardzo ciekawy artykuł pana Adriana Leszczyńskiego, który pierwotnie tym razem ukazał się najpierw tu: http://www.taraka.pl/asymilacje_ludnosci_na_swiecie

Nie będę się rozwodził na temat tego o czym jest mowa w tym artykule, bo dla tych, którzy czytali już poprzednie wpisy tego Autora, wszystko jest oczywiste, a dla tych którzy nie czytali, no to… niech poczytają ten, jak i wszystkie wcześniejsze, to dowiedzą się…

https://skribh.wordpress.com/2016/02/24/266-adrian-leszczynski-praslowianskie-slowa-w-jezykach-germanskich/

https://skribh.wordpress.com/2015/07/28/145-adrian-leszczynski-jezyki-indoeuropejskie-a-genetyka/

https://skribh.wordpress.com/2015/07/14/136-adrian-leszczynski-wzajemna-asymilacja-germanow-i-slowian/

https://skribh.wordpress.com/2015/07/13/135-adrian-leszczynski-germania-i-germanie-pojecia-dawne-i-wspolczesne-czyli-kto-i-co-gotuje-allo-allo-do-bialego/

!!!UWAGA!!!
Dodałem nowy wątek poświęcony temu zagadnieniu na forum.jawia.pl tu:
http://forum.jawia.pl/thread-81.html

Asymilacje ludności na świecie w kontekście pochodzenia Słowian

Wstęp

Kontynuując zagadnienie asymilacji ludności z artykułu „Wzajemna asymilacja Germanów i Słowian”, [1] przedstawię inne przykłady asymilacji. We wspomnianym artykule ukazałem rażącą dysproporcję pomiędzy szybkością i wielkością obszarową rzekomej asymilacji Słowian jakiej mieli dokonać względem Germanów i innych ludów, a asymilacją znaną z dziejów, jakiej dokonali Niemcy względem Słowian. Ponieważ asymilacja Germanów przez Słowian we wczesnym średniowieczu nie jest dostatecznie udowodniona, a jej nieprawdopodobnie szybkie tempo, olbrzymi obszar na jakim miała się ona dokonać oraz brak tzw. „narzędzi asymilacyjnych” po stronie przybyszów (Słowian), pozwoliłem sobie wyciągnąć prosty wniosek: taka asymilacja nie była możliwa i w moim przekonaniu nie miała miejsca w historii. Jednak, aby poprzeć lub odrzuć ten wniosek, postanowiłem przeanalizować inne przykłady asymilacji z innych stron Europy i świata. Efektem tego jest niniejszy artykuł. Ponieważ ograniczona objętość artykułu nie pozwala na szerokie opisy przykładów, musiałem ograniczyć ich liczbę do zaledwie czterech: trzech z terenu Europy i jednego spoza naszego kontynentu. Na końcu krótko wymieniłem jednak kilka kolejnych przykładów. Opisane cztery przykłady wydają się jednak dość reprezentatywne i pozwalają na wyciągnięcie ważnych wniosków. Czytaj dalej

266 Adrian Leszczyński. Prasłowiańskie słowa w językach germańskich

Szanowni Państwo

Mam zaszczyt przedstawić Nam Wszystkim kolejny artykuł pana Adriana Leszczyńskiego, dotyczący min. spraw zapożyczania słów od jednego języka do drugiego. Nie będę teraz odnosił się do samego artykułu i spostrzeżeń w nim zawartych, bo nie chcę tu nic nikomu podpowiadać, ani wpływać na niczyje postrzeganie i rozumienie treści zawartych w tym artykule. Formatowanie tekstu pozostawiłem bez zmian.

Proszę wnioski wyciągać sobie samemu i jeśli ktoś ma ochotę, proszę się nimi podzielić tu, jak i na forum.jawia.pl, gdzie otworzyłem nowy wątek poświęcony temu artykułowi, tak jak to obiecałem robić z wpisami poświęconymi językoznawstwu, patrz:

http://forum.jawia.pl/thread-76.html

Bardzo chętnie wezmę udział w dyskusji pod artykułem i wyrażę swoje zdanie na poruszane tu zagadnienia, ale zrobię to jedynie w odpowiedzi na uwagi czytelników, żeby „nie zaśmiecać” nimi poglądów innych…

A tak przy okazji, tytułem wytłumaczenia, bo to nie zostało to tu jeszcze wyraźnie napisane…

Jest to PieRWS”y aRTy+Ko/o”/u/vL” napisany przez kogoś (w tym przypadku przez pana Adriana Leszczyńskiego) opublikowany tu, a nie opublikowany NiGDzie iNDziej!!! 🙂

Czy muszę pisać, że jestem bardzo dumny i szczęśliwy, że to na mnie padł ten zaszczyt?!!

Okazuje się, że pewien portal (czyli jego zarządca) na którym pan Adrian Leszczyński publikował do tej pory swoje artykuły, z jemu tylko znanych względów… nie zezwolił na publikację tego artykułu!!! 😦

Miałem tu właśnie napisać co o tym sądzę, ale nie napiszę nic, bo po co..? Ograniczę się jedynie do zaproszenia do czytania i dzielenia się tą wiedzą i podania odnośników na wcześniejsze artykuły Autora, już opublikowane tutaj:

https://skribh.wordpress.com/2015/07/28/145-adrian-leszczynski-jezyki-indoeuropejskie-a-genetyka/

https://skribh.wordpress.com/2015/07/14/136-adrian-leszczynski-wzajemna-asymilacja-germanow-i-slowian/

https://skribh.wordpress.com/2015/07/13/135-adrian-leszczynski-germania-i-germanie-pojecia-dawne-i-wspolczesne-czyli-kto-i-co-gotuje-allo-allo-do-bialego/

Czy muszę pisać, że jestem bardzo dumny i szczęśliwy, że mogę upublicznić „niechcianą i niewłaściwą” gdzie indziej wiedzę?!! 🙂

Pamiętajcie, że jeśli gdzieś Was ktoś olewa, zamyka Wam usta, itp, bo to co macie do napisania jest… niezgodne z obowiązującymi poglądami, czy też jest niepoprawne politycznie itd… no to wiecie już, gdzie zapukać… Zaznaczam, że będę publikował, TYLKO to, co uznam za warte opublikowania… tak jak to:

PRASŁOWIAŃSKIE SŁOWA W JĘZYKACH GERMAŃSKICH (Adrian Leszczyński) Czytaj dalej