683 Dwóch panów profesorów Chodakiewicz i Zybertowicz i ich niektóre twierdzenia do porównania…


Przypadkowo poznałem prof. Chodakiewicza. Byłem wtedy jego wielkim zwolennikiem, min. za to, w jaki sposób w telewizji rozdeptał wyznawców zdrajcy, przeciw-Polaka Jana Tomasza GroSSa. Przypominam, że przed tzw. Marcem 68, GroSS był zwyczajnym kapusiem, co to kapował w tym i swoich innych chazarskich kolegów, jak Szechter, Blumsztajn, czy ci inni postępowi mendrcy z GWN, a wtedy z tych wszystkich różnych, żydokomunistycznych przybudówek do jedynie słusznej partii, itp.

To moje szczere i gorące uczucie względem prof. Chodakiewicza niestety skończyło się u mnie już dawno temu. Następowało to stopniowo, kiedy zaczęły do mnie docierać i inne poglądy i twierdzenia tego pana, patrz np. „Myśli wolnego Polaka”


https://capitalbook.com.pl/pl/p/Mysli-wolnego-Polaka-Marek-Jan-Chodakiewicz/2248

Opis
Zderzenie cywilizacji zamiast końca historii. Napór islamskich imigrantów na Europę. Marzenia o światowym kalifacie jednych i o powrocie neo-sowieckiego mocarstwa drugich. Zachodnie sojusze polityczne i wojskowe na rozdrożu. Stary Kontynent naprawdę stary, zdominowany przez lewacką ideologię i antychrześcijańskie fobie. Walka o młode pokolenie i ostateczne starcie z postkomunistycznym porządkiem nad Wisłą. Na wszystkie te wyzwania i zagrożenia Marek Jan Chodakiewicz patrzy bez politycznej poprawności, za to z perspektywy Polski jako państwa narodowego Polaków, prawych i wolnych, godnych chrześcijańskiego dziedzictwa swoich przodków.

Chodakiewicz to wytrawny waszyngtoński insider z Institute of World Politics, uczestnik naukowej i politycznej debaty w centrum światowego mocarstwa, a jednocześnie duchowy obywatel I Rzeczypospolitej. Historyk, sowietolog i geopolityk, rodem z trzech „W” (Wilna, Warszawy, Waszyngtonu), pokazuje nam, że „sprawa polska” – większa niż każdy z nas z osobna i wszyscy razem wzięci – zaczyna się od schludnego podwórka w sąsiedztwie, a kończy w każdym zakątku globu, jeśli tylko możemy tam uzyskać coś dla polskiego interesu narodowego lub, przynajmniej, nauczyć się od innych, jak o niego walczyć.

W książce Myśli wolnego Polaka prof. Marek Jan Chodakiewicz w poszczególnych rozdziałach odnosi się do pięciu wyzwań, które stają przed Polską i Polakami: politycznego, geopolitycznego, historycznego (pamięci), cywilizacyjnego oraz wyzwania idei.


Wg pana profesora, idea Słowiańszczyzny dla Wolnych Polaków nie istnieje. 😦 Zastąpiona została ona pustynną poddańczą watykańszczyzną, itp. Coś zupełnie nie dla mnie, ale jednak coś wspaniałego dla Wolnych Watykańskich Wolaków… No cóż, krzyż tedy na drogie… 

Ale oto pan profesor stwierdził ostatnio coś takiego, co wg mnie jest niczym innym jak  zdradą, poddaństwem i skundleniem i Polakowi zwyczajnie nie przystoi… Powtarzam, bardzo lubię to co prof. Chodakiewicz zrobił onegdaj z GroSSem, itp, ale coraz bardziej nie lubię jego współczesnych poglądów. I widać, że nie jestem w tym osamotniony… 😦

Dla równowagi, dalej coś zupełnie odwrotnego i z zupełnie innej beczki…


Czytaj dalej

674 Kłamstwa rabina Schudricha, itp, o ekshumacji w Jedwabnem: Nie ma znaczenia ile tam osób zginęło

: Nie ma znaczenia ile tam osób zginęło

Radio WNET
Published on Feb 24, 2018

anna Kwietniewska
DOŚĆ OHYDNYCH ŻYDOWSKICH MANIPULACJI , DOŚĆ , DOŚĆ TYCH OHYDNYCH ŻYDOWSKICH KŁAMSTW , DOŚĆ , FORA Z POLSKIEGO DWORA !!! JAK IM SIĘ NIE PODOBA TO NA PUSTYNIĘ …BO MY POLACY NA KŁAMSTWA NIE POZWOLIMY

Mark 13
Ale perfidnie klamie i konfabuluje ten zyd to jest tak ewidentne…szacunek dla Pani redaktor Gadowskiej za podjecie tematu.

Inka WSmith
Mark 13 A czego sie spodziewales ?? Prawdy od chazara ???

Inka WSmith
Nich rabin pogada z dr Kurek.Ciekawe czy tez bedzie tak falszywie spiewal ?? Strach dupy scisnal ze prawda wyjdzie na jaw a im to nie na reke .

Angela Merkel
Stary szuler wie, że grunt pod przedsiębiorstwem holocaust się obsuwa. Ekshumacje w Jedwabnem mają być na wiosnę wznowione, a jak nie to niech PiS nie liczy na głosy patriotów.

mroinski RASZ
Rozmowa z nim jest bezprzedmiotowa. Oni sie boja prawdy bo wtedy cala ich klamliwa naracja legla by w gruzach.

uberiba 22
Boją się tych ekshumacji jak ognia, zarówno żydzi jak i Ukraińcy na Wołyniu bo wiedzą że to kłamstwo pęknie jak bańka mydlana i powinno panstwo Polskie zrobić to i nie patrzeć sie na żydów i przestać im w końcu wyłazić w dupe

Karina P
Rabin kłamie i manipuluje. Dla nich wyjątkową sytuacją dla przeprowadzenia ekshumacji jest jak im się to opłaca np. dostaną zapłacone . Taki to naród wybrany – prawda to tylko taka która jest dla nich wygodną.

P P
W Polsce obowiązuje prawo polskie. Musimy wrócić do ekshumacji !!! Koniecznie !!! To jest w naszym interesie !!!

…..

V
Czegos nie rozumiem. Czyw Izraelu nie prowadzi się ekshumacji? Nie weryfikuje hipotez w kryminalistyce? Nie przeprowadza dowodow w sprawach karnych? Jak mozna klamac tak bezczelnie?

Michu
Można, bo naszym władzom oni mogą wmówić obojętnie co i w podskokach wykonają.

D.
Wasza religia, panie Daniels mówi, ze z miejsc zbrodni, czy z miejsc niegodnego pochówku prochy musza być przeniesione na kirkut albo do Izraela. Kiedy mówi pan, ze jest inaczej to tym samym, chcąc czy nie chcąc, staje pan w obronie kłamstw oszusta, polakozercy Grossa. Niech pan nie opowiada, ze nie wolno ekshumowac bo jest bardzo wiele przypadków gdzie ciała Żydów ekshumowano zeby np. …zbudowac lotnisko! Obraża pan Polakow swoimi wypowiedziami. Jesli zamierza pan uporczywie stac obok polakozercy Grossa to raczej niech pan wraca skąd Pan przyjechał. Wg raportu profesora Koli biorącego udział w pracach w Jedwabnem wykonano zaledwie powierzchowne prace archeologiczne, nigdy zaś nie dokonano ekshumacji. Proszę się zapoznać z raportem z tychze prac pana profesora Koli. Niech IPN wreszcie upubliczni raport profesora Koli bo cała Polska mówi o tym co w tym raporcie jest zawarte i od lat, tyle, ze zaden notabl nie odważył się te informacje oficjalnie ogłosic np. w TVP, czy na stronach IPN choćby. Dla nas Polaków ekshumacja w Jedwabnem jest niezmiernie wazna! Nieważne jest dla nas czy ona /ekshumacja/ dowiedzie, ze zbrodni dokonali wyłącznie niemcy – jak twierdzą swiadkowie tamtych wydarzen, mieszkancy Jedwabnego, czy tez ekshumacja ta dowiedzie, ze tych biednych ludzi zabili sami Polacy! Dla nas Polaków najważniejsza jest PRAWDA! Jezeli i dla pana tez panie Dan iels to winien pan dzis stać po stronie Polaków i dązyc wraz z Polakami do dokonania ekshumacji a następnie do dokonania wreszcie godnego pochówku ludzi, tak jak wasza religia kaze – kazdego człowieka nalezy pochowac oddzielnie a nie w zbiorowym dole.

Kruk Mówi emu
To byłoby cudowne gdyby 40 milionów Polaków podpisało petycje. To raczej nierealne, ale jak najwięcej podpisujcie.

http://wprawo.pl/2017/12/20/jonny-daniels-propaguje-klamstwa-jana-t-grossa-dyskredytuje-dr-ewe-kurek-sprzeciwia-sie-ekshumacji-jedwabnem/

Jonny Daniels propaguje kłamstwa Jana T. Grossa, dyskredytuje dr Ewę Kurek i sprzeciwia się ekshumacji w Jedwabnem

Wszystkim prawicowym fanom Jonny Danielsa polecam lekturę jego artykułu, który pojawił się na portalu algemeiner.com w lipcu 2016 roku. Daniels wprost propaguje w nim kłamstwa Jana T. Grossa o „Polakach, którzy spalili swoich żydowskich sąsiadów”. Co prawda, Daniels stwierdza, że on nie obarcza za to winą ich potomków i „rusza naprzód”, ale nie zmienia to faktu, że swoim artykułem legitymizuje paszkwil Grossa, a Polaków wzywa do rozliczenia się z „trudną przeszłością”.

Czyżby Jonny Daniels nie wiedział, że ekshumacja w Jedwabnem została wstrzymana na wniosek strony żydowskiej, gdy wstępne wyniku badań pokazały, że do Żydów w stodole strzelano, co wskazuje na sprawstwo Niemców? Czyżby Daniels nie słyszał o zeznaniach świadków zgodnie informujących o obecności niemieckiego komanda w Jedwabnem 10 lipca 1941? Czyżby nie wiedział, że część Polaków mieszkających w Jedwabnem została zmuszona przez Niemców do pilnowania Żydów na rynku i ze z tego rynku udało się im część Żydów wyprowadzić i uratować? Czy Daniels nie wie o tym, że Żydzi Eliasz Grądowski i Abram Boruszczak, którzy po wojnie wskazali Polaków jako sprawców masakry, w ogóle nie byli w Jedwabnem w 1941 roku? Jeśli tego nie wie, to niech się dokształci zamiast legitymizować paszkwil Grossa w artykule „Jedwabne 75 lat później”, którego tłumaczenie zamieszczam poniżej.  Czytaj dalej

670 Masowe ruszenie Polaków w obronie dobrego imienia Polski w Internecie. To jest Wojna o Pamięć Naszych Słowiańskich Babć i Dziadków!


autor: Flickr.com wPolityce.pl

iMisio
H e l m o l d nie ukrywa domowych cnót Slawian, wiernie maluje ich dobroć, lagodność w czasie pokoju, gościnność do przesady, przywiązanie do religii, że w obrazie tym łatwo poznamy naszych Lechitów.”

iMisio
Z przedmowy do kroniki Helmolda: „Nie, Slawianie nie mieli nienawiści ani do religii chrześcijańskiej, ani do jej kapłanów, lecz czuli. wstręt niepokonany do Niemców”.

kubek@wWazelinie
Żydzi zawsze o tym powiedzą – to były wyjątki. Przeciwwagą będzie jedynie pokazanie żydowskich kolaborantów Hitlera

http://prawy.pl/66324-zydowscy-kolaboranci-hitlera

Sprawdźmy w wikipedii, np. Żagiew – krótka notka po angielsku, bez zdjęć. Do tego z polską nazwą, nie ma możliwości by ktoś anglojęzyczny nawet przypadkiem wpisał „Ż”…

https://en.wikipedia.org/wiki/%C5%BBagiew

Tego właśnie brakuje, gdyby wiedza o żydowskich kolaborantach, skali ich kolaboracji była powszechna, nikt nie ważyłby się atakować polskiego premiera po kilku słowach prawdy.

Ja
Oni trzymają się wersji, że jak działali ,mordowali swoich braci Żydów ,to TYLKO !! w obronie życia, bo byli zmuszeni !!!! A nie bo chcieli i dla kasy.

jan
pani Edytko nie dosc ,ze pani jest piekna to jeszcze kocha pani Polske, i Ja rozslawia, dziekuje, Bog, Honor Ojczyzna tego sie trzeba trzymac

g.
co robi Polska Fundacja Narodowa????

g.
Czy ktoś wyciagnie w końcu konsekwencje wobec min Glińsiego który zdaje sie że NIC nie robi w tej sprawie? do dymisji.

gamonie
Gdzie jest fundacji obrony dobrego imienia, to zaczyna być Wkr jające mają 200 milionów i nic nie robią

!!!
Musi przyjść zmiana! W młodych mądrych patriotach ,kochających Boga i Ojczyznę nadzieja!!!

luiza
To jedyna skuteczna obecnie forma walki z kłamstwami historycznymi, mówił o tym S.Janecki

Polak
powiem jedno zlikwidowac PWN pieniadze sa rozkradane i cieple posadki a dac tym mlodym Polakom

https://wpolityce.pl/polityka/382380-kolejni-mlodzi-polacy-biora-sprawy-w-swoje-rece-instytut-zmian-zadba-o-pamiec-o-historii-polski-z-ii-wojny-swiatowej-przez-wikipedie

Kolejni młodzi Polacy biorą sprawy w swoje ręce. Instytut Zmian zadba o pamięć o historii Polski z II wojny światowej przez Wikipedię

opublikowano: 32 minuty temu

Działacze Instytutu Zmian sami przetłumaczą w internetowej encyklopedii na kilka języków hasła takie jak rodzina Ulmów, „Żegota”, czy Jan Karski.

Młodzi chcą wykorzystać internetową encyklopedię do budowania wizerunku Polski za granicą. Projekt „Patriot” to tłumaczenie informacji dotyczących relacji polsko-żydowskich i publikowanie ich w zagranicznych edycjach Wikipedii.

To kolejna już oddolna akcja Polaków, którzy sami postanowili szerzyć polską historię za granicą. I w ten sposób, nie czekając na rząd, bronić dobrego imienia Polski.  Czytaj dalej

668 Fragment książki Hannah Arendt pt. „Eichmann w Jerozolimie”, w kontekście burzy wywołanej słowami premiera Morawieckiego


wPolityce.pl


Słowiańszczyzna i to, co dzieje się teraz, to jest Moja wojna. Przegięcie nastąpiło, a teraz właśnie coś pęka na naszych oczach… Dopomóżmy temu! 🙂

Teraz musimy wszyscy odważnie, acz rozważnie ruszyć do przodu! Jesteśmy to winni Naszym Babciom i Dziadkom, Nam Samym i Naszym Słowiańskim Potomkom. 


KOMENTARZE ZABLOKOWANE

https://wpolityce.pl/historia/382005-wazne-w-kontekscie-burzy-wywolanej-slowami-premiera-morawieckiego-przypominamy-fragment-ksiazki-hanna-arendt-pt-eichmann-w-jerozolimie

WAŻNE! W kontekście burzy wywołanej słowami premiera Morawieckiego przypominamy fragment książki Hannah Arendt pt. „Eichmann w Jerozolimie”

opublikowano: 14 minut temu · aktualizacja: za 6 minut

W kontekście burzy wywołanej wypowiedzią premiera Mateusza Morawieckiego w Monachium o „polskich, żydowskich i ukraińskich” sprawcach Holocaustu (w roli niemieckich pomocników), przypominamy fragment cenionej na całym świecie książki Hannah Arendt pt. „Eichmann w Jerozolimie. Rzecz o banalności zła” (przełożył Adam Szostkiewicz, Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK, Kraków 1998):

CZYTAJ: To nie jest żadna debata, to kafkowski proces bez prawa obrony. Druga strona nie chce rozmawiać, zajmuje się szukaniem pretekstów do eskalacji

Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w  unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej tej ponurej historii. Wiedziano o  niej wcześniej, ale wszystkie związane z  nią podniosłe i  nikczemne szczegóły po  raz pierwszy wydobył na  jaw dopiero Raul Hilberg, o  którego książce The Destruction of  the European Jews wspomniałam wcześniej. W  kwestii współdziałania nie było żadnych różnic pomiędzy wysoce zasymilowanymi społecznościami Żydów środkowo- i  zachodnioeuropejskich a  mówiącymi po  żydowsku masami na  Wschodzie.

Zarówno w  Amsterdamie, jak w  Warszawie, w  Berlinie tak samo jak w  Budapeszcie można było mieć pewność, że  funkcjonariusze żydowscy sporządzą wykazy imienne wraz z  informacjami o  majątku, zagwarantują uzyskanie od  deportowanych pieniędzy na  pokrycie kosztów ich deportacji i eksterminacji, będą aktualizować rejestr opróżnionych mieszkań, zapewnią pomoc własnej policji w  chwytaniu i  ładowaniu Żydów do  pociągów, na koniec zaś – w  ostatnim geście dobrej woli – przekażą nietknięte aktywa gminy żydowskiej do  ostatecznej konfiskaty.

Rozprowadzali żółte gwiazdy, niekiedy zaś – na  przykład w  Warszawie – „sprzedaż opasek zamieniła się w  normalny interes: oprócz zwykłych płóciennych można było zakupić wymyślne zmywalne opaski z  plastyku”. Na  podstawie inspirowanych, ale nie dyktowanych przez nazistów manifestów, które funkcjonariusze ci  ogłaszali, możemy się przekonać-jeszcze dzisiaj -jak wielką rozkosz sprawiała im nowo pozyskana władza: „Centralna Rada Żydowska otrzymała prawo wyłącznego dysponowania wszelkimi dobrami duchowymi i  materialnymi Żydów – a także wszelką żydowską siłą roboczą” – czytamy w pierwszym obwieszczeniu rady budapeszteńskiej. Wiemy, jak czuli się funkcjonariusze żydowscy, kiedy przekształcili się w  narzędzie mordu – czuli się jak kapitanowie, „których okrętom groziło zatonięcie, a mimo to  zdołali bezpiecznie dopłynąć do  portu, wyrzuciwszy znaczną część cennego ładunku”, albo jak wybawcy, którzy „za  cenę stu ofiar uratowali tysiąc ludzi, za  cenę tysiąca – dziesięć tysięcy”.

Prawda była jeszcze bardziej ponura. Działający na  Węgrzech dr  Kastner uratował na przykład dokładnie 1684 osoby za cenę około 476 tysięcy ofiar. Nikt nie zadał sobie trudu, żeby odbierać od  funkcjonariuszy żydowskich przysięgę o  zachowaniu tajemnicy. Z  własnej woli stali się oni „nosicielami tajemnicy”, już to  po  to, by  zagwarantować spokój i zapobiec panice -tak było w wypadku doktora Kastnera -bądź też ze  względów „humanitarnych” – na  przykład dlatego, że  „żyć w  oczekiwaniu śmierci przez zagazowanie byłoby jeszcze trudniej” – tak było w  wypadku doktora Leo Baecka, byłego naczelnego rabina Berlina, który zarówno w  opinii Żydów, jak i  nie-Zydów uchodził za  „żydowskiego fuhrera”.

Podczas procesu Eichmanna jeden z zeznających świadków wskazał na skutki podobnego „humanitaryzmu”: ludzie dobrowolnie zgłaszali się na deportację z Terezina do  Oświęcimia, a  tych, którzy usiłowali powiedzieć im  prawdę, nazywali „obłąkanymi”. Doskonale pamiętamy twarze żydowskich przywódców z  czasów hitlerowskich, poczynając od Ghaima Rumkowskiego, prezesa Rady Żydowskiej w  Łodzi, zwanego Chaimem I, który wprowadził do  obiegu banknoty noszące jego podpis oraz znaczki pocztowe ze  swoją podobizną i  kazał się wozić zdezelowaną karetą, poprzez Leo Baecka, człowieka wykształconego, dobrze ułożonego, który sądził, że  policjanci żydowscy będą „łagodniejsi i  bardziej przydatni” i  „uczynią męki znośniejszymi” (gdy w istocie byli oni, rzecz jasna, brutalniejsi i trudniej przekupni, bo mieli o  wiele więcej do  stracenia), kończąc na  garstce tych, którzy popełnili samobójstwo, jak choćby Adam Czerniaków, prezes warszawskiej Rady Żydowskiej, który nie był rabinem, tylko niewierzącym, mówiącym po polsku żydowskim inżynierem, a mimo to nie zapomniał – jak widać – rabinackiej maksymy: „Niechby cię zabili, lecz ni  posuwaj się poza ustaloną granicę”.

Powyższy fragment w języku angielskim (Hannah Arendt, Eichman in Jerusalem. A report on the Banality of Evil, New York 1963):

To a Jew this role of the Jewish leaders in the destruction of their own people is undoubtedly the darkest chapter of the whole dark story. It had been known about before, but it has now been exposed for the first time in all its pathetic and sordid detail by Raul Hilberg, whose standard work The Destruction of the European Jews I mentioned before. In the matter of cooperation, there was no distinction between the highly assimilated Jewish communities of Central and Western Europe and the Yiddish-speaking masses of the East. In Amsterdam as in Warsaw, in Berlin as in Budapest, Jewish officials could be trusted to compile the lists of persons and of their property, to secure money from the deportees to defray the expenses of their deportation and extermination, to keep track of vacated apartments, to supply police forces to help seize Jews and get them on trains, until, as a last gesture, they handed over the assets of the Jewish community in good order for final confiscation. They distributed the Yellow Star badges, and sometimes, as in Warsaw, „the sale of the armbands became a regular business; there were ordinary armbands of cloth and fancy plastic armbands which were washable.” In the Nazi-inspired, but not Nazi-dictated, manifestoes they issued, we still can sense how they enjoyed their new power – „The Central Jewish Council has been granted the right of absolute disposal over all Jewish spiritual and material wealth and over all Jewish manpower,” as the first announcement of the Budapest Council phrased it. We know how the Jewish officials felt when they became instruments of murder – like captains „whose ships were about to sink and who succeeded in bringing them safe to port by casting overboard a great part of their precious cargo”; like saviors who „with a hundred victims save a thousand people, with a thousand ten thousand.” The truth was even more gruesome. Dr. Kastner, in Hungary, for instance, saved exactly 1,684 people with approximately 476,000 victims. In order not to leave the selection to „blind fate,” „truly holy principles” were needed „as the guiding force of the weak human hand which puts down on paper the name of the ‘unknown person and with this decides his life or death.” And whom did these „holy principles” single out for salvation? Those „who had worked all their lives for the zibur [community]” – i.e., the functionaries – and the „most prominent Jews,” as Kastner says in his report.

No one bothered to swear the Jewish officials to secrecy; they were voluntary „bearers of secrets,” either in order to assure quiet and prevent panic, as in Dr. Kastner’s case, or out of „humane” considerations, such as that „living in the expectation of death by gassing would only be the harder,” as in the case of Dr. Leo Baeck, former Chief Rabbi of Berlin. During the Eichmann trial, one witness pointed out the unfortunate consequences of this kind of „humanity” – people volunteered for deportation from Theresienstadt to Auschwitz and denounced those who tried to tell them the truth as being „not sane.” We know the physiognomies of the Jewish leaders during the Nazi period very well; they ranged all the way from Chaim Rumkowski, Eldest of the Jews in Lódz, called Chaim I, who issued currency notes bearing his signature and postage stamps engraved with his portrait, and who rode around in a broken-down horse-drawn carriage; through Leo Baeck, scholarly, mild-mannered, highly educated, who believed Jewish policemen would be „more gentle and helpful” and would „make the ordeal easier” (whereas in fact they were, of course, more brutal and less corruptible, since so much more was at stake for them); to, finally, a few who committed suicide – like Adam Czerniakow, chairman of the Warsaw Jewish Council, who was not a rabbi but an unbeliever, a Polish-speaking Jewish engineer, but who must still have remembered the rabbinical saying: „Let them kill you, but don’t cross the line.”

Czytaj dalej

644 Przeciw-polska propaganda i urabianie goi, czyli ludobójstwo w Rwandzie porównane z rzekomymi mordami polskich chłopów na Żydach, a w tle czai się ustawa 447


autor: fot. sxc.hu wPolityce.plautor: fot. sxc.hu

Dziwna ustawa w USA – Polska ma zapłacić odszkodowanie za Holocaust zamiast Niemców

wideoprezentacje
Published on Dec 27, 2017

Cejrowski o ustawie 447: ALE WON Z TYM!

Wojciech Cejrowski
Published on Jan 12, 2018
SUBSCRIBE 114K
„Absurdalne roszczenia hien cmentarnych” (…) „trzeba w całości odrzucać” (…) „tę obrzydliwą ustawę” mówił Wojciech Cejrowski w rozmowie z Michałem Rachoniem w „Minęła Dwudizesta” 11. stycznia 2018r. w TVP INFO. Link do całego odcinka z tego dnia: https://youtu.be/TIsy43tsNFE


Polacy,.. przyzwyczajcie się? A takiego wała przeciw-polscy oszczercy! Won do nory!


Gosc
Tego rodzaju ksiazeczki sa starannie wyrezyserowane przez srodowiska, ktore podaja Polakom reke z usmiechem (a druga reka manipuluje z tylu wlasnie po to, by takie ksiazeczki wychodzily).

miły
ja bardzo przepraszam ale czy Reduta Dobrego Imienia jest powołana aby nam się żalić czy też po to by walczyć o nasze dobre imię np. przed sądami i trybunałami międzynarodowymi.

wiadomo
To są skutki podłej działalności takich polakożerców jak Gross, Holland, Tokarczuk, Thun i jej brukselska spółka.

bca
Podłość i głupota kosmiczna, kasa na upokarzanie nas stale płynie dla nikczemników…, nie łudźmy się, stale z tego samego źródła…

Bogdan@bgh
Podziękujcie Dudzie i Kaczyńskiemu, zawsze Polaków obsmarowywali na każdym kontynencie, mają to w genach.

palikot
Bogdan@bgh… przypomnij , co Kwaśniewski i Komorowski powiedzieli w Jedwabnem ??? gdzie i kiedy Duda z Kaczynskim obsmarowywali Polaków ??? ( chyba, że masz na myśli szmalcowników i targowicę )

George
Idę o zakład, że to książka pisana na żydowski obstalunek. I dlatego taką odrazę wzbudzają w mnie umizgi Dudy i innych PiS-owskich dygnitarzy do Żydów. Gdyby mogli na audiencje chodziliby na kolanach

https://wpolityce.pl/historia/376829-skandal-ludobojstwo-w-rwandzie-porownane-z-mordami-polskich-chlopow-na-zydach-rdi-nie-zgadzamy-sie-na-takie-przedstawianie-historii

Skandal! Ludobójstwo w Rwandzie porównane z mordami polskich chłopów na Żydach. RDI: „Nie zgadzamy się na takie przedstawianie historii”

opublikowano: 3 godziny temu

Reduta Dobrego Imienia poinformowała o ukazaniu się w języku francuskim książki, pt. „Tutsi z Rwandy i Żydzi z Polski. Ofiary takiej samej nienawiści?” autorstwa Sidi N’Diaye. Porównuje ona ludobójstwo w Rwandzie z mordami polskich chłopów na Żydach. Czytaj dalej

633 Marcin Skalski. JAK DOBRA ZMIANA HODOWAŁA NA WŁASNEJ PIERSI OTWARTY DIALOG [RAPORT], czyli folni ludziowie i ich zbita zupa i bida z nędzą


Bartosz Kramek i George Soros, Fot. facebook.com / medianarodowe.pl

jaro7 @jaro7:
Jak oglądam ten poczet polskojęzycznych zaprzańców i renegatów to napisze jedno-Lepiej być ruskim trollem niz banderowską kur.ą. Jak widać wielu woli byc tym drugim. A jak już widzę Gosiewską czy Muche to na wymioty zbiera mi sie. O tym „pożytecznym idiocie” Reyu szkoda pisać, rusofobiczny oszołom (wczoraj był gościem u podobnego oszołoma Pospieszalskiego).

Tutejszym @Tutejszym:
Czy lepiej być ruskim trollem czy banderowskim trollem?. Zdania jest podle fałszywe panie @jaro7. Ruskie i banderowskie trolle powinny być zwalczane na kresy.pl Ruskich i banderowskich trolli na tym portalu nie brak. A o „pożytecznym idiocie” Reyu trzeba pisać. Jest to według mnie chory psychicznie rusofobiczny oszołom. To nie znaczy że problem ruskich i banderowskich trolli na kresy.pl jak też na wielu innych portalach nie istnieje. Panie @jaro7, wzywam Pana do krucjaty: „Szabla w dłoń, ruskiego i banderowskiego trolla goń, goń, goń!” Póki co to możemy oboje poćwiczyć przed lustrem…

jwu @jwu:
Nie do końca się z tobą zgadzam. Bo wg. ciebie (takie mam wrażenie) ktoś kto nie lubi banderowskiej dziczy, jest z automatu zaszeregowany jako ruski troll. Co wcale nie ,musi być prawdą ? Jest tu wielu (na forum) banderofobów ,którzy wcale nie są rusofilami. A na zakończenie, nie rozumiem twoich wycieczek pod adresem jaro7 ? Być może czytanie polskiego tekstu ze zrozumieniem ,nie należy do twoich mocnych stron ?

Tutejszym @Tutejszym:
@jwu Aleś się spienił w obronie @jaro7. Jak byś połknąl kostkę mydła „Jeleń”. @jaro7 sam powinien dać sobie radę. Czytanie polskiego tekstu ze zrozumieniem na pewno przekracza twoje możliwości percepcji. Chyba że chciałeś za wszelką cenę dołożyć mi. Stwierdzenie: „Jak oglądam ten poczet polskojęzycznych zaprzańców i renegatów to napisze jedno-Lepiej być ruskim trollem niz banderowską kur.ą.” Odpowiedź: „Ruskie i banderowskie trolle powinny być zwalczane na kresy.pl Ruskich i banderowskich trolli na tym portalu nie brak.” Postulat: Panie @jaro7, wzywam Pana do krucjaty: „Szabla w dłoń, ruskiego i banderowskiego trolla goń, goń, goń!” Póki co to możemy oboje poćwiczyć przed lustrem…

Sądzę że jestem banderofobem (z przyczyn jak najbardziej osobistych) i na pewno nie jestem rusofilem. To wynika z moich wypowiedzi na tym Forum, ale to wymaga czytania polskiego tekstu ze zrozumieniem…

jwu @jwu:
Mydlenie oczu. Podejrzewam ,że pomiędzy FOD i rządem PiS jest cichy sojusz ,by dodać odrobinę martyrologi do rządów tych ostatnich? I dlatego jawne nawoływanie do puczu i obalenia rządu rozeszło się bez konsekwencji. Gdzie normalnie powinny być procesy i wieloletnie kary więzienia.


Pisałem już o tym tak wiele razy, że teraz napisze tylko tyle… i znów zapadła bohaterska cisza. Pewno ta żaba CIAmajdanu, czy innego Euromajdanu stanęła folnym ludziom w gardle i jeszcze na dodatek zesrała się tam ze śmiechu, słysząc jak to jeden żydobanderowski hieroj wyzywa innego żydobanderowskiego hieroja, od ruskich agentów, czy V rosyjskiej kolumny… hihihihi… hihihihi… LOL… 🙂


https://kresy.pl/publicystyka/dobra-zmiana-hodowala-wlasnej-piersi-otwarty-dialog-raport/

JAK DOBRA ZMIANA HODOWAŁA NA WŁASNEJ PIERSI OTWARTY DIALOG [RAPORT]

5 stycznia 2018|5 Komentarzy|w Analizy, Publicystyka |Przez Redakcja

W ostatnich dniach dzięki Fundacji Otwarty Dialog odkurzono dla opinii publicznej częściowo zapomnianą już postać „blogera” Marcina Reya. Kolejna odsłona jego styropianowego męczeństwa jest zarazem następnym odcinkiem niekończącego się serialu komediowego pt. „Poszukiwanie ruskiej agentury w Polsce”, którego bohaterowie zaczynają zjadać nawzajem swoje własne ogony.

Bartosz Kramek wraz z ukraińską małżonką Ludmiłą Kozlovską z „Otwartego Dialogu” oraz Natalią Panchenko z „Euromaidanu Warszawa” zechcieli nam uprzejmie przypomnieć, że Marcin Rey cierpi nie tylko za siebie, ale za miliony. Tym razem jednak cios Reyowi zadano od tyłu, ze strony swoich niedawnych sprzymierzeńców. Jednak to, kto lansował i uwiarygodniał otwarcie dialogujących, media po raz kolejny wystawiające Reyowi certyfikat koszerności całkowicie przemilczają. Do niedawna bowiem równie koszerni dla obozu polityczno-medialnego Dobrej Zmiany byli także właśnie Kramek, Kozlovska i Panchenko.

Ukraińska wojna domowa w Polsce

Groteskowy „tropiciel rosyjskich wpływów” karierę zrobił przede wszystkim dzięki cyklicznemu obwieszczaniu ludności zamieszkującej obszar Międzymorza, że prześladuje go rosyjska V kolumna w Polsce. Po jednym z takich incydentów hashtag #JeSuisMarcinRey propagował nie kto inny, jak właśnie Fundacja Otwarty Dialog. Dlatego: #JeSuisMarcinRey – dziś wszyscy jesteśmy z Marcinem. My też sprzeciwiamy się rosyjskiej agresji i bezmyślnej nienawiści, ksenofobii, bandytyzmowi i faszyzmowi w Polsce. Dlatego – wszyscy jesteśmy Marcinami Reyami – głosił na swojej facebookowej stronie FOD. Z kartkami z napisem #JeSuisMarcinRey sfotografowali się Bartosz Kramek, Ludmiła Kozlovska i Natalia Panchenko. Sam Rey nie krył swojej wdzięczności za okazane mu wsparcie. Czytaj dalej