711 SKRBH 118 Ja”/oND+aR lub Ja”/oN+Dar J/Z”a”/oNDzi, czyli Je”D+RNe Ja”/oND+Ra JiNDRy, czyli PRa-SL”oW+iaN’+SKie+Go Je”/eND+RuSia 06

Related image

Jak obiecałem w poprzedniej części wpisu poświęconego wywiedzeniu znaczenia prastarego Pra-Słowiańskiego słowa Jantar / Ja”/oN+DaR, skupię się teraz na jeszcze nie omówionym  przeze mnie Pra-Słowiańskim rdzeniu, na którym zbudowane jest to słowo. Mam tu na myśli prastary Pra-Słowiański rdzeń  DR i słowa, jak Dar / DaR, Darzyć / DaR”+yC’ lub Da+Z”/R”yC‚, Dać / DaC’, Dawać / Da+WaC’, itp.


UWAGA! Ze względu na przebogaty zakres słownictwa i powiązanych z tym znaczeń z Darowaniem / DaR+oWaNieM, itp, muszę podzielić także i ten wpis na co najmniej trzy części…


Pisząc wpisy o Pra-Słowiańskim  Jantarze zahaczyłem o wiele różnych słów, rdzeni i ich znaczeń.

Jak dotąd nikt nie potrafił udowodnić, że twierdzenia, które zawarłem we wszystkich pięciu poprzednich częściach, były w jakikolwiek sposób nieprawdziwe.

Krótka piłka jest taka, że wg Mię, Jantar to Pra-Słowiański Jąty / Jęty Dar, podarowany przez Morze / MoR”e, Los / LoS,  Las / LaS, itp., który podejmuje się np. z piachu po burzy… To tradycyjny Podarek / Po+daR+eK z Krainy Przodków… 

Ja”/oNTy DaR PR”y+RoDy…

Zwracam uwagę, że rdzeń DR i RD… to jedno i to samo, tyle tylko, że zaszła tu tzw. przestawka, czyli tzw. metateza, czyli między teza… DaR to i RaD i Ro”D, itd… i zajmę się tymi rdzeniami i słowami w kolejnych wpisach…

Zwracam uwagę, że na forumbiodiversity pod wątkiem, który tam utworzyłem, jeden taki ofitzjalny allo-allo mocarz znalazł był się… Ogólnie rzecz ujmując, trochę tak wszystko mu tam, musi, wygląda, wydaje się, itp, więc go trochę, a w sumie tak tylko troszkę przycisnąłem i… ciągle czekam na jakąś wiarygodną i wiążącą odpowiedź…

Mam wielką nadzieję, że ten allo-allo Da Radę i choć  może jednak spróbuje w końcu podać tam jakieś dowodzenia, które rzekomo podważą moje twierdzenia dotyczące pochodzenia prastarych Pra-Słowiańskich dźwięków nosowych, Jantaru, itd. Trzymam qcióqi za tego allo-allo bohatyra, bo może jednak tym razem stanie mu odwagi i fietzy i tradycyjnie nie ucieknie w kolejne dumne obrażone milczenie…

Może mu ktoś tam pomoże, bo wygląda na to, że potrzebuje jednak pomocy… 🙂

…..

https://synonim.net/synonim/dar

https://synonim.net/synonim/dar+s%C5%82owa

Synonimy do wyrażenia „dar słowa”

Reklamy

704 SKRBH 117 Ja”/oND+aR lub Ja”/oN+Dar J/Z”a”/oNDzi, czyli Je”D+RNe Ja”/oND+Ra JiNDRy, czyli PRa-SL”oW+iaN’+SKie+Go Je”/eND+RuSia 05

A oto i piąta… i wcale nie ostatnia część wpisu poświęconego wywiedzeniu znaczenia Pra-Słowiańskiego słowa Jantar / Ja”/oN+DaR. Oto następne słowa, które wg Mię mają coś wspólnego ze znaczeniami innych słów, które wymieniłem w poprzednich 4 częściach.

Zwracam szczególną uwagę na słowa Żądać / J/Z”a”/oN+DaC’, Żądza / J/Z”a”/oNDza, Jurny / Jo”R+Ny i Horny / HoR+Ny, a także Górny / Go”R+Ny, Korzeń / KoR”eN’, itp, które zestawiłem ze sobą pod koniec tego wpisu. Piję tu do jaśniewielebnych i jedynie prawdziwych allo-allo „odtfoszeń”… Mam nadzieję, że rozumiecie co mam na myśli, ten teges… hehehe

A przy okazji, to wygląda mi to na tzw. rough breathing, tyle tylko, że dźwięk zapisywany znakiem J/Z/S/G… przeszedł w późniejsze ubezdźwięcznione H… także i w j. germańskim, jakim jest tzw. j. angielski…

W ostatniej części skupię się na jeszcze nie omówionym i zapomnianym przeze mnie Pra-Słowiańskim słowie i rdzeni, jak Dar / DaR, czy Dać / DaC’, itp. Czytaj dalej 

702 SKRBH 116 Ja”/oND+aR lub Ja”/oN+Dar J/Z”a”/oNDzi, czyli Je”D+RNe Ja”/oND+Ra JiNDRy, czyli PRa-SL”oW+iaN’+SKie+Go Je”/eND+RuSia 04

A oto i czwarta część wpisu o Jantarze / Ja”/oN+DaR”e, jako wg Mię, Podjętego / PoD+Je”/eNT+eGo Daru / DaRo”… W tej części skupię się na pokazaniu słów związanych z pojęciem Jedności, jako Jądra / Ja”/oN+DRa i wywiedzeniu w ten sposób znaczenia źródłosłowu dla słowa Jantar / Ja”/oN+DaR.

Nię twięrdzę, żę przędstąwiony wczęśnięj przęzę Mię znączęnię i źródłosłów dla Pra-Słowiańskiego słowa Jantar / Ja”/oN+DaR jest  jedyny i jedynie właściwy.


Twierdzę, że ofitzjalne jęsykosnaftcze odtfoszenia, czy lingficzeskie domniemania, patrz zapożyczenie od-bałtyckie Gintras z rzekomego tzw. fenickiego / semickiego języka od Jainitar, itp,.. to jedynie kolejna allo-allo nazistowska rzadka kaka, jak inne podobne przeciw-słowiańskie kłamstwa, np. Friedrich Max Müller‚a i innych, patrz poniżej…


Wygląda mi to na takie samo zadeptanie, jak w przypadku Tchórzliwego Grzegorza i jego wielbłąda, jako rzekomo zapomnianą nazwę na określenie słowiańskiego Kuca / Ko”Ca, Kłusaka / KL”o”S+aKa / Klaczy / KLaC”y, nie zapominając o na Wozie / WoZie Kołyszącej /  KoL”yS”+a”/oNCeJ  Się / Sie” Kołysce / KoL”yS+Ce

Wspomnę też jeszcze raz o samozaoraniu się prof. Gołąba przy okazji Pra-Słowiańskiego Grodu / G+RoDo”, jako jakichś magicznych zapożyczeń od czarodziejsko germańskich plemion, co to zamotały były się językowo z Żerdzią / Z”e+RDz+ia”/oN, itd…

Nie ma, że boly…


Znajdzie się jakiś mocarny allo-allo mocarz, co obali moje wraże Pra-Słowiańskie twierdzenie, że to prastare, ale może nie żeby pra-pra-stare, Pra-Słowiańskie słowo i rdzenie z nim związane, patrz: Je”/a”/oN/M, (a także Ge”/a”/oN/MZe”/a”/oN/MSe”/a”/oN/M, Dze”/a”/oN/M, itp.) i DaR, można datować na pierwsze znaleziska obrobionego jętego z płaskiej plaży daru, co morze wyrzuca,.. czyly… CWC przynajmni,.. jeśli nie o wiele wcześniej?


Przy okazji… Przypominam obie odnogi R1a i ich gdzieś, jakoś, kiedyś rzekome zetknięcie. Czyżby Jantar nie był znamy rzekomym Pra-Słowianom, którzy rzekomo szli drogą południową, lewą, na południe od Skałakazu, przez Anatolię, na Bałkany, itp?

Nie robię sobie jaj, próbuję za pomocą tych i innych danych, udowodnić, że skoro były rzekomo dwie odnogi R1a, to ludzie idący drogą północną byli bardziej zbici w budowie, okrągłe czaszki, ochra, a później jantar,.. a rzekomi R1a idący południową drogą, to co byli tacy sami, czy wyglądali jak I2? TE DWA RÓŻNE R1A MUSIAŁY GDZIEŚ PRZECIEŻ ZMIESZAĆ SIĘ W EUROPIE, nieprawdaż? To samo dotyczy ich różnych przecież już języków… Czy widać coś takiego?

A i nie wyrobiłem się z całością danych, więc w kolejnym wpisie zamieszczę to, co wg Mię, związek z Jantarem jakoś ma… Postanowiłem tak, żeby nie mieszać ze sobą tych danych.  Czytaj dalej 

700 SKRBH 115 Ja”/oND+aR lub Ja”/oN+Dar J/Z”a”/oNDzi, czyli Je”D+RNe Ja”/oND+Ra JiNDRy, czyli PRa-SL”oW+iaN’+SKie+Go Je”/eND+RuSia 03

Oto ciąg dalszy wpisu o Jantarze / Ja”/oNTaR”e, czyli jego część trzecia. W tej części skupiam się na znaczeniu rdzenia… I tu mam zagwozdkę, jak ten rdzeń w sumie zapisać, patrz samogłoski i spółgłoski nosowe…

Czy jako słowo, np. e”/(e)N/MT/C(i), czyli Imać / iMaC’, (i)Mieć / (i)MieC’, oparte na rdzeniu N/MC/T, jak np. Nic / NiC,.. czy z użyciem samogłosek nosowych, patrz: e”C’/T… Nie wiem sam… Może ktoś mi pomoże i rozwikłamy razem tę zagadkę?

Nadmienię tylko to, że na pod koniec zamieściłem także słowa, które znaczeniowo powiązane są ze światłem, trzymaniem, łączeniem, itp. A i jeszcze to angielskie Take, to nic innego jak słowiańskie Brać / BRaC’, czyli znów piję do Bursztynu / Bo”R+S”TyNo”, jako tym razem Wziętego / (Za)Branego Stacza, jak to wywiodłem w części pierwszej… 🙂

Mam nadzieję, że w części czwartej dojdę już w końcu do Jędrnego Jądra Indyjskiego Indry, czyli Pra-Słowiańskiego Jędrka, czy małego Jędrusia, co wg mnie nie zmienia faktu, że prastare Pra-Słowiańskie słowo Jantar / Ja”/oNTaR, wywodzi się z Podejmowania Daru, który wyrzuciło morze… Czytaj dalej 

695 SKRBH 114 Ja”/oND+aR lub Ja”/oN+Dar J/Z”a”/oNDzi, czyli Je”D+RNe Ja”/oND+Ra JiNDRy, czyli PRa-SL”oW+iaN’+SKie+Go Je”/eND+RuSia 02

Po technicznym wstępie zawartym w części pierwszej, powracam do Jantaru / Ja”/oNT+aRo” i prawdziwego Jądra / Ja”/oNDRa… jego znaczenia jego źródłosłowu…

Nie twierdzę, że Jąć / Ja”/oNC’ Dar / DaR jest jedynym prawdziwym źródłosłowem dla Jantaru / Ja”/oNT+aRo”, ale… wg mnie to to znaczenie jest pierwotne i doskonale odzwierciedla Dar / DaR Jąty / Ja”/oNTy i Podjęty / PoD+Je”/eNTy i Wzięty / WZ+ie”/eNTy ze sobą, jako np. wisiorek, amulet, talizman, itp.

Twierdzę, że ilość „dziwnie” podobnych i znaczeniowo poWIĄZanych ze sobą słów, ciągle zachowanych i używanych w j. słowiańskim, (oczywiście niekojarzonych razem przez ofitzjalne jęsykosnafstfo, patrz poniżej) JEST ZASTANAWIAJĄCA


Zwracam uwagę, że szczególne znaczenia mają w tych przypadkach tzw. dźwięki nosowe, jak ą/a”/oN/oM i ę/e”/ eN/eM,.. a także bardzo częsta ich wzajemna wymiana, co wykażę poniżej.


Przypominam, że dźwięki nosowe są rzadko spotykane w innych językach europejskich. Proszę porównać to, co na ten temat twierdzi wiki, patrz:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Sp%C3%B3%C5%82g%C5%82oska_nosowa

https://en.wikipedia.org/wiki/Nasal_vowel

https://pl.wikipedia.org/wiki/Samog%C5%82oska_nosowa

Samogłoska nosowa – samogłoska, podczas wymawiania której strumień powietrza przepływa zarówno przez jamę ustną jak i jamę nosową. Taki przepływ powietrza spowodowany jest opuszczeniem podniebienia miękkiego, skutkiem czego strumień powietrza uzyskuje też dostęp do jamy nosowej. Samogłoska, która nie jest nosowa to samogłoska ustna. Charakterystyczny dla samogłosek nosowych efekt  nosowości spowodowany jest zaangażowaniem dodatkowej komory rezonansowej – jamy nosowej.

Samogłoski nosowe w językach słowiańskich

języku prasłowiańskim istniały dwie samogłoski nosowe, przednia ę i tylna ǫ. Pochodziły z grup typu enamom itp. W języku staro-cerkiewno-słowiańskim  zapisywano je znakami o nazwie jus.

Samogłoski nosowe w języku polskim

Język polski i kaszubski to ostatnie dwa języki słowiańskie, w których zachowały się samogłoski nosowe, inne języki słowiańskie pozamieniały je na samogłoski ustne (polskie dąb, część, mąż, ciężki, ale rosyjskie dub, czast’, muż, tiażkij; czeskie dub, czast, muż, teżky). W graficznym zapisie języka polskiego istnieją tylko dwie samogłoski nosowe – ą (nosowe o) i ę (nosowe e). W języku polskim nosowość samogłosek ma charakter asynchroniczny, w przeciwieństwie np. do języka francuskiego. Asynchroniczność polega na tym, że gdy następuje artykulacja samogłoski nosowej, podniebienie przygotowuje się już do wypowiedzenia następnej głoski[1].

Wymowa samogłosek nosowych waha się od wymowy nosowej, poprzez  denazalizację (czyli utratę nosowości przed ł, l, np. piszemy wziął, wzięła, zaczął, zaczęła, spiął, spięła a wymawiamy najczęściej /wzioł/, /wzieła/, /zaczoł/, /zaczeła/, /spioł/, /spieła/) do wymowy asynchronicznej (rozpad ę i ą na samogłoskę ustną e, o i spółgłoskę nosową m, n, przed p, b, t, d, ć, dź, cz, dż, k, g, czyli zwartymi i zwartoszczelinowymi np. gąbka, wym. /gompka/kąpać /kompać/, kąt /kont/, mądry /mondry/). Wymowa z pełną nosowością zachowała się w praktyce jedynie przed  spółgłoskami szczelinowymi (w, f, s, z, ś, ź, sz, ż, h): wąwóz, kęs, kąsać, węszyć, mąż, kąśliwy, więzić, węch, wąchać. Ciekawym zjawiskiem jest pojawianie się w takiej pozycji również innych samogłosek nosowych w wyrazach zapożyczonych – np. w wyrazach  awans (czy fajanspasjans, „Prowansja” – wyjątkowo z a nosowym, powstałym ze zlania się co do barwy w jeden dźwięk e nosowego i o nosowego),  inspektorkunsztrynsztok, co sprawia, że w języku polskim każda samogłoska ustna ma, przynajmniej w wymowie mniej starannej, swój odpowiednik nosowy[2][3].

Zapis „ą”

Zapis „ą” jest mylący i niekonsekwentny, jako że nazalizacji ulega samogłoska /o/ a nie /a/. Zapis ten jest tradycyjny i pochodzi z początku XVI wieku, kiedy ustalała się polska pisownia. W tym czasie „ą” było wymawiane jako nosowe „a’, zatem jej wartość ustna była w przybliżeniu równa /a/[4]

Reliktowe a nosowe w języku polskim

A nosowe (zapisywane w IPA i AS jako /ã/, podczas gdy nosowe o zapisywane jest w IPA jako /ɔ̃/, a w AS jako /õ/) zachowało się w swojej konserwatywnej formie w niektórych dialektach, np. zachodniej części dialektów śląskich, gdzie panuje wymowa szeroka ę jak a nosowe, niezależnie od poprzedzającej spółgłoski (np. cianżki ‚ciężki’ wymawiane jest jak „ciã(n)żki”, rzandzie ‚rzędzie’ jak „rzãndzie”, widzã ‚widzę’ jak „widzã”, ciotkã ‚ciotkę’ jak „ciotkã”, itp.), w środkowej zaś części Śląska tylko ę na końcu wyrazu wymawiane jest jak a nosowe (choć często pozbawione jest nosowości, gdzie np. widzã odpowiada wymowa [ˈvʲid͡z̪a], czyli taka jak „widza”)[5]. Podobnie sprawa się przedstawia z kaszubskim nosowym ã//ę: przeważa wymowa szeroka, czyli archaiczna jako a nosowe ( zapisywane jako ‹ã›), choć w Puckiem i na północy Wejherowskiego  częstsza jest wymowa wąska typu e, oddawana literą ‹ę›[6].

We współczesnym standardowym języku polskim nosowe a usłyszeć można, poza pożyczkami z francuskiego, jak np. bransoletka (wymawiane jako „brãsoletka”), również w formie wyłączać  (częsta wymowa z a nosowym lub jak „wyłanczać”), ale już nie w wyłączyć (wymowa z o nosowym lub jak „wyłonczyć”) – ta różna wymowa, niepoprawna według autorów słowników normatywnych, związana jest ze zróżnicowaniem znaczeniowym: czasowniki z -o- w temacie mają znaczenie jednokrotne, zaś z -a- wielokrotne, podobnie jak w parach czasowników typu donosićdonaszaćwykończyćwykańczać[7].

Samogłoski nosowe w innych językach

Samogłoski nosowe występują w bardzo wielu językach, między innymi w języku francuskimkaszubskimportugalskimnawaho, czy języku paicî.

Zobacz też

Przypisy

  1. Skocz do góry Nagórko 2007 ↓, s. 37.
  2. Skocz do góry Nagórko 2007 ↓, s. 36.
  3. Skocz do góry Bąk 1977 ↓, s. 60-62.
  4. Skocz do góry Bąk 1977 ↓, s. 61.
  5. Skocz do góry Izabela Winiarska, Cechy językowe dialektu śląskiego
  6. Skocz do góry Jerzy Treder, Fonetyka i fonologia, na podstawie Kaszubszczyzna – Kaszëbizna, pod redakcją Edwarda Brezy, Opole 2001, str. 107-124
  7. Skocz do góry Krystyna Długosz-KurczabowaDlaczego ą to nosowe o? z 12.09.2008

Bibliografia

Linki zewnętrzne

  • Halina Karaś, Samogłoski nosowe, w internetowym leksykonie multimedialnym Gwary polskie

Postaram się przyjrzeć temu wszystkiemu dokładniej i wyjaśnić na poniższych przykładach, co z tego może wynikać, i co wynika, i co tak naprawdę Wiąże / W+Ja”/oNZ”e się z tym…

Jest tego dobra tyle, że znów muszę podzielić to na większą ilość części, bo wpisy za długi już zrobił się i bidny wordpress nie wyrabia na zakrętach… Czytaj dalej 

694 SKRBH 113 Ja”/oND+aR lub Ja”/oN+Dar J/Z”a”/oNDzi, czyli Je”+DRNe Ja”/oN+DRa iNDRy, czyli PRa-SL”oW+iaN’+SKie+Go Je”/eND+RuSia 01

Mapa słowa określającego jantar

http://www.eszkola-wielkopolska.pl/eszkola/projekty/gimnazjum2-kalisz/tylko_bursztyn_czy_az_bursztyn/aktualnosci/pochodzenie-slowa-legenda-o-bursztynie-i-tlumaczenia/

  • JANTAR  – nazwa została przejęta od Litwinów, a ta od fenickiej nazwy jainitar –żywica morska;

J/Z”a”/oND+aM Za+PR”e+STaN+ia Po+WieL+aNia KL”aM+STW o JiST+oCie Wy+WieDz+eNia ZNaC”+eNia i Z’+RoD+L”o(W)+S/Z+L”oWo” Ja”/oNT+aRo”

W tym wpisie nie zamierzam nawet udowadniać, że to tzw. Litwini i inni Bałtowie zapożyczyli do swojego kreolskiego języka Pra-Słowiańskie słowa Jantar / Ja”/oNT+aR, itp., bo skoro ich N1C Ągro-fińscy przodkowie pojawili się na Bałtykiem dopiero jakieś 3,000 lat temu… a Pra-Słowianie R1a żyli już tam od 8,000 lat, patrz np. Karelczyk

Przy okazji ten litewski Gintaras / GiNT+aR+aS, to pikny przykład utraty dźwięczności, czyli tzw. kentumizacja pierwotnego wysokoenergetycznego Jantar / Ja”/oNT+aR… i pewno tego ubezdźwięcznionego dobra jest w j. bałtyckich więcej… 🙂 A dlaczego tak myślę, pomyślcie sami…

Niby semickie jainitar miałby przejść po hm… 2,000 lat do języka litewskiego, jako gintras,.. by potem jakoś przejść do j. Pra-Słowiańskiego, tak że znane jest nawet w Słowenii… i żeby było śmieszniej Pra-Słowianie jakoś tak przez przypadek odtworzyli sobie pierwotnie brzmiącą postać, jako jantar… No bez jaj… Przypomnę tu może niektórym mondrości prof Gołąba, dotyczące „odtworzeń” Pra-Słowiańskiego słowa Gród / Z/G+Ro”D, itp…

Pra-Słowiańskość także i słowa Jantar / Ja”/oNT+aR jest oczywiście oczywista i jasna. Co nie jest oczywiste, to to, z czym jest powiązane to słowo, co jest jego źródłosłowem i pierwotnym znaczeniem, itp.

W tym wpisie więc postaram się udowodnić, że źródłosłowem są i słowa Jąć / Ja”/oNC’ i Dar / DaR, choć nie przeczę, że i inne źródłosłowy ją możliwe, patrz Jądro / Ja”/oND+Ro, itp..

Wpis ten jest powiązany z wpisem upowszechnionym tu. Jest mi bardzo miło, że zarówno językoznawcy i zwyczajni zjadacze powszedniego chleba, ale miłośnicy Słowiańszczyzny i Słowiańskości, sami zabrali się za odgadywanie znaczenia i pochodzenia tego prastarego i magicznego Pra-Słowiańskiego słowa.

Najpierw w części pierwszej wrzucę trochę danych o tłumaczeniach poczynionych w logice języka, jakby kto nim orzechy gryzł,.. a potem w części drugiej samo Pra-Słowiańskie jądro jasności… 🙂 Czytaj dalej 

664 SKRBH 105 SARMACI, GERMANIE I SŁOWIANIE. Moja odpowiedź na tekst Adriana Leszczyńskiego

UWAGA! Trzciniec culture = oGieN’, Z/S+L”oWo, Srubna / Timber grave culture = aGoN’, HWaReNeH 

…..

„Tutaj w lasach głębokich żyły tylko gryfy i smoki, krwawym wzrokiem wtedy toczył człowiek z jaszczurczymi oczy”

0:35  Ostrzegam, powrócę do tego jeszcze…

Jak już pisałem, Adrian Leszczyńskie znów napisał bardzo ciekawy artykuł i w 80% bardzo dobry, zwłaszcza jeśli chodzi o unaocznienie zagadnień związanych z przeciw-słowiańskimi krętactwami, przeciw-logicznymi przekłamaniami i przemilczeniami dotyczącymi tzw. Germanów, Słowian, itp.

Obnaża on wynikającą z powyższego ludobójczą politykę dziejową, od ponad 2000 lat uskutecznianą do dziś min. przez potomków tzw. niemieckich, tzw. chazarskich i innych przeciw-słowiańskich nazistów i ich zwolenników, a także innych wyznawców tradycji pustynnej, co ciągle jest oficjalną wykładnią, zwłaszcza rzekomo obiektywnie naukową.

Powtórzę, mówię o ponad 2,000 lat ciągle trwającego  ludobójstwa Nas Słowian, Potomków Pra-Słowian, Łowców i Wędrowców z Północy, przez „ofitzjalną nałkę” zwanych Pra-Indo-Europejczykami / Proto-Indo-Europeans z odpowiednią, kulturą, dziedzictwem, językiem, wierzeniami, itd.

UWAGA! Będę o tym wkrótce pisał więcej, bo nawiązuje to np. do twierdzeń Feliksa Konecznego, o cywilizacjach, w których to poglądach, dla Przodków większości tych siedmiu wymienionych przez niego cywilizacji, o Cywilizacji / Tradycji Pra-Słowiańskiej / Słowiańskiej, nie napisał ANI JEDNEGO SŁOWA…

To tyle tytułem wstępu.

Niestety Adrian Leszczyński w swoim tekście także niemal w całości pominął wpływ tradycji pustynnej, na taki stan rzeczy, co jest wg mnie świadomym działaniem. Patrz np. rzymsko-katolicki (niemiecki, a może chazarski?) biskup Kromer i jego wymyślony „sarmatyzm„, o którym nikt z kronikarzy, itp, wcześniej jakoś za bardzo nie słyszał,.. więc i nie pisał…

Czyż nie były to  działania zwyczajnie mające na celu stworzenie nowego mitu założycielskiego dla okrzczonych już Lehitów / Lachów / Lechów, czyli Po-Lachów? Pomyślcie… Nowa wizja narodu, już nie oparta o politycznie niepoprawne dwókrotne zdobycie Rzymu… Łapiecie bryłę i czaczę kumacie, ten tegesik?

Co, niby ten fakt nie był i ciągle nie jest ze zrozumiałych względów niewygodny dla wyznawców tradycji pustynnej, zwłaszcza rzymskich krześcijan? A jakieś rzekome związki z tzw. Sarmatami, itd, czyż to nie brzmi lepiej niż jacyś  Wandale, czy inni Wandalowie,.. np. dla niemieckich, czy chazarskich kronikarzy, czy biskupów i dyplomatów, hm?

Podobnych zarzutów mam do tego tekstu niestety dużo więcej. Jednak najbardziej podstawowym błędem związanym z tym tekstem jest to, że autor jak na rasowego (jak allo-allo) historyka przystało ot tak, na podstawie tylko swojego widzimisię, odrzucać wszystkie inne dane, pochodzące z innych dziedzin nauki… i nie podając w zamian nic. Mylę się? 


Więcej, autor w swoich twierdzeniach opierając się (tak jak mu pasuje) tylko na swoim rozumieniu jakiś danych zawartych TYLKO w jakiś kronikach i tego co JEGO ZDANIEM wybrani przez niego kronikarze mieli na myśli,.. próbuje na siłę układać z tego swoją jedynie słuszną wizję. Jest ona zgodna i z artykułem i z tezami profesora wzmiankowanego w tym tekście, z którego poglądami osobiście nie mogę zgodzić się, o czym autora niniejszego tekstu wielokrotnie informowałem, a co on w całości zlekceważył.


Dużo, dużo wcześniej uprzedzałem autora wielokrotnie o moich wątpliwościach dotyczących aryjsko-scytyjsko-sarmacko-słowiańskich zagadnień, jednak on w całości przemilczał i nie odniósł się to moich dowodzeń. Jakikolwiek sprzeciw wobec jego wizji, czy jej podważanie jest przez niego ZAKAZANY, bo…  to jest wg niego nic innego, jak… kossinnizm, czyli inaczej jądro nazizmu w czystej postaci. Możliwość jest tylko jedna, należy spijać wszystkie słowa z jego ust i tylko mlaskać i klaskać. Krytyka tego co autor napisał, nawet w najmniejszej części, to kacerstwo i herezja, żeby nie napisać więcej…

Jakby tego było mało, autor ogłosił także bezdyskusyjny brak jakikolwiek  wiarygodności źródeł, na które ja powołuję się od samego początku. Takiego postawienie spraw spowodowało brak jakiejkolwiek dalszej możliwości naszego wspólnego dochodzenia do hm… jakiejkolwiek prawdy.

Nie ukrywam, że widzę, od pewnego czasu, że podobne wybiórcze i wodzowskie podejście do rzeczywistości u autora narasta, co nie wróży nic dobrego na przyszłość,.. bo znając życie, jest tylko niewinnym początkiem, patrz brak odpowiedzi na pytania innych osób, itd… Będzie o tym dalej.

Częściowo autorowi odpowiedziałem już tu, a dwie dalsze części mojej odpowiedzi ukarzą się tu w kolejnych wpisach. To jest część pierwsza.

Mówiąc krótko nie mogę zgodzić się z niektórymi tezami zawartymi w tym skądinąd w większości rzetelnym tekście, bo dowodzeń innych niż zapiski kronikarzy w ich kronikach, czy chociażby innych danych np. genetycznych zupełnie w nim brak. Wobec powyższego oczywiste więc jest , że nie mamy żadnej podstawy do osiągnięcia porozumienia.

Uważam, że idąc od tyłu tzw. herby szlachty polskiej w pewnej części mogą być „od-sarmackie”, ale równie dobrze mogą być „od-khaz-araskie” i pochodzić DOPIERO po przybyciu na ziemie gdzie nie było znaczącego plemienia słowiańskiego, tzw. Polan Kijowskich, kimkolwiek oni byli i już o tym pisałem np.:

https://skrbh.wordpress.com/2017/12/11/83-pra-slowianie-r1a-m17-m198-m417-z645-s224-czyli-przodkowie-orlow-ariow-scytow-sarmatow-germanow-czy-innych-wikingow

https://skrbh.wordpress.com/2017/12/07/80-adrian-leszczynski-genetycy-na-tropie-pochodzenia-europejczykow-czesc-2/

Oznacza to to, że inne herby „nie-od-sarmackie”, są i starsze i mogą nawiązywać do Pra-Słowiańskich znaków rodowych, patrz np.:


Biały Orzeł / W/BieL”y oR”eL” > WeLy aR”eL”, WieL+eCi, WLH/G/Z/S/C/K, czy Sokół / SoKo”L”*h₂eḱus / HeK’o”S, itd. (UWAGA! Brak postaci awestyjskiej / irańskiej!)

Oznacza to to wg mnie, że część późniejszej tzw. szlachty polskiej zwłaszcza z piastowskiej Wielkopolski ma większą ilość haplogrupy R1b „od-sarmackiej”. To Piastowie wg mnie są tym wspomnianym „pomostem”, który przyniósł nad Wartę i „od-sarmackie” tamgi, i tzw. tradycję kejanidzką, i feudalizm… i tradycję pustynną niestety… 😦

Twierdzę, że z oczywistych względów, że step nie jest środowiskiem, gdzie języki nie zmieniają się od 3,000 lat, czy dłużej… za duży ruch niestety…



Uważam, że północno-skałkazkie plemię tzw. Osetyjczycy (UWAGA! mówiący językiem tzw. grupy wschodnio-irańskiej, w odróżnieniu np. od Kurdów, mówiących językiem z tzw. grupy zachodnio-irańskej, itp!), zostali „ziranizowani” z północy i wschodu, a nie z południa lub Iranu, jak twierdzi autor!

Oznacza to ni mniej ni więcej, że zgodnie z tzw. dialect continuum, cały step po BMAC, Yaz, (a może nawet już wcześniej, np. w Khvalynsk, Samara, Poltavka, Potapovka, itp), zaczął stopniowo tracić swój pierwotny stan wymowy tzw. satem, odziedziczony po Sintashta, a wcześniej po CWC, Sredny Stog, Mezine, itd. Następnie po przejściu przez Bułgarię i dojściu do Epiru, wytworzyć tam przodków tzw. Mykeńczyków / Ahajów, jak i Dorów, Jonów, itp.


Powtarzam. Jestem niestety zawiedziony, bo żadna z moich licznych uwag nie została przez autora podważona, a jedynie w całości przemilczana. Podobnie było już wcześniej, począwszy od dyskusji o książce dr Makucha i pracy dr Jamroszko i twierdzeń innych osób, np. Tchórzliwego Grzegorza, które popierają błędną teorię, o rzekomych tzw. zapożyczeniach od-irańskich / osetyjskich, itp., rzekomo odnajdywanych w j. polskim / lechickim / zachodnio-słowiańskim.

Co ciekawe, obaj, i Adrian Leszczyński i ja uważamy, że tych wspomnianych zapożyczeń w j. słowiańskim / polskim nie ma. Tyle że ja umiem to wytłumaczyć inaczej, nie tylko twierdząc, że tzw. Sarmaci byli rzekomymi przodkami Słowian / Słowianami i mówili takim samym językiem Słowiańskim / Pra-Słowiańskim, jak ich wygląda na to że też przodkowie np.  z Mezine, Bug-Dniester, Sredny Stog, Derievka, CWC, a może i Khvalynsk, Samara, itp.

Ja nie zakładam braku zmian i zniekształceń, tak jak to robi autor, który oczywiście nie podaje żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń,.. a bo i po co, skoro on wie najlepiej, co mieli na myśli jacyś kronikarze, kiedy pisali sobie to, czy tamto… No cóż…


Ja udowadniam twierdzenie, że wszystkie ludy, które wyruszyły na zachód i południe od BMAC, Yaz, stopniowo traciły pierwotny wzór dźwięków tzw. PIE=PS, czyli Mezine, Sredny Stog, CWC, itp i zniekształcały go przez utratę dźwięczności / ubezdźwięcznienie, czyli tzw. kentumizację, czyli tzw. rough breathing, czyli tzw. PIE=PS S>H.


Jak już pisałem, ja na podstawie wszystkich zebranych przeze mnie danych twierdzę, że na stepie istniało tzw. dialect continuum, ale było stopniowo zniekształcane, aż do osiągnięcia postaci odnajdywanej w najbardziej zkreolizowanym z tzw. języków indoeuropejskich, czyli indogermanische upsprache, czyli nic innego, jak język przeciw-słowiańskiego ojca niemieckiego nazizmu, czyli Gustav/fa KoSSinnę, tzw. Junggrammatiker , Neogrammarians (Young Grammarians, Nowych / Młodych Gramatyków, czy innych im podobnych.

Uważam, że wiele twierdzeń, wniosków i danych zawartych w tej pracy jest wzajemnie sprzecznych i wykażę to w tych dwóch kolejnych wpisach.

Twierdzę, że powołując się na twierdzenia dr Jamroszko, autor sam sobie zaprzecza, bo wg dr Jamroszko zapożyczenia od-sarmackie / alańskie / osetyjskie / scytyjskie w j. polskim / lechickim / zachodnio-słowiańskim istnieją. Przypominam, że podobnie twierdzi i dr Makuch, patrz rdzeń LG/H/K/S/C/Z…, jak i wszyscy inni allo-allo, w tym Tchórzliwy Grzegorz, co Kuca / Ko”Ca, Kłusaka / K+L”o”S+aKa, Klaczy / K+LaC”y nie zna, choć nie on jeden z resztą, patrz choćby Anthony, Kristiansen, Mallory, itd. Dla mnie to nie do pogodzenia, Panie Adrianie…

Udowadnianie swoich twierdzeń, powoływaniem się na autora, który tym twierdzeniom zaprzecza, jest dla mnie zwyczajną schizofrenią. Nie ukrywam, że to przelało moją czarę goryczy, bo wg mnie Adrian Leszczyński zwyczajnie nie ma za bardzo pojęcia, (sądzę po tym co napisał) w temacie tzw. Ariów, Scytów, Sarmatów i tego, co z tego wynika…


Tak z pewną taką nieśmiałością pytam: A może jednak sobie Panowie wszyscy powinniście ustalić, jakąś jedną wspólną nie wzajemnie sobie zaprzeczającą wersję obowiązującą, skoro sami na siebie powołujecie się, jednocześnie sami sobie zaprzeczając, co?


Na koniec taka uwaga do Adriana Leszczyńskiego:

A ja nie mogę się z tym zgodzić i absolutnie się nie zgadzam. (…) Nigdy z logiką nie miałem problemu. Pańskie uwagi są nie na miejscu. „… ani mnie do niczego nie przekonuje, ani do niczego mi nie wystarcza, ani nie robi na mnie żadnego niestety wrażenia, tak, tak… Z przedszkola, piaskownicy i tupania na Mię to ja już dawno temu wyrosłem, zwłaszcza jeśli chodzi o językoznawstwo i logiczne dowodzenie swoich racji…

Przypominam wszystkim, że ja poszukuję wiadomości, a nie życzeń pobożnych, a i głaskanie po głowie i drapanie po plecach to nie moja bajka…

A przy okazji, szkoda, że autor tego w 20% niespójnego tekstu do dziś nie podważył tego, co mu osobiście napisałem, ani nie odpowiedział także i na te uwagi, napisane przez inne osoby:

http://rudaweb.pl/index.php/2018/01/28/sarmaci-germanie-i-slowianie/#comment-293030

http://rudaweb.pl/index.php/2018/01/28/sarmaci-germanie-i-slowianie/#comment-293040

http://rudaweb.pl/index.php/2018/01/28/sarmaci-germanie-i-slowianie/#comment-292934

Czy to urażona duma, czy może czasu… lub argumentów nie stało? Oto jest pytanie… Czytaj dalej 

619 SKRBH 85 J.R Mallory. SREDNY STOG STAGE OF KURGAN CULTURE


Is Central-Eastern Europe the proto-Indo-European urheimat? [split] //mod

Trochę już o tym pisywałem, a teraz mam tu coś, co jest wg mnie podstawą podstaw, czyli część mojej ulubionej książki, poświęconej kulturze archeologicznej Sredny Stog, autorstwa J.R Mallory’ego. Nie ma co tu dużo gadać, trza to czytać… Miłego życzę więc czytania! 🙂

A… Czy Sredny Stog był ojczyzną tzw. PIE, czy był tylko kolejną ojczyzną… tego nie wiem, ale wszystkie dowody i znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że Yamna / Yamnaya, kultura jamowa, była już tylko jedną z pierwszych tej ojczyzny… hm… kolonii? Tak, czy siak, niepokojąco dla wszystkich allo-allo zbliżamy się do poznania prawdy, jak i do ziem od bardzo dawna zamieszkałych przez Słowian… 🙂

http://s155239215.onlinehome.us/turkic/btn_Archeology/Mallory/JMalloryEneolothBronzeAgeEn.htm

SREDNY STOG STAGE OF KURGAN CULTURE

J.R Mallory

In Search of the Indo-Europeans Language, Archaeology and Myth
Thames and Hudson, London, 1989, ISBN 0-500-27616-1
Printed and bound in the German Democratic Republic

Czytaj dalej 

618 SKRBH 84 New Ukraine Eneolithic sample from late Sredni Stog, near homeland of the Corded Ware culture


Diachronic map of Eneolithic migrations ca. 4000-3100 BC

Przedstawiam dwa artykuły na ten sam temat, z których jeden został napisany przez autora poniższego komentarza:

Davidski October 2, 2017 at 3:09 am
Haha. Thanks for the comedy. Obviously, Corded Ware is not from Cucuteni–Trypillia but from Sredny Stog, which now looks a very good bet for the Proto-Indo-European homeland and had nothing to do with Uralics. Time for another revision of your great work. Haha.

No właśnie… Zwróćcie uwagę na tzw. domieszkę stepową, czyli niby pochodząca od niby późnego PIE z Yamna /  Yamnaya, czyli ulubione tzw. skałkazkie żony Davidskiego, czyli CHG + EHG lub WGH. Patrzcie na te różnokolorowe paski, a szczególnie na te żółte. Widzicie, że one pojawiają się już wcześniej niż tzw. 3000 pne na stepie pełnym Yamna / Yamnaya R1b?

Czy R1a-M417 z Sredny Stog II Alexandria na tę stepową domieszkę, to nie wiem, bo są tam widoczne 3 próbki z 15,… z których jedna jest w całości tylko EHG+ WHG, patrz:

Sredny Stog II Ukraine Alexandria [I6561 / Mos70, Skeleton 5, 88] M 5000-3500 BCE 738661 R1a1a1R1a1a1:M417:8533735G->A; R1a1a:M512:16315153C->T; R1a1a:M515:14054623T->A; R1a1:M459:6906074A->G; R1a1:Page65.2:2657176C->T; R1a:L62:17891241A->G; R1:CTS997:7132713G->A; R1:CTS2565:14366723C->T; etc H2a1a Mathieson 2017

Pozostałe dwie tę domieszką stepowa już mają… Nie wiem, co gorsze, czy to że ta jedna próbka może nie mieć szarego paska, czyli domieszki anatolijskiej  / NW Anatolian, czy to że te dwie inne próbki mają już domieszkę stepową jakieś hm… 1.200 lat wcześniej od Yamna / Yamnaya…

A no i żadna z tych próbek nie jest Z93, ani J2,.. to tak przy okazji „Pra-Lewitów” i „Pra-Ario-Słowian”, ale co tam ja „biedny ruski troll” wiem… hehehe

Skoro Davidski i Amim / Atimere / Atimens / x Pietrzak zaczynają wycofywać się na nowe, z góry upatrzone pozycje, no to pewno czeka nas nawała nowych odkrywców, co to z początku z taka pewną nieśmiałością i wolno, ale jednak coraz szybciej i szybciej… podążą ich śladami… Ciekawe, że podobne twierdzenia, jak to Davidskiego można tu było przeczytać już od jakiegoś czasu… patrz:

https://skrbh.wordpress.com/?s=Yamna&submit=Szukaj

… ale co tam ja „biedny ruski troll” znam się… No dobra bogate dziewczynki i chłopaki,.. tylko mi tam wspólnie w tym tłumie nowych odkrywców wzajemnie nie zadepczcie się… Aczkolwiek wolno wam i ja wam przecie niczego nie zabraniam. A tratujcie się wzajemnie do woli,.. ale może jakby co, no to z pewną taką godnością… dostojnie i powoli… 🙂

A no i może niczego nie róbcie samodzielnie, bo jeszcze za wcześnie i znów nie daj Bóg wygłupicie się. Może lepiej poczekajcie na jakiś rozkaz albo może na jakieś z ambony kazanie,.. bo przecież sami swojego zdania nie macie, niespecjalnie szybko myślicie i ktoś inny wcześniej musi wam przecie wszystko wyraźnie napisać, co myśleć i robić… 😦

https://indo-european.eu/2017/09/new-ukraine-eneolithic-sample-from-late-sredni-stog-near-homeland-of-the-corded-ware-culture/

New Ukraine Eneolithic sample from late Sredni Stog, near homeland of the Corded Ware culture

Carlos Quiles Archaeology, Demic diffusion, Indo-European, Linguistics September 23, 2017

Just one day after publishing the draft of the Indo-European demic diffusion model, 3rd version, Mathieson et al. (2017) have updated some information in a new version of their article, including a new interesting sample from late Sredni Stog. It gives support to what I predicted, regarding the potential origin of the third Corded Ware horizon.

Czytaj dalej 

613 SKRBH 83 Pra-Słowianie R1a-M17 / M198, M417, Z645 / S224, czyli przodkowie Orłów / Ariów, Scytów, Sarmatów, Germanów, czy innych wikingów

https://www.eupedia.com/europe/Haplogroup_R1a_Y-DNA.shtml

Przygotowałem ten wpis, trochę na życzenie annaM, ale nie tylko, bo… zwyczajnie rzygam już bredniami, o rzekomym pochodzeniu Słowian / Polaków od Orłów / Ariów, Scytów, Sarmatów, czy innych wikingów, itp. Wypisują je różni przeważnie ciężko nawiedzeni prorocy i ich wyznawcy, ale także przemożnie przemądrzali mondrale, jak np. dr Piotr Makuch, a za zanim ci, którzy uwierzyli w te bajeczki.

I nie ważne, że twarde dane genetyczne i językoznawstwo od dawna PRZECZĄ TEMU KŁAMSTWU… Oni i tak wiedzą lepiej, bo rzekomo potwierdza to np. to co jakiś ktoś kiedyś napisał w jakichś kronikach… Ich kłopot i ich „bul” i ciekawe jak przełkną i strawią to, co mam im wszystkim do powiedzenia… Żartuję, wiem, że wszyscy Mię olejom… 😉


Twierdzę, że to Pra-Słowianie o podkładach haplogrupy R1a, jak M17 / M198, M417, Z645 / S224 BYLI PRZODKAMI ORŁÓW / ARIÓW, SCYTÓW i SARMATÓW,.. ale tylko tych, którzy mieli podkłady haplogrupy R1a, a nie np. R1b, czy Q.

Twierdzę, że Z93, Z94 bardzo rzadko odnajdywane obecnie na terenie obecnej Polski, jest późnym sygnałem pochodzącym od Scytów, Sarmatów, czy Chazarów i jest „aryjskiego” pochodzenia.

Twierdze, że jest możliwe, że za tzw. Polanami Kijowskimi, patrz R1b tzw. Piastów, część podkładów R1b odnajdywanych na terenie obecnej Polski MOŻE MIEĆ POCHODZENIE OD-SARMACKIE.

Twierdzę, że dane zamieszczone w tym wpisie potwierdzają „północną drogę R1a”, jako potomków łowców mamutów i obalają „południowa droge R1a”, jako rolników z Anatolii i Bałkanów.


Jako dowód na to w dalszej części tego wpisu zamieszczam dane pochodzące z tych stron: https://www.eupedia.com/europe/Haplogroup_R1a_Y-DNA.shtml http://www.ancestraljourneys.org

A i jeszcze jedno… Z językami jest podobnie, gdzie tzw. PIE (Pra-Indo-Europejski / Proto-Indo-European = PS (Pra-Słowiański / Proto-Slavic),.. a doktorat i wiedza allo-allo dr Makucha i jego zwolenników to lipa, tak jak rzekome zapożyczenia od-irańskie rzekomo odnajdywane w j. słowiańskim, bo Las / LaS, Lis / LiS, Leszy / LeS”+y, Los / LoS, L”ysy / L”yS+y, Licho / Li(c)Ho, Lach / La(c)H, Lech / Le(c)H, Łza / L”Za, Lży / LZ”y, Leż / LeZ”, Leź / LeZ’, Lęg / Le”G, Łęg / L”e”G, Łuk / L”o”K, Łyk / L”yK, Łyko / L”yK+o, Len / LeN, Lać / LaC’, Leć /  LeC’, Łąka / L”a”K+a,.. a także Słuch / Z/S+L”o”(c)H,.. itd…

UWAGA! Otworzyłem nowy wątek na forumbiodiversity.com, poświęcony temu zagadnieniu: http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=49105

Czytaj dalej