537 SKRBH 63 Pochodzenie, pokrewieństwo i etnogeneza polskiego rycerstwa w świetle badań DNA,.. czyli szlachta polska nie pochodzi od Sarmatów

Pochodzenie, pokrewieństwo i etnogeneza polskiego rycerstwa w świetle badań DNA

Związek Szlachty Polskiej
Published on Nov 25, 2015

Referat wygłoszony przez dr Łukasza Lubicz – Łapińskiego podczas obchodów jubileuszu 20-lecia Związku Szlachty Polskiej dn. 24 października 2015 roku w Warszawie.


Pisałem już o tym wielokrotnie, np. tu, ale ta oczywista prawda nadal nie dociera do wielu mózgóf zapatrzonych w rzekome „nasze scytyjskie lub sarmackie dziedzictwo”.

Wiem, że także i tym razem to co tu upowszechniam, to jest głos wołającego w pustyni i w puszczy,..  ale no cóż… Życie to niejebajka,.. to jebitwa, więc ja nadal strzelam i będę strzelał, a może jakaś pojedyncza zabłąkana kula logiki trafi kogoś przypadkiem…

Zobaczcie i posłuchajcie sobie zatem kogoś, kto coś wie i bada, a nie tylko jak bezmyślna papuga powiela cudze poglądy bez ładu i składu, jak to robią łowcy ruskich trolli, wyznawcy „południowej drogi R1a”, czy zwolennicy pochodzenia szlachty polskiej od tzw. Sarmatów, czy Scytów, czy inni allo-allo, jak np. dr Makuch i jego wyznawcy…

Podpowiadam, że dane pokazane w pierwszym filmie uwalają także i te wszystkie zakłamane bredzenia o rzekomych tzw. zapożyczeniach od-irańskich / alańskich / osetyjskich, czy innych podobnych…

Twierdzę, że skoro Scytowie, Sarmaci, Alanowie, Osetyńcy, lub inni podobni nie przekazali swoich genów nad Wisłę, to nie przekazali także i swojego słownictwa, bo Słowiańszczyzna przed najazdem pustynnej tradycji, to nie to samo co Rzeczpospolita Obojga Narodów, owładnięta debilną modą na zapożyczenia od-łacińskie, czy od-niemieckie, czy od-azjatyckie (chociaż te ostatnie już takie debilne nie były)…

Wszyscy zainteresowani Słowiańszczyzną, ale przede wszystkim genetyką itd, powinni sobie obejrzeć i ten pierwszy film i te dwa następne… i przestać w końcu mleć ozorami bez sensu o Słowianach, jako potomkach Ariów, czy innych Aryjczyków, czy Scytów, czy innych Sarmatów, Alanów, Osetyńców, czy innych im podobnych!!!

To Pra-Słowianie byli przodkami dla Orłów, czyli Ariów, a nie inaczej!!! Te i ci, które i którzy tego jeszcze nie rozumieją, to niech wbiją to to sobie w końcu do tych ich przeraźliwie pustych łbów!!!

Dotarło to do was w końcu nabzdyczone mondrale i inni turbo-cokolwiek?!! Tak, tak… i do ciebie mała dziewczynko… i do ciebie jeden z drugim też!!! 🙂


Czytaj dalej 

Reklamy

521 SKRBH 59 Corded Ware origin of a big chunk of Finnish mtDNA (Oversti et al. 2017), czyli koniec bredzenia o starożytności Ugrofinów nad Bałtykiem i takie tam…


Języki bałtyckie

https://skribh.wordpress.com/2017/07/18/519-skrbh-57-the-satem-centum-error-a-humorous-poem-in-german-by-andis-kaulins/#comment-12556

sławomir on 2017-08-04 o 07:18 

Osobiście dopuszczam myśl o indo-uralskiej wspólnocie językowej (https://en.wikipedia.org/wiki/Indo-Uralic_languages), gdyż ta hipoteza pozwala nam wiele wyjaśnić… Między innymi pochodzenie języków bałtyjskich. Podejrzewam jednak, że wzbudzi to u wielu silny opór, albowiem wtedy musielibyśmy uznać, że jednak języki bałtyjskie są pierwotniejsze od słowiańskich. Na pocieszenie można by wtedy dodać, że łączy nas z Bałtami silna i stara więź genetyczna.


A oto moja odpowiedź na ten powyższy komentarz Sławomira, dotyczący rzekomej „pierwotności” i języków bałtyckich i… ugrofińskich… nad językiem Pra-Słowiańskim = tzw. PIE, a także i bytności ludów ugrofińskich nad Bałtykiem…

Eee… 🙂 Ile razy jak pijany będziesz jeszcze wracać do tego,.. hm… „świetnego pomysłu”, Sławomirze? 😦


Monday, July 24, 2017

Corded Ware origin of a big chunk of Finnish mtDNA (Oversti et al. 2017)

Czytaj dalej 

519 SKRBH 57 The Satem-Centum Error A humorous poem in German by Andis Kaulins

Dawno, dawno temu, za górami za lasami, czyli ofitzjalne pierdu pierdu…

Wg ofitzjalnego jęsykosnafztfa istniało wiele różnych dźwięków zapisywanych znakami K’, K, Kw, G’, G, Gw,.. i inne np. Gh, G’h, Gwh… Rzekomo kiedyś, gdzieś, jakoś magicznie połączyły się one, ale raz tak, a raz inaczej. No i w końcu kiedyś, gdzieś, jakoś powstały z tego połączenia albo dźwięki tzw. satem S, S’, S”; C, C’, C”, Z, Z’, Z”… i inne, jak Dz, Dz’, Dz”… albo dźwięki tzw. centum / kentum, czyli w sumie K, G,.. a czasem H

Wg niektórych ofitzjalnych jęsykosnaftzóf i większości ludzi, którzy wierzą w te prawdy ofitzjalnie objawione, to jednak postać tzw. centum / kentum była pierwotna,.. bo tak kiedyś, ktoś napisał… To nic, że tzw. rough breathing, nawet ofitzjalna definicja (UWAGA!!! Wiki nie posiada polskojęzycznej strony…)  twierdzi inaczej, patrz:

https://en.wikipedia.org/wiki/Centum_and_satem_languages

(…) The table below shows the traditional reconstruction of the PIE dorsal consonants, with three series, but according to some more recent theories there may actually have been only two series or three series with different pronunciations from those traditionally ascribed. In centum languages, the palatovelars, which included the initial consonant of the „hundred” root, merged with the plain velars. In satem languages, they remained distinct, and the labiovelars merged with the plain velars.[1]

*kʷ *gʷ *gʷʰ labiovelars Merged in satem languages
Merged in centum languages *k *g *gʰ plain velars
*ḱ *ǵʰ palatovelars Assibilated in satem languages

The centum–satem division forms an isogloss in synchronic descriptions of Indo-European languages. It is not thought that the Proto-Indo-European language split first into centum and satem branches from which all the centum and all the satem languages, respectively, would have derived. Such a division is made particularly unlikely by the discovery that while the satem group lies generally to the east and the centum group to the west, the most eastward of the known IE language branches, Tocharian, is centum.[2] Each of the ten branches of the Indo-European family independently developed its status as a centum or satem language. (…)

Oni wszyscy i tak przecież fietzą swoje, bo…  (Tu zacytuję prafdzifego miszcza):

(…) poza tym nie przedstawia się dowodów na prawdziwość czegoś , co oficjalnie uznawane jest za prawdziwe (…)

 

Prafda, że bardzo głębokie? No to teraz allo-allo robaczki przełknijcie to, co także dawno temu upowszechniłem tu:

http://bialczynski.pl/2014/01/18/moloch-a-sprawa-polska-czyli-jak-z-krowy-zrobiono-w-izraelu-pozeracza-dzieci/#comment-13477


Krótko mówiąc, to gówno prawda, że tzw. centum / kentum było pierwotne lub tak czy srak wcześniejsze niż postać dźwięków tzw. satem… Było dokładnie odwrotnie i też już wielokrotnie o tym pisałem


No to teraz… miłego główkowania turbogoci, czy inni allo-allo mocarze… Podważycie to, co napisałem? Macie jeszcze jakieś jajeczka tam, czy już wszystko wam zanikło, jak kręgosłup, itp?

Ogłaszam „ofitzjalną dyspensę” dla każdego, nawet tych zepchniętych do oT+(c)HL”aNi, tak żeby sprawiedliwie każdy mógł ośmieszyć się tu ponownie z czystym kontem… 🙂

http://lexiline.blogspot.com/2010/02/satem-centum-error-der-satem-kentum.html

Saturday, November 19, 2005

The Satem-Centum Error (Der Satem-Kentum Irrtum) – A Humorous Poem by Andis Kaulins in German with English explanation – LexiLine Journal 368

Czytaj dalej 

495 SKRBH 51 The genomic history of Southeastern Europe (Mathieson et al. 2017 preprint), czyli północna droga R1a rządzi!!! :-)

UWAGA!!! BARDZO WAŻNY WPIS!!!

Dla mnie ten wpis to kolejny dowód na:

a) śmierć „południowej drogi R1a”, bo brak jest R1a na Bałkanach, Anatolii, itp,

b) śmierć Anatolii jako kolebki tzw. PIE, czyli także i języka tzw. PIE,

c) coś dziwnego dzieje się rolnikami z Bałkanów, bo okazują się wcale nie być aż tak anatolijscy, tylko 2000 lat wcześniej zmieszani z hodowcami ze stepu,

d) no i zaczyna się dyskusja nad około 10,500 starym R1a na stepie (Vasilievka)  i w Karelii,

e) no i to samo dotyczy R1b znalezionego w Dereivka, ale przede wszystkim na zachód od stepu… czyli R1b jako, że mieszało się wcześniej z innymi ludami, nie tak jak R1a… to zatraciło np. wiele ze swojego… hm…  „pierwotnego?” języka…    

Folker said…
I find extremely interesting: „early farmers from southern Greece are not descended from the Neolithic population of northwestern Anatolia that was ancestral to all other European farmers”.
May 10, 2017 at 5:07 AM

Gioiello said…
„intermittent steppe ancestry” intermittent doesn’t mean „massive”, I’d say it means „a little” let that I say that, being this word of Latin origin. good-by R-L51 from the East. good-by Samara
May 10, 2017 at 5:15 AM

bellbeakerblogger said…
‚Intermittent’ sounds like pockets of foreigners. Varna elite = Lower Volga? Question is if they are like later Yamnaya?
May 10, 2017 at 5:57 AM

batman said…
According to geography and the alledged bifurication of R1, Varna ‚elite’ should rather relate to a West Side Story of Lower Vistula.
May 10, 2017 at 6:30 AM

Suevi said…
I1819 (8825-8561 calBCE (9420±50 BP, Poz-81128), Ukraine_Mesolithic, Vasil’evka) – R1a
May 10, 2017 at 7:14 AM

Romulus said…
LOTS OF R1B IN MESOLITHIC BALKANS
May 10, 2017 at 7:28 AM

Roy King said…
Amazing! Much R1b1a in Balkans!
May 10, 2017 at 7:28 AM

Arza said…
@ EastPole
Ukraine Eneolithic 3500 BCE I4110 from Dereivka looks like a modern Balto-Slav (Figure 1.)
May 10, 2017 at 7:28 AM

Karl_K said…
It’s nice to have enough samples that you can actually get a sense of the variety of mixing between cultures, and the regional differences in genetics. Lots of unexpected stuff here.
May 10, 2017 at 7:49 AM

Slumbery said…
About a much debated topic: it looks like GAC had no „Steppe”, it appears as a typical farmer population, but with elevated (25%) WHG. Also Comb Ware is EHG and assimilating the previous WHG-heavy groups in the Baltic.
May 10, 2017 at 7:58 AM

Karl_K said…
@Slumbery And some Comb Ware were close to 100% EHG. Very interesting that they were so isolated for so long.
May 10, 2017 at 8:03 AM

Romulus said…
Varna man belonged to Y DNA CT, what a let down, guess his golden condom ended that Y line. Other Varna are 2x G2a and 1 R1.
May 10, 2017 at 7:59 AM

Davidski said…
@Karl_K R1a is an EHG marker, native to Eastern Europe. It did not migrate there with CHG.
May 10, 2017 at 9:21 AM

irjhar007 said…
R1a is an EHG marker, native to Eastern Europe

To be neutral you can’t connect autosome with Hgs directly . But obviously we are not worried about M417- clines , they were there all over Eurasia from Meso to Early Neo , we will have to see how the pattern of M417 + emerges. I also think Meso India will also show lots of R1a M417 – , but again it will not matter much to the IE question, to which M417 can be somewhat faithfully connected. Now it turns for the Mycenaean and Maykop , very very crucial and of course India.
May 10, 2017 at 9:30 AM

Davidski said…
@Nirjhar I also think Meso India will also show lots of R1a M417-. You’re totally nuts. Take some pills and go and lie down for a while.
May 10, 2017 at 9:35 AM

http://eurogenes.blogspot.co.uk/2017/05/the-genomic-history-of-southeastern.html

Wednesday, May 10, 2017

The genomic history of Southeastern Europe (Mathieson et al. 2017 preprint)

Over at BioRxiv at this LINK:

Abstract: Farming was first introduced to southeastern Europe in the mid-7th millennium BCE – brought by migrants from Anatolia who settled in the region before spreading throughout Europe. However, the dynamics of the interaction between the first farmers and the indigenous hunter-gatherers remain poorly understood because of the near absence of ancient DNA from the region. We report new genome-wide ancient DNA data from 204 individuals-65 Paleolithic and Mesolithic, 93 Neolithic, and 46 Copper, Bronze and Iron Age-who lived in southeastern Europe and surrounding regions between about 12,000 and 500 BCE. We document that the hunter-gatherer populations of southeastern Europe, the Baltic, and the North Pontic Steppe were distinctive from those of western Europe, with a West-East cline of ancestry. We show that the people who brought farming to Europe were not part of a single population, as early farmers from southern Greece are not descended from the Neolithic population of northwestern Anatolia that was ancestral to all other European farmers. The ancestors of the first farmers of northern and western Europe passed through southeastern Europe with limited admixture with local hunter-gatherers, but we show that some groups that remained in the region mixed extensively with local hunter-gatherers, with relatively sex-balanced admixture compared to the male-biased hunter-gatherer admixture that we show prevailed later in the North and West. After the spread of farming, southeastern Europe continued to be a nexus between East and West, with intermittent steppe ancestry, including in individuals from the Varna I cemetery and associated with the Cucuteni-Trypillian archaeological complex, up to 2,000 years before the Steppe migration that replaced much of northern Europe’s population.

Mathieson et al., The Genomic History Of Southeastern Europe, bioRxiv, Posted May 9, 2017, doi: https://doi.org/10.1101/135616

See also…

Globular Amphora people starkly different from Yamnaya people

The Bell Beaker Behemoth (Olalde et al. 2017 preprint)

Posted by Davidski at 12:04:00 AM Czytaj dalej

489 SKRBH 49 Asybilacja, czyli w sumie to tak naprawdę co,.. no bo że to jest prasłowiańskie słowo, no to jest bardziej niż pewne… :-)


http://sjp.pwn.pl/doroszewski/asybilacja;5410339.html

Tak na szybko… Oto przykład jak poszukiwanie wiedzy z zakresu genetyki doprowadza w końcu do bardzo ciekawych wniosków, z zakresu językoznawstwa, np. do tego czym była i skąd wzięła się tzw. kentumizacja, czyli depalatalizacja, czyli po ludzku utrata dźwięczności, czyli ubezdźwięcznienie… i jakie jest prawdziwe znaczenie „łacińskiego” słowa asybilacja… 🙂

sławomir on 2017-05-14 o 20:09 said:

Te wszystkie dane i dyskusje na temat północnej ojczyzny R1a i języków indoeuropejskich olśniły mnie, co do rozwiązania zagadki języków bałtyjskich… Skoro bowiem dzisiaj już wiemy, że uralskie wtręty ani nie mogą być konsekwencją fińskiego substratu, ani superstratu, zaczynam się zastanawiać, czy nie są archaicznym echem pradziejowej, językowej wspólnoty indo-uralskiej. Tak więc prabałtyjski mógł być jeszcze dialektem języka indo-uralskiego, z którego wyodrębnił się dopiero jakiś język wczesno-bałtyjski oraz prasłowiański, czyli praindoeuropejski.

annaM. on 2017-05-15 o 22:17 said:

No napisałam, że ze srodka Europy. Ale chciałam znac twoje zdanie. Wiesz, że nie jestem Anglosaską, chociaż na egzaminie udało się 4,5.
Wg mnie autorzy szukali przodków tych syberyjskich ludzi. A nie ich potomków.
“Moreover, the pigmentation SNP analysis showed that all except three specimens exhibited a European ancestry.”
“they were observed at high frequencies in Slavic and Baltic populations (with peaks among Poland and Czech Republic) as well as in the indigenous populations of south Siberia.”
“Another conclusion that can tentatively be inferred from the data presented here is that the Andronovo culture might be the eastern spread of the Kurgan culture and might be related to Tocharian speakers in the Tarim Basin”
Nic nie widziałam o Scytach.
“Interestingly, the haplotype of specimen S09 matches that of an ancient specimen from the Yuansha site (Taklamakan desert, Xinjiang Province, northwestern China) and dated back to 2,135 years (Gao et al. 2008), suggesting genetic relationships between Andronovo populations and those of the Xinjiang.”
„Czy to Polacy są potomkami tych Scytów, czy to Scyci byli potomkami Pra-Słowian?”
Z tym jest ambaras. Bo na mapce mogą być chyba i geny powracających do kolebki. Ale na pewno ta bajkalska grupa wygląda na prasłowiańskie pochodzenie.
A kto z Hunami, Scytami wrócił? Mix. Pisałam, że Scytyjskie kurhany były antropo mieszane. Azja. I co nieco Europy.
„To po prostu późni mieszańcy i nic więcej… R1a, co podlegli kentumizacji.” Nie ładnie piszesz. My mamy satem “środek” i centum “wnętrze”. Tak?
Skribho, a czy bałtyjskie to przypadkiem nie Słowianie co to udawali Greka?

SKRiBHa on 2017-05-15 o 22:47 said:

„„To po prostu późni mieszańcy i nic więcej… R1a, co podlegli kentumizacji.” Nie ładnie piszesz.”

Ładne, nieładne, ale prawdziwe… Obalisz to?

„My mamy satem “środek” i centum “wnętrze”. Tak?”

Nie, bo i S’RoD+eK i WNe”+TR”e to Pra-Słowiańskie rdzenie… Poszukaj np. tzw. tocharskich liczebników, np. śtwar… a nie ketwores…

Scyci, to mieszanka i powstała na Syberii, po czym ruszyła na zachód…

annaM. on 2017-05-15 o 23:17 said:

Skribho,
A kto ich skentumizował ? Tych Tocharów ?
Ja nie mam pojęcia. Nawet myślałam, ze Celtove. Albo Cehove.
„Scyci, to mieszanka i powstała na Syberii, po czym ruszyła na zachód”
Zgadza się. Mam wrażenie, że to tak jak Europejczyk. Niby jedna kultura ale i Francuz i Węgier i bratanek. Ni h… się nie dogadasz.
„Nie, bo i S’RoD+eK i WNe”+TR”e to Pra-Słowiańskie rdzenie…”
Sorry, bo znowu ośmielam się coś insynuować z języka. Ale interno, entrée mamy w tzw. kentum. A środka nie.
Jeśli to słowiańskie rdzenie, to mielismy oba.
To skad przyjechało 1 Andronowo ?

SKRiBHa on 2017-05-16 o 00:26 said:

„A kto ich skentumizował ? Tych Tocharów ?”

A kto wybił ich? Ludy tureckie…

Kentumizacja, to utrata dźwięczności, patrz tzw. rough breathing, czyli Sel+ioS -> HeL+ioS, SeD+Ra -> HeD+Ra, S”eS’C’/T’ -> HeKs, SieDeM -> HePTa… itd. Poczytaj trochę o tzw. rough breathing u mnie, bo napisałem o tym pewno z kilkanaście wpisów…

https://skribh.wordpress.com/?s=rough+breathing&submit=Szukaj

sławomir on 2017-05-16 o 08:21 said:

Pamiętajmy, że na wczesnym etapie prasłowiańszczyzny ani prawdopodobnie nie było inicjalnych s, z, ani „k, g”, tylko były miękkie głoski „k’, g’. Podejrzewam, że już w obrębie dialektów prasłowiańskich wymawiano je w bardzo zróżnicowany sposób. Późniejsze rough breathing mogło utrwalić twardą wymowę w niektórych językach indoeuropejskich. W polskim języku, sięgającym korzeniami głęboko w warstwę prasłowiańską (praindoeuropejską), spotykamy niemal wszystkie warianty wymowy pierwotnych k’, g’. Na przykład od pierwotnego „k’en” – „pień” mieliśmy w staropolszczyźnie „kien, kień” – „pień” i „kącina” – „świątynia”, a dzisiaj mamy „kąt”, a równocześnie mamy też „sień” i „cień”. To drugie słowo wcześniej oznaczało „mur” (stąd „podcienie” – „podmurze”), bo w dawnych czasach wszystko budowano z pni, czyli z drewna. Dlatego też „tyn” i „tyniec”, z których poszło m.in. angielskie „town”, to nie żadna celtycka pożyczka, jak dowodzą językoznawcy, tylko stara, prasłowiańska nazwa palisady. Mamy nawet k’en z tzw. labilizacją welarnych, charakterystyczną podobno tylko dla języków kentumowych, np. w postaci wyrazu „głąb”.

SKRiBHa on 2017-05-16 o 09:23 said:

Sławomirze, proszę odpowiedz mi na te pytania:

(…) Pamiętajmy, że na wczesnym etapie prasłowiańszczyzny ani prawdopodobnie nie było inicjalnych s, z, ani „k, g”, tylko były miękkie głoski „k’, g’.(…)

  1. Czy możesz mi wytłumaczyć na jakiej podstawie twierdzisz, to co twierdzisz powyżej, a zwłaszcza dlaczego użyłeś tu słowa „prawdopodobnie”, hm?
  2. Co to wg Ciebie jest „wczesny etap prasłowiańszczyzny”?
  3. Co to znaczy, prawdopodobnie nie było „inicjalnych s, z, ani „k, g”, tylko były miękkie głoski „k’, g’”?
  4. Czy rozumiesz, co to jest tzw. rough breathing, a skoro rozumiesz, to w jaki sposób możesz wytłumaczyć swoje powyższe twierdzenia, patrz np. przykłady które podałem annaM, jak: „Kentumizacja, to utrata dźwięczności, patrz tzw. rough breathing, czyli Sel+ioS -> HeL+ioS, SeD+Ra -> HeD+Ra, S”eS’C’/T’ -> HeKs, SieDeM -> HePTa„?

(…)Podejrzewam, że już w obrębie dialektów prasłowiańskich wymawiano je w bardzo zróżnicowany sposób.(…)

  1. Czyli jak je wymawiano?

(…) Późniejsze rough breathing mogło utrwalić twardą wymowę w niektórych językach indoeuropejskich.(…)

  1. Czy możesz mi wytłumaczyć, co rozumiesz przez „rough breathing mogło utrwalić twardą wymowę w niektórych językach indoeuropejskich”?

…..

Obawiam się, że nie za bardzo rozumiesz co to jest tzw. rough breathing i skąd to wzięło się i co z tego wynika… 😦

Podpowiadam, żebyś w wolnej chwili przeczytał, te moje wpisy, które też już podałem annaM, patrz: https://skribh.wordpress.com/?s=rough+breathing&submit=Szukaj

(…) W polskim języku, sięgającym korzeniami głęboko w warstwę prasłowiańską (praindoeuropejską), spotykamy niemal wszystkie warianty wymowy pierwotnych k’, g’. Na przykład od pierwotnego „k’en” – „pień” mieliśmy w staropolszczyźnie „kien, kień” – „pień” i „kącina” – „świątynia”, a dzisiaj mamy „kąt”, a równocześnie mamy też „sień” i „cień”. To drugie słowo wcześniej oznaczało „mur” (stąd „podcienie” – „podmurze”), bo w dawnych czasach wszystko budowano z pni, czyli z drewna. Dlatego też „tyn” i „tyniec”, z których poszło m.in. angielskie „town”, to nie żadna celtycka pożyczka, jak dowodzą językoznawcy, tylko stara, prasłowiańska nazwa palisady. Mamy nawet k’en z tzw. labilizacją welarnych, charakterystyczną podobno tylko dla języków kentumowych, np. w postaci wyrazu „głąb”.(…)


Wg mnie zaprzeczyłeś sam sobie, bo napisałeś DOKŁADNIE TO SAMO, CO JA PISZE OD DAWNA, czyli, że W JĘZYKU PRA-SŁOWIAŃSKIM = TZW. PIE, WYSTĘPOWAŁY I NADAL WYSTĘPUJĄ WSZYSTKIE POSTACIE RDZENI I TZW. SATEM i TZW. KENTUM, Z TYM, ŻE TO POSTACIE TZW. SATEM BYŁY WCZEŚNIEJSZE W MIEJSCU SŁÓW W POSTACI TZW. KENTUM, ODNAJDYWANYCH W TZW. JĘZYKACH KENTUM, ALE I RÓWNIEŻ W J. IRAŃSKIM, patrz:


KieN’, TNiJ, Cie”/N+C/Tie, C/TieN’, SieN’, S’NieG, S’NieZ”+Ka, SeN, CeNa, KoN’, GoN’, GiN’, o+GieN’, Z”oNa…
Z”eRDz’, GRo”D, GRoT, GRo(c)H, SieR+DziC’/T’, SieR+oTa…
Z”aR, ZiaR+No, GaR, Go”Ra, HoRa, HaLa, GoL”a
… (z tym, że np. HaLa była wcześniej GoL”a, patrz gwara góralska!!!)
GL”oS, GL”a”B, ZRa”B, Za”B, Z”aBa, Ge”Ba, Z+Bo”R, Ze+BRaC’/T’, Za+BoLeC’/T’

SKRiBHa on 2017-05-16 o 09:43 said:

A i jeszcze jedno, poczytaj o SoKoLe, itd… i potem jak już to zrozumiesz, to wytłumacz mi dlaczego to co napisałeś powyżej, nie trzyma się kupy… 🙂

https://skrbh.wordpress.com/2017/04/25/46-pra-slowianie-co-zyli-jeszcze-przed-yamnaya-culture-czyli-sredny-stog-i-dereivka-culture-02/ Czytaj dalej

484 SKRBH 48 Dnieper–Donets culture, czyli Pra-Słowianie, którzy żyli jeszcze przed Yamnaya


La cultura del Dnepr-Donec (in arancio) nel contesto del IV millennio a.C.


svg version of File:European Late Neolithic.gif


Kultury staroeuropejskie w IV tys. p.n.e

Trochę od tyłu, ale to ważne i nawiązuje do poprzedniego wpisu, a także do tych jeszcze wcześniejszych. Proszę najpierw zwrócić uwagę na przekłamanie, jakie jest widoczne na powyższej mapce, a dokładnie na to, z czym i kiedy od północy i wschodu graniczyła tzw. kultura trypolska / Cucuteni-Trypole,.. a tym, co można dalej przeczytać w tym samym źródle, patrz:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kultura_trypolska

(…) Obszar występowania i kontekst kulturowy

Dokładny obszar na którym archeolodzy lokalizują kompleks Cucuteni-Trypole to tereny Rumunii, Mołdawii, dorzecze górnego i dolnego Podniestrza, środkowego i górnego biegu Dniepru oraz południową część zachodniego i wschodniego Wołynia. Kompleks Cucuteni-Trypole od północy otaczała kultura dniepro-doniecka, która w fazie środkowej kultury trypolskiej ustąpiła kulturze Srednij-Stog II. Na południe archeolodzy wyróżnili kompleks Gumelnita-Karanowo VI (pn.-wsch. Bałkany), która formuje się na podłożu kultury Marica. Od zachodu, na terenach dzisiejszej Słowacji i Siedmiogrodu rozwijała się kultura bodrogkereszturska, której ludność trudniła się głównie metalurgią. Wpływy północno-wschodnie to kultura pucharów lejkowatych, obejmująca w IV tysiącleciu p.n.e. większą część Europy. Na zachodzie archeolodzy wyróżnili kulturę ceramiki grzybkowej. (…)

Teraz przejdę do włąściwego tematu tego wpisu, czyli do tzw. kultury dniepro-donieckiej, patrz:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kultura_dniepro-doniecka

Kultura dniepro-donieckaneolityczna kultura archeologiczna z dorzecza Dniepru i Donu. Datowana na okres od końca V tys. p.n.e. do końca III tys. p.n.e. Zaliczana do cyklu kultur z ceramiką grzebykowo-nakłuwaną.

Ludność osiadła, budowała niewielkie osady złożone z owalnych lub prostokątnych półziemianek. Ceramika ostrodenna, zdobiona odciskami stempli i liniami rytymi. Narzędzia jak i broń krzemienne. Początkowo głównie myślistwo i rybołówstwo, potem hodowla bydła, świń i prawdopodobnie koni. Cmentarzyska duże, rozległe. Groby czasami zbiorowe, szkielety wyprostowane, ułożone na wznak. Prawdopodobnie kultura ta wywarła wpływ na powstanie kultury niemeńskiej[1]Ludność kultury mogła stanowić wschodni odłam Praindoeuropejczyków.

Zobacz też

Przypisy

  1. Skocz do góry Brézillon Michel: Encyklopedia kultur pradziejowych. Warszawa: WAiF, 1981, s. 139. ISBN 8322101430.

Bibliografia

  • Michel Brézillon, Encyklopedia kultur pradziejowych, Warszawa, WAiF, 1981, ​ISBN 83-221-0143-0​.

UWAGA!!!
Zwracam uwagę na powiązania kultury dniepro-donieckiej z tzw. kulturą Narva z północy, jak i na stwierdzenie, że już kultura dniepro-doniecka MOGŁA BYĆ PRAINDOEUROPEJSKA, czyli że tzw. kultura jamowa / Yamna / Yamnaya MOGŁA BYĆ JUŻ ZPRAINDOEUROPEIZOWANA WCZESNIEJ!!! Czytaj dalej

465 SKRBH 46 Pra-Słowianie, co żyli jeszcze przed Yamnaya culture,.. czyli Sredny Stog i Dereivka culture 02


http://www.vera-eisenmann.com/dereivka-photos

Oto kolejna część wiadomości o tzw. kulturze Sredny Stog, a właściwie o jej najbardziej znanym stanowisku archeologicznym zwanym Dereivka. Proszę zwrócić uwagę na strzałki, które wskazują skąd pojawili się w tym miejscu ludzie z haplogrupą R1a… Jak widać nie jest to południe… 🙂 Dodatkowo pragnę zwrócić uwagę na to, jak bardzo zawężony został obszar występowania rzek, których nazwy mają słowiański źródłosłów…

Przypominam, że to nie jest prawda, co twierdzą różni tacy jedni uprzedzeni przeciw-słowiańsko, jakoby Słowianie nie znali słów odpowiadających tzw. PIE… hm… zaraz zaraz… o co tu chodzi? Sami zobaczcie…

https://en.wiktionary.org/wiki/horse

(…)Etymology 1

From Middle English horse, hors, from Old English hors (horse), metathesis from Proto-Germanic hrussą(horse), from Proto-Indo-European ḱr̥sos (horse), from Proto-Indo-European*ḱers- (to run). (…)

Etymology 2

Unknown (…)

http://www.etymonline.com/index.php?term=horse

horse (n.) „solidungulate perissodactyl mammal of the family Equidæ and genus Equus” [Century Dictionary], Old English hors „horse,” from Proto-Germanic hursa- (source also of Old Norse hross, Old Frisian, Old Saxon hors, Middle Dutch ors, Dutch ros, Old High German hros, German Roß „horse”), of unknown origin, connected by some with PIE root kurs-, source of Latin currere „to run” (see current (adj.)).

The usual Indo-European word is represented by Old English eoh, Greek hippos, Latin equus, from PIE *ekwo- „horse” (see equine). In many other languages, as in English, this root has been lost in favor of synonyms, probably via superstitious taboo on uttering the name of an animal so important in Indo-European religion. For the Romanic words (French cheval, Spanish caballo) see cavalier (n.); for Dutch paard, German Pferd, see palfrey; for Swedish häst, Danish hest see henchman. As plural Old English had collective singular horse as well as horses, in Middle English also sometimes horsen, but horses has been the usual plural since 17c. (…)

http://www.etymonline.com/index.php?term=equine&allowed_in_frame=0

equine (adj.) 1765, from Latin equinus „of a horse, of horses; of horsehair,” from equus „horse,” from PIE root *ekwo- „horse” (source also of Greek hippos, Old Irish ech, Old English eoh, Gothic aihwa-, Sanskrit açva-, Avestan aspa-, Old Church Slavonic ehu-, all meaning „horse”).

https://en.wiktionary.org/wiki/equus#Latin

(…)Etymology

From Proto-Italic ekwos, from Proto-Indo-European h₁éḱwos (horse). Cognates include Ancient Greek ἵππος(híppos), Sanskrit अश्व (áśva), Persian اسب (æsb), Old Armenian էշ (ēš, donkey), Tocharian B yakwe, Gaulish epos. (…)

https://en.wiktionary.org/wiki/Reconstruction:Proto-Indo-European/h%E2%82%81%C3%A9%E1%B8%B1wos

Reconstruction:Proto-Indo-European/h₁éḱwos

Alternative reconstructions

Etymology

Usually explained as a derivation of the adjective h₁eḱus (quick, swift), also seen in e.g. Ancient Greek ὠκύς(ōkús), Latin ōcior (faster) and Sanskrit आशु (āśú, fast, quick) (all < PIE h₁oh₁ḱus (swift)). The thematic derivation would express association with a root noun *h₁eḱ- (swiftness, celerity), thus denoting „that which has swiftness” or „the swift one”. The adjective would have to be derived from the root by reduplication, which is unusual in PIE nominal word formation. Many linguists therefore reject it as popular etymology and suggest other sources:

  • Kulanda 2008 argues that the PIE word is borrowed from North Caucasian, since there are no known Nostratic cognates; compare Kabardian шы (šə), Abkhaz аҽы (āčə), Avar чу (ču), Karata ичва (ičʷa, mare), Lezgi шив (šiv, horse) etc. (NCED 520). This etymology has been criticized by Matasović 2012:291 who argues that the direction of borrowing is probably from PIE into North Caucasian: steppe horses were probably traded for Mesopotamian imports on the North Caucasus in the eneolithic period. The fact that we find fricatives and affricates in the Caucasian reflexes of this word indicates that the source could have been an IE dialect of the satem type.
  • Bomhard connects it to Proto-Altaic *èk‘á (to move quickly, to rage) with the original meaning not „the swift one” but „the spirited, violent, fiery, or wild one”, both deriving from Proto-Nostratic root *ʔekʰ- „to move quickly, to rage; to be furious, raging, violent, spirited, fiery, wild”

The original thematic form is also disputed – according to Kloekhorst (2008), the original derivation was a u-stem, to which point Anatolian reflexes which presume Proto-Anatolian u-stem h₁éḱu-, as opposed to the thematic (o-stem) derivation in all the other PIE branches. There is no known phonological development through which PIE h₁eḱwo- could yield PAnat. h₁eḱu-, and in view of the productivity of the o-stem inflection in Anatolian it is unlikely that PIE h₁eḱwo- would have yielded PAnat. h₁éḱu- through secondary developments. We therefore must conclude that the Proto-Anatolian u-stem h₁éḱu- reflects the original state of affairs and that the thematicization as visible in the non-Anatolian IE languages (which is a trivial development) must be regarded as a common innovation of them. In other words, this is one of the evidences supportive of the Indo-Hittite hypothesis. The original paradigm was probably thus h₁éḱ-u-s, h₁éḱ-u-m, h₁ḱ-u-és, from the stem h₁eḱ-u- (swift).

Noun

*h₁éḱwos m (non-ablauting)[4]

  1. stallion, horse

Inflection

Thematic
singular dual plural
nominative *h₁éḱwos *h₁éḱwoh₁ *h₁éḱwoes
vocative *h₁éḱwe *h₁éḱwoh₁ *h₁éḱwoes
accusative *h₁éḱwom *h₁éḱwoh₁ *h₁éḱwons
genitive *h₁éḱwosyo *? *h₁éḱwooHom
ablative *h₁éḱwead *? *h₁éḱwomos
dative *h₁éḱwoey *? *h₁éḱwomos
locative *h₁éḱwey, *h₁éḱwoy *? *h₁éḱwoysu
instrumental *h₁éḱwoh₁ *? *h₁éḱwōys

Synonyms

Descendants

  • Anatolian: *ʔeḱu-
    • Hittite:  (ANŠE.KUR.RA-us, /ekkus/) (only attested with Sumerogram)
    • Luwian:
      Cuneiform Luwian:  (ANŠE.KUR.RA-us, /aššus, azzus/)
      Hieroglyphic Luwian: EQUUSásù(wa)
    • Lycian:  (esbe)
  • Armenian:
    • Old Armenian: էշ (ēš, donkey)
      • Armenian: էշ (ēš)
  • Balto-Slavic:
    • Lithuanian: ašvà (mare)
    • Old Prussian aswinan (mare’s milk)
  • Celtic: *ekʷos (see there for further descendants)
  • Germanic: *ehwaz (see there for further descendants)
  • Hellenic: *íkkʷos (see there for further descendants)
  • Indo-Iranian: *Háćwas (see there for further descendants)
  • Italic: *ekwos
    • Old Latin: equos
    • Venetic: ekvon (acc.)
  • Phrygian: [script needed] (es’)
  • Thracian: [script needed] (esvas)
  • Tocharian: *yä́kwë

References

  1. ^ Ringe, Don (2006) From Proto-Indo-European to Proto-Germanic, Oxford University Press
  2. ^ Kloekhorst 2008:239
  3. ^ De Vaan, Michiel (2008) Etymological Dictionary of Latin and the other Italic Languages (Leiden Indo-European Etymological Dictionary Series; 7), Leiden, Boston: Brill
  4. ^ EIEC p. 273

Czyli co… ten tzw. PIE miał na określenie KL”oS+aKa, KL”aC”y, Ko”Ca,.. kilka różnych słów, jak h₁éḱwos albo ekwo-, albo ḱr̥sos, albo kurs-,.. nie zapominajc, o h₁eḱus, czy  h₁oh₁ḱus,.. czyli  słowiańskim SoKoLe i tzw. rough breathing wymianie dźwięku tzw. PIE zapisywanego znakiem S na późniejszy zapisywany znakiem H?!! 🙂 LOL „:-)

Pisanie o tym, że te fszystkie ałtorytety nie znajo słowiańskich słów, jak te powyżej jest już straszliwie nudne, bo pisałem już o tym wiele razy…

https://skribh.wordpress.com/2015/12/01/222-kola-kouvla-kolano-gola-gouvla-gala-sola-sala-sila-ziola-ziala-zale-hala-hela-chula-czyli-dlaczego-germanskie-jezykoznawstwo-to-klamstwo-i-niedziala/

https://skribh.wordpress.com/2015/11/02/201-czy-kara-za-swiadome-gloszenie-nieprawdy-winno-byct-topienie-w-bagnie-nabijanie-na-pal-czy-stratowanie-a-potem-wlouvczenie-za-klouvsownikiem-klouvsouvjacym-w/

…ale jak widać już czas, żeby napisać o tym znów, bo ilość mondrość poświęconych temu zagadnieniu gwałtownie wzrasta, jak trujące grzyby po deszczu…


A,.. strona poświęcona Dereivce nie występuje na wikipedii w języku polskim… no bo i po co, nieprawdaż? 😦Czytaj dalej

463 SKRBH 45 Pra-Słowianie, co żyli jeszcze przed Yamnaya culture,.. czyli Sredny Stog i Dereivka culture 01


http://www.languagesoftheworld.info/bad-linguistics/wheel-vocabulary-puts-spoke-bouckaert-et-al-s-wheel.html



http://s155239215.onlinehome.us/turkic/btn_Archeology/Mallory/JMalloryEneolothBronzeAgeEn.htm

Postanowiłem pokazać Wam, że istnieje życie po za Yamnaya… a nawet, że to życie istniało dłuuugo, dłuuugo wcześniej… niż może się komuś „dobrze poinformowanemu” przez tzw. teorię kurhanową / stepową wydawać… Wg mnie było ono już pra-słowiańskie… i pochodzące od łowców mamutów, jak Karelczyk…

Dodatkowo ponownie zwracam uwagę, na trzy typy ludzki, jakie tworzyły rzekomo tzw. pra- indo-europejską kulturę jamową / Yamna / Yamnaya… o czym pisano już w 2012 roku, jak i na to, że ludzie ze Srednego Stogu mieli związki z tzw. kulturą Cucuteni-Tripolye… np. kupowali od niej wyroby metalowe, itp… Dziwne, że jakoś nie handlowali z ludami na i za Skałkazem i nie kupowali np. brązowych siekier np. od Sumerów… hehehe

A i jeszcze jedno. Niestety Davidski wydaje mi się coraz bardziej podejrzany z tą jego manią stepową… Dlaczego on nie widzi, że Yamnaya to głownie R1b, ciemne włosy, oczy, itp… dokładnie jak to widać u tzw. Celtów a nie u Słowian?!! Cuchnie mi to padliną… lukrowaną uprzedzeniem do wyciągania wniosków innych niż jego (i nie tylko jego) ukochana i umiłowana teoria kurhanowa / stepowa… która jakoś tak coraz bardziej rozłazi się szwach…


Overview of the Kurgan hypothesis.

https://en.wikipedia.org/wiki/Kurgan_hypothesis

Niestety wikipedia nie posiada strony w języku polskim poświęconej kulturze archeologicznej zwanej Sredny Stog… no bo i po co, nieprawdaż? 😦 Czytaj dalej

460 SKRBH 44 Asya Pereltsvaig. ‘Wheel’ Vocabulary Puts a Spoke in Bouckaert et al.’s Wheel

Mismodeling Indo-European Origins: The Assault On Historical Linguistics | GeoCurrents

Uwaga, uwaga uwaga…  nadchodzi, a właściwie nadchodzą… Asya Pereltsvaig i Martin W. Lewis z ich miażdżącą krytyką Anatolii, jako kolebki tzw. PIE, itp,.. czyli kolejny cios w tzw. „południową drogę R1a”…

Przypomnę, że już wielokrotnie powoływałem się na twierdzenia i dowodzenia pani Asya Pereltsvaig i jej kolegów z http://www.geocurrents.info wielokrotnie, min tu:

https://skribh.wordpress.com/2017/01/17/400-skrbh-11-adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a/#comment-10594

Od razu zaznaczę, że nigdy nie twierdziłem i nie twierdzę, że oni mają 100% rację, albo że ja zgadzam się z ich poglądami też w 100%, bo tak nie jest, patrz min to, co „wiedzą” o języku słowiańskim,.. niemniej jednak warto poczytać i posłuchać co mają oboje do przekazania…

Dawno temu, pewno jeszcze w 2013 szukając wiedzy o językoznawstwie, natknąłem się na ten ich wykład o pracy Bouckaert et al. dotyczącej obliczenia matematycznego jak to z tzw. językami indo-europejskimi było…

No to cóż…  Wywarło to na mnie bardzo wielki wpływ, więc zapamiętałem to i pochłonąłem wszystko, to co kiedyś było dostępne na ich stronie,.. która niestety nie jest już rozwijana, po tym jak Asya Pereltsvaig odeszła stamtąd i zabrała ze sobą swoje artykuły, jak i prawa do ich upowszechniania…  Muszę napisać, że nie lubię jej za to specjalnie, bo mogli to jakoś tam zostawić,.. no ale wyszło jak wyszło… 😦

Jakby ktoś pytał się, po co kopiuję całe cudze wpisy, to odpowiadam, ano po to, żeby nie mieć już takiej sytuacji, jak ta, gdzie 90% odnośników na super ciekawe wpisy istniejące kiedyś na ich stronie przestało nagle z dnia na dzień działać… Można to sprawdzić u mnie w źródłach… 😦 Nie zniknąłem ich po to, żeby dąć świadectwo prawdzie, czyli pokazać, że wiedza była dostępna… i już jej niema… Dlatego czytajcie, oglądajcie, kopiujcie i myślcie samodzielnie…

A teraz sobie pomyślałem, że zwrócę uwagę, na mondrość odtwarzanych słów tego tzw. PIE… patrz ten prafdzify i fielce ucuny przykład na rzekome nieznanie przez Słowian części wozu, itp,  jaki se fyfiudł i se narysował prześfietny ałtorytet śfiatofej słafy, niejaki… David W. Anthony…

Tu przykłady, że z takom śfietnom fietsom, to on i jemu podobni powinni iść i powiesić się, a następnie utopić… i to w słowiańskiej sławojce… 🙂

https://skribh.wordpress.com/2015/12/01/222-kola-kouvla-kolano-gola-gouvla-gala-sola-sala-sila-ziola-ziala-zale-hala-hela-chula-czyli-dlaczego-germanskie-jezykoznawstwo-to-klamstwo-i-niedziala/

https://skribh.wordpress.com/2015/11/02/201-czy-kara-za-swiadome-gloszenie-nieprawdy-winno-byct-topienie-w-bagnie-nabijanie-na-pal-czy-stratowanie-a-potem-wlouvczenie-za-klouvsownikiem-klouvsouvjacym-w/

Dodatkowe wytłumaczenie dla wolno myślących i mało kumatych: Ten wpis jest o tym, że Anatolia (więc i Bałkany), jak i tzw. „południowa droga R1a”, zwyczajnie nie dodają się, także językowo… 🙂 Czytaj dalej

458 SKRBH 43 Why Yamnaya Didn’t Contribute to Corded Ware – On Circularity and Perpetuated Talks


Brandt et al. (2013): associated mtDNA groupings expand and retreat in European prehistory. Note that each grouping reflects a different pattern of transitions between archeological periods.

Szanowne Czytelniczki i Szanowni Czytelnicy…

Już tak mam, że jak coś mnie zaciekawi, to szukam i czasem wpadam na takie ciekawe ciekawostki jak ten wpis poniżej, który wskazuje na różne fakty, które podważają twierdzenie, o tym że rzekomo tzw. kultura sznurowa / toporów bojowych / Corded Ware culture, zwał, jak zwał… wywodziła się z kultury jamowej, Yamna / Yamnaya / Pit Grave culture / Ochre Grave culture!!! 🙂

Ograniczę się tylko do tego że napiszę, że w zacytowanych na dole komentarzach German Dziebel, („ruski troll z Leningradu”, pewno chazarskiego pochodzenia,.. którego bardzo w sumie lubię), walnął typowego nadętego germańskiego babola, jak to na ofitzjalnych jęsykoznaftzóf przystało,.. aczkolwiek on sam raczej takim tępym typem to nie jest, przynajmniej ja go za takiego nie mam… (Pisze o błędach w wywodzeniu tzw. satem / kentum, itp.)

To, co napisał: (…)The glottalic theory of IE consonantism can’t be rejected, hence it’s possible that Germanic is one of the most archaic IE dialects from the point of view of the stop system. (…)… hm… No cóż… każdemu czasem odbija… albo może gorzej…  ta ich ofitzjalna fietza, jaką przyjęli przez czas ich ofitzjalnego nauczania,.. hm… lasuje umysły pewno do śmierci… Mam nadzieję, że rozumiecie, co mam na myśli… i nie pomyślicie, że ta jedna niema mondrość przekreśla wszystko to, co wypływa z tego wpisu… Dla mnie ten wpis to granat wsadzony głęboko w otłuszczone dupska wszystkich, którzy polegają na naukach ofitzjalnych profesoróf…

BOOOOOOM!!! 🙂

Miłego czytania o tym, o czym rozprawiamy tu ostatnio, czyli… o „północnej drodze R1a”… 🙂

SKRiBHa

…..

https://rokus01.wordpress.com/2014/12/29/why_yamnaya_didnt_contribute/

Why Yamnaya Didn’t Contribute to Corded Ware – On Circularity and Perpetuated Talks

December 29, 2014

The ‘West Hunter’ anthropo-weblog of Cochran and Harpending apparently intends exciting reading ‘against the grain’ on intelligence, race and culture. Hence, I was aghast to recognize group thinking rather than truly independent innovation. I didn’t expect nourished ‘truths’ to skew their views and incite the exclamation of unsupported claims. This practice exactly induces the circularity of Kurganist views on the origin of Indo-European languages that center on Yamnaya horse riders from the Pontic-Caspian region, ie. Ukraine. Since apparently this hypothesis was hailed as the politically correct version of the Nazi pet hypothesis that instead centered on the archeological Corded Ware horizon between Rhine and Volga, proponents of many academic circles thrive on the notion that any argument against may be discounted as suspicious. But what’s the pressure worth to defend an alternative truth when this inspires to utter a statement as this: ‘Blond hair maps pretty well into Corded Ware territory, which suggests that it came in with the Yamnaya.’ (Cochran in ‘Faster than Fisher’, 22-11-2014)? Besides being unsupported by the current data, this fabrication of would-be facts is actually part of a larger circularity that totally depends on the same old gut feelings.

Without the intention to harm their fundraising plea for a ‘tax-deductible contributions to their blog’, I’d bet they wouldn’t get a coin if the authors weren’t such a Kurganists. Corded Ware that got their blond hair from Yamnaya, certainly a bold statement and maybe even worse than it looks. I urged him please to read Mallory himself, since Yamnaya and Corded Ware really were two different cultures:

‘Lothar Kilian isolated twenty-three diagnostic features. He argued that the Corded Ware burials possessed a series of traits not found in the Pontic-Caspian – amphorae, cord-decorated beakers, battle-axes – which are the essential markers of the Corded Ware culture. In contrast, the steppe burials utilized egg-shaped pottery, hammer-head pins, ochre and a variety of burial postures unknown in the Corded Ware horizon. While there may be some generic similarities, Kilian concluded that the specific differences do not support an historical connection between the two regions.’ (Mallory, 1989)

Czytaj dalej