766 SKRBH 137 Recenzja książki Dragomiry Płońskiej „Co każdy Słowianin wiedzieć powinien”


Oto odnośnik do miejsca, gdzie można zakupić tę książkę:

https://ksiegarnia-armoryka.pl/Co_kazdy_Slowianin_wiedziec_powinien_Zeszyt_I_Dragomira_Plonska.html


Od Autora

Jest to pierwszy Zeszyt, który ma zapoczątkować cykl zeszytów o tematyce słowiańskiej. Ten cykl zeszytów ma być niejako suplementem do książki opisującej historię Słowian, która zostanie opublikowana w odrębnym tomie. W Zeszytach chcę skrótowo poruszać i wyjaśniać niektóre pozycje, hasła oraz problemy z dziejów Słowian. Ponieważ informacje z dziedzin: genetyki, archeologii, językoznawstwa i innych nauk dotyczących Słowian, pojawiają się coraz szybciej i w większych ilościach, w kolejnych Zeszytach będą te informacje zamieszczane. Chcę, aby Zeszyty miały charakter bardziej encyklopedyczny oraz, aby potencjalny czytelnik mógł zaglądać do nich wielokrotnie dla uzupełnienia swojej wiedzy. Ten pierwszy Zeszyt I jest stanem wiedzy o Słowianach i ich dziejach, aktualnym na rok 2017 r. Jest to wiedza przetworzona i interpretowana poprzez moją świadomość i logikę. Następne lata przyniosą nowe wiadomości o dziejach Słowian, co zapewne podniesie obecny stan mojej wiedzy na ten temat. Mam nadzieję, że wiadomości i interpretacje zawarte w tym Zeszycie I, zainteresują czytelnika i przyczynią się do Jego własnych poszukiwań.

Dragomira Płońska

…..

Od razu zaznaczam, że wstęp jest najgorszy ze wszystkiego, a im głębiej, tym jest lepiej… 🙂

Sam pomysł wydania krótkiego zbiorczego tekstu o Słowiańszczyźnie i o tym, „co każdy Słowianin wiedzieć powinien”, jest wg Mię bardzo ciekawy. Jestem świadomy, że ilość zagadnień związanych z tym bardzo szerokim tematem, może być niestety niemałą przeszkodą. Trzeba umieć wybrać to, co najważniejsze i jeszcze połączyć to coś wybrane w jakąś logiczna i zjadliwą całość.

Sądzę, że Autorce udało się to zrobić. Co więcej napisała to w taki sposób, że z przyjemnością mogą ten tekst przeczytać zarówno dzieci (no może raczej młodzież), jak i dorosłe kobiety i mężczyźni.

To nie jest żart. Bezpośredniość jest największą zaletą tego tekstu. Jak rozumiem w założeniu ma on trafić pod strzechy, a nie na  biurka jakichś 4 zasuszonych i zasłużonych profesóróf,.. którzy i tak nigdy nie byliby zadowoleni. Wiadomo, jak to jest z tymi zasłużonymi profesórami, co nie? To nic innego, jak tylko przeciw-słowiańskie próchno allo-allo,.. także kij im w oczi…

Dragomira nie przynudza. Język którego używa nie jest nadęty, suchy, czy naukawaty. Te 160 stron czyta się gładko, aczkolwiek…

Zeszyt I jest napisany prostym językiem i pewno także przez to, można odnaleźć w nim dużo uproszczeń, a czasem także powtórzeń, czy niepotrzebnych polacińskich rodzynków, itp.

Wiem, że trudno jest bez tego pisać… Z tego wszystkiego jak zwykle czepiam się najbardziej danych i ich jednolitego logicznego nazewnictwa. Co do formatowania tekstu, no cóż… uprzejMię przemilczę to, dając jednak tym milczeniem pewną wskazówkę na przyszłość, aby raczej nie podążać tą drogą…

Uważam, że „Co każdy Słowianin wiedzieć powinien” jest książką uczciwą, co wcale nie znaczy, że pozbawioną różnych błędów, w tym tzw. stylistycznych, patrz zeszyt zeszytowi zeszytem…

Błędy które szczególnie zwróciły moją uwagę zacytuję i omówię poniżej.

Z drugiej strony kim ja jestem, żeby stwierdzać, co jest a co nie jest błędem i wymandrzac się? Z trzeciej strony, a kogo obchodzi to, co ja sobie myślę? Pewno dla większości czytelników tego co piszę, z założenia jest to niezrozumiałą herezją, albo prościej agenturalnym bełkotem. Ja sam wg nich jestem jakimś ruskim trollem i wiem i piszę co najmniej gówno, jeśli nie gorzej… Także i tak, to co napiszę nie ma żadnego znaczenia…

Niech i tak będzie. Dlatego walą mnie jakieś debilne grymasy, że niby nic tylko niecnie knuję po nocach, żeby pognębić innych Autorów książek i podlizać się właśnie Dragomirze, itp.

Nieporozumień i szczerej niechęci do wyjaśnienia czegokolwiek, co jest związane ze Słowiańszczyzną jest tyle, że takie drętwe marudzenia spływają po Mię, jak deszczówka przez rynnę.

Ktoś, kto tylko umie dumnie nadymać się i tak nigdy nie zrozumie nic z tego co napisałem, nie tylko tu…

Ktoś, kto tylko pływa po powierzchni lub kręci, czy mataczy i dlatego zwyczajnie nie umie rzetelnie obronić swoich racji, nigdy ani nie przyzna mi racji, ani nie będzie miał odwagi bronić tej swojej. Wiadomo, że jeszcze zbierze bęcki i co wtedy? Strach pomyśleć, jaki to może być wstyd… Przeżyłem to już kilka razy, więc wiem co piszę…

Ciekawa jest tylko prawda.

Czy Dragomira ją opisała? Tego nie jestem pewien, bo nie znam się na wszystkim. Mogę trochę wypowiedzieć się o językoznawstwie, genetyce i porównywaniu danych, itp. O dziejach, kulturze, tradycjach, itp staram się nie pisać. Podobnie jak staram się nie korzystać z tzw. kronik, czyli jak to ładnie ujęła była Autorka, z tej czy tamtej ofitzjalnej propagandy.

Opieranie się w poszukiwaniach sensu istnienia, czy wiedzy o Słowianach, o średniowieczne źródła pustynne, to tak, jakby dziś czerpać wiedzę o świecie tylko z Gówna Wybiórczego, itp.

Czy prawda o Słowiańszczyźnie w ogóle istnieje? Przecież wg ofitzjalnej wykładni wszystko to, co napisała Autorka, to jest takie same wraże moskiewskie gadanie… Dokładnie to sądzi o tzw. Turbo-Słowianach wielu jaśnie oświeconych, których jednak nie będę tu wymieniał, bo nie są tego warci.

Liczę na to, że Autorka, w przeciwieństwie do innych Autorów książek będzie umiała bronic swoich racji. Liczę na to, że te wszystkie moje przytyki zrozumie i zgrabnie wykorzysta w przyszłości. Mam nadzieję, że dzięki temu co robię, np. poprawi kolejne wydania tego Zeszytu I, itp.

Dragomira nigdy bezpośrednio nie zwracała się do mnie z żadnymi pytaniami, co do treści Jej książki.

No nie, żeby mi nie przesyłała jej treści, czy żebym nie czytał tego, czy tamtego.  Zamieszczała już wcześniej na swoich sieciopisach niektóre z jej rozdziałów, co czytałem. Ogólnie rzecz biorąc wiedziałem, czego spodziewać się i w sumie dokładnie to dostałem.

Prawdą jest to, że i nie chciałem i zresztą nie mogłem w żadem sposób mieszać się w powstanie Zeszytu I. Tak naprawdę, to 14.07.2018 otrzymałem od Autorki jego pdf i grafikę na okładkę.

Przeczytałem to co otrzymałem tego samego dnia wieczorem, co jest raczej czymś dobrym, niż złym. Nie sprawiło mi to specjalnego cierpienia, a w paru miejscach nie powiem, szyderczo się uśmiechnąłem, ale także i miło zdziwiłem.

Czy jest to książka dla Mię? Częściowo tak i częściowo nie. Nie szukam w niej tego, czego nie spodziewam się w niej znaleźć. Wiem, że to czego szukam nie znajdę ot tak sobie, w podobnych książkach niestety… Musze to sam wyszarpać własnymi pazurami…

Co znalazłem w Zeszycie I szczególnie wartościowego? Oto rzeczy dobre i złe jak leci, po kolej… Czytaj dalej 

Reklamy

742 SKRBH 131 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 04


Two wooden round shields survived at Thorsberg moor (3rd century A.D.)

…..

Oto druga część… trzeciej części wpisu poświęconego wywiedzeniu znaczenia pierwotnych źródłosłowów giermańskiego słowa Drag / DRaG, czyli Target / TaRG+eT,.. czyli Shield / SHieLD.

Wiem, że to wszystko razem może wydać się niby od czapy, jeśli chodzi o zbieżność rdzeni, aczkolwiek mam inne zdanie w tem temacie. Jest jak jest, bo chodzi mi o to żeby dokładnie wyjaśnić znaczenia, które pochodzą ze wspólnego pierwotnego znaczenia, o którym będzie mowa jeszcze później. Zobaczycie sami, że wszystkie te słowa, tak niby wzajemnie różne, to w sumie jedno i to samo, tyle że różnie przekształcone.

Jak zwykle odkryłem tyle wzajemnie połączonych ze sobą słów i ich znaczeń, że i tym razem musiałem wszystko podzielić na kolejne części. Wp znów prawie odmówił współpracy ze mną, wiec wielkiego wyboru ni miołem…

Chciałem jako wiodący obrazek pokazać coś innego, ale ponieważ jest to tylko ciąg dalszy części poświęconej głównie wywiedzeniu znaczeniu źródłosłowu dla słowa Target / TaRG+eT, no to zdecydowałem się na te dwie oryginalne nagie, okrągłe tarcze.

Zwróćcie uwagę na to, jak one są wykonane. Piję tu do tych tak dobrze widocznych drewnianych pasów… Przypominam, że źródłosłowy dla słowa Tarcza / TaRC”a podam min. przy okazji jednego z następnych wpisów, który w całości poświęcę części treści pewnego słownika wydanego w tzw. 1916r…

A tak przy okazji… Czy angielskie słowo Shield / SHieLD i łacińskie słowo Scutum / SCo’T+o’M nic nikomu nie przypomina, hm?

Pisałem trochę o tym już, patrz:

https://skribh.wordpress.com/2015/11/28/219-sct-czyli-szczyt-czyli-shield-czyli-szyld-czyli-slowianski-zrodloslow-dla-niewiernych-i-leniwych/

Na samym końcu zacytowałem tam nawet takiego jednego ukraińskiego mendrca, co to tradycyjnie wszystko fyfotził inaczej niż logika nakazuje… To tak dla przypomnienia, żeby nie ufać ani allo-allo, ani takim ukraińskim mendrcom także…

…..

https://pl.wiktionary.org/wiki/shield

shield (język angielski)


(1.1)

wymowa:
wymowa amerykańska ?/i lm wymowa amerykańska ?/i
znaczenia:

rzeczownik

(1.1) tarczaosłona

czasownik przechodni

(2.1) osłaniaćochraniać
odmiana:
(1.1) lp shield, lm shields
(2.1) shield, shielded, shielded, shields, shielding
etymologia:
(1.1) st.ang. scield
(2.1) st.ang. scieldan

UWAGA! 

Widzicie w pisowni utratę dźwięczności, czyli ubezdźwięcznienie, czyli tzw. kentumizajcę, patrz:

??? > SCieLD+aN > SCieLD > SHieLD…?


Czytaj dalej 

741 SKRBH 130 Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 03


tarcze (1.1)

Chcę by ta i następna część wpisu poświęconego wywodzeniu pierwotnych źródłosłowów i ich znaczeń dla giermańskiego słowa Drag / DRaG,.. były szczególne. Stąd rozszerzone tytuły, bo uznałem, że przez swoją zawartość, zasługują na takie właśnie podkreślenie.

Może na pierwszy rzut oka i ucha słowo Target / TaRG+eT niby nie ma z tym Drag / DRaG, nic wspólnego,.. ale jest to nieprawda. Pamiętajcie o zniekształceniach, o których była mowa wcześniej, patrz: PIE=PS T>D i D>T

Nie będę spalał na samym wstępie tej wiadomości, od jakiego Pra-Słowiańskiego słowa pochodzi źródłosłów, czy raczej źródłosłowy także i tego giermańskiego słowa. Sami się poniżej znów przekonacie, jak fiarygodne są fyfotzenia ofitzjalnego jęsykosnaftzfa…

Napiszę tylko tyle, że także i w następnej części tego wpisu, zajmę się wywodzeniem znaczenia innego znanego słowa. W tym drugim przypadku będzie to słowo pochodzące rzekomo z tzw.  j, greckiego,.. co okaże się jak zwykle ofitzjalnie tragiczną pomyłką… 🙂

…..

https://www.etymonline.com/word/target

target (n.)

c. 1300, „shield,” diminutive of late Old English targe, from Old French targelight shield” (12c.), from Frankish targashield,” from Proto-Germanic targ- (source also of Old High German zargaedging, border,” German zargeborder, edge, frame,” Old English targe, Old Norse targashield, buckler„), perhaps originally „edge of a shield.” Meaning „round object to be aimed at in shooting” first recorded 1757, originally in archery, perhaps suggested by the concentric circles in both. Target-practice is from 1801. Target audience is by 1951; early reference is to Cold War psychological warfare.

target (v.)

to use as a target,” 1837, from target (n.). Earlier it meant „to shield” (1610s). Related: Targeted; targeting.

Related Entries

targe

Czytaj dalej 

739 SKRBH 129 Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 02


Uwaga aktualizacja 12.06.2018.

Zdecydowałem się jednak dopisać tu na samym początku wywodzenia kilku dodatkowych słów, tak żeby utrzymać ciąg logiczny i nie mieszać tego z treścią kolejnej części.


W poprzedniej części tego wpisu, na podstawie przykładów ofitzjalnych odtfoszeń i etymologii giermańskiego słowa Drag / DRaG, wykazałem że:

Przypomnę teraz założenia z części pierwszej, które zamierzam teraz udowadniać jedno po drugim:

Po pierwsze udowodnię, że Pra-Słowiański dźwięk zapisywany znakiem T, (a jeszcze wcześniej dźwięk zapisywany znakiem C), w wielu przypadkach był i nadal jest pierwotny względem dźwięku zapisywanego znakiem D. Ten trzykrotnie zniekształcony dźwięk obecnie występujący w słowach w tzw. j. germańskich. Wg ofitzjalnego jęsykosnaftzfa te dźwięki i słowa są i tak starsze, od rzekomo późniejszych (i np. zapożyczonych) ich odpowiedników słowiańskich, których dźwięki zniekształcone jednak nie są,.. czyli mówić po ludzku są DOKŁADNIE TAKIE SAME, jak rzekome wzorce tzw. PIE. Bardzo dziwne,.. ale tako rzecze ofitzjalne jęsykosnaftzfo…

Po drugie w kolejnych wpisach ponownie udowodnię, że było i jest DOKŁADNIE ODWROTNIE, czyli że ofitzjalna wykładnia naukowa, to zwyczajne kłamstwo jest, a Pra-Słowiańskie rdzenie i słowa były i nadal są bezpośrednimi źródłosłowami dla słów istniejących w językach germańskich i nie tylko zresztą w nich.

Po trzecie wykażę, że ofitzjalne jęsykosnaftzfo celowo zupełnie pomija słowiańskie odpowiedniki zniekształconych np. germańskich słów kreolskich w swoich ofitzjalnych etymologiach i fyfotzeniach… bo dojczland, dojczland zawsze musi być uber alles… 

A oto poniżej pierwotne źródłosłowy dla słów Drag / DRaG i Draw / DRaW. Najpierw skupię się TYLKO NA PRA-SŁOWIAŃSKICH SŁOWACH, KTÓRE W NAGŁOSIE ZAWIERAJĄ DŹWIĘK ZAPISYWANY ZNAKIEM T. Następnie upowszechnię inne Pra-Słowiańskie słowa, które w nagłosie zawierają dźwięk zapisywany znakiem D… Trochę tego jest, więc podzielę to na kilka części…


Twierdzę, że istnienie Pra-Słowiańskich rdzeni i słów zawierających zarówno dźwięk D, jak i T dowodzi pierwotności języka słowiańskiego, względem rzekomego odtfoszonego języka Pra-Germańskiego, patrz tzw. PIE=PS.


Ponadto ten stan jest doskonale logicznym wytłumaczeniem dlaczego w słowach j. germańskiego, jak Tragen / TRaG+eN, rzekomo nie zaszła tzw. pierwsza niemiecka przesuwka spółgłoskowa,.. ani żadna inna, patrz tzw. prawo Grimma, inaczej reguła Raska. czy tzw. prawo Vernera

Napisałem rzekomo, bo… logicznie wygląda, że to wszystko zaszło i działa,.. ale nie tak, jak to sobie ofitzjalni jęsykosnaftzy fyfietli i odtfoszyli… Wytłumaczenie tych nielogiczności jest bardzo proste i nie trzeba tu wyginać się i łamać sobie przy tym wielokrotnie kręgosłupa, albo udawać, że problemu nie ma, jak to ofitzjalni jęsykosnaftzy robiom właśnie.


UWAGA!

Twierdzę że niemi Giermańcy raz zapożyczyli sobie Pra-Słowiańskie rdzenie i słowa zaczynające się dźwięk zapisywany znakiem D, a innym razem te zaczynające się dźwiękiem zapisywanym znakiem T,.. by w drodze tych trzech niemieckich zniekształceń otrzymać wszystkie te niemieckie postacie, patrz D>T i T>D… Proste? Pewno, że proste…

A jak by tego było mało, to część poniższych Pra-Słowiańskich rdzeni i słów ma postać tzw. satem,.. a część tzw. kentum, więc jeśli któryś a allo-allo ma już jakiś „bul” głowy, no to teraz dopiero zacznie go łeb boleć, a właściwie pusta bania napierdalać! 🙂

Wg Mię wynika to stąd, że pierwotny wzorzec dźwięków tego tzw. PIE=PS posiadał obie te postacie, które w następstwie kontaktów z innymi ludami i ich językami, zniekształciły się przez uproszczenie, czyli ubezdźwięczniły się, czyli utraciły pierwotną dźwięczność, czyli zkentumizowały się, patrz tzw. rough breathing. Nie dotyczy to jednak Słowian i Naszego Słowiańskiego Języka!

Pisałem już o tym podstawowym zagadnieniu wielokrotnie, a ostatnio udowodniłem jego działanie na przykładzie innego giermańskiego słowa Darstellen / Dar+STeLL+eN, patrz:

https://skrbh.wordpress.com/2018/05/29/125-zrodloslow-niemieckiego-slowa-darstellen-jako-dowod-na-powszechna-wtorna-kentumizacje-czyli-utrate-dzwiecznosci-czyli-ubezdzwiecznienie-pierwotnych-pra-slowianskich-dzwiekow-wysokoenergetycz/

https://skrbh.wordpress.com/2018/06/03/126-zrodloslow-niemieckiego-slowa-darstellen-jako-dowod-na-powszechna-wtorna-kentumizacje-czyli-utrate-dzwiecznosci-czyli-ubezdzwiecznienie-pierwotnych-pra-slowianskich-dzwiekow-wysokoener/

Podpowiadam, żeby jeszcze przeczytać sobie i ten wpis, a zwłaszcza komentarze pod nim, patrz:

https://skrbh.wordpress.com/2017/12/29/91-katarzyna-jasinska-dziedzictwo-praindoeuropejskie-w-polszczyznie-czyli-zagadnienie-dzwieku-zapisywanego-znakiem-c-lub-t/

No to zaczynam, ale po trochu, bo tyle tego dobra jest… Czytaj dalej 

736 SKRBH 128 Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 01


https://ppt-online.org/56891

Verner’s Law, Part 1 of 3

Ari Hoptman
Published on Aug 30, 2008

Part 1 deals with the „discovery” of the first consonant shift, which, in effect, gave birth to the Germanic languages.

Verner’s Law, Part 2 of 3

Ari Hoptman
Published on Aug 30, 2008

Part 2 deals with Verner’s Law itself, an exception to the first consonant shift.

Verner’s Law Part 3 of 3b

Ari Hoptman
Published on Jun 16, 2011

Part 3 discusses some problems scholars have encountered with Verner’s Law. Those who don’t need that much information may wish to view only the last 2 minutes. (Slightly revised.)

…..

Niniejszy wpis nawiązuje do… już dwunastu wcześniejszych artykułów, w których wywiodłem źródłosłowy Pra-Słowiańskiego słowa Jantar, w znaczeniu Jąty / Jęty Dar, itp. Napisałem wtedy:

„Zwracam uwagę, na powiązanie Dawania i Podróżowania, patrz Podążać / Po+Da”/oNZ”/R”+aC’, Udać / o”+DaC‚, Drug / DRo”G, Droga / DRoGa, Drogo / DRoGo, itp.”

https://skrbh.wordpress.com/2018/04/26/119-ja-ondar-lub-ja-ondar-j-za-ondzi-czyli-jedrne-ja-ondra-jindry-czyli-pra-slowianskiego-je-endrusia-07/

https://skrbh.wordpress.com/2018/04/17/118-ja-ondar-lub-ja-ondar-j-za-ondzi-czyli-jedrne-ja-ondra-jindry-czyli-pra-slowianskiego-je-endrusia-06/

I oto niniejszym powracam do tego, by przy tej okazji poruszyć kilka bardzo ważnych zagadnień. Już znów widzę, że będę musiał podzielić ten wpis na co najmniej trzy, jeśli nie na więcej części, tyle tego jest, czego jak zwykle naiwnie nie spodziewałem się…

Po pierwsze udowodnię, że Pra-Słowiański dźwięk zapisywany znakiem T, (a jeszcze wcześniej dźwięk zapisywany znakiem C), w wielu przypadkach był i nadal jest pierwotny względem dźwięku zapisywanego znakiem D. Ten trzykrotnie zniekształcony dźwięk obecnie występujący w słowach w tzw. j. germańskich. Wg ofitzjalnego jęsykosnaftzfa te dźwięki i słowa są i tak starsze, od rzekomo późniejszych (i np. zapożyczonych) ich odpowiedników słowiańskich, których dźwięki zniekształcone jednak nie są,.. czyli mówić po ludzku są DOKŁADNIE TAKIE SAME, jak rzekome wzorce tzw. PIE. Bardzo dziwne,.. ale tako rzecze ofitzjalne jęsykosnaftzfo…

Po drugie w kolejnych wpisach ponownie udowodnię, że było i jest DOKŁADNIE ODWROTNIE, czyli że ofitzjalna wykładnia naukowa, to zwyczajne kłamstwo jest, a Pra-Słowiańskie rdzenie i słowa były i nadal są bezpośrednimi źródłosłowami dla słów istniejących w językach germańskich i nie tylko zresztą w nich.

Po trzecie wykażę, że ofitzjalne jęsykosnaftzfo celowo zupełnie pomija słowiańskie odpowiedniki zniekształconych np. germańskich słów kreolskich w swoich ofitzjalnych etymologiach i fyfotzeniach… bo dojczland, dojczland zawsze musi być uber alles… 

Ktoś może powie… Zaraz, zaraz… Jak to,.. dźwięk zapisywany znakiem T (a także C), jest starszy od dźwięku zapisywanego znakiem D? Nie może to być! To błąd! Nie, to nie jest błąd…

Może ktoś pamięta, że powinno być przecież dokładnie odwrotnie, czyli że to dźwięk tzw. PIE zapisywany znakiem D powinien być starszy od zniekształconego później dźwięku zapisywanego znakiem T,.. itp.

Wszystko zgadza się, ale… TA ZASADA NIE DOTYCZY JĘZYKÓW GERMAŃSKICH,.. gdzie wszystko jest zniekształcone podwójnie, potrójnie, poczwórnie i dodatkowo jeszcze na opak, czyli odwrotnie.

Oto powyżej w filmach i poniżej wiadomości dla niedowiarków patrz: tzw. prawo Grimma, inaczej pierwsza niemiecka przesuwka spółgłoskowa, inaczej reguła Raska i odpowiednio w j. angielskim Grimm’s lawFirst Germanic Sound ShiftRask’s rule

W skrócie można to opisać wzorem:

PIE = PS C/T>D (Nieme = Germanic)

Żeby było śmieszniej, to jest jakoś bardzo mało przykładów na taką wymianę dźwięków, np. patrz:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Grimma

pol. ‘trzy’, łac. ‘tres’ > ang. ‘three’

https://en.wikipedia.org/wiki/Grimm%27s_law

*trit(y)ós third” Ancient Greek: τρίτος (tritos), Latin: tertius, Welsh: trydydd, Sanskrit: treta, Russian: третий (tretij), Lithuanian: trečias, Albanian: tretë *t > þ [θ] *þridjô English: third, Old Frisian: thredda, Old Saxon: thriddio, Gothic: þridja, Icelandic: þriðji, Danish, Swedish: tredje

Wiem, wiem… niczego nie zgubiłem… Potrzeba tu użyć jeszcze jedno prawo, tzw. prawo Vernera, żeby w końcu otrzymać pożądany wynik, patrz:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Vernera

Prawo Vernera (ang. Verner’s law) – prawo głosowe opisujące zmianę, polegającą na tym, że praindoeuropejskie bezdźwięczne głoski zwarte regularnie zmieniają się w  germańskie zwarte dźwięczne, jeśli występują przed samogłoską akcentowaną, np. łac. ‚pater’ i staroang. ‚faeder’, gdzie ciąg zmian jest następujący:

t>θ (Prawo Grimma) θ>ð>d (Prawo Vernera)[1].

Prawo Vernera wyjaśnia odstępstwa od Prawa Grimma[2]. Istotnym aspektem prawa Vernera było wykazanie roli prozodii w przebiegu zmian fonetycznych[2].

Powtarzam jeszcze raz… i do dużo wolniej:


Pra-Słowiańskie rdzenie i słowa i ich prastare znaczenia, zawsze były i nadal są pierwotnymi źródłosłowami dla bardzo wielu rzekomo Pra-Germańskich słów i nie tylko ich, zresztą…


Oczywiście ofitzjalne jęsykosnaftzfo i jego turbo-giermańscy wyznaftzy twierdzą inaczej, ale w większości przypadków opierają swe twierdzenia jedynie:

  • albo na całkowitym przemilczeniu słowiańskich odpowiedników,
  • albo na celowej manipulacji, patrz np. ofitzjalne odtfoszenia postaci słów np. tzw. PIE, itp,
  • albo… na obu tych krętactwach jednocześnie, dodatkowo połączonych z oczywistymi bezczelnymi kłamstwami…

Faktem jest, że ofitzjalne jęsykosnaftzfo bardzo często jedynie przeciw-logicznie i przeciw-słowiańsko mataczy, manipuluje lub po prostu niewygodne dane przemilcza… lub zwyczajnie o nich kłamie. Tym razem jednak, nie będę potępiał ofitzjalnego językosnaftzfa w czambuł, czyli do spodu.

Nie twierdzę także (i nigdy nie twierdziłem), że wszystko to, co ofitzjalnie odkryto lub wymyślono, że to zawsze jest nieprawda, patrz poniżej. Twierdzę, że wszystko to jest jedynie przeciw-słowiańsko interpretowane, tak żeby broń Boże nawet przypadkiem nie wykazać, jak było naprawdę…

Czasem jednak wszystko samo zakręci się tak, patrz ten wpis, że ofitzjalne jęsykosnaftzfo zaplątuje się w tych swoich turbo-germańskich kłamstwach, że samo wywraca się o swoje własne podstawy.

I jest jak w tym dowcipie o zającu, co to uczył się latać… Kłamstwo leci, leci, leci sobie przez lata… i nagle spada prosto na pysk, waląc o glebę z iście geirmańskim chrzęstem i pancernym łoskotem, wybijając sobie przy tym wszystkie zęby…

Śmiejecie się allo-allo? A śmiejcie się, śmiejcie,.. ale zdrowo już pierdolneliście się… i to nie raz… i jakoś odwagi wam nie staje, żeby temu nawet zaprzeczyć… 🙂

http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=49919

Czytaj dalej 

669 SKRBH 107 Szaber / Z/S”a+BeR i jego wtórne obżydliwe znaczenia i PieRwotny Pra-Słowiański źródłosłów


Oddział warszawskiej Żydowskiej Służby Porządkowej

UWAGA! Jest FAKTEM, że słowo Szaber / S”a+Ber w znaczeniu Zabór / Za+Bo”R  mienia, zostało wprowadzone do użycia przez osoby pochodzenia żydowskiego, mówiące w języku jidysz. Osoby te znały to słowo w znaczeniu jako „łom”, którego rzekome pochodzenie ma mieć związek z hebrajskim słowem Shabar / SHa+BaR, patrz:

W mowie przestępców z języka żydowskiego jidysz szaber  oznaczał „łom” od hebrajskiego szabar – „łamać”[3].  (…)

Karol Estreicher w publikacji „Szwargot więzienny” z 1903 r. podaje, że w gwarze przestępczej szaber to „dłuto, żelazo do łamania murów i świder do dziurawienia murów”[4]. Podobnie uznaje Jan Karłowicz w „Słowniku gwar polskich” z 1907 r.[5]

…..

https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%BCdischer_Ordnungsdienst

Jüdischer Ordnungsdienst, dosł. Żydowska Służba Porządkowa[1], zwyczajowo  policja żydowska – w okresie II wojny światowej podległe częściowo  Judenratomkolaborujące  z  nazistowskimi Niemcamiżydowskie jednostki policyjne wewnątrz  gett, obozów pracy oraz obozów koncentracyjnychJüdischer Ordnungsdienst było wykorzystywane do rekwizycji, łapanek, eskortowania przesiedleńców oraz akcji deportacyjnych[2][3][4]. (…)

…..

https://en.wikipedia.org/wiki/Jewish_Ghetto_Police

Jewish Ghetto Police’ or Jewish Police Service (GermanJüdische Ghetto-Polizei or Jüdischer Ordnungsdienst), also called the Jewish Police by Jews, were auxiliary police units organized within the Jewish ghettos of German-occupied Poland by local  Judenrat (Jewish council) collaborating with the German Nazis.[1] (…)

Użytkownicy słowa Szaber / S”a+BeR, „szabrowali” domy innych osób pochodzenia żydowskiego, do niedawna wtedy jeszcze mieszkających w żydowskim gettcie warszawskim, które to osoby zostały dopiero co zabrane przez żydowską policję, do wywózki do niemieckich obozów śmierci, patrz: dr Ewa KurekEmanuel Ringelblum, itd.


W zmienionym znaczeniu, już jako słowo związane z rabowaniem opuszczonego mienia, wymieniane jest m.in. w „Kronice getta warszawskiego” napisanej przez Emanuela Ringelbluma około 1942 r:

Od razu po zabraniu kogoś sąsiedzi wdzierali się do mieszkania i wszystko pustoszyli. Nazywano to w żargonie okupacyjnym „szabrem”[6][7][8].


Pomimo, że słowo Szaber / S”a+BeR łączone jest z językami niemieckim, jidysz i hebrajskim, to wykażę, że tak naprawdę są to wtórne znaczenia, a pierwotne znaczenie może być wywiedzione za pomocą słów i rdzeni języka Pra-Słowiańskiego, ciągle do dziś używanych przez Nas, Potomków Naszych Pra-Słowiańskich Przodków…

UWAGA! Przypominam, że tzw. język hebrajski był CO NAJMNIEJ DWÓKROTNIE ODTWARZANY, A W SWOJEJ NAJSTARSZEJ WERSJI… POSIADAŁ ODMIANĘ,.. która później jakoś zatracił…  Czytaj dalej 

656 SKRBH 103 10,000 lat Słowiańszczyzny potwierdzone nawet przez allo-allo!!! :-)

I oto słowo ciałem stało się! Nawet zakompleksiony allo-allo potwierdza 10,000 lat Słowiańszczyzny! 🙂

Ten wpis polecam uwadze szczególnie Sławomira Ambroziaka i Adriana Leszczyńskiego, którego nowy artykuł zostanie upowszechniony tu w następnej kolejności, a do którego to artykułu w kolejnym moim wpisie zmuszony jestem napisać moją dość szczegółową odpowiedź…

Obu Panom, jak i wszystkim innym allo-allo, alle-mieszaczom i ich wyznawcom, zwracam uwagę, na tę „skamielinę” genetyczną, kulturową i językową… Ten żałośnie zakomkleksiony allo-allo napisał, co napisał, ale nawet on, (a wcześniej zrobił to także i Tchórzliwy Grzegorz i inni) wskazali na to, że Przodkowie Nas Słowian NIE RUSZYLI SIĘ NIGDY Z MATECZNIKA TZW. PIE = PS, (Pra-Słowiański) czyli z Ojczyzny i Matecznika Pra-Słowiańszczyzny!!!

POWTÓRZĘ: SŁOWIANIE NIE RUSZYLI SIĘ NIGDY Z MATECZNIKA TZW. PIE = PS

Zwracam uwagę, że wiąże się to z pojęciem rzekomych tzw. zapożyczeń od-irańskich, patrz Tchórzliwy Grzegorz, Jamroszko, Makuch i inni niemieccy allo-allo, jak tzw. Nowi Gramatycy, a takż ich następcy, jak ojciec nazizmu Gustav/f KoSSinna, itd.

Ta ręka nie zna litości i każdy, powtarzam KAŻDY, kto będzie nawet próbował wypisywać brednie na temat pierwotność tzw. miękkiego k’/K’, patrz: K’N’, (jako rzekomo nie pochodzące od Z/SieMia), będzie miał Mię na swoim karku, a moje kły soczyście wbite w jego tętnicę szyjną! Obiecuję to i słowa dotrzymam! Wszystko wyjaśnię w dwóch następnych wpisach. Ostrzegam każdą i każdego, to nie jest zabawa…

(…) Dość panie „szlachetny szlachcicu”. Dawno nie czytałem tak debilnego tekstu i dawno nie poczułem do kogoś takiej odrazy. Współczuję ci tego jak o sobie myślisz, podnóżku pod fielkim germańskim nazistowskim butem z gównem na podeszwie… Zasłużyłeś od razu na oT(c)HLaN’, co z marszu otrzymujesz, jako jedyną należną ci nagrodę. Będziesz miał u mnie swój cały następny wpis, tak jak Tanator inny sługus nazistów, o którym nigdy nie zapominam… 🙂 (…)

Oto cytaty:

Moi przodkowie zaś są Słowianami, czyli tą grupą (linią) potomków M17, która postanowiła już nigdzie się z Europy Wschodniej nie ruszać i w konsekwencji zastygła tam w stagnacji na poziomie rozwoju swojego przodka M17 z okresu przełomu Paleolitu z Neolitem, te 10 tys. lat temu.

Podsumujmy więc pytaniem: Co czyni ze Słowianina… Słowianina? Albo Co uczyniło z Indoeuropejczyka (Euroazjaty) Słowianina?

Odp.: To, że pochodzi z tej grupy potomków paleolitycznego M17 ( inni jego potomkowie podbili starożytne Indie i Mezopotamię), której członkowie przez następne ok. 9 tys. lat nie ruszyli się z miejsca urodzenia, gdzie jej cywilizacja nie wyszła poza epokę kamienną swego protoplasty, a mimo to jeszcze istnieją.

Można to opisać też jeszcze inaczej: Słowianie, to po prostu pozostałość, zachowany cudem żywy skansen, po istniejącej w Europie Środkowej i Wschodniej neolitycznej kulturze ceramiki sznurowej Indoeuropejczyków.

Język Scytów był wtórnym, rozwiniętym językiem matecznika Indoeuropejczyków, czyli znanych nam dziś z nazwy Słowian.

…..

https://skrbh.wordpress.com/2018/01/25/100-pragermanie-indogermanie-indogermanen-czy-jak-im-tam-bylo-i-ich-co-najmniej-trzy-ojczyzny-czyli-tradycyjnie-jedna-fielka-logiczna-indogermanska-kaka-01/comment-page-1/#comment-3004

Demaskator. 2018-01-26 O 05:13

Dla lepszego zrozumienia tematu poleciłbym zapoznanie się z dyptykiem:
https://socjologiakrytyczna.wordpress.com/2012/02/13/cz-i-bylo-sobie-zycie-czyli-nasi-przodkowie-i-moja-zenska-haplogrupa-u5-skad-ten-rod/

https://socjologiakrytyczna.wordpress.com/2012/03/19/cz-ii-bylo-sobie-zycie-czyli-nasi-przodkowie-i-moja-meska-haplogrupa-r1a1-m17-podgrupa-r1a1a-m198-skad-ten-rod/

Czytaj dalej 

643 SKRBH 98 Ci, Cie”, Co, Co”Dzy, CieBie, S+Wo”J i Ta, Ta”, Te, Ti/y, To, To”, TaM, TeMi, TyM, TaM+TyM, ToBie, T+Wo”J,.. i pytanie: Dlaczego na Ty(c)H przykładach rzekoma tzw. słowiańska palatalizacja, czyli udźwięcznienie zaszła albo nie?

Old east slavic in manuscript.jpg

(Srogie przypomnienie dla wszystkich zdrowo wstrząśniętych i dobrze alle-zmieszanych allo-allo Adolfków i przeciw-słowiańskich nazistów wszelkiej maści, kolory, kształtu, płci, czy a bo ja wiem, czego tam?, itp. UWAGA! UWAGA! NADCHODZI! … I wy wiecie co… )

…..

To będzie wpis wyjątkowy, bo pierwszy raz  tu będzie on pisany na żywo. Chcę właśnie celowo na żywo udowodnić tu i teraz, że istnieje wiele pytań, co do wiarygodności powstania, przyczyn, jak i datowania, itd, tzw. palatalizacji słowiańskich.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Palatalizacja

Palatalizacja (zmiękczenie) – zjawisko wymowy danej głoski z dodatkową artykulacją  środkowopodniebienną (obok głównego zbliżenia narządów mowy pojawia się zbliżenie środkowej części języka do podniebienia), np. w języku polskim spółgłoska /p/ wymawiana jest różnie w zależności od otoczenia – w formie psa /p/ jest twarde, niepalatalne, lecz w pies przechodzi w spalatalizowane, miękkie /p’/, pisane jako: pi. Palatalizacja oznaczana jest w IPA znakiem [ʲ] w indeksie górnym, np. [pʲtʲsʲ]. Dźwięki spalatalizowane oznacza się również znakiem /’/, np. /g’/, /d’/, /f’/ (zwłaszcza w slawistyce).

W wielu językach świata, np. w niemieckim, dochodzi do zależnej od pozycji palatalizacji spółgłosek. Tak powstaje różnica między /k/ w Kuh i w Kiel. Przy wymowie /k/ w Kiel język porusza się w przewidywaniu /i/ w kierunku twardego podniebienia. Jednak w niemieckim z „nieprawidłowego“ użycia każdorazowo różnych dźwięków nie wynika żadna zmiana znaczenia.

Palatalizacją nazywamy też proces fonetyczny, w wyniku którego powstają głoski palatalne. Taki proces zaszedł między innymi w języku prasłowiańskim (stąd historycznie miękkie sz, ż, cz, dż, c, dz) i w języku polskim (stąd ś, ź, ć, dź, ń).

Spółgłoska palatalna albo miękka to spółgłoska, przy wymowie której występuje palatalizacja, na przykład /b’/ w biały, /ś/ w ślimak, /s’/ w sinus, /k’/ w kiedy. Palatalne są wszystkie spółgłoski średniojęzykowe. Niekiedy inne spółgłoski z palatalizacją określa się jako zmiękczone lub  spalatalizowane. Tego typu spółgłoski są charakterystyczne dla języków słowiańskich i uralskich, występują także w języku irlandzkim.


UWAGA! Pamiętajcie o tzw. językach syntetycznych, bo wrócę do tego jeszcze…

http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=49228

Ci/Te. Dlaczego na Ty(c)H przykładach rzekoma tzw. słowiańska palatalizacja, czyli udźwięcznienie zaszła albo nie?


 Czytaj dalej 

632 SKRBH 94 XXXXXXXXXXXX.pl. Zażółć gęślą jaźń. Używajmy polskich znaków

ą/a”… ę/e”

(10.01.2017 Ocenzurowano zgodnie z życzeniem XXXXXXXXXXXX.pl)

Toszczyk
Zawsze w mojej świadomości wyraz „gęślą” był przymiotnikiem dzierżawczym utworzonym sufiksem „-i”. Zażółć jaźń (jaką?) gęślą. Niestety, coraz częściej -ą w wygłosie brzmi jak „oł”, nawet wśród osób wypowiadających się publicznie. Już mniej mnie razi „om”. Warto też nadmienić, że zachowanie samogłosek nosowych z prasłowiańszczyzny to unikatowa cecha polszczyzny wśród innych żywych języków słowiańskich i właśnie dlatego powinniśmy być z nich dumni. A w prasłowiańszczyźnie wiele wyrazów zaczynało się samogłoską nosową, co dzisiaj może dziwić. Prasłowiańskie prototypy węgla, węgła, węża zaczynały się nosówką, a nagłosowe w- to taka wtórna proteza.

aztechowski
Dawno, dawno temu. bodajże w Rewii rozrywki w dziale ciekawostek pojawiło się słowo „ĄPIJoznaczające wampira (albo jego rodzaj). Bardzo mnie to zdziwiło, zwłaszcza, że jedynym słowem zaczynającym się na nosówkę jakie znałem to ĘSI, które jak wiadomo jest raczej wytworem literackim niż funkcjonującym słowem.


Właśnie przypadkiem znalazłem i nie mogę zwyczajnie powstrzymać się, więc upowszechniam, bo bardzo warto! Super, hiper zajebiaszczo! 🙂 Brakuje mi tylko Dz’ i Dz”, ale rozumiem, że to są niby połączenia dźwięków są, patrz D+Z’ i D+Z”,.. czy tylko tak to jest wymawiane?

Przypominam, że opracowałem (choć ciągle go udoskonalam) sposób zapisu dźwięków języka polskiego jedynie za pomocą tzw. liter / znaków abecadła / alfabetu angielskiego / łacińskiego, patrz:

https://skribh.wordpress.com/?s=zapis+d%C5%BAwi%C4%99k%C3%B3w&submit=Szukaj

Miłego czytania, bo zapis dźwięków / Za+PiS Dz’W+ie”K+o”W… ważny jest! 🙂


https:// XXXXXXXXXXXX.pl

(Ocenzurowano zgodnie z życzeniem XXXXXXXXXXXX.pl)

Łona – ĄĘ

Paweł Jabłoński
Published on Oct 23, 2010

…..

Jan Leśniewski Administracja DS  2018-01-04 O 17:03

UWAGA! SKOPIOWANE Z MOJEGO EMAILA:

9:39 AM (6 hours ago)

Szanowna Pani / Szanowny Panie,

zwracam się z prośbą o zaprzestanie naruszenia i usunięcie ze strony https://skrbh.wordpress.com/2018/01/03/94-dobryslownik-pl-zazolc-gesla-jazn-uzywajmy-polskich-znakow/ wpisu (i grafiki) skopiowanego z bloga Dobrego słownika  https://blog.dobryslownik.pl/zazolc-gesla-jazn-uzywajmy-polskich-znakow/

Informuję, że skopiowanie całej treści wpisu (niezależnie od podania jego źródła) stanowi naruszenie praw autorskich związane z odpowiedzialnością cywilną, a nawet karną.

Podstawa prawna:

Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z późn. zm)

Z wyrazami szacunku
Jan Leśniewski
Administracja Dobrego słownika

…..

SKRiBHa 

Witam

Jak Państwo sobie życzycie. Proszę o określenie co mogę użyć na mojej stronie, zgodnie z Państwa życzeniem. Informuję, że nasza korespondencja zostanie upowszechniona pod tym, co z tego wpisu pozwolą mi Państwo zachować. Dotyczy Państwa tekstu.

Nie podziękujecie mi nawet za wspieranie Was i dobre słowo?

PZDRWM.
SKRiBHa

Czytaj dalej 

630 SKRBH 93 Pra-Słowianie z tzw. kultury amfor kulistych,.. czyli pierwsze swargi na ziemiach polskich i brak tzw. domieszki stepowej / Yamnaya w próbkach z GAC

Oto nie pamiętam od kiedy polska wiki okazała się bardziej przydatna od angielskojęzycznej, jeśli chodzi o dane inne niż dotyczące słów z języka polskiego. Proszę zwrócić uwagę, na pierwsze znaki swargiswastykikołowrotu, itp, odnajdywane na terenie dzisiejszej Polski…

Pamiętajcie, Mezine i Sredny Stog, Derievka, Alexandria i najstarsze R1a-M417 i pełno innych starych haplogrup w okolicy Derievka, tam, gdzie udomowiono  Ko”CaKLaC’  i KL”o”S+aKa,.. a zrobili to pewno KL”o”S+o”Ja”Cy KL”o”S+oWNiCy… (Uwaga nigdzie nie skrobię dźwięku zapisywanego znakiem T!)

Zwracam uwagę, na wpis Davidskiego „Globular Amphora people starkly different from Yamnaya people”… Przeczytacie tam o braku tzw. stepowej domieszki / Yamna / Yamnaya / CHG, w próbkach z pochówków z tzw. kultury archeologicznej amfor kulistych, więc przodków dla CWC, czyli tzw. kultury sznurowej / toporów bojowych…

https://marucha.wordpress.com/2015/08/02/skarb-z-rzepedzi-czyli-brazowe-precjoza-sprzed-35-tys-lat/


UWAGA! Zwracam uwagę, że niemieccy naziści i ich przodkowie i następcy, bardzo zadbali o zindogermanizowanie Pra-Słowiańskiej kultury archeologicznej, patrz niemieckojęzyczna wiki. Nie doczekanie wasze!!! Takiego wała, jak Lechia / Słowiańszczyzna całą!!! Przeciw-słowiańscy naziści do nory!!! 🙂


https://pl.wikipedia.org/wiki/Kultura_amfor_kulistych

Kultura amfor kulistych – kultura neolityczna, występowała w latach 3100–2600 p.n.e. w dorzeczu Łaby, w PolsceMołdawii, na Wołyniu i Podolu.

Nazwa tej kultury pochodzi od charakterystycznego dla niej typu wyrobów  ceramicznych o kulistym brzuścu. Ludność tej kultury eksploatowała krzemień pasiasty  z kopalni w Krzemionkach Opatowskich. Na terenie Polski pozostawiła po sobie  grobowce megalityczne typu skrzynkowego, datowane na połowę III tysiąclecia p.n.e.

Osadnictwo

Dotychczas odnalezione osady tej kultury charakteryzowały się małą liczbą domów o konstrukcji słupowej, zbudowanych na planie nieregularnego czworokąta. Czasami również w formie ziemianki.

Zwyczaje pogrzebowe

Groby najczęściej w formie skrzyń z kamieni, przykrytych ziemnym nasypem. Często dno grobowca oraz jego wierzchnia warstwa były brukowane. Wewnątrz znajdowano ozdoby, krzemienne narzędzia (siekierki) oraz naczynia. Wiele pochówków zawiera szczątki zwierząt, głównie bydła z obciętymi rogami.

Na naczyniach zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz umieszczano znak swastyki  (Rębków Parcele wykopaliska w 1938 roku – dziś Rębków Borki).

W grobach znajdowano nawet sześć rodzajów garnków i naczyń glinianych, co świadczy o różnorodnej diecie ówczesnych ludów. Ludy te wierzyły w życie pozagrobowe, na co wskazuje wyposażanie zmarłych w narzędzia i naczynia (prawdopodobnie z jedzeniem).

Narzędzia

Narzędzia to przede wszystkim krzemienne siekierki i krzemienne ostrza, natomiast brak jest w znaleziskach kamiennych toporków. Garnki były wykonywane metodą doklejania uformowanych wstępnie wałków. Uszy na garnkach i naczyniach były niewielkie i służyły do zawieszania garnków na sznurkach. Brak w grobowcach naczyń które by odpowiadały dzisiejszym kubkom, przypuszczalnie dlatego, że były one wykonywane z mało trwałych materiałów np. ze skóry. Kształt szyjki garnków wskazuje na możliwość przykrywania ich właśnie skórzanymi kubkami.

Ponieważ wiadomo, że umieszczany na garnkach znak swastyki był symbolem Słońca i Dobra oznacza to, że te znaki są pierwszymi znakami pisanymi na obecnych ziemiach polskich[potrzebny przypis].

Zobacz też

Bibliografia

  • Praca zbiorowa pod redakcją naukową Joachima Śliwy, 2005, Wielka Historia Świata Tom 2 Stary i Nowy Świat od „rewolucji” neolitycznej do podbojów Aleksandra Wielkiego, Oficyna Wydawnicza Fogra, ss. 180-181, ​ISBN 83-85719-83-0​.

Linki zewnętrzne


UWAGA! https://pl.wikipedia.org/wiki/R%C4%99bk%C3%B3w

(…) W 2006 roku na łąkach wsi Rębków, zwanych Pacipiem znaleziono dobrze zachowane kości mamutareniferów i słonia. (…)

http://magazynarchotyszczuk.republika.pl/rebkow_parcele.pdf

Stefan Nosek, Kultura Amfor Kulistych w Polsce, Warszawa-Wrocław-Kraków 1967, str. 135-140.
8. WOJEWODZTWO WARSZAWSKIE POWIAT GARWOLIN
144. RĘBKOW-PARCELE

http://rebkow.siudalski.pl/archeologia.htm

http://www.archeologia-sandomierz.pl/?sekcja=kultura_amfor_kulistych

https://www.researchgate.net/figure/Opatowice-district-of-Radziejow-site-1-Settlement-phase-Opl-E-kultura-amfor_319880971

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C405733%2Cokno-na-pradzieje-ziem-polskich-w-woj-slaskim.html

http://www.muzarp.poznan.pl/przemoc-i-rytual-w-neolicie-grob-zbiorowy-kultury-amfor-kulistych-w-koszycach-2/

https://wiaraprzyrodzona.wordpress.com/2015/11/07/kujawy-i-polskie-ziemie-ojczyzna-r1a-m417-i-kolebka-indo-europejczykow/

http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/pol_slavs.htm


…..

https://en.wikipedia.org/wiki/Globular_Amphora_culture

The Globular Amphora Culture (GAC), German Kugelamphoren-Kultur (KAK), ca.  3400–2800 BC, is an archaeological culturethought to be of Indo-European  origin,[1] preceding the Corded Ware culture in its central area. Somewhat to the south and west, it was bordered by the Baden culture. To the northeast was the Narva culture. It occupied much of the same area as the earlier Funnelbeaker culture.The name was coined by Gustaf Kossinna because of the characteristic pottery, globular-shaped pots with two to four handles. Czytaj dalej