796 SKRBH 144 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 14


kowal kuje (1.1) żelazny pręt

…..

Kowal / Ko+WaL,.. „kować +‎ -al„, a może jednak Ten, Co Wali i Kuje Kije, co i Złoją i Skłują?

W tym wpisie skupię się na słowach podobnych znaczeniowo lub wprost pochodzących od słowa Kuć / Ko’C’. Ze względu na ilość danych i ograniczenia samego wordpressa, muszę podzielić go znów na co najmniej 2 części…

Ostrzegam, że na samym końcu tej serii wpisów, tak jakby dynda niegrzeczna niespodzianka. W sumie to raczej bardziej jednak sterczy, gotowa do kolejnego kucia i kłucia z chęcią i chucią, jak np. igła nigdy niesyta szycia… 🙂

…..

Mam nadzieję, że nie muszę tłumaczyć, że to Kuć / Ko’C’, no to powinno było siem jakoś ofitzjalnie zmiękczyć, uszczelinowić, udźwięcznić, czyli tzw. zpalatelizować (czy spalatelizować),.. nieprawdaż?

Mówiąc po ludzku Kuć / Ko’C’ powinno było przecież przejść od rzekomo pierwotnej jakiejś tam postaci tego tzw. PIE, rzekomo ubezdźwięcznionej, czyli tzw. kentum,.. do rzekomo wtórnej, jakoś, kiedyś w średniowieczu udźwięcznionej postaci tzw. satem, patrz rzekome średniowieczne tzw. palatalizacje słowiańskie, itp… np. w coś jak hm… Czuć / C”o’C’, Sok / SoK, Suka / So’Ka, Sucz / So’C”, Sącz / Sa”C”, Sęk / Se”K, Siecz / SieC”, Ssać / SSaC’, Ssak / SSaK, czy jakoś podobnie…

Powinno,.. tyle że jakoś dziwnym trafem tego było i nie zrobiło… 🙂

 

Przy okazji tak se jeszcze rzucę na odchodne: Tocz / ToC”, Skocz / SKoC”, Chuć / (c)Ho’C’, Choć / (c)HoC’,.. czy Kucać / Ko’C+aC’, Kukać / Ko’K+aC’, Szukać / S”o’K+aC’, Iskać / iSK+aC’,.. czy w trochę innej postaci, ale powiązane Kować / KoW+aC’, Chować / (c)HoW+aC’, Suwać / So’W+aC’, Suwak / So’W+aK, Czuwać / C”o’W+aC’, itp, itd…

Nic to i kujmy i kowajmy winc to ofitzjalne żelazo, póki gorunce…

Oto taki to podtytuł do tego zagadnienia wymyśliłem, patrz:

Prawo Brugmanna i pierwotna i współczesna oboczność Pra-Słowiańskich rdzeni na przykładach: Kuć / Ko’C’, Kuc / Ko’C, Koc / KoC, Kok / KoK, Kot / KoT, Kociak / KoC+iaK, Kos / KoS, Kos’ / KoS’, Kość / K+oS’C’, Kostka / KoST+Ka, Kosa / KoSa, Czasza / C”aS”a, Część / C”e”S’C’, Cząstka / C”a”ST+Ka, Gąska / Ga”S+Ka, Gęś / Ge”S’, Kęs / Ke”S, Kąsać / Ka”S+aC’, Kąsek / Ka”S+eK, Tyć / TyC’, Tyczyć / TyC”+yC’, Tyczka / TyC”+Ka, Tyka / TyKa, Cykać / CyK+aC’, Ssać / SSa+C’, Tkać / TKaC’, Czekać / C”eK+aC’, Czesać / C”eS+aC’, itp, itd…

 

Część tych słów już była omawiana, część nie. Pisałem już o tym, szczególnie w komentarzach np. tu:

https://skrbh.wordpress.com/2017/12/29/91-katarzyna-jasinska-dziedzictwo-praindoeuropejskie-w-polszczyznie-czyli-zagadnienie-dzwieku-zapisywanego-znakiem-c-lub-t/

Znajdzie siem w końcu jakaś śmiałka, czy śmiałek, co będzie chciał i umioł bronić prafd ofitzjalnego jęsykosnaftzfa, jak i jego niepokalanego i ofitzjalnie jedynie prawdziwego dziefitztfa i dziedzitztfa, hm?

…..

http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=50286

Prawo Brugmanna i pierwotna i współczesna oboczność Pra-Słowiańskich rdzeni na przykładach Kuć, itp.

…..

Ko’K’  (Eee… nie tym razem. Ponieważ w tym akurat przypadku nie można odtfoszyć sobie dźwięku z nagłosu za pomocą rzekomego tzw. miękkiego k’/K’, więc nie będę tego tu bezsensu zapisywał.)

Kuć / Ko’C’

https://sjp.pwn.pl/sjp/kuc;2476289.html

kuć

1. «obrabiać plastycznie wyrób z metalu przez ręczne albo mechaniczne zgniatanie go uderzeniem lub naciskiem»
2. «ozdabiać metalem»
3. «przybijać podkowy pod kopyta konia»
4. «rąbać, kruszyć, np. skałę, lub wykuwać coś, np. w kamieniu»
5. «stukać miarowo»
6. «uczyć się intensywnie, zwykle na pamięć»
(…)
Reklamy

795 SKRBH 143 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 13


UWAGA!!!

Dowód na wtórne ubezdźwięcznienia (nagłos, śródgłos, wygłos) pierwotnych wysokoenergetycznych postaci tzw. PIE = PS Pra-Słowiański, na przykładzie czeskiego chcát / (c)HC+aT, słowackiego šťať / ST’+aT’Germanic: *sīhwaną / SiH+Wa+Na, Old High German: sīhan / SīH+aN, German: seichen / Sei(c)H+eNHittite: inikttari / HiNiK+TTa+Ri, Avestan: hiṇcaiti / HiNC+aiTihicaiti / HiC+aiTiAncient Greek: hîxai / HîK+Sai, Proto-Hellenic / Hellenic: *hikmás / HiK+MaS, Latin: siatSiaTsissiatSiSS+iaTSanskrit: scáti, / SiN’Ca+TiPIE:  *si– / SiK+Wsey– / SeyK+W i polskiego Szczać / S”C”+aC’, a K’K’+aK’, wg turbo allo-allo twierdzeń Sławomira Ambroziaka, o rzekomym pierwotnym miękkim k’/K’, podczas gdy:

From earlier *sьkati by the Slavic progressive palatalization, from Proto-Indo-European *si, from *sey.

…to bzdura nielogiczna jest, patrz powyżej.

(Przy okazji ten sam wzór wtórnych ubezdźwięcznień jest widoczny w innych podobnych przypadkach, patrz Siedzieć / SieDz+ieC’, Sześć / S”eS’C’, Siedem / SieD+eM, Sto / STo, itp.). No i kolejne dowody same napatoczyły siem i muszą być opisane oddzielnie.

Podtytuł:

Porównanie ilości zniekształceń – wtórnych ubezdźwięcznień tzw. rough breathing S>H, widocznych w zapisie i słyszalnych szczególnie dobrze w językach z miejsc na południe od Stepu i Skałkazu, z występowaniem haplogrupy R1b, na przykładzie Pra-Słowiańskiego słowa Szczać / S”C”+aC’ i jego późniejszych zapożyczeń.

Distribution map of haplogroup R1b in the Old World

https://www.eupedia.com/europe/Haplogroup_R1b_Y-DNA.shtml


…..

A tu dla przypomnienia rozkład europejskiego i azjatyckiego R1a…

https://www.eupedia.com/europe/Haplogroup_R1a_Y-DNA.shtml

http://polishgenes.blogspot.com/2014/03/the-story-of-r1a-academics-flounder-as.html

…..


UWAGA!!!

Wygląda na to, że Szczać / S”C”+aC’ ma związek z Cedzić / CeDz+iC’, jako filtrować, ale jest też blisko dźwiękowo do Siedzieć / SieDz+ieC’ i Stać / STaC’.

Dlaczego ciągle istnieje i jest nadal używane i Szczać / S”C”+aC’ i Stać / ST+aC’ i np. Kucać / Ko’C+aC’,.. czyli dlaczego ST+aC nie spalatelizowało się w średniowieczu do np. S”C”+aC’?


Ten wpis jest uszczegółowieniem wcześniejszego wpisu, patrz:

https://skrbh.wordpress.com/2018/09/16/140-shield-shield-jako-target-target-giermanski-drag-drag-i-jego-pierwotne-pra-slowianskie-zrodloslowy-i-znaczenia-czyli-tragiczne-targniecie-sie-na-najswietsze-swietosci-ofitzjalne/

Coś w głowach już Zaświtało / Za+S’WiT+aL”o, a właściwie (?)+HFiD+aL”o..? 🙂

…..

https://en.wiktionary.org/wiki/Reconstruction:Proto-Slavic/s%D1%8Ccati

Reconstruction:Proto-Slavic/sьcati

Asterisk.svg
This Proto-Slavic entry contains reconstructed words and roots. As such, the term(s) in this entry are not directly attested, but are hypothesized to have existed based on comparative evidence.

Proto-Slavic

Etymology

From earlier sьkati by the Slavic progressive palatalization, from Proto-Indo-European si, from *sey. Cognate with Sanskrit  सिञ्चति (scátito pour out)Avestan 𐬵𐬌𐬧𐬗𐬀𐬌𐬙𐬌 (hiṇcaiti)𐬵𐬌𐬗𐬀𐬌𐬙𐬌 (hicaitito pour)Old High German sīhan (to strain, to drip)German seichen (to piss)Ancient Greek  ξαι (hîxaito strain, to filter) (found in Hesychius of Alexandria), Latin siatsissiat  ((he) urinates).

Czytaj dalej 

794 SKRBH 142 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 12

http://www.pomoerium.eu/Z-Wrobel-Dzieje-erotyzmu-1-Rozpal-w-nim-chuc/en

…..

https://sjp.pwn.pl/ciekawostki/haslo/chuc;5417206.html

chuć

Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego

…..


UWAGA!!!

A teraz bez ceregieli, czyli gry wstępnej, od razu brutalny multikulturalny atak analny i pytanie za 1000 punktów:

Dlaczego ciągle w j. polskim i nie tylko mamy słowa, jak Szczeć / S”C”+eC’, Szczuć / S”C”+o’C’ i Czuć / C”o’C’, Chcieć / (c)HC+ieC’, porównaj: prasł. *xъtěti„,.. ale także i Chuj / (c)Ho’J i Kuj / Ko’J, hm? O Ciec / CieC , Ciek / CieK, Tocz / ToC”, itp nie zapomniałem, ale zrobię o tym oddzielny wpis.

Nie za dużo tu „przechodzenia” dźwięków, czyli tej naszej Pra-Słowiańskiej tzw. oboczności, czyli alternacji, hm?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Alternacja_(j%C4%99zykoznawstwo)

Alternacja (językoznawstwo)

Alternacja – w dziedzinie fonetyki oznacza oboczność tematu lub rdzenia wyrazu, czyli wymianę głosek fonetycznie różnych, lecz pokrewnych pod względem etymologicznym (np. stół – stoledwór – dworzegrób – grobie).

W niektórych językach alternacja pełni funkcję uściślania znaczenia wyrazów. Typowym przykładem są tu języki semickie, w których nośnikiem znaczenia wyrazu jest rdzeń trójspółgłoskowy, określający pole semantyczne wyrazu. Wstawianie określonych samogłosek, a także przyrostkówprzedrostków i międzyrostków, zmienia znaczenie wyrazu w obrębie danego pola. Dla przykładu, w języku arabskim rdzeń d-r-s oznacza uczenie się, a przez alternację samogłosek otrzymujemy następujące wyrazy:

ﺩﺭﺱ (dars): lekcja
ﺃﺩﺭﺱ (adrus): uczę się
ﻤﺪﺭﺱ (mudarris): nauczyciel
ﻤﺪﺭﺳة (madrasa): szkoła (zob. medresa).

UWAGA!!!

Ciekawe, czy to Madrasa / MaD+RaSa, czy Medresa / MeD+ReSa nie pochodzi jakoś dziwnym przypadkiem od Pra-Słowiańskiej Mądrości / Ma”D+RoS’+Ci, hm?


językach berberyjskich występują rdzenie dwuspółgłoskowe, na przykład w języku kabylskim:

  • rdzeń f-g oznacza latanie
afeg: leć!
affug: lot
yufeg: odleciał.

Języki stosujące alternację do rozróżniania znaczenia wyrazu nazywane są językami alternacyjnymi.

W języku polskim

Śladami najnowszych procesów fonetycznych w języku polskim są wymiana spółgłosek twardych i miękkich w temacie towarzysząca dodawaniu pewnych końcówek fleksyjnych i przyrostków (żaba – o żabiemata – o macie, również starsze mak – maczekdroga – drodze), a także związane z nią wymiany samogłosek (`e:`owiozła – wieźli (i zapomniane żona – żeński) i `e:`alato – lecie, zobacz przegłos lechicki) oraz oboczności 0:e (psa – pies, związana z zanikiem jerów) i pojawiające się w podobnej sytuacji oboczności o:ó i ę:ą (lód – loduzwierzęta – zwierząt, związane z wzdłużeniem zastępczym i zanikiem iloczasu).

Spotyka się też oboczności związane z prasłowiańską zasadą sylaby otwartej, zależne od tego, czy następna głoska to spółgłoska, czy samogłoska, np.: tnę – ciąć (pie. in ? > ps. ьn:ę > pol. n:`ę(`ą)), -ować – -uję (pie. ou > ps. ov:u > pol. ow:u), późniejsze zapomniane orać:radło (ps. or > pol. or:ra).

Duże znaczenie mają też oboczności mające źródło w języku praindoeuropejskim (tak zwana apofonia indoeuropejska, spotykana również w innych językach indoeuropejskich), wpływające na znaczenie wyrazu i trudne do uzasadnienia na gruncie zasadniczo aglutynacyjnej struktury praindoeuropejskiego (być może związane ze zlaniem się elementów laryngalnych z samogłoskami (długość) i ruchomym akcentem (e:o:0)). Np.:

  • aspekt
    • wieźć – wozićszedł – chodził (pie. e:o > ps. e:o > pol. `e(`o,`ó):o(ó))
    • uspokoić – uspokajaćrozbroić – rozbrajaćuosobić – uosabiać (pie. o(a):ō(ā) > ps. o:a > pol. o(ó):a)
    • zamiatać – zamieść (pie. e:ē > ps. e:ě ? > pol. `e(`o,`ó):`e(`a))
    • wycć – wycinaćwytrzeć – wycierać (pie. i:ī > ps. ь(ę):i > pol. 0(`e,`ę,`ą):i(`e))
    • wyrwać – wyrywać (pie. u:ū > ps. ъ:y > pol. 0(e):y)
  • funkcja kauzatywna
    • pić – po(j)ić (poję)żyć – go(j) ‚przywracać życie’ (goję) (pie. ei:oi > ps. i(ej):oj(ě,i) > pol. i:oj)
  • dyszeć – dech – tchu – duch (pie. ū:u:ou > ps. y:ъ:u > pol. y:e(0):u)
  • chytać – chwacić ? (dziś skrzyżowane chwytać – chwycić), kisnąć – kwas (pie. ū:wō > ps. y:va > pol. y(i):wa)

Zobacz też


UWAGA!!!

Zapamiętujemy następujące zwroty:

  • oboczność
  • alternacja
  • oboczność tematu
  • oboczność rdzenia
  • oboczność rdzenia słowa
  • oboczność rdzenia wyrazu

Wyjaśniam, że jak wcześniej, nadal zapis dźwięków jest zgodny ze stanem pierwotnym, gdzie rzekomo dźwięk zapisywany znakiem jako tzw. miękkie k’/K’ był postacią pierwotną odtfoszonego tzw. PIE, itp, patrz twierdzenia ofitzjalnych jęsykosnaftzóf, jak i Sławomira Ambroziaka, gdzie: G/K/H i K’>S/C/T/D/Dz/Z

Wg Mię jest nieprawda, patrz wysokoenergetyczne postacie tzw. satem, jako pierwotny stan dla tzw. rough breathing, itp, co nie wyklucza oboczności, gdzie dźwięki dźwięczne i wysokoenergetyczne tzw. satem i dźwięki ubezdźwięcznione niżej-energetyczne tzw. kentum występowały i występują jednocześnie zarówno pierwotnie, jak i obecnie.


http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=50273

 Pierwotność i oboczność postaci słów Pra-Słowiańskich na przykładach Szczeć, Szczuć, Chcieć, Czuć, Chuj

Czytaj dalej 

793 SKRBH 141 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 11


przewodnik szczuje (1.1) psem

Jak wspomniałem w poprzednim wpisie, zajmę się teraz trochę w sumie tym samym słownictwem, ale… raczej takim bardziej lub mniej  ubezdźwięcznionym, czyli zkentumizowanym.

I od razu pytania:

  1. Czyż to nie dziwne, że ciągle ubezdźwięcznionym słownictwie… i ciągle jakoś magicznie występującym np. w j. polskim?
  2. Dlaczego nie rzekomo jakoś średniowieczno słowiańsko zpalatelizowanym, czyli zmiękczonym i udźwięcznionym?
  3. Czyż nie tak tak sobie allo-allo wymyślili i następnie odtfoszyli, patrz tzw. miękkie k’/K’, itp,.. hm?

Tak, tak,.. WYMYŚLILI i ODTFOSZYLI,.. a no bo czyż „niezpalatelizowane”  (c)HC+ieC’, nie powinno ofitzjalnie  brzmieć obecnie coś jak C+C+ieC’ lub Z/S+C+ieC’, hm? A (c)HCe”, czyż nie powinno teraz brzmieć coś jak CCe” lub… Z/SC”e”,.. hm?

A pamiętacie może jeszcze Szczęt / S”C”e”T, (a K’K’e”T wg twierdzeń Sławomira Ambroziaka, z tym jego super pierwotnym rzekomym miękkim k’/K‚), hm? Pewno nie… i czcze me pisanie i próżny trud.

A co powiecie na ciągle istniejące Szczuć / S”+C”o’C’, Czuć / C”o’C’, Tyć / TyC’, Kuć / Ko’C’, Chuć / (c)Ho’C’, Chodź / (c)HoDz’, Żuć / Z”/R”o’C’, Gicz / GiC”, Dziać / DziaC’, Ziać / ZiaC’, Siać / SiaC‚, Kisi / KiSi, Kica / KiCa, Kita / KiTa, Kiedy / KieDy, Gdy / GDy, Gdzie / GDzie, Gzy / GZy, itp, hm?

Nie za dużo tu tych wyjątkowych wyjątków, hm? Sami dalej zobaczcie te wszystkie odstępstwa od ofitzjalnych reguł i praw, a ja tymczasem sam sobie będę nadal zadawał pewno nieprawomyślne i zupełnie nieodpowiednie wg. allo-allo pytania… 🙂

Jest tego znów tyle, że muszę to zrobić jeszcze inaczej. Trochę też sobię po Świszczę / S’+Wi+S”C”e” i po Świstam / S’+Wi+ST+aM i po Gwiżdżę / G+Wi+Z”/R”Dz”e” i po Gwizdam / G+Wi+ZD+aM nosową…

No proszę, i znów nowy dowód makabryczny znalazł sam siem! Ciekawe co allo-allo i inne adolfki nakręciły w temacie tem od 150 lat, bo nie wiem, bo nie sprawdzałem jeszcze… To jest coś pokroju nierozwiązywalnego wstydliwego problemu Grodu / G+RoDo‚ i Z”/R”e+RDzi, patrz:

Zbigniew Gołąb tak pisał o tym fenomenie:

Można założyć, że satemowy substrat 6 (idący od wschodu?) 7 w końcu 8 wchłonął kentumowy substrat 9, ale – jak bywa w takich sytuacjach 10 – język lub dialekt etnicznego substratu 11 przesiąkł pewnymi 12 elementami języka lub dialektu substratowego 13  […] Jest więc rzeczą prawdopodobną 14, że jakieś kentumowe  plemię 15 zostało wchłonięte przez satemowy trzon wczesnych  Prasłowian 16, przesuwających się zapewne ze wschodu 17. Jak wskazują znaczenia powyższych wyrazów, to kentumowe plemię żyło z hodowli bydła i rolnictwa[4] 18, mieszkało w zabezpieczonych umocnieniami osadach (gordъ) o rozwiniętej drewnianej architekturze[5].” *19

Będzie o tym nowy wpis. … Kurczę w takim tępię nigdy tego nie skończę! To powinien być coś jak oficjalny tytuł:

Szczuć / S”C”o’C’ i jego powiązanie z Puszcza / Po’+S”C”a, Puszczać / Po’+S”C”+aC’, Pustka / Po’+ST+Ka i Stać / STaC’ przykłady nieregularnych wtórne ubezdźwięcznień w tzw. j. germańskich na podstawie Sic / SiK i Hate / HeiT 01

http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=50244&p=1353805#post1353805

Szczuć, Sic, Hate, itp – jako przykłady wtórnego ubezdźwięcznienia wysokoenergetycznych pierwowzorów PS 

Czytaj dalej 

784 SKRBH 139 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 09


niemowlę ssie (1.4) palce

…..

A teraz trochę więcej ubezdźwięcznień i innych ssących niemych zniekształceń… i kolejne pytania za 1000 punktów:

Skoro rzekomo niby Pra-Słowianie zapożyczyli sobie jakoś, kiedyś niemieckie / giermańskie słowo Zitte, czy też raczej Titte, jako Cyc / CyC, Sutek / So’T+eK, itd, no to dlaczego nie zapożyczyli sobie również Saugen / Sao’G+eN, jako Ssać / SSaC’, hm?

A no i znów, jak to jest, że w gwarach j. słowiańskiego odnajdywane są postacie najbardziej zbliżone do tych rzekomo pierwotnych, odtfoszonych tzw. PIE,.. jak i nawet dużo, dużo więcej, patrz następna część tego wpisu i powiązania z postaciami słów z sanskrytu?

A w nawiązaniu do sanskryckiego Cuci / Co’Ci,..  no to ciekawe od kogo wg allo-allo, Ariowie zapożyczali do Wed słowa związane z ssaniem,.. od Gotów, górnych lub dolnych Niemców,.. offitzjalnych giermańskich jęsykosnafftzóff,.. a może jednak bezpośrednio od samych nazistów, jak KoSSina, czy Goebbels, hm?

Czy można z imienia i nazwiska wskazać tych przeciw-słowiańskich nazistów, którzy twierdzili i ciągle twierdzą, że rzekomo Pra-Słowiański słowa związane ze ssaniem, jak np. Cyc / CyC, czy sanskryckie Cuci / Co’Ci, jako Cycek / CyC+eK, Sutek / So’T+eK, itp, zostały jakoś kiedyś magicznie zapożyczone tamże z jakiegoś języka germańskiego, patrz Titte / TiT+Te, czy późniejsze Zitze / ZiT+Ze, hm?

…..

https://de.wiktionary.org/wiki/s%C3%A4ugen

säugen (Deutsch)

Verb

Person Wortform
Präsens ich säuge
du säugst
er, sie, es säugt
Präteritum ich säugte
Konjunktiv II ich säugte
Imperativ Singular säuge!
Plural säugt!
Perfekt Partizip II Hilfsverb
gesäugt haben
Alle weiteren Formen: Flexion:säugen

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/transcoded/6/60/Witten_-HohensteinWildparksus_scrofa%28mT%29_07_ies.ogv/Witten_-HohensteinWildparksus_scrofa%28mT%29_07_ies.ogv.480p.webm

[1] Eine Bache säugt ihre Frischlinge

säu·gen, Präteritum: säug·te, Partizip II: ge·säugtWorttrennung:

Aussprache:

IPA: [ˈzɔɪ̯ɡn̩]
Hörbeispiele: Lautsprecherbild säugen (Info)
Reime: -ɔɪ̯ɡn̩

Bedeutungen:

[1] stillen (einen Säugling), die Brust geben (einem Säugling)
[2] tränken (ein Kalb, Ferkel …)

Herkunft:

mittelhochdeutsch söugensougen, althochdeutsch sougen, vordeutsch *saug-eja- „säugen“, Kausativ zu saugensäugen = veranlassen zu saugen, saugen lassen; das Wort ist seit dem 8. Jahrhundert belegt.[1]

Synonyme:

[1] stillen
[2] (veraltet) spänen

Beispiele:

[1] „Sie säugt ihren jüngsten Buben, der schon zwei Jahre alt ist und Hosen trägt.“[2]
[2] Die Kuh säugt ihr Kalb.

Charakteristische Wortkombinationen:

[2] Die Kuh säugt ihr Kalb.

Wortbildungen:

[1] Säugling
[2] SäugerSäugetier

Übersetzungen

Czytaj dalej 

780 SKRBH 138 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 08

„Polish Etymology From German Zitze.”

https://pl.wikipedia.org/wiki/Gruczo%C5%82_mlekowy_cz%C5%82owieka

Gruczoł mlekowy (łac. glandula lactifera) lub sutkowy (łac.  glandula mammaria), pot. pierś – największy gruczoł skórny człowieka, jeden z parzystych narządów, rozwijający się u kobiet w okresie pokwitania. Gruczoł mlekowy jest nazywany  sutkiem  (łac. mamma), jednak określenie „sutek” bywa również traktowane jako synonim brodawki sutkowej[1], która jest częścią tego gruczołu, bezpośrednio wydzielającą mleko. (…)

Dziecko ssące sutek matki


UWAGA!!!

Twierdzenie, że rzekomo Pra-Słowianie zapożyczyli sobie słowa powiązane ze ssaniem, od jakichś niemych ludzi, których kreolski język jest jednym z najbardziej zniekształconych języków, spośród wszystkich języków tzw. IE, uważam nie tylko na typowy nazistowski debilizm, ale za bardzo osobistą obelgę.

Do porównania:

https://www.academia.edu/37320163/The_expansion_of_the_Indo-European_languages

The expansion of the Indo-European languages

Frederik Kortlandt #322 (2018)

(…) Haak & al. admit that the present-day people with the greatest affinity to the Corded Ware are distributed in north-eastern Europe, which led Klejn to suggest the possibility that the alleged Yamnaya genetic component is hardly Yamnaya in origin but originated in the populations of northern Europe, from where it spread both to the steppes and to the cultures of central Europe.
(…)
The influx of non-local people from northern Eurasia may be identified with the expansion of the Finno-Ugrians, who came into contact with the Indo-Europeans as a result of the eastward expansion of the latter in the fourth millennium. This was long before the split between Balto-Slavic and Indo-Iranian. In the Late Neolithic there was „a further population movement into the regions surrounding the Baltic Sea” that was „accompanied by the first evidence of extensive animal husbandry in the Eastern Baltic”, which „suggests import of the new economy by an incoming steppe-like population independent of the agricultural societies that were already established to the south and west of the Baltic Sea.” (Mittnik & al. 2018). These may have been the ancestors of Balto-Slavic speakers. At a later stage, the Corded Ware horizon spread eastward, giving rise to farming ancestry in Eastern Baltic individuals and to a female gene-flow from the Eastern Baltic into Central Europe (ibidem). It is generally assumed that Germanic and Baltic developed from contiguous Indo-European dialects. Reconsidering the chronological relationships, I have come to the conclusion that this view cannot be correct because Balto-Slavic had not yet diverged from Indo-Iranian at the time when the ancestors of the Germanic tribes separated from their eastern neighbors. I now think that the order in which the attested branches of Indo-European left the original homeland in the Russian steppe was the following (cf. Kortlandt 2010: 1-6 and 47-50):

1. Anatolian, 2. Tocharian, 3. Italo-Celtic (cf. Kortlandt 2007: 149-157), 4. Germanic, 5. „Temematic” (cf. Holzer 1989, Kortlandt 2010: 73-80), 6. Balkan languages (Greek, Phrygian, Armenian, Thracian, Albanian, in this order), 7. Balto-Slavic, 8. Indo-Iranian (cf. Kuzmina 2007: 220-223).

The earliest contacts between Germanic and Balto-Slavic speakers can be dated to the early Middle Ages. Saskia Pronk-Tiethoff has made clear that there are no Proto-Germanic loanwords in Proto-Slavic because „the two homelands were at best about 900 kilometres removed from each other” (2013: 72). The Proto-Germanic homeland can be identified with the area between the Erzgebirge, the Thuringian Forest, the Harz and the river Elbe (cf. Udolph 1994: 925f.) and the Proto-Slavic homeland with historical Galicia (cf. Udolph 1979: 619-623).

There were two waves of early Germanic loanwords into Slavic, one from the Goths in the south and the other from the Germans in the west (cf. Pronk-Tiethoff 2013: 217-273). These can be identified with the early Slavic expansions to the south and to the west, respectively (cf. Kortlandt 2011: 149). There is no evidence for earlier contact between Germanic and Slavic speakers and there are no traces of an earlier Germanic presence east of the river Elbe. It appears that the Balts never came into direct contact with Germanic tribes because the Lechitic (Polish + Pomoranian + Polabian) migration to the northwest intervened (cf. Udolph 1979: 626, 638, also 1994: 918-920). Since the Goths never lived on the Baltic coast (cf. Kortlandt 2010: 27-30), it follows that early Germanic loanwords in Baltic always passed through a Slavic intermediary.

In the „Temematic” branch of Indo-European discovered by Georg Holzer (1989), the original tenues *p, *t, *k became voiced b, d, g while the mediae aspiratae *bh, *dh, *gh became voiceless p, t, k. Holzer lists 45 Slavic etyma borrowed from Temematic (1989: 50), of which 11 are also found in Baltic. Matasović does not dismiss Holzer’s theory out of hand but considers it unproven and points out that most of the Baltic and Slavic reflexes do not go back to a single prototype (2013: 78-81). This suggests that Baltic and Slavic borrowed independently from a language that was spoken to the west of the Slavic homeland, probably in the area between the rivers San and Vistula. At that time, the Balts occupied the territory north of the Pripet marshes up to the lower Vistula. This leaves the area between the Elbe and the Vistula unaccounted for. Here may have been the territory of the Venedi (Venethi, !”#$%&'( ) mentioned by Plinius, Tacitus and Ptolemaeus, later known as Wenden or Winden after the Lechitic expansion (cf. Porzig 1974: 128). They were probably related to their namesakes in Slovenia and to the Veneti in northern Italy. The voiced obstruent in Venedi and !”#$%&'( is reminiscent of the Temematic development. This opens the possibility that the reflexes of *bh, *dh, *gh were fricatives in Temematic, as they were in the Italic languages including Venetic, and that they became devoiced and either shortened to stops or borrowed as stops in Baltic and Slavic, which did not have the corresponding fricatives.
(…)
Germanic and Balto-Slavic were never contiguous Indo-European dialects at any stage of their prehistory. The methodological point to be emphasized here is that the linguistic evidence takes precedence over archaeological and genetic data, which give no information about the languages spoken and can only support the linguistic evidence. The relative chronology of developments must be established on the basis of the comparative method and internal reconstruction. The location of a reconstructed language can only be established on the basis of lexical and onomastic material.

On the other hand, archaeological or genetic data may supply the corresponding absolute chronology. It is therefore incorrect to attribute cultural influences in southern Scandinavia and the Baltic region in the third millennium to Germanic or Baltic speakers because these languages did not yet exist. While the Italo-Celtic branch may have separated from its Indo-European neighbors in the first half of the third millennium, Proto-Balto-Slavic and Proto-Indo-Iranian can be dated to the second millennium and Proto-Germanic to the end of the first millennium BC (cf. Kortlandt 2010: 173f., 197f., 249f.).

The Indo-Europeans who moved to southern Scandinavia as part of the Corded Ware horizon were not the ancestors of Germanic speakers, who lived farther to the south, but belonged to an unknown branch that was eventually replaced by Germanic.
(…)

Tyle na teraz najnowszych mondrośi Kortlanda, co to tradycyjnie już miesza wszystko bez ładu i składu,.. ale podaje kilka ciekawostek, co do np. wielu ojczyzn Pra-Słowian, czy tzw. Germanów, itp. Wrócę do tego jeszcze w oddzielnym wpisie.

Tym czasem mam nadzieję, że tym tekstem, jak i jego drugą częścią, a także następnymi częściami śmiertelnie obrażę wszystkich tych, którzy bezmyślnie lub co gorsza zmyślnie zlizują (skądś tam), a następnie upowszechniają takie pustynne, a dokładniej austryjacko-prusko-kossinowsko-nazistowskie allo-allo przeciw-słowiańskie i przeciw-logiczne kłamstwa i nielogiczną propagandową kupę, jak np. ta dotycząca rzekomego pochodzenia źródłosłowu Pra-Słowiańskiego słowa Cyc / CyC, jako rzekomej pożyczki niemieckiej / giermańskiej, itp.

Twierdzę, że rdzeń SS i CC, który ma związek z ssaniem jest jednym z najstarszych rdzeni i musi myć datowany jeszcze przed początkiem wymyślenia i hodowli zwierząt, rolnictwa / uprawy roślin, nie mówiąc nawet o obróbce metali, itp!!!

Twierdzę, że SS i CC to Pra-Słowiański rdzeń i że to niemi Niemcy i inni zapożyczyli sobie słowa na nim oparte!


Brnę dalej w tym samym nieodpowiednim i z gruntu niesłusznym kierunku… na pogibiel wszystkim niemym przeciw-słowiańskim nazistowskim krętaczom.

Także i w tym wpisie wskażę na wyjątki, które zaprzeczają ofitzjalnym twierdzeniom, o rzekomej średniowiecznej tzw. palatalizacji słowiańskiej, a także tym rzekomym zapożyczeniom od-giermańskim, jak toto powyżej…

Ponownie pokażę odtfoszone postacie słów, zgodnie z twierdzeniem Sławomira Ambroziaka, który twierdzi, że rzekomo odtfoszony dźwięk tzw. miękkie k’/K’, był pierwotny dla dźwięków wysokoenergetycznych, tzw. satem, jak C, S, Z, Dz, itp. Od początku tego pomysłu uważam, że jest to nieprawdą, patrz wcześniej i dalej.

Zaczynam od słów tzw. satem, by potem przejść do ich odpowiedników,.. ale w postaci tzw. kentum.

Piję do tego, że znów niektóre słowa odnajdywane w językach, jak czeski, słowacki, rosyjski, itp, które rzekomo nie przeszły tych średniowiecznych palatalizacji słowiańskich, jakie miał przejść np. j. polski,.. jakoś jednak je przeszły, itp.


PYTANIA ZA 1000 punktów:

A co, jak te Pra-Słowiańskie słowa zwyczajnie zachowały swoją prastarą i pierwotną wysokoenergetyczną postać, hm? Niemożliwe? A dlaczego, hm? Skoro tzw. rough breathing udowadnia, że postać dźwięków tzw. satem była pierwotna wobec wtórnie ubezdźwięcznionej postaci tzw. kentum, no to dlaczego z innymi dźwiękami miałoby być inaczej, hm?


Jeśli nie mam racji, no to spróbujcie obalić moje przykłady… Będę naprawdę zaszczycony, jeśli ktoś odważy się i wdepcze Mię w glebę…

Pamiętacie słowo Szczyt / S”C„yT..? A co powiecie na Szczycić / S”C„yC+iC’, albo na Syty / SyTy i Sycić / SyC+iC’?, albo… Sutek / So’T+eK i Cycek / CyC+eK,.. hm? No a co z wymianą dźwięków S>C>T>D lub S>C>K, hm?


Dlaczego ciągle w j. polskim w tych samych miejscach, w tych samych słowach, występują wymiennie oba dźwięki i ten zapisywany znakiem C, i ten zapisywany znakiem T, a także i ten zapisywany znakiem K?


Nie może być tak, że raz jakaś zasada / prawo działa, a raz nie… i wszystko jest w porządku, a jeśli nie jest, to jest to zwyczajnie zamiecione pod dywan i przemilczane…

A teraz coś ode Mię od serca, spod mojego sutka…

Wiecie allo-allo, że ssiecie i że ssąc tak naprawdę ssiecie coś najbardziej obżydliwego i w 100% najgorsze z najgorszego, nieprawdaż?

Wg was Słowianie musieli uczyć się czym jest ssanie i sutki i cycki, itp, od waszych odfiecznych niemych przodków… Podobnie wg was było i z mlekiem, i chlebem, i pługiem, itd… Taa… Kortland w malignie, ale i tak przeczy temu…

Wiecie także, że tak samo ssie cała ta fasza faszystowsko-nazistowska ofitzjalna nałka, oparta jedynie na z waszej własnej brudnej giermańsko-pustynnej dziury wyssanych kłamstwach. No jeśli nie liczyć syficzno-syfilitycznej koSSinowskiej końcówki ojca nazizmu…

Nie mam wystarczającej cierpliwości, żeby tu napisać wystarczająco obelżywe słowa na wasz temat, więc pokażę wszem i wobec na jakim poziomie umysłowym znajdujecie się i wy i te wasze ofitzjalne goebbelsowskie przeciw-słowiańskie tfierdzenia…

Szczycicie się tą waszą ofitzjalną bezdenną mondrosią,.. ale jakoś tak niespecjalnie. Nie wstyd wam zwyczajnie lizać kible nazistom? Jeśli nie wstyd, no to smacznego! 🙂

http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=50200

…..

Przypomnienie podstawy z poprzednich wpisów. Zapis dźwięków wg zasady a) Sławomira Ambroziaka, b) SKRiBHy, czyli mojej.

a) K’K’yT’

b) Szczyt / S”C”yT 

…..

K’K’yK’+iK’ 

Szczycić / S”C”yC+iC’

https://sjp.pl/szczyci%C4%87

szczyc

szczycić się – być dumnym z kogoś, z czegoś; chwalić się, chlubić się

Czytaj dalej 

779 SKRBH 136 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 07

Języki i dialekty Europy Środkowo-Wschodniej

„O słowach Szczęście / S”C”e”S’+Cie, Chrzęst / (c)HR”e”ST, Krzątać / KR”a”T+aC’ muszę napisać oddzielny wpis.”

I słowo stało się Ciałem / CiaL”+eM, czyli… K’aL+eM 🙂

Przypatrzcie się sami tym słowom i temu, co wynika z dźwięków, z których są one zbudowane.


UWAGA!

Twierdzę, że wynika z nich min. to, że dźwięk zapisywany znakiem C” był pierwotny dla dźwięku zapisywanego znakiem T, patrz poniżej przykład z j. staroczeskiego…


To powinno dać Wam trochę do myślenia, że może mogę mieć rację z tym, co od dawna głoszę o pierwszeństwie dźwięków wysokoenergetycznych tzw. satem, nad  ich wtórnie ubezdźwięcznionymi postaciami. Mam tu na myśli tzw. utratę dźwięczności, czyli postacie słów tzw. kentum…

Tradycyjnie już, jak to u Mię, najpierw pokarzę postacie tzw. satem, a potem postacie tzw kentum,.. albo odwrotnie. Nie będę uprzedzał faktów, żeby było zabawniej. Sami domyślcie się, które są które…

Od siebie dodam też postacie odtfoszonych słów, które odtfoszę sobie zgodnie z logiką, jaką przedstawił kiedyś Sławomir Ambroziak w swoich twierdzeniach na temat odtfoszonego rzekomego pierwotnego miękkiego k’/K’…, który to dźwięk był wg niego podstawą dla późniejszych dźwięków wysokoenergetycznych, jak S, Z, C, Dz, itp.

Teraz sami możecie sprawdzić, jak to wg niego wyglądało,.. albo mogło wyglądać,.. a raczej brzmieć… Wg Mię brzmiało to jakoś hm… kkknijak / K’K’K’NiJaK

Obalicie coś z tego, co napisałem? Zapraszam na udeptaną ziemię… Odwagi, ja nie gryzę. Co najwyżej metodycznie wdeptuje w glebę,.. coś jak Kuc / Ko’C / Ko’K’ kopytem… 🙂

…..

K’+K’e”T

https://sjp.pl/szcz%C4%99t

szczęt

dawniej: pozostałość czegoś, reszta

~gosc # 2009-03-05

Kiedyś w radio słyszałem takie wyjaśnienie. W starosłowiańskim słowo szczęt lub szczet oznaczało dziecko (stąd dziś tego pozostałość w słowie szczenię). Zwrot do szczętu / ze szczętem zaś oznaczał, że zwycięskie plemię wybijało wroga ze szczętem, czyli również dzieci.

Czytaj dalej 

778 SKRBH 135 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 06


A Grammar of Modern Indo-European, Second Edition By Carlos Quiles

…..

https://en.wikipedia.org/wiki/Winter%27s_law

Winter’s law, named after Werner Winter, who postulated it in 1978, is a proposed sound law  operating on Balto-Slavic short vowels /e/, */o/, */a/ (< PIE h₂e), */i/ and */u/ according to which they lengthen before unaspirated voiced stops, and that syllable gains rising, acute accent.

Compare;

  • PIE *sed- „to sit” (which also gave Latin sedeō, Sanskrit sīdati, Ancient Greek hézomai and English sit) > Proto-Balto-Slavic *sēstej (*sēd-tej) > Lithuanian sė́stiOCS sěsti (with regular *dt > *st dissimilation; OCS and Common Slavic yat /ě/ is a regular reflex of PIE/PBSl. */ē/).
  • PIE *h₂ebl- „apple” (that also gave English apple) > Proto-Balto-Slavic *ābl- > standard Lithuanian obuolỹs (accusative óbuolį) and also dialectal forms of óbuolas and Samogitian  óbulas, OCS ablъko, modern Serbian/Croatian jȁbuka, Slovene jábolko etc.

Winter’s law is supposed to show the difference between the reflexes of PIE */b/, */d/, */g/, */gʷ/ in Balto-Slavic (in front of which Winter’s law operates in closed syllable) and PIE */bʰ/, */dʰ/, */gʰ/, */gʷʰ/ (before which there is no effect of Winter’s law). That shows that in relative chronology, Winter’s law operated before PIE aspirated stops */bʰ/, */dʰ/, */gʰ/ merged with PIE plain voiced stops */b/, */d/, */g/ in Balto-Slavic.

Secondarily, Winter’s law is also supposed to show the difference between the reflexes of PIE *h₂e > */a/ and PIE */o/ which otherwise merged to */a/ in Balto-Slavic. When those vowels lengthen in accordance with Winter’s law, old */a/ (< PIE *h₂e) has lengthened into Balto-Slavic */ā/ (which later gave Lithuanian /o/, Latvian /ā/, OCS /a/), and old */o/ has lengthened into Balto-Slavic */ō/ (which later gave Lithuanian and Latvian uo, but OCS /a/). In later development, which represented Common Slavic innovation, the reflexes of Balto-Slavic */ā/ and */ō/ were merged, and they both result in OCS /a/. This also shows that Winter’s law operated prior to the common Balto-Slavic change */o/ > */a/.

The original formulation of Winter’s law stated that the vowels regularly lengthened in front of PIE voiced stops in all environments. As much as there were numerous examples that supported this formulation, there were also many counterexamples, such as OCS stogъ „stack” < PIE *stógos, OCS voda  „water” < PIE *wodṓr (collective noun formed from PIE *wódr̥). An adjustment of Winter’s law, with the conclusion that it operates only on closed syllables, was proposed by Matasović in 1994. Matasović’s revision of Winter’s law has been used in the Lexikon der indogermanischen Verben. Other variations of the blocking mechanism for Winter’s law have been proposed by Kortlandt, Shintani,  RasmussenDybo and Holst.


Criticism

Not all specialists in Balto-Slavic historical linguistics accept Winter’s law. A study of counterexamples led Patri (2006) to conclude that there is no law at all. According to him, exceptions to the law create a too heterogeneous and voluminous set of data to allow any phonological generalization.


See also

References

https://core.ac.uk/download/pdf/14514756.pdf

Winter’s Law again in Accent Matters Author: Frederik Kortlandt


Wiecie już po co, to powyżej zamieściłem? Niekumatym niniejszym wyjaśniam:

Nie wierzcie we wszystko, co wmawiają Wam ofitzjalni jęsykosnaftzy,.. czy np. ja,.. ale wszystko sami sprawdzajcie! Miłej zabawy! 🙂


W tej części kończę z tym Szcz / S”C”… itp, brzmiącym podobnie jak Szczyt / S”C”yT,.. przynajmniej spróbuję to zrobić,.. bo zobaczymy jak wyjdzie… 🙂

A i pamiętajcie to tym, co napisałem w części pierwszej tego wpisu, a szczególnie o tzw. wtórnych ubezdźwięcznieniach, czyli wtórnej utracie dźwięczności, czyli wtórnej tzw. kentumizacji, czyli tzw. rough breathing, czyli pierwotności dźwięku zapisywanego znakiem S, patrz: S>H… choć nie tylko o tym…

Czytaj dalej 

777 SKRBH 132 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 05


mężczyzna taszczy (1.1) konar


UWAGA! Przeoczyłem tu kilka wpisów sprzed wakacji. które napisałem na  https://skrbh.wordpress.com. Upowszechniam je teraz jeden po drugim.


Ten wpis jest bezpośrednim przedłużeniem wpisu poprzedniego, w którym wywodziłem źródłosłowy giermańskiego słowa Shield / SHieLD, (pochodzącego od Pra-Słowiańskiego słowa Szczyt / S”C”yT), a powiązanego znaczeniowo z wcześniejszymi z Terget / TaRG+eT, Trag / TRaG i Drag / DRaG.

Przypomnę znów założenia z części pierwszej, które zamierzam teraz udowadniać jedno po drugim:

  • Po pierwsze udowodnię, że Pra-Słowiański dźwięk zapisywany znakiem T, (a jeszcze wcześniej dźwięk zapisywany znakiem C), w wielu przypadkach był i nadal jest pierwotny względem dźwięku zapisywanego znakiem D. Ten trzykrotnie zniekształcony dźwięk obecnie występujący w słowach w tzw. j. germańskich. Wg ofitzjalnego jęsykosnaftzfa te dźwięki i słowa są i tak starsze, od rzekomo późniejszych (i np. zapożyczonych) ich odpowiedników słowiańskich, których dźwięki zniekształcone jednak nie są,.. czyli mówić po ludzku są DOKŁADNIE TAKIE SAME, jak rzekome wzorce tzw. PIE. Bardzo dziwne,.. ale tako rzecze ofitzjalne jęsykosnaftzfo…
  • Po drugie w kolejnych wpisach ponownie udowodnię, że było i jest DOKŁADNIE ODWROTNIE, czyli że ofitzjalna wykładnia naukowa, to zwyczajne kłamstwo jest, a Pra-Słowiańskie rdzenie i słowa były i nadal są bezpośrednimi źródłosłowami dla słów istniejących w językach germańskich i nie tylko zresztą w nich.
  • Po trzecie wykażę, że ofitzjalne jęsykosnaftzfo celowo zupełnie pomija słowiańskie odpowiedniki zniekształconych np. germańskich słów kreolskich w swoich ofitzjalnych etymologiach i fyfotzeniach… bo dojczland, dojczland zawsze musi być uber alles… 

Z przyczyn technicznych (za duża ilość informacji), nie dałem rady zamieścić wcześniej tych wszystkich ofitzjalnie pomijanych słowiańskich wyrazów…

Postaram się Podzielić / Po+DzieL+iC’ te pominięte słowiańskie słowa na jakieś jakby oddzielne kategorie. Z drugiej strony wszystkie je i tak w sumie można opisać znaczeniem właśnie jako Oddzielanie / oD+DzieL+aNie czegoś od czegoś…

Przy okazji, samym pojęciem i słowem Oddzielanie / oD+DzieL+aNie zajmę się w oddzielnym wpisie…

Od razu zwracam uwagę na występowanie słów słowiańskich, które posiadają zarówno postacie tzw. satem i tzw. kentum. Jest to bardzo często występujące zjawisko w j. słowiańskim,.. jeśli tylko chce się to dostrzec, co nie jest w cale dla takie powszechne, żeby nie powiedzieć, że właściwie nie znane…

Nie wierzycie mi… i dobrze! Sami popatrzcie na te przykłady:

Tachać / Ta(c)HaC’ (tzw. kentum) i Taszczyć / TaS”C”yC’ (tzw. satem)… i Taskać / TaSKaC’, które jest jednocześnie i kentum i satem… Te słowa to chyba sam Lucek wymyślał… hehehe 🙂

I znów natychmiast pojawiają się pytania o zasadność tłumaczeń ofitzjalnych jęsykosnaftzów, co do np. tzw. słowiańskich palatelizacji, itd.

No dobra wystarczy tego wstępu. Plan na ten wpis jest następujący: zacznę najpierw od nawiązania do Targania / TaRG+aNia, itp, a Ścieranie / S’CieR+aNie, czy Drążenie / DRa”Z”eNie itp. omówię w kolejnych wpisach.

…..

https://sjp.pl/tacha%C4%87

tach

taszczyć, task

…..

https://synonim.net/synonim/tacha%C4%87

Synonimy do słowa „tachać”

przeflancowywaćprzekładaćprzeładowywaćprzemieszczaćprzenosićprzerzucaćprzestawiaćtarabanićtargaćtaskaćtaszczyćtransferowaćtranslokowaćzanosićzawlekaćzwlekaćdociągaćdostarczaćprzyciągaćprzynosićprzysuwaćprzywlekaćwlecwłóczyćzaciągaćznosićdygowaćdźwigaćnosićnieśćtransportowaćtaśtać,

…..

https://sjp.pwn.pl/doroszewski/taskac;5506864.html

task

…..

https://sjp.pwn.pl/slowniki/taszczy%C4%87.html

taszcz

taszczyć pot. «nieść, ciągnąć z trudem coś, rzadziej kogoś, ciężkiego lub coś niewygodnego»
taszczyć się pot. «iść, wchodzić gdzieś powoli, z trudem»

Czytaj dalej 

 

766 SKRBH 137 Recenzja książki Dragomiry Płońskiej „Co każdy Słowianin wiedzieć powinien”


Oto odnośnik do miejsca, gdzie można zakupić tę książkę:

https://ksiegarnia-armoryka.pl/Co_kazdy_Slowianin_wiedziec_powinien_Zeszyt_I_Dragomira_Plonska.html


Od Autora

Jest to pierwszy Zeszyt, który ma zapoczątkować cykl zeszytów o tematyce słowiańskiej. Ten cykl zeszytów ma być niejako suplementem do książki opisującej historię Słowian, która zostanie opublikowana w odrębnym tomie. W Zeszytach chcę skrótowo poruszać i wyjaśniać niektóre pozycje, hasła oraz problemy z dziejów Słowian. Ponieważ informacje z dziedzin: genetyki, archeologii, językoznawstwa i innych nauk dotyczących Słowian, pojawiają się coraz szybciej i w większych ilościach, w kolejnych Zeszytach będą te informacje zamieszczane. Chcę, aby Zeszyty miały charakter bardziej encyklopedyczny oraz, aby potencjalny czytelnik mógł zaglądać do nich wielokrotnie dla uzupełnienia swojej wiedzy. Ten pierwszy Zeszyt I jest stanem wiedzy o Słowianach i ich dziejach, aktualnym na rok 2017 r. Jest to wiedza przetworzona i interpretowana poprzez moją świadomość i logikę. Następne lata przyniosą nowe wiadomości o dziejach Słowian, co zapewne podniesie obecny stan mojej wiedzy na ten temat. Mam nadzieję, że wiadomości i interpretacje zawarte w tym Zeszycie I, zainteresują czytelnika i przyczynią się do Jego własnych poszukiwań.

Dragomira Płońska

…..

Od razu zaznaczam, że wstęp jest najgorszy ze wszystkiego, a im głębiej, tym jest lepiej… 🙂

Sam pomysł wydania krótkiego zbiorczego tekstu o Słowiańszczyźnie i o tym, „co każdy Słowianin wiedzieć powinien”, jest wg Mię bardzo ciekawy. Jestem świadomy, że ilość zagadnień związanych z tym bardzo szerokim tematem, może być niestety niemałą przeszkodą. Trzeba umieć wybrać to, co najważniejsze i jeszcze połączyć to coś wybrane w jakąś logiczna i zjadliwą całość.

Sądzę, że Autorce udało się to zrobić. Co więcej napisała to w taki sposób, że z przyjemnością mogą ten tekst przeczytać zarówno dzieci (no może raczej młodzież), jak i dorosłe kobiety i mężczyźni.

To nie jest żart. Bezpośredniość jest największą zaletą tego tekstu. Jak rozumiem w założeniu ma on trafić pod strzechy, a nie na  biurka jakichś 4 zasuszonych i zasłużonych profesóróf,.. którzy i tak nigdy nie byliby zadowoleni. Wiadomo, jak to jest z tymi zasłużonymi profesórami, co nie? To nic innego, jak tylko przeciw-słowiańskie próchno allo-allo,.. także kij im w oczi…

Dragomira nie przynudza. Język którego używa nie jest nadęty, suchy, czy naukawaty. Te 160 stron czyta się gładko, aczkolwiek…

Zeszyt I jest napisany prostym językiem i pewno także przez to, można odnaleźć w nim dużo uproszczeń, a czasem także powtórzeń, czy niepotrzebnych polacińskich rodzynków, itp.

Wiem, że trudno jest bez tego pisać… Z tego wszystkiego jak zwykle czepiam się najbardziej danych i ich jednolitego logicznego nazewnictwa. Co do formatowania tekstu, no cóż… uprzejMię przemilczę to, dając jednak tym milczeniem pewną wskazówkę na przyszłość, aby raczej nie podążać tą drogą…

Uważam, że „Co każdy Słowianin wiedzieć powinien” jest książką uczciwą, co wcale nie znaczy, że pozbawioną różnych błędów, w tym tzw. stylistycznych, patrz zeszyt zeszytowi zeszytem…

Błędy które szczególnie zwróciły moją uwagę zacytuję i omówię poniżej.

Z drugiej strony kim ja jestem, żeby stwierdzać, co jest a co nie jest błędem i wymandrzac się? Z trzeciej strony, a kogo obchodzi to, co ja sobie myślę? Pewno dla większości czytelników tego co piszę, z założenia jest to niezrozumiałą herezją, albo prościej agenturalnym bełkotem. Ja sam wg nich jestem jakimś ruskim trollem i wiem i piszę co najmniej gówno, jeśli nie gorzej… Także i tak, to co napiszę nie ma żadnego znaczenia…

Niech i tak będzie. Dlatego walą mnie jakieś debilne grymasy, że niby nic tylko niecnie knuję po nocach, żeby pognębić innych Autorów książek i podlizać się właśnie Dragomirze, itp.

Nieporozumień i szczerej niechęci do wyjaśnienia czegokolwiek, co jest związane ze Słowiańszczyzną jest tyle, że takie drętwe marudzenia spływają po Mię, jak deszczówka przez rynnę.

Ktoś, kto tylko umie dumnie nadymać się i tak nigdy nie zrozumie nic z tego co napisałem, nie tylko tu…

Ktoś, kto tylko pływa po powierzchni lub kręci, czy mataczy i dlatego zwyczajnie nie umie rzetelnie obronić swoich racji, nigdy ani nie przyzna mi racji, ani nie będzie miał odwagi bronić tej swojej. Wiadomo, że jeszcze zbierze bęcki i co wtedy? Strach pomyśleć, jaki to może być wstyd… Przeżyłem to już kilka razy, więc wiem co piszę…

Ciekawa jest tylko prawda.

Czy Dragomira ją opisała? Tego nie jestem pewien, bo nie znam się na wszystkim. Mogę trochę wypowiedzieć się o językoznawstwie, genetyce i porównywaniu danych, itp. O dziejach, kulturze, tradycjach, itp staram się nie pisać. Podobnie jak staram się nie korzystać z tzw. kronik, czyli jak to ładnie ujęła była Autorka, z tej czy tamtej ofitzjalnej propagandy.

Opieranie się w poszukiwaniach sensu istnienia, czy wiedzy o Słowianach, o średniowieczne źródła pustynne, to tak, jakby dziś czerpać wiedzę o świecie tylko z Gówna Wybiórczego, itp.

Czy prawda o Słowiańszczyźnie w ogóle istnieje? Przecież wg ofitzjalnej wykładni wszystko to, co napisała Autorka, to jest takie same wraże moskiewskie gadanie… Dokładnie to sądzi o tzw. Turbo-Słowianach wielu jaśnie oświeconych, których jednak nie będę tu wymieniał, bo nie są tego warci.

Liczę na to, że Autorka, w przeciwieństwie do innych Autorów książek będzie umiała bronic swoich racji. Liczę na to, że te wszystkie moje przytyki zrozumie i zgrabnie wykorzysta w przyszłości. Mam nadzieję, że dzięki temu co robię, np. poprawi kolejne wydania tego Zeszytu I, itp.

Dragomira nigdy bezpośrednio nie zwracała się do mnie z żadnymi pytaniami, co do treści Jej książki.

No nie, żeby mi nie przesyłała jej treści, czy żebym nie czytał tego, czy tamtego.  Zamieszczała już wcześniej na swoich sieciopisach niektóre z jej rozdziałów, co czytałem. Ogólnie rzecz biorąc wiedziałem, czego spodziewać się i w sumie dokładnie to dostałem.

Prawdą jest to, że i nie chciałem i zresztą nie mogłem w żadem sposób mieszać się w powstanie Zeszytu I. Tak naprawdę, to 14.07.2018 otrzymałem od Autorki jego pdf i grafikę na okładkę.

Przeczytałem to co otrzymałem tego samego dnia wieczorem, co jest raczej czymś dobrym, niż złym. Nie sprawiło mi to specjalnego cierpienia, a w paru miejscach nie powiem, szyderczo się uśmiechnąłem, ale także i miło zdziwiłem.

Czy jest to książka dla Mię? Częściowo tak i częściowo nie. Nie szukam w niej tego, czego nie spodziewam się w niej znaleźć. Wiem, że to czego szukam nie znajdę ot tak sobie, w podobnych książkach niestety… Musze to sam wyszarpać własnymi pazurami…

Co znalazłem w Zeszycie I szczególnie wartościowego? Oto rzeczy dobre i złe jak leci, po kolej… Czytaj dalej