423 To se ne wrati, pane Euromajdanek 2017,.. czyli kolejna wstydliwie przemilczana rocznica „oddolnego zrywu” i ofiar z „wolnych ludzi” złożonych na ołtarzu rewolucji godności,.. eee… czy jak jej tam…


Foto: PAP/EPA/ROMAN PILIPEY

Pisałem już o tym, patrz:

https://skribh.wordpress.com/?s=Majdan&submit=Szukaj

…także teraz o tym wspomnę, bo mamy czas rocznic… Najpierw kolorowa landrynka, a potem szara rzeczywistość, a to wszystko żeby łza w oku zakręciła się wielu… z wielu powodów…

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1547408,Dzien-Godnosci-i-Wolnosci-Druga-rocznica-Euromajdanu-na-Ukrainie

PolskieRadio.pl Wiadomości

Dzień Godności i Wolności. Druga rocznica Euromajdanu na Ukrainie

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2015 14:52

Dwa lata temu rozpoczęły się protesty na Majdanie w Kijowie. Ówczesny prezydent Wiktor Janukowycz nie podpisał oczekiwanej przez wielu umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Wówczas na głównym placu ukraińskiej stolicy zgromadzili się niezadowoleni z decyzji władz. Z czasem wiec przerodził się w wielotysięczną, długotrwałą akcję protestacyjną.

Wieczorem 21 lutego 2103 roku pod Kolumnę Niepodległości na kijowskim Majdanie przyszło około 100 osób – wśród nich była kijowska poetka Masza Dragina. Jak wspomina, zebrali się dziennikarze, artyści, potem dołączyli studenci. – Chcieliśmy integracji z Europą i reform. Byliśmy pokojowo nastawieni, w sumie nawet nie wierzyliśmy, że coś możemy zmienić – mówi kijowianka.

Po tygodniu protest był brutalnie spacyfikowany przez milicję. To wywołało falę oburzenia. Na Majdan wyszły dziesiątki, a potem setki tysięcy osób.

Punktem zwrotnym dla Ukrainy był 20 lutego 2014 roku, gdy na Majdanie doszło do krwawej masakry wielu protestujących. Pod naciskiem opinii Zachodu, Janukowycz i przedstawiciele opozycji podpisali po­ro­zu­mie­nie w sprawie roz­wią­za­nia kry­zy­su. Janukowycz zdecydował się przywrócić konstytucję z 2004 roku, zmniejszającą jego pełnomocnictwa. Milicja została usunięta z ulic Kijowa, a niedługo potem prezydent uciekł ze stolicy. Władza państwowa przeszła w ręce opozycji.

Czytaj dalej