796 SKRBH 144 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 14


kowal kuje (1.1) żelazny pręt

…..

Kowal / Ko+WaL,.. „kować +‎ -al„, a może jednak Ten, Co Wali i Kuje Kije, co i Złoją i Skłują?

W tym wpisie skupię się na słowach podobnych znaczeniowo lub wprost pochodzących od słowa Kuć / Ko’C’. Ze względu na ilość danych i ograniczenia samego wordpressa, muszę podzielić go znów na co najmniej 2 części…

Ostrzegam, że na samym końcu tej serii wpisów, tak jakby dynda niegrzeczna niespodzianka. W sumie to raczej bardziej jednak sterczy, gotowa do kolejnego kucia i kłucia z chęcią i chucią, jak np. igła nigdy niesyta szycia… 🙂

…..

Mam nadzieję, że nie muszę tłumaczyć, że to Kuć / Ko’C’, no to powinno było siem jakoś ofitzjalnie zmiękczyć, uszczelinowić, udźwięcznić, czyli tzw. zpalatelizować (czy spalatelizować),.. nieprawdaż?

Mówiąc po ludzku Kuć / Ko’C’ powinno było przecież przejść od rzekomo pierwotnej jakiejś tam postaci tego tzw. PIE, rzekomo ubezdźwięcznionej, czyli tzw. kentum,.. do rzekomo wtórnej, jakoś, kiedyś w średniowieczu udźwięcznionej postaci tzw. satem, patrz rzekome średniowieczne tzw. palatalizacje słowiańskie, itp… np. w coś jak hm… Czuć / C”o’C’, Sok / SoK, Suka / So’Ka, Sucz / So’C”, Sącz / Sa”C”, Sęk / Se”K, Siecz / SieC”, Ssać / SSaC’, Ssak / SSaK, czy jakoś podobnie…

Powinno,.. tyle że jakoś dziwnym trafem tego było i nie zrobiło… 🙂

 

Przy okazji tak se jeszcze rzucę na odchodne: Tocz / ToC”, Skocz / SKoC”, Chuć / (c)Ho’C’, Choć / (c)HoC’,.. czy Kucać / Ko’C+aC’, Kukać / Ko’K+aC’, Szukać / S”o’K+aC’, Iskać / iSK+aC’,.. czy w trochę innej postaci, ale powiązane Kować / KoW+aC’, Chować / (c)HoW+aC’, Suwać / So’W+aC’, Suwak / So’W+aK, Czuwać / C”o’W+aC’, itp, itd…

Nic to i kujmy i kowajmy winc to ofitzjalne żelazo, póki gorunce…

Oto taki to podtytuł do tego zagadnienia wymyśliłem, patrz:

Prawo Brugmanna i pierwotna i współczesna oboczność Pra-Słowiańskich rdzeni na przykładach: Kuć / Ko’C’, Kuc / Ko’C, Koc / KoC, Kok / KoK, Kot / KoT, Kociak / KoC+iaK, Kos / KoS, Kos’ / KoS’, Kość / K+oS’C’, Kostka / KoST+Ka, Kosa / KoSa, Czasza / C”aS”a, Część / C”e”S’C’, Cząstka / C”a”ST+Ka, Gąska / Ga”S+Ka, Gęś / Ge”S’, Kęs / Ke”S, Kąsać / Ka”S+aC’, Kąsek / Ka”S+eK, Tyć / TyC’, Tyczyć / TyC”+yC’, Tyczka / TyC”+Ka, Tyka / TyKa, Cykać / CyK+aC’, Ssać / SSa+C’, Tkać / TKaC’, Czekać / C”eK+aC’, Czesać / C”eS+aC’, itp, itd…

 

Część tych słów już była omawiana, część nie. Pisałem już o tym, szczególnie w komentarzach np. tu:

https://skrbh.wordpress.com/2017/12/29/91-katarzyna-jasinska-dziedzictwo-praindoeuropejskie-w-polszczyznie-czyli-zagadnienie-dzwieku-zapisywanego-znakiem-c-lub-t/

Znajdzie siem w końcu jakaś śmiałka, czy śmiałek, co będzie chciał i umioł bronić prafd ofitzjalnego jęsykosnaftzfa, jak i jego niepokalanego i ofitzjalnie jedynie prawdziwego dziefitztfa i dziedzitztfa, hm?

…..

http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=50286

Prawo Brugmanna i pierwotna i współczesna oboczność Pra-Słowiańskich rdzeni na przykładach Kuć, itp.

…..

Ko’K’  (Eee… nie tym razem. Ponieważ w tym akurat przypadku nie można odtfoszyć sobie dźwięku z nagłosu za pomocą rzekomego tzw. miękkiego k’/K’, więc nie będę tego tu bezsensu zapisywał.)

Kuć / Ko’C’

https://sjp.pwn.pl/sjp/kuc;2476289.html

kuć

1. «obrabiać plastycznie wyrób z metalu przez ręczne albo mechaniczne zgniatanie go uderzeniem lub naciskiem»
2. «ozdabiać metalem»
3. «przybijać podkowy pod kopyta konia»
4. «rąbać, kruszyć, np. skałę, lub wykuwać coś, np. w kamieniu»
5. «stukać miarowo»
6. «uczyć się intensywnie, zwykle na pamięć»
(…)
Reklamy

795 SKRBH 143 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 13


UWAGA!!!

Dowód na wtórne ubezdźwięcznienia (nagłos, śródgłos, wygłos) pierwotnych wysokoenergetycznych postaci tzw. PIE = PS Pra-Słowiański, na przykładzie czeskiego chcát / (c)HC+aT, słowackiego šťať / ST’+aT’Germanic: *sīhwaną / SiH+Wa+Na, Old High German: sīhan / SīH+aN, German: seichen / Sei(c)H+eNHittite: inikttari / HiNiK+TTa+Ri, Avestan: hiṇcaiti / HiNC+aiTihicaiti / HiC+aiTiAncient Greek: hîxai / HîK+Sai, Proto-Hellenic / Hellenic: *hikmás / HiK+MaS, Latin: siatSiaTsissiatSiSS+iaTSanskrit: scáti, / SiN’Ca+TiPIE:  *si– / SiK+Wsey– / SeyK+W i polskiego Szczać / S”C”+aC’, a K’K’+aK’, wg turbo allo-allo twierdzeń Sławomira Ambroziaka, o rzekomym pierwotnym miękkim k’/K’, podczas gdy:

From earlier *sьkati by the Slavic progressive palatalization, from Proto-Indo-European *si, from *sey.

…to bzdura nielogiczna jest, patrz powyżej.

(Przy okazji ten sam wzór wtórnych ubezdźwięcznień jest widoczny w innych podobnych przypadkach, patrz Siedzieć / SieDz+ieC’, Sześć / S”eS’C’, Siedem / SieD+eM, Sto / STo, itp.). No i kolejne dowody same napatoczyły siem i muszą być opisane oddzielnie.

Podtytuł:

Porównanie ilości zniekształceń – wtórnych ubezdźwięcznień tzw. rough breathing S>H, widocznych w zapisie i słyszalnych szczególnie dobrze w językach z miejsc na południe od Stepu i Skałkazu, z występowaniem haplogrupy R1b, na przykładzie Pra-Słowiańskiego słowa Szczać / S”C”+aC’ i jego późniejszych zapożyczeń.

Distribution map of haplogroup R1b in the Old World

https://www.eupedia.com/europe/Haplogroup_R1b_Y-DNA.shtml


…..

A tu dla przypomnienia rozkład europejskiego i azjatyckiego R1a…

https://www.eupedia.com/europe/Haplogroup_R1a_Y-DNA.shtml

http://polishgenes.blogspot.com/2014/03/the-story-of-r1a-academics-flounder-as.html

…..


UWAGA!!!

Wygląda na to, że Szczać / S”C”+aC’ ma związek z Cedzić / CeDz+iC’, jako filtrować, ale jest też blisko dźwiękowo do Siedzieć / SieDz+ieC’ i Stać / STaC’.

Dlaczego ciągle istnieje i jest nadal używane i Szczać / S”C”+aC’ i Stać / ST+aC’ i np. Kucać / Ko’C+aC’,.. czyli dlaczego ST+aC nie spalatelizowało się w średniowieczu do np. S”C”+aC’?


Ten wpis jest uszczegółowieniem wcześniejszego wpisu, patrz:

https://skrbh.wordpress.com/2018/09/16/140-shield-shield-jako-target-target-giermanski-drag-drag-i-jego-pierwotne-pra-slowianskie-zrodloslowy-i-znaczenia-czyli-tragiczne-targniecie-sie-na-najswietsze-swietosci-ofitzjalne/

Coś w głowach już Zaświtało / Za+S’WiT+aL”o, a właściwie (?)+HFiD+aL”o..? 🙂

…..

https://en.wiktionary.org/wiki/Reconstruction:Proto-Slavic/s%D1%8Ccati

Reconstruction:Proto-Slavic/sьcati

Asterisk.svg
This Proto-Slavic entry contains reconstructed words and roots. As such, the term(s) in this entry are not directly attested, but are hypothesized to have existed based on comparative evidence.

Proto-Slavic

Etymology

From earlier sьkati by the Slavic progressive palatalization, from Proto-Indo-European si, from *sey. Cognate with Sanskrit  सिञ्चति (scátito pour out)Avestan 𐬵𐬌𐬧𐬗𐬀𐬌𐬙𐬌 (hiṇcaiti)𐬵𐬌𐬗𐬀𐬌𐬙𐬌 (hicaitito pour)Old High German sīhan (to strain, to drip)German seichen (to piss)Ancient Greek  ξαι (hîxaito strain, to filter) (found in Hesychius of Alexandria), Latin siatsissiat  ((he) urinates).

Czytaj dalej 

794 SKRBH 142 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 12

http://www.pomoerium.eu/Z-Wrobel-Dzieje-erotyzmu-1-Rozpal-w-nim-chuc/en

…..

https://sjp.pwn.pl/ciekawostki/haslo/chuc;5417206.html

chuć

Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego

…..


UWAGA!!!

A teraz bez ceregieli, czyli gry wstępnej, od razu brutalny multikulturalny atak analny i pytanie za 1000 punktów:

Dlaczego ciągle w j. polskim i nie tylko mamy słowa, jak Szczeć / S”C”+eC’, Szczuć / S”C”+o’C’ i Czuć / C”o’C’, Chcieć / (c)HC+ieC’, porównaj: prasł. *xъtěti„,.. ale także i Chuj / (c)Ho’J i Kuj / Ko’J, hm? O Ciec / CieC , Ciek / CieK, Tocz / ToC”, itp nie zapomniałem, ale zrobię o tym oddzielny wpis.

Nie za dużo tu „przechodzenia” dźwięków, czyli tej naszej Pra-Słowiańskiej tzw. oboczności, czyli alternacji, hm?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Alternacja_(j%C4%99zykoznawstwo)

Alternacja (językoznawstwo)

Alternacja – w dziedzinie fonetyki oznacza oboczność tematu lub rdzenia wyrazu, czyli wymianę głosek fonetycznie różnych, lecz pokrewnych pod względem etymologicznym (np. stół – stoledwór – dworzegrób – grobie).

W niektórych językach alternacja pełni funkcję uściślania znaczenia wyrazów. Typowym przykładem są tu języki semickie, w których nośnikiem znaczenia wyrazu jest rdzeń trójspółgłoskowy, określający pole semantyczne wyrazu. Wstawianie określonych samogłosek, a także przyrostkówprzedrostków i międzyrostków, zmienia znaczenie wyrazu w obrębie danego pola. Dla przykładu, w języku arabskim rdzeń d-r-s oznacza uczenie się, a przez alternację samogłosek otrzymujemy następujące wyrazy:

ﺩﺭﺱ (dars): lekcja
ﺃﺩﺭﺱ (adrus): uczę się
ﻤﺪﺭﺱ (mudarris): nauczyciel
ﻤﺪﺭﺳة (madrasa): szkoła (zob. medresa).

UWAGA!!!

Ciekawe, czy to Madrasa / MaD+RaSa, czy Medresa / MeD+ReSa nie pochodzi jakoś dziwnym przypadkiem od Pra-Słowiańskiej Mądrości / Ma”D+RoS’+Ci, hm?


językach berberyjskich występują rdzenie dwuspółgłoskowe, na przykład w języku kabylskim:

  • rdzeń f-g oznacza latanie
afeg: leć!
affug: lot
yufeg: odleciał.

Języki stosujące alternację do rozróżniania znaczenia wyrazu nazywane są językami alternacyjnymi.

W języku polskim

Śladami najnowszych procesów fonetycznych w języku polskim są wymiana spółgłosek twardych i miękkich w temacie towarzysząca dodawaniu pewnych końcówek fleksyjnych i przyrostków (żaba – o żabiemata – o macie, również starsze mak – maczekdroga – drodze), a także związane z nią wymiany samogłosek (`e:`owiozła – wieźli (i zapomniane żona – żeński) i `e:`alato – lecie, zobacz przegłos lechicki) oraz oboczności 0:e (psa – pies, związana z zanikiem jerów) i pojawiające się w podobnej sytuacji oboczności o:ó i ę:ą (lód – loduzwierzęta – zwierząt, związane z wzdłużeniem zastępczym i zanikiem iloczasu).

Spotyka się też oboczności związane z prasłowiańską zasadą sylaby otwartej, zależne od tego, czy następna głoska to spółgłoska, czy samogłoska, np.: tnę – ciąć (pie. in ? > ps. ьn:ę > pol. n:`ę(`ą)), -ować – -uję (pie. ou > ps. ov:u > pol. ow:u), późniejsze zapomniane orać:radło (ps. or > pol. or:ra).

Duże znaczenie mają też oboczności mające źródło w języku praindoeuropejskim (tak zwana apofonia indoeuropejska, spotykana również w innych językach indoeuropejskich), wpływające na znaczenie wyrazu i trudne do uzasadnienia na gruncie zasadniczo aglutynacyjnej struktury praindoeuropejskiego (być może związane ze zlaniem się elementów laryngalnych z samogłoskami (długość) i ruchomym akcentem (e:o:0)). Np.:

  • aspekt
    • wieźć – wozićszedł – chodził (pie. e:o > ps. e:o > pol. `e(`o,`ó):o(ó))
    • uspokoić – uspokajaćrozbroić – rozbrajaćuosobić – uosabiać (pie. o(a):ō(ā) > ps. o:a > pol. o(ó):a)
    • zamiatać – zamieść (pie. e:ē > ps. e:ě ? > pol. `e(`o,`ó):`e(`a))
    • wycć – wycinaćwytrzeć – wycierać (pie. i:ī > ps. ь(ę):i > pol. 0(`e,`ę,`ą):i(`e))
    • wyrwać – wyrywać (pie. u:ū > ps. ъ:y > pol. 0(e):y)
  • funkcja kauzatywna
    • pić – po(j)ić (poję)żyć – go(j) ‚przywracać życie’ (goję) (pie. ei:oi > ps. i(ej):oj(ě,i) > pol. i:oj)
  • dyszeć – dech – tchu – duch (pie. ū:u:ou > ps. y:ъ:u > pol. y:e(0):u)
  • chytać – chwacić ? (dziś skrzyżowane chwytać – chwycić), kisnąć – kwas (pie. ū:wō > ps. y:va > pol. y(i):wa)

Zobacz też


UWAGA!!!

Zapamiętujemy następujące zwroty:

  • oboczność
  • alternacja
  • oboczność tematu
  • oboczność rdzenia
  • oboczność rdzenia słowa
  • oboczność rdzenia wyrazu

Wyjaśniam, że jak wcześniej, nadal zapis dźwięków jest zgodny ze stanem pierwotnym, gdzie rzekomo dźwięk zapisywany znakiem jako tzw. miękkie k’/K’ był postacią pierwotną odtfoszonego tzw. PIE, itp, patrz twierdzenia ofitzjalnych jęsykosnaftzóf, jak i Sławomira Ambroziaka, gdzie: G/K/H i K’>S/C/T/D/Dz/Z

Wg Mię jest nieprawda, patrz wysokoenergetyczne postacie tzw. satem, jako pierwotny stan dla tzw. rough breathing, itp, co nie wyklucza oboczności, gdzie dźwięki dźwięczne i wysokoenergetyczne tzw. satem i dźwięki ubezdźwięcznione niżej-energetyczne tzw. kentum występowały i występują jednocześnie zarówno pierwotnie, jak i obecnie.


http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=50273

 Pierwotność i oboczność postaci słów Pra-Słowiańskich na przykładach Szczeć, Szczuć, Chcieć, Czuć, Chuj

Czytaj dalej 

793 SKRBH 141 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 11


przewodnik szczuje (1.1) psem

Jak wspomniałem w poprzednim wpisie, zajmę się teraz trochę w sumie tym samym słownictwem, ale… raczej takim bardziej lub mniej  ubezdźwięcznionym, czyli zkentumizowanym.

I od razu pytania:

  1. Czyż to nie dziwne, że ciągle ubezdźwięcznionym słownictwie… i ciągle jakoś magicznie występującym np. w j. polskim?
  2. Dlaczego nie rzekomo jakoś średniowieczno słowiańsko zpalatelizowanym, czyli zmiękczonym i udźwięcznionym?
  3. Czyż nie tak tak sobie allo-allo wymyślili i następnie odtfoszyli, patrz tzw. miękkie k’/K’, itp,.. hm?

Tak, tak,.. WYMYŚLILI i ODTFOSZYLI,.. a no bo czyż „niezpalatelizowane”  (c)HC+ieC’, nie powinno ofitzjalnie  brzmieć obecnie coś jak C+C+ieC’ lub Z/S+C+ieC’, hm? A (c)HCe”, czyż nie powinno teraz brzmieć coś jak CCe” lub… Z/SC”e”,.. hm?

A pamiętacie może jeszcze Szczęt / S”C”e”T, (a K’K’e”T wg twierdzeń Sławomira Ambroziaka, z tym jego super pierwotnym rzekomym miękkim k’/K‚), hm? Pewno nie… i czcze me pisanie i próżny trud.

A co powiecie na ciągle istniejące Szczuć / S”+C”o’C’, Czuć / C”o’C’, Tyć / TyC’, Kuć / Ko’C’, Chuć / (c)Ho’C’, Chodź / (c)HoDz’, Żuć / Z”/R”o’C’, Gicz / GiC”, Dziać / DziaC’, Ziać / ZiaC’, Siać / SiaC‚, Kisi / KiSi, Kica / KiCa, Kita / KiTa, Kiedy / KieDy, Gdy / GDy, Gdzie / GDzie, Gzy / GZy, itp, hm?

Nie za dużo tu tych wyjątkowych wyjątków, hm? Sami dalej zobaczcie te wszystkie odstępstwa od ofitzjalnych reguł i praw, a ja tymczasem sam sobie będę nadal zadawał pewno nieprawomyślne i zupełnie nieodpowiednie wg. allo-allo pytania… 🙂

Jest tego znów tyle, że muszę to zrobić jeszcze inaczej. Trochę też sobię po Świszczę / S’+Wi+S”C”e” i po Świstam / S’+Wi+ST+aM i po Gwiżdżę / G+Wi+Z”/R”Dz”e” i po Gwizdam / G+Wi+ZD+aM nosową…

No proszę, i znów nowy dowód makabryczny znalazł sam siem! Ciekawe co allo-allo i inne adolfki nakręciły w temacie tem od 150 lat, bo nie wiem, bo nie sprawdzałem jeszcze… To jest coś pokroju nierozwiązywalnego wstydliwego problemu Grodu / G+RoDo‚ i Z”/R”e+RDzi, patrz:

Zbigniew Gołąb tak pisał o tym fenomenie:

Można założyć, że satemowy substrat 6 (idący od wschodu?) 7 w końcu 8 wchłonął kentumowy substrat 9, ale – jak bywa w takich sytuacjach 10 – język lub dialekt etnicznego substratu 11 przesiąkł pewnymi 12 elementami języka lub dialektu substratowego 13  […] Jest więc rzeczą prawdopodobną 14, że jakieś kentumowe  plemię 15 zostało wchłonięte przez satemowy trzon wczesnych  Prasłowian 16, przesuwających się zapewne ze wschodu 17. Jak wskazują znaczenia powyższych wyrazów, to kentumowe plemię żyło z hodowli bydła i rolnictwa[4] 18, mieszkało w zabezpieczonych umocnieniami osadach (gordъ) o rozwiniętej drewnianej architekturze[5].” *19

Będzie o tym nowy wpis. … Kurczę w takim tępię nigdy tego nie skończę! To powinien być coś jak oficjalny tytuł:

Szczuć / S”C”o’C’ i jego powiązanie z Puszcza / Po’+S”C”a, Puszczać / Po’+S”C”+aC’, Pustka / Po’+ST+Ka i Stać / STaC’ przykłady nieregularnych wtórne ubezdźwięcznień w tzw. j. germańskich na podstawie Sic / SiK i Hate / HeiT 01

http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=50244&p=1353805#post1353805

Szczuć, Sic, Hate, itp – jako przykłady wtórnego ubezdźwięcznienia wysokoenergetycznych pierwowzorów PS 

Czytaj dalej 

777 SKRBH 132 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 05


mężczyzna taszczy (1.1) konar


UWAGA! Przeoczyłem tu kilka wpisów sprzed wakacji. które napisałem na  https://skrbh.wordpress.com. Upowszechniam je teraz jeden po drugim.


Ten wpis jest bezpośrednim przedłużeniem wpisu poprzedniego, w którym wywodziłem źródłosłowy giermańskiego słowa Shield / SHieLD, (pochodzącego od Pra-Słowiańskiego słowa Szczyt / S”C”yT), a powiązanego znaczeniowo z wcześniejszymi z Terget / TaRG+eT, Trag / TRaG i Drag / DRaG.

Przypomnę znów założenia z części pierwszej, które zamierzam teraz udowadniać jedno po drugim:

  • Po pierwsze udowodnię, że Pra-Słowiański dźwięk zapisywany znakiem T, (a jeszcze wcześniej dźwięk zapisywany znakiem C), w wielu przypadkach był i nadal jest pierwotny względem dźwięku zapisywanego znakiem D. Ten trzykrotnie zniekształcony dźwięk obecnie występujący w słowach w tzw. j. germańskich. Wg ofitzjalnego jęsykosnaftzfa te dźwięki i słowa są i tak starsze, od rzekomo późniejszych (i np. zapożyczonych) ich odpowiedników słowiańskich, których dźwięki zniekształcone jednak nie są,.. czyli mówić po ludzku są DOKŁADNIE TAKIE SAME, jak rzekome wzorce tzw. PIE. Bardzo dziwne,.. ale tako rzecze ofitzjalne jęsykosnaftzfo…
  • Po drugie w kolejnych wpisach ponownie udowodnię, że było i jest DOKŁADNIE ODWROTNIE, czyli że ofitzjalna wykładnia naukowa, to zwyczajne kłamstwo jest, a Pra-Słowiańskie rdzenie i słowa były i nadal są bezpośrednimi źródłosłowami dla słów istniejących w językach germańskich i nie tylko zresztą w nich.
  • Po trzecie wykażę, że ofitzjalne jęsykosnaftzfo celowo zupełnie pomija słowiańskie odpowiedniki zniekształconych np. germańskich słów kreolskich w swoich ofitzjalnych etymologiach i fyfotzeniach… bo dojczland, dojczland zawsze musi być uber alles… 

Z przyczyn technicznych (za duża ilość informacji), nie dałem rady zamieścić wcześniej tych wszystkich ofitzjalnie pomijanych słowiańskich wyrazów…

Postaram się Podzielić / Po+DzieL+iC’ te pominięte słowiańskie słowa na jakieś jakby oddzielne kategorie. Z drugiej strony wszystkie je i tak w sumie można opisać znaczeniem właśnie jako Oddzielanie / oD+DzieL+aNie czegoś od czegoś…

Przy okazji, samym pojęciem i słowem Oddzielanie / oD+DzieL+aNie zajmę się w oddzielnym wpisie…

Od razu zwracam uwagę na występowanie słów słowiańskich, które posiadają zarówno postacie tzw. satem i tzw. kentum. Jest to bardzo często występujące zjawisko w j. słowiańskim,.. jeśli tylko chce się to dostrzec, co nie jest w cale dla takie powszechne, żeby nie powiedzieć, że właściwie nie znane…

Nie wierzycie mi… i dobrze! Sami popatrzcie na te przykłady:

Tachać / Ta(c)HaC’ (tzw. kentum) i Taszczyć / TaS”C”yC’ (tzw. satem)… i Taskać / TaSKaC’, które jest jednocześnie i kentum i satem… Te słowa to chyba sam Lucek wymyślał… hehehe 🙂

I znów natychmiast pojawiają się pytania o zasadność tłumaczeń ofitzjalnych jęsykosnaftzów, co do np. tzw. słowiańskich palatelizacji, itd.

No dobra wystarczy tego wstępu. Plan na ten wpis jest następujący: zacznę najpierw od nawiązania do Targania / TaRG+aNia, itp, a Ścieranie / S’CieR+aNie, czy Drążenie / DRa”Z”eNie itp. omówię w kolejnych wpisach.

…..

https://sjp.pl/tacha%C4%87

tach

taszczyć, task

…..

https://synonim.net/synonim/tacha%C4%87

Synonimy do słowa „tachać”

przeflancowywaćprzekładaćprzeładowywaćprzemieszczaćprzenosićprzerzucaćprzestawiaćtarabanićtargaćtaskaćtaszczyćtransferowaćtranslokowaćzanosićzawlekaćzwlekaćdociągaćdostarczaćprzyciągaćprzynosićprzysuwaćprzywlekaćwlecwłóczyćzaciągaćznosićdygowaćdźwigaćnosićnieśćtransportowaćtaśtać,

…..

https://sjp.pwn.pl/doroszewski/taskac;5506864.html

task

…..

https://sjp.pwn.pl/slowniki/taszczy%C4%87.html

taszcz

taszczyć pot. «nieść, ciągnąć z trudem coś, rzadziej kogoś, ciężkiego lub coś niewygodnego»
taszczyć się pot. «iść, wchodzić gdzieś powoli, z trudem»

Czytaj dalej 

 

664 SKRBH 105 SARMACI, GERMANIE I SŁOWIANIE. Moja odpowiedź na tekst Adriana Leszczyńskiego

UWAGA! Trzciniec culture = oGieN’, Z/S+L”oWo, Srubna / Timber grave culture = aGoN’, HWaReNeH 

…..

„Tutaj w lasach głębokich żyły tylko gryfy i smoki, krwawym wzrokiem wtedy toczył człowiek z jaszczurczymi oczy”

0:35  Ostrzegam, powrócę do tego jeszcze…

Jak już pisałem, Adrian Leszczyńskie znów napisał bardzo ciekawy artykuł i w 80% bardzo dobry, zwłaszcza jeśli chodzi o unaocznienie zagadnień związanych z przeciw-słowiańskimi krętactwami, przeciw-logicznymi przekłamaniami i przemilczeniami dotyczącymi tzw. Germanów, Słowian, itp.

Obnaża on wynikającą z powyższego ludobójczą politykę dziejową, od ponad 2000 lat uskutecznianą do dziś min. przez potomków tzw. niemieckich, tzw. chazarskich i innych przeciw-słowiańskich nazistów i ich zwolenników, a także innych wyznawców tradycji pustynnej, co ciągle jest oficjalną wykładnią, zwłaszcza rzekomo obiektywnie naukową.

Powtórzę, mówię o ponad 2,000 lat ciągle trwającego  ludobójstwa Nas Słowian, Potomków Pra-Słowian, Łowców i Wędrowców z Północy, przez „ofitzjalną nałkę” zwanych Pra-Indo-Europejczykami / Proto-Indo-Europeans z odpowiednią, kulturą, dziedzictwem, językiem, wierzeniami, itd.

UWAGA! Będę o tym wkrótce pisał więcej, bo nawiązuje to np. do twierdzeń Feliksa Konecznego, o cywilizacjach, w których to poglądach, dla Przodków większości tych siedmiu wymienionych przez niego cywilizacji, o Cywilizacji / Tradycji Pra-Słowiańskiej / Słowiańskiej, nie napisał ANI JEDNEGO SŁOWA…

To tyle tytułem wstępu.

Niestety Adrian Leszczyński w swoim tekście także niemal w całości pominął wpływ tradycji pustynnej, na taki stan rzeczy, co jest wg mnie świadomym działaniem. Patrz np. rzymsko-katolicki (niemiecki, a może chazarski?) biskup Kromer i jego wymyślony „sarmatyzm„, o którym nikt z kronikarzy, itp, wcześniej jakoś za bardzo nie słyszał,.. więc i nie pisał…

Czyż nie były to  działania zwyczajnie mające na celu stworzenie nowego mitu założycielskiego dla okrzczonych już Lehitów / Lachów / Lechów, czyli Po-Lachów? Pomyślcie… Nowa wizja narodu, już nie oparta o politycznie niepoprawne dwókrotne zdobycie Rzymu… Łapiecie bryłę i czaczę kumacie, ten tegesik?

Co, niby ten fakt nie był i ciągle nie jest ze zrozumiałych względów niewygodny dla wyznawców tradycji pustynnej, zwłaszcza rzymskich krześcijan? A jakieś rzekome związki z tzw. Sarmatami, itd, czyż to nie brzmi lepiej niż jacyś  Wandale, czy inni Wandalowie,.. np. dla niemieckich, czy chazarskich kronikarzy, czy biskupów i dyplomatów, hm?

Podobnych zarzutów mam do tego tekstu niestety dużo więcej. Jednak najbardziej podstawowym błędem związanym z tym tekstem jest to, że autor jak na rasowego (jak allo-allo) historyka przystało ot tak, na podstawie tylko swojego widzimisię, odrzucać wszystkie inne dane, pochodzące z innych dziedzin nauki… i nie podając w zamian nic. Mylę się? 


Więcej, autor w swoich twierdzeniach opierając się (tak jak mu pasuje) tylko na swoim rozumieniu jakiś danych zawartych TYLKO w jakiś kronikach i tego co JEGO ZDANIEM wybrani przez niego kronikarze mieli na myśli,.. próbuje na siłę układać z tego swoją jedynie słuszną wizję. Jest ona zgodna i z artykułem i z tezami profesora wzmiankowanego w tym tekście, z którego poglądami osobiście nie mogę zgodzić się, o czym autora niniejszego tekstu wielokrotnie informowałem, a co on w całości zlekceważył.


Dużo, dużo wcześniej uprzedzałem autora wielokrotnie o moich wątpliwościach dotyczących aryjsko-scytyjsko-sarmacko-słowiańskich zagadnień, jednak on w całości przemilczał i nie odniósł się to moich dowodzeń. Jakikolwiek sprzeciw wobec jego wizji, czy jej podważanie jest przez niego ZAKAZANY, bo…  to jest wg niego nic innego, jak… kossinnizm, czyli inaczej jądro nazizmu w czystej postaci. Możliwość jest tylko jedna, należy spijać wszystkie słowa z jego ust i tylko mlaskać i klaskać. Krytyka tego co autor napisał, nawet w najmniejszej części, to kacerstwo i herezja, żeby nie napisać więcej…

Jakby tego było mało, autor ogłosił także bezdyskusyjny brak jakikolwiek  wiarygodności źródeł, na które ja powołuję się od samego początku. Takiego postawienie spraw spowodowało brak jakiejkolwiek dalszej możliwości naszego wspólnego dochodzenia do hm… jakiejkolwiek prawdy.

Nie ukrywam, że widzę, od pewnego czasu, że podobne wybiórcze i wodzowskie podejście do rzeczywistości u autora narasta, co nie wróży nic dobrego na przyszłość,.. bo znając życie, jest tylko niewinnym początkiem, patrz brak odpowiedzi na pytania innych osób, itd… Będzie o tym dalej.

Częściowo autorowi odpowiedziałem już tu, a dwie dalsze części mojej odpowiedzi ukarzą się tu w kolejnych wpisach. To jest część pierwsza.

Mówiąc krótko nie mogę zgodzić się z niektórymi tezami zawartymi w tym skądinąd w większości rzetelnym tekście, bo dowodzeń innych niż zapiski kronikarzy w ich kronikach, czy chociażby innych danych np. genetycznych zupełnie w nim brak. Wobec powyższego oczywiste więc jest , że nie mamy żadnej podstawy do osiągnięcia porozumienia.

Uważam, że idąc od tyłu tzw. herby szlachty polskiej w pewnej części mogą być „od-sarmackie”, ale równie dobrze mogą być „od-khaz-araskie” i pochodzić DOPIERO po przybyciu na ziemie gdzie nie było znaczącego plemienia słowiańskiego, tzw. Polan Kijowskich, kimkolwiek oni byli i już o tym pisałem np.:

https://skrbh.wordpress.com/2017/12/11/83-pra-slowianie-r1a-m17-m198-m417-z645-s224-czyli-przodkowie-orlow-ariow-scytow-sarmatow-germanow-czy-innych-wikingow

https://skrbh.wordpress.com/2017/12/07/80-adrian-leszczynski-genetycy-na-tropie-pochodzenia-europejczykow-czesc-2/

Oznacza to to, że inne herby „nie-od-sarmackie”, są i starsze i mogą nawiązywać do Pra-Słowiańskich znaków rodowych, patrz np.:


Biały Orzeł / W/BieL”y oR”eL” > WeLy aR”eL”, WieL+eCi, WLH/G/Z/S/C/K, czy Sokół / SoKo”L”*h₂eḱus / HeK’o”S, itd. (UWAGA! Brak postaci awestyjskiej / irańskiej!)

Oznacza to to wg mnie, że część późniejszej tzw. szlachty polskiej zwłaszcza z piastowskiej Wielkopolski ma większą ilość haplogrupy R1b „od-sarmackiej”. To Piastowie wg mnie są tym wspomnianym „pomostem”, który przyniósł nad Wartę i „od-sarmackie” tamgi, i tzw. tradycję kejanidzką, i feudalizm… i tradycję pustynną niestety… 😦

Twierdzę, że z oczywistych względów, że step nie jest środowiskiem, gdzie języki nie zmieniają się od 3,000 lat, czy dłużej… za duży ruch niestety…



Uważam, że północno-skałkazkie plemię tzw. Osetyjczycy (UWAGA! mówiący językiem tzw. grupy wschodnio-irańskiej, w odróżnieniu np. od Kurdów, mówiących językiem z tzw. grupy zachodnio-irańskej, itp!), zostali „ziranizowani” z północy i wschodu, a nie z południa lub Iranu, jak twierdzi autor!

Oznacza to ni mniej ni więcej, że zgodnie z tzw. dialect continuum, cały step po BMAC, Yaz, (a może nawet już wcześniej, np. w Khvalynsk, Samara, Poltavka, Potapovka, itp), zaczął stopniowo tracić swój pierwotny stan wymowy tzw. satem, odziedziczony po Sintashta, a wcześniej po CWC, Sredny Stog, Mezine, itd. Następnie po przejściu przez Bułgarię i dojściu do Epiru, wytworzyć tam przodków tzw. Mykeńczyków / Ahajów, jak i Dorów, Jonów, itp.


Powtarzam. Jestem niestety zawiedziony, bo żadna z moich licznych uwag nie została przez autora podważona, a jedynie w całości przemilczana. Podobnie było już wcześniej, począwszy od dyskusji o książce dr Makucha i pracy dr Jamroszko i twierdzeń innych osób, np. Tchórzliwego Grzegorza, które popierają błędną teorię, o rzekomych tzw. zapożyczeniach od-irańskich / osetyjskich, itp., rzekomo odnajdywanych w j. polskim / lechickim / zachodnio-słowiańskim.

Co ciekawe, obaj, i Adrian Leszczyński i ja uważamy, że tych wspomnianych zapożyczeń w j. słowiańskim / polskim nie ma. Tyle że ja umiem to wytłumaczyć inaczej, nie tylko twierdząc, że tzw. Sarmaci byli rzekomymi przodkami Słowian / Słowianami i mówili takim samym językiem Słowiańskim / Pra-Słowiańskim, jak ich wygląda na to że też przodkowie np.  z Mezine, Bug-Dniester, Sredny Stog, Derievka, CWC, a może i Khvalynsk, Samara, itp.

Ja nie zakładam braku zmian i zniekształceń, tak jak to robi autor, który oczywiście nie podaje żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń,.. a bo i po co, skoro on wie najlepiej, co mieli na myśli jacyś kronikarze, kiedy pisali sobie to, czy tamto… No cóż…


Ja udowadniam twierdzenie, że wszystkie ludy, które wyruszyły na zachód i południe od BMAC, Yaz, stopniowo traciły pierwotny wzór dźwięków tzw. PIE=PS, czyli Mezine, Sredny Stog, CWC, itp i zniekształcały go przez utratę dźwięczności / ubezdźwięcznienie, czyli tzw. kentumizację, czyli tzw. rough breathing, czyli tzw. PIE=PS S>H.


Jak już pisałem, ja na podstawie wszystkich zebranych przeze mnie danych twierdzę, że na stepie istniało tzw. dialect continuum, ale było stopniowo zniekształcane, aż do osiągnięcia postaci odnajdywanej w najbardziej zkreolizowanym z tzw. języków indoeuropejskich, czyli indogermanische upsprache, czyli nic innego, jak język przeciw-słowiańskiego ojca niemieckiego nazizmu, czyli Gustav/fa KoSSinnę, tzw. Junggrammatiker , Neogrammarians (Young Grammarians, Nowych / Młodych Gramatyków, czy innych im podobnych.

Uważam, że wiele twierdzeń, wniosków i danych zawartych w tej pracy jest wzajemnie sprzecznych i wykażę to w tych dwóch kolejnych wpisach.

Twierdzę, że powołując się na twierdzenia dr Jamroszko, autor sam sobie zaprzecza, bo wg dr Jamroszko zapożyczenia od-sarmackie / alańskie / osetyjskie / scytyjskie w j. polskim / lechickim / zachodnio-słowiańskim istnieją. Przypominam, że podobnie twierdzi i dr Makuch, patrz rdzeń LG/H/K/S/C/Z…, jak i wszyscy inni allo-allo, w tym Tchórzliwy Grzegorz, co Kuca / Ko”Ca, Kłusaka / K+L”o”S+aKa, Klaczy / K+LaC”y nie zna, choć nie on jeden z resztą, patrz choćby Anthony, Kristiansen, Mallory, itd. Dla mnie to nie do pogodzenia, Panie Adrianie…

Udowadnianie swoich twierdzeń, powoływaniem się na autora, który tym twierdzeniom zaprzecza, jest dla mnie zwyczajną schizofrenią. Nie ukrywam, że to przelało moją czarę goryczy, bo wg mnie Adrian Leszczyński zwyczajnie nie ma za bardzo pojęcia, (sądzę po tym co napisał) w temacie tzw. Ariów, Scytów, Sarmatów i tego, co z tego wynika…


Tak z pewną taką nieśmiałością pytam: A może jednak sobie Panowie wszyscy powinniście ustalić, jakąś jedną wspólną nie wzajemnie sobie zaprzeczającą wersję obowiązującą, skoro sami na siebie powołujecie się, jednocześnie sami sobie zaprzeczając, co?


Na koniec taka uwaga do Adriana Leszczyńskiego:

A ja nie mogę się z tym zgodzić i absolutnie się nie zgadzam. (…) Nigdy z logiką nie miałem problemu. Pańskie uwagi są nie na miejscu. „… ani mnie do niczego nie przekonuje, ani do niczego mi nie wystarcza, ani nie robi na mnie żadnego niestety wrażenia, tak, tak… Z przedszkola, piaskownicy i tupania na Mię to ja już dawno temu wyrosłem, zwłaszcza jeśli chodzi o językoznawstwo i logiczne dowodzenie swoich racji…

Przypominam wszystkim, że ja poszukuję wiadomości, a nie życzeń pobożnych, a i głaskanie po głowie i drapanie po plecach to nie moja bajka…

A przy okazji, szkoda, że autor tego w 20% niespójnego tekstu do dziś nie podważył tego, co mu osobiście napisałem, ani nie odpowiedział także i na te uwagi, napisane przez inne osoby:

http://rudaweb.pl/index.php/2018/01/28/sarmaci-germanie-i-slowianie/#comment-293030

http://rudaweb.pl/index.php/2018/01/28/sarmaci-germanie-i-slowianie/#comment-293040

http://rudaweb.pl/index.php/2018/01/28/sarmaci-germanie-i-slowianie/#comment-292934

Czy to urażona duma, czy może czasu… lub argumentów nie stało? Oto jest pytanie… Czytaj dalej 

643 SKRBH 98 Ci, Cie”, Co, Co”Dzy, CieBie, S+Wo”J i Ta, Ta”, Te, Ti/y, To, To”, TaM, TeMi, TyM, TaM+TyM, ToBie, T+Wo”J,.. i pytanie: Dlaczego na Ty(c)H przykładach rzekoma tzw. słowiańska palatalizacja, czyli udźwięcznienie zaszła albo nie?

Old east slavic in manuscript.jpg

(Srogie przypomnienie dla wszystkich zdrowo wstrząśniętych i dobrze alle-zmieszanych allo-allo Adolfków i przeciw-słowiańskich nazistów wszelkiej maści, kolory, kształtu, płci, czy a bo ja wiem, czego tam?, itp. UWAGA! UWAGA! NADCHODZI! … I wy wiecie co… )

…..

To będzie wpis wyjątkowy, bo pierwszy raz  tu będzie on pisany na żywo. Chcę właśnie celowo na żywo udowodnić tu i teraz, że istnieje wiele pytań, co do wiarygodności powstania, przyczyn, jak i datowania, itd, tzw. palatalizacji słowiańskich.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Palatalizacja

Palatalizacja (zmiękczenie) – zjawisko wymowy danej głoski z dodatkową artykulacją  środkowopodniebienną (obok głównego zbliżenia narządów mowy pojawia się zbliżenie środkowej części języka do podniebienia), np. w języku polskim spółgłoska /p/ wymawiana jest różnie w zależności od otoczenia – w formie psa /p/ jest twarde, niepalatalne, lecz w pies przechodzi w spalatalizowane, miękkie /p’/, pisane jako: pi. Palatalizacja oznaczana jest w IPA znakiem [ʲ] w indeksie górnym, np. [pʲtʲsʲ]. Dźwięki spalatalizowane oznacza się również znakiem /’/, np. /g’/, /d’/, /f’/ (zwłaszcza w slawistyce).

W wielu językach świata, np. w niemieckim, dochodzi do zależnej od pozycji palatalizacji spółgłosek. Tak powstaje różnica między /k/ w Kuh i w Kiel. Przy wymowie /k/ w Kiel język porusza się w przewidywaniu /i/ w kierunku twardego podniebienia. Jednak w niemieckim z „nieprawidłowego“ użycia każdorazowo różnych dźwięków nie wynika żadna zmiana znaczenia.

Palatalizacją nazywamy też proces fonetyczny, w wyniku którego powstają głoski palatalne. Taki proces zaszedł między innymi w języku prasłowiańskim (stąd historycznie miękkie sz, ż, cz, dż, c, dz) i w języku polskim (stąd ś, ź, ć, dź, ń).

Spółgłoska palatalna albo miękka to spółgłoska, przy wymowie której występuje palatalizacja, na przykład /b’/ w biały, /ś/ w ślimak, /s’/ w sinus, /k’/ w kiedy. Palatalne są wszystkie spółgłoski średniojęzykowe. Niekiedy inne spółgłoski z palatalizacją określa się jako zmiękczone lub  spalatalizowane. Tego typu spółgłoski są charakterystyczne dla języków słowiańskich i uralskich, występują także w języku irlandzkim.


UWAGA! Pamiętajcie o tzw. językach syntetycznych, bo wrócę do tego jeszcze…

http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=49228

Ci/Te. Dlaczego na Ty(c)H przykładach rzekoma tzw. słowiańska palatalizacja, czyli udźwięcznienie zaszła albo nie?


 Czytaj dalej 

628 SKRBH 91 Katarzyna Jasińska. Dziedzictwo praindoeuropejskie w polszczyźnie, czyli zagadnienie dźwięku zapisywanego znakiem C lub… T

https://prezi.com/nkadpdjfkvcg/dziedzictwo-praindoeuropejskie-w-polszczyznie/

Dziedzictwo praindoeuropejskie w polszczyźnie

Prezentacja na konferencję „W kręgu dawnej polszczyzny II”, Kraków 9-10.05.2016, kontakt: katarzyna.jasinska@ijp-pan.krakow.pl
by Katarzyna Jasińska on 26 June 2017 24
Comments (0)


Ostatnio jest tak, że dużo dzieje się i w genetyce i w językoznawstwie. I nie czuję się, żebym jakoś był przez coś rozjechany… hehehe 😎

Dlatego daję wszystkim równą możliwość rozjechania Mię i tego co twierdzę. No wszelkiej maści, płci, koloru, wieku i kształtu, mocarne młockarki i mocarni mocarze… do roboty!

Właśnie znalazłem to przedstawienie danych i nie oglądając nawet tego, bo nie mam na to teraz czasu, wrzucam to tu i tam, jako powód do rozpoczęcia dyskusji na żywo, w bardzo, ale to bardzo ważnym temacie, a mianowicie:

Czy dźwięk zapisywany znakiem T był starszy, (od późniejszego jakoś gdzieś w tzw. średniowieczu stworzonego jakoś (przez… hm… przez kogo i gdzie w sumie?), dźwięku zapisywanego znakiem C, jak twierdzi ofitzjalna nałka..?

Czy może było tak, że dźwięk zapisywany znakiem C jest RÓWNIE STARY, jak dźwięk zapisywany znakiem T, jak ja twierdzę, a za tym ofitzjalne odtwarzanie rdzeni i słów na nim opartych nie musi być poprawne, więc może być, albo jest niepoprawne?

Jest to kluczowe dla zrozumienia tzw. wtórnej kentumizacji, czyli utraty dźwięczności wzorca, czyli języka Pra-Słowiańskiego, mylnie ofitzjalnie nazywanym Pra-Indo-Europejskim / Proto-Indo-European lub inny Indogermanisch…

Przypominam, że twierdzę, że zgodnie z tzw. rough breathing  wysokoenergetyczna postać dźwięków, czyli tzw. satem jest pierwotna wobec wtórnej zniekształconej przez ubezdźwięcznienie / depalatalizację dźwięków świszczących, tzwsibilantów, do postaci tzw. kentum, patrz:

„Acoustics Sibilants are louder than their non-sibilant counterparts, and most of their acoustic energy occurs at higher frequencies than non-sibilant fricatives. [s] has the most acoustic strength at around 8,000 Hz, but can reach as high as 10,000 Hz. [ʃ] has the bulk of its acoustic energy at around 4,000 Hz, but can extend up to around 8,000 Hz.”

Z/C/S>H/G/K/T

Jestem ciekaw, jakie argumenty znajdziemy w tych danych na poparcie lub obalenie tych dwóch sprzecznych ze sobą twierdzeń. Zabawę czas zacząć…

A i jeszcze, a co jak dźwięk zapisywany znakiem C istniał w najstarszych rdzeniach wcześniej, niż dźwięk zapisywany znakiem T..?

No co o tym sądzicie? 😈


Transcript of Dziedzictwo praindoeuropejskie w polszczyźnie

Dziedzictwo praindoeuropejskie w polszczyźnie

pie. *(s)ter-
*(s)ter-n-
pie. *(s)terp-
Derywaty oparte na pierwiastku *(s)terp-
ujęcie panchroniczne
Możliwości wykorzystania gniazda panchronicznegociągłość i zmiana
analiza słowotwórcza – diachroniczna i synchroniczna
łączliwość formantów
luki w gnieździe słowotwórczym
badania porównawcze
Derywaty oparte na pierwiastku *(s)terp-
ujęcie panchroniczne
‚być sztywnym, twardym, twardnieć’

Katarzyna Jasińska Kontynuanty pie. *ter-
Dziedzictwo praindoeuropejskie Czytaj dalej 

559 SKRBH 70 Vo+MiT, Wy+MioT, MioT i SoMa/HaoMa i Z/S+MieL/(c)H+MieL, MieL,… LeC’/T’, LeJ,.. czyli Pra-Słowiańskie rdzenie i tzw. rough breathing Wy+R”yG+o”Ja” i MieLa” zdechłego i śmierdzącego trupa ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 03


ktoś leje (1.1) olej

W trzeciej części tego wpisu udowodnię, że słowo M+LeC’/T’ pochodzi od LaC’/T’ , LeC’/T’, LeC’/T’+ieC’/T’, L”aM+aC’/T’,.. itp.

UWAGA! Znalazłem tyle wspólnych powiązań, że muszę także i tę część tego wieloczęściowego wpisu podzielić na trzy mniejsze zjadliwe cząstki…

Proszę zwrócić uwagę, że LaC’/T’ można coś i np. o+LiWe”… i kogoś lub coś np. w pupę… dokładnie tak, jak to zostało pokazane w poprzedniej części tego wpisu… 🙂 Dodatkowo LaNie jest to czynność rzeczywista, która wymaga użycia siły i odbywa się zgodnie z prawami fizyki, czyli z góry na dół. LeJ i LeJ+eK to kształt, który pomaga  W+LaC’/T’, od góry np. o+LeJ lub skupić i wsypać coś w dół np. MiaL”, jak np. Ma”Ka do środka czegoś…

Twierdzę, że to co powstaje z M+LeNia / Mie+LeNia i LaNia, W+LeW+aNia, Na+LeW+aNia, itp to jest coś, co LeCi, LaTa, jak o+LeJo+LiWa, czy np. Ma”Ka, czy rozdrobnione części Z/S+Mie+Lo”, itp…

A zresztą, czy taki LiS’C’/T’, to spadając na jesień to nie LeCi na dół?  A co z L”aZ”+eNieM, LeZ+ieNiem, ale nie LeZ”+eNieM, LeG+NieN’+C’TieM, ale LGNie”+C/TieM? Dużo tego a wszystko w ruchu, jak np. Lo”K, co Wy+R”o”C/Ta strzały co to Wy+LaT+o”Ja” z LoT+KaMi do CeLo”

Przy okazji CeL i LeC’/T to przestawka, patrz CL / LC’/T’… 

Można powiedzieć także, że to co powstaje po przetworzeniu M+LeN+ieM to jest i (M)+LeK+o (M)+LeK / LeK, (M)+LeK+aR+STWo / LeK+aR+STWo jak np. (M)+LeN / LeN, który M+La”C/T i L”aM+ia”C/T i przerabia się i na płaskie płótno,.. ale i na LeC”+a”Cy pokarm, patrz siemię lniane i na olej,.. czyli dokładnie tak samo jak… konopie… 🙂

Przy okazji M+LeC’/T’ i L”aM+aC’/T’ to przecież jedno i to samo,.. tylko też w przestawce, patrz MLC i LMC..!

Do tego LeC”+a”C/T lepiej nie mylić się i wiedzieć ile LeKo” użyć, więc należy LiC”+yC’/T’ LiC”+Ne LiC”+By, które LiC”+oNe LeCa”, jakby LaL”y się w jakimś kierunku,.. jak LiNia , LN+iaNa LiNa, czy LeJ+Ce,.. itd…

Zresztą sami zobaczcie… Czytaj dalej 

557 SKRBH 69 Vo+MiT, Wy+MioT, MioT i SoMa/HaoMa i Z/S+MieL/(c)H+MieL, MieL,… LeC’/T’, LeJ,.. czyli Pra-Słowiańskie rdzenie i tzw. rough breathing Wy+R”yG+o”Ja” i MieLa” zdechłego i śmierdzącego trupa ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 02

…skoro ofitzjalni jęsykosnaftsy mogli tak bardzo pomylić się raz,.. to oznacza, że mogą mylić się częściej i gęściej… I dokładnie tak robili i nadal robiom,.. więc trzeba im wybić to z głów i… W+LaC’/T’ im tam trochę WieDzy… 🙂

W poprzednim wpisie wykazałem, że wedyjskie / sanskryckie słowo SoMa,  jego awestyjski / staroirański odpowiednik, czyli zkentumizowana, czyli ubezdźwięczniona postać HaoMa są tożsame z pra-słowiańskim słowem (c)H+MieL.

Wg mnie słowo to mogło dawno, dawno temu brzmieć jak Z/S+MieL, czyli  Z+MieL+oNa lub Z+MieL+oNy.

Twierdzę, że źródłosłowem dla (c)H+MieLo” / Z/S+MieLo” jest M+LeC’/T’Mie+LiC’/T’ i w kolejnych częściach tego wpisu przejdę do wywodzenia źródłosłowu tych słów, a także i dokończę wywodzenie znaczenia samych SoMa / HaoMa.

Na początek przypomnę to:

https://en.wikipedia.org/wiki/Soma_(drink)

(…) Soma is a Vedic Sanskrit word that literally means „distill, extract, sprinkle”, often connected in the context of rituals.[2] (…)

To „1. distill, 2. extract, 3. sprinkle” tłumaczy się jako:

  1. cedzić, odcedzić, sączyć, pędzić np. wódkę;
  2. wyciąg, wyciągnąć, wydobyć, czerpać, wytłaczać, wyrwać, wybić, wypruć;
  3. posypać, kropić, spryskać, obsypać, skrapiać, pokropić, zakrapiać, rozpryskiwać, oblać, prószyć, przyprószyć, przysypać, zraszać, usiać, opylić, itp.

Przypomnę jeszcze i to:

(…) Soma, and its cognate the Avestan haoma, are thought to be derived from Proto-Indo-Iranian *sauma-. The name of the Scythian tribe Hauma-varga is related to the word, and probably connected with the ritual. The word is derived from an Indo-Iranian root *sav- (Sanskrit sav-/su) „to press”, i.e. *sau-ma- is the drink prepared by pressing the stalks of a plant.[3] According to Mayrhofer, the root is Proto-Indo-European (*sew(h)-)[4] (…)

Zwracam uwagę, że wszystko to powyżej ma związek z zmienianiem stanu istnienia całej rośliny, tak by można było użyć albo np. jakieś małe cząstki jej, albo np. jej sok… biały jak M+LeK+o.

Przypominam, że zarówno KoNoPie jak i (c)H+MieL pochodzą z jednej rodziny botanicznej, czyli konopiowate, jak i to że obie te rośliny używa się w zmienionym stanie, także żeby otrzymać siebie w stanie zmienionej świadomości! 🙂

UWAGA! Twierdzę, że ofitzjalne tłumaczenie źródłosłowu SoMy / HaoMy, jako czegoś otrzymanego przez G+NieC+eNieWy+CiS+KaNie jest błędne, bo chodzi tu o  Mie+LeNie, lub L”aM+aNie,.. chociaż przyznaję, że słowa te są bliskoznaczne… ale to jednak nie jedno i to samo…

Przypominam, także że czynności i słowa jak CiSK+aC’/T’, R”o”C/T+aC’/T’, MioT+aC’/T’ a także i M+LeC’/T’Mie+LiC’/T’, G+NieS’C’/T’, Wy+CiS+KaC’/T’,  L”aM+aC’/T’, itp… mają związek z Ka+MieN+ieM lub Ka+MieN+iaMi… i użyciem siły… i np. ML”oTa… jak np. Młot Tora, zwany Mjölnir, który podobno był zrobiony z koła młyńskiego, czy jakoś tak… Czytaj dalej