136 Adrian Leszczyński – Wzajemna asymilacja Germanów i Słowian

A oto kolejny bardzo ciekawy artykuł pana Adriana Leszczyńskiego, podważający przeciw-słowiańskie twierdzenia, o rzekomym napływie hord słowiańskich na „odwieczne germańskie tereny” między Łabą a Bugiem, gdzieś w tzw. 6w ne. Jak zwykle, polecam zapoznać się z bardzo ciekawymi komentarzami do tego artykułu. Pozostawiłem oryginalne formatowanie tekstu.

http://www.taraka.pl/wzajemna_asymilacja_germanow_i

22 czerwca 2015
Adrian Leszczyński
Wzajemna asymilacja Germanów i Słowian

Wstęp

Zagadnienie asymilacji ludności jest tak szerokie, że można by napisać na ten temat co najmniej kilka opasłych książek. W niniejszym tekście skupię się jednak na jednym aspekcie tego zagadnienia. Przedstawię w wielkim skrócie, zredukowanym w swej treści do niezbędnego wręcz minimum dwa przykłady asymilacji ludności. Będzie to porównanie rzeczywiście dokonanej asymilacji Słowian przez Niemców (od X, a nawet od VIII w. do XX w.) z teoretyczną asymilacją Germanów i innych ludów przez Słowian dokonaną w VI-VIII w. w Europie.

Zgodnie z dominującą obecnie w nauce allochtonistyczną teorią pochodzenia Słowian, nasi przodkowie mieli przybyć do Europy Środkowej, w tym i na ziemie polskie, w VI w. n.e. Mieli zająć niemal puste terytoria, które wcześniej opuściły ludy germańskie. Jakaś, nie wiadomo jak wielka, grupa germańskich autochtonów miała jednak pozostać nad Wisłą i Odrą i w dość szybkim czasie wtopić się w napływający żywioł słowiański, który w ciągu dwóch wieków miał zeslawizować obszar niemal połowy Europy: Bałkany, Ukrainę, część europejskiej Rosji, a także Europę Środkową od Bugu aż po Men, Łabę, a nawet Bawarię, Dolną Saksonię i południowy Holsztyn. Według koncepcji allochtonistów odbyło się to w ciągu stu lub co najwyżej dwustu lat. W każdym razie wedle tej koncepcji ziemie polskie, czeskie, słowackie i wschodnio-niemieckie już w VIII w. miały być całkowicie zeslawizowane. Asymilacji miał dokonać lud przybyszów, który rzekomo stał na niższym poziomie cywilizacyjno-społecznym od autochtonów.

W związku z tą teorią zasadne było postawienie następujących pytań: Czy taki proces był możliwy? Jakie czynniki powodują asymilację? Co determinuje przyspieszenie procesów asymilacyjnych? Czy w dziejach świata miano do czynienia z podobnym procesem na taką skalę i w takim czasie? Czytaj dalej

Reklamy

73 „Większość historyków uważa, że 966 rok to wymyślona data”… czyli tzw. chrztu państwa Polan NIE BYŁO!

Obraz Jana Matejki
Obraz Jana Matejki Zaprowadzenie Chrześcijaństwa” fot. Wikimedia Commons

 

~Nero 1 godzinę i 52 minuty temu
2015 lat wymyślonej innej bzdury przebija bzdurę o chrzcie Polski

~kolo 1 godzinę i 39 minut temu
kogo obchodzi prechistoria ?

~west46 1 godzinę i 26 minut temu
Obchodzi każdego, kto słowo „prechistoria” NIE PISZE PRZEZ „ch”! Wracaj KOLO do szkoły i strzel sobie KOKA KOLĘ po drodze.

~zigo 1 godzinę i 53 minuty temu
a przed chrztem Polski nie bylo, Jak Jezus po ziemi chodzil to my w gaju w szalasach, jak Rzymianie podbijali wiekszosc europy to my w szlasach, dzikusy…… ale zaraz Rzymianie nie podbili wschodniej europy. Dlaczego? Szalasow sie bali? Rzymscy kronikarze pisali o wschodniej europie. Warto poczytac.

~Polka 1 godzinę i 47 minut temu
Polecam blog wspaniałarzeczpospolita.

„W tej chwili większość historyków uważa, że to jest wymyślona data, skonstruowana przez średniowiecznych kronikarzy. Nie ma żadnych pisanych źródeł z czasów, kiedy Mieszko I przyjął chrzest. (…) Nie ma pewności, że 966 rok jest prawdziwą datą chrztu. Ale to nie ma znaczenia.”

~a (15:57)
„W tej chwili większość historyków uważa, że to jest wymyślona data, skonstruowana przez średniowiecznych kronikarzy. Możliwy jest 968 rok, mogło to być też trochę później – wyjaśnia prof. Duczko.” Panie Duczko. Z tej wypowiedzi wnoszę, że z pana taki sam naukowiec jak ze mnie; Ja też uważam, że mogło to być w 971, albo później, albo wcześniej; Historia opiera się na faktach a nie na uważaniu; właśnie pan tą wypowiedzią pokazuje, że co każą to pan udowodni; byle dobrze zapłacili!

~Aziz 53 minuty temu
Otóz panie Profesorze data ma istotne znaczenie – to początek watykanskiej okupacji.

Dla kogo niema, dla tego nie ma, panie allo-allo profesorze… hehehe. Pustynne kłamstwo na jednak krótkie nóżki, ale przyjdzie Nam Słowianom jeszcze poczekać, na to żeby większość z Nas zrozumiała w jak zakłamanym świecie żyją… Nie ma żadnych dowodów na przyjęcie tzw. chrztu przez tzw. Mieszka, czyli NIE BYŁO KRZTU TZW. PAŃSTWA POLAN… czyli POLSKA/POLEHIA NADAL NIE JEST OCHRZCZONA!!! A przy okazji, to Rurykowicze, to Finowie z haplogrupą N, a nie Skandynawowie z I1. Wystarczy sobie nawet wiki poczytać… http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_haplogroups_of_historic_people#N_.28Y-DNA.29

V3 (16:36)
Słowa „prof.” Władysława Duczko „Europa Wschodniej aż do Wołgi mamy kolonizację szwedzką”; dobre są do kabaretu a nie w jakichkolwiek naukowych badaniach czy opisach Europy do końca XI wieku. Szwedzi jako naród, państwo dopiero w XII wieku zaczeli się formowac gdy dawno Polska, Dania były królestwami. Radze temu pseudonaukowcowi pojechać na Wolin poduczyć się i poczytać o wykopaliskach wolińskich.

I jeszcze trochę o Słowianach, prymitywach, co to w łapciach z brzozowej kory i nożach z trawy zajęli np. całe tzw. Bałkany…

„Dochodzi do tego, że pod koniec VII wieku już nie ma Greków w Grecji, są tylko Słowianie. Całe tereny Bałkanów, które były bardzo bogatą, wielką prowincją rzymską, są zajęte przez Słowian i tylko Słowian. Zaczyna się kompletnie nowy okres. To nie zostało zajęte masami rolniczymi, to byli wojownicy. Grecy opisują, z kim mają do czynienia. Robi się z nich biernych rolników, ale to nie jest prawda. Historycy bizantyńscy stwierdzili, że Słowianie odgrywaliby wielką role w Europie, gdyby nie fakt, że nie mogli się miedzy sobą dogadać.” Czytaj dalej

69 Słodkie kłamstwa, czyli dużo, bardzo dużo i szybko, czyli smacznego słodkiego GówMO jewrybady!

Usrael dla kasy zabije wszystko co może, w tym samego siebie, samym sobą i to szybciej niż myślimy, bo jest w tym naprawdę bardzo bardzo dobry… Po tym filmie wygląda na to, że upadek tłustego kolosa to sprawa niezbyt długiego czasu…


FED UP Documentary Film Trailer (2014)
Discover what the food industry doesn’t want you to see !

A tu cały film:

Fed.Up.2014

https://en.wikipedia.org/wiki/Fed_Up_%28film%29

63 ToŃ, czyli oTcHŁaŃ czyli cHTHoN… czyli *dhghem-, czyli ZieMia/Gaia?!!

Słowo się rzekło, więc cHŁoDNe cHŁoDu TcHNieNie w Cię TcHNę TcHaWiCą mą. CHŁoDNo je cHłoŃ. oCHŁoŃ szybko, bo inaczej ToNi oTcHŁaŃ cHŁoDNa i cHŁoNNA, PoCHŁoNIE Cię i WCHŁoNie w C(h)aŁoŚCi, jak cHTHoN… czyli *dhghem-, czyli Sie/Zie/Gie(Ma/Mia)/Ga(m)ia?!! Nic podobnego, bo oTcHŁań, to nie ZieMia/Gie(m)ia, aczkolwiek ZieMia/Gie(m)ia może być w oTcHŁaNi, a oTcHŁaŃ w ZieMi/Gie(m)i!

Zgodnie z obietnicą daną tu:
https://skribh.wordpress.com/2015/04/10/40-homo-nie-wiadomo-homo-somo-sam-czyli-jedno-i-to-samo
i tu:
https://skribh.wordpress.com/2015/04/04/27-nie-tylko-jezykowa-hemisemi-prawda-czyli-co-taka-pol-czystosc
przygotowałem źródłosłów kolejnego rzekomo „greckiego” słowa, tym razem zbudowanego na rdzeniu cHTHoN. Słowo to jest powszechnie używane w zbitkach/ połączeniach wyrazowych jak np. allo+chthon, auto+chthon itd. Jak widać, jest to słowo ważne a wręcz kluczowe, ze względu choćby na spory o pochodzenie Słowian, ale i nie tylko dlatego. Można przypuszczać, że istnienie tego słowa w tzw. j. greckim (domyślam się że „atestowano”, czyli zapisywano je już tzw. pismem „linearnym”, czyli liniowym B) już w czasach tzw. Ahaiów, czyli Mykeńczyków itp, czyli nawet ok. 36 wieków temu, a może i wcześniej. Jest to słowo stare i nawiązuje ono pośrednio do tradycji pustynnej, a bezpośrednio do wierzeń i tzw. mitologii greckiej, a szerzej do wcześniejszych wierzeń tzw. indo-europejskich i jest związane niby z ziemią, ale w sumie nie tylko, a nawet w sumie nie tyle z ziemią, a z czymś co jest pod powierzchnią, w głębi, głębinie, toni, otchłani… itd.

Znaczenia tego słowa zostało zniekształcone przez jego niedokładne zrozumienie i wymawianie przez tzw. Ahaiów/Mykeńczyków itp. i innych, którzy to słowo TYLKO ZAPOŻYCZYLI, a następnie niedokładnie tłumaczyli sobie prawdziwą istotę jego pierwotnego znaczenia. Czytaj dalej

49 Podwójne standardy, czyli tradycyjna pustynna mowa nienawiści

Nienawidzę podwójnych standardów u nikogo, ale zwłaszcza u tych którzy pierwsi drą gęby i szaty, a jak się bliżej przyjrzy temu co mówili i mówią i robili i robią, to normalnemu uczciwemu człowiekowi, wszystkie włosy stają dęba. Ile można?!! Oni jak widać mogą w nieskończoność, bo zostali tak wychowani w takiej a nie innej zakłamanej i rasistowskiej tradycji… O kim mowa, bynajmniej nie o „anty-semickich Polakach”… Czytaj dalej

42 Pieniądz to Bóg, a jednak!

https://i1.wp.com/p8.biztok.pl/2480c126f4fd51523aafc77d30317a98.jpg

Pustynna tradycja zakłamania, schizofrenii, zaprzeczenia i wyparcia itp, tym razem w wydaniu krześcijańskiem, ale i nie tylko. Tutaj jako mój dodatek do dyskusji, podaję odnośnik na przypowieść o małżeństwie Ananiasza i Safiry, co to posłuchali nawoływań „pierwszych i dobrych krześcijan” i sprzedali cały ich majątek, a następnie podarowali go im, tyle tylko że nie oddali całej swojej kasy, więc ich tzw. Duch Święty, zwyczajnie był i zabił! Wychodzi na to, że lepiej nie słuchać tego, co głoszą krześcijanie, bo wtedy dłużej się pożyje! Przy okazji, na tej stronie podobają mi się bardzo, te nienachalne i niezmanipulowane reklamy anty-semickiej armii, broniącej niewinnych i dobrych anty-semitów, przed winnymi i złymi semickimi terrorystami… https://www.biblegateway.com/passage/?search=Dzieje+Apostolskie+5&version=SZ-PL

http://www.biztok.pl/wywiady/ks-jacek-stryczek-jezus-nie-byl-socjalista-chrzescijanin-powinien-byc-bogaty_a19500

„Bogacenie się to przygotowanie do pełnienia odpowiednich ról w Królestwie Niebieskim” – mówi w wywiadzie dla Biztok.pl ksiądz Jacek „Wiosna” Stryczek, duszpasterz ludzi biznesu i organizator akcji „Szlachetna paczka”. Jego zdaniem chrześcijanie nie powinni się pieniędzy bać, tylko efektywnie wykorzystywać. Bo takie jest nauczanie Ewangelii.

Czytaj dalej

36 Zagubiona haplogrupa?

https://i0.wp.com/i.wp.pl/a/f/jpeg/34842/calu_wikipedia_625.jpeg

Ktoś wie coś o haplogrupie krwi tak „dokładnie badanej”, a pobranej z tzw. Całunu Turyńskiego? Ja jakoś nic nie doczytałem na ten temat, a wy? Czy to jest „niegodne i niewłaściwe” pytanie? Czytaj dalej

15 Usraelska GówMO prawda

Tym razem przedrukowuję cały artykuł, bo jest tego wart. Nas jeden z drugim straszy „złą i ludobójczą Rosją”, a tymczasem ja jak czytam np. takie wiadomości, to boję się zupełnie czegoś i kogoś innego. Bardziej niż straszliwej Rosji boję się tego, że cichcem za zgodą naszych demokratycznych zarządców, GówNo znajdzie się niedługo i na moim, a nie jak do tej pory, na prawie każdym usraelskim talerzu. I to niby jest ten tzw. „wolny rynek” i ta cała „demokracja”?!! To jakiś ponury żart i czarny humor pomieszane razem z kiłą, rzeżączką, czy innym syfilisem! Robię gówmo na to całe GówMO!!! Chcesz jeden z drugim żreć to GówMo? A proszę bardzo, ja ci nie zabraniam i jak chcesz to żryj to, tyj, choruj i zdychaj, uszczęśliwiając swoich panów i właścicieli. (Świadectwa urodzin, czy coś w tym rodzaju, a dokładnie ich wartość w USD, są notowane na jakiejś usraelskiej giełdzie spożywczej, podobnie jak półtusze świńskie, czy bydlęce, pasza dla ludzi i zwierząt hodowlanych itp.) Czytaj dalej

8 Demokratyczne państwo prawa, czyli równość g(ł)ówność

No i jak w kraju dumnych niegdyś słowiańskich Lahów ma być dobrze, skoro tylu z nich kocha się w pustynnej fatamorganie? Wystarczy tylko trochę mrau-mrał i łykną wszystko, nawet zatrutą paszę.

Przeczytałem właśnie kolejny artykuł, który pokazuje jak tzw. demokratyczne państwo polskie, traktuje „równo i sprawiedliwie” wszystkich swoich tzw. obywateli, czyli tłumacząc na ludzki – czerń, co to jak dzieci nie ma prawa głosu. Zresztą nawet jakby, czy ktoś z dowodzących tym przedziwnym nieporządkiem i tak wysłuchałby tego, czego sobie obywatele życzą, skoro do tej pory nikt ich nie słuchał? Czemu nagle miałoby się to zmienić? Wszakże owce i barany mogą tylko beczeć i muszą dawać to, czego od nich ich panowie i pasterze wymagają, a to wełny, a to czego innego… a no i jeszcze muszą same za to co dają, dodatkowo zapłacić… taki „dobrowolny” podatek od darowizny – osiemdziesiącinę?!! Czytaj dalej

7 Oficjalnie dla „każdego dobra prawda”

Nienawidzę obłudy i kłamstwa, bez znaczenia czego to dotyczy i myślę (życzenie pobożne), że wielu ludzi ma zdanie podobne do mojego. Są jednak tez tacy, co z uwielbieniem taplają się w zakłamaniu, jak świnie we własnych odchodach i świetnie pewno czują się w towarzystwie im podobnych stworzeń. Dla takich pewno, to co czarne, może być białe i na odwrót, bo nie liczy się dla nich prawda, ale tylko „ich prawda”, szczególnie (albo zawsze), jeśli przy tym słychać brzęk sypiącego się pieniążka. Teraz to nawet nie brzęk, po pieniążki już nie są sypane, jak dawniej, tylko w ciszy przesyłane w postaci zer i jedynek, czyli impulsów elektromagnetycznych, prosto na konta tych „bohaterskich bojowników od zawsze stojących w pierwszych szeregach i nieustannie walecznie walczących o naszą wolność i demokrację”, dobrze ukryte w jakichś tajemniczych szwajcarskich bankach takich. Niemniej jednak, jak przyjrzy się temu co głoszą takie osoby, to okazuje się, że ma to jednak wartość, tego co oblepia nie tylko podłogi i ściany tego miejsca, gdzie uwielbiają przebywać… Czytaj dalej