476 „Religią narodową panującą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka ze wszystkimi jej prawami; przejście od wiary panującej do jakiegokolwiek wyznania jest zabronione pod karami apostazji.(…)” (Konstytucja 3 maja, art. 1)

Konstytucja 3 maja,.. czyli polski patriotyzm katolicki w najlepszym wydaniu… Nie będę tu pisał nic więcej o tym, bo o oficjalnych wywodach można sobie samemu poczytać np. tu:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Konstytucja_3_maja

Zwykłej zakłamanej pustynnej propagandy jest pełno wszędzie, więc dlatego pod spodem upowszechniam coś z zupełnie innej beczki…

A czytając te pieśni pochwalne sławiące twórców Konstytucji 3 maja i „katolickich polskich patriotów”,.. proszę nie zapominać o zagwarantowanym przez tę ustawę zasadniczą… dziedzicznym tronie dla…  saskiej, czyli niemieckiej dynastii Wettinów … 😦

Pamiętajmy o tym w rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja w 1791 r. W 1793 r. Sejm w Grodnie ratyfikował II rozbiór Polski. Po zakończeniu obrad Sejmu podziękowano za to Panu Bogu mszą świętą i uroczystym odśpiewaniu Te Deum. – Nie przeszkadza to teraz Kościołowi czczenia rocznic Konstytucji 3 Maja uroczystymi mszami świętymi.
4 maja 2015 o 16:21 przez sliko

moherowy_beret 4 maja 2015 o 19:46
@sliko: szkoda, że nie napisałeś, że bezpośrednio po uchwaleniu „Ustawy Rządowej” król wraz z sejmem udał się na nabożeństwo dziękczynne…. Ale Ty wolisz zajmować się sprawami, które wydarzyły się dużo później i kojarzysz je na dowolny, sobie wiadomy sposób.

sliko 4 maja 2015 o 20:17
KONSTYTUCJA 3 MAJA A KOŚCIÓŁ KATOLICKI

„Religią narodową panującą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka ze wszystkimi jej prawami; przejście od wiary panującej do jakiegokolwiek wyznania jest zabronione pod karami apostazji.(…)” (Konstytucja 3 maja, art. 1)

Pomimo takiego wstępu stanowisko Kościoła katolickiego było do konstytucji bardzo delikatnie mówiąc – nieprzychylne i to od samego początku. Czytaj dalej

296 Powstania wywołała lewica? Adam Zamoyski: Polska była Che Guevarą tamtej epoki… i mamy teraz tego pokłosie…


Oddział Ignacego Drewnowskiego, walczący w Powstaniu Styczniowym / Wikimedia Commons/Autor nieznany

~Nick 2015-10-21 (21:51)
No tak, kiedys Polska byla Che Europy a teraz jest betonowa konserwa.

~Passer Domesticus 2015-10-23 (12:37)
@ ^ „Nick”-w futbolu liczy się wynik. Czyli efekt. Wcale nie jest dumnym stwierdzenie, że Polakom udało się jedynie Powstanie Wielkopolskie (Luty 1919r -przejęcie 90% Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Straty 2tys. poległych). „Che” czy inny El Comandante,- zwycięstwo „nam nużna pobieda” a nie tromtadracja.

…bo to prawda, że liczy się TYLKO wynik meczu, a nie to kto sobie na treningu honorowo zwichnął kostkę… lub gorzej… Nikt nie chce oglądać kulawych kalek, tylko dumnych zwycięzców tego, czy tamtego pucharu… A co nie jest tak?

Przykre, ale prawdziwe,.. tyle że wiele osób, jeszcze woli współczuć przegranym na także własne życzenie, czcić ich (i swoje) porażki,.. niż odwrotnie jak tamci, doprowadzać do zwycięstw i radości i z nich… i z owoców, które wydały! Wg mnie jest to właśnie niszczycielski wpływ pustynnej tradycji, całe to umartwianie się, pokora, pokuta, itp, czyli propaganda dobra dla trzymania niewolników za mordy i to krótko przy ziemi… ale za pomocą wiary… w brak logiki… i jej następstw…

Na szczęście pobyt na tzw. zachodzie i obserwacja zachodniego sposobu „myślenia”, leczy dość szybko i skutecznie większość nawet tych średnio inteligentnych, z takich „polskich pobożnych życzeń”… Oby przydało się to na przyszłość…

Tymczasem… zamieszczam trzy artykuły o pokłosiu trzech różnych wydarzeń… Tyle tylko, czy naprawdę tak różnych?

A jak ktoś mnie zapyta o moje zdanie, no to powiem tak:

Osobiście wolałbym świętować 10, a nawet 100 takich rocznic, jak rocznica wybuchu 3 Powstania śląskiego, czy Powstania wielkopolskiego, czyli tych powstań, które udały się… niż 10 rocznic podobnych do rocznicy Powstania warszawskiego, czy Powstania styczniowego… które „wygraliśmy moralnie”… nie wspominając o Powstaniu w warszawskim gettcie

A jak ktoś jeszcze nie rozumie, co mam na myśli… no to zburzmy sobie jeszcze np. Kraków, żeby wszyscy także i tam, poczuli się równie honorowo obdarowani przez los… żeby było ‚bohatersko” jak w Warszawie…

Głupie,.. no nie?!! Ano właśnie… 😦 Czytaj dalej

293 3 Maj… i znów uświetniono święte święto,.. zaraz, zaraz… ale co w sumie uświetniono?


Obraz „Konstytucja 3 Maja 1791 roku” Jana Matejki z 1891 r.(fot. Wikimedia Commons)

A oto krótki, ale bardzo ważny przerywnik, w cyklu artykułów odnoszących się do słowa GRo/o”u/vD,.. który poruszy zagadnienie „widzenia rzeczywistości i jej oceniania i wyciągania wniosków na przyszłość”…

Zaraz pozostawię wszystkich sam na sam z artykułem napisanym dla wp.pl przez Roberta Jurszo, ale najpierw nadmienię jedynie, że o bardzo wielu sprawach ani w tym artykule, ani w komentarzach napisanych do niego nie przeczytałem… Może tylko dlatego, że przejrzałem może z piątą, może szóstą ich część, więc zapraszam do przeczytania innych.

Tymczasem… napiszę o tym, czego tam nie dostrzegłem, ano tego, że:

  • to tzw. Komisja Edukacji Narodowej… pod przemożnym nadzorem jezuitów „zaczęła uczyć Polaków ich dziejów”
  • tacy Kołłątaje, a później Lelewele,.. masoni, jezuici czy inni tam, zadbali o jej prawdziwość…

  • zniesienie wyboru króla, na rzecz powołania na tron dynastii niemieckiej… itd…

Biorąc to wszystko do kupy, czy my wiemy i rozumiemy, co my świętujemy… i czy w ogóle warto to świętować?!!

~oll 2016-05-03 (15:46)
Robert Jurszo – historyk idei, dziennikarz i publicysta. Zajmuje się historią idei politycznych. W szczególności interesuje się dziejami myśli utopijnej oraz relacjami między religią a polityką. W wolnych chwilach – instruktor sztuki przetrwania. I wszystko w tym temacie. A niemieckiej wp dziękujem za umilanie polskiego święta takim „wrzutkami”…

~goorol z gór 2016-05-04 (00:08)
jakoś dziwne, że autor „zapomniał” o najważniejszej sprawie w Konst. 3 Maja. Zniesienie elekcyjności tronu i powołanie na tron rodu Wettynów, jako dziedzicznej dynastii. Ale dla demokratów taka konstrukcja władzy jest niewygodna i przezornie, stronniczo, wybiórczy gadają tylko o ideałach demokracji. Natomiast Konst. 3 Maja zrywała z demokracją odnośnie wyłaniania najwyższej władzy czyli Króla.

~Nick 2016-05-04 (00:06)
Katarzyna II = Sophie Friederike Auguste von Anhalt-Zerbst-Dornburg Niemieckie nasienie.

~toefl 2016-05-03 (16:43)
Było błędem . Najpierw trzeba było uchwalić podatki na armię .Odbudować wojsko umocnić się militarnie i potem rozmawiać z wieloma grupami np po sejmikach o zmianie prawa . Trzeba było zyskać zwolenników a potem wprowadzać prawo . Nowe prawo .

~Janusz 2016-05-03 (15:33)
a teraz wszyscy co tak krytycznie podchodzicie do opini w powyzszym artykule, tylko bez inwektyw wobec autora , prosze sobie wyobrazic nastepujaca sytuacje: – reformy wprowadzane sa powoli i stopniowo, tak aby nie zdenerowowac masy szlacheckie i tych na zewnatrz Polski – Katzryna II, umiera chyba (?) w 1797, jej syn Piotr jest w „teorii” przyjacielem” Polski – po 1800 wojny napoleonskie nadchodza do Polski, i to wlasnie Napoleon decyduje o ustroju polskim (dokladnie to co wprowadzil w Ksiestwie Warszawskim) – to, ze Napoleon ostatecznie przegrywa nie ma juz znaczenia, Polska pozostaje w swym ksztalcie ( byc moze z jakims tam ubytkiem) ale z kompletnie zreformowanym sytemem polityczno-prawnym

~Observateur 2016-05-03 (16:00)
Co daj Boze… amen.

http://historia.wp.pl/title,Czy-uchwalenie-Konstytucji-3-Maja-bylo-bledem-ktory-kosztowal-Polske-niepodleglosc,wid,18302788,wiadomosc.html

Czy uchwalenie Konstytucji 3 Maja było błędem, który kosztował Polskę niepodległość? Czytaj dalej