504 Tradycyjne pustynne kłamstwo i złodziejstwo, czyli tzw. Boże Ciało – uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa


autor: Flickr: MSZ


Pamiętacie jeszcze o prasłowiańskim źródłosłowie łacińsko-krześcijańskiego słowa PRo+CeSJa?

Tak, tak… Jeśli jeszcze tego nie wiecie, no to dowiedźcie się w końcu! 🙂

Tradycja pustynna (i jej wyznawcy), czego nie mogła zniszczyć, to… bezczelnie kradła i potem przedstawiała jako jej,.. odwieczne i jedynie prawdziwe… Z tym tzw. Bożym Ciałem było i jest nie inaczej… Przeczytajcie sobie, na jakich objawieniach, dogmatach, czy innych wymysłach, wyznawcy tradycji pustynnej opierają swą wiarę…

Bo jakiejś szesnastolatce gdzieś w tzw 13w, podczas snu objawiła się… plamka na księżycu,.. którą potem sobie już odpowiednio wytłumaczono… aha… No piknie… 🙂 

A, zapomniałbym… To odwieczne krześcijańskie święto ma oczywiście korzenie w Tradycji Słowiańskiej. Jak ktoś w to nie wierzy… no to niech se sam poszuka i przekona się, jak było… Mnie nudzi przesiewanie przetakiem piachu na pustyni…


*Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, Boże Ciało jest jednym z głównych świąt obchodzonych w Kościele katolickim. Choć świadomość niezwykłego cudu przemiany konsekrowanego chleba i wina w rzeczywiste Ciało i Krew Chrystusa towarzyszyła wiernym od początku chrześcijaństwa, jednak trzeba było czekać aż dziesięć stuleci zanim zewnętrzne przejawy tego kultu powstały i zadomowiły się w Kościele katolickim.*

mirko 176.103.161.*wczoraj
pogaństwo w najczystszej postaci. kult kawałka metalu w kształcie starożytnych bożków solarnych – „oto wasz katolicki bóg”.

lanca_ster 37.248.153.*
Kult Stwórcy. mirko. Monstrancję, obrazy, rzeźby szanujemy, bo przypominają cześć dla „naszego” katolickiego Boga

mirko 176.103.161.*
lanca_ster co znaczy przypominamy? bo jestem kiep i nie rozumiem twojego toku myślenia. to znaczy, że ludzie nie padają przed tymi wizerunkami na kolana i nie oddają im czci?

http://wpolityce.pl/kosciol/344377-dzis-boze-cialo-uroczystosc-najswietszego-ciala-i-krwi-chrystusa-w-calej-polsce-odbeda-sie-tradycyjne-procesje

Dziś Boże Ciało – uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. W całej Polsce odbędą się tradycyjne procesje Czytaj dalej

Reklamy

459 Bajki na tzw. Wielkanoc: „Przez swój powrót do życia Chrystus udowodnił, że wszystko, co głosił, jest prawdą”… Aha,.. a o Kodeksie Synajskim to abp słyszał?

UWAGA!!! Obrońcy i wyznawcy pustynnej tradycji, z okazji tzw. Wielkiejnocy, podobnie do tzw. Bożego narodzenia, kiedy to nawet zwierzęta mówią ludzkim głosem, otrzymujecie u mnie „dyspensę” na pisanie tu, czegokolwiek. Także nawet pustynne trolle wtrącone do oT(c)HL”aNi lub C”eLo”S’Ci w tym wpisie mogą wydać z siebie swój głos i nie wpaść znów tam, gdzie już raz zostały wtrącone… A no i nie musicie nawet całować, czy też myć mi stóp… Szanujcie jedynie to i chwalcie pana, czyli Mię,.. i moje dobre i litościwie miłosierne serduszko… 🙂

O Jarych Godach, Easter, Wielkanocy pisałem już tu kilka razy, więc dziś będzie podobnie, ale jednak zupełnie inaczej. Nie będę już pisał o tym, jak to wyznawcy pustynnej tradycji „stworzyli” sobie swoje niektóre zwyczaje, bo pisanie o ich zbrodniach, złodziejstwie, kłamstwach, itd nudzi mnie. Dlatego teraz ten wpis będzie o jajach i ma być jajecznie śmieszny, czyli jak jaja, to jaja na całego, czyli na Jare Gody różne prawdy objawione, także i te o dinozaurach i ich jajach, jak to już pasują do prawdy o zmartwychwstaniu, czy o stworzeniu świata jakieś 6000 lat temu…

A teraz podarek dla tych nie kumatych, ale szczególnie dla mężnych wojowników, tak mężnie stających w obronie ich pustynnych prawd tu i tam, których nazw sieciowych przez grzeczność nie wymienię, tylko jedno pytanie…

Wskażcie sobie (bo ja już to wiem), gdzie w najstarszym z obecnie istniejących źródle pustynnym, czyli w Codex Sinaiticus, jest wzmiankowane tzw. zmartwychwstanie tego waszego pana… Przełknijcie to, jak własne usmażone smacznie jajeczka i tylko nie udławcie się nimi… za szybko… 🙂

A, to czy to jest fałszerstwo, czy nie i co z tego wynika lub nie… no to już nie moja broszka… WESOŁYCH ŚWIĄT!!! 🙂 Czytaj dalej

340 Dożynki, Nowy Rok, czy tylko Równonoc, czyli początek jesieni… a może jednak coś więcej… albo coś zupełnie innego..?

Słowiańskie Święto Równonocy Jesiennej Radogoszcz

Z powodu błędu wordpressa opisanego w poprzednim artykule, zostałem niestety, (albo na szczęście) zmuszony do ponownego przepisania całego tego wpisu od nowa… Reszta wyjaśnień, dostępna jest na samym dole.

Uprzedzam, że artykuł będzie wg mnie bardzo ważny,.. ale i niestety długi i pewno dla wielu niełatwy w odbiorze,.. dlatego nietypowo dla mnie, zdecydowałem się na jego początku zamieścić streszczenie głównych wniosków, moim zdaniem z niego wypływających. Oto one:

Na podstawie zamieszczonych poniżej dowodów i źródeł stwierdzam, co następuje:

1.
Istnieje rozbieżność między wyznaczaniem lat i ich początków, nie tylko w między różnymi kalendarzami, ale także wewnątrz Kalendarza Słowiańskiego, opartego na tzw. Kalendarzu Bizantyjskim, i wygląda że obecnie zgodnie z nim mamy rok 7523 a nie 7525!

2.
Zgodnie z Tradycją Pra-Słowiańską / Słowiańską i wg zebranych dowodów, Początek Nowego Roku Pra-Słowiańskiego / Słowiańskiego powinien być obchodzony w dniu równonocy wiosennej (jak dawniej), a nie dowolnie inaczej, np. w dniu równonocy jesiennej lub około niej, jak to ma miejsce w tradycji tzw. hebrajskiej / judejskiej / żydowskiej, czy ogólniej semickiej!

3.
Tzw. Neopogaństwo, np. wicca, czy tradycja celtycka, itp, mimo że częściowo wywodzą się z Tradycji Pra-słowiańskiej / Słowiańskiej, nie są z Nią jednoznaczne i nie mogą być ze sobą utożsamiane.

Słowa „neopogaństwo, neopoganie”, itp są w rozumieniu i języku wyznawców tradycji pustynnej nacechowane wyraźnie pogardliwie i lekceważąco i zostały celowo stworzone i nadawane wszystkim innym „nie-im”, (czyli osobom wyznających odmienne systemy wartości i kultywujących inne tradycje), przez wyznawców tradycji pustynnej, która przynajmniej częściowo wywodzi się z Tradycji Pra-Słowiańskiej / Słowiańskiej, czyli tzw. „pogańskiej”, która to Tradycja została przez wyznawców tradycji pustynnej, albo niemalże zniszczona, albo celowo zniekształcona i przekręcona, tak by lepiej służyć „im”, jako narzędzie do zniewolenia i upodlenia ludzkości.

4.
Do czasu najazdu wyznawców tradycji pustynnej na tereny Słowiańszczyzny, gdzie wyznawano Tradycję Pra-SŁowiańską / Słowiańską, Święto Plonów, Dożynki, itp, (jak zwał) były obchodzone w dzień równonocy jesiennej. Późniejsze zmiany obchodów tego prastarego święta, zostały spowodowane przez oddziaływania tradycji pustynnej. Święto to w wykoślawionej już postaci, zostało następnie włączone do listy innych świąt i zwyczajów (częściowo także wywodzących się z Tradycji Pra-SŁowiańskiej / Słowiańskiej i tak samo przyswojonych, jak np. tzw. Wielkanoc, Boże Narodzenie, Noc Świętojańska, Wszystkich Świętych, itd) obchodzonych następnie już wewnątrz miejscowego zestawu świąt tradycji pustynnej, zgodnie z jej wymogami.

5.
Tzw. mitraizm, aczkolwiek wywodzący się z Tradycji Pra-Słowiańskiej / Słowiańskiej, był częścią tradycji pustynnej, podobnie jak tzw. zaratusztrianizm, z którego bezpośrednio wywodził się.

6.
Wikipedia (nie tylko ona) nadal stosuje wybiórcze podejście do rzeczywistości, a szczególnie do wiadomości nawiązujących do Tradycji Pra-Słowiańskiej / Słowiańskiej, które są tam odpowiednio zmanipulowane tak, by były zgodne z rasistowskim i przeciw-słowiańskim (germańskim, a także pustynnym) punktem widzenia.

7.
Wyznawcy tradycji pustynnej, czyli inaczej pasożytniczej, czy też pasożytującej nie mieli, nie mają i nie będą mieli żadnych praw, by ograniczać lub zmieniać cokolwiek Wyznawcom Tradycji Pra-Słowiańskiej / Słowiańskiej, jak np. ja.

…..

Wiedza tym różni się od wiary, że tej pierwszej raz nabytej, nie można nigdy utracić(Zasłyszane lub przeczytane nie pamiętam gdzie…)

Niby wszystko proste… tyle tylko, że nawet podobno światło, jak „prosto” leci, to i tak leci po krzywej… Coś jak piorun, co uderza najkrótszą z możliwych dróg… no i to dlatego właśnie jest „tak prosty”… jakim go widzimy…

Tak naprawdę, to ten wpis powinien nazywać się „O językoznawstwie i nie tylko, czyli podsumowania i wyjaśnienia do przygotowań przed Wielkim Marszem… w nieznane 08”,.. ale chciałem żeby nie było nudno i dodatkowo chciałem nawiązać do podobnego wpisu z poprzedniego roku, patrz:

https://skribh.wordpress.com/2015/09/23/174-rownonoc-jesienna-7524-czyli-cos-konczy-sie-i-cos-sie-zaczyna/

Tym razem chcę jednocześnie powrócić do tego, czego wtedy nie upowszechniłem, jak i rozszerzyć to o inne zagadnienia związane z tą porą roku i wyjaśnić, co o tym wszystkim myślę i dlaczego…

Rok temu (7524… albo jednak 7522…) przyjrzałem się min. świętu zwanym Mabon i wstępnie popastwiem się nad tzw. neo-pogaństwem, czy innymi nowymi religiami w wykkonaniu wicca i innych, jak i także trochę nad wyznawcami tradycji pustynnej (od dziś równoważnie zwanej także „tradycją pasożytniczą albo pasożytującą„), co to wszystko to co starsze albo do szczętu niszczą,.. albo po odpowiednim przerobieniu (czytaj: np. coś jak obrzezanie kobiet) włączają do ich tej, czy tamtej pustynnie „miłosiernej” religii, czy tego czegoś… co zwą, jak zwą…

I w tym roku słowiańskim 7525… albo 7523… będzie podobnie, ale duuużo głębiej… a zacznę dokładnie tam, gdzie wtedy skończyłem… Czytaj dalej

180 I… w końcu szczęśliwy pederasta właśnie wyszedł był z szafy w Watykanie, czyli wyjście smoka… z cienia i na dodatek na wesoło

Śmieszny tytuł?… Miało brzmieć śmiesznie, coś jakby podróbka z Czechowa… Mogłem wymyślić jeszcze śmielszy, a właściwie śmieszniejszy coś jak np. „18 lat męczarni w czarnej owczarni” itd, zrobiłem to i nawet więcej,.. ale po namyśle stwierdziłem, że pozostanę przy tym, który jest i tak wystarczająco dobry i słodki jak miut z ucha, ale przede wszystkim jest baaardzo zaangażowany i poprawny politycznie! 😉

No to jak już sobie pożartowaliśmy, pośmieliśmy już się, no to od razu rzucam zakrwawione mięso na stół! PAC!!!

Jakoś współczuję tej osobie, ale nie zmuszajcie mnie, żebym wyraził na to wszystko jakieś moje zdanie. Swoje wiem, ale nie chce mi się nawet myśleć o „cierpieniach tego młodego Wertera”, czy o „zranionych uczuciach pana kapłana” itp, bo to nie jest ani mój problem, ani tym bardziej zmartwienie, (a wręcz przeciwnie) więc tylko zacytuję to, co na to wszystko mają do powiedzenia inni… hm… zainteresowani… hehehe 🙂


fot. Filip Cwik / źródło: Newsweek

http://swiat.newsweek.pl/polski-ksiadz-jestem-gejem,artykuly,371554,1.html Czytaj dalej

162 Przyszłość Jewropy, czyli krześcijańskie otumanienie papierza i otrzeźwienie wg Pawła Lisieckiego i jego towarzyszy, czyli katolicki Manifest antyimigracyjny

Pope001b

http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,title,Pawel-Lisicki-Nie-miluj-blizniego-swego-bardziej-od-siebie-samego-Manifest-antyimigracyjny,wid,17825435,wiadomosc.html?ticaid=1158cc&_ticrsn=5

Paweł Lisicki: Nie miłuj bliźniego swego bardziej od siebie samego. Manifest antyimigracyjny

– Słowa papieża wywołały wręcz entuzjazm zachodnich mediów. Niestety, akurat kiedy obecny biskup Rzymu kolejny raz zdradza świadomość utraty związku z rzeczywistością i przedkłada utopijne pięknoduchostwo nad realizm. Masowy napływ muzułmańskich rodzin do katolickich parafii jest prostą drogą do upadku i tak już mocno osłabionego chrześcijaństwa na Zachodzie – pisze Paweł Lisicki w felietonie dla Wirtualnej Polski. Redaktor naczelny „Do Rzeczy” twierdzi, że przyjęcie danej społeczności na swe terytorium pociągnie za sobą groźbę konfliktów i niepokojów. Zdaniem publicysty odpowiedzialni politycy nie mogą kierować się odruchami serca i działać pod wpływem emocjonalnego szantażu, gdyż ich pierwszym moralnym obowiązkiem jest dobro własnego państwa i narodu. Czytaj dalej

115 Wprowadzanie chrześcijaństwa na ziemiach polskich. Jak powstała Polska? 01


Gniazdo (1974) – trailer

Niestety nie mogę już na youtube znaleźć filmu „Gniazdo” w j. polskim… Niemniej jednak proszę zobaczyć, jak wyglądało „wprowadzanie krześcijaństwa na ziemiach polskich”… od 44 minuty… Chcielibyście być tak krzczeni, jak ci nieszczęśnicy, co tego „zaszczytu” odmówili? Publikuje kolejny artykuł, który podważa tzw. chrzest Polski. Cieszy mnie to, że im bliżej „rocznicy”, tym więcej ludzie o tym rozmawiają, a memy o tej przeciw-słowiańskiej zbrodni idą w świat. Wyznawcy pustynnej tradycji, niszczyciele Słowiańszczyzny, nie damy wam spokoju, oj nie damy…  I będzie tylko o tym kim jesteście i co robicie, kim byli wasi przodkowie i co robili coraz głośniej!!! WSTYD I HAŃBA WAM!!!

SŁAWA NASZYM SŁOWIAŃSKIM PRZODKOM I NASZEJ PRADAWNEJ SŁOWIAŃSKIEJ TRADYCJI!!!


Obraz Jana Matejki „Zaprowadzenie chrześcijaństwa” (fot. Wikimedia Commons / )

~Światopełk (15:28)
Jeżeli ktoś interesuje się historia naszego narodu wie doskonale ze wszystkie święta kościelne przypadaja w tym samym terminie co swięta naszych przodków Polan w drewnich czasach. A to za sprawa „nawracania” ogniem i mieczem i nagradzania . Wasze swięto było na przełomie zimy i wiosny to nasze tez i spokój, to samo w czerwcu, sierpniu, itd.

~antykatabas (15:00)
Jaki chrzest?? To początek okupacji czarnej zarazy ,pasożytów i oszustów i jednym !!!

~Maja (14:49)
jak się okazuje, to wszystko to jedna ściema od początku! każdy na własny użytek tworzy historię, zwłaszcza chrześcijańską – Kościół od tysiąclecia każe wierzyć w Boga wg własnych korzyści: władzy, bogactwa, wpływów. A Biblia na ile jest prawdziwa?

~festucka 2015-06-17 (11:56)
Czyli okazuje się, że Kościół nie „panuje” na całych „ziemiach polskich” od początku „państwa polskiego”. I całe szczęście – dobre i to. A że chrześcijaństwo w Polsce wprowadzano siłą i krwawo, to nic odkrywczego – WSZĘDZIE tak było. Tye że na początku (w Cesarstwie Rzymskim) chrześcijanie byli ofiarami, a później – głównie sprawcami (i oprawcami) ofiar. Najlepiej pokazuje to podbój Ameryki Południowej i Środkowej.

~Licho (14:39)
Czyli jedyną prawowitą wiarą jest stara wiara POLAN w Światowida i inne bóLichostwa a obecny kler to uzurpatorzy.

~SLOWIANIN 2015-06-17 (17:12)
Napluć na wiarę Ojców i kalać się przed przybłędami których Rzymianie nie dotykali nawet kijami .

~Enmerkar 2015-06-17 (11:07)
Warto jeszcze dopisać o krwawym wprowadzaniu obcej wiary do Polski. O licznych buntach ludności, którą zmuszano do porzucania wiary naszych przodków. Na przykład w latach: 1005 (Chrobry utracił wtedy Pomorze Zachodnie), 1022, potem za Mieszka II 1025, 1030, potem za Odnowiciela 1038 – wielkie powstanie przeciwko zmuszaniu do wiary chrześcijańskiej i budowaniu władzy chciwego kleru. Doprowadziło to do przejściowego rozpadu państwa. Wszystko to jest znane (ale nie nauczane w szkołach) jako „reakcja pogańska”. Trzeba było tak naprawdę setek lat, żeby Polakom na siłę, ogniem i mieczem, wpoić wiarę katolicką i zniszczyć wcześniejsze dziedzictwo kulturowe.

~rumel 2015-06-17 (10:16)
Pogańskie topienie i palenie Marzanny zamieniono na katolickie topienie i palenie ludzi.

~Lach 2015-06-17 (10:56)
A Państwo Lecha to pies ? Może tak zaczerpnąc wiedzę z kronik perskich, albo od turków. Do dziś turcy mówią nie Polska, a Lechistan. Słowo Stan oznacza państwo. Polska jes wymieniona w Bibli jako Lechi.

~59 latek 2015-06-17 (10:08)
Polska nigdy nie była chrześcijańska jak i nie jest do dziś, chrześcijaństwo w Polsce to twór sztuczny i na pokaz, to stan sztuczny i wymuszony. Chrześcijaństwo w Polsce ogranicza sie do zdzierania kasy z ciemniaków i wspierania sie z pseudo politykami. Czytaj dalej

112 Pustynna tradycja „miłości bliźniego” w akcji, czyli kolonizacja Słowian i Bałtów w średniowiecznej Europie 01


Krzyżacy Prusowie fot. Wikimedia Commons

Pierwszy z kilku artykułów o tradycji i prawdziwej krwawej istocie pustynnej tradycji, czyli o wyprawach krzyżowych / krucjatach i innych „miłosiernych i miłości pełnych” działaniach (nawracaniu), organizowanych przez tych nigdy niczemu niewinnych lub bogu ducha winnych „pobożnych” krześcijan i ich kolegów. Tym razem będzie mowa o przedsięwzięciach przedsięwziętych nie przeciw wszetecznym muzułmanom, czy równie (a może i bardziej wg nich) wszetecznym  krześcijańskim „heretykom”, a przeciw „pogańskim” Słowianom, Bałtom i innym ludom, nie wyznających tej samej zbrodniczej pustynnej tradycji religijnej. Zdecydowałem że zacytuję cały artykuł, żeby nagle jakoś przypadkiem nie zniknął z internetu… bo warto zapoznać się z prawdziwie „miłosiernym” obrazem tego odłamu tradycji morderstwa i rasizmu rodem gdzieś z pustyni.

Trzeba jednak mieć na uwadze, żeby za całe niewyobrażalne i niewysłowione zło tego świata nie oskarżać tylko tej jednej z licznych części tej przeciw ludzkiej zbrodni, bo byłoby to bardzo niesprawiedliwe, bo każdy z jej odłamów jest w sumie taki sam, gdyż opiera się na tych samych okrutnych i rasistowskich podstawach, zapisanych w jej zakłamanych źródłach.

http://historia.newsweek.pl/kolonizacja-slowian-i-baltow-w-sredniowiecznej-europie-newsweek-pl,artykuly,275711,1.html

Jak Europa krwawo nawracała Słowian i Bałtów

W krwawym nawracaniu nadbałtyckich Słowian i Bałtów brali udział wszyscy Europejczycy. Chodziło o eksport chrześcijaństwa, ale i o nowe kolonie europejskie.

Sasi, wojowniczy lud pogranicza świata germańskiego i słowiańskiego, nie mieli w dwunastowiecznej Europie dobrej reputacji. Ale mieszkające na północ od Łaby, na zachodzie Półwyspu Jutlandzkiego, północnosaskie plemię Holzatów budziło powszechne przerażenie. Holzatowie regularnie wyprawiali się za Limes Saxoniae, przez trzysta lat granicę między światem słowiańskim (pogańskim) i germańskim (chrześcijańskim). Nie była to rzecz jasna granica w dzisiejszym rozumieniu tego słowa, lecz po prostu porośnięty gęstym lasem pas ziemi niczyjej ciągnący się od Zatoki Kilońskiej ku Łabie.

Czytaj dalej

70 Bezpodstawne oskarżenia, uprzedzenia i niezrozumiała nienawiść?

Przedstawiam dwa artykuły traktujące w sumie o tym samym, czyli o nieudolnej próbie ucieczki od prawdy i prawa karmy, wyparcia i zakłamania dziejów i rzeczywistości, w wykonaniu tradycyjnie już obłudnych wyznawców pustynnej tradycji, w tym wypadku mowa będzie o „wiecznie niczemu nie niewinnych i zawsze bezpodstawnie i straszliwie poszkodowanych i napadanych krześcijanach”. Ciekawostką jest, że ci rzekomo czyści jak łza i bez skazy, cierpią przez to, że nieustannie napadają ich inni przedstawiciele i wyznawcy tej samej tradycji, tyle tylko że w starszym lub nowszym wydaniu! Ot wygląda już na to, że to taka tradycyjna tradycja, w tej tradycji! :-)… Niestety to co głoszą o tym, to zwyczajne kłamstwo i matactwo, bo jak tylko odrobinę poskrobie się powierzchnię tego co twierdzą, to na światło dzienne ukazują się przerażające dowody na to, że nic w tej tradycji nie zmieniło się i wszytko pozostaje takie jakie było wieki temu… niszczycielskie, barbarzyńskie, okrutne, zakłamane, rządne złota, władzy i krwi…

Sprawę tzw. chrztu państwa tzw. Polania, Palania, Polenia, Bulania i innych… na razie pomijam, bo do tego grubymi nićmi szytego pustynnego kłamstwa jeszcze tu powrócimy i pewno nie długo.

Ciśnie mi się za to na usta pytanie: A ty krześcijaninie co byś zrobił, jak by ci jakiś „niewierny” lub inny „heretyk”, przyszedł nieproszony do twojego świętego miejsca i ci je zbezcześcił, w imię jego „religii i wiary”? Nadstawiłbyś drugi policzek i pozwoliłbyś mu to robić, czy zrobiłbyś to co w danej chwili uznałbyś za stosowne, będąc w słusznym gniewie? A teraz pomyśl, że jesteś takim Prusem i to ten „święty” krześcijański nieproszony przybłęda, właśnie niszczy twój święty przybytek i wygraża ci od „niewiernych psów”, „pogan”.., czyli jednym słowem gorszych itp.

Jeśli sądzisz, że Prusowie nie mieli prawa zrobić tego, co zrobili, to proszę podaj tu jeden przykład na to, że wyznawcy pustynnej tradycji, pozwolili komuś bezkarnie zbezcześcić jakiś ich święty przybytek i byli z tego zadowoleni? I co łatwo rzuca się oskarżenia na innych, podczas gdy samemu od 1700 lat ma się wiele brudu za pazurami i krew niewinnych na rękach?!! Nie wstyd wam?!!

~toledo : Dyskryminacja księży katolickich w Polsce trwa w najlepsze: Państwo da księżom podwyżki. Minister Halicki zdecydował: 23 mln złotych więcej na Fundusz Kościelny. W 2015 roku państwo przeznaczy na Fundusz Kościelny 118 mln 230 tys. zł, czyli aż o jedną czwartą więcej niż w tym roku (ponad 94 mln zł). Taką decyzję podjęto w ministerstwie cyfryzacji i administracji. I choć wydatki na duchownych rosną co roku, to taka podwyżka może zaskakiwać. Co więcej, dla strony kościelnej to i tak za mało. Domagano się kwoty sięgającej 130 mln zł. A Ty Polaku, ile zarabiasz na umowie śmieciowej? Czytaj dalej

55 …wśród katolików za wiarę w Boga musimy płacić (…).. a co z tego ma pan Bóg ?

https://i1.wp.com/ocdn.eu/images/pulscms/ZjY7MDQsMCwxNzksZTEwLDdlOTswNiwzMTQsMWJjOzBjLDE0MGIxY2ZlN2YwYWM1MmVkYzAxMGQ3MDk3OGU4NGJlLDEsMSw2LDA_/2e2268705962422e4dab5b0236074135.jpg

~QQQQQQQQQQQ : Moja wiara jest bardzo zachwiana, wśród katolików za wiarę w Boga musimy płacić księżom, biskupom itd.. a co z tego ma pan Bóg ? a kościół miliardy wyłudza, najbardziej czego nigdy nie zrozumiem, to skoro pan Bóg jest tak wielki, dlaczego pozwala na no, aby dzieci rodziły się bez kończyn, z nowotworem z wadami genetycznymi, komu takie kruszynki przeszkadzają, przecież największemu zwyrodnialcowi łezka się zakręci w oku, a Bóg taki miłosierny na to pozwala jako stwórca ? Czytaj dalej

46 „Tak każe Bóg, Bóg tak chce…”, więc wszystko zamieńmy w pustynię. Tradycja zniszczenia 01

https://i2.wp.com/ocdn.eu/images/pulscms/ZDU7MDMsMmU0LDAsMSwx/1b45e3ac8aee783d287143839664a264.jpg

Miałem o tym napisać później, ale samo życie zmusza mnie do rozpoczęcia nowego wątku. Od razu ostrzegam, że miło nie będzie… bo w oparciu o liczne dowody, które do tej pory zebrałem i które tu po kolei przedstawię, twierdzę że to co dzieje się wokół nas, to jest ciągła napaść jednej zbrodniczej tradycji, która jest opętana jakąś „szatańską” rządzą zniszczenia wszystkiego, na wszystko co nie jest nią samą. Żeby napisać zresztą całą prawdę, tradycja ta od samego swego początku, dzieli się samodzielnie na coraz to swe nowsze odłamy, które mają to do siebie, że wzajemnie napadały i ciągle napadają na siebie, niszcząc przy tej okazji, co tylko im się uda. Nie ma to znaczenia, czy jest to jedna czy druga jej nowsza odnoga, czy odmiana, bo wszystkie odgałęzienia opierają się na jednym i tym samym pniu, wyrastającym z tych samych korzeni, którymi są „objawione” jakoś komuś rasistowskie „mądrości” tej tradycji, zapisane na dodatek w bardzo wątpliwych źródłach…

Na początek zajmę się najnowszymi przypadkami, by stopniowo przejść coraz głębiej i głębiej, do samych korzeni, do samego jądra ciemności, po to żeby pokazać, że jaki syn, taki ojciec, jaki ojciec, taki dziadek, pradziadek, prapra… itd i że niedaleko pada jabłko od jabłoni… Jestem wyczulony na bezsensowne barbarzyństwo i niszczenie starszych tradycji lub pozostałości po nich, bo to co teraz dzieje się w Iraku, czy Syrii itp, było i ciągle jest uskuteczniane już wielokrotnie od bardzo dawna, przez bezmyślnych wyznawców ciągle jednej i tej samej rasistowskiej tradycji, wywodzącej się swoimi płytkimi i niepewnymi korzeniami z jałowych piasków pustyni tzw. Bliskiego Wschodu… Zacznijmy więc tam, gdzie to całe szaleństwo jakoś się zaczęło… Czytaj dalej