987 Wolne Rzeki – Brak zdrowego myślenia i wody w Polsce, czyli susza i dlaczego nie pomogą nam zapory


Susza. Dlaczego nie pomogą nam zapory?
53,558 views•Premiered Apr 21, 2020

Wolne Rzeki
992 subscribers

Piotr Bednarek opowiada o suszy, o tym jak powinniśmy jej przeciwdziałać i dlaczego plany budowy zapór i regulacji rzek nie mają nic wspólnego z walką z suszą.

https://www.facebook.com/WolneRzeki/
http://wolnerzeki.pl/
https://www.instagram.com/wolnerzeki/
http://www.ratujmyrzeki.pl/

teoretyczny
Ten film, krótko, bo w 10 minutach, wyjaśnia więcej niż wszystkie akcje informacyjne i uświadamiające jakie do tej pory widziałem w szeroko pojętych mediach. Do tego konstruktywne propozycje – wyrazy uznania i szacunku dla Autora filmu!

atuanu
Klarowna narracja poprowadzona językiem zrozumiały nawet dla laika takiego jak ja, a na dodatek poparta przekonującymi argumentami. Świetna robota – dzięki !(rozsyłam link gdzie mogę 🙂 )

Marcin Góral
W każdej telewizji powinni to puszczać

Leszek Kochański
od puszczania nic się nie zmieni ,decyzje i finansowanie takich inwestycji to wysza pułka rządowa .

Albert Kosik
Właśnie tacy ludzie powinni budować naszą Polskę którzy myślą logicznie i wiedzą jak to zrobić A politycy powinny tylko słuchać mądrych i realizować ich projekty dla nas wszystkich Polski i polskiego narodu A nie tylko kraść do swojej kieszeni i kieszeni całych partii daj boże żeby kiedyś rządziła polską taka partia polityczna która zadba o całą Polskę i Polaków i odsunie tych wszystkich złodziej od władzy i skończy z tą korupcją raz na zawsze

gattling9
Widać że jest Pan bardzo poczciwym człowiekiem.

dariusz reda
To sie stanie wtedy, jak wrobel bedzie kilo wazyl!

cinderella an umbrella
Złodziei od władzy mogą odsunąć tylko wyborcy ale jakoś nie chcą tego zrobić. Politycy kradną za przyzwoleniem swoich wyborców. Dlatego można powiedzieć że naród Polski jest ciemny a politycy to tylko personifikacja ich głupoty.

Radek K
Pełne zrozumienie. Tak jakoś na koniec lat 80-tych. Wieś w dawnym legnickim. Miejscowy, pan Władek, był opłacany przez gminę do pilnowania rowów melioracyjnych. Ot, troczył łopatę do roweru i jechał w plener. Czasem wypatrzył zator, odkopał. I ten facet opowiedział mi wtedy, że kieeedyś to byyyło. 🙂 On się dziwił, że każą mu tylko pilnować drożności rowów. Opowiadał, że dawniej co kawałek były takie zastawki, ale je polikwidowano. Skwitował „dla mnie to łatwiej”. Wychodzi na to, że 30 lat temu prosty pan Władek miał więcej pojęcia o potrzebie retencji, niż gminni urzędnicy? Dziś wcale nie jest lepiej? Czytaj dalej