287 Prof. Przemysław Urbańczyk: Określenie „chrzest Polski” jest błędne

~Polak 2016-04-12 (23:33)
Przykre że wiadome kłamstwa / legenda św. Stanisława, chrzest itp / powtarzane wielokrotnie stają się prawdą. Szczególnie celuje w tym polski kościół..

~Ech 2016-04-16 (17:59)
No proszę, według historyków nie było żadnego chrztu Polski. Jedynie Mieszko I został ochrzczony ALE nie w 966 roku tylko wcześniej. Nie było też wtedy żadnej Polski. A nasi politycy zorganizowali całą uroczystość pod kątem celebrowania rocznicy chrztu Polski. No cóż, drobiazg. Skoro duża część społeczeństwa wierzy w zamach smoleński to równie dobrze może sobie wierzyć w chrzest Polski a nawet w krasnoludki i świętego Mikołaja oraz w bajkę o czerwonym kapturku.

~Lesio 2016-04-13 (13:15)
Chrzest to był Mieszka, a nie Polski. A co do reszty społeczności to musieli bez gadania przyjąć.

~MieczDamoklesa 2016-04-12 (23:45)
chrest przyjął Mieszko a nie słowianie tamtych terenów i czasów, nową narzuconą wiarę wprowadzano przsez dziesięciolecia siłą, ogniem i mieczem a także krwią, oto cała prawda o chrystianizacji

~Prawda 2016-04-12 (20:25)
Nigdy nie bylo chrztu polski, ani zwyklych ludzi, chrzcily sie tylko elity.

~asdf 2016-04-13 (17:24)
wszyscy o tym wiedzą, tzn wszyscy którzy interesują sie historią

~lek 2016-04-13 (14:34)
To wszystko tak samo nie pewne jak samo chrześcijaństwo. Brak dat, dokumentów, innych pewnych dowodów. Same przypuszczenia lub dogmaty, a możne nawet jakiś rodzaj chciejstwa? A Polak jak zwykle brnie w to „z zasłonką na oczach”.

~oloros 2016-04-13 (13:33)
w istocie powinno sie nazywac ludobojstwo Slowian

~al405 2016-04-13 (14:45)
Aby zawrzeć zwiazek małżeński, każdy musi być ochrzczony, przyjąć komunię, bierzmowanie. Nie jestem do konca przekonany czy niejaki Mieszko spełnił dwa sakramenty I komuni i bierzmowania. Oczywiście wtedy takich pojęć nie było, a zatem nie mógłby zawrzeć zwiazku małżeńskiego z niejako Dobrawo. Ponadto jego wedza na temat wiary chrześcijańskiej była kiepska i dalej po zawarciu małżeństwa i chrztu wierzył w bozkow słowiańskich i na boku obrabial inne kobiety. Dlatego nie mozna mówić o przyjeciu chrześcijaństwa tylko o przyjeciu chrztu przez jakiegoś Mieszka. Podobnie sytuacja wyglada teraz, gdzie rodzice chrzcza swoje dzieci, po kilku tygodniach lub miesiacach po urodzeniu, a tym samym i one nie wiedzą nic na temat tego zdarzenia, a co za tym idzie narzuconej wiary przez rodziców. I tak w późniejszym okresie mamy takich katolików i taki kościół jaki mamy.

~znudzony znudzeniem tematu 2016-04-13 (14:49)
Dobra, odbyła się wtedy bar micwa Mośka I zwanego Meśkiem I, i zadowoleni?

Na stronie pod ponizszym odnośnikiem dostępny jest film o tzw. krystianizacji Polski…

http://historia.wp.pl/title,Prof-Przemyslaw-Urbanczyk-Okreslenie-chrzest-Polski-jest-bledne,wid,18264551,wiadomosc.html

Prof. Przemysław Urbańczyk: Określenie „chrzest Polski” jest błędne Czytaj dalej

283 Wielki Turystyczny Zlot Słowian, czyli pustynni niewolnicy i obrzezani „Słowianie” łączą się… dla kasy, na rzekomą tzw. 1050 rocznicę tzw. krztu tzw. Polski…

12.04.7525 Wpis niniejszy został uzupełniony i poprawiony.

Obym mylił się… i jeśli będzie inaczej niż to, co napisałem poniżej, to przeproszę wszystkich tu wymienionych w tych samych miejscach, gdzie o tym napisałem. Przyrzekam…

Mam jednak nadzieję, że ten jak mi wygląda kolejny wyrób słowiano-podobny, szybko przeistoczy się w coś prawdziwie słowiańskiego… tyle tylko, że wtedy pewno natychmiast zostanie „magicznie” zniknięty… nieprawdaż?

Nie Ma Żartów – 2016.01.04 – Krzysztof Pieczyński

No zwyczajnie nie zdzierżyłem dłużej… a ponieważ i ja przygotowałem to i owo na rzekomą 1050 rocznicę tzw. krztu tzw. Polski… no to ruszam KL”o/o”u/vSeM do starcia i zwarcia i trochę to ścieranie w zwarciu niestety potrwa… bo zamierzam na tyle, na ile mogę przeciwstawić się do szpiku kości zakłamanej i zmasowanej pustynnej propagandzie. Wiem, że niestety mogę niewiele… ale tak, czy siak… swoje zrobię.

Z góry przepraszam, że dałem się ponieść uczuciom, ale to o czym teraz muszę napisać obrażą nie tylko moje „uczucia religijne”, jako Słowianina, ale przede wszystkim obraża zdrowy rozsądek, jednocześnie wg mnie będąc tak niewiarygodnie wielkim zaprzaństwem i zupełnym pustynnym niewolniczym poddaństwem, że nawet do tej pory brak mi słów, na określenie tego czegoś! No może mi ich nie brak, ale to co mam do powiedzenia, nie jest niczym ani miłym, ani łagodnym… Będę  jednak starał się powstrzymać od należnych temu czemuś określeń…

Ktoś może napisać… „No ale czego ja czepiam się…”

Ano czepiam się tego, że dla mnie (i nie tylko dla mnie) POWSTANIE TRADYCJI PUSTYNNEJ, A SZCZEGÓLNIE „WPROWADZENIE” JEJ JAKO TZW. KRZEŚCIJAŃSTWA NA ZIEMIE SŁOWIAN, CZYLI NA SŁOWIAŃSZCZYZNĘ, (ale i nie tylko tu), BYŁO I CIĄGLE JEST NAJWIĘKSZĄ i NAJDŁUŻEJ TRWAJĄCĄ ZBRODNIĄ LUDOBÓJSTWA W DZIEJACH LUDZKOŚCI, DODATKOWO JEDNOCZEŚNIE BĘDĄC NAJWIĘKSZĄ i NAJDŁUŻEJ TRWAJĄCĄ ZBRODNIĄ ZŁODZIEJSTWA I NISZCZENIA WSZYSTKIEGO, PRZEPROWADZANĄ RĘKAMI WYZNAWCÓW TEJ ZBRODNICZEJ, RASISTOWSKIEJ I KŁAMLIWEJ TRADYCJI… ZWŁASZCZA NISZCZENIA I WYKORZYSTYWANIA PRZEZ NICH PRASTAREJ TRADYCJI SŁOWIAŃSKIEJ MOICH/NASZYCH PRZODKÓW!!!

Mało?!! Oto rozwinięcie:

Na forum.jawia.pl pojawił się taki oto wątek: http://www.forum.jawia.pl/thread-94.html, w którym jest napisane co następuje:

„WIELKI ZLOT SŁOWIAN 25 – 29 maja Ostrów Lednicki Czytaj dalej