842 PREZYDENT CZECH WZYWA DO POTĘPIENIA PAŃSTWOWEGO KULTU OUN-UPA NA UKRAINIE, tymczasem w Polin i na UPAdlinie…


Milosz Zeman. Fot. radio.cz


https://skribh.wordpress.com/2018/12/21/838-jan-pieklo-ambasador-rp-na-banderowskiej-upadlinie-odwolany-bo-planowane-jest-podwyzszenie-rangi-reprezentacji-polski-w-kijowie/

https://skribh.wordpress.com/2018/12/20/837-nazistowski-kolaborant-swiatowy-kongres-zydow-krytykuje-rok-bandery-we-lwowie-ladnie-ladnie-ale-banderyzm-ukrainski-to-kto-suto-finansuje/

https://skribh.wordpress.com/2018/12/18/836-szijjarto-za-nic-nie-poswiecilibysmy-wegrow-z-krajow-osciennych-tymczasem-za-przyjazn-pis-u-z-banderowska-ukraina-polacy-zaplaca-miliardy-zlotych/

https://skribh.wordpress.com/2018/12/16/833-ambasador-izraela-na-ukrainie-zszokowany-i-oburzony-rokiem-bandery-we-lwowie-tymczasem-polskojezyczny-msz-01/


Wolyn1943 @Wolyn1943:
Milczenie władz Polski w tej kwestii napawa jeszcze większym wstydem! To zaczyna się przeradzać w jakąś odmianę syndromu sztokholmskiego…

jwu @jwu:
@Wolyn1943 Wstyd to dopiero będzie, jak Zeman otrzyma reprymendę od Czaputowicza i usłyszy o solidarności Polski z Ukrainą.

vader213 @vader213:
WŚCIEKŁE PSY żydowskich banderowców z PIS co na to

banderapadlina @banderapadlina:
A co na to PISbandera? A no nic dalej będą lizać zady karaluchom banderowskim

https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/europa-srodkowa/prezydent-czech-wzywa-do-potepienia-panstwowego-kultu-oun-upa-na-ukrainie/

PREZYDENT CZECH WZYWA DO POTĘPIENIA PAŃSTWOWEGO KULTU OUN-UPA NA UKRAINIE

30 grudnia 2018|10 komentarzy|w Europa Środkowa, polityka, Ukraina, Wydarzenia |Przez Krzysztof Janiga

Prezydent Czech Milosz Zeman wezwał czeski rząd do zaprotestowania przeciw przyznaniu praw kombatanckich bojownikom OUN-UPA przez ukraiński parlament i skrytykował czeski MSZ za „chowanie głowy w piasek” w tej sprawie.

O stanowisku Milosza Zemana wobec gloryfikacji OUN-UPA na Ukrainie poinformował na Twitterze jego rzecznik Jiří Ovčáček.

Banderowcy masowo mordowali Polaków, Żydów i wołyńskich Czechów. Czeskie ministerstwo spraw zagranicznych wobec gloryfikacji banderowców na Ukrainie tchórzliwie milczy. Gdyby się działo się w Rosji, już byłyby tysiące ostrych oświadczeńWstyd! – napisał Ovčáček w sobotę na Twitterze zamieszczając link do artykułu prasowego, w którym zacytowano stanowisko czeskiego rządu wobec przyznania praw kombatanckich upowcom.

PRZECZYTAJ: Poroszenko podpisał ustawę przyznającą członkom UPA prawa weteranów wojennych

Z artykułu wynika, iż czeskie MSZ uważa stanowisko wobec OUN-UPA za wewnętrzną sprawę Ukrainy. „Ze skomplikowanymi rozdziałami historii każdy kraj musi sam sobie poradzić. Praca dyplomacji nie polega na ocenie ani badaniu historii, jest to sprawa historyków, a nie dyplomatów” – przekazała czeska dyplomacja dziennikowi „Právo”.

W kolejnym wpisie na Twitterze Jiří Ovčáček ujawnił, że prezydent Czech domaga się, by rząd jego kraju oficjalnie zaprotestował przeciw gloryfikacji OUN-UPA.

Prezydent republiki publicznie wezwał, by Republika Czeska oficjalnie zaprotestowała przeciwko czczeniu zbrodniarzy wojennych przez Ukrainę. Reakcja ministerstwa [Tomasza] Petříczka [szef czeskiego MSZ – red.] jest haniebnym chowaniem głowy w piasek. 
– napisał Ovčáček zarzucając także czeskiemu MSZ, że nie ujęło się nawet za czeskimi ofiarami banderowców.

W tym samym czasie minister Petříczek napisał, również na Twitterze, iż Ukraina potrzebuje czasu, by uporać się z „bolesnymi momentami w swojej historii”. Zapowiedział przy tym, że będzie o tym rozmawiał ze swoim ukraińskim odpowiednikiem, gdy odwiedzi Ukrainę na początku 2019 roku.

Co ciekawe, także w sobotę rzecznik prezydenta Zemana wyraził przypuszczenie, że w przyszłym roku Czechom zagrozi narastająca „ukrainizacja przestrzeni publicznej”. Według niego wolność wyrażania poglądów w Czechach będzie atakowana pod pretekstem „walki z Moskwą i Pekinem”.  Czytaj dalej

Reklamy

814 PROF. OSADCZY: RZĄD KNEBLUJE USTA KRESOWIANOM, A WSPIERA MEDIA WYCHWALAJĄCE BANDERYZM


Włodzimierz Osadczy. Fot. TV Trwam

jwu @jwu:
Gdybyśmy mieli polski rząd ,to pewnie byłaby symetria ? A mianowicie :każda mniejszość dostaje tyle pieniędzy ,ile ich rodzime kraje przeznaczają na mniejszość polską. A to oznacza ,że ZUwP byłby biedny jak mysz kościelna, a raczej jak związek Polaków na Ukrainie.

vader213 @vader213:
i zapłacą za to brudną cuchnącą cieczą o nazwie krew bo banderowcy są bestialskimi mordercami gardzę ukraincami z PIS gardzę, gardzę, gardzę

banderapadlina @banderapadlina:
Polskojęzyczne parchy szastają publiczną kasą na prawo i lewo skurwysyny jebane żeby wspierać tych parszywych karaluchów banderowskich zero godności śmiecie

FrancisMorges @FrancisMorges:
znalezione: PiS nie tylko daje ogromną kasę banderowcom, ale też prolitewskim liberałom, niby-Polakom, którzy są na usługach litewskich. Pojawiła się informacja, że w Kurierze Wileńskim u partyjnego liberała Klonowskiego pracuje niejaka Ilona Lewandowska, która często psioczy na Związek Polaków na Litwie, jak też wyraża swe subiektywne, negatywne sądy o Polakach na Litwie. Ostatnio jeden z portali podał ciekawostkę, że ona jest agentem służb specjalnych i pracuje tam w randze kapitana. Przez nieuczciwych zwierzchników służby bezpieczeństwa, zwolenników teorii Giedroycia, miała otrzymać zadanie zwalczania polskich organizacji na Litwie. Jest to żenujące i obrzydliwe.

roob @roob:
Przecież to takie proste – wystarczy zmienić rząd. Trzeba tylko chcieć. https://twitter.com/PartiaKresowian

dls Maverick @dls Maverick:
PiS aby odmrozic sobie nogi i rece na zlosc babci Rosji nadal lize i caluje nogawki Paraszence.

roob @roob:
Prof Osadczy uważa, że „trzeba przestać się oszukiwać i jednoznacznie powiedzieć, że rząd polski prowadzi przemyślaną, dalekosiężną politykę wsparcia banderyzmu”. No i co dalej? To widzi nie tylko prof. Osadczy. Takie odczucie ma wielu Polaków, nie tylko tych, którzy pochodzą z Kresów. Ja proponuję zmienić rząd PiSu. Wystarczy stworzyć partię, którą poprą Polacy. https://twitter.com/PartiaKresowian

https://kresy.pl/publicystyka/prof-osadczy-rzad-knebluje-usta-kresowianom-a-wspiera-media-wychwalajace-banderyzm/

PROF. OSADCZY: RZĄD KNEBLUJE USTA KRESOWIANOM, A WSPIERA MEDIA WYCHWALAJĄCE BANDERYZM

17 listopada 2018|7 komentarzy|w Publicystyka, Wywiady |Przez Marek Trojan

Struktury rządowe kneblują usta Kresowianom, natomiast z taką samą determinacją, z jaką zwalczają środowiska kresowe, wspierają banderowców – mówi portalowi Kresy.pl prof. Włodzimierz Osadczy, komentując hojne wsparcie od rządu dla ukraińskojęzycznych mediów w Polsce, które m.in. wychwalały banderyzm czy podważały ludobójstwo na Kresach.

Jak informowaliśmy, w 2018 roku organizacjom ukraińskim w Polsce ze środków MSWiA przyznano ponad 2,2 mln zł, dużo więcej niż poprzednio. Ponad 600 tys. zł wyasygnowano na ukraińskojęzyczne media i audycje w Polsce, m.in. 430 tys. zł na ukraiński tygodnik „Nasze Słowo”, gdzie publikowano artykuły zawierające antypolską propagandę. Związek Ukraińców w Polsce otrzymuje coraz większe dotacje z budżetu państwa polskiego.

Rząd PiS kolejny raz przyznał dotację z pieniędzy polskich podatników portalowi dla Ukraińców w Polsce PROstir.pl, prowadzonemu przez ukraińskiego dziennikarza Ihora Isajewa, znanego m.in. z nazywania Marszu Żołnierzy Wyklętych marszem „faszystów”, porównywania Polaków do zwierząt czy przygotowywania wulgarnych antypisowskich przypinek.  Ze środków MSWiA przeznaczonych na mniejszości narodowe i etniczne w Polsce otrzymał 40 tys. zł. Sprawę jako pierwszy opisał i nagłośnił portal Kresy.pl.

To jednak tylko niewielka część wsparcia finansowego, jakie rząd PiS udziela mniejszości ukraińskiej w Polsce. Łącznie, według dostępnych danych na ten rok przeznaczono ze środków MSWiA 2,239 mln zł, z czego najwięcej (ponad 1,7 mln zł) dostał Związek Ukraińców w Polsce, ne czele którego stoi negacjonista wołyński, Piotr Tyma. Związek Ukraińców w Polsce otrzymuje dużą dotację (430 tys. zł) na na wydawanie swojego tygodnika „Nasze Słowo”. W rozmowie z Kresami.pl dr hab Andrzej Zapałowski zwracał już kiedyś uwagę, że „Nasze Słowo” od lat wspiera heroizację UPA.

Ukazujące się w Polsce media związane z mniejszością ukraińską dość często, można powiedzieć systemowo, publikują treści, które są sprzeczne z polską racją stanu, a nawet godzą w dobre imię narodu polskiego. Możemy przytoczyć tu mnóstwo artykułów, które wychwalają ideologię banderowską, a także relatywizują bądź też podważają zbrodnię ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej – mówi w rozmowie z portalem Kresy.pl prof. Włodzimierz Osadczy, historyk i dyrektor Centrum Ucrainicum KUL. Zwraca uwagę na portal Prostir i skandaliczne wypowiedzi Ihora Isajewa:

– On m.in. obarczał państwo polskie odpowiedzialnością za rozpętanie II wojny światowej. Sprawa ta jest oczywiście do zbadania. Powinna zająć się tym prokuratura, a także ci, którzy dbają o dobre imię Polski, jak Reduta Dobrego Imienia. Natomiast przerażające jest to, że nie patrząc na wrogą politykę medialną prowadzoną przez media mniejszości ukraińskiej w Polsce dostają one hojne wsparcie ze struktur państwowych.

– Sprawy dotacji tych mediów, które prowadzą też bardzo agresywną politykę w stosunku do środowisk kresowych i polskich patriotów, niejedno podejmowały różne środowiska – w tym też portal Kresy.pl – zaznacza prof. Osadczy. – Widać, że reakcja społeczna nie odgrywa najmniejszej roli, gdy chodzi o politykę państwa polskiego. O ile przed tym można było zakładać, że chodzi o jakieś niedopatrzenie, to teraz można powiedzieć, że polityka wsparcia banderyzmu leży w priorytetach struktur rządowych państwa polskiego. Możemy w sposób stanowczy powiedzieć, że obecny rząd prowadzi przemyślaną, dalekosiężną politykę wsparcia banderyzmu, w tym na Ukrainie, nie reagując w żaden sposób na antypolskie wybryki i szerzący się na skalę niespotykaną banderyzm. Posyła się polskich żołnierzy, by na baczność stali przy dźwiękach hymnu OUN, kneblując usta środowiskom kresowym i patriotycznym, a wspierając środowiska banderowskie. Czytaj dalej