62 Do wyboru do koloru pustynia synajska, arabska albo Sahara

https://i2.wp.com/i.wp.pl/a/f/jpeg/34942/islam_mekka_muzulmanie_afp656.jpeg

~luka 12 godzin i 31 minut temu
Czy nie można normalnie żyć, tylko trzeba należeć do sekt; polityczno-mitologicznych, typu partie X, Y, Z, stada katoloislamskie itp. TOŻ TO SAMO ZŁO !!!

~ela 6 godzin i 1 minutę temu
I jedno i drugie powinny przestac istniec. Najlepsza religia to wiedza i rozum

~Johny Gurkha 12 godzin i 46 minut temu
Zachód podeptał swoją religię, zmuszony zostanie do przyjęcia obcej i jak podejrzewam w najskrajniejszej formie. Ta degeneracja do niczego innego nie może doprowadzić.

~misza12 godzin i 42 minut temu
wiecej tego dziadostwa sprowadzajcie do europy to za 20 lat biali beda mniejszoscia w europie!!!! teraz jest na ulicach juz tyle czarnych i kolorowych ze szok!!! przyjezdzaja do europy aby siedziec na zasilkach!!! pracowac im sie nie chce bo lepiej siedziec i niech panstwo placi!!! politycy z europy albo sa slepi albo glupi!!! bo ja tego juz nie rozumiem!!

~sarna531 6 godzin i 34 minut temu
I tak masoneria likwidując chrześcijaństwo załatwiła samych siebie. ONI planowali wojnę pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami ale nie przewidzieli, że chrześcijanie nie będą chcieli walczyć. Kto pod kim dołki kopie sam w nie wpada. Celowo sprowadzali muzułmanów do Europy.
Czytaj dalej

55 …wśród katolików za wiarę w Boga musimy płacić (…).. a co z tego ma pan Bóg ?

https://i0.wp.com/ocdn.eu/images/pulscms/ZjY7MDQsMCwxNzksZTEwLDdlOTswNiwzMTQsMWJjOzBjLDE0MGIxY2ZlN2YwYWM1MmVkYzAxMGQ3MDk3OGU4NGJlLDEsMSw2LDA_/2e2268705962422e4dab5b0236074135.jpg

~QQQQQQQQQQQ : Moja wiara jest bardzo zachwiana, wśród katolików za wiarę w Boga musimy płacić księżom, biskupom itd.. a co z tego ma pan Bóg ? a kościół miliardy wyłudza, najbardziej czego nigdy nie zrozumiem, to skoro pan Bóg jest tak wielki, dlaczego pozwala na no, aby dzieci rodziły się bez kończyn, z nowotworem z wadami genetycznymi, komu takie kruszynki przeszkadzają, przecież największemu zwyrodnialcowi łezka się zakręci w oku, a Bóg taki miłosierny na to pozwala jako stwórca ? Czytaj dalej

52 „Tak każe Bóg, Bóg tak chce…”, więc wszystko zamieńmy w pustynię. Tradycja zniszczenia 02

https://i1.wp.com/ocdn.eu/images/pulscms/YzA7MDQsMCw4NixmMWEsODdlOzA2LDMxNCwxYmM7MGMsMTQwYjFjZmU3ZjBhYzUyZWRjMDEwZDcwOTc4ZTg0YmUsMSwxLDYsMA__/8a18d6bf74f52cad78de129f11970aa3.jpg

W sumie powinno być raczej o tradycji kłamstwa i złodziejstwa, ale kłamstwo i złodziejstwo to też niszczenie, bo nikt mi nie powie, że głoszenie nieprawdy, czy zabór cudzego mienia, to co ubogacanie? Chore pustynne brednie i puste słowo słyszę i czytam cały czas, więc i te tu nie zdziwiły mnie, tyle tylko że całe to opisane poniżej spotkanie, to jakaś jedna wielka schizofreniczna paranoja. Ciekawostką jest nazwa tego miejsca „dialogu” i kto go tam prowadził… bo wygląda na to, że jednak sami swoi… bo rzeczonych „pogan” jakoś tam nie zaproszono… Czytaj dalej

46 „Tak każe Bóg, Bóg tak chce…”, więc wszystko zamieńmy w pustynię. Tradycja zniszczenia 01

https://i1.wp.com/ocdn.eu/images/pulscms/ZDU7MDMsMmU0LDAsMSwx/1b45e3ac8aee783d287143839664a264.jpg

Miałem o tym napisać później, ale samo życie zmusza mnie do rozpoczęcia nowego wątku. Od razu ostrzegam, że miło nie będzie… bo w oparciu o liczne dowody, które do tej pory zebrałem i które tu po kolei przedstawię, twierdzę że to co dzieje się wokół nas, to jest ciągła napaść jednej zbrodniczej tradycji, która jest opętana jakąś „szatańską” rządzą zniszczenia wszystkiego, na wszystko co nie jest nią samą. Żeby napisać zresztą całą prawdę, tradycja ta od samego swego początku, dzieli się samodzielnie na coraz to swe nowsze odłamy, które mają to do siebie, że wzajemnie napadały i ciągle napadają na siebie, niszcząc przy tej okazji, co tylko im się uda. Nie ma to znaczenia, czy jest to jedna czy druga jej nowsza odnoga, czy odmiana, bo wszystkie odgałęzienia opierają się na jednym i tym samym pniu, wyrastającym z tych samych korzeni, którymi są „objawione” jakoś komuś rasistowskie „mądrości” tej tradycji, zapisane na dodatek w bardzo wątpliwych źródłach…

Na początek zajmę się najnowszymi przypadkami, by stopniowo przejść coraz głębiej i głębiej, do samych korzeni, do samego jądra ciemności, po to żeby pokazać, że jaki syn, taki ojciec, jaki ojciec, taki dziadek, pradziadek, prapra… itd i że niedaleko pada jabłko od jabłoni… Jestem wyczulony na bezsensowne barbarzyństwo i niszczenie starszych tradycji lub pozostałości po nich, bo to co teraz dzieje się w Iraku, czy Syrii itp, było i ciągle jest uskuteczniane już wielokrotnie od bardzo dawna, przez bezmyślnych wyznawców ciągle jednej i tej samej rasistowskiej tradycji, wywodzącej się swoimi płytkimi i niepewnymi korzeniami z jałowych piasków pustyni tzw. Bliskiego Wschodu… Zacznijmy więc tam, gdzie to całe szaleństwo jakoś się zaczęło… Czytaj dalej

30 Isztar, Ishtar, Isther, Esther… Easter… Wesołych Świąt! Hm… tylko jakich? 03

W ostatniej części tego wpisu zamieszczę jeszcze jeden dowód na to, że tradycja pustynna, nie tylko prześladowała i prześladuje pradawne zwyczaje wywodzące się z prastarej Tradycji Słowiańskiej, ale że tak naprawdę, wszystko od niej zapożyczyła, tyle że to zniekształciła i upośledziła i TERAZ NIE CHCE SIĘ DO TEGO PRZYZNAĆ, BO JEŚLI OBEDRZE SIĘ Z NIEJ TE WSZYSTKIE OD-SŁOWIAŃSKIE ZAPOŻYCZENIA CO JEJ ZOSTANIE?!! Msza święta, cierpienie, pokuta za grzechy, palenie heretyków i czarownic na stosach, tzw. Święta Inkwizycja, prześladowanie innowierców, zagłada całych narodów, jak Prusowie, Inkowie, Aztekowie, Indianie itd? Nic więcej ne przychodzi mi do głowy…

Myślę, że całe to zbrodnicze działanie, jest podyktowane zwyczajnie poczuciem winy, strachem, że prawda o tym wyjdzie na jaw, a wtedy… kto wie , co się stanie… Ten strach, ale i nie tylko on napędza konieczność zamazania, zniknięcia wszystkich dowodów, zamknięcia ust wszystkim tym, którzy ośmielają się wskazywać na to, że zamiast być czymś nowym, lepszym itd, jest ta zbrodnicza pustynna tradycja tylko krwawymi popłuczynami po wcześniejszej prastarej Tradycji Słowiańskiej. Dla zarządzających niewolnikami, barankami, parafianami, jest oczywiste, że nawet pamięć musi być zniszczona, żeby niewolnicy nic o swojej przeszłości nie wiedzieli, bo jak się dowiedzą, to przestaną być niewolnikami pustynnych kłamstw, a podstępni manipulatorzy, którzy głoszą pustynne prawdy objawione i wykorzystują kogo i co mogą, dla swoich określonych korzyści, będą mieli przerąbane!

Po mimo całego tego cierpienia i całych 2000 lat prześladowań, Tradycja Słowiańska nie została zabita, a teraz na naszych oczach odradza się, jak Przyroda na Wiosnę!!!

Oto kolejne dowody na to, że piszę prawdę: Czytaj dalej

24 Isztar, Ishtar, Isther, Esther… Easter… Wesołych Świąt! Hm… tylko jakich? 02

Jeśli ktoś jest jeszcze nie przekonany, co do tego, że to najważniejsze z krześcijańskich świąt, pochodzi w całości z wcześniejszej tzw. „pogańskiej tradycji”, (jak to lubi być nazywane przez różnych wyznawców „niepogańskiej” tradycji, rodem z pustyni), no to proszę trochę wiadomości, min. o źródłosłowach nazw tych rzekomo „niepogańskich” świąt, odnajdywanych w różnych językach. Czytaj dalej

23 Isztar, Ishtar, Isther, Esther… Easter… Wesołych Świąt! Hm… tylko jakich? 01

Na początku znów trochę wyjaśnień, bo niestety są niezbędne, do zrozumienia rzeczywistości i sedna poruszonego problemu. Co to jest zaprzeczenie (denial w j. angielskim), czyli wyparcie?

http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaprzeczenie
Zaprzeczenie – jeden z narcystycznych mechanizmów obronnych znanych w psychologii i psychoanalizie, pokrewny wyparciu. Zaprzeczanie to fałszowanie obrazu teraźniejszości poprzez nieprzyjmowanie do wiadomości realnych faktów, w celu odsunięcia negatywnych myśli i uczuć, które mogłyby się z tym wiązać. Spostrzeganie rzeczywistości zachodzi z unikaniem uświadomienia sobie jej przykrych aspektów.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wyparcie

Wyparcie lub represja (od łac. reprimere, odpierać, odpychać, tłumić) to jeden z mechanizmów obronnych znanych w psychologii. Jest to usunięcie ze świadomości myśli, uczuć, wspomnień, impulsów, fantazji, pragnień itp., które przywołują bolesne skojarzenia lub w inny sposób zagrażają spójności osobowości danej jednostki (na przykład prowokują pytania o moralność, wywołują poczucie winy itp.). Wyparcie zachodzi wtedy gdy zaspokojenie popędu (związane z przyjemnością) może spowodować – z uwagi na inne wymogi – przykrość. Wyparte myśli istnieją nadal, jednakże nie są dostępne świadomości. Wyparcie nie jest procesem jednorazowym i wymaga ciągłego nakładu energii.
(…) Czytaj dalej