534 „LIGA PRZECIW ZNIESŁAWIENIU OSKARŻA SYNA PREMIERA IZRAELA O ANTYSEMITYZM” i „Krytyka polityki Izraela zabroniona? W ocenie minister Ajelet Szaked, to antysemityzm”,.. czyli jaja jak berety i to zakręcone :-)


Liga Przeciw Zniesławieniu oskarża syna premiera Izraela o antysemityzm. Post który wywołał polityczną awanturę w Izrealu, foto: facebook.com


Wiem, co pomyśleliście,.. bo ja też pomyślałem to samo… E..?!! „Fidel, que passa?!!” … ale pewno nie zrozumiecie tego, bo nie pamiętacie, albo nie znacie Alfa… Czyżby koszerny wonsz w pijanym szale zaczynał zjadać swój własny ogon, czyli zad?

A i tak z pewną takom nieśmiałościom no to jednak przypomnę, że pewno z 80% tzw. żydowskiej ludności współczesnego Izraela pochodzi z Europy środkowej i wschodniej, a jak byłoby tego mało… no to Lewici, czyli potomkowie tzw. Mojżesza i Aarona, czyli pierwszych kapłanów… no to R1a som...

Także tego tamtego… wara wam wszystkich i ręce precz… od naszych choć obrzezanych,.. to jednak było nie było… słowiańskich współbraci!!! 🙂

No i gdzie tu ten tzw. anty-semityzm siem zapytuję,.. skoro Słowianie rzekomo majom niby od Jafeta pochodzić,.. co to rzekomo miałby wg źródeł pustynnych być rodzonym bratem Sema, z jednego rzekomo ojca, jakim rzekomo był niejaki Noe, hm?

Wiem, wiem… wg niektórych genetyka to nie nauka i w pustynne prawdy objawione NALEŻY WIERZYĆ BEZ ZASTRZEŻEŃ, a jak nie,.. no to już zaczajona czeka CZEKA z czekanem w dłoni… i… czapa gotowa nieuchronnie!!! 


http://kresy.pl/wydarzenia/liga-przeciw-znieslawieniu-oskarza-syna-premiera-izraela-o-antysemityzm/

LIGA PRZECIW ZNIESŁAWIENIU OSKARŻA SYNA PREMIERA IZRAELA O ANTYSEMITYZM

10 września 2017|0 Komentarze|w Bliski Wschód, polityka, społeczeństwo, Wydarzenia |Przez Piotr Łapiński

Liga Przeciw Zniesławieniu stwierdziła, że Yaira Netanjahu, syn Benjamina Netanjahu wrzucił w serwisie Facebook obrazek zawierający treści antysemityzm.

Izraelski oddział Ligi Przeciw Zniesławieniu (ADL) w komunikacie oświadczyła, że obrazek (mem), który w serwisie Facebooku umieścił syn premiera Izraela zawiera elementy antysemickie. Nie można bagatelizować zagrożenia związanego z antysemickim dyskursem – oświadczono. Czytaj dalej

84 Jak sobie samemu poprawnie narobić kłopotów, czyli jak długo można z uśmiechem srać na swoją własną twarz i na swój własny talerz


Dwa artykuły, dwie strony medalu. Widać, ze dobrze nie będzie… Krwawo to wszystko widzę… bo jak to ma się skończyć, no jak? Ale co tam ja, czy inni podobni do mnie wiemy… „Ktoś” zmusza ludzi, żeby sami wkładali swoje głowy do piekarnika i jak tu mają się nie poparzyć? Może jak „ktos” wysadzi się w tłumie na placu tzw. św Piotra, to „ktoś” inny wtedy oprzytomnieje? Nie mogę już czytać tego, co wyprawia się… I co, niech nikt mi nie mówi, że to co dzieje się teraz, było nie do przewidzenia dla tych wszystkich tzw. „analityków” i innych „mądrali”… Znów nie umieli przewidzieć oczywistego? Za co im płacą? A może właśnie za to?

~Wlocieski : Jak się narobiło bigosu,to ten bigos trzeba teraz zjeść. Próbowałem dwukrotnie dzisiaj napisać,kto jest winny tej sytuacji,że ludzie z Libii decydują się na ucieczkę morzem,bo mają już dość nieszczęścia, w które ich wepchnięto, ale cenzura nie puściła, obawiając się (słusznie) naruszenia dobrego imienia naszych dzielnych sojuszników, czyli polskiego interesu narodowego. Gdybym o Putinie zabredził, komentarz z całą pewnością by się pojawił na forum zgodnie z polską racją stanu..

~WYBÓR NALEŻY DO WAS : Zrozumcie na czym polega wasza (i tylko wasza) decyzja. To nie jest wybór między „pomóc biednemu Bambo” czy „nie pomóc biednemu Bambo”, jak próbują wam wmówić polityczni zdrajcy. To jest wybór między „pomóc moim dzieciom” czy „zaszkodzić moim dzieciom”. Tylko głupiec, hipokryta lub zdrajca może ignorować obiektywne statystyki dotyczące przestępczości wśród emigrantów z krajów arabskich. Jestem tolerancyjny, ale moim obowiązkiem jest stać na straży niewinnych bliskich, którzy nie mogą dziś decydować o swoim losie. Nie zgotujcie im piekła, bo wam nie wybaczą.

~Sas : Kiedyś, żeby obcokrajowiec mógł się osiedlić w Polsce musiał udowodnić królowi i jego urzędnikom, że jest potrzebny Polsce i nie będzie stanowił dla niej zagrożenia. Dzisiaj przygarniamy oto ludzi, którzy nie odnajdą się w naszej rzeczywistości, nie mają nic nam do zaoferowania, a na pewno będą dla nas zagrożeniem. No tak, ale też i nie królowie o tym decydują tylko ludki zgoła innego formatu i wcale propaństwowo nie nastawieni. Gorze nam!
Czytaj dalej