559 SKRBH 70 Vo+MiT, Wy+MioT, MioT i SoMa/HaoMa i Z/S+MieL/(c)H+MieL, MieL,… LeC’/T’, LeJ,.. czyli Pra-Słowiańskie rdzenie i tzw. rough breathing Wy+R”yG+o”Ja” i MieLa” zdechłego i śmierdzącego trupa ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 03


ktoś leje (1.1) olej

W trzeciej części tego wpisu udowodnię, że słowo M+LeC’/T’ pochodzi od LaC’/T’ , LeC’/T’, LeC’/T’+ieC’/T’, L”aM+aC’/T’,.. itp.

UWAGA! Znalazłem tyle wspólnych powiązań, że muszę także i tę część tego wieloczęściowego wpisu podzielić na trzy mniejsze zjadliwe cząstki…

Proszę zwrócić uwagę, że LaC’/T’ można coś i np. o+LiWe”… i kogoś lub coś np. w pupę… dokładnie tak, jak to zostało pokazane w poprzedniej części tego wpisu… 🙂 Dodatkowo LaNie jest to czynność rzeczywista, która wymaga użycia siły i odbywa się zgodnie z prawami fizyki, czyli z góry na dół. LeJ i LeJ+eK to kształt, który pomaga  W+LaC’/T’, od góry np. o+LeJ lub skupić i wsypać coś w dół np. MiaL”, jak np. Ma”Ka do środka czegoś…

Twierdzę, że to co powstaje z M+LeNia / Mie+LeNia i LaNia, W+LeW+aNia, Na+LeW+aNia, itp to jest coś, co LeCi, LaTa, jak o+LeJo+LiWa, czy np. Ma”Ka, czy rozdrobnione części Z/S+Mie+Lo”, itp…

A zresztą, czy taki LiS’C’/T’, to spadając na jesień to nie LeCi na dół?  A co z L”aZ”+eNieM, LeZ+ieNiem, ale nie LeZ”+eNieM, LeG+NieN’+C’TieM, ale LGNie”+C/TieM? Dużo tego a wszystko w ruchu, jak np. Lo”K, co Wy+R”o”C/Ta strzały co to Wy+LaT+o”Ja” z LoT+KaMi do CeLo”

Przy okazji CeL i LeC’/T to przestawka, patrz CL / LC’/T’… 

Można powiedzieć także, że to co powstaje po przetworzeniu M+LeN+ieM to jest i (M)+LeK+o (M)+LeK / LeK, (M)+LeK+aR+STWo / LeK+aR+STWo jak np. (M)+LeN / LeN, który M+La”C/T i L”aM+ia”C/T i przerabia się i na płaskie płótno,.. ale i na LeC”+a”Cy pokarm, patrz siemię lniane i na olej,.. czyli dokładnie tak samo jak… konopie… 🙂

Przy okazji M+LeC’/T’ i L”aM+aC’/T’ to przecież jedno i to samo,.. tylko też w przestawce, patrz MLC i LMC..!

Do tego LeC”+a”C/T lepiej nie mylić się i wiedzieć ile LeKo” użyć, więc należy LiC”+yC’/T’ LiC”+Ne LiC”+By, które LiC”+oNe LeCa”, jakby LaL”y się w jakimś kierunku,.. jak LiNia , LN+iaNa LiNa, czy LeJ+Ce,.. itd…

Zresztą sami zobaczcie… Czytaj dalej 

Reklamy

557 SKRBH 69 Vo+MiT, Wy+MioT, MioT i SoMa/HaoMa i Z/S+MieL/(c)H+MieL, MieL,… LeC’/T’, LeJ,.. czyli Pra-Słowiańskie rdzenie i tzw. rough breathing Wy+R”yG+o”Ja” i MieLa” zdechłego i śmierdzącego trupa ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 02

…skoro ofitzjalni jęsykosnaftsy mogli tak bardzo pomylić się raz,.. to oznacza, że mogą mylić się częściej i gęściej… I dokładnie tak robili i nadal robiom,.. więc trzeba im wybić to z głów i… W+LaC’/T’ im tam trochę WieDzy… 🙂

W poprzednim wpisie wykazałem, że wedyjskie / sanskryckie słowo SoMa,  jego awestyjski / staroirański odpowiednik, czyli zkentumizowana, czyli ubezdźwięczniona postać HaoMa są tożsame z pra-słowiańskim słowem (c)H+MieL.

Wg mnie słowo to mogło dawno, dawno temu brzmieć jak Z/S+MieL, czyli  Z+MieL+oNa lub Z+MieL+oNy.

Twierdzę, że źródłosłowem dla (c)H+MieLo” / Z/S+MieLo” jest M+LeC’/T’Mie+LiC’/T’ i w kolejnych częściach tego wpisu przejdę do wywodzenia źródłosłowu tych słów, a także i dokończę wywodzenie znaczenia samych SoMa / HaoMa.

Na początek przypomnę to:

https://en.wikipedia.org/wiki/Soma_(drink)

(…) Soma is a Vedic Sanskrit word that literally means „distill, extract, sprinkle”, often connected in the context of rituals.[2] (…)

To „1. distill, 2. extract, 3. sprinkle” tłumaczy się jako:

  1. cedzić, odcedzić, sączyć, pędzić np. wódkę;
  2. wyciąg, wyciągnąć, wydobyć, czerpać, wytłaczać, wyrwać, wybić, wypruć;
  3. posypać, kropić, spryskać, obsypać, skrapiać, pokropić, zakrapiać, rozpryskiwać, oblać, prószyć, przyprószyć, przysypać, zraszać, usiać, opylić, itp.

Przypomnę jeszcze i to:

(…) Soma, and its cognate the Avestan haoma, are thought to be derived from Proto-Indo-Iranian *sauma-. The name of the Scythian tribe Hauma-varga is related to the word, and probably connected with the ritual. The word is derived from an Indo-Iranian root *sav- (Sanskrit sav-/su) „to press”, i.e. *sau-ma- is the drink prepared by pressing the stalks of a plant.[3] According to Mayrhofer, the root is Proto-Indo-European (*sew(h)-)[4] (…)

Zwracam uwagę, że wszystko to powyżej ma związek z zmienianiem stanu istnienia całej rośliny, tak by można było użyć albo np. jakieś małe cząstki jej, albo np. jej sok… biały jak M+LeK+o.

Przypominam, że zarówno KoNoPie jak i (c)H+MieL pochodzą z jednej rodziny botanicznej, czyli konopiowate, jak i to że obie te rośliny używa się w zmienionym stanie, także żeby otrzymać siebie w stanie zmienionej świadomości! 🙂

UWAGA! Twierdzę, że ofitzjalne tłumaczenie źródłosłowu SoMy / HaoMy, jako czegoś otrzymanego przez G+NieC+eNieWy+CiS+KaNie jest błędne, bo chodzi tu o  Mie+LeNie, lub L”aM+aNie,.. chociaż przyznaję, że słowa te są bliskoznaczne… ale to jednak nie jedno i to samo…

Przypominam, także że czynności i słowa jak CiSK+aC’/T’, R”o”C/T+aC’/T’, MioT+aC’/T’ a także i M+LeC’/T’Mie+LiC’/T’, G+NieS’C’/T’, Wy+CiS+KaC’/T’,  L”aM+aC’/T’, itp… mają związek z Ka+MieN+ieM lub Ka+MieN+iaMi… i użyciem siły… i np. ML”oTa… jak np. Młot Tora, zwany Mjölnir, który podobno był zrobiony z koła młyńskiego, czy jakoś tak… Czytaj dalej 

556 SKRBH 68 Vo+MiT, Wy+MioT, MioT i SoMa/HaoMa i Z/S+MieL/(c)H+MieL, MieL,… LeC’/T’, LeJ,.. czyli Pra-Słowiańskie rdzenie i tzw. rough breathing Wy+R”yG+o”Ja” i MieLa” zdechłego i śmierdzącego trupa ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 01

Chmiel (Oj, chmielu) – Najstarsza Polska piosenka – wyk. DAGADANA

Jawor Polny
Published on Sep 20, 2014

Bardzo stara pieśń w nowszej aranżacji. Very old song in a modern arrangement. Utwór grany przez zespół DAGADANA ze specjalnym udziałem Jana Malisza z Kapeli Maliszów.

https://itunes.apple.com/pl/album/dlaczego-nie/id645484213

„Oj, chmielu, chmielu” to najstarsza ze znanych obrzędowych pieśni weselnych, śpiewana przy oczepinach panny młodej. Utwór pochodzi prawdopodobnie z czasów pogańskich, przed przyjęciem przez Polskę chrztu w 966 r. (źródło: Wikipedia) „Chmiel” jest uznawany za najstarszą znaną polską piosenkę.

„Oh, hops” is the oldest known Polish bridal song. It was probably composed before Baptism of Poland, 966.

Oryginalny tekst (w nagraniu jest trochę inna wersja):
Oj, chmielu, chmielu, ty bujne ziele,
Nie będzie bez cię żadne wesele,
Ref: Oj, chmielu, oj, niebożę,
To na dół, to ku górze,
Chmielu niebożę!
lub w wersji:
Oj, chmielu, oj niebożę,
niech ci Pan Bóg dopomoże,
chmielu niebożę.

Ażebyś ty, chmielu, na te tyczki nie lazł,
A nie robiłbyś ty z panienek niewiast.
Ref: Oj, chmielu, oj, niebożę…

Chmiel Oj, chmielu – Kapela Maliszów (Polska/Poland) – Globaltica 2016

Kapela OldNova – Oj Chmielu – Finał roku im. Oskara Kolberga Filharmonia Pomorska Bydgoszcz 2014


UWAGA!
Wpis ten powstał jako rozwinięcie wątku z http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=48734, gdzie także zacząłem upowszechniać wiedzę o słowiańskim językoznawstwie…

Wpis ten nawiązuje także do innych tekstów, a szczególnie do tych powiązanych z artykułem Sławomira Ambroziaka, patrz:

https://skrbh.wordpress.com/2017/08/15/60-slawomir-ambroziak-germanski-kniaz-na-lechickim-tronie/

…..

Przechodzę od razu do rzeczy, bo jeśli chodzi o rżnięcie w pół trupa oficjalnego jęsykosnaftzfa, to nie lubię za długiej gry wstępnej. Sami rozumiecie… smród (S/Z+MRD), nieczystości, zarazki,  zniekształcenia, uproszczenia, ubezdźwięcznienia, kentumizacja, odtworzenia, a raczej odtfoszenia i takie tam… PHo”J! ;-(

O tzw. rough breathing pisałem już nie raz, patrz: https://skribh.wordpress.com/?s=rough+breathing&submit=Szukaj, więc teraz przejdę dalej, bo zakładam, że wszyscy już wiedzą i rozumieją jakie następstwa niesie ze sobą to pojęcie… Te osoby, które nie znają i nie wiedzą i nie rozumieją tego, proszę o zapoznanie się z tym w trybie natychmiastowym.

Może wiecie już jak wg obowiązującej ofitzjalnej wykładni językowej wywodzony jest źródłosłów słowa Wy+MioT. Przypomnę, że ofitzjalni jęsykosnaftzy i inni allo-allo mendrcy za nimi wywodzą to słowo rzekomo prawidłowo odtworzonego rdzenia rzekomego tzw. PIE, czyli języka Pra-Indo-Europejskiego / Proto-Indo-European, czyli  w tym przypadku i w zależności od odtfórcy weme- lub wemh₁-, patrz:

http://www.etymonline.com/index.php?term=vomit

vomit (n.)late 14c., „act of expelling contents of the stomach through the mouth,” from Anglo-French vomit, Old French vomite, from Latin vomitus, from vomitare„to vomit often,” frequentative of vomere „to puke, spew forth, discharge,” from PIE root *weme- „to spit, vomit” (source also of Greek emein „to vomit,”  emetikos  „provoking sickness;” Sanskrit vamati „he vomits;” Avestan vam- „to spit;” Lithuanian vemiù „to vomit,” Old Norse væma „seasickness”). In reference to the matter so ejected, it is attested from late 14c.

vomit (v.)early 15c., from Latin vomitus, past participle of vomitare (see vomit (n.)). Related:  VomitedvomitingCzytaj dalej 

555 SKRBH 67 R1a nadchodzi… z północy, czyli kolejne gwoździe do trumny tzw. południowej drogi R1a 02

A tu mam coś jeszcze o R1a, a zwłaszcza o jego braku w tzw. kulturze jamowej / Yamna / Yamnaya… ale także i dalej na południu, także wyznawcy południowej drogi R1a… ten teges…

Przy okazji w środku komentarzy jest widoczna piękna dyskusja o rasizmie, rasach, itp, czyli samozaoranie politycznie poprawnych lewaków maści wszelkiej…

A i przypomnę, że i ja także bardzo kocham Kristiansena i że dawałem temu tu wyraz wielokrotnie… Cieszy Mię, że i East Pole, którego bardzo cenię również kocha tego mendrca duńskiej archeologii miłościom bezgranicznom…

Miłego czytania…

http://eurogenes.blogspot.co.uk/2017/09/the-beast-among-y-haplogroups.html

Tuesday, September 26, 2017

The beast among Y-haplogroups

A lot has been written about Y-haplogroup R1a over the years. Sadly, most of it was wrong, such as its posited Pleistocene origin in the Indian subcontinent and subsequent migration to Europe.

In all likelihood, R1a was born somewhere in North Eurasia. More importantly, its presently most common subclade, R1a-M417, no doubt came into existence on the Pontic-Caspian (or Western) steppe in modern-day Ukraine and southern Russia just 7,000-6,000 years ago.

And within a couple of thousand years it expanded in almost all directions, probably on the back of the early Indo-European dispersals, to cover a massive range from Scandinavia to South Asia. It is the beast among Y-haplogroups.

The most common subclade of R1a-M417 in South Asia today is R1a-Z93, and, realistically, it couldn’t have arrived there earlier than about 2,000BC. So much for the Pleistocene.

See also…

R1a-M417 from Eneolithic Ukraine!!!11

Eastern Europe as a bifurcation hotspot for Y-hg R1

Late PIE ground zero now obvious; location of PIE homeland still uncertain, but…

Ancient herders from the Pontic-Caspian steppe crashed into India: no ifs or buts

Posted by Davidski at 10:24:00 PM 241 comments:

EastPole said…
After discovering R1a-M417 in Dereivka culture somebody should inform Kristiansen, Anthony and others that their theory about Corded Ware and Proto-Germanic coming from Yamnaya is obsolete.

http://rootsofeurope.ku.dk/english/calendar/archive_2017/the-split-reconstructing-early-indo-european-language-and-culture/the-split-abstracts.pdf

September 27, 2017 at 12:03 AM

Aram said…
There was no single M417 in Yamna? I can’t believe it. 🙂
September 27, 2017 at 12:58 AM

Davidski said…
(…) @Aram Too bad for Yamnaya (so far).
September 27, 2017 at 1:03 AM

Karl_K said…
Sredny Stog !
September 27, 2017 at 1:05 AM Czytaj dalej 

554 SKRBH 66 R1a nadchodzi… z północy, czyli kolejne gwoździe do trumny tzw. południowej drogi R1a 01

EastPole said…
I was speculating some time ago that Corded Ware didn’t come from Yamnay but from Sredny Stog.

“The expert Dmytro Telegin has divided the chronology of Sredny Stog into two distinct phases. Phase II (ca. 4000–3500 BC) used corded ware pottery which may have originated there, and stone battle-axes of the type later associated with expanding Indo-European cultures to the West. Most notably, it has perhaps the earliest evidence of horse domestication (in phase II), with finds suggestive of cheek-pieces (psalia). “

https://en.wikipedia.org/wiki/Sredny_Stog_culture

Now the romantic side of what really happened in Alexandria/Dereivka:

http://musicpleer.audio/#!02e99f568b65098462a9acbe33874ed5

Of course “an angel’s kiss in spring” is a poetic metaphor. Girls used hops (xъmel/haoma/soma) not angel’s kisse.
September 20, 2017 at 1:14 AM

Ric Hern said…
@ EastPole And what about Phase 1 of Sredny Stog ? Can you throw any light on that ?
September 20, 2017 at 1:28 AM

Ric Hern said…
@ EastPole And what about this also from Wikipedia: „…Yuri Rassamakin suggests that the Sredny Stog culture should be considered as an areal term, with at least four distinct cultural elements co-existing inside the same geographical area.” Any thoughts ?
September 20, 2017 at 1:33 AM

EastPole said…
@Ric Hern “And what about Phase 1 of Sredny Stog ?”
It could be related to the division into Dereivka I and Dereivka II. Dereivka I population was made of hunter-gatherers and Dereivka II of pastoralists related to Corded Ware Culture. Because of some local differences Sredny Stog was divided into following cultures: Skelanska, Stogovska, Kvitanska and Dereivka by Rassamakin. Let’s wait for aDNA from those cultures before we speculate about them.
September 20, 2017 at 3:14 AM

EastPole said…
What puzzles me greatly is the position Varna and Balkans_Chalcolithic outliers. Assuming that their position on PCA was due to some early migrations from the steppe we can conclude that at the very early age there existed different steppe populations: NO. 1 is like Sredny Stog, NO. 2 is like Yamnaya and NO. 3 is like Yamnaya outlier with a lot of CHG: https://s26.postimg.org/z4i5e3rbd/screenshot_280.png
September 20, 2017 at 11:20 PM

Rob said…
@ EastPole
It’s probably a gradient that’ll fill out with more individuals tested. I’d also add Kumtepe IV to that list. It means that the migration of these „steppe” people, aka north Caucasus or central Eurasians, had begun by 4500 BC, and they had started to arrive at key sites
September 20, 2017 at 11:29 PM

EastPole said…
@Rob “It means that the migration of these „steppe” people, aka north Caucasus or central Eurasians, had begun by 4500 BC, and they had started to arrive at key sites”

If a population similar to late Sredny Stog Dereivka formed somewhere on the steppe as early as 4500 BC then I would guess they are the best candidates for PIE.
September 21, 2017 at 12:06 AM

Oto kilka ostatnich wpisów z http://eurogenes.blogspot.co.uk/, które omawiają wiele bardzo ciekawych zagadnień, związanych min. z pojawianiem się ludzi R1a min. na Bałkanach, z ich końmi, prosem… i kulturą… Niestety dla niektórych… przybyłych z północy, a nie z południa…

Jeśli ktoś jeszcze nie rozumie, że nie ma żadnych dowodów na tzw. południową drogę R1a, no to niech nadal czeka na jakieś zbawienie, a ja tymczasem puszczam te ciekawostki…

http://eurogenes.blogspot.co.uk/2017/09/three-key-late-comers-in-prehistoric.html

Tuesday, September 12, 2017

Three key late comers in prehistoric Greece: steppe ancestry, horses and millet

Czytaj dalej 

531 SKRBH 62 Terytorium i stolice Imperium Lechitów na przestrzeni wieków, czyli dlaczego zostałem „super-prypeciarzem” i wierzę w logikę, dane i… Mezine

Terytorium i stolice Imperium Lechitów na przestrzeni wieków

Historia Starożytnej Polski Lechia
Opublikowany 3 kwi 2017

Janusz Bieszk opracował na podstawie ponad 50 kronik i materiałów źródłowych, polskich i zagranicznych, oraz 36 starych map cudzoziemskich, po raz pierwszy, poczet słowiańskich królów lechickich w okresie od XVIII w. p.n.e. do X w. n.e. Dokonał także opisu terytorium Lechii, jej gospodarki, handlu, budownictwa miast, grodów, portów oraz żeglugi, transportu i bitych monet lechickich, a także głównych wojen i bitew, pominiętych dotąd. Niniejszy film powstał w konsultacji z Januszem Bieszkiem i prezentuje terytorium oraz najważniejsze stolice Imperium Lechitów na podstawie książek tego autora.


Kroniki nie robią na mnie żadnego wrażenia. Podobnie jest z ludźmi, którzy całą swoją wiedzę czerpią z nich lub z TVN, GWN, czy innego germańskiego, niechby i polskojęzycznego „źródła”. Nie będę tu tłumaczył, co i dlaczego, bo ludzi myślący to wiedzą i rozumieją, a dzieci lub dziecięce umysły i tak lubią wierzyć w bajki… Tym mówię już dobranoc i miłych snów.

Ja wierzę w dane i w logiczne myślenie. To jest dla mnie ważniejsze niż czytanie kronik, czy jakichś pustynnych źródeł, czy innych prawd objawionych, jak te allo-allo. Gardzę tym i ludzie, którzy wierzą w to, co zostało kiedyś, jakoś nie wiadomo przez kogo napisane, patrz np. Tanator i jego wiara w wiedzę Galla Anonima… budzą we mnie nawet nie odrazę, a zwyczajne politowanie… Albo ktoś umie myśleć samodzielnie, albo nie. Nie ma nic pośrodku.

Podobnie jest z wyznawcami tzw. turbo-słowiaństwa, jak to turbo-katole, czy turbo-goci, czy inni turbo-germanie ich wyzywają… Dostaję zajadów ze śmiechu, jak czytam te ich wszystkie mondrości i wzajemne wyrzygiwania się i obrzucania błotem, cenzurowania niewygodnych komentarzy, itd.

Na mnie błoto nie robi żadnego wrażenia, bo wszystko wskazuje na to, że moi Pra-Słowiańscy Przodkowie pochodzą z Bagien Prypeci z Mezine jakieś 15.000 lat temu, a może i jeszcze wcześniej… Nie muszę więc niczego sobie wymyślać, czy leczyć te, czy tamte żałosne kompleksy.

Mam na to wszystko i jeszcze więcej wywalone i brednie i o tzw. „południowej drodze R1a”, czy o zapożyczeniach od-irańskich, jak to sobie wymyślili allo-allo, jak dr Makuch, i jego wyznawcy, itd. mam…

Nie, nie ma  tego w dupie,.. bo ja to już kolejny raz po prostu obalam i zrównuję z ziemią… I znów i znów po tym następuje głucha cisza, no chyba że mnie znów jakiś urażony mondrala nazwie, jak mu tam podpowiada jego wyobraźnia… Dokładnie tak samo, jak to miało miejsce tu, kiedy udowodniłem, że twierdzenie o rzekomej „wielkiej różnorodności mikrosatelitarnej” rzekomo odnalezionej na Bałkanach przez dr Pericić,.. to zwyczajne kłamstwo i manipulacja

Wali mnie, że dla jednych jestem ruskim trollem albo nawet agentem, czy jakimś odpadem po Trechlebowie, a dla innych jestem nie dość pro-rosyjski, czy jako Słowianin, nie dość konserwatywny, prawicowy, albo nawet pogańsko-lewicowo hukwiejaki…

Napiszę wam coś wszystkim, przemondrzałki:

Upowszechniłem wiadomości o książce Janusza Bieszka już dawno temu. Nie czytałem jej, bo jak już pisałem „kroniki mnie nudzą”. To, że Lechia istniała i była czymś Wielkim, co do tego nie mam żadnych wątpliwości, ale widzę to po zachowanym słownictwie, np. po tym jak Turcy, Litwini, Rusini, Ukraińcy, Persowie, i kto tam jeszcze nazywają nas Potomków Lechitów, itd. Możecie allo-allo wyleźć ze skóry, ale nie tylko tego nie zakrzyczycie, bo jesteście głusi i niemi, jak głusi i niemi są wasi niemieccy nauczyciele i właściciele, trzymający was na swej złotej germańskiej smyczy.

Natomiast to, co (sądząc na podstawie tego filmu) wymyśla Janusz Bieszk, no to jest to to samo, co wymyślają,.. allo-allo,.. czyli oczywiste nielogiczne przeciw-słowiańskie debilizmy, jak np. to, że Lechia powstała od jakichś odpadów z Elamu, które jakoś rzekomo dotarły nad Wisłę około 1800 lat przed tzw. ne… i byli to Sarmaci… a po nich przyszli Scytowie… Ech… A ludzie wierzą w to szaleństwo i łykają te brednie, jak boćki żaby…

A wystarczy poczytać trochę, porównać datowania, żeby zrozumieć, że nic tu nie dodaje się. O genetyce nawet nie wspominam… Żal to czytać… Wyrazy współczucia.

Twierdzę, że jeśli cała ta twórczość Janusza Bieszka jest tak „wiarygodna”, jak to i inne twierdzenia, które w tym filmie odnalazłem… no to ja nie chcę mieć z tym czymś nic, ale to nic wspólnego! 🙂

I to dlatego określam siebie jako „super-prypeciarza” i powołuję się na „północną drogę R1a” i na pierwsze swargi z Mezine sprzed około 15,000 lat temu, a nie jakiegoś „super-słowianina” co to rzekomo jakoś przypałętał się nad Wisłę z przed-irańskiego Elamu jedyne 3,800 lat temu,.. bo mam jeszcze poczucie godności osobistej i staram się być do bólu szczery i dokładny…

Jako przykład tego, co myślę wskazuję na ostatni załączony tu na dole komentarz… A… i zapomniałbym… Ten wpis nawiązuje tematycznie do poprzedniego…


Czytaj dalej 

525 SKRBH 60 Sławomir Ambroziak. Germański kniaź na lechickim tronie


pień (1.1)

Szanowne Czytelniczki i Czytelnicy

Mam przyjemność upowszechnić kolejną bardzo ważną, bardzo ciekawą, (tym razem raczej pracę, a nie tylko artykuł) Sławomira Ambroziaka, poświęconą wywiedzeniu źródłosłowów i znaczeń różnych słów zbudowanych na rdzeniu KN / K’N i jak on twierdzi pochodzących od słowa kień / K’N’ / KieN’. Pierwotnie tekst ten ukazał się tu:

http://slawomirambroziak.pl/dawno-dawno-temu/germanski-kniaz-na-lechickim-tronie/

Zwracam szczególną uwagę na to, że pomijając zagadnienia o których dyskutowaliśmy tu i tu i moje wątpliwości ich dotyczące, to autor bardzo logicznie wywiódł i zgrabnie obalił twierdzenia oparte jedynie na przeciw-słowiańskich uprzedzeniach, jakoby większość ze słów zbudowanych na rdzeniu KN / K’Nodnajdywanych w j. słowiańskim, została zapożyczona z j. germańskich, jak np. j. gocki, itd.

Nie jest to bynajmniej jedyna wartość tej pracy, ale ja uważam, że najważniejsza i bezsprzecznie logicznie udowodniona. Co do innych wątpliwości, jakie pojawiły się w trakcie dyskusji nad tym zagadnieniem, wymagają one oddzielnego wpisu, co zostanie tu zrobione. Teraz napiszę tylko tyle, wg mnie tytuł tej pracy jest mylący i co najmniej brakuje mu cudzysłowu w słowie „germański”…

Zapraszam do zapoznania się z tą wiedzą,.. jak i z jej wstępną krytyką. Uprzedzam, że i ta praca i jej krytyka jest długa i treściwa, ale bardzo ciekawa i wciągająca…

Nie utopcie się w tym… 🙂

(Pierwotne formatowanie zachowane. Poprawiłem tylko drobne błędy wynikające z przenoszenia tekstu do wp.) SKRiBHa

Sławomir Ambroziak. Germański kniaź na lechickim tronie

Kto był pierwszym królem Polski? Takie podchwytliwe pytanie pada często w rozmaitych zagadkach, krzyżówkach i na klasówkach szkolnych. Pamiętam, jak wielkim zaskoczeniem była dla mnie, młodego człowieka, nauka, że pierwszy władca Polski, Mieszko, nie był królem, bo nie przyjął korony i olejów świętych z rąk namiestnika papieskiego. Mieszko był więc nienamaszczonym władcą Polski. Fajnie, myślałem sobie… formalnie królem to On nie był, ale był królem w rozumieniu naszych przodków, naszym władcą, czyli księciem czy księdzem. Książę, ksiądz, kombinowałem, bo gdzieś o tym czytałem, to taka nazwa nadawana przez pogańskich Słowian ich władcom. Kiedy więc natknąłem się w antykwariacie na słownik etymologiczny języka polskiego, spod pióra Aleksandra Brücknera, kupiłem. Wracam do domu, siadam na kanapie, odnajduję hasło i… czytam… Oczom nie wierzę…! Książę, ksiądz to żadne tam nasze nazwanie króla… to tylko germańska pożyczka.

Odpuściłem temat na lata… Wprawdzie odebrałem wykształcenie medyczne, figlarny los sprawił, że zająłem się zawodowo publicystyką. A publicystyka to język, wiadomo ! Posługiwanie się tym narzędziem rozpaliło rządzę zgłębienia jego meandrów. Powróciły zainteresowania językoznawstwem i historią języka. Kiedy zacząłem wertować uczone dzieła, zrozumiałem, że w dociekaniu znaczenia i pochodzenia słów niewiele jest prawd absolutnych, a wiele zależy od punktu widzenia i przekonania autora. Posłuchajmy więc, co na temat naszego księdza i księcia mają do powiedzenia językoznawcy… Czytaj dalej 

521 SKRBH 59 Corded Ware origin of a big chunk of Finnish mtDNA (Oversti et al. 2017), czyli koniec bredzenia o starożytności Ugrofinów nad Bałtykiem i takie tam…


Języki bałtyckie

https://skribh.wordpress.com/2017/07/18/519-skrbh-57-the-satem-centum-error-a-humorous-poem-in-german-by-andis-kaulins/#comment-12556

sławomir on 2017-08-04 o 07:18 

Osobiście dopuszczam myśl o indo-uralskiej wspólnocie językowej (https://en.wikipedia.org/wiki/Indo-Uralic_languages), gdyż ta hipoteza pozwala nam wiele wyjaśnić… Między innymi pochodzenie języków bałtyjskich. Podejrzewam jednak, że wzbudzi to u wielu silny opór, albowiem wtedy musielibyśmy uznać, że jednak języki bałtyjskie są pierwotniejsze od słowiańskich. Na pocieszenie można by wtedy dodać, że łączy nas z Bałtami silna i stara więź genetyczna.


A oto moja odpowiedź na ten powyższy komentarz Sławomira, dotyczący rzekomej „pierwotności” i języków bałtyckich i… ugrofińskich… nad językiem Pra-Słowiańskim = tzw. PIE, a także i bytności ludów ugrofińskich nad Bałtykiem…

Eee… 🙂 Ile razy jak pijany będziesz jeszcze wracać do tego,.. hm… „świetnego pomysłu”, Sławomirze? 😦


Monday, July 24, 2017

Corded Ware origin of a big chunk of Finnish mtDNA (Oversti et al. 2017)

Czytaj dalej 

519 SKRBH 57 The Satem-Centum Error A humorous poem in German by Andis Kaulins

Dawno, dawno temu, za górami za lasami, czyli ofitzjalne pierdu pierdu…

Wg ofitzjalnego jęsykosnafztfa istniało wiele różnych dźwięków zapisywanych znakami K’, K, Kw, G’, G, Gw,.. i inne np. Gh, G’h, Gwh… Rzekomo kiedyś, gdzieś, jakoś magicznie połączyły się one, ale raz tak, a raz inaczej. No i w końcu kiedyś, gdzieś, jakoś powstały z tego połączenia albo dźwięki tzw. satem S, S’, S”; C, C’, C”, Z, Z’, Z”… i inne, jak Dz, Dz’, Dz”… albo dźwięki tzw. centum / kentum, czyli w sumie K, G,.. a czasem H

Wg niektórych ofitzjalnych jęsykosnaftzóf i większości ludzi, którzy wierzą w te prawdy ofitzjalnie objawione, to jednak postać tzw. centum / kentum była pierwotna,.. bo tak kiedyś, ktoś napisał… To nic, że tzw. rough breathing, nawet ofitzjalna definicja (UWAGA!!! Wiki nie posiada polskojęzycznej strony…)  twierdzi inaczej, patrz:

https://en.wikipedia.org/wiki/Centum_and_satem_languages

(…) The table below shows the traditional reconstruction of the PIE dorsal consonants, with three series, but according to some more recent theories there may actually have been only two series or three series with different pronunciations from those traditionally ascribed. In centum languages, the palatovelars, which included the initial consonant of the „hundred” root, merged with the plain velars. In satem languages, they remained distinct, and the labiovelars merged with the plain velars.[1]

*kʷ *gʷ *gʷʰ labiovelars Merged in satem languages
Merged in centum languages *k *g *gʰ plain velars
*ḱ *ǵʰ palatovelars Assibilated in satem languages

The centum–satem division forms an isogloss in synchronic descriptions of Indo-European languages. It is not thought that the Proto-Indo-European language split first into centum and satem branches from which all the centum and all the satem languages, respectively, would have derived. Such a division is made particularly unlikely by the discovery that while the satem group lies generally to the east and the centum group to the west, the most eastward of the known IE language branches, Tocharian, is centum.[2] Each of the ten branches of the Indo-European family independently developed its status as a centum or satem language. (…)

Oni wszyscy i tak przecież fietzą swoje, bo…  (Tu zacytuję prafdzifego miszcza):

(…) poza tym nie przedstawia się dowodów na prawdziwość czegoś , co oficjalnie uznawane jest za prawdziwe (…)

 

Prafda, że bardzo głębokie? No to teraz allo-allo robaczki przełknijcie to, co także dawno temu upowszechniłem tu:

http://bialczynski.pl/2014/01/18/moloch-a-sprawa-polska-czyli-jak-z-krowy-zrobiono-w-izraelu-pozeracza-dzieci/#comment-13477


Krótko mówiąc, to gówno prawda, że tzw. centum / kentum było pierwotne lub tak czy srak wcześniejsze niż postać dźwięków tzw. satem… Było dokładnie odwrotnie i też już wielokrotnie o tym pisałem


No to teraz… miłego główkowania turbogoci, czy inni allo-allo mocarze… Podważycie to, co napisałem? Macie jeszcze jakieś jajeczka tam, czy już wszystko wam zanikło, jak kręgosłup, itp?

Ogłaszam „ofitzjalną dyspensę” dla każdego, nawet tych zepchniętych do oT+(c)HL”aNi, tak żeby sprawiedliwie każdy mógł ośmieszyć się tu ponownie z czystym kontem… 🙂

http://lexiline.blogspot.com/2010/02/satem-centum-error-der-satem-kentum.html

Saturday, November 19, 2005

The Satem-Centum Error (Der Satem-Kentum Irrtum) – A Humorous Poem by Andis Kaulins in German with English explanation – LexiLine Journal 368

Czytaj dalej 

515 SKRBH 56 Uwaga, uwaga nadchodzą… Pra-Słowianie z bagien Prypeci… tyle że sprzed 12,000 -10,000 lat temu!!!

UWAGA!!! Wg wywiadu z ukraińską archeolog, słyszalnego na jednym z filmów zamieszczonych poniżej datowanie radiowęglowe wskazuje nawet na wiek pierwszej swastyki, swargi, kołowrotu na 15,000 lat!!!

Jeśli ktoś myśli, że odpuściłem łowcom ruskich trolli i innym podobnym ich brednie o „południowej drodze R1a”, no to pomyłka! Tymczasem gińcie ze strachu kluseczki, bo wkrótce powracam do kopania zwolenników „południowej drogi R1a”, bohatersko w ciszy leżących i krwawiących ze wszystkich otworów, także i tych dokonanych moim dowodzeniem… 🙂

A oto poniżej wpis, który już jest tylko kolejnym dobijaniem konającego Hindusa z hindutva, no ale można w komentarzach do niego znaleźć przykłady na myślenie podobne do mojego, o pochodzeniu tzw. PIE = Pra+Słowian od łowców mamutów ze stepu, jak ci z Mezine… z bagien Prypeci…

History of the Swastika – Mezine Old Europe Vinca Cucuteni Trypillian Greece Rome Celtic Germanic

Published on May 3, 2015
The earliest swastika ever found was uncovered in Mezine, Ukraine. It is carved on late paleolithic figurine of mammoth ivory, being dated as early as about 10,000 BC. Among the earliest cultures utilizing swastika is the Old Europe, neolithic Danube Valley Civilization, Vinca, Cucuteni-Trypillian

In Bronze Age Europe, the „Sun cross” appears most frequently of all continents, often interpreted as a solar symbol. Swastika shapes have been found on numerous artifacts from Iron Age Europe (Greco-Roman, Illyrian, Etruscan, Baltic, Celtic, Germanic, Slavic and Georgian Borjgali).This prehistoric use seems to be reflected in the appearance of the symbol in various folk cultures of Europe. The symbol has been found on vessels in the ancient city of Troy, The evidence shows that it served as a symbol of fertility and life. Its similar use can be found in Trench Graves in Mycanae, Greece, on Athenian vases and even decorating the garments of Aphrodite, the Greek goddess of love. Also the Greek Parthenon had this symbol as a Greek design just like other designs.

Swastika is a definite European sign moving east into Indus Valley Civilization. It was brought by migrating tribes to India where it is revered in the religious and cultural life of the Indo-Aryans. It did not originate in the Indus Valley Civilization as some people thought.

Distribution of mobile art in Eastern Europe.

1 Staryé Duruitory, 2 Brynzeny, 3 Kosseoutzy, 4 Klimaoutzy, 5 Suren’ 1, 6 Chan-Koba, 7 Apiantcha, 8 grotte d’Uvarov, 9 Sakagia, 10 Sagvardgilé, 11 Gvardgilas-Kldé, 12 Devis-Khvreli, 13 Taro-Kldé, 14 Molodova V, 15 Lissitchniki, 16 Lipa VI, 17 Klinetz, 18 Ossokorovka, 19 Dubovaya Balka, 20 Kaïstrovaya Balka, 21 Mejiritch (Mezhirich), 22 Kievo-Kirillovskaya, 23 Mézine (Mezin), 24 Novgorod Severskyi, 25 Puchkari I, 26 Dobranitchevka, 27 Gontzy, 28, Rogalik, 29 Amvrossievka, 30 Eliseevitchi I, 31 Eliseevitchi II, 32 Yudinovo, 33 Khoylevo II, 34 Timonovka, 35 Suponevo, 36 Avdeevo, 37 Sungir’, 38 Gagarino, 39 Kostienki 19, 40 Kostienki 21, 41 Kostienki 13, 42 Kostienki 1, 43 Kostienki 14, 44 Kostienki 12, 45 Kostienki 17, 46 Kostienki 2, 47 Kostienki 11, 48 Kostienki 4, 49 Kostienki 15, 50 Kostienki 9, 51 Kostienki 8, 52 Borchtchevo 1, 53 Borchtchevo 2, 54 Ilskaya, 55 Murakovka, 56 Ostrovskaya, 57 Bez’imyannyi, 58 Smelobskaya, 59 Kapova, 60 Ignatievskaya.
Photo: Abramova (1995)

https://en.wikipedia.org/wiki/Mezine

Mezine is a place within the modern country of Ukraine which has the most artifact finds of Paleolithic culture origin.[1][2][3][4] The epigravettian [5] site is located on a bank of the Desna river.[6] The settlement is best known for an archaeological find of a set of bracelets engraved with marks possibly representing calendar lunar-cycles.[7] Also found near Mezine was the earliest known example of a swastikalike form, as part of a decorative object dated to 10,000 BCE. It was described (see references for illustrations) as an object carved from ivory mammoth tusks to resemble [8] an:

The bird is understood as an inherently shamanistic animal, often being a symbol of the soul or of the spirit experienced in flight (from death).[10] (…)

…..

http://eurogenes.blogspot.co.uk/2017/07/out-of-india-chickens-coming-home-to.html

Tuesday, July 4, 2017

Out-of-India chickens coming home to roost

Czytaj dalej