525 SKRBH 60 Sławomir Ambroziak. Germański kniaź na lechickim tronie


pień (1.1)

Szanowne Czytelniczki i Czytelnicy

Mam przyjemność upowszechnić kolejną bardzo ważną, bardzo ciekawą, (tym razem raczej pracę, a nie tylko artykuł) Sławomira Ambroziaka, poświęconą wywiedzeniu źródłosłowów i znaczeń różnych słów zbudowanych na rdzeniu KN / K’N i jak on twierdzi pochodzących od słowa kień / K’N’ / KieN’. Pierwotnie tekst ten ukazał się tu:

http://slawomirambroziak.pl/dawno-dawno-temu/germanski-kniaz-na-lechickim-tronie/

Zwracam szczególną uwagę na to, że pomijając zagadnienia o których dyskutowaliśmy tu i tu i moje wątpliwości ich dotyczące, to autor bardzo logicznie wywiódł i zgrabnie obalił twierdzenia oparte jedynie na przeciw-słowiańskich uprzedzeniach, jakoby większość ze słów zbudowanych na rdzeniu KN / K’Nodnajdywanych w j. słowiańskim, została zapożyczona z j. germańskich, jak np. j. gocki, itd.

Nie jest to bynajmniej jedyna wartość tej pracy, ale ja uważam, że najważniejsza i bezsprzecznie logicznie udowodniona. Co do innych wątpliwości, jakie pojawiły się w trakcie dyskusji nad tym zagadnieniem, wymagają one oddzielnego wpisu, co zostanie tu zrobione. Teraz napiszę tylko tyle, wg mnie tytuł tej pracy jest mylący i co najmniej brakuje mu cudzysłowu w słowie „germański”…

Zapraszam do zapoznania się z tą wiedzą,.. jak i z jej wstępną krytyką. Uprzedzam, że i ta praca i jej krytyka jest długa i treściwa, ale bardzo ciekawa i wciągająca…

Nie utopcie się w tym… 🙂

(Pierwotne formatowanie zachowane. Poprawiłem tylko drobne błędy wynikające z przenoszenia tekstu do wp.) SKRiBHa

Sławomir Ambroziak. Germański kniaź na lechickim tronie

Kto był pierwszym królem Polski? Takie podchwytliwe pytanie pada często w rozmaitych zagadkach, krzyżówkach i na klasówkach szkolnych. Pamiętam, jak wielkim zaskoczeniem była dla mnie, młodego człowieka, nauka, że pierwszy władca Polski, Mieszko, nie był królem, bo nie przyjął korony i olejów świętych z rąk namiestnika papieskiego. Mieszko był więc nienamaszczonym władcą Polski. Fajnie, myślałem sobie… formalnie królem to On nie był, ale był królem w rozumieniu naszych przodków, naszym władcą, czyli księciem czy księdzem. Książę, ksiądz, kombinowałem, bo gdzieś o tym czytałem, to taka nazwa nadawana przez pogańskich Słowian ich władcom. Kiedy więc natknąłem się w antykwariacie na słownik etymologiczny języka polskiego, spod pióra Aleksandra Brücknera, kupiłem. Wracam do domu, siadam na kanapie, odnajduję hasło i… czytam… Oczom nie wierzę…! Książę, ksiądz to żadne tam nasze nazwanie króla… to tylko germańska pożyczka.

Odpuściłem temat na lata… Wprawdzie odebrałem wykształcenie medyczne, figlarny los sprawił, że zająłem się zawodowo publicystyką. A publicystyka to język, wiadomo ! Posługiwanie się tym narzędziem rozpaliło rządzę zgłębienia jego meandrów. Powróciły zainteresowania językoznawstwem i historią języka. Kiedy zacząłem wertować uczone dzieła, zrozumiałem, że w dociekaniu znaczenia i pochodzenia słów niewiele jest prawd absolutnych, a wiele zależy od punktu widzenia i przekonania autora. Posłuchajmy więc, co na temat naszego księdza i księcia mają do powiedzenia językoznawcy… Czytaj dalej 

521 SKRBH 59 Corded Ware origin of a big chunk of Finnish mtDNA (Oversti et al. 2017), czyli koniec bredzenia o starożytności Ugrofinów nad Bałtykiem i takie tam…


Języki bałtyckie

https://skribh.wordpress.com/2017/07/18/519-skrbh-57-the-satem-centum-error-a-humorous-poem-in-german-by-andis-kaulins/#comment-12556

sławomir on 2017-08-04 o 07:18 

Osobiście dopuszczam myśl o indo-uralskiej wspólnocie językowej (https://en.wikipedia.org/wiki/Indo-Uralic_languages), gdyż ta hipoteza pozwala nam wiele wyjaśnić… Między innymi pochodzenie języków bałtyjskich. Podejrzewam jednak, że wzbudzi to u wielu silny opór, albowiem wtedy musielibyśmy uznać, że jednak języki bałtyjskie są pierwotniejsze od słowiańskich. Na pocieszenie można by wtedy dodać, że łączy nas z Bałtami silna i stara więź genetyczna.


A oto moja odpowiedź na ten powyższy komentarz Sławomira, dotyczący rzekomej „pierwotności” i języków bałtyckich i… ugrofińskich… nad językiem Pra-Słowiańskim = tzw. PIE, a także i bytności ludów ugrofińskich nad Bałtykiem…

Eee… 🙂 Ile razy jak pijany będziesz jeszcze wracać do tego,.. hm… „świetnego pomysłu”, Sławomirze? 😦


Monday, July 24, 2017

Corded Ware origin of a big chunk of Finnish mtDNA (Oversti et al. 2017)

Czytaj dalej 

519 SKRBH 57 The Satem-Centum Error A humorous poem in German by Andis Kaulins

Dawno, dawno temu, za górami za lasami, czyli ofitzjalne pierdu pierdu…

Wg ofitzjalnego jęsykosnafztfa istniało wiele różnych dźwięków zapisywanych znakami K’, K, Kw, G’, G, Gw,.. i inne np. Gh, G’h, Gwh… Rzekomo kiedyś, gdzieś, jakoś magicznie połączyły się one, ale raz tak, a raz inaczej. No i w końcu kiedyś, gdzieś, jakoś powstały z tego połączenia albo dźwięki tzw. satem S, S’, S”; C, C’, C”, Z, Z’, Z”… i inne, jak Dz, Dz’, Dz”… albo dźwięki tzw. centum / kentum, czyli w sumie K, G,.. a czasem H

Wg niektórych ofitzjalnych jęsykosnaftzóf i większości ludzi, którzy wierzą w te prawdy ofitzjalnie objawione, to jednak postać tzw. centum / kentum była pierwotna,.. bo tak kiedyś, ktoś napisał… To nic, że tzw. rough breathing, nawet ofitzjalna definicja (UWAGA!!! Wiki nie posiada polskojęzycznej strony…)  twierdzi inaczej, patrz:

https://en.wikipedia.org/wiki/Centum_and_satem_languages

(…) The table below shows the traditional reconstruction of the PIE dorsal consonants, with three series, but according to some more recent theories there may actually have been only two series or three series with different pronunciations from those traditionally ascribed. In centum languages, the palatovelars, which included the initial consonant of the „hundred” root, merged with the plain velars. In satem languages, they remained distinct, and the labiovelars merged with the plain velars.[1]

*kʷ *gʷ *gʷʰ labiovelars Merged in satem languages
Merged in centum languages *k *g *gʰ plain velars
*ḱ *ǵʰ palatovelars Assibilated in satem languages

The centum–satem division forms an isogloss in synchronic descriptions of Indo-European languages. It is not thought that the Proto-Indo-European language split first into centum and satem branches from which all the centum and all the satem languages, respectively, would have derived. Such a division is made particularly unlikely by the discovery that while the satem group lies generally to the east and the centum group to the west, the most eastward of the known IE language branches, Tocharian, is centum.[2] Each of the ten branches of the Indo-European family independently developed its status as a centum or satem language. (…)

Oni wszyscy i tak przecież fietzą swoje, bo…  (Tu zacytuję prafdzifego miszcza):

(…) poza tym nie przedstawia się dowodów na prawdziwość czegoś , co oficjalnie uznawane jest za prawdziwe (…)

 

Prafda, że bardzo głębokie? No to teraz allo-allo robaczki przełknijcie to, co także dawno temu upowszechniłem tu:

http://bialczynski.pl/2014/01/18/moloch-a-sprawa-polska-czyli-jak-z-krowy-zrobiono-w-izraelu-pozeracza-dzieci/#comment-13477


Krótko mówiąc, to gówno prawda, że tzw. centum / kentum było pierwotne lub tak czy srak wcześniejsze niż postać dźwięków tzw. satem… Było dokładnie odwrotnie i też już wielokrotnie o tym pisałem


No to teraz… miłego główkowania turbogoci, czy inni allo-allo mocarze… Podważycie to, co napisałem? Macie jeszcze jakieś jajeczka tam, czy już wszystko wam zanikło, jak kręgosłup, itp?

Ogłaszam „ofitzjalną dyspensę” dla każdego, nawet tych zepchniętych do oT+(c)HL”aNi, tak żeby sprawiedliwie każdy mógł ośmieszyć się tu ponownie z czystym kontem… 🙂

http://lexiline.blogspot.com/2010/02/satem-centum-error-der-satem-kentum.html

Saturday, November 19, 2005

The Satem-Centum Error (Der Satem-Kentum Irrtum) – A Humorous Poem by Andis Kaulins in German with English explanation – LexiLine Journal 368

Czytaj dalej 

515 SKRBH 56 Uwaga, uwaga nadchodzą… Pra-Słowianie z bagien Prypeci… tyle że sprzed 12,000 -10,000 lat temu!!!

UWAGA!!! Wg wywiadu z ukraińską archeolog, słyszalnego na jednym z filmów zamieszczonych poniżej datowanie radiowęglowe wskazuje nawet na wiek pierwszej swastyki, swargi, kołowrotu na 15,000 lat!!!

Jeśli ktoś myśli, że odpuściłem łowcom ruskich trolli i innym podobnym ich brednie o „południowej drodze R1a”, no to pomyłka! Tymczasem gińcie ze strachu kluseczki, bo wkrótce powracam do kopania zwolenników „południowej drogi R1a”, bohatersko w ciszy leżących i krwawiących ze wszystkich otworów, także i tych dokonanych moim dowodzeniem… 🙂

A oto poniżej wpis, który już jest tylko kolejnym dobijaniem konającego Hindusa z hindutva, no ale można w komentarzach do niego znaleźć przykłady na myślenie podobne do mojego, o pochodzeniu tzw. PIE = Pra+Słowian od łowców mamutów ze stepu, jak ci z Mezine… z bagien Prypeci…

History of the Swastika – Mezine Old Europe Vinca Cucuteni Trypillian Greece Rome Celtic Germanic

Published on May 3, 2015
The earliest swastika ever found was uncovered in Mezine, Ukraine. It is carved on late paleolithic figurine of mammoth ivory, being dated as early as about 10,000 BC. Among the earliest cultures utilizing swastika is the Old Europe, neolithic Danube Valley Civilization, Vinca, Cucuteni-Trypillian

In Bronze Age Europe, the „Sun cross” appears most frequently of all continents, often interpreted as a solar symbol. Swastika shapes have been found on numerous artifacts from Iron Age Europe (Greco-Roman, Illyrian, Etruscan, Baltic, Celtic, Germanic, Slavic and Georgian Borjgali).This prehistoric use seems to be reflected in the appearance of the symbol in various folk cultures of Europe. The symbol has been found on vessels in the ancient city of Troy, The evidence shows that it served as a symbol of fertility and life. Its similar use can be found in Trench Graves in Mycanae, Greece, on Athenian vases and even decorating the garments of Aphrodite, the Greek goddess of love. Also the Greek Parthenon had this symbol as a Greek design just like other designs.

Swastika is a definite European sign moving east into Indus Valley Civilization. It was brought by migrating tribes to India where it is revered in the religious and cultural life of the Indo-Aryans. It did not originate in the Indus Valley Civilization as some people thought.

Distribution of mobile art in Eastern Europe.

1 Staryé Duruitory, 2 Brynzeny, 3 Kosseoutzy, 4 Klimaoutzy, 5 Suren’ 1, 6 Chan-Koba, 7 Apiantcha, 8 grotte d’Uvarov, 9 Sakagia, 10 Sagvardgilé, 11 Gvardgilas-Kldé, 12 Devis-Khvreli, 13 Taro-Kldé, 14 Molodova V, 15 Lissitchniki, 16 Lipa VI, 17 Klinetz, 18 Ossokorovka, 19 Dubovaya Balka, 20 Kaïstrovaya Balka, 21 Mejiritch (Mezhirich), 22 Kievo-Kirillovskaya, 23 Mézine (Mezin), 24 Novgorod Severskyi, 25 Puchkari I, 26 Dobranitchevka, 27 Gontzy, 28, Rogalik, 29 Amvrossievka, 30 Eliseevitchi I, 31 Eliseevitchi II, 32 Yudinovo, 33 Khoylevo II, 34 Timonovka, 35 Suponevo, 36 Avdeevo, 37 Sungir’, 38 Gagarino, 39 Kostienki 19, 40 Kostienki 21, 41 Kostienki 13, 42 Kostienki 1, 43 Kostienki 14, 44 Kostienki 12, 45 Kostienki 17, 46 Kostienki 2, 47 Kostienki 11, 48 Kostienki 4, 49 Kostienki 15, 50 Kostienki 9, 51 Kostienki 8, 52 Borchtchevo 1, 53 Borchtchevo 2, 54 Ilskaya, 55 Murakovka, 56 Ostrovskaya, 57 Bez’imyannyi, 58 Smelobskaya, 59 Kapova, 60 Ignatievskaya.
Photo: Abramova (1995)

https://en.wikipedia.org/wiki/Mezine

Mezine is a place within the modern country of Ukraine which has the most artifact finds of Paleolithic culture origin.[1][2][3][4] The epigravettian [5] site is located on a bank of the Desna river.[6] The settlement is best known for an archaeological find of a set of bracelets engraved with marks possibly representing calendar lunar-cycles.[7] Also found near Mezine was the earliest known example of a swastikalike form, as part of a decorative object dated to 10,000 BCE. It was described (see references for illustrations) as an object carved from ivory mammoth tusks to resemble [8] an:

The bird is understood as an inherently shamanistic animal, often being a symbol of the soul or of the spirit experienced in flight (from death).[10] (…)

…..

http://eurogenes.blogspot.co.uk/2017/07/out-of-india-chickens-coming-home-to.html

Tuesday, July 4, 2017

Out-of-India chickens coming home to roost

Czytaj dalej

495 SKRBH 51 The genomic history of Southeastern Europe (Mathieson et al. 2017 preprint), czyli północna droga R1a rządzi!!! :-)

UWAGA!!! BARDZO WAŻNY WPIS!!!

Dla mnie ten wpis to kolejny dowód na:

a) śmierć „południowej drogi R1a”, bo brak jest R1a na Bałkanach, Anatolii, itp,

b) śmierć Anatolii jako kolebki tzw. PIE, czyli także i języka tzw. PIE,

c) coś dziwnego dzieje się rolnikami z Bałkanów, bo okazują się wcale nie być aż tak anatolijscy, tylko 2000 lat wcześniej zmieszani z hodowcami ze stepu,

d) no i zaczyna się dyskusja nad około 10,500 starym R1a na stepie (Vasilievka)  i w Karelii,

e) no i to samo dotyczy R1b znalezionego w Dereivka, ale przede wszystkim na zachód od stepu… czyli R1b jako, że mieszało się wcześniej z innymi ludami, nie tak jak R1a… to zatraciło np. wiele ze swojego… hm…  „pierwotnego?” języka…    

Folker said…
I find extremely interesting: „early farmers from southern Greece are not descended from the Neolithic population of northwestern Anatolia that was ancestral to all other European farmers”.
May 10, 2017 at 5:07 AM

Gioiello said…
„intermittent steppe ancestry” intermittent doesn’t mean „massive”, I’d say it means „a little” let that I say that, being this word of Latin origin. good-by R-L51 from the East. good-by Samara
May 10, 2017 at 5:15 AM

bellbeakerblogger said…
‚Intermittent’ sounds like pockets of foreigners. Varna elite = Lower Volga? Question is if they are like later Yamnaya?
May 10, 2017 at 5:57 AM

batman said…
According to geography and the alledged bifurication of R1, Varna ‚elite’ should rather relate to a West Side Story of Lower Vistula.
May 10, 2017 at 6:30 AM

Suevi said…
I1819 (8825-8561 calBCE (9420±50 BP, Poz-81128), Ukraine_Mesolithic, Vasil’evka) – R1a
May 10, 2017 at 7:14 AM

Romulus said…
LOTS OF R1B IN MESOLITHIC BALKANS
May 10, 2017 at 7:28 AM

Roy King said…
Amazing! Much R1b1a in Balkans!
May 10, 2017 at 7:28 AM

Arza said…
@ EastPole
Ukraine Eneolithic 3500 BCE I4110 from Dereivka looks like a modern Balto-Slav (Figure 1.)
May 10, 2017 at 7:28 AM

Karl_K said…
It’s nice to have enough samples that you can actually get a sense of the variety of mixing between cultures, and the regional differences in genetics. Lots of unexpected stuff here.
May 10, 2017 at 7:49 AM

Slumbery said…
About a much debated topic: it looks like GAC had no „Steppe”, it appears as a typical farmer population, but with elevated (25%) WHG. Also Comb Ware is EHG and assimilating the previous WHG-heavy groups in the Baltic.
May 10, 2017 at 7:58 AM

Karl_K said…
@Slumbery And some Comb Ware were close to 100% EHG. Very interesting that they were so isolated for so long.
May 10, 2017 at 8:03 AM

Romulus said…
Varna man belonged to Y DNA CT, what a let down, guess his golden condom ended that Y line. Other Varna are 2x G2a and 1 R1.
May 10, 2017 at 7:59 AM

Davidski said…
@Karl_K R1a is an EHG marker, native to Eastern Europe. It did not migrate there with CHG.
May 10, 2017 at 9:21 AM

irjhar007 said…
R1a is an EHG marker, native to Eastern Europe

To be neutral you can’t connect autosome with Hgs directly . But obviously we are not worried about M417- clines , they were there all over Eurasia from Meso to Early Neo , we will have to see how the pattern of M417 + emerges. I also think Meso India will also show lots of R1a M417 – , but again it will not matter much to the IE question, to which M417 can be somewhat faithfully connected. Now it turns for the Mycenaean and Maykop , very very crucial and of course India.
May 10, 2017 at 9:30 AM

Davidski said…
@Nirjhar I also think Meso India will also show lots of R1a M417-. You’re totally nuts. Take some pills and go and lie down for a while.
May 10, 2017 at 9:35 AM

http://eurogenes.blogspot.co.uk/2017/05/the-genomic-history-of-southeastern.html

Wednesday, May 10, 2017

The genomic history of Southeastern Europe (Mathieson et al. 2017 preprint)

Over at BioRxiv at this LINK:

Abstract: Farming was first introduced to southeastern Europe in the mid-7th millennium BCE – brought by migrants from Anatolia who settled in the region before spreading throughout Europe. However, the dynamics of the interaction between the first farmers and the indigenous hunter-gatherers remain poorly understood because of the near absence of ancient DNA from the region. We report new genome-wide ancient DNA data from 204 individuals-65 Paleolithic and Mesolithic, 93 Neolithic, and 46 Copper, Bronze and Iron Age-who lived in southeastern Europe and surrounding regions between about 12,000 and 500 BCE. We document that the hunter-gatherer populations of southeastern Europe, the Baltic, and the North Pontic Steppe were distinctive from those of western Europe, with a West-East cline of ancestry. We show that the people who brought farming to Europe were not part of a single population, as early farmers from southern Greece are not descended from the Neolithic population of northwestern Anatolia that was ancestral to all other European farmers. The ancestors of the first farmers of northern and western Europe passed through southeastern Europe with limited admixture with local hunter-gatherers, but we show that some groups that remained in the region mixed extensively with local hunter-gatherers, with relatively sex-balanced admixture compared to the male-biased hunter-gatherer admixture that we show prevailed later in the North and West. After the spread of farming, southeastern Europe continued to be a nexus between East and West, with intermittent steppe ancestry, including in individuals from the Varna I cemetery and associated with the Cucuteni-Trypillian archaeological complex, up to 2,000 years before the Steppe migration that replaced much of northern Europe’s population.

Mathieson et al., The Genomic History Of Southeastern Europe, bioRxiv, Posted May 9, 2017, doi: https://doi.org/10.1101/135616

See also…

Globular Amphora people starkly different from Yamnaya people

The Bell Beaker Behemoth (Olalde et al. 2017 preprint)

Posted by Davidski at 12:04:00 AM Czytaj dalej

489 SKRBH 49 Asybilacja, czyli w sumie to tak naprawdę co,.. no bo że to jest prasłowiańskie słowo, no to jest bardziej niż pewne… :-)


http://sjp.pwn.pl/doroszewski/asybilacja;5410339.html

Tak na szybko… Oto przykład jak poszukiwanie wiedzy z zakresu genetyki doprowadza w końcu do bardzo ciekawych wniosków, z zakresu językoznawstwa, np. do tego czym była i skąd wzięła się tzw. kentumizacja, czyli depalatalizacja, czyli po ludzku utrata dźwięczności, czyli ubezdźwięcznienie… i jakie jest prawdziwe znaczenie „łacińskiego” słowa asybilacja… 🙂

sławomir on 2017-05-14 o 20:09 said:

Te wszystkie dane i dyskusje na temat północnej ojczyzny R1a i języków indoeuropejskich olśniły mnie, co do rozwiązania zagadki języków bałtyjskich… Skoro bowiem dzisiaj już wiemy, że uralskie wtręty ani nie mogą być konsekwencją fińskiego substratu, ani superstratu, zaczynam się zastanawiać, czy nie są archaicznym echem pradziejowej, językowej wspólnoty indo-uralskiej. Tak więc prabałtyjski mógł być jeszcze dialektem języka indo-uralskiego, z którego wyodrębnił się dopiero jakiś język wczesno-bałtyjski oraz prasłowiański, czyli praindoeuropejski.

annaM. on 2017-05-15 o 22:17 said:

No napisałam, że ze srodka Europy. Ale chciałam znac twoje zdanie. Wiesz, że nie jestem Anglosaską, chociaż na egzaminie udało się 4,5.
Wg mnie autorzy szukali przodków tych syberyjskich ludzi. A nie ich potomków.
“Moreover, the pigmentation SNP analysis showed that all except three specimens exhibited a European ancestry.”
“they were observed at high frequencies in Slavic and Baltic populations (with peaks among Poland and Czech Republic) as well as in the indigenous populations of south Siberia.”
“Another conclusion that can tentatively be inferred from the data presented here is that the Andronovo culture might be the eastern spread of the Kurgan culture and might be related to Tocharian speakers in the Tarim Basin”
Nic nie widziałam o Scytach.
“Interestingly, the haplotype of specimen S09 matches that of an ancient specimen from the Yuansha site (Taklamakan desert, Xinjiang Province, northwestern China) and dated back to 2,135 years (Gao et al. 2008), suggesting genetic relationships between Andronovo populations and those of the Xinjiang.”
„Czy to Polacy są potomkami tych Scytów, czy to Scyci byli potomkami Pra-Słowian?”
Z tym jest ambaras. Bo na mapce mogą być chyba i geny powracających do kolebki. Ale na pewno ta bajkalska grupa wygląda na prasłowiańskie pochodzenie.
A kto z Hunami, Scytami wrócił? Mix. Pisałam, że Scytyjskie kurhany były antropo mieszane. Azja. I co nieco Europy.
„To po prostu późni mieszańcy i nic więcej… R1a, co podlegli kentumizacji.” Nie ładnie piszesz. My mamy satem “środek” i centum “wnętrze”. Tak?
Skribho, a czy bałtyjskie to przypadkiem nie Słowianie co to udawali Greka?

SKRiBHa on 2017-05-15 o 22:47 said:

„„To po prostu późni mieszańcy i nic więcej… R1a, co podlegli kentumizacji.” Nie ładnie piszesz.”

Ładne, nieładne, ale prawdziwe… Obalisz to?

„My mamy satem “środek” i centum “wnętrze”. Tak?”

Nie, bo i S’RoD+eK i WNe”+TR”e to Pra-Słowiańskie rdzenie… Poszukaj np. tzw. tocharskich liczebników, np. śtwar… a nie ketwores…

Scyci, to mieszanka i powstała na Syberii, po czym ruszyła na zachód…

annaM. on 2017-05-15 o 23:17 said:

Skribho,
A kto ich skentumizował ? Tych Tocharów ?
Ja nie mam pojęcia. Nawet myślałam, ze Celtove. Albo Cehove.
„Scyci, to mieszanka i powstała na Syberii, po czym ruszyła na zachód”
Zgadza się. Mam wrażenie, że to tak jak Europejczyk. Niby jedna kultura ale i Francuz i Węgier i bratanek. Ni h… się nie dogadasz.
„Nie, bo i S’RoD+eK i WNe”+TR”e to Pra-Słowiańskie rdzenie…”
Sorry, bo znowu ośmielam się coś insynuować z języka. Ale interno, entrée mamy w tzw. kentum. A środka nie.
Jeśli to słowiańskie rdzenie, to mielismy oba.
To skad przyjechało 1 Andronowo ?

SKRiBHa on 2017-05-16 o 00:26 said:

„A kto ich skentumizował ? Tych Tocharów ?”

A kto wybił ich? Ludy tureckie…

Kentumizacja, to utrata dźwięczności, patrz tzw. rough breathing, czyli Sel+ioS -> HeL+ioS, SeD+Ra -> HeD+Ra, S”eS’C’/T’ -> HeKs, SieDeM -> HePTa… itd. Poczytaj trochę o tzw. rough breathing u mnie, bo napisałem o tym pewno z kilkanaście wpisów…

https://skribh.wordpress.com/?s=rough+breathing&submit=Szukaj

sławomir on 2017-05-16 o 08:21 said:

Pamiętajmy, że na wczesnym etapie prasłowiańszczyzny ani prawdopodobnie nie było inicjalnych s, z, ani „k, g”, tylko były miękkie głoski „k’, g’. Podejrzewam, że już w obrębie dialektów prasłowiańskich wymawiano je w bardzo zróżnicowany sposób. Późniejsze rough breathing mogło utrwalić twardą wymowę w niektórych językach indoeuropejskich. W polskim języku, sięgającym korzeniami głęboko w warstwę prasłowiańską (praindoeuropejską), spotykamy niemal wszystkie warianty wymowy pierwotnych k’, g’. Na przykład od pierwotnego „k’en” – „pień” mieliśmy w staropolszczyźnie „kien, kień” – „pień” i „kącina” – „świątynia”, a dzisiaj mamy „kąt”, a równocześnie mamy też „sień” i „cień”. To drugie słowo wcześniej oznaczało „mur” (stąd „podcienie” – „podmurze”), bo w dawnych czasach wszystko budowano z pni, czyli z drewna. Dlatego też „tyn” i „tyniec”, z których poszło m.in. angielskie „town”, to nie żadna celtycka pożyczka, jak dowodzą językoznawcy, tylko stara, prasłowiańska nazwa palisady. Mamy nawet k’en z tzw. labilizacją welarnych, charakterystyczną podobno tylko dla języków kentumowych, np. w postaci wyrazu „głąb”.

SKRiBHa on 2017-05-16 o 09:23 said:

Sławomirze, proszę odpowiedz mi na te pytania:

(…) Pamiętajmy, że na wczesnym etapie prasłowiańszczyzny ani prawdopodobnie nie było inicjalnych s, z, ani „k, g”, tylko były miękkie głoski „k’, g’.(…)

  1. Czy możesz mi wytłumaczyć na jakiej podstawie twierdzisz, to co twierdzisz powyżej, a zwłaszcza dlaczego użyłeś tu słowa „prawdopodobnie”, hm?
  2. Co to wg Ciebie jest „wczesny etap prasłowiańszczyzny”?
  3. Co to znaczy, prawdopodobnie nie było „inicjalnych s, z, ani „k, g”, tylko były miękkie głoski „k’, g’”?
  4. Czy rozumiesz, co to jest tzw. rough breathing, a skoro rozumiesz, to w jaki sposób możesz wytłumaczyć swoje powyższe twierdzenia, patrz np. przykłady które podałem annaM, jak: „Kentumizacja, to utrata dźwięczności, patrz tzw. rough breathing, czyli Sel+ioS -> HeL+ioS, SeD+Ra -> HeD+Ra, S”eS’C’/T’ -> HeKs, SieDeM -> HePTa„?

(…)Podejrzewam, że już w obrębie dialektów prasłowiańskich wymawiano je w bardzo zróżnicowany sposób.(…)

  1. Czyli jak je wymawiano?

(…) Późniejsze rough breathing mogło utrwalić twardą wymowę w niektórych językach indoeuropejskich.(…)

  1. Czy możesz mi wytłumaczyć, co rozumiesz przez „rough breathing mogło utrwalić twardą wymowę w niektórych językach indoeuropejskich”?

…..

Obawiam się, że nie za bardzo rozumiesz co to jest tzw. rough breathing i skąd to wzięło się i co z tego wynika… 😦

Podpowiadam, żebyś w wolnej chwili przeczytał, te moje wpisy, które też już podałem annaM, patrz: https://skribh.wordpress.com/?s=rough+breathing&submit=Szukaj

(…) W polskim języku, sięgającym korzeniami głęboko w warstwę prasłowiańską (praindoeuropejską), spotykamy niemal wszystkie warianty wymowy pierwotnych k’, g’. Na przykład od pierwotnego „k’en” – „pień” mieliśmy w staropolszczyźnie „kien, kień” – „pień” i „kącina” – „świątynia”, a dzisiaj mamy „kąt”, a równocześnie mamy też „sień” i „cień”. To drugie słowo wcześniej oznaczało „mur” (stąd „podcienie” – „podmurze”), bo w dawnych czasach wszystko budowano z pni, czyli z drewna. Dlatego też „tyn” i „tyniec”, z których poszło m.in. angielskie „town”, to nie żadna celtycka pożyczka, jak dowodzą językoznawcy, tylko stara, prasłowiańska nazwa palisady. Mamy nawet k’en z tzw. labilizacją welarnych, charakterystyczną podobno tylko dla języków kentumowych, np. w postaci wyrazu „głąb”.(…)


Wg mnie zaprzeczyłeś sam sobie, bo napisałeś DOKŁADNIE TO SAMO, CO JA PISZE OD DAWNA, czyli, że W JĘZYKU PRA-SŁOWIAŃSKIM = TZW. PIE, WYSTĘPOWAŁY I NADAL WYSTĘPUJĄ WSZYSTKIE POSTACIE RDZENI I TZW. SATEM i TZW. KENTUM, Z TYM, ŻE TO POSTACIE TZW. SATEM BYŁY WCZEŚNIEJSZE W MIEJSCU SŁÓW W POSTACI TZW. KENTUM, ODNAJDYWANYCH W TZW. JĘZYKACH KENTUM, ALE I RÓWNIEŻ W J. IRAŃSKIM, patrz:


KieN’, TNiJ, Cie”/N+C/Tie, C/TieN’, SieN’, S’NieG, S’NieZ”+Ka, SeN, CeNa, KoN’, GoN’, GiN’, o+GieN’, Z”oNa…
Z”eRDz’, GRo”D, GRoT, GRo(c)H, SieR+DziC’/T’, SieR+oTa…
Z”aR, ZiaR+No, GaR, Go”Ra, HoRa, HaLa, GoL”a
… (z tym, że np. HaLa była wcześniej GoL”a, patrz gwara góralska!!!)
GL”oS, GL”a”B, ZRa”B, Za”B, Z”aBa, Ge”Ba, Z+Bo”R, Ze+BRaC’/T’, Za+BoLeC’/T’

SKRiBHa on 2017-05-16 o 09:43 said:

A i jeszcze jedno, poczytaj o SoKoLe, itd… i potem jak już to zrozumiesz, to wytłumacz mi dlaczego to co napisałeś powyżej, nie trzyma się kupy… 🙂

https://skrbh.wordpress.com/2017/04/25/46-pra-slowianie-co-zyli-jeszcze-przed-yamnaya-culture-czyli-sredny-stog-i-dereivka-culture-02/ Czytaj dalej

484 SKRBH 48 Dnieper–Donets culture, czyli Pra-Słowianie, którzy żyli jeszcze przed Yamnaya


La cultura del Dnepr-Donec (in arancio) nel contesto del IV millennio a.C.


svg version of File:European Late Neolithic.gif


Kultury staroeuropejskie w IV tys. p.n.e

Trochę od tyłu, ale to ważne i nawiązuje do poprzedniego wpisu, a także do tych jeszcze wcześniejszych. Proszę najpierw zwrócić uwagę na przekłamanie, jakie jest widoczne na powyższej mapce, a dokładnie na to, z czym i kiedy od północy i wschodu graniczyła tzw. kultura trypolska / Cucuteni-Trypole,.. a tym, co można dalej przeczytać w tym samym źródle, patrz:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kultura_trypolska

(…) Obszar występowania i kontekst kulturowy

Dokładny obszar na którym archeolodzy lokalizują kompleks Cucuteni-Trypole to tereny Rumunii, Mołdawii, dorzecze górnego i dolnego Podniestrza, środkowego i górnego biegu Dniepru oraz południową część zachodniego i wschodniego Wołynia. Kompleks Cucuteni-Trypole od północy otaczała kultura dniepro-doniecka, która w fazie środkowej kultury trypolskiej ustąpiła kulturze Srednij-Stog II. Na południe archeolodzy wyróżnili kompleks Gumelnita-Karanowo VI (pn.-wsch. Bałkany), która formuje się na podłożu kultury Marica. Od zachodu, na terenach dzisiejszej Słowacji i Siedmiogrodu rozwijała się kultura bodrogkereszturska, której ludność trudniła się głównie metalurgią. Wpływy północno-wschodnie to kultura pucharów lejkowatych, obejmująca w IV tysiącleciu p.n.e. większą część Europy. Na zachodzie archeolodzy wyróżnili kulturę ceramiki grzybkowej. (…)

Teraz przejdę do włąściwego tematu tego wpisu, czyli do tzw. kultury dniepro-donieckiej, patrz:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kultura_dniepro-doniecka

Kultura dniepro-donieckaneolityczna kultura archeologiczna z dorzecza Dniepru i Donu. Datowana na okres od końca V tys. p.n.e. do końca III tys. p.n.e. Zaliczana do cyklu kultur z ceramiką grzebykowo-nakłuwaną.

Ludność osiadła, budowała niewielkie osady złożone z owalnych lub prostokątnych półziemianek. Ceramika ostrodenna, zdobiona odciskami stempli i liniami rytymi. Narzędzia jak i broń krzemienne. Początkowo głównie myślistwo i rybołówstwo, potem hodowla bydła, świń i prawdopodobnie koni. Cmentarzyska duże, rozległe. Groby czasami zbiorowe, szkielety wyprostowane, ułożone na wznak. Prawdopodobnie kultura ta wywarła wpływ na powstanie kultury niemeńskiej[1]Ludność kultury mogła stanowić wschodni odłam Praindoeuropejczyków.

Zobacz też

Przypisy

  1. Skocz do góry Brézillon Michel: Encyklopedia kultur pradziejowych. Warszawa: WAiF, 1981, s. 139. ISBN 8322101430.

Bibliografia

  • Michel Brézillon, Encyklopedia kultur pradziejowych, Warszawa, WAiF, 1981, ​ISBN 83-221-0143-0​.

UWAGA!!!
Zwracam uwagę na powiązania kultury dniepro-donieckiej z tzw. kulturą Narva z północy, jak i na stwierdzenie, że już kultura dniepro-doniecka MOGŁA BYĆ PRAINDOEUROPEJSKA, czyli że tzw. kultura jamowa / Yamna / Yamnaya MOGŁA BYĆ JUŻ ZPRAINDOEUROPEIZOWANA WCZESNIEJ!!! Czytaj dalej

478 SKRBH 47 The End of Old Europe and the Rise of the Steppe


Figure 11.3. Tripolye B1-B2 migrations. After Dergachev 2002, figure 6.2.

Znalazłem ten tekst przypadkiem, kiedy szukałem grafik do poprzedniego wpisu. Wydaje mi się, że jest to część książki D.W. Anthony The Horse, the Wheel, and Language: How Bronze-Age Riders from the Eurasian Steppes Shaped the Modern World… 

Uważam, że D.W. Anthony swoim brakiem znajomości słowiańskich nazw części wozu i konia, patrz np. wpis nr 44 udowodnił, jak mondra i wszechfiedząca jest ofitzjalna nałka,.. która oczywiście także nie jest uprzedzona przeciw-słowiańskio… ;-( Do tej mondrości powrócę jeszcze i wykażę, że tacy jak D.W. Anthony są uprzedzeni przeciw-słowiańsko lub… zwyczajnie niedouczeni… 😦

http://erenow.com/ancient/the-horse-the-wheel-and-language/11.html

The End of Old Europe and the Rise of the Steppe

By 4300–4200 BCE Old Europe was at its peak. The Varna cemetery in eastern Bulgaria had the most ostentatious funerals in the world, richer than anything of the same age in the Near East. Among the 281 graves at Varna, 61 (22%) contained more than three thousand golden objects together weighing 6 kg (13.2 lb). Two thousand of these were found in just four graves (1, 4, 36, and 43). Grave 43, an adult male, had golden beads, armrings, and rings totaling 1,516 grams (3.37 lb), including a copper axe-adze with a gold-sheathed handle.1 Golden ornaments have also been found in tell settlements in the lower Danube valley, at Gumelniţa, Vidra, and at Hotnitsa (a 310-gm cache of golden ornaments). A few men in these communities played prominent social roles as chiefs or clan leaders, symbolized by the public display of shining gold ornaments and cast copper weapons.

Thousands of settlements with broadly similar ceramics, houses, and female figurines were occupied between about 4500 and 4100 BCE in eastern Bulgaria (Varna), the upland plains of Balkan Thrace (KaranovoVI), the upper part of the Lower Danube valley in western Bulgaria and Romania (Krivodol-Sălcuta), and the broad riverine plains of the lower Danube valley (Gumelniţa) (figure 11.1). Beautifully painted ceramic vessels, some almost 1 m tall and fired at temperatures of over 800˚C, lined the walls of their two-storied houses. Conventions in ceramic design and ritual were shared over large regions. The crafts of metallurgy, ceramics, and even flint working became so refined that they must have required master craft specialists who were patronized and supported by chiefs. In spite of this, power was not obviously centralized in any one village. Perhaps, as John Chapman observed, it was a time when the restricted resources (gold, copper, Spondylus shell) were not critical, and the critical resources (land, timber, labor, marriage partners) were not seriously restricted. This could have prevented any one region or town from dominating others.2


Figure 11.1 Map of Old Europe at 4500–4000 BCE. Czytaj dalej

463 SKRBH 45 Pra-Słowianie, co żyli jeszcze przed Yamnaya culture,.. czyli Sredny Stog i Dereivka culture 01


http://www.languagesoftheworld.info/bad-linguistics/wheel-vocabulary-puts-spoke-bouckaert-et-al-s-wheel.html



http://s155239215.onlinehome.us/turkic/btn_Archeology/Mallory/JMalloryEneolothBronzeAgeEn.htm

Postanowiłem pokazać Wam, że istnieje życie po za Yamnaya… a nawet, że to życie istniało dłuuugo, dłuuugo wcześniej… niż może się komuś „dobrze poinformowanemu” przez tzw. teorię kurhanową / stepową wydawać… Wg mnie było ono już pra-słowiańskie… i pochodzące od łowców mamutów, jak Karelczyk…

Dodatkowo ponownie zwracam uwagę, na trzy typy ludzki, jakie tworzyły rzekomo tzw. pra- indo-europejską kulturę jamową / Yamna / Yamnaya… o czym pisano już w 2012 roku, jak i na to, że ludzie ze Srednego Stogu mieli związki z tzw. kulturą Cucuteni-Tripolye… np. kupowali od niej wyroby metalowe, itp… Dziwne, że jakoś nie handlowali z ludami na i za Skałkazem i nie kupowali np. brązowych siekier np. od Sumerów… hehehe

A i jeszcze jedno. Niestety Davidski wydaje mi się coraz bardziej podejrzany z tą jego manią stepową… Dlaczego on nie widzi, że Yamnaya to głownie R1b, ciemne włosy, oczy, itp… dokładnie jak to widać u tzw. Celtów a nie u Słowian?!! Cuchnie mi to padliną… lukrowaną uprzedzeniem do wyciągania wniosków innych niż jego (i nie tylko jego) ukochana i umiłowana teoria kurhanowa / stepowa… która jakoś tak coraz bardziej rozłazi się szwach…


Overview of the Kurgan hypothesis.

https://en.wikipedia.org/wiki/Kurgan_hypothesis

Niestety wikipedia nie posiada strony w języku polskim poświęconej kulturze archeologicznej zwanej Sredny Stog… no bo i po co, nieprawdaż? 😦 Czytaj dalej

460 SKRBH 44 Asya Pereltsvaig. ‘Wheel’ Vocabulary Puts a Spoke in Bouckaert et al.’s Wheel

Mismodeling Indo-European Origins: The Assault On Historical Linguistics | GeoCurrents

Uwaga, uwaga uwaga…  nadchodzi, a właściwie nadchodzą… Asya Pereltsvaig i Martin W. Lewis z ich miażdżącą krytyką Anatolii, jako kolebki tzw. PIE, itp,.. czyli kolejny cios w tzw. „południową drogę R1a”…

Przypomnę, że już wielokrotnie powoływałem się na twierdzenia i dowodzenia pani Asya Pereltsvaig i jej kolegów z http://www.geocurrents.info wielokrotnie, min tu:

https://skribh.wordpress.com/2017/01/17/400-skrbh-11-adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a/#comment-10594

Od razu zaznaczę, że nigdy nie twierdziłem i nie twierdzę, że oni mają 100% rację, albo że ja zgadzam się z ich poglądami też w 100%, bo tak nie jest, patrz min to, co „wiedzą” o języku słowiańskim,.. niemniej jednak warto poczytać i posłuchać co mają oboje do przekazania…

Dawno temu, pewno jeszcze w 2013 szukając wiedzy o językoznawstwie, natknąłem się na ten ich wykład o pracy Bouckaert et al. dotyczącej obliczenia matematycznego jak to z tzw. językami indo-europejskimi było…

No to cóż…  Wywarło to na mnie bardzo wielki wpływ, więc zapamiętałem to i pochłonąłem wszystko, to co kiedyś było dostępne na ich stronie,.. która niestety nie jest już rozwijana, po tym jak Asya Pereltsvaig odeszła stamtąd i zabrała ze sobą swoje artykuły, jak i prawa do ich upowszechniania…  Muszę napisać, że nie lubię jej za to specjalnie, bo mogli to jakoś tam zostawić,.. no ale wyszło jak wyszło… 😦

Jakby ktoś pytał się, po co kopiuję całe cudze wpisy, to odpowiadam, ano po to, żeby nie mieć już takiej sytuacji, jak ta, gdzie 90% odnośników na super ciekawe wpisy istniejące kiedyś na ich stronie przestało nagle z dnia na dzień działać… Można to sprawdzić u mnie w źródłach… 😦 Nie zniknąłem ich po to, żeby dąć świadectwo prawdzie, czyli pokazać, że wiedza była dostępna… i już jej niema… Dlatego czytajcie, oglądajcie, kopiujcie i myślcie samodzielnie…

A teraz sobie pomyślałem, że zwrócę uwagę, na mondrość odtwarzanych słów tego tzw. PIE… patrz ten prafdzify i fielce ucuny przykład na rzekome nieznanie przez Słowian części wozu, itp,  jaki se fyfiudł i se narysował prześfietny ałtorytet śfiatofej słafy, niejaki… David W. Anthony…

Tu przykłady, że z takom śfietnom fietsom, to on i jemu podobni powinni iść i powiesić się, a następnie utopić… i to w słowiańskiej sławojce… 🙂

https://skribh.wordpress.com/2015/12/01/222-kola-kouvla-kolano-gola-gouvla-gala-sola-sala-sila-ziola-ziala-zale-hala-hela-chula-czyli-dlaczego-germanskie-jezykoznawstwo-to-klamstwo-i-niedziala/

https://skribh.wordpress.com/2015/11/02/201-czy-kara-za-swiadome-gloszenie-nieprawdy-winno-byct-topienie-w-bagnie-nabijanie-na-pal-czy-stratowanie-a-potem-wlouvczenie-za-klouvsownikiem-klouvsouvjacym-w/

Dodatkowe wytłumaczenie dla wolno myślących i mało kumatych: Ten wpis jest o tym, że Anatolia (więc i Bałkany), jak i tzw. „południowa droga R1a”, zwyczajnie nie dodają się, także językowo… 🙂 Czytaj dalej