462 Oto propaganda sukcesu 21 wieku, czyli… na miarę naszych możliwości, towarzyszki i towarzysze

heheh 155.133.79.*40 minut temu
Pod Iłowańskiem czy w Debalcewie też były tak zwane wstępne sukcesy 😉 Jawne przedstawianie totalnego fiaska i porażki jako suckes. Żałosna propaganda.

asdfgh 83.24.120.*13 minut temu
Kiedy oddadzą Kosowo Serbom?

Tak rozbawiły mnie dziś te pieśni chwalące  „owoce zwycięstw wolnych ludzi” i „wolnych mediów” wszelkiej maści na froncie walki „informacyjnej”, ale także w wyszukiwaniu ruskich szpiegów, nawet wśród współpracowników prezydenta USA, itp, że postanowiłem puścić dziś ten jakże słonecznie radosny wpis,.. na chwałę waszej ciężkiej i znojnej pracy, na przodku, czy innym wysuniętym odcinku, o towarzyszki i towarzysze redahtory i dziennikarze!!!

Chwała rewolucji proletariackiej!!! Chwała fielkiej zmianie,.. a chałwa wam!!! 🙂


https://valconetti.wordpress.com/page/18/?app-download=android

http://wpolityce.pl/swiat/336291-wstepny-sukces-ukrainy-przeciw-rosji-w-miedzynarodowym-trybunale-sprawiedliwosci

Wstępny sukces Ukrainy przeciw Rosji w Międzynarodowym Trybunale Sprawiedliwości Czytaj dalej

450 ,,Spełniamy obowiązek, dzięki któremu Polska odzyskuje honor’’ – Andrzej Duda

http://www.bibula.com/?p=94827

,,Odzyskaliśmy honor’’

Wpis ten poświęcam pamięci wszystkim bohaterskim i honorowym łowcom ruskich trolli, agentów i szpionów Putina, fielkim patriotom, nieomylnym mendrcom i światłym umysłom, którzy jak drogowskazy wskazują fantastyczną drogę wszystkim wolnym ludziom… a właściwie tym wolno myślącym, wspólnie i nierozerwanie mknącym w świetlaną przyszłość, niczym niczym nie powstrzymane strzały, a może nawet dzidy, rzucone do z gruntu słusznego celu pewną ręką wodza i przodownika przodowników o gołębim sercu,.. do którego prawd jakoś objawionych już niedługo powrócę,.. ale tymczasem upowszechniam to:

Aktualizacja: 2017-03-31 10:30 pm

,,Spełniamy obowiązek, dzięki któremu Polska odzyskuje honor’’ Andrzej Duda

Mina jak widać nietęga

Prawo i Sprawiedliwość wycofuje nowelizację ustawy, która nazywa „totalitaryzmami” między innymi nacjonalizm litewski i ukraiński. Według senackiego projektu, zakazane byłoby propagowanie ustroju komunistycznego lub innych totalitaryzmów na przykład poprzez budowle czy pomniki. Propozycja miała być uzupełnieniem ubiegłorocznej ustawy dotyczącej usunięcia nazw ulic i innych obiektów, które odnoszą się do komunizmu lub innych systemów totalitarnych. (1)

Tak więc nie będzie w Polsce absolutnie żadnej penalizacji propagowania i gloryfikowania ukraińskiego banderyzmu oraz litewskiego szowinizmu spod znaku takich litewskich formacji zagłady jak Szaulisi, Ypatingas Burys czy Saugumy (litewskie gestapo). A takie miejsca męczeńskiej kaźni Polaków jak doły śmierci w Ponarach i więzienie na Łukiszkach, w których Litwini, w latach 1939-1944 bestialsko wymordowali ponad sto tysięcy naszych rodaków, pomimo upływu dziesiątek lat od tamtych wydarzeń, wciąż wywołują dreszcze grozy na samo ich wspomnienie. A prawda głośno woła o jej pełne ujawnienie i właściwe upamiętnienie. Jednak dla decydentów z PiS, nie ma to żadnego znaczenia, gdyż wedle zaleceń świętej dla nich prometejskiej doktryny Giedroycia, wszelkie, choćby najmniejsze nawet próby wspominania tych zbrodni i ich sprawców, mają być zneutralizowane w zarodku i raz na zawsze wymazane z naszej pamięci i historii. Co zalecił swoim wiernym uczniom osobiście na dwa tygodnie przed swoją śmiercią sam jej autor, jako wyraz swojej ostatniej woli dla wszystkich swoich obecnych i przyszłych naśladowców. Natomiast wszelkie żądania potępienia i osądzenia tych zbrodniczych ideologii oraz żyjących jeszcze wykonawców tego ludobójstwa, ściąga automatycznie na tych, którzy domagają się wyświetlenia pełnej prawdy i wymierzenia sprawiedliwości wobec zbrodniarzy oraz spadkobierców i kontynuatorów ich dzieła, niemal z automatu oskarżenia stawianego na równi z oskarżeniem o zdradę stanu, czyli o bycie ruskimi agentami, którzy podważają ,,polską’’ rację stanu, sojusze, mowę nienawiści i wszystko inne o co człowieka można oskarżyć. Czyli klasyczne odwrócenie ról, a mianowicie postawienie katów na miejscu ofiar, których należy za wszelką cenę chronić przed rzekomymi ,,nienawistnikami’’, którzy nie wiadomo dlaczego dopominają się nadal ich ukarania, a którymi są przecież ich ofiary. I ukazania tychże ofiar w roli prześladowców. Czy tego rodzaju retoryka nie brzmi znajomo, echem takich samych reminiscencji, z nie tak dawnej przeszłości?

Tak więc wszyscy ci zbrodniarze wojenni, zarówno ukraińscy jak i ci litewscy, mogą od dnia wczorajszego spać zupełnie spokojnie. Wielu bowiem z nich, którzy jeszcze żyją w naszym kraju, nie będzie ściganych za swe zbrodnicze czyny, których dopuścili się przeciwko Narodowi i Państwu Polskiemu. Wszelkie doroczne marsze ku czci UPA organizowane przez środowiska ukraińskich nacjonalistów w naszym kraju, będą odtąd zupełnie legalne, gdyż jak oświadczył tym samym rząd PiS, wycofując się z nowelizacji do tej ustawy, nazywającej po imieniu zbrodniczymi totalitaryzmami, nacjonalizm litewski i ukraiński, która zrównałaby je tym samym z Niemieckim nazizmem, czyli dokładnie z tym samym korzeniem zła, z którego wzięły one swój początek i natchnienie i z którego to źródła wciąż czerpią pełnymi ,,garściami’’, pozostając w niezmienionej formie do dnia dzisiejszego, tym czym były od samego początku, obie te szowinistyczne ideologie, czyli ohydą zła w najczystszej postaci pełnymi nikczemności i plugastwa.

Jak oświadczył również współautor tej uchwały senator PiS Robert Mamątow, kończy ona jednocześnie tzw. ,,wojnę na pomniki”. Oznacza to tyle, że odtąd pomniki zbrodniarzy Polaków na naszej ziemi, ich pogrobowcy będą mogli wznosić zupełnie legalnie. O ironio według jej wykładni, ścigani będą karnie nie ci, którzy je będą stawiać, ale ci wszyscy, którzy się temu przeciwstawią.

Historia zatoczyła koło i znów znaleźliśmy się w tym samym miejscu dziejów, w jakim byliśmy w latach 1933 – 1939. Czytaj dalej