610 SKRBH 80 Adrian Leszczyński. GENETYCY NA TROPIE POCHODZENIA EUROPEJCZYKÓW, CZĘŚĆ 2


Migration map of haplogroup R1a from the Neolithic to the late Bronze Age (c. 1000 BCE)

Z pewną taka nieśmiałością mam przyjemność powiadomić wszystkie Czytelniczki i Czytelników, że oto upowszechniam nowy wpis Adriana Leszczyńskiego, co do którego pierwszy raz mam spore zastrzeżenia. Tak, tak…

Te i Ci, co przyzwyczaili się do ciągłego cmokania i mlaskania nad tradycyjnym już wysokim poziomem wiedzy i artykułów tego autora mają teraz szansę, żeby zacząć rzucać we mnie swoimi kamieniami,.. jeśli mają jakieś i odważą się je skierować w moim kierunku…

Co z tym wpisem jest nie tak? Ano nie ma w nim nic, ale to zupełnie nic o jakichkolwiek dowodach potwierdzających tak lubiane ostatnio twierdzenie, o rzekomym pochodzeniu Słowian od Orłów, czyli zgodnie z tzw. prawem Brugmana, od Ariów…

Oczywiście zawsze można napisać, jak to robią wyznawcy południowej drogi R1a, że wszystkie dowody spalono… No ale czyż spalono także i współczesne DNA, które obecnie wskazuje, że taki pogląd to zwyczajne oszustwo? Tak, tak oszustwo,  krętactwo, matactwo, kłamstwo, debilizm, idiotyzm, kretynizm, brednie i dudy smalone, życzenie pobożne, itp.

Te i Ci, co rozumieją różnice między podkładami haplogrupy R1a rozumieją w lot, że „syn Z93 nie może być ojcem swojego dziadka M417”. Inni, no cóż…

Pisałem już o tym wielokrotnie co najmniej od 3 lat, czyli od  wpisu traktującego o rzekomym „przełomie” w myśleniu o początkach Słowiańszczyzny w polskiej nauce. Piję tu do oceny książki allo-allo inaczej dr Piotra Makucha, czyli „Od Ariów do Sarmatów. Nieznane 2500 lat historii Polaków” i jego twierdzeń.

Wg niego na ten przykład, Słowianie jakoś, gdzieś, kiedyś zapożyczyli sobie np. słowo Lech / Le(c)H, Lach /  La(c)H od rzekomo scytyjsko-sarmacko-alańskich przodków Osetyńców, itp, czyli pewno to samo musieli zrobić z innymi słowami jak: Lać / LaC’/T’, Leć / LeC’/T’, Licz / LiC”, Lico / LiCo, Las / LaS, Lis / LiS, Licho / Li(c)Ho, Leszy / LeS”y, Łyko / L”yKo, Łyk / L”yK, Ług / L”o”G, Lęg / Le”/eNG, Leź / LeZ’, Łąka / La”/oNKa, Łęg / Le”/eNG, Łuk / Lo”K, Łyk, / L”yK, Ląd / La”/oND, Ład / L”aD, Łada / L”aDa, Łów / L”o”W, Łowy / L”oWy, Łap / L”aP, Lep / LeP, Lipa / LiPa, Łapa / L”aPa…

Niestety, do dnia dzisiejszego wielu nic, ale to nic z tego nie zrozumiało, albo zrozumiało, ale z różnych np. politycznych powodów ciągle łączy Lachów / Lechów z ich odległymi w czasie i przestrzeni praprapraprapra… wnukami, czyli Orłami / Ariami, patrz:

The Indo-Iranian branch

Proto-Indo-Iranian speakers, the people who later called themselves ‚Aryans’ in the Rig Veda and the Avesta, originated in the Sintashta-Petrovka culture (2100-1750 BCE), in the Tobol and Ishim valleys, east of the Ural Mountains. It was founded by pastoralist nomads from the Abashevo culture (2500-1900 BCE), ranging from the upper Don-Volga to the Ural Mountains, and the Poltavka culture (2700-2100 BCE), extending from the lower Don-Volga to the Caspian depression.

The Sintashta-Petrovka culture, associated with R1a-Z93 and its subclades, was the first Bronze Age advance of the Indo-Europeans west of the Urals, opening the way to the vast plains and deserts of Central Asia to the metal-rich Altai mountains. The Aryans quickly expanded over all Central Asia, from the shores of the Caspian to southern Siberia and the Tian Shan, through trading, seasonal herd migrations, and looting raids.

Horse-drawn war chariots seem to have been invented by Sintashta people around 2100 BCE, and quickly spread to the mining region of Bactria-Margiana (modern border of Turkmenistan, Uzbekistan, Tajikistan and Afghanistan). Copper had been extracted intensively in the Urals, and the Proto-Indo-Iranians from Sintashta-Petrovka were exporting it in huge quantities to the Middle East. They appear to have been attracted by the natural resources of the Zeravshan valley for a Petrovka copper-mining colony was established in Tugai around 1900 BCE, and tin was extracted soon afterwards at Karnab and Mushiston. Tin was an especially valued resource in the late Bronze Age, when weapons were made of copper-tin alloy, stronger than the more primitive arsenical bronze. In the 1700’s BCE, the Indo-Iranians expanded to the lower Amu Darya valley and settled in irrigation farming communities (Tazabagyab culture). By 1600 BCE, the old fortified towns of Margiana-Bactria were abandoned, submerged by the northern steppe migrants. The group of Central Asian cultures under Indo-Iranian influence is known as the Andronovo horizon, and lasted until 800 BCE.

The Indo-Iranian migrations progressed further south across the Hindu Kush. By 1700 BCE, horse-riding pastoralists had penetrated into Balochistan (south-west Pakistan). The Indus valley succumbed circa 1500 BCE, and the northern and central parts of the Indian subcontinent were taken over by 500 BCE. Westward migrations led Old Indic Sanskrit speakers riding war chariots to Assyria, where they became the Mitanni rulers from circa 1500 BCE.

The MedesParthians and  Persians, all Iranian speakers from the Andronovo culture, moved into the Iranian plateau from 800 BCE. Those that stayed in Central Asia are remembered by history as the Scythians, while the Yamna descendants who remained in the Pontic-Caspian steppe became known as the Sarmatians  to the ancient Greeks and Romans.

The Indo-Iranian migrations have resulted in high R1a frequencies in southern Central Asia, Iran and the Indian subcontinent. The highest frequency of R1a (about 65%) is reached in a cluster around Kyrgyzstan, Tajikistan and northern Afghanistan. In India and Pakistan, R1a ranges from 15 to 50% of the population, depending on the region, ethnic group and caste. R1a is generally stronger is the North-West of the subcontinent, and weakest in the Dravidian-speaking South (Tamil Nadu, Kerala, Karnataka, Andhra Pradesh) and from Bengal eastward. Over 70% of the Brahmins (highest caste in Hindusim) belong to R1a1, due to a founder effect.

Maternal lineages in South Asia are, however, overwhelmingly pre-Indo-European. For instance, India has over 75% of „native” mtDNA M and R lineages and 10% of East Asian lineages. In the residual 15% of haplogroups, approximately half are of Middle Eastern origin. Only about 7 or 8% could be of „Russian” (Pontic-Caspian steppe) origin, mostly in the form of haplogroup U2 and  W (although the origin of U2 is still debated). European mtDNA lineages are much more common in Central Asia though, and even in Afghanistan and northern Pakistan. This suggests that the Indo-European invasion of India was conducted mostly by men through war, and the first major settlement of women was in northern Pakistan, western India (Punjab to Gujarat) and northern India (Uttar Pradesh), where haplogroups U2 and W are the most common. (…)

Mam już serdecznie dość nawiedzonego pieprzenia o aryjskich różokrzyżowych wróżkach z Atlantydy, o Pra-Słowianach z Elamu, czy innego Iranu, Anatolii, czy Bałkanów, o słowiańskich krześcijanach albo o krześcijańskich Słowianach, czy innych Ariach, jako rzekomych przodkach Naszych Pra-Słowiańskich Przodków.

Wszystko to miłe, ładne i nawet fajne, ale zlitujcie się ludziska nad samymi sobą, wieźcie i zlądujcie w końcu na ziemię i zacznijcie być poważni i logiczni. To naprawdę najwyższy już czas, przestać bawić się w eschatologiczny (cokolwiek znaczy to słowo) kabaret… A… te nie będę dochodził z czego wyssane, bajki o Scytach i Sarmatach, jako rzekomych przodków Pra-Słowian, też możecie sobie wsadzić z powrotem wiecie gdzie…

Tu macie więcej o tym, https://slowianiegenetykahaplogrupy.wordpress.com/2017/11/30/nowe-wyniki-badan-genetycznych-2017-r/comment-page-1/#comment-383

UWAGA! Być może jest w tym jednak jakaś część prawdy, patrz piastowskie R1b i Polan Kijowskich, jako źródła dla tych nigdy nie istniejących Polan z Wielkopolski, sarmackich tamg, i reszty tego, co to dalej sami wiecie…

A tak przy okazji znaków…  Poczytajcie ludzi o pierwszych swargach z Mezine nad Prypecią, o swastykach w Ameryce Północnej, o kołowrotach 7,000 lat młodszych na Bałkanach odnajdywanych na stanowiskach związanych z kulturą Vinca… i zacznijcie w końcu myśleć… i bronić swoich poglądów logiczną argumentacją, a kropidłem i święconą wodą… Poniżej macie coś niecoś w tym temacie.

UWAGA! Kliknij na grafikę, żeby zobaczyć jej szczegóły!

https://indo-european.info/ie/R1a-M420_and_East_Hunter-Gatherers

…..

Uważam, że wpis Adriana Leszczyńskiego jest świetny, właśnie dlatego, że nie pisze on fantastycznych pierdół bez pokrycia i np. zwraca uwagę na bytność R1b na ziemiach między Odrą a Bugiem dużo starszą, niż komukolwiek do tej pory wydawało się i na Naszą Pra-Słowiańską ciągłość genetyczną, tu w „tym kraju”, itd. Oczywiście nie zapominam, o  kolejnym pięknym zadeptaniu przeciw-słowiańskich nazistowskich rzygowin allo-allo wszelkiej maści, kształtu, czy płci… To tak na koniec, żeby było postępowo i bezpłciowo, czyli „tryndy” po wielkojewropejsku…

No i co ma ktoś tu jajniki lub jaja, żeby zarzucić mi np. kłamstwo? 🙂

UWAGA! Stworzyłem nowy wątek poświęcony temu wpisowi na forumbiodiversity.com, patrz: 

http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=49094

Miłego czytania.

SKRiBHa

…..

GENETYCY NA TROPIE POCHODZENIA EUROPEJCZYKÓW, CZĘŚĆ 2

Czytaj dalej 

414 SKRBH 21 Lechici => Lachy => Polachy => Polacy. Od Lacha do Polaka – kim jesteśmy?

Sam bym tego lepiej nie mógł napisać… 🙂

https://slowianowierstwo.wordpress.com/2015/03/11/lechici-lachy-polachy-polacy/

Od Lacha do Polaka – kim jesteśmy?

Slaviceter, 11 Marzec 2015

Edycja: 23.03.2016
Został zmieniony tytuł, ze względu na to, że aktualny lepiej odwzorowuje tematykę artykułu.

Temat wraca jak jak bumerang, w końcu nasza historia ma nie zgłębione tajemnice i można wysnuć wiele teorii powstania naszego wielkiego Rodu, dlatego przedstawiam tekst znaleziony na profilu Elżbieta Wandal ale także na innych stronach na których ten tekst został udostępniony. Pozwalam sobie także umieścić, bo dobrych artykułów nigdy za wiele! Sam pozwoliłem sobie poprawić trochę błędy językowe jakie pojawiły się w tekście.

Lechici => Lachy => Polachy => Polacy

10818394_1546273132298713_1109965988613387420_oKim są Polacy? Czy rozwiązanie tej zagadki jest niemożliwe? Jest trudne, ale nie niemożliwe. Obecnie Polacy maja problem ze swoją tożsamością i kulturą. Nie ma co się dziwić, ponieważ zostaliśmy poddani zmianie tożsamości, a obecna nauka będąca widocznie pod czyimś „butem” nie kwapi się na udzielenie nam wyczerpujących wiadomości na ten temat. Jakie są zatem możliwości działanie przy takim stanie rzeczy? Jedyną rzeczą jaką nam pozostała to indywidualne dochodzenie do prawdy, opierając się na szczątkowej antycznej wiedzy historycznej pozostawionej, przez średniowiecznych kronikarzy, religioznawstwie i językoznawstwie słowiańskim, jak i umiejętności logicznego myślenia i powiązania znanych faktów w jedną całość.

Na podstawie faktów jak i drobnych szczegółów można w przybliżeniu zrekonstruować zarówno naszą antyczną historię jak i system wierzeń. Jest to trudne, bo zmieniono nam naszą tożsamość, naszą nazwę jak i nasze rodzime wierzenia i kulturę. Polska (Lechia – przed katolicka nazwa Polski) ma dość dobrze udokumentowaną historię przez średniowiecznych kronikarzy. Wszystkie antyczne mapy zachodnie pokazują Europe podzieloną między dwa mocarstwa. Cesarstwo Rzymskie i (białą plamę) Imperium Lechitów w którego skład wchodziły słowiańskie plemiona:

  • Wandali,
  • Wenetów,
  • Gotów,
  • Polan,
  • Alanów,
  • Sarmatów
  • i Scytów.

A napisali w formie dłuższych historii lub wzmianek tacy pisarze jak:

  • Thietmar – X wiek,
  • Prokosz – X w.,
  • Gall zwany Anonim – XII w.,
  • Helmold – XII w.,
  • Cholewa – XIII w.,
  • Wincent Kadłubek – XIII w.,
  • Boguchwał – XIII w.,
  • Dzierżwa – XIV w.,
  • Jan Długosz – XV w.,
  • Marcin Kromer – XVI w.,
  • Adam Naruszewicz – XVIII w.,
  • Antoni Małecki – XIX w.
  • i wielu innych zagranicznych kronikarzy antycznych.

Jednoznacznie twierdzą, ze LECHIA to antyczna nazwa Polski z przed chrztu w 966 r. Nazwy Polski (Lechia) używane przez obcych kronikarzy to:

  • perskie – Lachestan,
  • litewskie – Lenkija,
  • tureckie – Lehistan,
  • ormiańskie – Lehastan,
  • węgierskie – Lengyelország.

Polaków nazywano także wszędzie Lechitami na ziemiach które są dalekie od kultury łacińskiej czyli:

  • tureckie Lehce,
  • ruskie Lachy,
  • węgierskie Lengyel,
  • rumunskie Leah,
  • Ledianin u Serbów.

Czytaj dalej

405 SKRBH 15 Adam Fularz. Czy ziemie obecnej Polski to dawna Wandalia?

Zdecydowałem, że upowszechnię wszystko to, co znalazłem na stronie Merkuriusz Polski, a co ma związek z wcześniejszymi wpisami, czyli przeróżnych kronik traktujących o Słowianach, itp, ciąg dalszy… Formatowanie pozostawiłem prawie bez zmian, bo cytaty obce wyodrębniłem kursywą.

http://www.poselska.nazwa.pl/wieczorna2/historia-starozytna/czy-ziemie-obecnej-polski-dawna-wandalia

Czy ziemie obecnej Polski to dawna Wandalia?

Kategoria: Historia starożytna

Polska a Wandalia?

Kilka źródeł wskazuje na większe niż sądzimy pokrewieństwa obu nazw. Można by sądzić że unia wandalsko- alańska, którą zawarto ok. 400-406 n.e., mogła mieć wpływ na uformowanie się kolejnej tymczasowej państwowości ze zlepka obu społeczności na ziemiach obecnej Polski. Sądzę że logiczną konkluzją na podstawie powyższych informacji jest konkluzja, że Wandale wymieszali się ze Słowianami, piszą o tym też źródła w rodzaju „Historia Wandalii”: Czytaj dalej

326 Sławomir Ambroziak. Lachy i Wandale


http://www.paranormalne.pl/topic/41134-lechici-lachy-polachy-polacy/

https://pl.wikipedia.org/wiki/Polacy_a_Wandalowie

Szanowni Państwo

Słowo rzekło się i kobyłka stoi u płota, czyli tak jak obiecałem i oczywiście za zgodą Autora, mam zaszczyt upowszechnić na stronach mojego skromnego sieciopisu, kolejny już niesamowity artykuł, tym razem napisany przez Sławomira Ambroziaka. Pierwotnie artykuł został opublikowany tu: http://slawomirambroziak.pl/dawno-dawno-temu/lachy-i-wandale/, a dodatkowo na forum.jawia.pl stworzony został nowy wątek temu poświęcony, patrz: http://forum.jawia.pl/thread-104.html

Wszystkim proponuję zapoznać się z uwagami, jakie pojawiły się tam na forum, bo nie zamierzam powtarzać tego, co tam zostało napisane… no bo i po co?

Witam na pokładzie naszej chąśnickiej łajby, Sławomirze! 🙂 A wszystkich innych kąśliwych złośników języka, zachęcam do ostrzenia… swoich piór… a dalej… sami już wiecie, co robić… Płyńmy razem i jako dar dla Naszych Wielkich Słowiańskich Przodków i zgodnie z Naszą Prastarą Tradycją… zdobądźmy, zburzmy i spalmy do gołej ziemie, kolejny romajski, czy też germański port!!! Aaarrrrrr!!! 🙂

Lachy i Wandale

Autor: Sławomir Ambroziak Czytaj dalej

163 PoLeszku PoL(e)s(t)ku…czyli Polska po Lechistanie. Lechici = Lachy = Polachy = Polacy

Ponieważ nie mogę tego „reblogować”, to publikuję w całości bez zmian oraz gorąco polecam te wspaniałe artykuły i wiele innych, opublikowanych na stronie: https://slowianowierstwo.wordpress.com

…..

https://slowianowierstwo.wordpress.com/2015/07/23/poleszku-polestku-czyli-polska-po-lechistanie/

Nazwa „Polska” może wywodzić się od „pola” lub „polus” (północny), albo „na PoLuLen” czy „PoleLnu”, zaś Lechistan od Lecha, Lędzian … lub łachy… Ale czy tylko ?

Dla Litwinów Polska to LENKIJA, a Polak to LENKUS. Przyznajmy, że kojarzy się to nam z … lnem. Niemcy i Szwedzi mówią POLEN, jak gdyby przyjeżdżali tu po … len, albo … lenno. Dla Wschodu pozostajemy albo „POLJAKI” albo po prostu LACHY, zaś LACHY mają LASZKI. Co ciekawe dla Turków pozostajemy LECHISTANEM, a dla Irańczyków (Persów) LACHISTANEM.  Z kolei dla Węgrów Polska to Lengyelország, zaś Polak to Pólus. Nie lekceważmy tej „pamięci” ukrytej w językach. Być może tylko ona nam pozostaje wobec braku innych źródeł. Jak mawiał Platon, warto zaufać przodkom, tym którzy byli przed nami. Już choćby to, że nazywamy nasze morze Bałtykiem, czyli Morzem Białym (Baltis – lit. biały), zaś WOLIN i UZNAM byli braćmi, naprowadza nas na intrygujące dzieje tych ziem i ludzi.

Widać zatem, że język zachował wspomnienie o krainie, która nie nazywała się jeszcze POLSKĄ. Także w języku polskim przetrwały nazwy i imiona typu LECH, LESZEK czy LECHIA. To ciekawe, prawda?

Sam Jan Długosz, jeszcze w XV wieku, pojęć Polacy i Lechici używał zamiennie. Paweł Jasienica przypominał zaś, że jeszcze za czasów Władysława Jagiełły w Krakowie mówiło się o Wielkopolsce w stylu: „Co też ci Polacy knują?”. Widać zatem, jak długo trwały odrębności regionalne i rodowe w Rzeczpospolitej. Spytajmy więc samych siebie: Co z tą Polską? Skąd jej nazwa? Dlaczego akurat tak o sobie mówimy i myślimy…? Pewien polski szlachcic, w XV w. na portugalskiej Maderze założył osadę o nazwie Estreyo de Lacheta. Cieśnina/Zatoka Lachów? Dlaczego nie użył słowa POLSKA? Kto mu przekazał informację o lechickiej historii?

Podobno pierwszy raz nazwy POLONIA (łac.) użyto na denarze Bolesława Chrobrego. Było to określenie użyte przez księcia, knezia, kniazia. Czy już wówczas stawało się powszechne, czy też była to polityka młodej, i nowej w tej krainie, dynastii? Nie wiemy, choć to właśnie dominujący i najsilniejszy RÓD i gRÓD wywierał największy wpływ na nową formę państwa. Państwa z nowymi elitami. Elitami, które przyszły po Leszku, PO-LESKu…

Profesor Urbańczyk twierdzi, że nie było żadnych plemion typu Polanie czy Wiślanie. Z kolei profesor Jasiński ustalił, że POZNAN to ród z okolicy Nitry (wtedy Wielkie Morawy, dziś Słowacja). Czy można zatem postawić hipotezę, że, mówiący tą samą co tutejsi ludzie mową, ród POZNAN założył gród POZNAŃ ? Wiemy, że kiedyś imiona założycieli znajdowały odbicie w nazewnictwie miast i krajów. Jaki z tego wniosek? Ano taki, że słowo POLSKA wywodzić się może od słów  typu „PoLechach”, „PoLeszkach”, „PoLestku”, „PoLesiu”, „PoLesku”… Z kolei łacińska Polonia kojarzy się nam z przetworzeniem słów POLEN i PANONIA. Panonia to  naddunajska prowincja rzymska. Nazywano ją tak długo po upadku Rzymu. Jeszcze w XV w. Jan Długosz tak właśnie nazywa węgierskie już wówczas ziemie. To stamtąd mogli przybyć nad Wartę rodowcy Mieszka.

T.Górecki 2014

Powiedzenie „Polak,Węgier dwa bratanki…” ma więc także takie uzasadnienie. Przez wieki za integralną część Węgier uznawano… Słowację, której mowa była i jest nam bliska. To te tereny jako pierwsze na podbój wziął sobie Bolesław Chrobry.

Można także odsłuchać materiał lub przeczytać: pdf mp3

Źródło:http://www.lechistan.pl/polesku/ Czytaj dalej

73 „Większość historyków uważa, że 966 rok to wymyślona data”… czyli tzw. chrztu państwa Polan NIE BYŁO!

Obraz Jana Matejki
Obraz Jana Matejki Zaprowadzenie Chrześcijaństwa” fot. Wikimedia Commons

 

~Nero 1 godzinę i 52 minuty temu
2015 lat wymyślonej innej bzdury przebija bzdurę o chrzcie Polski

~kolo 1 godzinę i 39 minut temu
kogo obchodzi prechistoria ?

~west46 1 godzinę i 26 minut temu
Obchodzi każdego, kto słowo „prechistoria” NIE PISZE PRZEZ „ch”! Wracaj KOLO do szkoły i strzel sobie KOKA KOLĘ po drodze.

~zigo 1 godzinę i 53 minuty temu
a przed chrztem Polski nie bylo, Jak Jezus po ziemi chodzil to my w gaju w szalasach, jak Rzymianie podbijali wiekszosc europy to my w szlasach, dzikusy…… ale zaraz Rzymianie nie podbili wschodniej europy. Dlaczego? Szalasow sie bali? Rzymscy kronikarze pisali o wschodniej europie. Warto poczytac.

~Polka 1 godzinę i 47 minut temu
Polecam blog wspaniałarzeczpospolita.

„W tej chwili większość historyków uważa, że to jest wymyślona data, skonstruowana przez średniowiecznych kronikarzy. Nie ma żadnych pisanych źródeł z czasów, kiedy Mieszko I przyjął chrzest. (…) Nie ma pewności, że 966 rok jest prawdziwą datą chrztu. Ale to nie ma znaczenia.”

~a (15:57)
„W tej chwili większość historyków uważa, że to jest wymyślona data, skonstruowana przez średniowiecznych kronikarzy. Możliwy jest 968 rok, mogło to być też trochę później – wyjaśnia prof. Duczko.” Panie Duczko. Z tej wypowiedzi wnoszę, że z pana taki sam naukowiec jak ze mnie; Ja też uważam, że mogło to być w 971, albo później, albo wcześniej; Historia opiera się na faktach a nie na uważaniu; właśnie pan tą wypowiedzią pokazuje, że co każą to pan udowodni; byle dobrze zapłacili!

~Aziz 53 minuty temu
Otóz panie Profesorze data ma istotne znaczenie – to początek watykanskiej okupacji.

Dla kogo niema, dla tego nie ma, panie allo-allo profesorze… hehehe. Pustynne kłamstwo na jednak krótkie nóżki, ale przyjdzie Nam Słowianom jeszcze poczekać, na to żeby większość z Nas zrozumiała w jak zakłamanym świecie żyją… Nie ma żadnych dowodów na przyjęcie tzw. chrztu przez tzw. Mieszka, czyli NIE BYŁO KRZTU TZW. PAŃSTWA POLAN… czyli POLSKA/POLEHIA NADAL NIE JEST OCHRZCZONA!!! A przy okazji, to Rurykowicze, to Finowie z haplogrupą N, a nie Skandynawowie z I1. Wystarczy sobie nawet wiki poczytać… http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_haplogroups_of_historic_people#N_.28Y-DNA.29

V3 (16:36)
Słowa „prof.” Władysława Duczko „Europa Wschodniej aż do Wołgi mamy kolonizację szwedzką”; dobre są do kabaretu a nie w jakichkolwiek naukowych badaniach czy opisach Europy do końca XI wieku. Szwedzi jako naród, państwo dopiero w XII wieku zaczeli się formowac gdy dawno Polska, Dania były królestwami. Radze temu pseudonaukowcowi pojechać na Wolin poduczyć się i poczytać o wykopaliskach wolińskich.

I jeszcze trochę o Słowianach, prymitywach, co to w łapciach z brzozowej kory i nożach z trawy zajęli np. całe tzw. Bałkany…

„Dochodzi do tego, że pod koniec VII wieku już nie ma Greków w Grecji, są tylko Słowianie. Całe tereny Bałkanów, które były bardzo bogatą, wielką prowincją rzymską, są zajęte przez Słowian i tylko Słowian. Zaczyna się kompletnie nowy okres. To nie zostało zajęte masami rolniczymi, to byli wojownicy. Grecy opisują, z kim mają do czynienia. Robi się z nich biernych rolników, ale to nie jest prawda. Historycy bizantyńscy stwierdzili, że Słowianie odgrywaliby wielką role w Europie, gdyby nie fakt, że nie mogli się miedzy sobą dogadać.” Czytaj dalej