610 SKRBH 80 Adrian Leszczyński. GENETYCY NA TROPIE POCHODZENIA EUROPEJCZYKÓW, CZĘŚĆ 2


Migration map of haplogroup R1a from the Neolithic to the late Bronze Age (c. 1000 BCE)

Z pewną taka nieśmiałością mam przyjemność powiadomić wszystkie Czytelniczki i Czytelników, że oto upowszechniam nowy wpis Adriana Leszczyńskiego, co do którego pierwszy raz mam spore zastrzeżenia. Tak, tak…

Te i Ci, co przyzwyczaili się do ciągłego cmokania i mlaskania nad tradycyjnym już wysokim poziomem wiedzy i artykułów tego autora mają teraz szansę, żeby zacząć rzucać we mnie swoimi kamieniami,.. jeśli mają jakieś i odważą się je skierować w moim kierunku…

Co z tym wpisem jest nie tak? Ano nie ma w nim nic, ale to zupełnie nic o jakichkolwiek dowodach potwierdzających tak lubiane ostatnio twierdzenie, o rzekomym pochodzeniu Słowian od Orłów, czyli zgodnie z tzw. prawem Brugmana, od Ariów…

Oczywiście zawsze można napisać, jak to robią wyznawcy południowej drogi R1a, że wszystkie dowody spalono… No ale czyż spalono także i współczesne DNA, które obecnie wskazuje, że taki pogląd to zwyczajne oszustwo? Tak, tak oszustwo,  krętactwo, matactwo, kłamstwo, debilizm, idiotyzm, kretynizm, brednie i dudy smalone, życzenie pobożne, itp.

Te i Ci, co rozumieją różnice między podkładami haplogrupy R1a rozumieją w lot, że „syn Z93 nie może być ojcem swojego dziadka M417”. Inni, no cóż…

Pisałem już o tym wielokrotnie co najmniej od 3 lat, czyli od  wpisu traktującego o rzekomym „przełomie” w myśleniu o początkach Słowiańszczyzny w polskiej nauce. Piję tu do oceny książki allo-allo inaczej dr Piotra Makucha, czyli „Od Ariów do Sarmatów. Nieznane 2500 lat historii Polaków” i jego twierdzeń.

Wg niego na ten przykład, Słowianie jakoś, gdzieś, kiedyś zapożyczyli sobie np. słowo Lech / Le(c)H, Lach /  La(c)H od rzekomo scytyjsko-sarmacko-alańskich przodków Osetyńców, itp, czyli pewno to samo musieli zrobić z innymi słowami jak: Lać / LaC’/T’, Leć / LeC’/T’, Licz / LiC”, Lico / LiCo, Las / LaS, Lis / LiS, Licho / Li(c)Ho, Leszy / LeS”y, Łyko / L”yKo, Łyk / L”yK, Ług / L”o”G, Lęg / Le”/eNG, Leź / LeZ’, Łąka / La”/oNKa, Łęg / Le”/eNG, Łuk / Lo”K, Łyk, / L”yK, Ląd / La”/oND, Ład / L”aD, Łada / L”aDa, Łów / L”o”W, Łowy / L”oWy, Łap / L”aP, Lep / LeP, Lipa / LiPa, Łapa / L”aPa…

Niestety, do dnia dzisiejszego wielu nic, ale to nic z tego nie zrozumiało, albo zrozumiało, ale z różnych np. politycznych powodów ciągle łączy Lachów / Lechów z ich odległymi w czasie i przestrzeni praprapraprapra… wnukami, czyli Orłami / Ariami, patrz:

The Indo-Iranian branch

Proto-Indo-Iranian speakers, the people who later called themselves ‚Aryans’ in the Rig Veda and the Avesta, originated in the Sintashta-Petrovka culture (2100-1750 BCE), in the Tobol and Ishim valleys, east of the Ural Mountains. It was founded by pastoralist nomads from the Abashevo culture (2500-1900 BCE), ranging from the upper Don-Volga to the Ural Mountains, and the Poltavka culture (2700-2100 BCE), extending from the lower Don-Volga to the Caspian depression.

The Sintashta-Petrovka culture, associated with R1a-Z93 and its subclades, was the first Bronze Age advance of the Indo-Europeans west of the Urals, opening the way to the vast plains and deserts of Central Asia to the metal-rich Altai mountains. The Aryans quickly expanded over all Central Asia, from the shores of the Caspian to southern Siberia and the Tian Shan, through trading, seasonal herd migrations, and looting raids.

Horse-drawn war chariots seem to have been invented by Sintashta people around 2100 BCE, and quickly spread to the mining region of Bactria-Margiana (modern border of Turkmenistan, Uzbekistan, Tajikistan and Afghanistan). Copper had been extracted intensively in the Urals, and the Proto-Indo-Iranians from Sintashta-Petrovka were exporting it in huge quantities to the Middle East. They appear to have been attracted by the natural resources of the Zeravshan valley for a Petrovka copper-mining colony was established in Tugai around 1900 BCE, and tin was extracted soon afterwards at Karnab and Mushiston. Tin was an especially valued resource in the late Bronze Age, when weapons were made of copper-tin alloy, stronger than the more primitive arsenical bronze. In the 1700’s BCE, the Indo-Iranians expanded to the lower Amu Darya valley and settled in irrigation farming communities (Tazabagyab culture). By 1600 BCE, the old fortified towns of Margiana-Bactria were abandoned, submerged by the northern steppe migrants. The group of Central Asian cultures under Indo-Iranian influence is known as the Andronovo horizon, and lasted until 800 BCE.

The Indo-Iranian migrations progressed further south across the Hindu Kush. By 1700 BCE, horse-riding pastoralists had penetrated into Balochistan (south-west Pakistan). The Indus valley succumbed circa 1500 BCE, and the northern and central parts of the Indian subcontinent were taken over by 500 BCE. Westward migrations led Old Indic Sanskrit speakers riding war chariots to Assyria, where they became the Mitanni rulers from circa 1500 BCE.

The MedesParthians and  Persians, all Iranian speakers from the Andronovo culture, moved into the Iranian plateau from 800 BCE. Those that stayed in Central Asia are remembered by history as the Scythians, while the Yamna descendants who remained in the Pontic-Caspian steppe became known as the Sarmatians  to the ancient Greeks and Romans.

The Indo-Iranian migrations have resulted in high R1a frequencies in southern Central Asia, Iran and the Indian subcontinent. The highest frequency of R1a (about 65%) is reached in a cluster around Kyrgyzstan, Tajikistan and northern Afghanistan. In India and Pakistan, R1a ranges from 15 to 50% of the population, depending on the region, ethnic group and caste. R1a is generally stronger is the North-West of the subcontinent, and weakest in the Dravidian-speaking South (Tamil Nadu, Kerala, Karnataka, Andhra Pradesh) and from Bengal eastward. Over 70% of the Brahmins (highest caste in Hindusim) belong to R1a1, due to a founder effect.

Maternal lineages in South Asia are, however, overwhelmingly pre-Indo-European. For instance, India has over 75% of „native” mtDNA M and R lineages and 10% of East Asian lineages. In the residual 15% of haplogroups, approximately half are of Middle Eastern origin. Only about 7 or 8% could be of „Russian” (Pontic-Caspian steppe) origin, mostly in the form of haplogroup U2 and  W (although the origin of U2 is still debated). European mtDNA lineages are much more common in Central Asia though, and even in Afghanistan and northern Pakistan. This suggests that the Indo-European invasion of India was conducted mostly by men through war, and the first major settlement of women was in northern Pakistan, western India (Punjab to Gujarat) and northern India (Uttar Pradesh), where haplogroups U2 and W are the most common. (…)

Mam już serdecznie dość nawiedzonego pieprzenia o aryjskich różokrzyżowych wróżkach z Atlantydy, o Pra-Słowianach z Elamu, czy innego Iranu, Anatolii, czy Bałkanów, o słowiańskich krześcijanach albo o krześcijańskich Słowianach, czy innych Ariach, jako rzekomych przodkach Naszych Pra-Słowiańskich Przodków.

Wszystko to miłe, ładne i nawet fajne, ale zlitujcie się ludziska nad samymi sobą, wieźcie i zlądujcie w końcu na ziemię i zacznijcie być poważni i logiczni. To naprawdę najwyższy już czas, przestać bawić się w eschatologiczny (cokolwiek znaczy to słowo) kabaret… A… te nie będę dochodził z czego wyssane, bajki o Scytach i Sarmatach, jako rzekomych przodków Pra-Słowian, też możecie sobie wsadzić z powrotem wiecie gdzie…

Tu macie więcej o tym, https://slowianiegenetykahaplogrupy.wordpress.com/2017/11/30/nowe-wyniki-badan-genetycznych-2017-r/comment-page-1/#comment-383

UWAGA! Być może jest w tym jednak jakaś część prawdy, patrz piastowskie R1b i Polan Kijowskich, jako źródła dla tych nigdy nie istniejących Polan z Wielkopolski, sarmackich tamg, i reszty tego, co to dalej sami wiecie…

A tak przy okazji znaków…  Poczytajcie ludzi o pierwszych swargach z Mezine nad Prypecią, o swastykach w Ameryce Północnej, o kołowrotach 7,000 lat młodszych na Bałkanach odnajdywanych na stanowiskach związanych z kulturą Vinca… i zacznijcie w końcu myśleć… i bronić swoich poglądów logiczną argumentacją, a kropidłem i święconą wodą… Poniżej macie coś niecoś w tym temacie.

UWAGA! Kliknij na grafikę, żeby zobaczyć jej szczegóły!

https://indo-european.info/ie/R1a-M420_and_East_Hunter-Gatherers

…..

Uważam, że wpis Adriana Leszczyńskiego jest świetny, właśnie dlatego, że nie pisze on fantastycznych pierdół bez pokrycia i np. zwraca uwagę na bytność R1b na ziemiach między Odrą a Bugiem dużo starszą, niż komukolwiek do tej pory wydawało się i na Naszą Pra-Słowiańską ciągłość genetyczną, tu w „tym kraju”, itd. Oczywiście nie zapominam, o  kolejnym pięknym zadeptaniu przeciw-słowiańskich nazistowskich rzygowin allo-allo wszelkiej maści, kształtu, czy płci… To tak na koniec, żeby było postępowo i bezpłciowo, czyli „tryndy” po wielkojewropejsku…

No i co ma ktoś tu jajniki lub jaja, żeby zarzucić mi np. kłamstwo? 🙂

UWAGA! Stworzyłem nowy wątek poświęcony temu wpisowi na forumbiodiversity.com, patrz: 

http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=49094

Miłego czytania.

SKRiBHa

…..

GENETYCY NA TROPIE POCHODZENIA EUROPEJCZYKÓW, CZĘŚĆ 2

Czytaj dalej 

Reklamy

602 SKRBH 77 Adrian Leszczyński. GENETYCY NA TROPIE POCHODZENIA EUROPEJCZYKÓW, CZĘŚĆ 1


http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=41453&p=1219011&viewfull=1#post1219011

Mówią, że obraz jest wart więcej niż 1000 słów… i pewno ci, co tak twierdzą mają rację. Ja dlatego nie czytam kronik, za to lubię pooglądać sobie różne kolorowe obrazki… 🙂

Dziwnym zrządzeniem losu, jakieś dobre pół roku temu Adrian Leszczyński i Robert dokładnie tego samego dnia napisali do mnie to samo. Obaj niezależnie od siebie stwierdzili, że nowe dane zawarte w pracy Mathieson et al., a wynikające z kopalnego Y-DNA,.. nie zawierają R1a, tam gdzie wg wyznawców południowej drogi R1a rzekomo miałoby ono być nawet już jakieś 10,000 lat temu…

Gdy zacząłem o tym pisać, to oni tradycyjnie potraktowali to, jakbym to ja zabił ich ojców, matki, żony, braci, siostry, kochanki i wszystkie dzieci i jeszcze pożarł je na surowo, na ich oczach. Po za tradycyjnym ruskim trollowanie i agenturą zmieszali Mię także z błotem po Trechlebowie, ale koniec końców nie byli w stanie wymyślić za wiele więcej.

Wg nich logiki, R1a paliło swoich zmarłych i to dlatego nigdzie nie widać R1a, ani w Anatolii, ani na Bałkanach np. w próbkach z kultury Vinca, Warna lub starszych, ani na terenie dzisiejszych Węgrzech, czy Polski w  próbkach pochodzących z pochówków ludzi z tzw. kultury amfor kulistych, itp.

Niby logiczne, ale mógłbym np. zadać pytanie, dlaczego I2, G2, czy R1b nie paliło swoich zmarłych,.. ale wtedy mógłbym znów urazić ich czułe jestestwa, ano bo czyżby nie oznaczałoby to tego, że np. z jednej osadzie mieszkały dwa różne ludy o dwóch różnych kulturach, zwyczajach, obrządkach, tradycjach… i językach?

Pozostawiam to jako niedopowiedzenie i rzucam w pustkę, bo nie liczę, że ktoś z zainteresowanych odważy się pociągnąć ten śmierdzący temat…

Ale, ale jeśli mowo jest o śmierdzących sprawach, no to mam wg mnie prawdziwie dobrze dojrzałego i trupa, a właściwie trupkę ukrytą w szafie… Piję do wiarygodności oficjalnych danych i do rzekomo najstarszej próbki R1a Z93, zwanej jako Potapovka lub Poltavka, a znalezionej w kurhanie w okolicy Samary. Niektóre i niektórzy pewno skojarzą to z moim wybrykiem co do Z93 w Afanasiewo, jako tzw. wschodniej Yamnaya…

https://skrbh.wordpress.com/2017/03/21/34-polnocna-droga-r1a-czyli-min-koniec-bredni-o-tzw-starozytnosci-jezyka-litewskiego-pochodzeniu-tzw-scytow-tocharow-itd

https://skrbh.wordpress.com/2017/10/06/67-r1a-nadchodzi-z-polnocy-czyli-kolejne-gwozdzie-do-trumny-tzw-poludniowej-drogi-r1a-02

Z93 jest bardzo istotne, bo to jest tzw. azjatycka / aryjska gałąź R1a, tak inna od europejskich, np. tych odnajdywanych na terenie np. dzisiejszej Polski…

Oto co znalazłem, przy okazji wymiany myśli z autorem tego wpisu:

Czyli wg tego źródła ten Z93 to był mężczyzna, podczas gdy tu, zamienia się on w Z94…

„A lot of the stuff will look very familiar to those who’ve been following this blog and the latest ancient DNA results, which, among other things, include the discovery of Y-chromosome haplogroup R1a-Z94 in a sample from a Kurgan burial at Potapovka, near the Volga River, Russia, dated to 2925-2536 cal BCE (see Poltavka_outlierID I0432, Mathieson et al. 2015).”

… by w tym samym wpisie zamienić się w kobietę… z głową klaczy. Napisał to nie kto inny, jak David W. Anthony, patrz:

The Horse, the Wheel, and Language: How Bronze-Age Riders from the Eurasian Steppes Shaped the Modern World
By David W. Anthony

str. 501

(…) David Anthony on the supposed Potapovka horse head burial:
„A horse sacrifice above the Potapovka grave is dated by sample AA 47802 to about 1900-1800 BCE. Although they were almost a thousand years apart, they looked, on excavation, like they were deposited together, with the Potapovka horse skull lying about the shoulders of the decapitated Poltavka human. Before dates were obtained on both the horse and skeleton this deposit was interpreted as a „centaur”-a decapitated human with his head replaced by the head of a horse, an important combination in Indo-Iranian mythology. But Nerissa Russell and Eileen Murphy found that both the horse and the human were female, and the dates show they were buried a thousand years apart.” (…)

Kobieta, czy mężczyzna, Z93, czy Z94, Potapovka, czy Poltavka… Czy rozumiecie już? Wiecie, że kobiety nie przenoszą Y-DNA, więc nie można go badać z próbek ich DNA? Co do cholery wiemy tak naprawdę?!!

Bez dalszego ględzenia, mam przyjemność ponownie upowszechnić artykuł Adriana Leszczyńskiego, tym razem będący zbiorem danych dotyczących kopalnego Y-DNA, jakie można znaleźć w kilku ostatnich pracach naukowych. Gdybym miał krótko napisać, co z tego wpisu wynika, no to napisałbym to samo, co piszę już od dłuższego czasu, a mianowicie, że wyznawcy południowej drogi R1a i tego co wynika i wiąże się z tym fantastycznym pomysłem, mają zdrowo przerąbane… I niestety jest dopiero początek tego przerąbywania, bo północna droga R1a jest „niestety” dla nich jakoś dziwnie dobrze udokumentowana, mino palenia tego R1a… 🙂

UWAGA! Utworzyłem nowy wątek o tym wpisie na forumbiodiversity.com, patrz:

http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=49053

Miłego czytania.

PZDRWM
SKRiBHa

…..

GENETYCY NA TROPIE POCHODZENIA EUROPEJCZYKÓW, CZĘŚĆ 1

WSTĘP

W bieżącym 2017 r. ukazało się wiele prac genetyków opisujących historię pochodzenia Europejczyków. Prace te zawierały liczne próbki kopalnego DNA, czyli pobrane ze szkieletów ludzi zamieszkujących nasz kontynent tysiące lat temu. Temat opublikowanych prac naukowych jest bardzo szeroki. Analiza danych w nich zawartych mogłaby zająć setki stron. Ponadto wciąż powstają kolejne prace naukowe przez co wciąż poszerza się pole dyskusji. Czytaj dalej 

555 SKRBH 67 R1a nadchodzi… z północy, czyli kolejne gwoździe do trumny tzw. południowej drogi R1a 02

A tu mam coś jeszcze o R1a, a zwłaszcza o jego braku w tzw. kulturze jamowej / Yamna / Yamnaya… ale także i dalej na południu, także wyznawcy południowej drogi R1a… ten teges…

Przy okazji w środku komentarzy jest widoczna piękna dyskusja o rasizmie, rasach, itp, czyli samozaoranie politycznie poprawnych lewaków maści wszelkiej…

A i przypomnę, że i ja także bardzo kocham Kristiansena i że dawałem temu tu wyraz wielokrotnie… Cieszy Mię, że i East Pole, którego bardzo cenię również kocha tego mendrca duńskiej archeologii miłościom bezgranicznom…

Miłego czytania…

http://eurogenes.blogspot.co.uk/2017/09/the-beast-among-y-haplogroups.html

Tuesday, September 26, 2017

The beast among Y-haplogroups

A lot has been written about Y-haplogroup R1a over the years. Sadly, most of it was wrong, such as its posited Pleistocene origin in the Indian subcontinent and subsequent migration to Europe.

In all likelihood, R1a was born somewhere in North Eurasia. More importantly, its presently most common subclade, R1a-M417, no doubt came into existence on the Pontic-Caspian (or Western) steppe in modern-day Ukraine and southern Russia just 7,000-6,000 years ago.

And within a couple of thousand years it expanded in almost all directions, probably on the back of the early Indo-European dispersals, to cover a massive range from Scandinavia to South Asia. It is the beast among Y-haplogroups.

The most common subclade of R1a-M417 in South Asia today is R1a-Z93, and, realistically, it couldn’t have arrived there earlier than about 2,000BC. So much for the Pleistocene.

See also…

R1a-M417 from Eneolithic Ukraine!!!11

Eastern Europe as a bifurcation hotspot for Y-hg R1

Late PIE ground zero now obvious; location of PIE homeland still uncertain, but…

Ancient herders from the Pontic-Caspian steppe crashed into India: no ifs or buts

Posted by Davidski at 10:24:00 PM 241 comments:

EastPole said…
After discovering R1a-M417 in Dereivka culture somebody should inform Kristiansen, Anthony and others that their theory about Corded Ware and Proto-Germanic coming from Yamnaya is obsolete.

http://rootsofeurope.ku.dk/english/calendar/archive_2017/the-split-reconstructing-early-indo-european-language-and-culture/the-split-abstracts.pdf

September 27, 2017 at 12:03 AM

Aram said…
There was no single M417 in Yamna? I can’t believe it. 🙂
September 27, 2017 at 12:58 AM

Davidski said…
(…) @Aram Too bad for Yamnaya (so far).
September 27, 2017 at 1:03 AM

Karl_K said…
Sredny Stog !
September 27, 2017 at 1:05 AM Czytaj dalej 

554 SKRBH 66 R1a nadchodzi… z północy, czyli kolejne gwoździe do trumny tzw. południowej drogi R1a 01

EastPole said…
I was speculating some time ago that Corded Ware didn’t come from Yamnay but from Sredny Stog.

“The expert Dmytro Telegin has divided the chronology of Sredny Stog into two distinct phases. Phase II (ca. 4000–3500 BC) used corded ware pottery which may have originated there, and stone battle-axes of the type later associated with expanding Indo-European cultures to the West. Most notably, it has perhaps the earliest evidence of horse domestication (in phase II), with finds suggestive of cheek-pieces (psalia). “

https://en.wikipedia.org/wiki/Sredny_Stog_culture

Now the romantic side of what really happened in Alexandria/Dereivka:

http://musicpleer.audio/#!02e99f568b65098462a9acbe33874ed5

Of course “an angel’s kiss in spring” is a poetic metaphor. Girls used hops (xъmel/haoma/soma) not angel’s kisse.
September 20, 2017 at 1:14 AM

Ric Hern said…
@ EastPole And what about Phase 1 of Sredny Stog ? Can you throw any light on that ?
September 20, 2017 at 1:28 AM

Ric Hern said…
@ EastPole And what about this also from Wikipedia: „…Yuri Rassamakin suggests that the Sredny Stog culture should be considered as an areal term, with at least four distinct cultural elements co-existing inside the same geographical area.” Any thoughts ?
September 20, 2017 at 1:33 AM

EastPole said…
@Ric Hern “And what about Phase 1 of Sredny Stog ?”
It could be related to the division into Dereivka I and Dereivka II. Dereivka I population was made of hunter-gatherers and Dereivka II of pastoralists related to Corded Ware Culture. Because of some local differences Sredny Stog was divided into following cultures: Skelanska, Stogovska, Kvitanska and Dereivka by Rassamakin. Let’s wait for aDNA from those cultures before we speculate about them.
September 20, 2017 at 3:14 AM

EastPole said…
What puzzles me greatly is the position Varna and Balkans_Chalcolithic outliers. Assuming that their position on PCA was due to some early migrations from the steppe we can conclude that at the very early age there existed different steppe populations: NO. 1 is like Sredny Stog, NO. 2 is like Yamnaya and NO. 3 is like Yamnaya outlier with a lot of CHG: https://s26.postimg.org/z4i5e3rbd/screenshot_280.png
September 20, 2017 at 11:20 PM

Rob said…
@ EastPole
It’s probably a gradient that’ll fill out with more individuals tested. I’d also add Kumtepe IV to that list. It means that the migration of these „steppe” people, aka north Caucasus or central Eurasians, had begun by 4500 BC, and they had started to arrive at key sites
September 20, 2017 at 11:29 PM

EastPole said…
@Rob “It means that the migration of these „steppe” people, aka north Caucasus or central Eurasians, had begun by 4500 BC, and they had started to arrive at key sites”

If a population similar to late Sredny Stog Dereivka formed somewhere on the steppe as early as 4500 BC then I would guess they are the best candidates for PIE.
September 21, 2017 at 12:06 AM

Oto kilka ostatnich wpisów z http://eurogenes.blogspot.co.uk/, które omawiają wiele bardzo ciekawych zagadnień, związanych min. z pojawianiem się ludzi R1a min. na Bałkanach, z ich końmi, prosem… i kulturą… Niestety dla niektórych… przybyłych z północy, a nie z południa…

Jeśli ktoś jeszcze nie rozumie, że nie ma żadnych dowodów na tzw. południową drogę R1a, no to niech nadal czeka na jakieś zbawienie, a ja tymczasem puszczam te ciekawostki…

http://eurogenes.blogspot.co.uk/2017/09/three-key-late-comers-in-prehistoric.html

Tuesday, September 12, 2017

Three key late comers in prehistoric Greece: steppe ancestry, horses and millet

Czytaj dalej 

531 SKRBH 62 Terytorium i stolice Imperium Lechitów na przestrzeni wieków, czyli dlaczego zostałem „super-prypeciarzem” i wierzę w logikę, dane i… Mezine

Terytorium i stolice Imperium Lechitów na przestrzeni wieków

Historia Starożytnej Polski Lechia
Opublikowany 3 kwi 2017

Janusz Bieszk opracował na podstawie ponad 50 kronik i materiałów źródłowych, polskich i zagranicznych, oraz 36 starych map cudzoziemskich, po raz pierwszy, poczet słowiańskich królów lechickich w okresie od XVIII w. p.n.e. do X w. n.e. Dokonał także opisu terytorium Lechii, jej gospodarki, handlu, budownictwa miast, grodów, portów oraz żeglugi, transportu i bitych monet lechickich, a także głównych wojen i bitew, pominiętych dotąd. Niniejszy film powstał w konsultacji z Januszem Bieszkiem i prezentuje terytorium oraz najważniejsze stolice Imperium Lechitów na podstawie książek tego autora.


Kroniki nie robią na mnie żadnego wrażenia. Podobnie jest z ludźmi, którzy całą swoją wiedzę czerpią z nich lub z TVN, GWN, czy innego germańskiego, niechby i polskojęzycznego „źródła”. Nie będę tu tłumaczył, co i dlaczego, bo ludzi myślący to wiedzą i rozumieją, a dzieci lub dziecięce umysły i tak lubią wierzyć w bajki… Tym mówię już dobranoc i miłych snów.

Ja wierzę w dane i w logiczne myślenie. To jest dla mnie ważniejsze niż czytanie kronik, czy jakichś pustynnych źródeł, czy innych prawd objawionych, jak te allo-allo. Gardzę tym i ludzie, którzy wierzą w to, co zostało kiedyś, jakoś nie wiadomo przez kogo napisane, patrz np. Tanator i jego wiara w wiedzę Galla Anonima… budzą we mnie nawet nie odrazę, a zwyczajne politowanie… Albo ktoś umie myśleć samodzielnie, albo nie. Nie ma nic pośrodku.

Podobnie jest z wyznawcami tzw. turbo-słowiaństwa, jak to turbo-katole, czy turbo-goci, czy inni turbo-germanie ich wyzywają… Dostaję zajadów ze śmiechu, jak czytam te ich wszystkie mondrości i wzajemne wyrzygiwania się i obrzucania błotem, cenzurowania niewygodnych komentarzy, itd.

Na mnie błoto nie robi żadnego wrażenia, bo wszystko wskazuje na to, że moi Pra-Słowiańscy Przodkowie pochodzą z Bagien Prypeci z Mezine jakieś 15.000 lat temu, a może i jeszcze wcześniej… Nie muszę więc niczego sobie wymyślać, czy leczyć te, czy tamte żałosne kompleksy.

Mam na to wszystko i jeszcze więcej wywalone i brednie i o tzw. „południowej drodze R1a”, czy o zapożyczeniach od-irańskich, jak to sobie wymyślili allo-allo, jak dr Makuch, i jego wyznawcy, itd. mam…

Nie, nie ma  tego w dupie,.. bo ja to już kolejny raz po prostu obalam i zrównuję z ziemią… I znów i znów po tym następuje głucha cisza, no chyba że mnie znów jakiś urażony mondrala nazwie, jak mu tam podpowiada jego wyobraźnia… Dokładnie tak samo, jak to miało miejsce tu, kiedy udowodniłem, że twierdzenie o rzekomej „wielkiej różnorodności mikrosatelitarnej” rzekomo odnalezionej na Bałkanach przez dr Pericić,.. to zwyczajne kłamstwo i manipulacja

Wali mnie, że dla jednych jestem ruskim trollem albo nawet agentem, czy jakimś odpadem po Trechlebowie, a dla innych jestem nie dość pro-rosyjski, czy jako Słowianin, nie dość konserwatywny, prawicowy, albo nawet pogańsko-lewicowo hukwiejaki…

Napiszę wam coś wszystkim, przemondrzałki:

Upowszechniłem wiadomości o książce Janusza Bieszka już dawno temu. Nie czytałem jej, bo jak już pisałem „kroniki mnie nudzą”. To, że Lechia istniała i była czymś Wielkim, co do tego nie mam żadnych wątpliwości, ale widzę to po zachowanym słownictwie, np. po tym jak Turcy, Litwini, Rusini, Ukraińcy, Persowie, i kto tam jeszcze nazywają nas Potomków Lechitów, itd. Możecie allo-allo wyleźć ze skóry, ale nie tylko tego nie zakrzyczycie, bo jesteście głusi i niemi, jak głusi i niemi są wasi niemieccy nauczyciele i właściciele, trzymający was na swej złotej germańskiej smyczy.

Natomiast to, co (sądząc na podstawie tego filmu) wymyśla Janusz Bieszk, no to jest to to samo, co wymyślają,.. allo-allo,.. czyli oczywiste nielogiczne przeciw-słowiańskie debilizmy, jak np. to, że Lechia powstała od jakichś odpadów z Elamu, które jakoś rzekomo dotarły nad Wisłę około 1800 lat przed tzw. ne… i byli to Sarmaci… a po nich przyszli Scytowie… Ech… A ludzie wierzą w to szaleństwo i łykają te brednie, jak boćki żaby…

A wystarczy poczytać trochę, porównać datowania, żeby zrozumieć, że nic tu nie dodaje się. O genetyce nawet nie wspominam… Żal to czytać… Wyrazy współczucia.

Twierdzę, że jeśli cała ta twórczość Janusza Bieszka jest tak „wiarygodna”, jak to i inne twierdzenia, które w tym filmie odnalazłem… no to ja nie chcę mieć z tym czymś nic, ale to nic wspólnego! 🙂

I to dlatego określam siebie jako „super-prypeciarza” i powołuję się na „północną drogę R1a” i na pierwsze swargi z Mezine sprzed około 15,000 lat temu, a nie jakiegoś „super-słowianina” co to rzekomo jakoś przypałętał się nad Wisłę z przed-irańskiego Elamu jedyne 3,800 lat temu,.. bo mam jeszcze poczucie godności osobistej i staram się być do bólu szczery i dokładny…

Jako przykład tego, co myślę wskazuję na ostatni załączony tu na dole komentarz… A… i zapomniałbym… Ten wpis nawiązuje tematycznie do poprzedniego…


Czytaj dalej 

530 SKRBH 61 Europejska kolebka człowieka sprzed 5,7 milionów lat temu, czy zwykła podpucha, czyli czy Putin i w tym maczał swoje krwawe paluchy?

Dr Gerard Gierliński odkrył, że prawdopodobnie pierwsi praludzie wywodzą się z Europy
Dr Gerard Gierliński odkrył, że prawdopodobnie pierwsi praludzie wywodzą się z Europy (Dr Gerard Gierliński)


Ludzie już tak majo, że lubio trzymać się utartych szlaków… i nie powinno dziwić to nikogo, że podobnie jest także, jeśli chodzi o myślenie i wyciąganie wniosków z tego myślenia. Puszczam ten wpis także przy okazji tego, co napisano tu. Robię to dla pokazania, że nie wszystko to, co jest już od dawna wiadome, ustalone i udowodnione,.. musi być prawdziwe lub niepodważalne…

Ci, którzy ośmielają się mieć inne zdanie i jeszcze nie daj Boże umieć je udowadniać, z zasady zostają mieszani z błotem, albo jeszcze gorzej,.. przez różnych takich wszystko lepiej wiedzących. Także i mnie spotyka to czasem i widać że taki już mój los. Przywykłem do tego, ale przyznaję szczerze, że kiedy komuś znów w rozmowie ze mną kończą się argumenty i zaczyna mi zarzucać tę, czy tamtą agenturalność,.. no to staje się już i śmieszne i nudne, zwłaszcza jak ciska się we mnie Trechlebowem… 🙂

Tak, czy srak „południowa droga R1a”, „Wyjście z Afryki”, itd i „argumenty” za nimi nikną w oczach, a ich zwolennikom i wyznawcom nie pozostaje już nic,.. jak tylko jeszcze głośniejsze zgrzytanie zębami. To też pewno sprawka Putina, który dla niektórych był i jest i będzie… zawsze i wszędzie… 🙂


1234stan
ta fotka od lat krąży w necie potwierdzając że ludzie i dinozaury żyły razem , z tym że ,,,,,prawdopodobnie,,,,, polak to odkrył jest bardzo naciągane i nie wiarygodne

naukowcy błądzą jak ślepi we mgle
Nauka nadal nic nie wie o pochodzeniu człowieka. Odnajduje tylko równoczesne szkielety różnych ras ludzi i różnych gatunków małp (czyli tak jak i dzisiaj) a na siłę próbuje tworzyć z tego bajkę o ewolucji człowieka.

Tropiciel
To dziwne. Bo właśnie co dopiero dyrektor PIG z Głównym Geologiem Kraju zlikwidowali stanowiska naukowe w Muzeum Geologicznym PIG, gdzie pracuje Gierliński. Zlikwidowali także etaty naukowe w zaawansowanych laboratoriach analitycznych PIG. Tak sobie dla swojego dobrego samopoczucia. W ramach dobrej zmiany.

IQ135Rh-
Australijskie odkrycie czaszki hominida w pokładach zastygłej lawy są jeszcze starsze i znane już chyba od dwóch lat. Dziwne, że „nikt” w Polsce o tym nie wie.

https://turystyka.wp.pl/polak-odkryl-najstarsze-slady-praludzi-maja-az-57-mln-lat-6162949315262081a

OPRAC. WOJCIECH GOJKE 5h temu

Polak odkrył najstarsze ślady praludzi. Mają aż 5,7 mln lat!

Najstarsze znane nauce ślady przodków człowieka zachowały się na Krecie i mają aż 5,7 mln lat. Ich odkrycie przez polskiego badacza komplikuje znaną dotąd historię ludzkiej migracji.

Tradycyjnie za kolebkę ludzkości uznaje się Afrykę. W świetle najnowszych badań polskich paleontologów nie można jednak wykluczyć, że pierwsi praludzie pojawili się w Europie.

Przemawia za tym odkrycie śladów stóp w Trachilos, w zachodniej części Krety, których wiek szacuje się na ok. 5,7 mln lat. (Dotychczasowe najstarsze tropy praludzkie oceniano na 3,6 mln lat).

Czytaj dalej 

515 SKRBH 56 Uwaga, uwaga nadchodzą… Pra-Słowianie z bagien Prypeci… tyle że sprzed 12,000 -10,000 lat temu!!!

UWAGA!!! Wg wywiadu z ukraińską archeolog, słyszalnego na jednym z filmów zamieszczonych poniżej datowanie radiowęglowe wskazuje nawet na wiek pierwszej swastyki, swargi, kołowrotu na 15,000 lat!!!

Jeśli ktoś myśli, że odpuściłem łowcom ruskich trolli i innym podobnym ich brednie o „południowej drodze R1a”, no to pomyłka! Tymczasem gińcie ze strachu kluseczki, bo wkrótce powracam do kopania zwolenników „południowej drogi R1a”, bohatersko w ciszy leżących i krwawiących ze wszystkich otworów, także i tych dokonanych moim dowodzeniem… 🙂

A oto poniżej wpis, który już jest tylko kolejnym dobijaniem konającego Hindusa z hindutva, no ale można w komentarzach do niego znaleźć przykłady na myślenie podobne do mojego, o pochodzeniu tzw. PIE = Pra+Słowian od łowców mamutów ze stepu, jak ci z Mezine… z bagien Prypeci…

History of the Swastika – Mezine Old Europe Vinca Cucuteni Trypillian Greece Rome Celtic Germanic

Published on May 3, 2015
The earliest swastika ever found was uncovered in Mezine, Ukraine. It is carved on late paleolithic figurine of mammoth ivory, being dated as early as about 10,000 BC. Among the earliest cultures utilizing swastika is the Old Europe, neolithic Danube Valley Civilization, Vinca, Cucuteni-Trypillian

In Bronze Age Europe, the „Sun cross” appears most frequently of all continents, often interpreted as a solar symbol. Swastika shapes have been found on numerous artifacts from Iron Age Europe (Greco-Roman, Illyrian, Etruscan, Baltic, Celtic, Germanic, Slavic and Georgian Borjgali).This prehistoric use seems to be reflected in the appearance of the symbol in various folk cultures of Europe. The symbol has been found on vessels in the ancient city of Troy, The evidence shows that it served as a symbol of fertility and life. Its similar use can be found in Trench Graves in Mycanae, Greece, on Athenian vases and even decorating the garments of Aphrodite, the Greek goddess of love. Also the Greek Parthenon had this symbol as a Greek design just like other designs.

Swastika is a definite European sign moving east into Indus Valley Civilization. It was brought by migrating tribes to India where it is revered in the religious and cultural life of the Indo-Aryans. It did not originate in the Indus Valley Civilization as some people thought.

Distribution of mobile art in Eastern Europe.

1 Staryé Duruitory, 2 Brynzeny, 3 Kosseoutzy, 4 Klimaoutzy, 5 Suren’ 1, 6 Chan-Koba, 7 Apiantcha, 8 grotte d’Uvarov, 9 Sakagia, 10 Sagvardgilé, 11 Gvardgilas-Kldé, 12 Devis-Khvreli, 13 Taro-Kldé, 14 Molodova V, 15 Lissitchniki, 16 Lipa VI, 17 Klinetz, 18 Ossokorovka, 19 Dubovaya Balka, 20 Kaïstrovaya Balka, 21 Mejiritch (Mezhirich), 22 Kievo-Kirillovskaya, 23 Mézine (Mezin), 24 Novgorod Severskyi, 25 Puchkari I, 26 Dobranitchevka, 27 Gontzy, 28, Rogalik, 29 Amvrossievka, 30 Eliseevitchi I, 31 Eliseevitchi II, 32 Yudinovo, 33 Khoylevo II, 34 Timonovka, 35 Suponevo, 36 Avdeevo, 37 Sungir’, 38 Gagarino, 39 Kostienki 19, 40 Kostienki 21, 41 Kostienki 13, 42 Kostienki 1, 43 Kostienki 14, 44 Kostienki 12, 45 Kostienki 17, 46 Kostienki 2, 47 Kostienki 11, 48 Kostienki 4, 49 Kostienki 15, 50 Kostienki 9, 51 Kostienki 8, 52 Borchtchevo 1, 53 Borchtchevo 2, 54 Ilskaya, 55 Murakovka, 56 Ostrovskaya, 57 Bez’imyannyi, 58 Smelobskaya, 59 Kapova, 60 Ignatievskaya.
Photo: Abramova (1995)

https://en.wikipedia.org/wiki/Mezine

Mezine is a place within the modern country of Ukraine which has the most artifact finds of Paleolithic culture origin.[1][2][3][4] The epigravettian [5] site is located on a bank of the Desna river.[6] The settlement is best known for an archaeological find of a set of bracelets engraved with marks possibly representing calendar lunar-cycles.[7] Also found near Mezine was the earliest known example of a swastikalike form, as part of a decorative object dated to 10,000 BCE. It was described (see references for illustrations) as an object carved from ivory mammoth tusks to resemble [8] an:

The bird is understood as an inherently shamanistic animal, often being a symbol of the soul or of the spirit experienced in flight (from death).[10] (…)

…..

http://eurogenes.blogspot.co.uk/2017/07/out-of-india-chickens-coming-home-to.html

Tuesday, July 4, 2017

Out-of-India chickens coming home to roost

Czytaj dalej

465 SKRBH 46 Pra-Słowianie, co żyli jeszcze przed Yamnaya culture,.. czyli Sredny Stog i Dereivka culture 02


http://www.vera-eisenmann.com/dereivka-photos

Oto kolejna część wiadomości o tzw. kulturze Sredny Stog, a właściwie o jej najbardziej znanym stanowisku archeologicznym zwanym Dereivka. Proszę zwrócić uwagę na strzałki, które wskazują skąd pojawili się w tym miejscu ludzie z haplogrupą R1a… Jak widać nie jest to południe… 🙂 Dodatkowo pragnę zwrócić uwagę na to, jak bardzo zawężony został obszar występowania rzek, których nazwy mają słowiański źródłosłów…

Przypominam, że to nie jest prawda, co twierdzą różni tacy jedni uprzedzeni przeciw-słowiańsko, jakoby Słowianie nie znali słów odpowiadających tzw. PIE… hm… zaraz zaraz… o co tu chodzi? Sami zobaczcie…

https://en.wiktionary.org/wiki/horse

(…)Etymology 1

From Middle English horse, hors, from Old English hors (horse), metathesis from Proto-Germanic hrussą(horse), from Proto-Indo-European ḱr̥sos (horse), from Proto-Indo-European*ḱers- (to run). (…)

Etymology 2

Unknown (…)

http://www.etymonline.com/index.php?term=horse

horse (n.) „solidungulate perissodactyl mammal of the family Equidæ and genus Equus” [Century Dictionary], Old English hors „horse,” from Proto-Germanic hursa- (source also of Old Norse hross, Old Frisian, Old Saxon hors, Middle Dutch ors, Dutch ros, Old High German hros, German Roß „horse”), of unknown origin, connected by some with PIE root kurs-, source of Latin currere „to run” (see current (adj.)).

The usual Indo-European word is represented by Old English eoh, Greek hippos, Latin equus, from PIE *ekwo- „horse” (see equine). In many other languages, as in English, this root has been lost in favor of synonyms, probably via superstitious taboo on uttering the name of an animal so important in Indo-European religion. For the Romanic words (French cheval, Spanish caballo) see cavalier (n.); for Dutch paard, German Pferd, see palfrey; for Swedish häst, Danish hest see henchman. As plural Old English had collective singular horse as well as horses, in Middle English also sometimes horsen, but horses has been the usual plural since 17c. (…)

http://www.etymonline.com/index.php?term=equine&allowed_in_frame=0

equine (adj.) 1765, from Latin equinus „of a horse, of horses; of horsehair,” from equus „horse,” from PIE root *ekwo- „horse” (source also of Greek hippos, Old Irish ech, Old English eoh, Gothic aihwa-, Sanskrit açva-, Avestan aspa-, Old Church Slavonic ehu-, all meaning „horse”).

https://en.wiktionary.org/wiki/equus#Latin

(…)Etymology

From Proto-Italic ekwos, from Proto-Indo-European h₁éḱwos (horse). Cognates include Ancient Greek ἵππος(híppos), Sanskrit अश्व (áśva), Persian اسب (æsb), Old Armenian էշ (ēš, donkey), Tocharian B yakwe, Gaulish epos. (…)

https://en.wiktionary.org/wiki/Reconstruction:Proto-Indo-European/h%E2%82%81%C3%A9%E1%B8%B1wos

Reconstruction:Proto-Indo-European/h₁éḱwos

Alternative reconstructions

Etymology

Usually explained as a derivation of the adjective h₁eḱus (quick, swift), also seen in e.g. Ancient Greek ὠκύς(ōkús), Latin ōcior (faster) and Sanskrit आशु (āśú, fast, quick) (all < PIE h₁oh₁ḱus (swift)). The thematic derivation would express association with a root noun *h₁eḱ- (swiftness, celerity), thus denoting „that which has swiftness” or „the swift one”. The adjective would have to be derived from the root by reduplication, which is unusual in PIE nominal word formation. Many linguists therefore reject it as popular etymology and suggest other sources:

  • Kulanda 2008 argues that the PIE word is borrowed from North Caucasian, since there are no known Nostratic cognates; compare Kabardian шы (šə), Abkhaz аҽы (āčə), Avar чу (ču), Karata ичва (ičʷa, mare), Lezgi шив (šiv, horse) etc. (NCED 520). This etymology has been criticized by Matasović 2012:291 who argues that the direction of borrowing is probably from PIE into North Caucasian: steppe horses were probably traded for Mesopotamian imports on the North Caucasus in the eneolithic period. The fact that we find fricatives and affricates in the Caucasian reflexes of this word indicates that the source could have been an IE dialect of the satem type.
  • Bomhard connects it to Proto-Altaic *èk‘á (to move quickly, to rage) with the original meaning not „the swift one” but „the spirited, violent, fiery, or wild one”, both deriving from Proto-Nostratic root *ʔekʰ- „to move quickly, to rage; to be furious, raging, violent, spirited, fiery, wild”

The original thematic form is also disputed – according to Kloekhorst (2008), the original derivation was a u-stem, to which point Anatolian reflexes which presume Proto-Anatolian u-stem h₁éḱu-, as opposed to the thematic (o-stem) derivation in all the other PIE branches. There is no known phonological development through which PIE h₁eḱwo- could yield PAnat. h₁eḱu-, and in view of the productivity of the o-stem inflection in Anatolian it is unlikely that PIE h₁eḱwo- would have yielded PAnat. h₁éḱu- through secondary developments. We therefore must conclude that the Proto-Anatolian u-stem h₁éḱu- reflects the original state of affairs and that the thematicization as visible in the non-Anatolian IE languages (which is a trivial development) must be regarded as a common innovation of them. In other words, this is one of the evidences supportive of the Indo-Hittite hypothesis. The original paradigm was probably thus h₁éḱ-u-s, h₁éḱ-u-m, h₁ḱ-u-és, from the stem h₁eḱ-u- (swift).

Noun

*h₁éḱwos m (non-ablauting)[4]

  1. stallion, horse

Inflection

Thematic
singular dual plural
nominative *h₁éḱwos *h₁éḱwoh₁ *h₁éḱwoes
vocative *h₁éḱwe *h₁éḱwoh₁ *h₁éḱwoes
accusative *h₁éḱwom *h₁éḱwoh₁ *h₁éḱwons
genitive *h₁éḱwosyo *? *h₁éḱwooHom
ablative *h₁éḱwead *? *h₁éḱwomos
dative *h₁éḱwoey *? *h₁éḱwomos
locative *h₁éḱwey, *h₁éḱwoy *? *h₁éḱwoysu
instrumental *h₁éḱwoh₁ *? *h₁éḱwōys

Synonyms

Descendants

  • Anatolian: *ʔeḱu-
    • Hittite:  (ANŠE.KUR.RA-us, /ekkus/) (only attested with Sumerogram)
    • Luwian:
      Cuneiform Luwian:  (ANŠE.KUR.RA-us, /aššus, azzus/)
      Hieroglyphic Luwian: EQUUSásù(wa)
    • Lycian:  (esbe)
  • Armenian:
    • Old Armenian: էշ (ēš, donkey)
      • Armenian: էշ (ēš)
  • Balto-Slavic:
    • Lithuanian: ašvà (mare)
    • Old Prussian aswinan (mare’s milk)
  • Celtic: *ekʷos (see there for further descendants)
  • Germanic: *ehwaz (see there for further descendants)
  • Hellenic: *íkkʷos (see there for further descendants)
  • Indo-Iranian: *Háćwas (see there for further descendants)
  • Italic: *ekwos
    • Old Latin: equos
    • Venetic: ekvon (acc.)
  • Phrygian: [script needed] (es’)
  • Thracian: [script needed] (esvas)
  • Tocharian: *yä́kwë

References

  1. ^ Ringe, Don (2006) From Proto-Indo-European to Proto-Germanic, Oxford University Press
  2. ^ Kloekhorst 2008:239
  3. ^ De Vaan, Michiel (2008) Etymological Dictionary of Latin and the other Italic Languages (Leiden Indo-European Etymological Dictionary Series; 7), Leiden, Boston: Brill
  4. ^ EIEC p. 273

Czyli co… ten tzw. PIE miał na określenie KL”oS+aKa, KL”aC”y, Ko”Ca,.. kilka różnych słów, jak h₁éḱwos albo ekwo-, albo ḱr̥sos, albo kurs-,.. nie zapominajc, o h₁eḱus, czy  h₁oh₁ḱus,.. czyli  słowiańskim SoKoLe i tzw. rough breathing wymianie dźwięku tzw. PIE zapisywanego znakiem S na późniejszy zapisywany znakiem H?!! 🙂 LOL „:-)

Pisanie o tym, że te fszystkie ałtorytety nie znajo słowiańskich słów, jak te powyżej jest już straszliwie nudne, bo pisałem już o tym wiele razy…

https://skribh.wordpress.com/2015/12/01/222-kola-kouvla-kolano-gola-gouvla-gala-sola-sala-sila-ziola-ziala-zale-hala-hela-chula-czyli-dlaczego-germanskie-jezykoznawstwo-to-klamstwo-i-niedziala/

https://skribh.wordpress.com/2015/11/02/201-czy-kara-za-swiadome-gloszenie-nieprawdy-winno-byct-topienie-w-bagnie-nabijanie-na-pal-czy-stratowanie-a-potem-wlouvczenie-za-klouvsownikiem-klouvsouvjacym-w/

…ale jak widać już czas, żeby napisać o tym znów, bo ilość mondrość poświęconych temu zagadnieniu gwałtownie wzrasta, jak trujące grzyby po deszczu…


A,.. strona poświęcona Dereivce nie występuje na wikipedii w języku polskim… no bo i po co, nieprawdaż? 😦Czytaj dalej

463 SKRBH 45 Pra-Słowianie, co żyli jeszcze przed Yamnaya culture,.. czyli Sredny Stog i Dereivka culture 01


http://www.languagesoftheworld.info/bad-linguistics/wheel-vocabulary-puts-spoke-bouckaert-et-al-s-wheel.html



http://s155239215.onlinehome.us/turkic/btn_Archeology/Mallory/JMalloryEneolothBronzeAgeEn.htm

Postanowiłem pokazać Wam, że istnieje życie po za Yamnaya… a nawet, że to życie istniało dłuuugo, dłuuugo wcześniej… niż może się komuś „dobrze poinformowanemu” przez tzw. teorię kurhanową / stepową wydawać… Wg mnie było ono już pra-słowiańskie… i pochodzące od łowców mamutów, jak Karelczyk…

Dodatkowo ponownie zwracam uwagę, na trzy typy ludzki, jakie tworzyły rzekomo tzw. pra- indo-europejską kulturę jamową / Yamna / Yamnaya… o czym pisano już w 2012 roku, jak i na to, że ludzie ze Srednego Stogu mieli związki z tzw. kulturą Cucuteni-Tripolye… np. kupowali od niej wyroby metalowe, itp… Dziwne, że jakoś nie handlowali z ludami na i za Skałkazem i nie kupowali np. brązowych siekier np. od Sumerów… hehehe

A i jeszcze jedno. Niestety Davidski wydaje mi się coraz bardziej podejrzany z tą jego manią stepową… Dlaczego on nie widzi, że Yamnaya to głownie R1b, ciemne włosy, oczy, itp… dokładnie jak to widać u tzw. Celtów a nie u Słowian?!! Cuchnie mi to padliną… lukrowaną uprzedzeniem do wyciągania wniosków innych niż jego (i nie tylko jego) ukochana i umiłowana teoria kurhanowa / stepowa… która jakoś tak coraz bardziej rozłazi się szwach…


Overview of the Kurgan hypothesis.

https://en.wikipedia.org/wiki/Kurgan_hypothesis

Niestety wikipedia nie posiada strony w języku polskim poświęconej kulturze archeologicznej zwanej Sredny Stog… no bo i po co, nieprawdaż? 😦 Czytaj dalej

458 SKRBH 43 Why Yamnaya Didn’t Contribute to Corded Ware – On Circularity and Perpetuated Talks


Brandt et al. (2013): associated mtDNA groupings expand and retreat in European prehistory. Note that each grouping reflects a different pattern of transitions between archeological periods.

Szanowne Czytelniczki i Szanowni Czytelnicy…

Już tak mam, że jak coś mnie zaciekawi, to szukam i czasem wpadam na takie ciekawe ciekawostki jak ten wpis poniżej, który wskazuje na różne fakty, które podważają twierdzenie, o tym że rzekomo tzw. kultura sznurowa / toporów bojowych / Corded Ware culture, zwał, jak zwał… wywodziła się z kultury jamowej, Yamna / Yamnaya / Pit Grave culture / Ochre Grave culture!!! 🙂

Ograniczę się tylko do tego że napiszę, że w zacytowanych na dole komentarzach German Dziebel, („ruski troll z Leningradu”, pewno chazarskiego pochodzenia,.. którego bardzo w sumie lubię), walnął typowego nadętego germańskiego babola, jak to na ofitzjalnych jęsykoznaftzóf przystało,.. aczkolwiek on sam raczej takim tępym typem to nie jest, przynajmniej ja go za takiego nie mam… (Pisze o błędach w wywodzeniu tzw. satem / kentum, itp.)

To, co napisał: (…)The glottalic theory of IE consonantism can’t be rejected, hence it’s possible that Germanic is one of the most archaic IE dialects from the point of view of the stop system. (…)… hm… No cóż… każdemu czasem odbija… albo może gorzej…  ta ich ofitzjalna fietza, jaką przyjęli przez czas ich ofitzjalnego nauczania,.. hm… lasuje umysły pewno do śmierci… Mam nadzieję, że rozumiecie, co mam na myśli… i nie pomyślicie, że ta jedna niema mondrość przekreśla wszystko to, co wypływa z tego wpisu… Dla mnie ten wpis to granat wsadzony głęboko w otłuszczone dupska wszystkich, którzy polegają na naukach ofitzjalnych profesoróf…

BOOOOOOM!!! 🙂

Miłego czytania o tym, o czym rozprawiamy tu ostatnio, czyli… o „północnej drodze R1a”… 🙂

SKRiBHa

…..

https://rokus01.wordpress.com/2014/12/29/why_yamnaya_didnt_contribute/

Why Yamnaya Didn’t Contribute to Corded Ware – On Circularity and Perpetuated Talks

December 29, 2014

The ‘West Hunter’ anthropo-weblog of Cochran and Harpending apparently intends exciting reading ‘against the grain’ on intelligence, race and culture. Hence, I was aghast to recognize group thinking rather than truly independent innovation. I didn’t expect nourished ‘truths’ to skew their views and incite the exclamation of unsupported claims. This practice exactly induces the circularity of Kurganist views on the origin of Indo-European languages that center on Yamnaya horse riders from the Pontic-Caspian region, ie. Ukraine. Since apparently this hypothesis was hailed as the politically correct version of the Nazi pet hypothesis that instead centered on the archeological Corded Ware horizon between Rhine and Volga, proponents of many academic circles thrive on the notion that any argument against may be discounted as suspicious. But what’s the pressure worth to defend an alternative truth when this inspires to utter a statement as this: ‘Blond hair maps pretty well into Corded Ware territory, which suggests that it came in with the Yamnaya.’ (Cochran in ‘Faster than Fisher’, 22-11-2014)? Besides being unsupported by the current data, this fabrication of would-be facts is actually part of a larger circularity that totally depends on the same old gut feelings.

Without the intention to harm their fundraising plea for a ‘tax-deductible contributions to their blog’, I’d bet they wouldn’t get a coin if the authors weren’t such a Kurganists. Corded Ware that got their blond hair from Yamnaya, certainly a bold statement and maybe even worse than it looks. I urged him please to read Mallory himself, since Yamnaya and Corded Ware really were two different cultures:

‘Lothar Kilian isolated twenty-three diagnostic features. He argued that the Corded Ware burials possessed a series of traits not found in the Pontic-Caspian – amphorae, cord-decorated beakers, battle-axes – which are the essential markers of the Corded Ware culture. In contrast, the steppe burials utilized egg-shaped pottery, hammer-head pins, ochre and a variety of burial postures unknown in the Corded Ware horizon. While there may be some generic similarities, Kilian concluded that the specific differences do not support an historical connection between the two regions.’ (Mallory, 1989)

Czytaj dalej