134 „Najprawdziwsza propaganda”, czyli mity przeciw-polskiej, przeciw-słowiańskiej „jedynie prawdziwej geobbelsowskiej prawdy” 01

Wielu „jedynie prawdziwych”, „wszystko najlepiej wiedzących” „przyjaciół Polski i Polaków”, „wielbicieli Słowian i Słowiańszczyzny”, „bojowników o dobro i szczęśliwe jutro całej ludzkości”, „zwalczaczy rasizmu i dyskryminacji”, „jaśnie oświeconych nosicieli światłych poprawnie politycznych myśli”, „głosicieli boskich prawd objawionych” itp, „dziwnie” jakoś zdaje się robić wszystko dokładnie odwrotnie, od tego co rzekomo twierdzą, że dla Nas i w Naszym imieniu i dla Naszego dobra robią…

Bez jaj… Mam już po wyżej uszu ich „właściwego punktu widzenia” i nie życzę sobie, żeby ci kimkolwiek oni są, nadal robili to co robią i głosili te swoje zakłamane osądy i mity, o Nas Słowianach, Naszych Bohaterskich Przodkach, Naszej Słowiańskiej Tradycji, Dziejach i Kulturze!!!

Dziękuję bardzo, wystarczy… więc proszę wszystkich naszych „przyjaciół” bardzo uprzejmie, wsadźcie to już sobie głęboko w te wasze fałszywe dupy i zdetonujcie i niech prawdziwa prawda o was samych, rozejdzie się jak smród dokoła!!! 

A jak nie zechcecie sami dobrowolnie sobie tego wcisnąć, tam gdzie słońce nie dochodzi, no cóż… z pewną taką nieśmiałością i z drrrzeniem rąk, chcąc nie chcąc, jako wnuk polskiego sapera, muszę więc wziąć te brudne sprawy w moje własne ręce… bo nie mam innego wyjścia, bo Szacunek i Miłość do Moich Słowiańskich Przodków, do Ich bezprzykładnego bohaterstwa i oddania Naszej Prastarej Słowiańskiej Tradycji, mi to zrobić nakazuje!!!

Rozprawmy się z takim jednym „drobnym” mitem, o „głupocie” polskich żołnierzy, a dokładniej kawalerzystów, co to rzekomo mieli szarżować na niemieckie czołgi, jak to głosi „przyjazna nam goebbelsowska propaganda”, a za nią i inni współwyznawcy tej „jedynie prawdziwej niemieckiej prawdy”…

Zaraz, zaraz… jak to niemieckie?!! Bardziej już czeskie, a jeśli już nie czeskie, to nazistowsko-faszystowsko-hitlerowskie, a nie niemieckie!!!

Jak można tak podle szkalować tych bohaterów bez skazy, (część z nich była przecież tzw. żydami, co to wiernie służyli w armii nazistowsko-faszystowsko-hitlerowsko-żydowskiej), co to przecież została niecnie sprowokowana w Gleiwitz, https://en.wikipedia.org/wiki/Gleiwitz_incident przez tych ferfluchte polnisze antysemite undermensze szfajne… co to pierwsze podstępnie napadły na Wielkie Bogu Ducha Winne Niemcy, przepraszam, Naziland lub może Judeland, prowokując je/jego i ich „najlepszych etycznie i najwyższych rasowo” obywateli, do Sprawiedliwej Wojny przeciw tym „hordom podstępnych, brudnych, wszawych itp. słowiańskich podludzi”, w obronie zagrożonych świętych, odwiecznych, ponadczasowych, ponadludzkich nazistowsko-żydowskich wartości etycznych!!!

Jak ja śmiem!!! Powinienem się przecież sam już teraz, najpierw w jakiejś „faszystowsko-antysemickiej-polsko-słowiańsko-nazistowskiej” komórce zagazować, a następnie w jakiejś stodole, czy oborze, czy chlewiku, czy chociaż w koszu na śmiecie, jak śmieć sam spalić ze wstydu… no może z małą pomocą sprawnego i usłużnego koszernego sondercomando… 🙂

~derwisz (15:00)
Z tą bzdurą historycy dawno się rozprawili. A włoski korespondent widział szarżę, przebijających się na pomoc Warszawie, w sile pułku, Ułanów Jazłowieckich pod Wólką Węglową. Zwiad z opóźnieniem doniósł o rozlokowaniu nocą niemieckiej jednostki pancernej. Dowódca dał rozkaz „do szarży” i wykorzystując element zaskoczenia przebił się przez przez niemiecką jednostkę, siekąc szablami piechotę usiłującą ułanów zatrzymać. Jeden z ułanów zsiadł z konia i nie wypuszczając szabli wrzucił granat do czołgu bo obawiał się – i słusznie – obsługi k-mu. Włoch to widział, opisał jako niebywałe bohaterstwo – atak z szablą na czołg. Stąd mit. Włoch dodatkowo malował więc uwiecznił scenę na obrazie.

~li 1 godzinę i 31 minut temu
Mit, Goebels kręcił takie filmy, na koniach oczywiście żołnierze wehrmachtu przebrani za polskich żołnierzy, miało by to sens gdyby żołnierze obładowani byliby trotylem coś jak japońscy kamikaze czy radzieckie wygłodniałe psy, które z ładunkami wybuchowymi wbiegały pod niemieckie czołgi w poszukiwaniu jedzenia, tak były tresowane.

~małypiłsudczyk (12:40)
kawalerii niemiaszki się bali bo wyłaniała się cicho z lasu ,kilku zabitych i znikali w lesie ,czołgiem nie pogonisz, trzeba ośmieszać to czego się obawiasz ,pooglądajcie niemieckie kabarety dzisiaj, oni wiedzą że każdą robotę Polak zrobi lepiej ,sprywatyzować „nasz rząd” ,czyli oddać obcym i wziąć prawdziwych Polaków (min od 3 pokoleń), ja szable po dziadku regularnie czyszczę…

~baba 4 minuty temu
Niezaleznie od wszystkiego nie dajmy sie sklocic, sluchajmy przede wszystkim siebie. Pamietajmy o tych, ktorzy oddali zycie za Ojczyzne i szanujmy tych, ktorzy , gdy trzeba, zrobiliby to na pewno. To jest najwazniejsze .

http://facet.wp.pl/kat,1034179,title,Czy-polska-kawaleria-faktycznie-szarzowala-z-szabelka-na-czolgi,wid,17690387,wiadomosc.html?smgnzebaxbaxhefticaid=1152fa&_ticrsn=3

Czy polska kawaleria faktycznie szarżowała „z szabelką na czołgi”? Czytaj dalej