334 O językoznawstwie i nie tylko, czyli podsumowania i wyjaśnienia do przygotowań przed Wielkim Marszem… w nieznane 03


AFP / GENYA SAVILOV

Ciąg dalszy porządkowania i wyjaśniania spraw związanych z poprzednimi wpisami.

!!!UWAGA!!!
Z powodów technicznych muszę przesunąć upowszechnienie zdjęć zrobionych 15.08.2016 na Ślęży, pewno tylko do następnego wpisu.

UPAdlina „państwo” zbudowane na prawie prawie i prawie prawdzie…

Od dość długiego czasu NIE ZMIENIAM ZDANIA (i nic nie wskazuje na to, bym mógł to zrobić w najbliższej przewidywalnej przyszłości… 😦 ), co do tego co dzieje się na terenach, które graniczą z Polską od jej południowo-wschodniej strony…

Tak jak miałem to miejsce za Dzikie Pola, tak niestety mam nadal, tyle że teraz są one najeżdżane nie przez czambuły mongolskie, tatarskie, czy chazarskich łowców niewolników i zabieraczy łupów i haraczu, a przez „demokratycznych” potomków tych ostatnich, przeważnie pochodzących z Ameryki Północnej… choć nie tylko, patrz mój artykuł o żydobanderowcach i inne napisane wcześniej, a poświęcone podobnym zagadnieniom.

Wg mnie dzieje się tak nieustannie przynajmniej już od rozpoczęcia tzw. Pomarańczowej Rewolucji, ale nawarstwienie tych działań nastąpiło od rzekomo oddolnych protestów tzw. „wolnych ludzi” na tzw. Majdanie w Kijowie w 2013r, które to działania (za słowami Viktorii Nuland), zostały opłacone i zorganizowane przez CIA i jej mocodawców

Pomijając to, czym (wg nie tylko mnie) było i jest to całe „szerzenie demokracji”, to w tym przypadku chodziło o coś więcej, niż tylko o zajęcie Krymu, a właściwie Sewastopola… tyle że nie przez złą putinowską Rosję,.. a przez dobrego koszernego Usraela… Chodziło i nadal chodzi o odcięcie Rosji od Morza Czarnego, a dalej od Morza Śródziemnego, Bliskiego Wschodu… i całego świata… Ktoś, kto tego nie chce lub nie umie dostrzec, jest wg mnie co najmniej ślepcem…

O nachalnej pro-żydo-banderowsko-usraelsko-jewropejskiej propagandzie i przeciw-rosyjskiej nagonce wspomnę w innym wpisie temu poświęconym.

Przypomnę tu jednak o do tej pory niewyjaśnionych, ale wyciszonych wydarzeniach, jak np. snajperach z Majdanu, masakrze w Odessie, strąceniu holenderskiego samolotu, zbrodniach wojennych sił walczących po stronie UPAdliny (także najemnych)… itd.

O czczeniu na poziomie państwowym zbrodniarzy z OUN-UPA i budowaniu sobie na tej podstawie swojej państwowości nawet nie ma sensu wspominać… bo można już od tych żygowatych pomyj dostać cofki i w następstwie czego zadławić się własnymi wymiocinami…

Nie ma sensu wspominać też, o „praworządności i prawdomówności” panujących i na UPAdlinie, i w Polsce, Jewropie, Usraelu itd… jak i w „wolnych i demokratycznych niezależnych mediach”…

Tak, tak… nie mylicie się… Póki co nie widzę tam żadnego najazdu Rosji i Rosjan… Gdybym był Putinem, też po pierwsze dbałbym o interes Rosji, a nie UPAdliny, Usraela,.. czy w ich imieniu zaciekle szczekającej Polski, której współczesne i nowoczesne „elity”, (czyli zarządzający miejscem zwanym Polin) taką bezgraniczną miłością pałają do naszego północno-wschodniego sąsiada,.. patrz np. film z Lechem Kaczyńskim przedstawiającym założenia „polskiej” polityki wewnętrznej i zagranicznej, a nakręcony w Izraelu

Mógłbym napisać dalej długo, sążniście i soczyście, ale zamiast tego będę jedynie cytował obce wpisy i komentarze do nich… a Wy sami osądzicie, jak to z tym było, jest i wygląda na to, że będzie…

Napiszę tylko dwa zdania więcej…

Wierzę, że nie każdy Ukrainiec to banderowiec i mam nadzieję, że ci pierwsi w końcu udowodnią to, że moja wiara w nich nie jest tylko pobożnym życzeniem… bo jeśli nie…

WAŻNA I CIEKAWA TAK NAPRAWDĘ JEST TYLKO PRAWDA, A WSZYSTKO TO, CO NIE JEST NA NIEJ ZBUDOWANE I TAK NIE PRZETRWA DŁUGO, BO NIE JEST TO ZGODNE Z PRAWAMI FIZYKI

…..

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Artiom-Skoropadski-dla-Do-Rzeczy-Wrogow-bedziemy-wieszac,wid,18479741,wiadomosc.html?ticaid=117a09&_ticrsn=3 Czytaj dalej

Reklamy

333 O językoznawstwie i nie tylko, czyli podsumowania i wyjaśnienia do przygotowań przed Wielkim Marszem… w nieznane 02

W poprzednim wpisie starałem się wyłożyć z grubsza mój punkt widzenia, co do ofitzjalnej lingwistyki i słowiańskiego językoznawstwa. W tym nakreślę ogólne podstawy mojego rozumienia rzeczywistości, którą mniej lub bardziej świadomie obserwuję, a w następnych, co z tego wynika i wyniknąć może… czyli porządkowania i tłumaczenia ciąg dalszy.

Jestem bardzo zmęczony kilkoma sprawami, które od pewnego czasu nie dają mi spokoju. Nie mogę niestety o nich zwyczajnie nie pamiętać lub je zapomnieć,.. a skoro tak, to zanim zacznę nowe przedsięwzięcia, chcę wyczyścić to co mi zawadza…

Jak napisałem wcześniej mimo wakacji będę przeglądał i zatwierdzał komentarze, co robię, ale z upowszechnianiem zebranych przeze mnie wiadomości jest jak jest… Przynajmniej do połowy sierpnia pewno będzie to działo się bez pośpiechu, więc wszystkie Czytelniczki i wszystkich Czytelników mojego sieciopisu proszę o wyrozumiałość…

Mimo, że sprawy o których będę dalej pisał są co najmniej poważne, (a raczej z tych śmiertelnie poważnych, jak przynajmniej ja tak to postrzegam),.. postaram się napisać o nich tak zabawnie, jak umiem…

Nie jest moim celem nikogo urazić ani obrazić,.. ale jak ktoś poczuje się urażony lub obrazi się… no cóż… nie popełnię seppuku z tego powodu, ale za to z góry napiszę, że jest mi bardzo przykro i że od razu jak przystało na dobrego kajaka, kajam się i przepraszam i posypuje mą głowę popiołem i biczuję się, klęcząc na klęczkach na klęczniku… itd…

…pewno nie jest to do końca prawda, ale staram się być przynajmniej częściowo politycznie poprawny (czytaj: zabawny)… hehehe

W pisaniu tego i kolejnych wpisów z tej serii będę posiłkował się cytatami z i odnośnikami do obcych treści.

Ostrzegam, że każdy czytający te słowa, robi to ze swej własnej i nieprzymuszonej woli i że nikogo do niczego tu i nigdzie indziej nie zmuszam i że nie ponoszę z tego tytułu ŻADNEJ odpowiedzialności za cokolwiek związanego z tym artykułem (jak i kolejnymi), czy też z nich wynikającego… Bezpieczniej jest pewno zwyczajnie przestać go czytać właśnie teraz…

Tyle tytułem wstępu i wstępnych wyjaśnień, bo teraz przechodzę do sedna jądra ciemności i nie zatrzymam się, aż z tym nie skończę,.. bo jak już napisałem, nagromadziło mi się za dużo spraw, które mi ciążą lub uwierają mnie i czuję, że żeby nabrać nowego zapału, muszę wylać z siebie, co mi na wątrobie zalega… Czytaj dalej