594 Polski grafen… i koniec snu o polskiej rewolucji technologicznej, czyli znów a nie mówiłem?


Grafen, grafen no i już po (polskim) grafenie. Jeśli ktoś wierzy w przypadki, no cóż jego prawo. Opiszę mój przypadek.

Jakieś 15 lat temu wpadłem na pewien pomysł, który w wielkim skrócie dotyczył drgań.

Kilka lat później nawet prawie opatentowałem go w Polsce. Na szczęście zrozumiałem, że jak nie wycofam wniosku o polski patent, to „polski urząd patentowy” opublikuje to, co udowodniłem w takim swoim comiesięcznym wydawnictwie, bo takie są przepisy… i wtedy każdy kto będzie tym zainteresowany, za kwotę jakichś 20USD będzie mógł sobie wykupić dokumentację i dowiedzieć się w sumie wszystko, co napisałem we wniosku patentowym.

Przemyślałem wszystko i odpuściłem sobie,.. ZWŁASZCZA, że patent z mojej dziedzinie byłby w Polsce bez żadnego znaczenia… Poświęciłem na to kupę czasu i pieniędzy, ale… ile zaoszczędziłem np. nerwów, np. jeśli porównam to do tego, co spotkało np. nieżyjącego już chyba pana Łucjana Łagiewkę, kiedy to jego zderzak przeczący prawom fizyki… WSI pewno oczywiście niechcąco wywiozło do Izraela…

Jednym słowem wygrałem, bo nie przegrałem i sam sobie udowodniłem różne rzeczy. Nigdy nie żałowałem, że postąpiłem jak postąpiłem. Teraz częściowo rozwijam to w poszukiwaniu Pra-Słowiańskich drgań w Pra-Słowiańśkich rdzeniach. Kto tam wie, może jeszcze kiedyś wrócę do pierwotnego pomysłu, ale już tylko jako „otwarte źródło”, bo patenty to samo zło… 🙂


stojący dumnie
No cóż, ważne że „wstaliśmy z kolan” i będziemy stać a inni będą nas podziwiać że w końcu stoimy i to jest najważniejsze!.

Grafin
Polacy już nie potrafią działać zespołowo. Podział i podejrzliwość już trwały. Taki postPRLowski typ człowieka z przedwojennym marzeniem o wielkości. Polska umiera jak ten grafen.

Zgłośkk
A ludzie jakiej narodowości są u władzy od 1944roku

heil mercel
Przecież to oczywiste. Jeżeli ,,politycy,, (folksdojcze) na wyścigi pędzili do ambasady niemieckiej po kość którą przywiozła im ADOLFina mercel to co można po takich się spodziewać. Tak było za żydokomuny tak jest i obecnie

wwww
naiwne bylo sadzic ze bedzie inaczej… tylko sciemniano jako to polska jest liderem… liderem jest azja I koniec… nie ma nad czym plakac…

zez
Co Pan na to Panie postępowy Morawiecki? Jest światło dla biznesu czy nie?

xdt
Jest jest w telewizji dla głupiej masy, a potem blokada vatu.

Co za dno
No tak, PÓŁTORA MILIARDA rocznie na indoktrynację religijną w szkołach to jest, ale na rozwój Polski jak zawsze brakuje

Kazimierz Wielki
Czyli chaos zaczął się wraz z rządami PIS, nic dziwnego prezes rozumiem tylko ciężki przemysł socjalistyczny – kopalnie, huty, stocznie. Grafen zabiła też histeryczna obawa, że ktoś chce ukraść Polsce kurę która potencjalnie może znosić złote jajka, poczym władza nowoludowa sama tę głowę kurze odrąbała…

lolo
Trzeba postawić wiele pomników smoleńskich. To inwestycja na lata. Dodatkowo trzeba zainwestować grube miliony na śledztwo smoleńskie. Dzięki tym inwestycjom kilku rzeźbiarzy i komisja wzbogaci się. Osoby z komisji będą mogl inwestować pieniądze w sklepach biedronka i dając pracę kasjerkom. Ludzie będą pamiętali jak chojnie rząd PiS inwestował w kluczowe sprawy gospodarki i jak dużo osób zostało na kasach w biedronkach i nie wyjechało. Brawo PiS!

górka
a czy kogoś to dziwi? Mnie nie. Jak polskie władze (nie ważne która partia bo to wszyscy z tej samej gliny ulepieni) zainteresuje się jakąś branżą – w rok nie ma po niej śladu lub z dobrze rozwijającej się dziedziny ledwo przedzie i upada.

https://tech.wp.pl/polski-grafen-to-moze-byc-koniec-snu-o-polskiej-rewolucji-technologicznej-6188066913335425a

BOLESŁAW BRECZKO wczoraj (15:08)

Polski grafen. To może być koniec snu o polskiej rewolucji technologicznej

Polska wypadła z wyścigu o pozycję światowego lidera w branży produkcji grafenu. Jeszcze niedawno mówiło się, że dzięki osiągnięciom ośrodków w Warszawie i w Łodzi staniemy się europejską Doliną krzemową. Dziś – gdy ojciec polskiego grafenu otrzymał wypowiedzenie – wyprzedzają nas prawie wszyscy. Wszystko przez politykę. Czytaj dalej